Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego

flag-pol flag-eng home login logout Forum Fotoalbum Geneszukacz Parafie Geneteka Metryki Deklaracja Legiony Straty
piątek, 25 września 2020

longpixel


Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Poll
Czy Twoi krewni walczyli w powstaniu?
Tak
78%
 78%  [ 33 ]
Nie
21%
 21%  [ 9 ]
Wszystkich Głosów : 42


Autor Wiadomość
Rebell_Cieniewska_GrażynaOffline
Temat postu:   PostWysłany: 01-08-2020 - 19:59
Członek PTG


Dołączył: 18-08-2006
Posty: 348
Skąd: Elbląg
Status: Offline
Karol Wiesław Golecki "Papkin" zginął 01.08. - kuzyn mojego taty, ich mamy były siostrami. Ciocia Sabina wraz z mężem Stanisławem Hauss trafili do obozu pracy w Berlinie, przeżyli. Moja babcia wraz z dwójką dzieci została zapędzona do Dulagu Pruszków a prababcia zginęła zastrzelona przez Niemców gdzieś na Starym Mieście.

_________________
Moje nazwiska - Rebell, Cieniewski, Oleśniewicz, Łojko, Piotrowski.
Moje miejscowości - Subkowy, Nowogródek (na Kresach), Berest/Piorunka, okolice Częstochowy, Palikije.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
sbasiaczOffline
Temat postu:   PostWysłany: 01-08-2020 - 22:32
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 11-02-2015
Posty: 1307
Skąd: Warszawa i okolice
Status: Offline
Mój ojciec, Czesław Jarząbek pseudonim Jacek walczył na Żoliborzu w zgrupowaniu Żbik obwodzie Żywiciel, był ranny, był w niewoli niemieckiej w stalagu Altengrabow, do Polski wrócił w listopadzie 1946r. Od wyzwolenia obozu do powrotu wędrował z armią Stanisława Maczka, mam album ze zdjęciami z tego okresu.
Zmarł w 2012 roku w wieku 88 lat.
Pochodził z parafii Pniewnik, od 7 roku mieszkał w Warszawie na ulicy Gęsiej, moja babcia a jego matka w czasie Rzezi Woli mieszkała na Ogrodowej, w domu, którego mieszkańcy byli prowadzeni na rozstrzelanie, gdy nagle Niemcy zrezygnowali z zabijania i pognali ich do obozu w Pruszkowie, babci z dwiema córkami udało się uciec.
na zdjęciu Czesław drugi od lewej w Stade rok 1946 napis nad wejściem MODLIN długo byłam zdezorientowana, syn mi wytłumaczył, ze żołnierze po wyzwoleniu nazywali tak obozy w których mieszkali
https://naforum.zapodaj.net/cb5e48d35fad.jpg.html
a tu
https://naforum.zapodaj.net/b7b6a42234a9.jpg.html
zdjęcie podpisane Karlsruhe 1946, szukałam tego budynku i posągu obleganego przez nieznanych cywilów, Czesław tym razem drugi od prawej

_________________
pozdrawiam
BasiaS


Ostatnio zmieniony przez sbasiacz dnia 02-08-2020 - 13:33, w całości zmieniany 1 raz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
monika_szaniawskaOffline
Temat postu:   PostWysłany: 02-08-2020 - 08:33
Sympatyk


Dołączył: 24-08-2010
Posty: 98
Skąd: warszawa
Status: Offline
Dzień dobry,

Mój Ojciec Edmund Szaniawski pesudonim '' Zbyszek'' ur. 1922 roku był w Zoście. Był ranny w głowę i nogę ale przeżył Powstanie i trafił do Obozu w Pruszkowie.
Zmarł w wieku 96 lat 2 lata temu.

Pamiętamy,

Pozdrawiam
Monika Szaniawska
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Robert_KosteckiOffline
Temat postu:   PostWysłany: 02-08-2020 - 15:47
Sympatyk


Dołączył: 14-09-2015
Posty: 803

Status: Offline
Dzień dobry,

- mój Ojciec Andrzej Stanisław Kostecki, pseudonim "Zjawa", ur. w 1924 roku, kapral podchorąży, dowódca drużyny bojowo-szturmowej, walczył na Starym Mieście, ciężko ranny w głowę po miesiącu walk z "Pogardą Śmierci". Po uwolnieniu ze stalagu, na prośbę rodziców wrócił do Polski i ledwo uszedł śmierci w areszcie na przełomie 1952/53 roku.

- krewny mojego Ojca Wiesław Kostecki, pseudonim "Janusz", ur. w 1926 roku, strzelec, walczył na Mokotowie. Po wojnie wrócił do Polski i w 1947 roku zarejestrował się w PCK. Dalsze jego losy pozostają nieznane.

