Genealodzy.PL Podziel się na Facebooku

Genealodzy.PL

Użytkownik: Rejestracja
Hasło: Pamiętaj

Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego

flag-pol flag-eng home login logout Forum Fotoalbum Geneszukacz Parafie Geneteka Metryki Deklaracja Legiony Straty 00:46 poniedziałek, 25 marca 2019

longpixel


Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Kamiński_JanuszOffline
Temat postu:   PostWysłany: 26-01-2019 - 19:15
Sympatyk


Dołączył: 26-03-2015
Posty: 1822
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Status: Offline
Noworadomski Powiatowy Urząd
Dowódcy Wojskowego do spraw Mobilizacji
pismo NR 9116 z dnia 3 maja 1905 roku

do
Naczelnika Powiatu Noworadomskiego

Proszę powiadomić krewnych, że podoficer rezerwy 8 Wschodniosyberyjskiego pułku strzelców, Aleksander Błaszczyk, w służbie od 1897 roku, poległ w bitwie pod Mukdenem.

Dowódca Wojskowy
Podpułkownik /.../

_________________
Janusz

Szukam informacji o polskiej szkole i sierocińcu, zorganizowanych przez Związek Patriotów Polskich w mieście Atbasar w Kazachstanie w latach 1943-1946
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
mariusz9050Offline
Temat postu: OK  PostWysłany: 27-01-2019 - 14:40
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 26-04-2012
Posty: 35
Skąd: Bełchatów
Status: Offline
Kamiński_Janusz napisał:
Noworadomski Powiatowy Urząd
Dowódcy Wojskowego do spraw Mobilizacji
pismo NR 9116 z dnia 3 maja 1905 roku

do
Naczelnika Powiatu Noworadomskiego

Proszę powiadomić krewnych, że podoficer rezerwy 8 Wschodniosyberyjskiego pułku strzelców, Aleksander Błaszczyk, w służbie od 1897 roku, poległ w bitwie pod Mukdenem.

Dowódca Wojskowy
Podpułkownik /.../


Panie Januszu, serdecznie dziękuję za tłumaczenie.

Jeśli chodzi o następny akt zgonu dotyczący Stanisława Błędniaka, to prawie samodzielnie go odczytałem bazując na akcie zgonu Aleksandra Błaszczyka i oto wyszło moje tłumaczenie. Proszę o sprawdzenie czy jest dobrze odczytany.

NR 3. Błędniak Stanisław Z 33/1905 Gosławice par. Dmenin
Link cz. 1: https://imgur.com/asJArui
Link cz. 2: https://imgur.com/KHCFV3w
Link cz. 3: https://imgur.com/1aoz8gM

33. Gosławice
1. Dmenin 11/24.07.1905 o 10.00
2. Na podstawie pisma Noworadomskiego oddziału Hipotecznego z dnia 30.06.1905 r. (starego stylu) Nr 46 oraz na podstawie załączonego zawiadomienia Wołogodzkiego Jelizawietgradskiego (czyli Kropywnyckiego) Своднаго Szpitala z dnia 31.03.1905 r. za Nr 180 o śmierci szeregowego rezerwisty Stanisława Błędniaka wywodzącego się z włościan wsi i gminy Gosławice zostaje sporządzony akt zgonu.
3. STANISŁAW BŁĘDNIAK, szeregowy żołnierz rezerwy, syn zmarłego Wojciecha i żyjącej Petroneli ze Stolarczyków, robotnicy zamieszkałej w Gosławicach małżonków Błędniaków, urodzony w Gosławicach, 31 lat mający, umarł w Wołogodzkim Jelizawietgradskim (czyli Kropywnyckim) Сводном Szpitalu w mieście Harbin w dniu 30.03.1905 r. st. st.
4. Akt o śmierci Stanisława Błędniaka zapisano niniejszym do ksiąg stanu cywilnego gminy, a załączone zawiadomienie Wołogodzkiego Jelizawietgradskiego (czyli Kropywnyckiego) Своднаго Szpitala wklejono do księgi unikatów. Akt o zgonie został przez nas podpisany. Ksiądz Ludwik Chmieleński, Administrator Parafii Dmenin, utrzymujący Akta Stanu Cywilnego.

Próbowałem również odczytać załącznik do tego aktu, ale z tym mam już większą trudność. To jest tylko tyle co udało mi się odczytać.

Szpital Wołogodzki
imienia
Dziedzica Cesarewicza
i
Jelizawietgradski (czyli Kropywnycki)
Сводный Szpital
31 marca 1905 r.
Nr 180
Harbin


do
Naczelnika Powiatu Noworadomskiego

na 1. stronie: 18 marca (…..............................)
na 2. stronie: 30 marca (…..............................)

