Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego

flag-pol flag-eng home login logout Forum Fotoalbum Geneszukacz Parafie Geneteka Metryki Deklaracja Legiony Straty
środa, 22 stycznia 2020

longpixel


Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Virg@Offline
1 Temat postu: Ks. Szymon Serafin  PostWysłany: 18-01-2020 - 11:57
Sympatyk


Dołączył: 19-03-2009
Posty: 674

Status: Offline
Ks. Szymon Serafin - proboszcz Odrzykonia, dziekan Krośnieński

Prababcię moją ochrzcił 6 czerwca 1852 r., jeszcze w tym samym dniu, w którym przyszła na ten świat, długoletni proboszcz parafii ks. Szymon Serafin. Polubiłam bardzo tego kapłana, w tym samym dniu chrzciło się zazwyczaj dzieci, które nie rokowały przeżycia, a moja prababcia (bez której nie byłoby mnie na tym świecie Very Happy ), nie tylko przeżyła 82 lata, to urodziła 11. dzieci, z których tylko jedno nie dożyło wieku dorosłego!

Moja wielka wdzięczność i sympatia dla proboszcza spowodowała, że zaczęłam poszukiwania wszelkich informacji o jego życiu i pracy. Dowiedziałam się, między innymi, o zasługach duchownego dla szkolnictwa:
„Pierwsze, dobrze udokumentowane dane dotyczące szkolnictwa w Odrzykoniu, pochodzą z roku 1839. Ówczesną szkołę, zorganizowaną zgodnie z ustawą władz austriackich o szkołach wiejskich, prowadził tutejszy proboszcz parafii ks. Szymon Serafin. Była to typowa w tamtym czasie szkoła parafialna, wywodząca się w prostej linii ze szkółki przyparafialnej podobnej do tych, jakie zakładano w Polsce jeszcze w okresie przedrozbiorowym. Przybycie ks. Szymona Serafina do Odrzykonia w roku 1828 znacząco wpłynęło na rozwój szkolnictwa w Odrzykoniu. Dzięki jego energicznym staraniom w roku 1841 postawiono w naszej miejscowości pierwszy budynek przeznaczony wyłącznie na potrzeby nauczania. Początkowo szkoła miała charakter prywatny, jej jedynym nauczycielem był sam proboszcz. Zakład utrzymywał się z dobrowolnych datków mieszkańców wsi. Zasługą ks. proboszcza poza prowadzeniem szkoły było również to, że dał możliwość kształcenia się dziewczętom, które dotychczas takiej możliwości nie miały. W roku 1854 decyzją władz austriackich odrzykońską szkołę parafialną zamieniono na publiczną szkołę trywialną jednoklasową. Nazwę szkoły tłumaczy jej program, obejmujący naukę trzech głównych przedmiotów tzw. trivium tj. czytania, pisania oraz rachunków. Pierwszym nauczycielem szkoły trywialnej został Andrzej Gromek, pełniący wówczas także funkcję miejscowego organisty.”
(Źródło: Witryna internetowa Szkoły Podstawowej im. Aleksandra Fredry w Odrzykoniu)

Kapłan ten „pełen Ducha Bożego” [jak donoszą „Wiadomości kościelne. (Kirchliche Nachrichten)”, Lwów, R. II, Nr 15, z dnia 1 kwietnia 1875 r., s. 146] - dzięki usilnym staraniom znalazł świeckiego nauczyciela i zarazem organistę, którym był Andrzej Gromko. „W latach 1844-1859 uczył on dzieci czytać i pisać, a za swoją pracę otrzymywał 180 zł rocznie (1859) oraz część „akcydensów” tj. onwencji od proboszcza” (o czym napisano w „Zeszytach Odrzykońskich”, Z 6/2000, s. 36).

Mam problem ze zrozumieniem czym była owa część „akcydensów” (wypłatami okolicznościowymi, sporadycznymi?) i co dosłownie znaczy wyrażenie: „owencja od proboszcza”?