Pozdrawiam

Robert Kostecki

https://www.youtube.com/watch?v=ZTwJkNAmi_U

https://www.youtube.com/watch?v=klQ9ycvFuq8
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu:   PostWysłany: 09-08-2020 - 20:21
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 21881
Skąd: Warszawa
Status: Offline
W nocy z 9 na 10 sierpnia nad ranem 10 sierpnia, 76 lat temu
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy ... i,496.html
https://mbc.cyfrowemazowsze.pl/dlibra/d ... ublication
link bywa problemem więc
Barykada Powiśla nr 24 z 30 sierpnia 1944 str. 3

ponad miesiąc później - cywil, jego ojciec, mój pradziadek
https://www.1944.pl/ofiary-cywilne/jan- ... 42672.html

kolejny syn Jana
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy ... 41836.html
i jeszcze jeden
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy ... 41831.html

w bazie MPW są "pewne nieścisłości", nie wszystko udało się poprawnie wpisać, a do niektórych potencjalnych wpisów trudno podstawę źródłową podać

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module=M ... 3odzimierz


Ostatnio zmieniony przez Sroczyński_Włodzimierz dnia 10-08-2020 - 10:05, w całości zmieniany 1 raz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Czerkawska_EwaOffline
Temat postu:   PostWysłany: 09-08-2020 - 22:21
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 25-07-2013
Posty: 454
Skąd: Warszawa
Status: Offline
Moi powinowaci, krewnych nadal szukam:

Stanisław Załęski
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy ... 51206.html

Bogdan Jan Liskowacki
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy ... 27648.html

I jego brat Jerzy Liskowacki
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy ... 27649.html

Pozdrawiam,

Ewa
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
W_MarcinOffline
Temat postu:   PostWysłany: 10-08-2020 - 08:34
Sympatyk


Dołączył: 18-01-2018
Posty: 220

Status: Offline
Być może wznowię dyskusję starą jak samo powstanie. Zwykle tak jest, że wydarzenia, w których brały udział osoby, które nadal żyją, budzi największe emocje. Przez to jego ocena z historycznego punktu widzenia bywa zaburzona, szczególnie wśród ludzi w jakiś sposób związanych historycznie lub emocjonalnie z tym wydarzeniem. Takim bez wątpienia jest Powstanie Warszawskie. Od stosunkowo niedawna świętowanie (no właśnie czy świętowanie to odpowiednie słowo?) rocznicy wybuchu powstania ma zasięg ogólnopolski, wcześniej miało raczej charakter lokalny, warszawski, w czym może pomogła sama nazwa tego zrywu, tuż po wojnie nazywanego Sierpniowym. Otóż dziś powstanie zyskuje chyba największą w dotychczasowej historii popularność. Mam jednak wrażenie, że w zapomnienie idzie fakt, że powstanie zostało całkowicie przegrane, że kilka dni wątpliwej wolności w sierpniu 1944 na niewielkim obszarze miasta było niewspółmiernie kosztowne (ofiary + zniszczenia - szczególnie po ustaniu walk). Uczestnicy i cywile musieli się wykazać bohaterstwem, zupełnie niedajacym się "ogarnąć" dla osób nie mających tego doświadczenia. No właśnie, niektórzy MUSIELI, nie mięli innego wyjścia (cywile). Zapewne ogromnie się bali, więc temu bohaterstwu raczej towarzyszył strach. Z wygodnej pozycji dnia dzisiejszego uważam decyzję o powstaniu, którą podjęło dowództwo za błędną. To pewnie niepopularny pogląd, bo ten zryw narodowy wspominamy jako najważniejsze wydarzenie w trakcie całej wojny. Cóż, Polska jaką miała parszywą sytuację geopolityczną w 1939, taką też i zachowała w 1944. Wtedy i tak było już w zasadzie pewne, że wojna jest wygrana. Dowództwo przeliczyło się, że dotychczasowi okupacji - Rosjanie, przyjdą nam ochoczo z pomocą. Największą przysługę zrobiliśmy Powstaniem chyba... Niemcom z zachodu, bo dzięki zatrzymaniu na kilka miesięcy ofensywy radzieckiej na wschodzie, więcej terenów na zachodzie zdążyły opanować zachodnie armie sojusznicze. Cóż, może więc i Rosjanom zagraliśmy trochę na nosie. Mimo to powtórzę - koszt był zupełnie niewspółmierny do efektów.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu:   PostWysłany: 10-08-2020 - 09:02
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 21881
Skąd: Warszawa
Status: Offline
Ale..to nie ten temat -tak?
Ja teraz mam rozwinąć o przyczynach i następstwach? bo ktoś wpisał "Powstanie" to od razu przełącznik "ON" i o wszystkim związanym mniej lub bardziej?

