Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego

flag-pol flag-eng home login logout Forum Fotoalbum Geneszukacz Parafie Geneteka Metryki Deklaracja Legiony Straty
wtorek, 22 września 2020

longpixel


Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
magda_lenaOffline
Temat postu: Re: Wyprowadzka na drugi koniec Polski  PostWysłany: 11-07-2020 - 11:18
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 05-01-2013
Posty: 735

Status: Offline
Basiewicz_Karol napisał:

...
Z aktu zgonu Zofii Basiewicz (żony Michała) wynika, że przed śmiercią (w 1987 roku) mieszkała przy ul. Wiązowskiej 57 w Józefowie. Może zamieszkała tam po śmierci męża (w 1968 roku)? To dlaczego umarła w Warszawie?
Akt zgonu Zofii Basiewicz - https://zapodaj.net/b26779452f958.jpg.html
...
Pozdrawiam
Karol


Najprostsza odpowiedź jaka się nasuwa: przebywała z jakiś przyczyn (zapewne zdrowotnych) w szpitalu w Warszawie i tamże umarła.

_________________
Pozdrawiam, Magdalena
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Basiewicz_KarolOffline
Temat postu: Re: Wyprowadzka na drugi koniec Polski  PostWysłany: 11-07-2020 - 12:10
Sympatyk


Dołączył: 26-04-2020
Posty: 128

Status: Offline
Włodku, Magdo,
Dziękuję za radę! Cool

Pozdrawiam,
Karol
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu: Re: Wyprowadzka na drugi koniec Polski  PostWysłany: 11-07-2020 - 17:21
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 21842
Skąd: Warszawa
Status: Offline
Magdalena ma oczywiście rację co do zgonu w 1987 - najprawdopodobniej szpital (praski/przemienienia?) to ew. karta zgonu (odcinek przechowywany na cmentarzu) może potwierdzić.

Gdy będziesz miał kopie (nie odpis!) AU 51/1933 z USc par. r-k Św. Michała Archanioła Warszawa-Mokotów możesz sprawdzić adres w
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-5607.phtml
czy przez przypadek księga się nie zachowała
ew. w APW (może coś doszło i w wątku o dopływach do archiwum nie ma informacji)
Józefów to raczej w APW O Otwock będzie (tzn księgi i inna ewidencja)

ja cały czas w kierunku: może ten Józefów nie był najlepszym miejscem do mieszkania (jak wiele miejsc w Józefowie) street view nie rozwieje jak było parę dekad temu (przebudowa albo w ogóle nowy dom może być)
a dlaczego daleko?
jakieś 5 mln mieszkań ("lokali") wtedy brakowało. Mimo, że ludzi ubyło kilkanaście milionów to "mieszkań" więcej ubyło. Były "nowe" - ale daleko.

PS Napisz do mnie (patrz stopka)

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module=M ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Krzysiek60Offline
Temat postu: Re: Wyprowadzka na drugi koniec Polski  PostWysłany: 12-07-2020 - 00:21
Sympatyk