Będę też bardzo wdzięczna za wszelkie informacje i wskazane źródła o księdzu Szymonie Serafinie.

Łączę pozdrowienia –
Lidia
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Janiszewska_JankaOffline
Temat postu: Ks. Szymon Serafin  PostWysłany: 18-01-2020 - 12:31
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 28-07-2018
Posty: 246

Status: Offline
Witaj Lidio,

Wzruszająca jest Twoja wdzięczność okazywana księdzu Serafinowi ( anielskie nazwisko) za chrzest prababci, która dożyła pięknego wieku 82 lata. Nawiasem mówiąc moja prababcia Magdalena z Rypplów Wietecka urodziła się w tym samym roku w Sokolnikach k/Wrześni i zmarła w 1941 roku dożywając także pięknego wieku oraz pozostawiając wielu potomków.
W rodzinie Wieteckich także był nauczyciel szkoły elementarnej i nauczył się pisać oraz czytać będąc owczarzem przy dworze. Został zatrudniony jako nauczyciel za dodatkowym wynagrodzeniem otrzymywanym od proboszcza w Słupcy, bo miał także własne kilkumorgowe gospodarstwo rolne. Niestety zmarł młodo w wieku 40 lat.
Inny Kacper Wietecki był także organistą jak przywołany Andrzej Gromek i za dodatkowym wynagrodzeniem robił zapisy metryk w księgach kościelnych.
Akcydensy to dodatkowe wynagrodzenia ( tu nauczanie dzieci)
Owencja od proboszcza to jego zobowiązanie do wypłacania takiego dodatku organiście.
W Głownie ( rodzinne miasto moich Janiszewskich) jest ksiądz Banach, który wykonał ogromną pracę poznania wszystkich proboszczów parafii Św. Jakuba i wydał książkę, która jest źródłem wiedzy o księżach tam czyniących posługę. Może zbierając tyle danych zainteresujesz wydaniem proboszczów z Odrzykonia?

Pozdrawiam serdecznie
Janka
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Virg@Offline
Temat postu: Ks. Szymon Serafin  PostWysłany: 18-01-2020 - 15:40
Sympatyk


Dołączył: 19-03-2009
Posty: 674

Status: Offline
Janeczko,

dziękuję serdecznie za wyjaśnienia i rozwianie moich wątpliwości, wynikających z zapisu „oraz część ‘akcydensów’ tj. onwencji od proboszcza”.
Zrozumiałam, że świecki nauczyciel, został przez księdza Serafina pozyskany dla przyparafialnej wówczas jeszcze szkoły (w latach 1844-1854), między innymi przez zatrudnienie go dodatkowo jako organisty. Widać samo nauczanie nie było również i wtedy należycie wynagradzane, niestety.
Kiedy w roku 1854, decyzją władz austriackich odrzykońską szkołę parafialną zamieniono na jednoklasową publiczną szkołę trywialną, nauczycielem w niej mianowany został nadal Andrzej Gromek, który zachował też posadę organisty.

Tak, przy okazji. Organista to była kiedyś niezła posada Very Happy.
Następnym, nie wiem czy bezpośrednio po Andrzeju Gromku, organistą w Odrzykoniu został Stanisław Jagiełło, który na tej posadzie pozostawał przez 42 lata, od 1890 roku.
Zorganizował on chór żeński, który śpiewał w kościele.
„Próby chóru odbywały się w zakrystii starego kościoła. Stanisław Jagiełło w sztuce prowadzenia chóru był bardzo uzdolniony, potrafił chór uczyć bez instrumentu muzycznego, przy pomocy starego kamertonu.
[…] ciekawostką było to, że kiedy organista uczył śpiewać, to chórzystki kolejno musiały go wyręczać w pracach domowych i piastowaniu dzieci. Organista posiadał liczną rodzinę, a organiścina zgodziła się na jego dodatkową pracę pod tym warunkiem, że w czasie prób śpiewu, chórzystki będą go wyręczać w pracach domowych.”
[Cytowane fragmenty pochodzą z opracowania, powstałego dzięki niemal benedyktyńskiej pracy, seniora ruchu śpiewaczego Franciszka Krasowskiego, Dzieje teatru i chóru ludowego w Odrzykoniu zamieszczonego w: Zeszyty Odrzykońskie. Zeszyt 11. Stowarzyszenie Odrzykoniaków. Odrzykoń 2004, s. 16-18. Autor wstąpił do chóru w 1933 roku i śpiewał w nim 65 lat.]

Janeczko, co do sugestii wydania książki o proboszczach parafii Odrzykoń, to trudno dzisiaj myśleć o tym realnie. Wymagałoby to dostępu do materiałów zgromadzonych w Archiwum Archidiecezjalnym w Przemyślu, a Tam na straży stoi "smok".

Pozdrawiam równie serdecznie –
Lidia
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Janiszewska_JankaOffline
Temat postu: Ks. Szymon Serafin  PostWysłany: 18-01-2020 - 22:22
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 28-07-2018
Posty: 246

Status: Offline
Janeczko, co do sugestii wydania książki o proboszczach parafii Odrzykoń, to trudno dzisiaj myśleć o tym realnie. Wymagałoby to dostępu do materiałów zgromadzonych w Archiwum Archidiecezjalnym w Przemyślu, a Tam na straży stoi "smok".

Pozdrawiam równie serdecznie –
Lidia

No to wypada smoka czymś nakarmić Smile . Może smok połknie przysmak w postaci zamieszczenia opisu jego przychylności w takiej książce? Korespondowałam swego czasu z autorką książki "Z dziejów Bratoszewic" panią Alicją Król-Kamińską, której pracę doceniło i wydało Archidiecezjalne Wydawnictwo Łódzkie. Wydanie tej książki jest piękne, na świetnym papierze i z wieloma zdjęciami, a władze kościelne udzieliły autorce wszelkiej pomocy i udostępniły archiwa.
Może "smok" da się przekonać i pomoże w utrwaleniu historii parafii Odrzykoń?
Życzę powodzenia w dalszych poszukiwaniach danych o ks. Szymonie Serafin

Janka
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Virg@Offline
Temat postu: Ks. Szymon Serafin  PostWysłany: 19-01-2020 - 13:52
Sympatyk


Dołączył: 19-03-2009
Posty: 674

Status: Offline
Janeczko,

bardzo inspirujące są Twoje podpowiedzi jak pokonać „Smoka” strzegącego materiałów zgromadzonych w Archiwum Archidiecezjalnym w Przemyślu Very Happy.

Szczęśliwie Stowarzyszenie Odrzykoniaków zadbało już o utrwalenie początków historii parafii w Odrzykoniu. I tak, Zeszyt 7 2000/2001 „Zeszytów Odrzykońskich”, poświęcony został w całości publikacji pracy magisterskiej, którą w 1991 roku obronił na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, ks. Stanisława Cebula, rodem z Odrzykonia. To monograficzne opracowanie, pt.: „Dzieje parafii Odrzykoń w okresie przedrozbiorowym”, obejmuje wiele zagadnień z okresu ponad 650 lat, tj. od roku 1348 do 1772.
Dzięki Zespołowi Redakcyjnemu przygotowującemu tekst do druku, został on, w wyniku długotrwałych prac redakcyjnych, zilustrowany unikatowymi materiałami dotyczącymi starego Kościoła i częściowo Zamku Odrzykońskiego, pierwotnie zwanego Kamieniec.

To dzięki tej publikacji wiem, że:
- Pierwszym proboszczem w Odrzykoniu, notowanym w aktach był ks. Stanisław Trawka, który pełnił funkcję w latach 1479-1510.
- Prawdopodobnie zaraz po min probostwo objął ks. Stanisław Frysztacki prezentowany jeszcze jako kleryk (brak w aktach daty jego instalacji). Zrezygnował z parafii przed 28 lutego lub 29 marca 1566 roku i wstąpił do zakonu. Zmarł w 1567 roku.
- Ks. Mikołaj Fustrowski, instalowany na probostwo w Odrzykoniu, jeszcze jako kleryk, 29 marca 1566 roku.
- Proboszczem parafii przez kolejne 7 lat (1567-1574) był ks. Wawrzyniec z Sanoka, określony mianem „kaznodzieja Polski”, co świadczyłoby o jego talencie kaznodziejskim.
- Kolejnym proboszczem, instytuowanym 5 maja 1574 roku, był ks. Marian Wiślicki ze Strzyżowa. Z probostwa w Odrzykoniu zrezygnował 4 grudnia 1578 roku udając się do parafii Łąka, gdzie przebywał do śmierci, to jest ok. 1609 roku.
- Ze Strzyżowa pochodził kolejny proboszcz parafii Odrzykoń ks. Mikołaj Małżowiej. Na probostwo instytuowano go 4 grudnia 1595 roku. Duszpasterzował w parafii przez 43 lata, to jest do roku 1638.
- Dnia 7 stycznia 1639 roku proboszczem parafii został ks. Albert Radziszewski, wcześniej proboszcz Zgłobina. Był on także dziekanem zamiejscowym dekanatu ropczyckiego w diecezji krakowskiej (brak danych w jakich latach). Na probostwie w Odrzykoniu przebywał tylko dwa lata do roku 1641.
- Przez kolejne 34 lata proboszczem parafii w Odrzykoniu był światły i wykształcony ks. Jan Poławski, który posiadał tytuł magistra filozofii. Znaczyłoby to, że ukończył studia uniwersyteckie, może wydział atrium na Akademii Krakowskiej, a może stopień ten uzyskał na studiach zagranicznych. Na probostwo prezentowany był przez Zofię Kalińską primo voto Firlej, secundo voto Ostroróg, de domo kasztelanka połaniecka Skotnicka (prototyp Klary Raptusiewiczówny w Zemście Aleksandra Fredry).
Instytułowany w Przemyślu dnia 7 lub 8 czerwca 1641 roku przez ks. Samuela z Malic Malickiego.
Sporządzony przez ks. Jana Poławskiego „Spis – Nazwiska Odrzykońskie”, opatrzony datą 24 czerwca 1662 roku, jest najwcześniejszym, zachowanym dokumentem, zawierającym spis mieszkańców Odrzykonia k/Krosna (a mieszkało tam wtedy około 873 ludzi). Kopia 11. stronicowego dokumentu znajduje się w zbiorach Muzeum Wsi w Odrzykoniu.
Ks. Poławski zamarł przed 17 kwietnia 1675 roku.
- Na prezentę w/w Zofii Kalińskiej, z dniem 17 kwietnia 1675 roku, proboszczem parafii ustanowiony został ks. Szymon Lubaszewski, wyświęcony na kapłana w roku 1668 przez biskupa Mikołaja Oborskiego. W opinii wizytatora: „Niedbały w ściąganiu należności kościelnych, pilny w administrowaniu sakramentów. A po zajęciu przez ‘urodzonego’ dziedzica młyna na gruncie plebańskim przyjaźnie się z nim ułożył z krzywdą praw kościelnych”. Ks. Lubawski zmarł przed 12 listopada 1704 roku.
- Około roku 1707 jako proboszcz parafii występuje ks. Poppo Józef Jan Kałużyński. Był opiekunem Bractwa Kapłańskiego w 1718 r. i dziekanem krośnieńskim. Parafią w Odrzykoniu administrował przez 28 lat, aż do śmierci. Zmarł w 1735 roku.
- Kolejnym proboszczem, prezentowanym na parafię przez Józefa de Campo Scipiona starostę lidzkiego, marszałka dworu Wielkiego Księcia Litewskiego i jego żonę Werennę [Weronikę] de domo Firlej [wnuczkę w/w Zofii Kalińskiej, i jej pierwszego męża Mikołaja Firleja (1605-1640)] był ks. Kasper Kukulski, wyświęcony na kapłana 14 marca 1728 roku. Przejął on administrowanie parafią w Odrzykoniu w roku w 1735 roku. Po roku, z dniem 16 marca 1736, zrezygnował z parafii odchodząc do Radymna.
- Dość krótko też proboszczem Odrzykonia był ks. Franciszek Jabłonowski. Pełnił tę funkcję od 24 maja 1762 roku do chwili objęcia prepozytury Gaworczów w archidiecezji gnieźnieńskiej.
- Ostatnim proboszczem w Odrzykoniu, powołanym jeszcze przed rozbiorami, był ks. Antoni Gołaszewski [de Gołasze-Dąb h. Kościesza] (ur. 14 czerwca 1745 w Gołasze-Dąb, zm. 24 kwietnia 1824 w Przemyślu), późniejszy biskup przemyski w latach 1786-1824. Na probostwo w Odrzykoniu został insynuowany w wieku 24 lat, dnia 26 sierpnia 1769 roku jako kleryk z niższymi święceniami. Był sekretarzem biskupa przemyskiego. Dnia 3 listopada 1773 ustanowiony został kanonikiem kolegiaty brzozowskiej, a później przemyskiej.


Niestety, ks. Szymon Serafin, kapłan „pełen Ducha Bożego”, który 6 czerwca 1852 r. ochrzcił moją prababcię Reginę Nawrocką z domu Grzybała, objął parafię w Odrzykoniu już w 1828 roku – i trudno mi dotrzeć do udokumentowanych informacji o jego życiu i pracy, a o fotografii nie mówiąc.

Pozdrawiam serdecznie –
Lidia
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Janiszewska_JankaOffline
Temat postu:   PostWysłany: 19-01-2020 - 17:15
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 28-07-2018
Posty: 246

Status: Offline
Witaj Lideczko

Niżej podaję linki do wspomnień o ks. Szymonie, ale może są Ci doskonale znane.

https://books.google.pl/books?id=jut1BS ... in&f=false

https://books.google.pl/books?id=VuG-BG ... in&f=false

Zafascynowana Twoją erudycją i ciekawym sposobem przedstawiania materiałów historycznych odnalazłam tę stronę: https://issuu.com/lidiamano a tam są ciekawe publikacje Twojego autorstwa. Przeczytałam z wielkim zainteresowaniem,bo w podobny sposób chciałam przedstawić historię różnych gałęzi mojej rodziny.
Podaję link do tych pozycji i Twojego arcyciekawego wywiadu, by pozostali forumowicze także mogli przeczytać te interesujące opracowania. Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe, bo kierowałam się wyłącznie chęcią porady innym jak pisać ciekawe historie rodzinne. Sądzę, że wiele osób piszących blogi rodzinne i przygotowujących rodzinne monografie wiele może się z tej lektury nauczyć.

Pozdrawiam serdecznie
Janka
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Virg@Offline
Temat postu:   PostWysłany: 19-01-2020 - 21:37
Sympatyk


Dołączył: 19-03-2009
Posty: 674

Status: Offline
Janeczko,

jestem Ci ogromnie wdzięczna za oba nieznane mi teksty, ten o księdzu Szymonie Serafinie z 1871 roku, zamieszczony w: „Dzwonek. Pismo dla ludu. (Das Glöcklein.)” oraz ten, w: Dodatku tygodniowym z dnia 5 czerwca 1858 r. „Gazety Lwowskiej”, zawierający informację o założeniu przez ks. Serafina (już wtedy od 30 lat proboszcza w Odrzykoniu), dobroczynnej fundacji na rzecz opatrzenia rocznie jednego wysłużonego w cesarskim wojsku żołnierza rodem z Dubiecka (?) – którym rozbudziłaś ogromnie moją ciekawość.

Cieszę się, że moi przodkowie po kądzieli mieli szczęście do tak cudownych duszpasterzy, jak kapłan „pełen Ducha Bożego”, wielkiego serca i troski o nich, ks. Szymon Serafin czy ks. Ernest Józef Świątek (ur. 12 marca 1868 w Biezdziedzy, zm. 30 października 1954 w Odrzykoniu), pochowany na odrzykońskim cmentarzu, który był proboszczem Odrzykonia w latach 1901-1950. Przez prawie 50 lat swojej posługi duszpasterskiej we wsi, był inicjatorem wielu różnych działań społecznych, od założenia organizacji Koło Kobiet (poprzedniczki Koła Gospodyń Wiejskich), przez Straż Ogniową. W 1904 roku Piotr Haręzga przy pomocy ks. Ernesta Świątka, powołał zespół występujący pod nazwą Towarzystwo Muzyczne Świętej Cecylii, dla której zakup instrumentów muzycznych proboszcz dokonał we Wiedniu.
Gdy po wybuchu pierwszej wojny światowej, w roku 1914 mężczyźni, w tym także organista, zostali powołani do wojska, we wsi zostały same niewiasty i to one zorganizowały chór żeński. Chórem tym dyrygowała Karolina Kuś-Panaś, a pomagali jej w tym ks. Świątek i Stanisław Grzybała [gdy przyjeżdżał z Krakowa w odwiedziny do rodziny - był nauczycielem i bratem mojej macierzystej babci, Cecylii Nawrockiej z domu Grzybała].
Zachowały się dwa zdjęcia chóru, wykonane przy kościele i przy plebanii, z księdzem Świątkiem z 1915 roku. Tutaj można zobaczyć jedno z nich, to przed kościołem.

W 1947 roku ksiądz Ernest Światek obchodził 50-lecie swojego kapłaństwa.
Podczas składania życzeń Jubilatowi, po mszy świętej, kierownik szkoły Kazimierz Kulczyk między innymi powiedział, że jeżeli Odrzykoń tak pięknie się trzymał w okresie okupacji, to niczyja w tym zasługa, tylko księdza Świątka.
Podczas wieczornego przyjęcia, które w Domu Gromadzkim wydało Koło Gospodyń Wiejskich, Ksiądz Jubilat opowiedział, jakie okoliczności się złożyły na to, że został proboszczem w Odrzykoniu:
„Po śmierci ks.Tomasza Gliwy, który włodarzył parafią przez 30 lat, przyszło do niego kilku gospodarzy z Odrzykonia, a on w tym czasie był wikariuszem w Korczynie, z propozycją, ażeby przeszedł do Odrzykonia na miejsce ks. Gliwy. Uśmiał się z tej propozycji i powiedział im, że to jest rzeczą niemożliwą, bo był jeszcze za młody i nie posiadał kwalifikacji do tej funkcji. Owi gospodarze – Szymon Panaś, Józef Krasowski (wójt) i Józef Raś (kuzyn biskupa) udali się w tej sprawie do Kurii Przemyskiej. Biskupem był wtedy rodak korczyński, ksiądz biskup Józef Pelczar. Biskup wezwał ks. Świątka, kazał mu się przygotować do egzaminu i został mianowany proboszczem parafii Odrzykoń. Kiedy przybył do Odrzykonia, przed kościołem zebrali się liczni parafianie i serdecznymi słowami powitał go Naczelnik Gminy Józef Krasowski. Było to w roku 1901. Ksiądz Świątek tak sobie postanowił, że nigdzie z Odrzykonia nie pójdzie i od tej chwili stał się Odrzykoniakiem. Tak się też stało. Przetrwał w Odrzykoniu dwie wojny i był w sumie 53 lata, w tym 50 lat proboszczem”.

Janeczko, cieszę się, że zaciekawiły Ciebie moje publikacje i dziękuję za tak miłe słowa.

Pozdrawiam serdecznie –
Lidia
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits
donate.jpg
Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego zawiera forum genealogiczne i bazy danych przydatne dla genealogów © 2006-2019 Polskie Towarzystwo Genealogiczne
kontakt:
Strona wygenerowana w czasie 0.078775 sekund(y)