Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego

flag-pol flag-eng home login logout Forum Fotoalbum Geneszukacz Parafie Geneteka Metryki Deklaracja Legiony Straty
sobota, 20 kwietnia 2024

longpixel


Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Brozek_OskarOffline
Temat postu:   PostWysłany: 20-10-2023 - 22:01
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 28-04-2011
Posty: 547
Skąd: Wrocław\Jędrzejów
Status: Offline
Oczywiście podzielam twoje wątpliwości, ale po tym jak podpisuję metryczki użytkownika w instytucjach archiwalnych i gdy jestem często pierwszym użytkownikiem to mam pewność, że wiele jednostek jest jeszcze w ogóle nieprzejrzanych. Wiem też, że wyszukanie takich śladów zaginionych ksiąg to żmudna praca, która może w ogóle nie przynieść efektów, jednakże sam niejednokrotnie spotkałem się ze złym opisem w inwentarzach archiwalnych, albo z jednostkami, które "nagle" się pojawiły w inwentarzach po inwentaryzacji wykonanej po latach, lub które były umieszczone w niewskazujących na daną treść zespołach, w których nikt by nigdy ich nie szukał. Były też przypadki, gdzie zgłaszałem, że w pewnej jednostce jest inna zaginiona jednostka, którą powinno się wyodrębnić (czego mimo upływu lat nadal nie zrobiono). Taki przykład (nie włożonej, a wręcz wszystej) występuje w linku, który podałem w poprzednim poście, gdzie w księdze grodzkiej bielskiej (brańskiej?) wszyto fragmenty ksiąg miejskich Mińska Litewskiego z 1677, czego by przecież w księgach bielskich nie szukano (karty od 1632). https://repcyfr.pl/dlibra/publication/3 ... 35/content
Oczywiście nie spotkałem jeszcze zaginionych ksiąg ziemskich i grodzkich.
Poza tym w Polskich instytucjach archiwalnych są przecież całe niezinwentaryzowane lub nieopisane jednostki, nawet w tak dużych insytucjach jak Biblioteka Czartoryskich w Krakowie, która ciągle pracuje nad swoimi inwentarzami. To jest dość duże archiwum, a przecież mamy też wiele mniejszych instytucji archiwalnych, które swoje zbiory mają opisane tak bardzo ogólnie, że dopiero użytkownik zaczyna rozpoznawać zawartość tego zbioru.

Oczywiście takie przypadki są powszechne na ogólnie pojętym Wschodzie, gdzie w magazynach archiwów, muzeów, urzędów i bibliotek jest wiele ksiąg, których nikt nigdy nie opisał. Do tej pory nie wiadomo czy opisano wszystkie polonika przechowywane w Sztokholmie, mimo że już wiele razy były międzynarodowe prace inwentaryzacyjne nad ustaleniem tego zasobu. Co jakiś czas są odkrycia, np. kilka lat temu wypłynęły zbutwiałe nieopisane dziesiątki lat materiały z magazynu muzeum w Moskwie, które okazały się księgami metrykalnymi z kilku parafii z województwa nowogródzkiego i Grodna, które do tej pory nie są dostępne. Wiele jednostek z Archiwum Radziwiłłów z ówczesnego archiwum w Mohylewie (które po wojnie przeniesiono do Mińska uznane w inwentarzach jako "wybyło", czyli zaginęły) znalazło się w archiwum w Kijowie, gdzie trafiło wiele lat po wojnie z małego miasteczka w Czechach, które to jednostki trafiły tam w czasie wojny, więc wierzę że w nieoczekiwanych lokalizacjach jeszcze coś ciekawego można odnaleźć, bo kto by sprawdzał zasób archiwów czeskich pod tym kątem? Nawet jakby na głównej stronie napisali, że mają np. księgi ziemskie chęcińskie po czesku, to przecież ich odbiorcy by na to nie zwrócili uwagi a wpisując w wyszukiwarkę to nawet taki wynik by się nie wyświetlił. Dlatego trzeba by zajrzeć w ich wyszukiwarki. Nie znam się w ogóle na archiwach w Niemczech, Czechach, Austrii, Francji itd., więc nie wiem czy mają oni podobny system jak szukajwarchiwach. Ale jakby mieli to może to być opisane np. jako księga sądowa w języku polskim lub po prostu księga w języku polskim (chociaż problemem jest to, że jednak przeważała łacina) i to już mogłoby wskazywać na jakieś zaginione materiały.
A mówię tu tylko o instytucjach archiwalnych, pomijając zbiory prywatne, które to zrabowane lub po prostu "zaopiekowane" po wojnie kolekcje mogą być bogate i ciekawe.

