Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego

flag-pol flag-eng home login logout Forum Fotoalbum Geneszukacz Parafie Geneteka Metryki Deklaracja Legiony Straty
poniedziałek, 24 czerwca 2024

longpixel


Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
SerotoninkaOffline
Temat postu:   PostWysłany: 11-06-2024 - 06:25
Sympatyk


Dołączył: 05-12-2021
Posty: 435

Status: Offline
No jednak z tą Weroniką, Matyldą i Władysławem to nie do końca tak rok po roku. Pierwotnie podałam lata narodzin Weroniki i Matyldy szacowane na podstawie danych z aktów ich ślubów, a potem Andrzej75 podał linki do ich aktów narodzin. I mamy Weronikę w grudniu 1945, Matyldę w lipcu 1945 i Władysława w kwietniu 1847. czyli za każdym razem było minimum 1,5 roku między dziećmi.

Jeśli Pelagia urodziła się w 1855 to mielibyśmy w styczniu 1854 Kwiryna - potem Pelagię - w styczniu 1856 Romana. Słyszałam wprawdzie o takich przypadkach że dwoje dzieci rodziło się nawet w jednym roku w styczniu i grudniu, ale to bardzo rzadkie przypadki, a tu takich dzieci rok po roku byłaby aż trójka. No i jednak aktu narodzin Pelagii nie ma... Jeszcze raz sprawdziłam końcówkę 1854 i początek 1855 roku. Nie ma żadnej Pelagii.

Myśle jeszcze o kwestii załączników do ślubu. Otóż oboje narzeczeni przed ślubem w 1875 roku już od kilku lat mieszkali na terenie parafii Bąkowa Góra, w której był ślub - Michał na pewno od 1866 roku, a Pelagia od ok. 1870. A w załącznikach jest tylko odpis narodzin Michała. Z jakiegoś powodu odpisu aktu narodzin Pelagii nie ma. A przecież byli w tej samej sytuacji - oboje urodzeni poza parafią, od kilku lat już na miejscu. Przypuszczam że już oni mieli problem z odszukaniem aktu narodzin Pelagii...No tylko dlaczego nie ma też aktu znania?

Pozdrawiam
Ola
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Andrzej75Offline
Temat postu:   PostWysłany: 11-06-2024 - 12:24
Sympatyk


Dołączył: 03-07-2016
Posty: 12820
Skąd: Wrocław
Status: Offline
Serotoninka napisał:
Z jakiegoś powodu odpisu aktu narodzin Pelagii nie ma. A przecież byli w tej samej sytuacji - oboje urodzeni poza parafią, od kilku lat już na miejscu. Przypuszczam że już oni mieli problem z odszukaniem aktu narodzin Pelagii...No tylko dlaczego nie ma też aktu znania?

No więc właśnie, sytuacja jest jednak dziwna.

Przecież czasami się zdarzało, że AU danej osoby nie sporządzono (z powodu zaniedbania księdza albo rodziców dziecka). Ale wtedy spisywano po prostu akt po latach — kiedy była potrzebna metryka urodzenia. A tutaj niczego takiego nie widać — no bo gdyby akt był, to do ślubu przedstawiono by jego odpis.
Wygląda to trochę tak, jakby akt wprawdzie istniał, ale coś z nim było nie tak — i dlatego nie przedstawiono przed ślubem jego odpisu.

Inna sprawa: jeśli przyjąć za dobrą monetę wiek Pelagii podany w AM, to (moim zdaniem) o wiele bardziej prawdopodobna byłaby hipoteza o bliźniaczej siostrze Kwiryna (której AU nie sporządzono) niż o Pelagii urodzonej między Kwirynem a Romanem.
Tylko że jeśli nie dysponowano AU Pelagii, to jej wiek pewnie podano z głowy (a może i celowo ją trochę odmłodzono).

_________________
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
SerotoninkaOffline
Temat postu:   PostWysłany: 11-06-2024 - 22:42
Sympatyk


Dołączył: 05-12-2021
Posty: 435

Status: Offline
Jedyne co mi przychodzi do głowy jeśli chodzi o różnicę między sytuacją Michała i Pelagii to odległość. Wyszyna jest jednak o wiele dalej od Bąkowej Góry niż Chabielice, które są blisko. No ale tych 120 km to chyba nie argument żeby odpuścić Pelagii dostarczenie dokumentu? A nawet jeśli, to powinien być chyba ten akt znania...

Jeśli Pelagia byłaby bliźniaczką Kwiryna to raczej by o tym pamiętali i od razu by ogarnęli, że nie wpisano aktu i wtedy chyba wystawili go na nowo. A tu nie ma nic... Tak właśnie jakby cos im nie grało i już machnęli ręką i nie odkręcali tego.

Nie namierzyłam Teofilii jeszcze, ale rodzina Sommerów była na miejscu. Więc błędnie podana matka Wacławy Stanisławy mogła być kimś, kto miał być wpisany w inny akt. Ksiądz pomieszał też Ignacego Talmę (świadka, rządcę huty szkła) z jego synem Franciszkiem. Dwa akty niżej ci sami świadkowie już są podani prawidłowo. A żeby zobrazować jak ksiądz prowadził dokumentację warto zerknąć na indeks na końcu roku z księgi z oryginałami aktów z 1852 roku, bardzo ciekawy dokument Smile

https://drive.google.com/file/d/1jgFqIE ... sp=sharing

A tu kilka lat później wpis po weryfikacji zapisów. Już był inny ksiądz ale standard chyba się szczególnie nie podniósł...

https://drive.google.com/file/d/1CMb4qB ... p=drivesdk

Więc w to, że tam totalnie wszystko, łącznie z imieniem dziecka mogło być pomieszane łatwo uwierzyć...

Ola
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
SerotoninkaOffline
Temat postu:   PostWysłany: 14-06-2024 - 07:00
Sympatyk


Dołączył: 05-12-2021
Posty: 435

Status: Offline
I jeszcze jedno. Większość dzieci Michała i Pelagii przyszła na świat w Hucie Józefów k. Uhruska. Dzieci rodziły się tam w latach 1882, 1884, 1886, 1888 i 1891. Wydaje się że co najmniej do 1899 rodzina pozostała w Hucie Józefów bo wtedy za mąż wyszła ich najstarsza córka. A kolejnych narodzin dziecka po 1891 roku już nie ma. Jeśli Pelagia urodziła by się w 1891 to rodząc ostatnie dziecko miałaby tylko 36 lat. Może jest to jakaś nikła przesłanka, że jednak urodziła się wcześniej?

Inna sprawa, że swojego pierworodnego syna Michał i Pelagia ichrzcili z 4 letnim opóźnieniem. Urodził się w 1876 a ochrzczony został w 1880 (w parafii Chełmo). W akcie zapisano że powodem opóźnienia było oczekiwanie na świadka, ale to chyba dość grubymi nićmi szyte... No bo niby czemu nie mógłby być jakiś inny świadek? Zastanawiam się, czy gdyby Pelagia w istocie miała spore kłopoty ze swoim aktem chrztu, to czy mogłaby aż na 4 lata zaniedbać chrzest/rejestrację syna? Jakoś nie bardzo to się kupy trzyma...

https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=2115410

Pozdrawiam
Ola


Pozdrawiam
Ola W.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits
donate.jpg
Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego zawiera forum genealogiczne i bazy danych przydatne dla genealogów © 2006-2024 Polskie Towarzystwo Genealogiczne
kontakt:
Strona wygenerowana w czasie 0.262887 sekund(y)