Dołączył: 14-09-2016
Posty: 35

Status: Offline
Szanowni Państwo,
w temacie przeprowadzki na drugi koniec Polski chciałem poprosić o wyrażenie Państwa opinii w sprawie zadziwiającej, moim skromnym zdaniem, wędrówki moich własnych prapradziadów z Bydgoszczy (Bromberg) w Państwie Pruskim do Kongresówki w świętokrzyskie ok. roku 1846.
Wydawać by się przecież mogło, że we wspomnianym okresie zdecydowanie łatwiej było o pracę w zaborze pruskim niż na ubogiej choć pięknej ziemi kieleckiej. Metryki urodzin kolejnych dzieci moich prapradziadów nie wnoszą nic szczególnego w kwestii wykonywanego zawodu, który mógłby jakoś wytłumaczyć tak odległe przenosiny niemal zaraz po ślubie. Oboje noszą niemiecko brzmiące nazwiska: Wilhelm Wartenberg i Karolina Ristau. Ślub wzięli jako ewangelicy w Bydgoszczy, a przy chrzcie własnych dzieci podają się już za katolików. Jednego ze świadków odnalazłem w tej samej okolicy jako sukiennika z Bydgoszczy co może sugerować, że nie tylko moi prapradziadowie podejmowali taką decyzję. Przychodzi mi też na myśl możliwość przyspieszonego wyjazdu - może wręcz ucieczki - przed nieznanymi mi faktami z ich życia. Kierunek wędrówki , pewnie brak jakiś zasobów na starcie dorosłego życia i wybór miejsca do osiedlenia się w okolicach Kazimierzy Wielkiej i Drożejewic wydaje mi się dość zaskakujący. Ale być może się mylę i Państwa spostrzeżenia przyjmę z wdzięcznością. Może zetknęliście się już z podobnymi przypadkami.
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu: Re: Wyprowadzka na drugi koniec Polski  PostWysłany: 12-07-2020 - 11:01
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 21842
Skąd: Warszawa
Status: Offline
w latach 40 (1846-7-Cool w Prusiech był taki kryzys żywnościowy, że ludzie z głodu umierali. "Zamieszki" (delikatnie mówiąc)..no może pobudzane trochę z zewnątrz, ale..
ubogiej? może...ale jeść było co, no i wycena aktywów znacznie niższa (czasem wręcz 1:10 tzn można było "sprzedać tam" i "kupić tu" areał dający dziesięć razy większe plony - bez wnikania co "sprzedać i kupić znaczyło).
Podatki etc
czyli jak przez wiele wieków - do Polski za chlebem "Niemcy" ciągnęli. Może nie najbiedniejsze warstwy, fakt.

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module=M ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Basiewicz_KarolOffline
Temat postu: Re: Wyprowadzka na drugi koniec Polski  PostWysłany: 15-08-2020 - 13:32
Sympatyk


Dołączył: 26-04-2020
Posty: 128

Status: Offline
Dzień dobry!

Trochę odświeżam wątek, ponieważ nie chcę zakładać nowego skoro temat był już tutaj podnoszony Wink
Chciałbym prosić o radę w sprawie - jak odnaleźć rodzeństwo mojej babci - Zofii Basiewicz z d. Radzio, urodzonej w 1938 roku w Głęboczycy (gm. Dobre); córki Stanisława Radzio i Franciszki z domu Popławskiej.

W Genetyce jest akt ślubu Stanisława i Franciszki - https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... =&to_date=

Niestety zarówno na stronie szukajwarchiwach.pl jak i familysearch nie ma ksiąg z tego okresu z parafii Dobre albo parafii Stanisławów. Zakładam, że rodzeństwo babci (z dawnych opowiadań wynika, że miała 7 sióstr) urodziło się po ślubie rodziców, a więc po 1916 roku.
Dodam, że chciałbym uniknąć ewentualnych dużych kosztów związanych z poszukiwaniami.

Pozdrawiam,
Karol
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wiesław_FOffline
Temat postu: Re: Wyprowadzka na drugi koniec Polski  PostWysłany: 15-08-2020 - 14:31
Sympatyk


Dołączył: 05-11-2012
Posty: 247

Status: Offline
Basiewicz_Karol napisał:
Dla przejrzystości napiszę to w skrócie tutaj Smile

Mój pradziadek Michał Basiewicz urodzony w Zalesiu (powiat kozienicki) z nieznanego mi powodu wyjeżdża do Warszawy i tam 20 listopada 1932 roku w parafii Św. Michała Archanioła na Mokotowie, w nieistniejącym obecnie koście pw. Najświętszej Maryi Panny, bierze za żonę Zofię Kowalczyk. Według metryki oboje mieszkali przy ul. Chocimskiej 11.

