|
|
|
Autor |
Wiadomość |
ofski |
|
Temat postu:
Wysłany: 15-03-2012 - 01:18
|
|


Dołączył: 15-02-2011
Posty: 651
Status: Offline
|
|
Cytat:
Dlaczego tak wszyscy narzekają na archiwa kościelne i państwowe
pewnie nie wszyscy maja tak złe zdanie o tych Archiwach.
Ale wielu z nas korzystało lub chciało skorzystac z zasobów wymienionych instytucji i mają wyrobione zdanie o tym co zastali na miejscu.
Trzeba pisać prawdę w swoich spostrzeżeniach wówczas osoby chcące odwiedzić AP, AA, AD bedą miały jasny obraz czego mogą się spodziewać na miejscu. Oczywiście nie ma co koloryzować na siłę i wystarczy podać do wiadomosci, aby inni o tym wiedzieli.
Jak widać po słowach Pani Krystyny nie jest tak źle w AD Włocławek. |
_________________ Krzysztof
|
|
|
|
 |
Dławichowski |
|
Temat postu:
Wysłany: 15-03-2012 - 08:43
|
|



Dołączył: 24-09-2006
Posty: 1039
Skąd: Koszalin
Status: Offline
|
|
Dzień dobry!
Ja jestem zakochany w klimacie A.D. Włoclawek. Nie co dzień do archiwum wchodzi się po schodach jak do latarni morskiej. I jestem przekonany, że Krystyna była w ciągu tych 3 dni o godzinie przed 8.oo. Gdyby była o 9.oo pewnie by juz nie weszła. ale nie to jest meritum. Śmieszy mnie zadowolenie z możliwości korzystania z porysowanego mikrofilmu. Wprost cudownie czyta się tekst, w którym litery są białe a tło czarne. Przecież to anachronizm! To epoka kamienia gładzonego. nawet za darmo sfotografowany "z ręki" tekst z czytnika ukazuje ostrość pierwszego planu a głębiej ostrość zanika uniemożliwiając odczytanie. Więc do czego mi takie zdjęcie. W czytniku tekst widoczy jest jak "autostrada". Blisko szeroko a w głębiej coraz wężej. Prawda?. Ale i tak, cieszę się, że tych czytników już ma ksiądz więcej. Wniosek:
Dopóki A.D. Wlocławek nie będzie wyglądało jak A.D. Warszawa (i na Bielanach i przy ZOO), dopóty będziemy w epoce brązu!!! Zapewnia:
Krzycho z Koszalina |
_________________ O mnie:
http://www.dlawich.pl/
|
|
|
|
 |
neumann |
|
Temat postu:
Wysłany: 15-03-2012 - 11:15
|
|



Dołączył: 25-07-2009
Posty: 74
Status: Offline
|
|
Niestety, archiwa kościelne są chyba traktowane jako archiwa prywatne i nie ma szans odgórnie im narzucić cywilizowanych zasad korzystania z ich zasobów. Szkoda, bo relacje państwo-kościół często regulowane są na różnych płaszczyznach i można byłoby ostatecznie te sprawy ustalić jako jednolite dla całego kraju, zwłaszcza, ze dotyczą przecież obywateli i ich rodzin. Kościół jako instytucja oczekuje w wielu sprawach o zrozumienia i pomocy ze strony instytucji publicznych, więc cóż stoi na przeszkodzie wysunąć taki postulat w drugą stronę i załatwić przy okazji problem dostępności raz na zawsze.
Jeśli chodzi o AD Włocławek, to bardzo dobrze oceniam podejście do korzystających ze strony personelu tego archiwum. Oczekiwania genealogów, są jednak bardziej ukierunkowane na dostępność zasobów, np via Internet, a nie tylko sympatyczna obsługę.
Jeśli chodzi o AA Łódź, to istotnie, funkcjonuje ono tak, że możliwość swobodnego i szybkiego skorzystania z jego zasobów, szczególnie dla osób pracujących graniczy niemal z cudem, począwszy od godzin otwarcia, kończąc na liczbie stanowisk do pracy.
Warto jednak o tym ciągle przypominać, bo chyba cześć nas się już do tych warunków przyzwyczaiła i traktuje to jako element niepodlegający zmianom. Sam fakt, że zabieramy się sami za digitalizowanie łódzkich ksiąg z zasobów AP Łódź, kiedy AA ma już dawno zmikrofilmowane swoje woluminy, świadczy o tym jak wiele potrzeba jeszcze zmian w tym temacie.
Pozdrawiam,
Marcin |
|
|
|
|
 |
Święcicki_Józef |
|
Temat postu:
Wysłany: 15-03-2012 - 12:25
|
|


