Genealodzy.PL Podziel się na Facebooku

Genealodzy.PL

Użytkownik: Rejestracja
Hasło: Pamiętaj

Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego

flag-pol flag-eng home login logout Forum Fotoalbum Geneszukacz Parafie Geneteka Metryki Deklaracja Legiony Straty 05:01 czwartek, 27 czerwca 2019

longpixel


Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
zeleznyOffline
Temat postu:   PostWysłany: 01-05-2019 - 20:43
Sympatyk


Dołączył: 10-11-2013
Posty: 351

Status: Offline
Luziński_Marcin napisał:
Zagadka

24 lutego 1865 r. w Słubicy w obecnym powiecie grodziskim Marianna Zajączkowska z Działkowskich rodzi syna, Józefa. Według aktu urodzenia ojciec Aleksander Zajączkowski nie żyje - zmarł w Witebsku w służbie wojskowej 23 listopada 1864 r.

Tutaj link do aktu urodzenia (12): http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,152048,5

16 maja 1865 r. ta sama Marianna Zajączkowska z Działkowskich w Skierniewicach bierze ślub z Wojciechem Jabkowiczem. Jak świadczy dokument, Marianna jest wdową po Aleksandrze Zajączkowskim zmarłym 23 listopada 1862 r.

Poniżej link do aktu (45): http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1&x=0&y=0

Pytanie brzmi: kiedy naprawdę umarł Aleksander Zajączkowski? W 1862 czy 1864 r.? Wdowa przesunęła jego zgon bardziej w przeszłość, by nie budzić zgorszenia zbyt szybkim kolejnym ślubem, czy bliżej teraźniejszości, by uzasadnić pochodzenie syna?

Pozdrawiam,

ML


Marcinie.

Jeżeli właściwie odczytasz "miejsce" zgonu Aleksandra podane w akcie urodzenia Józefa oraz prześledzisz, co ważne, miejsca zamieszkania Marianny od roku 1861 do roku 1865 to bez problemu odpowiesz sobie sam na postawione na forum pytanie - bo rozwiązanie jest oczywiste.

Powodzenia

Pozdrawiam

Janek
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
gaolcia86Offline
Temat postu:   PostWysłany: 01-05-2019 - 23:30
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 03-11-2015
Posty: 186
Skąd: Ciechanów
Status: Offline
Luziński_Marcin napisał:
Zagadka

24 lutego 1865 r. w Słubicy w obecnym powiecie grodziskim Marianna Zajączkowska z Działkowskich rodzi syna, Józefa. Według aktu urodzenia ojciec Aleksander Zajączkowski nie żyje - zmarł w Witebsku w służbie wojskowej 23 listopada 1864 r.

Tutaj link do aktu urodzenia (12): http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,152048,5

16 maja 1865 r. ta sama Marianna Zajączkowska z Działkowskich w Skierniewicach bierze ślub z Wojciechem Jabkowiczem. Jak świadczy dokument, Marianna jest wdową po Aleksandrze Zajączkowskim zmarłym 23 listopada 1862 r.

Poniżej link do aktu (45): http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1&x=0&y=0

Pytanie brzmi: kiedy naprawdę umarł Aleksander Zajączkowski? W 1862 czy 1864 r.? Wdowa przesunęła jego zgon bardziej w przeszłość, by nie budzić zgorszenia zbyt szybkim kolejnym ślubem, czy bliżej teraźniejszości, by uzasadnić pochodzenie syna?

Pozdrawiam,

ML


Witaj!

Wniosek nasuwa się sam... Skoro Aleksander miałby umrzeć w 1862 roku to jakim cudem miałby zostać ojcem Józefa urodzonego w 1864 roku? Może to wcale nie wdowa nie podała zły rok zgonu, a ksiądz błędnie wpisał? Najlepiej byłoby dotrzeć do aktu zgonu Aleksandra.