Świadectwo ślubu z 1956 roku - https://zapodaj.net/c86fa853f6679.jpg.html
Metryka ślubu Michała i Zofii - https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 256&y=1272

W Warszawie rodzi się ich pierwszy syn, a mój dziadek - Józef Basiewicz, urodzony w styczniu 1933 roku. Niestety w akcie urodzenia za miejsce narodzin wpisana jest po prostu Warszawa, bez dokładnego sprecyzowania. Józef został ochrzczony w tym samym kościele, w którym ślub wzięli jego rodzice.
Świadectwo urodzenia i chrztu - https://zapodaj.net/cb3bf8ae390dc.jpg.html

Słusznie zauważyłeś Włodku, że Michał i Zofia Basiewicze musieli wyprowadzić się z Warszawy do Józefowa w przeciągu 3 lat od narodzin pierwszego syna, ponieważ drugi syn - Tadeusz, urodził się w 1936 roku w Józefowie (powiat otwocki). Tam też narodziła się reszta rodzeństwa - Stanisław w 1946 roku oraz Jan w 1950 roku.
Daleka rodzina odnalazła dokument (link poniżej) który poświadcza, że cała rodzina (Michał, Zofia i synowie) najmowali mieszkanie w Józefowie przy ul. Reymonta 9 w dzielnicy Rycice. Nie ma na nim daty jego wydania, ale można domniemać, że powstał po 1950 roku (skoro jest tam najmłodszy z rodzeństwa).
https://zapodaj.net/6d6c0854ab9de.jpg.html
https://zapodaj.net/e1965cff31e5b.jpg.html
Z aktu zgonu Zofii Basiewicz (żony Michała) wynika, że przed śmiercią (w 1987 roku) mieszkała przy ul. Wiązowskiej 57 w Józefowie. Może zamieszkała tam po śmierci męża (w 1968 roku)? To dlaczego umarła w Warszawie?
Akt zgonu Zofii Basiewicz - https://zapodaj.net/b26779452f958.jpg.html

Później historia jest równie ciekawa. Najstarszy z rodzeństwa - Józef, w 1956 roku w Warszawie (nie wiem gdzie dokładnie) bierze za żonę Zofię Radzio urodzoną w 1938 roku w Głęboczycy (powiat miński, gmina Dobre). Następnie w nieznanym przeze mnie czasie Józef i Zofia wyjeżdżają do Człopy (powiat wałecki) praktycznie nie utrzymując kontaktu z rodziną. Józef zmarł w 2001 roku, Zofia w 2017.
Szczególnie zastanawia mnie rodzina Zofii, ponieważ z relacji rodziny (choć nikt nie był pewien na 100%) miała 7 sióstr.

Pozdrawiam
Karol


Witam,
A to czasem nie są Twoi?
Cmentarz parafialny w Józefowie koło Otwocka:
https://www.parafiajozefow.pl/groby/s-c-03-04/
lub w wyszukiwarkę pod adresem: https://www.parafiajozefow.pl/cmentarz/
wpisz nazwisko Basiewicz.
Pomylona jest data urodzin Michała ale spójrz na zdjęcia i z nich wynika, że Michał urodził się w 1906 roku.

Pozdrawiam,
Wiesław_F


Ostatnio zmieniony przez Wiesław_F dnia 15-08-2020 - 14:38, w całości zmieniany 1 raz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Basiewicz_KarolOffline
Temat postu: Re: Wyprowadzka na drugi koniec Polski  PostWysłany: 15-08-2020 - 14:37
Sympatyk


Dołączył: 26-04-2020
Posty: 128

Status: Offline
Tak, to grób moich pradziadków - Michała Basiewicza i Zofii Basiewicz. W tym grobie pochowano również stryja mojego ojca - Jana. Na tym cmentarzu pochowano też drugiego stryja mojego ojca - Stanisława oraz jego żonę Halinę.

Wiedziałem, że pradziadkowie są tam pochowani od dalszej rodziny i że istnieje taka wyszukiwarka, ale i tak dziękuję za link. Będę o nim pamiętać Smile
W postach dotyczących pradziadków, bardziej skupiałem się na zagadce ich przenosin z Zalesia do Warszawy, a później do Józefowa. Swoją drogą, do dziś nie jestem pewien dlaczego to zrobili.

Pozdrawiam,
Karol
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wiesław_FOffline
Temat postu: Re: Wyprowadzka na drugi koniec Polski  PostWysłany: 15-08-2020 - 15:01
Sympatyk


Dołączył: 05-11-2012
Posty: 247

Status: Offline
Karolu,
w przenosinach pod Warszawę nie widzę żadnej sensacji.
Dużo ludzi tak robiło. Było łatwiej o mieszkanie, było na pewno taniej a dojazd pociągiem na tej trasie nigdy nie był uciążliwy.
A może ktoś ze znajomych zaproponował im takie mieszkanie.
A co do śmierci Zofii na pewno ma rację teoria, że trafiła do któregoś ze szpitali praskich i tam po prostu zmarła. Osoby mieszkające w miejscowościach podwarszawskich bardzo często trafiały do szpitali w Warszawie.