Dołączył: 10-04-2008
Posty: 26
Skąd: Włocławek
Status: Offline
|
|
Coś mi się zdaje, że dawno Krzycho w Włocławku nie był.
Krata o której wspomniał zamykana jest ok. godziny 12.00 a i to nie zawsze. Bywa że jest otwarta i do 14.00.
A co do czytników - pół roku temu było chyba 5 w tym tylko 2 tzw. autostradowe... |
_________________ ______________
Z pozdrowieniami
Józef Święcicki
|
|
|
|
 |
Eder |
|
Temat postu:
Wysłany: 15-03-2012 - 12:47
|
|



Dołączył: 20-11-2008
Posty: 435
Skąd: Toruń
Status: Offline
|
|
Niestety Krzycho ma rację. Byłem jesienią dwa razy, raz nie mogłem wejść, a za drugim razem wyjść! Musiałem czekać ponad pół godziny, aż ksiądz będzie wychodził i otworzy kratę.
Andrzej |
|
|
|
|
 |
rwelka |
|
Temat postu:
Wysłany: 15-03-2012 - 14:54
|
|

Dołączył: 12-06-2008
Posty: 523
Status: Offline
|
|
Ja byłem tydzień temu .I wszystko jest ok.
Obsługa fachowa i życzliwa .
Można tylko piać z radości.
Oby tak wszędzie. |
|
|
|
|
 |
kotik7 |
|
Temat postu:
Wysłany: 15-03-2012 - 16:02
|
|


Dołączył: 17-08-2010
Posty: 453
Status: Offline
|
|
Dyskusja nad tym czy obsługa i dostęp są dobre nie ma sensu, bo każdy będzie miał swoje zdanie. Jedni spotkali się z gorszą stroną, drudzy z lepszą. Rzeczywistość jest zapewne taka, że nie zawsze korzystający są zadowoleni z usług archiwum. Doskonalić trzeba zawsze, tym bardziej jeśli są niezadowoleni. Myślę też że to niezadowolenie niektórych nie jest spadło z nieba tylko były jakieś przesłanki-jak czytamy-krata była zamknięta, mało miejsca itp.
W Łodzi jest podobnie-drzwi zamknięte są 24h na dobę, ksiądz otwiera je, jeśli słyszy dzwonek. Jeśli słyszy. Raz zostałem zamknięty w środku na klucz, na szczęście wtedy jeszcze nie wychodziłem. To rzeczywiście są starodawne zwyczaje. Ale nasz Kościół chyba nie chce stworzyć czegoś co nie będzie w pełni kościelne, jakiejś instytucji, którą można będzie porównać w państwową pod względem technicznym-czynnej przez cały dzień roboczy, wyposażonej mniej skromnie.
W Łodzi przed każdym korzystaniem trzeba wpisać swoje dane łącznie z adresem, zakresem poszukiwań i nawet tego zakresu czasem się czepiają, że zbyt mało dokładny.
Ale wszystko to mógłbym znieść, gdybym miał blisko. Te małe przeszkody byłyby nieistotne. Ale jeśli mam podróżować kilka godzin do obcego miasta łapiąc pociąg niemal w nocy żeby zdążyć, a w rezultacie mogę niewiele zdziałać-przez 4-5 godzinek pracy nie skończę nawet jednej parafii nawet gdyby wszystko gładko szło. A parafii jest kilka. I tu pojawia się kolejna rzecz- że nawet gdyby archiwum czynne było cały dzień, nie zdążyłbym załatwić pewnie 20%. Nie mam tu pretensji do archiwum. Ale tę kwestię w przypadku państwowych archiwów rozwiązano- ostatnio przez miesiąc mogłem przeglądać szpule z Poznania w Łodzi. I pracę przy tych parafiach skończyłem. Do tego wyszło taniej dla mnie, a archiwum otrzymało zwrot kosztów przesyłki.
Czy to nieufność sprawia, że AA i AD swoich mikrofilmów z zasady nie pożyczają, nawet między sobą?
Kuba |
|
|
|
|
 |
kwroblewska |
|
Temat postu:
Wysłany: 15-03-2012 - 16:58
|
|