_________________
Pozdrawiam,
Mariusz

Poszukiwane nazwiska: Kempa (Fałkowice), Stachów, Szewczuk, Bodnaruk i Juzyszyn (Żywaczów)


Ostatnio zmieniony przez mariusz9050 dnia 31-01-2019 - 19:28, w całości zmieniany 1 raz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Kamiński_JanuszOffline
Temat postu:   PostWysłany: 27-01-2019 - 17:54
Sympatyk


Dołączył: 26-03-2015
Posty: 1822
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Status: Offline
Wołogodzki
imienia Cesarzewicza Następcy Tronu
i
Elizawtgradzki
Szpital Zespolony,
31 marca 1905 roku, Nr 180 Charbin
do
Pana Naczelnika
powiatu Noworadomskiego

18 marca nocą ze szpitala Dońskiego im. św. … przeniesiony został do wołogodzkiego szpitala im. Cesarzewicza Następcy Tronu, na leczenie z gruźlicy, szeregowy J.W...Pułku Strzeleckiego Stanisław Bledniak (pochodzący z Królestwa Polskiego, gminy i wsi Gosławice).
30 marca ... umarł od wspomnianej choroby, pochowany na Charbińskim rz.-kat. cmentarzu.
Po zmarłym nie pozostały żadne rzeczy.
O powyższym mam zaszczyt prosić Waszą Wysokość aby powiadomić krewnych Bledniaka.
Starszy Lekarz Szpitala Zespolonego /.../

_________________
Janusz

Szukam informacji o polskiej szkole i sierocińcu, zorganizowanych przez Związek Patriotów Polskich w mieście Atbasar w Kazachstanie w latach 1943-1946
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
mariusz9050Offline
Temat postu: OK  PostWysłany: 31-01-2019 - 19:32
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 26-04-2012
Posty: 35
Skąd: Bełchatów
Status: Offline
Kamiński_Janusz napisał:
Wołogodzki
imienia Cesarzewicza Następcy Tronu
i
Elizawtgradzki
Szpital Zespolony,
31 marca 1905 roku, Nr 180 Charbin
do
Pana Naczelnika
powiatu Noworadomskiego

18 marca nocą ze szpitala Dońskiego im. św. … przeniesiony został do wołogodzkiego szpitala im. Cesarzewicza Następcy Tronu, na leczenie z gruźlicy, szeregowy J.W...Pułku Strzeleckiego Stanisław Bledniak (pochodzący z Królestwa Polskiego, gminy i wsi Gosławice).
30 marca ... umarł od wspomnianej choroby, pochowany na Charbińskim rz.-kat. cmentarzu.
Po zmarłym nie pozostały żadne rzeczy.
O powyższym mam zaszczyt prosić Waszą Wysokość aby powiadomić krewnych Bledniaka.
Starszy Lekarz Szpitala Zespolonego /.../


Dziękuję ponownie Panie Januszu za to tłumaczenie Smile

NR 4. Chałaczkiewicz Karolina zd. Laks Z 11/1907 Dmenin
Link: https://imgur.com/U97qsie

11. Dmenin
1. Dmenin 10/23.02.1907 o 10.00
2. Julian Laks 27 lat i Antoni Sobański 65 lat, koloniści z Dmenina
3. Zmarła 08/21.02.1907 o 12.00 w Dmeninie KAROLINA CHAŁACZKIEWICZ, zamężna, gminy Zamoście, urodzona w Smotryszowie, 20 lat mająca, córka zmarłego Juliana i żyjącej Antoniny z Kańskich małżonków Laks, drugiego ślubu Woźniak, kolonistki z Dmenina, pozostawiła po sobie owdowiałego męża Wiktora Chałaczkiewicza досмотрщика в Сосновицкой Таможнй жйтельствующаго

Prosiłbym tym razem o odpowiedź czy wyrazy dotyczące zawodu męża zmarłej Karoliny zaznaczone przeze mnie na niebiesko oznaczają - Inspektora Sosnowickiego Urzędu Celnego?

_________________
Pozdrawiam,
Mariusz

Poszukiwane nazwiska: Kempa (Fałkowice), Stachów, Szewczuk, Bodnaruk i Juzyszyn (Żywaczów)


Ostatnio zmieniony przez mariusz9050 dnia 02-02-2019 - 13:19, w całości zmieniany 1 raz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Kamiński_JanuszOffline
Temat postu:   PostWysłany: 31-01-2019 - 23:21
Sympatyk


Dołączył: 26-03-2015
Posty: 1822
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Status: Offline
Inspektor urzędu celnego w Sosnowcu

_________________
Janusz

Szukam informacji o polskiej szkole i sierocińcu, zorganizowanych przez Związek Patriotów Polskich w mieście Atbasar w Kazachstanie w latach 1943-1946
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
mariusz9050Offline
Temat postu: OK  PostWysłany: 16-02-2019 - 11:55
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 26-04-2012
Posty: 35
Skąd: Bełchatów
Status: Offline
Kamiński_Janusz napisał:
Inspektor urzędu celnego w Sosnowcu

Panie Januszu, dziękuję za potwierdzenie. Poniżej prosiłbym jednak o pełne przetłumaczenie, bo jest to nietypowy akt. Zapewne dotyczy zawiadomienia dowódcy pułku o śmierci Ludwika Kempy. Jako materiał pomocniczy przesyłam przetłumaczony przez Monikę akt zgonu Ludwika.

Działo się w Dmeninie dnia 22.05.1902 r. o godz. 10.00. Oświadczamy, że na podstawie pisma Noworadomskiego Oddziału Hipotecznego z dnia 29.04.1902 r. wg st.st. b.r. o Nr 42 oraz załączonego zawiadomienia dowódcy 127. Putiwlskiego Pułku Piechoty z dnia 05.04.1902 r. Nr 1665 o śmierci młodego żołnierza Ludwika Kempy, pochodzącego z włościan wsi i gminy Dmenin, sporządza się akt zgonu o treści, że LUDWIK KEMPA, młody żołnierz, syn zmarłego Piotra i żyjącej Marianny z Wystupów, gospodyni mieszkającej w Dmeninie małżonków Kempów, 21 lat mający, urodzony w Dmeninie, zmarł w mieście Równe dnia 01.04.1902 r. wg st.st., pełniąc służbę wojskową. Niniejszy akt o śmierci Ludwika Kempy wpisano do księgi stanu cywilnego, załączone zawiadomienie dowódcy pułku w celu zabezpieczenia wklejono do księgi unikatów (oryginałów). Niniejszy akt został przez Nas podpisany.