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module=M ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Robert_KosteckiOffline
Temat postu:   PostWysłany: 10-08-2020 - 09:30
Sympatyk


Dołączył: 14-09-2015
Posty: 803

Status: Offline
Dyskusję wznowię tylko na chwilę, bo nawet nie wiem, czy rozmawiam z osobą, która nosi imię Marcin?! Można więc podejrzewać, że to rodzaj typowej prowokacji. Dyskusja o Powstaniu to rozważania po fakcie. Co by było, gdybym przeszedł na lewy chodnik, a nie poszedł prawym, bo wtedy nie spadłaby mi dachówka na głowę. Swojego czasu krążyła po Polsce anegdota, jak to w przedziale wagonu kolejowego pasażerowie zaczęli dyskutować nad sensem Powstania. Z całej grupy, tylko starsza pani nie odzywała się. Kiedy dyskusja nabrała charakter bardzo emocjonalny, starsza pani powiedziała - Bardzo Państwa przepraszam, ale jestem matką trzech synów, którzy poszli do Powstania i wszyscy w nim zginęli. Dlatego też bardzo proszę uszanować ten fakt i zamilczeć.
Jak to powiedział w tegorocznym wywiadzie ponad 90-letni powstaniec-"A skoczne dźwięki harmoszki docierały do nas zza Wisły. Dźwięki te niestety poprzedziły wieści o postępowaniu z naszymi kolegami z AK na terenach zdobytych przez Sowietów. A my tak bardzo chcieliśmy skoczyć Niemcom do gardła, za to całe morze krzywd".
I wielu też z powstańców doczekało się "nagrody" za swój czyn od powojennej Władzy. Ostracyzm w szkołach i miejscach pracy - areszt i więzienia - na koniec likwidacja fizyczna. To dopiero był "koszt", o tyle bolesny, bo doznany podobno od "Swoich". A, czy powszechnie wiadomo, że wobec rdzennych warszawiaków powracających do Warszawy(pewnie tych "niepewnych ustrojowo") stosowano nacisk psychiczny, a opornym wydawano nakaz pracy, by w ten sposób pozbyć się elementu zagrażającemu kształtowanej wizji "nowej" Warszawy.


Ostatnio zmieniony przez Robert_Kostecki dnia 10-08-2020 - 09:57, w całości zmieniany 1 raz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu:   PostWysłany: 10-08-2020 - 09:53
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 21881
Skąd: Warszawa
Status: Offline
Widać nie może się obyć bez nieustannych powtórzeń przyklejonych gdzie tylko można (choć moim zdaniem nie można, a przynajmniej nie powinno się dołączać).
To może coś innego - rzadko obecnego?
1. Pojawiły się biografie osób z powstańczego prawego brzegu, z obwodu 6. - tam, gdzie Powstanie zgodnie z założeniami (no prawie zgodnie) było zrealizowane - decyzją dowódcy odcinka taktycznego, zatwierdzoną (po fakcie) przed Komendę Główną przerwane po nie osiągnięciu celów operacyjnych i taktycznych. TAK MIAŁO BYĆ WSZĘDZIE.
2. Decyzja o odwołaniu pierwszej mobilizacji i przeniesieniu terminu NA 1 sierpnia. Czyli z momentu, gdy Niemcy się w 90% wycofali z Warszawy, na czas, gdy wrócili i już podciągali uzupełnienia "nie niemieckojęzycznych" sił policyjnych; plus strata 40-50% zapasów, magazynów, uzbrojenia związana z tym bezcelowym OPÓŹNIENIEM Powstania.
Coś we wspomnieniach krewnych o PIERWOTNYM terminie? O PIERWSZEJ, odwołanej mobilizacji? O historii bezpośrednio SPRZED 1 sierpnia?
a może głębiej? o czasie okupacji i walki w ukryciu?
1 sierpnia nie wziął się znikąd, a dwa miesiące po nim następujące są dość dokładnie opisane. Natomiast konspiracja...olbrzymie braki.
Jak Wasi bliscy znaleźli się w tym, nie innym oddziale?
Skąd się znali z wprowadzającym do konspiracji?

Czy walczyli tam, gdzie mieszkali (tam mieli przydział)? Czy raczej byli wyznaczeni w bliżej nieznane sobie rejony? Czy jeśli walczyli w bliskiej, sobie znanej okolicy i to dosc dokładnie to nie na skutek zgłoszenia się po 1., lub przypadków losowych (nie dotarcia na punkt zbiórki, zerwania kontaktu).
Tj czy byli wyznaczeni do zadań, rejonów z uwzględnieniem znajomości terenu, piwnic, dachów, podwórek, przejść, "murków", budynków czy raczej nie?

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module=M ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
tg3aOffline
Temat postu:   PostWysłany: 10-08-2020 - 12:16
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 21-09-2008
Posty: 153

Status: Offline
Leszek Rogalski, dalszy krewny: https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/leszek-rogalski,37595.html.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
MonikaNJOffline
Temat postu:   PostWysłany: 10-08-2020 - 21:01
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 03-02-2013
Posty: 1116
Skąd: Warszawa
Status: Offline
Marcinie ,
napiszę tak ... gdyby wiedzieli ,że się przewrócą toby się położyli....
Robercie ,
jakże sercu memu miłe jest to co napisałeś .
pozdrawiam monika wnuczka Powstańców
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits
donate.jpg
Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego zawiera forum genealogiczne i bazy danych przydatne dla genealogów © 2006-2020 Polskie Towarzystwo Genealogiczne
kontakt:
Strona wygenerowana w czasie 0.311648 sekund(y)