Genealodzy.PL Podziel się na Facebooku

Genealodzy.PL

Użytkownik: Rejestracja
Hasło: Pamiętaj

Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego

flag-pol flag-eng home login logout Forum Fotoalbum Geneszukacz Parafie Geneteka Metryki Deklaracja Legiony Straty 19:30 środa, 24 kwietnia 2019

longpixel


Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
kamilmazowieckiOffline
Temat postu: Wiek żony  PostWysłany: 09-01-2019 - 13:15
Sympatyk


Dołączył: 25-10-2016
Posty: 120

Status: Offline
Witam,

w księdze chrztów z rzyms. katol. parafii Liw w 1812 znajduje się akt urodzenia nr 16:

akt: http://s1.fotowrzut.pl/ENHDOR07IT/1.jpg

źródło: https://szukajwarchiwach.pl/62/414/0/-/4#tabSkany

intryguje mnie wiek matki dziecka: 14 lat?

Czy to możliwe, żeby 14 latka była żoną???

W roku 1813 jest kolejny akt urodzenia, gdzie żona jest wymieniona jako 16 latka

w 1914 matka ma w akcie urodzenia kolejnego dziecka 16 lat

a w 1815 jest napisane, że ma 27 lat


poza tym w aktach raz jest napisane, że dziecko urodziło sie w jego domu pod numerem 6, w innych, że pod nr 7...to co ciągle domy zmieniał?


Maciej


Ostatnio zmieniony przez kamilmazowiecki dnia 09-01-2019 - 13:30, w całości zmieniany 2 razy
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu: wiek żony  PostWysłany: 09-01-2019 - 13:23
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 17916
Skąd: Warszawa
Status: Offline
z tego co widzę to jest księga urodzeń gminy liwskiej
wiek rodziców najtrafniej określa akt małżeństwa, a już prawie na 100% aneksy/odpisy aktów urodzenia przy małżeństwie
więc..odszukania, porównania, sprawdzenia

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
http://genealodzy.pl/index.php?module=M ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
kamilmazowieckiOffline
Temat postu: Re: wiek żony  PostWysłany: 09-01-2019 - 13:30
Sympatyk


Dołączył: 25-10-2016
Posty: 120

Status: Offline
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
z tego co widzę to jest księga urodzeń gminy liwskiej
wiek rodziców najtrafniej określa akt małżeństwa, a już prawie na 100% aneksy/odpisy aktów urodzenia przy małżeństwie
więc..odszukania, porównania, sprawdzenia


poza tym w aktach raz jest napisane, że dziecko urodziło sie w jego domu pod numerem 6, w innych, że pod nr 7, jescze w innym, że pod numerem 59 ........to co ciągle domy zmieniał?
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
DanielROffline
Temat postu:   PostWysłany: 09-01-2019 - 14:13
Sympatyk


Dołączył: 06-11-2018
Posty: 37

Status: Offline
może rodziła u sąsiadów, którzy mieli doświadczenie w odbieraniu porodów.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
kamilmazowieckiOffline
Temat postu:   PostWysłany: 09-01-2019 - 14:34
Sympatyk


Dołączył: 25-10-2016
Posty: 120

Status: Offline
DanielR napisał:
może rodziła u sąsiadów, którzy mieli doświadczenie w odbieraniu porodów.


chodzi o to, że w tych konkretnych aktach urodzenia było wyraźnie napisane, że dziecko urodziło się w domu ojca: raz numer 7, raz 8, jeszcze w innym przypadku 59

w innych aktach były inne numery domów, ale był zawsze dopisek czyj to był dom
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Rebell_Cieniewska_GrażynaOffline
Temat postu:   PostWysłany: 09-01-2019 - 15:46
Członek PTG


