Genealodzy.PL Genealogia

Poszukuję osób, rodzin - Poszukiwania przodków w XVIII-wiecznej Warszawie

aga_fg - 04-03-2021 - 13:59
Temat postu: Poszukiwania przodków w XVIII-wiecznej Warszawie
Witajcie,
podczas poszukiwań przodków dotarłam do XVIII wiecznej Warszawy i... ugrzęzłam na dobre.
Potrzebuję pomocy w poszukiwaniach więc zapraszam wszystkich chętnych odkrywców Smile

Szukałam pomocy w innych wątkach, ale ich temety były zbyt zawężone, aby mój problem potraktować z szerszej perspektywy.

Poszukuję wszelkich informacji o Janie Henryku Schultz i jego żonie Mariannie Magdalenie de Hais. Jak wnioskuję po nazwiskach nie byli to rdzenni Polacy. (Niemcy, Francuzi?). Mam potwierdzone, że katolicy.

Bardzo chciałabym dowiedzieć się więcej np. gdzie dokładnie mieszkali w Warszawie, czym się zajmowali, kiedy w niej mieszkali, co ich sprowadziło do Warszawy i w ogóle kiedy się w niej pojawili. Czy przybyli do Warszawy z rodzicami, jako dzieci, czy się tu urodzili? Kim byli ich rodzice? Skąd?
Mam pewność, że mieszkali w Warszawie w latach 1780-1799 (od ślubu do narodzin córki Doroty). Z analizy ustalonych faktów z ich życia wnioskuję, że wyprowadzili się z Warszawy ok. 1800-1807 roku.

Poniżej zebrałam wszystko co udało się dotąd ustalić, również przy dużej pomocy życzliwych osób.

Johann Henrik Schultz i Marianna Magdalena de Hais wzięli ślub 20.11.1780 roku w Warszawie w parafii św. Krzyż:
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =0&y=0
na ślubie w formie świadka był obecny ojciec Johanna – Gottfried oraz Walenty Filipowski.

Jan z Magdą w tym samym kościele (Św. Krzyż) chrzczą swoje córki:
1. Annę Magdalenę 6 marca 1781 roku
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =0&y=0
chrzestni: Sascha Dehe, Anna Karolina Lichterin, świadkowie:Thomas Dange, Marianna Anna Kuntsin (?)
2. Annę Dorotę w 1799 roku - dalej występuje jako Dorota Schultz
Tu mam delikatną nieścisłość.
Z metryki załączonej do aktu jej ślubu:
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,178162,36
wynika jednoznacznie, że Anna Dorota jest córką Johanna i Magdaleny Szultz, ur. 28 lipca 1799 roku, ochrzczona 1.08.1799 w kościele św. Krzyża, rodzice chrzestni: Christian Traugott Rauch i Anna Hofmann.
Odnalazłam wpis w księgach parafialnych, a tam w tabelce przy Annie Dorocie Szultz mam:
Baptisati Parenten: Martinus Schultz, Catarina
Partone Nomen et Cognomen: Christian Traugott Rauch et Anna Hofmann
Kim byli Martinus i Catarina Schultz? Brat Jana z żoną? A może to kolejne (trzecie) ich imiona? Johann Henrik Martinus? Marianna Mgdalena Catarina???)

Skoro ślub Jana i Magdaleny był w Św. Krzyża, to przyjmuję, że Magdalena (z rodzicami?) mieszkała na terenie tej parafii. A skoro w 1781 i 1799 chrzcili tu też swoje córki, to przyjmuję, że jako małżeństwo również mieszkali wtedy na terenie tej parafii.
Wyprowadzili się zWarszawy do wsi Cieśle. Z późniejszych wydarzeń wnioskuję, że musieli to zrobić zanim starsza córka wyszła za mąż. Ustaliłam, że prowadzili szynk w karczmie w Cieślach.

Starsza córka Anna wyszła za mąż za Johana Dawida Chrösnika (ewangelik, ale dzieci chrzczone w obrządku katolickim) - piwowara Dóbr Michrowa (majątek oddalony od Cieśli ok. 3 km). (nie znam daty ślubu). Mieli co najmniej 4 dzieci. Karol (ur. ok. 1809), Teresa Tekla (ur. 1814), Fryderyk Daniel (1817), Dorota (1819).

Druga córka Jana i Magdy - Dorota wyszła za mąż za młynarza Wincentego Buczyńskiego w 1819 r. i zamieszkała we młynie Wyprys, tam urodziło się pierwsze dziecko. Potem przenieśli się do Młyna Kołaczek. Tam rodzły się kolejne dzieci. W końcu osiedli w Budach Starych. Tu Dorota zmarła.

Poszukując aktów zgonów Jana i Magdaleny w księgach Rembertowskich, natknęłam się na zgon dwuletniej Maryanny Szulcówny (kwiecień 1828), córki Jana i Agaty, który zdarzył się właśnie w Michrowie. Nie wiem, czy jest jakieś pokrewieństwo, może mieli też syna Jana? A zmarłą była ich wnuczka? - muszę to jeszcze dokładnie prześledzić.
Niestety nie znalazłam aktów zgonów Jana i Magdaleny ani w Rembertowie, ani w Warszawie.

A wracając do tematu – problemem jest wątek warszawski tej rodziny i ich wcześniejsza historia.

Miałam w planach przejrzeć Spis parafian świętokrzyskich z 1791 roku, ale nigdzie nie znajduję skanów, a wycieczka do archiwum na razie nie jest możliwa.

W 1792 roku był przeprowadzony w Warszawie powszechny spis ludności. I w tym źródle pokładałam ogromne nadzieje.
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... onomiczne/

Przejrzałam pierwszy folder 015 i znalazłam tam kilku Szulców. Wybrałam samych Janów i tych bez imienia, gdybym wiedziała czym zajmował się mieszkając w Warszawie, albo żony miałały w tym spisie imiona, byłoby łatwiej, nie znalazłam żadnego szynkarza:
066.jpg – Schultz z Żoną – kupiec, ul. Nowomiejska
112.jpg – Szultz z Żoną – mosiężnik + Matka, ul. Freta
176.jpg – Jan Szultz z Żoną – cyrulik, Krakowskie Przedmieście
178.jpg – Jan Szultz z Żoną – zegarmistrz, Krakowskie Przedmieście
223.jpg – Jan Szultz z Żoną – kupiec, ul. Senatorska
281.jpg – Szultz – piekarz, Żona, Syn i Córka (jeśli mieli syna, to pasuje, bo Dorota urodziła się 7 lat po tym spisie, a pierwsza córka miałaby wtedy ok. 11 lat), ul. Podwale
285.jpg – Jan Szultz z Żoną – mosiężnik, ul. Podwale
369.jpg – Jan Szultz z Żoną – rymarz, ul. Leszno

Zamierzam przejrzeć pozostałe skany, ale już widać, że na podstawie zapisanych w tym spisie danych, trudno wskazać jednoznacznie któregokolwiek.

Mam też jeszcze inne znalezisko: wpis w aktach kościoła św. Krzyża dot. ślubu Jakuba de Hais z Marianną de Rochlin (17.04.1752) mogliby pasować na rodziców Marianny Magdaleny, ale nie znalazłam żadnego potwierdzenia tego faktu.

Będę wdzięczna, za każdą podpowiedź, link, pomoc.

Pozdrawiam,
Agnieszka
Kaczmarek_Aneta - 06-03-2021 - 09:19
Temat postu:
Cześć Aga,

poświęciłam wczoraj wieczorem trochę czasu na przeanalizowanie Twoich poszukiwań - przewertowałam trochę starej prasy i za wyjątkiem jedynego Jana Henryka Schultza z Wielkopolski na nic ciekawego nie natknęłam się, niestety.
Przejrzałam też biogramy Schultzów/Szulców ujętych w książce Cmentarz Ewangelicko-Augsburski w Warszawie, ale żadna z osób nie pasuje do profilu Twoich przodków.

