Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego

flag-pol flag-eng home login logout Forum Fotoalbum Geneszukacz Parafie Geneteka Metryki Deklaracja Legiony Straty
wtorek, 26 maja 2020

longpixel


Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
adamrwOffline
Temat postu: Zapisy terroru - gdzie szukać informacji o świadkach?  PostWysłany: 02-03-2020 - 15:23
Sympatyk


Dołączył: 06-11-2018
Posty: 425

Status: Offline
Na stronie zapisy terroru znalazłem świadectwo Ireny Frost - krewnej mojej prababci - https://www.zapisyterroru.pl/dlibra/pub ... DFzMzsxcms

Jej brat Czesław został aresztowany przez NKWD w 1940:
https://imgur.com/a/TtV9gxv
i zmarł w Rosji m. Tockoje w grudniu 1941, już jako żołnierz Armii Andersa (za straty.pl).

Wygląda na to, że Irena Frost była jedyną osobą ze swojej gałęzi pińskich Frostów, która przeżyła IIWŚ.
Może ktoś spotkał się z podobną sytuacją (mój ślad kończy się na ostatnim zdaniu świadectwa: "dostałam się do wojska w Kermine") i wie jak można spróbować dotrzeć do powojennych losów Ireny Frost?
Z góry dziękuję za pomoc.

_________________
-----------
Adam
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
adamrwOffline
Temat postu: Zapisy terroru - gdzie szukać informacji o świadkach?  PostWysłany: 17-04-2020 - 08:14
Sympatyk


Dołączył: 06-11-2018
Posty: 425

Status: Offline
2 dni temu odnalazłem Irenę Frost.
Żyje w Kalifornii, jutro obchodzi 95 urodziny.
Byłem w błędzie myśląc, że była "jedyną osobą ze swojej gałęzi pińskich Frostów, która przeżyła IIWŚ" - okazuje się, że miała jeszcze jednego brata, który zmarł 3 lata temu (w wieku 95 lat) w Australii.

Po kontakcie z rodzinami Ireny i jej brata Leona naszła mnie taka smutna refleksja. Ci ludzie autentycznie cieszyli się każdą nową informacją o swoich przodkach, każde zdjęcie, dokument były dla nich wielką radością, mimo barier językowych (nie znają rosyjskiego, większość nie zna polskiego). Tymczasem kiedy wcześniej znajdowałem osoby z tej samej rodziny w Polsce, to spotykałem się w najlepszym razie z obojętnością, w najgorszym z ignorowaniem. Nawet zwykłego "dziękuję" nie było za przesłanie dokumentów ojca, dziadka, pradziadka.

_________________
-----------
Adam
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
EmeraldOffline
Temat postu: Re: Zapisy terroru - gdzie szukać informacji o świadkach?  PostWysłany: 17-04-2020 - 09:16
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 14-11-2018
Posty: 267

Status: Offline
adamrw napisał:

Po kontakcie z rodzinami Ireny i jej brata Leona naszła mnie taka smutna refleksja. Ci ludzie autentycznie cieszyli się każdą nową informacją o swoich przodkach, każde zdjęcie, dokument były dla nich wielką radością, mimo barier językowych (nie znają rosyjskiego, większość nie zna polskiego). Tymczasem kiedy wcześniej znajdowałem osoby z tej samej rodziny w Polsce, to spotykałem się w najlepszym razie z obojętnością, w najgorszym z ignorowaniem. Nawet zwykłego "dziękuję" nie było za przesłanie dokumentów ojca, dziadka, pradziadka.


Nowych informacji odnośnie Twoich krewnych nie wniosę, ale chciałam się podzielić podobnym przemyśleniem, które też mnie ostatnio naszło. Odnajduję krewnych we Francji, w Stanach, w Rosji (ci ostatni to wręcz bardzo dalecy, po bracie mojej 4xprababki!) i są przeszczęśliwi z kontaktu, z tą rosyjską rodziną nie mogę się nawet podzielić np. zdjęciem wspólnego przodka (skoro urodził się ok. 1785 roku), powysyłałam im jedynie akta metrykalne dotyczące naszej wspólnej linii i zdjęcia mojej najbliższej rodziny, komentowali z wielkim zainteresowaniem, wysyłali mi swoje rodzinne zdjęcia, szukali podobieństw między nimi a nami, w ogóle początkowo nawiązałam kontakt jedynie z jedną osobą, a zaraz miałam siedem zaproszeń do znajomych, bo okazało się, że ta jedna wszystkim o mnie opowiedziała, tak szczęśliwa, że znalazła się rodzina w Polsce. I tak ostatnio w rozmowie z kimś stwierdziłam, że jak to jest, że ma się czasem rodzinę "od zawsze" (mam na myśli taką, którą się po prostu zna) i ma się z nimi gorsze relacje niż z tymi, o których się dopiero dowiedziało i jeszcze czasem bywa, że istnieje jakaś bariera językowa. A niektórzy członkowie rodziny po rodzeństwie mojego dziadka patrzą na te moje poszukiwania w najlepszym razie jak na fanaberię i nie interesuje ich to, co znajduję na temat ich wujów, dziadków czy pradziadków.

_________________
Izabela
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits
donate.jpg
Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego zawiera forum genealogiczne i bazy danych przydatne dla genealogów © 2006-2020 Polskie Towarzystwo Genealogiczne
kontakt:
Strona wygenerowana w czasie 0.060359 sekund(y)