Genealodzy.PL Genealogia

Komentarze artykułów - Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)

Komentarze - 23-06-2007 - 16:17
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
Skomentuj ten artykuł w tym wątku
Darek_Kiliszek - 23-06-2007 - 22:00
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
Jacku,
po pierwsze - brawo, po drugie - dziękuję, po trzecie - czekam na wyniki!
Darek
Młochowski_Jacek - 24-06-2007 - 13:06
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
Moim zdaniem wynik jest przesądzony. Zarządzenie MSWiA jest niezgodne z ORZECZENIEM w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 września 1994 r. (Sygn. akt P. 2/94)

... Trybunał Konstytucyjny stoi na stanowisku, że odpisy aktów stanu cywilnego wydawane obecnie muszą uwzględniać przepisy obowiązującej ustawy prawo o a.s.c. z 29 września 1986 r. Otóż w świetle obowiązującego prawa o a.s.c. jest faktem bezspornym, iż odpis zupełny aktu stanu cywilnego nie może być fotokopią czy reprodukcją samego aktu jeśli ma mieć znaczenie dokumentu urzędowego. Nie oznacza to, iż urząd stanu cywilnego nie ma obowiązku na wniosek strony takiej kopii wystawić. Taka kopia nie będzie jednak miała mocy dokumentu urzędowego ze wszystkimi konsekwencjami dla jego mocy dowodowej (np. w postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku) i przysługującej dokumentowi urzędowemu ochrony prawnej.
beatab - 29-06-2007 - 15:52
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
Jacku
Czekam z niecierpliwością na odpowiedż na list.
Ostatnio miałam taką sytuację jak prawie każdy z nas.
Akta mojego dziadka, który urodził się w 1905 znajdują się jeszcze w USC.
Żeby mieć jak najpełniejsze dane poprosiłam o odpis zupełny / który niestety niewiele się różnił od odpisu skróconego który miałam / i grzecznie poprosiłam o możliwość przysłania mi również kserokopi. Dostałam oczywiście odpowiedż - NIE i już .
Dopóki nie będziemy mieli jasnej odpowiedzi to możemy tylko liczyć na wyjątki i dowolną intrepretację przepisów / czasami dla nas przychylną /
Pozdrawiam
Beata
gaschka - 30-07-2007 - 22:18
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
A to ciekawa sprawa, bo ja poprosiłam Archiwum Państwowe o akt urodzenia dziadka z 1901 roku i przysłano mi kserokopię wpisu do księgi urodzeń z pieczątką za zgodność i na podstawie tej kserokopii pozałatwiałam wżne sprawy w urzędach
bez żadnych problemów.
rozek19 - 31-08-2007 - 21:27
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
Jacku (jeśli tak mogę),

Czy otrzymałeś już może odpowiedź ze Stowarzyszenia USC? A od RPO?

Pozdrawiam,
MR
Młochowski_Jacek - 31-08-2007 - 21:56
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
Nie otrzymałem odpowiedzi. Niebawem napiszę do nich znowu.
Młochowski_Jacek - 24-10-2007 - 22:16
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
Dzisiaj otrzymałem odpowiedź od Rzecznika Praw Obywatelskich w przedmiotowej sprawie.
Załączam linki do pisma strona 1 i strona 2.

W opinii Rzecznika Praw Obywatelskich, przedstawione argumenty należy uznać za trafne - ...
Dla reprezentowanego przez Pana Stowarzyszenia najważniejsza jest okoliczność, iż w świetle stanowiska Ministerstwa - o ile tylko zachodzą przesłanki z art. 83 ustawy oraz stan księgi i urządzeń technicznych na to pozwala - nie ma przeciwwskazań dla uzyskania kserokopii z księgi stanu cywilnego. Przypomnę, że art. 83 stanowi kto jest uprawniony do otrzymania odpisu aktu i dotyczy on również fotokopii i kserokopii.
Dodam również, że w stanowisku MSWiA, które przedstawiono Rzecznikowi (pismo DSO-ZSC-6000-71/07) w tej sprawie kserokopie i fotokopie traktowane są równorzędnie. Każdorazowo użyto ... kserokopii lub fotokopii ... , co oznacza, że MSWiA nie neguje uprawnienia do otrzymania kserokopii lub fotokopii wpisów dokonanych w księgach stanu cywilnego.
JanKontek - 24-10-2007 - 22:45
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
Rewelacja!
Tylko co dalej. Aby przekonać panią Xińską w USC trzeba chyba wydrukować, to pismo i jej pokazać. Czy zechce przeczytać i uwierzyć? A jak nie będzie chciała, to i tak wykręci się złym stanem ksiąg. Miejmy jednak nadzieję, że większość pracowników USC jest miła i życzliwa.
Młochowski_Jacek - 24-10-2007 - 23:21
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
Ależ to jest jasne aktualne stanowisko MSWiA oraz Rzecznika Praw Obywatelskich. Z poprzedniego jak widać MSWiA się wycofało. Przypomnę je:
" W związku z Pana pismem dotyczącym wydania kserokopii aktów zgonu Pana przodków, informuję, że w związku z zarządzeniem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Nr DRP-EL-6000-96-1718/05 z dnia 18 sierpnia 2005 r. nie możemy już wydawać kserokopii aktów stanu cywilnego."
"Kserokopia akt stanu cywilnego nie stanowi dokumentu urzędowego, a zatem jej wykonanie nie jest dopuszczalne".
Tego typu odpowiedzi nie należy się już spodziewać. Stanowisko MSWiA jest obecnie inne. Jeśli K-k USC odmówi wydania kserokopii z powodów innych niż art. 83 to należy prosić o odpowiedź na piśmie. Na pisemne podanie należy udzielić pisemnej odpowiedzi. Jeśli K-k zasłoni sie złym stanem ksiąg należy prosić o fotokopię lub możliwość wykonania fotokopii. Wykonanie fotokopii nie zagraża księgom w większym stopniu niż sporządzenie odpisu aktu, a MSWiA nie neguje prawa do jej otrzymania więc nie powinno być problemu. Proszę o kopię pism odmownych w tej sprawie. Jeśli są bezpodstawne będziemy je zaskarżać i domagać się swoich praw. Nie dajmy się zbyć ustną odmową, bo nie będzie czego zaskarżyć .
Wiśniowiecki_Marek - 25-10-2007 - 09:54
Temat postu:
Jacku- gorące podziękowania za tę informację. Zaraz siadam pisać podania Smile
Serdecznie pozdrawiam
Marek
omnibus - 25-10-2007 - 13:50
Temat postu:
Choć jedna jaskułka wiosny nie czyni...Polskiemu Towarzystwu Genealogicznemu należą się brawa.Wiwat Pan Prezes!Pozdrawiam-uniżenie.
maria.j.nie - 28-10-2007 - 01:11
Temat postu:
Witam , Very Happy
serdecznie gratuluję Panie Jacku i dziękuję, że podjął się Pan wystąpienia do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie uregulowania prawnego tematu, tak często poruszanego w dyskusjach nie tylko na naszym Forum.

Mianowicie wydawania kopii … aktów stanu cywilnego w Urzędach Stanu Cywilnego.
Przeważnie są to dokumenty dotyczące naszych rodzin od roku 1900, a zatem nie są to akty nam współczesne tzn., np.: z roku 1980 (wbrew różnym, twierdzeniom... oraz nadinterpretacji w powoływaniu się na Ustawę o ochronie danych... )

Mniemam, że Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji niebawem zmienni okólnik – Zarządzenie Nr DRP-EL-6000-96-1718/05 z dnia 18 sierpnia 2005 r.,
na które często powoływano sie przy odmowie wydania kopii aktu stanu cywilnego.

Cytuję „Zgodnie ze stanowiskiem, które jest wiążące dla Kierownika USC, a wyrażone przez MSWiA, Departament Rejestrów Państwowych - Zarządzenie Nr... - jw. - z uwagi na wartość przechowywanych zbiorów oraz brak jednoznacznego wskazania w przepisach prawo o aktach stanu cywilnego i rozporządzeniu wykonawczym, (Kierownik USC) nie może dokonywać kserokopii, fotokopii itp. tych ksiąg".


http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... =3136#3136

Serdecznie pozdrawiam Very Happy , wszystkiego dobrego, wyrazy szacunku Maria
Kozłowski_Jarek - 28-10-2007 - 17:35
Temat postu:
Jacku

dziękuję bardzo, super wiadomość.
Właśnie naskrobałem pisemka z prośbą o kserokopie aktów do USC
i z niecierpliwością czekam na ich odpowiedź.

Jarek
Grochowicki_Andrzej - 28-10-2007 - 18:54
Temat postu:
Witajcie,
jakoś nie udaje mi się, pisząc list-prośbę, uzyskać z USC kserokopii aktów. W odpowiedzi najczęściej dostaję informację o odpisach [wg. obowiązujących stawek] i muszę podać pokrewieństwo z osobą, której akt dotycz.
Inaczej sprawa się ma jeżeli jestem w danym USC [oczywiście są wyjątki].
Ciekawy jestem, czy doczekam się i kiedy, załatwiania spraw w naszych USC w podobny sposób jak we Francji !
Tu wystarczy jeden e-mail lub wypełnienie wzorcowej tabeli [na stronie danego USC], a kserokopię potwierdzoną, w krótkim czasie listonosz przynosi mi do domu Very Happy. Bez żadnych opłat i jakichkolwiek kosztów.
Pozdrawiam serdecznie
Andrzej-Maciej
AleksandraS - 31-10-2007 - 20:53
Temat postu:
Witam -
Jackowi gratuluję serdecznie!
Natomiast wszystkim którzy chcą uzyskać kserokopie aktów z USC polecam rady Jacka jakie zamieścił na tej stronie. Na podstawie tego co napisał złożyłam wnioski w 6 USC i z wszystkich otrzymałam kserokopie. Oczywiście sprawa nie była prosta - tylko jeden urząd na podstawie mojego wniosku przesłał mi informację o opłacie a następnie kserokopie. Pozostałych 5 urzędów odpowiedziało dopiero po moim powtórnym piśmie "okraszonym" wszystkimi argumentami o jakich pisał Jacek w swoich artykułach i mailach. Żaden z urzędów "nie zmusił" mnie do składania odwołania do Wojewody - na co już byłam gotowa.

Niniejszym składam Ci Jacku serdeczne podziękowania! Jeśli zaś komuś mogą się przydać moje "doświadczenia" chętnie się nimi podzielę.
Ola Very Happy
Młochowski_Jacek - 01-11-2007 - 12:05
Temat postu:
Cieszę się przywrócono nam należne prawo. Ustawy przecież są wciąż te same, zmienił się jedynie sposób ich interpretacji. MSWiA nie było w stanie obronić swojego stanowiska i musiało go zmienić. Potrzeba było do tego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich. Nie jest to jedyne zawężenie praw obywatela gwarantowanych ustawowo. Rzeczony artykuł 83. również jest w moim odczuciu błędnie interpretowany przez MSWiA w swoich okólnikach do USC ale jest to już inny temat, którym również się zajmiemy.
genevive - 08-11-2007 - 13:03
Temat postu: odwołanie od decyzji kierownika usc
Bardzo proszę o informacje jak odwołać się od decyzji kierownika usc, który odmawia wydania kopii na podstawie art. 79 (z ksiąg wydaje się odpisy, zaświadczenia i zaświadczenia o braku). Macie może jakiś pomysł?

Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.

Ania
Lubedkin_Anna - 08-11-2007 - 17:44
Temat postu: odwołanie od decyzji kierownika usc
Witam,
opowiem o moich ostatnich doświadczeniach z USC w sprawie kserokopii.
Uzupełniając dokumentację w sprawie wniosku o odpis aktu zgonu z 1956 roku, wysłałam wniosek o wydanie kilku kserokopii z aktów do USC na Smyczkowej. Kilka dni temu zadzwoniła do mnie przemiła Pani ze Smyczkowej w sprawie tego nieszczęsnego odpisu. Jakież było jej zdziwienie, że się ucieszyłam iż również te kserokopie otrzymam. "Kto Pani powiedział, że się nie wydaje kserokopii?" - to mnie zwaliło z nóg. Wyliczac czy zamilknąc? Więc dyplomatycznie się wycofałam, póki chcą wydawac i nie oponują. Jak się okazało, stanowisko USC na Smyczkowej w Warszawie jest takie - dokumenty z lat oczywiście 1907-1945 podlegają kserowaniu i takie kopie są wydawane za opłatą 5 zł. Późniejsze akty niestety podlegają tylko odpisom. To i tak coś!
W innej sprawie zadzwoniłam do Głowaczowa (Kozienice). Równie uprzejmy Pan chciał mi te kserokopie wykonac, prawdopodobnie licząc kwotę jak za normalną kserokopie kartki, więc uznał iż nie trzeba wnosic ŻADNEJ opłaty.
USC Sochaczew - tu musiałam poinformowac Kierowniczkę o tym, iż kserokopie się wydaje. Gdy to ładnie jej wyłożyłam, podpierając się pismem Rzecznika (dziękuję Smile ), Pani przystała na to i poprosiła o wniosek. Obiecała, że może uda się zlokalizowac dokument do którego daty nie jestem pewna.
USC Magnuszew - żadnych kserokopii!!!! Potem: jak Pani przyjedzie to pomyślimy. Że samochód w warsztacie to już ustąpiłam i poprosiłam o OZ aktu małżeństwa. Efekt piorunujący bo zawartośc dokumentu została mi odczytana co wywołało lawinę pracy. OZ przyszło.
Tu jest podobnie jak w przysłowiu "co kraj to obyczaj"... co USC to inny człowiek, a to tylko od tego człowieka zależy czy zechce byc człowiekiem, czy biurokratą.
Pozdrawiam
Anna Lubedkin
asska1 - 14-11-2007 - 12:23
Temat postu:
Witam!
Nie jest dobrze Sad. Postanowiłam sprawdzić działanie magiczne tego pisma . Zawitałam do USC i panie choć wzieły, przeczytały i były bardzo miłe i życzliwie ustosunkowane do prośby. To jednak odmówiły. Powód pierwszy: dopóki nie dostaną takiej decyzji również, czyli pisma odwołujące poprzednie nakazujące zakaz kserowania - to nie mogą się do tego ustosunkować pozytywnie.
Powód drugi prozaiczny : mamy małe ksero a skala zjawiska była by duża i musiałbyśmy ciągle stać i kserować.
Jestem rozczarowana Sad.
Muszę więc chyba czekać , aż Minister zmieni ten okólnik z 2005 pod wypłwem tej własnej interpretacji.
Pozdrawiam i jednocześnie pytam, czy ktoś już uzyskał coś podpierajac się tym pismem z magiczną interpretacją. Mogłabym się tą pozytywną reakcją innego USC podeprzeć we własnym USC.
Asia Grochowska
Lubedkin_Anna - 14-11-2007 - 12:52
Temat postu:
Asiu,
jak już mówiłam wcześniej, przedstawiłam owe pismo w Sochaczewie i uzyskałam kopię aktu zgonu z 1952 roku, który Szanowna Poczta Polska może jeszcze w tym roku dostarczy Neutral, oczywiście jeśli równie Szanowny Pan Listonosz nie będzie miał pod wiatr i pod górkę do mojej skrzynki. Nic mnie już nie zdziwi, nawet 3 tygodnie czekania. Więc 2007 rok nadal będzie...
W USC na Smyczkowej w Wydziale Archiwum, uzyskałam odpowiedź iż kopie aktów są wydawane (5 zł za sztukę) jeśli zdarzenie miało miejsce pomiędzy 1907 a 1945 rokiem. Kopie powinny dotrzec do mojego USC pod koniec roku.
Niestety wydawanie bądź nie-wydawanie kserokopii to tylko i wyłącznie sprawa Kierownika. Jeśli trafi się na człowieka, to z magicznym pismem w ręku, czy i bez niego, a także z miłym uśmiechem na buźce można walczyc.
Pozdrawiam
Anna Lubedkin
asska1 - 14-11-2007 - 13:16
Temat postu:
Aniu!
Wiem , czytałam, i m.in. z tymi informacjami poszłam do USC. Sochaczew był dla moich pań zbyt odległym miejscem by jego doświadczenia przenieść na północ. W sumie powinnam dodać dla równowagi, że udało mi się uzyskać kopie z innego USC (Bądkowo), bez przedstawiania pism i do tego drogą telefoniczną, naprawdę życzliwa mi tam Pani zrobiła to od ręki, a i poczta pod górkę nie robiła. Po tygodniu miałam te kopie na stoliku.
Pozdrawiam Asia Grochowska
Młochowski_Jacek - 14-11-2007 - 13:32
Temat postu:
genevive napisał:
Bardzo proszę o informacje jak odwołać się od decyzji kierownika usc, który odmawia wydania kopii na podstawie art. 79 (z ksiąg wydaje się odpisy, zaświadczenia i zaświadczenia o braku). Macie może jakiś pomysł?

Proszę przejrzeć dotyczące tego problemu informacje publikowane na stronie UM Częstochowy.
http://www.czestochowa.um.gov.pl/urzad/sprawy/karta?symbol=USC029

Jest tam również tryb odwoławczy. Należy napisać odwołanie do właściwego Wojewody i złożyć/przesłać listem poleconym je na ręce K-ka USC. W odwołaniu podać podstawę prawną skopiowaną z w/w strony. Można również powołać sie /załączyć kopię stanowiska RPO w tej sprawie.

Załączam linki do pisma RPO strona 1 i strona 2.
asska1 - 14-11-2007 - 14:07
Temat postu:
I tak zrobię, pójdę tam raz jeszcze ze stroną Urzędu Miasta Częstochowy, może ona pomoże (nie chciałabym w to mieszać Wojewody), bo stanowisko RPO nie podziałało.
Dziękuję za poradę. Jak osiągnę sukces to się tu pochwalę.
pozdrawiam Asia Grochowska
donchichot - 13-01-2008 - 23:01
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
Mamy już styczeń 2008 rok i co dalej??
Luziński_Marcin - 14-01-2008 - 19:03
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
Donoszę, że kolejny "bastion" został zdobyty - Tomaszów Mazowiecki. Najpierw zadzwoniłem, żeby dowiedzieć się, czy interesujący mnie akt faktycznie tam jest. Przy okazji napomknąłem o kopii, na co urzędniczka zdenerwowała się i przełączyła mnie do kierownika. Ten kategorycznie stwierdził, że robienie kopii jest wbrew prawu. Wysłałem zatem podanie wraz z kopią pisma RPO i fragmentem rozporządzenia w sprawie wykazu akt dla organów gmin. Powołałem się także na USC w Częstochowie. Po niedługim czasie otrzymałem listownie ksero. Za darmo!
tomaszi - 15-01-2008 - 10:46
Temat postu:
Uprzedzam przed urzędnikiem z USC Sosnowiec! Wyjątkowo krnąbrny i zachowawczy a do tego,(co doświadczyłem po raz pierwszy a nie jednen już USC zdobywałem Wink ) wyjątkowo niemiły i nieprofesjonalny typ!
Mimo iż wniosek zawierał podstawę prawną oraz kopię wpłaty na konto USC należnej wpłaty za " poświadczenie kopii aktu (kserokopię ) nie mającej mocy dokumentu urzędowego" w dość obcesowy sposób odmówił a w finale (gdy grzecznie poprosiłem o pisemne uzasadnienie odmowy) po prostu przerwal połączenie Wink a podobno "strach ma wielkie oczy" Wink
A ja nie odpuszczę, właśnie przygotowuję pismo do jego Kierownika... grunt to sie nie poddawać... a już myślałem że "uznaniowość urzędnicza" już dawno przeszła do lamusa... ech

------------------------
Tomasz M.Dąbrowski
www.dabrowski.esimple.pl
Wiesiek14 - 21-01-2008 - 17:37
Temat postu: Ksero legalne czy nie
Czy jest rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych o zakazie kserowania Ksiąg metrykalnych przez USC ? Czytam o tym jak niektórzy z Was otrzymują skserowane metryki. Mnie odmówiono.Pani kierowniczka powiedziała,że inni robią to nielegalnie. Proszę o odpowiedż Wiesiek
Młochowski_Jacek - 21-01-2008 - 18:23
Temat postu: Ksero legalne czy nie
Napisz pisemną prośbę. Wtedy będzie można się odwołać od odmownej decyzji.
Więcej w tym artykule i w tym wątku
Chalabala_Rafał - 13-02-2008 - 09:08
Temat postu:
Witajcie,

napisałem maila do USC w Krakowie z prośba o sprawdzenie, czy jest u nich akt zgonu pradziadka, który zmarł w czasie I Wojny Światowej. Dostałem następnego dnia odpowiedź, że muszę napisać podanie do USC (co zaraz uczynię) oraz dalsza notkę. Mam pytanie do ostatniego zdania:

Kod:
Szanowny Panie!
Uprzejmie informuję, że Urząd Stanu Cywilnego w Krakowie nie udziela informacji w inny sposób, niż przez wydanie odpisu skróconego lub zupełnego aktu stanu cywilnego oraz zaświadczenia o dokonanych wpisach lub ich braku. W związku z tym należy zwrócić się do USC z podaniem o wydanie odpisu aktu zgonu. Ponadto informujemy, że zgodnie z art. 83 ust. 1 i 2 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego odpisy aktów stanu cywilnego wydaje się na wniosek Sądu lub innego organu państwowego, osoby, której stan cywilny został w akcie stwierdzony, wstępnych, zstępnych, małżonka, rodzeństwa, przedstawiciela ustawowego lub innych osób, które wykażą interes prawny. Badania genealogiczne nie uprawniają do otrzymania dokumentów dalszej rodziny.
Pozdrawiam


Czy mam nie ujawniać, że to do moich domowych zasobów w celu udokumentowania śmierci pradziadka? Już nawet nie dodawałem, że to pradziadek żony. Zastanawiam się, żeby podpisać się jako on lub teść.
tomaszi - 13-02-2008 - 09:30
Temat postu:
Cytat:
Czy mam nie ujawniać, że to do moich domowych zasobów w celu udokumentowania śmierci pradziadka? Już nawet nie dodawałem, że to pradziadek żony. Zastanawiam się, żeby podpisać się jako on lub teść.


Proszę przeczytać polecany przez Jacka Młochowskiego tekst zawarty pod linkiem:
http://www.czestochowa.um.gov.pl/urzad/ ... bol=USC029
Jest tam podstawa prawna oraz (co w tym wypadku istotne) tryb odwoławczy. Na około 15 podań wysłanych przeze mnie do USC w całym kraju z prośbą o "Poświadczenie kopii aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego" z załączoną podstawą prawną oraz opinią Rzecznika Praw Obywatelskich tylko jeden Urząd odpowiedział odmownie (jestem w trakcie trybu odwoławczego), więc to napradę działa Wink
Szczerze odradzam fałaszowanie podpisów... z przyczyn oczywistych Wink

_________________
Tomasz M.Dąbrowski
www.dabrowski.esimple.pl
genevive - 13-02-2008 - 09:35
Temat postu:
Witam wszyskich którzy chcą uzyskać kopie USC.

Sprawa jest bardzo prosta, choć wymaga dużo cierpliwosci z naszej strony. Mimo oporu ze strony urzędników oraz różnych odpowiedzi typu: "kopii nie mozemy wydać bo....(treść dowolna)" - prawo jest po naszej stronie. Trzeba w korespondencji powołać sie na wyrok TK (była o nim mowa wcześniej), wydrukować go, podkreślić to co ma dla nas znaczenie jeśli chodzi o wydawanie kopii. Nic więcej nie trzeba - cofną nawet własną urzędową odmowę - byle by odwołanie nie poszło do wojewody. Ci kierownicy którzy odmawiają chyba naprawdę nie mają pojęcia o tym wyroku.

Niestety kopie usc uzyskamy wprawdzie do domu (z pominięciem "własnego" usc), ale tylko w stosunku do lini prostej. Pradziadek żony ani nawet brat naszego własnego dziadka - wg przepisów nie uprawnia nas od otrzymania odpisów czy kopii. Podpisanie się nic nie da, bo trzeba mieć "papier" na pochodzenie - a to potrafią bardzo wnikliwie analizować.

genevive
Chalabala_Rafał - 13-02-2008 - 09:47
Temat postu:
Problemem nie jest by to teściu się sam podpisał, chodzi o jego własnego dziadka.
tomaszi - 13-02-2008 - 10:49
Temat postu:
Cytat:
Niestety kopie usc uzyskamy wprawdzie do domu (z pominięciem "własnego" usc), ale tylko w stosunku do lini prostej. Pradziadek żony ani nawet brat naszego własnego dziadka - wg przepisów nie uprawnia nas od otrzymania odpisów czy kopii. Podpisanie się nic nie da, bo trzeba mieć "papier" na pochodzenie - a to potrafią bardzo wnikliwie analizować.
genevive


...skoro, jak rozumiem chodzi o wydobycie aktu zgonu pradziadka żony to w takim razie wystarczy by wniosek do USC skierowała i podpisała żona... w końcu to jej przodek więc ma prawo Wink

_________________
Tomasz M.Dąbrowski
www.dabrowski.esimple.pl
genevive - 13-02-2008 - 12:04
Temat postu:
Oczywiście żona/mąż może sama się podpisać.

Problem jest gdy chodzi o rodzeństwo nieżyjącego np. dziadka o którym się wie tylko, że zmarł bezdzietnie a urodził się w np. w 1915 - z usc nic nie dostaniemy, chociaż osoba ta nie żyje np 30 lat.

genevive
Allchemik - 18-02-2008 - 08:20
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
Doswiadczenie lodzkie - z czwartku.

Zawsze bralem odpisy skrocone. W czwartek Pani zapytala - Po co ? Czy nie wystarczy mi ksero za 5 zl zamiast odpisu za 22 zl ? - zdebialem, autentycznie... Poszedlem do kasy, odzyskalem pieniazki , Pani w tym czasie przeszukala spisy tego co mi bylo potrzebne i jako, ze akurat ten akt wbrew moim ustaleniom pojechal juz do archiwum, podala mi numer aktu i rok.