Pozdrawiam serdecznie
Ola
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
GośkaOffline
Temat postu:   PostWysłany: 02-05-2019 - 14:48
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 12-04-2007
Posty: 654

Status: Offline
W którym roku zmarł Aleksander wyjaśni tylko akt zgonu. W akcie urodzenia Józefa nie ma nic o tym, że Aleksander jest jego ojcem, tylko że Józef jest dzieckiem Marianny żony zmarłego Aleksandra. Równie dobrze jego ojcem mógł być Wojciech Jabkowicz Smile a nazwisko otrzymał po zmarłym Aleksandrze. U mnie był taki przypadek, że szukałam aktu urodzenia pradziadka mając akt zgonu jego "ojca". Okazało się , że urodził się 2 lata po śmierci męża matki. Dostał jego nazwisko, a matka wyszła za mąż po dwóch miesiącach od narodzin dziecka za innego. Tak, że tylko akt zgonu wyjaśni sprawę w 100% Smile

_________________
Pozdrawiam - Gośka
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Paulina_WOffline
Temat postu:   PostWysłany: 20-05-2019 - 12:37
Sympatyk


Dołączył: 29-09-2014
Posty: 420

Status: Offline
Witam,
w akcie zgonu mojej 6xprababki pleban zapisał, że zmarła w wieku 110 lat Very Happy
https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/81df802d21fa6ff5

_________________
Pozdrawiam, Paulina

https://genztarnowa.blogspot.com
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu:   PostWysłany: 20-05-2019 - 12:44
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 18208
Skąd: Warszawa
Status: Offline
i?

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
http://genealodzy.pl/index.php?module=M ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Krystyna.wawOffline
Temat postu:   PostWysłany: 20-05-2019 - 14:18
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 28-04-2016
Posty: 1858

Status: Offline
A naprawdę ile miała lat?

_________________
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Paulina_WOffline
Temat postu:   PostWysłany: 20-05-2019 - 15:18
Sympatyk


Dołączył: 29-09-2014
Posty: 420

Status: Offline
i urodzona w 1735 czyli miała 75 lat.
Przykład 2: w 1808 r zmarła Agata Galuska, 103 l. Powinno być 78, bo ur. w 1730 r.
Zdarzało się wpisywać 106, 108, 112, ale hitem dla mnie jest 130 lat. Rozumiem, że wpisywano na oko. Niechby wpisywano nawet 90. Ale ponad 100! Jak można wpisywać takie bzdury?

_________________
Pozdrawiam, Paulina

https://genztarnowa.blogspot.com
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu:   PostWysłany: 20-05-2019 - 15:34
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 18208
Skąd: Warszawa
Status: Offline
ale to pewna identyfikacja osób ? tzn na pewno ta urodzona w 1735 zmarła w 1810?

nie wiem dlaczego zakładać "bzdura" jeśli ponad 100 lat
nieścisłości mnóstwo i w tych kategoriach raczej bym to widział, nie bzdur. W 1810 to "pleban" (nie wiem gdzie dokonano zapisu) miał napisać to co świadkowie zeznali, raczej w kategoriach "bzdura" to jest to, że badał w jakim wieku zmarła. Nie miał ani obowiązku, ani prawa (moim zdaniem)
tylko w wyjątkowych sytuacjach miał prawo negować oświadczenie stawającego do aktu (wiek to przy małżeństwie i to w b. niewielu przypadkach)

ciekawsze bywa, gdy przy cywilnym (więc i 1810 wchodzi w grę) ASC - ku pisał co musiał (co mu powiedzieli) jako urzędnik pozbawiony uprawnień do badania, a w równoległej religijnej księdze..co innego (już z innymi uprawnieniami:)

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
http://genealodzy.pl/index.php?module=M ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
henryk22Offline
Temat postu:   PostWysłany: 20-05-2019 - 15:44
Sympatyk


Dołączył: 17-11-2017
Posty: 29

Status: Offline
https://szukajwarchiwach.pl/35/1647/0/2 ... VJQP1TFdSw

Biskupice Lubelskie, akt 49/1836
Zmarła Maryanna Sliwińska lat 100, zgłasza syn Jędrzej lat 32.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Paulina_WOffline
Temat postu:   PostWysłany: 20-05-2019 - 17:23
Sympatyk


Dołączył: 29-09-2014
Posty: 420

Status: Offline
Znając jej AM, miejsce pochodzenia, nr domu, imię ojca, dane męża i dzieci oraz kompletne akty chrztów, gdzie tylko jedne osoba w całej parafii pasuje do jej danych raczej trudno o pomyłkę w ustaleniu ACH.

