Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego

flag-pol flag-eng home login logout Forum Fotoalbum Geneszukacz Parafie Geneteka Metryki Deklaracja Legiony Straty
piątek, 13 grudnia 2019

longpixel


Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Krystyna.wawOffline
Temat postu:   PostWysłany: 23-01-2019 - 16:27
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 28-04-2016
Posty: 2027

Status: Offline
Cytat:
może komu innemu pomoże w przyszłości

1. wzorem takiej pomocy konkretnej i na przyszłość jest dla mnie odpowiedź/instrukcja Tadeusza z 17-01-2019 - 10:03.

2. "przejrzeć trzeba naście,dwdzieścia kilka skanów" bez info, gdzie te skany znajdę.
Aaaa, to skany taryfy miałeś na myśli? Nie wiedziałam, nie domyśliłam się. Głupia ja, bo Taryfa Domów Miasta Warszawy i Przedmieścia Pragi ma ponad 50 skanów, więc info dostałam dokładne Embarassed

_________________
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu:   PostWysłany: 23-01-2019 - 20:15
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 19147
Skąd: Warszawa
Status: Offline
i praską część w poszukiwaniu adresu z terenu parafii Św. Barbary uważasz, że należy przeglądać?
ja wiem, że .waw może być nie od tego co się może zdawać, ale bez przesady:)
"ma ponad 50 skanów" nie oznacza "kazdy z nich jest równie prawdopodobny

btw: taryffa z 1939 ma taki katalog z "OCR" w nazwie..w tym wypadku to 7 operacji: otworzyć, wcisnąć ctrl+F, wpisać cztery znaki, odczytaćSmile

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
http://genealodzy.pl/index.php?module=M ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
JustynaPOffline
Temat postu: Jak rozumieć adres wymieniony w akcie ślubu  PostWysłany: 02-02-2019 - 20:16
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 02-02-2019
Posty: 51

Status: Offline
Witam,
W akcie ślubu moich dziadków napisane jest, że babcia mieszkała w Warszawie pod numerem 5855 przy ulicy Królewskiej, a dziadek pod numerem 413 również na Królewskiej. Co oznaczają te numery - numer domu plus mieszkania? Numer działki, hipoteki?

Proszę o poradę jak to zinterpretować. Chciałabym wiedzieć, które to były domy.

Pozdrawiam,
Justyna
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Dorota_MazurekOffline
Temat postu: Jak rozumieć adres wymieniony w akcie ślubu  PostWysłany: 02-02-2019 - 21:41
Sympatyk


Dołączył: 30-07-2015
Posty: 326

Status: Offline
Poczytaj w tym wątku: https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... highlight=

Pozdrawiam
Dorota
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Krystyna.wawOffline
Temat postu:   PostWysłany: 03-02-2019 - 13:17
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 28-04-2016
Posty: 2027

Status: Offline
Justyna, wątek jest bardzo długi.
Polecam str. 22 i wyjaśnienia Tadeusza
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... -315.phtml

_________________
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
JustynaPOffline
Temat postu:   PostWysłany: 03-02-2019 - 18:08
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 02-02-2019
Posty: 51

Status: Offline
Bożeno, Krystyno - dziękuję bardzo za skierowanie mnie do właściwego wątku. Zrozumiałam wreszcie system numeracji domów warszawskich.

Najcenniejsza informacja z tego wątku to link do dokumentów z numerami hipotek.
W "Poczekalni" jest plik pdf dający się przeszukiwać (OCR) zawierający spis właścicieli domów z 1939. Spis jest ułożony według nazw ulic. Po nazwisku właściciela podany jest w nawiasie numer hipoteczny nieruchomości.

Jak dla mnie - rewelacja! Można znaleźć adresy wszystkich domów na podstawie numerów wymienianych w aktach USC, nawet jak nie ma nazwy ulicy.

http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... w-1939.pdf

Pozdrawiam serdecznie - Justyna
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu:   PostWysłany: 03-02-2019 - 18:13
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 19147
Skąd: Warszawa
Status: Offline
ale to stan na 1938/9 (i to nie do końca zgodny z prawdą) oraz braki (całych ulic nie ma)
znacznie wcześniejsze - bardziej pełne dane

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
http://genealodzy.pl/index.php?module=M ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Burdziński_KrzysztofOffline
Temat postu: Warszawa stara numeracja budynków a stan obecny  PostWysłany: 25-09-2019 - 22:12
Sympatyk


Dołączył: 14-07-2012
Posty: 257
Skąd: Lublin
Status: Offline
Jak dojść do tego? W aktach metrykalnych był zapis np przy urodzeniu o nazwie ulicy i nr domu np ul.Pańska pod numerem 1334. Jaki to jest obecny adres? Czy są na ten temat jakieś opracowania? Dodam, że taki wpis był w latach 1880-1900. Wiadomo, że tym przypadku ul.Pańska w stolicy jest do dnia dzisiejszego ale numeracja posesji jest już nowa.