Naprawde wymieklem...
kruparobert - 03-03-2008 - 20:53
Temat postu: Ksero legalne czy nie
Mam podobny problem z jednym USC (woj. łódzkie). Złożyłem wniosek o poświadczenie kserokopii aktów zgonu (do 1946 r.), ślubu (z 1937r.) i urodzenia (1916r.), kierownik USC po konsultacji z "wyższą władzą" stwierdziła, że ze względu na zły stan ksiąg nie może zrobić kserokopii. Czekam na pisemną odmowną decyzję i mam dylemat:
czy napisać odwołanie do wojewody łódzkiego?
czy może wystąpić do USC o wydanie fotokopii lub umożliwienie zrobienia fotokopii?
czy jest jakiś przepis, który zabraniałby wnioskodawcy zrobienie fotokopii?
pozdrawiam
Robert
danek_wojciech - 03-03-2008 - 22:16
Temat postu: kserokopia.....
najlepiej dogadac sie z pracownikiem i zrobic zdjecie aparatem cyfrowym.robilem tak juz kilkakrotnie z bardzo dobrym efektem.Ale urzad na tym pieczatki nie podbije.....
kruparobert - 04-03-2008 - 19:45
Temat postu: kserokopia.....
Zgadzam się, że polubowne załatwianie spraw przynosi najwięcej korzyści. Ale co zrobić, gdy urzednik/iczka/ nie chce (lub po prostu boi się) "współpracować"? Z tego, co słyszałem kierownik USC mam prawo wydać decyzję odmowną w związku ze złym stanem ksiąg s.c., może odmówić z powodu braku odpowiedniego urządzenia (ksera) w lokalu USC (wedle przepisów takie pozwolenie w uzasadnionych przypadkach może wydać wojewoda). I powtórze pytanie, czy jest przepis, który w tym przypadku reguluję tę kwestię? W Dz.U. po "odpisach aktów" figuruje "kopie aktów" - kopie to nie tylko kserokopie, ale również fotokopie i skany. Prz skanowaniu księgi narażone są w takim samym stopniu jak i przy kserowaniu, ale podczas robienia fotokopii księgi są narażone jak podczas sporządzania odpisu?
Jeszcze jedna kwestia, czy urzędnik ma prawo wydać decyzję odmowną (sporządzenie fotokopii) w przypadku, gdy urząd nie dysponuje odpowiednim sprzętem, uzasadniając, że dostęp do ksiąg s.c. ma tylko pracownik USC?
pozdrawiam
Robert
Chalabala_Rafał - 30-03-2008 - 21:05
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
Mam takie pytanie odnośnie USC w byłej Galicji. Jak się dowiedziałem nawet z początku XX wieku nie ma zapisków w wersji "państwowej" jedynie księgi parafialne. Czy ten wniosek dotyczy także tych ksiąg parafialnych?
Młochowski_Jacek - 01-04-2008 - 10:35
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
Poruszona w tym artykule i wątku regulacja prawna i opinia RPO dotyczy USC i ksiąg będących w dyspozycji USC.
Chalabala_Rafał - 14-04-2008 - 16:30
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
Dostałem taką odpowiedź od USC w Krakowie

http://img501.imageshack.us/img501/1127/img2057hc9.jpg
http://img501.imageshack.us/img501/218/img2058nr9.jpg

proszę o pilną instrukcję co dalej.
Luziński_Marcin - 14-04-2008 - 17:04
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
Z pisma wynika, że urząd w Krakowie chce Panu utrudnić życie na wszystkie możliwe sposoby: żądają podania daty i miejsca urodzenia i zgonu, imion rodziców i ostatniego miejsca zamieszkania osoby, której dotyczy akt. A zapewne chce go Pan zdobyć właśnie po to, żeby te daty/miejsca/imiona poznać. Śmiech na sali. Zresztą ustawa nie mówi chyba nic o konieczności podawania takich informacji...
Chalabala_Rafał - 14-04-2008 - 17:32
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
Dodam tylko, bo w pośpiechu nie napisałem, że wysłałem zwykły wniosek o o poświadczenie kopii aktu (kserokopię ) nie mającej mocy dokumentu urzędowego z podstawa prawną : Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 1999 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków międzygminnych (Dz. U. Nr 112, poz. 1319), Tekst ujednolicony z dnia 11 lipca 2006 r. (Dz. U. Nr 127, poz. 885).

Co do imion rodziców i gdzie ostatnio żył to nie będzie problemu, gorzej z dokładną datą śmierci, bo tego chcę się dowiedzieć.
WANDA2952 - 14-04-2008 - 21:51
Temat postu:
Sad Czytam,że nie tylko ja mam problem z otrzymaniem informacji z USC.
Pisałam do USC w woj. podkarpackim,napisałam przybliżone daty zawarcia związku małżeńskiego i daty śmierci.Dzisjaj otrzymałam odpowiedź,że szansa na znalezienie jest wówczas ,jeżeli dysponują datą i dobrze by było gdybym przesłała kopie dokumentów ,które posiadam.
Nie będę sie zniechęcać jeszcze raz napiszę pismo i przypomnę wskazane daty.Myślę,że chciano mnie zniechęcić do poszukiwań w tym USC.

Wanda
krzaja - 14-04-2008 - 23:22
Temat postu:
Witam,
Ja osobiście załatwiałem akta w kilku USC w Polsce:

Dzwoniłem do USC, podając imię i nazwisko oraz "rok" (wystarczy), po odszukaniu przez urzędnika (trwa to do kilku minut), wysyłałem wniosek z potwierdzeniem wpłaty i otrzymywałem akt, a w nim;
> dokładne imię i nazwisko
> datę i miejsce urodzenia
> miejsce zamieszkania
> datę i miejsce zgonu
> imiona i nazwiska rodziców
może to łatwiej z USC że jest to akt płatny.
tak doszedłem do pradziadków, ich imion i nazwisk, lecz teraz drepczę w miejscu ?

Pozdrawiam i życzę powodzenia w poszukiwaniach

krzaja
Chalabala_Rafał - 14-04-2008 - 23:30
Temat postu:
Ja też mam miłe wspomnienia z niektórych USC. Niestety nadziałem się na Kraków.

Mam jeszcze jedno pytanie. Wysłałem ów wniosek, o którym wyżej, do innego USC. Dostałem kserokopię ale skróconego odpisu aktu zgonu. Wiem, że na pewno jest tam oryginalna księga z wpisem. Czy mogę jakoś domagać się kopii oryginału?
plesser - 15-04-2008 - 12:06
Temat postu:
W Krakowie musicie Panstwo uwzglednic baaaadzo specyficzny klimat panujacy tam wokol materialow achiwalnych. Obawiam sie, ze w tym konkretnym USC trzeba zgiac kark i pokrewienstwo jednak udowodnic.
Tlo problemu jest nastepujace: w Krolewskim Miescie Krakowie istnieje bardzo duzo polozonych w centrum miasta nieruchomosci o nieuregulowanym stanie prawnym. Wiekszosc z nich nalezy wedle ksiag wieczystych do przedwojennych zydowskich mieszkancow miasta. Po 1990 r. mialy tam miejsce naglosnione na pol Europy afery z falszowanymi testamentami po wlascicielach, pelnomocnictwami udzielanymi przed notariuszami w Ameryce Pld. i inne cuda na kiju. Tamte nieprawidlowosci sa ponadto wykorzystywane przez lokatorow kamienic, ktorzy rekami i nogami bronia sie przed ustaleniem nastepcow prawnym wlasicieli. Wszystko dobywa sie w atmosferze szarpaniny, a prokuratura jest uczestnikiem co drugiego postepowania spadkowego, co nigdzie indziej w praktyce sie nie zdarza.
Ten klimat przeklada sie na udostepnianie w Krakowie materialow archiwalnych. Urzedy i archiwa najzwyczajnej boja sie i bez UDOWODNIENIA interesu prawnego dokumentow nie chca wydawac ani udostepniac.
Młochowski_Jacek - 15-04-2008 - 12:55
Temat postu:
Na wyróżnienie "Urząd przyjazny obywatelowi" w Krakowie chyba nie liczą. Szkoda że nie zażyczyli sobie rzeczonego odpisu zupełnego aktu potwierdzonego nortarialnie Wink .
Teraz należy napisać odwołanie do właściwego Wojewody składając go na ręce K-ka USC (w kancelarii z potwierdzoną kopią) powołując się na fakt, że do otrzymania kserokopii lub fotokopii asc uprawnione są dokładnie te same osoby które uprawnione są do otrzymania odpisu, a w opinii Rzecznika Praw Obywatelskich nie ma przeszkód do wydawania kopii asc uprawnionym osobom. Jeśli urząd odmawia wykonanie kserokopii z powodu ryzyka uszkodzenia księgi powinien wykonać fotokopię lub umożliwić zrobienie tej fotokopii.
Wszelkie odmowne decyzje w takich sprawach pomogą nam w doprecyzowaniu obowiązujących przepisów. Jeśli odwołanie nie da pozytywnych rezultatów, upomnimy się o swoje prawo w MSWiA wnioskując o odpowiednie rozporządzenie.
Chalabala_Rafał - 15-04-2008 - 13:11
Temat postu:
Dziękuję Jacku za odpowiedź.

Czy jest może gdzieś do wglądu wzór takiego odwołania?
Młochowski_Jacek - 15-04-2008 - 13:41
Temat postu:
Wzoru nie ma ale tryb odwoławczy opisano na stronach http://www.czestochowa.um.gov.pl/urzad/ ... bol=USC029 . Jak widać na podstawie tego samego prawa w Częstochowie można wydawać kopie aktów a w Krakowie nie. Należy liczyć na to, że Wojewoda stanie na stanowisku, że USC powinien być przyjazny obywatelowi.
Madzialena_KB - 15-04-2008 - 16:44
Temat postu:
WANDA2952 napisał:
Sad Czytam,że nie tylko ja mam problem z otrzymaniem informacji z USC.
Pisałam do USC w woj. podkarpackim,napisałam przybliżone daty zawarcia związku małżeńskiego i daty śmierci.Dzisjaj otrzymałam odpowiedź,że szansa na znalezienie jest wówczas ,jeżeli dysponują datą i dobrze by było gdybym przesłała kopie dokumentów ,które posiadam.
Nie będę sie zniechęcać jeszcze raz napiszę pismo i przypomnę wskazane daty.Myślę,że chciano mnie zniechęcić do poszukiwań w tym USC.

Wanda


identycznej treści dostałam pismo z USC w mieście powiatowym w woj. podkarpackim, nie mam zamiaru odpuszczać, bo to moje jedyne źródło wiedzy o prapradziadku Smile
Magda
Młochowski_Jacek - 15-04-2008 - 17:40
Temat postu:
Problemy Wandy i Madzialeny są innego rodzaju niż Rafała. Nieznajomość daty może być trudnością w odszukaniu aktu ale wymóg dokładniej daty i adresu zamieszkania to nieuzasadnione utrudnienie. Dodatkowo w Przypadku Rafała USC dopuszcza wystawienie odpisu (za 22 lub 33 zł) a odmawia wydania kopii (za 2-3 zł). Jeśli K-k tak bardzo troszczy się o księgi, co mu się chwali, powinien zakupić za kilkaset złotych aparat cyfrowy, zwłaszcza że aparaty cyfrowe są tańsze od kserokopiarek. Łatwiej, jak się okazuje, tracić czas na pisanie pism odmownych niż na znalezienie rozwiązania.
Młochowski_Jacek - 15-04-2008 - 21:04
Temat postu:
Miejscowość, dn. ............................
.....................................................
/imię i nazwisko wnioskodawcy/
.....................................................
/adres zamieszkania/

Szanowny Pan
Jerzy Miller
Wojewoda Małopolski

Odwołanie od decyzji SC-03-1.5132-2-17/08 Kierownika USC w Krakowie
dotyczącej odmowy wydania kserokopii aktu zgonu.

Proszę od zmianę decyzji dotyczącej uzyskiwania kopii aktów stanu cywilnego wydawanych przez USC w Krakowie przy ul Lubelskiej 27. W decyzji napisano, że na podstawie Prawa o aktach stanu cywilnego, z ksiąg stanu cywilnego wydawane są jedynie odpisy skrócone i zupełne asc i zaświadczenia o dokonanych w księgach stanu cywilnego wpisach lub ich braku, podczas gdy w ustawa nie stanowi, że jedynie takie dokumenty mogą być wydawane. W opinii Rzecznika Praw Obywatelskich wydanej dla Polskiego Towarzystwa Genealogicznego wydawanie kserokopii akt stanu cywilnego może być dokonywane. Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdził, iż w świetle stanowiska MSWiA – o ile zachodzą przesłanki z art. 83 ustawy oraz stan księgi i urządzeń technicznych na to pozwala – nie ma przeciwwskazań dla uzyskania kserokopii z księgi stanu cywilnego. Do otrzymania kopii asc uprawnione są te same podmioty co do otrzymania odpisu. Pragnę nadmienić, że inne USC wydają poświadczone kopie (ksero i foto) aktu nie mające mocy dokumentu urzędowego. http://www.czestochowa.um.gov.pl/urzad/sprawy/karta?symbol=USC029 Jest to o tyle istotne, że dla genealoga kopia aktu ma większą wartość niż odpis. Nie bez znaczenia jest również wysoki koszt odpisu. W przypadku niemożności wykonania kserokopii aktu wnoszę o wykonanie fotokopii aktu stanu cywilnego.

Podstawa Prawna

* Ustawa z dnia 29 września 1986 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego (tekst jednolity Dz.U. z 2004 r. Nr 161 poz.1688)
* Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 26 października 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad sporządzania aktów stanu cywilnego ich kontroli, przechowywania i zabezpieczenia oraz wzorów aktów stanu cywilnego, ich odpisów, zaświadczeń i protokołów (Dz.U. z 1998 r. Nr 136, poz. 884 z późniejszymi zmianami);
* Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 września 1994 r. (Sygn. Akt P. 2/94);
* Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 1999 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków międzygminnych (Dz.U. z 1999 r. Nr 112, poz. 1319 z późniejszymi zmianami)
* Opinia Rzecznika Praw Obywatelskich RPO – 561313-I/07/BB z dnia 15 października 2007 r.


......................................
/podpis wnioskodawcy/

W załączeniu kopia odmowy
WANDA2952 - 15-04-2008 - 21:33
Temat postu:
Jeżeli u Magda i u mnie byłyby dane dotyczące naszych bliskich to każda z nas nie musiałaby pisać do USC.Pracownicy w niektórych urzędach chcą zniechęcić nas do działań . Sprawdziłam na stronie internetowej to urząd do którego się zwróciłam nie jest skomputeryzowany, kierownik urzędu ubolewa nad ilością pracy.
Pismo napisałam jeszcze raz i tak będę pisać ,aż do skutku.

Pozdrawiam.
plesser - 16-04-2008 - 11:11
Temat postu:
Moze przypada mi rola adwokat diabla, ale mimo wszystko wyraze swoja opinie, zwlaszcza, ze zawsze dobrze jest sprobowac uwzglednic perspektywe drugiej strony:

W Niemczech sady administracyjne ocenialy juz, ile mozna wymagac od USC jesli idzie o przeszukiwanie ksiag. Kwerendy te dotyczyly jednak nie genealogii, a zapytan sadow w postepowaniach cywilnych. Ogolna regula: od urzednika USC wymagac mozna przejrzenia max. 2-3 rocznikow w malym USC. W duzym miescie, gdzie nawet kwartal jednego rocznika moze obejmowac opasly tom, a urzedow moze byc kilka- w kazdej dzielnicy, konieczne jest podanie konkretnych danych.
Reguly te obowiazuja w kwerendach na potrzeby postepowan sadowych. Genealodzy musza radzic sobie sami.

Mysle, ze takze w Polsce, gdzie genealogia zaczyna stawac sie coraz bardziej popularna, nie mozna wymagac od USC poszukiwania aktow. Jesli istnieja skorowidze imienne do ksiag, OK. Jesli jest to mala senna gmina i urzednik ma czas i chec by pomoc, wspaniale. Ale duze USC nie wyrabiaja sie z obsulga prawna ludnosci w wazkich sprawach zycia codziennego. Obecnie maja ponadto w zwiazku z masowa migracja do czynienia z takimi problemami prawnymi na gruncie prawa obcego, ze mozg staje. Nie jest zadaniem urzednika prowadzenie komus poszukiwan genealogicznych. Im bardziej nieproporcjonalne beda wymagania wnioskodawcow, tym bardziej z biegiem czasu restrykcyjna bedzie praktyka urzedow.
Chalabala_Rafał - 16-04-2008 - 13:20
Temat postu:
Nikt nikomu poszukiwań genealogicznych nie daje do robienia. Mam potrzebę odnalezienie jednego aktu zgonu. Nie ważne czy dla moich potrzeb genealogicznych, czy np: dla celów spadkowych. Nie mam obowiązku znania dokładnej daty zgonu. Jeśli USC nie chciałby mi tego poszukać, to sąd by wydał nakaz.
plesser - 16-04-2008 - 13:45
Temat postu:
Rafale, nie ma sie co obruszac. Oba moje posty- pierwszy skierowany do Ciebie i drugi skierowany do Magdy i Wandy maly na celu ukazanie perspektywy adresata wniosku, ktora warto jest wziac pod uwage, jesli chce sie w sposob pragmatyczny i najkrotsza droga uzyskac swoj cel.

Tak wiec w Krakowie jest to przesadnie ostrozne podejscie do wydawania dokumentow spowodowane tym, ze wczesniej urzednik USC musial byc moze udzielac wyjasnien w postepowaniach prowadzonych przez prokurature. Dzis piszesz Ty faktycznie potrzebujac aktu stanu cywilnego do swoich poszukiwan, jutro napisze ktos z branzy nieruchomosci, ktory nagle zapala miloscia do odkrywania swoich i nie swoich korzeni. Takie sa realia i warto brac je pod uwage. W kazdym innym urzedzie zas jest to zwiekszajaca sie liczba zapytan w sprawach genealogicznych z prosbami o przeszukanie ksiag w zestawieniu z wnioskami o transkrypcje do polskich ksiag zagranicznego aktu stanu cywilnego, bez ktorej ktos w Dublinie nie uzyska w polskim konsulacie paszportu dla swojego dziecka.

Tak, jesli zlozysz wniosek o stwierdzenie nabycia spadku sad moze zarzadzic dostarczenie niezbednego aktu zgonu. Wtedy USC zapewne przesle dokument (jesli bedzie mogl go odnalezc) do sadu. Do tego czasu mozesz jako genealog albo sam ustalic date w ksiegach koscielnych, albo liczyc na uprzejmosc urzednikow, bo prawnego obowiazku ustalania daty zgonu nie maja.
Nowik_Andrzej - 16-04-2008 - 14:53
Temat postu:
plesser napisał:

W duzym miescie, gdzie nawet kwartal jednego rocznika moze obejmowac opasly tom, a urzedow moze byc kilka- w kazdej dzielnicy, konieczne jest podanie konkretnych danych.


W dużym mieście Warszawie w USC Warszawa-Śródmieście istniały kartoteki ułożone alfabetycznie do akt stanu cywilnego; jeśli dobrze pamiętam, urodzeń od 1900, małżeństw i zgonów od 1930 roku. Później opracowano indeks cyfrowy, również dla wcześniejszych akt. Wiele z ksiąg objętych tymi indeksami zostało już przekazanych do archiwum państwowego, przyszłe losy indeksu nie są znane...

W wielu USC tworzone są pomoce kancelaryjne (z pieniędzy podatników, czyli naszych); może warto najpierw z nich skorzystać, a dopiero potem odprawiać petenta z kwitkiem?

Andrzej Nowik
plesser - 16-04-2008 - 15:24
Temat postu:
Andrzeju, w wypadki istnienia indeksow imiennych do ksiag, ktore istnieja w NIEKTORYCH urzedach, pelna zgoda. W takim wypadku brak wspolpracy ze strony USC jest nieuuzasadniony i w razie odwolania albo skargi do sadu administracyjnego USC nie ma szans.

Gornoslaskie archiwa obliguja USC do tworzenia katalogow do ksiag przed ich przekazaniem. Najczesciej istniejace (sporadycznie) niemieckie indeksy sa w takiej sytuacji przekazywane aby uwolnic sie od zmudnego obowiazku indeksowania, wzglednie obok wspolczesnie tworzonych na potrzeby samego USC indeksow.
W opisanym przez Ciebie wypadku USC w Warszawie nalezy miec nadzieje, ze takze indeks trafi do archiwum jako pomoc do zasobu. Mozna by na ta kwestie uczulic NDAP.

W sprawie USC- genealodzy, ktora tak naprawde dopiero sie zaczyna (napiecie bedzie narastalo w miare dalszego upowszechniania sie genealogii), kazdy ma swoj punkt widzenia i swoje racje. Czasem owszem trzeba walnac piescia w stol. Ale dla zoszczedzenia sobie nerwow warto najczesciej, przed udaniem sie na krucjate sprobowac: po pierwsze zastanowic sie, co mozna osiagnac i czego mozna wymagac; a po drugie przeanalizowac sprawe z tego drugiego punktu widzenia i pomoc komus w tym, by mogl pomoc nam samym.
Nowik_Andrzej - 16-04-2008 - 16:09
Temat postu:
plesser napisał:

W sprawie USC- genealodzy, ktora tak naprawde dopiero sie zaczyna (napiecie bedzie narastalo w miare dalszego upowszechniania sie genealogii), kazdy ma swoj punkt widzenia i swoje racje.


Na pewno trzeba wspólnej dyskusji o szczegółowych ZASADACH udostępniania genealogom dokumentów w USC.

Ze strony urzędników potrzebne jest przyznanie, że faktycznie genealodzy stanowią znaczną grupę wśród petentów USC i ich oczekiwania powinny być w granicach prawa realizowane.

Z drugiej strony na pewno genealodzy są w stanie zaoferować pracownikom USC w wielu sprawach szeroką pomoc.

A co do napięć: często pracownik, który ma wystawić odpis aktu stanu cywilnego nawet nie potrafi go w pełni przeczytać (nie mówiąc o pełnym rozumieniu), a genealog potrafi Very Happy

Andrzej Nowik
plesser - 16-04-2008 - 17:12
Temat postu:
Andrzeju, odnosze wrazenie, ze zostalem odebrany jako „przedstawiciel lobby urzednikow USC“ Smile a ja po prostu z racji gornoslaskiego pochodzenia Razz z natury stronie od myslenia stadnego „nasz plac na wasz plac“.

Zasady kodeksowe zasadami kodeksowymi i mozna oczywiscie skarzyc USC o bezczynnosc (zdarzylo mi sie raz), ale stosowanie prawa jest zawsze procesem wywazania dobr i interesow, ktore nie maja absolutnego charakteru. Trzeba wiec widziec i uwzgledniac szerszy obrazek.
Kiedys znajomy niemiecki genealog stwierdzil, ze przy calym entuzjazmie, ktory odczuwa mogac w archiwum panstwowym w Polsce przegladac ksiegi stanu cywilnego musi przyznac, ze gdyby taka mozliwosc otworzyc w Niemczech, w krotkim czasie niewiele z tych ksiag by pozostalo. Zostalyby przewalcowane przez tlumy jak polskie Tatry. Tak masowym fenomenem jest w Niemczech genealogia. W Polsce sie to dopiero rozkreca. Kiedy stanie sie rownie popularne, USC sila rzeczy przestana wychodzic ponad to, co dla genealogow zgodnie z ustawa robic musza. Dyrektor TPN także nie wita z entuzjazmem kazdego goscia parku.

Odczytywanie pisma recznego to zas problem szerszy. Nie tylko w USC, ale np. w ksiegach wieczystych. W miare wykruszania sie pokolenia tlumaczy przysieglych dajacych sobie rade ze szwabacha coraz powazniejszy...
Madzialena_KB - 16-04-2008 - 20:44
Temat postu:
Drodzy,

swój przykład podałam jako przeciwwagę tego, że w innym USC, w Białymstoku (a, co pochwalę Smile ), w identycznej sytuacji, gdzie znałam daty przybliżone, miła Pani przez telefon porozawiała ze mną spokojnie i wyjaśniała, jakie ma możliwości, a list, jaki otrzymałam przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, bo Pani urzędniczka sprawdziła kilkanaście roczników, aby mieć pewność, że nic nie znalazła Smile. na pewno urząd jest skomputeryzowany i ułatwia to pracę. Baaardzo wiele zależy wciąż od dobrego humoru urzędników i ich postrzegania swoje pracy, jako nie służebnej dla obywatela.
z ubolewaniem nad tym stanem
Magda KB urzędnik z zamiłowania i wyboru
kruparobert - 17-04-2008 - 11:48
Temat postu:
witam wszystkich,
to co ja zauważyłem odwiedzając różne USC, to że urzędnicy nie orientują się w aktualnych przepisach dotyczących wydawania kopii aktów z ksiąg s.c. Co gorsze, często nie chcą się przyznać, że takich przepisów nie znają (oczywiście zdarzają się i tutaj wyjątki). Prosząc o pisemną odpowiedź na nasz wniosek (jest to bardzo ważne) otrzymywałem czasem odpowiedź w formie "informacji", że USC nie wydaję ... W takiej odpowiedzi nie znajdziemy informacji o tym, do kogo możemy się odwołać od decyzji urzędnika i w jakim terminie. Dlatego odwiedzając dany USC warto poprosić nie o odpowiedź, ale o "decyzję", z zaznaczeniem do kogo i w jakim terminie możemy się odwołać. Skutek jest wtedy często zaskakujący (bynajmniej w mniejszych miejscowościach).
życzę wszystkim samych przyjaznych urzędników
Robert
Janusz_Napiorkowski - 12-05-2008 - 15:23
Temat postu:
Pozwolicie że napisze dwa słow ku pokrzepieniu serc. Trzeba być twardym i nie zrażać się zupełnie słowami urzedników. Przewertowałem jakiś czas temu ten wątek i nabrałem wątpliwości czy uda się coś załatwić w interesujących mnie USC, wątpliwości tym większych, że z racji odległości w grę wchodził tylko telefon i słowo pisane. Najpierw postanowiłem zadzwonić do interesujących mnie urzędów i wywiedzieć się czego tylko się da przez telefon. Udało się połowicznie. W Pcimiu (Małopolskie) przemiła pani wetowała dla mnie pół godziny księgi w celu znalezienia interesujących mnie aktów, a bez problemu podała od reki dane dotyczace dokumentów których dat byłem pewien. Zapewniła mnie również, że jeżeli tylko zjawię się w Pcimiu będę mógł własnoręcznie przeszukiwać księgi. Pod jej czujnym okiem oczywiście Smile W USC w Wiźnie (Podlaskie) uzyskałem potrzebne informacje jednak pani ich udzieląjąca konkurs na najbardziej nieprzyjemną urzędniczkę wygrała by w cuglach. Gdy poprosiłem o sprawdzenie czy w księgach jest akt urodzenia mojej babci zanim zdołałem powiedzieć nazwisko i rok urodzenia (resztę chciałem się dowiedzieć) usłyszałem histerycznie oburzone "Ja nie będę grzebać we wszystkich księgach! Pewnie urodzona nie u nas!". Gdy już dopowiedziałem znane mi dane to owszem informacje dostałem ale z tonu wnioskowałem, że gdyby przez kabel telefoniczny można było rzucać klątwę padł bym trupem natychmiast. W Dębowcu (Podkarpackie) i Łubowie (wielkopolskie) było pośrednio, tzn panie (ciekawe, ani jednego mężczyzny) owszem udzieliły mi informacji i choć bez entuzjazmu pcimskiego to jednak również bez wiźnieńskiego oburzenia. Wszystkie panie urzędniczki natomiast stały na wspólnym stanowisku, że USC kserokopii nie wydaje, choć uzasadnienia były różne, zaczynając od "bo nie!" w Wiźnie, zasłanianie się przepisami (Dębowiec i Łubowo) oraz obawamy o stan ksiąg w Pcimiu ("Ja tych ksiąg kserować się nie odważę").
Przemyślałem sobie powyższe rozmowy, raz jeszcze poczytałem Wasze rady (zwłaszcza Jacka) odnośnie pisania do USC i ewentualnych odwołań do wojewodów) i pomyslałem, zep rzecież napisanie wniosku o wydanie kserokopii nie jest ani pracochłonne ani kosztowne, a przwyrócić pamięci rodziny choćby ich imiona to już rzecz bezcenna. Na peirwszy ogień wybrałem USC w Łubowie, gdzie jak pamietam pani urzednik najdłużej recytowała mi przepisy z których wynikało, ze kserokopii żadnego aktu nijak uzyskać się nie da. Podparłem się radami Jacka i napisałem wniosek (oczywiście z wszelkimi danymi moimi i osób których akty dotyczyły) i dołożyłem dowód przelewu na konto tego USC kwoty za kserokopie. Dzisiaj ptrzymałem polecony z Łubowa i mogę wszem i wobec ogłosić VICTORIA! To naprawdę działa. Z koperty wyjąłem bowiem dwie kserokopie aktu urodzenia mojej babci i jej brata.

