Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego

flag-pol flag-eng home login logout Forum Fotoalbum Geneszukacz Parafie Geneteka Metryki Deklaracja Legiony Straty
poniedziałek, 14 października 2019

longpixel


Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
AquilaOffline
Temat postu: Próba odcyfrowania przeszłości (galicyjska wieś)  PostWysłany: 23-09-2019 - 16:31
Sympatyk


Dołączył: 16-01-2018
Posty: 89

Status: Offline
Niestety moja rodzina związana jest z diecezją przemyską, więc dostęp bezpośredni do dokumentów jest utrudniony, niemniej co nieco informacji udało mi się uzbierać z innych źródeł. Mam jednak, jako osoba wciąż bardzo niedoświadczona, pewną zagwozdkę, bo niespecjalnie orientuję się w tym, jak wyglądało życie i zwyczaje w XIX wieku na galicyjskiej wsi.

Wiem na pewno, że mój pradziadek Andrzej Bal urodził się w 1869 roku we wsi Nienadowa pod numerem 224. Na temat jego ojca, Wawrzyńca, nie wiem nic poza imieniem. Po sąsiedzku, pod numerem 104, znajdowała się inna rodzina o tym samym nazwisku. A tak właściwie dwie, bo według dokumentów mieszkał tam Jan Bal z żoną oraz jego prawie rówieśnik Piotr Bal ze swoją żoną. No i tu zagwozdka numer jeden - czy to normalne, że dwie rodziny mieszkały w jednym domu? Dodatkowo w dokumentach z okolic 1852 roku najpierw Antoni jest wymieniany jako właściciel, ale potem zostaje skreślony i w jego miejscu pojawia się dopisany Jan. Na jeszcze późniejszej mapie właścicielem 104 zostaje opisany Piotr. Co ciekawe Jan zmarł później (1910) niż Piotr (1899). Czyżby Jan, jako starszy (był starszy o 5 lat) dostał gospodarstwo po ojcu, ale potem z jakiegoś powodu przekazał je bratu?

Sprawa numer dwa - numer 224 (mojego pradziadka), według map z 1852 roku, został "wykrojony" z numeru 104. Na wcześniejszych mapach wszystkie te ziemie to numer 104. Na późniejszej mapie - na części 104 pojawia się 224. Czyli logiczne jest, że rodziny spod 104 i rodziny spod 224 to bliska rodzina, możliwe, że bracia (tym bardziej, że wspomniani Wawrzyniec, Jan i Piotr byli mniej więcej w tym samym wieku)? Pytanie - dlaczego jedna z osób dostała własny "wykrojony" numer 224, a pod starym 104 mieszkać musiały dwie inne?

Ciekawi mnie to, ponieważ nie wiem nic o rodzicach Wawrzyńca, ale wiem kto był rodzicami Jana.

_________________
Mirek Bal, ale również Bąbardowicz, Pilch, Kowalczyk, Ojrzyński, Truszczyński, Rogala, Kamiński, Sawicki, Liszkiewicz, Janiszewski, Dzierżanowski, Kazienko, Podgórniak i wielu, wielu innych nazwisk...
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
wolodarOffline
Temat postu:   PostWysłany: 24-09-2019 - 18:03
Sympatyk


Dołączył: 15-11-2016
Posty: 35

Status: Offline
W Galicji to zupełnie normalne, że pod jednym numerem domu z dokumentów mogło być kilka budynków.
Przy nadawaniu numerów w zasadzie jedne numer powinien odpowiadać jednemu zamieszkanemu domowi, ale z czasem liczba budynków rosła. Przed uwłaszczeniem chłopi nie mogli swobodnie dysponować ziemią, i z założenia tylko jeden z synów (na ogół najstarszy) dziedziczył ziemię po ojcu, drugi jednak mógł pozostać i mieszkać dalej w rodzinnym domu jako komornik, ew. jako chałupnik, jeśli za zgodą brata postawił sobie osobny dom na jego ziemi. Taki dom nie dostawał jednak automatycznie żadnego numeru, tylko w dokumentach był pod tym samym numerem co poprzedni. Po jakimś czasie taki osobny dom mógł otrzymać własny numer, szczególnie jeśli miał przypisaną chociaż niewielką działkę ziemi (zagrodnik), ale obok mogli bracia siedzieć tzw. niedziałem, czyli korzystać razem z gospodarstwa bez podziału. To zupełnie normalne.

Włodek
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
awdochinOffline
Temat postu:   PostWysłany: 26-09-2019 - 09:19
Sympatyk


Dołączył: 06-12-2015
Posty: 89

Status: Offline
Ja z kolei nigdy się nie spotkałem aby dwa budynki mieszkalne miały ten sam numer, ale za to notorycznie napotykam w badaniach dwie rodziny mieszkające pod jednym numerem domu. Nawet nie spokrewnione ze sobą.

I podstawowa sprawa - badając galicyjskie mapy katastralne, potrzebny jest operat do mapy, bo na samej mapie nie widnieją numery domostw/gospodarstw.

Pozdrawiam
Lesław
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
AquilaOffline
Temat postu:   PostWysłany: 26-09-2019 - 23:44
Sympatyk


Dołączył: 16-01-2018
Posty: 89

Status: Offline
To ciekawe. Na mapie są zaznaczone budynki, ale jest ona pokreślona, z naniesionymi danymi z przynajmniej dwóch okresów - możliwe, że na terenie 104 były dwa domy po prostu.

A co do map i operatów - na tej akurat mapie są i numery i nazwiska.

_________________
Mirek Bal, ale również Bąbardowicz, Pilch, Kowalczyk, Ojrzyński, Truszczyński, Rogala, Kamiński, Sawicki, Liszkiewicz, Janiszewski, Dzierżanowski, Kazienko, Podgórniak i wielu, wielu innych nazwisk...
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
wolodarOffline
Temat postu:   PostWysłany: 27-09-2019 - 11:34
Sympatyk


Dołączył: 15-11-2016
Posty: 35

Status: Offline
Na mapach katastralnych miejscowości którą badałem był nr budynków, a w dokumentacji katastru były nr budynków na mapie, więc brak nrów może wynikać z faktu, że zachowała się akurat taka kopia mapy katastralnej - te mapy były później wykorzystywane jeszcze przez wiele lat, pomimo zmian zachodzących w terenie, i tworzono ich kolejne kopie.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits
donate.jpg
Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego zawiera forum genealogiczne i bazy danych przydatne dla genealogów © 2006-2019 Polskie Towarzystwo Genealogiczne
kontakt:
Strona wygenerowana w czasie 0.063121 sekund(y)