Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego

flag-pol flag-eng home login logout Forum Fotoalbum Geneszukacz Parafie Geneteka Metryki Deklaracja Legiony Straty
poniedziałek, 26 października 2020

longpixel


Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
EmeraldOffline
Temat postu: Agnieszka Walkiewicz - porada  PostWysłany: 17-09-2020 - 13:50
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 14-11-2018
Posty: 295

Status: Offline
Zwracam się z następującym pytaniem:
rodzicami mojej prababki Eugenii byli Jan Dziółko i Agnieszka Walkiewicz. Nietrudno odnaleźć ich akt małżeństwa, nr 16:
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,293460,49
Wynika z niego, że Agnieszka była córką Wojciecha i Józefy z Ziejów i urodziła się ok. 1898 roku we wsi Cząstków parafia Chybice. Parafia ta jest zindeksowana i indeks takiego aktu urodzenia się nie pojawia, jest natomiast... O dwa lata starsza Agnieszka Walkiewicz, urodzona na terenie tej samej parafii (choć inna wieś niż podano w akcie małżeństwa), córka Antoniego i Antoniny z Ziejów. Nr 11:
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,99284,5
Ostatnio nie zajmowałam się tą linią, więc na początku po prostu uznałam, że Antoni i Antonina to pewnie rodzeństwo Wojciecha i Józefy, bo nieraz natrafiałam na małżeństwa np. dwóch braci z dwiema siostrami. Przy czym dzisiaj postanowiłam coś poszukać w tej linii i po pierwsze: innej Agnieszki w tej samej parafii w zbliżonych latach ani śladu, po drugie: małżeństwa Wojciecha i Józefy z Ziejów na terenie województwa świętokrzyskiego też ani śladu, po trzecie: innych dzieci Wojciecha i Józefy z Ziejów również nie widać, tylko Agnieszka, a przy kombinacji Walkiewicz i Zieja pojawia się parę osób, ale zawsze są to dzieci Antoniego i Antoniny. Z kolei Agnieszka, córka Antoniego i Antoniny, której akt urodzenia zamieściłam wyżej, ślubu nie bierze. Nie ma też jej aktu zgonu. Czy możliwym jest więc, że obie Agnieszki to ta sama osoba? To samo imię i nazwisko, nazwisko panieńskie matki, ta sama parafia, zbliżony wiek, Agnieszka Wojciecha i Józefy się "nie rodzi", natomiast Antoniego i Antoniny "nie umiera" ani nie wychodzi za mąż... Tylko jeśli tak, to skąd taki błąd w akcie małżeństwa? Na różnicę wieku w zakresie roku czy dwóch względem aktu urodzenia mogę naturalnie przymknąć oko. Spotykałam się z pomyleniem nazwiska panieńskiego matki albo jednego z imion, ale nie obu imion jednocześnie... Mylące są też różne wsie w obu aktach. Z kolei sprawa mi się potem jeszcze skomplikowała, bo uznałam, że jeśli znajdę narodziny tylko Antoniego Walkiewicza, a Wojciecha nie, to sprawa będzie jasna, jednak znalazłam narodziny Antoniego Walkiewicza w parafii Chybice w 1869, natomiast... Wojciecha w 1875, z tych samych rodziców. Wojciech jednak ożenił się w 1898 z Marianną Gąsior i pierwsze dziecko z nią ma w 1899. Nie ma tam jednak ani Agnieszki, ani żona nie jest ani Józefą, ani Zieją. Nie wiem więc, czy iść dalej tropem Wojciecha, czy można już jednak uznać, że "moja" Agnieszka to ta urodzona w 1896 córka Antoniego i Antoniny? Dodam, że z informacji na nagrobku wynika, że "moja" Agnieszka zmarła 02.02.1981 w wieku 84 lat. Oznaczałoby to, że urodziła się w 1897 roku. Według informacji zamieszczonych na Grobonecie, jej data urodzenia to 9 lutego. Roku niestety nie ma, komuś chyba omsknął się palec i brakuje jednej cyferki Wink I data jest w formacie 0189-02-09. Jeśli uznać, że na nagrobku podano tylko skończone lata, to znaczy, że zabrakło jej tygodnia do 85 urodzin. Wtedy rzeczywiście mogłaby się urodzić w 1896 i jej data urodzenia byłaby tożsama z datą urodzenia Agnieszki, córki Antoniego i Antoniny. Sama nie wiem, czy to wszystko wystarczy by uznać je za jedną osobę? Wydaje mi się, że to wystarczająco dużo zbieżności, jednak wiadomo, żaden genealog nie chce tworzyć w swoim drzewie fikcji i dodawać jako przodków osób, które nimi nie są. Najprawdopodobniej zamówię akt zgonu praprababki, jednak co jeżeli tam również będzie Wojciech i Józefa? Bo trochę dziwi mnie, że w akcie małżeństwa na marginesie sprostowano nazwisko i miejsce urodzenia prapradziadka oraz nazwisko panieńskie jego matki, a imion rodziców małżonki nie ruszono (zakładając, że są błędne).

EDIT:
Znalazłam jeszcze, że Antoni owdowiał i w 1910 roku ożenił się z Józefą (jednak nie Zieją), nr 20:
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,93613,60
Zmarł zaś w grudniu 1916, a więc na niewiele ponad pół roku przed ślubem Agnieszki nr 77:
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,293465,47
W akcie małżeństwa Agnieszki i Jana jest wzmianka, że rodzice nowożeńców ustnie zezwolili na ślub. Czyżby Agnieszka była rzeczywiście córką Antoniego, a że rodzice nie żyli, w ich roli wystąpili stryj i macocha, której przypisano nazwisko panieńskie rzeczywistej matki?

_________________
Izabela
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Marynicz_Marcin
Temat postu: Agnieszka Walkiewicz - porada  PostWysłany: 17-09-2020 - 14:32
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 20-06-2009
Posty: 2262
Skąd: Międzyrzecz
Izabelo,

piszesz, że praprababcia zmarła w 1981 r. Najlepiej w tym przypadku dotrzeć do aktu zgonu, gdzie będą podane dane dot. miejsca i daty urodzenia oraz rodziców.

Spróbuj dotrzeć do alegat do tego ślubu - może to ksiądz źle wydał odpis i to spowodowało błędy w akcie małżeństwa.

_________________
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits
donate.jpg
Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego zawiera forum genealogiczne i bazy danych przydatne dla genealogów © 2006-2020 Polskie Towarzystwo Genealogiczne
kontakt:
Strona wygenerowana w czasie 0.341028 sekund(y)