Teraz "zaatakuję" Wiznę Smile
Dzimiński-Piotr - 12-05-2008 - 17:45
Temat postu:
Na fali skarg na "Wasze" USC muszę przyznać że jesli chodzi o załatwianie tych spraw w "moich" USC jestem zachwycony. W USC: Ostrowite, Golina k/Konina, Świebodzice, Wałbrzych, Kazimierz Biskupi, Koło spotkałem się z taką serdecznością że naprawdę byłem zdziwiony. Nawet tam gdzie miłe Panie Kierowniczki miały wątpliwości to starały się pomóc a ja w zamian przesyłałem im kopię zarządzenia MSWiA.
Z pozdrowieniami Dzimiński Piotr
misty69 - 13-05-2008 - 18:13
Temat postu:
no tak a xero zniszczylo na swoj sposob ksiegi, nie myle sie? to powinno byc zabronione, tylko cyfrowe kopie
EwaChojnowska - 13-05-2008 - 18:14
Temat postu:
Moje wrażenia z USC w Brzegu są mieszane. Zaopatrzona w pismo z odpowiednimi wzmiankami poszłam do Urzędu. Pani miała w piśmie wymienione odpowiednie przepisy oraz podane informacje na temat osób, o które mi chodziło. Oburzona stwierdziła "Ksiąg nie kserujemy" i nie chciała ze mną rozmawiać, pomrukując coś o takich, co to sobie drzewa malują (chyba chodziło jej o genealogiczne Wink ). Weszłam więc na ton pojednawczy i poprosiłam o podanie podstawowych danych. Pani zerknęła do komputera i przekazała mi potrzebne informacje, dając do zrozumienia, że pomóc może, jak się nie będę wygłupiać z pismami.
Kaczmarek_Aneta - 21-07-2008 - 10:02
Temat postu:
Witajcie,

mam pytanie do osób, którym udało się zdobyć z USC upragnione kserokopie akt. Czy wysyłając wniosek o poświadczenie kopii aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego z wykazaną podstawą prawną, załączyliście do listu również opinię Rzecznika Praw Obywatelskich ?
Z wypowiedzi w tym wątku wynika, że postępowanie było dość zróżnicowane, stąd moje wahanie.

Ostatni weekend poświęciłam właśnie na sporządzeniu kilkunastu pism do USC i zastanawiam się, czy podpiąć do nich jeszcze opinię RPO, czy też zostawić sobie to pismo na wypadek ewentualnego odwołania od decyzji odmownej.
Jak radzicie ?

Pozdrawiam,
Aneta
Dzieciuchowicz_Anna - 22-07-2008 - 22:42
Temat postu:
Witam,

wysyłając wniosek o poświadczenie kopii aktu nie mającego mocy dokumentu urzędowego podawałam tylko podstawę prawną.
Opinię RPO zostawiałam sobie na wypadek ewentualnego odwołania od decyzji odmownej.

W ten sposób otrzymałałam 6 kopii aktów Smile
Jak do tej pory takie pismo z podstawą prawną w moim przypadku wystarczało.

Pozdrawiam,
Ania
Kaczmarek_Aneta - 23-07-2008 - 09:32
Temat postu:
Witaj Aniu,
bardzo dziękuję za Twoją opinię – dokładnie tak zrobiłam, tj. nie załączałam pisma RPO.

W dniu wczorajszym otrzymałam sygnał od pierwszego USC (z miasta położonego blisko Warszawy) pocztą elektroniczną – tu, muszę przyznać, jestem pod wrażeniem szybkiego dostarczenia zwykłego listu przez Pocztę Polską (1 dzień Shocked ).
Z pisma urzędniczki dowiedziałam się, że USC w tym mieście nie wydaje kserokopii aktów, a jedynie odpisy.
W odpowiedzi poprosiłam o wskazanie podstawy prawnej decyzji odmownej, jak również załączyłam opinię RPO.
W kilkanaście minut potem, przychodzi odpowiedź:
Cytat:
(…)podstawa prawna o która Pani prosiła to art. 79 prawa o aktach stanu
cywilnego, gdzie czytamy: "Z ksiąg stanu cywilnego wydaje się: 1. Odpisy
zupełne i skrócone aktów stanu cywilnego 2. Zaświadczenia o dokonanych w księgach stanu cywilnego wpisach lub ich braku, 3. Zaświadczenia o
zaginięciu lub zniszczeniu księgi stanu cywilnego". Dodatkowo w
Rozporządzeniu w sprawie szczegółowych zasad sporządzania aktów stanu cywilnego w §16.5 jest napisane, że tylko na żądanie sądu lub
prokuratora albo na wniosek osoby, która wykaże interes prawny,
kierownik urzędu stanu cywilnego wydaje z* akt zbiorowych*
zaświadczenie, odpis lub potwierdzoną kserokopię dokumentów znajdujących się w tych aktach. Na wydanym odpisie lub kserokopii umieszcza się adnotację o celu jej wydania.
W przypadku Naszego Urzędu zrobienie kserokopii z księgi jest
niemożliwe ze względu na to, że księgi nie można wynosić z urzędu, a brak jest u nas odpowiedniego sprzętu do zrobienia kopii.(…)

W kolejnym moim liście starałam się przekonać p. inspektor, iż art. 79, na który się powołuje nie precyzuje przecież, iż kserokopii takich wydawać urząd nie może.
Wspomniałam ponadto o tym, że do otrzymania kserokopii akt uprawnione są dokładnie te same podmioty, a więc na życzenie urzędu, przedstawię wszystkie potrzebne dokumenty, które potwierdzałyby pokrewieństwo w linii prostej.
Nie zapomniałam również wspomnieć o przykładzie częstochowskim.

Dziś rano otrzymałam odpowiedź:
Cytat:
Szanowna Pani,
Nasz Urząd Stanu Cywilnego nie posiada na stanie kopiarki, a każdorazowe
wyniesienie ksiąg poza urząd wymaga zgody Wojewody.


Jak widać nie jest łatwo...ale jeszcze spróbuję powalczyć i dam znać o wyniku.

Pozdrawiam i życzę wszystkim wytrwałości w walce o swoje Smile


Epilog mojej sprawy Laughing

Poprosiłam o wykonanie fotokopii bądź umożliwienie mi samodzielnego wykonania zdjęcia interesującego aktu. Od razu zaznaczyłam, iż w przypadku dalszej odmowy urzędniczki, wnioskuję o przesłanie na adres domowy decyzji kierownika USC, gdyż będę chciała skorzystać z trybu odwoławczego.

I właśnie otwieram skrzynkę, a tam czeka na mnie wiadomość:
Cytat:
Mając na uwadze powyższe poprosimy Wydział Promocji Urzędu Miasta o sfotografowanie aktu. Za poświadczenie strony należy wnieść opłatę w wysokości 5 zł na konto urzędu podane we wcześniejszym mailu. Wykonany dokument zostanie przesłany do Urzędu Stanu Cywilnego w Piasecznie, gdzie zgłosi się Pani po jego odbiór z dowodem tożsamości (art. 83 prawa o aktach stanu cywilnego).


Pozdrawiam,
Aneta
marek_kierznikiewicz - 23-07-2008 - 13:29
Temat postu:
Kaczmarek_Aneta napisał:
... mam pytanie do osób, którym udało się zdobyć z USC upragnione kserokopie akt. Czy wysyłając wniosek o poświadczenie kopii aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego z wykazaną podstawą prawną, załączyliście do listu również opinię Rzecznika Praw Obywatelskich ?
Z wypowiedzi w tym wątku wynika, że postępowanie było dość zróżnicowane, stąd moje wahanie.

Ostatni weekend poświęciłam właśnie na sporządzeniu kilkunastu pism do USC i zastanawiam się, czy podpiąć do nich jeszcze opinię RPO, czy też zostawić sobie to pismo na wypadek ewentualnego odwołania od decyzji odmownej.
Jak radzicie ? ...


Witam.
Ja wysłałem wniosek o poświadczenie kopii aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego z wykazaną podstawą prawną, dodałem jescze ksero mojego dowodu osobistego.
Na wszystkie wnioski otrzymałem pozytywną odpowiedź;
USC Wejherowo (osobiście odwiedziłem,zapowiedziałem że jeszcze panie odwiedze-zostałem bardzo serdecznie przyjęty)- 6 kserokopi akt
USC Szemud - 1 (przed wysłaniem wniosku rozmowa telefoniczna z p.Kierownik USC)
USC Płoty - 2 (przed wysłaniem wniosku rozmowa telefoniczna z p.Kierownik USC)
USC Łęczyce - 1 (przed wysłaniem wniosku rozmowa telefoniczna z p.Kierownik USC)

Pozdrawiam
Marek
Chalabala_Rafał - 23-07-2008 - 15:51
Temat postu:
Po długim oczekiwaniu otrzymałem odpowiedź na mój list do Wojewody Małopolskiego, niestety odmowną.


Kaczmarek_Aneta - 23-07-2008 - 16:00
Temat postu:
Dziękuję Marku za podpowiedź i gratuluję Ci osiągnięć.

Chciałabym poruszyć jeszcze jedną kwestię związaną z uzyskiwaniem kserokopii asc.
Chodzi mianowicie o przedstawianie dowodów wpłaty należnej opłaty skarbowej za uzyskanie ksero czy fotokopii aktu (5 zł).

Okazuje się, że do wniosku trzeba załączyć oryginalny dowód wpłaty w przypadku, jeśli dokonujemy jej w kasie urzędu bądź na poczcie. W przypadku dokonywania wpłat za pośrednictwem internetu, wystarczy przesłać dowód w postaci maila lub faksu.

Powyższy wymóg wynika z Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 21 grudnia 2006 r. w sprawie dokumentowania zapłaty opłaty skarbowej oraz trybu jej zwrotu, Dz. U. Nr 246, poz. 1804.
W &3.1 tegoż Rozporządzenia czytamy:
Cytat:

Składający wniosek lub pełnomocnictwo albo dokonujący zgłoszenia zobowiązany jest załączyć dowód zapłaty należnej opłaty skarbowej


Dla osób nie korzystających z bankowości internetowej, przyznam, jest to dodatkowa formalność i opłata za znaczek do listu, chyba że, wysyłając wniosek od razu dokonuje się wpłaty 5 zł i załącza jej dowód, ale kto będzie płacił w ciemno, biorąc pod uwagę różne punkty widzenia urzędników ?

Moje podsumowanie kosztowe za fotokopię jednego aktu wynosi więc:
1.45 zł (znaczek za list z wnioskiem)
5.00 zł (opłata za kopię aktu)
2.50 zł (opłata pocztowa za powyższe)
1.45 zł (znaczek za list z dowodem wpłaty)

łącznie: 10,4 zł

To i tak lepiej niż 22 zł czy 33 zł...

Pozdrawiam,
Aneta
Młochowski_Jacek - 23-07-2008 - 17:21
Temat postu:
Chalabala_Rafał napisał:
Po długim oczekiwaniu otrzymałem odpowiedź na mój list do Wojewody Małopolskiego, niestety odmowną.

Jak czytamy odmowa nie wynikła z powodu, że USC nie może czy też nie powinien wydawać kserokopii, co byłoby podważeniem opinii RPO. K-k USC podał dwa inne powody:
1. brak udokumentowania prawa do otrzymania kopii (odpisu) aktu.
2. brak możliwości technicznych wykonania kserokopii.

Trudno powiedzieć na ile to były rzeczywiste powody a na ile preteksty. K-k USC podał powody, które umożliwiają mu wydanie decyzji odmownej i Wojewoda nie mógł podważyć ich zasadności. Uważam, że w takich przypadkach też nie należy odpuszczać. Jeżeli rzeczywiście księga jest zniszczona to wykonanie fotokopii nie zaszkodzi jej bardziej niż robienie odpisu. Po pierwsze należy spełnić wymogi prawa o aktach stanu cywilnego dokumentując prawo do otrzymania tego aktu a po drugie poprosić o fotokopię lub w przypadku braku możliwości wykonania takowej przez USC poprosić o możliwość wykonania fotokopii aktu własnym aparatem. Odpowiedź K-k bardzo nas wszystkich zainteresuje.

Pewnym problemem jest ograniczenie w ustawie (art. 83) osób uprawnionych do otrzymania odpisu (kopii) aktu do rodziców i dziadków (oraz potomków). Zazwyczaj wystarczy wykazać pokrewieństwo, ale jak się urzędnik (kierownik) uprze to z przyczyn ambicjonalnych udowodni, że odpisu wydać nie może jeśli akt dotyczy np. brata dziadka i nie wykazano interesu prawnego. Niestety nie honoruje się prawa Towarzystw Genealogicznych do wystąpienia o taki dokument nakładając na TG obowiązek wykazania interesu prawnego, co jest niezgodne z ustawą. W sprawie błędnej interpretacji przez MSWiA ustawy "Prawo o asc" (Więcej http://www.genealodzy.pl/name-News-arti ... -160.phtml ) też zamierzamy coś zrobić. Proszę również o kopię odmowy jeśli jako przyczynę podano, że dokument dotyczy krewnego, ale dla petenta nie jest to żadna z osób wymienionych w ustawie. Temat nie jest łatwy, ale być może trzeba będzie się z nim zmierzyć i jakieś wyjście znaleźć. Nie twierdzę że mamy prawo, bez wykazania interesu prawnego, występować o odpisy aktów wszystkich kuzynów i ich dzieci ale akty rodzeństwa dziadków na pewno są genealogicznie interesujące, i często to one właśnie umożliwiają dotarcie do dokumentów pradziadków.
marek_kierznikiewicz - 24-07-2008 - 06:25
Temat postu:
marek_kierznikiewicz napisał:
Kaczmarek_Aneta napisał:
... mam pytanie do osób, którym udało się zdobyć z USC upragnione kserokopie akt. Czy wysyłając wniosek o poświadczenie kopii aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego z wykazaną podstawą prawną, załączyliście do listu również opinię Rzecznika Praw Obywatelskich ?
Z wypowiedzi w tym wątku wynika, że postępowanie było dość zróżnicowane, stąd moje wahanie.

Ostatni weekend poświęciłam właśnie na sporządzeniu kilkunastu pism do USC i zastanawiam się, czy podpiąć do nich jeszcze opinię RPO, czy też zostawić sobie to pismo na wypadek ewentualnego odwołania od decyzji odmownej.
Jak radzicie ? ...

... Ja wysłałem wniosek o poświadczenie kopii aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego z wykazaną podstawą prawną, dodałem jescze ksero mojego dowodu osobistego.
Na wszystkie wnioski otrzymałem pozytywną odpowiedź;
USC Wejherowo (osobiście odwiedziłem,zapowiedziałem że jeszcze panie odwiedze-zostałem bardzo serdecznie przyjęty)- 6 kserokopi akt
USC Szemud - 1 (przed wysłaniem wniosku rozmowa telefoniczna z p.Kierownik USC)
USC Płoty - 2 (przed wysłaniem wniosku rozmowa telefoniczna z p.Kierownik USC)
USC Łęczyce - 1 (przed wysłaniem wniosku rozmowa telefoniczna z p.Kierownik USC) ...


Zapomniałem dodać - do tej pory nie zapłaciłem nic więcej niż za wysłanie listami poleconymi moich wniosków + Wink 2 duże czekolady.

Pozdrawiam
Marek
Młochowski_Jacek - 24-07-2008 - 09:47
Temat postu:
Cytat:
Ja wysłałem wniosek o poświadczenie kopii aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego z wykazaną podstawą prawną, dodałem jescze ksero mojego dowodu osobistego. Na wszystkie wnioski otrzymałem pozytywną odpowiedź

Jak się chce to można. Jak się nie chce to wtedy szuka się przeszkód by zbyć petenta, który coś chce i przez to "przeszkadza" w pracy urzędnikowi. Na szczęście życzliwych urzędników jest zdecydowanie więcej. Poza tym, jeśli brak przeszkód formalnych, urzędnik ma obowiązek pomóc petentowi załatwić sprawę. Inna postawa jest po prostu nie przykładaniem się do obowiązków służbowych.
Kaczmarek_Aneta - 24-07-2008 - 11:46
Temat postu:
Młochowski_Jacek napisał:
Jak się chce to można. Jak się nie chce to wtedy szuka się przeszkód by zbyć petenta, który coś chce i przez to "przeszkadza" w pracy urzędnikowi. Na szczęście życzliwych urzędników jest zdecydowanie więcej. Poza tym, jeśli brak przeszkód formalnych, urzędnik ma obowiązek pomóc petentowi załatwić sprawę. Inna postawa jest po prostu nie przykładaniem się do obowiązków służbowych.


Świetnie to podsumowałeś, Jacku.
Oby jak najwięcej życzliwych i uczynnych urzędników na naszej drodze !

Pozdrawiam,
AK
Kaczmarek_Aneta - 01-08-2008 - 22:48
Temat postu:
Z ogromna przyjemnoscia do grona USC przyjaznych genealogom dopisuje USC w Markach. Pelne zrozumienie tematu bez zadnych ALE, potwierdzenie zaplaty moglam przeslac faksem. Profesjonalizm od A do Z.
Kaczmarek_Aneta - 08-08-2008 - 12:14
Temat postu:
Witajcie,

pozwolę sobie przywołać na moment jeszcze raz temat uzyskiwania kserokopii/fotokopii akt metrykalnych, będących w dyspozycji urzędów stanu cywilnego.

Otrzymałam wczoraj pismo z USC w Olsztynie, w którym kierownik przychyla się do mojego wniosku o wydanie kserokopii asc Smile i jednocześnie wskazuje na podstawę prawną takiej decyzji:
(…) uprzejmie informuję, że wydanie 1 str. Kserokopii podlega opłacie skarbowej w wysokości 5 zł /podstawa prawna – tabela opłat skarbowych – załącznik do ustawy o opłacie skarbowej – Dz.U. Nr 225, poz. 1635 z 2006 r./ (…).

Interesujący nas fragment wskazanej tabeli (Część II, pkt. 4) brzmi:
Poświadczenie zgodności duplikatu, odpisu, wyciągu, wypisu lub kopii , dokonane przez organy administracji rządowej lub samorządowej lub archiwum państwowe, od każdej pełnej lub zaczętej stronicy – 5 zł
http://www.lex.pl/serwis/du/2006/1635.htm

Myślę, że do wykorzystania.

Pozdrawiam serdecznie,
Aneta
kruparobert - 08-08-2008 - 13:04
Temat postu:
Witam,
pod koniec czerwca zwróciłem się do Wydziału Archiwum USC Warszawa z wnioskiem o wydanie poświadczonej kopii aktu zgonu mojego dziadka. Kilka dni temu otrzymałem odpowiedź "pozytywną" Smile, po uiszczeniu opłaty 5 zł zostanie mi przesłana kserokopia.
Pozdrawiam
Robert
elgra - 08-08-2008 - 13:42
Temat postu:
kruparobert napisał:
zwróciłem się do Wydziału Archiwum USC Warszawa

Witam.
To ja mam mniej szczescia w tym samym chyba USC;
Po wymianie meili, dostane jednak fotografię cyfrową, ale za posrednictwem Konsulatu w Paryzu
(oplata konsularna 30E Shocked )

kruparobert napisał:
po uiszczeniu opłaty 5 zł zostanie mi przesłana

Poczta? Na domowy adres?

Wlasnie o to prosilam, zalaczajac fotokopie dowodu osobistego.
Akt dotyczy przodka w linii prostej.
Wymiana meili trwa Mr. Green
Pozdrawiam.
Elzbieta
kruparobert - 08-08-2008 - 14:07
Temat postu:
Witaj Elu

kruparobert napisał:
po uiszczeniu opłaty 5 zł zostanie mi przesłana

Poczta? Na domowy adres?

Nie mam stuprocentowej pewności, ale wydaje mi się, że wspomniana kopia dotrze do mnie pocztą na domowy adres,
pozdrawiam
Robert
Kaczmarek_Aneta - 08-08-2008 - 14:12
Temat postu:
Zwykle przesyłanie dokumentów odbywa się za pośrednictwem USC właściwego dla miejsca zamieszkania, do którego udajemy się po odbiór kopii/odpisu z dowodem tożsamości.

Być może jednak są jakieś odstępstwa od tej reguły...

Pozdrawiam,
Aneta
kruparobert - 08-08-2008 - 21:22
Temat postu:
Kaczmarek_Aneta napisał:
Zwykle przesyłanie dokumentów odbywa się za pośrednictwem USC właściwego dla miejsca zamieszkania, do którego udajemy się po odbiór kopii/odpisu z dowodem tożsamości.

Być może jednak są jakieś odstępstwa od tej reguły...


Słyszałem o "zwyczaju" przesyłania dokumentów za pośrednictwem USC właściwego dla miejsca zamieszkania, jednak jak na razie otrzymywałem kopie akt bezpośrednio na adres domowy Smile

A tu jeszcze pewna ciekawostka. Pewna urzędniczka powiedziała mi, że:
1) urząd nie kseruje dokumentów (sic!)
2) nie może wydać poświadczonej kopii aktu, ponieważ ja nie posiadam oryginału /tzn. oryginału, który znajduje się w parafii lub w USC?/
Poprosiłem o prawne uzasadnienie i o wydanie decyzji (pozytywnej lub odmownej), ponieważ chciałbym się odwołać do wyższej instancji.
Po kilku dniach kopie akt były już u mnie w domu. Dlaczego urzędniczka na swój sposób interpretowała przepisy prawne? Wydaje mi się, że chciał zbyć petenta i mieć święty spokój.
Pozdrawiam
Robert
Madzialena_KB - 08-08-2008 - 22:06
Temat postu:
kruparobert napisał:
Kaczmarek_Aneta napisał:
Zwykle przesyłanie dokumentów odbywa się za pośrednictwem USC właściwego dla miejsca zamieszkania, do którego udajemy się po odbiór kopii/odpisu z dowodem tożsamości.

Być może jednak są jakieś odstępstwa od tej reguły...


Słyszałem o "zwyczaju" przesyłania dokumentów za pośrednictwem USC właściwego dla miejsca zamieszkania, jednak jak na razie otrzymywałem kopie akt bezpośrednio na adres domowy Smile ...


Robercie, masz wiele szczęścia, ja nigdy od USC nie otrzymałam odpisów na adres domowy, zawsze przesyłano do USC, gdzie mieszkam, natomiast kopie z AP przychodzą na adres domowy. Czekam na kopię z USC, ciekawe, gdzie przyjdzie Smile

pozdrawiam
Magda KB
Waldemar_Stankiewicz - 09-08-2008 - 08:43
Temat postu:
USC nie wysyłają korespondencji na adresy prywatne nie dlatego że mają zakaz, dbają o nasze dane osobowe, czy też inne szczytne cele, ale z bardzo prozaicznej przyczyny. Ich preliminarze wydatków finansowych nie przewidują możliwości zakupu stosownej ilości znaczków pocztowych.
Jak cała sfera budżetowa mają określone "niewielkie" możliwości finansowe, i gdzie jest to możliwe tną koszty.
Madzialena_KB - 10-08-2008 - 06:42
Temat postu:
Ale przecież między USC także musi przejść "mój" odpis, a nie wszystkie urzędy gmin (miast) mają podpisane umowy z pocztą i płacą ryczałtem. Tak czy inaczej potrzebna jest koperta i znaczek, a przy wniosku o odpis załączam dokumenty wyraźnie poświadczające pokrewieństwo. Można od razy wysłać do mnie, nie pogniewam się Smile
vam - 10-08-2008 - 16:41
Temat postu:
elgra napisał:
Madzialena_KB napisał:

.... ja nigdy od USC nie otrzymałam odpisów na adres domowy, ...