_________________
Szukam Domaszewicz, Łosowski, Leszczyłowski, Łomanowski, Betlewicz, Pawłowski i Nowicki z terenów dawnego województwa Nowogródzkiego, konkretniej okolic Lachowicz, Zubielewicz, Baranowicz, Nieświeża, Klecka, Krzywoszyna, Niedźwiedzicy, Słucka
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Michał_ZielińskiOffline
Temat postu:   PostWysłany: 20-10-2023 - 22:12
Zasłużony
Zarząd PTG


Dołączył: 22-02-2011
Posty: 863
Skąd: Warszawa
Status: Offline
Pamiętaj proszę, że księgi grodzkie i ziemskie to są olbrzymie zespoły, liczące na ogół grube kilkadziesiąt m.b. Nie kilka cieniutkich ksiąg. Tak więc szansa, że przetrwały w całości / w większej części, jest moim zdaniem zerowa. Mogą się znaleźć jakieś pojedyncze księgi. Tak jak np z ksiąg grodzkich kiszporskich, z których wszystkie księgi są w Gdańsku, prócz jednej, przechowywanej w Berlinie. Ale to dotyczy tych ksiąg, które były wywiezione w czasie II wojny z AGAD (obejmujące tereny włączone do III Rzeszy). Księgi z terenów Generalnego Gubernatorstwa (czyli np. radomszczańskie, chęcińskie, nowokorczyńskie, radomskie, sandomierskie etc.) nigdy nie były wywiezione i spłonęły w całości w 1944 r.

_________________
Pozdrawiam,
Michał
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
klocekoiOffline
Temat postu:   PostWysłany: 20-10-2023 - 22:28
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 21-01-2013
Posty: 56
Skąd: Wrocław
Status: Offline
Brozek_Oskar napisał:
Co jakiś czas są odkrycia, np. kilka lat temu wypłynęły zbutwiałe nieopisane dziesiątki lat materiały z magazynu muzeum w Moskwie, które okazały się księgami metrykalnymi z kilku parafii z województwa nowogródzkiego i Grodna, które do tej pory nie są dostępne.


Czy można prosić jakieś szczegóły, bądź link ? Jest to ciekawa informacja. Wiele parafii z nowogródzkiego u Mormonów zaczyna się od 1795-97 i to tylko jako odpis, oryginałów brakuje. To by potwierdzało moje przypuszczenie, iż księgi z czasów 1 RP, w jakieś części, zostały wywiezione w głąb Rosji w okresie do powstanie listopadowego. Zapomniane lub uznane za zniszczone, nie zostały ujęte podczas rozmów w Rydze.

Pozdrawiam
Krzysztof

_________________
Białko, Bajgot, Dancewicz, Jakusik, Mikołajczyk, Naliwajko, Miszkiel, Maskiewicz -> Szczuczyn, Różanka, Mikielewszczyzna -> powiat lidzki

Gruchacz -> Myślenice
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Brozek_OskarOffline
Temat postu:   PostWysłany: 24-02-2024 - 07:19
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 28-04-2011
Posty: 547
Skąd: Wrocław\Jędrzejów
Status: Offline
Czy to są jakieś pozostałości ksiąg sądowych chęcińskich? Takie jednostki znajdują się w zasobie Bibliotece Jagielońskiej. Czy ktoś miał z nimi styczność?

1) Protokół aktów cywilnych consularis miasta Chęciny 1634-1673 - 147 stron
2) Protokół aktów cywilnych offici advocatialis miasta Chęciny 1622-1698 - 398 stron
3) Akta sądowe advocatalia chęcińskie 1651-1667 - 144 strony

https://zapodaj.net/plik-QA1CmXEEig


Pozdrawiam serdecznie
Oskar Brożek

_________________
Szukam Domaszewicz, Łosowski, Leszczyłowski, Łomanowski, Betlewicz, Pawłowski i Nowicki z terenów dawnego województwa Nowogródzkiego, konkretniej okolic Lachowicz, Zubielewicz, Baranowicz, Nieświeża, Klecka, Krzywoszyna, Niedźwiedzicy, Słucka
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits
donate.jpg
Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego zawiera forum genealogiczne i bazy danych przydatne dla genealogów © 2006-2024 Polskie Towarzystwo Genealogiczne
kontakt:
Strona wygenerowana w czasie 0.272180 sekund(y)