Dołączył: 16-08-2007
Posty: 3246
Skąd: Łódź
Status: Offline
|
|
kotik7 napisał:
Czy to nieufność sprawia, że AA i AD swoich mikrofilmów z zasady nie pożyczają, nawet między sobą?
Jak mi się wydaje archiwa państwowe mają „kopie matki” przechowywane w NAC.
Nie wiem jak często zdarzają się zagubienia przesyłek i konieczność zrobienia nowej kopii.
Może tego się obawiają. Spróbuj się dowiedzieć a może ktoś wie, jak to jest w przypadku archiwów kościelnych.
A poza tym chyba w AA w Łodzi i AD Włocławek nie jest tak źle gdyż jak podaje Zbyszek
http://www.wtg-gniazdo.org/forum/viewto ... 928#p44928
W AA [Poznań] przyjmuja zapisy na czytniki w II i III kwartale 2012r
(do 13 lipca) pod numerem….
___
Krystyna |
|
|
|
|
 |
kotik7 |
|
Temat postu:
Wysłany: 15-03-2012 - 17:22
|
|


Dołączył: 17-08-2010
Posty: 453
Status: Offline
|
|
kwroblewska napisał:
kotik7 napisał:
Czy to nieufność sprawia, że AA i AD swoich mikrofilmów z zasady nie pożyczają, nawet między sobą?
Jak mi się wydaje archiwa państwowe mają „kopie matki” przechowywane w NAC.
Nie wiem jak często zdarzają się zagubienia przesyłek i konieczność zrobienia nowej kopii.
Może tego się obawiają. Spróbuj się dowiedzieć a może ktoś wie, jak to jest w przypadku archiwów kościelnych.
Krystyna
Na kolejki z reguły się nie skarżę, ale to pewnie dlatego, że w AA przeglądam tylko jedną czy dwie parafie, których akurat nie ma w pełnym zakresie w AP. Ale aktualnie czekam na 2 kwietnia-to był pierwszy wolny poniedziałek od 5 marca.
Rozumując logicznie, jeśli mikrofilmy wykonali Mormoni, i mamy kopie matki tych z AP, to gdzieś powinny też być kopie matki reszty.
Bo kościelne mikrofilmy również byłby wytworzone przez Mormonów?
Narzekanie nam nie pomoże, tutaj potrzeba rozmów. Jak rozmawiało Genealogical Society of Utah z Kościołem Mormonów-nie wiem, ale tak nasze PTG powinno porozmawiać z księżmi Dyrektorami.
Poza tym-na przykład w Łodzi za skanowanie zasobów AA chciało się wziąć samo AP, ale ponoć ksiądz się rozmyślił.
Kuba |
|
|
|
|
 |
|
Temat postu:
Wysłany: 15-03-2012 - 18:20
|
|

Dołączył: 05-06-2011
Posty: 234
|
|
W AA [Poznań] przyjmuja zapisy na czytniki w II i III kwartale 2012r
(do 13 lipca) pod numerem….
Przyjmowały ...
Dzwoniłem od rana - jak się dodzwoniłem to usłyszałem że wszystkie terminy zostały już zajęte - w ciągu dwóch dni od ogłoszenia zapisów (13.03). |
_________________ Pozdrawiam
Stanisław
|
|
|
|
 |
Sokolnicki_Krzysztof |
|
Temat postu:
Wysłany: 15-03-2012 - 19:52
|
|


Dołączył: 07-12-2009
Posty: 252
Status: Offline
|
|
Dzień dobry, czy ktoś z Państwa ma możliwość wykonania dla mnie fotografii w AP Włocławek? Potrzebuję jedną fotografię, przeprowadziłem już rozmowę z kierownikiem oddziału który wydał taką zgodę, po wpłacie 20 zł. Osoby mające taką możliwość proszę o kontakt na priv. |
_________________ Z poważaniem, Krzysztof Sokolnicki
|
|
|
|
 |
cichocka.karolak |
|
Temat postu:
Wysłany: 16-03-2012 - 23:11
|
|