Wiesław_F
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
puszekOffline
Temat postu: Re: Wyprowadzka na drugi koniec Polski  PostWysłany: 15-08-2020 - 15:04
Sympatyk


Dołączył: 01-11-2017
Posty: 240

Status: Offline
"W Genetyce jest akt ślubu Stanisława i Franciszki"
Znasz rok ślubu i nr aktu - napisz maila do Archiwum Diecezjalnego Warszawsko-Praskiego i poproś o skan tego dokumentu (koszt 5 zł). Bardzo miła i szybka odpowiedź (korzystałam).
Bożena
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Basiewicz_KarolOffline
Temat postu: Re: Wyprowadzka na drugi koniec Polski  PostWysłany: 15-08-2020 - 15:16
Sympatyk


Dołączył: 26-04-2020
Posty: 128

Status: Offline
Bożeno,
Dzięki temu, że akt małżeństwa figuruje w Genetyce znam dokładną datę ślubu Stanisława i Franciszki a to jest dla mnie najważniejsze.

Dużo bardziej problematyczne jest odnalezienie dzieci tej pary, a więc sióstr mojej babci. Nie znam zarówno dat, jak i imion dzieci. Mogę się jedynie domyślać, że moja babcia urodzona w 1938 roku była ostatnią albo jedną z ostatnich dzieci urodzonych w tej rodzinie.
Chciałbym odkryć tą tajemnicę, by móc zaprezentować ją rodzinie Wink

Pozdrawiam,
Karol
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Basiewicz_KarolOffline
Temat postu: Podsumowanie i niepewności  PostWysłany: 22-08-2020 - 16:13
Sympatyk


Dołączył: 26-04-2020
Posty: 128

Status: Offline
Dzień dobry!

Trochę czasu minęło od rozpoczęcia tego wątku, który w części poświęciłem na wyjaśnienie sprawy. Nie udało mi się ustalić wszystkiego, ale teraz choć część jest jasna, między innymi dzięki pomocy drogich forowiczów Wink
Uznałem, że napiszę o tym jeszcze raz, a nóż ktoś będzie miał podobną sprawę do mojej Smile

Mój prapradziadek Józef Basiewicz ur. 26 paź 1863 roku w Zalesiu pod Sieciechowem (pow. kozienicki) jest typowym przedstawicielem rodziny Basiewiczów zamieszkałych w tej miejscowości od blisko 350 lat.
Ciężko określić czym dokładnie się zajmował - domyślam się że uprawiał rolę oraz prowadził gospodarstwo. Ponadto w akcie jego zgonu wpisane jest że był kowalem.

8 lutego 1887 roku w parafii Sieciechów, bierze sobie za żonę Marcjannę (Mariannę) Koźlińską ur. 21 mar 1865 roku w/w miejscowości.

Para ma sześcioro dzieci:
- Mariannę Basiewicz ur. 4 kwi 1888 roku w Sieciechowie, po mężu Górniak;
- Władysława Basiewicza ur. 14 sie 1893 roku w Woli Klasztornej;
- Adaminę Basiewicz ur. 1 lut 1898 roku w Zalesiu;
- Stefanię Basiewicz ur. 5 paź 1901 roku w Zalesiu, po mężu Wierzbowska;
- Bolesława Basiewicza ur. 7 paź 1903 roku w Zajezierzu
- Michała Basiewicza ur. 26 wrz 1906 roku w Zalesiu, który jest moim pradziadkiem;
Wszystkie w/w osoby widnieją w Gentyce.

Tutaj zaczynają się wydarzenia, których charakteru do końca nie ustaliłem.
W nieznanym przeze mnie czasie część rodziny przeniosła się do Warszawy, tj. około 120 km od rodzimej miejscowości. Niestety powodów tej decyzji nie udało mi się ustalić. Jest to dla mnie o tyle dziwne, że taki wyjazd a później na stałe mieszkanie w stolicy musiało być kosztowne, w szczególności dla rodziny zajmującej się na co dzień rolnictwem.

Wyjazd ten musiał nastąpić pomiędzy 1906 rokiem (narodzinami najmłodszego dziecka - Michała) a 1931 rokiem, kiedy to umiera mój prapradziadek Józef Basiewicz.
Akt zgonu Józefa Basiewicza nr 319 - https://zapodaj.net/650e4aaf579be.jpg.html

Z tego aktu wynika, że Józef Basiewicz umarł w domu przy ul. Chocimskiej 11 (dokładnie chodzi o mieszkanie nr 23, co wynika z dokumentów o których wspomnę później). Budynek powstał w 1913 roku, więc zakres czasowy od kiedy rodzina Basiewczów tam mieszkała, można jeszcze zawęzić tj. po 1913 roku.
https://odkrywcawarszawy.blogspot.com/2 ... 1.html?m=1

Co ciekawe sprawdzając księgi meldunkowe i inne dokumenty związane z z mieszkaniem w Warszawie, jedyną osobą figurującą w nich był Bolesław Basiewicz, jak np. w poniższej księdze teleadresowej z 1930 roku (osoba nr 20635).
https://ibb.co/bFSzwxb

Dwa lata po wydaniu księgi teleadresowej a rok po śmierci Józefa Basiewicza, jego syn (a mój pradziadek) Michał Basiewicz, bierze ślub z Zofią Kowalczyk, tj. 20 lis 1932 roku w parafii Św. Michała Archanioła na Mokotowie w Warszawie. Była to parafia właściwa dla ich miejsca zamieszkania, czyli mieszkania przy Chocimskiej 11 o czym wspomina sam akt ślubu (nr 245).
Akt ślubu Michała Basiewicza - https://zapodaj.net/4504dc42810d3.jpg.html
Zdjęcie ślubne - https://zapodaj.net/5df2567828250.jpg.html

W poszukiwaniu informacji o reszcie rodziny mieszkającej w Warszawie natrafiłem na listę cywilnych ofiar powstania warszawskiego, na której widnieje dwoje rodzeństwa Michała, Bolesław i Władysław.
Przy Bolesławie informacje o mieszkaniu przy Chocimskiej 11 się potwierdziły, natomiast uzyskałem nowe dane dotyczące Władysława, który przed wojną miał mieszkać przy ul. Lubomelska 19/4.
https://www.1944.pl/ofiary-cywilne.html ... /Basiewicz

Niestety dalsze losy Bolesława nie są mi znane. O Władysławie wiem tyle, że dzień przed wybuchem powstania został aresztowany i przewieziony do KL Stutthof, podobnie jak ich siostra Stefania, po mężu Wierzbowska. Następnie oboje trafili do KL Neuengamme, skąd zostali zwolnieni.

Rok po ślubie Michała Basiewicza i Zofii z Kowalczyków rodzi się mój dziadek - Józef Basiewicz, ponownie - w mieszkaniu przy ul. Chocimskiej 11 w Warszawie. Józef był pierwszym z czworga rodzeństwa, z których trójka, tj. Tadeusz, Stanisław i Jan urodzili się w Józefowie (pow. otwocki).

Długo nie potrafiłem wyjaśnić dlaczego wyjechali ze stolicy, co musiało nastąpić pomiędzy 1933 rokiem (narodzinami Józefa Basiewicza) a 1936 rokiem (narodzinami Tadeusza Basiewicza w Józefowie).
Na forum uzyskałem trochę informacji, które sprawę delikatnie rozjaśniają, jednak nadal nie mam pewności czym był spowodowany ten wyjazd. Przez lata w rodzinie wykiełkowało kilka historii to tłumaczących, takich jak porachunki ze szmalcownikami, które jednak wydają się dość absurdalne z punktu widzenia, że stało się to na kilka lat przed wojną.
Zresztą taka też była opinia kilku osób na forum Smile

Akt urodzenia Józefa Basiewicza - https://zapodaj.net/a3ec320fc4b15.jpg.html
Akt chrztu Józefa Basiewicza - https://zapodaj.net/d8b8efdfaaa06.jpg.html

Dlaczego rodzina przeniosła się do Józefowa? No cóż, niewiadomo Wink
Starałem się do tego dojść, ale chyba nigdy nie będę do końca pewien. Możliwe, że jest to jeden z prozaicznych powodów i zarazem najprostszych np. że Józefowie łatwiej się żyło, co jest jednym z rozwiązań przedstawionych na forum.

Zastanawia mnie tylko fakt - dlaczego Michał Basiewicz wyjeżdżając z Warszawy do Józefowa wraz z rodziną, nie zabrał swojej matki-wdowy Marcjanny Basiewicz? Umarła ona w 1943 roku w Warszawie w mieszkaniu przy ul. Sandomierskiej 23. Sam adres zgonu też jest dość ciekawy - sugeruje, że mieszkanie przy Chocimskiej 11 było opuszczone.
Akt zgonu Marcjanny - https://zapodaj.net/4b9b477977118.jpg.html

Może powód znów jest prozaiczny - po prostu nie chciała jechać. A może to dalsza część tej historii?
Dalsze dzieje rodziny są równie dziwne. Mój dziadek Józef Basiewicz wraz ze swoją żoną Zofią z Radziów, wyjeżdżają z rodzinnych okolic blisko 500 km do Człopy (pow. wałecki), w praktyce nie utrzymując kontaktu z rodziną.

Ale to zupełnie inna historia ... Wink

Dziękuję za dotrzymanie do końca postu!

Pozdrawiam,
Karol
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Janiszewska_JankaOffline
Temat postu: Podsumowanie i niepewności  PostWysłany: 22-08-2020 - 17:15
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 28-07-2018
Posty: 360

Status: Offline
Witaj Karolu,

Bardzo ciekawa ta historia rodzinna i z zainteresowaniem ją przeczytałam. Dużo faktów ustaliłeś i teraz pięknie to przedstawiłeś. Ja sama mieszkam już w siódmym miejscu i wcale tego tak nie planowałam. Ot, życie...
Od 10 lat badam dzieje moich rodzin i także ich "nosiło".
Mieszkam na terenach dawnego Księstwa Łowickiego i tu tradycyjnie dzieli się ludzi na "ptoki" i "krzoki".
Według tego podziału jestem niewątpliwym ptakiem bo jeszcze pragnę się przeprowadzić w inne, ciekawe strony.
Życzę powodzenia w dalszych poszukiwaniach i zrozumieniu poczynań przodków.

Janka

ps. W mojej rodzinie Galskich z Warszawy (kołodzieje), synowie Józefat i Władysław zostali po I wś zdunami i wyprowadzili się z Warszawy do Pruszkowa, są tam ich groby. Może lepiej tam zarabiali?
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Basiewicz_KarolOffline
Temat postu: Podsumowanie i niepewności  PostWysłany: 22-08-2020 - 18:12
Sympatyk


Dołączył: 26-04-2020
Posty: 128

Status: Offline
Janko,

Bardzo dziękuję za tak miłe słowa! Genealogią rodziny zajmuję się dwa lata, ale dopiero tegoroczna pandemia pozwoliła mi poświęcić na to więcej czasu.
Używając określeń z twoich stron moi przodkowie to ewidentnie "ptoki" Smile To słowo w pełni oddaje naturę historii, którą opisałem oraz dalszych losów mojej rodziny.
Jeśli ustalę coś istotnego w tym temacie oczywiście opiszę ją na forum.

Pozdrawiam,
Karol
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu:   PostWysłany: 22-08-2020 - 18:15
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 21842
Skąd: Warszawa
Status: Offline
Ew. mogli coś wiedzieć o przemytnikach, o niewolnictwie, etc - bo to było i przed I wojną i przed II wojną
Chocimska 5 - syndykat w bliskim sąsiedztwie
ale palcem na wodzie

a..linkuj bezpośrednio do wolnych serwisów, bez zapodajów

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module=M ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits
donate.jpg
Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego zawiera forum genealogiczne i bazy danych przydatne dla genealogów © 2006-2020 Polskie Towarzystwo Genealogiczne
kontakt:
Strona wygenerowana w czasie 0.305309 sekund(y)