Załącznik: 127. Putiwlski Pułk Piechoty - jednostka liniowa, dnia 05.04.1902 r. Nr 1665 - Do Noworadomskiego Powiatowego Urzędu Policji - Przebywający na leczeniu w przypułkowym szpitalu wojskowym młody żołnierz podległego mi pułku Ludwik Kempa, pochodzący z włościan guberni piotrkowskiej, powiatu noworadomskiego, gminy Dmenin, wsi Dmenin powołany do służby przez Noworadomski Powiatowy Urząd do spraw Powinności Wojskowej w I Rejonie Poborowym w dniu 06.11.1901 r., zmarł dnia 01.04.1902 r. na krupowe zapalenie płuc i ropne zapalenie opłucnej. Proszę zawiadomić o tym rodzinę.

NR 6. Kempa Ludwik
Link: https://imgur.com/lmdSHAZ

_________________
Pozdrawiam,
Mariusz

Poszukiwane nazwiska: Kempa (Fałkowice), Stachów, Szewczuk, Bodnaruk i Juzyszyn (Żywaczów)


Ostatnio zmieniony przez mariusz9050 dnia 17-02-2019 - 12:44, w całości zmieniany 1 raz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Kamiński_JanuszOffline
Temat postu:   PostWysłany: 16-02-2019 - 18:50
Sympatyk


Dołączył: 26-03-2015
Posty: 1822
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Status: Offline
M. S.
Noworadomski
Oddział Hipoteczny
Nr 42
dnia 29 kwietnia 1902 roku
powiatu noworadomskiego
miasto Noworadomsk

Do księdza proboszcza
parafii Dmenin

Na podstawie art. 92 Kodeksu Cywilnego Królestwa Polskiego, przyjętego przez Rządową Komisję Sprawiedliwości uchwałą z 29 stycznia/10 lutego 1849 roku, Nr 17951 i 2, zatwierdzonego przez Najjaśniejszego Pana 6 sierpnia 1876 roku dekretu o wykonywaniu obowiązku powiadamiania, Wydział Hipoteczny niniejszym ma zaszczyt przedłożyć Waszej Wielebności w oryginale zawiadomienie Dowódcy 127. Putywelskiego Pułku Piechoty z 5 kwietnia 1902 roku Nr 1665, o śmierci młodego żołnierza Ludwika Kempy, pochodzącego z włościan wsi i gminy Dmenin, do wpisania w odpowiedniej księdze, załączenia do odpowiednich akt, przechowywania przy nich i oznajmiania zainteresowanym osobom.
O wykonaniu wyżej wymienionych zaleceń powiadomić Wydział Hipoteczny.

Przewodniczący: … /.../
Sekretarz … /.../

_________________
Janusz

Szukam informacji o polskiej szkole i sierocińcu, zorganizowanych przez Związek Patriotów Polskich w mieście Atbasar w Kazachstanie w latach 1943-1946
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
mariusz9050Offline
Temat postu: OK  PostWysłany: 17-02-2019 - 15:28
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 26-04-2012
Posty: 35
Skąd: Bełchatów
Status: Offline
Kamiński_Janusz napisał:
M. S.
Noworadomski
Oddział Hipoteczny
Nr 42
dnia 29 kwietnia 1902 roku
powiatu noworadomskiego
miasto Noworadomsk

Do księdza proboszcza
parafii Dmenin

Na podstawie art. 92 Kodeksu Cywilnego Królestwa Polskiego, przyjętego przez Rządową Komisję Sprawiedliwości uchwałą z 29 stycznia/10 lutego 1849 roku, Nr 17951 i 2, zatwierdzonego przez Najjaśniejszego Pana 6 sierpnia 1876 roku dekretu o wykonywaniu obowiązku powiadamiania, Wydział Hipoteczny niniejszym ma zaszczyt przedłożyć Waszej Wielebności w oryginale zawiadomienie Dowódcy 127. Putywelskiego Pułku Piechoty z 5 kwietnia 1902 roku Nr 1665, o śmierci młodego żołnierza Ludwika Kempy, pochodzącego z włościan wsi i gminy Dmenin, do wpisania w odpowiedniej księdze, załączenia do odpowiednich akt, przechowywania przy nich i oznajmiania zainteresowanym osobom.
O wykonaniu wyżej wymienionych zaleceń powiadomić Wydział Hipoteczny.

Przewodniczący: … /.../
Sekretarz … /.../

Dziękuję serdecznie Panie Januszu. Poniżej prosiłbym Pana o sprawdzenie i uzupełnienie poniższego aktu zgonu.

NR 8. Kosendka Julian Z 40/1906 Dziepółć par. Dmenin
Link cz. 1 (akt zgonu): https://imgur.com/BiSawzj
Link cz. 2 (załącznik do aktu zgonu): https://imgur.com/cWSHlVB

40. Dziepółć
1. Dmenin 17/30.06.1906 r. o godz. 10.00.
2. Oświadczamy, że na podstawie pisma Noworadomskiego Oddziału Hipotecznego z dnia 27.04.1906 r. (starego stylu) za Nr 41 oraz na podstawie załączonego zawiadomienia Шушинскаго (Szuszyńskiego) Powiatowego Wojskowego Naczelnika z dnia 17.03.1906 r. za Nr 1344 o śmierci szeregowego Juliana Kosendki, wywodzącego się z włościan wsi Dziepółć gminy Dmenin zostaje sporządzony akt zgonu.
3. JULIAN KOSENDKA, szeregowy żołnierz, syn Wincentego i Józefy z Plesów małżonków Kosendków, robotników zamieszkałych we wsi Zagórze powiatu Radomszczańskiego, urodzony w Radzyniu? powiatu Będzińskiego, 26 lat mający, umarł w mieście Szuszi od zapalenia mięśnia sercowego w dniu 27.02.1906 r. st. st.
4. Akt o śmierci Juliana Kosendki zapisano niniejszym do ksiąg stanu cywilnego gminy, a załączone zawiadomienie Wojskowego Шушинскаго (Szuszyńskiego) Powiatowego Naczelnika wklejono do księgi unikatów. Akt o zgonie został przez Nas podpisany. Ksiądz Ludwik Chmieleński, Administrator Parafii Dmenin, utrzymujący Akta Stanu Cywilnego.

Załącznik:

Управление Шушинскаго (Urząd Szuszyńskiego) Powiatowego Wojskowego Naczelnika po części Str…
17 marca 1906 r.
Nr 1344 г. Шушa (Şuşa / Szuszi – de facto stolica rejonu Szuszi nieuznawanego państwa Republika Górskiego Karabachu, de iure zaś stolica rejonu Şuşa w Azerbejdżanie).

25.03.1906 r. Nr 1722
Do Noworadomskiego Powiatowego Urzędu Policji
Szeregowy вверенной (…) Шушинской мистной Komandy, Julian Kosendka od paraliżu (zapalenia) serca dnia 27 lutego b.r. umarł (…) w gorący dzień объявления это родственникам (powiadomić o tym rodzinę).
Pomoc: Kosendka pochodził z włościan wsi i gminy Dmenin powiatu Radomszczańskiego.
Podpis Szuszyńskiego Powiatowego Wojskowego Naczelnika.
Podpułkownik /.../
Делопроизводитель (Urzędnik) /.../

_________________
Pozdrawiam,
Mariusz

Poszukiwane nazwiska: Kempa (Fałkowice), Stachów, Szewczuk, Bodnaruk i Juzyszyn (Żywaczów)


Ostatnio zmieniony przez mariusz9050 dnia 18-02-2019 - 20:44, w całości zmieniany 1 raz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Kamiński_JanuszOffline
Temat postu:   PostWysłany: 17-02-2019 - 19:10
Sympatyk


Dołączył: 26-03-2015
Posty: 1822
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Status: Offline
40. Dziepółć
Zdarzyło się w kolonii Dmenin 17/30.06.1906 r. o godz. 10.00 rano.
Ogłaszamy, że na podstawie pisma Nr 41 Noworadomskiego Oddziału Hipotecznego z dnia 27.04.1906 r. (starego stylu) i na podstawie oryginału zawiadomienia Nr 1344 Wojskowego Naczelnika Powiatu Szuszyńskiego z dnia 17.03.1906 r. o śmierci szeregowego Juliana Kosendki (Juliana Kosętka), pochodzącego z włościan wsi Dziepółć gminy Dmenin, sporządza się akt zgonu, że szeregowy żołnierz JULIAN KOSENDKA, syn Wincentego i Józefy z Plesów małżonków Kosendków, robotników zamieszkałych we wsi Zagórze powiatu Noworadomskiego, urodzony w Redeniu powiatu Będzińskiego, lat 26 mający, umarł w mieście Szusza na niewydolność serca w dniu 27.02.1906 r. st. st.
Akt ten o śmierci Juliana Kosendka zapisany zostaje w księdze stanu cywilnego, oryginał zawiadomienia Wojskowego Naczelnika Powiatowego Szuszyńskiego wklejony zostaje na przechowanie do księgi unikatów.
Tenże akt zgonu Juliana Kosętka został przez Nas podpisany.
Ksiądz Ludwik Chmielewski, Administrator Parafii Dmenin, utrzymujący Akta Stanu Cywilnego.


25.03.1906 r. Nr 1722
Do Zarządu Policji Powiatu Noworadomskiego (do komendy policji...)
Szeregowy powierzonego mi szuszyńskiego oddziału wojsk lokalnych, Julian Kosendka umarł dnia 27 lutego b.r. na niewydolność serca; informuję o tym w celu powiadomienia krewnych.
Informacja: Kosendka pochodzi z włościan wsi i gminy Dmenin powiatu Noworadomskiego.
p.o. (pełniący obowiązki) Wojskowego Naczelnika Powiatu Szuszyńskiego.
Podpułkownik /.../
Prowadzący sprawę /.../

_________________
Janusz

Szukam informacji o polskiej szkole i sierocińcu, zorganizowanych przez Związek Patriotów Polskich w mieście Atbasar w Kazachstanie w latach 1943-1946
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
mariusz9050Offline
Temat postu: OK  PostWysłany: 18-02-2019 - 20:50
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 26-04-2012
Posty: 35
Skąd: Bełchatów
Status: Offline
Kamiński_Janusz napisał:
40. Dziepółć
Zdarzyło się w kolonii Dmenin 17/30.06.1906 r. o godz. 10.00 rano.
Ogłaszamy, że na podstawie pisma Nr 41 Noworadomskiego Oddziału Hipotecznego z dnia 27.04.1906 r. (starego stylu) i na podstawie oryginału zawiadomienia Nr 1344 Wojskowego Naczelnika Powiatu Szuszyńskiego z dnia 17.03.1906 r. o śmierci szeregowego Juliana Kosendki (Juliana Kosętka), pochodzącego z włościan wsi Dziepółć gminy Dmenin, sporządza się akt zgonu, że szeregowy żołnierz JULIAN KOSENDKA, syn Wincentego i Józefy z Plesów małżonków Kosendków, robotników zamieszkałych we wsi Zagórze powiatu Noworadomskiego, urodzony w Redeniu powiatu Będzińskiego, lat 26 mający, umarł w mieście Szusza na niewydolność serca w dniu 27.02.1906 r. st. st.
Akt ten o śmierci Juliana Kosendka zapisany zostaje w księdze stanu cywilnego, oryginał zawiadomienia Wojskowego Naczelnika Powiatowego Szuszyńskiego wklejony zostaje na przechowanie do księgi unikatów.
Tenże akt zgonu Juliana Kosętka został przez Nas podpisany.
Ksiądz Ludwik Chmielewski, Administrator Parafii Dmenin, utrzymujący Akta Stanu Cywilnego.


25.03.1906 r. Nr 1722
Do Zarządu Policji Powiatu Noworadomskiego (do komendy policji...)
Szeregowy powierzonego mi szuszyńskiego oddziału wojsk lokalnych, Julian Kosendka umarł dnia 27 lutego b.r. na niewydolność serca; informuję o tym w celu powiadomienia krewnych.
Informacja: Kosendka pochodzi z włościan wsi i gminy Dmenin powiatu Noworadomskiego.
p.o. (pełniący obowiązki) Wojskowego Naczelnika Powiatu Szuszyńskiego.
Podpułkownik /.../
Prowadzący sprawę /.../

Dziękuję Panie Januszu. Coraz bardziej zbliżamy się do końca tłumaczeń Smile

Odczytałem praktycznie całość aktu zgonu Szymona Lewandowskiego i załącznika do tego aktu, ale proszę rzucić swoim okiem na to, bo zapewne będą jakieś poprawki z Pana strony Smile

NR 10. Lewandowski Szymon Z 43/1905 Dziepółć par. Dmenin
Link cz. 1 (akt zgonu): https://imgur.com/00lRNDD
Link cz. 2 (załącznik do aktu zgonu): https://imgur.com/i4VbQsc

43. Dziepółć
1. Działo się we wsi Dmenin dnia 18/31.10.1905 r. o godz. 10.00.
2. Ogłaszamy, że na podstawie pisma Noworadomskiego Oddziału Hipotecznego z dnia 21.09.1905 r. (starego stylu) za Nr 80 oraz na podstawie oryginału zawiadomienia Noworadomskiego Wojskowego Naczelnika z dnia 26.07.1905 r. za Nr 13481 o śmierci Szymona Tomaszewa? Lewandowskiego, pochodzącego ze wsi Dziepółć gminy Dmenin, sporządza się akt zgonu o treści
3. że SZYMON LEWANDOWSKI, szeregowy żołnierz, syn zmarłego Tomasza i żyjącej Barbary z domu Hoba małżonków Lewandowskich, służącej zamieszkałej w mieście Łodzi, urodzony we wsi Dziepółć, 24 lata mający, umarł w mieście Skierniewicach w upale? dnia 11.07.1905 r. st. st.
4. Akt ten o śmierci Szymona Lewandowskiego zapisany zostaje w księdze stanu cywilnego, oryginał zawiadomienia Wojskowego Naczelnika wklejony zostaje na przechowanie do księgi unikatów. Tenże akt zgonu Szymona Lewandowskiego został przez Nas podpisany. Ksiądz Ludwik Chmieleński, Administrator Parafii Dmenin, utrzymujący Akta Stanu Cywilnego.

Załącznik:

Urząd Wojskowego Naczelnika Powiatu Noworadomskiego, Nr 13481, dnia 26.07.1905 r., gmina Noworadomsk

Do Naczelnika Powiatu Noworadomskiego

Z informacji zwrotnej Naczelnika Skierniewickiego z Lazareta (Szpitala Polowego) z dnia 23.07. b.r. za Nr 1915 zawiadamiamy, że służący w powyższym Lazarecie Szymon Tomaszew? Lewandowski sr.? sl.? 1905 r., pochodzący z gminy Dmenin, wsi Dziepółć w dniu 11.07. b.r. zmarł z powodu duru brzusznego (na tyfus), o czym proszę powiadomić krewnych. Podpisali: Wojskowy Naczelnik jako Podpułkownik oraz Kolegialny Asesor prowadzący sprawę.

_________________
Pozdrawiam,
Mariusz

Poszukiwane nazwiska: Kempa (Fałkowice), Stachów, Szewczuk, Bodnaruk i Juzyszyn (Żywaczów)


Ostatnio zmieniony przez mariusz9050 dnia 19-02-2019 - 18:08, w całości zmieniany 1 raz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Kamiński_JanuszOffline
Temat postu:   PostWysłany: 18-02-2019 - 21:40
Sympatyk


Dołączył: 26-03-2015
Posty: 1822
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Status: Offline
Tomaszew, czyli syn Tomasza.

Srok służby, czyli okres służby. W tym przypadku tłumaczymy: w służbie wojskowej od 1905 roku


Umarł w mieście Skierniewice w lazarecie...

_________________
Janusz

Szukam informacji o polskiej szkole i sierocińcu, zorganizowanych przez Związek Patriotów Polskich w mieście Atbasar w Kazachstanie w latach 1943-1946
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
mariusz9050Offline
Temat postu: OK  PostWysłany: 19-02-2019 - 18:06
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 26-04-2012
Posty: 35
Skąd: Bełchatów
Status: Offline
Kamiński_Janusz napisał:
Tomaszew, czyli syn Tomasza.

Srok służby, czyli okres służby. W tym przypadku tłumaczymy: w służbie wojskowej od 1905 roku


Umarł w mieście Skierniewice w lazarecie...


Dziękuję Panie Januszu za uzupełnienie. Prosiłbym Pana w wolnym czasie o poprawienie moich błędów w poniższym akcie ślubu Państwa Orzęckich.

NR 13. Orzęcki Michał Kazimierz i Gutkowska Zofia Stanisława M 25/1912 Smotryszów par. Dmenin
Link: https://imgur.com/h8cN7WU

25. Smotryszów
1. Działo się w kolonii Dmenin dnia 06/19.11.1912 r. o godz. 19.00.
2. Urodzony (Wielmożny) Ksawery Święcicki, właściciel Dóbr Smotryszów, 48 lat mający, zamieszkały w Smotryszowie i Antoni Gruszczyński, kolonista, zamieszkały w Dziepółci, 55 lat mający.
3. Urodzony (Wielmożny) MICHAŁ KAZIMIERZ ORZĘCKI, Szlachcic, Student Sankt Petersburskiego Imperatorskiego Uniwersytetu, kawaler, 21 lat mający, urodzony w mieście Odessa, syn Urodzonego Szlachcica, Radcy Stanu, Romana i Faustyny z domu Szmul, prawowitych małżonków Orzęckich, Profesora Demidowskiego Liceum Jarosławskiego w mieście Jarosławl zamieszkałego, zamieszkały w mieście Sankt Petersburg, a od pięciu miesięcy przebywający we wsi Smotryszowie.
4. Urodzona (Wielmożna) ZOFIA STANISŁAWA GUTKOWSKA, panna, 25 lat mająca, urodzona we wsi Silniczka gminy Maluszyn, córka Urodzonych Bronisława i Ildefonsy z Jabłońskich, prawowitych małżonków Gutkowskich, właścicieli sławnej fabryki Smotryszów, zamieszkałych we wsi Smotryszów, zamieszkała w Smotryszowie przy rodzicach.
5. Pozwolenie na zawarcie małżeństwa pomiędzy Michałem Kazimierzem dwóch imion Orzęckim, a Zofią Stanisławą dwóch imion Gutkowską wydano przez Rektora Imperatorskiego Sankt Peterburskiego Uniwersytetu w dniu 19.09.1912 r. za Nr 14045.
6. Małżeństwo to poprzedziły trzy zapowiedzi w dniach: pierwsza 30.09/13.10, druga 07/20.10, trzecia 14/27.10. b.r., które opublikowane były w tutejszym Kościele Parafialnym.
7. Małżonkowie oświadczyli, że oni pomiędzy sobą żadnej umowy przedślubnej nie zawierali?
8. Obrzędu religijnego dopełnił ks. Ludwik Chmieleński, Administrator Parafii Dmenin?
9. Akt ten nowozaślubionym i świadkom został przeczytany i przez tychże oraz przez Nas został podpisany.


/.../ Ksiądz Ludwik Chmieleński, Administator Parafii Dmenin, utrzymujący Akta Stanu Cywilnego.

/.../ Michał Orzęcki, /.../ Zofia z Gutkowskich Orzęcka, /.../ Ksawery Święcicki, /.../ Antoni Gruszczyński.

PS. Co ciekawe odnalazłem w Internecie historię ojca Pana Młodego - Romana Orzęckiego. Nawet jest zdjęcie jak wyglądał. Z ciekawości pozostawiam do poczytania: https://www.ipsb.nina.gov.pl/a/biografia/roman-orzecki

Znalazłem też artykuł z gazety w PDF. Gazeta nazywała się GÓRNOŚLĄZAK. Było to pismo codzienne, poświęcone sprawom ludu polskiego na Śląsku. Smutny los spotkał obu Orzęckich.

Cytuję: "Okropny zamach w Warszawie. Wybuch bomby na wszechnicy w Warszawie, 25 maja 1923 r. Wczoraj podłożono bombę pod gmach wszechnicy. Materiał wybuchowy podłożono pod schody, obok których było wejście do lokalu. To w Bratniej Pomocy z jednej, a do kantoru administracji budynku z drugiej strony. Wybuch nastąpił o godz. 9-tej min. 5, właśnie w chwili, gdy prof. Orzęcki wraz ze swym synem schodził z pierwszego piętra na parter. Obydwaj, będąc na przedostatniej kondygnacji schodów, poczuli swąd palącego się papieru, dochodzący ich z dołu; nie zdawali sobie jednak sprawy z tego, co to się palić może. Gdy im pozostało jeszcze około pół kondygnacji schodów, nastąpił ogłuszający wybuch. Prof. Orzęcki runął wraz ze schodami w dół, a syn jego upadł na schody, rzucony w tył siłą wybuchu, lecz zdołał się zatrzymać. Siła wybuchu była tak wielka, że na parterze i pierwszym piętrze wyleciały wszystkie szyby, na drugim zaś okna wyrwały się z zamków. Wszystkie drzwi na parterze wyleciały z zawias, w okolicznych pokojach ciśnienie powietrza połamało meble, schody pierwszej kondygnacji runęły do piwnicy, a betonowe sklepienie pierwszego piętra i piwnicy zostało poważnie uszkodzone. Syn prof. Orzęckiego, zebrawszy siły, począł wołać o pomoc, z którą też nadbiegli natychmiast posterunkowi. Gdy policjanci wpadli w sień, oczom ich przedstawił się widok straszny: urwana pierwsza kondygnacja schodów zalegała wraz z oderwanym tynkiem o podłogę, wśród której czernił się czarny otwór do piwnicy o przekroju 1 metra, wyrwany siłą wybuchu. Z otworu tego dobywały się jęki. Policjanci skoczyli w otwór i świecąc latarkami, znaleźli wśród gruzów prof. Orzęckiego, przywalonego murem. Prof. Roman Orzęcki, człowiek lat około 70-tiu, miał zdruzgotane w strzępy obie nogi. Jęcząc, prosił o ratunek. Mam urwane obydwie nogi - mówił - uważajcie! Przy pomocy jednego z asystentów Uniwersytetu, wydobyto prof. Orzęckiego z piwnicy i złożono na noszach Pogotowia Ratunkowego, które w tym czasie nadjechało, po czym przeniesiono go do sąsiadującego z Uniwersytetem szpitala św. Rocha. Dzięki przypadkowej obecności w szpitalu chirurga szpitalnego dra Kalinowskiego można było zaraz przystąpić do oczyszczenia rany i założenia opatrunku. Prof. Orzęcki ma urwane wybuchem obie stopy ponad kostkami, mniej, więcej w połowie łydki. Stan jego jest bardzo ciężki, zarówno z powodu bardzo znacznego upływu krwi, jak i podeszłego wieku. Konsylium lekarskie, w którym wzięli udział prof. Uniwersytetu dr Leśniowski oraz lekarze szpitalni, doktorzy Kalinowski, Kołodziejski i Korsun, stwierdziło stan bardzo poważny. Nadzieja utrzymania rannego przy życiu jest bardzo słaba. Ranny jest przytomny. Prosił o wodę, pomarańcze. Przed godz. 12-tą w nocy odwiedził go ksiądz z ostatnimi Sakramentami Św. O północy przeniesiono go z sali operacyjnej na salę ogólną (w szpitalu nie ma małych pokoi), gdzie przy nim czuwa syn i bliższa rodzina oraz lekarz dyżurny dr Kołodziejski i Siostra Miłosierdzia. Prof. Roman Orzęcki, który niedawno powrócił z Rosji, a obecnie jako zwyczajny profesor Uniwersytetu Warszawskiego objął w zastępstwie chorego prof. Kulczyckiego wykłady i prowadzenie seminarium statystyki, cieszył się wśród swych słuchaczy ogromnym mirem i powagą jako bardzo wybitna siła naukowa. U łoża jego całe społeczeństwo polskie jednoczy się w zgodnym wyrażeniu serdecznego współczucia i najwyższego oburzenia wobec wstrząsającej zbrodni".

Przed chwilą znalazłem też nawet zdjęcie samego Pana Młodego: http://dlibra.kul.pl/dlibra/docmetadata ... =1&lp=6138

Dodatkowo na stronie PressReader jest jego krótka biografia: Urodził się w dalekiej Odessie w 1891 r. Zginął w Oświęcimiu w 1941 r. Tylko pięćdziesiąt lat - ale jakże pełnego i twórczego życia. Studiował w Petersburgu i Kijowie. Zawsze uważał się za ucznia, a potem przyjaciela prof. Leona Petrażyckiego, twórcy psychologicznej teorii prawa. Niemal całe dorosłe życie był nauczycielem akademickim: przed i podczas pierwszej wojny światowej wykładał w Kijowie w Demidowskim Liceum Prawniczym, po odzyskaniu niepodległości już w Polsce - na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, potem na Wolnej Wszechnicy Polskiej i w Szkole Nauk Politycznych w Warszawie.

_________________
Pozdrawiam,
Mariusz

Poszukiwane nazwiska: Kempa (Fałkowice), Stachów, Szewczuk, Bodnaruk i Juzyszyn (Żywaczów)


Ostatnio zmieniony przez mariusz9050 dnia 20-02-2019 - 18:40, w całości zmieniany 12 razy
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Irena_PowiśleOffline
Temat postu:   PostWysłany: 19-02-2019 - 19:46
Sympatyk


Dołączył: 22-10-2016
Posty: 656

Status: Offline
Jeśli Janusz nie jest przeciw to:

Faustyny z domu Sznul=
Faustyny z domu Szmul

Dworzanin=szlachcic

Demidowskiego? Liceum Jarosławskiego w mieście Jarosławiu zamieszkałego,
Tak, Demidowskiego, Pan sam poprawił, tylko miejsce to nie Jarosław, a Jarosławl
https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%94%D0 ... 0%B5%D0%B9
https://bigenc.ru/domestic_history/text/1946640
Ten liceum był do wykształcenia prawników.
Teraz to Uniwersytet Jarosławski.

Irena
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
mariusz9050Offline
Temat postu: OK  PostWysłany: 20-02-2019 - 18:37
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 26-04-2012
Posty: 35
Skąd: Bełchatów
Status: Offline
Irena_Powiśle napisał:
Jeśli Janusz nie jest przeciw to:

Faustyny z domu Sznul=
Faustyny z domu Szmul

Dworzanin=szlachcic

Demidowskiego? Liceum Jarosławskiego w mieście Jarosławiu zamieszkałego,
Tak, Demidowskiego, Pan sam poprawił, tylko miejsce to nie Jarosław, a Jarosławl
https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%94%D0 ... 0%B5%D0%B9
https://bigenc.ru/domestic_history/text/1946640
Ten liceum był do wykształcenia prawników.
Teraz to Uniwersytet Jarosławski.

Irena

Dziękuję Pani Ireno. Poprawiłem akt Państwa Orzęckich. Tym razem muszę poprosić o pomoc w sprawdzeniu aktu małżeństwa Państwa Rejmentów.

NR 14. Rejment Franciszek i Kępińska Leokadia Rozalia M 135/1891 Piotrków Trybunalski
Link: https://imgur.com/JlSoQtb

135. Piotrków
1. Piotrków 26.10/07.11.1891 o 11.00.
2. Florian Dąbrowski, notariusz, 65 lat i Eugeniusz Borowski, zawód?, 35 lat, obaj z Piotrkowa.
3. FRANCISZEK REJMENT, kawaler, 31 lat mający, aptekarz, syn żyjącego Józefa i zmarłej Antoniny z Kupczyńskich, urodzony w Kobielach Wielkich powiatu Radomszczańskiego, a zamieszkały w Nadarzynie powiatu Błońskiego.
4. LEOKADIA ROZALIA KĘPIŃSKA, panna, 22 lata mająca, córka Felicjana i Anny z domu Kieral małżonków Kępińskich, urodzona w Kamieńsku, a zamieszkała w Piotrkowie przy rodzicach.
5. Małżeństwo to poprzedziły trzy zapowiedzi ogłoszone w Kościołach Parafialnych Piotrkowskim i Nadarzyńskim - pierwsza 01/13.09, druga 08/20.09, trzecia 15/27.09. b.r. (zdanie...)
6. Małżonkowie oświadczyli, że 25.10/06.11. b.r. za Nr 1123 u (...) Piotrkowskiego Notariusza Dąbrowskiego zawarli umowę przedślubną.
7. Obrzędu religijnego dopełnił Ksiądz Aleksander Sałaciński w Piotrkowskim Kościele Parafialnym w przytomności Księdza Wikarego Zenona Culionga?
8. Akt ten nowozaślubionym i świadkom został przeczytany i przez Nas oraz Nich został podpisany.

_________________
Pozdrawiam,
Mariusz

Poszukiwane nazwiska: Kempa (Fałkowice), Stachów, Szewczuk, Bodnaruk i Juzyszyn (Żywaczów)


Ostatnio zmieniony przez mariusz9050 dnia 21-02-2019 - 18:09, w całości zmieniany 1 raz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Irena_PowiśleOffline
Temat postu:   PostWysłany: 20-02-2019 - 20:04
Sympatyk


Dołączył: 22-10-2016
Posty: 656

Status: Offline
2. Zawód - поверенный, to rodzaj adwokata.
Tu raczej mowa o pojęciu частный поверенный - adwokat prywatny, mieli występować tylko w tych sądach od których mieli dozwolenie na ten rodzaj działalności.
W porównaniu do pojęcia присяжный поверенный - to obrońca sądu/adwokat państwowy.

Instytut adwokatów prywatnych - поверенных - istniał w carskiej Rosji w okresie 1884-1917.
Присяжный поверенный - w okresie 1864-1917.

5. Przeszkod na ten ślub nie znaleziono/Препятствий на сей брак не оказалось.
6. У дел (?)Г(?) нотариуса
tu mam wąpliwość.
Czy to znaczy "przez pisarza [делопроизводителя, wtedy to skrót дел] P. Notariusza"?
Czy to znaczy "в делах г. нотариуса" - zanotowano to w biurze p. notariusza"?
Jeszcze jedna wersja - tylda "Г" oznacza że coś zapomniano tam napisać i że ten zapomniany wpis będzie albo na pustym polu albo na dole.
Ale żadnych NB albo remarek nie znalazłam.
No i bez tego sens zdania jest zrozumiałym - zawarli umowę przedślubną ect.
7.Odczytałam Cwilonga.

Irena
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits
donate.jpg
Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego zawiera forum genealogiczne i bazy danych przydatne dla genealogów © 2006-2019 Polskie Towarzystwo Genealogiczne
kontakt:
Strona wygenerowana w czasie 0.097869 sekund(y)