Jedna sprawa mnie intryguje.
W akcie ślubu Jana Henryka i Marianny Magdaleny podano jej domo Jauna a dopisano Hais, jednak zawsze podajesz jej nazwisko panieńskie Hais. Czy oznacza to, że wykluczyłaś nazwisko Jauna?

Kolejna sprawa - wyznanie. Zastanawiam się czy było to małżeństwo mieszane, czy młodzi może byli konwertytami? Badałaś ten wątek? Akta konwersji można spotkać pomiędzy aktami chrztów w księgach metrykalnych.

I jeszcze chciałabym Ciebie dopytać o Cieśle- w jaki sposób ustaliłaś, że Schultzowie prowadzili szynk w Cieślach? Jaki to mógł być okres czasu? Pytam w kontekście ewentualnych poszukiwań dokumentów majątkowych.
Wiadomo, że właścicielem wsi Cieśle pod koniec XVIII wieku była rodzina Wasilewskich, podobnie zresztą jak dworu w Michrowie:
https://dipp.info.pl/baza-dipp/mazowiec ... ichrowneta
Może zachowały się jakieś akta sądowe/notarialne, typu transakcje kupna? Przykład zespołów z zasobu AP Grodzisk, gdzie potencjalnie można by coś odnaleźć:
https://szukajwarchiwach.pl/search?q=S% ... mp;rpp=100

Pozdrawiam serdecznie

Aneta
aga_fg - 06-03-2021 - 10:24
Temat postu:
Hej Anetka,

Jeśli chodzi o nazwisko "JUANA", to zupełnie nie wiem o co tu chodzi ono pojawia się tylko w akcie ich małżeństwa, natomiast w akcie ślubu ich córki Doroty jest już tylko de Hais.
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =0&y=0

Myslałam, że to może była jakaś pomyłka, albo jakieś słowo po łacinie (nie znam się zupełnie na tym). Podświadomie je wykluczyłam, ale może rzeczywiście to jakiś trop?

Wyznanie - tu też zadziałałam dość intuicyjnie i przypisałam im obojgu katolicyzm. A ostatnie odkrycie związane z ich starszą córką Anną potwierdziło mi tą teorię, bo w akcie chrztu dziecka Anny jest napisane, że ona katoliczka, a ojciec (ten piwowar z Michrowa) ewangelik.
Nie zbadałam czy jej rodzice Jan i Magda to też mieszane małżeństwo. Nie natknęłam się na nic takiego, bo w aktach zapisanych po łacinie nie poruszam się zbyt sprawnie.

Cieśle - informacje o prowadzeniu szynku mam z wpisu w księgach zapowiedzi do ślubu Doroty. Był to rok 1819.
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,178162,37

Zakładam, że do Cieśli przeprowadzili się przed 1808 rokiem. Możliwe, że z powodów ekonomicznych, podobno w Warszawie wtedy były kiepskie warunki ekonomiczne Smile
Wygląda na to, że obie córki poznały swoich przyszłych mężów mieszkając już w Cieślach.
Starsza Anna wyszła za piwowara w sąsiedniego majątku (Michrów) - nie wiem kiedy, brak akt w parafii Rembertów, ale szacuję na ok. 1807-1808, bo ok.1809 urodził im sie pierwszy syn).
Młodsza - Dorota wyszła za Wincentego - młynarza z niezbyt odległego młyna Wyprys, bliżej był też inny młyn - Słubica, w którym młynarzem był ojciec Wincentego.
Obaj zięciowie mogli prowadzić interesy z rodzicami dziewczyn Smile)

Wczoraj odnalazłam akt zgonu ich starszej córki Anny Groźnik d. Szulc z 1860 roku (zmarła we wszi Pass par. Błonie) i napisano tam, że jej rodzice Jan i Magdalena Schultz zmarli w Warszawie.
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 70&y=0

To pewnie wyjaśnia dlaczego nie mogłam znaleźć ich aktów zgonu w parafii Rembertów. Najprawdopodobniej w jakimś czasie po wydaniu młodszej córki za mąż (1819) postanowili wrócić do Warszawy.
Niestety nie mogę znaleźć tych aktów. Mam nadzieję, że uda się odnaleźć te dokumenty, może byłyby w nich jakieś tropy prowadzące do ich rodzin w Warszawie w XVIII w. i wcześniej.
Ich akty zgonu powinny się mieścić w przedziale czasowym między 19.07.1819 a 2.06.1860.

Anna miała sporo dzieci, mąż był od niej kilkanaście lat starszy i owdowiała w 1830 r. Z tego co zdążyłam pobieżnie prześledzić to i ona, i jej dzieci po śmierci piwowara też osiedliły się w Warszawie.
W Warszawie pracowali, żenili się (wychodziły za mąż), rodziły się i umierały im tam dzieci (różne adresy Stare, Nowe Miasto, Włochy).
W niektórych przypadkach z wiązki z Warszawą były tymczasowe, bo równolegle widzę, że synowie Karol i Konstnty oraz Anna wdowa mieli jakieś powiązania z poprzednim miejscem zamieszkania pod Warszawą (par. Lutkówka i nowe miejsce - zgon Anny Pass par. Błonie).

Piwowar i Anna z dziećmi mieszkali w Michrowie w Domu Dworskim nr 5. Po jego śmierci pewnie nie mieli prawa tam mieszkać, a nawet chyba wyprowadzili się wcześniej, bo piwowar zmarł w parafii Lutkówka (wg. jego aktu zgonu w Dwórznie - jeśli dobrze rozszyfrowuję, a w akcie zgonu Anny zapisali, że mąż zmarł we wsi Popiele (?) par. Lutkówka. W tej samej miejscowości 13 lat później rodzi się wnuk Anny, a chrzczony jest w Warszawie w par. Nawiedzenie NMP.

To troche dla mnie poboczny wątek, bo jestem z linii Doroty, ale liczę na odnalezienie czegokolwiek, co doprowadzi mnie z powrotem do Warszawy z czasów młodości, dziecistwa Jana i Magdaleny i do ich przodków.
Chciałabym wiedzieć skąd się wzięli tu (w Warszawie/na Mazowszu).

Pozdrawiam serdecznie i jak zawsze jestem wdzięczna za Twoje wsparcie w poszukiwaniach,
Agnieszka

Ps. I dla ścisłości, chodzi o ten Michrów Smile
https://www.google.com/maps/place/Dw%C3 ... 20.7967892

i te Cieśle:
https://www.google.com/maps/place/Cie%C ... 20.8231044
Kaczmarek_Aneta - 06-03-2021 - 10:47
Temat postu:
Hej Agnieszka,

zgadza się - chodzi o Cieśle i Michrów z parafii Rembertów - właścicielami byli Wasilewscy.
Wcześniejszy link pobłądził do innego dworu, ale genealnie na tej stronie jest Michrów:
https://dipp.info.pl/component/search/? ... Itemid=993

To bardzo dobra wiadomość, że jest już niemal pewne, że Jan i Maria Magdalena zmarli w Warszawie! Czeka Ciebie zatem szeroka kwerenda, bo przecież nie wszystkie akta zgonów z parafii warszawskich zostały zindeksowane.
I od tego pewnie bym zaczęła...
Jest też wątek:
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... iera.phtml
Trzeba to sprawdzić.

Nazwisko Juana miej w pamięci - na pewno takie istniało/istnieje - choćby w wyszukiwarce Family Search.