_________________
Osoby:Olszyński,Krajewscy,Burdziński, Kursa, Wyroślak -Chodel, Ingrunt, Przemysław i Mieczysław Leszczyński,Roguscy wraz z rodz. Podgórskich z Warszawy,Piętka-Mińsk Białoruś
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Markowski_MaciejOffline
Temat postu: Warszawa stara numeracja budynków a stan obecny  PostWysłany: 25-09-2019 - 22:42
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-05-2010
Posty: 761
Skąd: Warszawa
Status: Offline
Jest to numer hipoteczny, a nie policyjny (czyli ten co używamy obecnie). Ten artykuł może pomóc: Gdzie mieszkali przodkowie w Warszawie.

Jeśli nadal nie będzie oczywiste, to warto przeszukać forum, bo wypowiedzi na ten temat było bardzo dużo.
Słowo klucz: Taryffy

_________________
Pozdrawiam
Maciej
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Burdziński_KrzysztofOffline
Temat postu: Warszawa stara numeracja budynków a stan obecny  PostWysłany: 26-09-2019 - 07:59
Sympatyk


Dołączył: 14-07-2012
Posty: 257
Skąd: Lublin
Status: Offline
Bardzo cenne wydanie. Czy jest dostępne w formie pliku pdf aby mieć go w komputerze pod ręką?

_________________
Osoby:Olszyński,Krajewscy,Burdziński, Kursa, Wyroślak -Chodel, Ingrunt, Przemysław i Mieczysław Leszczyński,Roguscy wraz z rodz. Podgórskich z Warszawy,Piętka-Mińsk Białoruś
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Małgosia_GOffline
Temat postu:   PostWysłany: 26-09-2019 - 08:13
Sympatyk


Dołączył: 14-10-2007
Posty: 42

Status: Offline
Mam problem z numerem hipotecznym.

W akcie podano, że panna młoda mieszkała na Lesznie, tymczasem w dostępnych taryfach - na Lesznie nie ma numeru 864, a tak odczytuję tę cyfrę.

https://www.fotosik.pl/zdjecie/9da7f2930794c675

_________________
Pozdrawiam
Małgosia
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
labarnerieOffline
Temat postu:   PostWysłany: 26-09-2019 - 09:08
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 12-03-2013
Posty: 302
Skąd: Warszawa/Piaseczno
Status: Offline
Nr hipoteczny 864 to ulica Ogrodowa, skryba pomylił albo ulice, albo wpisał błędny numer ...?
Ogrodowa jest równoległa do ulicy Leszno.

http://mbc.cyfrowemazowsze.pl/dlibra/do ... t?id=12032

I można łatwo zlokalizować ten numer na mapie.

http://mapa.um.warszawa.pl/mapaApp1/map ... ff0061cx54

_________________
Pozdrawiam i nieśmiało zapraszam do mojego świata (blog historyczno-genealogiczny):
http://kasiaurbanskaparanoje.blogspot.com

Kasia Smile
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Małgosia_GOffline
Temat postu:   PostWysłany: 26-09-2019 - 17:17
Sympatyk


Dołączył: 14-10-2007
Posty: 42

Status: Offline
Dziękuję. To spora zagwozdka.
Dziwne by to było, gdyby pomylono ulice, chyba panna młoda wiedziała, na jakiej ulicy mieszka. Prędzej może pomyliłaby numer hipoteczny.
Niestety w wykazie ksiąg meldunkowych brak Ogrodowej 43, w dodatku tylko są lata wojenne lub powojenne, więc nie mogę tego sprawdzić:
5751;Ogrodowa;39/41;1945-1949;w inwentarzu sygnatura o 10 mniejsza, zapewne błędna
5752;Ogrodowa;39/41;1945-1948;w inwentarzu sygnatura o 10 mniejsza, zapewne błędna
5753;Ogrodowa;45;1942-1951;w inwentarzu sygnatura o 10 mniejsza, zapewne błędna
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-printvie ... -165.phtml

Dziękuje za link do mapy. Wink

_________________
Pozdrawiam
Małgosia
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
ksaweryOffline
Temat postu: Warszawa ul.Marszałkowska 150. Rok 1910  PostWysłany: 26-09-2019 - 18:54
Sympatyk


Dołączył: 18-09-2013
Posty: 232

Status: Offline
Witam serdecznie.
Czy jest możliwość uzyskania informacji kto mieszkał/właściciel,najemca/ w 1910 roku na ulicy Marszałkowskiej 150 m 3. Znalazłem tylko,że była to kamienica Hersego. Wdzięczny będę za wiadomości.
Pozdrawiam.
Ksawery.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
labarnerieOffline
Temat postu:   PostWysłany: 27-09-2019 - 11:52
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 12-03-2013
Posty: 302
Skąd: Warszawa/Piaseczno
Status: Offline
Obawiam się, że ciężko będzie to ustalić. Niemniej, może poniższe informacje trochę naprowadzą (info z bloga http://warszawyhistoriaukryta.blogspot.com):

"... W 1899 r. sklep /mowa tu o firmie - salonie mody Hersego/przeniesiono na ulicę Marszałkowską 150 do wybudowanego w latach 1894-97 gmachu wg projektu Józefa Hussa. Była to secesyjna, czteropiętrowa kamienica zaopatrzona w nowinki techniczne. Miała własną elektrownię, telefony, windy oraz centralne ogrzewanie, co jak na te czasy było sporym luksusem.

Uwagę klientów przyciągały pomysłowe wystawy, reklamujące towary znajdujące się w magazynach na parterze budynku. Od strony ul. Szkolnej parter zajmował sklep z futrami pochodzącymi m. in. z Paryża i Amsterdamu. Obok znajdował się salon samochodowy prowadzony przez francuską firmę „De Dion Bouton”.

Wejście do Domu Mody Hersego znajdowało się na rogu Marszałkowskiej i Erywańskiej /późniejsza Kredytowa/. Na parterze „rządzili” sprzedawcy, nazywani subiektami.
Na pierwszym piętrze, do którego prowadziły marmurowe schody pokryte kokosowym chodnikiem, umieszczono salony mody, gdzie szyto ubrania na miarę.
Na drugim piętrze znajdowały się apartamenty właścicieli, a na trzecim mieszkania do wynajęcia.
Czwarte piętro zajmowały pracownie krawieckie ..."

Patrz także: http://www.muzeumkonstancina.pl/1160_do ... slaw_herse

W 1936 r. Herse syn zamknął sklep i sprzedał kamienicę.

W 1937 r. Elektrownia Warszawska otworzyła od strony ul. Kredytowej swój salon "z elektrycznością", a ponadto mieścił się tam też ZUS.
_________

Nieruchomość o adresie Marszałkowska 150 miała nr hipoteczny 1404 (znacznie wcześniej w Taryfie domów dla Warszawy z 1877 r. działka o nr hipot. 1404 to Marszałkowska 60).

_________

Od roku 1899 do ok. 1920 na Marszałkowskiej 150 w lokalach o numerach od 5 do 7 (na I piętrze! jak wspomina Solski, ale czy aby na pewno?) mieszkał i miał swój gabinet/laboratorium/pracownię mikroskopową/pierwszą w Polsce pracownię neurobiologiczną znany i zasłużony dla medycyny lekarz psychiatra, pionier neurologii i neurochirurgii Edward Flatau, patrz: http://genealogyindexer.org/frame/d215/128, czy http://genealogyindexer.org/frame/d214/129, a także https://pl.wikipedia.org/wiki/Edward_Flatau

Wacław Solski tak wspominał mieszkanie swojego wuja (wklejam, bo ciekawe):

"Dorożka zawoziła nas do kamienicy na Marszałkowskiej, tej samej, gdzie w oknach wystawowych salonu mód Bogusława Hersego wypinały się gipsowe panie(...). W tym domu na pierwszym piętrze mieszkał mój wuj, tak samo jak ojciec neurolog i psychiatra, doktor Edward Flatau(...). Pies (bernardyn) też miał swoje zwyczaje. W długiej, wąskiej salce w mieszkaniu stały pod kloszami w spirytusie szare mózgi, zwierzęce i ludzkie, które wuj badał. Bernardyn naciskał w nocy łapą klamkę, zdejmował zębami klosz i wyjadał mózg, zawsze tylko jeden. Klosz zdejmował delikatnie, umieszczając go po cichutku na stole. Wuj wykrywał to dopiero nazajutrz, a czasami po kilku dniach, bo pracował w laboratorium nie codziennie. Zapowiadał wówczas, że bernardyna wyrzuci(...). Bernardyn spoglądał na wuja z wyrzutem i wolnym krokiem opuszczał pokój na znak protestu przeciw tym groźbom”

_________

A co się mieściło w lokalu pod nr 3? Na której kondygnacji się znajdował? W tamtym okresie (rok 1910) kamienica należała do Bogusława Hersego. Czy i ewentualnie komu wynajmował lokal nr 3 - tego niestety nie wiem.
A można zapytać czego dotyczy informacja o lokalu nr 3? Skąd takie pytanie? Może jakieś szczegóły pozwolą ustalić coś więcej.

_________________
Pozdrawiam i nieśmiało zapraszam do mojego świata (blog historyczno-genealogiczny):
http://kasiaurbanskaparanoje.blogspot.com

Kasia Smile


Ostatnio zmieniony przez labarnerie dnia 27-09-2019 - 14:18, w całości zmieniany 1 raz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits
donate.jpg
Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego zawiera forum genealogiczne i bazy danych przydatne dla genealogów © 2006-2019 Polskie Towarzystwo Genealogiczne
kontakt:
Strona wygenerowana w czasie 0.074784 sekund(y)