|
|
|
|
| Kilka słów wstępu |
| Dodano: poniedziałek, 26 czerwca 2006 - 15:51 Autor: Młochowski_Jacek |
Na liście dyskusyjnej pl.soc.genealogia 17 czerwca pojawił się bardzo ciekawy wątek pod nazwą QUO VADIS Genealogio Polska. Ponieważ ma on związek z powstaniem Polskiego Towarzystwa Genealogicznego pragnę do niego nawiązać. Czytając go serce rośnie, że w naszym Środowisku za ważne uważamy poruszone w tym wątku problemy, oraz że istnieje wola działania na rzecz porozumienia. Uwagi i wyrażone obawy wysuwane pod adresem powstającego PTG, wiele mówiące o oczekiwaniach Środowiska uważam za równie cenne. Zniecierpliwienie przedłużającą się ciszą świadczy o tym, że duża jest chęć działania. Spraw do uporządkowania oraz inicjatyw do podjęcia jest wiele. Wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę. Z góry uprzedzić muszę, że mimo, iż wszystkie one leżą nam na sercu, poprosić musimy o trochę cierpliwości i czasu na stworzenie warunków do dalszej, mam nadzieję skutecznej pracy. Idąc dalej za tekstem Przemka Kisielewskiego stwierdzić muszę, że forum o którym pisał Przemek będące bardzo mocną stroną tego portalu rzeczywiście ma dobrą atmosferę. Mam nadzieję że podobna zapanuje u nas i nie tylko. W końcu atmosferę tworzą ludzie a nie skrypty php. Atmosfera współpracy, pomocy wzajemnej, szacunku dla dokonań innych, patrzenia na siebie z dobrej strony i wydobywania z innych tego co najlepsze jest nam potrzebna jak woda rybom. Nie da się tego zarządzić albo narzucić. Trzeba to wypracować, szanować i tego trzeba bronić. Sądzę, że nie jest to trudne zadanie, gdyż taka wola w Środowisku istnieje. I tutaj zaznaczyć muszę, że wartościowych stron o genealogii jest wiele, nie chciałbym ich tu jednak żadnej wymieniać z nazwy aby którejś nie pominąć. Wiele osób od lat zajmuje się genealogią w sposób zakrojony na szerszą skalę. Posiadają na swoich stronach cenne informacje, bez których ciężko zaczynać przygodę z genealogią. Dziękujmy ich twórcom. I tutaj również nie chcę wartościować, kto ile zrobił. Ważne jest, że chciał pomóc innym, poświęcił swój czas i starania i stworzył miejsce, z którego korzystać mogą inni. To piękna idea. Wszyscy znamy takie miejsca. Cieszyć musi ich ilość różnorodność. Miejmy nadzieje, że powstawać będą nowe, a istniejące wzbogacać będą swoje zasoby. Jako PTG będziemy je wszystkie popierać. Zamierzamy się również włączyć do współpracy z regionalnymi Towarzystwami. Idąc dalej, niniejszym przerywamy ciszę i o postępach prac zamierzamy informować Środowisko chociażby w krótkich komunikatach. Tematy są żywo dyskutowane w Zarządzie. Znam też wyrażone w mailach obawy o kierunek w którym poprowadzimy PTG i związane z tym wątpliwości, czy aby Zarząd Towarzystwa nie przekształci się w Towarzystwo Zarządu. Muszę stwierdzić, że taka idea jest mi osobiście zupełnie obca. Szeroko rozumiane dobro Środowiska, będące wolą członków założycieli i sympatyków, poddane ocenie Środowiska będzie drogowskazem naszych poczynań. Utworzone na www.genealodzy.pl forum dyskusyjne pozwoli na lepszy kontakt. Pracy jest wiele i pomysłów dużo. Najcenniejsze są jednak inicjatywy, gdyż Zarząd ma tylko 8 rąk, a pracy jest ilość ogromna. Musimy tworzyć warunki, by wykonanie tej pracy stało się możliwe, ale zadania powinniśmy brać na siebie wszyscy. Napisałem trochę o swoich przemyśleniach i planach Zarządu, w sposób nie do końca uporządkowany i trochę pod presją. Pod presją wszystkich, którzy są nimi żywo zainteresowani i chcą już wiedzieć jak wyglądać będą nasze sprawy po 10 czerwca i po rejestracji PTG. Proszę więc nie traktować tego jako oficjalnego komunikatu, a tylko jako słowo wstępne w paru kwestich. Zdaję sobie również sprawę, że nie wyczerpałem nawet małej części tematu. Chciałem jednak przekazać sygnał, że sprawa nie przyschła i nie idzie w złym kierunku. Politykę Towarzystwa będziemy prowadzić jawnie, informując o nich Środowisko, a w zamian za to otrzymując uwagi i bieżącą ocenę naszej pracy na forum dostępnym dla wszystkich osób zainteresowanych genealogią i wydarzeniami zachodzącymi w naszym ruchu.
Jacek Młochowski |
|
|
|
|