Tymczasem pozdrawiam serdecznie Smile

Aneta

Ps. Szultzowie z Warszawy z 1854 r.:
https://books.google.pl/books?redir_esc ... mp;f=false

https://books.google.pl/books?redir_esc ... mp;f=false
aga_fg - 06-03-2021 - 11:01
Temat postu:
Anetko, wielkie dzięki za link do wątku - zacznę od nekrologów.
Ta szeroka kwerenda mnie przeraża Rolling Eyes

A z tego drugiego linku str. 449: 2284 Szultz Jan
co z tym dalej zrobić ? Smile

Pozdrawiam Smile
Agnieszka
Kaczmarek_Aneta - 06-03-2021 - 11:51
Temat postu:
Tu możesz sprawdzić skrócony podgląd występowania w nekrologach nazwiska:
- za lata 1846-1852
https://books.google.pl/books?id=RM0qAQ ... AHoECAAQAg
-za lata 1853-1858
https://books.google.pl/books?id=SykbAQ ... AXoECAMQAg

Nie ma podglądu za lata 1821-1845 Sad

aga_fg napisał:
Anetko, wielkie dzięki za link do wątku - zacznę od nekrologów.
Ta szeroka kwerena mnie przeraża Rolling Eyes

A z tego drugiego linku str. 449: 2284 Szultz Jan
co z tym dalej zrobić ? Smile

Pozdrawiam Smile
Agnieszka


Można sprawdzić w taryfie, przy jakiej ulicy mieszkał ów Jan Smile
Nr hip. 2284:
https://polona.pl/item/taryfa-domow-mia ... o:metadata

Pozdrawiam
Aneta
aga_fg - 06-03-2021 - 11:57
Temat postu:
Dzięki.

Agnieszka
aga_fg - 13-03-2021 - 17:17
Temat postu:
Witaj Anetko, ponownie w Warszawie drugiej połowy XVIII wieku Smile

Miałaś dobre oko, że zwróciłaś uwagę na Walentego Filipowskiego. Przez to nie umknął mi, gdy pojawił się ponownie.

Zainspirowana tym, jak nazwisko męża starszej córki "moich" Szultzów - Anny zmieniało się w dokumentach z Chrösnik, przez Chrosnik, Chrośnik, Grośnik, aż ostatecznie przyjęło formę Groźnik; pozwoliłam sobie na dość dużą dowolność zapisu fonetycznego nazwiska "de Hais" . I udało mi się dokonać kolejnych odkryć.

Miesiąc przed ślubem Joanna Szultza i Magdaleny de Hais. W tym samym kościele ślub brała Teresa Dehajowna. Świadkiem na jej ślubie był... nie kto inny tylko Pan Walenty. (Teresa na ślubie swojego syna występuje jako Die, a u córki de Haies:))))
Z przeanalizowanych faktów wynika, że Teresa de Hais urodziła się ok. 1761 roku. Wyszła za mąż 16.10.1780
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 5&y=22
miała trójkę dzieci
i 7.11.1793 mając 32 lata zmarła:
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... amp;y=1429

Obstawiam, że Teresa Maria to młodsza siostra "mojej" Marianny Magdaleny, ale żeby to potwierdzić musiałabym mieć pewne info o ich rodzicach. Szukam ich metryk urodzenia. Magdaleny: 1759-60, Teresy 1761-2. Kopałam w św. Krzyżu, na razie nic nie znalazłam.
Ale idąc tropem zniekształceń nazwiska de Hais. Odnalazłam dwóch synów Jana i Magdaleny:
Frydrych Schultz ur. ok. 1789
i Jan Friedrich chrzczony 30.06.1794 w kościele ewangelickim !!!

Znalazłam też na 99% zgon Magdaleny. Ten 1% niepewności to właśnie zniekształcone panieńskie nazwisko, reszta wygląda ok.:
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 3&y=74

Jeśli to jest ona - to mam imiona jej rodziców: Jan i Małgorzata, informację że była katoliczką i że jej mąż Jan był Szwajcarem????
Poszukiwania zgonu Jana Szulca zawężają się do przedziału czasu: 24.12.1829 (żmierć żony) - 2.02.1836 (ślub syna, gdzie jest informacja, że rodzice nie żyją).

I sprostowanie: chrzestny Anny Szulcówny to nie Sascha Dehe, a raczej Pachal Dehaj (świadek na ślubie ciotki? Teresy), czyli Paschal de Hais!
Smile))
Nie wiem kim był, może to brat Magdaleny i Teresy? Albo jakiś inny wój lub dziadek. Patrząc na to wszystko intuicja podpowiada mi, że ci "Dehajsowie" to oni chyba byli Francuzami z pochodzenia. I to "de" przed nazwiskiem, to nie było takie zwykłe "de domo". Wygląda na to, że oni byli bardzo do tego DE przywiązani, wymawiali je zawsze razem i poprzez fonetyczny zapis tego obcobrzmiącego w naszym kraju nazwiska, zespoliło się w końcu jeden wyraz.

Jesli masz jakąś podpowiedź, jakiś pomysł co dalej? Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.
Pozdrawiam,
Agnieszka
Kaczmarek_Aneta - 15-03-2021 - 05:21
Temat postu:
Cześć Agnieszko,

jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich znalezisk - świetna sprawa!

Na tę chwilę nie mam jednak dodatkowych wskazówek - poruszasz się w tym niełatwym materiale bardzo dobrze!
Wydaje mi się, że musisz mieć pewność, że przejrzałaś na pewno wszystkie zasoby metrykalne - to podstawa, szczególnie przy trudno odnajdujących się osobach (sama sobie powinnam to powiedzieć, bo mam kilku przodków-zagadek, na temat których dysponuję jedynie częściową wiedzą).

Druga sprawa - trzeba pójść śladem rodzeństwa, chrzestnych i świadków, ale to już wiesz, więc żadna to dla Ciebie nowość.

Trzecia rzecz - jeszcze raz prasa i wyszukiwarki cmentarzy z nowymi formami nazwisk.
Ten pomysł z odczytywaniem nazwisk nie zawsze dosłownym, jest bardzo dobry - często przecież nazwiska obco brzmiące zniekształcano i zapisywano, jak usłyszano. Od razu przypomina mi się pewien wątek z dawnego forum genealogicznego (Genpol), gdzie próbowano rozszyfrować przyczynę zgonu zapisaną po łacinie "carecti". Dopiero po jakimś czasie kogoś olśniło i podzielił to słowo na dwa "ca recti" i dopiero z tego skrótu łatwo było już rozszyfrować, że chodzi o nic innego, jak tylko o "carcinoma recti" - zawsze ten przykład przypomina mi, że w przy odczytywaniu obco brzmiących nazw czy nazwisk, trzeba dać sobie trochę przestrzeni na dopuszczenie możliwych innych form brzmienia zapisanych słów, tak jak Ty to zrobiłaś.

Daj znać, jak odnajdziesz nowe tropy Smile

Pozdrawiam serdecznie

Aneta
aga_fg - 15-03-2021 - 10:22
Temat postu:
Dziękuję Anetko,
Twoje odpowiedzi dodają mi motywacji do dalszych poszukiwań. Po serii odkryć mam wrażenie, że doszłam do ściany.
Aktualnie głowię się nad takim węzełkiem:
Jan Henryk i Marianna Magdalena wzięli ślub 20.11.1780 roku.
Chrzest córki Anny jest 6.03.1781. Wynika, że młodzi postarali się o dziecko jeszcze przed ślubem. Ale to nie jest problem. Znalazłam coś takiego:

https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... _date=1800

Niestety link do skanu prowadzi do całego katalogu, nie potrafię odszukać tego wpisu. Chciałabym go zobaczyć żeby ocenić, czy to "moi" Szulce. Jesli tak, to okazałoby się, że w 1781 roku urodziło się im dwoje dzieci. Czyżby bliźniaki? Chłopiec i dziewczynka? Miałabym potwierdzenie, że to było małżeństwo łączone i postanowili, że dziewczynki, jak matka bedą katoliczkami, a synowie, jak ojciec - ewangelikami.