Galicja więc ksiądz był też urzędnikiem.

W parafii przed 1820 rokiem zanotował kilkadziesiąt osób od 100 lat. Rozumiem, że 100 lat można było dożyć nawet w tych czasach, ale ciężko uwierzyć w 110 czy 130 lat.
Wiem, że nawet mając księgi nie sprawdzał, bo nie miał obowiązku, ale mógł bardziej podpytać zgłaszającego, a nie wpisać bezrozumnie. Czy naprawdę będąc urzędnikiem wpisalibyście komuś 110 lub 130 lat?

Przykłady z części AZ parafii Tarnów:
1780-Franciszek Baran 108l
1781-Jadwiga Babczyna 100l
1782-Małgorzata Mikulina 100l
1783-Kazimierz Mikuła 103l
1783-Agnieszka Brachiewiczowa 100l
1783-Anna Bełzowska 100l
1783-Andrzej Podgóski 100l
1784-Apolonia Gębalina 100l
1785-Katarzyna Koczałka 100l
1788-Mateusz Łyska 100l
1788-Anna Krawczycka 100l
1789-Wojciech Żurowski 120l
1790-Małgorzata Łachwina 100l
1790-Andrzej Niepsuy 100l
1795-Marcin Smalec 100l
1802-Wawrzyniec Pierzchała 130l
1805-Franciszek Smalec 112 l
1806-Katarzyna Mikołaja Mazur żona 102l
1806-Marianna Zielenska 102l
1806-Jan Fiktus 112l
1807-Agata Galuska 103l
1808 Stanisław Łabno 100l
1809-Tomasz Chońdo 105l
1810-Agata Zauszyna 110l
1810-Dorota Woytarka 100l
1811-Helena Niedojadło 100l
1815-Tomasz Pis 100l
1818-Wojciech Kowal 120l

_________________
Pozdrawiam, Paulina

https://genztarnowa.blogspot.com
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
UzfjmOffline
Temat postu:   PostWysłany: 20-05-2019 - 23:47
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 28-09-2018
Posty: 31

Status: Offline
wiesz co, ja nie mówię, ze tu akurat tak jest, ale bywa różnie...
moja pierwsza 105 latka i pomyslalam “jaja se robia” - ale wiesz co? poszukalam specjalnie i ona naprawde tyle miala! byl akt chrztu Smile

mozesz też latwo pogooglac - sa miejsca na swiecie, gdzie ludzie często dożywajŕ setki i to nie sŕ kultury mega rozwinięte (np. https://www.newsweek.pl/wiedza/zdrowie/ ... e/07q4nrg)

_________________
Ula
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Łuniewska_EwaOffline
Temat postu:   PostWysłany: 21-05-2019 - 00:19
Sympatyk


Dołączył: 17-03-2015
Posty: 347

Status: Offline
Co do wieku zmarłych też mam duże wątpliwości. Wśród moich przodków jest kobieta która żyła 99 lat. Niby jest to możliwe, ale wówczas znaczyłoby że najmłodsze dziecko urodziła w wieku 63 lata, a to już chyba jest nie możliwe. Dlatego zawsze o ile jest to możliwe sprawdzam akt chrztu. Zdarzyło mi się taż, że syn zgłaszający zgon ojca podał wiek zmarłego lat 80. Według aktu chrztu zmarły był o 10 lat młodszy. Pozdrawiam. Łuniewska Ewa.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits
donate.jpg
Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego zawiera forum genealogiczne i bazy danych przydatne dla genealogów © 2006-2019 Polskie Towarzystwo Genealogiczne
kontakt:
Strona wygenerowana w czasie 0.066444 sekund(y)