Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego

flag-pol flag-eng home login logout Forum Fotoalbum Geneszukacz Parafie Geneteka Metryki Deklaracja Legiony Straty
czwartek, 17 października 2019

longpixel


Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Januszewska_AngelikaOffline
Temat postu: Czy prababcia mogła być grekokatoliczką?  PostWysłany: 13-08-2019 - 15:50
Sympatyk


Dołączył: 06-10-2018
Posty: 27
Skąd: Śląskie
Status: Offline
Od jakiegoś czasu staram się "ugryźć" linię mojej prababci po kądzieli, Joanny Szelewskiej, z domu Janusz (ur. 1928 w Koniuszowej). Jest to o tyle trudne, że prababcia była dzieckiem nieślubnym, które wcześnie opuściło rodzinny dom i bardzo niechętnie go wspominała. Pamięć rodziny sięga tylko jedno pokolenie wstecz - moja babcia wie więc jedynie, że jej babcią była Honorata Janusz, zamieszkała w wiosce Koniuszowa pod Nowym Sączem.
Według moich szacunków Honorata musiała urodzić się na samym początku XX wieku, w dekadach 1900 lub 1910 i umarła po roku 1971. To naprawdę niewiele. A jednak chciałabym w miarę możliwości, dowiedzieć się czegoś więcej o pochodzeniu mojej prababci. Nie wiem jednak, w księgach jakiej parafii szukać (Mogilno czy Korzenna), więc przed wycieczką do archiwum chciałabym choć trochę zawęzić krąg poszukiwań.

Jakiś czas temu udało mi się pozyskać z archiwum ITS Bad Arolsen dokumenty mojej babci z prac przymusowym w Rzeszy. Na jednej z kart identyfikacyjnych widnieje rubryka "religia", a w tej rubryce zostały zapisane słowa, które moi przyjaciele, poproszeni o pomoc, jednoznacznie odczytują jako "Griechisch Kath.".



Reszta informacji zawartych w tym dokumencie w zupełności się zgadza, jednak ten zapis (o ile poprawnie odczytywany) zbił mnie odrobinę z tropu. Prababcia, w czasach które pamiętam, uczęszczała do kościoła rzymskokatolickiego (jednak mieszkała wówczas w okolicy, gdzie i tak żadnego innego nie było). Babcia zapytana o to, czy jej mama mogła być w młodości grekokatoliczką, odparła oburzona, że nic jej na ten temat nie wiadomo, a mama powiedziałaby jej z pewnością.
Pod Nowym Sączem grekokatolicy żyli, więc nie jest to zupełnie niemożliwe. Życie prababci bardzo zmieniło się w trakcie II wojny światowej i tuż po, mieszkała jakiś czas w Niemczech, później w Gdańsku, myślę, że mogła się wtedy konwertować na rzymski katolicyzm. Może więc jednak powinnam szukać w archiwach parafii grekokatolickich?

Chciałabym jednak dowiedzieć się - czy spotykali się Państwo z podobnymi kartami identyfikacyjnymi lub zapisami na temat religii w innych dokumentach wystawianych przez okupanta? Na ile rzetelne one były? Czy to prawdopodobne, że w grę wchodzi zwyczajna pomyłka (prababcia była nastolatką i nie znała niemieckiego)?
Czy są może jakieś charakterystyczne dla grekokatolików cechy i zwyczaje (może "skojarzyłabym" coś podpatrzonego jeszcze u prababci, co byłoby dodatkową poszlaką).
A także gdzie mogłabym sprawdzić, jaki był podział parafii grekokatolickich w II RP i gdzie podziały się ich księgi parafialne?

W mojej rodzinie mam przypadki ewangelików, którzy po wojnie konwertowali na rzymski katolicyzm, ale o ewentualnych grekokatolickich korzeniach nawet nie myślałam...

Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam,
Angelika
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu: Czy prababcia mogła być grekokatoliczką?  PostWysłany: 13-08-2019 - 16:05
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 18766
Skąd: Warszawa
Status: Offline
czy mogła konwertować?

a czy to miało/ ma zastosowanie?
tj po co taka procedura? poza kalendarzem i elementami liturgii różnic , w tym wymagających nauk, pokuty nie widzę
księgi dusz na obszarach gdzie współistniały dwa katolickie obrządki nie z czysto religijnych powodów były
tzn tak mi się zdaje to co powyżej:)

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
http://genealodzy.pl/index.php?module=M ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
sbasiaczOffline
Temat postu: Czy prababcia mogła być grekokatoliczką?  PostWysłany: 13-08-2019 - 16:43
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 11-02-2015
Posty: 595

Status: Offline
greko i rzymsko katolicy różnią się tylko liturgią, obie religie uznają zwierzchnictwo papieża, i nie było potrzeby konwersji
pozdrawiam
BasiaS
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
olaf17Offline
Temat postu:   PostWysłany: 13-08-2019 - 16:50
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 20-03-2015
Posty: 36

Status: Offline
Cześć

Tak, mogła.
Co kluczowe kościół greckokatolickie to nie prawosławie. Nie jest potrzebna żadna konwersja, a sakramenty są wymienne. Nie ma na przykład żadnych ograniczeń np. przy przystępowaniu do komunii osoby z jednego obrządku w kościele drugiego.

W praktyce często bywało tak że osoba wyznania greckokatolickiego (chrzest) brała ślub z rzymskim katolikiem (nie ma przeszkód) i tak już dalej było, zwłaszcza jeśli na obszarze nie było cerkwi.

Inna sprawa to że dane o reliigii do dokumentów z prac przymusowych podawali zainteresowani - w tym przypadku babcia - więc jest to dość wiarygodne dla mnie.

Pasuje to też do innych skojarzeń i tego że prababcia niechętnie wspominała. Mianowicie: Koniuszowa=>Grekokatolicy=>Łemkowie.
Takie osoby na bazie doświadczeń życiowych z wojny i PRL jakoś nie byli chętni do zwierzeń.

Wszystko mi idealnie pasuje, warto pociągnąć ten trop.

z autopsji:
Greko-katoliczka wzięła slub z rz-kat, a o tym że była tego wyznania dowiedziałem się wiele lat po jej śmierci po dotarciu do aktu ślubu. Pochodziła z Ukrainy a mieszkała w Polsce. Nikt tego nie wiedział i nawet nie podejrzewał (innego wyznania).

pozdrawiam
Michał


PS.
Cytat:
Joanny Szelewskiej, z domu Janusz (ur. 1928 w Koniuszowej).

Zamiast biegać po parafiach zacząłbym od USC dla tego aktu. Bo powinien tam być. I powinno się tam dać ustalić wyznanie.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
MarylaW.Offline
Temat postu:   PostWysłany: 13-08-2019 - 17:52
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 31-01-2007
Posty: 266
Skąd: Kluczbork woj.Opole
Status: Offline
Moja teściowa była grekokatoliczką, a mąż wyznania rzymskokatolickiego. Ślub odbył się w kościele rz.kat. Przed II wojną mieszkali w pow. Złoczów . Tam urodziły się jej córki ochrzczone w kościele grekokatolickim (1930-1932). Dokumenty powyższe znalazłam w Archiwum Arcybiskupa Baziaka w Krakowie. Córki przejmowały wiarę matki, a synowie wiarę ojca. Tak mi wyjaśniła siostra zakonna z w/w Archiwum Baziaka

_________________
Pozdrawiam serdecznie
Maryla Wojciechowska
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Grazyna_GabiOffline
Temat postu:   PostWysłany: 13-08-2019 - 18:44
Sympatyk


Dołączył: 02-01-2010
Posty: 2422
Skąd: Hamburg
Status: Offline
Dokument malo wyrazny ale tez wydaje mi sie, ze tam napisano - griech.-kath.
Dokumenty z Bad Arolsen sa online moze trafisz na podobny zapis.
Sa tam osoby o nazwisku Janus z pobliskich wsi z pow. nowosadeckiego (np. Skrzętla, ...)
https://digitalcollections.its-arolsen. ... offset=111
Wg indeksow na fs parafia rk Mogilno, calkiem sporo osob o tym nazwisku.
https://www.familysearch.org/search/rec ... 0&offset=0

Pozdrawiam
Grazyna
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits
donate.jpg
Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego zawiera forum genealogiczne i bazy danych przydatne dla genealogów © 2006-2019 Polskie Towarzystwo Genealogiczne
kontakt:
Strona wygenerowana w czasie 0.080753 sekund(y)