Dołączył: 18-08-2006
Posty: 313
Skąd: Elbląg
Status: Offline
Macieju - czytając "opisowe" czyli pisane nie w tabeli stare akty metrykalne nie należy ich czytać jako jedynie słusznej prawdy. Mówiąc prościej akt był spisywany tylko czasami w obecności osoby zgłaszającej zdarzenie, czasami ksiądz, czasami organista zapisał w raptularzu czasami nie zapisał i kiedy wpisywał do księgi to pisał jak pamiętał. Moja prababka młodniała a pradziadkowi lat przybywało, potem mieli tyle samo a potem już prawdziwie - prababka była starsza. Prapradziadek był nauczycielem i w kolejnych aktach pięknie się podpisywał aż trafił mi się taki chrzest jego córki gdzie napisano - stawił się dyrektor szkoły..... przez nas tylko podpisany gdyż stawający pisać nie umieją. No to co nagle stał się analfabetą, nie taka była formułka, którą ktoś bezmyślnie wpisał a my genealodzy czasem mamy z tego zabawę ale częściej problem.
Powodzenia Grażyna

_________________
Moje nazwiska - Rebell, Cieniewski, Oleśniewicz, Łojko, Piotrowski.
Moje miejscowości - Subkowy, Nowogródek (na Kresach), Berest/Piorunka, okolice Częstochowy, Palikije.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
aniulenkaOffline
Temat postu:   PostWysłany: 09-01-2019 - 15:49


Dołączył: 15-11-2018
Posty: 8

Status: Offline
to normalne Smile

W moim drzewie genealogicznym regularnie byly bledy w aktach z poczatku XIX wieku. Oni to chyba na oko pisali. Raz matka ma rok wiecej innym razem trzy lata mniej pozniej znowu dwa wiecej.. standard. Zdarzalo sie zamieniac imiona rodzicow panny mlodej z panem mlodym, albo nazwiska panienskie matek, rejestrowac urodziny dziecka 2 lata pozniej, bez roznicy czy Gruszka czy Gruszecki czy Gruszczynski Smile Trzeba brac na to duza poprawke. Nie wiem z czego to wynika.. czy wpisy do ksiag byly robione po jakims czasie od wydarzenia i pamiec kronikarza nie ta. A moze polegalo sie jedynie na pamieci swiadkow? (zwroc uwage, ze czesto pisze ze swiadkowie sa niepismienni, wiec daty czy nazwiska mogly byc brane z glowy, nie zapisywali sobie kto sie kiedy urodzil, a po X latach przy entym dziecku moze sie cos pomylic, tym bardziej kiedy z nowina przychodzi sasiad a nie ktos z rodziny). Ale to sa moje obserwacje i przypuszczenia, moze ktos lepiej potrafi to wytlumaczyc
..
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
kamilmazowieckiOffline
Temat postu:   PostWysłany: 09-01-2019 - 16:38
Sympatyk


Dołączył: 25-10-2016
Posty: 120

Status: Offline
Rebell_Cieniewska_Grażyna napisał:
Macieju - czytając "opisowe" czyli pisane nie w tabeli stare akty metrykalne nie należy ich czytać jako jedynie słusznej prawdy. Mówiąc prościej akt był spisywany tylko czasami w obecności osoby zgłaszającej zdarzenie, czasami ksiądz, czasami organista zapisał w raptularzu czasami nie zapisał i kiedy wpisywał do księgi to pisał jak pamiętał. Moja prababka młodniała a pradziadkowi lat przybywało, potem mieli tyle samo a potem już prawdziwie - prababka była starsza. Prapradziadek był nauczycielem i w kolejnych aktach pięknie się podpisywał aż trafił mi się taki chrzest jego córki gdzie napisano - stawił się dyrektor szkoły..... przez nas tylko podpisany gdyż stawający pisać nie umieją. No to co nagle stał się analfabetą, nie taka była formułka, którą ktoś bezmyślnie wpisał a my genealodzy czasem mamy z tego zabawę ale częściej problem.
Powodzenia Grażyna


ja rozumiem to wszystko. poza tym ludzie byli niepiśmienni w większości przypadków i czesto sami zniekształcali swoje nazwiska lub wiek...ale 14 latka żoną? to chyba było niezgodne z prawem? Więc jak ksiądz mógł takie coś napisać
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Krystyna.wawOffline
Temat postu:   PostWysłany: 09-01-2019 - 18:33
Sympatyk


