Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego

flag-pol flag-eng home login logout Forum Fotoalbum Geneszukacz Parafie Geneteka Metryki Deklaracja Legiony Straty
niedziela, 01 sierpnia 2021

longpixel


Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu:   PostWysłany: 17-06-2021 - 23:29
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 25031
Skąd: Warszawa
Status: Offline
To poza tematem: ale nie tylko ewangelicy i prawosławni jeszcze są. I to nie z ewangelikami i prawosławnymi m.in. Mitt Romney o zawartość baz miewał dyskusję:) Taśmy "nierobocze" służące z założenia do wytwarzania kopii udostępnianych na czytniki były zarówno w ADM (teraz NAC) jak i na KUL-u, częściowo i Biblioteka Narodowa przecież ma. Faktycznie to w ADM nie do końca wiedzieli co mają i do dziś w NAC nie ma pełnego rozeznania, a nikt (np w trybie informacji publicznej) nie zapytał. Korzystający wiedzą jaki jest problem z pomyłkami w identyfikacji materiału, a nikt tych "neiroboczych" w całości nie przeglądał. Co na nich jest? Częściowo - nie wiadomo.
Proces tworzenia nowych kopii roboczych przez APy (NAC), tj mikrofilmów do udostępniania m.in. w pracowniach naukowych, które mogłyby zastąpić zużyte nośniki - został dawno temu wstrzymany. Skanowanie miało zastąpić naświetlanie, skany miały zastąpić mikrofilmy , a przeglądanie skanów wykonanych z mikrofilmów zastąpić przeglądanie kopii użytkowych mikrofilmów. Decyzja racjonalna, o ile byłaby zrealizowana. Kwestia gdzie udostępnianych i na jakich zasadach, ale technicznie - racjonalna. Dotyczyła w zasadzie całości, tj nie tylko tych powstałych w wyniku umów , wspólnej akcji z FS, ale i samodzielnie wytworzonych przez APy. Z każdych materiałów, nie tylko ksiąg.
Ale to nie jest temat związany ze zmianą wersji szwa:) prawda?

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Lipnik.F.TurasOffline
Temat postu:   PostWysłany: 18-06-2021 - 10:19
Sympatyk


Dołączył: 16-08-2006
Posty: 823
Skąd: Bielsko-Biała
Status: Offline
Włodku odpowiedziałem TedB na jego pytanie. Odniosłem wrażenie, że on myśli, że jak Mormoni maja zdjęcia to powinny mieć je i AP. A tak nie jest. Istnieją archiwa kościelne mają odpisy ksiąg metrykalnych i z nich np. w Tarnowie wykonano zdjęcia[ i są w USA ] . ale tych odpisów nigdy raczej Archiwa kościelne nie przekażą do AP. Mamy tu i problem 3 zaborów i różnego podejścia.
Np. ostatnio USC przekazują księgi które po 1945 roku pobrano z parafii dla celów dowodów osobistych. Osobiście już korzystałem z tych zasobów czasami nawet jeszcze nie wciągniętych do ewidencji Szwa. Od jak się jest stałym bywalcem to czasami przedpremierowo można cos obejrzeć. Wiesz zapewne, że dopisanie i publikacja w Szwa danych trwa kilka dni. Dla mnie był to frajda. Bo np. księgi zabrane Ewangelikom nie miały duplikatów a dostęp w USC był trochę utrudniony. Moim zdaniem Temat Starych Szwa już jest zamknięty i powinniśmy rozmawiać o poprawie funkcjonowania nowej strony.
Jan
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
radicalmanOffline
Temat postu:   PostWysłany: 18-06-2021 - 10:21
Sympatyk


Dołączył: 09-10-2007
Posty: 312
Skąd: Legnica
Status: Offline
Lipnik.F.Turas napisał:

Co do braku dostępu do nieodpłatnych danych to już do Mormonów=USA.
Wiem, że udostępniają abonament np. roczny na dostęp bo korzystałem z takiego dostępu ale po roku już nie mam dostępu .
Czasami wystarczy zapłacić Mormonom.
Jan


Proszę o info gdzie, kiedy i za ile kupił pan ten dostęp! Sprawa o tyle dziwna, że FamilySearch takiej usługui nigdy nie udostępniała...