Pozdrawiam,
Agnieszka
sbasiacz - 15-03-2021 - 10:39
Temat postu:
trzeba otwierać każdy plik i szukać, nikt tego za Ciebie nie zrobi
aga_fg - 15-03-2021 - 12:21
Temat postu:
Basiu, właśnie to robię, już trzeci raz. I nic nie znalazłam. Sad

Pierwszy raz mam do czynienia z zapisami kościoła augsburskiego z tamtych lat i oprócz nazwisk i dat nie jestem w stanie zrozumieć ani jednego słowa.
Zupełnie nie wiem, co osoba indeksująca miała na myśli pisząc w uwagach "k.138". Znalazłam wpis z numerem Fol.138 na zdjęciu ...36.jpg - ale to raczej nie to.
Pomyślałam, że coś robię nie tak, bo jestem nowa i niewiele jeszcze wiem o archiwaliach, źródłach i indeksowaniu.

Bardzo doceniam pracę osób indeksujących. Jestem im za to wdzięczna. Dzięki indeksacji, poszukiwacze mogą łatwiej odnaleźć interesujące ich informacje. Zauważyłam, że większość indeksujacych podaje w uwagach nazwę pliku z którego te informacje pochodzą. I to świetnie się sprawdza.
Zapiski znajdyjące się w tym folderze są dość trudne do rozczytania, widzę, że indeksujący też miał z nimi problem, bo w obu kluczowych nazwiskach miał wątpliwości. Zaznaczył je znakami zapytania, więc aż prosi się, żeby to ktoś inny mógł jeszcze zweryfikować.
Brak dokładniejszej informacji gdzie ten wpis jest, powoduje, że cel indeksacji nie został w pełni osiągnięty.

Przejrzę te 74 pliki kolejny raz, bo mi bardzo zależy na odnalezieniu tego wpisu. Ale zaczynam mieć już wątpliwości, czy wogóle go znajdę, czy nie zaszła jakaś pomyłka w indeksie?

Pozdrawiam,
Agnieszka
Sroczyński_Włodzimierz - 15-03-2021 - 12:26
Temat postu:
w indeksie jest "k.", powinno być "s."
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... 8_0070.jpg
wpis 234
elgra - 15-03-2021 - 12:53
Temat postu:
aga_fg napisał:

Zupełnie nie wiem, co osoba indeksująca miała na myśli pisząc w uwagach "k.138".


k. 138 to karta 138
inaczej mówiąc, strona w księdze
Sroczyński_Włodzimierz - 15-03-2021 - 12:55
Temat postu:
nie
karta to karta
strona to strona

ta księga ma paginację (numerację według stron), nie foliację (numerację wg kart)
aga_fg - 15-03-2021 - 13:12
Temat postu:
Pięknie Wam dziękuję za pomoc !!!
Właśnie tak mi sie wydawało, że błądzę, bo nie wiem jak zrozumieć tą uwagę Smile
A jak widać, zawsze można liczyć na pomoc bardziej doświadczonych osób Smile)

Pozdrawiam serdecznie,
Agnieszka
aga_fg - 15-03-2021 - 20:57
Temat postu:
W ten sposób odnalazł się jeszcze jeden syn: Chrystian Carl !!! I nie jest bliźniakiem Anny. Nie wiem jaka jest dokładnie jej data narodzin, chrzest był 6.marca 1781.

Tymczasem Krystian - urodził się 24.12 ochrzczony był 30.12.1781.

Ojciec dziecka: Johann Heinrich Schultz, mieszczanin, kołodziej urodzony w Warszawie
Matka dziecka: Marianna Magdalena ur. Dehais z Warszawy, katoliczka
Świadkowie chrztu: Carl Schultz, Sophia Charlotta Gröllin, Christian Ebert?, Hoffmühler ??

No i okazało się, że ojciec dziecka też Warszawiak z urodzenia Smile nie tylko mama.

Wszystkim, którzy mi pomogli w tym odkryciu, jeszcze raz serdecznie dziękuję,
Agnieszka
aga_fg - 16-03-2021 - 10:03
Temat postu:
To znowu ja Smile
Dzięki wczorajszym podpowiedziom, jak rozumieć uwagę w indeksie, bez problemu namierzyłam dziś wpis o kolejnym synu tej pary:
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... 9_0118.jpg

F218 Smile

Dziękuję,
Agnieszka
Kaczmarek_Aneta - 19-03-2021 - 18:33
Temat postu:
Cześć Agnieszko,

trochę mnie nie było - jak zwykle pochłonęła mnie praca...
Podziwiam Cię, że w ogóle jesteś w stanie odczytać te bazgroły ewangelicko-augsburskie Smile - na jakim teraz jesteś etapie genealogicznych eksploracji?

Jakich danych aktualnie poszukujesz?

Pozdrawiam serdecznie

Aneta
aga_fg - 20-03-2021 - 21:01
Temat postu:
Hej Anetko,

Nie byłam w stanie tego rozczytać, pierwszy wpis rozszyfrował mi życzliwy forumowicz w innym wątku Smile a drugi miał bardzo podobne brzmienie, więc już poradziłam sobie.

Po ewangelickich odkryciach wiem, że:
1. ojciec Jana żył jeszcze w grudniu 1884 roku. I wygląda na to, ze raczej również mieszkał w Warszawie. O matce Jana, jak dotąd nic.

2. Jan Henryk był mieszczaninem i stelmachem, urodził się w Warszawie - a to z kolei pogłębiło moje wątpliwości co do aktu zgonu Marianny Magdaleny:
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 3&y=74
tu jest, że mąż to "były Szwajcar". Możliwe, żeby tak określono człowieka, który urodził się w Warszawie? a może chodziło tylko o to, że jego rodzice stamtąd pochodzili? No i jeszcze to nazwisko rodziców Magdaleny - tak zniekształcone, że nawet fonetycznie nie mogę tego na 100% dopasować do "de Hais".

3. Marianna Magdalena również urodziła się w Warszawie i potwierdzone, że była katoliczką.

Pisałam już o Teresie Dehajownej Smile zakładam, że była rodzoną siostrą Magdaleny - próbuję dotrzeć do aneksów ze ślubu jej córki. Teresa wtedy już nie żyła, więc spodziewam się, że w aneksach będzie sepultura z ksiąg potwierdzająca ten fakt i może w niej będzie coś więcej np. imiona rodziców?

Ciągle jestem na etapie poszukiwania czegokolwiek o rodzicach Jana i Magdaleny, badając każdy nowy wątek, który może przynieść jakiś postęp. Przyglądałam się trochę tym wszystkim świadkom i chrzestnym. Przekopałam już wszystkie możliwe indeksy. Niezindeksowane, ale odkryte przez jakieś powiązania, też już przekopałam. Na razie bez żadnych rewelacji. Szkoda, że w tych łacińskich aktach jest tak mało informacji.

Szukałam też na familysearch - ale nie znalazłam nikogo kogo mogłabym w jakiś uzasadniony sposób powiązać z moimi warszawiakami.

Na tyle starczyło mi do tej pory czasu.

A teraz chyba przyszła pora na poszukiwania w innych źródłach, o których pisałaś (prasa, książki itp.)
Życzliwy człowiek podrzucił mi jeszcze taki link:
https://www.kimonibyli.pl/ewangelicy-wa ... enealogii/

Ciekawe rady, jak szukać przodków - ewangelików z Warszawy.

Pozdrawiam serdecznie,
Agnieszka
Badylarz - 20-03-2021 - 21:31
Temat postu:
Witam !