... Moim zdaniem, dostarczanie odpisow do rak wlasnych jest uzasadnione.
Sa dokumentami majacymi moc prawna i co za tym idzie, podlegaja ochronie (jednak naszych) danych osobowych.
Kopie natomiast tej mocy prawnej nie maja, a w moim przypadku dotycza osob juz niezyjacych.
Francuz, proszac o swoj akt urodzenia, wysyla meila, akt dostaje poczta zwykla, bez oplat.

Ciekawa jestem w jakiej formie dostane te "fotografie cyfrowa". CD, wydruk na kartce papieru? ...


Uzasadnione lub nie, miałem dość intrygujący przypadek. Otrzymałem drogą pocztową odpis, o który prosiłem, z informacją, że mam sprawdzić dowód osobisty siebie samego, czy na pewno jestem uprawniony do odbioru.
USC w moim mieście (Wodzisław Śląski) dostało zapewne informację, że ma się zgłosić do siebie samego i wylegitymować, że jest mną, to dostanie odpis.

Krótko mówiąc: USC Kościan zapakowało nie tę przesyłkę w nie tę kopertę, co w rezultacie - nie powiem - bardzo mnie ucieszyło, nie straciłem czasu na wycieczki po urzędach. A USC Wodzisław pewnie wciąż zastanawia się, o co chodzi i dlaczego ma się samo do siebie zgłosić Neutral
elgra - 10-08-2008 - 19:25
Temat postu:
vam napisał:
Uzasadnione lub nie, miałem dość intrygujący przypadek. Otrzymałem drogą pocztową odpis, o który prosiłem, z informacją, że mam sprawdzić dowód osobisty siebie samego, czy na pewno jestem uprawniony do odbioru.

Witaj vam Very Happy
To ja proponuje Ci poprosic o podstawe prawna, zrobic stosowne odwolanie, itp, itd...
Po co ma byc prosto, jak moze byc skomplikowanie?
Pozdrawiam tych co maja szczescie.
Elzbieta
Koplinski_L - 11-08-2008 - 04:41
Temat postu:
Witam,

Właśnie wróciłem z wyprawy w rodzinne strony babki, podczas to której postanowiłem
zdobyć kserokopie akt małżeństwa babki, jej ojca i jeszcze jeden akt zgonu. Z gotowym,
wypełnionym formularzem, mając w zanadrzu podstawy prawne, stawiłem się pewnie w
USC w Suwałkach. Pani otrzymawszy wniosek, rzuciła okiem i rzekła, że trzeba będzie chwilę
zaczekać i że należeć się będzie 3x22 zł :> Zwróciłem uwagę, że nie wnioskuję o odpisy skrócone,
ale o kserokopię. Pani się wielce zdziwiła i zatroskała twierdząc, że nie wydają kserokopii.
Zerknęła pytająco na panią Kierownik która właśnie wychodziła z pokoju - ta zaś rzekła, że
owszem wydają ale tylko i wyłącznie w specjalnych przypadkach i zaczeły wypytywać po coż mi te kopie.
Już wietrzyłem aferę, sięgałem po teczkę z podstawami prawnymi chcąc zacząć pouczenia,
kiedy Pani Kierownik USC skinęła z przywoleniem głową i zezwoliła na wydanie kserokopii.
W takiej systuacji korciło mnie żeby panie uświadomić co do sytuacji prawnej, z drugiej
jednak strony skoro łaskawie wniosek mi rozpatrzono pozytywnie jakim byłbym niewdzięcznikiem
naruszając majestat władzy swymi pouczeniami? Dalej się waham czy dobrze zrobiłem
zostawijąc panie w niewiedzy Wink

pozdrawiam,
Łukasz K.
Chalabala_Rafał - 11-08-2008 - 09:30
Temat postu:
Ja otrzymałem już "tonę" kopii dokumentów na mój prywatny adres. Nigdy nie było z tym problemów. Jedynie odpis skrócony odbierałem w USC.
Madzialena_KB - 02-09-2008 - 06:50
Temat postu:
Witam,
właśnie dostałam odpis do domu Smile hura!

Magda KB
Marek_ - 06-09-2008 - 19:16
Temat postu:
Witam.
z przykrością przedstawiam odpowiedź jaką otrzymałem z USC w Krakowie.
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a27cd26296c4bdd2
Pismo - wniosek - zostało sporządzone zgodnie z znajdującymi się tu wskazówkami, tj. załączyłem pismo RPO i powołałem stosone podstawy prawne.
Może zrzućmy się na aparat cyfrowy dla urzędu...

Z tego co mi się wydaje, to jeszcze powinni wskazać do jakiego organu należy składać skargę.
Myślicie, że jest sens zalewać ich skargami ?

pozdrawiam
Marek
elgra - 06-09-2008 - 23:40
Temat postu:
Witaj Marku.
Od dwoch miesiecy koresponduje z duzym USC w sprawie jednego dokumentu:
pierwsza odpowiedz - nie robia kserokopii, wysylaja odpis do konsulatu, 30E.
druga odpowiedz - jednak zdjecie cyfrowe oryginalu, wysylaja do konsulatu, 30E.
trzecia odpowiedz - zdjecie cyfrowe, wysylaja na adres mojej kuzynki zamieszkalej w Polsce,
koszt 5 zl plus 17 zl za upowaznienie kuzynki.
Marek_ napisał:

Myślicie, że jest sens zalewać ich skargami ?

Bez tego dokumentu musiala bym zmienic hobby. Very Happy
Pozdrawiam, Elzbieta
Madzialena_KB - 07-09-2008 - 11:35
Temat postu:
jest sens zalewać urzędy naszymi pismami, nawet jeśli wygląda to na walenie głową w ścianę.
Nawet jeśli postępowanie administracyjne będzie długie i uciążliwe, warto to robić, bo po pierwsze my bez tego dokumentu ani rusz dalej, a po drugie wydeptujemy ścieżkę dla następnych genealogów Smile
a może w konsekwencji uda nam się zmienić prawo...., eh rozmarzyłam się Very Happy

pozdrawiam
Magda KB
Janusz_Napiorkowski - 07-09-2008 - 15:45
Temat postu:
Co prawda od syskusji na temat przesyłanie przez USC zamówionych dokumentów minęło kilka dni ale wśród postów nie ma jasnejj odpowiedzi, dlatego pozwolę sobie uściślić:

USC wysyłają odpisy (zupełne i skrócone) aktów wyłącznie do USC właściwego dla miejsca zamieszkania zamawiającego i tam nalezy odpis odebrać. Jeżeli ktoś otrzymał do domu, to urzednik popełnił błąd.
Do domu za to powinniśmy otrzymać kopię dokumentu, która nie jest poświadczona urzędowo czyli te dokumenty, za które opłata wynosi 5 złotych. Jeżeli kogoś fatygują po odbiór takiego dokumentu do USC, to jest to również błąd urzednika.

Kierownik USC może odmówić wykonania kserokopii (tej za 5 złotych) w dwóch wypadkach: gdy nie ma takich możliwości technicznych oraz gdy stan dokumentu lub zbioru dokumentów w którym się znajduje grozi uszkodzeniem dokumentu. Jeżeli w odmowie wydania kserokopi USC nie powołuje sią na żaden z rtych wypadków, to smiało można i Trzeba się odwoływać.
Dejna_Jan - 11-10-2008 - 14:58
Temat postu:
Witam
ostatnio korzystałem z Archiwum USC Warszawa (zabużańskie). Po wniesieniu opłaty po 5 zł za sztukę otrzymałem do domu fotokopie interesujących mnie akt (na papierze) dot bezposrednich przodków. W jednym przypadku (ciotka) otrzymałem odmowę z uzasadnieniem ale równoczesnie i podaniem sygnatury aktu co jest równiez pewną informacją (że akt istnieje). W jednej sprawie gdzie były pewne niejasności otrzymałem sugestie jak mozna je zinterpretować. Jestem mile zaskoczony kompleksowościa odpowiedzi z Archiwum.
Pozdrawiam
JD
Szczepańska_Eliza - 05-11-2008 - 17:29
Temat postu:
Witam

Niestety ja również spotkałam się z oporem w USC Sad (w moim przypadku w Szczawinie Kościelnym). Wyślę im pisemko powołując się na podstawy prawne i zobaczymy jaki da to skutek.
W Łodzi wydali mi kserokopię, ale niestety tylko i wyłącznie dokumentów sporządzonych przed 1945r. Czy data stworzenia dokumentu ma wpływ na możliwość wykonania jego kserokopii ?

Byłabym wdzięczna za odpowiedź
Pozdrawiam
Eliza
maria.j.nie - 04-12-2008 - 14:44
Temat postu: Komentarze artykułów Kopie aktów - legalne czy też nie?..
Szczepańska_Eliza napisał:
... W Łodzi wydali mi kserokopię, ale niestety tylko i wyłącznie dokumentów sporządzonych przed 1945r.
Czy data stworzenia dokumentu ma wpływ na możliwość
wykonania jego kserokopii ?
Byłabym wdzięczna za odpowiedź ...

Witam.
Data dokonanego wpisu, rejestracji określonego zdarzenia w Księdze stanu cywilnego
nie ma znaczenia przy wydawaniu kserokopii.
Bynajmniej nie ma takich zastrzeżeń w powoływanych dokumentach przez Jacka,
jak między innymi, Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 września 1994 r.
(Sygn. Akt P. 2/94) oraz pismo Rzecznika Spraw Obywatelskich z dnia 15 października 2007r.
Pełną wersję komentarzy wraz z opinią RPO można znaleźć tu:
" Jak uzyskać kserokopię akt USC - artykuł (komentarz )" link:
http://www.genealodzy.pl/modules.php?op ... arget=_top
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... -asc.phtml
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... t-15.phtml
Pozdrawiam serdecznie Maria . Very Happy
Ogryzek_Arkadiusz - 13-01-2009 - 03:09
Temat postu: Kserokopie w urzędach stanu cywilnego
Proszę o pomoc i podpowiedź.

Zacząłem robić duże drzewo genealogiczne, w którym chcę zamieścić dalsze boczne gałęzie rodziny.
Czy ktoś może mi podpowiedzieć jak się ma temat kserokopii akt w urzędach. Czy bez żadnego problemu można je odbierać do genealogii. I czy można samemu odbierać krserokopie akt np. rodzeństwa dziadków i ich potomków, swoich kuzynów, ciotek i wujków.

Proszę o podpowiedź od każdego, kto miał z tym kontakt. A w szczególności chodzi mi o urząd w Lubartowie, czy nie ma tam kłopotu z odbiorem kserokopii i ile to kosztuje (bo słyszałem od kogoś że 5 zł od ksera).
elcia52 - 13-01-2009 - 05:22
Temat postu: Kserokopie w urzędach stanu cywilnego
Witaj!
Mogę Ci powiedzieć jak jest w Łodzi. Ksero (5zł) bez problemu. Dokumenty otrzymałam tylko osób w linii prostej (dziadkowie. babcie itd) Nawet po rozmowie z kierownikiem urzędu i tłumaczeniu, że siostry mojej Babci zmarły jako osoby bezdzietne. We wniosku napisałam, że dane potrzebne celem uzupełnienia drzewa genealogicznego i nic. Skorzystałam tylko z uprzejmości pana wydającego dokumenty i spisałam interesujące mnie dane przy okienku. Może będziesz miał więcej szczęścia w swoich USC. Życzę powodzenia.
______________________
Pozdrawiam Elżbieta Smile
WelkaGrzegorz - 13-01-2009 - 11:00
Temat postu: Kserokopie w urzędach stanu cywilnego
Witajcie.
Mam również problemy z USC w miejscowości Sępólno Krajeńskie woj. Kujawsko-Pomorskie. Rozmawiałem z osobą zajmująca się tym działem i powiedział mi tak samo jak Arkowi. Oczywiście w linii prostej to tak ale nic więcej. Zasłaniał się przy tym przepisami.
Moim zdaniem to zależy jedynie od dobrej woli opsoby zajmującej się tym działem.
Bo słyszałem ze w innych Urzędach na terenie Polski uzyskanie takich informacji jest możliwe bez problemu.
Pozdrawiam.
Grzegorz
kruparobert - 13-01-2009 - 16:00
Temat postu: Kserokopie w urzędach stanu cywilnego
witam wszystkich,
temat uzyskiwania kopii aktów stanu cywilnego był wielokrotnie poruszany na naszym forum. Do otrzymania kopii aktu upoważnione są te same osoby jak i w przypadku odpisu aktu (krewni w linii prostej). Wedle obowiązujących przepisów (a interpretacja tychże przepisów przez urzędników jest różna Smile jedynymi ograniczeniami w otrzymaniu kserokopii jest zły stan techniczny księgi lub brak sprzętu kopiującego (urzędnik nie może wynieść ksiąg s.c. poza lokal urzędu bez pozwolenia wojewody). Jak napisał Włodzimierz wszystko zależy od ludzi (urzędników). W moim przypadku spotkałem się zarówno z bezproblemowym podejściem do tej sprawy, ale i było też całkiem na odwrót,
życzę powodzenia
Robert
Młochowski_Jacek - 13-01-2009 - 19:12
Temat postu: Re: Kserokopie w urzędach stanu cywilnego
elcia52 napisał:
...Dokumenty otrzymałam tylko osób w linii prostej (dziadkowie. babcie itd) Nawet po rozmowie z kierownikiem urzędu i tłumaczeniu, że siostry mojej Babci zmarły jako osoby bezdzietne...

Jest to przepis, który należy rozszerzyć. Jako PTG przedstawimy w tym zakresie uwagi do projektu nowej ustawy o ASC
Izabela_Marzol - 21-01-2009 - 19:20
Temat postu:
Witajcie.
Ja dzisiaj dzwoniłam do USC z pytaniem czy zamiast odpisów po 33 zł mogę otrzymać zwykłe ksero, a Pani mi na to że niedawno przyszła do nich decyzja ze ksera nie mogą robić. Potwierdziła że jeszcze jakiś czas temu wydawali, ale obecnie nie mogą. Czy to jest wewnętrzną decyzja tego akurat USC czy naprawdę ostatnio wprowadzono jakieś zmiany?
Czy jest jakiś sposób aby Pani jednak 'uległa' i zrobiła ksero? Zależy mi na tym bardzo ponieważ potrzebuję ich ok 10, a jak wiadomo 300 zł na ewentualne odpisy piechotą nie chodzi...

Pozdrawiam
Iza
elżbieta - 21-01-2009 - 20:14
Temat postu:
Witam wszystkich poszukujących korzeni. Własnych zaczęłam szukać dzięki Wam. Przez pół roku śledziłam Wasze działania. Teraz sama szukam, A teraz na temat: napisałam do USC Warszawa o wydanie trzech aktów. najstarszy z 1910r. Po tygodniu mam telefon z zapytaniem czy chcę akty zupełne (o takie prosiłam). Na moje pytanie o ksero aktów , Pani odrzekła że nie ma problemu. Zamiast 99zł wyniesie mnie 15zł
Z pozdrowieniami Elżbieta
Młochowski_Jacek - 23-01-2009 - 13:46
Temat postu:
Izabela_Marzol napisał:
Ja dzisiaj dzwoniłam do USC z pytaniem czy zamiast odpisów po 33 zł mogę otrzymać zwykłe ksero, a Pani mi na to że niedawno przyszła do nich decyzja ze ksera nie mogą robić. Potwierdziła że jeszcze jakiś czas temu wydawali, ale obecnie nie mogą. ...
Czy jest jakiś sposób aby Pani jednak 'uległa' i zrobiła ksero?

Jest na to sposób. Jeśli nie mogą robić kserokopii niech skanują, robią fotokopie lub udostępniają do sfotografowania własnym sprzętem. Trzeba napisać pismo - odwołanie od decyzji, aby otrzymać pisemną odpowiedź. Pewien mój znajomy zwykł mawiać że "gęba jest na kluski" mając na myśli że trudno zaskarżyć ustną odmowę. Musimy znać podstawę odmowy, czy jest to odgórne zarządzenie (czyje, numer, z dnia) czy też widzimisię urzędnika. Dopiero wówczas będzie można podjąć dalsze kroki.

Tryb odwoławczy
http://www.czestochowa.um.gov.pl/urzad/sprawy/karta?symbol=USC029
Od decyzji wydanej przez kierownika USC przysługuje stronie prawo wniesienia za pośrednictwem Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w ... odwołania do właściwego Wojewody w terminie 14 dni od dnia jej otrzymania. Odwołanie składamy na ręce K-ka USC (w kancelarii).
Proszę o sygnał i kopię korespondencji jeśli odmowa zostanie utrzymana.
Kefas - 30-01-2009 - 17:27
Temat postu:
Napisałem do USC w Przytułach (powiat Łomża) z zastosowaniem przedstawionych tu przepisów i otrzymałem odpowiedź:
"[..]proszę o uzupełnienie wniosku:
- wykazać interes prawny w celu uzyskania żądanych akt. {we wniosku znajduje się oświadczenie z wymienionym pokrewieństwem w linii prostej}
- wnieść opłatę skarbową na konto Urzędu Gminy Przytuły Nr [..] w kwocie 22 zł za każdy żądany akt. {wnioskowałem o "o poświadczenie i wydanie kopii aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego"}
- każdy wniosek winien być podpisany {wszystko wysłałem mailem w załączniku umieszczając wnioski, a w treści maila prośbę z wymienionymi osobami z wszystkich wniosków - podpis był w treści}
- Art.79 prawo o aktach stanu cywilnego brzmi: Z ksiąg aktu stanu cywilnego wydaje się:
1. odpisy zupełne i skrócone aktów stanu cywilnego
2. Zaświadczenie o zaginięciu lub zniszczeniu księgi stanu cywilnego
3. Zaświadczenie o dokonanych w księgach stanu cywilnego wpisach lub o ich braku.
/podpis/ Kierownik USC"

W związku z powyższym. Nie jest to formalna odmowa wykonania, ale odpowiedź kieruje mnie w stronę której chciałem uniknąć. Jak sformułować odpowiedź? Do czego się odnieść, żeby trafić w sedno?

Wielkie dzięki za pomoc! Pozdrawiam!
Młochowski_Jacek - 30-01-2009 - 19:07
Temat postu:
W tym roku do Sejmu wpłynie projekt nowej ustawy "Prawo o aktach stanu cywilnego". Nawiązaliśmy kontakt ze Stowarzyszeniem Urzędników Stanu Cywilnego RP oraz MSWiA i liczymy na to, że nasze głosy zostaną uwzględnione a w nowej ustawie znajdzie sie zapis rozszerzający obecny Art.79
Z ksiąg aktu stanu cywilnego wydaje się: (...) kopie aktu stanu cywilnego nie mającą mocy urzędowej.
Postulujemy również aby obecny Art. 83. został rozszerzony tak, aby genealodzy mogli występować o kopie aktów swoich przodków oraz rodzeństwa swoich przodków, czyli braci i sióstr (pra)dziadka i (pra)babci.

Do czasu nowelizacji ustawy obowiązują nas obecne przepisy, ale i one dają nam możliwość uzyskania upragnionych kserokopii.
We wniosku zaznaczyć trzeba, że prosimy o kopie aktów nie mające mocy urzędowej a nie o odpisy akt. Interesem prawnym może być np. dziedziczenie spadku, ale dla pokrewieństwa w linii prostej nie ma obowiązku wykazywać interesu prawnego. Opinia Rzecznika Praw Obywatelskich powinna być wystarczającą podstawą by wydać kopię aktu. Proszę się na tę opinię powołać. MSWiA nie neguje uprawnienia do otrzymania kserokopii lub fotokopii wpisów dokonanych w księgach stanu cywilnego. Jeśli więc USC odmówi wtedy trzeba skorzystać z trybu odwoławczego. Jeśli odwołanie nie pomoże, wówczas poproszę o kopie korespondencji i będziemy dalej szukać sposobu. Najważniejsze, by nie dać się zbyć i nie rezygnować.
zetka - 30-01-2009 - 20:33
Temat postu:
Ostatnio w odpowiedzi ( na razie telefonicznej ) na mój pisemny wniosek do USC o wydanie kopii otrzymałam odpowiedz, że Pani Kierownik na szkoleniu dowiedziała się że jest zakaz robienia kopii na zwykłych kserokopiarkach i aby ja możnabyło ewentualnie wykonać musi być to zrobione na specjalnie przystosowanych koparkach a oni nie posiadaja takowych. nie wiem o jakie konkretnie kopiarki chodzi. W innych urzedach otrzymuje czesto kopie robione na zwykłych kserokopiarkach Smile
Młochowski_Jacek - 30-01-2009 - 21:09
Temat postu:
Niech USC kopiują skanują lub fotografują wedle własnego uznania, byle tylko nie szukały wykrętów i wydawały kopie zainteresowanym. Urząd jest dla obywatela i powinien zabezpieczyć sobie narzędzia pracy aby się ze swoich obowiązków wywiązać. Cyfrowy aparat czy skaner jest tańszy od kserokopiarki, więc jeśli będą dobre chęci to rozwiązanie się samo nasunie. Mamy prawo otrzymać kopię aktu i nie musimy z niego rezygnować. Na pisemny wniosek należy nam się pisemna odpowiedź a od odmownej decyzji przysługuje tryb odwoławczy. Żadne szkolenie tego nie zmieni.
zetka - 30-01-2009 - 21:13
Temat postu:
Zgadzam sie - czekam na odpowiedz na piśmie. W swoim wniosku powołałam sie zapobiegawczo na wszystkie znane wyjaśnienia w tej sprawie. dlatego po tej telefonicznej wypowiedzi na razie nie podejmuję żadnych działań.
A odpis skrócony aktu mnie nie interesuje bo nie o niego wnioskowałam - a to właśnie mi Pani zaproponowała Smile
vam - 31-01-2009 - 15:17
Temat postu:
Dziwią mnie te sygnały o problemach z kserami, bo w ciągu ostatniego miesiąca w dwóch USC-ach (Radziejów, woj. kujawsko-pomorskie, oraz Bytoń, tamże) panie kierowniczki na telefon nie tylko zapaliły się do pomocy w poszukiwaniach (przeszukiwanie roczników), ale więcej - stwierdziły, że "co pan będzie płacił za te kilka kser, kilka kartek nic nie kosztuje" (w przypadku pierwszego USC) i "ja w ogóle nie wiem, ile mam za ksero wziąć, niech pan prześle zdjęcie tego księdza dla miasta" (w przypadku drugiego USC - pytałem o akt zgonu brata pradziadka, zm. 1934; dowiedziałem się zresztą, że w centralnym miejscu cmentarza stoi wielki pomnik tegoż księdza, o którym nic mi nie było wiadomo).

Że panie nie protestują przeciwko robieniu kser, to jeszcze normalne - tak w końcu być powinno. Ale że nie chcą za to żadnej opłaty?
Wiesiek14 - 01-02-2009 - 15:27
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie ?
Skoro w archiwach robią kserokopie i to z ksiąg starszych niż te w USC,
nie robiąc przy tym problemów. To nie wiem o co chodzi , chyba tylko o dobrą wolę kierowników USC.
Archiwum już przebrnąłem , teraz czas do USC .

Pozdrawiam
baasik - 01-02-2009 - 16:13
Temat postu: Kopie aktów - legalne czy też nie ?
Z moich doświadczeń wynika, że co urząd to inny obyczaj i ewidentnie zależy to od chęci i "widzimisię" pracujących tam osób. Przebrnęłam już prze kilka USC i spotkałam się z najróżniejszymi reakcjami - od stanowczego NIE, poprzez BEZ PROBLEMU, aż do SZCZEREJ chęci pomocy, ksera BEZ opłaty, a nawet przesłania zdjęć zrobionych PRYWATNYM aparatem pani urzędniczki Smile
Trzeba jednak przyznać, że czasem wymaga to sporej "gimnastyki" i to niestety jest dość denerwujące Evil or Very Mad
donchichot - 02-02-2009 - 20:51
Temat postu:
Zetka napisała:
zetka napisał:
Ostatnio w odpowiedzi ( na razie telefonicznej ) na mój pisemny wniosek do USC o wydanie kopii otrzymałam odpowiedz, że Pani Kierownik na szkoleniu dowiedziała się że jest zakaz robienia kopii na zwykłych kserokopiarkach i aby ja możnabyło ewentualnie wykonać musi być to zrobione na specjalnie przystosowanych koparkach a oni nie posiadaja takowych. nie wiem o jakie konkretnie kopiarki chodzi. W innych urzedach otrzymuje czesto kopie robione na zwykłych kserokopiarkach Smile


Mają rację na tym sie na pewno nie da zrobic kserokopii. Very Happy
Ogryzek_Arkadiusz - 03-02-2009 - 20:26
Temat postu:
Bardzo Proszę jeśli ktoś może, żeby zamieścił zdjęcie przykładowego (lub napisał wniosek) wniosku o wydanie kserokopii z USC z zamieszczonymi stosownymi podstawami prawnymi.

Najlepiej tak sformułowane wnioski, które pomogły bez kłopotu.

A tak po za tym, też miałem ostatnio kłopot przez telefon. Zadzwoniłem do USC Lubartów i zapytałem się o kserokopie. Jakaś Pani dała mi do telefonu kierowniczkę. Objaśniłem jej że chcę kserokopie akt, a ta mi powiedziała że nic takiego nie robią, a ja jej powiedziałem to że w tamtym roku byłem u nich osobiście i Pani skserowała mi akt mojej babci z 1908 r. To ta powiedziała że chyba była wtedy na urlopie i zażądała żebym jej podał nazwisko urzędniczki co mi skserowała akt. Powiedziałem jej że nieznam nazwiska. No chyba nie myślała że jestem konfidentem, który sprzedaje pożądnych urzędników.
zetka - 04-02-2009 - 07:45
Temat postu:
wielokrotnie już to przytaczano na tym forum ale podaje link
http://www.czestochowa.um.gov.pl/urzad/ ... bol=USC029
Kefas - 05-02-2009 - 10:09
Temat postu:
Kefas napisał:
Napisałem do USC w Przytułach (powiat Łomża) z zastosowaniem przedstawionych tu przepisów i otrzymałem odpowiedź:
"[..]proszę o uzupełnienie wniosku [..] wykazać interes prawny [..] wnieść opłatę skarbową [..] w kwocie 22 zł za każdy żądany akt. [..]
Art.79 prawo o aktach stanu cywilnego brzmi: Z ksiąg aktu stanu cywilnego wydaje się:
1. odpisy zupełne i skrócone aktów stanu cywilnego [..]
/podpis/ Kierownik USC"

USC w Goniądzu (40km dalej Smile )nie widzi problemu, proszą tylko o przesłanie kopii dokumentów potwierdzające pokrewieństwo w linii prostej.