A to, że FS ma zeskanowane praktycznie wszystkie robione przez siebie mikrofilmy z zasobów AP to oczywista sprawa. Ktoś mogłby się chyba dogadać, co nie? No chyba, że chodzi o wyciągnięcie kasy na projekty digitalizacyjne tego, co już dawnio ktoś zdigitalizował...

Radek
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu:   PostWysłany: 18-06-2021 - 10:41
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 25031
Skąd: Warszawa
Status: Offline
Prowadzona obecnie digitalizacja jest zabezpieczająca, tj służy nie przede wszystkim do publikacji (np szwa), a dokumentacji (repozytorium cyfrowe).
różnica też taka, że skanowanie zabezpieczające powinno być pełnym odwzorowaniem
Mikrofilmowanie pełne nie było, np księgi gminne są "bez zapowiedzi i rozwodów", nie były też (na ogół) mikrofilmowane wklejki

Nie ma problemu z dogadaniem
Na początek wystarczy by FS takie same kilka linijek jak NAC wstawił
"Kopie materiałów archiwalnych prezentowane w serwisie, o ile nie zastrzeżono inaczej w opisach tych materiałów lub na samych kopiach cyfrowych, mogą być w dowolny sposób wykorzystywane, w tym pobierane ze strony na dysk lokalny, kopiowane i rozpowszechniane w inny sposób z wykorzystaniem dowolnej techniki."
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/o-serwisie
i działający mechanizm "ściągnij całą jednostke /film" uruchomił

ale to cały czas poza tematem "likwidacji szwa"

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
radicalmanOffline
Temat postu:   PostWysłany: 18-06-2021 - 11:07
Sympatyk


Dołączył: 09-10-2007
Posty: 312
Skąd: Legnica
Status: Offline
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
Prowadzona obecnie digitalizacja jest zabezpieczająca, tj służy nie przede wszystkim do publikacji (np szwa), a dokumentacji (repozytorium cyfrowe).
różnica też taka, że skanowanie zabezpieczające powinno być pełnym odwzorowaniem
Mikrofilmowanie pełne nie było, np księgi gminne są "bez zapowiedzi i rozwodów", nie były też (na ogół) mikrofilmowane wklejki


Wiem, że poza wątkiem, ale:
Digitalizacja zabezpieczająca z mikrofilmów? Tych często słabej jakości i jak piszesz "z pominięciem wkładek"? Zmiłujmy się - jeśli pełne odwzorowanie to nie z mikrofilmu! Jeśli ktoś to robi z tych 50-letnich mikrofilmów, to moim zdaniem przewala kasę...

A moje zdanie w kestii szwa: Zastanawiam się jakie prace projektowe przy szwa.gov były prowadzone, ile czasu poświęcono na analizy i ergonomię rozwiązań pod kątem użytkownika i ile to kosztowało. Bo produkt końcowy, mimo że o niebo lepszy od genealogiiwarchiwach, jest koszmarny.
Ostatecznie dochodzimy do tego, że coś jest może zgodne z ustawą i innymi wytycznymi, ale bardzo ciężko używalne. O to w tym wszystkim chodzi?

Radek
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu:   PostWysłany: 18-06-2021 - 11:20
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 25031
Skąd: Warszawa
Status: Offline
Nie, nie z mikrofilmów.
Nie napisałem o digitalizacji zabezpieczającej z mikrofilmów
Wręcz przeciwstawiłem skanowanie mikrofilmów digitalizacji zabezpieczającej także z uwagi na zawartość (i opis), nie tylko formę.

To co jest na szwa jest zarówno wynikiem
- skanowania mikrofilmów (by NAC)
- "pobocznym" digitalizacji zabezpieczającej (by APy, by NDAP)

Mikrofilmy mogą zabezpieczyć wykonane skany z ksiąg (skany mogą być zmikrofilmowane, może nawet powinny być) i wtedy te mikrofilmy ze skanów - będą formą kopii zabezpieczających

Kopiami użytkowymi skanów zabezpieczających są kopie o pogorszonej, ale wystarczającej jakości prezentowane w szwa.

Jeśli będziemy sprawni - wspomożemy ten proces sprawdzając poprawność prezentowanych kopii na szwa (jakość, kompletność) co raczej przekłada się na jakość kopii zabezpieczających
A błędy są i to nie jest ich mało. Gdyby miało być po szczegółowych pracach , wieloetapowym sprawdzaniu - byłoby pewnie kolejne +5 lat do premiery.
Ja bym zdecydowanie bardziej szwa przesunął w kierunku prezentowania kopii roboczych.
Bo założenie "publikujemy po sprawdzeniu i opisie" nie działa.
Skany leżą latami, a publikacje i tak są z błędami , więc skoro założenia nie są realizowane, to

WSTAWIĆ WSZYSTKO to w roboczych wersjach też - już, teraz, natychmiast, najdalej za miesiąc
Jedyny warunek - charakter materiałów (cezura, ochrona) nie stan "sprawdzone, niesprawdzone, w trakcie"

olać wygląd czy przycisk po prawej czy po lewej

NAC: zróbcie jak - żeby się ograniczyć do sieci APów, nie odwoływać do poczekalni- AP w Kaliszu, czy wrocławski ATOM. w czerwcu, lipcu

NDAP-ie nie blokuj OD JUTRA możliwości przekazywania skanów nieopublikowanych w szwa

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Ted_BOffline
Temat postu:   PostWysłany: 18-06-2021 - 11:54
Sympatyk


Dołączył: 18-02-2016
Posty: 1008

Status: Offline
Witam!
Zostałem przywołany przez Jana - więc się odniosę.
1. Janie - przywołałeś moją wypowiedź z całkiem innego wątku.
2. Nie doczytałeś dokładnie o co mi chodziło. Nie chodziło mi o skany wykonywane z mikrofilmów robionych w latach 1970-90, ale o digitalizację cyfrową wykonywaną w AP w latach 2016-18 (albo i później).
Podaję Ci przykład z AP Katowice - parafia Chechło, wykonana w 2018 r.:
https://www.familysearch.org/search/cat ... %20Library
Natomiast na stronie archiwum nie mamy obecnie inwentarza tego zespołu
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/zes ... pol/141363
zaś fizycznie na komputerze w archiwum ASC są do 1916 roku (alegaty do 1938).
Tego typu digitalizacja prowadzona była w Katowicach - głównie dla parafii z Ziemi Olkuskiej (albo inaczej "dużego powiatu olkuskiego").
Włodzimierz nazwał to digitalizacją zabezpieczającą.
Jakość skanów cyfrowych jest bardzo dobra, zaś skany wykonane z mikrofilmów są jakości zadawalającej.
Pozdrawiam!
Tadek
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu:   PostWysłany: 18-06-2021 - 12:08
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 25031
Skąd: Warszawa
Status: Offline
Nie, nie to "nazwałem" digitalizacją zabezpieczającą.
Nie ja nazywam - to jest pojęcie, które jest w oficjalnym obiegu

To co podajesz jest przykładem właśnie tego, że jest wiele materiałów, które od lat mają problemy z wejściem do SZWA, bo NIE SĄ digitalizacją zabezpieczającą. Starają się być, ale tylko ze względów "a może ktoś się zlituje i je uzna za godne wstawienia", nie jako cel "zabezpieczenie".
Walka trwa od lat, z różnym skutkiem (przykładowo: AP Katowice vs aneksy AP Warszawa), czasem uda się wstawić, czasem nie:( Nikt walczącym pracownikom nie podziękuje, premii za te publikacje nie da, nawet u nas nie doczekają się słów uznania.