Z ciekawością czytam o twoich poszukiwaniach. Mnie to również czeka.
Określenie "były Szwajcar" to może również oznaczać portiera, odźwiernego, czyli może to być zawód, niekoniecznie tylko narodowość. Rozumiesz, o co mi chodzi ?
Kaczmarek_Aneta - 21-03-2021 - 10:20
Temat postu:
Cześć Agnieszka,

podzielam opinię Michała - zapewne chodzi tu o szwajcara w sensie wykonywanej profesji (wskazuje na to również słówko "byłego").
Za Doroszewskim, mógł to być albo odźwierny/portier albo też szwajcarem określano sługę kościelnego:
https://sjp.pwn.pl/doroszewski/szwajcar;5505054.html

Zastanawiałam się dziś nad aktem zgonu Magdaleny. Napisano tu, że mieszkała z Janem przy synu (jakiego syna mógł ten zapis dotyczyć?).
Druga sprawa - Magdalena zmarła w miejscu zamieszkania, czyli w kamienicy nr hip. 1739. Była to na owe czasy ulica Wiejska. Był to można rzec - łącznik pomiędzy Starą Warszawą a Ujazdowem (Jazdowem).
Kamienica należała do Józefa Ambroszkiewicza:
https://polona.pl/item/taryffa-domow-mi ... o:metadata
Dla ciekawostki: pod nr. 12 za rok 1806 w parafii jazdowskiej odnotowano jego ślub:
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... &y=970

Typując nekropolię, na której Marianna Magdalena mogła być pochowana wskazałabym cmentarz świętokrzyski:
http://cmentarium.sowa.website.pl/Cment ... WZ_43.html
Z kolei Jan mógł być pochowany na Nowym Cmentarzu Ujazdowkim - "Na Koszykach" http://cmentarium.sowa.website.pl/Cment ... WZ_14.html
To oczywiście tylko hipotezy. Równie dobrze małżonkowie mogli spocząć na Powązkach.
Bardzo pasowawałby do sylwetki Jana ten akt zgonu, ale nie wiem czy Schultzowie mieli synów o podanych w akcie imionach (stąd pytanie o jakim synie mowa w akcie zgonu Magdaleny):
akt nr 171
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =0&y=0

Pozdrawiam
Aneta
aga_fg - 21-03-2021 - 19:08
Temat postu:
Michał, Anetka - dzięki za "Szwajcara" Smile
Nie wiem czemu do tej pory nie spotkałam się z takim znaczeniem tego słowa. Przyjmuję, że chodzi o "portiera".

Co do aktu zgonu Magdaleny. Również przyglądałam się troszkę bliżej temu adresowi, ale poprzestałam tylko na fakcie, że to ul. Wiejska na 1739. I szukałam w adresach jej dzieci, czy się nie powtórzy. Ale niestety nie. Co i tak nie wyklucza, że był to adres jej syna.

Jeśli chodzi o Jana i Magdalenę, to przez co najmniej 20 lat od ślubu w 1780 roku mieszkali w Warszawie, Tu też urodziły się wszystkie ich dzieci.
Aktualnie doliczyłam się szóstki:
1. Anna Magdalena (1781 - 1860)
2. Krystian Karol (1781 - )
3. Tomasz Gotfryd (1784 - )
4. Frydrych (1789 - )
5. Jan Frydrych (1794 - )
6. Anna Dorota (1799 - 1871)

Potem wyprowadzili się do wsi Cieśle. Wydali córki za mąż.

Wygląda na to, że przez jakiś czas mieszkali przy starszej córce Annie Groźnik, która wyszła za ewangelika - piwowara. Wynika to z informacji zawartej w akcie ślubu najmłodszego syna - Jana (1825). Zapisano tam, że matka młodego mieszka przy zięciu w Kurabiewicach (pewnie chodziło o Korabiewice). I zapewne chodziło o Piwowara, bo Dorota ze swoim Młynarzem i dziećmi mieszkała w tym czasie w młynie Kołaczek. Poza tym Korabiewice leżą niezbyt daleko od miejscowości w której 5 lat później Piwowar zmarł. W tym akcie jest też, że matka przebywa teraz u Jana. Ojciec nie był obecny przy spisywaniu aktu. Może był chory?
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... &y=644

Tak więc prawdopodobne, że Jan i Magdalena zdecydowali się ostatecznie zamieszkać przy synu w Warszawie. Zakładam, że mógł być to właśnie Jan Frydrych.

Co do wytypowanego przez Ciebie Anetko, aktu zgonu Jana Henryka, to ja go już oglądałam, tylko mi ten "służący" nie pasował, a teraz w świetle tego "Szwajcara" idealnie pasuje. No i wtedy jeszcze nie miałam informacji o synach, a teraz mam. Jak widzisz, imiona pasuja.
Nie wiem jakie były dokładnie losy dwóch starszych synów. Czy dożyli wieku dorosłego. Na ten moment mam tylko odkryte w minionym tygodniu ich metryki urodzenia z kościoła ewangelickiego. Natomiast metryk urodzenia pozostałych dwóch nie znalazłam. Ale mam ich akty ślubów. Jana wkleiłam powyżej, a Frydrych miał dwie żony, znalazłam akt drugiego małżeństwa:
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... &y=349

Czyli przyjmuję, że akt zgonu Jana Szulca został odnaleziony. Świetna robota - zespołowa Smile
Szkoda tylko, że Jan zmarł w szpitalu i nikt zgłaszający imion i pochodzenia jego rodziców nie znał.

Pozdrawiam,
Agnieszka
Kaczmarek_Aneta - 25-03-2021 - 18:43
Temat postu:
Cześć Agnieszko Smile

Twój przodek zmarł w Szpitalu Dzieciątka Jezus i w tym miejscu polecam Ci bardzo ciekawą lekturę, jeśli jeszcze jej nie znasz i chciałabyś przenieść się na chwilę do tamtych czasów:
https://polona.pl/item/historya-szpital ... Y4/2/#item

Cieszę się również, że akt został odnaleziony.
Udało Ci się coś nowego odnaleźć w ciągu tych kilku dni?

Pozdrawiam serdecznie

Aneta
aga_fg - 26-03-2021 - 18:12
Temat postu:
Witaj,
Dzięki za książkę "z epoki" i w temacie Smile mojego przodka
Zapoznam się z nią jak tylko skończę:
https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/public ... 57/content

Ciekawa pozycja. Można się wiele dowiedzieć o atmosferze społeczno-politycznej Warszawy z tamtych lat. Zaczęłam ją czytać w zastępstwie za nieosiągalną on-line:
"Rodziny polskie pochodzenia cudzoziemskiego osiadłe w Warszawie i okolicach' Stanisława Łozy.

Chętnie przejrzałabym też Rejestr ewangelików warszawskich 1791 (skoro wyszło, że Jan był ewangelikiem). Został opracowany indeks do tej publikacji, chętnie bym sprawdziła, czy pojawiają się tam "moje" nazwiska. ale nie udało mi się go znaleźć w wersji on-line.
Ciągle nie przeszła mi ochota przejrzenia Spisu parafian św. Krzyża z 1791 roku. Ale nic z tego w sieci nie widzę.
Nie pogardziłabym też Lustracją Dawidsona - 1754 - może tam natknęłabym się na rodziców mojej pary. Skoro wyszło, ża zarówno Jan, jak i Magdalena urodzili się w Warszawie, ciągle brakuje mi odpowiedzi na ptyanie: kiedy i skąd pojawiły się te rodziny w stolicy?

Jeśli odnaleziony akt zgonu Magdaleny jast trafiony, to teraz wiem jak mieli na imię jej rodzice:
Jan i Małgorzata - pewnie katolicy, jak córka
Ze strony Jana wiadomo tylko o ojcu:
Gotfryd Schultz - pewnie ewangelik


Tymczasem nie zapominam też o świadkach Smile
ciągle szukam i łączę najdrobniejsze fakty licząc, że poprowadzą mnie dalej wstecz osi czasu.