Natomiast jest inny problem. Akta sprzed 1947 roku mają w postaci szczątkowej.
zetka - 05-02-2009 - 11:27
Temat postu:
W odpowiedzi na decyzje powołałabym sie do przepisów m.in interpretacji trybunału i mSWia do tego wszystkiego nie wnioskowałeś o odpisy a jedynie o kopie
tak wiec nie jest to odpowiedz na twój wniosek Smile jak rozumiem
Wg pewnej odpowiedzi wyższej instancji bodaj że wojewody kujawsko-pomorskiego ( było to tu na forum) na podobne pismo uzasadniono ze organ nie jest władny do zmiany kwalifikacji prawnej żądania ( w tym wypadku kopii na odpis )
Janusz_Napiorkowski - 05-02-2009 - 13:13
Temat postu:
Dokładnie jak pisze zetka, w moim wypadku na wniosek o kserokopię (kopię aktu nie mającą mocy dokumentu urzedowego) urzednik odpisał, że muszę uiścić opłatę za odpis. Ponowne pismo z pogrubionym "lserokpia" i wskazaniem umocowania prawnego podziałało znacząco. Kilka dni temu otrzymałem kolejną partię interesujących mnie kserokopii, które jeszcze jakiś czas temu były nie do dostania "bo takich kopii to ja nie mogę zrobić, przepis zabrania".
Nie daj się zbyć niczym Kefas

PS Urząd o którym pisze to Wizna, blisko Łomży, Twoje strony ...
Izabela_Marzol - 09-02-2009 - 20:17
Temat postu:
Ostatnio udało mi się w jednym z USC 'uświadomić' Panią że kopie można jak najbardziej wydawać i dzięki temu uzyskałam aż 5 kopii różnych aktów z tego USC.
Jednak dzwoniąc dzisiaj do kolejnego z pytaniem czy jest możliwe wykonanie kopii Pani powiedziała że nie ma prawnych przeciwskazań, ale nie zrobi tego, ponieważ przy kserowaniu księgi ulegają zniszczeniu. Jakiego argumentu mogę użyć żeby Pani jednak wykonała mi te kopie? Dodam że akty pochodzą z 1961 i 1970 roku więc nie sądzę żeby ich stan jakoś mocno się pogorszył po wykonaniu kserokopii.

Pozdrawiam
Iza
Młochowski_Jacek - 09-02-2009 - 20:58
Temat postu:
Proszę poprosić o kserokopię, skan lub fotokopię. Jeśli rzeczywiście przemawia przez nich troska o księgi to powinni wykonać fotokopię. Przy okazji będzie to dla nich tańsze. Tak czy inaczej proszę złożyć prośbę na piśmie i uzyskać pisemną odmowę. Bez tego nie ma możliwości odwołania się od decyzji.
baasik - 11-02-2009 - 09:56
Temat postu:
Ja tak właśnie zrobiłam po mojej ostatnio przeprowadzonej rozmowie z USC i stanowczej odmowie (telefonicznej). Powiedziałam, że wyślę wniosek i proszę o pisemne uzasadnienie odmowy. Ciekawe co dostanę Wink
harnas - 12-02-2009 - 14:07
Temat postu:
Witam
Jak jest z kopiami w AGAD w W-wie,bo pani mi dzisiaj oświadczyła ,że za odpis muszę zapłacić 23zł.Oprócz tego za każdą godzinę poszukiwań 33zł.
Pozdrawiam Alicja
Młochowski_Jacek - 12-02-2009 - 15:02
Temat postu:
Odpis dokumentu, mając moc prawną, może być potrzebny np. w sądzie. Genealogowi potrzebna jest kopia dokumentu. Oferowanie w AGADzie genealogowi odpisu dokumentu jest zwykłym nieporozumieniem. Poza tym AGAD posiada skany najważniejszych dokumentów. Proszę wyjaśnić Pani w AGADzie, że nie odpis jest potrzebny a kopia. Odmowy proszę przyjmować tylko na piśmie.
harnas - 13-02-2009 - 20:09
Temat postu:
Dziękuję Panie Jacku za tak precyzyjną podpowiedz.
Pozdrawiam Alicja
Jethro - 13-02-2009 - 23:49
Temat postu:
Witam!
Jakiś czas temu byłem w AGAD i o ile dobrze pamiętam ksero z mikrofilmu kosztuje 2,50 zł, a skan 2 zł. z tego co mi mówiono to większość akt metrykalnych jest zmikrofilmowana. W każdym razie przede wszystkim robią ksero i skany. Tak w każdym mi powiedziano kiedy zapytałem o odpis z akt metrykalnych, więc to chyba nieporozumienie. Cennik powinien być na ich stronie.
Pytałem sie również o udostępnienie akt online i usłyszałem akta metrykalne nie są zeskanowane.
Pozdrawiam serdecznie
Jacek Krysiak
Eder - 14-02-2009 - 10:46
Temat postu:
Rozumiem, że mówicie o aktach dotyczacych bezpośrednich przodków, a co z rodzeństwem dziadków, pradziadków .... a takze z ich potomstwem? Chciałbym pociągnąć wszystkie gałęzie do dzisiejszych czasów i znaleźć żyjących krewnych. Na różnych portalach społecznościowych znajduję mnóstwo osób ktore noszą nazwiska przodków i mieszkają we "wlasciwych" miejscowosciach, ale nie potrafię udowodnić pokrewieństwa. Czy kopie takowych aktów także dostanę w USC? Andrzej Wójtowicz
Ste_Ewa - 14-02-2009 - 10:57
Temat postu:
Mnie też bardzo zależy na odszukaniu danych np.rodzeństwa dziadków czy pradziadków. Niestety w USC mogą nam podać dane przodków tylko w liniii prostej. A może zależy to też od urzędnika, i jego podejścia do sprawy. Wiadomo przecież, że są "różni" Wink Ewa
Młochowski_Jacek - 14-02-2009 - 14:51
Temat postu:
Ste_Ewa napisał:
Mnie też bardzo zależy na odszukaniu danych np.rodzeństwa dziadków czy pradziadków. Niestety w USC mogą nam podać dane przodków tylko w liniii prostej. A może zależy to też od urzędnika, i jego podejścia do sprawy. Wiadomo przecież, że są "różni" Wink
Wszystko zależy od urzędnika. To bardzo istotna ułomność obecnego Prawa o aktach stanu cywilnego i duży problem dla genealogów. Podjęliśmy działania aby to zmienić w nowej ustawie, która powinna trafić do Sejmu w tym roku. Jednocześnie pytamy o to MSWiA. Więcej tym wątku.
radicalman - 16-02-2009 - 15:14
Temat postu:
Ponieważ pewna pani kierownik USC postanowiła mi utrudnić życie i oświadczyła, że nie wyda kserokopii, bo musi czekać na zmianę przepisów w tej materii. (pisałem o tym wcześniej na forum) No więc skoro pismo Rzecznika Praw Obywatelskich jej nie ruszyło, to może zadziała pismo z MSWiA:

http://radicalman.net/usc.jpg

Ciekaw jestem co tym razem wymyśli pani kierownik? Brak ksera w dużym mieście powiatowym czy może zagrzybienie ksiąg z lat 70-tych...

Pozdrawiam,
Radosław Zań
Kefas - 25-02-2009 - 20:13
Temat postu:
Kefas napisał:
Napisałem do USC w Przytułach (powiat Łomża) z zastosowaniem przedstawionych tu przepisów i otrzymałem odpowiedź:
"[..]proszę o uzupełnienie wniosku: [ciach]
/podpis/ Kierownik USC"

W związku z powyższym. Nie jest to formalna odmowa wykonania, ale odpowiedź kieruje mnie w stronę której chciałem uniknąć. Jak sformułować odpowiedź? Do czego się odnieść, żeby trafić w sedno?

Wielkie dzięki za pomoc! Pozdrawiam!


Odpisałem sklejając tutejsze wywody w jedno duże pismo. Załączyłem kserokopie dokumentów poświadczających moje pokrewieństwo i oddzielne wnioski do każdej grupy rodzinnej.
Otrzymałem odpowiedź:
- dla aktów które odnaleziono przygotowano kopie*
- dla aktów które mają zindeksowano przekazano informację, że już przekazano do AP
- dla aktów których nie mieli podano, że nie było takich aktów w tym USC.

*przygotowano kopie, ale z fikołkami. Pracownicy USC przygotowali odpisy skrócone aktów, skserowali je i przesłali mi kopie. Smile

W związku z tym, że trochę Smile nie zostałem zrozumiany, zadzwonię tam jutro, podziękuję za przesłane informacje i słownie opiszę o co mi chodzi.

Zobaczymy co będzie dalej. Very Happy
DanutaP - 25-02-2009 - 23:11
Temat postu:
*przygotowano kopie, ale z fikołkami. Pracownicy USC przygotowali odpisy skrócone aktów, skserowali je i przesłali mi kopie. Smile



Laughing Chciałeś kopie? No to masz!

pozdrawiam
Danka
Młochowski_Jacek - 26-02-2009 - 08:50
Temat postu:
skała napisał:
Kefas napisał:
*przygotowano kopie, ale z fikołkami. Pracownicy USC przygotowali odpisy skrócone aktów, skserowali je i przesłali mi kopie. Smile

No rewelacja! Sam bym chyba nie wpadł nigdy na to, że można w ten sposób zrobić Very Happy

Wysyłając odpisy musieliby pobrać opłatę. Jeśli się nie mylę to tylko w niektórych przypadkach opłata nie obowiązuje (dla potrzeb ZUS bodajże).
Wysyłając kopie odpisów być może chcieli znaleźć salomonowe wyjście z sytuacji gdy nie chcą zmieniać stanowiska z powodu uporu/zawziętości/troski o księgi*(niepotrzebne skreślić) a petent nie chce płacić dużych pieniędzy i chce się odwoływać. Jednocześnie postawili na swoim nie kserując księgi. Będziemy się starać by sprawa została prawnie jednoznacznie uregulowana, ale to zawsze wymaga czasu. Być może oprócz kopii aktu (dla genealoga zawsze najcenniejszej) przepisy powinny dopuszczać sporządzenie zupełnego odpisu aktu dla celów genealogicznych i z takąż adnotacją w cenie (ksero, foto) kopii.
Szperacz - 11-03-2009 - 18:49
Temat postu:
Witam Wszystkich serdecznie.
Najmocniej przepraszam jak coś przeoczyłem?? ale mam parę pytań?
Jak powinno wyglądać sporzadzone pismo do USC z rośbą o wykonanie kserokopii potrzebnych mi dokumentów?
Czy muszę znać dokładne daty,czy mogą być przybliżone?
Proszę o jakiś wzór,jak to ma wyglądać?
Embarassed
Pozdrawiam serdecznie Bogdan (Szperacz)
kowalczyk_maria - 17-06-2009 - 11:31
Temat postu:
"Natomiast par.13 ust.3 Rozporządzenia MSWiA (DZ.U.z1998r, nr 136 poz.884 z późn.zm.)stanowi, że Kierownik usc może uwierzytelnić fotokopię lub kserokopię odpisu aktu stanu cywilnego na podstawie przedstawionego oryginału odpisu aktu stanu cywilnego.W zwiazku z powyższym Kierownik USC w Tarnowie nie może uwierzytelnić fotokopii lub kserokopii odpisu a.s.c. w przypadku gdy nie ma przedstawionego przez wnioskodawcęoryginału tego dokumentu."
To fragment z odpowiedzi na pierwsze moje pismo. Na drugie odpowiedź przyszła dwa dni temu, liczy 5 stron maszynopisu. Uzasadnia odmowę.
"...Kierownik USC Tarnów stwierdza, iż brak jest podstaw prawnych do sporządzeniai przesłania kopii a.s.c. dla Wnioskodawcy, ponieważ w takim przypadku zostałby naruszony art.79 Prawa o aktach s.c.,który w swojej treści nie przewiduje mozliwościwydawnia wnioskkodawcom kopii czy też kserokopii a.s.c. a jedynie przewiduje...W świetle aktualnie obowiązujących przepisów prawa kierownik usc może uwierzytelnić fotokopię lub kserokopię odpisu aktu stanu cywilnego, nie może natomiast sporządzić kopii aktu stanu cywilnego nie mającego mocy dokumentu urzędowego."

Z tego samego pisma:
" W odniesieniu do informacji zamieszczonych na stronie internetowej Urzędu Miasta Częstochowy, odnośnie wydawania przez tamtejszego kierownika usc poświadczonych kopii aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego, to art.8 ust.3 Prawa o aktach s.c. stanowi, że Wojewodowie sprawują nadzór nad działalnością urzędów stanu cywilnego w zakresie realizacji obowiązków określonych w ustawie. Dlatego to właściwy miejscowo Wojewoda nadzoruje pracę danego kierownika usc."
Niestety nie dysponuję skanerem.

jeszcze z tego samego pisma USC Tarnów:
" Jeżeli natomiast chodzi o powołane przez Wnioskodawcę Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, to ważną kwestią jest w tej sprawie fakt, iż odnosi sie ono bezpośrednio do postanowień Rozporządzenia MSWiA z dnia 14lutego 1987r. w sprawie zasad sporządzania aktów s.c., prowadzenia i kontroli ksiąg s.c., ich przechowywania oraz zabezpieczenia (Dz.U. z 1987r.,nr7,poz.43), które z dniem 15 listopada 1988r ( ? -tak jest w piśmie) utraciło swoją moc i w konsekwencji weszło w życie aktualnie obowiązujące Rozporządzenie MSWiA z dnia 26 października 1998r w sprawie ... "
Mam pytanie: odwołanie do Wojewody za pośrednictwem Kierownika USC tzn pismo piszę do Wojewody a list wysyłam do Tarnowa do tamtejszego USC?
Pozdrawiam Maria
maria.j.nie - 17-06-2009 - 15:51
Temat postu: Komentarze artykułów Kopie aktów - USC, Tryb odwoławczy
Witaj Mario,

„Tryb odwoławczy
Od decyzji wydanej przez kierownika USC przysługuje stronie prawo wniesienia za pośrednictwem Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Częstochowie odwołania do Wojewody Śląskiego w terminie 14 dni od dnia jej otrzymania” - http://www.czestochowa.um.gov.pl/urzad/ ... bol=USC029

Odwołanie wysyłasz do USC Tarnów listem poleconym, można za potwierdzeniem odbioru (żółty kartonik – nakleić na odwrocie koperty, przydatny dokumencik). Takie pisma należy napisać w 2 jednobrzmiących egz. , zawsze zostawiać kopię dla siebie.

W odwołaniu możesz podnieść twierdzenie Kierownika USC , które nam cytowałaś Very Happy
przypominam pismo Jacka, jako wzór

Młochowski_Jacek napisał:
Miejscowość, dn. ............................
.....................................................
/imię i nazwisko wnioskodawcy/
.....................................................
/adres zamieszkania/

Szanowny Pan
Jerzy Miller
Wojewoda Małopolski

Odwołanie od decyzji SC-03-1.5132-2-17/08 Kierownika USC w Krakowie
dotyczącej odmowy wydania kserokopii aktu zgonu.

Proszę od zmianę decyzji dotyczącej uzyskiwania kopii aktów stanu cywilnego wydawanych przez USC w Krakowie przy ul Lubelskiej 27. W decyzji napisano, że na podstawie Prawa o aktach stanu cywilnego, z ksiąg stanu cywilnego wydawane są jedynie odpisy skrócone i zupełne asc i zaświadczenia o dokonanych w księgach stanu cywilnego wpisach lub ich braku, podczas gdy w ustawa nie stanowi, że jedynie takie dokumenty mogą być wydawane. W opinii Rzecznika Praw Obywatelskich wydanej dla Polskiego Towarzystwa Genealogicznego wydawanie kserokopii akt stanu cywilnego może być dokonywane. Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdził, iż w świetle stanowiska MSWiA – o ile zachodzą przesłanki z art. 83 ustawy oraz stan księgi i urządzeń technicznych na to pozwala – nie ma przeciwwskazań dla uzyskania kserokopii z księgi stanu cywilnego. Do otrzymania kopii asc uprawnione są te same podmioty co do otrzymania odpisu. Pragnę nadmienić, że inne USC wydają poświadczone kopie (ksero i foto) aktu nie mające mocy dokumentu urzędowego. http://www.czestochowa.um.gov.pl/urzad/sprawy/karta?symbol=USC029 Jest to o tyle istotne, że dla genealoga kopia aktu ma większą wartość niż odpis. Nie bez znaczenia jest również wysoki koszt odpisu. W przypadku niemożności wykonania kserokopii aktu wnoszę o wykonanie fotokopii aktu stanu cywilnego.

Podstawa Prawna

* Ustawa z dnia 29 września 1986 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego (tekst jednolity Dz.U. z 2004 r. Nr 161 poz.1688)
* Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 26 października 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad sporządzania aktów stanu cywilnego ich kontroli, przechowywania i zabezpieczenia oraz wzorów aktów stanu cywilnego, ich odpisów, zaświadczeń i protokołów (Dz.U. z 1998 r. Nr 136, poz. 884 z późniejszymi zmianami);
* Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 września 1994 r. (Sygn. Akt P. 2/94);
* Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 1999 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków międzygminnych (Dz.U. z 1999 r. Nr 112, poz. 1319 z późniejszymi zmianami)
* Opinia Rzecznika Praw Obywatelskich RPO – 561313-I/07/BB z dnia 15 października 2007 r.


......................................
/podpis wnioskodawcy/

W załączeniu kopia odmowy


Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, w Uzasadnieniu czytamy:
Na podstawie analizy aktów prawnych i wyników rozprawy Trybunał Konstytucyjny ustalił, co następuje:
" Otóż w świetle obowiązującego prawa o a.s.c. jest faktem bezspornym, iż odpis zupełny aktu stanu cywilnego nie może być fotokopią czy reprodukcją samego aktu jeśli ma mieć znaczenie dokumentu urzędowego. Nie oznacza to, iż urząd stanu cywilnego nie ma obowiązku na wniosek strony takiej kopii wystawić. Taka kopia nie będzie jednak miała mocy dokumentu urzędowego ze wszystkimi konsekwencjami dla jego mocy dowodowej (np. w postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku) i przysługującej dokumentowi urzędowemu ochrony prawnej. „


Pozdrawiam serdecznie i również życzę powodzenia Very Happy
basiaps - 17-06-2009 - 21:03
Temat postu: Komentarze artykułów Kopie aktów - legalne czy też nie? (ko
Witam.
Od trzech miesięcy wymieniam korespondencję z USC w Zduńskiej Woli.Prosiłam ich o kopie 4 aktów moich przodków. W pierwszym liście odpowiedzieli mi, że kopii nie wydają, że księgi są poufne i że nie mają kserokopiarki. Na to ja wysłałam podstawy prawne, przykład Częstochowy. Chciałam też by w razie odmowy podali mi to na piśmie z uzasadnieniem oraz drogą odwoławczą.Na to dostałam wytyczne MSWiA z 18.08.2005 w sprawie kserowania ksiąg. Przesłałam im opinię ROP. Pani urzędniczka odpisała, że w piśmie tym przeczytała, że ograniczenia mogą wynikać ze złego stanu ksiąg, który uniemożliwia ich kserowanie. Napisała,że prosiłam jedynie o informację(choć wyraźnie pisałam, że chcę kopie) dlatego "pozwoliła sobie je wynotować". No to stwierdziłam, że to koniec wymiany argumentów-trzeba pisać odwołanie do wojewody. Tak zrobiłam i czekam. Dlatego chcę spytać, czy ktoś ma doświadczenie w sprawie odwołań z Wojewodą łódzkim?
Pozdrawiam serdecznie.
Basia
basiaps - 13-07-2009 - 14:40
Temat postu: Komentarze artykułów Kopie aktów - legalne czy też nie? (ko
Witam.
Dziś otrzymałam odpowiedź od wojewody. Niestety nic z tego, nic nie dostanę z USC prócz odpisów.
Cytuję:
"...decyzja co do możliwości uzyskania kserokopii każdorazowo należy do kierownika urzędu stanu cywilnego". A ten mi od razu odmówił.
Nie wiem czy ja nic nie umiem załatwić, czy mam takiego pecha? Teraz pozostają księgi w kościele (tu przychylny ksiądz), bądź wcześniejsze księgi w AP w Łodzi. Pozostaje już tylko czekać na odpowiednie przepisy.
Pozdrawiam wszystkich słonecznie Very Happy .
Basia
kowalczyk_maria - 14-09-2009 - 23:34
Temat postu: Komentarze artykułów Kopie aktów - legalne czy też nie? (ko
19 czerwca wysłałam listem poleconym odwołanie od decyzji USC w Tarnowie
W piątek 11 września otrzymałam pismo od Wojewody Małopolskiego, która decyzję Kierownika USC w Tarnowie odmawiającego wydania kopii asc utrzymał w mocy. Po opisaniu zdarzeń, które miały miejsce (opisanie treści kolejnych moich pism i odpowiedzi Kierownika USC) następuje ta część listu, którą pozwoliłam sobie przepisać w dokładnym brzmieniu (poza skrótami których użyłam np TK czy asc zamiast pełnych nazw):
„Organ II instancji stwierdza, co następuje:
Zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego określoną w art. 15 Kodeksu Postępowania Administracyjnego, organ administracji publicznej orzekający o postępowaniu odwoławczym zobowiązany jest ponownie rozpoznać sprawę rozstrzygniętą decyzją organu pierwszej instancji. Postępowanie odwoławcze powinno polegać nie tylko na kontroli postępowania organu I instancji, lecz także na weryfikacji zaskarżonej decyzji pod względem jej legalności i celowości.
Dodać należy, że organ odwoławczy jest kompetentny wyłącznie do przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego. Jeżeli jednak organ ten stwierdzi, iż sposób przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego (dowodowego) przez organ pierwszej instancji jest prawidłowy i nie ma wątpliwości, co do stanu faktycznego sprawy, wówczas nie jest obowiązany do poszukiwania dalszych dowodów. Zastrzec jednak należy, że organ odwoławczy nie jest związany ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez organ pierwszej instancji, co uprawnia ten organ do odmiennej oceny zebranych (prawidłowo) dowodów.
Art.79 stanowi, że z ksiąg stanu cywilnego wydaje się: odpisy zupełne i skrócone aktów stanu cywilnego, zaświadczenia o dokonanych w księgach stanu cywilnego wpisach lub o ich braku, zaświadczenia o zaginięciu lub zniszczeniu księgi stanu cywilnego.
W obecnym stanie prawnym brak jest regulacji prawnej normującej jednoznacznie kwestię wydawania kopii bądź fotokopii ksiąg stanu cywilnego. Sprawą tą zajmował się, na wniosek
PTG , Rzecznik Praw Obywatelskich, a Ministerstwo Spraw Wew. i Adm. w zajętym stanowisku podkreśliło dwie kwestie.
Pierwsza dotyczyła konieczności ochrony dóbr osobistych zawartych w aktach sc, gdyż przepisy cyt. ustawy Prawo o asc wskazują podmioty uprawnione do otrzymania odpisów asc
(art.83 ust.1) tj.: osoby, których stan cywilny został w akcie stwierdzony, ich wstępnych, zstępnych, rodzeństwa, małżonka lub przedstawiciela ustawowego, a także na podst. art.83 ust.2 inne osoby, które wykażą interes prawny do otrzymania odpisu. Dlatego też kopia asc może być wydana jedynie osobom uprawnionym na podst. art.83 ust.1 lub 2 cyt. ustawy.
Natomiast druga kwestia zwracała uwagę na fakt, iż ograniczenie w wydawaniu kserokopii może wynikać z troski o stan techniczny ksiąg sc. Oczywistym jest, iż kopiowanie powoduje manipulowanie księgą na płaskiej powierzchni maszyny kopiującej, co powoduje jej poważne uszkodzenie (złamanie grzbietu, naruszenie szwów). Natomiast naświetlanie jest główną przyczyną zakwaszania papieru, co jest przyczyną nieodwracalnych zmian w strukturze papieru poprzez łamanie i kruszenie.
Obowiązek prawidłowego zabezpieczenia ksiąg sc spoczywa na kierowniku usc, dlatego też decyzja, co do możliwości wykonania kserokopii, należy wyłączni do kierownika usc "
kowalczyk_maria - 14-09-2009 - 23:36
Temat postu: Komentarze artykułów Kopie aktów - legalne czy też nie? (ko
Ciąg dalszy:
"Zgodnie z obowiązującą doktryną prawną dopuszczalne jest uwierzytelnianie kserokopii odpisu asc Dokument taki ma moc oryginału. Jednakże kierownik usc, który dokonuje tej czynności musi posiadać akt, którego kopię potwierdza w swoim zasobie. Niezbędne jest również opatrzenie takiego dokumentu pieczęcią urzędową z godłem państwowym oraz nazwą urzędu w otoku pieczęci. Jest to warunek konieczny potwierdzenia kopii asc Prawo o asc (Komentarz A.Czajkowska E.Dachniewska Komentarze lexisNexis Warszawa 2009 str245).
Jednocześnie należy wyjaśnić, iż informacje zwarte na stronach internetowych, na które powołuje się Odwołująca, stanowią instrukcję w zakresie określonego postępowania i w obecnej sprawie nie są źródłem prawa i jako takie nie mogą być oceniane w toczącym się postępowaniu administracyjnym.
Powołane przez Panią Marię orzeczenie TK dotyczyło wykładni stosowania nieobowiązującego Rozporządzenia MSW z dnia 14 lutego 1987r. w sprawie zasad sporządzania asc, prowadzenia i kontroli ksiąg sc, ich przechowywania oraz zabezpieczenia (Dz.U.Nr7,poz.43) Powyższe orzeczenie nie ma zatem zastosowania do obecnego stanu faktycznego, ma jedynie znaczenie doktrynalne. Obowiązującym obecnie aktem wykonawczym do ustawy Prawo o asc jest Rozporządzenie MSWiA z dnia 26 października 1998roku w sprawie szczegółowych zasad sporządzania asc, sposobu prowadzenia ksiąg sc, ich kontroli, przechowywania i zabezpieczania oraz wzorów asc, ich odpisów zaświadczeń i protokołów (Dz.U.Nr136,poz.884 ze zm). Niezależnie od powyższego zaznaczyć należy, iż TK w cytowanym orzeczeniu szczegółowo omówił kwestie wzorów odpisów zupełnych asc i sposobu ich wydawania, nie zajmując się kwestią dopuszczalności kopiowania stron z księgi asc.
Natomiast powoływane przez Wnioskodawczynię Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków międzygminnych (Dz.U.1999Nr112poz.1319) stanowi akt prawny, który reguluje zasady gromadzenia dokumentacji w urzędzie. Nie jest aktem prawnym, który kreuje uprawnienia Wnioskodawcy.
Mając powyższe na uwadze nie stwierdzono, aby decyzja Kierownika USC w Tarnowie została wydana z naruszeniem obowiązującego prawa, dlatego orzeczono jak w sentencji.
Na niniejszą decyzję służy skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie ul. Rakowicka 10. Ewentualną skargę wnosi się za pośrednictwem Wojewody Małopolskiego, Małopolskiego terminie 30 dni od dnia doręczenia niniejszej decyzji Skarżącemu. "
Podpisane / Z up. Wojewody Małopolskiego Dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców/

Przepraszam , z przejęcia zapomniałam się podpisać.
Wniosek zasadniczy: w przepisach musi być wymieniona możliwość robienia kopii bo tak to wszystko będzie zależało od dobrej woli urzędnika. A tej i w Małopolsce brakło i w Łodzi.
Pozdrawiam Maria.
basiaps - 15-09-2009 - 13:29
Temat postu: Komentarze artykułów Kopie aktów - legalne czy też nie? (ko
Witam.