Dla APów i NDAPu publikacja jest zdecydowanie mniejszym priorytetem niż zabezpieczenie. Początki wyzanczenia trendów: w tandemie NINA - NAC.
Ale istotny wniosek:
szwa jest tylko obrazem, jest "przy okazji", wrzodem było i jest jest dla wielu środowisk (jak i metryki;), to marginalne, nie ma projektu, zasady "publikujemy co możemy"
Jest raczej "skoro już są kopie dla repozytorium, to niech im będzie, przez SZWA opublikujemy".
Dlatego jest istotne:
czy SZWA to udostępnienie.
Jeśli tak - to idzie w kolejce wyżej, co najmniej na poziom "zabezpieczenie", uwalania się od "kopia spełnia wymogi zabezpieczenia czy nie spełnia" i APy mogą wtedy UDOSTĘPNIAĆ kopie robocze, które mają w milionach

Jeśli nie (a tak właśnie jest:) - SZWA pozostaje "obrazem ZOSI" , nie służy udostępnieniu, a prezentacji fragmentów zasobu, jak i fragmentu opisu zasobu i "wymogi obowiązują", AP nie wstawi zdjęcia cyfrowego, które ma. Ba! Nie wstawi pliku jpg powstałego ze skany spełniającego wymogi dopóki ten bazowy skan jest nieprzyjęty w repozytorium.

A łącza internetowe ..a i 1Mbs bywa
w tym roku dopiero przetarg był..i patrzcie no nie EXATEL a NETIA będzie obsługiwała sieć APów...

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Tedy44Offline
Temat postu:   PostWysłany: 19-06-2021 - 01:50
Sympatyk


Dołączył: 24-07-2019
Posty: 28

Status: Offline
Witam,
Janie dzięki za odpowiedź. Na forum jest dwóch podobnych: jeden to Tedy44 (to ja) i drugi to Ted_B.
W swoim poście chyba nie wyraziłem się zbyt jasno gdy pisałem o przeglądanych mikrofilmach z AP. Były to metryki z Archiwum Państwowego nie z AD. Na pierwszym zdjęciu w każdym z nich jest napisane, że wykonywali mormoni w porozumieniu z ADM Warszawa. Podane jest konkretne AP. Szczegółów nie podaję ponieważ będę jeszcze (mam nadzieje) korzystał z usług tego AP. Są to zdjęcia jednej z parafii ewangelickich (koniec 18 wieku i większość 19 w.). AP ma dokładnie takie same kopie mikrofilmów jak FS, co wynika z porównania opisu katalogów. Na FS jest aparat z kluczykiem, a w AP brak skanów. Zdjęcia mam zrobione z czytnika filmów. Nie wnikam w ich jakość, ale są czytelne (kilka tysięcy). Mogę na nich pracować.
Wracając do skanów z kluczykiem na FamilySearch, to pod koniec katalogu opisującego poszczególne rolki mikrofilmów jest wyjaśnienie, że „z powodu kwestii umownych nie można udostępnić jego zawartości”. Jest również podana informacja, że mikrofilmowane były księgi znajdujące się w Archiwum Państwowym (w Polsce). FS robiło zdjęcia w AP we wrześniu 1970. Kiedy mikrofilm został w FS zeskanowany nie podano.
W Archiwum Państwowym w odpowiednim zespole i w każdej jednostce z tej parafii jest skanów „zero” 0 .

Gdzie zatem jest problem – Kto?, Co?, Dlaczego? - powoduje, że skany w FS są zablokowane a w Szwa (starym i nowym) ich nie ma.
W sumie nowe Szwa czy stare Szwa to tylko trochę inny sposób dotarcia do tych udostępnionych skanów w formacie jpg. Siedzą sobie one gdzieś w jakimś katalogu na jakimś dysku.
Publiczna prezentacja według mnie to UDOSTĘPNIENIE.