Dołączył: 28-04-2016
Posty: 1773

Status: Offline
kamilmazowiecki napisał:
14 latka żoną? to chyba było niezgodne z prawem? Więc jak ksiądz mógł takie coś napisać

Mam taki przypadek, że ślub jest jednego dnia, a 3 dni potem chrzest dziecka.
Dziecko ma więc "porządną" metrykę, nie jest nieślubne/panieńskie.
Jak 14-latka była w ciąży, to ksiądz ślubu udzielił. Bez aktu ślubu nie dojdziesz, jak było.
Pierwsze dziecko często bywa wcześniakiem Wink

_________________
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
slawek_krakowOffline
Temat postu:   PostWysłany: 09-01-2019 - 19:42
Sympatyk


Dołączył: 19-11-2011
Posty: 523
Skąd: Kraków
Status: Offline
W prawie kanonicznym jest odpowiednio 16 lat dla mężczyzny i 14 dla kobiety. Wydaje mi się że w 18 wieku było to 14 i 12 lat. Jedna z moich prababek miała niespełna 14 lat (koniec 18 wieku), fakt że dzieci pojawiły się cztery lata po ślubie.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sroczyński_WłodzimierzOffline
Temat postu:   PostWysłany: 09-01-2019 - 21:46
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-10-2008
Posty: 17916
Skąd: Warszawa
Status: Offline
a. nie ksiądz jako ksiądz a jako urzędnik SC
b. co znaczy "jak mógł"? rola USC sprowadzała się do spisania deklaracji woli, oświadczeń w tych latach, danych zeznanych
b1 ciut inaczej po 1825 w przypadku urodzeń (związanych często z udzieleniem chrztu)
b2 podobnie z małżeństwami - potwierdzenie zawarcia związku, ew. udzielenia sobie wzajemnie sakramentu

c. nie ma co dywagować nr wieku matki z AU dzieci sporządzanych nawet bez jej obecności - jest ślub rodziców?

kodeksowo cywilnie "kobieta" - 15 lat chyba -nie? (za zgodą opiekunów)

_________________
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
http://genealodzy.pl/index.php?module=M ... 3odzimierz
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
julia_jarmolaOffline
Temat postu:   PostWysłany: 10-01-2019 - 21:21
Sympatyk


Dołączył: 12-02-2012
Posty: 384

Status: Offline
Pomyłki w zapisach, to istna zmora:( Wynikało to m.in. i z tego, że akty spisywano bądź przepisywano później.
Prawdą też jest, że niekiedy niepiśmienni dokładnie nie znali swoich danych,
jak to zostało przedstawione w XX.wiecznej "Konopielce" :
- Nazwisko? Bartoszko!
- Akt ślubu jest?
-Ano jest, za obrazem!
-Ale tu napisano, że ...Bartoszewicz.
- Bartoszewicz?! Hahaha, to ja za Bartoszewicza wyszła za mąż, a myślała, że za Bartoszkę Smile
No i posługiwano się nagminnie tą formułką :"Akt ten przez nas został podpisany, gdyż stawający pisać nie umieją."
Mój dziadek , listy do babci w narzeczeństwie pisał, ale podczas ślubu był niepiśmienny Wink
4X pradziadek- sołtys w ciągu roku był cztery razy ojcem chrzestnym i miał kolejno :38, 34, 40 i 36 lat Rolling Eyes Laughing
Spis parafian podawał, że mój cioteczny dziadek miał 47 lat, a w rzeczywistości - 38, cioteczna babka zaś została odmłodzona- miała 40 lat, a zapisano, że 36 Evil or Very Mad
Co do 14.letniej panny młodej, to na pewno musiała mieć zgodę rodziców albo rady familijnej. Podobnie 20.letni żeniący się.

Pozdrawiam,
Julia.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits
donate.jpg
Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego zawiera forum genealogiczne i bazy danych przydatne dla genealogów © 2006-2019 Polskie Towarzystwo Genealogiczne
kontakt:
Strona wygenerowana w czasie 0.651529 sekund(y)