Dołączył: 02-11-2007
Posty: 339
Status: Offline
|
|
Z dostępem do Akt,materiałów,arch. mnie się coś tak zdaje może być nie lepiej, a gorzej.Ja cały czas kupuję to co mogę,bo jak to pójdzie za jakiś czas do Archiwów Państwowych,czy archidiecezjalnch,to może byc jak przysłowiowa "kamfora,albo jak to mówią "umarł w butach".Mnie już z różnych Archiwów przysłano w odpowiedzi ile to kosztuje,że pierwsza godzina to jak na "wiwat",póżniej kwerenda ileś tam godz.szukania i w stówki to leci.Inni wogóle nie chcą sprzedawać usługi poszukwawczej, bo nie mają np: przerobu,za mało pracowników,a kościelne to najczęściej odpowiadają,że nie ma,bo wogóle tam niewiadomo,czy się tym zajmują,Mam takie pisma z odpowiedziami i trzymam,je chociażby na przysłowiwą pamiątkę.W internecie kilka dni temu pisano,że nastąpiło zaineresowanie wykupu akt,materiałów z Archiwów,przez przedwojenne rody, to taka sytuacja,wogóle może odciąć możliwości dla powszechnie poszukujących.Pozdrawiam-Halina. |
|
|
|
|
 |
rwelka |
|
Temat postu:
Wysłany: 17-03-2012 - 13:05
|
|

Dołączył: 12-06-2008
Posty: 523
Status: Offline
|
|
Do Pana Sokolnickiego
Panie Krzysztofie .
Coś tutaj nie gra
.
Za zdjęcia nikt nie płaci
Archiwum Ap we Włocławku to odział Archiwum w Toruniu
i obowiązują jednakowe ceny
2 PLN za ksero z księgi
Za zdjęcia nikt nie płaci .
Niestety zdjęcia są kiepskiej jakości ale to z zupełnie innej przyczyny .
Szkoda ,że Pan nie napisał o jaką parafię chodzi ,bo kilka parafii jest w pożyczce w innych miastach
mogło sie zdarzyć ,że jest w innym mieście i trzeba czekać.
Najlepiej sprawę omówić bilateralnie |
|
|
|
|
 |
rwelka |
|
Temat postu:
Wysłany: 17-03-2012 - 13:10
|
|

Dołączył: 12-06-2008
Posty: 523
Status: Offline
|
|
A nie jest to takie proste jak się wydaje ,gdyż każde Archiwum ma swoje wymogi, I tak w AP Włocławek aby zamówić ksero ( zreszta doskonałej jakości znacznie lepszej niż najlepsze zdjęcia ) należy podać Sygnaturę i numer strony .
Numer aktu nic nie daje ,gdyż zdarza się bardzo często ,że nie ma numeracji aktu .
Nie mają tutaj nic do rzeczy indeksacje gdyż często numeracje nadają sami indeksujący .
Jest to automat .
Nadawanie numerów porządkowych jest immanentne dla ludzi myślących ale w przypadku metryk różnie bywało .
I dlatego ............
Nalezy najpierw metrykę obejrzeć , by podac sygnaturę i numer strony .
Bywa ,że są pomyłki i bez obejrzenia nie warto robić ksera.
2 PLN
Taka jest cena i innej nie ma.
Ja mimo ,że robię zdjęcia i tak zlecam ksero bo to metryka i dokument .
Mimo ,że zabytkowy ale dokument .
Zdjęcie to zdjęcie .
Ja preferuję żywe papiery a nie bity.
Pozdrawiam
ps
Dodam jeszcze iż zdarza się ,że mikrofilmy są " zorane " bardzo .
I ksero to jedyny ratunek.
W różnych miastach są różne obyczaje ale tak jest we Włocławku .
Nadminię ,że są w Polsce Archiwa , gdzie nie ma ani jednego mikrofilmu .
I nie ma z czego zdjęć zrobić .
Przy okazji nadmienię także iz na mikrofilmach ,są także metryki z Archiwów AD ale trzeba umieć szukać.Tak zwane " dogrywki" |
|
|
|
|
 |
Polanska_Hanna |
|
Temat postu:
Wysłany: 17-03-2012 - 23:31
|
|

Dołączył: 08-11-2009
Posty: 85
Status: Offline
|
|
do P.rwelka
czekam na kontakt w sprawie Wodzińskich!!
Hanna |
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
|