Włodzimierz tutaj poruszył niezwykle interesujący temat. Sposób przechowywania i zabezpieczenia „mastera’. Oczywiście oryginalna księga to papier (oj - ten Kraków). Kopia master na innym nośniku - najtrwalszy to kamień, też odpada. Chyba Włodzimierz ma rację – chyba najlepsza kopia optyczna skanu na filmie 35mm. Gdy mamy do czynienia z pojedynczymi statycznymi zdjęciami jest to proste, gorzej jest gdy mamy do czynienia z „motion picture” czyli ruchomymi obrazami (film). I tutaj nadal master optyczny jest najtrwalszy (chyba, że ktoś wsadzi do pudełka z filmem opis na białej kartce papieru). Formaty zapisu magnetycznego ruchomych obrazów, począwszy od połowy lat 70 ubiegłego wieku, opierały się na ciągle zmieniających się sposobach kompresji. Chyba żadna wizyjna taśma magnetyczna ze wczesnych formatów nie przetrwała do dnia dzisiejszego. Natomiast optyczne taśmy filmowe przetrwały ponad 100lat.
Dopiero współczesne technologie zaczęły dorównywać jakości filmu 35mm pod względem rozdzielczości statycznej i dynamicznej nie mówiąc o dynamice kontrastu i zakresie kolorów.
Myślę, że wiodącą instytucją pokazującą w jaki sposób przechowywać zbiory archiwalne w okresach ponad 100 lat jest Biblioteka Kongresu USA.
Reasumując, kopia, która służy do udostępniania jest chyba ostatnia w łańcuszku zabezpieczonego zasobu. Kopie cyfrowe mogą też być przechowywane w innych miejscach, niż oryginały. Klimat się zmienia (pożary, powodzie, terroryzm, itp.).
Pozdrawiam ze względu na upały – lodowato (ale to wcale nie znaczy, że Was nie lubię)
Tedy
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Kaczmarek_AnetaOffline
Temat postu:   PostWysłany: 19-06-2021 - 05:52
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 09-02-2007
Posty: 5726
Skąd: Warszawa/Piaseczno
Status: Offline
radicalman napisał:
Lipnik.F.Turas napisał:

Co do braku dostępu do nieodpłatnych danych to już do Mormonów=USA.
Wiem, że udostępniają abonament np. roczny na dostęp bo korzystałem z takiego dostępu ale po roku już nie mam dostępu .
Czasami wystarczy zapłacić Mormonom.
Jan


Proszę o info gdzie, kiedy i za ile kupił pan ten dostęp! Sprawa o tyle dziwna, że FamilySearch takiej usługui nigdy nie udostępniała...

Radek


Podpisuję się pod pytaniem Radka - bardzo chętnie dowiem się więcej na temat owego płatnego dostępu do niedostępnych ogółowi zasobów. W warunkach użytkowania serwisu FS nie ma żadnej informacji na ten temat.

Pozdrawiam
Aneta
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu:   PostWysłany: 19-06-2021 - 09:54
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 25031
Skąd: Warszawa
Status: Offline
Teddy:
czyj zasób? gdzie przechowywany? Wiesz?
To istotne. Nie gdzie filmowany czy skanowany.

Radku, Aneto, Janie @ FS:
może w wątku o FS? Wyjaśnianie "pomyłek" Janowi i kwestii dlaczego te same kopie mogą być przez zwykłych użytkowników tylko do celów osobistych, prywatnych wg regulaminu, a korpo typu Ancestry pobierające opłaty "is amazing partner" i za wiedzą, zgodą FS w ramach "partnerstwa" robi biznes na zasobie m.in. polskich archiwaliach, których kopie udostępnił mu FS w ramach "amazing partnerstwa"?
bo tu jest o szwa, polskim państwowym serwisie, który BEZ OGRANICZEŃ dostarcza każdemu równo
m.in. dlatego, żeby było nadal równo - nie podobało mi się rozwiązanie "pomożemy adminom baz w zmianie linków" - złamało fundament "każdy korzysta tak samo" (poza oczywiście AP-ami i pozostałymi dostarczycielami materiałów)

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Gajzler_MichałOffline
Temat postu:   PostWysłany: 19-06-2021 - 12:05
Sympatyk


Dołączył: 16-04-2013
Posty: 358

Status: Offline
1) Osobny temat. Popieram utworzenie osobnego wątku (bądź dodanie do istniejącego). Sugeruję temat "Kluczyk na FS". Temat jest ciekawy, chętnie się dowiem dlaczego i w jakich okolicznościach pojawia się "kluczyk" oraz jak można uzyskać dostęp do takiego materiału.

2) Przykład. Szanuję, że @Tedy44 nie jest skłonny podać szczegółów, dlatego ja podam konkretny przykład. Właściwie, to podała go Monika (@MonikaNJ). Chodzi o "Akta stanu cywilnego gminy Słubice (Jamno)", księga "Akta urodzeń, małżeństw i zgonów" za 1810 rok, sygn. 50/408/0/-/1.

Na FS mamy "aparat z kluczykiem".
https://www.familysearch.org/search/catalog/203487

Skany były na starym SzwA (stare SzwA już jest niedostępne).

W nowym SzwA, jeszcze niedawno, było 0 skanów. Jest to jeden z przykładów, których użyłem w skardze do WSA na NAC, więc może dlatego skany się pojawiły (właśnie dziś się przekonałem, że są).
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... a/17265777

Z SzwA wynika, że ten materiał jest obecnie w AP w Płocku. Jak widać na pierwszym skanie, mikrofilm wykonano 4 marca 1969 r., a materiał był z Wojewówdzkiego Archiwum Państwowego w Warszawie. (Dziwi mnie, że napisano W.A.P. Warszawa, bo wg książki z 1998 r. "Archiwa Państwowe w Polsce" na s.442, w 1969 r. archiwum w Warszawie miało wtedy inną nazwę; poza tym, nie wiem jak rozszyfrować skrót A.D.M. Warszawa, gdzie wykonano mikrofilm - może ktoś wie?).

Podsumowując: obecnie na FS jest kluczyk, na SzwA są skany z FS, ale możliwe, że z powodu mojej skargi. Wierzę, że może być więcej skanów z FS, które były w starym SzwA, a nie ma ich w nowym SzwA.

Dlaczego na FS jest kluczyk? Tego nie wiem. Chętnie się dowiem.
Czy to FS zabrania publikacji AP-om swoich skanów, czy AP-y/NAC zabraniają w FS publikowania kopii cyfrowych materiałów archiwalnych ze swoich zasobów? Jeśli ktoś komuś czegoś zabrania, to dlaczego? A może jest jeszcze inaczej?

3) Nieczytelość mikrofilmów. To ważne: Mikrofilmy nie ujawniają niektórych napisów, np. naniesionych kolorową kredką czy tuszem. Przekonałem się o tym na przykładzie tego materiału z Biblioteki Narodowej:
https://polona.pl/item/ksiega-wypozycze ... o:metadata
Te kolorowe napisy, które widać po prawej stronie, na mikrofilmie (który przeglądałem w BN) są praktycznie niewidoczne. Dopiero jak się dowiedziałem, że te napisy tam są, to na mikrofilmie zauważyłem bardzo słabe ślady. Piszę o tym dlatego, bo przy materykach, na marginesach bywają dopisywane różne informacje. Jeśli zostały dopisane kolorowym tuszem, to możliwe, że na mikrofilmie ich nie widać. Dlatego zdecydowanie preferuję skany z oryginału niż z mikrofilmu.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu:   PostWysłany: 19-06-2021 - 12:09
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 25031
Skąd: Warszawa
Status: Offline
Nie ma informacji na mikrofilmach "skąd był materiał".
WAP Warszawa (i podobne) nie należy traktować nic powyżej "mikrofilmowano w Warszawie"

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Gajzler_MichałOffline
Temat postu:   PostWysłany: 19-06-2021 - 12:15
Sympatyk


Dołączył: 16-04-2013
Posty: 358

Status: Offline
Też mnie zastanawia gdzie naprawdę był oryginał i mam wątpliwości czy był w 1969 r. w Warszawie.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu:   PostWysłany: 19-06-2021 - 13:03
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 25031
Skąd: Warszawa
Status: Offline
Z punktu widzenia czy skan mikrofilmu wytworzonego we współpracy APy-FS jest wystarczający do uznania, że jest kopią zabezpieczającą (więc określoną jako konieczna) większym problemem niż identyfikacja ówczesnego przechowawcy (relatywnie mały z uwagi na nieaktualność, a możliwość identyfikacji zasobu poprzez porządne nazwy zespołów, w mniejszym stopniu jednostek) są:
- kompletność - Z ZAŁOŻENIA nie były wszystkie jednostki mikrofilmowane, a te co były - Z ZAŁOŻENIA nie były mikrofilmowane w całości
- kontrola jakości (czyli m.in. tego czy są wszystkie, które miały być)
- dla skanów - format (czyli nie bezstratny)
- inne

To, że dopuszczono jako wyjątek dla skanów mikrofilmów format stratny (jpg bezpowrotnie pogarszający podczas kompresji jakość) nie załatwia pozostałych. NAC "załatwi sobie" (tak naprawdę przecież nam, nie sobie) obejście zasady "w szwa są publikowane pogorszone kopie skanów zabezpieczających" w zakresie "skany z mikrofilmów". Nie do końca załatwił problem, ale działało. Oczywiście - jak zwykle bywa - niedoróby się mszczą. Chyba, że to specjalnie pozostawiony hak. Tak czy inaczej - formalny powód, by wszystkie skany mikrofilmów wycofać z dnia na dzień - był i jest. Z tego co wiem, to żadna regulacja, żadna procedura tego zagrożenia nie wyeliminowała.
Nie mówię o zastąpieniu skanów mikrofilmów skanami z ksiąg, a po prostu wycofaniu skanów z mikrofilmów jako niespełniających "NINAwaych dobrych praktyk digitalziatora" - przyjętych jako minimum kwalifikacji (warunek konieczny).
Teoretycznie z powodów ww założeń (spełnia / nie spełnia) przez lata żadne inne kopie nie były obecne w szwa.
Ja mam zdanie jaki był rzeczywisty powód, ale z przyczyn procesowych go tu nie wyrażę.
Wiele lat zajęło i nie zawsze do dziś się udaje by jakieś kopie cyfrowe "mniej niespełniające wymogów niż skany z mikrofilmów" w szwa zaczęły się pojawiać.
Bo - pomimo gadki szmatki - szwa nie miało być do udostępnienia, czy do prezentacji kopii zasobu. To było i jest przy okazji "pokażemy co damy radę i możemy, ale z tego co jest w repozytorium i może może coś jeszcze"
nie "publikujemy co możemy"

ważny discalimer, bo może tzreba to wyraźnie napisać
udostępnienie w trybie "udostępniamy kopie" NIE WYMAGA cyfrowej formy bezstratnej (nawet cyfrowej nie wymaga;) - gdyby miało być to narzędzie do udostępniania, nie byłoby w ogóle mowy o "spełnia NINAwe / nie spełnia" bo UDOSTĘPNIANIE jest niezależne od zabezpieczania

Powyższe było znane, jawne i głoszone od początku.

M.in. dlatego nie można było nigdy uznać, że np "metryki,genealodzy.pl spełniły swoją rolę; uruchomiły publikację cyfrowych kopii przez APy i można je zamknąć/trzymać w rezerwie" - przez cały czas (do pewnego momentu) pojawiały się w metryki, w poczekalni etc, materiały (także wytworzone PRZEZ APy), które nie miały szans do szwa wejść. A nie miały szans właśnie dlatego, że szwa nie od udostępniania było, a do prezentacji fragmentu zasobu mającego odwzorowanie w repozytorium i ZOSI.
Co się w tym "pewnym momencie" zmieniło?
NDAP zaczął wywierać naciski, by NIE PRZEKAZYWAĆ materiałów.
Udajać, że nie wie, że jest mnóstwo materiałów wytworzonych przez APy, które do szwa nie miały szansy trafić,;l że szwa nie było i nie jest od udostępnienia wszystkiego etc
obstrukcja to najdelikatniej co o takich działaniach można powiedzieć

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits
donate.jpg
Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego zawiera forum genealogiczne i bazy danych przydatne dla genealogów © 2006-2021 Polskie Towarzystwo Genealogiczne
kontakt:
Strona wygenerowana w czasie 0.320131 sekund(y)