W nawiązaniu (a raczej uzupełnieniu) do mojego postu z 13.07.2009 pragnę zacytować fragment pisma jaki otrzymałam:

„(…) Z przepisów regulujących postępowanie administracyjne (Kodeks postępowania administracyjnego jak i instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków międzygminnych ( rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 1999 r.-Dz. U. Nr 112, poz. 1319 ze zm.) wynika, że z dokumentów urzędowych mogą być wydawane kserokopie. Podmiotem uprawnionym do otrzymania kserokopii dokumentu może być tylko strona postępowania mająca prawo do wglądu do sprawy, jak również inny podmiot, któremu ustawodawca przyznał na podstawie przepisu szczególnego uprawnienie do uzyskania określonych dokumentów. Takim przepisem szczególnym jest art. 83ust 1 i 2 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego. Skoro wymieniony w art. 83 ust 1 i 2 podmiot ma prawo do uzyskania dokumentu urzędowego jakim jest odpis aktu stanu cywilnego, to tym bardziej ma prawo do uzyskania kopii z aktu stanu cywilnego. Wydanie tej kopii jest jednak uzależnione od względów technicznych. O tym, czy zrobienie kopii jest technicznie możliwe i bezpieczne dla ksiąg stanu cywilnego, każdorazowo musi zdecydować kierownik urzędu stanu cywilnego. To on bowiem w świetle przepisów ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego odpowiada za zabezpieczenie i konserwację ksiąg. Wydanie kopii aktu stanu cywilnego jest więc indywidualną decyzją kierownika USC nie będącą czynnością urzędową. Strona, która nie uzyska kopii aktu, zawsze może wystąpić o jego odpis.
W odniesieniu do Pani pisma z dnia … skierowanego do Wojewody Łódzkiego w sprawie udzielenia pomocy w uzyskaniu kopii określonych aktów stanu cywilnego tak jak wskazano w niniejszym piśmie oraz dołączonej przez Panią opinii Biura Rzecznika Praw Obywatelskich z dnia 15.10.2007 r. Nr RPO-561313-I/07/BB decyzja co do możliwości uzyskania kserokopii każdorazowo należy do kierownika urzędu stanu cywilnego.”

Taką odpowiedź otrzymałam z Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego, delegatura w Sieradzu. My możemy dyskutować, czy mamy prawo do uzyskiwania kopii, ale i tak trzeba przyjąć przysłowiowy" kubeł zimnej wody".


Pozdrawiam serdecznie
Smile Basia
joannakov - 15-09-2009 - 14:20
Temat postu: Komentarze artykułów Kopie aktów - legalne czy też nie? (ko
Witam
odnoszę wrażenie,że pracownicy niektórych USC chcą tylko udowodnic,że są bardzo potrzebni w swojej pracy, ale nie dla ludzi,którzy coś od nich potrzebują.
Niedługo może się to zmieni,poczekajmy,życzę cierpliwości Joanna
Czyżewski_Bartłomiej - 16-09-2009 - 13:51
Temat postu: Komentarze artykułów Kopie aktów - legalne czy też nie? (ko
Witam!
No niestety, walka z USC Centrum w Łodzi zakończyła się w moim przypadku klęską. Pani urzędnik stwierdziła, że w przypadku akt, których potrzebuję, USC nie jest mi w stanie pomóc inaczej niż poprzez wydanie odpisu skróconego/zupełnego. Na moją sugestię o zrobieniu kserokopii, pani stwierdziła, że i owszem, robią je bez problemów na wniosek petentów ale tylko w przypadku "nowszych ksiąg" tj. spisanych po 1974r. Zaproponowałem więc zrobienie fotokopii interesujących mnie dokumentów, ale okazało się, że USC nie posiada tak zaawansowanego sprzętu jakim jest aparat cyfrowy. Zresztą, jak to pani stwierdziła, kierownik USC i tak nie wyraża zgody na tego typu praktyki.
Może napiszę jeszcze do nich e-mail z zapytaniem, czy z własnym sprzętem fotograficznym nie dałoby rady jakoś tego załatwić.
Pozdrawiam i życzę większych sukcesów w walce o dokumenty.
B. Czyżewski

PS. I niestety nic nie dało, ku mojemu ubolewaniu, powoływanie się na wskazane w tym wątku podstawy prawne - nie i koniec.
maria.j.nie - 16-09-2009 - 16:27
Temat postu: Komentarze artykułów Kopie aktów - legalne czy też nie? (ko
Witam ,

Proszę, wątek Kopie aktów - jak przekonac Panie , zawiera tematy o
udostępnianiu kopii … oraz Nowe Prawo o ASC

Nie jest tak źle w Urzędach SC z uzyskaniem kopii aktu ale bywają takie jak opisane powyżej,
dlatego czekamy na zmiany.

Pozdrawiam serdecznie Maria
annastregiel - 16-09-2009 - 16:36
Temat postu: Komentarze artykułów Kopie aktów - legalne czy też nie? (ko
Bartku,
dziwne, ja przed wakacjami w USC Centrum w Łodzi, przy ul Piłsudskiego 100 bez problemu otrzymałam ksero 2 aktów zgonu : z 1909 r. i 1939 r.
I już zaczynam się martwić, co tam się teraz dzieje?!

Pozdrawiam.
Ania.
Czyżewski_Bartłomiej - 16-09-2009 - 16:56
Temat postu: Komentarze artykułów Kopie aktów - legalne czy też nie? (ko
Witam!

Pani Mario, zanim te zmiany w ustawach nastąpią to ja już chyba samemu dokopię się do informacji, które mnie interesują, przekopując się w AP przez znajdujące się tam spisy urodzeń Wink

Pani Aniu, widać w czasie gdy Pani starała się o kserokopie to pani inspektor, z którą dzisiaj rozmawiałem, na urlopie była Wink albo po prostu miała Pani więcej szczęścia do urzędników (niech się Pani pochwali, jak Pani tego dokonała?)...

Pozdrawiam
B. Czyżewski
annastregiel - 16-09-2009 - 17:06
Temat postu: Komentarze artykułów Kopie aktów - legalne czy też nie? (ko
Po prostu powiedziałam, przy okienku, gdzie składa się wniosek, że wystarczy mi ksero!

Ksera aktów w tym USC otrzymywałam również kilka miesięcy temu. Wtedy jedna z pań urzędniczek sama to zaproponowała!

Ania.
Czyżewski_Bartłomiej - 16-09-2009 - 17:16
Temat postu:
Hmm.... To widać dzisiaj mój pechowy dzień jest Confused W takim razie jutro bądź pojutrze trzeba się będzie do nich przejść osobiście i na miejscu pogadać. W każdym bądź razie, dziękuję za odpowiedź, Pani Aniu Wink
Pozdrawiam
B. Czyżewski
maria.j.nie - 16-09-2009 - 20:25
Temat postu: Komentarze artykułów Kopie aktów -legalne czy też nie?
Witam,

Czyżewski_Bartłomiej napisał:
Witam!
Pani Mario, zanim te zmiany w ustawach nastąpią to ja już chyba samemu
dokopię się do informacji, które mnie interesują, przekopując się w AP przez
znajdujące się tam spisy urodzeń Wink …. Pozdrawiam B. Czyżewski


Bynajmniej , ''dokopać się'' można ale do aktów, zdarzeń zarejestrowanych
przed rokiem 1900, bo tylko takie Księgi są w Archiwum.

Pozdrawiam serdecznie Maria
Czyżewski_Bartłomiej - 16-09-2009 - 20:57
Temat postu: Re: Komentarze artykułów Kopie aktów -legalne czy też nie?
maria.j.nie napisał:
...
Bynajmniej , ''dokopać się'' można ale do aktów, zdarzeń zarejestrowanych
przed rokiem 1900, bo tylko takie Księgi są w Archiwum. ...


Pani Mario,
doskonale o tym wiem (notabene u nas w AP są akta od 1906r wstecz) Wink a w USC staram się zdobyć informacje dotyczące osób, które zmarły najpóźniej w 1954r, czyli takich, które urodziły się jeszcze w XIX wieku (i te daty, tj. urodzeń, są mi niezbędne) - a to już leży gdzieś w AP... Smile
Pozdrawiam
B. Czyżewski
maria.j.nie - 16-09-2009 - 22:02
Temat postu:
Witam,

proszę : Pod koniec lat czterdziestych i na początku lat pięćdziesiątych były
prowadzone rejestry kart mieszkańców podobne w treści i formie do dzisiejszych
kart KOM , można je szukać w Archiwum Państwowym.

Pozdrawiam serdecznie Maria
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... ght=#28814
Czyżewski_Bartłomiej - 21-09-2009 - 16:03
Temat postu:
Witam!

Moje próby zdobycia kilku kserokopii jednak zostały zwieńczone sukcesem, dzisiaj odebrałem kopie interesujących mnie aktów. Zrobiłem tak jak Pani Ania, przeszedłem się w piątek osobiście (17 IX 2009r), do USC Łódź-Centrum i spytałem Pani urzędniczki czy uzyskanie ksero jest możliwe. Przemiła dla mnie Pani stwierdziła, że nie widzi problemu zwłaszcza jeśli chodzi o te starsze, przedwojenne akta. Very Happy
Swoją drogą, otrzymałem tego samego dnia, tj w piątek, e-mail od Pani Kierownik USC, w którym niejako zezwala na wydanie mi kserokopii aktów moich dotyczących przodków.
Cena przyjemności - 5zł za jeden arkusz ksero. Smile

Teraz muszę jeszcze osiągnąć taki sam efekt w USC Łask (niestety Pani, z którą się kontaktowałem w tej sprawie stwierdziła, że księgi z lat, które mnie interesują znajdują się w stanie fatalnym, nienadającym się do zrobienia ksero, ale może mi drogą telefoniczną wszelkie informacje o moich przodkach podać), i USC Zadzim (Pani Kierownik USC, kilka tygodni temu, na miejscu przeczytała mi akty bez żadnych problemów i dosłownie kilka minut po zgłoszeniu takiej prośby, ale nie wiedziałem wtedy, że można ubiegać się o kopie aktów i dopiero teraz będę się o to starał).

Pozdrawiam
B. Czyżewski
Wiesiek14 - 29-01-2010 - 22:18
Temat postu: USC - jak pokonać tę barierę ?
Witam serdecznie!

Pragnę podzielić się swoimi problemami jakie napotkałem będąc w USC
w Krasnymstawie. Oczytany na forum , uzbrojony w plik fachowych dokumentów i aparat fot. wyruszyłem do usc.
Po wejsciu i przedstawieniu się zreferowałem pani kierownik co mnie sprowadza i czego potrzebuję. Podałem wniosek o poświadczenie kopii
aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego. Pani kierownik spojrzała na pismo i powiedziała "Kto to coś takiego spreparował" a następnie zapytała mnie gdzie mam kopię aktu to ona mi ją poświadczy. Ależ proszę pani , ja właśnie przyszedłem po taką kopię do pani. Odpowiedź była negatywna i tysiąc powodów na nie , łącznie z ochroną danych osobowych. Skruszyłem ten mur pismem z Biura Generalnego Inspektora
Ochrony Danych Osobowych. Następny argument pani kierownik - zły stan ksiąg metrykalnych. I tutaj mnie zastrzeliła. Nie pomogły moje argumenty , że w archiwum w Lublinie przeglądam starsze księgi niż te , które są w usc i tam wykonują kserokopie z dużo starszych materiałów archiwalnych. Następnie przedstawiłem pismo, że w innych usc wykonują tego typu usługi -jeżeli tak to można nazwać. Zaproponowałem , że może sam sfotografuje akta bez użycia lampy błyskowej , aby tylko była zgoda pani kierownik. Wszystko na nic. "Ja nie będę się potem tłumaczyła. Pozwolę panu to potem będą całe rzesze przychodzić po tego typu kopie" Nie i już.
"Mogę panu wydać odpis skrócony w cenie 20zł". Pani kierownik nie stać mnie na płacenie po 20zł i to tylko za odpis skrócony a co z resztą informacji jakie znajdują się na akcie. Przecież to kopalnia wiedzy. "Nic
panu nie poradzę." To co , mam czekać , aż minie ileś tam lat i księgi trafią do archiwum ? "No tak, nic panu na to nie poradzę. Możę się coś zmieni..."
Pozostało mi złożyć ww. wniosek przesyłając go listem poleconym i czekać na odpowiedź i odwołanie do wojewody.
Może ma ktoś jakiegoś "pomysła" w podjętym przeze mnie temacie lub
inne ciekawe doświadczenia w utarczkach z biurokracją w usc.

Pozdrawiam Wszystkich Gene Very Happy alogicznie Zakręconych - Wiesiek
Sroczyński_Włodzimierz - 29-01-2010 - 22:22
Temat postu: USC - jak pokonać tę barierę ?
odmowę zawsze brać na piśmie
a. jest się od czego odwoływać
b. obawa przed "komplikacjami" wynikającymi z odmowy na piśmie może być większa niż obawa przed wydaniem zgody:)
pozdrawiam
Luziński_Marcin - 29-01-2010 - 23:21
Temat postu: USC - jak pokonać tę barierę ?
Z moich obserwacji wynika, że kierownicy USC są raczej mniej przyjaźni niż szeregowi urzędnicy. Ci jeśli nawet nie pozwolą zrobić zdjęcia (bo zasłonią się kierownikiem) to może pozwolą przeczytać dany akt lub sami odczytają na głos pełną treść. Z reguły w mniejszych gminach można się zresztą więcej dowiedzieć. Czasami stosuję taką metodę, że dzwonię do USC i pytam czy dany akt jest w zbiorach. Jeśli okazuje się, że tak, to proszę o odczytanie lub podanie danych (czasem przydają się pytania pomocnicze) w celu weryfikacji czy poszukiwana przeze mnie osoba jest tożsama z wymienioną w akcie.

Pozdrawiam,

ML
zetka - 29-01-2010 - 23:26
Temat postu: USC - jak pokonać tę barierę ?
Ale nie chodzi o to żeby urzędnik nam z wielką łaską przeczytał co jest tam napisane tylko zgonie z prawem wydał akt do którego mamy prawo.
"Nic na gębę" jak to się zwykło mawiać .
Dlatego Wieśku powinieneś napisać pisano i czekać na odpowiedź a nie wdawać się w dyskusje z Panią kierownik.
Temat ten jest dobrze rozwinięty na forgenie.
harnas - 29-01-2010 - 23:35
Temat postu: USC - jak pokonać tę barierę ?
W USC Warszawa-Archiwum Zabużanskie też nie mogę doprosic sie kopii aktu zgonu .Nie wydają i tyle ,powołując sie ciagle na art.79
Pozdrawiam Alicja
bezet - 30-01-2010 - 00:55
Temat postu: USC - jak pokonać tę barierę ?
Zdziwienie pani kierownik usc było całkowicie uzasadnione.Wniosek o " poświadczenie kopii aktu niemającego mocy dokumentu urzędowego", można przyjąć i POŚWIADCZYĆ przedstawiony dokument , tj kopię, na podstawie okazanego oryginału albo można go odrzucić, co oznacza odmowę POŚWIADCZENIA przedstawionej kopii jakiegoś dokumentu.Nawet w pismach urzędowych , a może przede wszystkim
właśnie w nich, należy zachować jasność i logiczność składanych wniosków ,zapytań,oświadczeń i zażaleń.
Wniosek trzeba odrobinę przeredagować,aby nie budził wątpliwości z jaką prośbą przychodzimy do urzędu.
Moim zdaniem, forma powinna być następująca:w tytule umieszczamy określenie "Wniosek",a w treści- "Uprzejmie proszę o wydanie poświadczonej kopii aktu urodzenia, mojej babki Marianny Malinowskiej". W dalszej części "wniosku" powinno być uzasadnienie. Wówczas nikt nam nie zarzuci,że wykoncypowaliśmy dziwoląg językowy.Mam kserokopię aktu,na którym jest okrągła pieczęć urzędowa usc , adnotacja "stwierdzam zgodność z oryginałem",dopisek w formie prostokątnej pieczątki "kserokopia aktu nie ma mocy dokumentu urzędowego" !!! oraz podpis kierownika usc i jego osobista pieczątką.
Na tej kserokopii usc umieścił dwukrotnie datę.Raz pod pieczęcią urzędową i po raz drugi w miejscu na to przewidzianym
w prostokątnej pieczątce, z owym dopiskiem o nieważności urzędowej kopii
Pozdrawiam
Zygmunt
maria.j.nie - 30-01-2010 - 01:41
Temat postu:
Witam,

proszę przeczytać posty z tego wątku oraz wątki w poniższych Tematach:

- Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-909.phtml

projekt zmian...

- Nowe Prawo o ASC
http://www.genealodzy.pl/index.php?name ... highlight=

"Proponowane w przedmiotowym projekcie rozwiązania mają na celu w szczególności..."
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... t-15.phtml

Pozdrawiam serdecznie Maria
bezet - 30-01-2010 - 14:28
Temat postu:
Witam
Bez względu na urzędniczą radosną twórczość, w dziedzinie interpretracji
i tworzenia prawa,logika formułowania myśli w języku polskim,
jak i w każdym innym, nie ulegnie zmianie i nie ma znaczenia,jak wysoki urzędnik podpisał się pod sknoconym aktem prawnym.
Wniosek "o poświadczenie kopii", nie może być inaczej rozumiany niż jest napisany.
Pozdrawiam
Zygmunt
pawellizun - 01-02-2010 - 13:08
Temat postu:
ja również te same przeszkody.
Na pięć urzędów jeden wydaje kserokopie. Każdy wymyśla własne przepisy.
Paweł.K - 03-02-2010 - 19:05
Temat postu:
Witam!
To i ja dorzucę swoje trzy grosze.
O kserokopie akt stanu cywilnego zdarzyło mi się prosić w USC kilkukrotnie, i jak dotąd nigdy nie spotkałem się z odmową.
Kilka dni temu wysłałem równiez kilka podań o wydanie takich kopii, ponieważ postanowiłem zamienić moją 'kolekcję' odpisów skróconych na 'kolekcję' zapisów bardziej źródłowych. Choćby z tego powodu, że w odpisach skróconych, zwłaszcza tłumaczonych z gotyku lub cyrylicy, zdarzały sie znaczące pomyłki lub niejasności. Raz omal nie przywłaszczyłem sobie do rodziny zupełnie obcej osoby, innym razem moim prapradziadkiem na chwilę okazał się człowiek, który zmarł w wieku 12 lat Surprised Ale to takie sympatyczne pomyłki, przy doskonałej współpracy i bardzo przychylnym nastawieniu Kierowników Urzędów Stanu Cywilnego z Wielkopolski.
I powiem może jeszcze inaczej - tym łatwiej i chętniej wydawano mi taką kserokopię, im trudniej było odczytać oryginalny dokument.
I nie ma się co dziwić. Tutaj korzyść jest obustronna. Urzędnik nie musi odczytywać trudnego tekstu, nie mogąc też zapewnić, że w tłumaczeniu brak pomyłek, a ja mam oryginalną treść dokumentu.
I niedawno miałem też okazję telefonicznie rozmawiać z pewną Panią Kierownik USC, do której zwróciłem się z pytaniem o mozliwość uzyskania kserokopii akt zgonów.
I dla tej Pani absolutnie oczywistym było, że zgodnie z ustawą 'Prawo o aktach stanu cywilnego', taką kserokopię może dostać każdy, kto wykaże pokrewieństwo w linii prostej.
I nie ma tu znaczenia, z którego roku dany akt pochodzi. Nie widziała zatem żadnego problemu.
Tak więc jak widać, co kraj to obyczaj, co urząd to inne kompetencje.
Pozdrawiam
Paweł
kora - 06-02-2010 - 15:32
Temat postu:
Witam,

Proszę o radę co dalej robić?

Zwróciłam się do USC z prośbą
poświadczenia w celach genealogicznych kopii aktu zgonu nie mających mocy dokumentu urzędowego dla przodka:...,a oto , co otrzymałam w odpowiedzi:
Urząd Stanu Cywilnego w Krakowie uprzejmie informuje, co następuje.
Zgodnie z art. 79 ustawy z dnia 29 września 1986 roku Prawo o aktach stanu cywilnego (tekst jednolity Dz.U. z 2004r. Nr 161, poz. 1688 z późn. zm.):
Z ksiąg stanu cywilnego wydaje się: odpisy zupełne i skrócone
Wszelkie inne formy przekazywania informacji o zdarzeniu z zakresu stanu cywilnego z ksiąg s.c. – jako nie przewidziane przez ustawę – a więc pozaproceduralne, nie są dopuszczalne.

Kompetencja i obowiązek USC do udostępniania danych zawartych w księgach s.c. w innych formach (w tym poprzez „poświadczanie kopii aktu zgonu nie mającej mocy dokumentu urzędowego”), nie wynika w szczególności z przywołanych przez Panią:

1. Rozporządzenia MSWiA z dnia 26.10.1998r. w sprawie szczegółowych zasad sporządzania aktów stanu cywilnego, ich kontroli, przechowywania i zabezpieczania oraz wzorów aktów stanu cywilnego, ich odpisów, zaświadczeń i protokołów (Dz.U. Nr 136, poz. 884 z późn. zm.)

2. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13.09.1994r. (sygn. akt P. 2/94)

3. Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 22.12.1999r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków międzygminnych (Dz.U. z 1999r. Nr 112, poz. 1319 z późn. zm.)

II. Mając na uwadze powyższe, tut. Urząd informuje Panią, iż aby pozyskać dokument dotyczący zdarzenia zarejestrowanego w księgach s.c. (np. zgonu konkretnej osoby) należy:
wystąpić do USC z wnioskiem o wydanie dokumentu (z uwzględnieniem dopuszczalnych ustawowo form udzielania informacji z ksiąg s.c., które przywołano w pkt. I nin. pisma)


Pozdrawiam
Kasia
poschadel - 06-02-2010 - 17:44
Temat postu:
Cytat:
ROZPORZĄDZENIE PREZESA RADY MINISTRÓW z dnia 22 grudnia 1999 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków międzygminnych (Dz. U. Nr 112, poz. 1319), Tekst ujednolicony z dnia 11 lipca 2006 r. (Dz. U. Nr 127, poz. 885). W zawartym tam jednolitym rzeczowym wykazie akt dla organów gmin i związków międzygminnych znajdujemy kolejno:
5140 - Odpisy zupełne aktów stanu cywilnego.
5141 - Skrócone odpisy aktów stanu cywilnego.
5142 - Zaświadczenia o wpisach dokonanych w księgach stanu cywilnego lub ich braku
5143 - Zaświadczenia o zaginięciu lub zniszczeniu ksiąg stanu cywilnego
5144 - Kopie aktów stanu cywilnego
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... =3233#3233

Znalazłem coś takiego. Podobno pomaga. Ja prosiłem w trzech USC i nie odmówili. Raz przysłali nawet za darmo.
Kaczmarek_Aneta - 19-02-2010 - 14:45
Temat postu:
Witaj Agnieszko,

wydawanie kopii aktów z USC to temat-rzeka Smile
Polecam na wstępie zapoznanie się z doświadczeniami innych:
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... rt-0.phtml

Pozdrawiam

Aneta Kaczmarek
wasilewski_paweł - 19-03-2010 - 20:37
Temat postu:
Witam !
Chciałbym poruszyć w tym wątku dwie zasadnicze sprawy. Pierwsza z nich dotyczy uprzejmości urzędniczej w USC. Brak przejrzystości przepisów, nieumiejętność właściwej ich interpretacji, to domena naszych urzędów i USC nie jest tu wyjątkiem. To prawda, co urząd, to inaczej. Jak w życiu liczy się na ogół szczęście lub umiejętność dogadania się, oczarowania urzędnika. Druga sprawa, o niebo ważniejsza: Drodzy Genealodzy nie żądajmy na siłę i nie róbmy kserokopii z akt. Dla genealoga kopia takiego aktu jest poprostu nie do przecenienia. Wiem. Ale to co powoduje kserokopiarka z oryginałem to koszmar. Jeśli mamy tak wielki szacunek do naszych zainteresowań jakim się pałamy, to powinniśmy też zrozumieć wartość dokumentów, które mimochodem niszczymy. Ten skarb, do którego tak trudno dotrzeć za kilkanaście lat będzie niedostępny innym, gdy kserowanie będzie dziś na porządku dziennym. Prośmy o dane słowne, uzyskać je dużo łatwiej, informacja jest przecież ta sama, nie udowadniajmy sobie, że spisano to na papierze a akta zostawmy tak, jakim je znaleziono. Szacunek przed zniszczeniem, przede wszystkim.
Pozdrawiam. Paweł
MonikaS7 - 20-03-2010 - 08:09
Temat postu: Re: Kserokopie w urzędach stanu cywilnego
Młochowski_Jacek napisał:
elcia52 napisał:
...Dokumenty otrzymałam tylko osób w linii prostej (dziadkowie. babcie itd) Nawet po rozmowie z kierownikiem urzędu i tłumaczeniu, że siostry mojej Babci zmarły jako osoby bezdzietne...