Zebrałam ich wsztstkich razem wg uzbieranych informacji:

1. Gottfried Schultz - ojciec Jana Henryka
występuje jako świadek na ślubie syna w 1780 i jako chrzestny wnuka Tomasza-Gottfryda 1784

2. Walenty Filipowski Smile – osoba związana z rodziną MM de Hais
świadek na ślubie 1780 Jana i Magdaleny, ale też na ślubie Teresy de Hais (którą podejrzewam o to, że jest siostrą MM) Twoje odkrycia:
Walenty Filipowski poślubił w roku 1754 w parafii Krasnosielc-Sielc - Annę Zawistowską:
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... rdertable=

W parafii św. Krzyża para chrzci trójkę swoich dzieci
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... _date=1800

Walenty umiera w grudniu 1780 r. jako wdowiec (miesiąc po ślubie Johanna i Marianny):
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 2&y=57


3. Paschalis Dehe, Dehaj – najpewniej de Hais – chrzest córki Anny 1781 i ślub Teresy de Hais- może być bratem lub wójkiem MM

4. Anna Karolina Richterin - chrzest Anny 1781
Widzę taką parę: Anna Karolina i Krystian Gotlib Richter, w podobnych latach rodzą im się dzieci:
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... p;to_date=
to raczej ze strony Jana, bo ewangelicy.

5. Thomas Dange - chrzest Anny 1781, Tomasz Dangel – chrzest Tomasza 1784
spodziewam się, że jest to „TEN” Dangel od powozów. Jan, z racji wykonywanego rzemisła – stelmach, mógł pracować dla Tomasza Dangla i poprosić go o świadczenie na chrzcie zarówno córki jak i syna. Nie wykluczone, że imię syna też zostało zainspirowane osobą „szefa”.
https://www.polacyzwyboru.pl/bohaterowi ... el#default

6. Marianna Anna Küntsin - chrzest Anny 1781

7. Karol Schultz - chrzest Krystiana, drugie imię Karol 1781

8. Zofia Karolina (Sophia Charlotta) Gröllin - chrzest Krystiana 1781
wygląda na drugą żonę Michała Grölla – „TEGO” warszawskiego księgarza. Małżeństwo z Zofią Karoliną Jacobson umożliwiło mu otworzenie własnej, doskonale wyposażonej drukarni.
https://www.polacyzwyboru.pl/bohaterowi ... hal-gr--ll

9. Krystian Ebert? - chrzest Krystiana 1781 – i znów imię po chrzestnym?
znany kupiec warszawski i działacz parafialny kościoła ewangelickiego
https://www.baza-nazwisk.de/suche.html? ... agge-Jakub

10. Anna Katarzyna Bellmanen - chrzest Tomasza 1784

11. Christian Traugott Rauch - chrzest Doroty 1799
znalazłam jego zgon:
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... _date=1830
i ślub córki:
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... _date=1830

12. Anna Hoffmann - chrzest Doroty 1799

No i jeszcze w tabelce w księgach parafialnych w rubryce dot. chrztu Doroty zamiast rodziców mam: Martinus Schultz, Catarina – może to brat Jana z żoną?


Ciągle kopię w przepastnych internetowych źródłach. Może się dokopię odpowiedzi na nurtujące mnie pytania?

Pozdrawiam,
Agnieszka
Sroczyński_Włodzimierz - 27-03-2021 - 14:33
Temat postu:
aga_fg napisał:
Zaczęłam ją czytać w zastępstwie za nieosiągalną on-line:
"Rodziny polskie pochodzenia cudzoziemskiego osiadłe w Warszawie i okolicach' Stanisława Łozy.
Agnieszka

Chroniona (jeszcze) prawami, ale napisz na maila - to Ci prześlę na początek skany spisu treści, i ew. jakieś fragmenty
Kaczmarek_Aneta - 27-03-2021 - 14:35
Temat postu:
Aga,

kawał dobrej roboty Smile

Jeśli chodzi o książkę "Rodziny polskie pochodzenia cudzoziemskiego osiadłe w Warszawie i okolicach" Łozy, znajdziesz w trzech tomach w Mazowieckiej Bibliotece Cyfrowej:
http://mbc.cyfrowemazowsze.pl/dlibra/do ... ublication
tylko u mnie występuje błąd - nie wiem, czy chwilowy?

Pozdrawiam
Aneta
Sroczyński_Włodzimierz - 27-03-2021 - 14:37
Temat postu:
j.w.
autor zmarł w 1956, nie minęło 70 lat do zgonu, utwór chroniony
jak komuś się chce spisać spis treści i wstawić (trzy , z trzech tomów) - prześlę skany
aga_fg - 28-03-2021 - 08:55
Temat postu:
Witam,
Tak Anetko ten "błąd" to raczej nie jest chwilowy. Może potrwać jeszcze 5 lat Smile do uwolnienia książki.
Oczywiście z chęcią skorzystam z propozycji Włodzimierza.

Przydałby się do tego:
Marek Woliński "Indeks nazwisk do opracowania Stanisława Łozy Rodziny polskie pochodzenia cudzoziemskiego osiadłe w Warszawie i okolicach"

i kusi mnie jeszcze:
Małgorzata Kubaś "Rejestr warszawskiej ludności wyznania ewangelicko-augsburskiego z 1791 r. Indeks osobowy."
Liczę, ze mogłabym tu znaleźć Jana Henryka Schultza. A przy pomyślnych wiatrach może nawet jego ojca Gotfryda (jeśli wtedy jeszcze żył i mieszkał w Warszawie, skoro był na chrzcie wnuka w 1784, to może są szanse).

Pozdrawiam,
Agnieszka
Sroczyński_Włodzimierz - 28-03-2021 - 12:30
Temat postu:
poszło
pozostałe - nie widzę możliwości publikacji fragmentów
spis treści z indeksów?
chyba, że korekty:) w ramach polemiki:)

co do Łozy - chyba najbardziej wartościowe są wypisy z ksiąg EA i Ewa reformowanych, reszta..z zachowanych samodzielnie można więcej chyba osiągnąć
aga_fg - 28-03-2021 - 14:07
Temat postu:
Dzięki, mam.
"Rodziny polskie pochodzenia cudzoziemskiego osiadłe w Warszawie i okolicach" Stanisław Łoza

Tom 1-3

T.1 GENEALOGIE RODZIN:

1. Boetticher h. wł. - 11
2. Bonnet h. Pawiniec - 13
3. Bormann h. wł. - 14
4. Brun h. Łabędź - 19
5. Colberg h. Kołobrzeg - 23
6. Dangel h. wł - 29
7. Fukier h. wł. - 35
8. Gay - 40
9. Gebethner - 43
10. Gepner h. wł. - 48
11. Henneberg h. wł. - 52
12. Herse - 59
13. Hoser h. wł - 63
14. Lilpop - 67
15. Linde h. Słownik - 75
16. Loth h. wł. - 77
17. Machlejd - 81
18. Malcz - 90
19. Marconi - 94
20. Mencke - 99
21. Müller - 101
22. Norblin de la Gourdaine - 103
23. Oppmann - 108
24. Pfeiffer - 111
25. Phull h. wł. - 117
26. Poths h. Trójstrzał - 123
27. Rentel - 128
28. Rossmann h. wł. - 131
29. Schlenker . - 137
30. Schuch h. Pracydar - 141
31. Simmler h. wł. - 145
32. Spiess - 148
33. Strasburger - 151
34. Temler - 157
35. Troschel - 162
36. Ulrich - 163
37. Waydel - 166


T.2 GENEALOGIE RODZIN:

1. Bauerfeind - 9
2. Deybel v. Hammerau h. wł. - 11
3. Diehl h. Piecza - 14
4. Drége - 23
5. Fuchs - 26
6. Grosser h. wł. - 29
7. Hauke h. Bosak - 33
8. Herkner - 41
9. Heurich - 43
10. Holtorp h. wł. - 47
11. Hoppe - 53
12. Hordliczka - 66
13. Le Brun h. Zgoda - 70
14. Meylert - 73
15. Minter - 76
16. Schiele - 78
17. Scholtze - 81
18. Schütz h. Strzelec - 84
19. Sennewald - 88
20. Szuch h. wł. - 90
21. Taube h. wł.- 93
22. Watson-Priestfield h. wł. - 99


T.3 GENEALOGIE RODZIN:

1. Bansemer - 9
2. Betley h. Jaślin - 11
3. Fanshawe h. wł. - 15
4. Fraget - 18
5. Freyer h. Jerzysław - 20
6. Geisler - 23
7. Geppert h. wł. - 25
8. Helbich - 30
9. Klopmann h. wł. - 33
10. Kurtz h. wł. - 35
11. Lauber h. wł. - 39
12. Lessel h. wł. - 42
13. Meisner h. Lubicz - 46
14. Moldenhawer h. wł. - 52
15. Mylo h. Czochron - 56
16. Ryx h. Pierścień - 58
17. Semadeni - 61
18. Strohmeyer - 68
19. Szwede - 71
20. Teichmann h. wł. - 73
21. Vidal h. Szranki - 77
22. Vorbrodt - 79
23. Zachert h. wł. - 84


Mam nadzieję, że niczego nie pomyliłam Smile


Już widzę, że spis treści nie daje mi za bardzo pola do popisu. Musiałabym wszystko przeglądać od deski do deski szukając, czy gdzieś w pobocznych gałęziach przedstawionych genealogii są nazwiska, które mnie interesują (np panieńskie nazwiska kobiet). W tym wypadku indeks M.Wolińskiego może rozjaśniłby nieco sprawę.

Szukam wszelkich powiązań (rodzeństwo, rodzice, ciotki, wujkowie itp.) z:
1. Jan Henryk Schultz (1760-1830) ewangelik urodzony w Warszawie, mieszczanin, stelmach, syn Gotfryda.
Nie mam żadnych innych informacji o kimkolwiek z rodziny oprócz żony i dzieci.
2. jego żona Maryanna Magdalena de Hais (1760-1829) katoliczka, ur. w Warszawie najprawdopodobiej córka Jana i Małgorzaty. Nazwisko zapisywane w różnych formach: de Heies, de Haies, Dehaj, Dechaj, Dehajs, Dehe itp. Podejrzewam, że Teresa Schweder (Dehajowna w dokumencie ślubu) była jej siostrą (1761-1793)
U obu dziewczyn świadkiem na ślubie był Walenty Filipowski (pokolenie ich rodziców) i spokrewnione były z Paskalem Dehaj (de Hais).

A co do indeksu M.Kubaś - też nie rozumiem. Ale cena nie jest wygórowana, więc może zaryzykuję.


Pozdrawiam,
Agnieszka
Sroczyński_Włodzimierz - 30-03-2021 - 12:58
Temat postu:
wstawiłem do
https://genealodzy.pl/forum-genealogicz ... 9289.phtml
Krzysztof_Wasyluk - 30-03-2021 - 13:27
Temat postu:
aga_fg napisał:
...

W tym wypadku indeks M.Wolińskiego może rozjaśniłby nieco sprawę.

...

Pozdrawiam,
Agnieszka


Może warto spróbować? Marek Woliński odpowiada na forum - głównie w tematach związanych z Herbarzem Ziemii Łukowskiej, ale nie tylko.
aga_fg - 30-03-2021 - 14:19
Temat postu:
Chyba nie mam śmiałości, skoro ten indeks jest udostępniany odpłatnie:
https://szlachtarp.pl/ksiazki/indeks15.html

Dla mnie trochę za dużo, żeby raz zajrzeć i dowiedzieć się, że w tym indeksie "moich nie ma". Ze spisu rodzin nic dla mnie nie wynika. Przynajmniej na tym etapie poszukiwań.
Skupię się na ten moment na dostępnych źródłach. Może mi się zejść aż uwolnią Łozę Smile


Chyba, że ktoś życzliwy, kto ma dostęp do tego indeksu mógłby mi szepnąć, czy warto?

Pozdrawiam,
Agnieszka
aga_fg - 03-05-2021 - 19:24
Temat postu:
Witam po dłuższej przerwie,

Kilka dni temu dostałam z AP Warszawa odpis aktu zgonu Teresy de Hais (po mężu Schweder). Wiazałam z tym dokumentem duże nadzieje. Niestety nie znalazłam w nim informacji, na które tak bardzo liczyłam, mianowicie czyją córką była. A te informacje miały potwierdzić tezę, że była siostrą Marianny Magdaleny de Hais (Szultz) oraz zweryfikować aktu zgonu Magdaleny.

Przekopałam setki skanów z rewizji Warszawy 1792 roku.
Znalazłam wpis, który nie budzi żadnych wątpliwości, że dotyczy domu męża Teresy (ten sam adres jest dużo później w akcie małżeństwa jej córki):
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... 16_157.jpg
Nie ma tu wzmianki o dzieciach, które mieli a było ich co najmniej dwoje.
Teresa zmarła w rok po tym spisie.

Znalazłam też wielu Szulców, ale nie potrafiłam wskazać żadnego, który by bez wątpliwości pasował do Jana Henryka Szultza, stelmacha z rodziną (żona + córka + 3 synów).

Ale nie poddałam się. Nabyłam:
Małgorzata Kubaś "Rejestr warszawskiej ludności wyznania ewangelicko-augsburskiego z 1791 r. Indeks osobowy."

I.... wydaje mi się, że znalazłam:

"1407; Szultz Henryk (Schultz), zam.: Zielna; dzieci: Tomasz (6), Fryderyk (2), l.: 35, karta 97, 57"

Żony i córki nie wymieniono, bo katoliczki. Wiek i imiona synów się zgadzają. Brakuje tylko najstarszego z synów - Krystiana Karola, miałby wtedy ok. 10 lat - spodziewam się, że pewnie nie dożył tego spisu. No i dostałam konkretną informację o wieku głowy rodziny.

Skoro padła informacja, że w 1791 roku rodzina mieszkała w domu nr 1407, ponownie wróciłam do rewizji Warszawy z 1792 i odszukałam ten dom i jego mieszkańców. Niestety, nic się nie zgadzało. Czyżby tak szybko zmienili miejsce zamieszkania?...
A jednak... trzy numery dalej pod 1410 jest Jan Szultz z żoną, ale... nie stelmach tylko introligator:

https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... 16_178.jpg

Z tego mój wniosek, że być może nastąpiła pomyłka w spisie ewangelickim co co numeru domu. I kolejny, że może Jan Henryk zmienił zawód? Wśród chrzestnych jego dzieci była żona Michała Grolla - drukarza.
Może znalazł tam zatrudnienie?

W tej drukarni była drukowana konstytucja 3 Maja, może Jan jako introligator oprawiał też jej egzemplarze?

Jak już pisałam wcześniej rodzina Szulców wyprowadziła się z Warszawy po 1799 roku.
Sprawdziłam w taryffie z 1821 roku (ta z 1807 mi się nie otwiera), że wtedy dom 1410 miał już innego właściciela - niejakiego Nowackiego.

Jeśli ktoś z was ma możliwość sprawdzić w taryffie z 1807 roku, kto był właścicielem domu 1410 - będę wdzięczna za info. To pozwoli mi doprecyzować rok wyprowadzki tej rodziny z Warszawy.

Tymczasem info dla zainteresowanych pozycją:
Małgorzata Kubaś "Rejestr warszawskiej ludności wyznania ewangelicko-augsburskiego z 1791 r. Indeks osobowy."
możecie pytać o nazwiska.

Pozdrawiam,
Agnieszka
Sroczyński_Włodzimierz - 03-05-2021 - 19:50
Temat postu:
Nie wydaje się, żeby to była ta sama osoba, ale
- może jednak
- jeśli nie - to może na później się przyda
- i tak pewnie byś próbowała sprawdzać

Zmianę właściciela (nie posiadacza zależnego) i ew. inne związane z być może późniejsza historią nieruchomości 1410 może próbować znaleźć w
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... wieckiego/
potem - notariat
i oczywiście księgi wieczyste
spis APW
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... arszawska/

Wg indeksy sporządzonego przez Annę Lubedkin w taryffie 1807/1808 - Szulc właściciel (tj zobowiązany do płacenia podatku) hip 1410
aga_fg - 03-05-2021 - 20:35
Temat postu:
Bardzo dziękuję za podpowiedzi.
Znów czeka mnie przeglądanie setek skanów Rolling Eyes Smile
Nie upieram się, że to musi być koniecznie ta sama osoba. Pisząc o tych skojarzeniach liczyłam na to, że ktoś z większym doświadczeniem pomoże mi ocenić prawdopodobieństwo takiego scenariusza Smile

Dziękuję i pozdrawiam,
Agnieszka
Sroczyński_Włodzimierz - 03-05-2021 - 20:47
Temat postu:
ale jeśli okaże się, że to np brat stryjeczny, to też nie będziesz pokrzywdzona przejrzeniem
stąd - notatki zawsze warto robić
jeśli byłoby pomiędzy 1808, a 1810/1811, to może księgi ekonomiczne warszawskie (AGAD) coś wniosą
aga_fg - 04-05-2021 - 11:05
Temat postu:
Nie ma mowy o żadnej krzywdzie Smile
Przeciwnie, cieszę się, że jest CO przeglądać. Zidentyfikowanie Tego Jana jako "brata stryjecznego" byłoby wielkim sukcesem, bo oznaczałoby, że oprócz imienia ojca mojego Jana Henryka ujawniłyby się inne informacje niezbędne do ustalenia takiego pokrewieństwa. A tymczasem mam zbyt duże braki w faktach.

Przyznaję, że oglądanie tych wszystkich skanów jest bardzo wymagające dla oczu i... czasochłonne.
Żeby nie stracić zapału w żmudnych poszukiwaniach, które często nie przynoszą spodziewanych efektów, przesiadam się w "międzyczasie" na inne, mniej wymagające gałęzie mojego drzewka.
Jednak rodzina Szulców z Warszawy ma u mnie uprzywilejowane miejsce Smile Tym bardziej, że w kontekście tej rodziny serwis MH uparcie podpowiada mi podobieństwa, które w świetle zebranych już informacji, nie spełniają kryteriów dopasowania. Więc podejmuję próby znalezienia bardziej prawdopodobnych wyników. Szczególnie jeśli można je dobrze udokumentować.

Pozdrawiam,
Agnieszka
Sroczyński_Włodzimierz - 04-05-2021 - 11:13
Temat postu:
ano jest czasochłonne
stąd pomysł indeksacji
nawet proste (byle pełne) notatki , w zorganizowanej formie, pozwalają zaoszczędzić czas (innym lub własny-np przy kolejnym podejściu)
nie tylko indeksy osobowe, ale np geograficzne przy hipotekach (konserwatorze hipotek)- to już sporo:)
przy narzędziach j.w. szybciej, minusem zaś - brak wymuszenia kontaktu z materiałami z tylko lekko szerszego kręgu, tj opisującego sąsiadów, sąsiedztwo współczesne czasom poszukiwanych osób
Kaczmarek_Aneta - 05-05-2021 - 05:17
Temat postu:
Cześć Agnieszko,

gratuluję wytrwałości Smile

Pewnie nie wniosę niczego nowego do Twojej wiedzy o Szulcach, ale w ostatnim czasie miałam ogromne szczęście i zaszczyt (bo z rąk samego autora) zakupić kilkutomowe dzieło autorstwa Pana Grzegorza Wójcika - "Wielki słownik rodzin warszawskich":
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... rszawskich
http://www.slownikrodzinwarszawskich.pl/index.html
Polecam wszystkim - warto!

Książka objęta jest prawami autorskimi, więc nie będę cytować zawartych tu licznych biogramów Szulców.
Od razu tylko napomknę, że dane dotyczą okresu 1802-1826, zatem być może byłyby to potencjalne wzmianki o potomkach Twoich Szulców, ewentualnie dalszych krewnych.
Daj znać, jakich osób poszukujesz (nie tylko Schultzów) żyjących w ww. okresie w Warszawie (chodzi tylko o parafię Jazdów i Wilanów).

Teren parafii jazdowskiej obejmował m.in. Jazdów, Solec, Solczyk, Nowy Świat, Nową Wieś, Koszyki, Kałęczyn z ulicami Żurawią, Wspólną, Hożą, Wilczą, Kruczą, Wiejską, rejony ulic Książęcej, Okrąg i Rozbrat, Górnej (Górnośląskiej), Czerniakowsjkie, Mokotowskiej, Pięknej i Okopowej, a także ulicę Aleje (Al. Ujazdowskie), Łazienki i Belweder. Do parafii należały również wsie Czerniaków, Sielce, Mokotów (także Królikarnia i Wierzbno) oraz Rakowiec.

Większość tych danych jest zindeksowanych i dostępnych w Genetece, ale biogramy - jak zerkniesz na fragmenty książki, zawierają informacje dodatkowe - tu przykład:
http://www.slownikrodzinwarszawskich.pl ... strona.pdf

Pozdrawiam serdecznie

Aneta
aga_fg - 05-05-2021 - 12:04
Temat postu:
Witaj Anetko,

Dziękuję za informację o tej publikacji.

W kręgu moich poszukiwań związanych z nazwiskiem Szulc (zapisanym w każdej możliwej formie, zdarzyło się nawet z "e" na końcu) pozostaje bez zmian: Jan Henryk Szultz i jego żona Marianna Magdalena. Jeśli mogłabyś to dla mnie sprawdzić - będę wdzięczna.
Ich dzieci, które pozostały w Warszawie, to już poboczna gałąź, w którą nie będę sie na tym etapie zbyt mocno zagłębiać. Moja gałąź, to ich najmłodsze dziecko, które opuściło Warszawę na początku XIX wieku i już nigdy tam nie powróciło (w sensie zamieszkania).
Natomiast Oni najprawdopodobniej urodzili się w Warszawie, wyprowadzili się na jakiś czas, w końcu wrócili do niej i (jak sama wiesz) zakończyli tam życie. Szukam wszelkich informacji, które mogą doprowadzić mnie do ich rodziców.
Teoretycznie jest prawdopodobne (choć myślę, że to prawdopodobieństwo jest dość niskie), że w tym przedziale czasu żył jeszcze ojciec Jana Henryka - Godfryd Schultz. Więc ewentualnie jeszcze on.
Ale... skoro już będziesz sprawdzać, to jeśli będą tam ich synowie: Tomasz, Fryderyk lub Jan to daj znać.

Pozdrawiam serdecznie,
Agnieszka
Kaczmarek_Aneta - 05-05-2021 - 19:51
Temat postu:
Agnieszko,

przejrzałam biogramy, ale analizując sylweti wymienionych tu Szulców, są to zdecydowanie inne osoby.
Szkoda, ale jak wspomniałam dzieło dotyczy niewielkiego wycinka Warszawy i ówczesnych okolic.

Pozdrawiam serdecznie
Aneta
aga_fg - 06-05-2021 - 08:57
Temat postu:
Bardzo Ci dziękuję. Trochę się tego spodziewałam również ze względu na przedział czasu, który publikacja obejmuje.

Jednak cieszę się, że o mnie pamiętasz Smile
Jakby Ci coś jeszcze wpadło w ręce, to polecam sie na przyszłość.

Pozdrawiam serdecznie,
Agnieszka
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits