Genealodzy.PL Podziel się na Facebooku

Genealodzy.PL

Użytkownik: Rejestracja
Hasło: Pamiętaj

Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego

flag-pol flag-eng home login logout Forum Fotoalbum Geneszukacz Parafie Geneteka Metryki Deklaracja Legiony Straty 05:46 poniedziałek, 23 września 2019

longpixel


Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
ewa034Offline
21 Temat postu:   PostWysłany: 12-02-2012 - 09:18
Sympatyk


Dołączył: 17-08-2011
Posty: 24

Status: Offline
Witam,
Co to za zawód, stanowisko?
1. Aktuariusz Ekonomii Bolesławieckiej -Bolesławiec nad Prosną, rok 1828. Jakie wykształcenie musiał mieć aktuariusz? Czy to było stanowisko w dobrach rządowych?
2. dwa zapisy w tekach Dworzaczka dotyczące, mam nadzieję tej samej osoby:
55935 (Parzynów) 1784.26/8. (Parz.) JMD. Józef Wojakowski kapit. reg. gen. Goltza
55975 (Parzynów) 1790.19/5. (Parz.) -- Józef Wojakowski kap. w. p. i organista
Co za dziwne połączenie.
3. Cieśla, lata 1820-1880, okolice Wilna, wieś włościańska, pow. lidzki. Czy nauka ciesielstwa wymagała wiedzy szkolnej, czy też terminowania u mistrza?
Pozdrawiam
Ewa
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Sawicki_JulianOffline
Temat postu:   PostWysłany: 12-02-2012 - 11:16
Sympatyk


Dołączył: 05-11-2009
Posty: 3427
Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski
Status: Offline
Witam , w moim przypadku w roku 1819 jest takie stanowisko aktuariusz w Sądzie w Tarnopolu , podpisany miedzy innymi podpisami na poświadczeniu szlachectwa z pergaminu - orginłu , w drugim pytaniu połączenie wojskowego kapitana z organistą to takie ze w zaborze po 1795 roku wojska polskiego nie było , a jako cywil był organistą i na trzecie pytanie to według mego dziadka w latach 1907 -1912 był w terminie na naukę za kowala 5 lat u wujka swego po szkole w Niemczech , dziadek po tym jeszcze był na kursie półrocznym na podkuwacza koni ,należał do cechu i miał papier czeladnika , do szkoły podstawowej chodził wcześniej przed nauką za kowala ,myślę ze na cieśle mogło być podobnie i nie koniecznie musiał chodzić do szkoły , po wyuczeniu się zawodu mógł pracować samodzielnie , jeśli był dobry fachowiec to mógł przyuczać innych i miał zajęcie - pracę do starości , chyba nie było emerytury na Litwie i u nas w tych czasach ; pozdrawiam - Julian
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Szczerbiński
Temat postu:   PostWysłany: 12-02-2012 - 12:38
Sympatyk


Dołączył: 19-10-2007
Posty: 778
Skąd: Zielona Góra
Dawniej:
Aktuariusz (łac. actuarius) - urzędnik mający pieczę nad aktami; pisarz sądowy.
Dzisiaj:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Aktuariusz
Jerzy
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Jan.EjzertOffline
Temat postu:   PostWysłany: 12-02-2012 - 14:03
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 25-03-2011
Posty: 835
Skąd: woj. łódzkie
Status: Offline
j_aftanas napisał:
Witam!
Trzeba podawać w którym roku, gdzie i w jakim kontekście, bo są znane dwie definicje: współczesna (jako zawód - architektura przestrzeni) oraz historyczna (gwarowo kategoria ludności wiejskiej - zagrodnik bez roli; patrz Karłowicz "Słownik gwar polskich" t. 3).


Zgoda, dobrze jest podawać datę i w jakim kontekście.
Niestety nie zawsze jest to możliwe. Smile Karłowicza też nie posiadam.

Co do definicji Ogrodziarz jako architekt przestrzeni, to nigdy się z takim określeniem nie spotkałem, Chyba jednak nie ma takiego określenia we współczesnym nazewnictwie.

Znalazłem jednak ciekawe wyjaśnienie pracowników najemnych pracujących we dworach.
Cytat:
Praca w dworach wykonywana była przede wszystkim przez pracowników stałych (angażowanych corocznymi kontraktami), a w mniejszym stopniu najemnych. Wśród tych ostatnich, rekrutujących się z najbiedniejszych rodzin we wsi, byli: zagrodnicy, posiadający po ok. 3-4 morgi ziemi, ogrodziarze mający przywilej wypasania na folwarcznych pastwiskach 4 sztuk owiec lub 1 sztuki bydła, wyrobnicy, wśród których byli chłopi mieszkający na komornym oraz tacy, co mieli własne chałupy, a nawet 0,5 morgi ziemi.

Cytat pochodzi z bardzo ciekawej pracy Pani Mirosławy Drozd - Piaseckiej pt. "WARUNKI GOSPODARCZO-SPOŁECZNE A STOSUNEK MIESZKAŃCÓW WSI POŁUDNIOWO-WSCHODNIEGO MAZOWSZA DO ZIEMI"

Pozdrawiam
Czarek
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
ewa034Offline
Temat postu:   PostWysłany: 12-02-2012 - 21:41
Sympatyk


Dołączył: 17-08-2011
Posty: 24

Status: Offline
Dziękuję,
mam jeszcze pytanie o podrewizora dochodu tabacznego, naddzierżwcę ekonomii - to nie to samo co dzierżawca?
Jaki to ranga zawodu i jak wtedy wyglądało przydzielanie (ubieganie się) o takie stanowiska. Wszystkie stanowiska dotycza tego samego okresu i miejsca Boelsławiec, 1828 r.
Ewa
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Aftanas_JerzyOffline
Temat postu:   PostWysłany: 13-02-2012 - 20:44
Członek PTG


Dołączył: 15-04-2009
Posty: 3290

Status: Offline
ewa034 napisał:
Dziękuję,
mam jeszcze pytanie o podrewizora dochodu tabacznego, naddzierżwcę ekonomii - to nie to samo co dzierżawca?
Jaki to ranga zawodu i jak wtedy wyglądało przydzielanie (ubieganie się) o takie stanowiska. Wszystkie stanowiska dotycza tego samego okresu i miejsca Boelsławiec, 1828 r.
Ewa

Witam!
Strukturę władz Królestwa Polskiego w zakresie poboru podatków znajdziesz tutaj:
http://pl.wikibooks.org/wiki/Historia_a ... wo_Polskie
Podaję kilka definicji stanowisk urzędniczych z tego okresu i pojęć pomocniczych:
rewizor - urzędnik kontrolujacy, sprawdzający
podrewizor - pomocnik rewizora
tabaczne - podatek od tabaki
tabacznik, tabaczarz-kupiec sprzedający tabakę
ekonomia (w tym znaczeniu) - zarząd dawnych dóbr królewskich i skarbowych; pewien kompleks dóbr rządowych, stanowiących całość administracyjną; grupa kilku folwarków albo majątków z lasami, budynkami, inwentarzem.
dzierżawca ekonomii - trzymający majątek w dzierżawie, arendarz (za umowną opłatę właścicielowi)
naddzierżawca ekonomii - nie wiem (może kontroler dzierżawy ze strony właściciela?)


Ubieganie się o takie stanowiska i awansowanie odbywało się podobnie jak dzisiaj (podanie + świadectwa szkolne i stanu zdrowia, opinie, rekomendacje(ważne!), zdany egzamin komisyjny na określony stopień urzędniczy).

_________________
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość MSN Messenger  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
ewa034Offline
Temat postu:   PostWysłany: 13-02-2012 - 22:01
Sympatyk


Dołączył: 17-08-2011
Posty: 24

Status: Offline
Serdecznie dziękuję
Ewa
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
RoRo500Offline
Temat postu: Jaki to zawód - Chemiczarka  PostWysłany: 26-02-2012 - 20:19
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-06-2009
Posty: 732
Skąd: SF Bay Area, USA
Status: Offline
Czy ktoś wie może co to był za zawód? Określenie dotyczy czasów międzywojennych (~1930) w rejonie Wielkopolski.

Spotkałem to określenie również w kilku ogłoszeniach o pracy w przedwojennych gazetach. Chodzi o pracę w pralni i występuje w żeńskiej i męskiej formie (chemiczarz). Niestety, nie rozjaśnia to kwestii czym się taka chemiczarka/chemiczarz zajmowali.

Jeśli ktoś spotkał sie z tym określeniem i wie jakie były obowiązki chemiczarki, to proszę o informację.

Pozdrawiam,
Roman
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Jan.EjzertOffline
Temat postu:   PostWysłany: 27-02-2012 - 20:17
Zasłużony
Sympatyk


Dołączył: 25-03-2011
Posty: 835
Skąd: woj. łódzkie
Status: Offline
Witam cieplutko Smile

Ostatnio spotkałem jeszcze jeden "dziwny" zawód: "Стекольщик".
Chyba nie jest nawet wymieniony w spisie na Forgenie, może był to wtedy rzadki zawód, po poszukiwaniach znalazłem, iż "Стекольщик" to po prostu szklarz.

Pozdrawiam
Czarek
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
RoRo500Offline
Temat postu: jaki to zawód - Chemiczarka  PostWysłany: 28-02-2012 - 04:15
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-06-2009
Posty: 732
Skąd: SF Bay Area, USA
Status: Offline
Pare przykładów użycia tego słowa w przedwojennych gazetach:
https://picasaweb.google.com/romans500/ ... directlink

Może komuś sie przypomni co to mogła być za profesja?

Pozdrawiam,
Roman
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Waldemar_StankiewiczOffline
Temat postu: jaki to zawód - Chemiczarka  PostWysłany: 28-02-2012 - 08:46
Sympatyk


Dołączył: 09-03-2008
Posty: 315

Status: Offline
Prowadzenie przedwojennego interesu w branży usługowego prania wbrew pozorom nie było takie proste. Dostepne środki do prania, to zazwyczaj mydło, ług, farbka zwana ultramaryną, oraz kilka innych. Zastosowanie nieodpowiedniego stężenia perchydrolu przy gotowaniu pościeli prowadzić musiało do jej zniszczenia, a właściciela pralni do utraty renomy i prestiżu. Ile gatunków tkanin, kolorów i sposobów ich uzyskiwania, tyle kłopotu w utrzymaniu ich odpowiedniej intensywności. Stąd zapewne chemiczarka, która potrafiła dobrać odpowiednie dostępne środki, zmiękczyć wodę, zapanować nad procesami wybielania, krochmalenia i prasowania.
Tak ma mój męski nos wyglądała profesja chemiczarki.

Pozdrawiam,
Waldemar
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
RoRo500Offline
Temat postu: jaki to zawód - Chemiczarka  PostWysłany: 28-02-2012 - 15:49
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-06-2009
Posty: 732
Skąd: SF Bay Area, USA
Status: Offline
Serdecznie dziękuję za logiczną podpowiedź. Zadziwiająco, słowo to nie pojawia się w żadnym z dostępnych mi słowników.
Ale teraz mam trochę lepsze wyobrażenie co taka osoba mogła robić. W moim przypadku, były to spisane wspomnienia kobiety, która po ukończeniu szkoły powszechnej poszła na praktykę w tym zawodzie. Praktyka trwała 4 lata, więc musiało to być dość skomplikowane.

Pozdrawiam,
Roman
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
SofeiczOffline
Temat postu: jaki to zawód - Chemiczarka  PostWysłany: 28-02-2012 - 19:15
Sympatyk


Dołączył: 18-01-2012
Posty: 349

Status: Offline
Myślę, że "chemiczarka" nie tyle zajmowała się zwykłym praniem "mydlano/ługowym" a wczesnymi formami prania chemicznego, które było znane już przed I Wojną.
Z historii prania dowiadujemy się, że:
"Wczesne pralnie chemiczne wykorzystywały rozpuszczalniki ropopochodne, takie jak benzyna czy nafta. Ryzyko wystąpienia pożaru doprowadziło właściciela jednej z pralni w Atlancie, Williama Josepha Stoddarda do wynalezienia rozpuszczalnika o nazwie „white spirit”, czyli benzyny lakierniczej, nazywanej często od nazwiska jej wynalazcy rozpuszczalnikiem Stoddard’a. Rozpuszczalnik ten jest pochodną parafiny i nie jest tak łatwopalny jak benzyna czy nafta. Wiele pożarów i eksplozji związanych z wykorzystywaniem tych rozpuszczalników przez pralnie doprowadziło do powstania restrykcyjnych przepisów związanych z tą działalnością.
Po I Wojnie Światowej pralnie zaczęły wykorzystywać różne rozpuszczalniki na bazie chloru. Są one w większości niepalne i mają o wiele większą zdolność czyszczącą. W latach trzydziestych XX wieku przemysł pralniczy wprowadził jako standardowy rozpuszczalnik czterochloroetylen. Jest on stabilny, niepalny i posiada doskonałe właściwości czyszczące będąc jednocześnie bardzo delikatnym dla większości włókien, zwłaszcza naturalnych.
Tak więc "chemiczarka" to był wysoko kwalifikowany fach prania chemicznago - i dlatego, jak piszesz, nauka trwała aż 4 lata.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
RoRo500Offline
Temat postu: jaki to zawód - Chemiczarka  PostWysłany: 28-02-2012 - 20:02
Zasłużony
Członek PTG


Dołączył: 09-06-2009
Posty: 732
Skąd: SF Bay Area, USA
Status: Offline
Dziekuje za interesujace dodatkowe informacje. Gdy po raz pierwszy zetknalem sie z tym zawodem myslalem, zapewnie jak i wiekszosc czytajacych, ze jest to zwyczajna literowka - chemiczarka zamiast chemiczka. Dokumenty z epoki pokazuja jednak wyraznie, ze byl to prawdziwy i odrebny zawod.

Pozdrawiam,
Roman
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
struslavOffline
Temat postu: Pytanie o zawód?  PostWysłany: 09-03-2012 - 21:40
Sympatyk


Dołączył: 22-05-2009
Posty: 166

Status: Offline
Witam,

w spisie wyborców z 1930 r., do którego ostatnio dotarłem w rubryce "zawód"większość mieszkańców wsi ma wpisane roln. Przy moim dziadku figuruje natomiast zarob. Dziadek uprawiał ziemię jak inni, pracował jednak także w urzędzie gminy. Czy ten zapis sugeruje, że jego głównym źródłem utrzymania była praca zarobkowa (gmina) a nie uprawa roli?

Pozdrawiam,
Kamil
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits
donate.jpg
Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego zawiera forum genealogiczne i bazy danych przydatne dla genealogów © 2006-2019 Polskie Towarzystwo Genealogiczne
kontakt:
Strona wygenerowana w czasie 0.075251 sekund(y)