Jest to przepis, który należy rozszerzyć. Jako PTG przedstawimy w tym zakresie uwagi do projektu nowej ustawy o ASC


Witam,
zastanawiam się czy to też nie jest kwestia interpretacji. Przepis mówi o osobach spokrewnionych w linii prostej lub takich, które udowodnią interes prawny. Czy badania genealogiczne mogą być interesem prawnym? Wydaje mi się, że archiwum USC na Smyczkowej w Warszawie właśnie tak ten przepis interpretuje, bo jeszcze ani razu nie zapytano mnie o pokrewieństwo. W prośbie o wydanie kopii zawsze wpisuję, że chodzi o badania genealogiczne mojej rodziny, nie podając kim jest ta konkretna osoba. I bez problemu otrzymuję kopie (oczywiście po przelewie 5,- za każdą kopię).

Pozdrawiam
Monika
maria.j.nie - 20-03-2010 - 12:56
Temat postu:
Witam
Kaczmarek_Aneta napisał:
... wydawanie kopii aktów z USC to temat-rzeka Smile
Polecam na wstępie zapoznanie się z doświadczeniami innych:
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... rt-0.phtml
Pozdrawiam Aneta Kaczmarek

Wysłany: 19-02-2010

Temat : "Kserokopie w urzędach stanu cywilnego " połączyłam z Tematem:
"Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz) "
Można przeczytać posty z tego wątku str.1-11 Wink

Proszę przeczytać wątki w poniższych Tematach:

- Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-909.phtml

projekt zmian...

- Nowe Prawo o ASC
http://www.genealodzy.pl/index.php?name ... highlight=

"Proponowane w przedmiotowym projekcie rozwiązania mają na celu w szczególności..."
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... t-15.phtml

Pozdrawiam serdecznie Maria
Agejczyk_Tomasz - 29-03-2010 - 18:50
Temat postu:
Dzisiaj otrzymałem odpowiedz z USC m.st. Warszawy – III Wydział Rejestracji Stanu Cywilnego i Ksiąg Zabużańskich Sekcja Ksiąg Zabużańskich ws. kserokopii aktu urodzenia i aktu ślubu moich dziadków. Główny Specjalista powołując się na art. 79 Ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego (R. M. S. W i A. z dn. 26.10.1998) odmówił mi wydania kserokopii. Zaproponowano mi wydanie odpisu skróconego lub zupełnego co nie wnosi zbyt wiele w poszukiwania informacji o mojej rodzinie. Nie wiem co teraz zrobić?
Śmiech_Michał - 28-08-2010 - 18:53
Temat postu:
Może kogoś zainteresuję odpowiedź, jaką dostałem z USC gdy spytałem się czy jest możliwość skserowania aktów:

Pułtusk, dnia 05.08.2010r.
USC.5141-1/274/10

Pan
Michał Śmiech

Odpowiadając na Pana e-mail z dnia 02.08.2010r. Urząd Stanu Cywilnego w
Pułtusku uprzejmie informuje, że posiada księgi do 100 lat, tj. od 1910r.
USC informuje również, że zgodnie z art. 79 ustawy z dnia 29 września 1986
roku Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2004r. Nr 161 poz. 1688 z
późn. zm.) z ksiąg stanu cywilnego wydaje się:
- odpisy zupełne i skrócone,
- zaświadczenia o dokonanych w księgach stanu cywilnego wpisach lub o ich
braku,
- zaświadczenia o zaginięciu lub zniszczeniu księgi stanu cywilnego.
W związku z powyższym kserokopie aktu stanu cywilnego nie są wydawane.
Kaczmarek_Aneta - 30-08-2010 - 11:28
Temat postu:
A propos uzyskiwania kopii z asc

Witam,

w większości przypadków nie miałam żadnych problemów z uzyskaniem kserokopii asc.
We wniosku zawsze podaję podstawę prawną:

- ustawa z dnia 29 września 1986 roku – Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. nr 36, poz. 180 z 1986 r. z późniejszymi zmianami);
- rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 26 października 1998 roku w sprawie szczegółowych zasad sporządzania aktów stanu cywilnego, ich kontroli, przechowywania i zabezpieczenia oraz wzorów aktów stanu cywilnego, ich odpisów, zaświadczeń i protokołów (Dz. U. nr 136, poz. 884 z 1998 r. z późniejszymi zmianami);
- orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 września 1994 r. (Sygn. Akt P. 2/94)


i to działa !
Polecam wątek, gdzie wałkowaliśmy temat uzyskiwania kopii z asc.
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... rt-0.phtml

Warto pamiętać, że jeśli urząd odmawia wydania (za 5 zł) kserokopii aktu, można wnioskować o umożliwienie wykonania zdjęcia aparatem cyfrowym (przez sam urząd lub samodzielnie).
Jednemu z urzędów, który odmawiał wydanie kserokopii (ksero niszczy dokument), przystał na wykonanie zdjęcia z księgi.
Otrzymałam zatem wydruk skanu zdjęcia zamiast kserokopii.
I co jeszcze na pewno warto robić ? Podawać opornym urzędom przykłady pozytywnie rozpatrzonych wniosków, dołączając do wniosku kopie decyzji (listów przewodnich).

Jeżeli ktoś nie wie, jak napisać wniosek – służę wzorem: mojekorzenie@wp.pl

Pozdrawiam serdecznie,

Aneta
Młochowski_Jacek - 19-09-2010 - 15:15
Temat postu:
Agejczyk_Tomasz napisał:
Główny Specjalista powołując się na art. 79 Ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego (R. M. S. W i A. z dn. 26.10.1998) odmówił mi wydania kserokopii. Zaproponowano mi wydanie odpisu skróconego lub zupełnego co nie wnosi zbyt wiele w poszukiwania informacji o mojej rodzinie. Nie wiem co teraz zrobić?

Proszę napisać odwołanie powołując się na orzeczenie w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 września 1994 r. (Sygn. akt P. 2/94) (trzeci post tego wątku). Można też wkleić fragment tego orzeczenia. Proszę też powołać się na opinię Rzecznika Praw Obywatelskich (ósmy post tego wątku).
Proszę też o kopię tego pisma na adres administratora (w stopce strony). Nie twierdzę, że jako PTG będziemy interweniować w jednostkowych sprawach, ale szukając rozwiązań systemowych potrzebne są nam argumenty i przykłady nieznajomości lub nieprzestrzegania prawa przez urzędników w tym zakresie.

Nowa ustawa o ASC czeka na proces legislacyjny i PTG w ramach konsultacji społecznych będzie tak jak dotychczas w tym procesie uczestniczyć. W projekcie znalazły odbicie nasze uwagi i będziemy się starać aby korzystne dla rozwoju genealogii zapisy z niego nie wypadły.
harnas - 26-10-2010 - 07:51
Temat postu:
Witam!
Proszę o pomoc w odpisaniu na poniższą decyzję z USC,nie bardzo wiem na jaki paragraf się powołać ,aby przyniosło rezultaty.

Witam Panią

W odpowiedzi na Pani zapytanie chcę przekazać informację, że na podstawie art. 79 prawa o aktach stanu cywilnego z ksiąg stanu cywilnego wydaje się:
1. odpisy zupełne i skrócone aktów stanu cywilnego,
2. zaświadczenia o dokonanych w księgach stanu
cywilnego wpisach lub o ich braku,
3. zaświadczenia o zaginięciu lub zniszczeniu ksiąg stanu cywilnego.

Biorąc powyższe pod uwagę pragnę Panią poinformować, że urząd stanu cywilnego nie wydaje kserokopii aktów z ksiąg powstałych po 1946r..

Wyjątek stanowią księgi poniemieckie pisane w języku niemieckim w latach wojennych, w których zawarte są akty sporządzone przed 1946 rokiem.
Dokument, o który Pani pyta powstał jednak w rejestracji powojennej.

W związku z powyższym może Pani uzyskać odpis skrócony (opłata skarbowa w wys. 22 zł.) lub zupełny (opłata skarbowa 33zł.).
W celu uzyskania odpisu musi Pani: przysłać podanie oraz oryginał dowodu dokonania przlewu a także określić stopień pokrewieństwa do osób wymienionych w akcie.

W przypadku pytań telefon Nr 89-758-83-77 wew.28

Z poważaniem
Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego
w Zalewie

Pozdrawiam Alicja
Pieniążek_Stanisław - 26-10-2010 - 09:14
Temat postu:
Alicjo
Nie idź na łatwiznę.
Zanim zadasz pytanie przejrzyj chociaż ten wątek. Jest w nim wyraźnie napisane na jakiej podstawie USC mogą wydawać ksera metryk.
Zajrzyj tutaj i przeczytaj na wszelki wypadek cały temat.
http://www.genealodzy.pl/modules.php?op ... arget=_top
Staszek
harnas - 26-10-2010 - 10:20
Temat postu:
Stanisławie nie idę na łatwiznę ,kiedy czytam te wszystkie paragrafy ,ustawy ,sygnatury to robię się głupsza niż ustawa przewiduje.Kilka razy odwoływałam się w/g podanych ustaleń i nic z tego nie wyszło .Odpowiadali nie i koniec,albo wcale.Myślałam ,że tym razem tak na wzór ,na przyszłość ktoś pomoże jak to napisać.Tyle i tylko tyle.
Pozdrawiam Alicja
Selentine - 26-10-2010 - 10:56
Temat postu:
Ja też bym prosiła doświadczonych genealogów o jakiś szablon wniosku do USC, bo w zeszłym tygodniu sama usłyszałam NIE i już.
Pozdrawiam, Lucyna
Nowik_Andrzej - 05-11-2010 - 22:47
Temat postu:
Ze względu na informację, że odwołania od decyzji kierowników USC w sprawie wydawania kserokopii aktów zwykle są załatwiane negatywnie w województwie małopolskim, ostatnio rozmawiałem z p. Elzbietą Obtułowicz, kierownikiem Oddziału do Spraw Obywatelstwa i Rejestracji Stanu Cywilnego Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Dowiedziałem się, że zwykle odmawia się wykonania kserokopii z powodu stanu zachowania ksiąg, czasem braku odpowiednie sprzętu w USC lub braku właściwego udokumentowania pokrewieństwa. Nie jest natomiast kwestionowana interpretacja orzeczenia TK czy opinii RPO mówiąca o prawie do uzyskiwania takich kserokopii.
Zatem główną przeszkodą byłby stan zachowania ksiąg i ich format, przy czym organ odwoławczy zwykle podziela opinię kierownika USC o stanie księgi, ponieważ z mocy prawa odpowiada on za ich bezpieczne przechowywanie.
Tak w skrócie mogę przedstawić treść rozmowy z p. Elżbietą Obtułowicz, mam nadzieję, że uczyniłem to wiernie, szczególnie że w rozmowie tej p. kierownik starała się z dużą życzliwością podejść do problemów genealogów.
Jeżeli pomimo tych wyjaśnień nadal są jakieś wątpliwości w sprawie pracy USC w województwie małopolskim, bardzo proszę szczegółowo przedstawić daną sprawę, spróbuję pomóc, w przypadku poważniejszych trudności w konkretnej sprawie porozmawiam z p. kierownik.

Andrzej Nowik
MonikaS7 - 06-11-2010 - 08:08
Temat postu:
Witam,

na szczęście nie korzystam z małopolskiego USC, ale chciałabym się podzielić swoim zdaniem. Oczywiście stan ksiąg usprawiedliwia odmowę (chociaż można wtedy zrobić po prostu zwykłe zdjęcie), ale brak sprzętu chyba już niekoniecznie. Miałam przypadek, kiedy kierowniczka USC z braku sprzętu, wystąpiła do Wojewody o zgodę na wyniesienie ksiąg poza urząd i kopie zostały sporządzone. Chyba wystarczy dobra wola.

Pozdrawiam
Monika
dede43 - 06-11-2010 - 08:32
Temat postu:
Ja tez miałam przypadek, że odmówiono mi wykonania kserokopii czy skanu, ale zezwolono na wykonanie zdjęcia cyfrowego. Ostatnie dokumenty jaki otrzymałam z AP w Warszawie, są właśnie w postaci zdjęć cyfrowych i dostałam je zwykłym mejlem.
Skrzypczak_Bogumiła - 16-07-2011 - 22:18
Temat postu: Opłaty za odpisy dokumentów w USC
Witam.Nie potrafię odszukać informacji i podstawy prawnej o stosowaniu opłat za odpisy akt w USC.Czytałam na naszym forum,że w przypadku wydawania aktu do celów "nieurzędowych" opłat się nie pobiera,ale nie wiem gdzie tego szukać.Proszę o pomoc.
Sroczyński_Włodzimierz - 16-07-2011 - 22:26
Temat postu: Opłaty za odpisy dokumentów w USC
"Czytałam na naszym forum,że w przypadku wydawania aktu do celów "nieurzędowych" opłat się nie pobiera"
czego to ludzie nie napisząSmile

Ustawa z dnia 16 listopada 2006r. o opłacie skarbowej (Dz. U. z 2006 r. Nr 225, poz. 1635 z późn. zm.)
Łopiński_Jacek - 16-07-2011 - 22:51
Temat postu: Opłaty za odpisy dokumentów w USC
Cynizm? Tylko co z tego wynika?

Pozdrawiam serdecznie Smile
Jacek Łopiński
Skrzypczak_Bogumiła - 16-07-2011 - 23:00
Temat postu: Opłaty za odpisy dokumentów w USC
Nic.Dalej nie wiem jak to wygląda.Włodek ma "trudny" charakter - wybaczam,szkoda życia.
Sroczyński_Włodzimierz - 16-07-2011 - 23:10
Temat postu: Opłaty za odpisy dokumentów w USC
nie poczuwam się, żeby należało mi się wybaczenie
osobie informującej że odpis do celów nieurzędowych istnieje...to już kwetsia gustu

Bogumiło: podstawę prawna pobierana opłat za odpisy podałem
nie ma za co:)
jart - 16-07-2011 - 23:12
Temat postu: Opłaty za odpisy dokumentów w USC
Bogumiło, za kopię aktu nie mającą mocy dokumentu urzędowego (kserokopię, fotografię) pobierana jest opłata 5 zł od sztuki (strony).
Jeśli mówimy o interesujących nas aktach (czyli raczej starszych i nie naszych-osobistych) - nie słyszałem aby "proceduralnie" można byłoby otrzymać taki za darmo - wręcz przeciwnie (żeby uzyskać kopię za 5 zł a nie odpis za 22 i więcej czasem trzeba się trochę nagadać). Oczywiście zdarza się czasem fajny urzędnik/-czka która zrobi nam xero lub prześle fax za friko, ale to zdecydowanie nie jest standard i tego bym raczej nie oczekiwał.
Jeśli mówimy o aktach "swoich - osobistych" - to jak najbardziej można uzyskać odpis skrócony za darmo - deklarując odpowiednie jego przeznaczenie.
Być może kiedyś coś się komuś pomyliło lub niedokładnie pamiętał i napisał co napisał.
Skrzypczak_Bogumiła - 16-07-2011 - 23:31
Temat postu: Opłaty za odpisy dokumentów w USC
Dziękuję Arturze.O taką odpowiedź mi chodziło.
dpawlak - 16-07-2011 - 23:38
Temat postu: Opłaty za odpisy dokumentów w USC
Jeśli chodzi Ci Bogumiło o kopię aktu nie mającą mocy dokumentu urzędowego, to urzędy raczej wzbraniają się przed kserokopiami (księgi są duże, nie dostosowane do formatu A4 kserokopiarek, przez co mogą się uszkadzać). Znacznie chętniej, jeśli już, jest zgoda na własnoręczne zrobienie fotografii cyfrówką. W zależności od otwartości danego urzędu można zrobić za darmo zdjęcie aktu osobiście, poprzez 3 osobę lub nawet przez osoby pracujące w urzędzie i wysłanie na e-mail. Mi się zdarzyło robić takie zdjęcia w moim USC dla kompletnie nieznanej osoby, która poprosiła o to na forum. Oczywiście wcześniej przez telefon uzgodnił z danym USC taką możliwość i podał kto przyjedzie zrobić zdjęcia. Obecnie zgłosiłem chęć wykonania 10 fotek dotyczących moich krewnych i pani trochę nosem kręciła, że tak dużo.
Nie ma reguły, musisz sprawdzić w danym urzędzie na co pozwolą. Życzę aby ten, na którym Ci zależy, był przyjazny.
Kaczmarek_Aneta - 16-07-2011 - 23:54
Temat postu: Opłaty za odpisy dokumentów w USC
Dość obszerny wątek poświęcony temu zagadnieniu:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... -asc.phtml

Pozdrawiam
Aneta
dede43 - 17-07-2011 - 09:32
Temat postu: Opłaty za odpisy dokumentów w USC
Foto z księgi aktu urodzenia mojej mamy (1911) zdobyłam w podobny sposób jak mówi Darek. Akt odszukałam w USC, a potem uzgodniłam, że zdjęcie aktu zrobi dla mnie bardzo uprzejmy genealog z tamtego terenu. Nie kosztowało to nic.
MonikaS7 - 17-07-2011 - 10:11
Temat postu: Opłaty za odpisy dokumentów w USC
Witam,

chyba trzeba mieć szczęście, żeby otrzymać zgodę na wykonanie takiego zdjęcia. W USC w Brwinowie niestety nie ma takiej możliwości. Nie robią kopi, bo nie mają xera, a na wykonanie zdjęcia samodzielnie nie wyrażają zgody.

Pozdrawiam
Monika
dede43 - 17-07-2011 - 10:48
Temat postu: Opłaty za odpisy dokumentów w USC
Nie wiem czy to szczęście, ale pewnie tak, tym bardziej, że akt urodzenia odnalazłam tylko dzięki uprzejmości pań z USC. Niestety znana mi data urodzenia mojej mamy nijak się miała do faktycznej daty. Na przestrzeni lat mama się co nieco "odmłodziła".
opat1222 - 17-07-2011 - 19:04
Temat postu: Jak otrzymać akt Z USC?
Witam!
Jak otrzymać akt z USC ?? Wiem, że należy w piśmie podać (udowodnić) swoje pokrewieństwo ze np. zmarłym. Ale jak rozbić to jeśli chcę otrzymać akt os. która zmarła w latach 80. XX wieku?
Pozdrawiam
Kamil
jart - 17-07-2011 - 20:02
Temat postu: Jak otrzymać akt Z USC?
Witam

- np. załączając/przedstawiając odpowiednie dokumenty.

Lata 80 XX w. to nie tak dawno - w czym dokładnie tkwi problem?
master1928 - 18-07-2011 - 19:47
Temat postu: Re: Komentarze artykułów Kopie aktów - legalne czy też nie?
basiaps napisał:
Witam.
Od trzech miesięcy wymieniam korespondencję z USC w Zduńskiej Woli.Prosiłam ich o kopie 4 aktów moich przodków. W pierwszym liście odpowiedzieli mi, że kopii nie wydają, że księgi są poufne i że nie mają kserokopiarki. Na to ja wysłałam podstawy prawne, przykład Częstochowy. Chciałam też by w razie odmowy podali mi to na piśmie z uzasadnieniem oraz drogą odwoławczą.Na to dostałam wytyczne MSWiA z 18.08.2005 w sprawie kserowania ksiąg. Przesłałam im opinię ROP. Pani urzędniczka odpisała, że w piśmie tym przeczytała, że ograniczenia mogą wynikać ze złego stanu ksiąg, który uniemożliwia ich kserowanie. Napisała,że prosiłam jedynie o informację(choć wyraźnie pisałam, że chcę kopie) dlatego "pozwoliła sobie je wynotować". No to stwierdziłam, że to koniec wymiany argumentów-trzeba pisać odwołanie do wojewody. Tak zrobiłam i czekam. Dlatego chcę spytać, czy ktoś ma doświadczenie w sprawie odwołań z Wojewodą łódzkim?
Pozdrawiam serdecznie.
Basia


Witam.

Niestety ale chyba ze względu na sędziwy wiek kierownika USC Zduńska Wola powstają takie problemy. W ościennych USC takich problemów z kserokopiami nie ma, wręcz przeciwnie spotkałem się z wielką życzliwością i zrozumieniem. Tylko w Zduńskiej Woli mogą dziać się takie rzeczy.

Pozdrawiam.
master1928 - 20-07-2011 - 20:35
Temat postu: USC Zduńska Wola - problem z wydaniem kserokopii ASC
Witam.

Od jakiegoś czasu usilnie staram się otrzymać od USC Zduńska Wola kserokopię aktów stanu cywilnego członków mojej rodziny. Niestety traf chciał, że natrafiłem na ogromny opór materii, a mianowicie pomimo napisania do nich wniosku o poświadczenie kopii aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego oraz po szczegółowym określeniu zdarzeń, które mnie interesują (oraz po zacytowaniu, a nawet załączeniu odpowiedniego orzeczenia TK jak i opinii RPO w tej sprawie) tutejszy urząd nie udostępnił kopii. Odpisano mi na mój wniosek iż:
1. zgodnie ze stanowiskiem MSWiA nie zajmują się oni przeszukiwaniem akt do celów genealogicznych;
2. zwrócono mi uwagę iż wydają jedynie odpisy i zaświadczenia z ksiąg;
3. na koniec podkreślono iż tutejsze USC nie posiada urządzenia kopiującego, w związku z czym musieliby wystąpić do wojewody o pozwolenie na wyniesieniu księgi poza urząd, jak i podkreślono iż stan fizyczny ksiąg przedwojennych i z okresu wojennego nie pozwala na poddanie ich działaniom urządzeń kopiujących.

Pragnąłbym zauważyć iż ja w swym wniosku do nich określiłem bardzo szczegółowo osoby i zdarzenia, które mnie interesują, jak i podkreśliłem iż w sytuacji złego stanu ksiąg wnioskuję o możliwość zrobienia zdjęcia.

Mam wrażenie iż najzwyczajniej w świecie zbyto mnie takimi ogólnikową odpowiedzią. Wynika to zapewne z braku dobrej woli tutejszych urzędników.

Mam prośbę. Niech, ktoś doradzi mi co powinienem w tej sytuacji zrobić ?

Pozdrawiam,

Krzysiek
gargul - 18-08-2011 - 11:48
Temat postu:
Witam,

Od jakiegos czasu biernie czytalem tylko Wasze wpisy tutaj, dzieki czemu bylem w stanie uzyskac nieco dokumentow zwiazanych z poszukiwaniem przodkow. Dzis jednak musze osobiscie poprosic o pomoc.

Zwykle proszac o kserokopie powolywalem sie na te ustawy i opinie co wszyscy z Was i nie bylo problemow. Dzis jednak trafilem na wiekszy opor. Kierowniczka jednego z USC zakwestionowala opinie RPO, bo pada w niej (przedostatni akapit) odwolanie do "pisma z dnia 22 sierpnia 2007", ktore jest dla niej niejasne, bo nie wie co owe pismo zawieralo Smile Czy mozna to jakos ugryzc? Wszystko odbylo sie w trakcie rozmowy telefonicznej zainicjowanej przez urzedniczke po otrzymaniu mojego wniosku o wydanie kserokopii, nie wiedzialem wiec na biezaco jak sie bronic, bo nie mialem nawet tresci opinii RPO przed soba.

Bardzo dziekuje za wszelkie sugestie z Waszej strony!
jart - 18-08-2011 - 12:29
Temat postu:
Witam

Może skieruj wniosek na piśmie, w którym ponownie powołaj się na opinię RPO. Niech urzędnik przyjmujący pokwituje Ci przyjęcie pisma np. na jego drugim egzemplarzu - czasem przedstawienie sprawy w formie pisemnej działa skuteczniej. W takim wypadku trudniej też będzie "usprawiedliwić się" niewiedzą w kwestii pism/rozporządzeń. Skoro dotykają one wykonywanych przez urzędnika czynności, to wypadałoby żeby je znał, jak o nich nie wie, to niech się dowie - tym bardziej że na reakcję urząd ma określony czas. Jeśli to nie pomoże można prosić o pomoc kierownika urzędu, jeśli to nie pomoże - odwoływać się itp itd.
Tylko przed podjęciem formalnych kroków, warto wyczerpać wszelkie możliwości załatwienia sprawy "polubownie"

Naturalnie, zawsze możemy się spotkać ze stanowiskiem "że w zasadzie to tak, ale..." - np tak jak w poście wcześniej (mastera 1928):

1. zgodnie ze stanowiskiem MSWiA nie zajmują się oni przeszukiwaniem akt do celów genealogicznych;

- odwołanie motywowałbym faktem dokładnego (imię i nazwisko, data dzienna) wskazania konkretnych dokumentów - poszukiwania nie są konieczne (co ważne - nie napisałbym "proszę o odszukanie aktu dot. takiej osoby i takiej daty" tylko "proszę o wykonanie kopii aktu ur/ślubu/zgonu takiej i takiej osoby z tego i tego dnia" - czasem wyrażenie "proszę o odszukanie" zamiast domyślnie pomagać (forma prośby) - przeszkadza (wskazuje czynność której urząd nie prowadzi)

2. zwrócono mi uwagę iż wydają jedynie odpisy i zaświadczenia z ksiąg;

- tutaj właśnie można się podeprzeć opinią RPO

3. na koniec podkreślono iż tutejsze USC nie posiada urządzenia kopiującego, w związku z czym musieliby wystąpić do wojewody o pozwolenie na wyniesieniu księgi poza urząd, jak i podkreślono iż stan fizyczny ksiąg przedwojennych i z okresu wojennego nie pozwala na poddanie ich działaniom urządzeń kopiujących.

- w takim wypadku by rozwiązać problem można zaproponować - bezpłatne użyczenie sprzętu (własnego - w postaci aparatu fotograficznego) i bezpłatne wykonanie za jego pomocą kopii dokumentu osobiście (nie ma więc potrzeby angażowania przeszkolonego pracownika urzędu), w siedzibie urzędu (nie ma potrzeby wynoszenia ksiąg poza urząd), w obecności odpowiedniego urzędnika (tłumaczyć nie trzeba. Odmowę na tak postawioną sprawę traktowałbym jako dowód nie do końca dobrej woli, ale co ważniejsze - takie wrażenie mogła by także odnieść instytucja odwoławcza do której niewątpliwie skierowałbym swe kroki.


To tak na szybko, na podstawie moich dotychczasowych przygód z urzędami. Na szczęście jak do tej pory wszystko udawało się mi załatwić w miarę bezproblemowo (jedno pismo o zwrot kasy pobranej za niewykonane kopie - bez problemu tyle że długo trwało).

Mam wrażenie że często urzędy (i w ogóle instytucje) korzystają z niewiedzy "petenta" - źle zadanego pytania, niedomówienia, nieścisłości itp. Jeśli pilnujemy się na tym polu i deklarujemy konstruktywną (i do końca przyjazną) postawę w razie problemów, to najczęściej udaje się znaleźć rozwiązanie.
labarnerie - 13-03-2013 - 15:11
Temat postu:
Interesuje mnie jak zakończyła się sprawa z USC w Zduńskiej Woli ... ja właśnie napisałam do nich maila z prośbą o skany, bądź kserokopie i jestem ciekawa, czy na cokolwiek z ich strony mogę liczyć.
basiaps - 13-03-2013 - 16:48
Temat postu:
Może Tobie się poszczęści.
Moja sprawa zakończyła się tym, że napisałam odwołanie do wojewody. Efekt był taki, że sobie odpuściłam. Nie jestem aż tak zdesperowana, żeby kopać się z koniem. Poczekam, aż ksiegi trafią do archiwum i wtedy bedę mogła je fotografować. Obecnie są w złym stanie i dlatego z troski o nie, kierownik nie zezwala na kopiowanie zawartości Wink .
Rozmawiając z kilkoma osobami, dowiedziałam się, że udało im się zdobyć kopie. Jak, nie będę pisała.

Pozdrawiam serdecznie,
Basia.
Kaczmarek_Aneta - 14-03-2013 - 10:42
Temat postu:
Kilka lat temu (gdzieś na forum już o tym pisałam) USC, godząc się na przesłanie kopii asc podało podstawę prawną:

(…) uprzejmie informuję, że wydanie 1 str. Kserokopii podlega opłacie skarbowej w wysokości 5 zł /podstawa prawna – tabela opłat skarbowych – załącznik do ustawy o opłacie skarbowej – Dz.U. Nr 225, poz. 1635 z 2006 r./ (…).

Interesujący nas fragment wskazanej tabeli (Część II, pkt. 4) brzmi:
„Poświadczenie zgodności duplikatu, odpisu, wyciągu, wypisu lub kopii, dokonane przez organy administracji rządowej lub samorządowej lub archiwum państwowe, od każdej pełnej lub zaczętej stronicy – 5 zł”
http://www.lex.pl/serwis/du/2006/1635.htm

Może komuś z Was się przyda.

Pozdrawiam
Aneta
Albin_Kożuchowski - 14-03-2013 - 10:57
Temat postu:
Witam

Poszukiwałem metryki chrztu siostry mojego ojca ur. 1912 r. Trafiłem do USC w Augustowie. I tu szok, bo nawet nie chcieli mi powiedzieć czy taka metryka istnieje. Bo nie miałem "interesu prawnego". Zaznaczam, żę poszukiwana osoba zmarła mając 9 lat /1921 r./ w innej parafii. Jestem na 100% pewien, że została ochrzczona w Augustowie i znam nawet nr metryki chrztu, ale decyzja pani kierownik jak wyżej - nie możemy udzielić na ten temat żadnych informacji. Beton urzędniczy ma się w najlepsze. Najbardziej nieprzyjazny USC, z jakim dotychczas się spotkałem. Ktokolwiek tam się wybiera, niech uważa. Pracownicy jeszcze nie są najgorsi, ale pani kierownik...
labarnerie - 23-04-2013 - 12:42
Temat postu:
Witam ponownie wszystkich zainteresowanych problemami z USC. Nawiązując do swojego wcześniejszego posta o wysłaniu wniosku do USC Zduńska Wola, w którym proszę o kserokopie akt pragnę podzielić się z Państwem odpowiedzią jaką otrzymałam. Oczywiście, i nie jest to pewnie dziwne dla tych, którzy z USC w Zd. Woli mieli do czynienia, otrzymanie kserokopii jest niemożliwe, ponieważ - jak pisze Kierownik USC:
1) USC wydają jedynie odpisy skrócone i zupełne oraz informacje z ksiąg stanu cywilnego oczywiście za odpowiednią opłatą skarbową, tj. odpowiednio 22, 33 i 11 zł;
2) USC nie dysponuje kserokopiarką, a stan techniczny ksiąg nie jest najlepszy.
Zaproponowano mi, że odnośnie dwóch aktów zgonu, gdzie znam dokładne daty zgonów, mogę uzyskać informację z ksiąg, za co mam uiścić opłatę w wysokości 11 zł.
Jeśli chodzi o akta zgonu osób, odnośnie których znam tylko rok zgonu to nie jest możliwe odszukanie tych akt, ponieważ "USC nie zajmują się genealogią".

I teraz moje pytania i wątpliwości. Czy poprosić w kolejnym piśmie skierowanym do Kierownika USC o jak najszersze informacje dot. interesujących mnie zdarzeń (czy będzie tak łaskawy i spisze wszelkie informacje z aktów, tzn. także np. dane zgłaszającego/ych?, co dla celów genealogicznych może być przecież dosyć istotne?) i wpłacić owe 11 zł? Czy powołać się na konkretne przepisy i próbować uzyskać jednak kopie, jeśli nie kserokopie to może fotokopie (np. zrobione przeze mnie osobiście, bowiem zamierzam i tak wybrać się do tego USC będąc w niedługim czasie w tamtych rejonach)?
Co radzicie na początek? Nie ukrywam, że zależy mi na dobrej współpracy z tym USC, bo na pewno jeszcze nie raz będę potrzebowała odnaleźć akta, chociażby tych osób, których nie mam jeszcze w tej chwili dokładnych dat zgonu (czy jest w ogóle możliwe, że jak tam pojadę, to pozwolą mi zajrzeć w jakieś rejestry roczne i odszukać, czy akt zgonu interesującej mnie osoby w ogóle tam jest?).

Mam za to miłe doświadczenie z USC w Łodzi - napisałam do nich pismo o takiej samej treści - oczywiście dotyczące innych osób Wink i po wpłaceniu 5 zł za każdą kserokopię otrzymałam interesujące mnie kopie pocztą. Bardzo szybko i sprawnie. I jeszcze zostałam poproszona o uzupełnienie danych dwóch osób, to może i te akta też bym dostała, ale niestety, nie znam ich ... właśnie, jak to jest? czy jeśli znam tylko nazwiska panieńskie i nie wiem, czy osoby te wyszły za mąż, czy też nie to możliwe jest odszukanie ich aktów zgonu? Chyba raczej nie ...

Osoby, o które pytałam w obu USC to moi 2xpradziadkowie oraz rodzeństwo pradziadka i dziadka. Z USC Łódź otrzymałam zarówno ich akta zgonu jak i akta urodzenia. Nie dokumentowałam w żaden sposób swojego z nimi pokrewieństwa, podałam jedynie swoje dokładne dane wraz z numerem pesel - to taka informacja, dla tych którzy tak jak ja dopiero zaczynają swoją przygodę z genealogią Smile

Jestem ogromnie ciekawa Waszych rad Smile
Sroczyński_Włodzimierz - 23-04-2013 - 12:44
Temat postu:
zadzwoń i zaproponuj, ze przyjedziesz i samodzielnie sfotografujesz interesujące Cię akty

powołanie się na konkretne przepisy oznacza (przy złym stanie ksiąg) - brak dostępu
Marynicz_Marcin - 23-04-2013 - 12:54
Temat postu:
labarnerie napisał:
podałam jedynie swoje dokładne dane wraz z numerem pesel


Numer PESEL? Szczerze, to nigdy się z tym nie spotkałem. Prędzej wymagano ode mnie skan/ksero dowodu lub sam nr dokumentu tożsamości (nie sądzę, aby to sprawdzali, a jest to tylko "profilaktyka" ) Smile
kotik7 - 23-04-2013 - 13:00
Temat postu:
Ja też próbowałem w Zduńskiej Woli i oczywiście odmowa, ale w moim przypadku nie znałem nawet daty. Pocieszenie jest takie że jeśli przeżyję jeszcze ze 20 lat, to kiedyś się doczekam uzupełnienia historii.
Natomiast w Łodzi miałem bardzo miłe doświadczenie, bo nie dość, że dostałem kserokopię z księgi za cenę 5zł, to jeszcze Pani do mnie oddzwaniała w odpowiednim momencie i udało się znaleźć akt mimo, że podałem przedział lat. Przy tym jeszcze niektóre dane podane przeze mnie i sprawdzone, były nieczytelne bądź błędne w akcie, ale to nie zaważyło na decyzji o zrobieniu dla mnie kopii. W USC Błaszki za to była mieszanka- co prawda udało się wyszukać akt, ale trzeba było zapłacić za odpis i kserokopii nie mam. Chociaż nie zaznaczyłem wtedy do jakiego celu ten akt. Innym razem otrzymałem informację, że w danym roczniku jest akt zgonu osoby o tym samym imieniu i nazwisku, ale aktu wtedy nie dostałem.

Kuba
labarnerie - 23-04-2013 - 13:40
Temat postu:
Marynicz_Marcin napisał:
labarnerie napisał:
podałam jedynie swoje dokładne dane wraz z numerem pesel


Numer PESEL? Szczerze, to nigdy się z tym nie spotkałem. Prędzej wymagano ode mnie skan/ksero dowodu lub sam nr dokumentu tożsamości (nie sądzę, aby to sprawdzali, a jest to tylko "profilaktyka" ) Smile



Ja sama z siebie w piśmie podałam wraz ze swoim miejscem zamieszkania także pesel (tak sobie pomyślałam, że jak chcieliby sprawdzić to będą mieli punkt zaczepienia) ... a kserując dowód osobisty też przecież podajesz numer pesel - to jedna z danych w nim występujących Wink

Panie Włodzimierzu, tak właśnie skłaniam się, żeby zadzwonić i dowiedzieć się, czy będzie możliwe wykonanie zdjęcia jak tam będę, ale jestem ciekawa doświadczeń innych forumowiczów i oczywiście rad osób bardziej zaznajomionych z tematem ... wszelkie informacje i podpowiedzi są dla mnie ważne. Dziękuję Smile

Kuba, też liczę na ścisłą i miłą dalszą współpracę z Łodzią - na dzień dzisiejszy muszę odnaleźć jeszcze kilka akt ... czy aktów? - bo już głupieję Embarassed ... póki co napisałam do nich o te, do których nie mam żadnych wątpliwości, że muszą się tam znajdować Smile

A Zduńska Wola? Też sobie pomyślałam, że jak nie teraz, to w przyszłości - raptem 7 lat Wink - i z AP uzyskam te kopie (bo dla mnie ważne są oczywiście informacje tam zawarte, ale sam dokument, spisany przed laty stanowi jednak też jakąś pamiątkę po przodkach i chciałabym tę kserokopię bądź fotokopię mieć) Smile
Marynicz_Marcin - 23-04-2013 - 14:18
Temat postu:
labarnerie napisał:

Ja sama z siebie w piśmie podałam wraz ze swoim miejscem zamieszkania także pesel (tak sobie pomyślałam, że jak chcieliby sprawdzić to będą mieli punkt zaczepienia) ... a kserując dowód osobisty też przecież podajesz numer pesel - to jedna z danych w nim występujących Wink


Jednak dowód miał być w celu wykazania mojego pokrewieństwa z osobami, których metryki dotyczyły (jednak sama Pani Kierownik jest osobą bardzo miłą i pomocną, a aktów mało nie było Smile

W Archiwum, wypełniając wniosek np. o sprowadzenie mikrofilmów z innego AP, trzeba podać nr dokumentu tożsamości. (podobnie jest także w innych przypadkach).
maria.mazur - 16-09-2013 - 15:35
Temat postu: odwołanie od decyzji kierownika usc
Dzień dobry,
wiem, ze temat stary, jak świat, ale mam pytanie czy ktoś przewalczył z USC w Krakowie otrzymani kopii?
Dostałam dziś z Krakowa informację, że: "z ksiag SC wydaje się:
1) odpisy (...)
2) zaświadczenia (...)
Wszelkie inne formy (...) jako nie przewidywane przez ustawę - nie są dopuszczalne"

Prosiłam o poświadczenie kopii dla celów nieurzędowych.

Pozdrawiam
Maria

ps. Pokrewieństwo i inne sprawy zostały zaakceptowane, mam tylko sprecyzowac jaki rodzaj odpisu, zapłacić i wysyłają (znaczy pewnie juz znaleźli)
elgra - 16-09-2013 - 17:39
Temat postu:
W jednym z USC podkrakowskich, na moja "mocną" argumentację, ze w innych USC wydają, pan mi odpowiedział: proooszę panii, Kraaaków to Kraaaków. Very Happy
Kaczmarek_Aneta - 16-09-2013 - 20:48
Temat postu:
Nowik_Andrzej napisał:
Ze względu na informację, że odwołania od decyzji kierowników USC w sprawie wydawania kserokopii aktów zwykle są załatwiane negatywnie w województwie małopolskim, ostatnio rozmawiałem z p. Elzbietą Obtułowicz, kierownikiem Oddziału do Spraw Obywatelstwa i Rejestracji Stanu Cywilnego Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Dowiedziałem się, że zwykle odmawia się wykonania kserokopii z powodu stanu zachowania ksiąg, czasem braku odpowiednie sprzętu w USC lub braku właściwego udokumentowania pokrewieństwa. Nie jest natomiast kwestionowana interpretacja orzeczenia TK czy opinii RPO mówiąca o prawie do uzyskiwania takich kserokopii.
Zatem główną przeszkodą byłby stan zachowania ksiąg i ich format, przy czym organ odwoławczy zwykle podziela opinię kierownika USC o stanie księgi, ponieważ z mocy prawa odpowiada on za ich bezpieczne przechowywanie.
Tak w skrócie mogę przedstawić treść rozmowy z p. Elżbietą Obtułowicz, mam nadzieję, że uczyniłem to wiernie, szczególnie że w rozmowie tej p. kierownik starała się z dużą życzliwością podejść do problemów genealogów.
Jeżeli pomimo tych wyjaśnień nadal są jakieś wątpliwości w sprawie pracy USC w województwie małopolskim, bardzo proszę szczegółowo przedstawić daną sprawę, spróbuję pomóc, w przypadku poważniejszych trudności w konkretnej sprawie porozmawiam z p. kierownik.

Andrzej Nowik

Pani Mario,
może warto skorzystać z pomocy p. Andrzeja Nowika, o ile jest jeszcze aktualna?

Pozdrawiam
Aneta
jurekzur - 16-09-2013 - 21:22
Temat postu: Re: odwołanie od decyzji kierownika usc
maria.mazur napisał:


Prosiłam o poświadczenie kopii dla celów nieurzędowych.

Pozdrawiam
Maria

ps. Pokrewieństwo i inne sprawy zostały zaakceptowane, mam tylko sprecyzowac jaki rodzaj odpisu, zapłacić i wysyłają (znaczy pewnie juz znaleźli)


Ja niekoniecznie bym prosił o poświadczenie kopii.
Wystarczą niepoświadczone.
jarymi - 16-09-2014 - 21:28
Temat postu:
kotik7 napisał:
J
Natomiast w Łodzi miałem bardzo miłe doświadczenie, bo nie dość, że dostałem kserokopię z księgi za cenę 5zł, to jeszcze Pani do mnie oddzwaniała w odpowiednim momencie i udało się znaleźć akt mimo, że podałem przedział lat.
Kuba


Z przyjemnością potwierdzam - obsługa w USC w Łodzi modelowa - że też tak nie może być gdzie indziej Sad
magda_lena - 16-09-2014 - 22:01
Temat postu:
Mam nadzieję, że nie piszę znowu w złym miejscu, ale proszę o wybaczenie, z internetem którum aktualnie dysponuję, przez jeszcze kilka dni, to koszmar cokolwiek odnaleźć na forum Sad
W jaki sposób zwracacie się z prośbą do USC?
Do tej pory szukałam aktów "starych", sprzed ponad 100-lat. W tej chwili stanełam przed wyzwaniem, zamierzam zdobyć akta (skany) młodsze, z lat 1914-1939.
Czy normalnie piszecie maila do USC? Czy korzystacie z jakiś formularzy? Chodzi mi o stronę "techniczną".
I dokąd kierujecie te malie? Na stronach urzędów mmnie interesujących kontakt jest jeden. Do sekretariatu (urzędu gminy lub miasta) nie ma konkretnie do USC.
Proszę o konkretne wskazówki, bo autentycznie jestem blondynką Sad (nie obrażając nikogo, mam na mysli siebie)
jarymi - 16-09-2014 - 22:16
Temat postu:
ostatnie stanowiska USC w tej sprawie - wniosek należy złożyć pisemnie lub za pośrednictwem profilu zaufanego i platformy e-puap
Urszula_Pogoń - 16-09-2014 - 23:01
Temat postu:
Nie wiem jakie są przepisy, ale prawo prawem, a człowiek człowiekiem. Ja zwróciłam się do USC i dzięki uprzejmości kierownika otrzymałam to, co chciałam. Pisałam maila z prośbą na adres usc. Szukałam rodziny, po której ślad śię urwał tuż po wojnie, znałam tylko nazwisko i niektóre imiona. W usc musieli trochę poszukać i znaleźli. Za niektóre rzeczy - uwierzytelnione kopie musiałam zapłacić. W sytuacji kiedy w poczcie zwrotnej - mailu miałam przepisaną treść z danego aktu, to nie płaciłam nic.
Dampc_Kasia - 17-09-2014 - 02:26
Temat postu:
hej Urszulo,
pytanie - czy to był duży USC czy mała gmina?
pozdrawiam
Kasia
Urszula_Pogoń - 17-09-2014 - 12:36
Temat postu:
duży, ale jeszcze nie wojewódzki
z moich innych doświadczeń - im mniejszy usc tym gorzej, chociaż i tu są wyjątki
Piórkowska_Ewa - 17-09-2014 - 19:51
Temat postu:
Do Magdy.
Ja ostatnio załatwiłam sobie dwa istotne akty w postaci xerokopii. Najpierw zadzwoniłam i wyjaśniłam, że potrzebuję aktów zgonów dla umieszczenia informacji na grobie. To byli bezpośredni przodkowie. Pani zleciła mi wykonanie kserokopii dokumentów wykazujących pokrewieństwo - ja wysłałam dowód, akt ślubu rodziców i akt zgonu dziadka. Opisałam to w krótkim wniosku i wysłałam poleconym na adres urzędu. Po 3 tygodniach dostałam co chciałam.
powodzenia Ewa
Marynicz_Marcin - 17-09-2014 - 19:57
Temat postu:
Piórkowska_Ewa napisał:

To byli bezpośredni przodkowie.


Zapytam z ciekawości - kim są przodkowie pośredni? Wink
jarymi - 17-09-2014 - 20:53
Temat postu:
bezpośredni czyli w linii prostej rodzice dziadkowie pra... itd

a pośredni pozostali przodkowie Smile
Marynicz_Marcin - 17-09-2014 - 20:59
Temat postu:
przodek – w genealogii osoba, od której ktoś pochodzi


Zadam kolejne pytanie - kim są "pozostali przodkowie" ?
jarymi - 17-09-2014 - 21:18
Temat postu:
rodzeństwo ojca,dziadka pradziadka, rodzeństwo matki,babci,prababci, ich dzieci itt, wszystko co jest poza linią prostą ( po urzędowemu wstępni)
Marynicz_Marcin - 17-09-2014 - 21:48
Temat postu:
Z tym, że to jest niepoprawne nazewnictwo i można kogoś w błąd tym wprowadzić. Co gorsza, jeszcze inne osoby mogą zacząć używać tego słownictwa.
dpawlak - 17-09-2014 - 21:58
Temat postu:
jarymi napisał:
rodzeństwo ojca,dziadka pradziadka, rodzeństwo matki,babci,prababci, ich dzieci itt, wszystko co jest poza linią prostą ( po urzędowemu wstępni)

To nie są wstępni, znów błędnie użyte pojęcie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wst%C4%99pny
jarymi - 17-09-2014 - 22:09
Temat postu:
Wstępny – pojęcie używane w prawie oraz genealogii, oznaczające każdego przodka danej osoby: jej rodzica (ojca, matkę), dziadków (dziadka, babcię), pradziadków (pradziadka, prababcię), prapradziadków itd. Stosunek faktyczny pomiędzy daną osobą a jej wstępnym polega na tym, że ta pierwsza pochodzi od tego drugiego. Osoby te są spokrewnione ze sobą w linii prostej
dpawlak - 17-09-2014 - 23:22
Temat postu:
Nie ma tu miejsca na rodzeństwo przodków, czyż nie?
wkoz1 - 15-05-2018 - 18:01
Temat postu: usc doswiadczenia
Takie tam paradoksy urzędowe.. w 1ym info na telefon, wpadam niezapowiedziany, strzelam fotkę temu co mnie interesuje, "dziękuje" "do widzenia" .. w drugim.. telefonów nie odbierają, o kopii/zdjeciu mowy nie ma żadnej, tylko odpisy za kasę - podparte artykułami i cytatami z ustawy.. a niby mamy jedno prawo Smile Włodek
Sidor - 15-05-2018 - 18:23
Temat postu: usc doswiadczenia
3 urzędy stanu cywilnego i 3 nieco różne podejścia. Jednak w każdym przypadku pomaga pokazanie tego, co się ma (ja na przykład miałam drzewo i kilka zdjęć). Kiedy powie się krótko o rodzinie i o tym, dlaczego szuka się informacji człowiek staje się bardziej wiarygodny, a dokument przestaje być papierem, tylko historią czyjegoś życia. Za każdym razem szczerość, ale też okazanie szacunku dla czasu tych urzędników i ich pracy, odpłacały się dostępem do dokumentów. Ale fakt - jedne przeglądałam sama, gdzie indziej kierowniczka nie dała ich tknąć, choć dała sfotografować wybrany fragment (pozostałe zakryła kartką).
Moim zdaniem najważniejszy jest osobisty kontakt, pokazanie szczerych intencji (jeśli chcesz się dowiedzieć skąd właściwie pochodził dziadek itd., a nie szukać dokumentów do wywłaszczenia kogoś z kamienicy) i POPROSZENIE O POMOC. Używanie słów "bardzo proszę" i "byłabym wdzięczna" albo "wiem, że zajmuję cenny czas" nic nie kosztuje, a czasem bardzo pomaga. Polecam Wink
Du_Das - 15-05-2018 - 22:16
Temat postu:
Sprawa z fotokopiami miała być już dawno uporządkowana, aby ułatwić uzyskiwanie fotokopii na odległość i zapobiec błędnego interpretowania artykułu. Niestety sprawa utknęła w komisji.

Michał
dobrychemik - 15-05-2018 - 23:02
Temat postu:
Ze zdecydowanej większości odwiedzonych przeze mnie USC wyszedłem z poczuciem sukcesu. Wspomnę tu jednak o dwu skrajnych przypadkach:

a) Pewna przesympatyczna Kierowniczka USC najpierw pozwoliła mi samodzielnie przeglądać księgi. Aby było mi wygodnie razem poszliśmy do innego pomieszczenia, aby przynieść dla mnie stolik i krzesło. W końcu widząc, że notuję jak szalony pozwoliła mi sfotografować księgę "jak leci". Potem drugą i trzecią. Życie bywa piękne...

b) USC Tarnobrzeg. Bez wniesienia opłaty urzędowej nawet nie powiedzą, czy z danego rocznika mają jeszcze księgi u siebie czy też już je przekazali do archiwum. Czyli najpierw kliencie zapłać, a później się dowiedz, że i tak niepotrzebnie. Podejrzewam, że to nie kwestia wymogów formalnych, ale zwykłej ludzkiej złośliwości urzędnika.
Du_Das - 16-05-2018 - 00:38
Temat postu:
Cytat:
Podejrzewam, że to nie kwestia wymogów formalnych, ale zwykłej ludzkiej złośliwości urzędnika

Najpierw oczekujesz, że jakiś urzędnik nieformalnie udzieli ci jakichś informacji, a potem zarzucasz mu złośliwość, bo tego nie uczynił.

W takim wypadku składasz wniosek o DIP. Można ustnie, gdy informacja publiczna może być niezwłocznie udostępniona.
Albo złożyć wniosek o umożliwienie wykonania fotokopii - w odpowiedzi otrzyma się informację dot. księgi.
Choć USC Tarnobrzeg nie wykazał się chęcią pomocy, to nie widzę tutaj powodu, aby pisać o jakimś skrajnym przypadku w złym znaczeniu, bo działał na podstawie i w granicach prawa.

Natomiast urząd, który udostępnił ci księgi, podlegające ograniczeniu jawności, to przykład błędnego rozumienia "życzliwego urzędu". Takie przypadki nie powinny mieć miejsca, a zachowanie kierownika nie powinny zasługiwać na pochwałę.

Michał
marcin_kowal - 16-05-2018 - 04:20
Temat postu:
dobrychemik napisał:


b) USC Tarnobrzeg. Bez wniesienia opłaty urzędowej nawet nie powiedzą, czy z danego rocznika mają jeszcze księgi u siebie czy też już je przekazali do archiwum. Czyli najpierw kliencie zapłać, a później się dowiedz, że i tak niepotrzebnie. Podejrzewam, że to nie kwestia wymogów formalnych, ale zwykłej ludzkiej złośliwości urzędnika.


Trudno uwierzyć, co do USC Tarnobrzeg same pozytywne doświadczenia.
Na maila wysłano mi kserówki aktów.
A księgi np Tarnobrzega, Mokrzyszowa i Dzikowa od 1890.
Poza tym podczas wizyty wyszukano mi kilka aktów, co do których nie miałem żadnych czasowych informacji.
Nie udostępniony tylko do przegladania ksiąg. Ale ogólnie bardzo pozytywne doświadczenie z USC Tarnobrzeg.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits