Genealodzy.PL Genealogia

Komentarze artykułów - Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)

Komentarze - 31-05-2007 - 21:56
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Skomentuj ten artykuł w tym wątku
maria.j.nie - 01-06-2007 - 00:32
Temat postu:
Witam,
Dziękuję Panie Jacku, dobry artykuł „Jak uzyskać kserokopię akt USC” i polecam go wszystkim genealogom - amatorom.
Przedstawia nasze prawa - podstawy prawne, które warto znać, gdy (szukamy) załatwiamy dokumenty nam potrzebne.
Znam tylko 3 takie Urzędy Stanu Cywilnego (betony) w Polsce , w których czujemy się jak intruzi.
Na szczęście w tych pozostałych, lepszych – przyjaznych Urzędach, gdzie okazuje się nam pomoc a załatwiani jesteśmy sympatycznie i bez problemów jest więcej. Nie tracimy czasu na odwołania do II Instancji (lub NSA ) od wydanej decyzji przez Kierownika USC w sprawie dokumentów naszych przodków .
Pozostaje miłe wspomnienie, że można załatwić nasze sprawy życzliwe i sympatycznie. Very Happy

Na stronach Urzędów w Internecie są podawane jeszcze opłaty za wniosek 5 zł, od stycznia 2007roku nie wnosimy już opłat, za wnioski (podania) kierowane do Urzędu.

Dobrze kiedy załatwiamy sprawę osobiście. Natomiast gdy załatwiamy naszą sprawę listownie lub pocztą elektroniczną, to z opłatami za akty... lepiej poczekać, na wezwanie do zapłaty - opłaty skarbowej (przelewem) niż być sponsorem Urzędu Stanu Cywilnego lub AP.

Jeżeli nie uiścimy wymaganej opłaty to nie dostaniemy dokumentu i zostaniemy wezwani do zapłaty.
Gdy nadpłacimy, nikt nas nie wzywa, nie informuje o nadpłacie, natomiast musimy napisać wniosek o zwrot nadpłaconej kwoty, podając swój nr konta oraz dowód zapłaty - przelewu. Ciekawe co się stanie z nadpłatami pod koniec roku uzbiera się sumka. Proszę sprawdzić za wydanie jakich dokumentów, w Archiwum Państwowym i USC są pobierane opłaty skarbowe i w jakiej kwocie należy je uiścić na stronie http://www.bip.ap.gov.pl/dokument.php?i ... 20&r=o Informacje między innymi: Opłaty pobierane przez Archiwum. Ponadto:
Ustawa z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (Dz. U. Nr 225, poz. 1635) – opłaty skarbowe. http://bap-psp.lex.pl/serwis/du/2006/1635.htm
Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 21 grudnia 2006 r. w sprawie dokumentowania zapłaty opłaty skarbowej oraz trybu jej zwrotu (Dz. U. Nr 246, poz. 1804)
http://bap-psp.lex.pl/serwis/du/2006/1804.htm

Na stronie : Internetowy portal dla urzędów stanu cywilnego jest wyszukiwarka siedzib USC :
Dane adresowe USC - Miasto:
link : http://www.usc.pl/s_urzedy.php?miasto=k ... gin=szukaj


Pozdrawiam serdecznie Maria Very Happy
Młochowski_Jacek - 13-06-2007 - 22:32
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
W związku z faktem, że nie wszystkie USC chcą wystawiać kopie aktów stanu cywilnego, powołując się na pismo DRP-EL-6000-96-17118/05 z dnia 18 sierpnia 2005 roku wydanym przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Departament Rejestrów Państwowych. Napisałem i wysłałem wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich o zbadanie zgodności tego pisma z aktami nadrzędnymi.

W piśmie nr DRP-EL-6000-96-17118/05 z dnia 18 sierpnia
2005 roku wydanym przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Departament
Rejestrów Państwowych zapisano, cytuję z odmownej odpowiedzi od USC:

"Odpowiadając na Pana maila pragnę uprzejmię poinformować, co następuje:
Zgodnie ze stanowiskiem, które jest wiążące dla kierownika usc,
a wyrażone przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji,
Departament Rejestrów Państwowych (pismo nr DRP-EL-6000-96-17118/05 z dnia 18 sierpnia
2005 roku - cytuję: "z uwagi na wartość przechowywanych zbiorów oraz brak jednoznacznego
wskazania w przepisach prawo o aktach stanu cywilnego i rozporządzeniu wykonawczym, (kierownik usc) nie może dokonywać kserokopii, fotokopii itp. tych ksiąg".
W związku z powyższym kierownik usc może udostępnić dane zawarte w księgach wydając z nich jedynie odpisy lub zaświadczenia zgodnie z art. 83 ustawy prawo o aktach stanu cywilnego, bądź udostępnić uprawnionym podmiotom w celu ich przeglądania. W tym drugim przypadku kierownik usc na podstawie art. 25 poasc wydaje stosowne pisemne zezwolenie

Sądzę, że po 10 marca 2003 taka interpretacja nie powinna obowiązywać.
Proszę o wyjaśnienie:
- Kto w świetle nowelizacji ROZPORZĄDZENIE PREZESA RADY MINISTRÓW z dnia 10 marca 2003 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków międzygminnych dodającej pod numerem 5144 Kopie aktów s.c. może i powinien wykonywać kopie aktów stanu cywilnego?
- Czy istnieje uzasadnienie dla odmowy wydania kserokopii aktu stanu cywilnego osobie uprawnionej do otrzymania odpisu zupełnego tego aktu wraz przypiskami w tym akcie zawartym?

http://prawo.finn.pl/xml/prawo/administ ... 06/060885u
ROZPORZĄDZENIE PREZESA RADY MINISTRÓW z dnia 22 grudnia 1999 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków międzygminnych w interesującym nas zakresie dotyczącym Akt Stanu Cywilnego (514) dokumenty sklasyfikowano następująco:
514 Akta Stanu Cywilnego
5140 Akta zbiorowe dotyczące urodzeń
5141 Akta zbiorowe dotyczące małżeństw
5142 Akty zgonów
5143 Księgi stanu cywilnego - urodzeń, małżeństw, zgonów
5144 Skorowidze do ksiąg stanu cywilnego
5145 Odpisy zupełne i skrócone aktów stanu cywilnego
5146 Zaświadczenia o wpisach dokonanych w księgach lub o ich braku
5147 Zaświadczenia o zaginięciu lub zniszczeniu księgi stanu cywilnego
5148 50-lecie pożycia małżeńskiego

Kopie aktów s.c.w tej klasyfikacji jeszcze nie występowały.
Po nowelizacji z dnia 10 marca 2003 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 636) wprowadzono nową klasyfikację dokumentów:

514 Wydawanie odpisów i zaświadczeń z ksiąg s.c.
5140 Odpisy zupełne aktów s.c.
5141 Skrócone odpisy aktów s.c.
5142 Zaświadczenia o wpisach dokonanych w księgach s.c. lub ich braku
5143 Zaświadczenia o zaginięciu lub zniszczeniu ksiąg s.c.
5144 Kopie aktów s.c.
5145 Wnioski w sprawach o nadanie medalu 50-lecia pożycia małżeńskiego

http://www.czestochowa.um.gov.pl/urzad/ ... bol=USC029
Większość USC wydaje kserokopie aktów stanu cywilnego uznając za podstawę prawną:
# Ustawa z dnia 29 września 1986 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego (tekst jednolity Dz.U. z 2004 r. Nr 161 poz.1688)
# Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 26 października 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad sporządzania aktów stanu cywilnego ich kontroli, przechowywania i zabezpieczenia oraz wzorów aktów stanu cywilnego, ich odpisów, zaświadczeń i protokołów (Dz.U. z 1998 r. Nr 136, poz. 884 z późniejszymi zmianami);
# Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 września 1994 r. (Sygn. Akt P. 2/94);
# Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 1999 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków międzygminnych (Dz.U. z 1999 r. Nr 112, poz. 1319 z późniejszymi zmianami)

Część urzędów Stanu Cywilnego opierając się na wymienionym na wstępie piśmie DRP-EL-6000-96-17118/05 odmawia wydania kserokopii aktu stanu cywilnego w ustalonej ustawowo cenie 5 zł oferując w zamian odpis aktu skróconego w cenie 22 zł i zupełnego w cenie 33 zł.
Przeglądanie dokumentów na miejscu, o ile K-k USC wyrazi zgodę na pisemne podanie, wiąże się często z kosztem podróży do właściwego USC i nie jest atrakcyjną alternatywą pozyskania informacji o swojej rodzinie.
Dla genealogów to właśnie fotokopia lub kserokopia ma największą wartość mimo iż zgodnie z przepisami kopia taka nie ma mocy dokumentu urzędowego i nie może zastąpić odpisu aktu w czynnościach cywilnoprawnych.

Wnoszę o zbadanie zgodności w/w zarządzenia MSWiA DRP-EL-6000-96-17118/05 z dnia 18 sierpnia 2005 roku z aktami nadrzędnymi.

Jacek Młochowski
Polskie Towarzystwo Genealogiczne

bezet - 15-06-2007 - 14:45
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Brawo p. Prezesie.Sądzę jednak aby nie żywić zbytnich nadziei na pozytywne rozwiązanie tej kwestii
przez R.P.O.Przełamanie oporu ociężałej i samolubnej machiny urzędniczej będzie bardzo trudne.Ponadto zapewne odezwą się eksperci uzasadniający utrzymanie zakazu wydawania foto- i kserokopii ze względu
na szkodliwy wpływ na dokumenty procesu ich kopiowania.Jedyną , moim zdaniem, szansą na zmianę stanowiska władz jest ,co daj Boże, "porażenie" genealogią osobistości na b. wysokim stanowisku w ministerstwie kultury lub w MSWiA. Próbować jednak trzeba.Może wspólne wystąpienie do MSWiA wraz
ze Stowarzyszeniem Archiwistów Polskich przyniosłoby pożądany efekt? No cóż,poczekajmy na odpowiedź
R.P.O.
Pozdrawiam
Z. Borowy
rozek19 - 31-08-2007 - 21:29
Temat postu: Re: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Czy jest już jakaś odpowiedź od RPO?

Pozdrawiam serdecznie, MR
Młochowski_Jacek - 31-08-2007 - 21:50
Temat postu: Re: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Kilka dni temu Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do MSWiA o zajęcie stanowiska w przedmiotowej sprawie. Otrzymałem kopię.
rozek19 - 31-08-2007 - 22:00
Temat postu: Re: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Witaj Jacku,

Wiedziałem kiedy pytać Wink

Ciekaw jestem jaki będzie wynik sprawy. A czy Stowarzyszenie USC RP coś odpowiedziało?

Pozdrawiam!
MR
Anonymous - 16-05-2008 - 00:36
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Będę próbowała uzyskać kopię w Białymstoku,jestem ciekawa jak to będzie. Dzięki za podpowiedź.Czy odpowiedź Rzecznika już nadeszła?Jaka jest decyzja?
Madzialena_KB - 16-05-2008 - 14:05
Temat postu:
Panie w USC w Białymstoku są niezwykle miłe i baaaardzo pomocne Very Happy wiele skorzystałam już na samych rozmowach telefonicznych, a cóż dopiero korespondencja
pozdrawiam

Magda KB
Maryla_Celmer - 16-05-2008 - 16:24
Temat postu:
Prosilam USC w warszawie o zdjecie cyfrowe aktu slubu moich dziadkow. Zdjec nie robia, zaproponowano mi natomiast odpis (skrocony lub zupelny) albo fotokopie. Moglabym sie na to zgodzic, ale zrezygnuje z powodu kosztow. Jako ze USC nie moze wyslac mi tego jako osobie prywatnej, zaproponowano mi odebranie w konsulacie," po uiszczeniu oplaty konsularnej", w wysokosci, bagatela, $48.00. Nie bardzo rozumiem, jaki przelicznikjest tu stosowany i uwazam to za zdzierstwo okrutne.Mam nadzieje, ze sie ze mna zgadzacie.
Maryla
Feltynowska_Grażyna - 16-05-2008 - 18:41
Temat postu:
Zgadzam się, że to zdzierstwo okrutne. Lecz świta mi pewien pomysł, jak się temu przeciwstawić. Otóż możesz upoważnić kogoś z rodziny lub znajomych do odbioru takiego dokumentu. Niedawno pobierałam zaświadczenia o niekaralności z Krajowego Rejestru Sądowego dla córki i zięcia przebywających za granicą. Jeśli chodzi o córkę, żaden problem, gorzej z zięciem. Procedura wyglądała tak, że przysłał pocztą na mój adres wniosek o wydanie zaświadczenia własnoręcznie podpisany oraz upoważnienie do odbioru zaświadczenia wystawione na mnie zawierające moje imię, nazwisko, adres i numer mojego dowodu osobistego. Panie z KRS skierowały mnie do Urzędu Miasta St. Warszawy na Nowogrodzką celem uiszczenia opłaty od upoważnienia w wysokości 17 zł, a ponadto poinformowały, że dobrze by było na przyszłość, gdybym dysponowała upoważnieniem o treści bardziej ogólnej, t.j. do załatwiania spraw urzędowych.
Nie daję głowy, czy ta droga może być zastosowana w przypadku USC, lecz może w Twojej sytuacji warto się dowiedzieć.
pozdrawiam serdecznie
Maryla_Celmer - 16-05-2008 - 19:15
Temat postu:
Oczywiscie, ze poszukam innej drogi na dotarcie do tego aktu. Ale jestem bardzo sfrustrowana, ze my z zagranicy jestesmy traktowani na innych zasadach, niz swoi w kraju.
marek_kierznikiewicz - 20-06-2008 - 19:24
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Witam.
Jak zakończyła się sprawa z pismem które zostało wysłane do Rzecznika Praw Obywatelskich "USC nie chcą wystawiać kopie aktów stanu cywilnego"

Pozdrawiam
Marek
Janusz_Napiorkowski - 24-06-2008 - 06:59
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Powiem wam, że potrzeba wytrwałości. Jak na razie udało mi się przekonać do wykonania kserokopii USC które pierwotnie nawet nie chciały o tym słyszeć.
kruparobert - 24-06-2008 - 10:37
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Witam,
Janusz ma rację - genealogia wymaga wytrwałości, także odwiedzanie USC jej wymagają. Ale nie taki diabeł straszny ... W USC pracują "ludzie", czasem mają zły dzień, czasami chcą pomóc, ale boją się (nie znają przepisów) itp. Dlatego warto rozmawiać z urzędnikami. Uśmiech, życzliwy ton potrafią zburzyć "mur" obojętności urzędników. Często jesteśmy pionierami w danym urzędzie, zostawiajmy po sobie dobre wrażenie.
Podobnie jak Janusz napotkałem na takie urzędniczki, które nie chciały słyszeć o kserowaniu akt, po pewnym czasie (miesiąc/dwa miesiące) zmieniały jednak zdanie.
Życzę wszystkim powodzenia w poszukiwaniach
pozdrawiam
Robert
Młochowski_Jacek - 24-06-2008 - 11:22
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Odpowiedzi należy szukać w wątku http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-957.phtml Z opinii Rzecznika wynika, że brak jest podstaw prawnych by odmówić wydania kserokopii. MSWiA na pismo RPO również nie zanegowało uprawnień obywatela do otrzymania kserokopii.

Odpowiedź RPO strona 1 i strona 2
marek_kierznikiewicz - 24-06-2008 - 16:21
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Panie Jacku dziękuję za odpowiedź.
W odpowiedzi na pana pismo Rzecznik powołuje się na wcześniejszą korespondencje -pismo z dnia 9.VIII.2007. Oraz załącznik 1 tj. pismo z dnia 22.VIII.2007r.
Gdy byłem w USC Kierownik tego urzędu wydał interesujące mnie akty (min. po okazaniu Pisma od RPO)ale "przyczepił się" do niepełnej korespondencji.
Czy jest możliwość zapoznania się z tymi dokumentami.

Pozdrawiam
Marek
marek_kierznikiewicz - 25-06-2008 - 20:03
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Witam.
Odebrałem dzisiaj z mojego USC 3 kopie aktów urodzenia i 1 kopia aktu małżeństwa po złożeniu wniosku "o poświadczenie kopii aktu nie majacej mocy dokumentu urzędowego" za 0zł Wink.
Wysłałem ten sam wniosek do innego USC, i dodatkowo porozmawiałem z Kierownikiem telefonicznie.
Otrzymałem zapewnienie że odpowie na mój wniosek pozytywnie.
Zapytałem ile będzie mnie kosztować ta przyjemność Smile - odpowiedź to 0zł

Pozdrawiam
Marek
pabbito - 12-11-2008 - 12:35
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Bardzo przydatne informacje. Interesuje mnie, czy składając wniosek o poświadczenie kopii aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego należy przedstawić jakiś dowód pokrewieństwa z osobą której dane chcemy uzyskać?
eldroza54 - 13-11-2008 - 11:27
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Witam serdecznie !!!!!! Chciałabym zapytać / odnosząc się do w/w spraw/ -- jak przedstawia się procedura otrzymania metryki urodzenia po 100 latach od urodzin.Wiem ,że akta takie trafiają do Archiwum Państwowego.Korzystałam już parokrotnie z usług takiego archiwum , ale za każdym razem opłata jest 19 zł /za pół godziny szukania i dopiero po wpłaceniu w/w sumy otrzymuję zwykły list na adres domowy.Czy do Archiwum Państwowego mogę również zwrócić się z prośbą o wystawienie poświadczeniakopii aktu - nie mającego mocy dokumentu urzędowego? Bardzo proszę o odpowiedź .Pozdrawiam.Elżbieta Embarassed Embarassed
Pawel_Jurewicz - 26-03-2009 - 21:36
Temat postu: Kto może szukać w USC? prośba o poradę
Witam forumowiczów i lepiej poinformowanych proszę o rade, szukam śladów bardzo dalekiej ciotki, nie znam jej imienia, tylko nazwisko i stary adres, zmarła samotnie ok 25 - 30 lat temu. CZy mnie jako osobie formalnie zupełnie obcej może być udzielona informacja , lub umożliwienie wyciągniecia ksero z ksiąg metrykalnych w USC jej ostatniego miejsca zamieszkania?
Poniewaz wiaże sie to dla mnie z poważną wyprawą chciałbym sie dobrze przygotowac, żeby mój wysiłek nie poszedł na marne.
Dziękuję i pozdrawiam słonecznie
Paweł Jurewicz
piwonska - 26-03-2009 - 22:00
Temat postu: Kto może szukać w USC? prośba o poradę
Miałam kontakty z trzema USC... i w każdym otrzymywałam pomoc... i to w szerszym zakresie niż oczekiwałam. Ale nie wiem czy to jest reguła... no i chodziło o moich przodków w linii prostej.

Zwracałam sie drogą mailową do kierownika USC. Po przedstawieniu o co i o kogo mi chodzi pisałam też, ze dokumenty potrzebne są mi do celów rodzinnej genealogii.

Radziłabym twoja wyprawę po informacje o ciotce poprzedzić chociażby telefonem... takim rozpoznaniem. Nr telefonów i adresy mailowe a także nazwisko kierownika USC sa na stronach internetowych gmin... a takie mają już chyba wszystkie gminy w Polsce.

Pozdrawiam i zyczę skuteczności w poszukiwaniach

Jadwiga Piwońska
Łopiński_Jacek - 26-03-2009 - 23:03
Temat postu: Re: Kto może szukać w USC? prośba o poradę
Pawel_Jurewicz napisał:
Witam forumowiczów i lepiej poinformowanych proszę o rade, szukam śladów bardzo dalekiej ciotki, nie znam jej imienia, tylko nazwisko i stary adres, zmarła samotnie ok 25 - 30 lat temu. CZy mnie jako osobie formalnie zupełnie obcej może być udzielona informacja


Witam Smile

Nie wiem jakiej miejscowości dotyczy to poszukiwanie, ale ja miałem taką sytuację, że w ciągu pół roku w tym samym urzędzie (w Łodzi) obsłużono mnie na dwa różne sposoby.
Chodziło o siostrę mojego ojca. Będąc w Łodzi zaszedłem do Urzędu i dowiedziałem się, że akt zgonu, bo o taki mi chodziło, mogą odebrać wstępni, zstępni, małżonek lub rodzeństwo. Tak się złożyło, że osoba ta zmarła bezpotomnie, a mąż, rodzice i rodzeństwo już nie żyją. Odprawiono mnie z kwitkiem.
Nie tak dawno (jakieś dwa miesiące temu) na stronie UM w Łodzi znalazłem formularz, przez który można było zamówić takowy akt przez internet. W miejscu, gdzie zaznacza się kto zamawia była nawet opcja "Stowarzyszenie", czy coś takiego. Miła Pani przez telefon powiedziała żeby napisać, zeskanować i przysłać mailem pismo z uzasadnieniem, że jestem jedynym jej krewnym. Być może plusem było to, że miała panieńskie nazwisko takie jak moje (moja ciotka oczywiście, nie urzędniczka, hehe). Jednak co ciekawe nie żądano ode mnie żadnego potwierdzenia tożsamości, ani pokrewieństwa, a akt przysłano pocztą na adres domowy. Cieszę się, że udało mi się to załatwić, bo właśnie sprawdzałem na tej samej stronie i nie ma już tego formularza. Chyba było ludziom za łatwo.
Sądzę, że wszystko zależy od życzliwości Pań urzędniczek i w każdym urzędzie inaczej wszystko się odbywa, więc sugeruję, jak moja poprzedniczka, zadzwonić i popytać.
Jeszcze jedną informację prześlę przez PW.

Pozdrawiam Smile
Jacek Łopiński
sevek - 27-03-2009 - 08:17
Temat postu: Re: Kto może szukać w USC? prośba o poradę
Szanowni Państwo,
ja raczej sugerowałbym, aby mieć przygotowaną również argumentację wynikającą z obowiązującego prawa, bo nie można godzić sie na stwierdzenie , że wszystko zależy od Pań urzędniczek - to nie prawda i nie kreujmy sami takiej rzeczywistości. Zawsze można powołać się na obowiązujące przepisy - to zazwyczaj robi wrażenie na urzędnikach, a jeśli prawo przez nich nie będzie respektowane to istnieje procedura odwoławcza. Podam Państwu przykładową podstawę prawną, na mocy której można ubiegać się o wydanie aktów USC (za które nota bene pobierane są stosowne opłaty) ale i niepotwierdzonych kserokopii czy fotokopii tych aktów, które nie mają mocy dokumentu urzędowego i za które nie ponosi się opłat. Ja korzystam z tej drugiej procedury, ponieważ nie potrzebuję usankcjonowanych dokumentów a jedynie rzetelną informację.

Przykład podstawy prawnej: Art. 79 ustawy z dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (tekst jedn. Dz.U. z 2004 r. Nr 161 poz. 1688 z późn. zm.) w nawiązaniu do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 września 1994 r. (sygn. akt P. 2/94)
pozdrawiam
sevek
maria.j.nie - 27-03-2009 - 11:25
Temat postu: Kto może szukać w USC? prośba o poradę
Pawel_Jurewicz napisał:
Witam forumowiczów i lepiej poinformowanych proszę o rade,.... Poniewaz wiaże sie to dla mnie z poważną wyprawą chciałbym sie dobrze przygotowac, żeby mój wysiłek nie poszedł na marne.
Dziękuję i pozdrawiam słonecznie Paweł Jurewicz


Witam,

Uprzejmie proszę przeczytać, co napisano na temat
udostępniania odpisów aktów stanu cywilnego na Forum.
Genealodzy.PL:
- Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz)
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-957.phtml
- Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-909.phtml

Forgen:
http://forgen.pl/forum/viewforum.php?f=73
między innymi - USC udowodnienie pokrewieństwa:
http://forgen.pl/forum/viewtopic.php?f=73&t=2791

GenPol:
- Urząd Stanu Cywilnego - Małgorzata Nowaczyk :
http://www.genpol.com/Poradnik-GenPol-sub14.html
- Jak zdobyć kserokopię z USC :
http://www.genpol.com/index.php?name=PN ... highlight=
Lubelskie TG:
-Udostępnianie ksiąg metrykalnych i stanu cywilnego przez
USC w świetle obecnych przepisów:
http://ltg.pl/content/view/368/53/

Serdecznie pozdrawiam , wszystkiego dobrego Maria Smile
bespak - 14-01-2010 - 01:25
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Witam,
Chciałbym otrzymać kserokopię aktu urodzenia mojej prababki urodzonej we Włodzimierzu Wołyńskim. Jednak zanim złożę wniosek chcę zapytać czy jeżeli od wytworzenia aktu minęło już 100 lat (1909r) a PRADZIAD mówi mi, że ten rocznik znajduje się jeszcze w USC to czy możliwe jest, że oszczędzona zostanie mi procedura udowadniania pokrewieństwa?

Pozdrawiam
Mateusz
magandbet - 11-03-2010 - 13:12
Temat postu:
Witam,
także i ja napotykam na trudności w zdobywaniu kopii akt cywilnych. W niektórych urzędach kierownicy są bardzo mili i pozwalają nawet na wykonanie zdjęć, a niektórzy zasłaniają się przepisami i bronią za wszelką cenę swojego stanowiska mimo przytoczonych przeze mnie przepisów prawnych obalających ich interpretacje przepisów.

Za kilka miesięcy planuję wybrać się także w tej sprawie do USC w Poznaniu. Chciałabym zapytać Was o Wasze doświadczenia z tym USC. Czy pozwala się tam na wykonywanie kopii akt cywilnych? Czy muszę się raczej nastawić na ewentualne trudności w zdobyciu kopii akt?

Pozdrawiam,
Magda
dede43 - 28-09-2010 - 00:29
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
W USC w Warszawie kserokopie: swojej metryki urodzenia, akt zgonu mojej babci oraz akt małżeństwa moich rodziców otrzymałam po wysłaniu do nich zwykłego mejla i wpłaceniu żądanej kwoty 15 zł. Wszystkie dokumentu pochodziły z okresu wojny. Do mejla dołączyłam swój akt małżeństwa (foto ze skanu). Na kserokopie czekałam z 10 dni po wpłaceniu.
jarekrad - 29-09-2010 - 12:28
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Witam wszystkich bardzo serdecznie jestem początkujacym rodzinnym genealogiem i mieszkam w zachodniej Polsce. Chciałbym zwrócić się do USC w Kutnie o udostępnienie akt metrykalnych moich przodków, nie znam niestety konkretnych dat ani imion. Chciałbym ich wszystkich odnaleść. Czy można mieć do tego dostęp? osobisty czy za pośrednictwem pracowników USC a co z opłatami, zdjęciami, ksero, bo widzię że różnie to w kraju wygląda. Ma ktoś doświadczenia z tym USC? Proszę o pomoc.
Jarek
dede43 - 30-09-2010 - 00:46
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
I jeszcze jedno USC w Dąbrowie Górniczej odmówił mi skserowania aktu urodzenia z 1911 r. Mogę przyjechać i sfotografować akt, którego numer Panie odnalazły i podały, ale ksero nie jest możliwe, bo po prostu nie maja odpowiedniego oprzyrządowania, a księga urodzin duża i chroniona prawem przed zniszczeniem. Oferowano mi odpis skrócony lub pełny, bo to zdaje się robi się na współczesnym formularzu.. Pewnie wiele USC jest w takiej samej sytuacji - brak odpowiedniego skanera, ksero z przed kilkunastu lat.....
Ale panie w tym USC miłe, sympatyczne i bardzo szybkie. 3 dni, jeden telefon i sprawa odnaleziona i wyjaśniona.
Piotr_Romanowski - 04-10-2010 - 10:04
Temat postu: USC nie chce wydać ksero/fotokopii aktów
Mam problem
Urzędnik nie chce mi wydać kopii aktów mojej rodziny z okresu międzywojennego. Złożenie wniosku "o poświadczenie kopii aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego" nawet nie wchodzi w grę bo nie ma u nich czegoś takiego. Nie chcą nawet pokazać aktu. Powoływałem się na pismo RPO ale pani kazała mi udowodnić pokrewieństwo lub interes prawny nawet przy odpisie. Ale jak mam udowodnić pokrewieństwo do siostry mojej babki czy nawet pradziadka którego dopiero odnalazłem a nie mam aktów mojej babki.
Mam wrażenie że to jakaś paranoja. My jesteśmy dla urzędników czy oni dla nas?
Młochowski_Jacek - 04-10-2010 - 12:57
Temat postu: Re: USC nie chce wydać ksero/fotokopii aktów
Da czasu gdy Twoje działania ograniczają się do rozmowy z urzędnikiem nic nie musi z tego wyniknąć.
piotrek80plock napisał:
Złożenie wniosku "o poświadczenie kopii aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego" nawet nie wchodzi w grę bo nie ma u nich czegoś takiego. Nie chcą nawet pokazać aktu.
W takiej sytuacji powinieneś złożyć wniosek j.w. mimo, że urzędnik zniechęca Cię do tego. Na pismo musisz dostać pisemną odpowiedź i ta odpowiedź będzie podstawą do odwołania się od decyzji Kierownika USC.

piotrek80plock napisał:
Powoływałem się na pismo RPO ale pani kazała mi udowodnić pokrewieństwo lub interes prawny nawet przy odpisie.

Jeśli nie możesz udowodnić to napisz oświadczenie, że osoba o której odpis się starasz należy do Twojej rodziny. W nowym Prawie o Aktach. Stanu Cywilnego, który czeka na proces legislacyjny katalog osób uprawnionych do otrzymania aktu będzie rozszerzony (na wniosek PTG). W praktyce od dłuższego czasu jest on szerszy niż to wynika z Ustawy. Podejrzewam, że złożenie prośby na piśmie i późniejsze odwołanie do Wojewody pomoże w sprawie. Jeśli nie to proszę o przekazanie kopii korespondencji na adres PTG co pomoże nam podjąć odgórne systemowe działania do których w chwili obecnej nie mamy podstaw. Zazwyczaj USC nie chcąc skarg i odwołań odpuszczają swój opór w momencie kiedy muszą podpisać się pod nieuzasadnioną odmową. Tak czy inaczej odwoływać się warto. W innym wątku jest napisane jak to zrobić. Jeśli odwołanie pomoże to masz bezpośrednią korzyść. Jeśli nie pomoże będziemy mieli pismo odmowne i argumenty przy rozmowach z MSWiA.
Jeśli więc posiadacie takie odmowne pisma proszę przesyłać je na adres (najlepiej mailowy ale może być i pocztą) do PTG. Powinno to pomóc w odgórnym uregulowaniu tych spraw, jeśli nie w Ustawie to w Rozporządzeniu do niej lub mniejszej rangi dokumencie lub interpretacji.

Jedna z zasad urzędniczych mówi, że do czasu gdy nie ma nic na papierze, nie ma sprawy w ogóle.
Piotr_Romanowski - 04-10-2010 - 13:03
Temat postu:
Re: USC nie chce wydać ksero/fotokopii aktów

mam prośbę proszę o wskazówkę jak ma takie pismo wyglądać i na co się powołać
z góry dziękuję
anulkafid - 04-10-2010 - 14:11
Temat postu:
Ja dostałam taka odmowe jej tresc tu przytocze prosze bardzo... W nawiazaniu do Pani wniosku z dnia ta tata informuje ze nie mam mozliwosci przeslania kserokopii aktu o ktory Pani prosi. Ksiega w ktorej akt figuruje jest ksiega parafialna , karty tej ksiegi sa zszyte recznie oraz oprawione w twarde oprawy, zatem kserujac nie moge w pelni odzwierciedlic tresci aktu. prosze o wystapienie tylko i wylacznie o odpis zupelny aktu ktory jest jego powtorzeniem... I co wy na to????
Sroczyński_Włodzimierz - 04-10-2010 - 14:16
Temat postu:
to jest z powodu "ograniczenie techniczne /stan ksiąg /ochrona" a nie "nie mogę bo nie znam paragrafu że mogę"
inna sytuacja

poprosiłbym o możliwość samodzielnego sfotografowania - pod nadzorem
Młochowski_Jacek - 04-10-2010 - 14:28
Temat postu:
anulkafid napisał:
Ja dostałam taka odmowe ... Ksiega w ktorej akt figuruje jest ksiega parafialna , karty tej ksiegi sa zszyte recznie oraz oprawione w twarde oprawy, zatem kserujac nie moge w pelni odzwierciedlic tresci aktu.
Odmowa posiada rzeczowe uzasadnienie. Dlatego tak jak zasugerował Włodek najlepiej będzie poprosić o możliwość sfotografowania strony własnym aparatem.
dede43 - 04-10-2010 - 15:48
Temat postu:
Panie Jacku. Czy jest możliwość objęcia "patronatem" PTG również CAWojskowego?. Przesłałam do nich mejlem prośbę o akta stryja, który został rozstrzelany w Charkowie. Załączyłam odpowiednie skany dokumentów na potwierdzenia pokrewieństwa. Odpowiedzieli, że akta są i mogę je chcę obejrzeć, ale muszę stawić się w Warszawie. Żadnych ksero dla celów genealogicznych nie wysyłają i już.
Młochowski_Jacek - 04-10-2010 - 17:30
Temat postu:
Nie mamy żadnego wpływu na CAW. Zawsze uważałem to archiwum za przyjazne genealogom ponieważ jakieś 4 lata temu z niego korzystałem. Wymagało to jednak osobistej wizyty w czasie której można było z indeksu kartowego wyszukać interesujące teczki i pisząc prośbę do Szefa zamówić je do pracowni naukowej. Ponieważ część znajduje się poza W-wą nie jest możliwe załatwienie spraw w trakcie jednej wizyty. Zwłaszcza, że trzeba dać czas Szefowi CAW na wyrażenie zgody. Dopiero po przejrzeniu teczek można zamówić kserokopie dokumentów. W czasach gdy za kopię w AP trzeba było płacić kilkanaście złotych tam obowiązywała cena ok 2 zł. Tak więc aby korzystać z CAW i otrzymać kserokopie trzeba się stawić w Warszawie i to nie jeden raz. Więcej szczegółów na pewno można znaleźć na ich stronie. Powinien tam być również nr telefonu do pracowni naukowej CAW.
dede43 - 05-10-2010 - 07:40
Temat postu:
Szkoda, no więc byle do wiosny. Mam już kilka spraw do załatwienia w Warszawie, jak choćby uporządkowanie/odnowienie grobu Kwiatkowskich. Będę je całą zimę skrupulatnie zapisywać, a około maja przyjadę jednak do Warszawy. Zdaje się nie mam wyjścia.
kamil_360 - 15-10-2010 - 23:01
Temat postu:
T: Kopie ASC a zniszczone księgi

Witam!
Przedstawię sprawę od początku:
Kiedyś starałem się uzyskać nieodpłatanie informacje nt. moich prapradziadków z USC Staszów, i udało mi się to.
Po kilku miesiącach zamówiłem odpisy, jednak na prawdę długo nie dostawałem odpowiedzi (po tym jak już sporządzono akty)-chodziło o to, ze plilnie potrzebowałem tych danych i prosiłem o przesłanie je droga elektroniczną zanim dojedzie przesyłka.
Teraz chciałem uzyskać kopie ASC tych aktów, ponieważ są problemy z odczytaniem nazwisk. Chciałem także znać osoby zgłaszające zajście, jednak Pani Kierownik odmówiła, podająć klasysyczną wymówkę, że nie chce narażać ksiąg na zniszczenie.
Nie wiem jak taka księga może ucierpieć podczas minutowego kserowania? Nawet jeśli jest w bardzo złym stanie (w co wątpię), to bardziej ulega zniszczeniu jak się ją co chwilę wyjmuje do sporządzania o odpisów i przeglądania kartek, niż do położenia jej na ksero.
Jak mogę uzyskać kopie, i na jakiej podstaiwe prawnej?
Pozdrawiam,
Kamil
dede43 - 16-10-2010 - 09:29
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
T: Kopie ASC a zniszczone księgi
Nie znam się za bardzo na technice kserowania i skanowania, ale księgi chyba nie nadają się do kserowania, ani skanowania bezpośredniego. Nie wydaje mi sie by w jakimś z USC posiadali odpowiednie ku temu oprzyrządowania. Przecież to dzieło jest oprawione, pozszywane.... Rozpruć, by skserować stronę? Wydaje mi się, ze jedynym wyjściem jest własnoręczne sfotografowanie aktów cyfrówką. Tego nie powinni odmówić. Miałam taki przypadek z USC w Dąbrowie Górn. Zdjęcie zrobił mi cyfrówka przemiły pan Andrzej z tamtego terenu.
Cirdan - 30-11-2010 - 20:57
Temat postu: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Kopie ASC a zniszczone księgi

Witam, pięć pytań mam:

1. Czy jest możliwe zamieszczenie na portalu wzoru wniosku do USC o wykonanie kserokopii /zdjęć aktów (wypełnionego przykładowymi danymi) [jeśli nie ma takiej szansy to bardzo proszę jeśli ktoś ma taki wniosek i przetestował go już z pozytywnym skutkiem proszę o przesłanie go na mojego maila].

2. Może stworzyć miejsce/wątek, w którym wypisane zostały by USC, które przychylnie podeszły do kwestii kserokopii lub zdjęcia cyfrowego, żeby osoba pierwszy raz kontaktująca się z danym urzędem nie musiała wyważać tych samych drzwi.

3. Jak USC podchodzą do opłat za kserokopię lub zdjęcia aktów - według jakich kryteriów to wyceniają?

4. Czy pierwszy raz występując o kserokopię / zdjęcie lepiej poprosić o akta jednej osoby, czy od razu kilku(nastu), które są w kręgu naszych zainteresowań?

5. Skoro przepisy ustawy o ochronie danych osobowych nie obejmują osób zmarłych to dlaczego należy wskazywać pokrewieństwo podczas występowania o odpis aktu zgonu?

Pozdrawiam
Piotr Sułek
azielik - 01-12-2010 - 13:31
Temat postu:
1) Jest to juz dostępne wystarczy funkcja szukaj na tym forum http://genealodzy.pl/PNphpBB2-search.phtml lub na forgenie.
2) Lista takich urzędów jest dobrym pomysłem. Kłopot z nimi polega na różnej interpretacji lub nadinterpretacji przepisów o danych osobowych i o odpisach.
3) Patrz ustawa i funkcja szukaj
4) To wyłącznie twoja decyzja, albo chcesz ich zirytować raz a dobrze, albo dobrze lecz na raty Smile
5) Patrz ustawa.

Pozdrawiam,

Andrzej
maria.j.nie - 01-12-2010 - 15:00
Temat postu: USC - opłaty skarbowe
Witam

Proszę przeczytać wcześniejsze posty tu w tym wątku „Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz) „
również o opłatach w USC … (31-05-2007) : http://www.genealodzy.pl/index.php?name ... ight=#3136

Proszę zapoznać się z wątkami na Forum m.in.
T: Kopie aktów - legalne czy też nie? (komentarz) : http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-957.phtml
T: Gdzie szukać dokumenty USC, Archiwa ? : http://www.genealodzy.pl/index.php?name ... ght=#54193
T: USC - nie mamy czasu szukać! : http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... 3746.phtml
T: Lista USC przyjaznych genealogowi Smile - http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... 2992.phtml


Ustawa z dnia 29 września 1986 r. – Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. Nr 36, poz. 180, z późn. zm… (tekst jednolity) http://prawo.money.pl/akty-prawne/ujedn ... ,1714.html

Jak szukać Urząd … wyszukiwarka –> Szukaj – Urzędy
http://www.usc.pl/s_urzedy.php lub tu http://www.msw.gov.pl/portal/pl/import/98/
przykład –szukaj Urząd … Babimost : USC http://www.usc.pl/zasieg_mapa;08,0809,080901,0,0 lub Gminy : http://www.usc.pl/zasieg;umig,0809013

Dane adresowe USC … Urzędy Miast i Gmin (Dane adresowe) … szukaj Urząd w podanej miejscowości lub (Urząd właściwy dla podanej miejscowości) http://www.usc.pl/index.php?strona=zasieg

Funkcja „Szukajhttp://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-searc ... d322.phtml
przeszukuje „Posty i Tematy” na Forum – wpisać słowo kluczowe : USC

Pozdrawiam serdecznie Maria
Slavomirus - 01-12-2010 - 18:52
Temat postu:
Wydaje mi się że tu dużo zależy od człowieka...czyli od urzędnika stanu cywilnego.
Poszukiwałem aktu zgonu mojej prababci która zmarła w 1945 oraz pradziadka. Pani w USC była na tyle miła że przeszukała księgi, sama do mnie zadzwoniła że ma wszystko co jej się udało odszukać i zaproponowała wystawienie kserokopii za opłatą 5zł. Wpłaciłem kwotę na konto USC i dostałem listem interesujący mnie dokument a wszystko nie ruszając się z domu. Nie musiałem udowadniać nawet że to moja rodzina... ale to wszystko zależy tak naprawdę od urzędnika bo wiem że jest z tym różnie...
Cirdan - 01-12-2010 - 20:00
Temat postu:
Dziękuję za odpowiedzi - dużo mi się rozjaśniło Smile

Byłem właśnie dzisiaj w moim USC w Bochni (pierwszy raz) z grzecznym pytaniem, czy można wykonać kserokopię lub zdjęcie interesujących mnie aktów. Dowiedziałem się, że urząd czegoś takiego nie praktykuje, ale doradzono też, żeby złożyć wniosek i dobrze go umotywować, to zostanie kwestia rozpatrzona indywidualnie, bo akurat w piątek (tj. 3 grudnia) ma odbyć się w Krakowie jakieś nieformalne spotkanie kierowników USC z Małopolski, na którym zostanie pewnie poruszona kwestia kopiowania aktów.

Obiło mi się też o uszy, że USC oczekuje (nie wiem, czy na tym spotkaniu) wzoru odpowiedzi odmownej w sprawach podań o kserokopie akt.

Ogólnie poproszono mnie o przyjście w poniedziałek, bo już do tej pory kwestia kopiowania zostanie prawdopodobnie rozstrzygnięta.
Nawet jeśli mi w poniedziałek odmówią, to złożę wniosek i zaczekam na formalną odpowiedź.

Pozdrawiam
Piotr Sułek
mariusz_reyman - 28-01-2011 - 21:10
Temat postu: USC Kraków
Witam,

Chciałem prosić o opinię w mojej sprawie. Pokrótce opiszę o co chodzi. Wysłałem wniosek o "poświadczenie kopii aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego" do USC Kraków. Chodziło o akt małżeństwa Stanisława Reymann i Anny Kot. Stanisław Reymann był bratem mojego pradziadka. Do wniosku załączyłem uzyskany z USC Katowice kopię odpisu skróconego aktu zgonu Stanisława wraz z informacją o przypisku dotyczącym numeru aktu małżeństwa. Małżeństwo zostało zawarte w Krakowie w 1914 roku.

Poniżej zamieszczam skan odpowiedzi:
https://picasaweb.google.com/lh/photo/1 ... directlink
https://picasaweb.google.com/lh/photo/e ... directlink

Z tego co zrozumiałem (sprostujcie jeżeli się mylę):
- kserokopii nie dostanę (ciekawe czy komukolwiek udało się uzyskać kserokopię w USC Kraków, z tego co zdążyłem się zorientować interpretacja przepisów akurat w tym USC jest na niekorzyść genealogów). Na niekorzyść USC Kraków świadczy to, że w innych USC można takie kserokopie otrzymać (ja sam otrzymałem je z Warszawy i czekam na takową z Przemyśla)
- powinienem wykazać "stosowny interes prawny". Faktem jest, że we wniosku nie napisałem, że jest mi to potrzebne do badań genealogicznych, ale czy to jest wystarczający "interes prawny" ??
- we wniosku wykazałem moje pokrewieństwo, ale nie załączyłem kopii stosownych odpisów aktów urodzenia lub zgonów.

Podejrzewam, że wydanie mi przez USC Katowice odpisu skróconego aktu zgonu Stanisława nie będzie dla USC Kraków, żadną przesłanką aby pozytywnie potraktować mój wniosek?? W ostateczności jestem skłonny zaakceptować odpis skrócony aktu małżeństwa. Jednak obawiam się, że nawet tego nie otrzymam, gdyż "nie należę do kręgu osób bezpośrednio uprawnionych na podstawie prawa do otrzymania odpisów". Nadmienię, że identyczny wniosek do USC w Przemyślu dot. kserokopii aktu małżeństwa Konrada Reymann i Jadwigi Tabor został rozpatrzony pozytywnie. Moje pokrewieństwo z Konradem i Stanisławem jest identyczne, obaj byli braćmi rodzonymi mojego pradziadka.

Czy możecie zasugerować jak dalej postąpić aby jednak uzyskać chociaż odpis skrócony??

Z góry dziękuję.
mariusz_reyman - 31-01-2011 - 11:02
Temat postu: Re: USC Kraków
mariusz_reyman napisał:
Witam,

Chciałem prosić o opinię w mojej sprawie. Pokrótce opiszę o co chodzi.
(...)


Odpowiadając na swój powyższy post, pozwolę sobie zamieścić informację na temat tego co udało mi się dzisiaj osiągnąć. Może komuś przyda się moje doświadczenie.

Dzisiaj zadzwoniłem do USC Kraków i udało mi się jednak rozwiązać mój problem. Choć z USC Kraków nic nie dostanę. A dlaczego tak ??

Po rozmowie z bardzo miła i uprzejmą panią dowiedziałem się, że kserokopii nie otrzymam bo nigdzie nie jest WPROST napisane, że są zobowiązani takie kserokopie wydawać i takie mają zarządzenia. Poza tym nie mają odpowiedniego sprzętu aby takie kserokopie, szczególnie ze starych zniszczonych akt wykonywać. I tę drugą argumentację jestem w jakimś zakresie zrozumieć. Wnioskuję, że to nie może być oficjalna argumentacja, więc zasłaniają się odpowiednimi pismami, ale to już są moje domysły.
Do tego nie jestem uprawniony według odpowiednich przepisów do otrzymania odpisów. Na to oczywiście bez odpowiedniego "interesu prawnego" nie jestem w stanie nic poradzić.

Jednak jak się "po cichu" domyślałem Pani wskazała mi w piśmie wyjście z impasu, gdzie USC nie będzie musiał nic wydawać, a ja mogę otrzymać nawet więcej informacji niż z Urzędu. Okazało się, że miałem rację. W piśmie otrzymałem sugestię, że mogę udać się do odpowiedniej parafii, gdzie oryginały ksiąg są przechowywane, a w rozmowie telefonicznej otrzymałem odpowiednie "wskazówki".

Podsumowując, czasem więcej można osiągnąć dzięki przyjemnej i kulturalnej rozmowie telefonicznej niż odwołując się to "instancji wyższej".
justan12 - 12-01-2012 - 15:42
Temat postu:
Przydarzyła mi się taka historia z USC Skarżysko Kościelne:
Poprosiłem dziadka aby poszedł do USC i poprosił o kserokopie aktów SC.
Dziadek poszedł i odmówiono mu powołując się na jakieś pismo, że nie wolno kserowac bo niszczy to księgi.
Napisałem wiec dla dziadka oficjalne pismo zgodnie z zamieszczonym tu wzorem:
http://genealodzy.pl/modules.php?op=mod ... arget=_top

...i wysłaliśmy je. Dzisiaj przyszła odpowiedź, znowu odmowna, co zadziwiające USC powołuje się na jakieś pismo-zalecenie Świętokrzyskiego Urzedu Wojewódzkiego i (uwaga) Archiwum Państwowego w Kielcach z 5.8.2011, gdzie rzekomo jest zalecenie żeby nie kserować, tylko uzywac jakiś tam wyrafinowanych metod, których oczywiście USC S.K. nie ma...

Teraz pozostaje mi się odwołac od tej decyzji i tu mam pytanie - do kogo adresowac odwołanie? Do wojewody?

Druga sprawa, czy ktos cos wiec o jakiś pismach odradzających kserowanie i to firmowanych przez AP Kielce??

pozdrawiam
Hubert
dpawlak - 12-01-2012 - 17:36
Temat postu:
justan12 napisał:

Dziadek poszedł i odmówiono mu powołując się na jakieś pismo, że nie wolno kserowac bo niszczy to księgi.
...
USC powołuje się na jakieś pismo-zalecenie Świętokrzyskiego Urzedu Wojewódzkiego i (uwaga) Archiwum Państwowego w Kielcach z 5.8.2011, gdzie rzekomo jest zalecenie żeby nie kserować, tylko uzywac jakiś tam wyrafinowanych metod, których oczywiście USC S.K. nie ma...

Po pierwsze kserowanie niszczy księgi - skanowanie też.
Po drugie, zrobienie fotografii cyfrówką, nie jest wyrafinowaną technologią
już od ładnych paru lat.
Cytat:
Teraz pozostaje mi się odwołac od tej decyzji i tu mam pytanie - do kogo adresowac odwołanie?

Do własnego zdrowego rozsądku.
Z pańskiego opisu wynika, że USC nie odmawia wydania kopii aktu, a jedynie odmawia wydanie kopii w postaci ksero, czyli kserokopii. Nie ma sensu się napinać, pieniaczyć, tylko przyjść z aparatem cyfrowym, skoro USC takowego nie posiada.
justan12 - 12-01-2012 - 19:46
Temat postu:
dpawlak napisał:

Po pierwsze kserowanie niszczy księgi - skanowanie też.


No właśnie to jest jakiś urzedniczy Świety Graal, którym tłumaczy sie decyzje odmowne, choć ja nie jestem do końca przekonany...
Czy ktoś widział kiedykolwiek karte ksiegi zniszczoną przez proces kserowania?(pomijam uszkodzenia fizyczne, urzednicy powinni ksiegi traktować delikatnie). Przecież papier nie jest światłoczuły a ileż razy bedzie statystycznie kserowana pojedyńcza karta z milionów kart w archiwach?


Cytat:

Do własnego zdrowego rozsądku.
Z pańskiego opisu wynika, że USC nie odmawia wydania kopii aktu, a jedynie odmawia wydanie kopii w postaci ksero, czyli kserokopii. Nie ma sensu się napinać, pieniaczyć, tylko przyjść z aparatem cyfrowym, skoro USC takowego nie posiada.


USC ma obowiązek wydać kopie i nie jest pieniactwem żądanie aby prawo było stosowane.
Oczywiście nie zależy mi na prawnych bataliach, jesli pozwolą przyjść z aparatem to bedę zadowolony, mam nadzieje że czegoś nie wymyśla...

PS ja akurat mam dość blisko, ale co robić, gdy USC znajduje sie na drugim końcu Polski?
Sroczyński_Włodzimierz - 12-01-2012 - 19:56
Temat postu:
każdy papier i tusz JEST światłoczułySmile Graal z ww wynika że nie urzędniczy a "archiwistyczny", pominąć fizycznego zużycia przy stosowania takiego urządzeniu jak kserokopiarka nie można, księgi nie widziałem, może ta konkretna byc w stanie uniemożliwiającym korzystanie z ksero
..co nie tłumaczy opinii z AP Kielce "nie można żadnej"

USC obowiązek bezwzględny to ma wydać odpis, kopie pod pewnymi warunkami tzn te wykluczające kopiowanie nie zachodzą często, ale czasem jednak się zdarzają

dobrze by było gdyby z jednej strony nie było "wszystko można", a z drugiej "skoro nie wszystko trzeba to - nic nie można"
merytorycznie już się Darek wypowiedział, ja bym dodał, że warto byłoby poznać zalecenie z 2011/08/05 AP Kielce
Hubercie: dałbyś radę go pozyskać?

bo jedno z niewielu co być może możemy wspólnie to z tym zaleceniem polemizować, być może skutecznie, z pożytkiem dla wszystkich
Florek_Jacek - 12-01-2012 - 20:03
Temat postu:
Drodzy Państwo!
Chciałbym dorzucić tu i moją uwagę dotyczącą różnych USC. Kraków to chyba najbardziej "wrogo" nastawiony urząd dla poszukujących informacji o przodkach. Mnie (mimo iż wiedzieli, że mieszkam 300 km od Krakowa) panie urzędniczki kazały przyjechać osobiście albo poświadczyć podpis na podaniu o wydanie aktu skróconego zgonu mego dziadka (miałem szczęście, że nosił moje nazwisko i dowód pokrewieństwa był stosunkowo prosty) - droga elektroniczna jest tym urzędnikom zupełnie nieznana. Jeśli można utrudnić to zrobią to na pewno. Po telefonicznej interwencji we władzach miasta udało się załatwić sprawę drogą pocztową. Na oficjalne skargi odpowiadają "wiecie, rozumiecie... przepisy..."
Zupełnie inaczej jest w USC Będzin (woj śląskie). Wszystkie sprawy można załatwić telefonicznie lub e-mail. Panie w urzędzie nastawione bardzo przyjaźnie - pomagają, doradzają, a nawet wyszukały z własnej inicjatywy różne powiązania między osobami, o które pytałem. Ksero z wpisów w księgach metrykalnych wysyłają natychmiast po wyszukaniu.
kaphis - 12-01-2012 - 20:20
Temat postu:
_Malgos napisał:
T: USC Kraków
Witam
Czy ktoś z forumowiczów ma może doświadczenie z USC Szczecin? Korzystając z podpowiedzi na forum wysłałam wniosek 3 tygodnie temu, na razie nie mam żadnego odzewu.

pozdrawiam serdecznie


Witam

O doswiadczeniu z tym urzedem nie moge nic napisac ale otrzymalem w tej sprawie ostatnio ciekawa informacje , ze USC Szczecin ma dokumentacje dopiero od 1945 roku i ze wczesniejsza dokumentacja -jesli ocalala - moze znajdywac sie w Standesamt w Berlinie . W najblizszym czasie chce sie kontaktowac z tym urzedem wlasnie w celu uzyskania informacji czy rzeczywiscie tak jest.

Pozdrawiam
justan12 - 13-01-2012 - 13:13
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
każdy papier i tusz JEST światłoczułySmile Graal z ww wynika że nie urzędniczy a "archiwistyczny", pominąć fizycznego zużycia przy stosowania takiego urządzeniu jak kserokopiarka nie można,


Ależ papier nie jest światłoczuły! Przynajmniej w praktyce. Rozumiem, ze gdyby wystawic papier na silne światło przez dłuugi czas to by zżółkł albo sie zniszczył, ale nie od skserowania raz czy dwa razy..
Przecież genealodzy nie beda chciali kserować każdy tej samej strony, tylko różne strony z różnych ksiąg.
Zachowajmy zdrowy rozsądek - ileż razy pojedyńcza strona musiałaby być kserowana aby jej zaszkodziło... jakie jest prawdopodobieństwo że jakaś strona będzie wielokrotnie kserowana aż wyblaknie? Moim zdaniem szanse są bliskie zeru.
Jestem ciekawy na jakiej podstawie urzędnicy tak troszczą się o karty, że aż zakazuja kserowania. Niech pokażą jakieś badania i statystyki, bo dla mnie to wygląda tylko na wymówki.




Cytat:

merytorycznie już się Darek wypowiedział, ja bym dodał, że warto byłoby poznać zalecenie z 2011/08/05 AP Kielce
Hubercie: dałbyś radę go pozyskać?


Zadzwoniłem jeszcze raz do dziadka i dowiedziałem się że to pismo z zaleceniami ze Świętokrzyskiego Urzedu Wojewódzkiego i Archiwum Państwowego w Kielcach, na które powołuje się USC ma sygnaturę:
Zn:SO.I.6234.15.2011 z dnia 05.08.2011

czy ktoś może ustalić jego treść?

pozdrawiam
Hubert
mantua1 - 13-01-2012 - 13:20
Temat postu:
Wszystko zależy od urzędników.Ja również kilka razy spotkałem się z odrzucaniem prośby o ksero(tłumacząc się tym iż papier niszczeje) jednakże zdarzało się tak że miłe panie z USC skserowały mi wszystko co chciałem za cenę 5 zł od sztuki.Tak więc myślę że najważniejszym czynnikiem jest tutaj po prostu szczęście.Wydaje mi się również że urzędniczki z małych miasteczek-wiosek są bardziej skłonne do pomocy niż te z wielkich miast gdyż tam nie ma innej opcji niż zapłata 22 zł(skrócony akt)+oczywiście szczegółowa dokumentacja,udowadniająca pokrewieństwo z poszukiwaną osobą(pamiętam jak raz w Krakowie chciałem akt zgonu mojej prababki która nosiła inne nazwisko niż moje-było z tym multum problemów,żonglowania aktami ślubów,narodzin i zgonów gdyż urzędniczka za nic w świecie nie chciała mi udostępnić tych akt).
Pozdrawiam
Marek
Cirdan - 13-01-2012 - 13:50
Temat postu:
Witam,

z tego co ja wiem, to nie chodzi o to, że księga będzie wystawiona przez 3 sekundy na światło, bo to faktycznie zaszkodziłoby jej dopiero po setkach czy raczej tysiącach skanowań, tylko o możliwość mechanicznego uszkodzenia szwów i grzbietu księgi podczas próby dociśnięcia księgi do powierzchni szyby ksera. Niektóre księgi są w takim stanie, że trzeba strony przewracać bardzo ostrożnie, żeby nie oderwały się od całości, nie ma więc mowy o układaniu ich "treścią w dół" na kserokopiarce.

Pozdrawiam
Piotr Sułek
justan12 - 13-01-2012 - 14:05
Temat postu:
Cirdan napisał:
...z tego co ja wiem, to nie chodzi o to, że księga będzie wystawiona przez 3 sekundy na światło, bo to faktycznie zaszkodziłoby jej dopiero po setkach czy raczej tysiącach skanowań, tylko o możliwość mechanicznego uszkodzenia szwów i grzbietu księgi podczas próby dociśnięcia księgi do powierzchni szyby ksera. Niektóre księgi są w takim stanie, że trzeba strony przewracać bardzo ostrożnie, żeby nie oderwały się od całości, nie ma więc mowy o układaniu ich "treścią w dół" na kserokopiarce. ...

Witam,
Rozumiem takie tłumaczenie, choć wydaje mi się że głównym "motywem przewodnim" zakazu jest jednak rzekoma możliwość zaszkodzenia papierowi, ponieważ gdyby chodziło o stan ksiąg, to wyraźnie by powiedziano, że można kserować księgi w dobrym stanie, a te w złym nie.
I mógłbym zrozumieć obawy o stan ksiąg sprzed kilkuset lat, ale oni odmawiają równo kserowania ksiąg przed- i powojennych!
Aktu zgonu z 1972 roku też nie skserują, no bo to przecież prawie starodruk z epoki wczesnego Gierka Wink
Sami oceńcie czy to troska o materiały czy urzędnicze wykręty.

pozdrawiam
Hubert
dpawlak - 13-01-2012 - 19:47
Temat postu:
Może zamiast "wydaje mi się" sprawdzić w USC? Zadzwonić i zapytać, czy skoro nie wydają kserokopii, to możliwe jest wykonanie zdjęć aparatem. Jeśli mieszkasz daleko, to może zrobić to ktoś inny, bo jak rozumiem, to dziadek jest na miejscu?
Nie rozumiem, że ciągle upierasz się akurat przy kserowaniu.
Komentarz o epoce wczesnego Gierka spowodował u mnie wzburzenie.
Gdyby tak myślano wieki temu, to dziś nie przeglądałbym księgi z XVII wieku (mam zdjęcia przed oczami). Zaręczam Ci, że księgi i papier z epoki Gierka jest dużo gorszy, niż ten sprzed paru wieków.

Cytat:
Sami oceńcie czy to troska o materiały czy urzędnicze wykręty.

Skoro prosisz oceniam. Wykręt będzie wtedy, gdy nie uzyskasz kopii w ogóle, czyli fotokopii też, a nie tylko i wyłącznie kserokopii.
Jeśli masz dylematy, czy to urzędnicze wykręty, wybierz się do najbliższego Archiwum Państwowego i zobacz jak tam się traktuje księgi.
Możesz je dotykać tylko w rękawiczkach, nie możesz używać długopisu, jeśli księga posiada fotokopie nie zobaczysz oryginału, a tylko owe kopie. Twoje argumenty, że przecież księgi w dobrym stanie można by udostępniać nie znajdą tam zrozumienia, a jak będziesz się przy swoich tezach upierał, prędzej zobaczysz drzwi z drugiej (zewnętrznej) strony niż jakąkolwiek księgę.
Tyle w temacie.
Spytaj o możliwość wykonania fotokopii i zapomnij o ksero.
Zwłaszcza jak księga duża i gruba.
justan12 - 13-01-2012 - 20:39
Temat postu:
Cytat:
Może zamiast "wydaje mi się" sprawdzić w USC? Zadzwonić i zapytać, czy skoro nie wydają kserokopii, to możliwe jest wykonanie zdjęć aparatem. Jeśli mieszkasz daleko, to może zrobić to ktoś inny, bo jak rozumiem, to dziadek jest na miejscu? Nie rozumiem, że ciągle upierasz się akurat przy kserowaniu.


Co prawda nie dzwoniłem, ale napisałem maila czy moge przyjsc z aparatem i czekam na odpowiedź.

PS Przy niczym się nie upieram, skąd ten pomysł? Uważam tylko że zakaz kserowania ponieważ papier sie niszczy to absurd.



Cytat:

Jeśli masz dylematy, czy to urzędnicze wykręty, wybierz się do najbliższego Archiwum Państwowego i zobacz jak tam się traktuje księgi.
Możesz je dotykać tylko w rękawiczkach, nie możesz używać długopisu, jeśli księga posiada fotokopie nie zobaczysz oryginału, a tylko owe kopie. Twoje argumenty, że przecież księgi w dobrym stanie można by udostępniać nie znajdą tam zrozumienia, a jak będziesz się przy swoich tezach upierał, prędzej zobaczysz drzwi z drugiej (zewnętrznej) strony niż jakąkolwiek księgę.


Nie rozumiem pana emocjonalnego podejścia. Pan pracuje w USC lub AP?
Czy ja gdziekolwiek wzywałem do złego traktowania ksiąg, ze mnie pan tak poucza?
Stare ksiązki/dokumenty powinno się traktowac z ostrożnościa i starannością, to oczywiste.
Oczywiście że papier czerpany sprzed wieków jest trwalszy niż współczesne papiery, ale nie dajmy sie zwariować - wierzy pan ze skserowanie kartki papieru z lat 70-tych ją zniszczy?
Mój sprzeciw budzi tylko to że niektórzy urzędnicy wykorzystują sprzeczności w przepisach, aby piętrzyć biurokratyczne przeszkody. Prawo zobowiązuje USC do wykonania kopii i chciałbym żeby to prawo obowiązywało. I tyle. Na razie mój dziadek dostał odmowną odpowiedź, bez przedstawienia żadnych alternatywnych mozliwości wykonania kopii.
W rozmowie ustnej pani z USC powiedziała dziadkowi ze za rok czy dwa lata może będą mieli odpowiednie aparaty i wtedy wykonają dziadkowi kopie.
Zważywszy że mój dziadek ma 91 lat, sugerowanie żeby poczekał jeszcze ze dwa lata jest trochę nie na miejscu.
Kolank0 - 13-01-2012 - 21:06
Temat postu:
Gdyby księgi miały cyfrowe kopie to nikt by w papierach nie grzebał tylko robił odbitki z kopii cyfrowej
może nasze wnuki doczekają się tego...


------------------
Wojciech P
Adam_Leszczyński - 13-01-2012 - 21:19
Temat postu:
Dokładnie tak, kserowanie niszczy (a wyobraźcie sobie że to stare ksera są na wyposażeniu USCów). Zrobienie zdjęcia już nie.
Papier który jest w księgach jest marnej jakości (te z PRL najgorszy), i jeśli chcemy aby one prztrwały powinniśmy o nie dbać, czyli przedewszystkim powinny być zdigitalizowane, a samemu robić foto kopie.

DO USC można mieć pretensje dopiero jeśli nie zgodzi się na fotografię,
bo w przeciwieństwie do ksera stan księgi nie ma wpływu tu na nic (a i na ten przepis Ustawy o aktach USC się urzędnicy powołują- zły stan księgi).

Pozdrawiam
alek49 - 20-01-2012 - 17:36
Temat postu:
Witam

Mam pytanie co do uprawnień do dostępu do aktów USC. Szukając dokumentów (akt zgonu, urodzenia, małżeństwa) mogę o takowe wystąpić mając interes prawny lub będąc spokrewnionym w linii prostej czyli jeśli jestem synem, wnukiem, prawnukiem i tak dalej. TUTAJ mam pytanie: czy tylko w linii prostej? a co z informacjami np: rodzeństwa mojego dziadka - jego bracia i siostry? Pani w USC w Puszczy Mariańskiej nie chciała udzielić mi informacji o bracie mojego dziadka - nie mam interesu prawnego i nie jestem spokrewniony w linii prostej. Jaka jest prawda?
W przytoczonym USC panie są bardzo miłe ale nie mogły mi pomóc mimo mojego pięknego czarowania (tak to określiły) zaproponowały abym udał się do USC w Bolimowie bo tam pewnie znajdę część informacji o które pytam. Pojechałem do Bolimowa i tam bez problemów otrzymałem ksero aktów o które poprosiłem. BARDZO MIŁA PANI zaproponowała że poszuka jeszcze innych i do mnie zadzwoni.

Jeszcze raz opiszę problem - czy mogę wystąpić do USC z prośbą o akt np: zgonu, brata lub siostry mojego dziadka?
I drugie pytanie - jeden z braci mojego dziadka był kawalerem i został zamordowany przez Niemców podczas II wojny światowej - kto może wystąpić o jego akta???? Nie ma dzieci i nie ma interesu prawneg?

Pozdrawiam
Tomasz
juras - 20-01-2012 - 20:29
Temat postu:
Witam.
Podobny problem miałem kilka dni temu w USC Poznań.Chciałem uzyskać akt zgonu osoby, którą znałem jako bliska krewna.A była to żona brata mojej babci.Dowiedziałem się podobnie jak Tomasz, że nie jest to krewna w prostej linii i aktu nie mogę dostać. Co ciekawe ,brat babci przywiózł swoją żonę z Syberii/Orenburg/ do Poznania i tu zmarła bezdzietnie w latach 70-tych,gdyż dwoje jej dzieci zmarło na tyfus w rewolucyjnej Rosji i dalszych krewnych nie ma.Czy to oznacza że już nikt nie może otrzymać dokumentów z USC????.
Pozdrawiam serdecznie juras
Koplinski_L - 24-01-2012 - 00:45
Temat postu:
Witam,

Zastanawia mnie jedna rzecz. Otóż we wszelkich poradnikach
do wnioskowania o wydanie kserokopii aktów s.c. przywołuje się

Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 1999 r.
w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków
międzygminnych (Dz.U. z 1999 r. Nr 112, poz. 1319 z późniejszymi
zmianami)
i tutaj niespodzianka.... oto bowiem ten akt z dniem
2011-01-01 został uchylony i nie ma większego sensu powoływanie
się na niego.

Ponadto (bodaj już w roku 2003 lub 2004) z jednolitego rzeczowego
wykazu akt dla organów gmin i związków międzygminnych zniknęła
interesująca nas pozycja: "5144 Kopie aktów s.c. B-5 Bc Skorowidze do
ksiąg stanu cywilnego".

W aktualnym Rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z dnia 18 stycznia
2011 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej, jednolitych rzeczowych
wykazów akt.... Dz.U. 2011 nr 14 poz. 67 pozycja "Kopie aktów s.c."
nie występuje.

Co Państwo o tym sądzą?
Pozdrawiam,
Łukasz K.
rwelka - 24-01-2012 - 07:58
Temat postu:
Panie Łukaszu
Nie ta ustawa i nie to rozporządzenie .
I zapewniam Pana ,iż nic nie zginęło .
Wszystko jest i było .
Pozdrawiam

Na Genalogach już wielokrotnie było to omawiane i podawana tabela opłat .
Proszę poszukać .
Koplinski_L - 24-01-2012 - 09:34
Temat postu: Re: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Witam,

Szanowny/a Panie/Pani rwelka,
Ten wątek to komentarz do artykułu "Jak uzyskać kserokopię akt USC"
z 31 maja 2007 - autorstwa Młochowskiego Jacka, którego fragment zacytuję:

Młochowski_Jacek napisał:

ROZPORZĄDZENIE PREZESA RADY MINISTRÓW z dnia 22 grudnia 1999 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków międzygminnych w interesującym nas zakresie dotyczącym Akt Stanu Cywilnego [...]
Po nowelizacji z dnia 10 marca 2003 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 636) wprowadzono nową klasyfikację dokumentów:

514 Wydawanie odpisów i zaświadczeń z ksiąg s.c.
5140 Odpisy zupełne aktów s.c.
5141 Skrócone odpisy aktów s.c.
5142 Zaświadczenia o wpisach dokonanych w księgach s.c. lub ich braku
5143 Zaświadczenia o zaginięciu lub zniszczeniu ksiąg s.c.
5144 Kopie aktów s.c.
5145 Wnioski w sprawach o nadanie medalu 50-lecia pożycia małżeńskiego


Ponadto wielokrotnie w wielu innych miejscach wspominany jest przykład UM Częstochowa http://www.czestochowa.um.gov.pl/urzad/sprawy/karta?symbol=USC029 a w każdym z tych przykładów przewija się jako podstawa prawna do uzyskania kserokopii aktów wymienione przeze mnie (oraz przez autora artykułu) „Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 1999 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków międzygminnych”, które jak wspominałem jest już w całości uchylone, zaś w aktualnym akcie prawnym brak jest pozycji "Kopie aktów s.c.", na która to powołuje się autor artykułu poradnika.

Podałem konkretne dane i przykłady aktów prawnych i proszę o rzeczowe się do nich odniesienie. Jeżeli moje rozumowanie jest błędne lub coś przegapiłem w procesie legislacyjnym to poproszę o naprowadzenie na właściwy tor, ale poproszę o równorzędne konkrety z przytoczeniem właściwych aktów prawnych. Zaś wspomniana przez Pana/Panią tabela opłat jak przypuszczam odnosi się do Ustawy o opłacie skarbowej, która również nie była przedmiotem mojego zapytania/komentarza.

Problematyczne rozporządzenie oczywiście nie jest jedyna podstawą na jaką się powołujemy, są bowiem jeszcze: Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 września 1994 r., Stanowisko MSWiA, przedstawione Rzecznikowi Praw Obywatelskich (pismo DSO-ZSC-6000-71/07), Ustawa o opłacie skarbowej i inne, ale one wydają się być wciąż aktualne zatem nie ich dotyczył mój post.

Pozdrawiam,
Łukasz K.
Małgorzata.K - 09-02-2012 - 16:34
Temat postu: wazne-akt z 1923 z USC
Witam, co zrobic w sytuacji kiedy prosze o odpis aktu urodzenia osoby ktora zginela w 1945r, byla jedynakiem i najblizasz arodzina nie zyje. Chodzi o kuzyna mojej babci. W USC Pani powiedziala ze mi aktu z 1923 nie wyda, bo wydaja tylko dla rodziny z linii prostej, wiec ja na to ze nikt juz nie zyją, a ona na to ze musze udowodnic interes prawny, ale i tak mi nie wyda. Co w takie sytuacji zrobic? W innych USC nie bylo problemu otrzymalam ksierokopie aktów urodzenia a tu opór! Co mam zrobic?
To dla mnie o tyle wazne, bo osoba sluzyla w wojsku niemieckim i zaginela, odnalazlam miejsce pochówku i chcialam akt ur. aby wyslac do berlina w celu dokladniejszych info na temat przebiegu jego sluzby itp.
Jakimi przepisami prawnymi się podeprzec??
Pieniążek_Stanisław - 09-02-2012 - 16:40
Temat postu: wazne-akt z 1923 z USC
1923 czy 1945?
O jaki USC chodzi.
Pyta Staszek
Małgorzata.K - 09-02-2012 - 18:59
Temat postu: wazne-akt z 1923 z USC
Chodzi o akt urodzenia z 1923, USC bydgoszcz
Marynicz_Marcin - 09-02-2012 - 20:35
Temat postu: wazne-akt z 1923 z USC
Albo niech babcia napisze lub też ktoś z rodzeństwa, a jak nie to pokolenie niżej Wink
mirella48 - 19-03-2012 - 17:26
Temat postu: USC odmawia ujawnienia informacji
czy spotkał sie ktoś również z odmową wydania np. odpisu aktu zgonu bliskiej osoby. ???

Mój przypadek jest nastepujący od wielu lat poszukuje informacji na temat losów wuja zaginionego w czasie wojny.Poszukiwałam przez PCK i inne instytucje ale bez efektu. Pewnego dnia zadzwoniłam do miejscowego USC i okazuje sie,że jest informacja z 1949 r. ale nie moga jej ujawnic ze względu,ze nie jestem spokrewniona w lini prostej. Mam zatem pytanie : czy nie było w 1949 r, obowiązkiem USC powiadomienie rodziny,że posiadaja informację aby kompetentna osoba tzw w lini prostej się zglosiła. Uważam,że jest to zaniedbanie ze strony USC.Jakie jest wasze zdanie na ten temat???
Co ja mam teraz zrobić aby uzyskać informację??? wskrzesić zmarłych z lini prostej???
dorocik133 - 19-03-2012 - 17:45
Temat postu: USC odmawia ujawnienia informacji
Niestety,takie praktyki są nagminne. Ja też mam sytuację, gdzie udało mi się jakimś cudem wytłumaczyć urzędniczce, że krewnych w linii prostej w ogóle nie było bo moja Ciocia zmarła jako panna. Okazuje się jednak, że skrócony odpis aktu zgonu mi nic nie dał i potrzebuję pełny, aby uzyskać informację o tym kto się zajmował pochówkiem, celem odnalezienia grobu. I znów ten sam problem, czyli pokrewieństwo.
Druga taka sprawa to USC Kraków i akt ślubu dziadków mojej kuzynki celem ustalenia pokrewieństwa między nami. W tym przypadku muszę mieć pisemne upoważnienie od tej kuzynki i dokumenty potwierdzające pokrewieństwo. To się akurat da załatwić. Ale wielu wątków nie pociągnę, niestety.
USC to najczęściej twierdze otoczone potężnymi fosami.
Pozdrawiam
Dorota
mwpch - 19-03-2012 - 18:11
Temat postu: USC odmawia ujawnienia informacji
Moim zdaniem wiele można (przynajmniej w niektórych USC) uzyskać, jesli się odpowiednio do sprawy podejdzie.
USC to URZĄD i jako taki uważa, że istnieje po to, żeby wydawać DOKUMENTY URZĘDOWE. A skoro tak, to sprawdza, kto ma do otrzymania takich dokumentów prawo.
Ja zasadniczo nie występuję o wydanie mi odpisów (raz, bo to drogie, dwa, odpis pomija wiele ważnych dla genealoga danych). Proszę USC o "pomoc w poszukiwaniach genealogicznych" - chodzi np. o to, że mogę po to szukać danej osoby, żeby określić moje z nią pokrewieństwo. Opisuję o kogo i w jakim stopniu prokrewieństwa chodzi, po czym proszę o odszukanie intersującego mnie aktu i wydanie mi kopii tegoż (ksero, zdjecia), jako "dokumentu bez mocy prawnej". W połowie przypadków dostawałem kopie aktów bez żadnych problemów, w pozostałych Urzędnicy odmawiali z powodów technicznych (ksero niszczy, a aparatu do zdjeć nie mają), co wszakże tez udawało mi się czasem pokonać. Ale NIGDY nie kazano mi dowodzić (zwłaszcza "notarialnie") pokrewieństwa z poszukiwanymi osobami (prócz tego, co dość dokładnie sam opisałem). W ten sposób otrzymałem np. akt ślubu przyrodniej siostry mojego pradziadka (zupełnie inne niż moje nazwisko) z 1914r.
Nie twierdzę, że to zawsze działa, ale naprawde sugeruję zacząć rozmowę z USC od tej strony. Urzędnik musi od początku wiedzieć, że nie chodzi nam o urzędowy dokument, za którego wydanie on odpowiada, i że wydanie kopii nie ma żadnego urzędowego znaczenia. Wówczas wielu zaczyna zachowywać się "jak ludzie" (a nie urzędowe maszyny), ba zaczynają nawet pomagać w naszych poszukiwaniach.
Pozdrawiam, Marek
Gawski_Marcin - 19-03-2012 - 18:14
Temat postu: USC odmawia ujawnienia informacji
Witam!
Pewnie już było to cytowane nie raz, ale dla pewności (z ustawy o aktach stanu cywilnego):

Art. 83. 1. Odpisy oraz zaświadczenia określone w art. 79 wydaje się na wniosek sądu lub innego organu państwowego, osoby, której stan cywilny został w akcie stwierdzony, jej wstępnego, zstępnego, rodzeństwa, małżonka lub przedstawiciela ustawowego.
2. Odpisy aktów stanu cywilnego i zaświadczenia o dokonanych w księgach stanu cywilnego wpisach lub o ich braku mogą być również wydane na wniosek innych osób niż wymienione w ust. 1, które wykażą w tym interes prawny, oraz na wniosek organizacji społecznej, jeżeli jest to uzasadnione celami statutowymi takiej organizacji i gdy przemawia za tym interes społeczny. Zaświadczenie o zaginięciu lub zniszczeniu księgi stanu cywilnego może być także wydane na wniosek innych zainteresowanych osób.


Nie życiowe, ale dura lex sed lex - jak urzędnik nie jest "elastyczny", to za nic go nie zmusisz. Ale możesz go spróbować "podejść":
1. Jeśli żyje ktoś z rodzeństwa wuja, może taka osoba zamówić odpis (p. pkt 1)
2. Możesz sama wykazać interes prawny - popularne uzasadnienie, to sprawa spadkowa (p. pkt. 2)
3. Możesz spróbować uruchomić jakąś organizację (PCK? - to w końcu poszukiwanie zaginionej osoby)
4. A w zasadzie to powinien być punkt pierwszy - zacznij od tego, co napisał powyżej Marek - uprzedził mnie Very Happy
mirella48 - 19-03-2012 - 20:31
Temat postu:
odpowiem może w jednym poscie dla "dorocik 133", "mwpch","Gawski Marcin"

Śmieszne staje się udokumentowanie pokrewieństwa zwłaszcza jesli chodzi o kogoś kto juz od conajmniej 50 lat nie zyje, nie rozumiem dlaczego otoczone jest to taką tajemnicą.Uważam,że te przepisy są przestarzałe i mało elastyczne.

Fakt,że może gdybym postapiła delikatnie tak jak pisze mwpcch osiągnęłabym swój cel.Zdenerwował mnie trochę fakt,że informacja leży sobie spokojnie od 50-ciu lat w USC i nikt nawet nie kiwnął palcem aby żyjące wówczas osoby z pierwszej linii łącznie z zyjącą jeszcze jego mamą mogły o tym byc poinformowane.
Podziwiam Cię Marku za spokój i opanowanie.No ale coś za coś, przez to osiągasz to czego szukasz. Ja juz spaliłam swoja pozycje w USC gdyz dzisiaj rozmawiałam z panią i troche mnie poniosło. Smile

Jeśli chodzi o przepisy jakimi posługują sie USC tak właśnie na ten art. co pisze Marcin powołali się.
Nie żyje juz nikt z rodzeństwa, nie żyja rodzice nie miał dzieci ani wnuków gdyz był kawalerem.

Właśnie dzisiaj po rozmowie z USC napisałam ponownie do PCK aby zwrócili się o informację jaka znajduje się w aktach wuja.

Nie podzielił się jeszcze nikt ze mną uwagą na temat czy USC postapił prawidłowo zostawiając informację w 1949 roku tylko dla siebie?

Poza tym ciekawa jestem jak takie informacje jak akty zgonu i inne dokumenty załatwiane są chociazby w innych krajach unii?

pozdrawiam
Mirosława Marciniak
mwpch - 19-03-2012 - 21:25
Temat postu:
Nie wiem, czy to "spokój i opanowanie", ale może raczej racjonalne podejście. Ja też miałem przykre (no, na pewno nie takie) doświadczenia z urzędniczym zaparciem. Ale mam swoją wiedzę o ludziach i wiem, że czasem trzeba ich odpowiednio podejść. Zwłaszcza urzędnicy są przeczuleni na punkcie swojej "waadzy" - jak sie im "podpadnie"... ;-((
Natomiast co do wymogu dokumentowania pokrewieństwa przy wydawaniu dokumentów (urzędowych!!) to nie byłbym taki krytyczny. Jakiś czas temu czytałem, że bodaj w Krakowie szajka oszustów zawłaszczyła kilka zabytkowych (i wiele wartych) kamienic wykorzystując brak staranności urzędników USC. Występowali o odpisy różnych ,metryk, które, nieco zmanipulowane, przedstawiali sądom jako dowód (rzekomego) pokrewieństwa z dawnymi właścicielami kamienic. Sądy uznawały, że skoro USC wydał odpisy, to sprawdził pokrewieństwo, i dał wiarę oszustom. W ich łapy trafił wielomilionowy majątek. Obowiązkiem urzędników było jednak sprawdzić, czy osoby starające się o dokumenty mają do tego prawo. Bo takie dokumenty mogą być naprawdę wiele warte (dosłownie). Dlatego pochopnie nie krytykuję USC, jesli chodzi o dukumenty urzędowe.
Natomiast oczywiście stanowczo opowiadam się za zmianą prawa, uwzględniającą pracę USC na rzecz genealogów, żeby sensowne traktowanie interesującego nas wszystkich tematu nie było objawem łaski urzędnika (tzw. "ludzkiego podejścia") a po prostu nakazaną mu przez prawo pracą. Jak prawo urzędnikowi czegoś nie nakazuje, to robi tylko to, do czego w jego mniemaniu został stworzony (i "gryzie" jak się to podważa). Jak będzie miał przed nosem przepis, że ma pomóc genealogowi...
Nie wiem, czy Twoja sprawa jest całkiem przegrana. Może zwrócić się jeszcze raz, ale bezpośrednio do kierownika USC (o ile nie była to już ta wspomniana urzędniczka), ale w sposób, który ja opisałem, czyli prosząc o pomoc. Można nawet podkoloryzować emocjonalnie, że to jedyna szansa odnalezienia rodziny itp. ("cała moja nadzieja w Pana/Pani rękach"). Urzędnik lubi być czasem "ludzki"...
Życzę powodzenia i pozdrawiam, Marek
mirella48 - 19-03-2012 - 21:45
Temat postu:
ojj.....Marku !!! to co teraz napisałeś o tych oszustach to zaczyna mnie troche przekonywać na stronę podejścia urzędników USC ... w tym przypadku mieliby 100% rację,że działają w ten sposób.

Biorąc teraz pod uwagę nasze typowo genealogiczne podejście do dokumentów USC czy nie możnaby wystawiać odpisów dokumentów o które sie zwracamy z zapisem,że służą tylko do potrzeb genealogicznych i wówczas nie można byłoby nimi poslużyć się gdzie indziej. Nie przedstawiałyby wartości dokumentu w żadnym urzędzie.
Chyba byłoby to najbardziej bezpieczne i przyjazne rozwiązanie i dla urzedników i dla nas.

Tak.. Marku moja pozycja jest spalona w USC rozmawiałam z samą panią kierownik.

Zwróciłam sie ponownie do PCK aby poprosili o informację od USC.
Na chwile obecna pozstaje mi tylko czekać na odpowiedź.
Rolling Eyes
Sianin_1948 - 19-03-2012 - 22:08
Temat postu:
mirella48 napisał:

Biorąc teraz pod uwagę nasze typowo genealogiczne podejście do dokumentów USC czy nie możnaby wystawiać odpisów dokumentów o które sie zwracamy z zapisem,że służą tylko do potrzeb genealogicznych i wówczas nie można byłoby nimi poslużyć się gdzie indziej. Nie przedstawiałyby wartości dokumentu w żadnym urzędzie.
Chyba byłoby to najbardziej bezpieczne i przyjazne rozwiązanie i dla urzedników i dla nas.
:roll:


Też tak sobie pomyślałem, że takie rozwiązanie byłoby najlepsze, bo czy genealogowi potrzebny jest dokument posiadający moc prawną? Też miewałem przeboje z USC (np. Mokotów, gdzie żądano notarialnej zgody najbliższej rodziny na wydanie aktu zgonu wujka). I chyba taki obowiązek mógłby nałożyć na urzedy stanu cywilnego minister administracji stosownym rozporządzeniem, bez potrzeby reformowania ustawy o aktach stanu cywilnego.
Pozdrawiam, Stefan
Jado - 19-03-2012 - 22:13
Temat postu:
Przykład który podał Marek jest dość drastyczny ale z życia wzięty,podobny miał miejsce w USC do którego podlegam.Sam nie miałem żadnych problemów z wydostaniem dokumentacji z różnych USC nawet oddalonych od msc zamieszkania o kilkaset km.Za każdym jednak razem nie śmiałem prosić o inne dokumenty niż te które dotyczą mnie w linii prostej,nie wiem dlaczego akurat tak ale sądziłem że faktycznie urzędy nie powinny wydawać dokumentów nikomu spoza potomków w linii prostej i to nieważne jak długo nie żyją.Ja osobiście nie życzyłbym sobie podobnej sytuacji nieważne w jakich celach genealogicznych czy też nie aby o dokumenty mojej rodziny bezpośredniej starał się ktokolwiek z linii obocznych czy też innych.Wiem że genealogia lubi "przyszywać rodzinę" jednak nie jest to rodzina w rozumieniu i definicji.Oczywiście napisałem to pobocznie tematu o którym piszesz bo Twój przypadek to rzeczywiście sprawa jedynego krewnego,tyle że skąd urzędnik ma o tym wiedzieć?

Sianin_1948 napisał:
Też tak sobie pomyślałem, że takie rozwiązanie byłoby najlepsze, bo czy genealogowi potrzebny jest dokument posiadający moc prawną? Też miewałem przeboje z USC (np. Mokotów, gdzie żądano notarialnej zgody najbliższej rodziny na wydanie aktu zgonu wujka). I chyba taki obowiązek mógłby nałożyć na urzedy stanu cywilnego minister administracji stosownym rozporządzeniem, bez potrzeby reformowania ustawy o aktach stanu cywilnego.
Pozdrawiam, Stefan



Tak jest kolejny nakaz,zakaz i Bóg wie jeszcze co,pozbawiające nas praw do pewnych praw od zarania ,rodzina to rodzina żadna nawet genealogiczna forma zainteresowania nie ma prawa upoważniać do dostępu dokumentów poza wiedzą potomków czy też innych ważnych informacji o przodkach.

Jacek
Sroczyński_Włodzimierz - 19-03-2012 - 22:17
Temat postu:
to chyba nie tak było z z tymi "krakowskimi"Smile
ale nie w tym rzecz
o kopiach ASC nie mających mocy dokumentu urzędowego jest mnóstwo wypowiedzi w starszym wątku http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-957.phtml w tym i o kwestii "wytycznych" MSWiA
W tej chwili "w zasadzie" tylko kwestie technicznie (kserowanie) powinny być problemem, tj tylko stan ksiąg, brak sprzętu umożliwiającego sporządzenie kopii w miarę nieinwazyjnie jest barierą
ale co ja będę streszczałSmile lepiej odszukać i przeczytać - także o podjętych działaniach w zakresie nowelizacji ustawy, zmiany stanowiska MSWiA i praktyki urzędniczej
pozdrawiam
mirella48 - 19-03-2012 - 22:21
Temat postu:
Cieszę się Stefanie,że podzielasz moje zdanie..ojjj. chyba trochę wpadlo w rym... Smile ale to co...
tak i USC wystawiając interesujący nas dokument stosowałby inna prostą procedurę bezpieczna przedewszystkim dla nich.Mógłby to byc dokument np.na innym druku chociaz może lepiej nie bo to znów koszty wydrukowania.Mógłby byc np. przekreslony z jakimś znakiem wodnym czy napisem niewiem... falsyfikat. Na pewno byłoby duzo chetnych przez co wzrosłyby wpływy do kasy miejskiej. W tej chwili USC i inne instytucje traktuja takich jak my jak intruzów, poprostu nas zbywają i przy tym patrza na nas jak na dziwaków. No własnie nie wiem kto mógłby wprowadzic takie rozporzadzenie. Myslę,ze najlepiej gdyby oficjalne Towarzystwa Genealogiczne,historyczne skrzykneły sie i wystosowały taką petycje do odpowiednich władz bo jesli nikt z takim pismem nie wystapi to ustawa sama sie nie zmieni.
pozdrawiam
Mirka
Sianin_1948 - 19-03-2012 - 22:31
Temat postu:
Mirko, zmiana ustawy wymagałaby uruchomienia skomplikowanej procedury sejmowej, to sprawa na lata i pewnie nie starczyłoby jednej kadencji Sejmu Smile, a minister chyba jest władny wystąpić z rozporządzeniem obligującym USC do wystawiania odpowiedniego zaświadczenia dla potrze badań genealogicznych (naukowych! - boć genealogia jest nauką pomocniczą historii). I niechby się za takie zaświadczenie urzędom płaciło (dziś odpis kosztuje 22 zł). I tyle.
Pozdrawiam, Stefan
mirella48 - 19-03-2012 - 22:44
Temat postu:
"Jado" zgadzam się z Toba,że najważniejsza jest rodzina w lini prostej ale tak jest od poczatku świata że jeden czlowiek stwarza drugiego , a aby powstał ten drugi to musi byc ktos drugi 'obcy" własnie z tej linii drugiej której piszesz,że nie życzyłbyś sobie aby odszukiwać.
Myslę,interesują nas tylko daty i miejsca urodzeń i zgonów, a to przeciez nic złego. Nie interesuje nas zycie prywatne tych osób.Aby drzewo miało swój wygląd musi byc korzeń,gałąź główna, gałezie,gałązki i listka.Tak samo jest z drzewem genealogicznym.
Tak mój przypadek to sprawa jednej osoby, której zreszta losy chciała ustalić jego mama ale niestety PCK nie posiadało żadnych informacji. Korzystając z mozliwości jakie daje interent próbuje je ustalic ponieważ nie udało sie to jego mamie ani rodzenstwu.
pozdrawiam
Mirka

Wysłany: 19-03-2012 - 22:57*
"Sianin" zastraszajace jest to piszesz.....tak faktycznie USC powołuja się na rozporzadzenia Dzienników Ustaw, a to niestety zatwierdza sejm...ładny szmat drogi do przebrniecia...no ale kiedyś i ktos to musi rozpocząć aby mogło zaistnieć..

pozdrawiam
Mirka

* (moderacja - scalenie wypowiedzi wysyłanych na Forum)
Sianin_1948 - 19-03-2012 - 23:47
Temat postu:
Jado napisał:

Tak jest kolejny nakaz,zakaz i Bóg wie jeszcze co,pozbawiające nas praw do pewnych praw od zarania ,rodzina to rodzina żadna nawet genealogiczna forma zainteresowania nie ma prawa upoważniać do dostępu dokumentów poza wiedzą potomków czy też innych ważnych informacji o przodkach.

Jacek


Jacku, a jakie to są ważne informacje o przodkach? Data urodzenia, zawarcia związku, śmierci, imiona ich rodziców itd.? Co to za tajemnica w stosunku do przodków odległych od nas czasem o kilka pokoleń? Bez tej wiedzy nasza genealogiczna pasja staje się bez sensu. Oczywiście, ważne jest, co my z tą więdzą zrobimy, ale to już są kwestie etyczne. A na to nie ma ustawy. Jeżeli chcę, jako genealog, opisać moją rodzinę, moich przodków, takimi jakimi byli, to muszę mieć dostęp do szerokiego spektrum informacji. Również ci, którzy zechcą kontynuować to, co rozpocząłem zbierając informacje o rodzinie, muszą mieć możliwość wglądu w zachowane dokumenty o mnie, jak również te, które zgromadziłem o rodzinie.
Oczywiście, mogę wejść w posiadanie wiedzy o moich krewnych nie będących ze mną w linii prostej i je niecnie wykorzystać. Ale wtedy podpadam pod multum paragrafów opisanych w przeróżnych kodeksach i... szafot jak w banku:)
Pozdrawiam, Stefan
elgra - 19-03-2012 - 23:52
Temat postu:
mirella48 napisał:

Poza tym ciekawa jestem jak takie informacje jak akty zgonu i inne dokumenty załatwiane są chociazby w innych krajach unii?

We Francji akty urodzenia młodsze niż 75 lat podlegają ochronie danych osobowych.
Akt zgonu nie podlega ochronie danych osobowych.
Otrzymuje się je w formie zwyczajnej kserokopii, na zwyczajnym papierze, tyle ze z pieczątką urzędu.
Jeśli kserokopia nie jest możliwa z uwagi na stan ksiąg, to sporządzany jest dosłowny odpis z oryginału.
Nie ma opłat, ale jeśli dotyczy to malej miejscowości, zaleca się dołączyć kopertę ze znaczkiem.
Oczywiście należy liczyć na dobra wole urzędnika, bo wystawianie dokumentów do celów genealogicznych nie leży w jego obowiązkach.
Jado - 20-03-2012 - 07:40
Temat postu:
Sianin_1948 napisał:
Jacku, a jakie to są ważne informacje o przodkach? Data urodzenia, zawarcia związku, śmierci, imiona ich rodziców itd.?..................................................
Pozdrawiam, Stefan


Celowo nie pisałem o tym jednak enigmatycznie napomnę,był okres w latach 90 potem początek nowego milenium i zdarzały się przypadki wyciągania dokumentów w celach odszkodowawczych min. przedstawiania w dla Porozumienia Polsko Niemieckiego poza wiedzą głównych zstępnych.To jest dla mnie ważki argument,pomimo iż dzisiaj sprawy się unormowały dokumenty dostają właściwe stemple itd to są programy na których można wyczynić "cuda" z taką dokumentacją z poziomu PC.I tyle o to mi chodziło o zwykłą zasadę ograniczonego zaufania do petenta w tych sprawach.

Jacek
Sroczyński_Włodzimierz - 20-03-2012 - 10:20
Temat postu:
Jacku: moim zdaniem nie masz krzty racji:)
argumenty przeciw:
- jeśli idziesz ścieżką "cuda można zrobić" to nie potrzeba do tego odpisu, nie potrzeba do tego PC-ta . Jeśli ktoś chce sfałszować dokumentację jakąkolwiek to nie jest mu potrzebny dostęp do kserokopii!
Sporządzenie fałszywki np swojego aktu zgonu (tj odpisu) jest tak samo możliwe jak dowolnego aktu zgonu. Odpis nie ma nic do rzeczy. (Tak jak - ale to marginesie -czy PCta używasz:)
- puszczenie w obieg pozaurzędowy fałszywej kopii jest znacznie łatwiejsze, gdy nie można jej prosto (np on-line) zweryfikować z dokumentem oryginalnym/inną kopią,
- obieg dokumentów sądowych jest "ciut inny" niż Kowalski przynosi odpis aktu zgonu Nowaka,
- wyłudzenia polegały na zupełnie innym mechaniźmie związanym w większości z fizycznym zniszczeniem (czasem zmianą) dokumentów oryginalnych oraz wytworzeniem uwiarygodnionych (nazwijmy kwalifikowanych czyli notarialnych, sądowych) kopii nieodpowiadających prawdzie (księgi wieczyste, umowy sprzedaży, testamenty potwierdzane przez notariuszy, w tym zagranicznych).
Pełna dostępność do ASC dot. zgonów jeśli miałaby wpływ to ograniczyłaby możliwość fałszerstwa. W większości wypadków nie miałaby jednak żadnego. A ograniczona dostępność do informacji o zawartości (czyli ktoś wiedział, że aktu zgonu nie ma w ASC, choć osoba zmarła tak jak cała rodzina)..skutkowała pomysłem na "przeżyła/wyemigrowała, pozostawiła testament, którego odpis przedstawiam).
I tu działa(ło) to co niemożliwe byłoby przy francuskich (i nie tylko) uregulowaniach -ponieważ nikt nie przeżył "z linii prostej" to nikt nie może (w prosty sposób) uzyskać dostępu do źródłowych...

stąd m.in. pomysł na księgi wieczyste on-line, na powszechny dostęp do KOPII/odpisów etc. Dla możliwości prostej, taniej, szybkiej, powszechnej weryfikacji bardzo utrudniającej posługiwanie się spreparowanymi kopiami.
Ptolemeusz - 23-03-2012 - 12:20
Temat postu: Wgląd do oryginałów akt
Witam, może ktoś wie czy mamy prawo do wglądu (ew. zdjęcia) do oryginalnych ksiąg metrykalnych Urzędów Stanu Cywilnego, a nie tylko do otrzymania odpisów. Chodzi mi o to, że w oryginałach często są dodatkowe, bardzo ważne wzmianki, których nie ma na odpisach. Sam się o tym kilka razy przekonałem. Na razie spotkałem się z miłymi paniami, które chętnie pokazywały w USC oryginalne metryki, ale nie wiem czy można tak oficjalnie prosić. Może ktoś wie, jak to wyglada z prawnego punktu widzenia?

Pozdrawiam, Paweł Engelke
Heropolitanska_Izabela - 23-03-2012 - 13:36
Temat postu: Re Łukasz: Jak uzyskać kserokopię akt USC (komentarz)
Witam

Łukasz ma rację.
- Od 8 lutego 2011 r. obowiązuje Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 18 stycznia 2011 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej, jednolitych rzeczowych wykazów akt oraz instrukcji w sprawie organizacji i zakresu działania archiwów zakładowych.
- W obowiązujących aktach prawnych nie jest użyte pojęcie „kopie aktów stanu cywilnego”.

Pawle,

Stosownie do postanowień art. 25 ustawy z dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego księgi stanu cywilnego, za zezwoleniem kierownika urzędu stanu cywilnego, można udostępnić upoważnionym przedstawicielom organów państwowych oraz instytucji naukowych w celu przeglądania.
Natomiast według art. 80 ww. ustawy wszelkie wzmianki dodatkowe zawiera odpis zupełny. Jednakże treść przypisków podaje się jedynie na wniosek osoby zainteresowanej.


Izabela
Slawinski_Jerzy - 23-03-2012 - 14:35
Temat postu:
Witam

Chciałbym podzielić się swoimi uwagami na temat poszukiwania
aktów w USC w Gostyninie.
Jestem pod wielkim wrażeniem sympatycznej i bardzo pomocnej
obsługi (telefoniczno-mailowej) w tym urzędzie. Chodziło mi o akty
z lat 1917-38. Wystarczył telefon do urzędu i kilka maili w których
podałem znane mi "namiary" aktów. W jednym przypadku posiadałem błedną
datę, ale akt i tak udało się odnalezc dzięki pomocy pracowników Smile
Zdjęcia wszystkich aktów przysłano mi mailem po kilku dniach.
Nie pobrano przy tym żadnych opłat.

pozdrawiam serdecznie
Jerzy
Kosek_Tomasz_1 - 22-04-2012 - 11:27
Temat postu: Skrocony i pelny akt urodzenia
T:"skrocony i pelny akt urodzenia"

Witam

Z góry przepraszam za pytanie mogące wydawać się głupie ale nie mogę przebrnąć przez początek poszukiwań. Tam gdzie znalazłem księgi parafialne sprawy idą prosto. Ale do rzeczy... Jak wydobyc informacje o miejscu urodzenia rodzicow w przypadku gdy odpisy z urzedu nie zawieraja takich informacji. Wystapilem o odpis aktu babki urodzonej okolo 1920 i sa tam tylko imiona rodzicow ale nic a nic o ich miejscu urodzenia, lub miejscu slubu. Nie wiem jak to przebrnać, zważywszy że nie wiadomo skąd pochodzą rodzice babki. Jest jakiś urzędowy akt ktory posiada tak dokładne informacje jeśli to są pokolenia 2-3 wstecz od czasów obecnych.
Dziękuje za pomoc
T
Sroczyński_Włodzimierz - 22-04-2012 - 11:39
Temat postu:
o kopie aktów występuj nie o odpisy
Kosek_Tomasz_1 - 22-04-2012 - 11:53
Temat postu:
a to do urzedu miejsckiego sie wystepuje tak jak w przypadku odpisow?
Sroczyński_Włodzimierz - 22-04-2012 - 12:02
Temat postu:
znajdziesz wątek:) jak uzyskac kopie aktu z USC

ale nie oczekuj, że w treści aktu urodzenia będą wymienione miejsca urodzenia rodziców, czy miejsca i data ich ślubu
różnice pomiędzy kopią (treścią) a "pełnym" odpisem jednak są znaczące i warto posługiwać się kopiami
odpisy "pełne" nie są pełnym odzwierciedleniem aktu
Dławichowski - 22-04-2012 - 12:39
Temat postu:
Do Tomasza.
Pisz do USC o kserokopię aktu, nie o odpis zupełny, czy też skrócony. Urzedni wypełnia rubryki i jeżeli w akcie są jakieś dodatkowe informacje, czy dane, to w Odpisie nawet zupełnym ich nie będziesz miał. Na Twoim miejscu nie sugerowałbym się li tylko miejscem urodzenia babki. Rozrysuj jej rodzeństwo i ustal miejsce ich narodzin. Zwyczaj był taki, że pierwsze dziecko rodziło się w domu matki rodzacej, by matka matki mogła pomóc po porodzie - a więc duże prawdopodobieństwo, że najstarsze z rodzeństwa urodzilo się w miejscu zamieszkania panny młodej. A więc w parafii, w której brali ślub przypuszczalnie rok przez tym porodem. Spekuluje:
Krzycho z Koszalina
Kosek_Tomasz_1 - 22-04-2012 - 18:36
Temat postu:
dziekuje za podpowiedzi. problem mam taki ze babka nie miala rodzenstwa, ale zobaczymy czy na uzyskanej kopii aktu urodzenia beda informacje skad pochodza rodzice, albo faktycznie poprosze usc o kopie aktu slubu rok przed jej narodzeniem:)
Ptolemeusz - 24-04-2012 - 12:54
Temat postu:
Bardzo proszę kompetentna osobę, aby jasno napisała, czy w świetle obowiązujących przepisów, mamy prawo do kserokopii (tudzież fotokopii) aktów stanu cywilnego.

W całym tym temacie przejawiają się wypowiedzi, które zniekształcają stan prawny. Jedni piszą tak, a drudzy inaczej. Zapewne forumowicze będą dozgonnie wdzięczni za treściwą odpowiedź i za przedstawienie (podlinkowanie) obowiązujacych aktów prawnych.

Sredecznie pozdrawiam, Paweł
jart - 24-04-2012 - 15:14
Temat postu:
Sprawa jest dość prosta (ale nie będę podawał konkretnych paragrafów, orzeczeń, i przepisów - to wszystko jest ze średnią dozą motywacji do odnalezienia w necie, 90% na 2-óch portalach), tak, mamy takie prawo. Możemy wystąpić o wydanie kopii i żaden urząd nie może takiego wniosku nie przyjąć.

ALE:

1) Nazewnictwo - w jednym z urzędów warszawskich, po dłuższym boju, ujrzałem błysk zrozumienia w oku urzędnika - "aaa, bo u nas to się nazywa - potwierdzenie za zgodność z oryginałem"

2) Urząd nie musi nam kopii wydać - odmowę może uzasadnić np.:

- kiepskim stanem ksiąg, uniemożliwiającym reprodukowanie
- brakiem możliwości technicznych (nie mają ksera, aparatu, skanera, lub pracownika przeszkolonego do ich używania)

Taka odmowa będzie w świetle przepisów skuteczna.

Czy jesteśmy skazani w takim przypadku na odpis?
Nie, możemy spróbować poprosić o dosłowne przepisanie treści aktu i przesłanie jej np. mailem.

Reasumując - z urzędem nie wygrasz. Mamy prawo jak najbardziej, nie znaczy to jednak że mamy gwarancję wykonania. Wyczucie, zrozumienie i kreatywność mogą bardzo pomóc w przypadkach zdawałoby się beznadziejnych.

Możesz rzucić okiem tu --> tam opisałem temat szerzej
http://91.205.75.101/~forgen/forum/viewtopic.php?f=73&t=15172
eldroza54 - 18-07-2012 - 17:18
Temat postu: Szczecin - metryki po 22zł i 33 zł
Witam !!!!!Proszę o radę w sprawie metryk rodzinnych .Dostałam odpowiedź ,że jedynie po uiszczeniu wpłaty na konto bankowe UM w kwocie 22 zł lub 33 zł -- otrzymam owe metryki.
W moim liście prosiłam o metryki nie mające mocy prawnej / za 5 zł /. Jak mam napisać kolejny list do Urzędu ?
Pozdrawiam. Elżbieta
kaphis - 18-07-2012 - 17:33
Temat postu:
Witam

Najlepiej zwracac sie o kserokopie z rejestru urodzen , zgonow albo malzenstw.

Pozdrawiam
Czajkowska_Joanna - 18-07-2012 - 19:59
Temat postu: W Szczecinie metryki po 22 zł i 33 zł
Nie każdy urząd niestety wydaje kserokopie .... ja tak mam w przypadku 2 urzędów, gdzie mieszkali moi przodkowie : kulesze kościelne i rutki (podobno akta są w złym stanie technicznym)... również w Woźnikach odmówiono mi wydania kserokopii (tu powód bardziej prozaiczny nie -bo nie !). W większości urzędów można dostać szczęśliwie kserokopie aktów metrykalnych bez mocy prawnej dokumentu - właśnie tak opisuję to, co chcę dostać za 5 zł Smile.
Tomek9877 - 18-07-2012 - 20:45
Temat postu:
Witam,
W przypadku odmownej decyzji USC na mój wniosek dzwonię do Kierownika i powiadamiam go na jakiej podstawie prawnej ubiegam się o kserokopie. W pewnym urzędzie Pani odpowiedziała mi, że obowiązuje ją Ustawa o ochronie danych osobowych. Wyprowadziłem tę Panią z błędu (Ustawa o ochronie danych osobowych nie dotyczy osób zmarłych, zapytałem czy zna prawo?) Po dokształceniu urzędniczki szczęśliwie otrzymałem dokument za 5 zł. Również powiadamiam, że w przypadku odmownej decyzji na mój wniosek odwołam się do Wojewody (skończyło się tylko na straszeniu).

Pozdrawiam i życzę powodzenia! Smile
Ptolemeusz - 18-07-2012 - 21:39
Temat postu:
Witam. Mam pytanko: czy można wymagać ksero aktu osoby nieżyjącej, która nie jest moim przodkiem w linii prostej, tylko np. osobą niespokrewnioną?

Paweł
robert.kantorek - 18-07-2012 - 21:49
Temat postu:
Witam!
Proponuję powołac się na nastepująca podstawę prawną:
# Ustawa z dnia 29 września 1986 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego (tekst jednolity Dz.U. z 2004 r. Nr 161 poz.1688)
# Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 26 października 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad sporządzania aktów stanu cywilnego ich kontroli, przechowywania i zabezpieczenia oraz wzorów aktów stanu cywilnego, ich odpisów, zaświadczeń i protokołów (Dz.U. z 1998 r. Nr 136, poz. 884 z późniejszymi zmianami);
# Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 września 1994 r. (Sygn. Akt P. 2/94);
# Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 1999 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków międzygminnych (Dz.U. z 1999 r. Nr 112, poz. 1319 z późniejszymi zmianami)
Jedynym powódem odmowy wydania kserokopii moze byc zły stan techniczny księgi, w której akt się znajduję. W przypadku odmowy "NIE bo NIE" prosze się zwrócic do Kierownika danego USC o wydanie podstawy prawnej, na podstawie której odmawiają wydania dokumentu.
Mnie też w wielu USC próbowali naciągnąc mnie na 22zł, ale gdy podałem podstawę prawna oraz poprosiłem o pisemne uzasadnienie odmowy wydania "kserokopii nie mającej mocy dokumentu urzedowego" w cudowny sposób okazało się, że jednak mozliwe jest wydanie tejże kserokopii. Poza tym zawsze można przytoczyc powód chęci uzyskania kserokopii, tym że na wydawanym odpisie brakuje części potrzebnych informacji (np. zawody świadków czy wiek świadków) oraz własnorę
cznych podpisów osób zgłaszający dany fakt .
Pozdrawiam

http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-957.phtml
Tomek9877 - 19-07-2012 - 18:25
Temat postu:
Panie Pawle,
Akta dotyczące osób niespokrewnionych można uzyskać tylko do prac magisterskich, doktoranckich itp. Tylko z polecenia uczelni.
Ja w większości USC musiałem udowadniać kserokopiami odpisów aktów moje pokrewieństwo z osobą, o której akt się ubiegam.
Może lepiej nie ryzykować o akty osób które nie są krewnymi, bo później USC może robić problemy z aktami osób z naszej rodziny.

Pozdrawiam
Sroczyński_Włodzimierz - 19-07-2012 - 18:31
Temat postu:
"Panie Pawle,
Akta dotyczące osób niespokrewnionych można uzyskać tylko do prac magisterskich, doktoranckich itp. Tylko z polecenia uczelni. "

a skąd [! takie informacje jeśli można?]Smile

jeśli to wbrew prawu to może po prostu lepiej nie łamać prawa? sankcje typu "nie wydam odpisu/aktu bo przechodziłeś na czerwonym świetle"?Smile
mniej strachu, więcej świadomości co do praw


hasło "interes prawny"..i kilka wątków na forum szeroko i głęboko na ten temat
Ptolemeusz - 19-07-2012 - 18:49
Temat postu:
Ślicznie dziękuję za podpowiedzi

Paweł
Krzysztof29 - 21-07-2012 - 22:58
Temat postu:
A ja mam takie pytanie: chciałbym przejrzeć akta USC z lat 1910 - 1945 z jednej gminy ponieważ szukam tam rodziny. Ale nie znam dokładnych dat urodzeń/małżeństw/zgonów. I teraz czy urzędnicy mogą mi odmówić czy też pozwolą mi je przejrzeć lub też sami je przejrzą i wyszukają mi nazwisko czy też powiedzą że nie mają czasu przeglądać tylu ksiąg i każą mi wrócić z konkretnymi datami?
Sroczyński_Włodzimierz - 21-07-2012 - 23:07
Temat postu:
mogą odmówić

mogą odmówić poszukiwań (jeśli nie są prowadzone np na polecenie sądu)

to dobra wola (i często prywatny czas konkretnej osoby) takie kwerendy

w USC nie należy prowadzić poszukiwań w stylu proszę o wszystkich Kowalskich -z prstego powodu - bije lub będzie bić to w tych, którzy przyjdą z większymi konkretami a zostaną wyparci
Lintner - 21-07-2012 - 23:13
Temat postu:
Radze zwrócić się z zapytaniem do Kierownika USC w/w sprawie. Przeglądanie samemu raczej odpada. Do każdej księgi prowadzony jest skorowidz więc nie powinno być problemów z odszukaniem przodków.
TomekD - 22-07-2012 - 19:21
Temat postu:
Ptolemeusz napisał:
Bardzo proszę kompetentna osobę, aby jasno napisała, czy w świetle obowiązujących przepisów, mamy prawo do kserokopii (tudzież fotokopii) aktów stanu cywilnego.

W całym tym temacie przejawiają się wypowiedzi, które zniekształcają stan prawny. Jedni piszą tak, a drudzy inaczej. Zapewne forumowicze będą dozgonnie wdzięczni za treściwą odpowiedź i za przedstawienie (podlinkowanie) obowiązujacych aktów prawnych.


Pawle,

Sądzę że wiele się nie zmieniło się od roku 2010 kiedy oficjalne stanowisko MSWiA było takie:
http://www.wtg-gniazdo.org/forum/viewto ... 920#p23920
Kaczmarek_Aneta - 01-09-2012 - 09:25
Temat postu:
Forum USC - warto czasem zajrzeć:
http://www.usc.pl/forum/

Mimo, że tematyka i stanowisko urzędników wielokrotnie wałkowane, poniżej linki do dwóch wątków sprzed roku:
http://www.usc.pl/forum/viewtopic.php?f ... 6f7200e7f1
http://www.usc.pl/forum/viewtopic.php?f ... 6f7200e7f1

Pozdrawiam
Aneta
jarekf20 - 20-09-2012 - 18:37
Temat postu: Poszukiwania w USC
Witam,
Choć bardzo wiele uwagi poświęcono tematowi wydawania kserkopii z akt stanu cywilnego to ja mam pytanie czy kierownik USC może odmówić przeprowadzenie kwerendy. Wystosowałem pismo z zapytaniem o informacje o przodkach bez wnioskowania o wydanie kserokopii wystarczy sama informacja o śmierci czy małżeństwie. Kierownik przyjął pismo choć zasugerował że nie ma obowiązku prowadzenia poszukiwań.
Proszę o pomoc, co zrobić gdy kierownik odmówi przeprowadzenia kwerendy. Nie znam żadnych dokładnych szukanych dat z życia przodków.
pozdrawiam
Jarek
maria.j.nie - 20-09-2012 - 19:32
Temat postu: Poszukiwania w USC (MSW kwerenda)
Witam

Urzędy Stanu Cywilnego nie prowadzą kwerend.

Na stronie MSW: http://www.msw.gov.pl/portal/pl/73/34/A ... golne.html
napisano między innymi cytuję:
" WAŻNE !!!
1. Urzędy stanu cywilnego nie prowadzą poszukiwań aktów stanu cywilnego dla celów genealogicznych. "

Ponadto na stronie WSWiA napisano : " 2.Ubiegając się o wydanie odpisu aktu stanu cywilnego należy wskazać dane osoby, której akt dotyczy, datę i miejsce zdarzenia, dane dotyczące rodziców, a w przypadku rejestracji wyznaniowej (do końca 1945 roku) – wyznanie osoby oraz nazwę parafii, w której księgach wpisano urodzenie, małżeństwo lub zgon. "

Wątek: USC - nie mamy czasu szukać! http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... 9115#19115

Na Forum o USC - Artykuły
Kopie aktów - legalne czy też nie? http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-957.phtml
Jak uzyskać kserokopię akt USC http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-909.phtml

Nie dublujemy tematów, wątek "Poszukiwania w USC" połączę z tematem "Jak uzyskać kserokopię akt USC"


Pozdrawiam serdecznie Maria
Niewiatowska - 20-09-2012 - 20:58
Temat postu: Poszukiwania w USC
Witam
Ja jak nie znam dokładnej daty to podaje zakres dat od...do...Ostatnio spotkałam się z bardzo serdecznym i pomocnym podejściem w USC w Gdańsku. Napisałam emalia o kserokopie akt pradziadków odpowiedz dostał w ciągu paru dni. Okazało się że akt pradziadka jest a prababci nie ma. Pani sugerowała że może jest inna data śmierci lub prababcia jest pochowana w innym mieście. Opisałam że data się raczej zgadza napisałam na jakim pochowana jest cmentarzu. Na drugi dzień dostałam odpowiedz że akt jest USC w Gdyni i dostałam nawet numer aktu .
Pozdrawiam Małgorzata
gostel - 21-09-2012 - 09:18
Temat postu: Poszukiwania w USC
Witam,
to prawda, że USC nie ma obowiązku prowadzenia kwerend, ale ja powiem z własnego doświadczenia (a "obdzwoniłam" już baardzo wiele Urzędów), że wszystko zależy od pracownika USC i od nas samych. Proszę mi wybaczyć to, co teraz napiszę, ale mam "sposób" na USC, który, jak dotąd, mnie nie zawiódł. Podam go, bo być może komuś on pomoże..: Zawsze najpierw dzwonię do danego USC i przedstawiam się pełnym imieniem i nazwiskiem, oraz podaję miejscowośc, skąd dzwonię. Zawsze od razu mówię, że "dzwonię z polecenia archiwum państwowego w ...(tu pada nazwa archiwum usytuowanego w mieście wojewódzkim, pod które podlega dany USC), w którym poradzono mi, by dzwonić do państwa, ponieważ tu właśnie zyskam wszelkie informacje"- to zawsze robi wrażenie! Potem podaję, że jestem administratorem drzewa genealogicznego rodziny takiej i takiej. Aaa, czasem też przy przedstawieniu się do mojego nazwiska dodaję pierwszy człon - nazwisko osoby, której dane chcę zyskać. W ten sposób jestem "bardziej z rodziny". No i jeszcze ponieważ w urzędach dzielają informacji tylko o krewnych z linii prostej, to ja zawsze "jestem wnuczką, prawnuczką" itd. Bo o wujkach i ciotkach nie powiedzą nic. Oczywiście zakres dat jest konieczny, uczynny urzędnik i tak przejrzy kilka lat "stecz i po". Czasem od razu, przez telefon uzyskuję informacje, a czasem muszę pisac pismo z prośbą o kserokopię (ksero prawie zawsze jest darmowe, metryka czasem płatna, jedna miła urzędniczka poradziła mi sama z siebie, że jeśli chcę zdobyć metrykę, to mam w uzasadnieniu napisac, że jest ona potrzebna do ZUS lub KRUS-wtedy jest darmowa;-)
Życzę powodzenia w poszukiwaniach
Małgorzata
bartess - 21-09-2012 - 09:35
Temat postu: USC - o jakie dane można pytać?
Witam.
Zadzwoniłem dzisiaj do USC w w Bielsku-Białej, bo chciałem zapytać w jaki sposób mogę wystąpić o informację (czy w ogóle taką posiadają) o siostrze mojego ojca. Do tego, że mój ojciec w ogóle miał siostrę dowiedziałem się dopiero z informacji z gminy, gdzie widniała w bazie urodzonych (dopiero wtedy tata sobie o niej przypomniał). Okazało się, że siostra była wcześniakiem i zmarła niedługo po urodzeniu (w gminie o tym informacji nie ma). Ojciec był mały, w rodzinie być może o tym nie opowiadano i informacji więcej nie mam. Chciałem dowiedzieć się, czy może zmarła w bielskim szpitalu i jest w USC jakiś akt zgonu. „Uprzejma” pani w USC powiedziała mi, że takiej informacji nie mogę w żaden sposób uzyskać, bo nie jestem najbliższą rodziną i o taką informację może wystąpić jedynie mój tata. Zdziwiłem się bardzo, bo w nie jednej już gminie udało się uzyskać informacje o znacznie dalszej rodzinie i to na telefon, albo emailowo.
I tu mam pytanie: jak to jest z takimi danymi? Na jakiej podstawie mogą mi takiej informacji udzielić lub odmówić udzielenia? W jaki sposób wystąpić takie dane? Dane sprzed ponad 50 lat...

Pozdrawiam.
Piotr_Romanowski - 21-09-2012 - 10:31
Temat postu: USC - o jakie dane można pytać?
Witam.

Różnie z tym bywa. W jednym USC poszukają w księgach i sprawdzą, w innym nie mają czasu. Tak samo z pokrewieństwem. Generalnie pani odpowiedziała prawidłowo. Nie jesteś krewnym w linii prostej i nie przeskoczysz tego. Można spróbować w parafii gdzie sporządzono akt chrztu i zarejestrowano pochówek.
Slawinski_Jerzy - 21-09-2012 - 10:47
Temat postu:
Witam

Z drugiej strony jednak, by zdobyć ksero w takich sytuacjach należy przedstawić upoważnienie potomków w linii prostej tej osoby (tak powiedziano mi w jednym USC).
Jak zatem zdobyć takie upoważnienie w przypadku gdy osoba ta była
dzieckiem w chwili śmierci? Kto faktycznie jest jej najbliższą rodziną?
To samo dotyczy zresztą osób bezdzietnych.
Mnie osobiście dziwi podejście urzędnika USC w opisanej sytuacji. Jest to
ewidentny brak dobrej woli.

pozdrawiam
Jurek
bartess - 21-09-2012 - 10:49
Temat postu:
Hm... trochę dziwne, bo tutaj w między czasie doczytałem, że można wystąpić i że nie powinni odmówić.
Poza tym co w sytuacji, gdyby nie było już żadnego krewnego w linii prostej? W takiej sytuacji już nigdy miałbym się nie dowiedzieć o tej osobie? Głupie.

Cytat:
Można spróbować w parafii gdzie sporządzono akt chrztu i zarejestrowano pochówek.

Informację o dacie urodzenia siostry ojca mam tylko z pisma z gminy, że w księgach stanu cywilnego zarejestrowany jest tylko fakt urodzin (mam numer aktu urodzenia). Skoro była wcześniakiem, to prawdopodobnie nie było „normalnych” chrzcin w parafii, ale może jednak jakiś inny ślad w parafii będzie? Dziwny jest też fakt, że skoro była wcześniakiem i zmarła dlaczego nie pochowali jej w parafii? Ojciec twierdzi, że siostra została pochowana w Bielsku-Białej, że może włożona do jakiejś innej trumny. Nie mam pojęcia jak to mogło wtedy wyglądać.

Dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam.
Olgierd - 08-02-2013 - 08:40
Temat postu:
Może ktoś wie:
Czy można się powołać na jakiś zapis prawny, aby uzyskać "kserokopię" z USC? Czy tylko dobra wola w tym momencie może sprawić wydanie czegoś innego niż skrócowy/zepełny ?
Małgorzata_Kulwieć - 08-02-2013 - 08:59
Temat postu:
Ja z USC w Warszawie dostałam ksero z księgi oraz odpis zupełny (sama tak poprosiłam bo bałam się, że ksero może być słabej jakości i nie odczytam zapisu). Nikt mnie nie pytał o szczegóły. Napisałam emaila, wpłaciłam ok. 40 zł i dostałam pocztą.
Pozdrawiam
Małgorzata
ofski - 08-02-2013 - 11:23
Temat postu:
Olgierd napisał:
Może ktoś wie:
Czy można się powołać na jakiś zapis prawny, aby uzyskać "kserokopię" z USC? Czy tylko dobra wola w tym momencie może sprawić wydanie czegoś innego niż skrócowy/zepełny ?

Napisz podanie o wydanie kserokopii które nie mają mocy dokumentów urzędowych
kosztuje to około 5,- i masz akt metrykalny zapisany w oryginale z księgi

np. wg wzoru


Sucha dn.09-01-2011
Zofia Chyła
24-276 Sucha
ul.Sitka 12



Urząd Stanu Cywilnego
w Klukach



Zwracam się z prośbą o wydanie nie mających mocy dokumentów urzędowych kserokopii

1. akt urodzenia i zgonu DARIUSZA BRZEŹNEGO urodzony w 1955r
w Suchej, syn Tadeusza i Heleny Gałaj, zmarł w 2009r

2. akt urodzenia i małżeństwa ZBIGNIEWA BRZEŹNEGO urodzony w latach
1945-49 w Mokrej
syn Benedykta i Sabiny Kowal, jego żoną była Jadwiga

wymienieni : - to brat męża i stryj,


Kserokopie żądanych aktów potrzebne są w celu uzupełnienia naszych rodzinnych dokumentów - min. potrzebne do badań genealogicznych.


podpis

p.s. do takiej prośby zawsze dołączałem skany poświadczające pokrewieństwo z wymienionymi (skany metryk ich rodziców, moja metryka ipt. tak aby czytajac metryki "do tyłu" doprowadzić do celu Mr. Green )
w innym przypadku mogą nie zrealizować prośby
krzysztof.krauze - 14-02-2013 - 11:02
Temat postu:
dokładnie, tak jak piszą przedmówcy. Ja ostatnio z Łodzi wyciągałem dokumenty. Kserokopie są: a) tańsze - 5zl od sztuki i b) zawierają często podpisy osób zgłaszających (np zgon).

Ja złożyłem pdoanie, napisałem, że jestem praprawnukiem, poczekałem tydzień i odebrałem.
W Lodzi w archiwum USC są super przyjaźni ludzie, bardzo pomocni. Gdy akt był nie do końca skserowany - od razu zrobili nowy.

/K.
m_gry - 14-02-2013 - 17:45
Temat postu:
Witam!
Mam pytania odnośnie kserokopii aktów, bo takich dokumentów jeszcze nie zamawiałem. Czy trzeba osobiście się zjawić w USC, żeby uzyskać kserokopię czy można załatwić sprawę listownie, a USC jest w stanie przesłać ksero na adres domowy? Oraz czy można się starać o ksero aktów osób innych niż przodkowie w prostej linii (np brat pradziadka), jak wnioskuję z przykładu listu do USC? Oczywiście zakładając, że ta osoba już nie żyje.
Pozdrawiam,
Michał Grygorewicz
egopol - 14-02-2013 - 18:27
Temat postu:
Witam.
Kserokopia góruje nad odpisem tym, iż bardzo często zdarza się, że na marginesach są odręczne dopiski.
Np. data i miejsce ślubu rodziców, drugie małżeństwa, daty zgonów.
Na przykładzie USC w Gdańsku były tam zawarte cenniejsze informacje niż te, które są w rubrykach.

Krzysiek
Slawinski_Jerzy - 14-02-2013 - 19:06
Temat postu:
m_gry napisał:
Witam!
Mam pytania odnośnie kserokopii aktów, bo takich dokumentów jeszcze nie zamawiałem. Czy trzeba osobiście się zjawić w USC, żeby uzyskać kserokopię czy można załatwić sprawę listownie, a USC jest w stanie przesłać ksero na adres domowy? Oraz czy można się starać o ksero aktów osób innych niż przodkowie w prostej linii (np brat pradziadka), jak wnioskuję z przykładu listu do USC? Oczywiście zakładając, że ta osoba już nie żyje.
Pozdrawiam,
Michał Grygorewicz


Wszystko zależy od urzędu i urzędnika. Z moich doświadczeń wynika, że mogą pojawić się trudności a nawet odmowa.
Pół biedy, gdy chodzi o akty zgonu np z lat 20, gorzej z aktami urodzenia np wuja/stryja z lat 20 czy 30. Wtedy może pojawić się żądanie upoważnienia od krewnych z linii prostej.

pozdrawiam
Jurek
m_gry - 15-02-2013 - 19:50
Temat postu:
Dziękuję za informację, czy ktoś może mi jeszcze powiedzieć, czy takie ksero można załatwić listownie czy też trzeba osobiście stawić się do USC na odebranie?
Markowski_Maciej - 01-03-2013 - 12:49
Temat postu:
Witam,
Starałem się przewertować wątki na temat ksera/fotografi aktów z ksiąg USC aby znaleźć jak to jest w Warszawie, ale nie znalazłem.
Więc mam pytanie czy ma ktoś dośwadczenia z USC w Warszwie?
Mam numery aktów zgonu, ba! nawet ich odpisy zupełne, ale nie jestem w 100% przekonany czy dobrze odczytali księgi po rosyjsku. Może też uda się coś odczytać między wierszami.
No i oczywiście potrafię udowodnić, że to moi przodkowie.
Czy udać się do dowolnego urzędu dzielnicowego czy też lepiej do któregoś, który lepiej traktuje petentów?
Pozdrawiam
Maciej
Kaczmarek_Aneta - 01-03-2013 - 13:08
Temat postu:
Witaj,

polecam Archiwum USC, ul. Smyczkowa 14.
Kopia aktu - koszt 5 zł. Wysyłamy maila na adres: ppszonicki@um.warszawa.pl i czekamy ok. miesiąca na odpowiedź (przyjdzie pocztą).
To tak pokrótce.

Pozdrawiam
Aneta
Markowski_Maciej - 01-03-2013 - 13:13
Temat postu:
super! dzięki.
Maciej
Kaczmarek_Aneta - 01-03-2013 - 13:25
Temat postu:
Ważna kwestia - opłaty najlepiej dokonać poprzez bankowość internetową (jeśli to możliwe). Archiwum prosi o przesłanie oryginału dowodu wpłaty. Jeśli przelewu dokonamy przez internet i mamy możliwość uzyskania elektronicznego dowodu wpłaty, to taki będzie honorowany (jest to oryginał) i takowy możemy przesłać mailem.
Kiedyś opłaty dokonałam poprzez zwykłą pocztę i wysłałam skan dowodu wpłaty na maila - niestety, nie uznano go i dowód ten musiałam dodatkowo zapakować w kopertę i przesłać na adres urzędu.
Mimo tych niedogodności i tak jest to lepszy sposób na uzyskanie kopii - w USC być może byłaby większa gotowość do wystawienie odpisu skróconego/zupełnego aniżeli wydawania kopii (pewnie nie w każdym).

Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Aneta
Skrzypczak_Bogumiła - 01-03-2013 - 15:42
Temat postu:
ja po dokonaniu wpłaty przez ipko przefaksowałam dowód bezpośrednio z konta na adres Urzędu.
Slawinski_Jerzy - 01-03-2013 - 17:10
Temat postu:
Witam

Można także udać się bezpośrednio na Smyczkową i złożyć osobiście odpowiedni wniosek. Kserokopie są zazwyczaj następnego dnia do odbioru (po przedstawieniu dowodu wpłaty).

pozdrawiam serdecznie
Jurek
futura10 - 07-03-2013 - 21:26
Temat postu: Ksero lub skan aktu urodzenia USC
Temat:"ksero lub skan aktu urodzenia USC"


Czy ktoś z Państwa próbował uzyskać ksero lub skan aktu urodzenia z USC? Jeśli tak jak to wyglądało? Dzięki za odpowiedź. Sam przymierzam się do tego.
Małgorzata_Kulwieć - 07-03-2013 - 21:34
Temat postu: ksero lub skan aktu urodzenia USC
Witam,
Wygladało tak: napisałam emaila z prośbą, wysłałam skan potwierdzenia pokrewieństwa (w przypadku aktu urodzenia, w przypadku aktu zgonu nie chcieli nic) zapłaciłam 5 zł. Dostałam. USC z zasady wysyła ksero a nie skan. I to wszystko.
Pozdrawiam
Małgorzata
Ptolemeusz - 07-03-2013 - 21:39
Temat postu: ksero lub skan aktu urodzenia USC
Kolego ten temat szerko był omawiany na tym forum, poszukaj a na pewno znajdziesz.

Pozdrawiam, Paweł
anna-grażyna - 07-03-2013 - 22:32
Temat postu:
Dzisiaj po rozmowie telefonicznej,przelałam na konto USC zł 5.-
i czekam na ksero ,które mam otrzymać jako załącznik do maila.
Natomiast za sporządzenie odpisu (w moim przypadku chodzi o zgon)
trzeba zapłacić 22 zł.

Anna Grażyna
futura10 - 08-03-2013 - 08:01
Temat postu:
Bardzo dziękuję za pomoc w szczególności za linka Smile
Kaczmarek_Aneta - 08-03-2013 - 08:05
Temat postu:
Link z tego forum:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... -asc.phtml

Pozdrawiam
Aneta
reflex1 - 08-03-2013 - 09:20
Temat postu:
Ostatnio miałem kontakt z kilkoma USC w różnych województwach i muszę przyznać że bardzo różnie to wygląda. Pracownik jednego z USC tłumaczył mi że nie udostępni mi aktu drogą mail lub poprzez wysłanie ksero bo taki jest nakaz "odgórny" /czyt: szefa wszystkich szefów/. Za to serdecznie zaprosił mnie abym pokusił sie o 300 km wycieczke do jego USC i na pewno wyjadę zadowolony. Very Happy
Krzysztof29 - 08-03-2013 - 15:02
Temat postu:
A mnie w jednym z USC zaskoczono stwierdzeniem, że ksero się akurat zepsuło, ale mogę sobie zrobić zdjęcia własnym aparatem. Dobrze, że akurat miałem takowy przy sobie i fotografie wykonałem. Żadnych opłat nie zażądano Smile
julia_jarmola - 08-03-2013 - 19:40
Temat postu:
Witam!
U mnie to wyglądało tak,że napisałam podanie z prośbą o skan aktu ślubu dziadków,gdyż ten USC nie podaje adresu mailowego.
W ciągu dwóch tygodni otrzymałam go bez jakiejkolwiek opłaty!!!
Byłam przyjemnie zaskoczona. Wysłałam podziękowanie,gdyż wiem,że takie gesty nie zdarzają się często.
Pozdrawiam Julia J.
Slawinski_Jerzy - 08-03-2013 - 20:34
Temat postu:
Witam

W moim przypadku było tak:

Małe miasteczko - skany aktów wysłane mailem (po dosłownie kilku dniach), brak opłat, bardzo miły kontakt, słowem zero problemów. Pan, który odpisywał bardzo chętny do pomocy przy poszukiwaniach.

Duże miasto (dawne wojewódzkie) - "nie da się", brak skanera/aparatu/tel komórkowego z aparatem, ogólnie nie wydają kserokopii, można przyjechać i zrobić zdjęcie własnym sprzętem. Gdy zadzwoniłem po raz drugi (po około roku) poinformowano mnie, że nie wiadomo czy będzie można w ogóle uzyskać wgląd do aktu (bo nigdy tego nie robiono), trzeba do kierownika.

Tak więc różnie bywa jak widać, a wielkość miasta ma niewiele do rzeczy Smile

pozdrawiam
Jurek
wisnia02 - 16-03-2013 - 13:43
Temat postu:
Odwiedzając miejscowe USC dowiedziałem się iż koszta odpisu nie są zbyt wielkie a ksero kosztowało mnie tylko 5zł , chyba przedewszystkim dużo zależy od dobrej woli urzędnika. mniejsza gimna, a duże miasto. może być z tym różnie , ale najważniejszy pierwszy krok.
dpawlak - 17-03-2013 - 16:35
Temat postu:
1. Opłata skarbowa: a. 22 zł - za odpis skrócony, b. 33 zł - za odpis zupełny, c. 24 zł - za zaświadczenie o dokonanych w księgach stanu cywilnego wpisach lub ich braku, albo o zaginięciu lub zniszczeniu księgi stanu cywilnego, d. 26 zł - za inne zaświadczenia, e. 5zł za ksero z dokumentu (metryki), nie mające mocy prawnej (nie mogące służyć w przyszłości jako dokument oficjalny).
Cennik ogólnopolski, bo to cennik urzędowy, lepiej podawać kwotę, niż własną opinię w stylu: "koszta odpisu nie są zbyt wielkie".
Dla jednych nie są, dla innych są, zwłaszcza jak są tańsze opcje. Wiele zależy, czy możemy stawić się osobiście (koszt podróży), czy potrzebujemy jeden papierek, czy piętnaście, czy bez papierka nie możemy ruszyć z dalszymi poszukiwaniami czy tylko służy nam do uzupełnienia wiedzy ale dalszych poszukiwań nie blokuje.
Zdjęcia własnym aparatem są darmowe, mi się nawet udało załatwić sprawę poprzez e-mail, z ominięciem kserowania i też za free.
@Jurek
"Tak więc różnie bywa jak widać, a wielkość miasta ma niewiele do rzeczy "
Czytam i treść posta kompletnie nie koresponduje z tym wnioskiem, bo w mniejszej miejscowości się udało, a w większej ostatecznie nie.
Po za tym wiadomo, że mówimy statystycznie i zawsze trafią się wyjątki od tendencji. Jednak prawidłowość jest taka, że w mniejszej miejscowości jednak łatwiej coś uzyskać albo przynajmniej obsługa przyjemniejsza niż w USC, które są wielkimi molochami.
Slawinski_Jerzy - 17-03-2013 - 17:38
Temat postu:
dpawlak napisał:
@Jurek
"Tak więc różnie bywa jak widać, a wielkość miasta ma niewiele do rzeczy "
Czytam i treść posta kompletnie nie koresponduje z tym wnioskiem, bo w mniejszej miejscowości się udało, a w większej ostatecznie nie.
Po za tym wiadomo, że mówimy statystycznie i zawsze trafią się wyjątki od tendencji. Jednak prawidłowość jest taka, że w mniejszej miejscowości jednak łatwiej coś uzyskać albo przynajmniej obsługa przyjemniejsza niż w USC, które są wielkimi molochami.


Właśnie o tym napisałem - w mniejszej miejscowości się udało choć z pozoru wydawać by się mogło, że w większych miastach powinno być łatwiej.
Zwłaszcza z zaopatrzeniem w sprzęt, który umożliwiłby zrobienie kserokopii/fotokopii. Ten argument był podstawowy w moim przypadku.

pozdrawiam
Jurek
dpawlak - 17-03-2013 - 18:44
Temat postu:
Rozumiem, wielkość miasta ma "do rzeczy" tylko prawidłowość odwrotna niż się spodziewałeś.
W małym wiejskim urzędzie pani była gotowa z każdym odnalezionym aktem iść na inne piętro, gdzie stało ksero, co oczywiście nie było potrzebne bo wyjąłem cyfrówkę - w dużym mieście absolutnie nie spodziewałbym się takiej oferty. E-mailem załatwiłem sprawę również w wiejskim USC. W powiatowym już kręcono nosem, że za dużo chcę naraz aktów, zwłaszcza na te bez precyzyjnej daty. Zresztą ja to rozumiem, trochę inne obłożenie pracą, to i mniej czasu by szukać dla mnie aktów w kilku rocznikach. I nigdy nie było to tego same dnia kiedy się zgłosiłem. Na szczęście udało się w kolejnych podejściach, zresztą zostawiałem listę umawiając się na inny dzień.
Slawinski_Jerzy - 17-03-2013 - 19:39
Temat postu:
A myślałem, że jest odwrotnie Smile Zwłaszcza, że w warszawskim USC nie ma żadnych problemów z kserokopiami. Tak czy inaczej będę się tam musiał kiedyś przejechać i zrobić fotkę samemu. Dobrze, że akt potrzebny bardziej w celach pamiątkowych (w końcu ślub pradziadków) niż do uzyskania jakichś nowych informacji. Wypis mam i to jeszcze z końca lat 40.

pozdrawiam serdecznie
Jurek
karysko - 19-05-2013 - 17:25
Temat postu: AKTA W USC
Bardzo mili urzędnicy w USC udostępnili mi akta i pozwolili na wykonanie fotografii. W związku z tym mam pytanie na forum. Czy taka forma korzystania jest dozwolona? Chciałbym jeszcze skorzystać z akt a nie chcę narażać tych miłych urzędników na problemy.
Marynicz_Marcin - 19-05-2013 - 17:30
Temat postu: AKTA W USC
Zależy o jakie księgi chodzi i na jakiej zasadzie odbyło się to udostępnienie. Jednakże wszystko zależy od samych urzędników.
karysko - 19-05-2013 - 17:36
Temat postu: AKTA W USC
Dotyczy ksiąg metrykalnych /urodzenia,zgony,małżeństwa/. W obecności urzędnika wykonałem foto interesujacych mnie ksiąg.
Marynicz_Marcin - 19-05-2013 - 17:49
Temat postu: AKTA W USC
Czyli zrobiłeś fotokopie całych ksiąg, a nie interesujących Cię aktów? O ile ochrona danych osobowych nie obejmuje osób zmarłych (czyli z księgami zgonów problemów być nie powinno), o tyle z małżeństwami, a urodzeniami szczególnie mogłoby być gorzej. Dlatego ciesz się, że zostało Ci to udostępnione i zachowaj dla siebie.

PS
Podpisuj posty chociaż imieniem.
opat1222 - 19-05-2013 - 18:55
Temat postu: AKTA W USC
Tak, zgadzam się a Marcinem, zachowaj to dla siebie, gdyż z tego co wiem ustawodawca nie przewidział innej formy udostępniania danych z ksiąg USC(przechowywanych w USC, nie oddanych do AP), niż odpisy aktów skrócone lub zupełne:)
Sroczyński_Włodzimierz - 19-05-2013 - 19:02
Temat postu: AKTA W USC
polecam lekturę
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-957.phtml
komentarzy także
Slawinski_Jerzy - 19-05-2013 - 19:27
Temat postu: Re: AKTA W USC
opat1222 napisał:
(...) gdyż z tego co wiem ustawodawca nie przewidział innej formy udostępniania danych z ksiąg USC(przechowywanych w USC, nie oddanych do AP), niż odpisy aktów skrócone lub zupełne:)


No nie za bardzo...

pozdrawiam
Jurek
karysko - 19-05-2013 - 19:52
Temat postu: Re: AKTA W USC
karysko napisał:
Dotyczy ksiąg metrykalnych /urodzenia,zgony,małżeństwa/. W obecności urzędnika wykonałem foto interesujacych mnie ksiąg.

Moje kopie nie dotyczyły całych ksiąg. W warynkach amatorskich jest to nie możliwe. Było to kilka różnych aktów.
Przpraszam za nieścisłość.
A wracając do wątku. Czy to co zrobiłem jest nielegalne?

Kazimierz
Sroczyński_Włodzimierz - 19-05-2013 - 19:55
Temat postu:
nie
masz o tym artykuł i kilkaset wypowiedzi (część podlinkowanych)
jeśłi mowa o swoich lub zmarłych
jak sfotografowałeś ASC żyjących - co innego:)
sfera cienia -zmarli ale nie "Twoi"
karysko - 21-05-2013 - 11:41
Temat postu:
Dziekuje wszystkim za wypowiedzi.
Pozdrawiam.
reflex1 - 21-05-2013 - 14:34
Temat postu:
Ja mam inny problem z USC. Do tej pory wszystko układało mi sie OK w zajemnych relacjach z urzędnikami USC. Do dzisiaj. Natrafiłem na mur niemożności. Z rodzinnych przekazów wiem, ze mój prapradziadek mógł umrzeć na terenie konkretnej gminy, lecz nie ma na to dowódów. Wystąpiłem z pismem do właściwego USC z prośbą o pomoc przynajmniej w odszukaniu aktu zgonu. W gre wchodziło raptem kilka lat/ 1912-1918/. Właśnie mnie poinformowano, ze urzędnik USC nie ma obowiązku zajmować się kwerendami w zasobach akt przechowywanych w USC. Albo podam dokładną datę zgonu albo mój wniosek nie zostanie rozpatrzony. Nie pomogą mi nawet jeśli osobiście stawię się w urzędzie. Jak to Pani ujęła? "Nie mają czasu zajmować się jakimiś tam drzewkami" Koniec cytatu. Jeśli mój pradziad zmarł w 1918 roku to sobie poczekam....Tyle na temat.
Sroczyński_Włodzimierz - 21-05-2013 - 14:39
Temat postu:
ma obowiązek i czas
tyle, że musisz o to wystąpić
zwróć się o zaświadczenie o braku aktu stanu cywilnego - w tym wypadku zgonu w latach...Iksińskiego lub o akt zgonu (odpis)
zapłacisz musisz, jasne
i dobrze:)
oczywiście płacisz budżetowi (jest za to opłata przewidziana i za stwierdzenie braku - czyli za kwerendę i za odpis)
mając odpis - po kopie (ale już z numerem, datą)
jart - 21-05-2013 - 18:25
Temat postu:
Włodzimierzu - sposób ciekawy. Wypróbowany w praktyce/podparty przepisami czy jak dotąd hipotetyczny?
reflex1 - 22-05-2013 - 07:19
Temat postu:
Bardzo chętnie powtórzyłbym akcję z próba uzyskania informacji od USC nt występowania konkretnego aktu w ich zasobach. Wysłanie pisma w tej sprawie nic mi nie dało. Może gdybym powołał się na konkretny akt lub paragraf z ustawy to coś bym ugrał? Ostatnio wystąpiłem do USC w Łodzi z pismem o odszukanie aktu zgonu. Na odpowiedz czekałem 3 tygodnie ale się doczekałem. Oczywiście w formie pisemnej. Teraz przynajmniej mam podstawę do ubiegania się o odpis.
Pozdrawiam
Paweł
jacekp - 22-05-2013 - 08:38
Temat postu:
Witam.
Z moich doświadczeń w USC wynika, że przepisy przepisami a życie życiem. Generalnie im mniejszy urząd, tym więcej można się dowiedzieć (nawet przez telefon) i tym łatwiej uzyskać kopie dokumentów. W dużych urzędach (miastach) to już inna bajka. Tam przed rozsądek i zwykłą ludzką życzliwość przedkładane są przepisy, procedury, ochrona danych i takie tam...
Pozdrawiam i życzę powodzenia
Jacek
jart - 22-05-2013 - 08:57
Temat postu:
Sposobów jest kilka, grunt to się nie poddawać, no i warto spróbować łagodnie i nie stracić cierpliwości zbyt szybko.

Z moich doświadczeń - rozmowa telefoniczna poprzedzająca wysłanie pisma potrafi sporo pomóc.
dizel130989 - 15-06-2013 - 11:47
Temat postu:
Witajcie,

staram sie otrzymac obywatelstwo na podstawie obywatelstwa mojego dziadka.Byłem w srode w USC w Katowicach i poprosiłem o wydanie ksera z aktu urodzenia z 1917 roku w jezyku niemieckim.Pani zeszla do archiwum zrobiła ksero i wydała mi je.Zapłaciłem za to 5 PLN.Dzisiaj byłem w urzedzie gdzie moj dziadek brał slub,w Rudzie Slaskiej.Ladnie poprosiłem o ksero aktu malzentwa,a Pani mi mowi ze oni mi go nie wyda bo takie cos jest niezgodne z prawem wg jakies ustawy o USC,urzedy moga wydawac tylko akty zupełne,skrocone i wielojezyczne a nie ksera.Wiec mowie ze byłem w Katowicach i mi tez wydano ksero za 5 PLN i nie bylo problemu.A ta mi "dochodzily mnie jakies sluchy ze w USC w Katowicach lamia prawo itp".Dzwonie do USC w Katowicach i mowie ze oni w Rudzie Slaskiej mi nie chca wydac ksera dokumentu,a urzedniczka mi mowi ze ona nie zna sie na prawie (kierowniczka sie zna lepiej ale ona juz wyszla piatek godzina 16:00) i ze trzeba napisac do prezydenta miasta Rudy Slaskiej i powiolac sie na jakas ustawe z Kodeksu Postepowania Administracyjnego.Mozeie mi poiedziec w ktorym USC maja racje,moga wydawac ksera czy nie?na jaka ustawe sie powolywac?

prosze o odpowiedz,dzieki,

Daniel
dpawlak - 15-06-2013 - 12:37
Temat postu:
Prawdopodobnie nie zrozumiałeś dokładnie o co pani urzędniczce chodziło.
dizel130989 napisał:
staram sie otrzymac obywatelstwo na podstawie obywatelstwa mojego dziadka

W takim przypadku ksera Ci się nie przydadzą, nawet te które już otrzymałeś. Ksero nie jest dokumentem ważnym prawnie. Genealogom to nie przeszkadza, my tych kopii nigdzie dalej nie używamy, ani do postępowań sądowych, ani spadkowych, a uzyskanie ksera jest tańsze i daje wgląd w sam akt. Można obejrzeć podpis przodka i inne takie.
Cytat:
Mozeie mi poiedziec w ktorym USC maja racje,moga wydawac ksera czy nie?na jaka ustawe sie powolywac?

Potrzebne Ci będą odpisy aktów, bo tylko takie możesz następnie przedstawić jako ważne pod względem prawnym dokumenty potwierdzające twoje prawo do obywatelstwa. Zarówno odpis jak i ksero masz prawo otrzymać ze względu na ważny interes prawny (starasz się o obywatelstwo) jednak czasem musisz wykazać, że chodzi ci o twoich przodków, a nie osoby ci obce. To chyba logiczne.
Natomiast jaki rodzaj odpis skrócony czy odpis pełny jest Ci potrzebny to już Ty najlepiej powinieneś wiedzieć, a jak nie wiesz zapytaj organu do którego będziesz wnosił o ustalenie obywatelstwa, czego będzie wymagał.
dizel130989 - 15-06-2013 - 12:52
Temat postu:
Witaj,

wiem ze ksero nie ma mocy prawnej (nawet na tym akcie urodzenia z 1917 roku jest stempel "Dokumnet nie posiada mocy prawnej").Ksero aktu malzenstwa chce dolaczyc "od tak" nie ma on znaczenia dla postepowania w urzedzie niemieckim,poniewaz nie ma jak powioedziales mocy prawnej.

Chodzi mi o to ze np jakbym chcial takie ksero mimo wszystko uzyskac,nie wazne do jakich celow,genealogicznych,kolekcjonerskich to co mam zrobic skoro Pani mi powiedziala "My nie kserujemy zadnych akt".I koniec kropka.

Bylem wczoraj w tym urzedzie,wzialem wielojezyczny akt urodzenia mojego ojca(na ktorym jest wpisany moj dziadek jako ojciec mojego ojca-logiczne) i mowie ze chcialbym jeszcze ksero aktu małzenstwa mojego dziadka.A ona mi na to ze nie kseruja i tyle.Wg prawa kserowanie jest zabronione i dziekuje.Mowie ze w Katowicach dostalem ksero a ona mi ze w Katowicach lamia prawo,my nie kserujemy i na koniec "To wszystko co Pan chciał".

I etraz chce napisac pismo do jakiegos urzedu (Slaski Urzad Wojewodzki,rezydent Miasta Rudy Slaskiej)i chce sie odwołac i otrzymac te ksero za wszelka cene.Tylko nie wiem czy przysluguje mi do tego prawo i wg jakiej ustawy/kodeks/rozporzadzenia.

Pozdrawiam
dpawlak - 15-06-2013 - 13:28
Temat postu:
Cały wątek jest komentarzem do artykułu, w tym artykule masz wszystkie potrzebne ci linki, kierujące do odpowiednich przepisów. Wejź na początek wątku. Po prostu czytaj wątek, ja już go czytałem, nie widzę sensu żeby czytać go za ciebie jeszcze raz, to tobie zależy.
dizel130989 - 16-06-2013 - 11:36
Temat postu:
Ok znalazłem w internecie takie ustawy/artykuły:
1.Ustawa z dnia 29 wrzesnia 1986 roku Prawo o aktach stanu cywilnego
2.Rozporzadzenia MSWiA z dnia 26 pazdziernika 1998 roku w sprawie szczególowych zasad sporzązania aktów stanu cywilnego, ich kontroli,przechowywania i zabezpieczania oraz wzorów akt stanu cywilnego,ich odpisów,zaswiadczen i protokołów
3.Orzeczenie TK z dnia 13 wrzesnia 1994 roku
4.Rozporzadzenie Prezesa rady Ministrów z dnia 22 grudnia 1999 r w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organow gmin i zwiazkow miedzygminnych
5.Artykul 73 par1 i 2 Kodeksu Postepowania Administracyjnego
6.Pismo Rzecznika Praw Obywatelskich z dnia 15 pazdziernika 2007 roku.

Czy ktos by mi mógl powiedziec czy te ustawy/artykuły sa dobre i czy ona nadal obowiazuja?


Pozdrawiam
Heropolitanska_Izabela - 16-06-2013 - 12:35
Temat postu:
Witam,
ad. 1 i 2 – obowiązuje
ad. 3 – w powołanym orzeczeniu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że „przepisy § 11 ust. 1, § 12 i § 21 ust. 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 lutego 1987 r. w sprawie zasad sporządzania aktów stanu cywilnego, prowadzenia i kontroli ksiąg stanu cywilnego, ich przechowywania oraz zabezpieczania (Dz.U. Nr 7, poz. 43) są zgodne z przepisami art. 80 i art. 27 ustawy z dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz.U. Nr 36, poz. 180; zm. z 1988 r., Nr 19, poz. 132; z 1989 r. Nr 29, poz. 154 i z 1990 r. Nr 34, poz. 198)”. Orzeczenia TK nie są uchylane
ad. 4 – nie obowiązuje. Obowiązywało do 31 grudnia 2010 r. Zostało zastąpione przez Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 18 stycznia 2011 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej, jednolitych rzeczowych wykazów akt oraz instrukcji w sprawie organizacji i zakresu działania archiwów zakładowych (Dz.U. Nr 14, poz. 67)
ad. 5 – art. 73 § 1 i 2 k.p.a. obowiązują. Tyle, że przepisu nie można wyrywać z całości kodeksu. Art. 73 k.p.a. dot. „strony” a nie każdego. Wg art. 28 k.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
Akty prawne są powszechnie dostępne na http://isap.sejm.gov.pl/
ad. 5. Pisma nie znam. Ale pismo to pismo. Nie jest to akt prawny.
Pozdrawiam
Izabela
ofski - 16-06-2013 - 12:57
Temat postu:
napisz taką prośbę i nie wspominaj o sprawie związanej z uzyskaniem obywatelstwa, gdyż może to spowodowało (Darek ma rację że w tym celu potrzebne są odpisy pełne lub skrócone takie jakich wymaga urząd w którym starasz się o obywatelstwo) że urzędnik nie podjął dalszych czynności wydania kserokopii
oczywiście do prośby w mailu dołącz skan ze swojego dow osob (jak ufasz urzędnikom, że nie wykorzystają tego skanu do innych celów np. wzięcia kredytu itp Mr. Green ) oraz skany dokumentów potwierdzających że to Twoi dziadkowie (czyli rodzice Twoich rodziców)

===============================================
dn.......
Twoje dane


Urząd Stanu Cywilnego
w ........


Zwracam się z prośbą o wydanie nie mających mocy dokumentów urzędowych kserokopii


1. akt małżeństwa ............... (urodzony w ........... w 18.. r.)
z .............. (urodzona w ........... 18.. r)
małżeństwo zawarte w latach np. 1915-1920


wymienieni : to moi rodzice (lub dziadkowie) .


Kserokopie w/wym aktów metrykalnych dotyczą osób zmarłych i potrzebne są w celu uzupełnienia naszych rodzinnych dokumentów oraz do badań genealogicznych, więc nie muszą posiadać urzędowych potwierdzeń zgodności z oryginałem.

podpis .......

=============================================
dizel130989 - 16-06-2013 - 13:33
Temat postu:
Ok dziekuje za wszystkie odpowiedzi,bardzo mi pomogliscie.

chciałbym to zalatwic jak najbardziej polubownie.

wystosuje takie pismo do Pani kierownik,ciekawe co odpisze;-)

pozdrawiam
dizel130989 - 20-06-2013 - 12:05
Temat postu:
Witajcie,

tak jak pisałem wyżej napiasłem pisemko do Pani kierownik Urzedu stanu Cywilnego w Rudzie Slaskiej,czekam na odpowiedz.

Jednak juz po wysłaniu tego pisma zadzwoniłem do Sląskiego Urzedu Wojewodzkiego w Katowicach i rozmawiałem z Pania kierownik ds USC.Pani mi ta powiedziała,iz USC NIE MA PRAWA wydawac kserokopii jakichkolwiek dokumentów i kazde wydanie kserokopii jest złamaniem prawa.Zaden wyrok TK,czy pismo Rzecznika Praw Obywatelskich,zadne rozporzadzenia MSWiA czy Prezesa rady Ministrów nie jest w tej sprawie wiazace,poniewaz wiazacym prawem dla USC jest Prawo o aktach Stanu cywilnego z 1986 r.,a w nim jest jasno napisane, iz z USC moga zostac wydane tylko akty zupełne,skrocone i wielojezyczne.

Takze jesli bedziecie sie powolywali na jakikolwiek pismo to nie zdziwcie sie jesli zostanie mimo to prosba odrzucona.Wojewodowie sa w takich sprawach jednoznaczni,kazdy wniosek jest odrzucany.Takie cos uslyszałem w Slaskim Urzedzie Wojewodzkim.

Jedna dobra sprawa jaka udało mi sie uzyskac jest jak to Pani powiedziała "Wszystko jednak idzie w tym kierunku aby zmienic ta ustawe tak,zeby dozwolone bylo wydawanie kserokopii.Nastapic to mo jednak dopiero w styczniu 2015 roku."

Pozdrawiam
Pawel_O - 20-06-2013 - 13:08
Temat postu:
Jeżeli TK wydał wyrok, w którym jest coś na temat USC i wydawania przez nich kserokopii dokumentów, to pani z okienka w USC może ostatecznie z uśmiechem na ustach wydać Ci ten dokument, ponieważ orzeczenia TK są powszechnie obowiązujące i ostateczne.

Aczkolwiek wszyscy wiemy, że pani w okienku uważa się za najważniejszą osobę w urzędzie i to my jesteśmy dla niej a nie ona dla nas...
Heropolitanska_Izabela - 20-06-2013 - 15:40
Temat postu:
Przepisy rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 lutego 1987 r.
w sprawie zasad sporządzania aktów stanu cywilnego, prowadzenia i kontroli ksiąg stanu cywilnego, ich przechowywania oraz zabezpieczania uznane przez TK za zgodne z ustawą Prawo o aktach stanu cywilnego brzmiały:
§ 11 1. Odpisy zupełne aktu urodzenia, aktu małżeństwa i aktu zgonu sporządza się na drukach, według wzorów określonych odpowiednio w załącznikach nr 4, 5 i 6 do rozporządzenia, a odpisy skrócone aktu urodzenia, małżeństwa i zgonu - według wzorów stanowiących odpowiednio załączniki nr 7, 8 i 9 do rozporządzenia.
§ 12 Nazwę miejscowości, w której nastąpiło zdarzenie mające wpływ na stan cywilny osoby i wymagające zarejestrowania, wpisuje się do odpisu aktu stanu cywilnego w brzmieniu aktualnie obowiązującym; w razie zmiany nazwy miejscowości, adnotację o tej zmianie wpisuje się w akcie stanu cywilnego w formie wzmianki dodatkowej.
§ 21
4. Archiwa państwowe, wydając odpisy z ksiąg stanu cywilnego, stosują druki określone w § 11 ust. 1.
Rozporządzenie z 1987 r. zostało uchylone przez rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 26 października 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad sporządzania aktów stanu cywilnego, sposobu prowadzenia ksiąg stanu cywilnego, ich kontroli, przechowywania i zabezpieczenia oraz wzorów aktów stanu cywilnego, ich odpisów, zaświadczeń i protokołów.
Dawny § 11 to obecnie § 13, a ust. 1 brzmi „§ 13 1. Odpisy zupełne aktu urodzenia, aktu małżeństwa i aktu zgonu sporządza się według wzorów określonych odpowiednio w załącznikach nr 4, 5 i 6 do rozporządzenia, a odpisy skrócone aktu urodzenia, małżeństwa i zgonu – według wzorów stanowiących odpowiednio załączniki nr 7, 8 i 9 do rozporządzenia.”
Dawny § 12 to obecnie § 14 o rozszerzonym brzmieniu:
§ 14 1. Nazwę miejscowości, w której nastąpiło zdarzenie mające wpływ na stan cywilny osoby i wymagające zarejestrowania, wpisuje się do odpisu aktu stanu cywilnego w brzmieniu aktualnie obowiązującym.
2. Nazwę miejscowości położonej za granicą wpisuje się w akcie stanu cywilnego lub w jego odpisie w pisowni oryginalnej w alfabecie łacińskim. Obok nazwy miejscowości można wpisać w nawiasie nazwę państwa.
3. W razie zmiany nazwy miejscowości, adnotację o tej zmianie wpisuje się w akcie stanu cywilnego w formie wzmianki dodatkowej.
4. Na wniosek osoby zainteresowanej w odpisie skróconym aktu stanu cywilnego obok aktualnego brzmienia nazwy miejscowości wpisuje się w nawiasie nazwę miejscowości wpisaną w akcie w chwili jego sporządzenia.
Nie ma samodzielnego odpowiednika § 21 ust. 4.
Zatem poprzednio obowiązujące przepisy których dotyczył wyrok TK, jak i obowiązujące obecnie, nie wspominają o kserokopiach.

Zatem uwagi pod adresem „Pani w okienku” są całkiem nie à propos.

Zgodnie z art. 79 prawa o aktach stanu cywilnego z ksiąg stanu cywilnego wydaje się:
1) odpisy zupełne i skrócone aktów stanu cywilnego;
2) zaświadczenia o dokonanych w księgach stanu cywilnego wpisach lub o ich braku;
3) zaświadczenia o zaginięciu lub zniszczeniu księgi stanu cywilnego.

Zatem jeżeli jakiś usc wyda kserokopię to jego dobra wola i życzliwość.

Izabela
dizel130989 - 20-06-2013 - 16:02
Temat postu:
@Heropolitanska_Izabela

Zatem jeżeli jakiś usc wyda kserokopię to jego dobra wola i życzliwość.

To stwierdzenie jest błędne.

Pani kierownik wytłumaczyła mi to obrazowo tak:
"Jesli w regulaminie sklepu jest napisane:Ze sklepu można wydać chleb,mleko i wode,to jesli sprzedawca wyda klientowi piwo to działa wbrew regulaminowi".Tak samo kierownik USC może wydac akt zupełny,skrócony i wielojęzyczny.O kopiach nie ma mowy,wiec wydanie kserokopii jest wbrew prawu o aktach stanu cywilnego,wiec jest to złamanie prawa.Tak jak wydanie piwa jest wbrew regulaminowi tegoz sklepu.

Wg przepisów nie ma czegos takiego jak kserokopia aktu stanu cywilnego.To tak jak by na wybory szlo sie z kserokopia dowodu osobistego."Ja sobie zrobiłem kserokopie dowodu osobistego,zgiałem sobie te ksero 4 razy i teraz mi ta karteczka mniej miejsca w portfelu zajmuje".

Tylko teraz rodzi sie pytanie:Po co USC maja taka pieczatke jak "Dokument nie ma mocy prawnej" ?;>

Jesli wiec dostaliscie ksero z jakiegos USC to cicho sza i podziekowaćSmile



Pozdrawiam,Daniel
Farmer1979 - 20-06-2013 - 16:49
Temat postu:
@Heropolitanska_Izabela

Witam,

zgodzę się z Pani zdaniem ale tylko w przypadku gdy akt ma mieć znaczenie dokumentu urzędowego.

Trybunał Konstytucyjny orzekł:
"TK stoi na stanowisku, że odpisy aktów stanu cywilnego wydawane obecnie muszą uwzględniać przepisy obowiązującej ustawy prawo o a.s.c. z 29 września 1986 r. Otóż w świetle obowiązującego prawa o a.s.c. jest faktem bezspornym, iż odpis zupełny aktu stanu cywilnego nie może być fotokopią czy reprodukcją samego aktu jeśli ma mieć znaczenie dokumentu urzędowego.
Nie oznacza to, iż urząd stanu cywilnego nie ma obowiązku na wniosek strony takiej kopii wystawić. Taka kopia nie będzie jednak miała mocy dokumentu urzędowego ze wszystkimi konsekwencjami dla jego mocy dowodowej (np. w postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku) i przysługującej dokumentowi urzędowemu ochrony prawnej."

jart - 20-06-2013 - 17:23
Temat postu:
1.) Nie warto denerwować ludzi od których coś chcemy.
2.) Kopię nie posiadającą mocy dokumentu urzędowego powinni wydać, podstawowym i najbardziej rozpowszechnionym sposobem kopiowania jest xero. Generalnie to nawet muszą wydać, ale oczywiście istnieją wyjątki - np "przyczyny techniczne" - chcemy akt który znajduje się w archiwum, a nie ma tam kserokopiarki (miałem taki przypadek), a księgi poza archiwum wynosić nie można (przepisy).
Zawsze może też okazać się że stan techniczny ksiąg/dokumentów wyklucza ich kopiowanie.
3.) Jeśli już chcemy się poboksować, napiszmy wniosek. Później można udać zdziwienie i powiedzieć że "w mieście x nie robili problemów, nawet tam mi Pani powiedziała to i tamto, ale cóż, jeśli tutaj nie można, to trudno, pisałem pismo, proszę mi też w formie pisemnej odpowiedzieć".
Papier to papier, czasem takie postawienie sprawy otwiera nagle ikryte dotąd możliwości.
MonikaS7 - 21-06-2013 - 06:32
Temat postu:
[quote="jart"]1.) . Generalnie to nawet muszą wydać, ale oczywiście istnieją wyjątki - np "przyczyny techniczne" - chcemy akt który znajduje się w archiwum, a nie ma tam kserokopiarki (miałem taki przypadek), a księgi poza archiwum wynosić nie można (przepisy).

Witam,
za zgodą wojewody można wynieść z archiwum. Miałam raz taki przypadek, kierowniczka USC wystąpiła do wojewody o zgodę na wyniesienie księgi i taką zgodę uzyskała, a ja ksero dokumentów, o które prosiłam, a więc można.

Pozdrawiam
Monika
jart - 21-06-2013 - 07:55
Temat postu:
Moniko, jasne że można, ja miałem kilka przypadków kiedy wynoszono bez absorbowania wojewody Smile

Oczywiście mówiąc "można" mam na myśli że jest to technicznie wykonalne, ale przepisy które tego zabraniają często są używane jako łatwa wymówka. Ale i z takich sytuacji da się wybrnąć - ja w wyżej wspomnianej zamiast kserokopii dostałem dokładne (urzędowe Smile ) tłumaczenie z rosyjskiego treści 3 metryk - przepisane na maila. Da się, ważne żeby nie rezygnować za wcześnie i działać z wyczuciem. Walka na paragrafy nie zawsze pomaga.
Oczywiście są przypadki w któych nie pozostaje nic innego niż rozwiązania formalne - i bardzo dobrze i w nich mieć jako-taką orientację - a'propos wojewody. Rozumiem że nie odwoływałaś się od odmownej decyzji, tylko kierowniczka zwróciła się do wojewody "z własnej inicjatywy"? Długo trwała ta procedura w Twoim przypadku?
adam.nojszewski - 21-06-2013 - 09:58
Temat postu:
Kiedyś mi w sądzie "pożyczyli" akta na pięć minut, bo czynne ksero było piętro niżej. Sprawa o uznanie za zmarłego sprzed czterdziestu lat. A ponieważ akta miały status archiwalny, to mila pani zamieniła oryginały aktów urodzenia itp. na ksera w poszycie i wyszedłem z oryginałami, na co wcześniej nie liczyłem.

Jak widać dużo zależy od człowieka - tu udało mi się załatwić sprawę na uśmiech, bez zbędnych procedur.
MonikaS7 - 21-06-2013 - 17:34
Temat postu:
jart napisał:
Moniko, jasne że można, ja miałem kilka przypadków kiedy wynoszono bez absorbowania wojewody Smile

Oczywiście mówiąc "można" mam na myśli że jest to technicznie wykonalne, ale przepisy które tego zabraniają często są używane jako łatwa wymówka. Ale i z takich sytuacji da się wybrnąć - ja w wyżej wspomnianej zamiast kserokopii dostałem dokładne (urzędowe Smile ) tłumaczenie z rosyjskiego treści 3 metryk - przepisane na maila. Da się, ważne żeby nie rezygnować za wcześnie i działać z wyczuciem. Walka na paragrafy nie zawsze pomaga.
Oczywiście są przypadki w któych nie pozostaje nic innego niż rozwiązania formalne - i bardzo dobrze i w nich mieć jako-taką orientację - a'propos wojewody. Rozumiem że nie odwoływałaś się od odmownej decyzji, tylko kierowniczka zwróciła się do wojewody "z własnej inicjatywy"? Długo trwała ta procedura w Twoim przypadku?


Najpierw trwała wymiana koresponencji między mną a kierowniczką i kiedy już prawie z rezygnacją wysłałam ostatni list dostałam odpowiedź, że wystąpiła do wojewody. Była to więc jej inicjatywa, może jakaś moja argumentacja ją przekonała. Nie pamiętam jak długo to trwało, bo było to już jakiś czas temu.
Miałam też przypadek w innym USC, gdzie też nie było ksera itp., a kierowniczka zaproponowała żebym przyjechała i zrobiła sobie zdjęcia - co oczywiście z radością uczyniłam.
Natomiast bez żadnych problemów otrzymywałam kopie z warszawskiego USC na Smyczkowej.

Pozdrawiam
Monika
dizel130989 - 04-07-2013 - 18:51
Temat postu:
Witajcie,

jak pisałem pare postów wyzej wystapiłem w pismie do Pani kierownik o wydanie kserokopii aktu małzenstwa mojego dziadka.Dziasiaj otrzymałem odpowiedz,z ktorej jasno wynika,iż takiej kserokopii nie otrzymam poniewaz:

"Urzad Stanu Cywilnego uprzejmie informuje,ze zgodnie z art 79 ustawy z dnia 29 wrzesnia 1986 roku Prawo o aktach stanu cywilnego z ksiag stanu cywilnego wydawane sa jedynie odpisy skrócone i zupełne.Natomiast zgodnie z art 15 ust 5 Rozporzadzenia Ministra Spraw wewnetrznych i Administracji z dnia 26 pazdziernika 1998 r. w sprawie szczególnych (...) kierownik USC wydaje z akt zbiorowych zaswiadczenie,odpis lub potwierdzona kserokopie dokumentow znajdujacych sie w aktach zbiorowych (tutaj podkreslenie) na zadanie sadu lub prokuratora albo na wniosek osoby,ktora wykaze interes prawny."

O zadnym terminie odwolania od tej decyzji nie ma w tym pismie mowy.

I teraz mam pytanie do was,jak wy na to patrzycie?Czy jakies artykuly/paragrafy stoja po mojej stronie?Czy jest sens pisac kolejna prosbe o pozwolenie na zrobienie zdjecia bez flesza?Co wy byscie zrobili na moim miejscu?Odpuscilibyscie?

Bardzo mi na tym akcie zalezy jednak chcaiłbym to osiagnac jak najbardziej polubownie.

Dzieki za odpowiedzi,pozdrawiam,

Daniel
Słomińska_Dominika - 04-07-2013 - 19:08
Temat postu:
Nie odpuszczaj, w mojej gminie rodzinnej też robili problemy, powiedziałam, że piszę pracę o historii rodziny i mi dali nawet pomacać konkretne akta Very Happy.
A interes prawny? Nie mozesz czegoś w miare wiarygodnego podać na użytek tej biurokratki? W końcu jako wnuk możesz mieć jak najbardziej interes prawny. Może coś w stylu, że potrzebujesz dowodu na to, ze dziadkowie byli małżeństwem ponieważ jest uzasadnione podejrzenie o bezprawnym dziedziczeniu ustawowym? To tak na szybko mi do głowy przyszło.

Albo poczekać aż pójdzie na urlop o ile jest to gdzieś niedaleko od Ciebie i wykorzystać sytuację. Przecież to jest na boga jedna kartka kserówki :O. Że też ludzie lubią robić takie dramaty i tak utrudniać innym życie. Zupełnie jakby petent był dla urzędu a nie urząd dla petenta.
Marynicz_Marcin - 04-07-2013 - 20:00
Temat postu:
Słomińska_Dominika napisał:
Może coś w stylu, że potrzebujesz dowodu na to, ze dziadkowie byli małżeństwem ponieważ jest uzasadnione podejrzenie o bezprawnym dziedziczeniu ustawowym? To tak na szybko mi do głowy przyszło.


Jeśli potwierdzenie, że dziadkowie byli małżeństwem, to z pewnością sprawa nie dzieje się między krewnymi, a prawdopodobnie drogą sądową. Przecież urzędnicy nie są głupi i lepiej w sumie takiego czegoś nie mówić, bo można sobie zaszkodzić. Jak powszechnie wiadomo - kserokopia nie ma mocy dokumentu urzędowego, więc takim ksero nic byśmy nie zdziałali.

Miałem w zeszłym roku podobną sytuację, którą o dziwo po dwóch listach udało mi się załatwić (nie wiem, czy polubownie, ale kopię dostałem). Szkoda, że nie mam nigdzie kopii pisma, które wysyłałem, bo wtedy mogłoby to pomóc, ale chyba Pani Kierownik powinna być mi wdzięczna, bo po moim drugim liście otrzymałem kopię z informacją, że w urzędzie zainstalowano urządzenie skanujące, co pozwoliło im na wykonanie kopii Wink Dzisiaj będę pisał do kolejnego Urzędu. Zobaczymy, co mi teraz los przyniesie Smile


No i też nie zawsze warto być szczerym, bo i to czasem nie pomaga. Również w zeszłym roku napisałem prośbę do ZUS-u o wydanie mi dokumentów, które moi Dziadkowie dołączali przechodząc na emerytury. Odpowiedź była niestety odmowna i nie pomogła "historia rodziny" Sad
jart - 04-07-2013 - 20:23
Temat postu:
Marynicz_Marcin napisał:
Jak powszechnie wiadomo - kserokopia nie ma mocy dokumentu urzędowego, więc takim ksero nic byśmy nie zdziałali.


...dlatego warto wnioskować o wydanie nie kserokopii, a poświadczenie kopii aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego.

Więcej - nie szukając daleko - http://genealodzy.pl/name-News-article-sid-92.phtml (jeden z wniosków - to że ksero nie jest dokumentem jak widać też może zależeć od interpretacji)

W warszawskich USC (w tych z którymi miałem przyjemność) hasło "poświadczona kopia" było zrozumiałe* i działało.

*w życiu różnie bywa, czasem jeśli się do kogoś zwrócić używając sformułowań których na codzień nie używa, to nie zrozumie, albo uda że nie zrozumiał (bo np. tak mu będzie wygodniej)
Słomińska_Dominika - 04-07-2013 - 20:42
Temat postu:
a wszystko rozbija się o dobrą wolę urzędniczki. Kopie zrobiłaby pewnie szybciej niż zajęło jej pisanie pisma odmownego Wink
Marynicz_Marcin - 04-07-2013 - 20:54
Temat postu:
No i właśnie tutaj zazwyczaj tkwi problem. Dobrze jednak, że większość stanowią te przystępne.
Na samym początku można zagadać, że kserokopia jest dla nas bardziej wartościowa niż odpis, bo po pierwsze - nigdy odpis nie odzwierciedli wszystkich danych znajdujących się w oryginalnym akcie. Po drugie, w metrykach (to już XX i XX wiek) często znajdują się podpisy osób zgłaszających (często ojca dziecka), a także kobiet (małżeństwa, ew. akuszerki?). Najważniejsze jednak, aby nie pisać z zapytaniem, czy przy "naszym" akcie znajduje się podpis, bo wtedy możemy być z góry skreśleni. Najpierw zagadać, a dopiero później prosić o ksero Very Happy
dizel130989 - 05-07-2013 - 09:37
Temat postu:
Czyli co nic sie z tym nie da zrobic?Zadne prawo nie stoi po naszej stronie?

A ten artykuł,ktory wysłał jart (dzieki za to) jest cos wart:


ROZPORZĄDZENIE PREZESA RADY MINISTRÓW z dnia 22 grudnia 1999 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków międzygminnych (Dz. U. Nr 112, poz. 1319), Tekst ujednolicony z dnia 11 lipca 2006 r. (Dz. U. Nr 127, poz. 885)

W jednolitym rzeczowym wykazie akt dla organów gmin i związków międzygminnych (po zmianach z dnia 10 marca 2003) znajdujemy kolejno:

5140 - Odpisy zupełne aktów stanu cywilnego.
5141 - Skrócone odpisy aktów stanu cywilnego.
5142 - Zaświadczenia o wpisach dokonanych w księgach stanu cywilnego lub ich braku
5143 - Zaświadczenia o zaginięciu lub zniszczeniu ksiąg stanu cywilnego
5144 - Kopie aktów stanu cywilnego
5145 - Wnioski w sprawach o nadanie medalu 50-lecia pożycia małżeńskiego

Kurde chciałbym bardzo te ksero ale chyba bede musiał sie obejsc smakiem.No moze zgodza sie na zrobienie zdjecia jak myslicie?Zebym na glupka nie wyszedl he;-)

Pozdrawiam,

Daniel
mariusz_reyman - 05-07-2013 - 10:03
Temat postu:
Witam,

Podzielę się swoim doświadczeniem w tym zakresie, komuś może się przyda. Kilkukrotnie odmówiono mi wydania kserokopii, a że nie byłem spokrewniony w prostej linii to nie miałem co liczyć także na odpisy. Zawsze należy pamiętać, że urzędnik to też człowiek i nie zawsze jego odmowa wynika z jego "widzimisie", a mogą to być odgórne zalecenia itp. Często łatwiej i szybciej dowiemy się czegoś w sposób nieformalny i po rozmowie telefonicznej. Informacją, którą często dysponują USC, i którą mogą się podzielić to nazwa parafii, z której pochodzą poszukiwane przez nas księgi metrykalne. A jak mamy tę informację to jesteśmy prawie w domu. Warto się czasem zastanowić czy liczy się dla nas efekt końcowy (kserokopia aktu) czy wojenka z urzędnikami USC...

Pozdrawiam

Mariusz
Koplinski_L - 05-07-2013 - 11:04
Temat postu:
dizel130989 napisał:


A ten artykuł,ktory wysłał jart (dzieki za to) jest cos wart:

ROZPORZĄDZENIE PREZESA RADY MINISTRÓW z dnia 22 grudnia 1999 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków międzygminnych (Dz. U. Nr 112, poz. 1319), Tekst ujednolicony z dnia 11 lipca 2006 r. (Dz. U. Nr 127, poz. 885)

W jednolitym rzeczowym wykazie akt dla organów gmin i związków międzygminnych (po zmianach z dnia 10 marca 2003) znajdujemy kolejno:

5140 - Odpisy zupełne aktów stanu cywilnego.
5141 - Skrócone odpisy aktów stanu cywilnego.
5142 - Zaświadczenia o wpisach dokonanych w księgach stanu cywilnego lub ich braku
5143 - Zaświadczenia o zaginięciu lub zniszczeniu ksiąg stanu cywilnego
5144 - Kopie aktów stanu cywilnego
5145 - Wnioski w sprawach o nadanie medalu 50-lecia pożycia małżeńskiego

Pozdrawiam,
Daniel


Witam,
wg mnie obecnie jakiekolwiek żądanie kserokopii jest bezpodstawne.
Niestety wspomniane przez Ciebie rozporządzenia są już nic nie warte.
Zostały bowiem z dniem 01-01-2011 uchylone!

Ponadto (bodaj już w roku 2003 lub 2004) z jednolitego rzeczowego
wykazu akt dla organów gmin i związków międzygminnych zniknęła
interesująca nas pozycja: "5144 Kopie aktów s.c. B-5 Bc Skorowidze
do ksiąg stanu cywilnego".

W aktualnym, obowiązującym Rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów
z dnia 18 stycznia 2011 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej, jednolitych rzeczowych wykazów akt....
Dz.U. 2011 nr 14 poz. 67 pozycja "Kopie aktów s.c." nie występuje.

Występuje za to pozycja 5364 - udostępnianie innych informacji na podstawie ASC,
ale nie wiem jak intrepretować aktualnie obowiązujące przepisy.
Monitowałem w tej sprawie tutaj, już w tamtym roku, ale niestety bez odzewu.

Pozdrawiam,
Łukasz
Heropolitanska_Izabela - 05-07-2013 - 11:24
Temat postu:
Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 1999 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków międzygminnych (Dz. U. Nr 112, poz. 1319), Tekst ujednolicony z dnia 11 lipca 2006 r. zostało uchylone przez ustawę z dnia 12 lutego 2010 r. o zmianie ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz niektórych innych ustaw. O tym, że rozporządzenie już nie ma mocy było na Forum pisane.
Zostało ono zastąpione rozporządzeniem z dnia 18 stycznia 2011 r. Prezesa Rady Ministrów w sprawie instrukcji kancelaryjnej, jednolitych rzeczowych wykazów akt oraz instrukcji w sprawie organizacji i zakresu działania archiwów zakładowych. W symbolu klasyfikacyjnym „535 Stan cywilny” nie są wymienione kopie aktów stanu cywilnego. W symbolu klasyfikacyjnym „536 Udostępnianie i wymiana danych i informacji z akt stanu cywilnego oraz ich zabezpieczanie” także nie są wymienione kopie aktów stanu cywilnego. Jednakże pod symbolem „5364 Udostępnianie innych informacji na podstawie akt stanu cywilnego” jest zapis „w tym zaświadczenia o dokonanych wpisach ich braku, zaginięciu lub zniszczeniu księgi”. Można próbować wywodzić, że kserokopia aktu stanu cywilnego jest tą „inną informacją” bowiem wyrażenie „w tym” wskazuje, że wymienienie zaświadczeń ma jedynie charakter przykładowy. Ale jest to jedynie interpretacja, która nie musi być podzielona przez usc.
Należy także sprostować, że nie jest prawdą, że ustawa z dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego zabrania wydawania przez usc kserokopii aktów stanu cywilnego. Przepis art. 79 ww. ustawy jedynie wymienia wyczerpująco, że z ksiąg stanu cywilnego wydaje się: 1) odpisy zupełne i skrócone aktów stanu cywilnego; 2) zaświadczenia o dokonanych w księgach stanu cywilnego wpisach lub o ich braku; 3) zaświadczenia o zaginięciu lub zniszczeniu księgi stanu cywilnego.
I tutaj mogą być dwie „szkoły”. pierwsza, że niczego poza tym co wymienia art. 79 ww. ustawy usc nie jest zobowiązany wydać. Druga szkoła, zgodnie z którą skoro usc może wydać odpisy będące dokumentem urzędowym, to może również wydać kserokopie takimi dokumentami niebędące, zgodnie ze starą zasadą „komu wolno więcej, tym bardziej wolno mniej”.
Jest także art. 73 § 1 i 2 kpa, który stanowi, że „§ 1. Strona ma prawo wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów. Prawo to przysługuje również po zakończeniu postępowania. § 2. Strona może żądać uwierzytelnienia odpisów lub kopii akt sprawy lub wydania jej z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów, o ile jest to uzasadnione ważnym interesem strony.” Jednakże usc zawsze może powołać argument, że art. 79 Prawa o aktach stanu cywilnego jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 73 kpa.
Należy jednakże podkreślić, że nie ma przepisu który jednoznacznie wskazuje, że usc jest zobowiązany wydać kserokopię aktu stanu cywilnego.
Izabela
m_gry - 07-10-2013 - 21:45
Temat postu:
Witam!
Ostatnio, po raz pierwszy w USC spotkałem się z odmową wydania kserokopii aktu. Z oczywistych powodów zależy mi na niej, jednak w świetle ostatnich postów nie jestem do końca pewien, czy mój pomysł na dalsze postępowanie jest dobry. W odpowiedzi na mój wniosek Pani z USC powołała się oczywiście na art. 79 ustawy o Aktach Stanu Cywilnego z 29 września 1986 roku. Czy w takim razie w odpowiedzi, ponawiając prośbę, mogę się powołać na Orzeczenie TK z 13 września 1994 (sygn. P 2/94)? Czy jest ono "nadrzędne" w stosunku do w/w ustawy?
Z wszelką pomoc dziękuję.
Pozdrawiam,
Michał Grygorewicz
m_gry - 28-10-2013 - 20:38
Temat postu:
Witam!
Tak na szybko odświeżę temat. W moim przypadku (USC Rogowo k/Rypina) powołanie się na w/w Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w odwołaniu i zaadresowanie bezpośrednio do kierownika USC pomogło, otrzymałem kserokopie bez problemu i bardzo szybko.
Pozdrawiam
33szuwarek - 08-12-2013 - 22:11
Temat postu: Urząd Stanu Cywilnego.
Witam,
chciałbym sie dowiedzieć, czy jest możliwość poprosić Urząd Stanu Cywilnego o samodzielny przegląd konkretnych ksiąg aktów urodzenia, małżeństwa i zgonów. Chodzi mi o księgi USC Nasielsk, z lat 1914 - 1931, z wyznania ewnagelicko - augsburskiego (wcześniejszych ksiąg nie mają).
Czy ktoś z Państwa miał doświadczenie przegladania aktów w USC.
Czy powinno się wysłać podanie z prośbą, proszę uprzejmie o pomoc udzieleniu informacji.

Pozdrawiam, Piotr
jart - 08-12-2013 - 22:15
Temat postu: Urząd Stanu Cywilnego.
USC nie jest od szukania (nie mają tego w obowiązkach). Może się udać, ale raczej nie da rady. I tak spróbować warto, ale ja jesli już, raczej bym dzwonił lub pojechał, bardziej formalnie (pisma itp) to chyba marne szanse.
Oczywiście powyższe to wg mnie, wg innych zaraz się przekonamy.

Możliwość prośby zawsze jest - jej wynik to już inna sprawa.

Jeśli chodzi Ci o to czy pozwoliliby Ci szukać samodzielnie - 100 % nie pozwoliliby. Patrz ustawa o ochronie danych osobowych.
Tomasz_Swierzb - 08-12-2013 - 22:36
Temat postu: Urząd Stanu Cywilnego.
Czasami w USC są księgi, które mają ponad 100 lat i z jakiś powodów nie są oddane do Archiwum! Tak jest np. w USC Grabów powiat Łęczycki i właśnie we wtorek się wybieram na rozmowę z miłą panią i zobaczymy co się da zrobić. Mają dokumenty sprzed 1913 roku, których nie ma w AP, a które wniosą dużo nowych informacji.

Jeżeli chodzi o poproszenie o odnalezienie akt w sporej rozpiętości lat (np. 15) nie miałem problemów w:
USC Łęczyca, Grabów, Chodów, Kłodawa, Aleksandrów Łódzki... zależy od człowieka... Urzędas czy właściwy człowiek na właściwym miejscu.
Pochwalam USC Dąbrowa Tarnowska! Pani zrobiła mi z własnej inicjatywy kwerendę dwóch parafii, pomagając niezwykle!

Piotrze jeżeli szukasz konkretnej osoby, a nie wiesz dokładnie kiedy zmarła, to myślę, że jak podasz daty graniczne, to Ci odszukają. Zawsze możesz przedzwonić, porozmawiać, a nuż trafisz na takiego urzędnika jak ja w USC Dąbrowa??

Teraz czekam na odpowiedź z USC Wronki Wink

Pozdrawiam Tomek
Ptolemeusz - 08-12-2013 - 22:40
Temat postu: Urząd Stanu Cywilnego.
Ja także, kilkakrotnie spotkałem się z uprzejmością Pań urzędniczek:) W małych miejscowościach, nierzadko pozwalają przeglądać. Chociaż udało mi się to nawet w Bydgoszczy. Zazwyczaj staram się jasno przedstawić powód szukania w księgach i spotykam się z miłą reakcją. Jak dobrze trafisz to pracownik USC sam ci poszuka co potrzebujesz. Tutaj pozdrawiam, miłego kierownika USC w Kuryłówce!

Paweł
33szuwarek - 09-12-2013 - 09:09
Temat postu: Urząd Stanu Cywilnego.
Witam, dziękuję wszystkim serdecznie za udzielenie informacji. Jest to dobry pomysł, żeby osobiście iść poprosić USC o przegląd ksiąg metrykalnych lub zatelefonować.

Pozdrawiam, Piotr
kolos - 03-02-2014 - 16:07
Temat postu: Jak napisać do USC ?
Wita Wojciech. Piszę do USC z prośbą o informacje zawarte w akcie zgonu, to dostaję tylko informacje o ustawie, dotyczącej zamawiania aktu zgonu, nie chcę aktu tylko informacje w nim zawarte. Bardzo proszę podpowiedzieć jak najlepiej napisać do USC abym nie by zbyty.
jart - 03-02-2014 - 16:18
Temat postu: Jak napisać do USC ?
Ja chcąc tylko informacje z metryki, spróbował bym zadzwonić, ew. poprosił o przekierowanie do odpowiedniej osoby, i wyłuszczył o co chodzi. Sporo da się załatwić w ten sposób, jak już piszesz, to musisz się liczyć z tym że na tak formalne zwrócenie się w sprawie, urząd odpowie też formalnie. W tym przypadku nie mówiąc "czego nie można" (fługi temat) tylko informując "co można".

Zadzwoń, spróbuj załatwić sprawę przez telefon (miło, grzecznie, może trzeba będzie kilka dni poczekać). Pisemnie poproś o ksero (lub poświadczenie zgodności z oryginałem - zazwyczaj 5 zł od strony A4) lub odpis skrócony lub zupełny (22 lub 33 zł) - te urzędy dają najchętniej bo i proceduralnie jest bezpiecznie i $$ wpada.
Małgorzata_Kulwieć - 04-02-2014 - 19:14
Temat postu: USC odmówił mi wydania odpisu aktu zgonu.
Wystąpiłam do USC Szczecin o odpis aktu zgonu brata mojego dziadka. Kazali wypełnić formularz i zapłacić stosowną kwotę.
Wypełniłam, zapłaciłam i wysłałam.
I dowiedziałam się iz w przypadku prośby o odpisy dotyczącego osoby spoza pierwszej linii pokrewieństwa niezbędne jest wykazanie interesu prawnego do odbioru odpisu, potwierdzonego stosownym dokumentem, np. wezwaniem z Sądu.
Przeciez w przepisach nie ma takiego zapisu. I żeby było ciekawiej, nie było mowy o zwrocie wpłaconej kasy. Stwierdzenie, że nie dadzą było końcem korespondencji ze strony Urzędu.

Skąd ja im wezmę "stosowny dokument" i po jakie licho????
dpawlak - 04-02-2014 - 19:18
Temat postu: Re: USC odmówił mi wydania odpisu aktu zgonu.
Niestety jest taki zapis. Określa komu można wydać odpis aktu.
Małgorzata_Kulwieć - 04-02-2014 - 19:23
Temat postu: Re: USC odmówił mi wydania odpisu aktu zgonu.
Nie ma zapisu o udokumentowaniu interesu - jest zapis o wykazaniu, a to co innego. Oświadczenie jest właśnie wykazaniem interesu. Okazanie dokumentu z Sądu jest udokumentowaniem.
dpawlak - 04-02-2014 - 19:24
Temat postu: Re: USC odmówił mi wydania odpisu aktu zgonu.
To jaki jest twój interes prawny i jak go wykazałaś?

Art. 83.
1. Odpisy oraz zaświadczenia określone w art. 79 wydaje się na wniosek sądu lub innego organu państwowego, osoby, której stan cywilny został w akcie stwierdzony, jej wstępnego, zstępnego, rodzeństwa, małżonka lub przedstawiciela ustawowego.
2. Odpisy aktów stanu cywilnego i zaświadczenia o dokonanych w księgach stanu cywilnego wpisach lub o ich braku mogą być również wydane na wniosek innych osób niż wymienione w ust. 1, które wykażą w tym interes prawny, oraz na wniosek organizacji społecznej, jeżeli jest to uzasadnione celami statutowymi takiej organizacji i gdy przemawia za tym interes społeczny. Zaświadczenie o zaginięciu lub zniszczeniu księgi stanu cywilnego może być także wydane na wniosek innych zainteresowanych osób.
Małgorzata_Kulwieć - 04-02-2014 - 19:32
Temat postu: Re: USC odmówił mi wydania odpisu aktu zgonu.
Napisałam oświadczenie do czego potrzebny mi ten akt. I na pewno nie pisałam o potrzebach genealogicznych, a o uzyskaniu dostępu do grobu. Tak załatwialiśmy dostęp do grobu na Powązkach w Warszawie. Trzeba było zebrać akty zgonów osób pochowanych aby udowodnić prawo do pochówku w tym grobie. I cmentarz nie dał nam żadnego dokumentu dla Urzędu, w ogóle nie chciał rozmawiać przed udowodnieniem pokrewieństwa. I Urzędy w Warszawie odpisy dały na ustne oświadczenie. Bez problemu.
Dlatego teraz jestem zdziwiona.
dpawlak - 04-02-2014 - 19:42
Temat postu: Re: USC odmówił mi wydania odpisu aktu zgonu.
Ok. Teraz wiem o co chodzi.
Jednak to, że USC w Warszawie poszły na rękę, nie oznacza, że USC w Szczecinie musi.
Dokładniej o tym czy musi, stanowi prawo, a nie fakt, że gdzie indziej robią inaczej.
wiktor_jatkiewicz - 04-02-2014 - 19:52
Temat postu: Re: USC odmówił mi wydania odpisu aktu zgonu.
Witam!Ja mam niestety niewielkie doswiadczenie z tym urzedem.Zalezy jeszcze od urzedniczki.W marcu ub.roku byla bardzo mila pani bez zadnych problemów wszystko uzyskalem,a bylem w styczniu tego roku i byla okropna pani bo mialem wszystkie informacje i tylko chcialem nazwiska panienskie,a pani powiedziala ze albo chce odpis albo mam sobie isc.W koncu jak ja bardzo prosilem to dostalem ale mi robila jeszcze problemy ze nie mam dowodu osobistego tylko legitymacje szkolna,a tam nie ma imienia rodziców.Natomiast koperty dowodowe i panie zajmujace sie tym sa bardzo mile,szybko je otrzymalem i bez zadnych problemów.
Pozdrawiam,Wiktor
Sroczyński_Włodzimierz - 04-02-2014 - 19:55
Temat postu:
jak "na rękę"?
jest tak jak Małgorata napisała
interes prawny - zgodnie z art 83.2 wykazała
Jeśli USC ma wątpliwości powinien wezwać celem uzupełnienia wniosku o dokyment inny niż oświadczenie o interesie prawnym.
Toi nie USC Warszawa "poszedł na rękę" a USC Szczecin naruszył prawo.
odwołanie do wojewody
dpawlak - 04-02-2014 - 20:05
Temat postu:
Toż napisałem:
"Dokładniej o tym czy musi, stanowi prawo, a nie fakt, że gdzie indziej robią inaczej."
Heropolitanska_Izabela - 04-02-2014 - 20:10
Temat postu:
Małgorzato,
Masz zdecydowanie rację. Przepis art. 83 ust. 2 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego nakazuje jedynie "wykazać interes prawny", a nie udowodnić, że się ma interes prawny. Dzisiaj nie mam czasu, ale jutro lub pojutrze poczytam orzeczenia, dot. tego przepisu i szerzej napiszę. Proszę jeszcze o informację czy odmówili Ci wydania odpisu na piśmie czy w formie decyzji?

Izabela
Małgorzata_Kulwieć - 04-02-2014 - 22:32
Temat postu:
Odmówili emailem. Dziś jeszcze wieczorem (dziwne bo przeciez pracują do 16 !?) dostałam następnego emaila, że jak podam adres swojego USC to tam wyślą odpisy.
I co ? To w Warszawie nie będzie potrzebny dokument? Jeszcze bardziej nie rozumiem. A może Pani ze Szczecina pozbyła się problemu? I niech się martwi Pani w Warszawie?
Dobrze, odpisałam im podając adres USC w Warszawie. Mam nadzieję, że urzędniczka w Warszawie nie każe mi przynosić szczepienia ospy i zaświadczenia o niekaralności. O Mamo! A co będzie jak będe musiała dostarczyć świadectwo moralności? Wystawicie???
To taki żart, bo trochę mnie zaskoczyli i zirytowali.
dpawlak - 04-02-2014 - 22:43
Temat postu:
Hehe , a może wcale nie odmówili, tylko zacytowali standardową formułkę.
O tym komu i kiedy wydają odpisy.
Przesłanie do najbliższego petentowi USC, to też jakby standard jest, wolisz po to jechać do Szczecina? W Warszawie zaś przynajmniej wiesz, że nic od Ciebie nie zażądają, bo wcześniej też tego nie robili.
Małgorzata_Kulwieć - 04-02-2014 - 22:57
Temat postu:
No niestety, wyraźnie i to dwukrotnie Pani napisała, że nie da i już. To o przesłaniu do Warszawy to napisała dopiero po moim ponownym emailu . Chciała zapewne pozbyć sie mnie na zawsze. A czy w W-wie dadzą to nie wiem. Tamto załatwialiśmy w innej dzielnicy.
Botev - 04-02-2014 - 23:44
Temat postu:
Jak sobie napisała mejla, że nie da i już, to trzeba było żądać decyzji administracyjnej o odmowie. I dopiero wtedy jest się od czego odwoływać do wojewody. A tak to co najwyżej bezczynność organu można skarżyć. To drobna różnica.
Małgorzata_Kulwieć - 05-02-2014 - 00:04
Temat postu:
Nie mam ochoty pisać skarg i odwołań. Wolałabym załatwiać sprawy spokojnie, więc jak już napisała, że wyśle do mojego USC to poczekam. Dopiero jak tu bede miała trudności to pomyślę co dalej.
Ale tak naprawde to nie rozumiem po co te utrudnienia. Człowiek umarł 50 lat temu, pod GIODO nie podlega, to czemu miałby służyć ten wymagany ode mnie dokument? Tylko po to aby go wpiąć do segregatora?
Sroczyński_Włodzimierz - 05-02-2014 - 00:35
Temat postu:
To czego oczekujesz?:)
Jeśli nie chcesz się odwoływać (i pomóc w ten sposób kolejnej osobie, która będzie miała kłopoty) to piszesz żeby..się wyżalić? Czy jakoś tak wychodzi...
Małgorzata_Kulwieć - 05-02-2014 - 01:13
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
To czego oczekujesz?Smile
Jeśli nie chcesz się odwoływać (i pomóc w ten sposób kolejnej osobie, która będzie miała kłopoty) to piszesz żeby..się wyżalić? Czy jakoś tak wychodzi...

Nawet jeżeli, to chyba nie jest zabronione? Wink
Napisałam, że "nie mam ochoty" i "wolałabym", a nie że sie nie odwołam.

A tak na serio, to po to żeby inni wiedzieli, że może być taki rezultat podania o odpis aktu.
Pisanie odwołań i skarg w tej chwili, nie byłoby uzasadnione. Kobieta przecież napisała, że prześle odpisy do mojego USC. Dopiero jak ten urząd odmówi to mogę wystąpić na drogę odwoławczą. Zwłaszcza, że zapłaciłam za odpisy. Ale najpierw muszę wyczerpać inny arsenał środków.
kolos - 05-02-2014 - 16:29
Temat postu:
Witam. Dziękuję za odpowiedz i dobrą radę.
arek354 - 05-02-2014 - 18:41
Temat postu:
Swego czasu odwiedziłem wałbrzyski USC, aby uzyskać odpis aktu zgonu mojej prababci. Urzędniczka zapytała, o jaki odpis chodzi, skrócony czy zupełny. Odpowiedziałem, że chodzi mi o taki, w którym będzie jak najwięcej informacji. Urzędniczka zasugerowała mi, żebym wybrał tańszą opcję, bo jest na niej napisane wszystko co ważne, a na odpisie zupełnym pojawia się tylko dodatkowa informacja o tym, kto zgłosił w urzędzie zgon mojej prababci. Wybrałem więc skrócony, a informacje w nim zawarte w zupełności mi wystarczyły.
Marynicz_Marcin - 05-02-2014 - 18:57
Temat postu:
Wiadome jest, że kserokopia jest najcenniejsza dla genealoga (nie z powodu jej śmiesznej ceny 5zł, a z powodu takiego, że zawarte są tam wszystkie dane, a często także możemy trafić na odbity podpis krewnego Smile ).

Jednak co do USC, to swego czasu musiałem zapłacić 11 zł za wypisanie informacji z aktu, więc może tak spróbować?
kolos - 09-02-2014 - 17:23
Temat postu:
Bardzo dziękuję za pomoc i cenne wskazówki.
Małgorzata_Kulwieć - 23-02-2014 - 13:45
Temat postu:
Przesłany akt do Warszawy do USC odebrałam bez problemu. Pani zapytała kto ja zacz, obejrzała dowód (nazwisko panieńskie takie samo jak osoby zmarłej), powiedziała "... aaaa, to Pani dziadek?", ja dodałam "stryjeczny" i już .
A drugi akt (o tym samym nazwisku), o którym powiedziałam, że nie wiem któż to dla mnie jest (jakaś chyba stryjeczna ciotko-babcia?! Wink ) też dostałam bez problemu.
A ostatnio pisałam o akt zgonu do Myśłiborza i najpierw zadzwoniłam. Pani Kierownik stwierdziła, że muszę napisać podanie i w tym podaniu napisać po co mi ten akt. Kiedy stwierdziłam, że nie mam żadnych dokumentów na poparcie, okazało się że muszę wykazać a nie udowodnić, więc samo napisanie po co mi akt, wystarczy.
Tylko kazała wysłać pismo tradycyjną pocztą, a nie emailem.

Widać co Urząd do własna interpretacja przepisów.
Tomek9877 - 23-02-2014 - 13:59
Temat postu:
Witam,
Pewien urzędnik, gdy nie chciał mi wydać kserokopii aktu zgonu mojego dziadka, podpowiedział mi, że mam wypisać wniosek o wydanie odpisu tego aktu wpisując w miejscu (po co mi ten akt) "Celem przedłożenia w Urzędzie Stanu Cywilnego w...". Przyznam, że nie byłem gotów na taki obrót sprawy, ponieważ "rzucaliśmy" w siebie ustawami prawie godzinę.

Pozdrawiam
Tomasz Raczyński
mdanka - 18-03-2014 - 14:37
Temat postu:
Wysłałam tradycyjną pocztą pismo o wydanie aktu zgonu wujka
mojego męża do USC w Szczecinioe.Nauczona kłopotami Pani Małgorzaty
od razu wykazałam ten interes prawny -sparawowanie opieki nad grobem.
Dzisiaj zadzwoniła do minie pani z USc z informacją ,że nie mogą wydac bezposrednio akty,
bo opieka nie jest wykazaniem intersu przwnego.Zaproponowała aby im przesłać adres instytucji
dla potrzeb którego jest ten akt potrzebny.
Tego wujka ojciec i mojego tescia matka byli rodzeństwem.
Jakich mam tereaz uzyć argumentów aby wywalczyć ten odpis?

Pozdrawiam Danka
Piotr_Romanowski - 18-03-2014 - 15:41
Temat postu:
Danusiu podaj im adres swojej parafii i pogadaj dobrze z proboszczem to akt będziesz miała.
mdanka - 18-03-2014 - 20:09
Temat postu:
Ja bym jednak chciała ten odpis ,bo mąz jest jedynym krewnym ,
który mieszka w Polsce.

Pozdrawiam Danka
jarymi - 16-09-2014 - 20:36
Temat postu: Odmowa wydania aktu przez USC
Witam

Mam takie pytanie:

czy USC może odmówić wydania skanu/ksera z oryginału ASC ( minęło już 100 lat) - jednocześnie sugerując chęć dostarczenia odpisu.

Abstrachując od różnicy w cenie 4 zł za skan 22 za odpis - odpis jest jednak skróconą wersją oryginału i nie zawiera wielu informacji przydatnej dla genealoga.

Jaki przepis reguluje obowiązek wydania ksera/skanu na żądanie wnioskującego.

Ustawa z dnia 29 września 1986 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego. tekst ujednolicony - tego jednoznacznie nie reguluje

Jestem w lekkim szoku bo pierwszy raz spotykam się z takim stanowiskiem i dlatego na razie nie piszę jakiego USC sprawa dotyczy
piotr_nojszewski - 16-09-2014 - 20:50
Temat postu: Odmowa wydania aktu przez USC
Przeszukaj forum - było to dyskutowane.
Ale obawiam się, ze USC nie ma żadnego wynikajacego z konkretnego przepisu obowiązku wydania Ci czegokolwiek innego niż odpis (pełny lub skrócony).
Wiek akt tak długo jak są w USC nie ma na to wpływu.
Wiele USC daje kopie ale robi to jak się wydaje w ramach czystej uprzejmosci. Albo inaczej mówiac w ramach inych nieuregulowanych prawem usług dla obywateli.
O ile pamietam np chyba w Krakowie i Małopolsce obowiązywało formalniejsze podejście. Czyli nie jest zapisane, ze mogą = nie mogą i nie muszą.

Możesz oczywiście próbowac powołac sie na inne przepisy i prawa obywatelskie ale to już trochę dla amatorów walki z urzędami. Generalnie nie mają powodu ci tych danych nie dac ale w ich przepisach nie jest napisane wprost, ze ci mają dać.
jarymi - 16-09-2014 - 21:10
Temat postu:
Dzięki za odpowiedź. Masz rację sprawa dotyczy małopolski , ale przeszukałem forum i znalazłem post Jacka Młochowskiego
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... -asc.phtml

a w nim:

Moim zdaniem wynik jest przesądzony. Zarządzenie MSWiA jest niezgodne z ORZECZENIEM w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 września 1994 r. (Sygn. akt P. 2/94)

... Trybunał Konstytucyjny stoi na stanowisku, że odpisy aktów stanu cywilnego wydawane obecnie muszą uwzględniać przepisy obowiązującej ustawy prawo o a.s.c. z 29 września 1986 r. Otóż w świetle obowiązującego prawa o a.s.c. jest faktem bezspornym, iż odpis zupełny aktu stanu cywilnego nie może być fotokopią czy reprodukcją samego aktu jeśli ma mieć znaczenie dokumentu urzędowego. Nie oznacza to, iż urząd stanu cywilnego nie ma obowiązku na wniosek strony takiej kopii wystawić. Taka kopia nie będzie jednak miała mocy dokumentu urzędowego ze wszystkimi konsekwencjami dla jego mocy dowodowej (np. w postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku) i przysługującej dokumentowi urzędowemu ochrony prawnej.

spróbuję się tym podeprzeć
Dampc_Kasia - 16-09-2014 - 21:16
Temat postu: Odmowa wydania aktu przez USC
hej,
jako urzędnik (co prawda nie USC, ale jednak...) to mam pytania takie poboczne Smile ale w temacie - i z mojego doświadczenia w różnych USC...

- czy w tym USC (nie urzędzie gminy/miasta, ale w tym jednym konkretnym wydziale/stanowisku USC) mają skaner?
- ilu urzędników pracuje w tym konkretnym USC? czy tylko jedna osoba, czy kilka?
- ile aktów prosiłeś? ile osób przed Tobą prosiło o akty?

Każda prośba o ksero/skan to odszukanie odpowiedniej księgi -bo nie można przecież pokazać ci całej księgi, żebyś sam sobie poszukał (tam są dane nie tylko Twoich przodków)... Potem skanowanie/kserowanie - może u nich na stanowisku nie ma skanera, trzeba iść do innego wydziału - albo poprosić inną osobę o skanowanie... Albo n ie mają skanera obejmującego format księgi... Jak jest tylko jedna osoba w USC (mniejsze gminy to czasem i pół etatu na to tylko mają, a osoba od USC zajmuje się kilkoma innymi rozległymi tematami)...
Różne mogą być przypadki i trzeba brać to pod uwagę...

Czy próbowałeś poprosić o to, żeby móc swoim aparatem zrobić zdjęcie "swojego" aktu? Może to byłoby rozwiązanie?
Jeżeli znasz nr/ datę aktu i poszukiwanie nie zajęłoby dużo czasu... A jeśli nie znasz konkretnych danych - to chyba lepiej poprosić o odpis - i odbierając go poprosić o pokazanie aktu/możliwość zrobienia zdjęcia - żeby np. mieć podpis swoich przodków Smile

Pozdrawiam
Kasia
Sroczyński_Włodzimierz - 16-09-2014 - 21:20
Temat postu: Odmowa wydania aktu przez USC
można, nie można ..trochę gdybanie
minęło 100 lat od zamknięcia księgi (jak pisze Ryszard), jeśłi nie ma przeszkód techniznych to małopolska małostkowośćSmile
Marynicz_Marcin - 16-09-2014 - 21:30
Temat postu: Odmowa wydania aktu przez USC
I ja kiedyś spotkałem się z odmową, ale po kolejnym piśmie nagle w USC pojawiło się urządzenie umożliwiające wykonanie kopii i otrzymałem ją, ale to było dopiero po drugim liście. Aktualnie czekam na odpowiedź z innego USC, gdzie wnioskuję o trzy kserokopie (2x akt zgonu z 1928r. + akt ślubu z 1931r.) i zależnie od odpowiedzi, podejmę kolejne kroki i być może znowu się uda?

Nie zawsze też stan księgi pozwala na wykonanie kopii. Mam możliwość zrobienia zdjęcia, ale skan/kserokopia odpada, bo po prostu księga jest tak duża, że nie da jej się odpowiednio otworzyć do skanowania.
jarymi - 16-09-2014 - 21:35
Temat postu: Odmowa wydania aktu przez USC
Kasiu

Masz wiele racji ale mnie się zdaje ( a może nie mam racji ) że zrobienie odpisu skróconego, lub zupełnego zajmuje więcej czasu niż zrobienie ksera.
Po drugie nie bardzo mi się chce wierzyć, w brak ksera - urzędy są już nieźle wyposażone,
a po trzecie te trudności nie dotyczą ogółu USC a tylko nielicznych i myślę,że jest to związane z brakiem życzliwości urzedników niektórych USZ dla osób prowadzących badania genealogiczne swoich rodzin.

W wielu USC obsługa genealogów jest modelowa

Pozdrawiam

Ryszard
Dampc_Kasia - 16-09-2014 - 21:36
Temat postu: Odmowa wydania aktu przez USC
powody odmowy mogą być różne, nie trzeba od razu zrzucać winy na urzędnika.. urzędnik też człowiek - bez sprzętu, warunków nie zrobi wszystkiego Smile
trzeba zawsze rozpoznać teren Smile

pozdrawiam
Kasia
jarymi - 16-09-2014 - 21:38
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
można, nie można ..trochę gdybanie
minęło 100 lat od zamknięcia księgi (jak pisze Ryszard), jeśłi nie ma przeszkód techniznych to małopolska małostkowośćSmile


No właśnie , że musiała mi się trafić małopolska Sad
Dampc_Kasia - 16-09-2014 - 21:48
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
hej,

warto wiedzieć coś o funkcjonowaniu USC;)

Prowadzenie akt USC to zadanie zlecone gminom z zakresu administracji rządowej.
Na te zadania gminy dostają środki od wojewody - zależnie od...
i tu ciekawostki:
http://www.samorzad.pap.pl/depesze/wiad ... -zleconych
http://www.wspolnota.org.pl/aktualnosci ... a-zlecone/


Mazowiecki Urząd Wojewódzki postawił na wydajność gmin - płaci za liczbę zrealizowanych spraw oraz czas ich wykonywania.

Zgodnie z przyjętym taryfikatorem, sporządzenie aktu zgonu powinno zająć gminnemu urzędnikowi 1 godz. 15 minut.

„Możliwe, że jesteśmy jedynym urzędem wojewódzkim, który ma wiedzę, co rzeczywiście robią gminy i powiaty za otrzymane od nas środki i jak czasochłonne są to zadania" - mówi Serwisowi Samorządowemu PAP Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki


Gminy dopłacają średnio połowę do kosztów zadań zleconych przez administrację rządową. Coraz więcej samorządów się buntuje. Brzeg ogranicza godziny pracy urzędów realizujących zadania zlecone, a Kraków poszedł do sądu.

Prawo jest tu dość jasne. Jednostki samorządu realizujące zadania zlecone muszą otrzymać środki zapewniające realizację tych zadań (art. 49 ust. 1 ustawy o dochodach JST).

Ciekawy jest tu przypadek gminy Pozezdrze, skąd pochodzi liderka Związku Gmin Warmińsko-Mazurskich wójt Marzenna Supranowicz. Sytuacja tej gminy dobrze obrazuje absurd sytuacji.

Pieniędzy z dotacji nie starcza nam nawet na wynagrodzenia jednego człowieka – mówi wójt Pozezdrza. Zatrudniony jest tam tylko kierownik urzędu stanu cywilnego. W przypadku choroby lub urlopu zastępuje go osobiście pani wójt (jeśli np. trzeba udzielić ślubu) oraz pracownicy innych wydziałów. Problem w tym, że gmina na 2012 rok otrzymała dotację w wysokości 9 tys. zł. – A przecież na stanowisku kierownika USC nie może pracować każdy. To musi być człowiek z doświadczeniem, po studiach, dobrze zorganizowany. Musi zarabiać – skarży się Marzenna Supranowicz.

Skala niedofinansowania

Do niedawna właściwie nie było wiadomo, czy niedofinansowanie zadań zleconych to przypadki jednostkowe, czy ogólna prawidłowość. Nie wszyscy liczyli i zestawiali kwoty dotacji i wydatków, bo nie zawsze można to zrobić. Ustalenie kosztów bieżących, np. wydziału ewidencji ludności, może przysporzyć trudności, jeśli wydział znajduje się w budynku urzędu gminy, a urzędnicy wypełniają też inne zadania.



O sprawie zrobiło się głośno dzięki burmistrzowi Brzegu Wojciechowi Huczyńskiemu i jego sporowi z wojewodą, który nagłośniła „Wspólnota” (nr 43/44 z 2012 r.). Burmistrz przeliczył koszty urzędu stanu cywilnego i gdy okazało się, że do „interesu” sporo dopłaca, ograniczył czas pracy urzędników USC do 2,5 godziny dziennie. Stwierdził, że prawo zabrania mu dopłacać do zadań zleconych z budżetu gminy i poprosił o reakcję wojewodę. Oczywiście, zwiększenia dotacji się nie doczekał, ale przy okazji zaczął gromadzić dane z innych gmin. Okazało się, że wszyscy dopłacają. Rekordziści nawet 80 proc.



Jednak najpełniejsze dane na temat niedofinansowania zadań zleconych zebrał Związek Gmin Warmińsko-Mazurskich. Ze stu jednostek na 136 gmin w całym województwie, które odesłały ankietę sporządzoną przez biuro ZGWM, żadna nie była w stanie realizować zadań w całości jedynie z otrzymanej dotacji. Z udostępnionych nam danych z 55 jednostek (otrzymaliśmy dane tylko z gmin zrzeszonych – pozostałe dane są w dyspozycji związku) wynika, że zadania zlecone z zakresu USC i ewidencji ludności niedofinansowane są w 50 proc. (patrz ramka). Po zsumowaniu danych tylko z 55 gmin wynika, że samorządom brakuje 21 mln złotych. Możemy więc mówić o 40–60 mln zł na województwo. Jeśli te szacunki rozciągnąć na cały kraj, wyjdzie kilkaset milionów złotych rocznie.


Dlaczego w ogóle doszło do rozprawy?

Jak już wszystkim wiadomo, samorządy otrzymują coraz więcej zadań z zakresu administracji rządowej, za które Skarb Państwa płaci znacznie mniej niż powinien. W Krakowie policzyliśmy, ile rzeczywiście musimy dopłacać. Wzięliśmy pod uwagę rok 2011 i tylko dwa wydziały, które w całości realizują zadania z zakresu administracji rządowej. Chodzi o Urząd Stanu Cywilnego i Wydział Spraw Administracyjnych. Wyszło, że dopłacamy do nich 5,4 mln zł.






reasumując:
jak już pisałam, to nie musi być zła wola USC, że nie chcą udostępnić aktów w formie skanu czy ksera...
Za odpis aktu urząd otrzymuje zwrot kosztów... co do kwestii zrobienia skanu / ksera - to zależy, jaka byłaby cena tego dokumentu (bo to dochód gminy)... i to, ile czasu ma urzędnik na jego wykonanie...

proszę o całościowe spojrzenie na tę kwestię - nie tylko od strony poszukiwacza swoich korzeni Smile

pozdrawiam
Kasia
jarymi - 16-09-2014 - 21:53
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
Dampc_Kasia napisał:
powody odmowy mogą być różne, nie trzeba od razu zrzucać winy na urzędnika.. urzędnik też człowiek - bez sprzętu, warunków nie zrobi wszystkiego Smile
trzeba zawsze rozpoznać teren Smile

pozdrawiam
Kasia

Jutro zadzwonię - spróbuję "na urok osobisty" Laughing może poskutkuje -
o wyniku powiadomię
Janina_Tomczyk - 17-09-2014 - 05:45
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
Witaj Ryszardzie

Z serca życzę Ci powodzenia i mam nadzieję, że urok osobisty zadziała. Przeczytałam uzasadnienia Kasi i w pełni zrozumiałam co miała na myśli kobiecina, którą spotkałam przy grobie mego ojca ponad 30 lat po jego śmierci. Ta kobieta znękana problemami ze współczesnymi urzędnikami i urzędami z wielkim szacunkiem wspominała mego ojca jako urzędnika stanu cywilnego w wiejskiej gminie, który miał zawsze czas (nawet kosztem prywatnego czasu) by wydać potrzebne ludziom dokumenty. Mało tego, często musiał napisać za nich podanie, bo byli analfabetami i potrafili postawić tylko 3 koślawe krzyżyki. Dodam, że mój ojciec prowadził także pełną księgowość gminy oraz nadzorował pracę pozostałych służb gminnych jako sekretarz gminy. Przyjmując przez cały dzień pracy petentów, musiał księgowania uzupełniać siedząc po godzinach i za to miał strasznie niską pensję urzędniczą. Dlaczego tak pojmował funkcję urzędnika? Bo pracę zaczynał w 1912 roku jako pomocnik pisarza i miał wpojoną podstawową zasadę: TO URZĄD JEST DLA PETENTA, A NIE ODWROTNIE! Współcześni urzędnicy są źle przygotowani do swojej pracy, a świstek z uczelni nie jest miarodajny do tego czy dana osoba nadaje się do pracy z petentami przychodzącymi do urzędu. Poza suchą literą prawa jest jeszcze empatia, a jeśli tego brakuje to petent odbija się od wrogo nastawionej urzędniczej ściany.

Pozdrawiam serdecznie
Janka Very Happy
jarymi - 17-09-2014 - 07:38
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
Janeczko

Mnie się też zdarzają USC gdzie moje prośby są załatwiane z pełną życzliwością. Ostatnio PANI z jednego z USC zadzwoniła do mnie i poinformowała o konieczności zapłaty 5 zł i podając mi Swojego meila oświadczyła, że jeśli jeszcze dziś przyślę potwierdzenie dokonania wpłaty to jutro wyśle mi ksero i przepraszała,że nie może wysłać jako skan meilem - bo takie mają przepisy.

Tak będę się upierał, że wszystko zależy od człowieka / urzędnika i to nie tylko w USC ale i w innych urzędach mamy na to dowody.

A może ta przemiła urzedniczka, o której wyżej - to praktykantka - i nie nabrała jeszcze doświadczenia Smile oby tak nie było

pozdrawiam Rysiek
Janina_Tomczyk - 17-09-2014 - 19:14
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
Witaj Rysiu

I mnie bardzo uprzejmie potraktowały panie w pewnym USC i cierpliwie szukały czy akt, o który pytałam jest w ich zasobach i oby takich osób we wszystkich urzędach było jak najwięcej. Jak napisałeś wyżej, w różnych urzędach różnie jesteśmy traktowani nie bez powodu bardzo wiele osób dostaje objawów nerwicowych na samą myśl o konieczności kontaktu z urzędnikami.
Oby było tak, jak napisałeś i osoby młode w wyniku DOBREJ PRAKTYKI nabierały właściwego doświadczenia i chciały pomagać petentom.
W małej gminie, w której mieszkam urząd gminy wyposażony jest w co najmniej 5 wysokowydajnych kserokopiarek i bez problemu wykonują potrzebne kserokopie dokumentów więc nie bardzo mnie przekonują argumenty braku sprzętu, lub pracowników mogących spełnić prośby petentów. Masz więc Rysiu absolutną rację, że wszystko zależy od człowieka.
Mam nadzieję, że mimo wszystko pokonasz trudności i pozdrawiam
Janka
Piórkowska_Ewa - 17-09-2014 - 19:44
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
Witam.
A ja miałam szczęście. Po wstępnej rozmowie telefonicznej, w której wyłożyłam, że potrzebne mi xera 2 aktów zgonu (daty miałam przybliżone - pomyliłam się o kilka miesięcy) gdyż chcę umieścić informację o dacie śmierci na grobie rodzinnym. Zostałam poinformowana o tym co mam przesłać - xero dowodu, jeszcze co tam mam do wykazania pokrewieństwa. Wygenerowałam sporo kopii posiadanych dokumentów i taką gałązkę genealogiczną wysłałam pocztą. Cierpliwie czekałam na informacje o odnalezieniu dokumentów i zapłacie za xero, a tu na koniec wakacji przyszedł list polecony, w nim dwie xerokopie, ani słowa o zapłacie, aż się zastanawiam, czy nie zadzwonić i nie zapytać o te koszty;-)
Jak widać bywa też dobrze.
pozdrawiam i życzę powodzenia
Ewa
jarymi - 17-09-2014 - 20:08
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
Janina_Tomczyk napisał:

Mam nadzieję, że mimo wszystko pokonasz trudności i pozdrawiam
Janka


Niestety na urok osobisty też nic nie dało BETON nie do rozbicia
Marcin_Borkowski - 17-09-2014 - 20:10
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
A mi przysłali ksero aktu zgonu mojego ojca (z warmińsko-mazurskiego) po pięciominutowej rozmowie telefonicznej - i za darmo. Zależy gdzie i na na kogo się trafi.
jarymi - 17-09-2014 - 20:49
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
Marcin_Borkowski napisał:
A mi przysłali ksero aktu zgonu mojego ojca (z warmińsko-mazurskiego) po pięciominutowej rozmowie telefonicznej - i za darmo. Zależy gdzie i na na kogo się trafi.


Czyli moja teza sie potwierdza tylko człowiek

Też kilkanaście razy po kontakcie meilowym lub telefonicznym dostawałem skan na meila za darmo.

Ale przyczynaj tego typu jest inna . Oficjalnie na wniosek o ksero aktu ( skanów USC oficjalnie nie może robić) USC odpisuję, że akt jest i należy wpłacić5 zł i podaje konto UsC.

Po wpłaceniu 5 zł przesyła się do USC potwierdzenie wpłaty i USC wysyła ksero ( z wieloma pieczątkami i podpisami a najważniejszą pieczątka "kserokopia nie ma mocy dokumentu urzędowego")pocztą listem poleconym z potwierdzeniem odbioru za 6,10 zł !!!!! PROSTE PRAWDA !!!!!

więc myślący urzędnik robi skan wysyła meilem i jest ok
Dampc_Kasia - 17-09-2014 - 21:05
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
hej,

oczywiście, że zależy gdzie i na kogo się trafi Smile jak pisałam od początku - urzędnik to też człowiek Smile
I z mojego doświadczenia - wiek urzędnika nie za bardzo ma znaczenie ani jego staż pracy w urzędzie...
Tylko charakter urzędnika i dotychczasowe doświadczenia Smile Ja przeszłam do urzędu po pracy w firmie prywatnej, więc mam inne podejście do klientów - bo w urzędzie osoby załatwiające sprawy są KLIENTAMI, a nie petentami - i to już od dawna, myślenie się zmieniło i nazewnictwo też Smile

Co do moich wyjaśnień - chodzi mi o to, żeby nie traktować urzędników jako całe zło świata - bo to są ludzie bardzo często nie zasługujący na takie traktowanie. Oczywiście wyjątki zdarzają się wszędzie - w każdym zawodzie możemy znaleźć złe i dobre przykłady. A oprócz cech osobistych urzędnika - nakłada się na to cała ta otoczka prawna i ograniczenia.
Ja w pełni rozumiem samorządy walczące o dodatkowe środki na zadania zlecone z zakresu administracji publicznej.
Nie wyobrażam sobie jak można by powiedzieć klientowi, że nie załatwię jego sprawy, bo... urząd dostaje finansowanie tylko na 2,5 godziny pracy urzędnika USC, sporządzenie aktu ślubu/urodzenia/zgonu zostało wyliczone na 1 godz. 15 minut, więc urzędnik może zrobić tylko 2 akty w ciągu dnia - a dany klient przyszedł z trzecim aktem zgonu w danym dniu, więc nadprogramowym, nieprzewidzianym przez wojewodę... kuriozum i nie sądzę, aby miało miejsce kiedykolwiek miejsce, ale w świetle sposobu finansowania USC - jak najbardziej uzasadnione by było, prawda?

Apeluję tylko o dokładne rozpoznanie każdej sprawy, zanim się rzuci kalumnie na urzędników i stawiany przez nich BETON - bo zapewne nie znamy rzeczywistych powodów - wcale nie musi to być niechęć do udzielenia pomocy lub zła praca urzędnicza.

jarymi napisał:


więc myślący urzędnik robi skan wysyła meilem i jest ok


no cóż, dla mnie mail to podstawowa forma komunikacji w mojej pracy urzędniczej, ale wiem, że nie wszędzie tak jest... Myślę, że urzędnicy to są myślący ludzie - gdyby mieli takie możliwości, to pewnie by wysłali mailem - jak nie wysyłają, to pewnie są tego jakieś przyczyny...

A najbardziej cenię panią z USC w rodzinnej miejscowości mojego ojca, która poszukała mi akty z kilku lat bez problemu - od wielu lat była urzędnikiem USC w tej gminie i znała osobiście wszystkie rodziny, więc nie było to dla niej problemem. Z komunikacją pocztą elektroniczną była na bakier - ale jej wiedza co do rodzin tam mieszkających nadrobiła wszystkie niedogodności z wyjazdem do tej miejscowości Smile


Pozdrawiam,
Kasia
Sroczyński_Włodzimierz - 29-09-2014 - 16:46
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
btw:
http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/ ... e/2620.pdf
fragment projektu z ww
"Art. 28. 1. Akty stanu cywilnego oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego
kierownik urzędu stanu cywilnego przechowuje przez okres:
1) 100 lat – akty urodzenia oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego dotyczące aktu
urodzenia;
2) 80 lat – akty małżeństwa, akty zgonu oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego
dotyczące aktu małżeństwa i aktu zgonu.
2. Okresy, o których mowa w ust. 1, są liczone od końca roku kalendarzowego,
w którym nastąpiło sporządzenie aktu stanu cywilnego.
3. Po upływie okresów, o których mowa w ust. 1, akty stanu cywilnego oraz akta
zbiorowe rejestracji stanu cywilnego kierownik urzędu stanu cywilnego przekazuje w ciągu
2 lat do właściwego archiwum państwowego.
4. Po upływie okresów, o których mowa w ust. 1, a przed przekazaniem aktów stanu
cywilnego oraz akt zbiorowych rejestracji stanu cywilnego do właściwego archiwum
państwowego, ich udostępnianie przez kierownika urzędu stanu cywilnego następuje na
zasadach określonych w ustawie z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym
i archiwach
(Dz. U. z 2011 r. Nr 123, poz. 698 i Nr 171, poz. 1016 oraz z 2014 r. poz. 822)"

wytłuszczenie moje
i bardzo interesujący rozdział 9 , na moje oko oznaczając konieczność zeskanowania (lub spisania...powodzenia heehe) wszystkich aneksówWink
plus kilka innych... jesli przerzuca np do 2017 nie tylko ASC 1914-1915 (dwa lata na to są) ale także małżeństwa i zgony z 1914-1934 (sic 1934! możee nawet 1936) to i tak pozstaną do zekanowania przez USC/ Miniserstwo a nie archiwa aneksy/allegaty (i być może same księgi?) z lat (co najmniej) do 1945
art 128 etc.. też do przejrzenia
art 146..nie wiem ..jak to się ma do obowiazku "spisania, wstaieni aelektroniznych kopii do rejetrsu z ksiąg?

oj będzie się działoSmile

Ps a przy okazji - był temat o "spisie USC" (obecnych) - ciekaoosaak 2257 czy 2599? apart państwowy nawet nie wie:) (patrz oceny ustawy i rozporządzenia - ilość USC na które regulacja ma wpływ..
dpawlak - 29-09-2014 - 17:28
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
Akurat art. 128 już w pierwszym punkcie mówi, że na przerobienie materiału USC będą miały 10 lat.
2 lata będzie dotyczyło kolejnych roczników wchodzących w zasięg ustawy później, niż w chwili jej wejścia w życie,
więc górka jest do rozładowania bez większych problemów.
Zmiany są zresztą znacznie szersze, nie ograniczają się do tej ustawy i związanymi z nią rozporządzeń.
Sroczyński_Włodzimierz - 29-09-2014 - 17:34
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
ta? bez problemów?Smile
dotychczas aneksy "widłami ładowali" nawet jeśłi 10 lat (choć moim zdaniem to nie jest wprost..zanmi oddadzą to po aneks w np 2016 będziesz mógł do USC iść ze ślubów 1935..i mają ci udostępnić na zasadach jak w APie)
więc nawet jeśli 10 lat to jest przez najblższe 10 lat do zeskanowania 20 lat aneksów - do tej pory było zero lat
już widzę, jak gminy których nie przekazują ksiąg bo nie mają kasy na odgrzybienie czy oprawienie znadją możliwości skanowania aneksów albo ich wprowadzania (a procedura określona - aneks ma być zidentyfikowany przypisany do aktu..czyli nie "akta zbiorcze metr dwadziescia bieżace, ale porównanie, paginacja..ba ! nie pagniacna ale naniesienie identyfikatora powiązanego z ID aktu)
myślę, że wątpięSmile chyba, że MSWiA ma na to z 1.5 -2.0 mld Smile (oczywiście patrząc po cenach "urzedowych" projektówSmile
dpawlak - 29-09-2014 - 17:45
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
Gdzie żeś wyczytał o skanowaniu?
Sroczyński_Włodzimierz - 29-09-2014 - 17:47
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
przeniesienie z ksiąg do rejestrów
albo opis dokumentu
albo skan
dpawlak - 29-09-2014 - 17:50
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
No właśnie, opis. Zresztą wiele już jest opisanych. Przychodząc do USC i podając dane, kogo szukam, najpierw sprawdzają na komputerze i mając rok i numer aktu, zaglądają dopiero do ksiąg. Tak jest w najbardziej nawet zapyziałym USC w mojej okolicy, może w tej wielkiej wiosce zwanej Warszawą jest gorzej ale na niej Polska się nie kończy.
Sroczyński_Włodzimierz - 29-09-2014 - 17:56
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
tia? aneksy są spisane wg tego ma być?
no możeWink
trudno się z Tobą rozmawia:) myślisz, że pisząc o USC i gminach, które nie mają odgrzybienie, ekspertyze czy trzeba odgrzybiać, na jakąś oklądkę naparawdę o Warszawie pisałem?Smile
sprawdzac to sobie mogą po bazie PESEL (na ogół) i to jest nic dziwnego, ze próbują namierzyć ASC po danych z PESEL
ale moje dośiwdczenie jeśłi chodzi o anelsy (a o nich pisałem..a "zbiorczych do ASC" i ich opisów, czy choćby identyfikacji ...) ale nie zaruzacj ai warszawckocentryzmy..w USC Warszawa to ja od dawna nie mam żadnych interesówWink

ooops przepraszam...większość zabużańskich M i Z przeciez w ten sposób z USC Warszawa przejdzie do APu
dpawlak - 29-09-2014 - 18:14
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
Szczególnie akt osoby zmarłej w 20-leciu międzywojennym można łatwo wyszukać w bazie PESEL Wink
"zaruzacj ai warszawckocentryzmy" - wymień sobie klawiaturę, bo coś ci przekaz kiełbasi, to się naprawdęciężko czyta
Nie mitologizowałbym tak tych aneksów, samo się nie zrobi, wiadomo, ale też, tak jak pisałem, będą mieli na to 10, a nie 2 lata.
Co do odgrzybiania, to jest to już i teraz problem ale głównie finansowy, a nie organizacyjny.
I masz rację co do zaburzańskich ale to już przypadek szczególny.
Przekazane wcześniej do AP będzie zaś to, co może być przekazane, nikt wszak duplikatów nie będzie rozrywał na część urodzeniowa i resztę, czyli dla około 3/4 USC zmiany nie będą aż tak rewolucyjne.
sirdaniel - 15-10-2014 - 23:12
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
Witam, chciałbym otrzymać z USC odpisy urodzenia mój, moich rodziców i dziadków. Wg tej strony https://ewnioski.pl/formularze/wniosek- ... informacje z opłaty skarbowej zwolnione są wnioski o wydanie aktu na cele: alimentacyjne, opieki, kurateli, przysposobienia, ubezpieczenia społecznego (ZUS, KRUS), ubezpieczenia zdrowotnego, opieki społecznej, zatrudnienia, świadczeń socjalnych, nauki, szkolnictwa, świadczeń rodzinnych (np. zasiłek rodzinny, zapomoga z tytułu urodzenia dziecka). Nie będziemy musieli zapłacić za wydanie odpisu skróconego aktu urodzenia lub małżeństwa, jeśli jest on nam potrzebny w celu otrzymania dowodu osobistego. Z opłaty zwolniony jest również wniosek o wydanie odpisu zupełnego, skróconego aktu urodzenia lub małżeństwa, który będzie potrzebny nam w celu otrzymania paszportu.

Czy to prawda? Skoro tak to o swój odpis aktu urodzenia mógłbym poprosić dla wydania paszportu. A co z moimi rodzicami lub dziadkami? Co mógłbym wpisać aby otrzymać odpis za darmo? [Nie lubię biurokratycznych problemów przy biurku dlatego pytam]. Drugie pytanie czy jeśli znam tylko rok urodzenia dziadka to czy wydany mi zostanie odpis urodzenia jak myślicie?
razare - 15-10-2014 - 23:14
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
Danielu, wszystko się zgadza. Ja problemów nie miałem z uzyskaniem odpisu.. ba nawet wykonali mi xerokopię dokumentu bez opłat Smile USC Mielec
sirdaniel - 15-10-2014 - 23:20
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
Dzięki Smile Wszędzie pisze o opłatach a ja tak pierwszy raz chce odpis uzyskać, a pani w USC nawet nic nie powiedziała jak zapytałem jak dostać taniej.. jak zapytałem czy nie da się zrobic ksero to usłyszałem transcendentalne .."jak?"
razare - 15-10-2014 - 23:22
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
Bo nie każdy USC wykona Ci xerokopię aktu. Ale raczej(?) każdy wyda Ci odpis za opłatą.
bielecki - 07-11-2014 - 09:18
Temat postu: Re: Odmowa wydania aktu przez USC
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
btw:
http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/ ... e/2620.pdf
fragment projektu z ww
"Art. 28. 1. Akty stanu cywilnego oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego
kierownik urzędu stanu cywilnego przechowuje przez okres:
1) 100 lat – akty urodzenia oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego dotyczące aktu
urodzenia;
2) 80 lat – akty małżeństwa, akty zgonu oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego
dotyczące aktu małżeństwa i aktu zgonu.


Ustawa została przyjęta przez Sejm a wczoraj Senat przyjał ją z poprawkami. Czekamy na to co zrobi Sejm teraz. Nb. kwestie interesujące genealogów znajdują się na marginesie kontrowersji, jakie wywołuje ustawa, dalsze rozważania w tym temacie byłyby na tym forum mocno off topic, to już każdy sobie sam doczyta gdzie chce.

W każdym razie jest nadzieja, że zapisy ważne dla nas tak czy owak w ustawie pozostaną i w ciągu paru lat młodsze niż 80 lat śluby i zgony z zaboru pruskiego znajdą się w archiwach. Te z b. zaboru rosyjskiego i tak są połączone z urodzeniami w ramach zeszytu i zmiana ustawy nic nie zmieni przez najbliższe 12 lat, po którym to czasie obejmie ona śluby i zgony z okresu powojennego, po wprowadzeniu (1946) w całym kraju urzędów stanu cywilnego działających w trybie najbliższym temu znanemu z zaboru pruskiego (w szczególności wreszcie rozdzielne księgi U,M,Z).

Pozdrawiam,
Łukasz
besla35 - 08-11-2014 - 15:40
Temat postu: Potrzebuje pomocy
Witam serdecznie
mam pytanie do forumowiczów, czy możliwe jest "wyciągnięcie" z urzędów USC kopii metryk nieżyjących ciotek, wujków, kuzynów i dalszej rodziny?
Pozdrawiam ciepło Bernard
magda_lena - 08-11-2014 - 16:04
Temat postu: Potrzebuje pomocy
Można, tylko, ze jesli to nie jest najbliższa rodzina (rodzice, dzieci, rodzeństwo) trzeba wykazać interes prawny
https://www.msw.gov.pl/pl/sprawy-obywat ... golne.html
F.M.Ślósarczyk - 08-11-2014 - 16:31
Temat postu: Potrzebuje pomocy
W praktyce dużo zależy od pani w USC.
Poproś o kopię z aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego.

Pozdrawiam Franek
magda_lena - 08-11-2014 - 17:07
Temat postu: Re: Potrzebuje pomocy
F.M.Ślósarczyk napisał:
W praktyce dużo zależy od pani w USC.
Poproś o kopię z aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego.

Pozdrawiam Franek


Franek ma rację. Jakoś te kopie z USC skojarzyłam z urzędowymi odpisami, w cenie 30 zł/sz.
Próbuj, może trafisz na życzliwą osobę, a takie w USC bywają, i sama o tym kilka dni temu pisałam na forum Embarassed
artio - 08-11-2014 - 17:14
Temat postu: Re: Potrzebuje pomocy
hmmm a podpowiedzcie jakie to są dokumenty, które nie mają mocy dokumentu urzędowego? (no bo akt zgonu czy małżeństwa czy urodzenia żeby dostać to trzeba wykazać pokrewieństwo, a przepisy mówią o wydawaniu najbliższej rodzinie)
jart - 08-11-2014 - 17:38
Temat postu: Re: Potrzebuje pomocy
Paulino, "dokument nie posiadający mocy dokumentu urzędowego" - to w naszym przypadku kserokopia każdego dokumentu taką moc posiadającego (teraz lub w przeszłości). Zwykła kserokopia, nie potwierdzona za zgodność z oryginałem.

"Dokument nie mający mocy dokumentu urzędowego" jest nie ważny w postępowaniu urzędowym, nie może być przedłożony w sprawie urzędowej i/lub administracyjnej, np. gdybyś musiała udowodnić zgon kogoś bliskiego np. w kwestiach spadkowych, odpowiednie organa przyjęły by i uznały akt zgonu wydany przez USC, natomiast jego kserokopię już nie - nie mogłabyś się na nią powołać. Dlaczego? Bo USC wystawiając dokument zaświadcza że opisane w nim wydarzenia i informacje są zgodne z prawdą, i - przynajmniej teoretycznie - bierze za to odpowiedzialność.
W praktyce, za kopie nikt odpowiedzialności nie bierze, nikt ich nie uznaje (niepotwierdzonych urzędowo), no i opłata za ich wystawienie jest niższa (także w powyższych powodów).

Oczywiście, formalnie rzecz biorąc, żeby taką kopie otrzymać, także musisz wykazać pokrewieństwo (udowodnić że należysz do najbliższej rodziny).
artio - 08-11-2014 - 17:49
Temat postu: Re: Potrzebuje pomocy
Dzięki wielkie za wyjaśnienie, bo nie wiedziałam że można o takie kserokopie prosić,
,czyli teoretycznie jeśli trafie na życzliwą panią w USC to może zrobi mi kserokopię aktu zgonu brata mojego pradziadka (jak jej jakimś cudem udowodnię że ta osoba to brat mojego pradziadka;).

Fajnie dowiedzieć się czegoś nowego Smile
F.M.Ślósarczyk - 08-11-2014 - 19:04
Temat postu: Re: Potrzebuje pomocy
Ja zawsze dzwonie do USC, mówię że chcę uzupełnić dokumenty rodzinne i kopię Akt potrzebne mi są do celów genealogicznych.
Dopiero później po rozmowie z panią wysyłam wniosek.
Dwa razy bez problemu.

Pozdrawiam
Franek
jart - 08-11-2014 - 22:32
Temat postu: Re: Potrzebuje pomocy
Paulino, jeśli pani w USC będzie życzliwa i będzie mieć czas, a ty będziesz mieć dane na podstawie których będzie można znaleźć żądany dokument szybko i bez problemu - to kto wie, próbować warto, często się udaje.
Bo zgodnie z przepisami, to może zrobić tylko kopie dokumentów dot. przodków w linii prostej - brat pradziadka takim nie jest. Było już trochę o tym pisane, a także o najczęstszych "sytuacjach" w USC, tutaj i na 4genie - poszukaj.

Franku, sposób dobry i dość skuteczny, też go stosuję Smile
MonikaMaria - 09-11-2014 - 11:04
Temat postu:
A czy ktoś ma może doświadczenia ze zdobywaniem kserokopii aktów z USC Warszawa? W mniejszych miejscowościach zawsze udawało mi się wszystko załatwić bez problemów, ale warszawska biurokracja trochę mnie przeraża... Lepiej pisać na ogólnego maila USC czy do konkretnych osób? I czy w ogóle warszawski urząd załatwia tego typu sprawy pozytywnie, czy odsyłają do złożenia wniosku o odpis?

Druga sprawa - jak wygląda kwestia przepisu, że odpisy aktów wydaje się wyłącznie najbliższej rodzinie, rozumianej jako krewni w linii prostej, w przypadku osób, które zmarły bezpotomnie? Kto w takim wypadku może zgodnie z prawem otrzymać dokument - rodzeństwo takiej osoby, potomkowie rodzeństwa, czy może nikt?
jart - 09-11-2014 - 13:05
Temat postu:
Moniko, co do W-wy to zależy. Ja z Archiwum USC na ul. Smyczkowej mam tylko pozytywne doświadczenia, ale:
- załatwiałem zawsze osobiście
- prosiłem o kopie dokumentów w liniach prostych (z kserokopiami nie było problemu; przy znanej parafii kilka tj. 3-4 lata przy pomyślnych wiatrach i okazjonalnie mogą poszukać)

Weź pod uwagę że w przypadku Warszawy własne USC mają poszczególne dzielnice (które jeszcze niedawno - w genealogicznej skali - mogły być miejscowościami podmiejskimi (np. w latach 50-tych XX w.).
Radzę najpierw zidentyfikować właściwy USC i zadzwonić. Prawdopodobnie i tak odeślą na Smyczkową (ogólne archiwum USC dla Warszawy), ale może będą mieć coś u siebie lokalnie.

Co do drugiej sprawy - zależy na kogo trafisz i kiedy to było. Blisko obecnie obowiązującej bariery 100 lat i przy kontakcie z chętną do pomocy osobą - do załatwienia. Przy formaliście i "niedawno" - marne (ale nie zerowe) szanse. Dokument może otrzymać: -
- chyba rodzeństwo (nie jestem pewien), ale jego potomkowie już na pewno nie
- każdy (z rodziny(?)) - o ile wykaże interes prawny.
MonikaMaria - 09-11-2014 - 13:51
Temat postu:
Arturze,
dziękuję za odpowiedź Smile Skoro szanse na zdobycie kserokopii aktów są, skontaktuję się z odpowiednim USC i zobaczę, co z tego wyniknie. Osobiście, niestety, udać się na Smyczkową nie mogę ze względu na moje godziny pracy.

W kwestii dostępu do dokumentów krewnych, którzy zmarli bezpotomnie, obawiam się, że mam niewielkie szanse na sukces... Zależy mi na aktach zgonu dwóch takich osób - brata mojego dziadka (ur. w 1910, zginął w 1945 w obozie koncentracyjnym; udało mi się zdobyć akt zgonu wydany po wojnie przez niemiecki urząd, ale podejrzewam, że także i warszawski USC powinien posiadać jakiś dokument poświadczający jego śmierć - nie orientuję się, szczerze mówiąc, jak wyglądało załatwianie "papierkowej roboty" w takich przypadkach) i siostry pradziadka (1894-1980). W pierwszym przypadku żyją jeszcze dwie spośród sióstr zmarłego - ale ze względu na wiek i stan zdrowia nie wychodzą już z domu, więc ich wizyta w USC nie wchodzi w grę - choć może uda się zorganizować jakieś pełnomocnictwo czy upoważnienie i w ten sposób załatwić sprawę. Gorzej sprawa wygląda w drugim przypadku, bo tu do ustawowych 100 lat jeszcze sporo brakuje, a nikt z rodzeństwa zmarłej już nie żyje.
jart - 09-11-2014 - 16:35
Temat postu:
Co do brata dziadka zmarłego w obozie - mam u siebie zmarłego zesłańca za Syberię (zmarł tam w 1942). Liczyłem że akt zgonu został odtworzony w Polsce choćby w kwestii regulacji spraw spadkowych (Jego rodzina wróciła do Polski) - przeliczyłem się. We właściwym USC nic nie było, nie wiem, może sądowne uznanie za zmarłego albo coś takiego?
Jeśli z żyjącymi jeszcze siostrami żyjesz dobrze, może porozmawiaj - powiedz o co chodzi, niech zadzwonią, porozmawiają, i powiedzą że same już nie chodzą, więc wyślą Ciebie - może to wystarczy zamiast oficjalnego upoważnienia (a jak nie to spróbuj z nim).

Co do drugiej sprawy - spróbować możesz, najwyżej powiedzą Ci że nic z tego.
Nowak_Krzysztof - 30-11-2014 - 13:15
Temat postu:
Witajcie,

może komuś się przyda - świeża, pozytywna odpowiedź MSW na skargę ws. odmowy wydania kserokopii aktu stanu cywilnego:

http://i228.photobucket.com/albums/ee10 ... 48633e.jpg
http://i228.photobucket.com/albums/ee10 ... ae6757.jpg
http://i228.photobucket.com/albums/ee10 ... 2b555c.jpg

Mimo że dopiero zaczynam swoją przygodę z genealogią, zdążyłem zetknąć się z dwoma nieprzyjaznymi USC - w Gdańsku i Szczecinie. Mimo ich początkowego oporu (twierdzili, że nie wydają kserokopii z ksiąg stanu cywilnego, bo ich zdaniem nie pozwala na to ustawa) ostatecznie, wskutek pozytywnie załatwionych skarg (w przypadku Gdańska przez wojewodę, w przypadku Szczecina przez ministra) musieli zmienić stanowisko.

Tak że nie zrażajmy się odmowami twardogłowych urzędników, tylko piszmy na nich skargi Cool
T0masz_0 - 01-12-2014 - 08:14
Temat postu:
W połowie listopada wysłałem do Gdańska podanie o wystawienie kserokopii aktu, po tygodniu miałem pozytywną odpowiedź w skrzynce.
Może trafiłem na przyjaźniejszego urzednika, a może to dzięki temu że wcześniej przetarłeś szlak w tym urzędzie.
dziękuję i pozdrawiam
Tomek
linowski - 01-12-2014 - 11:21
Temat postu:
Witam
Z jednego z USC dowiedziałem się, że będzie zmiana wydawania kserokopii aktów w urzędach, będzie dla nas bardziej korzystna. Niestety nie wiem z opisu jak ma to wyglądać. Wiem tylko tyle, ze dla genealogów będzie bardziej przyjazna. Może ktoś zna treść tej ustawy, która podobno wchodzi albo od grudnia tego roku chyba, że od stycznia. Jeśli chodzi o kserokopie to w naszych urzędach jest różnie. W jednym Pani kierownik nawet na tyle się pofatygowała, że dostałem tę wiadomość telefonicznie o akcie zgonu mojego pradziadka, że jest i może wysłać go nawet bezpłatnie, a gdzie indziej to są same problemy, powiedziała mi jedna z urzędniczek, że właśnie trzeba poczekać do grudnia i ta ustawa się zmieni.
Pozdrawiam
Nowak_Krzysztof - 07-12-2014 - 19:29
Temat postu:
T0masz_0 napisał:
W połowie listopada wysłałem do Gdańska podanie o wystawienie kserokopii aktu, po tygodniu miałem pozytywną odpowiedź w skrzynce.
Może trafiłem na przyjaźniejszego urzednika, a może to dzięki temu że wcześniej przetarłeś szlak w tym urzędzie.
dziękuję i pozdrawiam
Tomek

Niezależnie od tego, jak było w Twoim przypadku, cieszę się, że mój rodzimy USC tym razem zadziałał prawidłowo.

linowski napisał:
Witam
Z jednego z USC dowiedziałem się, że będzie zmiana wydawania kserokopii aktów w urzędach, będzie dla nas bardziej korzystna. Niestety nie wiem z opisu jak ma to wyglądać. Wiem tylko tyle, ze dla genealogów będzie bardziej przyjazna. Może ktoś zna treść tej ustawy, która podobno wchodzi albo od grudnia tego roku chyba, że od stycznia. Jeśli chodzi o kserokopie to w naszych urzędach jest różnie. W jednym Pani kierownik nawet na tyle się pofatygowała, że dostałem tę wiadomość telefonicznie o akcie zgonu mojego pradziadka, że jest i może wysłać go nawet bezpłatnie, a gdzie indziej to są same problemy, powiedziała mi jedna z urzędniczek, że właśnie trzeba poczekać do grudnia i ta ustawa się zmieni.
Pozdrawiam

Przeczytałem z tego projektu ustawy (dostępny tutaj: http://orka.sejm.gov.pl/proc7.nsf/ustawy/2620_u.htm) część dotyczącą wydawania przez USC dokumentów stanu cywilnego i, prawdę mówiąc, nie rozumiem, skąd optymistyczne wieści dotyczące tej nowej ustawy (ma ona niby wejść w życie z początkiem 2015 r.). Wszystko zostaje dla genealogów po staremu poza tym, że do grona osób uprawnionych do otrzymania dokumentów potwierdzających stan cywilny dołączył opiekun (który z reguły i tak jest przedstawicielem ustawowym, a więc według obecnych przepisów osobą uprawnioną).
Oto dotychczasowe i nowe brzmienie właściwych przepisów:
Cytat:
Aktualna ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego:
Art. 79.
Z ksiąg stanu cywilnego wydaje się:
1) odpisy zupełne i skrócone aktów stanu cywilnego;
2) zaświadczenia o dokonanych w księgach stanu cywilnego wpisach lub o ich braku;
3) zaświadczenia o zaginięciu lub zniszczeniu księgi stanu cywilnego.
[...]
Art. 83. 1. Odpisy oraz zaświadczenia określone w art. 79 wydaje się na wniosek sądu lub innego organu państwowego, osoby, której stan cywilny został w akcie stwierdzony, jej wstępnego, zstępnego, rodzeństwa, małżonka lub przedstawiciela ustawowego.
2. Odpisy aktów stanu cywilnego i zaświadczenia o dokonanych w księgach stanu cywilnego wpisach lub o ich braku mogą być również wydane na wniosek innych osób niż wymienione w ust. 1, które wykażą w tym interes prawny, oraz na wniosek organizacji społecznej, jeżeli jest to uzasadnione celami statutowymi takiej organizacji i gdy przemawia za tym interes społeczny. Zaświadczenie o zaginięciu lub zniszczeniu księgi stanu cywilnego może być także wydane na wniosek innych zainteresowanych osób.

Cytat:
Projekt nowej ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego:
Art. 44. 1.
Kierownik urzędu stanu cywilnego wydaje z rejestru stanu cywilnego:
1) odpisy zupełne i odpisy skrócone aktów stanu cywilnego;
2) zaświadczenia o zamieszczonych lub niezamieszczonych w rejestrze stanu cywilnego danych dotyczących wskazanej osoby;
3) zaświadczenia o stanie cywilnym.
[...]
Art. 45. Odpis aktu stanu cywilnego i zaświadczenie o zamieszczonych lub niezamieszczonych w rejestrze stanu cywilnego danych dotyczących wskazanej osoby wydaje się osobie, której akt dotyczy, lub jej małżonkowi, wstępnemu, zstępnemu, rodzeństwu, przedstawicielowi ustawowemu, opiekunowi, osobie, która wykaże w tym interes prawny, sądowi, prokuratorowi, organizacjom społecznym, jeżeli jest to zgodne z ich celem statutowym i przemawia za tym interes społeczny, oraz organom administracji publicznej, jeżeli jest to konieczne do realizacji ich ustawowych zadań.


Cytaty z przepisów potwierdzają przy okazji to, co pisał jart w rozmowie z MonikąMarią. Jeśli ktoś zmarł bezpotomnie, to dokumenty go dotyczące otrzymać może jedynie małżonek, przodek, rodzeństwo i przedstawiciel ustawowy. No i ten (niekoniecznie z rodziny), kto wykaże interes prawny (czyli praktycznie rzecz biorąc to, że dokument ten jest mu niezbędny do dochodzenia swoich roszczeń od kogoś czy też obrony swoich praw przed kimś). Potomkowie rodzeństwa niestety nie są uprawnieni do otrzymania dokumentów z USC (chyba że wykażą w tym interes prawny).

Pozdrawiam
Sroczyński_Włodzimierz - 07-12-2014 - 19:33
Temat postu:
podstawowa zmiany:
dostęp do akt małżeństw i zgonów dwadzieścia lat wcześniej
możliwość kopiowania samodzielnego (ustawą nie "życzliwością")
możliwość "minikwerendy" (skorowidze zgonów)
aneksy do małżeństw
Nowak_Krzysztof - 07-12-2014 - 19:52
Temat postu:
Akty małżeństw i zgonów rzeczywiście będą przekazywane do archiwów 20 lat wcześniej, ale pozostałe kwestie niewiele mi mówią... Można prosić o jakieś bliższe dane? Zwłaszcza do co "kopiowania samodzielnego" i "minikwerendy".
Sroczyński_Włodzimierz - 07-12-2014 - 19:56
Temat postu:
przejrzenie skorowidzów zgonów
udostępnienie do zrobienia zdjęcia/kopii
Nowak_Krzysztof - 07-12-2014 - 20:06
Temat postu:
A z których przepisów to wynika? Albo może z jakiego opracowania/artykułu na temat nowej ustawy? Bo nie natrafiłem w niej na nic takiego. Ale być może coś przeoczyłem.

EDYCJA

Już nieaktualne - jednak przeoczyłem:
Cytat:
Art. 130 nowej ustawy:
[...]
5. Osobie uprawnionej do otrzymania odpisu można umożliwić nieodpłatnie wykonanie fotokopii aktu stanu cywilnego sporządzonego w księdze stanu cywilnego prowadzonej przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, jeżeli jej wykonanie nie zagraża trwałości księgi i zawartych w niej aktów stanu cywilnego. Fotokopia aktu stanu cywilnego nie ma mocy dokumentu urzędowego.
6. Osobie uprawnionej do otrzymania odpisu aktu zgonu można umożliwić przeglądanie skorowidzów alfabetycznych aktu zgonu.


Oby tylko urzędnicy nie nadużywali władzy płynącej ze słowa "można"...
Jancarczyk_Piotr - 07-12-2014 - 20:48
Temat postu:
Cześć

Nawiązując do Ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, miałem do czynienia w tym tygodniu z taką sytuacją.
Chcę wystąpić do USC o akt zgonu mojego pradziadka.
Natomiast Pani w urzędzie powiedziała, że nie mam prawa ubiegać się o dokumenty, jedynie do "poziomu dziadka", gdyż taką mają wykładnię w urzędzie.
Jak to jest, do tej pory nie miałem problemów z uzyskaniem danych, natomiast tutaj się spotkałem z odmową.
Nawet jak powiedziałem o art 83, ust.1 w/w ustawy, dodatkowo, że zstępny to jest potomek danej osoby (dzieci, wnuki, prawnuki itd.).
Rzecz miała miejsce z USC w Budzowie.

Za to raz się spotkałem z odmową podania przez kierowniczkę, danych osoby z mojej rodziny urodzonej w 1893 (USC Zator).

Piotr.
piotr_nojszewski - 07-12-2014 - 21:15
Temat postu:
Na Twoim miejscu albo poprosiłbym o uprzejmą rozmowę z kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego a jesli to nic nie da napisał jak najbardziej oficjalne pismo z pragrafami.
Czasem fantazja urzedników jest naprawdę wysokich lotów.
Jancarczyk_Piotr - 07-12-2014 - 21:55
Temat postu:
W tym sęk, że to właśnie kierowniczka (w obu przypadkach) tak powiedziała.
Ta pani z Budzowa, powiedziała, że oczywiście mogę napisać wniosek o akt zgonu pradziadka a ona napisze odmowę.
W tym drugim przypadku udało mi się dojść do danych za pomocą Archiwum Narodowego w Krakowie. Chociaż się okazało, że wujek miał jeszcze córkę więc potrzebuję aktu ślubu z 1912 niestety w Zatorze.
piotr_nojszewski - 07-12-2014 - 22:13
Temat postu:
No cóż. Tryb odwoławczy to chyba wojewoda.
Wg mojej wiedzy możesz zbadac czy da się to załatwic rejestrując http://epuap.gov.pl/
W USC moze nie ale u wojewody już pewnie tak.

http://epuap.gov.pl/wps/portal/E2_Zdarz ... rAdm=false
Nowak_Krzysztof - 08-12-2014 - 08:49
Temat postu:
Tak, tryb odwoławczy to wojewoda. Tak jak radzi piotr_nojszewski, napisałbym oficjalne pismo do USC. A po odmowie - skargę do wojewody na kierownika USC za bezpodstawne zawężanie znaczenia powszechnie zrozumiałych wyrażeń ustawowych (chyba że w piśmie odmownym z USC podadzą inne "uzasadnienie").
Jancarczyk_Piotr - 08-12-2014 - 10:31
Temat postu:
Dzisiaj wysyłam wniosek o odpis. Dodatkowo rozmawiałem z p. kierownik z USC w Goleszowie (przesympatyczna pani) która powiedziała mi, że ustawa nie precyzuje do którego pokolenia można się ubiegać i nie wie na jakiej podstawie mi tamta pani odmówiła.
Zobaczymy czy dostanę odpis czy odmowę.

Piotrek
Sroczyński_Włodzimierz - 08-12-2014 - 11:47
Temat postu:
W USC Warszawa właśnie się odbywa spotkanie kierownictwa w sprawie m.in. udostępniania i przekazywania ksiąg po nowelizacji:)
Czyli (tzn tak sądzę) w tym tygodniu będzie coś więcej wiadomo - jakie są plany, "wytyczne operacyjne" etc
Sroczyński_Włodzimierz - 09-12-2014 - 10:06
Temat postu:
Nie tylko w Warszawie, mozna nawet powiedzieć, że to poszechne przekonanie w USC: ustawa z dniem pierwszego stycznia nie wejdzie. Spotkałem sie z opinią, że może w ogóle nie (raczej "płonne nadzieje"). Poczekamy, zobaczymy - raczej takiobraz mi się rysuje:(
Heropolitanska_Izabela - 09-12-2014 - 14:26
Temat postu:
Czy można prosić o bliższe uzasadnienie przedstawionego stanowiska. Prezydent bowiem podpisał nową ustawę - Prawo o aktach stanu cywilnego.
Izabela Heropolitańska
Sroczyński_Włodzimierz - 09-12-2014 - 15:09
Temat postu:
Nie mam pojęcia skąd (tj pod względem prawnym) takie przeświadczenie. Technicznie - z aparatu urzędniczego "tj spływa w dół". Może coś a la case rajów podatkowych planują?:) (podpisane, nieopublikowane, nie działa)?
http://www.prezydent.pl/prawo/ustawy/po ... 14-r-.html
gz1411 - 09-12-2014 - 18:12
Temat postu:
Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2015 r.
Zostaje tylko przesunięty termin wprowadzenia Systemu Rejestrów Państwowych
https://www.msw.gov.pl/pl/aktualnosci/1 ... owych.html

Wiec cała reszta zostaje bez zmian.
Co do kserokopii aktu dyskusja była już jest w wątku
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... -asc.phtml

Sam mam powiedzenie „ Są urzędnicy i taborety „ W chwili obecnej już niektórzy pracownicy USC udostępniali bez problemu akta i wykonywali kopie aktów na potrzeby własne zainteresowanego. Ale spotkałem się też z tym , ze drugi pracownik w tym samym urzędzie twierdził , że jest to zabronione .
Więc ciągle istnieje problem życzliwości oraz chęci pomocy genealogom i zależy na którego z urzędników trafimy.
Pozdrawiam
Grzegorz
joanna84 - 09-12-2014 - 19:20
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
Nie mam pojęcia skąd (tj pod względem prawnym) takie przeświadczenie. Technicznie - z aparatu urzędniczego "tj spływa w dół". Może coś a la case rajów podatkowych planują?Smile (podpisane, nieopublikowane, nie działa)?
http://www.prezydent.pl/prawo/ustawy/po ... 14-r-.html


Ustawa została opublikowana:
http://dziennikustaw.gov.pl/du/2014/1741/1

(Od 1 stycznia 2012 r. Dziennik Ustaw wydawany jest w formie elektronicznej, z zachowaniem kolejności pozycji w danym roku kalendarzowym. W Dzienniku Ustaw ogłaszane są akty normatywne i inne akty prawne. Dniem ogłoszenia aktu jest dzień jego ogłoszenia w postaci elektronicznej na stronie internetowej organu wydającego Dziennik Ustaw. Dzień ogłoszenia aktu w postaci elektronicznej umieszczony jest w obrębie nagłówka strony.)
Sroczyński_Włodzimierz - 10-12-2014 - 12:53
Temat postu:
No i jest odpowiedźSmile
http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/Pr ... 0-2014.pdf
wczoraj wpłynęło
3) art. 149 otrzymuje brzmienie:
„Art. 149. Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 marca 2015 r., z wyjątkiem art. 53
ust. 2 i 3, art. 54 ust. 4 i 5, art. 114 w zakresie dodawanych w art. 11 ust. 3a–3e i ust. 4c
oraz art. 123, które wchodzą w życie z dniem 1 stycznia 2018 r.”.
Art. 4. Ustawa wchodzi w życie z dniem 31 grudnia 2014

jeśli - to dwa miesiące później niż sądziliśmy (tj 1 marca), jeśli nie zdążą to jednak 1 stycznia

półtora roku prac albo i lepiej i teraz "s..czka legislacyjna" nowela do nieweszłej w życie nowelizacji..ale terminy konsulatcji społecznych etc to co do godziny ..żal..nie o dwa miesiące żal, ale o zasady, szczątki zaufania...
nowela do noweli do noweli przecież może być złożona 20 lutego..MSW ech nie wyjalili się w póltora roku plus okres przygotowawczy ze 3 i pół, o ile mnie pamięć nie myli

wracając do meritum - kierownicy USC są jednak coraz bardziej świadomi zmian nieuchronnych i o ile oczywiście bardziej martwią się systemem informatycznym, to i o udostępnianiu wiedzą.
Najgorsza opcja (będzie implikowała drogę odwoławczą) "cuzamen stan ksiąg nie zezwala na udostępnienie/oddane do konserwacji", ale jest i opcja "każdy z nas ma jakiś "swój USC gdzie mieszka", wiele osób aparat, a zrobienie rejestrów to parę/paręnaście zdjęć na rocznik. Publikować jest gdzie i jak...warto myśleć nad sansami, nie tylko nad zagrożeniami
gregorian76 - 02-01-2015 - 22:25
Temat postu: USC Łódź - jaki kontakt, jakie pismo
Witam
Chciałbym skontaktować się z USC - Łódź w sprawie wyciągnięcia z niego akt.
Kiedyś na forum widziałem takie wzorcowe pismo jakie trzeba umieścić w emailu z prośbą o kserokopię/foto/odpis akt.
Proszę o podesłanie takiej formułki, nie mogę znaleźć.
I może jeszcze na namiar emailowy do USC -Łódź
Kaczmarek_Aneta - 02-01-2015 - 22:51
Temat postu: USC Łódź - jaki kontakt, jakie pismo
Witam,

wyszukiwarka USC: http://www.usc.pl/zasieg
wątek: http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... -asc.phtml
Przykład pisma - w zakładce 9 - post Krzysztofa (ofski)

Pozdrawiam,
Aneta
robert.kantorek - 02-01-2015 - 23:17
Temat postu: USC Łódź - jaki kontakt, jakie pismo
Witam




Tam są przechowywane akta ze wszystkich USC w Łodzi. Wydaja także kserokopie w cenie 5zł za sztukę.
Pozdrawiam
Robert
33szuwarek - 02-01-2015 - 23:25
Temat postu: USC Łódź - jaki kontakt, jakie pismo
Zeszłym roku wysyłałem podanie przez e-mail USC Łodzi o wydanie kopii aktu zgonu, ostałem informację, że muszę wysłać podanie drogą tradycyjną z własnoręcznym podpisem.

Piotr
robert.kantorek - 02-01-2015 - 23:28
Temat postu: USC Łódź - jaki kontakt, jakie pismo
To niestety prawda, ale mailowo podają czy taki akt istnieje jego numer itp. A wysłanie podania to tylko formalnośc

Robert
ula11 - 03-01-2015 - 16:02
Temat postu: USC Łódź - jaki kontakt, jakie pismo
Witaj gregorian76

Jesteś z Łodzi to nie żaden problem ,idziesz i wypełniasz dokument w zależności o jaki akt chodzi :urodzenia ,ślubu czy zgonu .Zostawiasz w pokojku ,dostaniesz karteczkę kiedy masz się zgłaśić .Idziesz w danym dniu płacisz i odbierasz

Z pozdrowieniami Urszula
Pastuszko_Patryk - 03-01-2015 - 23:25
Temat postu: Wniosek o wydanie aktu (urodzenia, ślubu, zgonu) z USC.
Witam

W najbliższym czasie mam zamiar skontaktować się z USC z prośbą o wydanie aktów zgonu pradziadków, aktu ślubu pradziadka z jego drugą żoną,
akt zgonu brata mojej babci, ewentualnie akt urodzenia siostry mojej babci.

Tylko nie wiem jak ten wniosek wygląda, ponieważ pierwszy raz mam zamiar odkrywać korzenie przez USC i czy to można załatwić nie pojawiając się w USC ? bo ja mieszkam na Śląsku a akta dotyczą rodziny mojej mamy, z wiary prawosławnej. Pradziadkowie mieszkali i zmarli w Leniewie (gmina Czyże). Cerkiew w Czyżach została spalona w latach 80-tych XX wieku.
Trudność polega jeszcze na tym, że nie znam dokładnego roku śmierci pradziadków. Pradziadek to Grzegorz Bazyluk zmał w latach 30-tych. Jego druga żona nieznana z imienia wiadomo że pochodziła z Klejników. a prababcia prawdopodobnie nazywała się Melania, która zmarła w 1928 lub 1929 na zapalenie płuc, gdy moja babcia miała rok (1927 rok urodzenia babci). Nie wiem czy brali ślub w Polsce czy w Czelabińsku ponieważ ponad 100 lat temu przebywali w Czelabińsku.

Bardzo proszę o pomoc. Proszę wysłać mi link na maila patryk930322@wp.pl jak ten wniosek ma wyglądać i czy do każdego aktu ma być osobny, czy jeden wystarczy do wszystkich. Czy miał ktoś doświadczenie w szukaniu przodków w Czyżach powiat hajnowski ?

Pozdrawiam
Pastuszko_Patryk - 04-01-2015 - 20:23
Temat postu: Wniosek o wydanie aktu (urodzenia, ślubu, zgonu) z USC.
http://druki-formularze.pl/druk/wowac-b ... -bydgoszcz - Czy tak powinien mniej więcej wyglądać taki wniosek ??
jart - 04-01-2015 - 21:55
Temat postu: Wniosek o wydanie aktu (urodzenia, ślubu, zgonu) z USC.
W telegraficznym skrócie: najlepiej pytać u źródła - zadzwoń do USC i tam dopytaj. Nieznane daty utrudnią przedsięwzięcie, ale na jak bardzo - tego dowiesz się konkretnie tylko w USC. Tam powiedz o co Ci chodzi i pytaj jak to załatwić - powiedzą.

Jak chcesz wiedzieć więcej - poszukaj tu i na forgenie - o odpisach metryk i USC napisano już setki postów (ale i tak wszystkiego konkretnie i ostatecznie, dowiesz się telefonicznie w interesującym Cię USC).
Slawinski_Jerzy - 28-01-2015 - 22:17
Temat postu: Czy USC ma prawo odmówić? - nowa ustawa
Witam

Mam takie pytanie:
Czy USC w świetle nowych przepisów ma prawo odmówić wykonania fotokopii lub chociaż pozwolenia na wgląd do księgi jeżeli chodzi o śluby i zgony do 1934? Miałem taką sytuację dwa lata temu w jednym z USC, gdzie pani kierownik nie chciała mi udostępnić księgi do wglądu zasłaniając się przepisami, o zrobieniu foto czy kserokopii w ogóle nie było mowy (chodziło akt zgonu i ślubu, lata 1919-1921). Czy zatem od marca, kiedy te księgi już formalnie nie będą podlegały USC, będę mógł z nich swobodnie skorzystać i zrobić potrzebną fotkę? (mam konkretne daty więc o żadnym przeszukiwaniu ksiąg w USC nie ma mowy) Innymi słowy czy księgi z tego okresu będą wyłączone spod jurysdykcji USC, a jedynie jeszcze okresowo przez nich przetrzymywane (bo raczej nie oddadzą całości w ciągu miesiąca) czy wszystko w praktyce zostaje po staremu dopóki ich faktycznie nie przekażą do archwium?

pozdrawiam
Jurek
Sroczyński_Włodzimierz - 28-01-2015 - 22:49
Temat postu: Czy USC ma prawo odmówić? - nowa ustawa
Przeczytaj ustawę to większość wątpliwości zniknie. Być może trzeba będzie poprosić o pomoc np NDAP, aby mieć czarno na białym na czym polega udostępnianie w AP.
Jeśli będą wyraźne sygnały po kilku tygodniach obowiązywania nowej regulacji, że takie działanie (potwierdzenie/wyjaśnienie dla USC z NDAP) jest potrzebne zobowiązuje się do wystąpienia do NDAPu o takowe pismo. Indywidualnie albo "z ramienia" , tj jako członek zarządu.
Ale nic na gębę Smile Informacja o odmowie udostępnienia nieprzekazanych do APu ksiąg MUSI być na piśmie, żeby uruchomić akcję odwołań, wyjaśnień etc w postaci ogólnej, zorganizowanej.
Slawinski_Jerzy - 30-01-2015 - 03:22
Temat postu:
Dziękuję Smile
Zatem poczekam do marca i raz jeszcze spróbuję w USC.

pozdrawiam
Jurek
Urbańczyk_Martyna - 30-01-2015 - 10:05
Temat postu: Wniosek o wydanie aktu (urodzenia, ślubu, zgonu) z USC.
Witajcie,
Czy spotkał się ktoś z Was z sytuacją "robienia wstrętów" przy prośbie o wydanie kserokopii aktów zgonu osób, które są rodzeństwem przodka w linii prostej? Bo byłam dzisiaj w USC i przyznam, że miałam pewne problemy. Udało się dopiero po tym, jak napisałam oświadczenie, że jestem jedyną żyjącą krewną.
stanislaw_pikul - 30-01-2015 - 10:56
Temat postu: Re: Wniosek o wydanie aktu (urodzenia, ślubu, zgonu) z USC.
Urbańczyk_Martyna napisał:
Witajcie,
Czy spotkał się ktoś z Was z sytuacją "robienia wstrętów" przy prośbie o wydanie kserokopii aktów zgonu osób, które są rodzeństwem przodka w linii prostej?


To normalne - zgodnie z przepisami osobami które mogą otrzymać bez specjalnych zabiegów akty stanu cywilnego są m.in. wstępni lub zstępni zaś rodzeństwo przodka to nie linia prosta.
Urbańczyk_Martyna - 31-01-2015 - 10:15
Temat postu:
Ok. Ale z drugiej strony w przypadku rodzeństwa pradziadków raczej niezbyt się da wiedzieć czy czasem się nie rozmnażali, zwłaszcza jeżeli o ich istnieniu nie wiedzieliśmy do teraz. No chyba, że ktoś ma rodzinę wielopokoleniową, która się blisko siebie trzyma.
Wedle mojej wiedzy nie ma też za bardzo jak dowiedzieć o ewentualnych krewnych z bocznej linii, jeżeli oni nie prowadzą poszukiwań na własną rękę i nie udostępniają swoich drzew w serwisach genealogicznych... Więc takie oświadczenie jest tylko asekuracją dla urzędnika, że nie poniesie odpowiedzialności, gdyby coś...
ula11 - 31-01-2015 - 16:46
Temat postu:
Dzień dobry
Co osoba to różne wpis,tak też jest w USC.Jeśli chodzi o Łódź to jest tak jak napisałam kilka postów wstecz.Pastuszko-Patryk pytasz się o wzór ,szczerze mówiąc nie pamiętam jakie były .
Ja dzwonię do USC i słucham co mam robić .Różne są wersje urzędników,jak np:abym udowodniła że to ja bo nie widzi mnie.
Jeśli mam blisko to jadę do USC z zaskoczenia
Był też tak że poszła osoba z rodziny w sprawie aktów.Chętnie załatwi ale zrobi odpis i za niego trzeba zapłacić.Jak powiedziała że ja w innych urzędach dostaję kserokopie i płacę za nią 5 zł była zdziwiona bo nie wiedziała.
W innym urzędzie załatwiłam przez telefon i po kilku dniach akta przyszły do domu
No muszę powiedzieć że mam pecha jak piszę e-mail jeszcze nigdy nic nie załatwiłam
Moja taka skromna rada jeśli chcemy jakiś akt to musumy mówić jak najwięcek co wiemy o danej osobie np;chciałam akt ślubu wiedziałam tylko kiedy się urodziła i imiona rodziców i w przybliżeniu kiedy mogła brać ślub o mężu nic nie wiedziałam i udało się .

Z pozdrowieniami Urszula.
Barbara_Lendzion - 31-01-2015 - 17:32
Temat postu:
To prawda, że co urząd to inny sposób postępowania w zakresie wydawania aktów. U nas wydają tylko rodzinie w linii prostej. W jednych dają kopię w innych nie. Najlepiej napisać e-maila - ale w urzędach są akta poniżej 100 lat , pozostałych trzeba szukać w archiwach państwowych i kościelnych. Nie ma reguły. Radzę zacząć od najbliższych i powoli cofać się. A szukać trzeba na portalach i w urzędach. Najlepiej odnaleźć jak najwięcej numerów akt i zamawiać bo inaczej to pójdziesz z torbami. U nas pierwsza godzina poszukiwań kosztuje 30 zł. natomiast kserokopia 2 zł. Próbować trzeba najpierw zamawiać e-mailem.Poza tym dużo aktów jest w internecie.I CO NAJWAŻNIEJSZE NIE ZNIECHĘCAĆ SIĘ.

Barbara
Piotr_Romanowski - 01-02-2015 - 22:59
Temat postu: Re: Czy USC ma prawo odmówić? - nowa ustawa
Slawinski_Jerzy napisał:
Witam

Mam takie pytanie:
Czy USC w świetle nowych przepisów ma prawo odmówić wykonania fotokopii lub chociaż pozwolenia na wgląd do księgi jeżeli chodzi o śluby i zgony do 1934? (...)Czy zatem od marca, kiedy te księgi już formalnie nie będą podlegały USC, będę mógł z nich swobodnie skorzystać i zrobić potrzebną fotkę? (mam konkretne daty więc o żadnym przeszukiwaniu ksiąg w USC nie ma mowy) Innymi słowy czy księgi z tego okresu będą wyłączone spod jurysdykcji USC, a jedynie jeszcze okresowo przez nich przetrzymywane (bo raczej nie oddadzą całości w ciągu miesiąca) czy wszystko w praktyce zostaje po staremu dopóki ich faktycznie nie przekażą do archwium?

pozdrawiam
Jurek


Księgi będą przechowywane w USC dopóki nie skończą 100 lat. Przynajmniej jeśli chodzi o te w których są razem UMZ. Urzędnik zawsze ma prawo odmówić kserokopii lub fotokopii zasłaniając się złym stanem księgi. W nowej ustawie nie ma mowy o wydawaniu kopii lub fotokopii aktów stanu cywilnego. Będzie natomiast można przeglądać sumariusze zgonów i małżeństw sporządzone do 1934 roku.
Sroczyński_Włodzimierz - 01-02-2015 - 23:06
Temat postu: Re: Czy USC ma prawo odmówić? - nowa ustawa
Otóż nie:
w nowej usrawie zapis umożliwia przeglądanie spisu zgonów bez ograniczeń co do dat (istniej ograniczenie podmiotowe)
natomiast księgi M i Z osiemdziesięcioletnie i starsze - jeśłi nie zostały przekazane do AP - są udostępniane w USC na zasadach, jak w AP, czyli pełni, nie tylko skorowidze. Dotyczy to takkże aneksów.
Ustawa równiez umożliwia wykonanie samodzielnie kopii (czyli w praktyce fotografii)
To nie jest projket, ale ogłoszony teskt. Tak trudno przed napisaniem czegoś ściągnąć, otworzyć, przeczytać?
Piotr_Romanowski - 01-02-2015 - 23:55
Temat postu: Re: Czy USC ma prawo odmówić? - nowa ustawa
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
Otóż nie:
w nowej usrawie zapis umożliwia przeglądanie spisu zgonów bez ograniczeń co do dat (istniej ograniczenie podmiotowe)
natomiast księgi M i Z osiemdziesięcioletnie i starsze - jeśłi nie zostały przekazane do AP - są udostępniane w USC na zasadach, jak w AP, czyli pełni, nie tylko skorowidze. Dotyczy to takkże aneksów.
Ustawa równiez umożliwia wykonanie samodzielnie kopii (czyli w praktyce fotografii)
To nie jest projket, ale ogłoszony teskt. Tak trudno przed napisaniem czegoś ściągnąć, otworzyć, przeczytać?



Włodku co do zasady masz rację (nie zauważyłem tego artykułu).
Pominę to co usłyszałem od kilku kierowników usc ponieważ oni sami nie wiedzą jeszcze jak te przepisy interpretować i dopóki tego nie wypracują to będziemy się z niejednym szarpać. A oni doskonale wiedzą, że jak coś umożliwią to będą mieli zaraz całą masę genealogów na karku. Więc jak coś można umożliwić to również oznacza, że nie trzeba.

Dlatego jedna rada: czytaj ustawy i pij zimną wodę
Sroczyński_Włodzimierz - 02-02-2015 - 00:05
Temat postu: Re: Czy USC ma prawo odmówić? - nowa ustawa
To uwafa szersza, nie przede wszystkim do Ciebie.
Jeśli mamy skorzystac z praw, które daje nam nowelizacja, o to co w pewnym sensie walczyliśmy (i część wywalczyliśmy:) to trzeba je znać.
Genealogo to zwierzę żerujące na źródłach, mniej pożywne są opracowania:) Więc do tekstu ustawy, nie do intepretacji niekoniecznie korzystnych należy odsyłać.
Lepiej (jeśli coś w ogóle wymga interpetacji, jak dla mnie zapis jest wpost, bezpośredni, czytelny, nie pozostawiający mniejsca na wątpliwości) postarać się o interpretację osób zaznajomionych z tematem.
Stąd np pomysł, ze jeśli kierownik USC powie "a skąd ja mam wiedzieć na jakich zasadach jest w ustawie archiwalnej?" (nota bene mniej teraz jasnej niż ustawa o ASC po nowelizacji) to wypdałoby być przygotowanym wyprzedzić o krok, pomóc -jak? Odicjalnei dostać od NDAPu informacja "a własnie takich zasadach jak tu Naczelny napisał, że obowiązują a APach na mocy ustawy o archiwach!"
Może lepiej po sygnałach wyraźnych (tj odmowach dostępu w USCach na piśmie), żeby nie zawracać głowy strachami -byćmoże wydumanymi, ale mającymi podstawy w naszych doświadczeniach:)
Robert1 - 11-03-2015 - 02:09
Temat postu: Re: Czy USC ma prawo odmówić? - nowa ustawa
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
Otóż nie:
w nowej usrawie zapis umożliwia przeglądanie spisu zgonów bez ograniczeń co do dat (istniej ograniczenie podmiotowe)
natomiast księgi M i Z osiemdziesięcioletnie i starsze - jeśłi nie zostały przekazane do AP - są udostępniane w USC na zasadach, jak w AP, czyli pełni, nie tylko skorowidze. Dotyczy to takkże aneksów.
Ustawa równiez umożliwia wykonanie samodzielnie kopii (czyli w praktyce fotografii)
To nie jest projket, ale ogłoszony teskt. Tak trudno przed napisaniem czegoś ściągnąć, otworzyć, przeczytać?


Nowa ustawa już obowiązuje - czy ktoś ma już jakieś doświadczenia z jej funkcjonowaniem?

Czy w istocie nie ma problemów z oglądaniem aktów MZ sprzed 1935 r. w USC?

Aktualnie szukam aktu zgonu z lat 1912-1939. Jeśli metryki sprzed 1935 r. w istocie udostępniane są "jak w AP" a jednocześnie nowa ustawa nie zezwala USC na wydawanie z nich odpisów, to rozumiem, że NIE MOGĘ się zwrócić o wydanie odpisu takiego aktu i jedyną szansą, aby uzyskać dostęp do niego bez wizyty w USC jest prośba o łaskawe wykonanie skanu przez urzędnika po uprzednim odnalezieniu aktu przez lekturę skorowidzów? Czy USC za takie czynności może pobrać opłatę (tylko jaką? skarbową?)?
Czy może raczej urzędnicy stwierdzą, że nie mają obowiązku czegoś takiego robić (jakie przepisy regulują udostępnianie aktów MZ 80+, które są w USC?).
Sroczyński_Włodzimierz - 11-03-2015 - 02:19
Temat postu: Re: Czy USC ma prawo odmówić? - nowa ustawa
? a czytał wątek albo ostatnie kilka postów?
a nie - nie czytał
to co pyta?
do ustawy tez nie zajrzał


Razz

poważnie - przejrzyj co napisano, nie licz ze ktoś będzie ponownie pisał to samo (dotyczy większości zadanych pezez Ciebie problemów, oprócz bardzo snsownych dóch pierwszy pytań)
Robert1 - 11-03-2015 - 03:03
Temat postu:
Zajrzał. I wyczytał, że zgodnie z nowym prawem nie może się ubiegać o odpis aktu zgonu sprzed 1935 r., a miał taki zamiar.

I jest b. niezadowolony, bo teraz musi przeczytać ponad 120 stron drukarkopisu (sama nowa ustawa o aktach + ustawa o archiwach - nie licząc rozporządzeń) żeby wiedzieć jak wydostać akt zgonu, który jeszcze kilka dni wcześniej dostałby bez problemu pocztą na normalnych zasadach.

A tak poważnie - nie znalazłem żadnych przepisów nt. opłat za sporządzenie skanów, czy kwerendę prowadzoną przez USC w zakresie aktów MZ sprzed 1935 r., które pozostają w ich dyspozycji. Ustawa o archiwach przewiduje, że archiwa państwowe mogą wykonywać usługi polegające na kopiowaniu aktów i kwerendzie - z czego nie raz korzystałem. Nie ma tam jednak mowy o USC. Czy to znaczy, że USC odmówi wykonania takiej usługi (którą de facto do tej pory "świadczyło", gdy się występowało o odpis aktu z nieznanej daty).

Ustawa mówi tylko o "udostępnianiu". AP skanowanie i przesyłanie skanów na maila traktowało już jako odpłatną usługę. Boję się, że USC się zwyczajnie wypnie i stwierdzi, że może udostępnić, ale nie będzie świadczyć żadnej usługi - odpłatnie czy nieodpłatnie, bo brak jest podstawy prawnej. To w praktyce wyeliminowałoby możliwość uzyskania dostępu do informacji z lat 1912/14-1934 drogą elektroniczną lub korespondencyjną.

Zdaję sobie sprawę z tego, że to nie są nowe wątpliwości - dlatego właśnie pytam o doświadczenia z funkcjonowania nowej ustawy - napisałem to na początku.
Sroczyński_Włodzimierz - 11-03-2015 - 08:00
Temat postu:
"zgodnie z nowym prawem nie może się ubiegać o odpis aktu zgonu sprzed 1935 r., a miał taki zamiar. "

ta skąd?

nie zajrzał jednak skoro pisze uparcie o skanowaniu przez USC i kwerendzie robionej przez USC
marcinguzek - 22-04-2015 - 20:30
Temat postu: Czy USC ma prawo odmówić? - nowa ustawa
Czy USC ma prawo odmówić? - nowa ustawa

Witam,
mam pytanie: wystąpiłem na piśmie o udostępnienie skorowidzy 1915-34 malzenstwa i zgony; dostałem odpowiedz od kierownik USC ze posiada duplikaty ksiąg kościelnych (oryginały są w Archiwum Diecezjalnym) czy to coś zmienia? czy do duplikatów mam również dostęp jak w AP?
pozdrawiam
Marcin
Heropolitanska_Izabela - 22-04-2015 - 20:42
Temat postu:
A jaka była treść wystąpienia skierowanego do USC? I najlpiej byłoby przytoczyć dosłownie odpowiedni fragment. Bo bez tej informacji odpowiedź USC sprawia wrażenie jakby była nie na temat.
Pozdrawiam
Izabela Heropolitańska
marcinguzek - 22-04-2015 - 20:49
Temat postu: Czy USC ma prawo odmówić? - nowa ustawa
moje pytanie
"Na podstawie artykułu 130 ust.4 ustawy prawo o aktach stanu cywilnego Kierownik USC przed przekazaniem ksiąg, akt zbiorowych i skorowidzów po upływie 100 lat od zamknięcia ksiąg urodzeń, i po upływie 80 lat od zamknięcia ksiąg małżeństw i zgonów do właściwego miejscowo Archiwum Państwowego – udostępnia je na zasadach określonych w ustawie z dnia 14 lipca 1983r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach.
W związku z powyższym proszę o informacje jak mogę zapoznać się z "akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego" księgi małżeństw i pogrzebów z lat 1915-34 z USC Winnica? oraz czy mogę otrzymać kopie skorowidzy ksiąg małżeństw i zgonów z USC (nazwa miejscowości) z lat 1915-34?"

odpowiedz kierownika USC:
"Tutejszy Urząd Stanu Cywilnego przechowuje akta stanu cywilnego (księgi) z okresu 100 lat, natomiast akta zbiorowe zachowały się dopiero od lat 50-tych. Do 1945r. posiadamy duplikaty akt kościelnych, których oryginały znajdują się w Archiwum Diecezjalnym w (nazwa miejscowości)."
Heropolitanska_Izabela - 22-04-2015 - 23:34
Temat postu:
Zapraszam do lektury More Maiorum z kwietnia br. na stronie ttp://www.moremaiorum.pl/, gdzie jest min. artykuł „Udostępnianie przez USC aktów stanu cywilnego po upływie okresu przechowywania”.
Pozdrawiam
Izabela Heropolitańska
piotr_nojszewski - 23-04-2015 - 17:21
Temat postu:
marcinguzek napisał:

odpowiedz kierownika USC:
"Tutejszy Urząd Stanu Cywilnego przechowuje akta stanu cywilnego (księgi) z okresu 100 lat, natomiast akta zbiorowe zachowały się dopiero od lat 50-tych. Do 1945r. posiadamy duplikaty akt kościelnych, których oryginały znajdują się w Archiwum Diecezjalnym w (nazwa miejscowości)."


Pomijając aspekt prawny Kierownik jest dowcipnisiem albo jest zwyczajnie niedoinformowany.
Na większości terenów obecnej Polski USC posiadają głównie duplikaty. Bo oryginał zostawał w Parafii. I ten właśnie duplikat ma moc dokumentu urzędowego. Odpowiedź jest merytorycznie bez sensu.
Sroczyński_Włodzimierz - 23-04-2015 - 20:56
Temat postu:
Nie jest bez sensu, jest niepelna - dotyczy aneksów, i w tym zakresie ma sens, tj wartość informacyjną.
Pozostałe..no cóż..często spotykane odesłanie do Kajfasza:) trzeba walczyćSmile
marcinguzek - 23-04-2015 - 21:43
Temat postu:
ale jak? jaki następny krok proponujecie?
odpisałem:
"jeżeli jesteście Państwo w posiadaniu duplikatów akt kościelnych proszę o informacje czy mogę otrzymać kopie/skany skorowidzy z lat 1915-1934 malzenstwa i zgony?"
kierownik milczy ...
Sandra_Lauer - 24-04-2015 - 10:32
Temat postu:
piotr_nojszewski napisał:
Na większości terenów obecnej Polski USC posiadają głównie duplikaty.

Wnosząc po nazwie miejscowości i numerze artykułu, na który powołał się Marcin, chodzi o miejscowość zabużańską, a nie tereny obecnej Polski, choć nie zmienia to w sensie prawnym niczego z tego co piszesz.
Urząd odpowiedział bardziej na kwestię co posiada, czyli co można ewentualnie u nich uzyskać. Pytanie, czy w USC Warszawa, w którym przechowywane jest wiele takich akt w praktyce mają czas na robienie kopii.
Może łatwiej jest je zrobić osobiście na miejscu ale tu pytanie, czy są po temu warunki na miejscu (pracownia).
Na pytanie czy możesz uzyskać to o co wnosisz odpowiedź brzmi możesz, tylko nie oznacza ono, że je otrzymasz. Prawo nie gwarantuje, że USC musi Ci kopie tych skorowidzów dać, masz za to prawo zrobić kopie na miejscu lub prosić (dobra wola) aby je zrobili i Ci przysłali.
Z tego co na forum pisano, zasoby USC Warszawa z nowego rozdania mają być przez nich dygitalizowane.
Sroczyński_Włodzimierz - 24-04-2015 - 10:40
Temat postu:
nie wiem czy chodzi o zabużańskie, ale faktem jest że mają być (nawet już zdaje się, że są w trakcie) digtalizowane oraz udostępniane on-line
rysiu - 24-04-2015 - 10:42
Temat postu:
Witam,
zwracam się z zapytaniem gdzie mogę znaleźć wniosek do USC o wydanie kserokopii aktu cywilnego ? Rysiu.
marcinguzek - 24-04-2015 - 11:23
Temat postu:
nie podaje nazwy miejscowości bo nie chce na razie "robić" afery dopóki nie dostane odpowiedzi;
miejscowość jest niedaleko Warszawy na Mazowszu;
wiem ze USC nie ma obowiązku zrobić mi kopii, ja na razie "oczekuje dobrej woli" ale z dotychczasowej korespondencji nie wynika czy mogę przyjechać do urzędu i zrobić sam zdjęcia (mieszkam w Londynie i na to się powołałem prosząc o skany)

jeżeli chodzi o USC Warszawa, Smyczkowa to podejście kierownika urzędu p. Pszonickiego jest rewelacyjne! bardzo przychylne naszym poszukiwaniom Smile ... jeżeli chodzi o "dobra wole"
zrobili mi ZA DARMO kwerendę (kilka aktów U/M/Z) po czym informacje, ze za 5zl otrzymam akt zgonu z 1944! bez konieczności udokumentowania bycia "zstępnym" wystarczyło to samo nazwisko oraz akt urodzenia z 1934 (tylko to samo nazwisko nie jestem zstępnym)
janolizka - 24-04-2015 - 12:10
Temat postu:
Marcinie,
Wygląda na to że korespondujemy z ta samą Panią kierownik USC Winnica. Usiłuję dostać fotokopie aktu ślubu mojej babci i jej pierwszego męża. Beton, nie bo... nie. Pani kierownik cytuje ustawy, sugeruje że jeśli chcę załatwić sprawę drogą elektroniczną to tylko przez ePUAP (w tym urzędzie nie ma takiej możliwości) A na koniec odmówiła wydania jakiejkolwiek kopii, mogę dostać tylko odpis. Beton.
Może Tobie się uda. Powodzenia.

pozdrawiam
Eliza
Kaczmarek_Aneta - 29-04-2015 - 10:49
Temat postu:
Witam,

ostatnio wnioskowałam w USC Smyczkowa o kopię aktu ślubu z 1933 r. (linia boczna). Wniosek został rozpatrzony pozytywnie, koszt - 5 zł. Nie było potrzeby udowadniać zachodzącego pokrewieństwa, a więc doświadczenie bardzo pozytywne Wink

Pozdrawiam,
Aneta
marcinguzek - 30-04-2015 - 18:54
Temat postu:
mam odpowiedz Kierownika USC
"z przykrością muszę Panu odmówić wykonania skanów skorowidzów aktów małżeństw i zgonów z lat 1915-1934, ponieważ skany aktów, można udostępnić osobie uprawnionej do otrzymania aktów stanu cywilnego, (...)"
i dalej
"jest Pan w kręgu osób, które nie mają uprawnienia do otrzymania odpisu aktu, a więc nie może Pan również nawet przeglądać skorowidzów aktów zgonu."

Włodek? rozumiem, ze to jest to o co Ci chodziło? i teraz mogę liczyć na pomoc "z ramienia" ( pena korespondencja wysyłam Ci na maila)
Heropolitanska_Izabela - 30-04-2015 - 23:18
Temat postu:
A w jakiej formie Kierownik USC odmówił wykonania kserokopii? Czy to było zwykłe pismo (albo przekazane drogą elektroniczną) czy też została wydana decyzja odmawiająca? Jeżeli nie było decyzji odmownej należy jej zażądać.
Sprawa nie jest jednak prosta, bowiem Kierownik USC miał prawo odmówić sporządzenia kserokopii, natomiast uzasadnienie odmowy jest błędne. Takie jakby nie było nowych przepisów. Świadczy ono o nieznajomości przepisów przez tegoż Kierownika, bądź o ich niewłaściwej interpretacji.
O jakie "ramię" chodzi? Stosowne kroki może podejmować wyłącznie osoba, która zwróciła się się z żądaniem podjęcia czynności przez Kierownika USC i poprzez złożenie odwołania od decyzji doprowadzić do jej zmiany.

Pozdrawiam
Izabela Heropolitańska
marcinguzek - 30-04-2015 - 23:50
Temat postu:
Witam!
jak mi podasz maila na pw to prześle cala korespondencje;
mój marcinguzek /at/ yahoo /dot/ com

na marginesie tej sprawy cały czas dyskutujemy czy kierownik ma prawo odmówić kopii czy nie ma - ja dostałem odmowę dostępu do skorowidzy małżeństw i zgonów z lat 1915-34; czyli jak przyjadę do urzędu to nie mogę ich nawet przejrzeć :/
"nie może Pan również nawet przeglądać skorowidzów aktów zgonu."

pozdrawiam
ps. z Włodkiem Soroczyńskim rozmawialiśmy, ze wystąpi "z ramienia" PTG ... taki żart;
Sroczyński_Włodzimierz - 01-05-2015 - 00:14
Temat postu:
tak, jak najbardziej
ale nie w przypadku, fdym odmowa jest motywowana stanem ksiąg

poozostaje wtedy zaproponowanie digitalizacji
ale to nie tak hop siup
Missagent0 - 01-05-2015 - 00:28
Temat postu:
Witam.
Proponuję złożyć wniosek o udostępnienie fotokopii aktu we własnym miejscu zamieszkania. System, który wszedł w marcu 2015 r pozwala urzędnikom wystawianie dokumentów nawet jeśli dana osoba urodziła się lub zmarła w innym miejscu.
Trzeba będzie parę tygodni poczekać, ale może akurat będzie warto.
Tak właśnie zrobiłam i udało mi się. Choć nie dostałam fotokopii, która kosztuje 5zł, a skrócony odpis aktu za 22zł.

W razie problemów służę swoim wnioskiem Smile

Powodzenia Smile
marcinguzek - 01-05-2015 - 00:34
Temat postu:
Włodku, księgi z tej parafii mamy zdigitalizowane na genetyce/metrykach z lat 1875-1912 z tego co widziałem to są w stanie "niezłym" i nagle im się pogorszyło od 1915? jak kierownik wykona zalecenia ustawy i przekaże księgi do właściwego archiwum za 2 lata pewnie będzie dostęp "bez laski";
zapytałem "formalnie", wg Twojej rady, kiedy ma zamiar przekazać księgi małżeństw i zgonów z lat 1915-34 do właściwego archiwum zobaczymy co odpowie;
pozdrawiam
ofski - 01-05-2015 - 02:54
Temat postu:
Witam
Ja także starałem się (a właściwie moja matka była wnioskodawczynią) przez kilka ostatnich tygodni odszukać dwa akty zgonów i uzyskać ich kserokopie nie mające mocy dokumentu urzędowego.
Przy okazji tych poszukiwań w jednym z USC natrafiliśmy na informację, że w księgach niestety nie odnaleziono aktów zgonu moich pradziadków (a mojej matki dziadków) ale zlokalizowano akt ślubu ich syna.
Nie chciałem stracić takiej nadarzającej się przypadkowo okazji i szybko poprosiłem USC o kserokopię tegoż aktu ślubu no i niestety jeszcze szybciej przekonałem się, że na odległość raczej nic nie załatwię, a obawiam się czy nawet jadąc w Polskę do USC nie wrócę z niczym.

Sprawa dotyczyła aktu małżeństwa z 1927 roku gdzie nowożeńcem był syn dziadka mojej matki
w odpowiedzi otrzymałem mailem poniższą informację :
Cytat:
Urząd Stanu Cywilnego w ....... nie skanuje i nie kseruje ksiąg stanu cywilnego ani pojedynczych aktów.
Stosownie do art. 130 ust. 5 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2014 r., poz. 1741) osobie uprawnionej do otrzymania odpisu można umożliwić nieodpłatne wykonanie fotokopii aktu stanu cywilnego sporządzonego w księdze stanu cywilnego prowadzonej przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, jeżeli jej wykonanie nie zagraża trwałości księgi i zawartych w niej aktów stanu cywilnego. Fotokopia aktu stanu cywilnego nie ma mocy dokumentu urzędowego.
Odpis stanu cywilnego wydaje się osobie, której akt dotyczy, lub jej małżonkowi, wstępnemu, zstępnemu, rodzeństwu, przedstawicielowi ustawowemu, opiekunowi, osobie, która wykaże interes prawny, sądowi, prokuratorowi, organizacjom społecznym, jeżeli jest to zgodne z ich celem statutowym ....... (art. 45 cytowanej ustawy)
.

Wiele kserokopii których nie powinienem mieć - jednak mam wyłącznie dzięki uprzejmości pracowników kilku USC w Polsce.
Krzywdy wielkiej nie mamy, ale wyczuwalny na odległość zapach aktu pozostał i będzie ciężko na duszy bez niego

Pamiętać należy, że ustawodawca ustala przepisy "pod siebie", a nie na korzyść zwykłego obywatela
Michał_Fronczak - 01-05-2015 - 07:38
Temat postu:
Z którego roku ten akt?
Zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 listopada 2013 r. II SA/Wa 1072/13 poprzez pojęcia "udostępnienie materiałów archiwalnych" należy rozumieć zarówno bezpośrednie udostępnienie materiałów przez wgląd do oryginałów, jak też wydawanie uwierzytelnionych odpisów, wypisów, wyciągów i reprodukcji oraz zaświadczeń na ich podstawie.
Proponuję w dalszej korespondencji powołać się na ten wyrok.
marcinguzek - 01-05-2015 - 09:51
Temat postu:
na pewno warto szukać wszelkich dróg prawnych do otrzymania kopii aktu, którego szukamy
ale jak urzędnik nie chce wydać Ci kopii, to się powoła na "stan aktów"
"skany aktów, można udostępnić osobie uprawnionej do otrzymania aktów stanu cywilnego, jeżeli wykonanie fotokopii (skanu) nie zagraża trwałości księgi i zawartych w niej aktów stanu cywilnego (art. 130 ust. 4 - ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego). Biorąc pod uwagę długi okres czasu od sporządzenia powyższych ksiąg i warunki ich przechowywania, księgi te są bardzo zniszczone i nie należy ich narażać na dalsze uszkodzenie, co mogłoby spowodować ich skanowanie. "
a tego, z tego co pisze Włodek powyżej nie przeskoczysz ...
Sroczyński_Włodzimierz - 01-05-2015 - 10:29
Temat postu:
Od tego m.in. jest nadzór archiwalny i wojewoda - jeśli przekazana informacja o stanie ksiąg nie jest prawdą. Przy czym nie uważam, że od razu z ciężkiej artylerii trzeba korzystać. Zdarzyło się już nam fotorafować księgi w USC będącego pod nadzorem oddziału w Pułtusku - wtedy i wilk syty i owca cała.
http://metryki.genealodzy.pl/ar6-zs0825d
http://metryki.genealodzy.pl/ar6-zs0901d
Stąd potrzebna informacja czy to wtóropisy, czy pierowpisy (które mogą i powinny być zdane do APu) etc.
Ja tez jestem zwolennikiem priorytetu ochorny przed udostępnianiem i jdyne wyjście widzę w digitalziacji całości i udostępnieniu w najszerszym możliwym zakresie.
Wykonanie dziesiątków indywidualnych zamówień nie jest rozwiązaniem.
Potrzeba konkretów nie ogólników - tak ich uzyskanie to czasem droga przez mękę, a prawie zawsze wielki nakład pracy przy organizacji takiego pomysłu i jakies finanse też. Ale samo się nie zrobi.
"Pomoc z ramienia" to tylko pomoc a nie pełne zastępstwo;)
Pakiet "zlecam i mam" to zakres usług firm genealogicznych..to też jest jakieś wyjście:)

PS a systemowo "z ramienia" czy raczej z palca (bo bardziej indywidualne działania niż całego stowrzyszenia) - w rozmowach z NDAP-em poruszyłem temat wyjaśnienia/instrukcji na czym polega udostępnianie zgodnie z ustawą o archiwach i zasobie - prace w toku. Dokument sporzadzony w NDAP, poprzez MSWiA powinien niebawem dotrzeć do USC-ków iwyjąsnie sprawę. MSWiA zawaliło totalnie, ustawa weszła, USC pozostały bez informacji co muszą, co mogą.
marcinguzek - 01-05-2015 - 10:57
Temat postu:
pewnie ze nie warto - jeżeli ustawa będzie działać, to niedługo te księgi trafia do właściwego archiwum;
jeżeli NDAP/MSW przygotowuje instrukcje w przyszłości należy po prostu powołać się na nią; to jest pomoc "z ramienia" o ktora chodziło Wink

ja chciałem zwrócić uwagę na to ze kierownik odmówił mi dostępu (a nie skanów, kopii itd.) do skorowidzy Z/M z lat 1915-34;
Włodek twierdzi ze ta odmowa jest uzasadniona "stanem akt";
ja jestem zdania, ze kierownik interpretuje ustawę tak: "kiedyś USC wydawało odpisy i zainteresowany/UPRAWNIONY nie oglądał oryginału aktu, obecnie moze sobie go obejrzeć dla M/Z z przed 80 lat; jeżeli jesteś NIEUPRAWNIONY (zstępny) , nawet jeżeli akta są w doskonałym stanie tego dostępu nie otrzyma"
Sroczyński_Włodzimierz - 04-05-2015 - 17:15
Temat postu:
Możesz zapytać w pułtuskim oddziale APW czy w ramach planowanej (chyba jeszcze nie było) kontroli USC Winnica mogą sprawdzić księgi tam przechowywane -czy faktycznie wszystkie z nich uniemożliwiają udostępnianie.
http://www.bip.ap.gov.pl/index.php?idmp=1568&r=o
Lub zapytać (jeśli już jest po) o wyniki.
Co do kwestii czym było umotywowane -wycinek z odpowiedzi nie odpowe na to pytanie. Co twierdziłem i podtrzymuję, to na podsataie tego co mi przesłałeś (w całości lub obszerniejszym fragmencie)
marcinguzek - 04-05-2015 - 18:21
Temat postu:
Masz racje, ze spytam AP Pułtusk o wynik kontroli odnośnie stanu archiwum - dzięki za wskazówkę
pozdrawiam
Marcin
Sroczyński_Włodzimierz - 04-05-2015 - 18:28
Temat postu:
W żaden sposób nie neguję celowości zbadania od strony prawnej (choć myślę, że skuteczniej będzie po rozesłaniu opinii Z NDAPu przez MSWiA) -ważnym jednak wydaje mi się ocena stanu faktycznego.
Problem powoływania się na stan ksiąg i zawarty w tym subiektywizm i jednoinstancyjność bolał użytkowników niekórych z archiwów (bz ywmieniania nazw -to wątek o USC) przez lata. Barier prawnych nie było (i w tym przypadku wydają mi się nietrudne do pokonania), decydujące były te subiektywne i nieostre, będące pretekstem (w opinii użytkowników trochę zasób znających) nie powodem.
Malwina_B - 15-07-2015 - 14:48
Temat postu: USC Kielce
Dzień dobry
Wysyłam prośby mailowe do USC Kielce o uzyskanie kopii aktu i nie otrzymuje odpowiedzi. Czy ktoś bywający w kieleckim USC mógłby wydobyć dla mnie ten jeden skan? Znam dokładną datę zdarzenia, więc szukać nie trzeba.

pozdr
malv
keret - 15-07-2015 - 15:26
Temat postu: USC Kielce
Witaj Malwina

Czekaj czekaj chcesz uzyskać odpis zupełny lub skrócony aktu urodzenia, małżeństw,śmierci ? czy kopie cyfrową poszukiwanego przez ciebe dokumentu. ?
Przypadek 1.
Musisz wypełnić formularz odpowiedni + "udowodnić " urzędnikowi że są to Twoi bezpośredni przodkowie + opłata za akt zupełny 33 zł za skrócony też coś koło tego kwoty nie pamietam na kazdej stronie USC sprawdzisz.
Przypadek 2.
Ustawowo czegoś takiego USC nie wydają czyli nie robią kopii i nie wysyłają.

Mógłbym dla Ciebie wystarać się o poszukiwany przez Ciebie akt (uzyskac odpis zupełny lub skrócony) ale musiałbym zostać Twoim pełnomocnikiem.

Nie musisz pisać do USC Kielce , wniosek o wydanie odpisów możesz złozyć w USC tam gdzie mieszkasz (Polska)


Maciej Terek
Marynicz_Marcin - 15-07-2015 - 15:34
Temat postu: Re: USC Kielce
keret napisał:

Przypadek 2.
Ustawowo czegoś takiego USC nie wydają czyli nie robią kopii i nie wysyłają.


"Na gruncie obowiązujących przepisów osoba prowadząca badania genealogiczne uprawniona do
otrzymania odpisu może ubiegać się o umożliwienie jej nieodpłatnego wykonania fotokopii aktu stanu
cywilnego sporządzonego w księdze stanu cywilnego prowadzonej przed dniem wejścia w życie niniejszej
ustawy, o ile jej wykonanie nie będzie zagrażało trwałości księgi i zawartych w niej aktów stanu cywilnego
o czym stanowi art. 130 ust. 5 Prasc. W myśl natomiast art. 130 ust. 6 Prasc, takiej osobie można
również umożliwić przeglądanie skorowidzów alfabetycznych aktu zgonu"
Malwina_B - 15-07-2015 - 15:37
Temat postu:
Nie chodzi mi o odpis, bo on ma małą wartość dla poszukiwań genealogicznych. Wystarczyłby mi nawet zwykły cytat z tego aktu urodzenia, bez uzyskania kopii, tj. informacja o wieku rodziców (i ich wyznaniu!), miejscu ich urodzenia, personaliach dziadków, nazwiska rodziców chrzestnych; no ogólnie wszystkie potencjalnie ważne dane.
magda_lena - 15-07-2015 - 15:54
Temat postu:
Malwino, po prostu zadzwoń do USC i poproś, żeby Ci przeczytali. Mnie jeszcze nikt nie odmówił. Tylko dzisiaj dzwoniłam do dwóch USC, każdy na innym końcu Polski, i wszystkie dane otrzymałam.
Marynicz_Marcin - 15-07-2015 - 16:09
Temat postu:
Malwina_B napisał:
Wystarczyłby mi nawet zwykły cytat z tego aktu urodzenia, bez uzyskania kopii, tj. informacja [...] personaliach dziadków...


Położenie Kielc nie wskazuje na to, aby w dokumentach (do 1945) miałyby pojawiać się dane dziadków dziecka.
stanislaw_pikul - 15-07-2015 - 16:54
Temat postu: Re: USC Kielce
Marynicz_Marcin napisał:
keret napisał:

Przypadek 2.
Ustawowo czegoś takiego USC nie wydają czyli nie robią kopii i nie wysyłają.

"Na gruncie obowiązujących przepisów osoba prowadząca badania genealogiczne uprawniona do
otrzymania odpisu może ubiegać się o umożliwienie jej nieodpłatnego wykonania fotokopii aktu stanu
cywilnego sporządzonego w księdze stanu cywilnego prowadzonej przed dniem wejścia w życie niniejszej
ustawy, o ile jej wykonanie nie będzie zagrażało trwałości księgi i zawartych w niej aktów stanu cywilnego
o czym stanowi art. 130 ust. 5 Prasc. W myśl natomiast art. 130 ust. 6 Prasc, takiej osobie można
również umożliwić przeglądanie skorowidzów alfabetycznych aktu zgonu"


Ten przepis dotyczy jednak możliwości osobistego wykonywania fotokopii lub osobistego przeglądania akt nie zaś dokonywania tych czynności przez Urząd.
Malwina_B - 15-07-2015 - 20:42
Temat postu:
magda_lena napisał:
Malwino, po prostu zadzwoń do USC i poproś, żeby Ci przeczytali. Mnie jeszcze nikt nie odmówił. Tylko dzisiaj dzwoniłam do dwóch USC, każdy na innym końcu Polski, i wszystkie dane otrzymałam.


Ja z tym USC nie mam tak miłych doświadczeń... Sad
sowa73 - 15-07-2015 - 21:32
Temat postu: Re: USC Kielce
Malwina_B napisał:
... Wysyłam prośby mailowe do USC Kielce o uzyskanie kopii aktu i nie otrzymuje odpowiedzi. Czy ktoś bywający w kieleckim USC mógłby wydobyć dla mnie ten jeden skan? Znam dokładną datę zdarzenia, więc szukać nie trzeba.


Nie pisać mejli, a wysyłać pisma tradycyjną pocztą.
To zawsze skutkuje. Nawet jak nie wyślą kopii czy skanu, to napiszą, że znaleźli poszukiwany akt nr xxx/rok znajduje się w ich posiadaniu i można przyjść i osobiście i zrobić zdjęcie. Ewentualnie może to zrobić pełnomocnik.
Tylko raz zdarzyło się, że napisali pismo, że wydadzą kopię pod warunkiem, że udowodnię stopień pokrewieństwa.
Anna_P - 03-08-2015 - 13:09
Temat postu: Metryki - dostęp do aktów w USC
Dzien dobry,
Znajomy, który mieszka za granicą i nie mówi po polsku, ale ma polskich przodków poprosił mnie o zdobycie kopii metryk urodzenia jego dziadka i pradziadka. Metryki są z 1895 i 1926 roku i zarówno dziadek jak i pradziadek nie żyją. Zlokalizowałam metryki w odpowiednim USC, ale pani kierowniczka, z którą rozmawiałam (bardzo miła zresztą) poinformowała mnie, że kopii owych nie będę mogła uzyskać, bo jestem osobą trzecią.

W związku z tym moje pytanie do osób mądrzejszych i bardziej doświadczonych. Czy jest jakaś podstawa prawna, żeby dostęp jednak uzyskać, bez potrzeby wydawania fortuny na pełmnomocnictwo? Znajomy jest trochę zdziwiony, że w Polsce dostęp do metryk osób zmarłych jest ograniczony, a ponieważ nie mówi po Polsku, nie bardzo może sam cokolwiek załatwić.

Czy ktoś ewentualnie miałby jakieś sugestie?

Dziekuję
Ania
igoriosso - 03-08-2015 - 13:15
Temat postu:
Napisać pismo w imieniu znajomego, dodać kilka dokumentów potwierdzających, że jest on ich potomkiem i wydadzą odpis
IgorD.
jart - 03-08-2015 - 13:36
Temat postu:
Fortuna... to znaczy ile? (bez złośliwości, jestem po prostu ciekaw, bo wyobrażam sobie że to kwota odpowiadająca jakiejś pomniejszej opłacie notarialnej).

Napisać dla znajomego (bez pełnomocnictw) odpowiednie pismo i czekac na efekt. Warto by wcześniej poszukać na stronach urzędów (lub dowiedzieć się bezpośrednio - telefonicznie) czy obcokrajowcy muszą zadośćuczynić jakimś dodatkowym formalnościom - i jeśli tak, to oczywiście je uwzględnić.
(czyli zrobić co radził igoriosso powyżej)

W ostateczności pewnie znajmomy może sprawę załatwić sam i osobiście oraz w swoim języku, przez ambasadę lub konsulat swojego kraju (ale tu mogą wystąpić opłaty, może nawet większe niż za pałnomocnictwo).
Anna_P - 03-08-2015 - 13:55
Temat postu:
Dzwoniłam do odpowiedniego urzędu i rozmawiałam. Pani poinformowała mnie, że potrzebne jest pełnomocnictwo w języku polskim, potwierdzone notarialnie, czyli znajomy jako, że mieszka w Anglii musi isc do notariusza na miejscu - zapłacić, po czym do tłumacza przysięgłego - zapłacić itd…

Nie chodzi tu także o odpis urzędowy metryki urodzenia, a o zdjęcie lub ksero zrobione z oryginalnego wpisu.

Osobom nie mieszkającym w Polsce taka procedura wydaje się wręcz nierealna. W Anglii takie rzeczy załatwia się automatycznie przez internet, bez jednego pytania, a mi jest wstyd tłumaczyć po raz kolejny, że Polska to zagłębie biurokracji.
Sawicki_Julian - 03-08-2015 - 14:17
Temat postu:
Witam Anno, metryki w USC, a po sto latach licząc od 2014 r., czyli z 1914 roku i wstecz są w Archiwach Państwowych jako drugie, czyli duplikaty. Oryginały są nie tylko w USC, ale pewnie w parafii, albo też w Archiwum kościelnym, czyli w Diecezji, ale te starsze. Zapytać o te metryki przez telefon w tej parafii gdzie mieszkał ten dziadek, zarówno z 1895 roku i tak samo z 1926 roku, u księdza nie ma ograniczeń, ani pełnomocnictw, daje się datek na kościół co łaska, taki zwyczaj. Tylko musi iść ktoś najlepiej z tej parafii znany u księdza z aparatem fotograficznym i zrobić zdjęcia tym metrykom, z tych lat są spisy ( po polsku ) na końcu każdej ksiegi i wysłać skany gdzie trzeba ; pozdrawiam - Julian
Anna_P - 03-08-2015 - 14:25
Temat postu:
Bardzo dziękuję za wszystkie porady, będę próbować Smile

Pozdrawiam
Ania
jart - 04-08-2015 - 07:17
Temat postu:
Zgadza się, Polskie urzędy mają swoją specyfikę, ale z tą nierealnością nie przesadzajmy, w podanej sytuacji (w polskich warunkach) sprawa ogranicza się do dwóch prostych czynności:

- pełnomocnictwo - do dokonania jednej czynności 30 zł, natomiast przy czynnościach zawierających umocowanie do dokonania więcej niż jednej czynności - 100 zł (+22% VAT). Od pełnomocnictwa musimy też zapłacić opłatę skarbową -> 17 zł.

- tłumaczenie pełnomocnictwa - ok. 50-70 zł.

Tak jak pisał Julian - tą z 1895 r. jeśli jest w AP powinno dac się wyciągnąć bez problemu korespondencyjnie.
Z parafiami nie mam doświadczeń, do tej pory jakoś zawsze udawało mi się z urzędami (tam próbuję w pierwszej kolejności).

Próbuj, powodzenia!
jamiolkowski_jerzy - 04-08-2015 - 08:51
Temat postu:
Nie bardzo rozumiem problem, choc mam pełną świadomość meandrów i ograniczeń urzędniczego rozumowania. Moim zdaniem rozstrzygające jest ustalenie zauktualizowanego Prawa o Aktach Stanu Cywilnego Art 28 a w szczególności 28.1.4
Art. 28. 1. Akty stanu cywilnego oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego kierownik urzędu stanu cywilnego przechowuje przez okres:
1) 100 lat – akty urodzenia oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego dotyczące aktu urodzenia;
2) 80 lat – akty małżeństwa, akty zgonu oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego dotyczące aktu małżeństwa i aktu zgonu.
4. Po upływie okresów, o których mowa w ust. 1, a przed przekazaniem aktów stanu cywilnego oraz akt zbiorowych rejestracji stanu cywilnego do właściwego archiwum państwowego ich udostępnianie przez kierownika urzędu stanu cywilnego następuje na zasadach określonych w ustawie z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach (Dz. U. z 2011 r. Nr 123, poz. 698 i Nr 171, poz. 1016 oraz z 2014 r. poz. 822).
Zatem USC musi działać we tej sytuacji na tych samych zasadach co archiwum państwowe. USC to jednak Urząd „nawykowo” przywykły do formalizmu, stąd raczej meilowa korespondencja odpada ale sadze ze własnoreczne pismo z urzędowym potwierdzeniem podpisu (co pewnie w Anglii jest także bezpłatne , policja?) powinno wystarczyć. Wobec zmienionej cezury czasowej udostępniania akt przywołanie interpretacji, że dostęp może miec tylko osoba trzecia jest oczywiście błędne. Te akta staja się ogólnodostępne. One powinny trafic do Archiwum, z mocy prawa musi to nastapić w ciągu dwóch lat. Przy okazji zwracam uwage na pułapkę na która mogą powoływac się USC , bardzo często w jednym roku kalerndarzowym zgrupowane są jednocześnie :urodzenia, małżeństwa i zgony co utrudnia przekazywanie ksiag do archiwum w ustawowym terminie dwóch lat.
I zupełnie z innej beczki pytanie - jakim cudem akta z 1895 roku są jeszcze w USC?. Czyżby ksiega zawierała akta z 20 lat (urodzin , małżeństw i zgonów naraz w jednej księdze?)
Pozdrawiam
badur - 04-08-2015 - 10:55
Temat postu:
Witam
Anno czy sprawdzałaś na Family Search czy Mormoni nie mają aktu z 1895r na swoich mikrofilmach, albo czy nie ma jego skanu na naszym portalu w dziale Metryki? Bo ten z 1926 to jak pisano wcześniej tylko parafia lub USC.
Waldemar
jamiolkowski_jerzy - 04-08-2015 - 11:36
Temat postu:
Dopiero teraz zauważyłem że mój wpis nie ma sensu. Jak mawiają Rosjanie Patrzysz w knigu widzisz figu. Wyrażnie napisano że chodzi o akt urodzin a ja w swój starczy łeb wbiłem zgon. W tej sytuacji niestety urzędnik jest w prawie stawiać warunki.
Przepraszam za zamieszanie.
Pozdrawiam
marcinguzek - 10-08-2015 - 18:25
Temat postu:
marcinguzek napisał:
Masz racje, ze spytam AP Pułtusk o wynik kontroli odnośnie stanu archiwum - dzięki za wskazówkę
pozdrawiam
Marcin


dostałem informacje z AP Pułtusk
"kontrola Urzędu Stanu Cywilnego w Winnicy odbyła się w dniu 6 maja br.
Urząd ten posiada w swoim zasobie dokumentację odziedziczoną po:
- Akta stanu cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej w Winnicy – akta kat A z lat 1915-1941, 1944-1945 (akta urodzeń, małżeństw, zgonów) - w ilości ok. 0,50 mb. Księgi te zachowały się w stanie dobrym."

co dalej proponujecie?

ps. moze ktoś był już w międzyczasie w USC Winnica ??
Pastuszko_Patryk - 10-08-2015 - 20:43
Temat postu:
Ja teraz wziąłem się za poszukiwania rodziny ze strony kujawsko-pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Mam zamiar wysłąć pisma w sprawie wydania aktów zgonów prapradziadków, znam tylko ich lata śmierci ale dokłądnego roku nie, zmarli w Otrębie mając około 80-90 lat, myślę zadzwonic najpierw by dowiedzieć się kiedy dokłądnie umarli, chyba nie powinno być problemu.
evanita - 10-08-2015 - 20:59
Temat postu:
Nowa ustawa daje nam możliwość dostępu do ksiąg metrykalnych przechowywanych w USC dla których upłynęło 80 lat (lata 1915-1934) na zasadach takich, jakie mamy w archiwach państwowych. Czy należy to również rozumieć jako możliwość fotografowania dowolnych aktów, a nawet całej księgi?
posnaniensis - 10-08-2015 - 21:18
Temat postu:
Muszę Cię zmartwić ale nie uzyskasz już odpisu aktu zgonu i małżeństwa sporządzonego przed 1935 r. Możesz co najwyżej przeglądać księgi i wykonywać fotokopie.
Sroczyński_Włodzimierz - 10-08-2015 - 21:22
Temat postu:
tak
z zastrzeżeniem, że "ksega" (fizyczny tom, wolumin) może zawierać lata, które jeszcze dostępne nie są, więc w rozumieniu "całych ksiąg" w rozumieniu logicznnym - zbiorów akt , zamkniętych U 100 lat i więcej, M i aneksy 80 lat więcej, Z 80 lat i więcej.
dla każdego
ww bezpośredniuo z ustawy, pism MSW, korepsonecji -wszystko podlinkowane

poniżej fragment nie wprost, implikacja prosta wg mnie:
oraz skorowidze zgonów wykraczających poza ww ramy czasowe (czyli księgi zamknięte krócej niż 80 lat) dla poszukujących zgonów członków rodzin lub mających interes prawny ...
nie wiesz gdzie i kiedy zgon pradziadka - szukać wtedy możesz/powinnaś (pod wzgl metodologicznym) wszędzie - w każdym USC w Polsce masz dostęp do skorowidzów (w księgach na 100%, wytworzonych w USC w formie papierowej - moim zdaniem na 100%, elektronicznych wytworzonych w USC...."?":)
1935-1945:)
jesteś uprawniona do "zgonu pradziadków"? jesteś:) to i skorowidze zgonów w kazdym USC (moze akurat tam zmarli/był wystawiony akt) czekają na Ciebie:)
evanita - 10-08-2015 - 21:27
Temat postu:
Posnaniensis: i dobrze, bo ja nie chcę odpisów tylko fotokopie Smile

Włodek,
dzięki za utwierdzenie mnie we właściwym rozumowaniu tych przepisów. To bardzo dobra wiadomość, gdyż daje podstawę do uzyskania zdjęć cyfrowych aktów ślubów i zgonów rodzeństwa i kuzynostwa przodków z lat 1915-1934 (do zamknięcia księgi). Jak wiemy stara ustawa o ASC takiej możliwości nie dawała. Z pewnością ignorancji urzędniczej będzie towarzyszył opór, więc trzeba się uzbroić w cierpliwość i walczyć o swoje, wyposażając się w zapisy ustawy, wytycznych MSW itd.
Gdzie i jak się odwoływać w przypadku zetknięcia się z odmową? Podejrzewam, że do takich przypadków będzie czasem dochodzić.
ewulab - 10-08-2015 - 22:03
Temat postu:
Ostatnio wysłałam wiele meili oraz kilka listów poleconych do różnych USC w Polsce z prośbą o zeskanowanie akt lub sprawdzenie ksiąg meldunkowych. Do tej pory nikt mi nie odmówił, zwrotnie otrzymuję skany aktów urodzeń itp., a także informacje nawet z lat sześćdziesiątych gdzie przeprowadził się i kiedy mój zaginiony wg rodziny dziadek. Jeśli gdzieś dzwoniłam to udało mi się wyprosić przeróżne informacje - typu data ślubu z lat sześćdziesiątych, a nawet PESEL mojej babci zmarłej kilka lat temu. Niektóre USC zapraszają mnie do siebie informując mnie, że nie mają skanera czy aparatu (warmińsko-mazurskie), panie jednak zawsze mówią, że jak przyjadę to będę mogła przeszukać i obfotografować to co będę potrzebowała.
Swoje prośby zawsze podpieram ustawą z grudnia 2014, powołując się na informację, że zeskanowane dokumenty nie mają mocy urzędowej. Nigdy jednak nie wspominam, że to ja wg ustawy mogę sobie zrobić zdjęcia Smile.
Sroczyński_Włodzimierz - 10-08-2015 - 22:09
Temat postu:
jak decyzja na piśmie na zgodnie z kpa masz podaną ścieżkę odwoławczą (wojewoda), potem może poprzez MSW nie sąd, ale w osttecznoci - sąd
jak na gębę to się nie wypowiadam;)
trzeba uważać na pośrednie tzn nie decyzja kierownika USC a "wiadomość z USC, że nie" i żądac wydania decyzji w trybie kpa, by zaskrażać
liczę, że przy trzech pismach z MSW (ostatnie do naszej wiadomości, link masz - przywołane poprzednie) coraz rzadziej będzie odmowa z uwagi "nie bo nie masz prawa"
pewni będą przypadki powoływania się na złu stan ksiąg (wtedy kontakt z nadzorem archiwalnym, czy potwierdza, jeśli nie - to porwót z argumentem mocniejszym :) nie tylko na odmowę, ale na rzetelność informacji..może wręcz coś więcej niż brak rzetelności (ukłony dla Winnicy w tym miejscu;)
czy PTG w tym trybie odwoławczym i/lub negocjajchach może pomóc?
siłą PTG są członkowie..budżet nie przewiduje zwracania się o interpretacje, ale dobrzez skontruowane pismo podesłane do Zarządu..pewnie może być firmowane przez PTG "forwardowane" z pieczątka stowarzyszenia...
na etpaie centralnym (czytaj MSW) co mogliśmy -zorbiliśmy
loklanie -nie damy rady (jako jedna czy dwie-trzy osoby) monitorować ponad 2000 urzędów na bieżąco
członkowie i sympatycy mogą się (dzięki forum) zorganizować, wspomgać, dzielić informacjami, na pewno spracie (pytanie o zakres) jest w zasięgu naszego stowarzyszenia
szacuję: tylko wsparcie nie załatwienie wszystkiego "no ktos się krzywo w urzedzie usmiechnął"

co do fotografowania i publikacji:
foto: w ramach PTG - patrz wątek (znajdziesz w inicjatywy) fotografowanie w USC
publikacja: przysyłajcie dobre zdjęcia w uzgodnionym formie -będziemy wstawiać
chętnie - gdyby ktos się zgłosił (najchętniej z PTG...ja jestem zwolennikiem zatrzymania pewnych uprawnień, odpowiedizlaności etc do grona członkó znanych z imienia i nazwiska i adresu...jednak PTG ponosi jako publikujący odpowiedzialność za treści w serwisie -jak ktoś przyśle małżeństwa z 1944..to wolałbym wiedzieć kto sprawdsził, kto wstawił..ot ostrożnośc procesowa:)
zapraszam:)
evanita - 10-08-2015 - 22:43
Temat postu:
Czy mógłbyś wkleić te trzy linki pism z MSW tutaj, aby były wszystkie w jednym miejscu? Dzięki bardzo.
Sroczyński_Włodzimierz - 11-08-2015 - 12:33
Temat postu:
@ Marcin ad Winnica - powinno być już oki
@evanita - sa jednym miejscu:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... t-15.phtml
w temacie o nowelizacji Prawa o Aktach Stanu Cywilnego
ale nie mam nic przeciwko żebyś tu wkleiła linki, jeśli chcesz, ale lepiej byłoby z opisem co, po co, kiedy etc
evanita - 11-08-2015 - 15:07
Temat postu:
Dzięki.

Czy dysponujemy też pismem Departamentu Spraw Obywatelskich MSW Nr DSO-ZP-6000-26/2015 z dnia 28 kwietnia 2015 roku z wyjaśnieniem Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych
dotyczącym zasad udostępniania materiałów archiwalnych (m.in. przepisy art. 16 ust. 1 i 2a oraz art. 17 ust. 1, 1a i 2 ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach)?

I drugie pytanie: jeśli księgi są łączone tj. przykładowo weźmy rocznik 1921, który zawiera zarówno urodzenia, małżeństwa i zgony, czy urzędnik może nam odmówić wglądu do tej księgi?
Sroczyński_Włodzimierz - 11-08-2015 - 15:16
Temat postu:
dysponujemy -link do plików w poczekalni lub dokumentówPTG jest w wątku przytoczonym, poświęconym zagadnieniu noweilizacji Prawa o ASC
ściślej w poście z 23 maja
zachęcam do lektury całego wątku
TJerzy - 04-09-2015 - 21:57
Temat postu: Zaskakująca odpowiedż z USC.
Witam wszystkich forumowiczów !
Kierownik USC poinformował mnie,że nie będzie szukał aktu zgonu mojego pradziadka bo:
1. Akt zgonu jest w spisie ale go nie ma w księdze pod tym numerem.
2. Akt zgonu jest po rosyjsku więc trudno czytelny.
3. Kierownik nie ma czasu na przeglądanie całej księgi a nikt z pracowników nie zna j. rosyjskiego.
4. Zaprasza mnie do USC w uzgodnionym terminie i udostepni księgę.
Wobec powyższego zwracam sie z prośbą o praktyczne porady osób doświadczonych w takich poszukiwaniach.
Jak szukać żeby wykorzystać szansę na odnalezienie aktu ?
Radzę sobie z odczytaniem aktów po rosyjsku jeśli pismo jest dobrze czytelne .
Posiadane przeze mnie informacje zwązane z aktem zgonu:
Zgon nastąpił w drugej połowie października 1907 r. w wyniku wypadku przy naprawie jednego z elementów młyna wodnego.
Pradziadek był kowalem. Źył jeszcze po wypadku więc przewieziono go do szpitala o czym dowiedziałem się stosunkowo niedawno. Ustalenie miejsca i daty zgonu było bardzo trudne a teraz pojawiła się kolejna trudność.
Pozdrawiam wszystkich indeksujących a szczególnie serdecznie panów Incognito i St.Pieniążka dzięki którym,w moim drzewie przodków są gałęzie sięgające początków XVIII w.
Jurek.
MonikaMaru - 04-09-2015 - 22:37
Temat postu: Zaskakująca odpowiedż z USC.
Jurku, pierwsze co mi się nasunęło, to czy ten numer ze spisu jest dobrze odczytany. Jeśli znalazł go pracownik nie znający języka , to może podał numer kolejny w spisie albo numer strony zamiast numeru aktu. W spisach trzeba bacznie zwracać uwagę na to co, która kolumna zawiera.

Życzę powodzenia w poszukiwaniach,
Monika
TJerzy - 04-09-2015 - 23:35
Temat postu: Zaskakująca odpowiedż z USC.
Dziękuję Moniko za podpowiedź,bo dla mnie cenna i mam nadzieję,że okaże się pomocna.
Pozdrawiam.Jurek.[/code]
piotr_nojszewski - 05-09-2015 - 07:47
Temat postu: Zaskakująca odpowiedż z USC.
Nie jest trudno źle odczytać cyfrę w spisie.
Z praktycznego punktu widzenia ważne jest ile jest aktów.
Spora część ksiąg zawiera imię i nazwisko osoby na marginesie (w KP i też ksiegi z ziem zabranych) wtedy jest łatwiej.

Ale jest jeszcze jedna metoda. Zdobądź summariusz (o ile jest oryginalny royjski). Zrób indeksację z summariusza i posortuj wg numerów aktów. Jest szansa, ze wyjdą ci wtedy pomyłki/błędy w odczycie numerów.
Będziesz wiedział gdzie najpewniej szukać.

PS
Potem oczywiście przekaz do geneteki i do USC.
Kaczmarek_Aneta - 05-09-2015 - 07:59
Temat postu: Zaskakująca odpowiedż z USC.
Witam,

szczerze powiem, nie poddawałabym się i ponownie skontaktowała się z urzędem. Powyższe uwagi - Moniki i Piotra są słuszne.
Informacja o tym, że zgon nastąpił w 2. połowie października jest dość istotna - do przeszukania pozostaje zaledwie 2-2,5 miesiąca księgi - jeśli to nie jest ogromna parafia, dla urzędnika nie powinien to być jakiś wysiłek (można zacząć od końca księgi).

Pozdrawiam,
Aneta
TJerzy - 05-09-2015 - 15:48
Temat postu: Zaskakująca odpowiedż z USC.
Witam !
Aneto i Piotrze, dziękuję za rzeczowe podpowiedzi.Z pewnością ułatwią mi poszukiwania.
Gmina wiejska,obecnie liczy ok. 7 tys.mieszkańców. W parafii tego rocznika nie mają bo ... wszystko się spaliło.Możliwe,że to prawda,bo w AP też nie mają.
Aneto, ja się nie poddawałem od maja b.r. Długo byłem grzeczny i cierpliwy.Rozumiałem trudności USC ale moja cierpliwość skończyła się dwa miesiace temu. Wysyłałem maile do USC i do Gminy. Przypominałem się telefonicznie wiele razy ale nie za często.
Efekty tych działań opisałem powyżej. Doszedłem do wniosku,że to moja jedyna szansa, bo przecież USC może, z ubolewaniem stwierdzić, że niestety nie mają tego aktu. Wtedy drogę będę miał zamkniętą.
Pozdrawiam.Jurek.
Sroczyński_Włodzimierz - 05-09-2015 - 15:59
Temat postu:
Jurku:
istnieje coś takiego jak zaświadczenie o braku ASC w księgach, urzędowy dokument stwierdzający fakt braku
nie nieodnalezienia
a braku

pomijając meritum (tzn nie pomijając bo to najistotniejsze, ale sprawa wyjaśniona chyba - masz możliwość samemu sprawdzić, wykonać kopie) to nie jest tak, że "z ubolewaniem stwierdzi" (w domyśle jak rozumiem "zamknie najprościej jak można"). Takie zaświadczenie , wydanie go to jest poważna sprawa, ciężka artyleria z której mało kto korzysta.
Żadnej zamkniętej drogi nie będziesz miał
Księga zgonów z 1907 roku jest dostępna dla każdego, ktoś Ci uniemożliwił dostęp osobisty do niej? Komuś innemu? pisz do nadzoru tj urzędu wojewódzkiego
Szuba_Waldemar - 05-09-2015 - 16:37
Temat postu:
Szanowne koleżanki i koledzy
moim skromnym zdaniem niewarto wytaczać w sprawie Jurka "ciężkiej artyleri" w stosunku do USC. Odpisali zgodnie z obowiązującą ustawą, w której jest wyraźnie napisane że nie mają obowiązku prowadzenia kwerend i zapraszają Jurka do osobistego wertowania ksiąg. Moim zdaniem są w porządku. Z mojego skromnego doświadczenia mogę Jurkowi tylko doradzić, aby zabrał ze sobą (jeżeli posiada) ksero jakichś dokumentów aby mieć jakieś wzorce pisowni nazwiska i cierpliwie wertować księgi.

Pozdrawiam
Waldek
stanislaw_pikul - 05-09-2015 - 16:41
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
Jurku:
istnieje coś takiego jak zaświadczenie o braku ASC w księgach, urzędowy dokument stwierdzający fakt braku
nie nieodnalezienia
a braku

pomijając meritum (tzn nie pomijając bo to najistotniejsze, ale sprawa wyjaśniona chyba - masz możliwość samemu sprawdzić, wykonać kopie) to nie jest tak, że "z ubolewaniem stwierdzi" (w domyśle jak rozumiem "zamknie najprościej jak można"). Takie zaświadczenie , wydanie go to jest poważna sprawa, ciężka artyleria z której mało kto korzysta.
Żadnej zamkniętej drogi nie będziesz miał
Księga zgonów z 1907 roku jest dostępna dla każdego, ktoś Ci uniemożliwił dostęp osobisty do niej? Komuś innemu? pisz do nadzoru tj urzędu wojewódzkiego


Do akt z 1907 r. USC nie wyda żadnego zaświadczenia (ani odpisu) - to już są dane archiwalne, poza 'jurysdykcją' USC.
Oczywiście można uzyskać do nich dostęp osobisty ale jak rozumiem, coś takiego autorowi wątku zaproponowano. Nie do końca rozumiem o co tutaj chodzi?
Sroczyński_Włodzimierz - 05-09-2015 - 16:43
Temat postu:
@ Waldek
Mam identyczne wrażenie, ale tylko wrażenie - nie pewność. Stąd pytania czy ktoś odmówił
do ewentualności wymienionych powyżej (złe odczytanie z rejestru etc) dodałbym (odpukać) - brak kart/y. Nie każda księga jest kompletna, ubytki się zdarzają. Na szczęście rzadko i miejmy nadzieję, ze nie tym razem ( w ogóle - oby jak najrzadziej:)

Oczywiście: najlepiej , jeśli fizycznie w jednym tomie wiele ksiąg i jeszcze długo nie będą zdane do AP-u - sfotografować i publikować co można. PTG w miarę możliwości i chęci udziału zainteresowanych - chętnie wesprze takie działanie:)

@ Stanisław: mam inne zdanie. USC zda -będzie "poza jurysdykcją". Dopóki nie przekazało - odpisy, zaświadczenia wydaje..także USC dokonuje korekt w niezdanych księgach. Tu akurat jest dość spójnie, nie ma "USC nie zdało, więc nie wydaje, AP nie przyjęło więc nie też nie wydaje i nie ma instytucji, do której można się zwrócić np w przypadku konieczności uzyskania odpisu i/lub uwierzytelnionej kopii do sprawy spadkowej.


pozdrawiam
stanislaw_pikul - 05-09-2015 - 17:08
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:

@ Stanisław: mam inne zdanie. USC zda -będzie "poza jurysdykcją". Dopóki nie przekazało - odpisy, zaświadczenia wydaje..także USC dokonuje korekt w niezdanych księgach. Tu akurat jest dość spójnie, nie ma "USC nie zdało, więc nie wydaje, AP nie przyjęło więc nie też nie wydaje i nie ma instytucji, do której można się zwrócić np w przypadku konieczności uzyskania odpisu i/lub uwierzytelnionej kopii do sprawy spadkowej.


pozdrawiam



Z obowiązującej ustawy o ASC:

Art. 51. 1. Dokumenty z rejestru stanu cywilnego wydaje się przez okresy
przechowywania aktów, o których mowa w art. 28 ust. 1.
2. Po upływie okresów przechowywania można wydać dokumenty z rejestru
stanu cywilnego, jeżeli nie sporządzono aktu zgonu dla osoby, której dokumenty te dotyczą lub nie zarejestrowano informacji o zgonie tej osoby.

Art. 28. 1. Akty stanu cywilnego oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego
kierownik urzędu stanu cywilnego przechowuje przez okres:
1) 100 lat – akty urodzenia oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego
dotyczące aktu urodzenia;
2) 80 lat – akty małżeństwa, akty zgonu oraz akta zbiorowe rejestracji stanu
cywilnego dotyczące aktu małżeństwa i aktu zgonu.

Podobnie było w starej ustawie - nie wydawano odpisów skróconych jak i zupełnych oraz zaświadczeń o nieistnieniu dokumentu dla aktów starszych niż 100 lat.

Jak w przypadku spraw sądowych postępowano - nie wiem. Sad
Sroczyński_Włodzimierz - 05-09-2015 - 17:43
Temat postu:
piszesz o rejestrze - elektronicznej bazie danych, tu pełna zgoda
nikt nie będzie w tym roku wprowadzał informacji (więc i pobierał) do rejestru z ksiąg urodzeń zamkniętych w 1914 i wcześniej, małżeństw 1934 i wcześniej, zgonów 1934 i wcześniej. Cały rozdział V jest o rejestrze.
w art. 119 masz podział (wyraźne zaznaczenie i rozróżnienie..oczywiście moim zdaniem:)

5) odpis zupełny aktu stanu cywilnego
...
11) odpis zupełny aktu stanu cywilnego wydany w wyniku przeniesienia do rejestru stanu cywilnego wpisu z ksiąg stanu cywilnego prowadzonych przed dniem 1 stycznia 1946 r

no i najważniejsze - na jakiej podstawie było (i IMHO - nadal jest) możliwe

art 12.1 odwołanie do kpa (jeśli przyjąć, że luka jest)

i
"sąd wszystko może":) (raczej :( )

nawet wezwać pracownika czy kierującego archiwum (niekoniecznie państwowego) "na okoliczność dokumentów czy wiedzy dot. sprawy po karą..co czasem by się przydało czytając ile niektóre archiwa (niepaństwowe) żądają sobie za kopie dokumentu do spraw urzędowych..wezwaliby raz czy drugi szefów takich archiwów co chcą łupić po 200-500 za odpis i trochę by spokornieli;)



przy okazji (wiem,ze nie o tym piszesz, to nie polemika, ale rozszerzenie na "co M i Z 1915-134
art 129, ściślej zaś 129.5
Dokumenty z aktów stanu cywilnego przekazanych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy do archiwum państwowego przed upływem 100 lat wydaje kierownik urzędu stanu cywilnego właściwy ze względu na siedzibę archiwum państwowego.

rak ryba ryba rak, (może nie do końca, bo nie wiem czy kierownik USC który miałby problemy z wydaniem odpisu to ten sam kierownik - ten sam USC - który będzie robił odpisy w AP..współczuję:)

ustawy nie bronię, jej wykonania tym bardziej, optowaliśmy za innymi rozwiązaniami (przede wszystkim kwestia uprawnionych do kopii aktów zgonów bezpotomnie zmarłych)..ale parę rzeczy zyskało rangę ustawy, z "dzięki pomocy miłej/ego urzędnika alternatywnie "niemiłą spuściła mnie na drzewo" przeszło na regulacje może nie idealne, ale jednak powszechne
i warto z tego skorzystać co jest
włącznie z pomocą (przy wytworzeniu kopi cyfrowych i udostępnieniu, przy monitorowaniu wypełniania ustawy)

w kocu to "my geenalodzy" chyba jesteśmy jedyną grupą zainteresowaną całym tym zgiełkiem
cała reszta to "obieg wewnętrzny urzędniczy" - niegenealodzy kontakt z USC mają bo muszą (czytaj są zmuszeni przez inny urząd). Genealodzy bądź historycy amatorzy to jedyni z zewnątrz", jedyni, którym to ogóle jest do czegokolwiek potrzebne ("chcą a nie muszą":). Jedyny realny świat zewnętrzny z popytem swoim nei wygenerowanym przez inny urząd;)
Kaczmarek_Aneta - 05-09-2015 - 21:37
Temat postu:
Jurku,

jeśli zdecydujesz się przeglądać akta samodzielnie, to rozpocznij od końca księgi (tak jak polecałam). Bardzo często w aktach z okresu zaboru rosyjskiego, dane osoby, której akt dotyczył, dodatkowo były zapisane w języku polskim, więc taką księgę przegląda się bardzo sprawnie.
Jeszcze uwaga techniczna - warto w razie czego mieć ze sobą rękawiczki celem ochrony księgi (własnych dłoni też) - bawełniane lub lateksowe, choć z pewnością przewracanie kart nie jest wówczas najwygodniejsze.
Zabierz także aparat fotograficzny - wykonanie zdjęcia bez flesza aktu z roku 1907 nie powinno być zabronione.

Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Aneta
TJerzy - 06-09-2015 - 15:48
Temat postu:
Dziękuję wszystkim za zainteresowanie tematem i udzieleniem konkretnych porad.
We wrześniu wybiorę się do USC odległego o 100 km od mojego miejsca zamieszkania.
Efektem poszukiwań i wrażeniami podziele się z zainteresowanymi na Forum.
@Waldek. Trafiłeś w sedno ze swoją radą. Miałem okazję,kilka lat temu, przegladać księgę
z 1907 r. w USC Górzno. Mimo życzliwej pomocy urzędniczki nie byłem w stanie
rozróżnić liter. Makabra. Mam nadzieję,że teraz już nie dostanę oczopląsu.
Pozdrawiam Was serdecznie.
Jurek.

Poszukuje aktu ur. BERNARD DONTEN z około 1818 r.
marcinguzek - 08-09-2015 - 13:48
Temat postu:
Jurek, mam podobnie z przeglądaniem ksiąg po rosyjsku; moja rada zrób zdjecia całej księgi;
z tego co pisałeś o parafii, wynika ze powinno być ok 100-150 aktów zgonu (4 akty na 2 stronach + skorowidz ok 20 zdjęć)
w domu na spokojnie przejrzysz wszystkie akty; moze znajdziesz jeszcze jakieś ciekawe koligacje?
poza tym mając zdjęcie "podejrzanego" aktu (czyli możliwe ze należącego do Twojej rodziny) możesz, wrzucić go na tym forum i poprosić o pomoc w tłumaczeniu;
jeżeli z tej parafii pochodzi więcej członków Twojej rodziny, to ja bym poza tym sfotografował wszystkie dostępne skorowidze i spokojnie przejrzał je w domu;
i na koniec rada techniczna, współczesne komórki (smartfony) doskonale nadają się do naszych celów (fotografowanie dokumentów) nie musisz mieć "profesjonalnego aparatu" lub statywu Smile

życzę powodzenia w poszukiwaniach Smile
pozdrawiam
Marcin
TJerzy - 09-09-2015 - 15:57
Temat postu:
Cześć Marcin.
Cenna rada ale mam duuuże obawy,że mi na to nie pozwolą. W tej parafii mam tylko ten akt zgonu.
Czy jest sens robić zdjęcia z całej księgi jeśli mam dowód,że zgon nastapił w październiku ?
Czy istnieje możliwość wpisania aktu zgonu przez pomyłkę w poprzenich miesiącach ?
Jeśli tak, to będę próbował jeżeli będzie taka możliwość.
Pozdrawiam.Jurek.

Szukam aktu ur. Bernard DONTEN z ok.1818 r.
marcinguzek - 09-09-2015 - 17:37
Temat postu:
Witaj Jurku, jeżeli chodzi o datę to pamiętaj ze w 1907, w księgach zaboru rosyjskiego, używano dwóch dat gregoriańskiej i juliańskiej;
przed udaniem się 100km do USC ustal (np. droga e-mail) co chcesz zrobić? napisz do kierownika USC, ze chciałeś sfotografować własnym aparatem, cały rocznik księgi zgonów - zobaczysz co odpowie (po co jechać w ciemno?)
ja tak zrobiłem, dzięki pomocy z tego forum (chyba jest mój watek wcześniej), po początkowej odmowie, dostałem zgodę z informacja jakie procedury misze dopełnić (formularze itp.)
pozdrawiam i życzę powodzenia
Marcin
TJerzy - 10-09-2015 - 15:26
Temat postu:
Cześć Marcin.
Dzięki za podpowiedzi, bo wszystkie są ważne.Ja mam telefoniczne zaproszenie i zapewnienie swobodnego dostepu do księgi
oraz umożliwienie fotografowania a nawet wykonania kserokopii. Rozumiem, że znalezionego aktu zgonu ale... nie chcę doprecyzowywać szczegółów, bo kontakt bezpośredni często bywa bardziej owocny. Zaryzykuję, bo z mojego skromnego doświadczenia w kontaktach z USC w rejonie Siedlec, efekt był satysfakcjonujący obie strony.
Pozdrawiam.Jerzy.
marcinguzek - 10-09-2015 - 15:37
Temat postu:
hej, ja chciałem zasugerować zeby zrobić "tyle ile się da"; nie tylko dla siebie ale i dla innych Wink możesz w ten sposób pomoc komuś kto nie ma szansy dostać się do tego urzędu; dla tego sugeruje zrobienie zdjęć skorowidzów jakie będą dostępne i tyle aktów na ile zgadza się urzędnicy; możesz pomoc w ten sposób komuś innemu - jesteśmy społecznością i wspieramy sie; ja dostałem mnóstwo takiej pomocy od ludzi których nigdy nie spotkałem w życiu; teraz, jak tylko mogę, staram się pomoc innym w poszukiwaniach Smile

życzę powodzenia i pozdrawiam
Marcin
Lipnik.F.Turas - 10-09-2015 - 18:38
Temat postu:
TJerzy napisał:
swobodnego dostepu do księgi
oraz umożliwienie fotografowania a nawet wykonania kserokopii. .Jerzy.

przepraszam ale nie rozumiem
mieszasz pojęcia
jeśli masz mozliwość obiecana na zdjecia cyfrowe to poco ci
ksero kopię ? archaiczna forma archiwizacji i to jeszcze
wymaga ponownej dygitalizacji = zdjec skanów
jak masz obiecane robienie zdjecto to rób np komórką .
i to ile sie da
= wytrzyma bateria komórki.
a potem zasanowisz sie co masz robic
ja mam zgode na zdjecia cyfrowe robie na maksa .
potem zastanawiam się
bo możesz pomóc np innym na forum oczywiscie np na priv
jan
Sroczyński_Włodzimierz - 10-09-2015 - 19:22
Temat postu:
"oczywiscie np na priv "
a niby dlaczego???? skąd taki pomysł, sugestia, wskazanie ubranie w formie oczywistości??
chyba, że to pomyłkowo się wypsnęło spod palców
jeśli nie pomyłkowo to o całkowitym niezrozumieniu ustawy, pojęcia "udostępnienie", idei forum, społeczności świadczy

ludzie kochane
dostęp w USC do ksiąg M, aneksówM,Z starszeych niż lat 80, U starszych niż 100 lat - jak w APie, nic tylko robić i publikować (CZYNIĆ DOSTĘPNYM DLA KAŻDEGO)

"oczywiście na priv" "obustronnie korzystna "jak będą mili i zezwolą"??????
jw nawet nie jest obojętne dla środowiska, a szkodliwe gdy się pojawia
marcinguzek - 10-09-2015 - 19:59
Temat postu:
Włodek, ja mam pewna wątpliwość na temat publikacji:
nr 1, w USC (o którym rozmawialiśmy) osoby robiące zdjecia do celów geologicznych proszone są o podpisanie zobowiązania ze zdjecia będą wykorzystane do użytku wlanego i "umieszczone tylko we własnym drzewie genealogicznym" (cokolwiek maiłoby to znaczyć?) - na priv mogę podać Ci namiar do osoby która to podpisywała

nr 2, nie dotyczy aktów USC ale zdjęć dokumentów z AP; pani z archiwum wyraźnie zaznaczyła ze zdjecia są do mojego prywatnego użytku (chciałem je wysłać do Muzeum Niepodległości), powołała się na decyzje dyrekcji archiwum?

na tej podstawie wydaje mi się ze miedzy tym ze coś jest dostępne a można opublikować tego zdjecia w internecie jest różnica? ale moze się mylę?
Sroczyński_Włodzimierz - 10-09-2015 - 20:14
Temat postu:
a. ludzie różne głupoty podpisują, zresztą większość z nich ma zerową moc prawną, nie rodzi żadnych skutków, no może poza wzbudzaniem śmiechu na forum (o "wymagającym podpisania" nie podpisującym było:)

b. nie wiem jaki AP, jakie materiał
jeśli "standard" nie miała racji, nie zna zarządzeń NDAP (w tym "każdy regulamin pracowni niezgodny z zarządzeniami Dyr. NDAP nie ma mocy prawnej")

publikacja -czynienie publicznie dostępnym, niezależnie jakim kanałem dystrybucji
różnice pewne są, ale nie w meritum sprawy, tzn nie w obszarze, którym się zajmujemy w tym wątku

zresztą ..naprawdę większość z tzw wątpliwości co do tego "co można w AP" wyeliminuje jedna wizyta na stronie NDAP :) a że ludziom się nie chce "walczyć" (czytaj: nawet zgłosić..ba! o odmowę na piśmie poprosić) to oi bzdyry się utrwalają, gorzej ze szkodliwe

PS jakby urzednicy kazali stanąć na jednej nodze przed dokonaniem czynności technicznej czy nawet wydaniem decyzji - pewnie większość karnie stawałaby bądź jaskółkę robiła:) ot wytresowali..jak w 1991 czy 92 podpisywałem pierwszą umowę na dostarczanie prądu do mieszkania i odmówiłem podania miejsca pracy (tak! była taka tabelka:) to kolejka chciała mnie zlinczować bo "opóźniam i problemy miłym paniom robię"..i bardziej mnie kolejkowicze do dziś wq..niż babka w okienku, która przepraszał, ze nie zaktualizowali formularzy (STOEN, Warszawa, pozdrawiam...STOENu już nie ma co prawda..ale kolejkowiczów jakby utrwaliło:)
Ps a może to gazownia była..człowiek się starzeje i nie pamięta:) a może się komuś przyda do badań taka informacja, gdzie można szukać miejsc pracy przodków -o ile nie znisczyli umów z lat 70 i 80:)
marcinguzek - 10-09-2015 - 20:53
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
a. ludzie różne głupoty podpisują, zresztą

publikacja -czynienie publicznie dostępnym, niezależnie jakim kanałem dystrybucji
różnice pewne są, ale nie w meritum sprawy, tzn nie w obszarze, którym się zajmujemy w tym wątku



podsumowując można publikować w internecie zdjecia aktów SC zrobione samodzielnie w USC?
Sroczyński_Włodzimierz - 10-09-2015 - 21:24
Temat postu:
a jak napisze jedenasty raz to nabierze mocy poprzez powtórzenie?:)
wypowiadam się o publikacji kopii dokumentów osób nieżyjących, jak Ci ktoś zezwoli (jako osobie uprawnionej czy pełnomocnikowi) do sfotografowania a małżeństwa Twoich dziadków, którzy żyją..nie ma "podsumowując"
gdyby można było jednym zdaniem to jako leniwy człowiek nie pisałbym dwóch

podsumowując: skoro posty Cię nie przekonują (i może dobrze! bo tłumaczyć się w sądzie "a na forum napisali że to nie morderstwo":) to sprawdź miejsce do którego odsyła Prawo o Aktach Stanu Cywilnego w zakresie udostępniania dokumentów z ksiąg zamkniętych 100 (U) 80(MZ) lat temu i wcześniej - do ustawy o archiwach i zasobie
strona NDAP, strona Sejmu...wiele możliwości
delegacja dla Naczelnego DAP co do Zarządzenia o udostępnianiu (komu, na jakich zasadach) -Zarządzenia na stronie
musisz się liczyć także z kodeksem cywilnym (cały czas o zmarłych) czyli podawać informacje prawdziwe aby "czci" nie naruszyć:) oddzielać komentarz od informacji etc (gdyby przyszło Ci do głowy zmieniać coś w kopii:)

o inaczej rzeczywiście można podsumować jednym zdaniem Twoje pytanie
uważasz, że jest sens mnie pytać, skoro wstawiłem kopie, wstawiam i wstawiać będę?:) albo się mylę , łamie prawo -wtedy nie ma sensu mnie pytać
albo mam racje (wstawiając), wtedy też sens średni -prosta implikacja robię, bo uwazam że jest to w granicach prawa

pytaj o argumenty tych, którzy twierdzą, że nie mogą publikować kopii dokumentów (ew czy nie widza sprzeczności w "mogę przesłać komuś kopie/ informacje tam zawarte "na nick", nie mogę kopii wstawić..jednej osobie można dóm można, dziesięciu jeszcze można czy juz nie?)
TJerzy - 10-09-2015 - 22:50
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:

"jak będą mili i zezwolą"??????
jw nawet nie jest obojętne dla środowiska, a szkodliwe gdy się pojawia.

Włodek,
"ja paniał subtelnoj aluzju." Cenię i podziwiam Twoją wiedzę, kilkakrotnie z niej korzystałem z pozytywnym skutkiem.
Nie należę do bojących ale ... nie będę wszczynał awantury w USC jeśli nie dadzą mi zrobić zdjęć całej księgi. Jak nie znajdę aktu zgonu ,to oczywiście podejmę stosowne działania. Rozumiem Twoją irytację, bo czytuję wypowiedzi na Forum od kilku lat.
Pozdrawima serdecznie.
Jurek
Sroczyński_Włodzimierz - 10-09-2015 - 23:01
Temat postu:
"..nie będę wszczynał awantury w USC jeśli nie dadzą mi zrobić zdjęć całej księgi. "
i bardzo dobrze! Do awantur nie namawiam, podając argumenty, linki, występując i udostępniając pisma z MSW skłaniam ku przedstawiania racji w USC -awantura ani potrzebne ani dająca rezultat.
Tak - namawiam do tego, by o swoje prawa "walczyć", nie dawać się odprawiać z kwitkiem (gorzej niz kwitkiem-na gębę:), decyzja o uniedostępnieniu jest decyzją ( z wszystkim co za tym idzie łącznie -ze ścieżką odwoławczą od decyzji)
Staram się wpierać taki proces, punktować gdzie jeszcze "nie idzie po ludzku", próbować informować nadzór i MSW (na prośbę MSW:)
I zdaje sobie sprawę, że każdy ma ograniczony czas, nerwy, skłonność "za naszą i Waszą":) ale bez prób, bez wymiany informacji, bez skorzystania z tego z czego można korzystać, bez świadomości praw..no samo się nie zrobi chyba
i dodatkowo -zrobisz, opublikujesz, zdjęcia- zdrowiej dla ksiąg będzie:)

pozdrawiam

PS mnie z tego okresu to w zasadzie nic "nie kręci" (zgony 1939-1946 nadal nie do ruszenia). Ustawę uważam za "korzystną" i najbardziej (potencjalnie) ciekawą, do wykorzystania w zakresie "księgi wieloletnie" - głównie C.K. i tam raczej będę energię (czy też jej resztki) kierował..oraz namawiał do wspólnych działań:)
TJerzy - 11-09-2015 - 09:44
Temat postu:
Włodek,
masz 100 % racji prawie pod każdym względem. Jesteśmy " wytresowani" nieźle i mało kto zdaje sobe z tego sprawę.
Twoje dązenie do upowszechnienia wiedzy jest godne szacunku a jednocześnie, odnoszę wrażenie, jest to trochę walka z wiatrakami.
Nie rezygnuj z "niesienia kaganka oświaty", Twoja pomoc na tym Forum jest niezbędna.
Życzę Ci jak najwięcej energii do dalszego działania no i oczwiście zdrowia oraz cierpliwości.
Jurek.
historyk1920 - 24-10-2015 - 15:25
Temat postu: Proszę o opinię Genealogów!
Witajcie !
Mój znajomy potrzebował odpisu Aktu urodzenia, udał się do USC w którym to dokument winien się znajdować.
Pani urzędniczka po dłuższej chwili wertowania dokumentów stwierdziła iż jego akt został przesłany do obecnej /gminy - USC / odpowiadającej miejscu zameldowania , i tu niespodzianka !
W urzędzie też nie mają tego dokumentu, piłeczka jest odbijana by szukać dokumentów w gminie w której / dziecko się urodziło i zostało zarejestrowane przez rodziców/
Moi drodzy czy to jest możliwe by karta została wyrwana z księgi urodzonych? Czy urzędniczce nie chciało się szukać ! Evil or Very Mad

Pozdrawiam życzę udanej soboty
Marek
Bozenna - 24-10-2015 - 15:43
Temat postu: Proszę o opinię Genealogów!
Marku,
Nie jest mozliwe, zeby nie bylo aktu urodzenia w USC miejsca urodzenia.
Chyba, ze pani urzedniczka uprzedzila, ze byl pozar, kataklizm itd...
Niech dalej szuka, a znajdzie.
Pozdrawiam,
Bozenna
wskruszewicz - 24-10-2015 - 16:34
Temat postu: Re: Proszę o opinię Genealogów!
Marku.
Nie jest możliwe, aby akt urodzenia był przesyłany z gminy do gminy.
Pozostaje zawsze tam, gdzie urodziło. się dziecko.
W mojej rodzinie był taki przypadek, że ksiądz oświadczył iż nie ma aktu urodzenia ( to był rok 1819) i sporządzono tzw. Akt znania, aby moja 5 pra Babka mogła wziąć ślub.Prawie 200 lat po tym fakcie , ja bez trudu odnalazłem akt urodzenia z 1800r.
Wniosek prosty,ksiądz zawalił. W Twoim przypadku podobnie. Zwróć się ze sprawą do wójta gminy. Nie rozmawiaj z USC, jeśli nie potrafią znaleźć.
Jeszcze jedno, jaki to rok urodzenia?
Pozdrawiam
W. Skruszewicz
historyk1920 - 24-10-2015 - 16:50
Temat postu: Re: Proszę o opinię Genealogów!
Dziękuję pięknie za informację !
Jestem przekonany iż w tym USC są niekompetentne panie ...
Rok urodzenia to 1952 !

Pozdrawiam
Marek
Sroczyński_Włodzimierz - 25-10-2015 - 10:40
Temat postu: Re: Proszę o opinię Genealogów!
Marku a dawno to było?
dość istotne, bo o do ponad miesiąca:
o odpis można wystąpić w dowolnym USC, nie jest to związane z tym, gdzie został sporządzony akt i nie jest związane z tym, gdzie został wprowadzony do rejestru
Obstawiam, że np na skutek nieporozumienia mowa o tym, ze odpis został już przesłany do USC, gdzie jest obecnie zameldowany?
a odpowiedź na pytanie: czy mogło być tak, że w 1952 roku akt urodzenia został sporządzony w księdze innej niż dotycząca miejsca urodzenia - tak. Niemożliwe to parasol i tak dalej. Błędy i sytuacje nietypowe się zdarzają. Tyle,że jak wyżej: nie ma to znaczenia dla rozwiązania tj otrzymania odpisu swojego aktu urodzenia.
historyk1920 - 25-10-2015 - 13:31
Temat postu: Re: Proszę o opinię Genealogów!
Dziękuję za kolejną "porcję" Fachowych rad !
Znajomy starał się o te dokumenty pół roku temu.
Poradzę mu aby już nie jeździł nie denerwował się a złożył dokument " w swoim USC " [gdzie jest obecnie zameldowany]

Pozdrawiam
Marek
Magdalena_Dąbrowska - 25-10-2015 - 13:33
Temat postu: Re: Proszę o opinię Genealogów!
JA mam prodobny problem- według dancyh męża Babcia urodziła się w 1936 w Cichawach. PO Wojnie zamieszkali na Mazurach Zachodnich. Babcia męża całe zycie przeżyła bez aktu urodzenia. NIe ma przy ślubie (tylko cywilny) , nie ma w teczce dowodowej i przede wszystkim w USC właściwym dla miejsca urodzenia nie ma- Urzędnik znalazł akty urodzenia jej rodzeństwa- jej nie. Podobno w aktach sądownej zgody na slub jest ta metryka adnotacja w aktach z teczki dowodowej. Ale samego aktu nie ma... gdzieś jest jakaś nieścisłość (może inne imię na chrzcie nadano, może sam chrzest gdzie indziej, może dużo później). Sie może znajdzie Smile
NA szczeście nie ogranicza mi poszukiwań.

Pozdrawiam

Magda
wskruszewicz - 25-10-2015 - 17:48
Temat postu: Re: Proszę o opinię Genealogów!
Dz.U. 1945 nr 48 poz. 272

Dekret z dnia 25 września 1945 r. Prawo o aktach stanu cywilnego.
Art.26 Akta stanu cywilnego sporządza się w urzędzie miejsca, gdzie zaszedł fakt urodzenia lub zejścia albo w którym nastąpiło zawarcie małżeństwa.
ten przepis obowiązywał do 1955r.
Zatem dywagacje, że akt urodzenia mógł być sporządzony w innym USC są czysto teoretyczne.Bowiem przy sporządzaniu aktu, należało przedstawić zaświadczenie o urodzeniu, w którym zaznaczono miejsce urodzenia.
Twierdzenie, że mogło być inaczej, tak mogło, jak wszystko mogło być inaczej.Tylko jaka jest podstawa, aby tak twierdzić?
Pozdrawiam.W. Skruszewicz
Bogus_Tom - 25-10-2015 - 18:10
Temat postu: Re: Proszę o opinię Genealogów!
Mój dziadek urodził się w pociągu do Częstochowy. W swoim życiorysie podał to miasto. Wysłałem prośbę o akt urodzenia do tamtejszego USC, jednakże tam aktu nie odnaleziono. Poradzono mi szukać w miejscowości, w której dziadek był ochrzczony. Dzięki genetece znalazłem, że była to Warszawa. Dziadek urodził się pod koniec XIX wieku.
Pozdrawiam.
Bogusław
elgra - 25-10-2015 - 18:26
Temat postu:
Moj dziadek zmarł w szpitalu w Dąbrowie Górniczej we wrześniu 1945 roku.

Akt zgonu był w USC w Sosnowcu, czyli w miejscu zamieszkania dziadka.

Zgłaszał syn.

[ A tak sobie teraz myślę, ze może i w Dąbrowie Górniczej jest (drugi) akt zgonu ?]
Justyna_M - 22-11-2015 - 20:55
Temat postu: Pierwsze podanie do USC
Dzień dobry,
jak w temacie wątku zaznaczyłam zabieram się za wysłanie pierwszego podania do USC mailowo. Na pierwszy rzut chciałabym złożyć wniosek o kopie/skany aktów urodzenia - swojego, mojego taty, dziadka oraz padziadka (wszyscy w linii prostej noszący to samo nazwisko). Zależy mi na uzyskaniu skanów bo po pierwsze zawierają więcej informacji a po drugie z tego co znalazłam w Internecie są tańsze - 5zł (?) potwierdzone info?. Chciałabym przede wszystkim odnaleźć informacje o moim pradziadku. Z rodzinnym opowieści wiem, że moi przodkowie z linii ojca pochodzą z jednej miejscowości ale chciałabym to udokumentować.

I tu I pytanie - wiem, że należy udowodnić pokrewieństwo z osobami, których metryki chcę uzyskać, najlepiej dołączonymi skanami metryk, czy możliwe jest zatem, że pani w Urzędzie na podstawie kolejnych aktów to pokrewieństo pomiędzy osobami sobie zauważy i wykorzysta je jako uzasadnienie dla kolejnych dokumentów? Czy mam to jeszcze dodatkowo opisać i zaznaczyć? Wink
Pytanie II - czy wystarczy jak do podania dołączę skan mojego dowodu osobistego? Czy potrzeba czegoś więcej? Nie posiadam żadnych aktów póki co, a te które chcę uzyskać mam zamiar wykorzystać właśnie w dalszych poszukiwaniach.
Pytanie III - czy jest możliwość otrzymania tych skanów na maila czy jednak trzeba się udać po nie osobiście? Jakiej jakości sątakie skany? I co z ewentualną opłatą, kiedy powinnam wpłacić pieniądze na konto USC? Czy może taka usługa jest bezpłatna i zależy to od USC?
Pytanie IV - pradziadek urodził się w 1900 roku, czy jego akt będzie dostępny jeszcze w USC czy raczej nie mam co na to liczyć? Jeśli nie to znaczy, że został już przeniesiony do archiwum, tak?

Na forum znalazłam informację, że w kwestii skanów należy złożyć wniosek o wydanie "poświadczenia kopii aktu nie majacego mocy dokumentu urzędowego". Czy takie podanie nadal obowiązuje? Jeśli nie to w jakiej formie takie podanie powinnam napisać?

Bardzo dziękuję za odpowiedzi i ewentualne porady.

Pozdrawiam
Justyna
T0masz_0 - 22-11-2015 - 21:22
Temat postu: Re: Pierwsze podanie do USC
Justyna_M napisał:


I tu I pytanie - wiem, że należy udowodnić pokrewieństwo z osobami, których metryki chcę uzyskać, najlepiej dołączonymi skanami metryk, czy możliwe jest zatem, że pani w Urzędzie na podstawie kolejnych aktów to pokrewieństo pomiędzy osobami sobie zauważy i wykorzysta je jako uzasadnienie dla kolejnych dokumentów? Czy mam to jeszcze dodatkowo opisać i zaznaczyć? Wink

Zwykle wystarczy krótkie oświadczenie w podaniu:
Wzmiankowane osoby to moi przodkowie w linii prostej
albo: ... osoba jest bratem mojego dziadka ..

Justyna_M napisał:

Pytanie II - czy wystarczy jak do podania dołączę skan mojego dowodu osobistego? Czy potrzeba czegoś więcej? Nie posiadam żadnych aktów póki co, a te które chcę uzyskać mam zamiar wykorzystać właśnie w dalszych poszukiwaniach.

Niech Cię ręka boska broni przed wysyłaniem skanów dowodu osobistego gdziekolwiek, a jak już musisz to zakryj jego numer i swój pesel.
W piśmie tradycyjnym swoją tożsamość potwierdzasz swoim własnoręcznym podpisem, a w mailu musisz podać imię nazwisko i adres pocztowy.
Z tym że nie wszystkie urzędy odpisują na maile, zwykle tracycyjny list jest lepszy.

Justyna_M napisał:

Pytanie III - czy jest możliwość otrzymania tych skanów na maila czy jednak trzeba się udać po nie osobiście? Jakiej jakości sątakie skany? I co z ewentualną opłatą, kiedy powinnam wpłacić pieniądze na konto USC? Czy może taka usługa jest bezpłatna i zależy to od USC?

Zależy od urzędu, najczęściej wysyłają pocztą, bez żadnych dodatkowych opłat, ale można też dostać skany.
Ja zwykle płacę z góry 5zł za każdy wnioskowany dokument i potwierdzenie przelewu dołączam do podania.
Nawet jeżeli urząd jest niechętny wystawianiu kserokopii to prodedura zwrotu tych 5 złotych jest dla urzędów bardziej karkołomna.
Jeżeli wnioskowanego dokumentu nie ma w urzędzie to 5 zł nie jest jakąś wielką stratą.

Justyna_M napisał:

Pytanie IV - pradziadek urodził się w 1900 roku, czy jego akt będzie dostępny jeszcze w USC czy raczej nie mam co na to liczyć? Jeśli nie to znaczy, że został już przeniesiony do archiwum, tak?

Tak, raczej będzie już w archiwum.

Justyna_M napisał:

Na forum znalazłam informację, że w kwestii skanów należy złożyć wniosek o wydanie "poświadczenia kopii aktu nie majacego mocy dokumentu urzędowego". Czy takie podanie nadal obowiązuje? Jeśli nie to w jakiej formie takie podanie powinnam napisać?

Tak, takie podanie cały czas obowiązuje, wzory znajdziesz na tym forum.

Porada ogólna: jeżeli to mały urząd to najlepiej najpierw tam zadzwonić i zapytać czy są tam poszukiwane przez Ciebie dokumenty (w małych urzędach panie czasem nawet sprawdzają przez telefon), zapytasz też czy możesz przesłać wniosek mailem, czy musi być listownie.
Do urzędów w dużych miejscowościach, najlepiej od razu wysłać list polecony.

Życzę owocnych poszukiwań.
Tomek
Dorota_Mazurek - 22-11-2015 - 21:25
Temat postu: Pierwsze podanie do USC
Ja też jestem początkująca...
To może zacznę od końca. Akt pradziadka zapewne będzie już w Archiwum Państwowym, przyporządkowanym terytorialnie do USC, w którym akt powstał.
Ja otrzymałam skany z USC, za każdy zapłaciłam 6 zł. Opłatę się wnosi, wtedy, gdy przyjdzie e mail zwrotny z USC z podaniem kwoty i nr kwerendy, a po kilku dniach przysyłają.
Jakość skanów zależy od jakości ksiąg i tego jak bardzo głęboko są zszyte, a także od sprzętu jakim dany urząd dysponuje.
Ja nie dołączałam żadnych dokumentów, ale to być może zależy od dobrej woli urzędnika? Nie musiałam udowadniać pokrewieństwa, jednak opisałam dość szczegółowo, kto jest kim i podałam wszelkie informacje i daty.
W jednym z urzędów zaproponowano mi kserokopię w cenie 3 zł od sztuki.
Zawsze można też zadzwonić do urzędu i dopytać.

Pozdrawiam,
Dorota
magda_lena - 22-11-2015 - 22:04
Temat postu: Pierwsze podanie do USC
Ano niekoniecznie jest tak, jak pisze Tomek.
Co urząd, to zwyczaj.
Ode mnie np. chciano skanów dowodu, i tak, wysyłałam. Bardziej mam zaufanie do USC, które i tak ma dostęp do moich danych, niż do np. gazowni czy operatora telefonicznego, które także mój dowód kserowały, podczas podpisywania umowy Wink

Udawadnianie pokrewieństwa, też zależy. Ostatnio w księgach zabużańskich w archiwum warszawskim pani chciała wszystkich danych, łącznie z numerem buta babci Wink w innych wystarczyło napisać np. brat mojego ojca.

Nie warto płacić z góry, tylko poczekać aż akt odnajdą i upomną się o opłatę (telefonicznie lub listownie). Ja już raz zapłaciłam, dokumentów nie dostałam, 30 zł nie odzyskałam, bo to bardziej kłopotliwe dla mnie , niż dla urzędu, trzeba pisać kolejne podanie, listownie, więc kolejna opłata za znaczki, koszta rosną - służę paragrafami i instrukcją "odzyskiwania" , które mi "miłe" panie przysłały Evil or Very Mad "Urzędowa" cena ksero to 5 zł/str (w całej Polsce).

Nie wszystkie urzędy wykonują ksera, ale jeśli nie można samemu sobie zrobić zdjęcie. Przynajmniej mnie tak proponowano.

Zwykle trzeba się zwrócić listownie, mailowo można ewentualnie pytać, ponieważ wniosek (podanie) musi być potwierdzony własnoręcznym podpisem. Trudno podpisać maila Wink A jeśli już mail, to niestety, z podaniem dokładnych danych, łącznie z dowodem osobistym. Nie wierzę, że jakiejś biedronka123@yahoo.com podpisanej Kasia Kowalska ktokolwiek, cokolwiek coś przyśle Very Happy (a o tym m.in. rozmawiałam tydzień temu z panią z archiwum Warszawa, ponieważ też chciałam załatwić sprawę mailem - nie dało się, z powyższym uzasadnieniem, choć akurat maila mam z nazwiskiem).

Najlepiej dopytać o wszystko telefonicznie, niezależnie od wielkości urzędu, i umówić się na sposób załatwienia sprawy z panią/panem urzędnikiem. Informacji udzielają raczej chętnie Smile Nawet w dużych urzędach.

W archiwach państwowych (nie archiwach USC) jest inaczej, ponieważ ich zasoby mają wartość historyczną, i każdy ma do nich dostęp, nie ma problemu załatwić mailowo, i tu danych typu PESEL nie trzeba podawać. Ale też nic nie płaci się z góry, dopiero po otrzymaniu informacji, że akt odnaleziono.

Życzę powodzenia w poszukiwaniach Smile
Dorota_Mazurek - 22-11-2015 - 22:10
Temat postu: Pierwsze podanie do USC
Chyba cennik się zmienił, bo i w AP i w kilku USC za skan płaciłam po 6 zł. Nawet w ubiegłym tygodniu.
Pozdrawiam
Dorota
magda_lena - 22-11-2015 - 22:12
Temat postu: Re: Pierwsze podanie do USC
Dorota_Mazurek napisał:
Chyba cennik się zmienił, bo i w AP i w kilku USC za skan płaciłam po 6 zł. Nawet w ubiegłym tygodniu.
Pozdrawiam
Dorota


Ja tydzień temu 5 zł. Nie mów, że mi każą dopłacić? Rolling Eyes Ale tyle mi kazano zapłacić, listem dostałam informację, choć prosiłam o telefon, więc w razie co, mam na piśmie Wink
Dorota_Mazurek - 22-11-2015 - 22:16
Temat postu: Re: Pierwsze podanie do USC
No to nie wiem...mam jeszcze te mejle i dowody wpłaty...chcieli po 6 i po tyle płaciłam. Tutaj cytat: Archiwum Państwowe w Zamościu, w odpowiedzi na pismo, prosi o dokonanie opłaty w wysokości 3,00 zł lub 6,00 zł na konto Archiwum Państwowego w Zamościu Narodowy Bank Polski Oddział Okręgowy w Lublinie PL 47 101013390016612231000000 (BIC:NBP LP LPW) za wykonanie kserokopii –3,00 zł, lub skanu 6,00 zł.
Justyna_M - 22-11-2015 - 22:29
Temat postu: Pierwsze podanie do USC
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i sugestie Smile Zacznę w takim razie od wykonania telefonu do Urzędu i dalej zobaczymy.

Pozdrawiam
Justyna
magda_lena - 22-11-2015 - 22:31
Temat postu: Re: Pierwsze podanie do USC
Dorota, ale to w Archiwum Państwowym. Też płaciłam 6 zł/skan.
Tu mowa o USC, tam jest stawka 5 zł/ksero. Archiwa USC raczej nie chcą robić skanów, choć się nie upieram, może i takie są, co robią Smile Nie ma znaczenia czy akt jest w USC (jakkolwiek to rozumieć, bo w małych nie ma archiwum, wszystko jest w jednym) czy w Archiwum USC (duże urzędy w dużych miastach).
Dobrze, że się dogadałyśmy, bo już się przestraszyłam Wink z tą ostatnią panią za diabła nie mogłam się dogadać, i naprawdę się przestraszyłam, że mi każe robić przelew na 1 zł dopłaty Rolling Eyes
Dorota_Mazurek - 22-11-2015 - 22:38
Temat postu: Re: Pierwsze podanie do USC
Aaaa faktycznie. W jednym USC mi odmówili skanów i kazali przyjechać i zrobić fotokopie, a w drugim miła pani przysłała mi kilka skanów bez pieniędzy.
Co wcale nie oznacza, że nie będziesz dopłacała Smile Daj znać Mr. Green
Za to mam niezły ubaw z kopertami dowodowymi. W dwóch różnych urzędach powołują się na dwie różne ustawy ....

Pozdrawiam
Dorota
magda_lena - 22-11-2015 - 22:46
Temat postu: Re: Pierwsze podanie do USC
Laughing
Ta pani kazała mi przysłać " oryginalny dowód wpłaty 5 zł" - cyt. Płacę przelewem. Potwierdzenie generuję elektronicznie, nie wymaga podpisu ani pieczątki - to wszyscy wiedzą. Czy to oryginał, jak mogę go drukować dowolnie? Laughing
Zobaczymy, na razie czekam na ksero. Albo na kolejny list polecony od "miłej" pani, bo jak wiadomo, telefonu wykonać jej nie wolno, jak mi powiedziała : wszystko na piśmie - akta zabużańskie, USC Warszawa Neutral
P.S
Też dostałam za darmo. Z super świetnego urzędu na Pomorzu. Pozdrawiam tę Panią, choć forum pewnie nie czyta Smile
Dorota_Mazurek - 22-11-2015 - 22:53
Temat postu: Re: Pierwsze podanie do USC
Z Oświęcimia i Majdanka też nie chcieli kasy.
Nie rozumiem czemu w jednym miejscu nic nie płacimy, a w innych trzeba...
Ale i tak się cieszę, że coś ocalało i mam. Teraz czekam na kolejne...
Dorota
Justyna_M - 23-11-2015 - 13:58
Temat postu: Re: Pierwsze podanie do USC
Żeby nie zaczynać kolejnego wątku to zapytam tutaj.

Pradziadek urodził się w 1900 roku więc dane o jego urodzeniu są już pewnie przeniesiowe do jakiegoś archiwum. I tu moje pytanie - jak znaleźć informację w którym dokładnie archiwum szukać? I czy istnieje możliwość uzyskania danych o jego urodzeniu bez konieczności pojawiania się w archiwum osobiście? Są za to jakieś opłaty?

Z góry dziękuję za informacje.

Pozdrawiam
Justyna
Marynicz_Marcin - 23-11-2015 - 14:02
Temat postu: RE: Re: Pierwsze podanie do USC
Justyno,

wszystko zależy od tego, gdzie przodkowie mieszkali, bo tereny są rozległe i podzielone na wiele części i każda z nich ma swoje Archiwum Państwowe. Wiele skanów i fotografii ksiąg znaleźć można w internecie, więc napisz, gdzie rodził się pradziadek i jak się nazywał
Justyna_M - 23-11-2015 - 15:01
Temat postu: RE: Re: Pierwsze podanie do USC
Marcinie,
pradziadek nazywał się Józef Miodowski i urodził się 27 maja 1900 najpradopodobniej w Dąbrowie Tarnowskiej. Takie przynajmniej informacje uzyskałam od rodziny, ale chciałabym to udokumentować metrykalnie.
Marynicz_Marcin - 23-11-2015 - 15:21
Temat postu: RE: Re: Pierwsze podanie do USC
A znasz imiona rodziców pradziadka? Na szybko sprawdziłem i księgi z Dąbrowy sięgają 1611, dostępne są w parafii lub u Mormonów (w Polsce można ich mikrofilmy przeglądać w Warszawie i we Wrocławiu).
Justyna_M - 23-11-2015 - 16:16
Temat postu: RE: Re: Pierwsze podanie do USC
Właśnie nie znam imion rodziców dlatego chciałam w jakiś sposób je uzyskać i pomyślałam o znalezieniu aktu.

Co znaczy, że księgi są dostępne w parafii? Muszę się udać do proboszcza i poprosić o wgląd?
O mikrofilmach Mormonów czytałam gdzieś na forum ale chwilowo niestety nie mam możliwości przejazdu do Warszawy ani Wrocławia - studiuję i pracuję w Krakowie.
Marynicz_Marcin - 23-11-2015 - 16:21
Temat postu: RE: Re: Pierwsze podanie do USC
W Twoim przypadku zacząłbym od aktu ślubu lub zgonu pradziadka. Tam powinny być dane rodziców i wtedy ewentualnie odnaleziony akt chrztu na pewno będzie dotyczył Twojego przodka. Inaczej możesz trafić na osobę o takim samym imieniu i nazwisku, ale w rzeczywistości niekoniecznie musi ona być Twoim pradziadkiem, a np. jego bratem stryjecznym.
Justyna_M - 23-11-2015 - 16:29
Temat postu: RE: Re: Pierwsze podanie do USC
Super! Dzięki za cenną wskazówkę. Postaram się w takim razie odnaleźć akt zgonu bo nie wiem w jakiej parafii brali ślub pradziadkowie.

Jeszcze raz dzięki za nakierowanie poszukiwań Smile

Pozdrawiam
Justyna
jakub336 - 23-11-2015 - 20:09
Temat postu: RE: Re: Pierwsze podanie do USC
Witam,
Chciałem tylko doradzić aby prosić o kopie włąściwego aktu zgonu a nie skrucony odpis. Zreguly są one w postaći ksiąg opisane rocznikowo. Znajduje się w nich : zawód osoby zmarłej, adres i godzina zgonu oraz dokłądne dane osoby zgłaszającej z rokiem urodzenia i zawodem. Dotyczy zmarłych po 1946 r.
Pozdrawiam,
Sylwek
natalia1986 - 26-11-2015 - 11:16
Temat postu:
Jest wiele USC, które trzymają akta dłużej niż przepisowe 100 lat. Ma to związek z tym, że nie mogą/nie chcą przeprowadzać np. konserwacji tych akt (odgrzybianie/odkażanie w komorach fumigacyjnych), zasłaniając się np. brakiem pieniędzy, kosztami, brakiem czasu. Kary za to nie poniosą, co najwyżej mogą mieć kolejne kontrole z AP i kolejne zalecenia pokontrolne. Siłą nikt im tego nie wydrze.

Co do zwykłych kserokopii aktów, to, z tego co wiem, wiele USC je wydaje, mało tego, bywa nawet, że za darmo. U mnie w USC, jak się dowiedziałam, za zwykłe kserokopie, nie płaci się nic. Za odpisy skrócone i pełne, owszem, może za kserokopie za zgodność z oryginałem też, ale za zwykłe, nic.
Justyna_M - 27-11-2015 - 22:19
Temat postu: RE: Re: Pierwsze podanie do USC
Wystąpiłam do USC o wydanie kopii aktów nie mających mocy dokumentów urzędowych. W większości są to kopie aktów urodzenia rodziców i dziadków oraz akty zgonów pradziadków. Udało mi się nawiązać owocną współpracę z USC i niedługo te kopie zostaną mi przesłane.

I tu moje pytanie - czy te dokumenty mogę wykorzystać w celu potwierdzenia mojego pokrewieństwa z np. dziadkiem i przedstawić innen zainteresowanej instytucji? Co się na takich kopiach znajduje, jakie dokładnie informacje? Nie mam niestety na tyle środków żeby wnioskować o skrócone a tym bardziej pelne akty...

Pytam bo potrzebuję udokumentować pokrewieństwo aby nastepnie uzyskać kserokopie dokumentów mojego dziadka i pradziadka od Archiwum PKP gdzie też udało mi się potwierdzić, że takie dokumenty istnieją i mogę być mi przesłane.

Pozdrawiam
Justyna
robert.kantorek - 27-11-2015 - 23:12
Temat postu: RE: Re: Pierwsze podanie do USC
Justyna_M napisał:
Wystąpiłam do USC o wydanie kopii aktów nie mających mocy dokumentów urzędowych. W większości są to kopie aktów urodzenia rodziców i dziadków oraz akty zgonów pradziadków. Udało mi się nawiązać owocną współpracę z USC i niedługo te kopie zostaną mi przesłane.

I tu moje pytanie - czy te dokumenty mogę wykorzystać w celu potwierdzenia mojego pokrewieństwa z np. dziadkiem i przedstawić innen zainteresowanej instytucji? Co się na takich kopiach znajduje, jakie dokładnie informacje? Nie mam niestety na tyle środków żeby wnioskować o skrócone a tym bardziej pelne akty...

Pytam bo potrzebuję udokumentować pokrewieństwo aby nastepnie uzyskać kserokopie dokumentów mojego dziadka i pradziadka od Archiwum PKP gdzie też udało mi się potwierdzić, że takie dokumenty istnieją i mogę być mi przesłane.

Pozdrawiam
Justyna
Witaj Justyno
Jak sama nazwa wskazuje są to kopie nie mające mocy dokumentów urzędowych. Ale zawsze można spróbować tym bardziej jeśli będzie to dotyczyło osób zmarłych. Wszystko zależy od archiwistów PKP, ale myślę że jest na to szansa.
Do udokumentowania pokrewieństwa z dziadkiem wystarczy akt małżeństwa rodziców i Twój dowód. W akcie małżeństwa będą imiona rodziców państwa młodych, a więc dziadków.

A co do Twojego pytania co się tam znajduję: imiona, nazwisko, nazwisko rodowa, data i miejsce urodzenia, zawody rodziców (przy akcie urodzenia), zawód zmarłego (przy akcie zgonu), informacje na temat osoby zgłaszającej oraz co najciekawsze i trudne do zdobycia podpis osoby zgłaszającej.

Pozdrawiam
Robert
natalia1986 - 27-11-2015 - 23:18
Temat postu:
Za kopię uznaje się kserokopię lub fotokopię. Co na niej jest? Wszystko to co w akcie, o ile kopia jest dobrej jakości. A może nawet być w pewnym sensie wartościowsza, jeśli np. sam akt był wyblakły, a po skserowaniu tekst jest ciemniejszy i łatwiejszy do rozczytania.

Czy urzędy, np. USC lub AP uznają takie kopie bez potwierdzania za zgodność z oryginałem? To zależy, ale przeważnie tak. Teoretycznie do kwerend w celach genealogicznych trzeba udowodnić swoje pokrewieństwo z daną osobą, ale nie zawsze to jest możliwe i wtedy można wypełnić specjalne oświadczenie, w którym potwierdza się owe pokrewieństwo, na własną odpowiedzialność, jeśli kłamiemy. Z praktyki wiem, że mało ludzi udowadnia swoje pokrewieństwo jakimiś dowodami, zlecając np. poszukiwania w AP. Wystarcza wyjaśnienie pokrewieństwa w podaniu/wniosku i ew. oświadczenie. A przynajmniej jeszcze do niedawna tak bywało.

W celach genealogicznych "na własne potrzeby' urzędy powinny uznawać zwykłe kopie, potwierdzające pokrewieństwo, ale już w innych, typu: gdy toczą się sprawy sądowe, ktoś chce odzyskać jakiś majątek, albo utracone obywatelstwo, i trzeba swoje pochodzenie od kogoś udokumentować, to powinny żądać kopii za zgodność z oryginałem lub odpisów.
Justyna_M - 28-11-2015 - 08:57
Temat postu:
Robercie, Natalio
serdecznie dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi. Mam nadzieję, że te dokumenty, które uzyskam przydadzą mi się Smile

Pozdrawiam
Justyna
SylwiaJ - 08-05-2016 - 16:52
Temat postu:
Doswiadczeni genelodzy, doradźcie proszę.
Dotychczas uzyskiwalam kopie interesujących mnie aktów mailowo (skany). Ostatnio piierwszy raz otrzymałam USC odpowiedź, ze wnioskowane dane zostaną mi udostepnione, jeśli wystąpię o nie "w formie przewidzianej przez Kodeks Postępowania Administracyjnego. Preferowaną formą jest forma pisemna z czytelnym osobistym podpisem".
W KPA nie umiem znaleźć jaka to forma dokladnie, gdyż nie potrzebuję odpisów, o których mówi KPA w kontekscie aktów zgonu.
Co powinnam zawrzeć w takim piśmie?
jart - 08-05-2016 - 18:38
Temat postu:
Wydaje mi się że chodzi o formalne pismo spełniające wyszczególnione w przepisach warunki: czyli nie mail "bo chciałabym..." tylko: zwracam się z taka i taka prośbą, szczegóły przesyłam w załączonym piśmie. A w załączniku ładne pismo w pdf-ie ze wskazaniem wnioskodawcy (imię, nazwisko, adres zamieszkania/do korespondencji), wyjaśnieniem o co chodzi, w jakim celu itd. Jeśli wymagaja odręcznego podpisu to wyślij podpisany wydruk (jeśli preferujesz formę elektroniczną, możesz spróbować (najlepiej po uprzednim zapytaniu) z podpisanym skanem wcześniej wydrukowanego pisma.

A'propos formuły przewidzianej przez Kodeks Postępowania Administracyjnego - formułka wygląda może poważnie, ale chodzi tylko o warunki jakie pismo ma spełniać - szczegóły znajdziesz w internecie, chociażby na stronach AP, lub w ostateczności KPA właśnie.
SylwiaJ - 08-05-2016 - 20:37
Temat postu:
Arturze, wlaśnie tak jak piszesz robilam dotychczas: forma pisma, adresat, moje dane, zwroty 'zwracam się', itd.
Jedyne czego nie bylo z tego co radzisz to odręcznego podpisu; slałam mailowo.
I teraz jestem w kropce, bo nie wiem , co dalej. Czyżby chodziło o to, że pismo powinno przyjść papierowe z odręcznym podpisem?
Znalazłam gdzieś wzór pisma, ale zawierał pozycje pt. moj pesel i nr dowodu, a podania tego nikt nie ma prawa żądać, więc przyjmuję, że nie w braku tego tkwi problem.
Majewska_Renata - 08-05-2016 - 22:17
Temat postu:
Moim zdaniem problem tkwi w odręcznym podpisie. W ostatnim czasie występowałam służbowo do USC o akt zgonu osoby. Dokument był podpisany i podbity pieczątką przełożonego a następnie wysłany mailem. Na drugi dzień zadzwoniła miła pani z USC i oświadczyła, że musi mieć ten sam dokument przesłany pocztą. Dopiero po przesłaniu tradycyjną pocztą otrzymałam potrzebny dokument.
Pozdrawiam,
Renata
SylwiaJ - 10-05-2016 - 15:15
Temat postu:
Juz wiem o co chodzi, zatem podzielę się.
"uprzejmie informuję, że zgodnie z art. 130 ust. 5 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz.U. z 2014 r. poz. 1741 z późn.zm.) osobie uprawnionej do otrzymania odpisu można umożliwić nieodpłatne wykonanie fotokopii aktu stanu cywilnego sporządzonego w księdze stanu cywilnego prowadzonej przed dniem wejścia ustawy, tj. przed dniem 1 marca 2015 r., jeżeli jej wykonanie nie zagraża trwałości księgi i zawartych w niej aktów stanu cywilnego. Fotokopia aktu stanu cywilnego nie ma mocy dokumentu urzędowego.
Zgodnie natomiast z art. 44 ust. 1 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz.U. z 2014 r. poz. 1741 z późn.zm.) kierownik urzędu stanu cywilnego wydaje z rejestru stanu cywilnego: odpisy zupełne i odpisy skrócone aktów stanu cywilnego, zaświadczenia o zamieszczonych lub niezamieszczonych w rejestrze stanu cywilnego danych dotyczących wskazanej osoby oraz zaświadczenia o stanie cywilnym.
Przytoczone przepisy prawa stanowią katalog zamknięty zakresu oraz form udostępniania danych z aktów stanu cywilnego, tym samym ustawodawca nie dał możliwości prawnej do udostępnienia danych z aktów stanu cywilnego w formie kserokopii aktu stanu cywilnego. Działanie kierownika Urzędu Stanu Cywilnego musi wynikać z konkretnej normy prawnej zawartej w przepisach prawa materialnego.
W związku z powyższym [...] należy złożyć wniosek o wykonanie fotokopii do tut. USC. Wniosek można złożyć osobiście lub przez pełnomocnika, po wcześniejszym telefonicznym lub e-mailowym ustaleniu terminu. Urząd tylko może udostępnić akt do wykonania fotokopii, natomiast zdjęcie musi Pani zrobić sama.

Szczegółowe informacje dotyczące usług świadczonych przez urzędy stanu cywilnego, min. dotyczące wydawanych zaświadczeń, odpisów oraz fotokopii papierowego aktu stanu cywilnego znajdują się na stronie internetowej ministerstwa: obywatel.gov.pl w zakładce wszystkie usługi – zaświadczenia i odpisy."

Czyli podsumowując i tak trzeba sie udac osobiście Sad
Kuba64 - 23-07-2016 - 18:43
Temat postu:
Witam,

z góry przepraszam jeśli wybrałem zły wątek ale nie znalazłem bardziej odpowiedniego Sad

Problem jest prosty: w celu otrzymania metryki, chciałbym również kserokopię aktu, trzeba się zwrócić do USC terytorialnie przypisany wydarzeniu (chodzi o lata 1920-2000)?

Przykładowo; moja mam urodziła się w Płochocinie koło Warszawy w 1932, brała ślub w Krakowie w 1953 a umarła za granicą w 1971 (Trypolis, Libia). Do jakiego USC mam się zwrócić o odpowiednie metryki i kserokopie? W przypadku śmierci wiem że polski akt zgonu sporządzono w USC ostatniego zameldowania (Warszawa).

Pozdrawiam,
Kuba
Sroczyński_Włodzimierz - 23-07-2016 - 19:15
Temat postu:
tak bez odwołań do ustawy, od strony praktycznej
odpis z rejestru możesz zamówić gdziekolwiek - baza Systemu Rejestrów Państwowych jest "odmiejscowiona - choć prawdopodobnie to "Smyczkowa" będzie musiała zmigrować zgon (wprowadzić do tej bazy dane)- to odbiór (np przez pełnomocnika) jest możliwy gdziekolwiek - druk z bazy na "papierze z PWPW"..chyba, że akurat "wyszły druczki" się zdarzało:)

nie sądzę, by obłożenie UM w Ożarowie było porównywalne z warszawskim (i tysiąc wniosków o migracje dziennie), więc terminy nie powinny być tak odległe jak w Warszawie (kilkumiesięczne)

co do kopii to trudniej radzić, imho: w obecnej sytuacji to dobra wola (bez zagłębiania się w szczegóły) nie obowiązek, o ile sam dostęp dla potomków jest (moim zdaniem) możliwy (choć nie wprost z Prawa o ASC) to wykonanie kopii przez urząd to nie tylko kwestia (jak było poprzednio) możliwości technicznych (sprzęt, stan ksiąg) lub ich braku i może być "bardziej różnie" niż dwa lata temu - tj większe różnice w przypadku konkretnych ksiąg i USCów
Kuba64 - 23-07-2016 - 19:56
Temat postu:
Witam Włodku,

dziękuję za wyjaśnienie. W sprawie metryki urodzin zapomniałem dodać że jedynym dokumentem przedwojennym o którym mam wzmiankę to akt chrztu z Parafii Rokitno z 1933 roku. Może opłaca mi się bardziej odwiedzić księdza w Parafii Wniebowzięcia NMP, prosząc o możliwość zrobienia zdjęcia aktu?

Ślub cywilny odbył się w Krakowie. Warto pojechać do Krakowa z prośbą o kserokopię oryginału?

Pozdrawiam,
Kuba
Sroczyński_Włodzimierz - 23-07-2016 - 20:00
Temat postu:
akt chrztu z parafii Rokitno to raczej jednocześnie akt urodzenia (chyba, że neofitka), numer i data pomoże USC w Ożarowie (chyba większa szansa do dopisek o ślubie w USCowym egzemplarzu ..i to chyba jedyny potencjalny powód starania się o kopie z USC.
Nieodległe więc bez wielkiej różnicy
zadzwonić na pewno do Krakowa warto, czy pojechać w ciemno tylko po to..wahałbym się z taką radąSmile
Slawinski_Jerzy - 23-07-2016 - 21:02
Temat postu:
Witam

Czy ktoś próbował może ostatnio (tj po zmianach prawnych) uzyskać kserokopię lub choćby dostęp do aktu (lata grubo przedwojenne) w celu zrobienia fotokopii własnym sprzętem w USC Płock? Przed zmianami w ustawie wydawali tylko odpisy, nie chcieli mi udostępnić księgi w celu oglądnięcia oryginału aktu. (chodziło o akty ślubu z 1919 i zgonu z 1921, a więc podchodzące pod nowe przepisy). Po zmianie ustawy dzwoniłem do tego USC, ale uzyskałem odpowiedź, że nie wiedzą jeszcze jak to udostępnianie (i ewentualne przekazywanie ksiąg do AP) będzie wyglądało w praktyce.

We wrześniu planuję wybrać się do Płocka, ale nie chciałbym jechać na próżno, a z doświadczenia wiem, że czasem przez telefon można od urzędnika uzyskać inną odpowiedź niż na miejscu.

pozdrawiam
Jerzy
Gadecki.Bogusław - 23-07-2016 - 21:23
Temat postu:
Witam,
byłem w czwartek i piątek w woj. łódzkim , odwiedziłem 4 urzędy , w 3 wszystko załatwiłem zgodnie z przepisami,
w jednym odbiłem się od ściany ( skończy się skargą , bo to był mój 2 falstart w tym urzędzie) ,
ale zobaczcie co zrobił USC Piotrków :
http://www.bom.piotrkow.pl/zalatw-spraw ... ach.-r1179

opracowali sobie wnioski , regulamin ,
ustawiłem wizytę na 21 lipca, oddali mi do dyspozycji salę ślubów , był ze mną przez 3,5 godziny pracownik USC ,
sfotografowałem sobie wszystkie dostępne księgi ewangelickie , teraz biorę się do opracowywania materiału ,
można ? , można
pozdrawiam
Bogdan
Sroczyński_Włodzimierz - 23-07-2016 - 21:31
Temat postu:
można sobie, można nie tylko sobie:)
można? można:)
Piotr_Romanowski - 23-07-2016 - 22:40
Temat postu:
Slawinski_Jerzy napisał:
Witam

Czy ktoś próbował może ostatnio (tj po zmianach prawnych) uzyskać kserokopię lub choćby dostęp do aktu (lata grubo przedwojenne) w celu zrobienia fotokopii własnym sprzętem w USC Płock? Przed zmianami w ustawie wydawali tylko odpisy, nie chcieli mi udostępnić księgi w celu oglądnięcia oryginału aktu. (chodziło o akty ślubu z 1919 i zgonu z 1921, a więc podchodzące pod nowe przepisy). Po zmianie ustawy dzwoniłem do tego USC, ale uzyskałem odpowiedź, że nie wiedzą jeszcze jak to udostępnianie (i ewentualne przekazywanie ksiąg do AP) będzie wyglądało w praktyce.

We wrześniu planuję wybrać się do Płocka, ale nie chciałbym jechać na próżno, a z doświadczenia wiem, że czasem przez telefon można od urzędnika uzyskać inną odpowiedź niż na miejscu.

pozdrawiam
Jerzy


Te akty są dostępne w Archiwum Diecezjalnym w Płocku.
Slawinski_Jerzy - 23-07-2016 - 22:59
Temat postu:
Ogromnie dziękuję. Wszedłem na stronę Diecezji i jest tam informacja, że akty metrykalne Archiwum ma jedynie do 1900 roku. Z pradziada wynika, że owszem urodzenia są do 1942, ale małżeństwa tylko do 1912. Chciałbym się jeszcze upewnić czy na pewno akt ślubu z 1919 odnajdę w AD?

pozdrawiam
Jerzy
Piotr_Romanowski - 25-07-2016 - 23:01
Temat postu:
Korzystałem ale co do rodzaju ksiąg to ja już dokładnie nie pamiętam. AD jest nieczynne do 31 sierpnia
Kuba64 - 17-08-2016 - 10:13
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
akt chrztu z parafii Rokitno to raczej jednocześnie akt urodzenia (chyba, że neofitka), numer i data pomoże USC w Ożarowie (chyba większa szansa do dopisek o ślubie w USCowym egzemplarzu ..i to chyba jedyny potencjalny powód starania się o kopie z USC.
Nieodległe więc bez wielkiej różnicy
zadzwonić na pewno do Krakowa warto, czy pojechać w ciemno tylko po to..wahałbym się z taką radąSmile


Witam,

akty chrztu z parafii Rokitno z lat 1930-tych, mimo że ta Parafia należy do gminy Ożarów Mazowiecki, znajdują się w USC Błonie bo w 1948 roku tam przekazał ksiądz księgi metrykalne.
Pozwolono mi zrobić zdjęcie metryki za darmo, moim własnym telefonem, po napisaniu odpowiedniego podania Smile

Pozdrawiam,
Kuba
marcinkosmalski - 17-08-2016 - 11:14
Temat postu:
Witam serdecznie
Orientujecie się Państwo, czy możliwe jest aby pracownik USC podał mi przez telefon jedynie imię i nazwisko za którą wyszła osoba wymieniona w akcie. Mam nr aktu ślubu i datę oraz wszystkie dane panny młodej. Chodzi konkretnie o USC Warszawa Śródmieście, a data ślubu to 17 maja 1952 r. Dzwoniłem wielokrotnie do USC Warszawa Śródmieście ale nikt tam kompletnie nie odbiera. Czy mieliście Państwo w ogóle jakiś kontakt z tym urzędem?
Pozdrawiam serdecznie
Marcin
Sroczyński_Włodzimierz - 17-08-2016 - 13:01
Temat postu:
a.
Nie ma bytu "USC Warszawa Śródmieście"
Jest USC Warszawa lub Urząd Dzielnicy - Gminy Warszawa Śródmieście
może to wyjaśnia dlaczego nikt nie odbiera
b. nie, nie powinieneś uzyskać takiej informacji, ani telefonicznie ani w żaden inny sposób
chyba że są inne warunki spełnione, o których nie piszesz
TomcioP - 03-08-2017 - 16:23
Temat postu: USC data zgonu.
Witam.

Nie znam daty zgonu mojej prababki. Poszedłem dzisiaj do USC i okazuje się że nie jestem w stanie uzyskać od nich takiej informacji. To jakiś żart czy polskie realia ? Zostałem bez słowa :/

Dziękuję i Pozdrawiam
jart - 03-08-2017 - 16:40
Temat postu: USC data zgonu.
Żaden żart. USC to nie koncert życzeń tylko urząd, większość robi to co musi (lub wg. przepisów powinna) i tyle. Co powinni/muszą - sprawdź sobie w przepisach (ale krótkie streszczenie/przewodnik na stronach USC też może być, jak nie tego to innych; tu na forum też znajdziesz odpowiedzi, ba, nawet z szerokim komentarzem).
To nie są żadne drwiny, spora część sukcesu wynika stąd że wiesz o co pytać (lub które pytania są właściwe, jak je zadać itp.).

Naturalnie, sposób rozmowy ma spory wpływ na zachowanie urzędnika, a o tym nie wspominasz.
Sroczyński_Włodzimierz - 03-08-2017 - 16:41
Temat postu:
ale masz to na piśmie, tak?
czy dałeś się zbyć na gębę i jojczysz?:)))

w USC nie uzyskujesz informacje, a
- zamawiasz odpis aktu zgonu
- uzyskujesz dostęp do skorowidzów gdy szukasz zmarłej osoby
- uzyskujesz dostęp do ksiąg starszych niż 80 lat, a nieprzekazanych jeszcze do APu

napisz coś, bo z postu nie wynika prawie nic - jaki okres wchodzi w grę
co wiesz? naprawdę nic? niemożliwe, żeby kompletnie nic
miejsce, okres, przesłanki dlaczego w tym zakresie
co w ogóle wiesz ? (miejsca zamieszkania, daty, PESEL może:) numer dowodu, rodzice
tzn jeśli chcesz coś więcej niż mieć miejsce do wyżalenia się, że urzędnik nie dzieli z Tobą pasji genealogicznej
TomcioP - 03-08-2017 - 17:22
Temat postu:
Nie "jojczę" ani się nie żalę tylko grzecznie pytam.

Mam mnóstwo danych na temat mojej 2xprababki.

Znam jej datę oraz miejsce urodzenia, miejsce zamieszkania i miejsce zgonu.
Znam imiona jej rodziców i dziadków, mam ich daty narodzin i śmierci.
Znam dane jej wszystkich dzieci i męża.
Zmarła około 1935-1940 roku.

Mam również opieczętowany dokument z Archiwum Archidiecezjalnego w formie drzewa przodków.

Nie mam jej PESELu ani numeru dowodu Wink

Archiwum Państwowe twierdzi że u nich jeszcze brak takiego dokumentu.

Żeby zamówić akt zgonu dostaję formularz w którym wymagana jest data zdarzenia i personalia osoby której dotyczą.
Arek_Bereza - 03-08-2017 - 17:27
Temat postu:
Ap nie ma bo 80 lat nie minęło. A jaki to usc Ci odmawia sprawdzenia 5 lat ? Chyba, że to duże miasto to pretensji bym nie miał. A miejsce pochówku ?
Sroczyński_Włodzimierz - 03-08-2017 - 17:29
Temat postu:
Wyślij / złóż na dziennik zamówienie i już
nie, nie jest wymagana data (roczna? dzienna?)
masz podać co wiesz i tyle
wpisujesz w zamówieniu odpisu
imię nazwisko zmarłej, nazwisko panieńskie, imiona rodziców (czyli to co wiesz), datę urodzenia (jako bonus:)
USC z okresu 1935-1940 (bądź wiele USCów bądź inaczej określasz miejsce zgonu/Twoją wiedzę o miejscu zgonu) czyli wyznanie / miejscowość/parafię (jeśli rz-kat)
okres

możesz (moim zdaniem warto) dołączyć pismo przewodnie do tego
może Epupą

i już
odmówią (NA PIŚMIE) - odwołujesz się do wojewody

albo j.w. idziesz i sam szukasz w skorowidzach, to przy okazji może uda Ci się kopie samodzielnie wykonać
Arek_Bereza - 03-08-2017 - 17:36
Temat postu:
Włodku, w takiej np. Warszawie tak nie jest. Skorowidza brak, akty wyznaniowe i nikt w usc nie zrobi kwerendy w księgach n parafii. W innych dużych miastach może być podobnie
Sroczyński_Włodzimierz - 03-08-2017 - 17:42
Temat postu:
W "takiej Warszawie" idź do kierownika USC P. Pszonickiego jak jakiś jego pracownik Cię spławi
w "takiej np Warszawie" w archiwum USC (@ dostęp do skorowidzów)
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... zeNieWAPW/

jest dokładnie tak jak napisałem
próbują spławić na gębę
a ani USC (parafia) ani data nie jest WYMAGANA

to nie jest "kwerenda"

a z tym, że w innych miastach może być podobnie - tzn spławiają (np do diecezjalnego) jak ktoś nie napisze pisma, a będzie przy okienku próbował wdziękiem osobistym lub ...(patrz inny wątek...) - w to nie wątpię
tylko forum jest chyba m.in. po to, by informować jakie masz prawa i jak z nich skorzystać - nie?;)

PS którego skorowidza zgonów z lat 1935-1940 brak? konkretnie?
Arek_Bereza - 03-08-2017 - 17:47
Temat postu:
Ok,mnie w usc w Warszawie powiedziano, że skorowidza brak ale jeśli wiesz że jest to ok, dla mnie to cenna informacja, dzięki. Ja wiem tylko o skorowidzu ślubów.
TomcioP - 03-08-2017 - 17:48
Temat postu:
Chodzi o miasto Rybnik.

Już kilkukrotnie dostałem informację że niema możliwości szukania w skorowidzach.
Z tego co mi wiadomo wszystko jest ładnie wklepane w komputer i dla urzędnika to kilka sekund roboty.

Zresztą już kiedyś miałem problem z odpisem aktu zgonu prapradziadka.
Na jego akcie urodzenia w AP widniał dopisek sporządzony przez urzędnika - "Karol zmarł w miejscowości XXX dniu XX.XX.1945 r." Więc na podstawie tych danych wypisałem wniosek o akt zgonu i zaniosłem do USC.
Pani zobaczyła datę, sprawdziła mój dowód osobisty i przyniosła z archiwum teczkę z wybranym rocznikiem.
Niestety nie otrzymałem tego dokumentu bo na akcie zgonu widniało imię Jan a nie Karol.

Jak się później okazało dokument dotyczył Jana - ojca Karola. A Pani urzędnik trzymiąc dokument przed sobą nie mogła mi
w żaden sposób podać informacji kogo ten dokument dotyczy.

Zabiorę się pisemnie za ten problem. Dziękuję za radę i Pozdrawiam
Sroczyński_Włodzimierz - 03-08-2017 - 17:57
Temat postu:
@wszystko (patrz*)
Z tego co wiem 1935 już nie wprowadzano do nowych baz.

@ może jednak nie zmarła w Rybniku? skąd info o miejscu zgonu?
sprawdź czy są dane w archiwalnej ewidencji ludności (skoro masz adres zamieszkania)



* to nie znaczy, że w Rybniku np nie wprowadzono, piszę, że nie można liczyć że zgony 2017-80 i starsze są wprowadzone w skali kraju do nowej bazy, a z TECHNIKA nie robili eksportu (zresztą - technika zawiera to co już było wydawane, jak nie wydawano odpisu ASC w okresie od uruchomienia do zamknięcia "Techniki" to w niej nie będzie rekordu


@Arek
ja się pytam KTÓREGO skorowidza (z której dokładnie księgi) brak -teraz dopytuję która księga małżeństw z 1935-1940 jest bez skorowidza?
Arek_Bereza - 03-08-2017 - 18:05
Temat postu:
Szukałem aktu zgonu prababci z lat 1939-45, dostałam info, że skorowidza zgonów za ten czas brak. Za to jej akt ślubu z 1910 był w skorowidzu. Mam na myse ogólny skorowidz a Warszawy
Sroczyński_Włodzimierz - 03-08-2017 - 18:10
Temat postu:
a ktoś pisał o ogólnym skorowidzu Warszawy, Polski, świata?
masz prawo przeglądać istniejący skorowidz księgi zgonów (każdy)z okresu 1935-1940
nie taki, który chciałbyś by istniał, a te które są
żadne prawo (cywilne) nigdy nie wymagało tworzenia skorowidzów powyżej USC, jakiegoś zbiorczego

czyli tłumacząc na konkretny case:
odpuściłeś sprawdzanie, bo za dużo skorowidzów, a nie odmówili dostępu, czy ich nie było;)
Arek_Bereza - 03-08-2017 - 18:21
Temat postu:
Ale dokładnie to mam na myśli Włodku. Idź do usc w Warszawie i poproś o odpis aktu zgonu osoby x - potem podaj zakres dat np. 1939-1945 i odejdziesz z kwitkiem. A że gdzieś są skorowidze wszystkich parafii ? Tylko czy na pewno wszystkich ? I czy na pewno kompletne za ten czas ? I że sobie możesz sam poszukać. A co to ma wspólnego z odmową wydania odpisu bez konkretnej daty. Akt już szczęśliwie mam, w geneszukaczu brak za to był w metrykach. Nie o to idzie co sam ale co usc
Sroczyński_Włodzimierz - 03-08-2017 - 18:33
Temat postu:
"radę" (a wręcz instrukcję step-by-step) żeby nie odejść z kwitkiem - dałem
Sprawdzoną:)
a że wymaga uporu i pracy własnej - czasem sporej - no cóż
podałem jako alternatywę
i dalej twierdzę - nie odejdę z kwitkiem, bo nie odchodziłem
jeśli mi się wystarczająco chciało oczywiście

Ty twierdzisz, że nie ma (jakiegoś skorowidza zgonu z 1935-1940), nie przerzucaj ciężaru dowodu na mnie, że jest każdy
chyba, że coś na stół położysz i ograniczymy się do ówczesnej Warszawy rz-kat. 1935-1936, wtedy może podejmę wyzwanie ustalenia czy są wszystkie (każdy może dziś do 1936 włącznie sprawdzić, sfotografować, udowodnić, 37-40 nie mam możliwości wykazać, sfotografować nie mogę, nie mam podstawy do tej formy udostępnienia)
tak jak w podlinkowanym przykładzie wykazuję które są, to możemy porozmawiać o kontynuacji - ale nie za frajer. Za frajer już coś na start są i nikomu się nie chciało dalej...

to jak? którego nie ma? tzn które istniejące, przechowywane w archiwum USC w Warszawie, księgi zgonów z okresu 1935-1940 nie mają skorowidzów i poszukujący uprawniony do otrzymania odpisu nie ma możliwości sprawdzić?
Arek_Bereza - 03-08-2017 - 18:47
Temat postu:
Przecież pisałem 1939-1945, wyraźnie i obaj wiemy, że np. Św.Krzyż jest problemem. Ale niech ta dyskusja ma wartość dodaną. Gdzie można te skorowidze przeglądać ? I czy do 1949 r. pozwolą je przejrzeć. Bo potem problem znika
Sroczyński_Włodzimierz - 03-08-2017 - 19:00
Temat postu:
pisałeś, że powodem nieodnalezienia nie był brak ksiąg
a brak możliwości skorzystania (z powodu nieistnienia lub - jak zrozumiałem - uniemożliwienia dostępu) ze skorowidzów (czy może jakiego jednego) ksiąg zgonów w USC Warszawa
temat nie był 1939-1945, a 1935-1940 i do tego się odniosłem pisząc o możliwościach - w pierwszy moim poście
JA nie mogę 1937 i młodszych w poszukiwaniu TWOICH przodków
OSOBA UPRAWNIONA do otrzymania odpisu aktu zgonu (np WNUK, ale swojej babci:) jest uprawniona do przeglądania skorowidzów aktów zgonów
jakich?
jest wątek o dostępie, jest ustawa
w piątym wątku z tematem dostęp w USC mam pisać to co było już opisane - np z okazji nowelizacji prawa o ASC?

ja wiem, przejrzeć skorowidze z nastu parafii to jest ból
ale odszukać i przeczytać (toż i mądrzejszych , klarowniej piszących) wątek?
albo ustawę?:)

rozumiem, że tematu dowodzenia nie ma:)
pozdrawiam!
Kuba64 - 17-09-2017 - 15:24
Temat postu:
Witam,

z góry przepraszam jeśli mój problem był już gdzieś w tym wątku omówiony. Nie znalazłem jednoznacznej porady Sad

Ale do rzeczy; podczas mojej ostatniej wizyty w Polsce stawiłem się osobiście w USC w Mińsku Mazowieckim aby zrobić zdjęcia metryk urodzin młodszego rodzeństwa mojego dziadka. Chodzi tu o pokolenie urodzone na początku XX wieku, wszyscy już dawno wymarli. Kilka lat temu (chyba 5) uzyskałem bez problemu, z tego samego USC, dostęp do oryginału metryk i zrobiłem zdjęcia moim aparatem po zapłaceniu pewnej kwoty pieniężnej.

Teraz już nie !!? Ta sama Pani w okienku, z poprzednich lat, odmówiła pokazania mi metryk motywując odmowę zmieniony prawem: może mi ukazać metryki osób tylko z mojej linii prostej. Nie jest ważne czy mieli potomstwo czy też już dawno umarli. Dopiero po przekazaniu ksiąg do AP będę mógł uzyskać wgląd. Pani mi powiedziała że nawet w przypadku kiedy mam prawo do dziedziczenia po zmarłej osobie to jeśli nie jest ona z linii prostej to muszę przedstawić nakaz sądowy !!?

Pierwsze pytanie, czy to prawda? Jeśli nie, to co mam teraz zrobić? Jeśli tak, to dlaczego nikt nie zaprotestował w tej sprawie? Powoływanie się na tzw. "privacy" jest nieodrzeczne; to prawo państw angielsko języcznych dotyczyło wyłącznie osób żywych. Nie ma sensu mówić o prywatności osoby zmarłej bo (niestety) ta prywatność umarła wraz z osobą, tak jak jej prawo do własności (tylko dla przykładu).

Dodam, dla uzupełnienia przedstawionej tu sprawy, że nie jakieś dwa miesiące temu, bez żadnego problemu, otrzymałem metryki mojej dalszej mojej rodziny z innego USC w Polsce. Dlaczego?

Pozdrawiam,
Kuba
budzinska_paula86 - 25-12-2017 - 19:54
Temat postu: Pytanie o wydawanie aktów przez USC
Witajcie,
mam pytanie - czy USC może przesyłać drogą mailową odpis aktu zgonu? Czy należy zgłosić się osobiście? I czy w ogóle będzie możliwe go uzyskać?
Poszukuję rodziców dziadka i jest to jedyny sposób, aby ich zidentyfikować.
Pozdrawiam
Haponiuk_Daniel - 25-12-2017 - 19:56
Temat postu: Pytanie o wydawanie aktów przez USC
https://obywatel.gov.pl/zgon/uzyskaj-od ... stwa-zgonu

Pozdrawiam

Daniel
budzinska_paula86 - 25-12-2017 - 21:03
Temat postu: Pytanie o wydawanie aktów przez USC
Dziękuję!
Lukas1212 - 14-03-2018 - 10:34
Temat postu: Wykonanie fotokopii
Dzień dobry,

Jeszcze w zeszłym roku płaciło się 5 zł, albo usługa ta była darmowa i USC przesyłał listownie kserokopię/fotokopię.

Niestety dzwoniłem dzisiaj i jedyna możliwość to przyjechać osobiście i wykonać je samemu. Są to moi bezpośredni przodkowie zmarli w 1945 i 1926.

Niestety mieszkam 400 km od tego USC i nie jest możliwe przyjechanie osobiste. Czy można to załatwić przez pełnomocnika, kogokolwiek albo w jakikolwiek inny sposób.

Pani powtarzała, że mogę poprosić o akt zgonu pełny i odbiorę sobie to u mnie W USC, ale zależy mi na oryginale, który jest w bardzo dobrym stanie.

Uprzejmie proszę o radę.

Pozdrawiam
Łukasz
Marynicz_Marcin - 14-03-2018 - 10:46
Temat postu: Wykonanie fotokopii
Witaj,

akt z 1926 r. udostępniany jest już na zasadach jak w Archiwach, jednak ten z 1945 r. jeszcze nie. Jeżeli masz możliwość załatwienia na miejscu pełnomocnika, to powinno obyć się bez problemu z jednym i drugim dokumentem.
Lukas1212 - 14-03-2018 - 10:54
Temat postu: Wykonanie fotokopii
Nie mam żadnego pełnomocnika. Mógłbym poprosić kolegę, ale to będzie obca osoba.
Poprosiłem, że mogę wziąć akt zgonu zupełny za 33, ale jak to będzie oryginał, ale Pani się nie zgodziła.

Dane biograficzne mam wszystkie, ale chciałem po prostu zobaczyć charakter pisma i przede wszystkim kto zgłaszał zgon, a nie przepisany z oryginału dokument, który nie będzie mieć dla mnie wartości sentymentalnej.

Niestety "nie jest udostępniany w archiwum" i to nie działa w praktyce. Chciałem zrobić fotokopię aktu małżeństwa BRATA pradziadka z 1927 (i jeszcze moje nazwisko), ale Pani z USC mi powiedziała, że BRAT pradziadka to nie linia prosta i mi księgi nie otworzy. A księgi są ŁĄCZONE i obejmują śluby lata 1890-1945. Powołałem się na ustawę. Pisałem zażalenie. Ale zrezygnowałem. Twierdzi, że PO ZAMKNIĘCIU KSIĘGI.

Pozdrawiam,
Łukasz
lukas_07 - 14-03-2018 - 11:05
Temat postu:
Fotokopię aktów może wykonać kolega, jeśli będzie miał pełnomocnictwo od Ciebie. Opłata wynosi 17 zł od udzielonego pełnomocnictwa. W jednym pełnomocnictwie możesz wpisać, że dotyczy ono wykonania fotokopii aktów zgonu i podać kogo one dotyczą. Sama czynność wykonania fotokopii jest bezpłatna. Kolega oczywiście musi posiadać własny sprzęt do wykonania fotokopii.
Pozdrawiam
Łukasz
Sroczyński_Włodzimierz - 14-03-2018 - 11:06
Temat postu:
"Ale zrezygnowałem"
no to masz odpowiedź, zrezygnowałeś to Twoją decyzja i już
a Ty myślisz, że w AP t nie trzeba czasem powalczyć
jest jak w archiwum. kropka. ustawowo. prawo masz, ale jeśli rezygnujesz ze skorzystania z niego (np z prawa odwołania), to Twoja decyzja

pełnomocnika nie "masz" a "ustanawiasz"
ktoś przyjmie (warunki to już między Wami)(, zapłacisz opłatę skarbową etc

może poczytaj, i najlepiej zamiast zakładać nowy watek - kontynuuj w w temacie udostępnianie w USC:)
justan12 - 14-03-2018 - 12:07
Temat postu: Re: Wykonanie fotokopii
Lukas1212 napisał:
Dzień dobry,

Jeszcze w zeszłym roku płaciło się 5 zł, albo usługa ta była darmowa i USC przesyłał listownie kserokopię/fotokopię.

Niestety dzwoniłem dzisiaj i jedyna możliwość to przyjechać osobiście i wykonać je samemu.


Ale pytałeś co się zmieniło przez rok? Bo z tego co pamietam, to USC ma obowiązek wydać kopie aktu:

"W jednolitym rzeczowym wykazie akt dla organów gmin i związków międzygminnych (po zmianach z dnia 10 marca 2003) znajdujemy kolejno:

5140 - Odpisy zupełne aktów stanu cywilnego.
5141 - Skrócone odpisy aktów stanu cywilnego.
5142 - Zaświadczenia o wpisach dokonanych w księgach stanu cywilnego lub ich braku
5143 - Zaświadczenia o zaginięciu lub zniszczeniu ksiąg stanu cywilnego
5144 - Kopie aktów stanu cywilnego
5145 - Wnioski w sprawach o nadanie medalu 50-lecia pożycia małżeńskiego

Zgodnie z przepisami USC ma obowiązek wydać poświadczoną kopię aktu stanu cywilnego. "

https://genealodzy.pl/modules.php?op=mo ... arget=_top

PS kiedyś słyszałem jeszcze o takim "myku" że jeden USC przesłał jakiś fotokopie akt do drugiego USC (w miejscu zamieszkania zainteresowanego) i stamtąd zainteresowany je odebrał. Może zapytaj się czy wyślą kopie aktu do USC w twoim mieście i stamtąd odbierzesz.

pozdrawiam
Hubert
Sroczyński_Włodzimierz - 14-03-2018 - 12:17
Temat postu: Re: Wykonanie fotokopii
no nie wiem
uchylony w 2011? a zmieniany nie tylko w 2003 ale i w 2006
a mowa (też nieprecyzyjnie -jaka - o "kopii" z zeszłego roku)
pomijając, że urzędy nie miały obowiązku wysyłać kserokopii nigdy (chyba), to artykuł z 2007 nie może mówić o tym co się zmieniło pomiędzy 2017 a 2018:)
justan12 - 14-03-2018 - 12:41
Temat postu: Re: Wykonanie fotokopii
hmm.. rzeczywiście, troche lat mineło...
Poszperałem troche i Ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego z 2014 mówi tak:

4. Dokumenty z akt zbiorowych rejestracji stanu cywilnego, na żądanie sądu,
prokuratora, osoby, której akt stanu cywilnego dotyczy, lub osoby mającej interes
prawny, mogą być wydawane w formie dokumentu elektronicznego, kopii lub
wydruku dokumentu elektronicznego poświadczonych za zgodność z oryginałem
przez kierownika urzędu stanu cywilnego.
(...)
5. Osobie uprawnionej do otrzymania odpisu można umożliwić nieodpłatnie
wykonanie fotokopii aktu stanu cywilnego sporządzonego w księdze stanu
cywilnego prowadzonej przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, jeżeli jej
wykonanie nie zagraża trwałości księgi i zawartych w niej aktów stanu cywilnego.
Fotokopia aktu stanu cywilnego nie ma mocy dokumentu urzędowego.
****
Czyli chyba wszystko zalezy od życzliwości urzędnika. Sad
Sroczyński_Włodzimierz - 14-03-2018 - 12:48
Temat postu: Re: Wykonanie fotokopii
nie
masz prawo i już - z ustawy (z ustaw)
od urzędnika zależy "jak" "w jakiej formie" od biedy do zaakceptowania "kiedy"

to co niewprowadzane (czyli MZ 1937 i starsze?) do rejestru - w ogóle TYLKO jako kopia potwierdzona
1945 wprowadzany/wprowadzony (odpis zupełny będzie ze zgłaszającymi ..zdaje się, a podpisu zmarłego i tak nie ma:) ale jeśli stan zachowania zezwala - to kopie urzędnik po prostu musi dac zrobić
jak nie od razu to po odwołaniu do wojewody i ew. sądu
al tak- trzeba chcieć, narzędzia są

czy mnie cieszy sytuacja, że każdy po 1 zdjęcie będzie męczył księgi? nie:( ale to czysto hipotetyczne i porównywalne "będzie męczył, żeby kopie robić" poza tym to księgi z XX wieku i niezniszczone (jeśli zniszczone to jak w archiwum - wyłączone z udostępniania po ocenie/ekspertyzie)
"zniszczone/nie zniszczone" ew. nadzór AP podpowie czy USC nie przegiął (to jest weryfikowalne:)
justan12 - 14-03-2018 - 12:59
Temat postu: Re: Wykonanie fotokopii
chodziło mi o to
" Osobie uprawnionej do otrzymania odpisu można umożliwić nieodpłatnie
wykonanie fotokopii "

To sformułowanie sugeruje, że uprawniony osobiście może zrobić sobie fotokopie, natomiast nie nakłada obowiazku zrobienia takiej kopii przez USC. Czyli jak ktoś mieszka 400 km od USC to rzeczywiście ma pod górkę..
Lukas1212 - 14-03-2018 - 13:09
Temat postu: Re: Wykonanie fotokopii
justan12 napisał:
chodziło mi o to
" Osobie uprawnionej do otrzymania odpisu można umożliwić nieodpłatnie
wykonanie fotokopii "

To sformułowanie sugeruje, że uprawniony osobiście może zrobić sobie fotokopie, natomiast nie nakłada obowiazku zrobienia takiej kopii przez USC. Czyli jak ktoś mieszka 400 km od USC to rzeczywiście ma pod górkę..


Tak, to problem. Fotokopię papierowego aktu należy wykonać sam i przyjechać sam. Nawet jak się udowodniło pokrewieństwo.
Sroczyński_Włodzimierz - 14-03-2018 - 13:24
Temat postu:
nawet nie sugeruje
mówi wprost
a kogo i na jakich zasadach uprawniony upełnomocni np urzędnika danego urzędu...opłata skarbowa nie musi zamykać tematu kosztów, to pewne minimum, maksimum pewnie podróż 800km plus strata dnia:). typowa skrzynka Edg... jakoś tak to się nazywa chyba:)
DariuszHeręza - 14-03-2018 - 15:58
Temat postu:
Przepraszam za głupie pytanie, ale jak osoba z zagranicy może ustanowić pełnomocnika w Polsce?

Pozdrawiam
Dariusz
tobiaszboksik - 14-03-2018 - 16:14
Temat postu:
np. u notariusza, w konsulacie, ambasadzie
Jarek
Krystyna.waw - 14-03-2018 - 18:20
Temat postu:
Jak u notariusza za granicą, to potem w Polsce tłumacz przysięgły będzie potrzebny.


Mi w usc w Płońsku odmówiono zrobienia zdjęcia - byłam osobiście.
"można umożliwić" = życzliwość, nie obowiązek.
"zagraża trwałości" = szeroko otwarta furtka do odmowy.
elgra - 14-03-2018 - 19:01
Temat postu:
DariuszHeręza napisał:
Przepraszam za głupie pytanie, ale jak osoba z zagranicy może ustanowić pełnomocnika w Polsce?

Nie straszcie nowicjusza.

Jeśli z polskiego USC potrzebujesz metryki Twojego przodka, to piszesz list, podpisujesz się, podajesz stopień pokrewieństwa i swój adres pocztowy. Metrykę dostajesz poczta.
Sroczyński_Włodzimierz - 14-03-2018 - 19:34
Temat postu:
elgra napisał:
DariuszHeręza napisał:
Przepraszam za głupie pytanie, ale jak osoba z zagranicy może ustanowić pełnomocnika w Polsce?

Nie straszcie nowicjusza.

Jeśli z polskiego USC potrzebujesz metryki Twojego przodka, to piszesz list, podpisujesz się, podajesz stopień pokrewieństwa i swój adres pocztowy. Metrykę dostajesz poczta.

albo nie
elgra - 14-03-2018 - 19:51
Temat postu:
Nie przypominam sobie aby jakieś USC mnie zapraszało do osobistego zrobienia zdjecia metryki.
Czasami dostaje jeszcze od pani urzędniczki "serdeczne pozdrowienia z Polski". Very Happy

Tylko archiwa wojskowe, PCK itp są nieczułe na zagraniczne adresy.
Du_Das - 14-03-2018 - 19:59
Temat postu:
elgra napisał:
Nie przypominam sobie aby jakieś USC mnie zapraszało do osobistego zrobienia zdjecia metryki.
Czasami dostaje jeszcze od pani urzędniczki "serdeczne pozdrowienia z Polski". Very Happy

Tylko archiwa wojskowe, PCK itp są nieczułe na zagraniczne adresy.
Jutro właśnie jadę do USC cyknąć fotki, bo muszę to zrobić ja swoim aparatem, zresztą to jest jedynie dobra wola urzędu, jeśli cię wyręczy.
Michał
sylwia_paszek - 18-03-2018 - 19:42
Temat postu:
Witam!
Jakiś czas temu złożyłam wniosek o odpis skrócony aktu małżeństwa moich pradziadków. Niestety w odpowiedzi na wniosek poinformowano mnie, że "nie może zostać przeniesiony do nowego Systemu Rejestrów Państwowych - Źródło, gdyż upłynął termin 80 lat (zgodnie z art. 28 prawa o a.s.c.)."
Zadzwoniłam i zapytałam, czy w takim razie mogę osobiście przeglądnąć księgi stanu cywilnego. Jednak i na to mi nie zezwolono, bo jak mnie poinformowano, dane zawarte w księgach dotyczą także innych osób w nich wymienionych... . Czy w takim razie mam rozumieć, że chodzi o ochronę danych osobowych innych osób?
I tutaj moje pytanie:
czy w takim razie mogę wystąpić o kserokopię AM?
Byli Państwo w takiej sytuacji, jakieś rady, jak otrzymać ten akt czy jego kopię, bo osoba, z którą rozmawiałam, wspomniała jeszcze, że "nie ma czasu szukać" i najlepiej, żebym pojechała do parafii.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam,
Sylwia
Du_Das - 18-03-2018 - 20:08
Temat postu:
Art. 28 ust. 4 mówi, że po upływie określonego okresu (tu: 80 lat) kierownik USC do chwili przekazania do archiwum udostępnia on na zasadach określonych w ustawie o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach.

Nie możesz przeglądać księgi małżeństw, jeżeli nie minęło 80 lat od zamknięcia księgi.
Natomiast akt małżeństwa może być udostępniony do wglądu osobistego lub w postaci fotokopii.
Michał
marcin_kowal - 18-03-2018 - 20:23
Temat postu:
Chyba nie tak do końca:

http://www.moremaiorum.pl/udostepnianie ... howywania/


"Zakres dostępu strony do aktów stanu cywilnego

Na podstawie art. 73 § 1 KPA strona ma prawo przeglądania ksiąg stanu cywilnego oraz utrwalania na własny użytek informacji w nich zawartych poprzez sporządzanie notatek, odpisów a także kopii „akt sprawy”, a więc nie tylko aktów stanu cywilnego, ale także dokumentów znajdujących się w aktach zbiorowych rejestracji stanu cywilnego. Tym samym USC jest prawnie zobowiązany umożliwić stronie sporządzanie takich notatek i odpisów.

Odpisem jest wszystko to, co w sposób wierny odzwierciedla treść i układ dokumentu. Będzie to więc kserokopia, jak i zdjęcie cyfrowe, czy też skan dokumentu jak również odpis dokumentu sporządzony ręcznie przez stronę opisujący wygląd tego dokumentu i jego treść. Zatem także technika sporządzania odpisów lub kopii jest dowolna. Może to być zarówno kserowanie, fotografowanie zawartości akt, jak również zeskanowanie ich do postaci elektronicznej przy użyciu skanera bądź pen scannera[4].

Z przepisu art. 73 § 1 KPA nie można jednakże w żadnym wypadku wywieść argumentu, że strona może domagać się od USC udostępnienia jej „akt sprawy” poprzez sporządzenie przez USC nieuwierzytelnionej kserokopii aktu stanu cywilnego czy też poprzez sporządzenie kserokopii całości akt np. aktu małżeństwa oraz dokumentów znajdujących się w aktach zbiorowych rejestracji stanu cywilnego dot. aktu małżeństwa[5]. Albowiem wykonywanie tych czynności art. 73 KPA jednoznacznie powierzył tylko stronie. Pomimo to nic nie stoi na przeszkodzie, aby USC na prośbę strony sporządził takie nieuwierzytelnione kserokopie. Jednakże nie jest do tego prawnie zobowiązany.

Przykład 10

Jan Kowalski może udać się do USC i zażądać od niego udostępnienia mu aktów zgonu, o ile zostały sporządzone w roku 1934 lub wcześniej. Wystarczającym powodem do udostępnienia mu takich aktów będzie informacja, że jest to w celach poszukiwań genealogicznych. Nie musi w żadnym wypadku informować czy akty te dot. jego przodków ani tym bardziej tego uprawdopodobnić.

Przykład 11

Jan Kowalski, któremu USC udostępnił akty stanu cywilnego ma prawo je zeskanować, sfotografować lub zrobić z nich ręczne odpisy. Nie może jednak żądać od USC, żeby zrobił mu ich kserokopie ani żądać umożliwienia mu zrobienia kserokopii aktów na kserokopiarce znajdującej się w USC.

W sprawie o udostępnienie aktów stanu cywilnego nie ma zastosowania art. 73 § 2 KPA, który stanowi, że strona może żądać uwierzytelnienia odpisów lub kopii akt sprawy lub wydania jej z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów, o ile jest to uzasadnione ważnym interesem strony. W tym wypadku ma bowiem zastosowanie omawiany wyżej art. 130 pr.a.s.c.

Przykład 12

Jan Kowalski, który sporządził sam odpisy aktów małżeństw nie ma prawa żądać, aby USC potwierdził mu za zgodność z oryginałem sporządzone przez niego odpisy.

Naruszeniem art. 28 ust. 4 pr.a.s.c. będzie sytuacja, w której USC udostępnia stronie wyłącznie kserokopie skorowidzów jawnych aktów stanu cywilnego i domaga się wskazania konkretnych aktów, z którymi strona chce się zapoznać względnie zrobić z nich odpisy lub notatki.

Zakres dostępu strony do ksiąg stanu cywilnego prowadzonych dla wielu lat lub dla różnego
rodzaju aktów stanu cywilnego

Przepisy pr.a.s.c. zobowiązując kierownika USC do udostępniania aktów stanu cywilnego oraz akt zbiorowych rejestracji stanu cywilnego po upływie okresu ich przechowywania nie czynią przy tym różnicy czy w księgach stanu cywilnego znajdują się akty stanu cywilnego jednego rodzaju i tylko za jeden rok kalendarzowy, czy też są akty stanu cywilnego sporządzone w okresie wielu lat lub akty różnego rodzaju.
Tak więc nawet w takich wypadkach USC jest zobowiązany do udostępnienia jawnych dokumentów. Nie może jednak udostępnić stronie całych ksiąg stanu cywilnego, bowiem istnieje prawdopodobieństwo, że oprócz aktów stanu cywilnego, które prawnie można przeglądać i robić z nich odpisy będzie przeglądała nieprawnie także akty urodzenia objęte ochroną lub akty z lat objętych ochroną.

Należy uznać, że w takich sytuacjach w „zasadach udostępnienia” mieści się obowiązek sporządzenia przez USC odpisów skorowidzów jawnych aktów stanu cywilnego i udostępnienie ich stronie. USC jest także zobowiązany umożliwić stronie sporządzenie przez nią odpisów z żądanych aktów stanu cywilnego oraz akt zbiorowych rejestracji stanu cywilnego przy szczególnym nadzorze pracownika USC. Odmowa będzie uchybieniem art. 28 ust. 4 pr.a.s.c."
Du_Das - 18-03-2018 - 21:05
Temat postu:
Chyba jednak do końca. Nie widzę uzasadnienia dla stosowania kpa w tym przypadku, gdyż dostęp do aktu stanu cywilnego nie jest ograniczony po upływie 80 lat, aby wykazywać interes prawny. Dlatego m.in. archiwa udostępniają po tym okresie skany lub umożliwiają dostęp do nich w czytelni naukowej.

Autorka chce stosować kpa, bo "ani pr.a.s.c., ani u.n.z.a. nie określają na czym polega udostępnianie akt stanu cywilnego należy zastosować przepisy kodeksu postępowania administracyjnego (dalej KPA)."

Nie będę tego nawet komentować.

Art. 16d. 1. Podmioty zobowiązane udostępniają zainteresowanym lub ich upoważnionym przedstawicielom materiały archiwalne przez:
1) umożliwienie osobistego:
a) zapoznania się z tymi materiałami,
b) utrwalenia ich treści w postaci notatek, wyciągów, wypisów, odpisów albo odwzorowań wizualnych, dźwiękowych lub cyfrowych wraz z ich
metadanymi;
Sroczyński_Włodzimierz - 18-03-2018 - 22:26
Temat postu:
w przypadku, gdy USC nie oddał ksiąg i nie wprowadza danych z ASC "do systemu" winien uprawnionemu wydać potwierdzoną kopię - mającą moc dokumentu urzędowego - w miejsce odpisu (którego wydać "nie może" gdyż nie wprowadza danych do rejestru). Tak w skrócie, bo skomplikować można - USC może wprowadzić część jako cyfrowe odwzorowanie (skan) i wydać wtedy "z rejestru", ale to nie ma znaczenia w tym przypadku.
I skarżyć do wojewody odmowę (którą oczywiście należy brać w postaci decyzji - na piśmie) jeśli ktoś coś nie doczytał to ew. sąd podpowie..i po premii:)
sylwia_paszek - 19-03-2018 - 08:32
Temat postu:
Dziękuję Państwu za podpowiedzi. Jak widać, nic się nie załatwi "na buzię"... nawet grzecznie prosząc Wink Najpierw napiszę wniosek o kopię/fotokopię, a jak i tym razem "Pani nie będzie miała czasu" to złożę wniosek, bym mogła osobiście zrobić to zdjęcie Smile

Pozdrawiam serdecznie,
Sylwia
michalp - 19-03-2018 - 20:47
Temat postu:
Witam, otrzymałem informację, iż akt metrykalny mojego przodka jest dostępny w "Bazie usług stanu cywilnego" pod określonym numerem (mam ten numer), czy mam podstawy otrzymać pełny odpis/fotokopię korzystając z przedstawionej procedury (https://obywatel.gov.pl/malzenstwo/uzyskaj-odpis-aktu-stanu-cywilnego-urodzenia-malzenstwa-zgonu#scenariusz-przez-internet), odpis dotyczy mojego dziadka - czy cele genealogiczne są wystarczającym interesem prawnym, proszę o radę jak "najpewniej" i najszybciej uzyskać akt zgodnie z tą procedurą Smile
Sroczyński_Włodzimierz - 19-03-2018 - 20:51
Temat postu:
tak, ta usługa działa
gorzej bywa z możliwością wykorzystania dokumentu elektronicznego, czyli jednej z form, którą możesz wybrać. Teoretycznie najlepszej, bo do wielokrotnego wykorzystania, np w sądach bywa z tym problem.
SebastianG - 19-03-2018 - 21:22
Temat postu:
Ja w ,,swoim” USC nie mam problemów z wykonaniem fotokopii danego aktu (UMZ). Wszystko załatwiam drogą mailową i bezpłatnie. Pierwszy raz gdy zwróciłem się do w/w Urzędu podparłem się oczywiście podstawą prawną (Podstawa prawna
Art. 130 ust. 5 ustawy z dnia 28.11.2014 r. – Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz.U. z 2014 r., poz. 1741 z późn. zm.) i nigdy nie miałem żadnych przeciwskazań. Z drugiej strony Urząd Urzędowi nie jest równy ale próbować w ten sposób nie zaszkodzi.
sylwia_paszek - 19-03-2018 - 22:02
Temat postu:
Dzisiaj napisałam kilka e-mail'i z prośbą o fotokopie. Jedna pani kierownik odpisała, że owszem, udostępni... czyli muszę sama się pofatygować do USC. W takim razie trzeba załatwić sobie urlop... myślałam, że jednak uda się inaczej Wink bo z tego co czytam, to w większości urzędów, nie robią problemów i przesyłają kopie.

Pozdrawiam,
Sylwia
Sroczyński_Włodzimierz - 19-03-2018 - 22:12
Temat postu:
może kwestia niewiedzy, tzn może od razu warto cytować fragment ustawy o tym, że udostępnienie może być w formie wydania kopii
tj że to forma wymieniona jako jedna z
bo skojarzenie wprost faktycznie nieoczywiste
michalp - 20-03-2018 - 07:22
Temat postu:
Hmmm, a jeśli mam tylko numer, pod którym znajduje się akt urodzenia przodka i wskazane było, ze jest to właśnie ta Baza Usług.. to czy mogę kontaktować się z dowolnym usc mailowo czy najlepiej będzie przez stronę Obywatel.. ? Proszę zauważyć, ze poza numerem nie wiem jaki urząd jest właściwy.
Piotr_Romanowski - 20-03-2018 - 08:52
Temat postu:
Du_Das napisał:
Chyba jednak do końca. Nie widzę uzasadnienia dla stosowania kpa w tym przypadku, gdyż dostęp do aktu stanu cywilnego nie jest ograniczony po upływie 80 lat, aby wykazywać interes prawny. Dlatego m.in. archiwa udostępniają po tym okresie skany lub umożliwiają dostęp do nich w czytelni naukowej.

Autorka chce stosować kpa, bo "ani pr.a.s.c., ani u.n.z.a. nie określają na czym polega udostępnianie akt stanu cywilnego należy zastosować przepisy kodeksu postępowania administracyjnego (dalej KPA)."

Nie będę tego nawet komentować.

Art. 16d. 1. Podmioty zobowiązane udostępniają zainteresowanym lub ich upoważnionym przedstawicielom materiały archiwalne przez:
1) umożliwienie osobistego:
a) zapoznania się z tymi materiałami,
b) utrwalenia ich treści w postaci notatek, wyciągów, wypisów, odpisów albo odwzorowań wizualnych, dźwiękowych lub cyfrowych wraz z ich
metadanymi;


Wszystko się zgadza tylko, że kierownicy USC różnie interpretują przepisy, które nie są spójne i konkretne. Wczoraj rozmawiałem z kierownikiem USC, który bez problemu udostępnia akty do fotografowania ale znam też takiego któremu trzeba za każdym razem udowadniać pokrewieństwo a i tak łatwo nie jest (nie mówiąc o przodkach z bocznych linii).
potek - 20-03-2018 - 10:49
Temat postu:
z mojego doświadczenia, USC nie wydawały nawet kopii, jeśli nie byłem krewnym w prostej linii. Boczna gałąź to za mało, i decyzja zależała od ubłagania u kierownika.
Moim zdaniem Genealogia nie jest interesem prawnym, więc nie ma co tutaj powołowyć KPA czy innych przepisów prawnych. Mają zastosowanie przepisy ustawowe o obsłudze ludności czy jak to tam zwał.
Odnośnie cytuję "...Art. 16d. 1. Podmioty zobowiązane udostępniają zainteresowanym lub ich upoważnionym przedstawicielom materiały archiwalne przez: ...." warto się zastanowić, czy określenie ZAINTERESOWANYM powyżej, nie dotyczy STRON. A genealog "Stroną" prawną nie jest. Artykuł jest lapidarnie napisany i stąd róźnie można go rozumieć. Jak to w naszym prawie. Że więcej furtek niż te poletko z domkiem warte zachodu.
lukas_07 - 20-03-2018 - 11:22
Temat postu:
Jeżeli akt urodzenia jest dostępny w ‘’bazie usług stanu cywilnego" (skrót BUSC) pod określonym numerem to oznacza, że jego treść została przeniesiona z wersji papierowej (księgi) do wersji elektronicznej i można z niego uzyskać odpis zupełny lub skrócony. Wniosek o uzyskanie odpisu możesz złożyć w każdym USC lub elektronicznie- opłata odpowiednio wynosi 22 zł lub 33 zł.
Nie musisz udowadniać interesu prawnego, jeśli to był twój dziadek, bo jesteś w kręgu uprawnionych do otrzymania tego dokumentu (Art. 45 ustawy o ASC). Jeśli jesteś zainteresowany uzyskaniem fotokopii aktu z księgi to fakt, że akt jest w już w BUSC nic nie daje bo fotokopie możesz wykonać jedynie w USC gdzie księga fizycznie się znajduje.
Pozdrawiam
Łukas
michalp - 20-03-2018 - 12:31
Temat postu:
lukas_07 napisał:
Jeżeli akt urodzenia jest dostępny w ‘’bazie usług stanu cywilnego" (skrót BUSC) pod określonym numerem to oznacza, że jego treść została przeniesiona z wersji papierowej (księgi) do wersji elektronicznej i można z niego uzyskać odpis zupełny lub skrócony. Wniosek o uzyskanie odpisu możesz złożyć w każdym USC lub elektronicznie- opłata odpowiednio wynosi 22 zł lub 33 zł.
Nie musisz udowadniać interesu prawnego, jeśli to był twój dziadek, bo jesteś w kręgu uprawnionych do otrzymania tego dokumentu (Art. 45 ustawy o ASC). Jeśli jesteś zainteresowany uzyskaniem fotokopii aktu z księgi to fakt, że akt jest w już w BUSC nic nie daje bo fotokopie możesz wykonać jedynie w USC gdzie księga fizycznie się znajduje.
Pozdrawiam
Łukas


Dzięki wielkie ! Dodam, z tego co doczytałem, ze jeszcze istnieje możliwość korespondencyjnego załatwienia sprawy - tak będę się starać o odpis.
rysiu - 31-03-2018 - 23:24
Temat postu: Wydanie aktu urodzenia
Witam,
dzwoniłem do USC w sprawie wydania kserokopii aktu urodzenia z roku 1930 kuzynki mojej babci, ale pani urzędnik USC odmówiła mi wydania kserokopii aktu ponieważ nie jestem spokrewniony z tą osobą w linii prostej .Moje pytanie brzmi jak zrobić żeby otrzymać kserokopię tego aktu ? Rysiu.
Zofia_Brzeska - 31-03-2018 - 23:52
Temat postu: Wydanie aktu urodzenia
Nic nie zrobisz, bo jeszcze 100 lat nie minęło. Musisz poczekać do 2030 roku.
Chyba, że pomogą Ci dzieci lub wnuki kuzynki Twojej babci i wystąpią o wydanie tego aktu.
Z. B.
rysiu - 01-04-2018 - 13:33
Temat postu: Wydanie aktu urodzenia
Wiem,że do sto lat,ale ja nie mogę tak długo czekać.Jak to obejść, aby uzyskać kserokopię. Rysiu.
kujawa_cezary - 01-04-2018 - 13:55
Temat postu: Wydanie aktu urodzenia
Musisz skorzystać z podpowiedzi Zofii. Jest to jedyna możliwość, która mieści się w granicach prawa. Pozaprawne lub łamiące prawo rozwiązania nie będą na tym forum promowane.
Małgorzata_Kulwieć - 01-04-2018 - 14:09
Temat postu: Wydanie aktu urodzenia
Zamiast kserokopii można otrzymać odpis, tylko trzeba podać interes prawny, a to jest możliwe.
_Nel_ - 20-05-2018 - 16:48
Temat postu:
Jestem nowicjuszem, proszę potraktować moje pytania łagodnie Smile

Chciałam się zapytać, czy:

-akty urodzenia przyrodniego rodzeństwa,
-akty małżeństwa rodziców/dziadków z innymi partnerami,
-akty małżeństwa rodzeństwa,

mieszczą się kręgu wstępnych i zstępnych?

Czy udaje się komuś w dniu dzisiejszym uzyskiwać kopie aktów urodzenia/małżeństwa/zgonu rodzeństwa rodziców i rodzeństwa babci/dziadka?

Kto ma prawo dostępu do całości akt aktów stanu cywilnego, w tym do dokumentów znajdujących się w aktach zbiorowych rejestracji stanu cywilnego po śmierci krewnych, jeżeli nie upłynęło jeszcze 80 i 100 lat od ich wytworzenia.

Co się dzieje ww. dokumentami po upływie 80 i 100 lat, czy one są archiwizowane?

Czy ktoś kiedyś wnioskował o wydanie zaświadczeń o zamieszczonych lub niezamieszczonych w rejestrze stanu cywilnego danych dotyczących wskazanej osoby i wie, co tam się dokładnie znajduje.

Czy powyższe zaświadczenia w ogóle funkcjonują po wejściu w życie nowej ustawy?

Nel
Krystyna.waw - 20-05-2018 - 17:38
Temat postu:
Nel, wstępni /zstępni to osoby uprawnione tylko w linii prostej, czyli bez rodzeństwa, bez drugich mężów itp.
http://www.moremaiorum.pl/wydawanie-prz ... cywilnego/
Tyle prawo, ale zdarza się, że życzliwy urzędnik USC nie jest tak dokładny.
Co się dzieje ze starymi aktami z USC? Są przekazywane do Archiwum Państwowego.
_Nel_ - 20-05-2018 - 22:08
Temat postu:
[quote="Krystyna.waw"]Nel, wstępni /zstępni to osoby uprawnione tylko w linii prostej, czyli bez rodzeństwa, bez drugich mężów itp.
http://www.moremaiorum.pl/wydawanie-prz ... cywilnego/

Na stronie, którą podałaś jest napisane, ze rodzeństwu są wydawane akta, zresztą mówi o tym sam art. 45 ustawy pr.a.s.c.
Nie wiem tylko, czy dotyczy to tez przyrodniego rodzeństwa i czy dotyczy to tez aktów małżeństwa rodzeństwa.

Nie rozumiem tez, dlaczego nie wydawane są akty małżeństwa rodziców i dziadków z innymi partnerami, skoro w części aktu są to wstępni.

Co się dzieje ze starymi aktami z USC? Są przekazywane do Archiwum Państwowego.[/quote]

Nie pytałam się o "stare akty z USC", tylko pytałam się o całość akt dotyczących danego aktu stanu cywilnego, czyli wszystkie inne dokumenty oprócz samego aktu stanu cywilnego.
Kto ma do tego dostęp po śmierci danej osoby, jeżeli wszystkie te dokumenty znajdują się w USC, bo nie minęło 80 czy 100 lat.

Nel
Du_Das - 21-05-2018 - 01:48
Temat postu:
_Nel_ napisał:
Chciałam się zapytać, czy:

-akty urodzenia przyrodniego rodzeństwa,
-akty małżeństwa rodziców/dziadków z innymi partnerami,
-akty małżeństwa rodzeństwa,

mieszczą się kręgu wstępnych i zstępnych?

Zadajesz pytanie bez namysłu. Akty nie mogą być w kręgu zstępnych/wstępnych.

Polskie prawo nie rozróżnia rodzeństwa przyrodniego od rodzonego, tak że jest zachowana zasada równego traktowania rodzeństwa.
Jeżeli partner wstępnego przysposobił, to przysposabiający jest zaliczany do kręgu wstępnych.

_Nel_ napisał:
Kto ma prawo dostępu do całości akt aktów stanu cywilnego, w tym do dokumentów znajdujących się w aktach zbiorowych rejestracji stanu cywilnego po śmierci krewnych, jeżeli nie upłynęło jeszcze 80 i 100 lat od ich wytworzenia.

Dokumenty z akt zbiorowych rejestracji stanu cywilnego, na żądanie sądu, prokuratora, osoby, której akt stanu cywilnego dotyczy, lub osoby mającej interes prawny, mogą być wydawane w formie dokumentu elektronicznego, kopii lub wydruku dokumentu elektronicznego poświadczonych za zgodność z oryginałem przez kierownika urzędu stanu cywilnego.

_Nel_ napisał:
Czy ktoś kiedyś wnioskował o wydanie zaświadczeń o zamieszczonych lub niezamieszczonych w rejestrze stanu cywilnego danych dotyczących wskazanej osoby i wie, co tam się dokładnie znajduje.

Tak, np. ja.
Jeśli chcesz wiedzieć jak wygląda i co zawiera dany dokument wydawany z zakresu rejestracji stanu cywilnego, to odsyłam do rozporządzenia z wzorami.

Natomiast odniosę się do niektórych sekcji w tym zaświadczeniu.
W danych niezamieszczonych w akcie wypisuje się po prostu nazwy pól/pozycji, które nie są wypełnione w tym akcie. Patrz przykład.
W danych zamieszczonych przy akcie podany jest np. PESEL (także współmałżonka), obywatelstwo (także współmałżonka).
W przypiskach są podane akty stanu cywilnego i ich oznaczenia (także współmałżonka).

Michał
Sroczyński_Włodzimierz - 21-05-2018 - 10:54
Temat postu:
akty małżeństwa: ojca i niematki, matki i nieojca, dziadka i niebabki, babki i niedziadka, pradziadka i nieprababki, prababki i niepradziadka są aktami stanu cywilnego wstępnych probanta (wnioskującego)
_Nel_ - 22-05-2018 - 15:25
Temat postu:
[quote="Du_Das"]
_Nel_ napisał:
Chciałam się zapytać, czy:

-akty urodzenia przyrodniego rodzeństwa,
-akty małżeństwa rodziców/dziadków z innymi partnerami,
-akty małżeństwa rodzeństwa,

mieszczą się kręgu wstępnych i zstępnych?


Zadajesz pytanie bez namysłu. Akty nie mogą być w kręgu zstępnych/wstępnych.

To był skrót myślowy. Miałam na myśli to, ze możliwe do uzyskania akty stanu cywilnego to te dotyczące osób będących w kręgu wstępnych i zstępnych.


_Nel_ napisał:
Kto ma prawo dostępu do całości akt aktów stanu cywilnego, w tym do dokumentów znajdujących się w aktach zbiorowych rejestracji stanu cywilnego po śmierci krewnych, jeżeli nie upłynęło jeszcze 80 i 100 lat od ich wytworzenia.

[i]Dokumenty z akt zbiorowych rejestracji stanu cywilnego, na żądanie sądu, prokuratora, osoby, której akt stanu cywilnego dotyczy, lub osoby mającej interes prawny, mogą być wydawane w formie dokumentu elektronicznego, kopii lub wydruku dokumentu elektronicznego poświadczonych za zgodność z oryginałem przez kierownika urzędu stanu cywilnego.[/i]

Treść art. 26 p.a.s.c. znam, tylko myślałam, ze po śmierci krewnych jest możliwość dostępu do całości akt aktu stanu cywilnego, zwłaszcza jak krewni nie mieli żadnych zstępnych.
Czytałam, ze wykazanie interesu prawnego może jedynie polegać na przedstawieniu dowodów, iż w toku jakiegoś postępowania sadowego lub administracyjnego są potrzebne dokumenty z akt zbiorowych rejestracji stanu cywilnego.

sylwia_paszek napisał:
Dzisiaj napisałam kilka e-mail'i z prośbą o fotokopie. Jedna pani kierownik odpisała, że owszem, udostępni... czyli muszę sama się pofatygować do USC. W takim razie trzeba załatwić sobie urlop... myślałam, że jednak uda się inaczej Wink bo z tego co czytam, to w większości urzędów, nie robią problemów i przesyłają kopie.

Pozdrawiam,
Sylwia


Sroczyński_Włodzimierz napisał:
może kwestia niewiedzy, tzn może od razu warto cytować fragment ustawy o tym, że udostępnienie może być w formie wydania kopii
tj że to forma wymieniona jako jedna z
bo skojarzenie wprost faktycznie nieoczywiste


Dwa USC w dwóch rożnych miastach odmówiły mi ustnie przesłania droga mailowa fotokopii aktów.
W jednym urzędzie, dlatego ze nie posiadam profilu epuap, w drugim urzędzie dlatego, ze sami nie będą robić zdjęć, a skanera nie używają, aby nie "nagrzewać" ksiąg.

Nie wiem, jaka podstawę prawna miał na myśli Sroczyński_Włodzimierz w przytoczonej wyżej wypowiedzi.
Czy udostępnianie aktów w formie wydania kopii na podstawie art.44 ust.1, czy na podstawie art. 130 ust. 5 p.a.s.c.?

Czy na podstawie art. 44 ust.1 wydaje się odpis aktu np. w formie kopii aktu wykonanej za pomocą kserokopiarki, skanera, aparatu foto. i wtedy należy uiścić opłatę skarbowa.
Natomiast na podstawie art. 130 ust. 5 p.a.s.c. umożliwia się wnioskującemu wykonanie fotokopii, a wykonanie zdjęć/skanów aktów przez urzędnika to jest tylko jego dobra wola.

Jaka jest podstawa prawna zobowiązująca do przesłania kopii aktów na podany adres zamieszkania lub adres poczty elektronicznej?

Czy aby przesłać droga mailowa kopie aktów jest potrzebny profil zaufany epuap?
Czy wystarczy napisać wniosek, podpisać się pod nim własnoręcznie i skan takiego wniosku wysłać droga mailowa?
Proponowałam usc przesłanie skanu mojego odpisu aktu urodzenia, ale pani powiedziała, ze jej nie wolno bez epuap przesyłać kopii akt.

Nel
Du_Das - 23-05-2018 - 04:09
Temat postu:
_Nel_ napisał:
Treść art. 26 p.a.s.c. znam, tylko myślałam, ze po śmierci krewnych jest możliwość dostępu do całości akt aktu stanu cywilnego, zwłaszcza jak krewni nie mieli żadnych zstępnych.
Czytałam, ze wykazanie interesu prawnego może jedynie polegać na przedstawieniu dowodów, iż w toku jakiegoś postępowania sadowego lub administracyjnego są potrzebne dokumenty z akt zbiorowych rejestracji stanu cywilnego.

W temacie o kopercie dowodowej jest podana postawa prawna, z której można wywodzić interes prawny. Kwestia tylko tego czy dany urząd uzna taką interpretację za słuszną.

W moim przypadku USC nie robi problemu (otrzymuję postanowienia sądu dot. ustalenia treści aktu stanu cywilnego).

_Nel_ napisał:
Dwa USC w dwóch rożnych miastach odmówiły mi ustnie przesłania droga mailowa fotokopii aktów.
W jednym urzędzie, dlatego ze nie posiadam profilu epuap, w drugim urzędzie dlatego, ze sami nie będą robić zdjęć, a skanera nie używają, aby nie "nagrzewać" ksiąg.

Nie wiem, jaka podstawę prawna miał na myśli Sroczyński_Włodzimierz w przytoczonej wyżej wypowiedzi.
Czy udostępnianie aktów w formie wydania kopii na podstawie art.44 ust.1, czy na podstawie art. 130 ust. 5 p.a.s.c.?

Czy na podstawie art. 44 ust.1 wydaje się odpis aktu np. w formie kopii aktu wykonanej za pomocą kserokopiarki, skanera, aparatu foto. i wtedy należy uiścić opłatę skarbowa.
Natomiast na podstawie art. 130 ust. 5 p.a.s.c. umożliwia się wnioskującemu wykonanie fotokopii, a wykonanie zdjęć/skanów aktów przez urzędnika to jest tylko jego dobra wola.

Jaka jest podstawa prawna zobowiązująca do przesłania kopii aktów na podany adres zamieszkania lub adres poczty elektronicznej?

Pytasz o elementarną wiedzę, więc warto byłoby wpierw użyć wyszukiwarki. Informacje dotyczące odpisu (czym on jest, w jakiej formie itp.) znajdziesz w tym artykule.

Natomiast co do (foto)kopii to odsyłam do kolejnego artykułu - patrz sekcja poświęcona fotokopii.

_Nel_ napisał:
Czy aby przesłać droga mailowa kopie aktów jest potrzebny profil zaufany epuap?
Czy wystarczy napisać wniosek, podpisać się pod nim własnoręcznie i skan takiego wniosku wysłać droga mailowa?
Proponowałam usc przesłanie skanu mojego odpisu aktu urodzenia, ale pani powiedziała, ze jej nie wolno bez epuap przesyłać kopii akt.

W niektórych wypadkach zastrzega się formy pisemnej (pod rygorem nieważności), zaś skan nie jest taką formą.
Uwierzytelnienie wniosku profilem zaufanym i złożenie go przez epuap jest równoważne ze złożeniem własnoręcznego podpisu na wniosku w formie pisemnej.

Michał
_Nel_ - 28-05-2018 - 11:58
Temat postu:
Du_Das napisał:

Pytasz o elementarną wiedzę, więc warto byłoby wpierw użyć wyszukiwarki. Informacje dotyczące odpisu (czym on jest, w jakiej formie itp.) znajdziesz w tym artykule.

Natomiast co do (foto)kopii to odsyłam do kolejnego artykułu - patrz sekcja poświęcona fotokopii.

Michał


Pytałam się o elementarna wiedze, ponieważ wydaje mi się, ze forum służy również po to, aby nawzajem sobie pomagać.

Oba podane wyżej artykuły znam i przed napisaniem poprzedniego posta przeczytałam je i nie znalazłam odpowiedzi na to, co miał na myśli Sroczyński_Włodzimierz w przytoczonej przeze mnie odpowiedzi.

Chyba ze chodzi o to, iż kopie aktów stanu cywilnego udostępnia się w formie skanów i zdjęć tylko i wylacznie, gdy posiada się epuap i wszystkie osoby na tym forum pisząc, ze otrzymały fotokopie aktów droga mailowa, maja na myśli epuap, a ja tego nie wiem.

Z treści obu wspomnianych wyżej artykułów nie wiem, jaka jest podstawa prawna wykonywania przez pracowników usc kopii aktów stanu cywilnego w formie skanów lub zdjęć i przesyłania zdjęć/skanów tych aktów droga elektroniczna, ponieważ na podstawie art. 130 ust. 5 p.a.s.c. urzędnik usc nie ma obowiązku wykonywania zdjęć aktów stanu cywilnego.

W moim przypadku urzędnicy usc nie chcą wykonywać skanów aktów, gdyż księgi się "nagrzewają", zdjęć aktów również nie chcą wykonywać ("my nie robimy zdjęć") i informują mnie, ze mam przyjechać do usc i sama sobie zrobić zdjęcia.

Chciałam się zapytać, czy w przypadku gdy wykonuje się fotokopie aktów stanu cywilnego osobiście w usc należy obowiązkowo złożyć pisemny wniosek o możliwość wykonania zdjęć wraz z podaniem miejsca swojego zamieszkania.
Du_Das - 28-05-2018 - 13:02
Temat postu:
Co do fotokopii, to już zostało wyjaśnione w tym temacie a nawet na stronie rządowej.
https://obywatel.gov.pl/zaswiadczenia-i ... -cywilnego
W skrócie: fotokopię wykonuje się osobiście, własnym sprzętem, zaś USC tylko udostępnia.

Cytat:
Chciałam się zapytać, czy w przypadku gdy wykonuje się fotokopie aktów stanu cywilnego osobiście w usc należy obowiązkowo złożyć pisemny wniosek o możliwość wykonania zdjęć wraz z podaniem miejsca swojego zamieszkania.

Pisemny lub przez epuaup. Wystarczy adres do korespondencji, aby czynić zadość wymaganiom k.p.a.

Michał
Sroczyński_Włodzimierz - 28-05-2018 - 13:11
Temat postu:
wg ustawy archiwalnej wydanie kopii to jedna z form udostępniania
usc w pewnym zakresie określonym ma postępować jak w ustawie archiwalnej
więc może, ale nie musi, wybrać formę "wydanie kopii" skanu, zdjęcia etc jako udostępnienie
_Nel_ - 28-05-2018 - 13:33
Temat postu:
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... -495.phtml

sylwia_paszek napisał:
Dzisiaj napisałam kilka e-mail'i z prośbą o fotokopie. Jedna pani kierownik odpisała, że owszem, udostępni... czyli muszę sama się pofatygować do USC. W takim razie trzeba załatwić sobie urlop... myślałam, że jednak uda się inaczej Wink bo z tego co czytam, to w większości urzędów, nie robią problemów i przesyłają kopie.

Pozdrawiam,
Sylwia


Sroczyński_Włodzimierz napisał:
może kwestia niewiedzy, tzn może od razu warto cytować fragment ustawy o tym, że udostępnienie może być w formie wydania kopii
tj że to forma wymieniona jako jedna z
bo skojarzenie wprost faktycznie nieoczywiste


Sroczyński_Włodzimierz napisał:
wg ustawy archiwalnej wydanie kopii to jedna z form udostępniania
usc w pewnym zakresie określonym ma postępować jak w ustawie archiwalnej
więc może, ale nie musi, wybrać formę "wydanie kopii" skanu, zdjęcia etc jako udostępnienie


Dobrze, teraz rozumiem, ze Twoja wcześniejsza, cytowana wyżej wypowiedz dotyczyła tylko i wyłącznie materiałów archiwalnych.

Du_Das
Sroczyński_Włodzimierz
bardzo dziękuję za udzielenie mi odpowiedzi.
_Nel_ - 30-05-2018 - 15:13
Temat postu:
Mam pytanie odnośnie wykonywania zdjęć aktów/metryk z zamkniętych ksiąg, dla których minął okres 80 i 100 lat, a które nadal znajdują się w usc.

Czy w takim wypadku wnioskujący o dostęp do tych ksiąg ma prawo wykonać zdjęcia wszystkich aktów znajdujących się w danej księdze, czy tylko wybranych w celu badan genealogicznych i szukania przodków.

Chodzi mi o taka sytuacje, gdy nie mieszka się w danej miejscowości, chce się sfotografować cale księgi np. urodzeń, aby znaleźć wszystkie dzieci danego małżeństwa/pary, a analizę treści tych aktów/metryk przeprowadzić w swoim miejscu zamieszkania.

Czy ma się do tego prawo, czy tego tez nie wolno robić.

Mam wrażenie, ze prawo do prywatności przestanie chyba działać dopiero po 1000 latach, a nie po 100.
elgra - 30-05-2018 - 16:15
Temat postu:
Pewnie się da po wcześniejszych uzgodnieniach. Zobacz, ze Włodek tak robi, tyle, ze nie myśli tylko o sobie.

https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 076#434076
Sroczyński_Włodzimierz - 02-06-2018 - 02:02
Temat postu:
nie tylko Włodek, ww link jest nt archiwum USC Warszawa, a prace były prowadzone tez w kilku innych miejscach i nie tylko przeze mnie, patrz
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-29354.phtml
Waldek Chorążewicz, Grażyna Feltynowska
i jak w wątku o USC "Zakres prac uzależniony jest od Waszej aktywności, chęci współuczestnictwa". Chęci czy możliwości specjalnie nie byłoSad
_Nel_ - 06-06-2018 - 09:34
Temat postu:
elgra napisał:
Pewnie się da po wcześniejszych uzgodnieniach. Zobacz, ze Włodek tak robi, tyle, ze nie myśli tylko o sobie.

https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 076#434076


Dziękuję za odpowiedz Smile

Oczywiście gdyby udało mi się coś takiego zrobić, to podzieliłabym się uzyskanymi informacjami i moim zasobem.
Niestety trafiłam na bardzo nieprzyjemna osobę w usc i muszę mieć pewność, z mam prawo sfotografować cale księgi po 100 czy 80 latach.
Tylko ze z drugiej strony jak ktoś w danym usc będzie złośliwy, to powoła się na prawo do prywatności zstępnych i taka swobodę w fotografowaniu może ograniczyć do wybranych aktów.

Chciałam się jeszcze zapytać o interpretacje prawna art. 26 ust. 4 p.a.s.c.

Dokumenty z akt zbiorowych rejestracji stanu cywilnego, na żądanie sądu, prokuratora, osoby, której akt stanu cywilnego dotyczy, lub osoby mającej interes prawny, mogą być wydawane w formie dokumentu elektronicznego, kopii lub wydruku dokumentu elektronicznego poświadczonych za zgodność z oryginałem przez kierownika urzędu stanu cywilnego.

Czy fotokopie dokumentów z akt zbiorowych wydaje się osobie, której akt stanu cywilnego dotyczy na żądanie czy na wniosek?

W związku z powyższym, czy ma się obowiązek wykazywania celu uzyskania tych dokumentów?
jamiolkowski_jerzy - 06-06-2018 - 10:31
Temat postu:
Przez ponad dwadzieścia lat swojej genealogicznej praktyki starałem się (raczej z powodzeniem) budować dobre relacje z USCami. Ale kiedy (b.rzadko, bo inaczej się nie dało) natrafiałem na mur odwoływałem się do pomocy Wojewodów . W ich gestii jest min realizacja zadań wynikających z ustawy – Prawo o aktach stanu cywilnego, w tym:
- sprawowanie nadzoru nad urzędami stanu cywilnego,
Osobiście sądze, ze jest to skuteczniejszy sposób rozstrzyganie problemów niż internetowe dywagacje. A na marginesie - bywało ze sama sugestia odwołania się od Wojewody bywała skuteczna.
Du_Das - 07-06-2018 - 01:31
Temat postu:
_Nel_ napisał:
Czy fotokopie dokumentów z akt zbiorowych wydaje się osobie, której akt stanu cywilnego dotyczy na żądanie czy na wniosek?

Po prostu złóż wniosek, nie komplikuj już sobie życia.
A, i dostaniesz zwykle ksero, bo jaki urząd będzie się bawił w fotokopię.

Michał
_Nel_ - 07-06-2018 - 15:25
Temat postu:
Du_Das napisał:

Po prostu złóż wniosek, nie komplikuj już sobie życia.
A, i dostaniesz zwykle ksero, bo jaki urząd będzie się bawił w fotokopię.

Michał


Michał, czy potrafisz merytorycznie odpowiedzieć na moje pytania?
Wydaje mi się, ze jesteś prawnikiem, wiec to nie powinno stanowić dla ciebie najmniejszego problemu.

Zadawanie pytań mi nie komplikuje życia, natomiast poziom twoich odpowiedzi świadczy tylko i wylacznie o tobie.

Wniosek został złożony pisemnie i nie dostałam "zwykłego ksera" tylko fotokopie, ale sam wniosek nie wystarczył, żeby bez problemów otrzymać dokumenty z akt zbiorowych rejestracji stanu cywilnego.

jamiolkowski_jerzy napisał:

Osobiście sądze, ze jest to skuteczniejszy sposób rozstrzyganie problemów niż internetowe dywagacje.


Natomiast ja sądzę, ze po to kiedyś były fora internetowe, aby prowadzić "internetowe dywagacje", by w skuteczny sposób zabezpieczyć swój interes własny.

jamiolkowski_jerzy napisał:
Ale kiedy (b.rzadko, bo inaczej się nie dało) natrafiałem na mur odwoływałem się do pomocy Wojewodów . W ich gestii jest min realizacja zadań wynikających z ustawy – Prawo o aktach stanu cywilnego, w tym:
- sprawowanie nadzoru nad urzędami stanu cywilnego,
A na marginesie - bywało ze sama sugestia odwołania się od Wojewody bywała skuteczna.


Odwołanie się do wojewody, a następnie do sadu nic nie da w sytuacji, gdy kierownik usc stwierdzi, ze księgi po 100 czy 80 latach są w złym stanie i ich w całości nie udostępni przy jednoczesnym braku postępowania dowodowego w sadach administracyjnych.
Du_Das - 07-06-2018 - 17:21
Temat postu:
Bo zadajesz pytania z bezsensowną tezą. Coś sobie wymyślasz, dywagujesz a potem zadajesz dziwne pytania, zamiast opisać konkretny problem.

Skoro dostałaś fotokopię (a może to był skan?), to nie rozumiem o co ci już chodzi.

Michał
elgra - 07-06-2018 - 17:30
Temat postu:
_Nel_ napisał:

Odwołanie się do wojewody, a następnie do sadu nic nie da w sytuacji, gdy kierownik usc stwierdzi, ze księgi po 100 czy 80 latach są w złym stanie i ich w całości nie udostępni ...


Genealog przyjmie to z pokorą. Zniszczone księgi są ważniejsze.
Sroczyński_Włodzimierz - 08-06-2018 - 14:52
Temat postu:
Jeśli to (stan zachowania) kwestia niezgodności opisu stanu faktycznego pomiędzy kierownikiem USC, a nadzorem archiwalnym to być może nie mówimy o kwestii oceny dowodów (oceny przez wojewodę, czy sąd administracyjny stan faktycznego- stanu zachowania ksiąg), a kwestia kto i jak w takiej sytuacji (niezgodności opinii) wydaje wiążącą opinię i na jakiej podstawie - więc w zakresie s. adm.Smile
a jeśli jest zgodność to jak wyżej Elżbieta napisała lub coś pośredniego (jakiś kompromis pomiędzy powszechnym dostępem, a troską o księgi- np wykonanie kopii)
SebastianG - 10-06-2018 - 19:27
Temat postu:
Witam
Zwracam się do Was z prośbą o udostępnienie kontaktu do USC Kraków przy ulicy Lubelskiej. Na stronie Urzędu Miasta jest kontakt ale tylko przez epupę. Gdyby ktoś z Was posiadał takowego maila to bardzo proszę o podanie. Z góry bardzo dziękuję.

Głowacki Sebastian
Krystyna.waw - 11-06-2018 - 12:00
Temat postu:
Zadzwoń i spytaj
https://www.bip.krakow.pl/?id=32&su ... cReg%3Dall
Szmigiel_Mateusz - 16-08-2018 - 11:25
Temat postu:
Witam

Czy ma ktoś jakieś doświadczenie z USC w Warszawie na Kłopotowskiego (Księgi Zabużańskie)? Udało się komuś uzyskać cokolwiek oprócz odpisu? Nic innego mi nie są w stanie zaproponować. Wiem jak to wygląda pod względem prawnym, ale może komuś udało się coś jednak wskórać.
Temat jest o tyle trudny że poszukuję informacji na temat rodzeństwa dziadka, o których wiele więcej nie wiem jak tylko to że żyli. Nie znane są mi ich imiona, ani tym bardziej dokładne daty urodzeń. Znam tylko numer domu, imiona rodziców oraz zakres dat. Księgi dla interesującej mnie parafii będą przekazane do archiwum dopiero po 2045 r., za pewne cześć zainteresowanych z mojej rodziny może nie doczekać tych czasów. Czyż nie jest paradoksem to że dla tej miejscowości AGAD udostępnia bezpłatnie materiały online od 1785 r do 1907/1910r, dzięki którym stworzyłem bardzo szerokie drzewo da rodzin dziadka i babki, a nie jestem w stanie dokończyć go przez "ochronę danych osobowych".
Czy warto się odwoływać, jeżeli tak to gdzie? Dziękuję za jakąkolwiek pomoc.
Sroczyński_Włodzimierz - 16-08-2018 - 11:43
Temat postu:
Nie jest paradoksem, ale fakt to duża uciążliwość ograniczenie dostępu do danych wstępnych, bez linii bocznych. Ale to jest spójne i bez wewnętrznej sprzeczności: jeśli są dane potencjalnie żyjących to podlega ochronie również przed członkami rodziny z linii bocznych.
Nie podajesz zakresu dat ("po 2045" bo łączone księgi? czy dlatego, że rodzeństwo dziadka urodziło się w 1944?)
Księgi są w złym stanie (może nie wszystkie ale sporo z nich), kwerendy mogą je kompletnie zniszczyć, to jest wyższy priorytet niż "dokończenie drzewa"
"Technicznie": możesz uzyskać dostęp poprzez uzyskanie interesu prawnego.

Np i najprościej, tez z uwagi na kompletność danych: sprawa spadkowa po pradziadkach (rozumiem, że nie było takowej? jeśli była to w aktach będziesz miał informacje) i ustalenie spadkobierców tj dzieci i zstępnych dzieci pradziadków.
Dwa: Biuro Poszukiwań PCK (jak rozumiem rodzina rozdzielona w czasie wojny). Na mocy umów międzynarodowych urzędy zobowiązane są (i bez interesu prawnego) do współdziałania w zakresie odnalezienie (ale może być interpretacja: "żyjących członków rodzin"). Białoruskie, ukraińskie, rosyjskie - też.
Minus...powierzasz wykonanie kwerendy w obce ręcę (i to wielu pośredników), mniejsza pewność ("moc prawna"), może trwać nie do 2045 ale parę lat
Szmigiel_Mateusz - 16-08-2018 - 11:58
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
Nie jest paradoksem, ale fakt to duża uciążliwość ograniczenie dostępu do danych wstępnych, bez linii bocznych. Ale to jest spójne i bez wewnętrznej sprzeczności: jeśli są dane potencjalnie żyjących to podlega ochronie również przed członkami rodziny z linii bocznych.
Nie podajesz zakresu dat ("po 2045" bo łączone księgi? czy dlatego, że rodzeństwo dziadka urodziło się w 1944?)
Księgi są w złym stanie (może nie wszystkie ale sporo z nich), kwerendy mogą je kompletnie zniszczyć, to jest wyższy priorytet niż "dokończenie drzewa"
"Technicznie": możesz uzyskać dostęp poprzez uzyskanie interesu prawnego.

Np i najprościej, tez z uwagi na kompletność danych: sprawa spadkowa po pradziadkach (rozumiem, że nie było takowej? jeśli była to w aktach będziesz miał informacje) i ustalenie spadkobierców tj dzieci i zstępnych dzieci pradziadków.
Dwa: Biuro Poszukiwań PCK (jak rozumiem rodzina rozdzielona w czasie wojny). Na mocy umów międzynarodowych urzędy zobowiązane są (i bez interesu prawnego) do współdziałania w zakresie odnalezienie (ale może być interpretacja: "żyjących członków rodzin"). Białoruskie, ukraińskie, rosyjskie - też.
Minus...powierzasz wykonanie kwerendy w obce ręcę (i to wielu pośredników), mniejsza pewność ("moc prawna"), może trwać nie do 2045 ale parę lat


USC posiada 3 księgi. Urodzeń 1907-1945, ślubów 1910-1945, zgonów 1785-1945. Mnie interesuje okres mniej więcej 1907-1920 (ur). W tym okresie prawdopodbnie urodziły sie jeszcze 4 osoby.
Nie mam informacji co do stanu ksiąg, USC nie podało tego w żadnym z dokumentów, ale oczywiście zgadzam się z Panem co do powyższej uwagi odnośnie priorytetu, własne drzewo - niszczenie ksiąg.

Sprawy spadkowej nie było. Co do drugiej opcji, część rodziny została przesiedlona, ta część jest mi znana, druga część osób prawdopodobnie zmarła jeszcze tam, z tego co mi wiadomo nikt tam nie pozostał i to właśnie o te osoby mi chodzi.

Z innej strony nie można by starać się wgląd do materiałów np tylko do 1918 r. (licząc 100 od br.)?. Wiem że liczy się data zakończenia księgi, ale może jest jakaś luka?
Sroczyński_Włodzimierz - 16-08-2018 - 12:11
Temat postu:
Do wyjaśnienia dalszych losów (jeśli faktycznie literalnie na miejscu pozostali) to sama księga urodzeń będzie mało (na dopiski zbytnio bym nie liczył przy tej samej parafii). Reasumując: jak wyżej jakieś możliwości są. Jeśli jesteś pewny (rozumiem umowność określenia), że zmarli bezpotomnie -Ci co zostali, to ja bym się zastanawiał czy warto. Z jednej strony szybko w miarę można to potwierdzić ("niski koszt") ale uzysk informacyjne też względnie mały.
Jeśli jednak jest szansa, że potomkowie żyją, czekają (choćby na kontakt, czy informację, że komuś zależy)...
..może starali się o Kartę Polaka? przy ustalaniu kręgu spadkobierców sądy mogą (i często korzystają) z wielu źródeł (również współczesnych baz danych). Nie wiem czy np ktoś powołujący się na matkę matki o "Twoim nazwisku" będzie łatwy do odnalezienia "automatem" (inne nazwisko, "dwukrotnie inne") przy np Kracie Polaka, ale...
nie ma łatwych mechanicznych rozwiązań
Co można - patrz wyżej. Czy? Twoja decyzja (pewnie i inne względy wchodzą w grę, nie wnikam jaki teren i jaka historia potomków mogła być nawet w rodzinach ..szczególnie "mieszanych")

btw: nie luka. księga U 1917 ma protokół zamknięcia na koniec 1917 czy początek 1918, a że jest zszyta z innymi zamkniętymi później..to techniczny ból i technicznie rozwiązywalny. Trzeba chcieć. Podstawa prawna mocna. Ale księgi niszczy:(
Szmigiel_Mateusz - 16-08-2018 - 12:24
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
Do wyjaśnienia dalszych losów (jeśli faktycznie literalnie na miejscu pozostali) to sama księga urodzeń będzie mało (na dopiski zbytnio bym nie liczył przy tej samej parafii). Reasumując: jak wyżej jakieś możliwości są. Jeśli jesteś pewny (rozumiem umowność określenia), że zmarli bezpotomnie -Ci co zostali, to ja bym się zastanawiał czy warto. Z jednej strony szybko w miarę można to potwierdzić ("niski koszt") ale uzysk informacyjne też względnie mały.
Jeśli jednak jest szansa, że potomkowie żyją, czekają (choćby na kontakt, czy informację, że komuś zależy)...
..może starali się o Kartę Polaka? przy ustalaniu kręgu spadkobierców sądy mogą (i często korzystają) z wielu źródeł (również współczesnych baz danych). Nie wiem czy np ktoś powołujący się na matkę matki o "Twoim nazwisku" będzie łatwy do odnalezienia "automatem" (inne nazwisko, "dwukrotnie inne") przy np Kracie Polaka, ale...
nie ma łatwych mechanicznych rozwiązań
Co można - patrz wyżej. Czy? Twoja decyzja (pewnie i inne względy wchodzą w grę, nie wnikam jaki teren i jaka historia potomków mogła być nawet w rodzinach ..szczególnie "mieszanych")

btw: nie luka. księga U 1917 ma protokół zamknięcia na koniec 1917 czy początek 1918, a że jest zszyta z innymi zamkniętymi później..to techniczny ból i technicznie rozwiązywalny. Trzeba chcieć. Podstawa prawna mocna. Ale księgi niszczy:(


Przy rodzeństwie urodzonym przed 1907 rokiem, były dopiski z datami śmierci, ale oczywiście pewności nie ma czy będą przy reszcie. Jedyną "pewnością" są słowa już nie żyjącej babki, o szóstce rodzeństwa dziadka które zmarło jeszcze przed przesiedleniem. Z informacji rodzinnych jasno wynika że nikt po tej linii nie pozostał w tej miejscowości. Pomijam wcześniejsze pokolenia, w którym zdarzały się małżeństwa mieszane, lecz nie mające bliskie pokrewieństwa z poszukiwanymi przeze mnie osobami.

Czy mógłby Pan rozwinąć kwestię zamknięcia ksiąg?
Sroczyński_Włodzimierz - 16-08-2018 - 12:29
Temat postu:
jak były w starszych, to może faktycznie i w młodszych będą, różnie bywało w mniejszych USCach faktycznie bardziej się przykładali
"zamknięcie ksiąg" nie rozwinę, bo choćby w tym wątku pewnie jest o tym obficie, tysiące protokołów zamknięcia księgi są dostępne w serwisie, a ustawy (obecna i poprzednie) też on-line:) mój pogląd dostępny jest i jego implikacje (w postaci kopii) też:)
no to tylko kwestia decyzji czy uzyskać status interesu prawnego i czy ew. sprawą spadkową
Szmigiel_Mateusz - 16-08-2018 - 12:57
Temat postu:
A czy mógłby Pan chociaż rozwinąć to stwierdzenie?

Sroczyński_Włodzimierz napisał:
...no to tylko kwestia decyzji czy uzyskać status interesu prawnego i czy ew. sprawą spadkową

Sroczyński_Włodzimierz - 16-08-2018 - 12:59
Temat postu:
no to Ty musisz zdecydować czy zakładasz sprawę spadkową po pradziadkach i masz interes prawny, czyli dostęp m.in. do ASC ich potomków, w tym ksiąg przechowywanych w "Wydziale Zabużańskim USC m. st. Warszawy"
Szmigiel_Mateusz - 16-08-2018 - 13:07
Temat postu:
Na tą chwilę nie wiele jeszcze rozumiem, na pewno zagłębie się w temat.
W każdym bądź razie, niezmiernie Panu dziękuję za porady i czas poświęcony.
Marian.P - 16-08-2018 - 13:43
Temat postu:
Szmigiel_Mateusz@
Witam
W jakim państwie teraz sie znajduje miejsce urodzenia dziadka lub pradzadka ? mozna spróbować uzyskać dane rodzenstwa dziadka w kraju urodzenia .

Na Białorusi np. można wziąć wyciągi z książek domowych i kopie strony tej księgi , tam są dane głowy rodziny (np. pradziadka) żony i dzieci ,daty ich urodzenia oraz narodowość.


Marian
Szmigiel_Mateusz - 16-08-2018 - 14:03
Temat postu:
Marian.P@

Witam

Obydwaj urodzili się na kresach, obecnie Ukraina.
Marian.P - 16-08-2018 - 14:48
Temat postu:
Szmigiel_Mateusz napisał:
Marian.P@
Witam
Obydwaj urodzili się na kresach, obecnie Ukraina.


Te domowe księgi (Похозяйственные книги) były i są prowadzone od 1940 roku ,w innych źródeł piszą że od 1944r. W BY można nawet z nich zaświadczenia uzyskać ,te księgi znajdują się w gminach i archiwach wojewódzkich. Nie mam pojęcia jak to jest na Ukrajnie

Wzór domowaje księgi ze strony memorial:

http://www.memorial.krsk.ru/Work/Konkur ... man/21.jpg
Szmigiel_Mateusz - 16-08-2018 - 14:55
Temat postu:
Marian.P napisał:
Szmigiel_Mateusz napisał:
Marian.P@
Witam
Obydwaj urodzili się na kresach, obecnie Ukraina.


Te domowe księgi (Похозяйственные книги) były i są prowadzone od 1940 roku ,w innych źródeł piszą że od 1944r. W BY można nawet z nich zaświadczenia uzyskać ,te księgi znajdują się w gminach i archiwach wojewódzkich. Nie mam pojęcia jak to jest na Ukrajnie

Wzór domowaje księgi ze strony memorial:

http://www.memorial.krsk.ru/Work/Konkur ... man/21.jpg


Pradziad urodził się w 1872, dziadek w 1912, także wątpię.
Marian.P - 16-08-2018 - 15:08
Temat postu:
Szmigiel_Mateusz@
Pan nie rozumie ,np. jeśli dziadek lub pradziadek 'mieszkał i miał własny dom , na teretorium zajętym 17 wrzesnia 1939 roku przez sowietów. to nie ważne kiedy sie urodzil ,kazdy obywatel CCCP musial byc wpisany w tą książkę.

Widziałem księgi domowe z datami urodzenia 1858r
jurekzur - 28-01-2019 - 17:36
Temat postu:
Poniżej cytat odpowiedzi z pewnego USC z małopolski w odpowiedzi na prośbę o fotokopie aktów małżeństw z lat 1919-21.
Czy tak należy rozumieć przepisy ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego?

cytuję:
Natomiast terminy przekazania ksiąg stanu cywilnego do archiwum państwowego reguluje art. 128 ust 1 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego. Przepis w zdaniu drugim stanowi, że „Jeżeli w księdze stanu cywilnego była prowadzona więcej niż jedna księga stanu cywilnego, termin jej przechowywania jest liczony od daty zamknięcia ostatniej księgi stanu cywilnego prowadzonej w danej księdze. W efekcie księga stanu cywilnego zawierająca np. księgi urodzeń, małżeństw i zgonów powinna być przechowywana przez okres właściwy dla księgi urodzeń, czyli przez najdłużej możliwy.
Reasumując, gdy nie upłynął okres przechowywania księgi w urzędzie stanu cywilnego akty stanu cywilnego w niej sporządzone przenoszone są do rejestru stanu cywilnego i wydawane są z nich dokumenty, zgodnie z regulacjami ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego.
Sroczyński_Włodzimierz - 28-01-2019 - 17:39
Temat postu:
no tak niektórym kierownikom USC się zdaje
NSA 22 stycznia 2019 nie podzielił takiego stanowiska:) publikacja orzeczenia na dniach
sygn II OSK 417/17
jurekzur - 28-01-2019 - 18:51
Temat postu:
Sygnatura z 2017 roku a orzeczenie dopiero będzie?
Sroczyński_Włodzimierz - 28-01-2019 - 20:31
Temat postu:
i to nie będzie ostateczne, ot wykazanie, że poprzednie stwierdzenia (pozwalające na odmowę dostępu) były błędne, ale nie określające wyraźnie, że w każdym przypadku (kwestia prowadzenia i stanu zachowania) musi być udostępnione i w jakiej formie (księga, kopia)..choć to niby oczywiste:(
no poczekajmy na publikacje
awdochin - 28-01-2019 - 21:51
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
(kwestia prowadzenia i stanu zachowania)


Czy na odmowę ze względu na "stan zachowania" - istnieje jakiś manewr na dalsze postępowanie z urzędnikiem ? Ktoś bezstronny może sprawdzić faktyczny stan księgi, by zanegować opinię kierownika USC ?

Pozdrawiam
Lesław
Sroczyński_Włodzimierz - 28-01-2019 - 22:00
Temat postu:
kier. USC w każdej decyzji (a odmowa udostępnienia jest decyzją w rozumieniu kpa) musi podać środek odwoławczy
musi po rygorem prostym - uwalić decyzję bez informacji do kogo od niej można się odwołać to banał

w tym wypadku wojewoda, a merytorycznie - nad zasobem USC właściwy AP sprawuje opiekę i to nie jest teoria (mam opinie. zestawienie APowskiego nadzoru dot. stanu zachowania ksiąg przechowywanych w USCach podległych.. z nie jednego APu:)

dodatkowo:
- jeśli stan techniczny (czyli "do konserwacji" nie "bo udostępniania zużywa") jest taki, że uniemożliwia - to księga ma iść do konserwacji (budżety do prześledzenia - są! może nie jakieś powalające ale w województwach są)
- przypominam, ze udostępnienie wg ustawy archiwalnej , to nie musi być "wydanie księgi" - są przewidziane ustawą różne formy (*tak jak USC zmuszały proboszczów w latach do przepisywania ksiąg , tak teraz USC..np w porozumieniu z APami czy MKiDN, MCyfr, MSWiA..moga wytworzyć kopie i część z nich (tę, która nie zawiera danych osobowych) udostępniać czy publikować (udostępnienie to określonej osobie)
Sroczyński_Włodzimierz - 31-01-2019 - 08:34
Temat postu:
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/A10211B010
"SENTENCJA
Dnia 22 stycznia 2019 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Barbara Adamiak /spr./ Sędziowie sędzia NSA Robert Sawuła sędzia del. WSA Jakub Zieliński Protokolant starszy inspektor sądowy M. S. po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2019 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej I. H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 lipca 2016 r. sygn. akt IV SA/Wa 868/16 w sprawie ze skargi I. H. na decyzję Wojewody M. z dnia 12 lutego 2016 r. nr ... w przedmiocie odmowy udostępnienia aktów stanu cywilnego 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od Wojewody M. na rzecz I. H. kwotę 750 (siedemset pięćdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego."
jurekzur - 31-01-2019 - 16:16
Temat postu:
Brawa dla P. I H
Pewnie poczekamy znowu ze dwa lata na ciąg dalszy Very Happy
Gadecki.Bogusław - 31-01-2019 - 17:46
Temat postu:
Witam,
a czy ktoś jest zorientowany o jaki USC chodzi w tej sprawie ?

Sam miałem kilkakrotnie różne przepychanki z kierownikami USC , kończyło się jednak zawsze dla mnie szczęśliwie, na zasięgnięciu opinii radców prawnych danego urzędu i jakoś wszyscy dochodzili do wniosku ,że można wiadome akty udostępniać , fotografować itd.
Jednak w tym przypadku znalazł się cały szereg ludzi kompetentnych inaczej , aż trzeba było dotrzeć do NSA?
Ileś lat w plecy ,
Jurek pisze , że jeszcze poczekamy ze dwa lata.
Zdarzały się już nieraz takie sytuacje, po takich wyrokach instytucje już nie czekały na ponowne rozstrzygnięcie WSA , tylko szły po rozum do głowy i działały zgodnie z prawem .
Jestem ciekaw , czy tegoż kierownika stać było na jakąś refleksję .
I chętnie bym to sprawdził.
pozdrawiam
Bogdan
Sroczyński_Włodzimierz - 31-01-2019 - 18:57
Temat postu:
Piaseczno
a propos itd - gdzie te zdjęcia możemy zobaczyć?:)
jurekzur - 23-02-2019 - 01:11
Temat postu:
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/A10211B010
Jest uzasadnienie, czekamy na ciąg dalszy
Robert1 - 23-02-2019 - 09:19
Temat postu:
NSA dość jasno stwierdził, że jeśli celem jest publikacja zdjęć w Internecie, to USC powinien odmówić. Nawet jeśli chodzi o metryki ślubów i zgonów sprzed 80 lat.
Sroczyński_Włodzimierz - 23-02-2019 - 09:22
Temat postu:
bzdura
Stwierdził, že to inny podmiot i jeśli by wystapił to powinno być oddzielnie badane.
W praktyce: nie powinno być we wniosku w ogóle poruszane
Heropolitanska_Izabela - 23-02-2019 - 11:33
Temat postu:
NSA orzekł, że fakt umieszczenia w jednej „fizycznej” księdze ksiąg urodzeń, małżeństw i zgonów nie oznacza, że wszystkie te księgi podlegają udostępnieniu po 100 latach. Księgi małżeństw i zgonów winny być udostępnione po 80 latach. Ważne jest także podkreślenie, że USC nie może powoływać się na trudności techniczne związane z udostępnieniem.
Wystąpię teraz do USC o udostępnienie mi tego nieszczęsnego aktu małżeństwa mojej prakrewnej, od którego wszystko się zaczęło. Też jestem bardzo ciekawa jego reakcji.
Niewątpliwie na ponowne rozpatrzenie sprawy przez WSA w zakresie określonym przez NSA niewątpliwie trzeba będzie znowu czekać.
Izabela Heropolitańska
Robert1 - 23-02-2019 - 18:20
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
bzdura
Stwierdził, že to inny podmiot i jeśli by wystapił to powinno być oddzielnie badane.

Aha. To dlaczego dodał to zdanie?
Cytat:
Można w takim zakresie wywieść okoliczności, które godzą w określonych sytuacjach w ochronę dóbr osobistych osób żyjących.

Sroczyński_Włodzimierz - 23-02-2019 - 18:45
Temat postu:
np z dpk. zbiorowych gdzie są podania o odpisy
nie ma znaczenia zresztą
bardziej pomijalne niż znaczenie FAKTU udostępniania AU żyjących kilkuset ponadstulatków przez APy

pytanie nie było czy kier USC może dać, ale czy może odmówić
i to z konkretnego powodu: zszycia razem ksiąg USC czy innych technicznych
nie może..jak na dziś , ma techniczne problemy rozwiązać tak jak APy to muszą robić
awdochin - 25-02-2019 - 10:23
Temat postu:
Jako osoba żywotnie zainteresowana uzyskaniem dostępu w USC (z możliwością fotografowania) do metryk spełniających warunki 80/100 lat, a nie bardzo zorientowana w całym tym prawnym wywodzie. Czy Wyrok NSA - II OSK 417/17 - jest już odpowiednim argumentem, aby "wymachiwać nim" przed kierownikiem USC ?

Dziękuję za radę
_________________
Z uszanowaniem
Leszek
TJerzy - 22-03-2019 - 00:13
Temat postu: USC nie chce wydać kserokopii ?
Proszę o wytłumaczenie mi podstawy prawnej,która jest podana w załączonej odpowiedzi z USC.
W swoim wniosku prosiłem o wykonanie kserokopii aktu zgonu osoby,która jest moim przodkiem w linii prostej. Podałem nr aktu/1919 i uzasadnienie,że akt zgonu jest mi potrzebny do uzupełnienia dokumentów drzewa genealogicznego rodziny. Przed wysłaniem wniosku uzyskałem telefoniczną informację,że księga jest ale sprawdzą czy mogą mi ją udostępnić. Zdziwiło mnie to nieco,bo otrzymałem kilkadziesiąt kserokopii z AP i USC i nigdy nie musiałem niczego udowadniać ani fotografować.
Pozdrawiam.Jurek.
Szanowny Panie,
W odpowiedzi na Pana zapytanie, wyjaśniam co następuje. Zgodnie z art. 130 ust. 5 ustawy z dnia 28 listopada 2014r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz.U. z 2018r., poz. 2224 ze zm.) osobie uprawnionej do otrzymania odpisu można umożliwić nieodpłatnie wykonanie fotokopii aktu stanu cywilnego sporządzonego w księdze stanu cywilnego prowadzonej przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, jeżeli jej wykonanie nie zagraża trwałości księgi i zawartych w niej aktów stanu cywilnego. W tym celu proszę zgłosić się do tutejszego USC z własnym aparatem fotograficznym w celu wykonania fotokopii.
Osobą uprawnioną do wykonania fotokopii, zgodnie z art. 45 w/w ustawy jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, przedstawiciel ustawowy, opiekun, osoba, która wykaże interes w tym interes prawny, sąd, prokurator, organizacje społeczne, jeżeli jest to zgodne z ich celem statutowym i przemawia za tym interes społeczny oraz organy administracji publicznej, jeżeli jest to konieczne do realizacji ich ustawowych zadań. W związku z powyższym, proszę o podanie stopnia Pana pokrewieństwa do osoby zmarłej.
Z-ca Kierownika USC
Mińsk Mazowiecki

moderacja (elgra)
Moderatorzy będą wdzięczni za przestrzeganie Regulaminu:
IV. Prowadzenie dyskusji.
1. O czym należy pamiętać przed wysłaniem wiadomości na Forum.
Zanim zapytasz, sprawdź czy temat nie był już na forum poruszany i czy odpowiedź na Twoje pytanie już nie padła.
Heropolitanska_Izabela - 22-03-2019 - 00:32
Temat postu: USC nie chce wydać kserokopii ?
USC nie jest zobowiązany do wydania kserokopii asc. Może wydać, ale nie musi. Jednakże podana podstawa prawna jest niewłaściwa. Jeżeli jesteś gotów pojechać do Mińska i zrobić zdjęcie aktu to zostaw mi w poczcie Twój adres mailowy. Pomogę przygotować pismo do USC. Jeżeli nie, to niezależnie od niewłaściwej podstawy prawnej nie ma przepisu, na podstawie którego można "zmusić" USC do wykonania tej kserokopii.
Al_Mia - 22-03-2019 - 00:32
Temat postu:
na forum wiele było na ten temat.
posłuż się wyszukiwarką.

np.
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... sek#473225

https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... pii#426191

i tu
https://obywatel.gov.pl/malzenstwo/uzys ... -listownie

pozdrawiam

Ala
Sroczyński_Włodzimierz - 22-03-2019 - 06:56
Temat postu:
eee...
zstępny
1919
co ważne (a chyba pominięte w odpowiedziach)
ZGON (nie urodzenie)
zadzwoń i zapytaj czy
wprowadzają i wydają odpis czy
nie wprowadzają i wydają kopie potwierdzone

ustawa wskazuje na to drugie (Z > 80 lat nie powinny być migrowane, więc i tak tylko wydawane kopie potwierdzone)

5 zł i pocztą dostaniesz

i j.w.: czytaj, już o tym było
Dorota_Mazurek - 22-03-2019 - 10:07
Temat postu:
Ja ze dwa lata temu w Mińsku Mazowieckim otrzymałam kserokopie potwierdzone. Wydaja takie jednak tylko do 1945 roku. z lat późniejszych mogłam zrobić fotografię własnym aparatem. Chodziło o ślub moich rodziców.
Pozdrawiam
Dorota
Sroczyński_Włodzimierz - 22-03-2019 - 10:23
Temat postu:
nie powinni potwierdzonych wydawać z tak szerokiego zakresu
aneksy (całość), M 1938 i starsze, Z 1938, U1918 i starsze
pozostałe normalnie - odpisy

jeśli wydali kopie potwierdzoną z 1944 to błąd zrobili
Gadecki.Bogusław - 22-03-2019 - 12:28
Temat postu:
No i mamy regres ,
zrobiłem jak zawsze, uprzedziłem USC Piotrków Tryb. o moim planowanym przyjeżdzie ,
i stało się , USC , z którym współpraca w wiadomym temacie układała mi się bardzo dobrze odmówił mi dostępu do M i Z 1938 , U 1918 ,
podany powód : analizują wyrok NSA , nie podali wprawdzie jaki wyrok , ale można się domyślać ,że ten ,
o którym w tym wątku Forum mowa,
co tu analizować i jak długo ?
chyba wystarczy ze zrozumieniem przeczytać uzasadnienie ,
ręce opadają

już po publikacji powyższego tekstu otrzymałem maila z informacją o jaki wyrok chodzi , jednak o inny :

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/F0FD1C84CB

na gorąco go przeczytałem , bez głębszej analizy , ale to jest dopiero regres , dostęp dopiero teraz będzie utrudniony ,
stanowisko Kierownika :

" Już pobieżna lektura wyroku
II OSK 3212/17 - Wyrok NSA
wydaje się wykluczać możliwość kopiowania ksiąg "

pozdrawiam
Bogdan
Ted_B - 22-03-2019 - 13:39
Temat postu:
Witam !
Jedynie SN może postanowić o nadaniu uchwale mocy zasady prawnej.
Takiej mocy nie mają wyroki NSA. W tym wypadku mamy jednak do czynienia z tzw. mocą wiążąca prawomocnego orzeczenia (art. 365 § 1 k.p.c.). Najkrócej można to ująć, że prawomocny wyrok swoją mocą powoduje, że nie jest możliwe dokonanie oceny odmiennej i odmiennego osądzenia tego samego stosunku prawnego w tych samych okolicznościach faktycznych i prawnych.
Pozdrawiam !
Tadek
Heropolitanska_Izabela - 04-04-2019 - 13:03
Temat postu:
W dniu dzisiejszym na rozprawie Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie po ponownym rozpatrzeniu sprawy wskutek wyroku NSA 22 stycznia 2019 r., sygn II OSK 417/17 uchylił w całości decyzję Wojewody Mazowieckiego oraz poprzedzającą ją decyzję USC w Piasecznie, na mocy których odmówiono mi dostępu do aktów zgonów i ślubów. Obecna na rozprawie przedstawicielka Wojewody podtrzymała poprzednie stanowisko, w tym przede wszystkim to sprzed wyroku NSA dot. sytuacji, gdy w jednej księdze są akty urodzeń, zgonów i ślubów. Tyle, że w tej części wyrok NSA jest prawomocny. Teraz trzeba poczekać na uzasadnienie.
Łuniewska_Ewa - 04-04-2019 - 14:27
Temat postu:
Jakie są szanse na otrzymanie kserokopii aktów USC nie wiem, ja straciłam już wszelką nadzieję. W tym roku zwróciłam się do dwóch USC z prośbą o kserokopie i taką oto otrzymałam odpowiedź. Urząd Stanu Cywilnego w Wiżajnach uprzejmie informuje,że akty urodzeń
o które Pani zwraca się do tutejszego urzędu zostały wprowadzone do
Rejestru BUSC i możliwe są do odebrania w każdym Urzędzie Stanu Cywilnego , natomiast z Piotrkowa Kujawskiego żadnej odpowiedzi nie otrzymałam. Zwróciłam się telefonicznie do USC w Białymstoku i otrzymałam odpowiedź że jak najbardziej, należy tylko złożyć wniosek, ale o kserokopii nie ma mowy, dokument będzie sporządzony na współczesnym druku, będzie zawierał podstawowe informacje czyli data i miejsce urodzenia, imiona rodziców. Koszt 22 zł. Bardziej interesowała by mnie jednak kserokopia, ale obecnie nie wiem jak to uzyskać, kiedyś nie było z tym problemu, wiem to z własnego doświadczenia. Dziś już chyba tylko AP zajmują się wysyłaniem kserokopii i to za znacznie mniejsze pieniądze.
Pozdrawiam. Łuniewska Ewa.
Sroczyński_Włodzimierz - 04-04-2019 - 19:21
Temat postu:
Heropolitanska_Izabela napisał:
W dniu dzisiejszym na rozprawie Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie po ponownym rozpatrzeniu sprawy wskutek wyroku NSA 22 stycznia 2019 r., sygn II OSK 417/17 uchylił w całości decyzję Wojewody Mazowieckiego oraz poprzedzającą ją decyzję USC w Piasecznie, na mocy których odmówiono mi dostępu do aktów zgonów i ślubów. Obecna na rozprawie przedstawicielka Wojewody podtrzymała poprzednie stanowisko, w tym przede wszystkim to sprzed wyroku NSA dot. sytuacji, gdy w jednej księdze są akty urodzeń, zgonów i ślubów. Tyle, że w tej części wyrok NSA jest prawomocny. Teraz trzeba poczekać na uzasadnienie.


zaskakująco szybko!
Czy teraz USC "sam z siebie" (gdy dowie się o uchyleniu decyzji wojewody i swojej własnej) powinien coś zrobić? Zawiadomić, że decyzja odmowy jest nieaktualna i np zaprosić?:)
TJerzy - 11-04-2019 - 23:24
Temat postu:
Nawiązując do postu - USC nie chce wydać kserokopii z 22.03. b.r. - dziękuję wszystkim osobom,które wykazały zainteresowanie tematem i chęć pomocy. Włodek - jak zwykle - rzeczowo odczytał moją prośbę i udzielił rady. Dzisiaj otrzymałem z USC list polecony,w którym była kserokopia aktu zgonu. Link do ksero: https://www.fotosik.pl/zdjecie/bbfb3726a04bf1c9 Po ustaleniach telefonicznych wysłałem list polecony z własnoręcznym podpisem pod wnioskiem oraz kopię opłaty skarbowej 5,- zł.
Pozdrawiam. Jurek.
carmilla - 23-04-2019 - 14:38
Temat postu: USC nie chce ydać dokumentu
Cześć Wszystkim.

Poradźcie mi co można zrobić w tej sytuacji: w USC w pewnej miejscowości znajduje się księga, w której jest akt ślubu kuzynów mojego znajomego. Ślub odbył się 83 lata temu. USC na wniosek o odpis zupełny lub kserokopię odpisało, że nie wyda ponieważ znajomy nie jest wstępnym/zstępnym w linii prostej i nie ma interesu prawnego.....moja korespondencja z USC nic nie pomogła. Powoływałem się na fakt, że śluby starsze niż 80 lat nie podlegają ochronie danych i każdy może do nich zajrzeć. W odpowiedzi dostałem info, że akt znajduje się w księdze zbiorczej, gdzie znajdują się również młodsze dokumenty.....
znalazłem info, że nawet jeśli dokument znajduje się w księdze zbiorczej i nie został przekazany do archiwum to nadal po upływie okresu, w tym przypadku 80 lat, może być udostępniany obywatelom na takich zasadach, na jakich wydaje się dokumenty w archiwum....co to zrobić? kto ma rację?

urząd nie odpowiedział już na żadną informację
Małgorzata_Kulwieć - 23-04-2019 - 14:43
Temat postu: USC nie chce ydać dokumentu
Należy wykazać (NIE udowodnić!) interes prawny, a to trudne nie jest.
Skiba_A - 23-04-2019 - 16:02
Temat postu: Re: USC nie chce ydać dokumentu
Małgorzata_Kulwieć napisał:
Należy wykazać (NIE udowodnić!) interes prawny, a to trudne nie jest.

A jak to zrobić? Oszukać? Wink
Małgorzata_Kulwieć - 23-04-2019 - 16:18
Temat postu: Re: USC nie chce ydać dokumentu
Podać, że bez tego dokumentu nie da się załatwić jakiejś sprawy urzędowej. To już znajomy musi wiedzieć jakiej. Np. dostępu do grobu, albo dowiedzenia się czy po kimś można dziedziczyć, lub cos takiego...
Skiba_A - 23-04-2019 - 16:23
Temat postu: Re: USC nie chce ydać dokumentu
Małgorzato,
dziękuję za info.
Mam problem z uzyskaniem dwóch aktów urodzenia z 1913 i 1914 sióstr mojego dziadka. Panie z USC wskazują, że muszę udowodnić interes prawny by je otrzymać Czy po upływie ponad 100 lat od narodzin mają prawo tego żądać?
elgra - 23-04-2019 - 16:26
Temat postu:
Nie mają.

Na poprzednich stronach w tym temacie można o tym poczytać.
carmilla - 23-04-2019 - 16:29
Temat postu: Re: USC nie chce ydać dokumentu
Małgorzata_Kulwieć napisał:
Podać, że bez tego dokumentu nie da się załatwić jakiejś sprawy urzędowej. To już znajomy musi wiedzieć jakiej. Np. dostępu do grobu, albo dowiedzenia się czy po kimś można dziedziczyć, lub cos takiego...


USC po konsultacji z prawnikiem, który współpracuje z gminą odmówił wydania dokumentu pomimo, że znajomy udowodnił pokrewieństwo w linii bocznej i napisali, że nie widzą żadnego interesu prawnego, a jesli takowy istnieje należy go udokumentować..... obsługa urzedu jest średnio miła.....

poza tym znajomy nie jest polakiem.

czy zatem ja, jako polski obywatel, mam prawo otrzymac odpis lub ksero tego dokumentu powołując się, że minęło 80 lat i on powinien być udostępniony każdemu zainteresowanemu?


Ksiądz z parafii, gdzie mógłby się ten dokument w innej księdze znajdować zasłania się RODO i mówi, że nie ma czasu na takie rzeczy.....
Sroczyński_Włodzimierz - 23-04-2019 - 17:08
Temat postu:
jeśli Ty nie masz czasu, żeby przeczytać wątek to proboszcz ma mieć czas?
carmilla - 23-04-2019 - 17:55
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
jeśli Ty nie masz czasu, żeby przeczytać wątek to proboszcz ma mieć czas?



???

Wątek przeczytałem po tym jak mój post ktoś przekierował w te miejsce. Spokojniej proszę Smile
nie pisałem o proboszczu tylko o księdzu z tej parafii. Nie wiem kim on tam jest
Sroczyński_Włodzimierz - 23-04-2019 - 18:05
Temat postu:
ależ ja jestem spokojny
nawet po informacji, że napisałeś gdzie indziej (założyłeś nowy?) przed przeczytaniem tego
Małgorzata_Kulwieć - 23-04-2019 - 18:16
Temat postu:
Niczego nie trzeęba udowadniać, bo i nawet nie wszystko udowodnić by się dało.
Ja potrzebowałam wielu różnych dokumentów, często nawet obcych ludzi, aby móc rozpocząć procedurę " przejmowania" grobu na cmentarzu na Litwie. I jak miałabym udowodnić, że chcę ... ?
Najpierw zebrałam różne akty i metryki, zanim mogłam zacząć procedurę udowadniania na Litwie, że mam prawo się starać.
A księdza należałoby pouczyć, czego dotyczy RODO.
Sroczyński_Włodzimierz - 23-04-2019 - 18:25
Temat postu:
księdza jasne, najłtawiej
dlaczego?
jest urząd, sa podatki na urząd, jest AM starszy niż 80 lat
po co dowodzić pokrewieństwa?
co to ma do rzeczy?
jakie RODO (btw : w Polsce obowiązuje znowelizowana ustawa o ochronie danych osobowych, a ograniczenia w dostępie do ASC wynikają z Prawa o aktach stanu cywilnego)
co Ty Małgorzato z interesem prawnym w tym przypadku? szczególnie w takiej sytuacji kuzynka znajomego sąsiada kogoś bliżej nieokreślonego
ma ktoś problem i lektura nie wystarcza (a chyba nie wystarcza skoro tekst "kto ma racje?" po przywołaniu sygnatur NSA się pojawia), to tylko umowa z kancelarią zostaje
interes prawny i pokrewieństwo (zresztą pokrewieństwo w bardzo ograniczonym zakresie by wystarczało dla młodszych ASC) nie mają znaczenia dla M lub Z starszych niż 80 lat oraz U starszych niż 100 lat
carmilla - 23-04-2019 - 18:27
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
ależ ja jestem spokojny
nawet po informacji, że napisałeś gdzie indziej (założyłeś nowy?) przed przeczytaniem tego


Tak, założyłem nowy wątek, przepraszam Smile
W każdym razie przeczytałem cały ten wątek i zastanawiam się nadal w jaki sposób poprosić o odpis lub możliwość sfotografowania 83 letniego aktu ślubu.

Miałem też szczęście w USC Skrwilno. poprosiłem urzędniczkę USC o zdjęcie aktu urodzenia mojej babci, która w tym roku kończy 100 lat.
Zgodziła się. Babcia musiała tylko wysłać do urzędu wniosek z prośbą o udostępnienie księgi i dostaliśmy na maila sfotografowany oryginalny akt urodzenia.
Sroczyński_Włodzimierz - 23-04-2019 - 18:35
Temat postu:
Babcia miała prawo wglądu do swojego aktu urodzenia, więc i do wykonania jego kopii (pełnomocnikiem mogła fotografować jak najbardziej Smile. Wszystkiego najlepszego dla Babci. Miło, że pracownik USC sam wykonał zdjęcie i przesłał (nie musiał, ale mógł).
Jak przeczytałeś, to wiesz, że USC nie powinien zmigrować tego AM, jeśli "niedawno" był jakiś odpis wydawany to będzie do wydrukowania w każdym USC w Polsce (ale odpis dla uprawnionych tylko). Jeśli nie był, to dla uprawnionych uwierzytelniona kopia, a dostęp i możliwość samodzielnego wykonania kopii - dla każdego. Jedną z form udostępnienia jest udostępnienie kopii - USC może zdecydować się nie na pokazanie fragmentu księgi, ale na "skserowanie" "zeskanowanie" konkretnego aktu i to też ma oparcie w ustawach (Prawo o aktach SC i ustawie archiwalnej ,która opisuje te formę udostępnienia, a do która Pr o ASC odsyła co do udostępniania aktów z ksiąg małżeństw starszych niż 80 lat.
sbasiacz - 23-04-2019 - 19:49
Temat postu: Re: USC nie chce ydać dokumentu
Małgorzata_Kulwieć napisał:
Podać, że bez tego dokumentu nie da się załatwić jakiejś sprawy urzędowej. To już znajomy musi wiedzieć jakiej. Np. dostępu do grobu, albo dowiedzenia się czy po kimś można dziedziczyć, lub cos takiego...

dzwoniłam ostatnio do USC w Szczecinie, ponieważ nie jestem potomkiem w linii prostej, a prosiłam o akt zgonu z 1987r. chciałam wykazać interes prawny (uporządkowanie spraw w kancelarii cmentarza, gdzie osoba jest zapisana pod złym nazwiskiem i imieniem) dostałam informację, że to administracja cmentarza musi wystąpić do nich, i to administracja dostanie dane z aktu zgonu, a ja nie będę mogła nawet do niego zajrzeć, tak jest też w przypadku sprawy w sądzie czy u notariusza, tylko do wglądu tych instytucji Sad
pozdrawiam
Basia Sikorska
Małgorzata_Kulwieć - 23-04-2019 - 22:30
Temat postu: Re: USC nie chce ydać dokumentu
Eeeee, nigdy nikt mi nie odmówił.
Skiba_A - 24-04-2019 - 12:17
Temat postu: Re: USC nie chce ydać dokumentu
Drodzy,
a jak poradzić sobie z USC, który nie chce wydać fotokopii/skanu ani udostępnić księgi z aktami urodzeń ponad 100letnimi ale mieszczących się w księdze, dla której od zamknięcia nie minęło 100 lat?
Linia krewnych boczna a USC nie przyjmuje żadnych wcześniej wymienionych przez Was wywodów dot. potrzeby posiadania tych aktów.
Czytam te wszystkie przepisy i wypowiedzi ale nie jestem od nich mądrzejsza Wink tylko głowa robi mi się co raz bardziej kwadratowa Wink
Sroczyński_Włodzimierz - 24-04-2019 - 12:44
Temat postu:
księga została zamknięta
może być zszyta z innymi zamkniętymi - w tym zamkniętymi w 1919 i później, ale księga zamknięta została

to właśnie jest clou
księga urodzeń 1918, 1917, 1916 etc jest zamknięta ponad sto lat temu
to (co jest księgą i co jest zamknięciem księgi) jest termin prawny nie techniczny
nie wchodź w błędną narrację

"czytam" - to wiesz co robić. Odmowną decyzję kierownika USC skarżyć: do wojewody, WSA, a może i do NSA (nie powinno już być potrzeby). Ale chyba nawet decyzji nie masz, ot dałaś się na gębę spławić
Skiba_A - 24-04-2019 - 12:59
Temat postu:
Włodzimierzu,
dziękuję za nawrócenie mnie na dobrą ścieżkę Smile
Sroczyński_Włodzimierz - 24-04-2019 - 13:07
Temat postu:
w wątku znajdziesz deklaracje (bodajże dwóch osób), które wyraziły chęć pomocy w formułowaniu skarg i odwołań, ale żeby się odwoływać trzeba mieć od czego
wniosek (pisemny), odmowa (to też termin prawny - decyzja urzędowa kier. USC o odmowie) i dopiero wtedy można konkretnie pomóc (uwaga! nie jest to równoznaczne z "pokryć wszystkie koszty")
na pocieszenie: czasem jak USC ma wydać decyzję odmowną, która może być skarżona - udostępnia
z różnych przyczyn się to dzieje, ale działa (choć nie zawsze) - konieczność podpisania się , sformułowania decyzji odmownej bywa argumentem żeby jednak dostęp jakoś zorganizować ..nawet skan/ksero wysłać i mieć z głowy
może dlatego, że nie pracownik a kierownik, może dlatego, że decyzja wiąże się z głębszym przyjrzeniem się, analizą, może po prostu z lenistwa..ale często to tak działa: na gębę zbyć, ale jak ktoś chce normalnie działać zgodnie z przepisami to znaczy, że jest z tych co się spławić nie dadzą
Skiba_A - 24-04-2019 - 15:16
Temat postu:
Panie z USC nie ustępują Wink po mojej prośbie o odpowiedź na piśmie, że mi nie udostępnią dwóch aktów (z 1913 i 1914) stwierdziły, że mogą wydać zwykłe pismo, które nic mi nie da. Wg nich by się odwołać potrzebuję decyzji urzędowej kier.USC o odmowie a tej nie muszą wydawać i mi nie wydadzą....

Walczę dalej Wink
Sroczyński_Włodzimierz - 24-04-2019 - 15:28
Temat postu:
złożyłaś wniosek czy grochem o ścianę fragmenty o tym co można na gębę?
Skiba_A - 24-04-2019 - 15:56
Temat postu:
Wniosku nie przyjęły Wink odmówiły "na wejściu"
Małgorzata_Kulwieć - 24-04-2019 - 16:04
Temat postu:
Wyślij pocztą, poleconym, za potwierdzeniem przyjęcia!
Heropolitanska_Izabela - 24-04-2019 - 16:13
Temat postu:
Trzeba przygotować pismo skierowane do kierownika USC z podaniem jego imienia i nazwiska. Pismo należy wysłać pocztą za zwrotnym potwierdzeniem odbioru albo złożyć na Biurze Podawczym w Urzędzie Gminy za potwierdzeniem wpływu na drugim egzemplarzu, który zostaje u składającego. Przygotuję takie pismo ale proszę o przesłanie mi na priv imienia i nazwiska kierownika USC, danych USC oraz swój adres mailowy. Z czymś takim, żeby odmówili przyjęcia pisemnego wniosku jeszcze się nie spotkałam. Chyba, że mają takie doświadczenia te dwie osoby, o których wspomniał Włodzimierz i lepiej doradzą.
Skiba_A - 25-04-2019 - 08:33
Temat postu:
Jak powiedziałam, że zgłoszę to do wojewody to poprosiły by zadzwonić do nich w piątek to zobaczą czy mogą pomóc Wink tam kierowniczka jest spiritus movens całego tego "nie-bo-nie".

@Heropolitanska_Izabela,
jeżeli nie uda mi się w piątek to bardzo chętnie skorzystałabym z pomocy Smile
Dziękuję za pomoc.
Kostkowski - 25-04-2019 - 10:55
Temat postu:
Skiba_A napisał:
Panie z USC nie ustępują Wink po mojej prośbie o odpowiedź na piśmie, że mi nie udostępnią dwóch aktów (z 1913 i 1914) stwierdziły, że mogą wydać zwykłe pismo, które nic mi nie da. Wg nich by się odwołać potrzebuję decyzji urzędowej kier.USC o odmowie a tej nie muszą wydawać i mi nie wydadzą....
Walczę dalej Wink

Potrzebujesz walczyć? Powinnaś wiedzieć, że z żadnej walki nie wychodzi się zwycięzko, lecz w jakimś stopniu okaleczonym.
Czego chcesz od głupawej urzędniczki? Atakujesz ją głupio a ona broni się równie głupio, albo jeszcze głupiej. Twoja walka nie ma sensu. Żądasz odmowy? Możesz ją dostać. Czy wówczas będziesz uszczęśliwiona?
Urzędniczka podlega Prezydentowi, Burmistrzowi, Wójtowi... Napisz grzeczne, ale krótkie pismo do włodarza, przepraszając, że niekompetencja urzędników zmusza Cię do zwrócenia się do niego, wspomnij, że niekompetencją, urzędniczą arogancją, urzędniczka ośmiesza Jego urząd i Jego osobę. To nie ma być skarga! Żadnych nazwisk nie wymieniaj! Wspomnij, że chcesz tylko TO, zgodnie z przepisem TYM i TYM. Poproś, by spowodował, żeby już więcej niekompetentne urzędniczki nie psuły wizerunku Urzędu i włodarza... Napisz, że to nie jest skarga lecz prośba o pomoc, że wierzysz w jego kompetencje i jego życzliwość i jesteś przekonana, że ON zakończy Twoją gehennę bez potrzeby interweniowania wyżej.
Pismo w dwóch egzemplarzach złóż w sekretariacie UM, UMiG, UG. Nie USC! Poproś o pokwitowanie. Skseruj to pokwitowane i to ksero zanieś urzędniczce. Bądź radosna, pewna siebie, ale sympatyczna. Powiedz, że nie musi kwitować przyjęcia. O nic nie pytaj, tylko powiedz, że za dwa dni przyjdziesz po ksero aktu, albo, żebyś go sama sfotografowała.
Nie po odpowiedź bo chyba nie chcesz korespondować tylko po xero lub foto aktu.
Możesz spytać czy dwa dni jej wystarczy czy może masz przyjść za trzy dni (robocze).
Podziękuj jej za wyrozumiałość, cierpliwość, życzliwość. Życz jej miłego dnia. Zabłyśnij talentem aktorskim.
Napisz nam jak się sprawiłaś w nowej roli.
PS
Przed każdym odwiedzeniem urzędu masz być bez trosk, wyciszona, radosna, otwarta na to, po co tam idziesz. To w tym wszystkim jest najtrudniejsze, ale ćwicz to. Możesz śpiewać w domu, wykrzyczeć się na łonie natury, medytować, modlić się, ale idąc do urzędu wychodź z domu bez stresu, bez obaw, bez uraz, bez rozpamiętywań, lecz z radością i życzliwością dla wszystkich, od których zależy sukces Twoich przedsięwzięć.
jart - 25-04-2019 - 11:25
Temat postu:
Bardzo dobre rady od Władysława Edwarda Kostkowskiego. Warto sobie zapisać i przemyśleć (w razie potrzeby, może nie jeden raz). No i stosować oczywiście, z mile widzianymi własnymi modyfikacjami (jeśli potrzebne, zależy od sytuacji).
Chylę czoła!
Virg@ - 25-04-2019 - 11:49
Temat postu:
Władysławie Edwardzie,
Very Happy
Jestem pod urokiem Twojej porady, udzielonej Agnieszce.
Mając takie nastawienie do napotykanych trudności, to życie może być tylko piękne.

Dziękuję, pozdrawiam serdecznie i życzę Tobie również miłego dnia –
Lidia Maria
Skiba_A - 25-04-2019 - 12:28
Temat postu:
Władysławie,
i tak właśnie zrobię Smile
carmilla - 30-04-2019 - 09:33
Temat postu:
Wczoraj rozmawiałem z urzędnikami z mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego i powiedzieli, że jeżeli księgi są łączone to pomimo, że znajdują się w niej akty, które mogłyby być wydane jako archiwalne to niestety trzeba czekać aż najmłodszy akt w księdze osiągnie "wiek" archiwalny i dopiero wtedy taka księga jest traktowana jako archiwalna.... wcześniej nie mogą wydać dokumentu na zasadach archiwalnych i niestety uprawnionymi są albo krewni w linii prostej albo osoby, które wykażą interes prawny potwierdzając to stosownymi dokumentami lub dokument może zostać wydany instytucjom, które są do tego upoważnione.
Wspomniany w dyskusji wyrok sądu według urzędników nie zmienia nic w tej sprawie.
Heropolitanska_Izabela - 30-04-2019 - 10:08
Temat postu:
4 kwietnia br. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrzył ponownie sprawę odmowy udostępnienia mi aktów stanu cywilnego w tej części, w której Naczelny Sąd Administracyjny przekazał mu do ponownego rozpatrzenia. Uchylił w całości decyzję Wojewody Mazowieckiego oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika USC. Na rozprawie przedstawicielka Wojewody, pomimo wyroku NSA, niezmiennie podnosiła, że Wojewoda podtrzymuje pogląd, że jeżeli w jednej fizycznej księdze są trzy księgi z różnym okres przechowywania wówczas okres udostępniania całej fizycznej księgi wynosi 100 lat. Sędzia spytała się czy znana jest Wojewodzie treść wyroku NSA. Pani przytaknęła. Argumenty podnosiła identyczne jak sprzed wyroku NSA. Uzasadnienie wyroku strony mają otrzymać na piśmie. Od wyroku służy skarga do NSA. Mam nadzieję, że WSA wyraźnie podkreśli w uzasadnieniu to co podkreślił na rozprawie, że w części dot. okresów udostępniania wyrok NSA jest prawomocny i Wojewoda nie może się od niego odwoływać. Aczkolwiek po tym co usłyszałam na rozprawie wcale bym się nie zdziwiła gdyby się odwołał. Byłoby to jednakże kompromitujące. Na razie trzeba czekać na uzasadnienie wyroku. Ale potwierdza się to o czym wielokrotnie pisał Włodzimierz Sroczyński. Nie załatwia się niczego na buzię. Składa się grzeczny wniosek na piśmie i czeka.
Sroczyński_Włodzimierz - 01-05-2019 - 13:40
Temat postu:
mamy taką ustawę
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/downl ... 190730.pdf
"Ustawa z dnia 21 lutego 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z zapewnieniem stosowania rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych)" Dz.U. 2019 poz. 730
w niej zaś (konkretnie art.129) nowelizację Prawa o ASC, który zawiera fragment

"2) w art. 28:
a) ust. 3 i 4 otrzymują brzmienie:
3. Jeżeli osoba, której dotyczy akt urodzenia lub akt małżeństwa, żyje dłużej niż okres przechowywania tego aktu przez kierownika urzędu stanu cywilnego, akt jest przechowywany do czasu sporządzenia dla tej osoby aktu zgonu lub zarejestrowania informacji o zgonie tej osoby.
4. Po upływie okresów, o których mowa w ust. 1 i 3, akty stanu cywilnego oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego kierownik urzędu stanu cywilnego przekazuje w ciągu 2 lat do właściwego archiwum państwowego.”,
b) dodaje się ust. 5 w brzmieniu:
„5. Po upływie okresów, o których mowa w ust. 1 i 3, a przed przekazaniem akt zbiorowych rejestracji stanu cywilnego do właściwego archiwum państwowego, ich udostępnianie następuje zgodnie z art. 26 ust. 4.”;

co od dziś obowiązuje
warto wniknąć co to oznacza:
- dla nas (tu największy "?")
- USCów (konieczność wzmianek w U i M o zgonach! wszystkich U i M przed zdaniem do APu, a może i przed innymi czynnościami...)
- APów (nadzoru chyba przede wszystkim)

co może oznaczać "dla nas" (roboczo "genealogów") USC wykona prace, które nam zajmują lata
przy każdym zdawanym od teraz akcie U i M, przy każdej księdze winno być udokumentowane (wzmianką o zgonie) zdarzenie "zgon", które warunkuje przekazanie księgi do APu
Może, nie musi:)

powodzenia w dużych miastach, w miastach "emigranckich", w księga niechrześcijańskich i..w "CK podkarpackich" z wzmiankami w przechowywanych księgach z powiedzmy 1820 roku.. w uzupełnianiu przez USCe aktów urodzeń i małżeństw informacjami o zgonach
prace odkładane przez lata (wzmianki były obowiązkowe, ale często niedokonywane) chyba będą musiały ruszyć..nadzór archiwalny może przecież nie przyjąć księgi, jeśli przy urodzeniu z 1840 nie ma info o zgonie wpisanej
witamy nowych genealogów ..z kilku tysięcy USC w Polsce:) kierowników lub pracowników prawie każdego USC obecnie zatrudnionych lub przyjmowanych na gwałt, mających "pewne pojęcie" gdzie szukać informacji o zgonach osób, których U i M USCe nadal mają

dobrze myślę?Smile
awdochin - 01-05-2019 - 20:32
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:

witamy nowych genealogów ..z kilku tysięcy USC w Polsce:) kierowników lub pracowników prawie każdego USC obecnie zatrudnionych lub przyjmowanych na gwałt, mających "pewne pojęcie" gdzie szukać informacji o zgonach osób, których U i M USCe nadal mają

dobrze myślę?Smile


No to wspaniale, powstanie nowy pion śledczy w Podkarpackich i Lubelskich USC na odcinku Ukraina, badający los ponad 480 tysięcznej grupy ludzi przesiedlonych do ZSRR w 1944-1946 Wink

Pozdr,
Lesław
jurekzur - 02-05-2019 - 18:36
Temat postu:
Niekoniecznie, jeśli nie nadano nr PESEL chyba się nic nie zmieni
Sroczyński_Włodzimierz - 02-05-2019 - 18:44
Temat postu:
no jak miano nadać PESEL jednorocznemu dziecku zmarłemu w 1920, którego AU jest w ASC urodzeń 1919..której nie będzie można zdać dopóki wzmianki nie będzie? chyba techniczne można i dziś nadać PESEL zmarłemu w 1920, ale ważniejsze, czy dobrze tę implikację (braku wzmianek) widzę
czy w ogóle jest zagadnienie niezdawania ksiąg U i M, w których nie wszystkie akty są opatrzone wzmiankami o śmierci osób, których dotyczą
jurekzur - 02-05-2019 - 19:05
Temat postu:
Art. 128 po zmianie
1b. Weryfikacji sporządzenia dla osoby aktu zgonu lub zarejestrowania informacji o zgonie tej osoby dokonuje się w rejestrze stanu cywilnego lub rejestrze PESEL. W przypadku stwierdzenia, że dla osoby nie sporządzono aktu zgonu i nie zarejestrowano informacji o zgonie oraz stwierdzenia, że osoba nie ma nadanego numeru PESEL kierownik urzędu stanu cywilnego jest uprawniony do przekazania ksiąg do właściwego archiwum państwowego, po upływie okresów, o których mowa w ust. 1.
Sroczyński_Włodzimierz - 02-05-2019 - 19:14
Temat postu:
ok, to rozumiem
ale chyba się różnimy co oznacza "W przypadku stwierdzenia, że dla osoby nie sporządzono aktu zgonu"
to nie "nie zarejestrowano informacji o zgonie' (w systemie rejestrów) a "nie sporządzono" - czyli "nie ma AZ w papierowych księgach"

co nie znaczy, że rozumiem kolejny krok konsekwencji:)

ale na tym etapie wydaje się prostsze do wyjaśnienia co trzeba zbadać (po co - za chwilę)
jeśli [warunek]
nie ma w "źródle" tj rejestrze ASC
i
nie zarejestrowano informacji o zgonie ...czyli?

nie ma wzmianki - to trzeba sprawdzić czy jest AZ przy każdym AU i AM, (99% prac, nawet jak nie trzeba wzmianki zrobić na podstawie 128 1b to niewiele mniej nakładu, a wiele mniej efektu)
dobrze myślę?
jurekzur - 02-05-2019 - 19:51
Temat postu:
Kolejna istotna zmiana
Art. 51 Okresy wydawania dokumentów z rejestru stanu cywilnego
Zmiana z dniem: 2019-05-04
Dokumenty z rejestru stanu cywilnego wydaje się przez okresy przechowywania aktów, o których mowa w art. 28 ust. 1 i 3, a także po upływie tych okresów, a przed przekazaniem aktów stanu cywilnego do właściwego archiwum państwowego.

Czy nie będzie to wykorzystywane do utajnienia aktów znajdujących się w USC?
Odnośnie aktów zgonu i informacji o zgonie to chyba należałoby wprowadzić do rejestru wszystkie akty zgonu we wszystkich USC Very Happy
Sroczyński_Włodzimierz - 02-05-2019 - 20:02
Temat postu:
to nie jest chyba zmiana, która weszła wczoraj
od miesięcy już nie powinny być migrowane U>100 M i Z >80 do rejestru, z tych starszych ksiąg powinny być kopie uwierzytelnione wydawane przez USC nie odpisy (dokumenty z rejestru)

tak ! należałoby! jak najbardziej ustawa z taka myślą była robiona
można migrować każdy AZ młodszy niż 80 lat, nie tylko wtedy gdy ktoś się zgłasza pod odpis

bez tego (ogólnopolskiej bazy - rejestru ew. przejściowo rejestr + nieprzenoszalne do rejestru stare istniejące w elektronicznej formie) nie do zidentyfikowania czy zgon Iksa był (dla "każdego Iksa" czy tez znakomitej większości Iksów)
jurekzur - 02-05-2019 - 20:16
Temat postu:
To jest zmiana z dniem: 2019-05-04
Do jutra jest tak

Art. 51. Okresy wydawania dokumentów z rejestru stanu cywilnego
1.
Dokumenty z rejestru stanu cywilnego wydaje się przez okresy przechowywania aktów, o których mowa w art. 28 okresy przechowywania akt stanu cywilnego ust. 1.

2.
Po upływie okresów przechowywania można wydać dokumenty z rejestru stanu cywilnego, jeżeli nie sporządzono aktu zgonu dla osoby, której dokumenty te dotyczą lub nie zarejestrowano informacji o zgonie tej osoby.
Sroczyński_Włodzimierz - 02-05-2019 - 20:28
Temat postu:
a..teraz rozumiem!
jest jak pisałem, a teraz (od poniedziałku) będą musiały być migrowane i wydawane będą odpisy nie kopie uwierzytelnione, jeśli księgi nadal w USC są
ok:)
trochę w bok, ale też istotne
oj to drożej dla celów urzędowych będzie niestety Sad może dziś przez e-puap pchnąć paręnaście zamówień?Smile
kurcze nie zauważyłem tej zmiany:( byłem, mam namiary na kilka Z z lat 20 i nie zamówiłem po 5 zł i z podpisami..no nic za gapiostwo trzeba płacićSad
jurekzur - 02-05-2019 - 21:03
Temat postu:
Może się nie zmienić bo nowy ust. 3 i 4 art. 130

3. Z ksiąg stanu cywilnego prowadzonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, po upływie okresów, o których mowa w art. 128 ust. 1 i 1a, odpisów nie wydaje się.
4. Akty stanu cywilnego sporządzone w księgach stanu cywilnego prowadzonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, po upływie okresów, o których mowa w art. 128 ust. 1 i 1a, nie podlegają przeniesieniu do rejestru stanu cywilnego. Udostępnianie ich oraz akt zbiorowych rejestracji stanu cywilnego lub skorowidzów alfabetycznych przez kierownika urzędu stanu cywilnego przed przekazaniem księgi stanu cywilnego do właściwego archiwum państwowego odbywa się na zasadach określonych w ustawie z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach (Dz. U. z 2019 r. poz. 553 i 730).

Trochę to niespójne i nie określono o jakie dokumenty chodzi Very Happy
Sroczyński_Włodzimierz - 02-05-2019 - 21:19
Temat postu:
określono, ale jak widać - trzeba przysiąść nad całością znów
choć nie widzę w tym zakresie zagrożenia wielkiego
jak odpis możesz to i masz dostęp do aktu , różnica ew. taka czy MUSISZ odpis do celów urzędowych (22 albo 33 zł) czy potwierdzoną kopię (5zł)

dla mnie najistotniejsze
* co z przekazywaniem do APów starszych niż 100/80 (U/M), które można było i były przekazywane - czy muszą czekać na wzmianki (albo inne potwierdzenie, że U M dotyczą już zmarłych, udowodnienie nie przesłankę wieku)
** co z uzupełnieniem U i M o info o zgonie (mniej istotne czy wzmianką w księdze czy w rejestrze) - czy będzie choć próba, tj czy jest szansa na to, że urząd zrobi to co miał robić - uzupełniać informacje o dalszych losach (tj o śmierci/rozwodzie) podmiotów nie na żądanie, a z mocy ustawy...
wymuszenia obowiązku nie widzę, o ile to prawda i dobrze czytam że wymogiem zdania (i odebrania przez AP) będzie pewność, to wstrzymają zdawania i zaczną lobbowac za kolejną nowelizacjąSmile
Virg@ - 02-05-2019 - 21:20
Temat postu:
Jurek napisał:
Odnośnie aktów zgonu i informacji o zgonie to chyba należałoby wprowadzić do rejestru wszystkie akty zgonu we wszystkich USC

Jak zrozumiałam informację podaną przez Minsterstwo Cyfryzacji, taki rejestr jest już tworzony w Polsce od 2015 roku.

Z dniem 1 marca 2015 r. powstał pierwszy w historii Rejestr Stanu Cywilnego. Jest rejestrem centralnym prowadzonym przez ministra właściwego ds. informatyzacji w Bazie Usług Stanu Cywilnego (BUSC).
Baza jest zapełniana nowymi aktami, a także aktami przenoszonymi na podstawie zapisów w księgach stanu cywilnego ręcznie oraz poprzez moduł migracji jednostkowej z aplikacji wspierających.

BUSC, jako system składa się z bazy danych, graficznego interfejsu użytkownika oraz interfejsu usług sieciowych.
Pozwala m.in. na:
• rejestrację aktów urodzenia,
• rejestrację aktów małżeństwa,
rejestrację aktów zgonu,
• rejestrację uznań ojcostwa,
• wprowadzanie wzmianek i przypisków,
• cyfrowego podpisywania aktów,
• tworzenia zleceń, zestawień, raportów,
• wydawania odpisów aktów stanu cywilnego i zaświadczeń,
• dodawania/modyfikowania numeru PESEL,
• zarządzania rocznikami/księgami stanu cywilnego.

Podstawa prawna:
Ustawa z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz.U. 2016 poz. 2064 ).

Pozdrawiam –
Lidia
Sroczyński_Włodzimierz - 02-05-2019 - 21:42
Temat postu:
tak jest i na tym USCe działają
to z niej są odpisy
problem, że uzupełnienia (migracje) z papierowych ksiąg wyznaniowo-cywilnych 1945 i starszych bardzo rzadko są dokonywane w ramach ustawowych działań z urzędu, a ograniczane są do sytuacji gdy ktoś zamawia odpis
wtedy konkretny akt jest wpisywany do bazy

nie księga cała (a miało tak być, m.in. po to bu urząd nie znał danych wrażliwych tj wyznania - po przeniesieniu ID aktu ni inna dana nie pozwala wprost odczytać wyznania ksiąg)
a akt "po żądaniu odpisu" jest dopiero migrowany (wpisywany do bazy)

tj była koncepcja "niech będzie w końcu pełny rejestr i to nie zawierający danych, które państwo może wyjątkowo gromadzić (wyznanie)" , a w praktyce nie została prawie nigdzie (poza b. małymi urzędami, które teraz mają z głowy problem) zrealizowana

przy czym nie tyle chodzi o rejestrację czyli sporządzenie aktu zgonu, a o wprowadzenie informacji z już istniejących AZ, dotyczących AU i AM przechowywanych w USCach
tych informacji (o zgonach przed 2015) nie ma w systemie (o ile nikt nie zamawiał odpisu po 2015) nie ma skąd wyciągnąć czy
AU Adama Abackiego 1935 jest powiązany z AZ Abackiego (czy ten Adam Abacki którego AU mam przed nosem zmarł)
AM Adama Abackiego jest związany z AZ Abackiego (czy zmarł Adam Abacki którego ślub mam przed nosem)

wzmianki tj obowiązek ich zamieszczania były już przed wojną olewane w dużych USCach, po wojnie tez bardzo wybiórczo traktowane, czasem się zdarzają, więc ani w systemie elektronicznym, ani "na papierze", ani w PESLU nie ma info czy gdzie kiedy osoba której AU lub AM mamy przed nosem zmarła

więc nie ma dowodu, że nie zmarła
więc księgi przekazać nie można, dopóki info o zgonie dot osób z KAŻDEGO aktu z danej księgi się nie pojawi ( systemie lub księdze to już mniej istotne)
nie ma "starsze niż 120/140 urodzenia - nie dotyczy, starsze niż 100/110 małżeństwa - nie dotyczy

jest księga na Podkarpaciu w USC UMZ 1786-1945 i teraz sprawdź czy do U 1820 nr 2 jest zgon, czy małżonkowie z M1845/1 zmarli
gdzie kiedy
Virg@ - 02-05-2019 - 22:20
Temat postu:
Włodzimierzu,

to jakiś absurd.
Ciekawe, jaki procent zmarłych, pochowanych zostało jako NN (osoby niezidentyfikowane)? Należy tu uwzględnić czasy wojenne i trudne powojenne.
Jak może się pojawić informacja o zgonie kogoś, z aktu z danej księgi, zmarłego gdzieś daleko czy też blisko na Świecie?
Czy USC w Polsce otrzymują informacje ze wszystkich miejsc na Globie, o zmarłych, o których został odnotowany fakt narodzin czy zaślubin, w naszych księgach stanu cywilnego?
Pozostaje też sprawa osób zaginionych w czasach pokojowych, których zgonu nikt nie zgłosił.

Jak więc można adnotację z informacją o zgonie danej osoby dokonać w rejestrze stanu cywilnego lub rejestrze PESEL?

Pozdrawiam serdecznie –
Lidia
Sroczyński_Włodzimierz - 02-05-2019 - 22:29
Temat postu:
no o tym właśnie piszemy!
że nie można (tzn napisać wszystko można) uzależniać przekazania ksiąg od informacji o każdym zgonie

oczywiście, dobrze by było, by wzmianki były przez te dekady robione
i dobrze byłoby je uzupełniać
i sensowne było przeniesienie ksiąg do rejestru jako zamiar (co pozwoliłoby po przekroczeniu pewnego progu powiązywać AU z AM i AZ i odwrotnie semiautomatycznie)
tylko wymóg WSZYSTKIE bez warunku alternatywnego (typu np nie 100 a 115 dla U, nie 80 a 100 dla M) to jest absurd

ale absurdem jest też to, że szacunki strat osobowych w II wojnie (czy szerzej do 1956) różnią 3x:( i nie ma badań "terenowych", nie ma bazy opartej na przedwojennej i powojennej ewidencji ludności by to doszacować, wszystko co podawane to jedna wielka lipa
wprowadzenie ASC przechowywanych w USCach mogłoby to zmienić
ale nie "każdy" "wszystkie" "nie ma mowy by przyjąć, że zmarł (na potrzeby okołoRODOWe) niezależnie kiedy się urodził - dopóki nie ma AZ"
i jw. tylko po to by "być pierwszym i jedynym w ojropie państwem który w całości RODO zaimplementował w ustawach"

PS akurat zorganizować wymianę informacji "z globu" (no poza białymi plamami) o aktualnych i już wprowadzonych w bazy zgonach to nie jest największy problem
Virg@ - 03-05-2019 - 10:14
Temat postu:
Dobrego polityka, stanowiącego prawo, czyni także to, że wie czyich rad słuchać. Polskim nieszczęściem na przestrzeni dziejów bywało to, że stanowiący prawo mieli w otoczeniu wybitne jednostki, ale nie chcieli albo nie potrafili korzystać z ich rad.

Tak przy okazji, nawiązując do dzisiejszego święta – Konstytucji 3 maja.
Moim skromnym zdaniem, zamiary należy mierzyć według sił. Działać skutecznie można tylko w granicach własnego potencjału i możliwości. A prawo stanowić z zachowaniem reguł rzetelnej legislacji.
Po co komu nieskuteczne prawo, prawo dla samego jego stanowienia, na pokaz, stanowione wbrew wszelkim zasadom? Czy to jest godne naśladowania: „w trakcie Wielkanocy, głosami zwołanej w sumie potajemnie mniejszości. Posłowie opozycji siedzą po domach, dzielą się święconym i nagle dowiadują się z telewizji, że powstało w istocie nowe państwo”.

Marcus Tullius Cicero (ur. 3 stycznia 106 p.n.e., zm. 7 grudnia 43 p.n.e.) – pisarz rzymski, mówca, polityk, dowódca wojskowy, filozof, prawnik, twierdził, że: Historia Magistra Vitae Est – ‘Historia jest nauczycielką życia’.
Poprzez badanie przeszłości możemy dowiedzieć się więcej na temat własnej tożsamości, rodowodu. Rzetelne poznanie historii jest również niezwykle przydane dla niektórych innych dziedzin naszego życia.

Pozdrawiam serdecznie i z okazji dzisiejszego Święta Konstytucji 3 Maja, życzę wszelkiej pomyślności oraz dobrego prawa tworzonego dla ludzi, a nie dla samych regulacji –
Lidia
Gadecki.Bogusław - 03-05-2019 - 14:56
Temat postu:
No właśnie ,
dla mnie jest to kolejny bubel prawny. Teraz to dopiero kierownicy USC będą mieli pole do popisu w kwestiach interpretacyjnych .
Rozbierzmy na czynniki pierwsze tenże dodany nowelizacją i niby wyjaśniający przepis jak to wszystko weryfikować .

1b. Weryfikacji sporządzenia dla osoby aktu zgonu lub zarejestrowania informacji o zgonie tej osoby dokonuje się w rejestrze stanu cywilnego lub rejestrze PESEL. W przypadku stwierdzenia, że dla osoby nie sporządzono aktu zgonu i nie zarejestrowano informacji o zgonie oraz stwierdzenia, że osoba nie ma nadanego numeru PESEL, kierownik urzędu stanu cywilnego jest uprawniony do przekazania ksiąg do właściwego archiwum państwowego, po upływie okresów, o których mowa w ust. 1.”;

Zdanie pierwsze nakazuje sprawdzenie w rejestrze stanu cywilnego LUB rejestrze PESEL.
Czyli urzędnik sprawdza albo tu , albo tu . Nie ma tutaj spójnika i .

Ale już następne zdanie owego artykułu 1b nakazuje sprawdzenie i tu , i tu. Stoi jak byk : w przypadku stwierdzenia ,że delikwent nie figuruje w rejestrze stanu cywilnego ORAZ w rejestrze PESEL .
I znowu jedno kluczowe słówko , które wywraca wszystko do góry nogami.

Za takie maleńkie, kluczowe słówko to jedna z lewicowych posłanek miała komisję śledczą i była chryja na cały kraj i pół Europy.

Boję się ,że to na czym nam zależy , czyli nie pojedyńcze akty , odpisy ale całe księgi zostaną nam zablokowane na kolejnych ileś tam lat , bo jak pokazała dotychczasowa praktyka wiele urzędów sc nie chciało robić za archiwa , to teraz nie będzie chciało robić za pion śledczy IPN-u.
Księgi nie będą weryfikowane , tylko będą sobie leżały w USC , może do kolejnej zmiany przepisów .

Bo jak zmusić kierownika USC aby wykonał tę weryfikację w tej chwili ? Zadaję serio to pytanie .
chodzi o około 100 aktów U , 50 aktów M,
jestem w trakcie usiłowania pozyskania MZ z 1938 r. U z 1918 z jednej parafii woj. łódzkiego ,
mam zgodę kierownika na Z 1938 , pozostałych oczywiście już nie , choć nowe przepisy dopiero wejdą właściwie w życie. Dla tej parafii wyciągnąłem po 2015 r wszystko co się dało z USC , zindeksowałem , opublikowałem indeksy , i zaś blokada .

pozdrawiam
Bogdan
Sroczyński_Włodzimierz - 03-05-2019 - 15:31
Temat postu:
no nie zgodzę się w tym punkcie
operator logiczny "lub" oznacza sumę
w odróżnieniu od "albo"

czyli negacja lub (nie ma w X lub Y) oznacza nie ma w X i nie ma w Y
spójnik "i" wynika wprost z języka i logiki - pojawia się przy negacji operatara logicznego LUB wprost z boole'a


natomiast to jest jakaś bzdura w całości, czegoś nie rozumiemy, albo coś ktoś pomylił

po stestowaniu mamy:
jeśli nie ma zgonu to przekazujemy? nie odwrotnie? jest zgon jest to znaczy nie żyje -> znaczy można przekazać
(to jest trudne do wykonania ale logiczne)

to co piszesz (nie ma zgonu osoby z danego AU więc przekazujemy AU..choć nie wiemy czy zmarła) jest nielogiczne. kwestia zapisu, interpretacji/zrozumienia czy napisania?
po co sprawdzać?
jest informacja dot. zgonu osoby z AU albo AM->przekazujemy bo dot. zmarłej
nie ma w rejestrze lub PESLU info o zgonie osoby z AU lub AM-> przekazujemy bo dot. nie wiadomo czy zmarłej osoby
???
Virg@ - 03-05-2019 - 15:44
Temat postu:
Bogdanie,

czy w tej nowelizacji (w art. 1b) naprawdę napisano delikwent?
Jeśli tak, to zapewne winowajca, bo nie zadbał o to aby dokonano rejestracji informacji o jego zgonie w rejestrze stanu cywilnego lub w rejestrze PESEL.
I być może z uwagi na następne hasło delikwentka Very Happy
Cytuję za profesorem Witoldem Doroszewskim część hasła objaśniającą znaczenie: „Gdy delikwentka po siódmym ciosie traci przytomność, sędzia poczytuje ją za umarłą”.

Tylko nie wiem czy śmiać się, czy płakać?

Lidia
Sroczyński_Włodzimierz - 05-05-2019 - 10:13
Temat postu:
wracam do pytania:
co według Was oznacza art. 129 z
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/downl ... 190730.pdf
w zakresie
"2) w art. 28:
a) ust. 3 i 4 otrzymują brzmienie:
„3. Jeżeli osoba, której dotyczy akt urodzenia lub akt małżeństwa, żyje dłużej niż okres przechowywania tego aktu przez kierownika urzędu stanu cywilnego, akt jest przechowywany do czasu sporządzenia dla tej osoby aktu zgonu lub zarejestrowania informacji o zgonie tej osoby.
4. Po upływie okresów, o których mowa w ust. 1 i 3, akty stanu cywilnego oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego kierownik urzędu stanu cywilnego przekazuje w ciągu 2 lat do właściwego archiwum państwowego.”,

b) dodaje się ust. 5 w brzmieniu:
„5. Po upływie okresów, o których mowa w ust. 1 i 3, a przed przekazaniem akt zbiorowych rejestracji stanu cywilnego do właściwego archiwum państwowego, ich udostępnianie następuje zgodnie z art. 26 ust. 4.”;

"5) w art. 128 po ust. 1 dodaje się ust. 1a i 1b w brzmieniu:
„1a. Jeżeli dla osoby, dla której sporządzono akt urodzenia lub akt małżeństwa w księdze stanu cywilnego prowadzonej przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, nie sporządzono aktu zgonu lub nie zarejestrowano informacji o zgonie, księgę urodzeń i księgę małżeństw, mimo upływu okresów, o których mowa w ust. 1, przechowuje się do czasu sporządzenia dla osoby, której akt dotyczy, aktu zgonu lub zarejestrowania informacji o zgonie tej osoby.
1b. Weryfikacji sporządzenia dla osoby aktu zgonu lub zarejestrowania informacji o zgonie tej osoby dokonuje się w rejestrze stanu cywilnego lub rejestrze PESEL. W przypadku stwierdzenia, że dla osoby nie sporządzono aktu zgonu i nie zarejestrowano informacji o zgonie oraz stwierdzenia, że osoba nie ma nadanego numeru PESEL, kierownik urzędu stanu cywilnego jest uprawniony do przekazania ksiąg do właściwego archiwum państwowego, po upływie okresów, o których mowa w ust. 1.”;

Prawo o ASC (sprzed tej nowelizacji):
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/downl ... 1741Lj.pdf

Czy oznacza to, że każdy akt urodzenia w przypadku księgi urodzeń i każdy akt małżeństwa w przypadku księgi małżeństw, który nie jest opatrzony wzmianką o zgonie musi być sprawdzony pod kątem zgonu lub minimum obecności w PESEL i zdane mogą być tylko te księgi, w których akty U/M bez wzmianek o zgonie
- dotyczą zmarłych, których zgon jest udokumentowany w ASC lub PESEL lub
- dotyczą osób nieobecnych w systemie PESEL

Pytanie czy dobrze czytam i rozumiem, proszę nie zakładać, że tak jest - przeczytać tekst ustaw i przeanalizować. Nie ma sensu myśleć "dobrze/niedobrze się stało" jeśli się nie stało. Stało się? Trzeba sprawdzić każdy AU i AM na okoliczność:
- jest wzmianka o zgonie - OK
- nie ma wzmianki o zgonie/zgonach przy AU/AM:
- nie ma w PESEL danych osoby/osób, której dotyczy AU/AM - OK
- jest w PESEL info o urodzonym/małżonku, to sprawdzamy czy:
- jest w PESEL informacja o zgonie, urodzonego/małżonka z AU/AM - OK
- nie ma w PESEL informacji o zgonie, to szukamy aktu zgonu w ASC
- jest AZ w ASC - OK
- nie odnaleziono AZ w ASC (czyli nie ma info o zgonie ani w PESEL, ani w ASC, ale urodzony/małżonek w PESEL jest) ...księga czeka w USC niezdana do USC

i tak dla każdego AU w księdze urodzeń, dla każdego małżeństwa w księdze małżeństw ?
Takie sprawdzenie każdego aktu U i każdego aktu M jest konieczne przed zdaniem każdej księgi U i M, nawet np księgi małżeństw zamkniętej 120 lat temu?
Skiba_A - 15-05-2019 - 09:28
Temat postu:
Skiba_A napisał:
Jak powiedziałam, że zgłoszę to do wojewody to poprosiły by zadzwonić do nich w piątek to zobaczą czy mogą pomóc Wink tam kierowniczka jest spiritus movens całego tego "nie-bo-nie".

@Heropolitanska_Izabela,
jeżeli nie uda mi się w piątek to bardzo chętnie skorzystałabym z pomocy Smile
Dziękuję za pomoc.


Uprzejmie donoszę, że się udało Smile otrzymałam pozwolenie wykonania fotokopii aktów, które były w moim zinteresowaniu. Pismo ode mnie ze wskazanym interesem prawnym zostało przyjęte a Pani urzędniczka otrzymała ode mnie czekoladę Very Happy
olaf17 - 15-05-2019 - 11:26
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
wracam do pytania:
co według Was oznacza art. 129 z
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/downl ... 190730.pdf
w zakresie


Niestety obawiam się że moja interpretacja jest podobna.
Tj. że dla U i M wymagane jest stwierdzenie zgonu osoby której akt dotyczy w dowolnej w zasadzie formie.
Adnotacji lub posiadania aktu.
Istotną zmianą jest domniemanie że jeśli ktoś nie posiada PESEL do tej pory to nie żyje (ale i tak trzeba to sprawdzić), trochę jak z hasłem nie masz fejsa to nie żyjesz.

Potencjalnie najgorszy scenariusz to taki że osoba posiada PESEL i nie wiadomo co się z nią dzieje.
Dajmy na to wyjechała do Chin. Dopóki nie będzie potwierdzenia jej zgonu księga powinna znajdować się w USC...
Zastępuje to dotychczasowe domniemanie że po 100 latach od U i 80 latach od M osoba nie żyje.
Tak jest koneiczne nawet dla 150 letniej księgi jesli jest tam osoba która ma PESEL.

Należy się tylko cieszyć że obowiązek sprawdzenia dotyczy tylko osób których akt dotyczy,
bo mógłby dotyczyć wszystkich wymienionych w akcie czyli... należałoby analogiczne postępowanie przeprowadzić dla świadków...

W realiach praktyki urzędniczej ośmieliłbym się przypuszczać, że wdrożenie będzie wyglądało tak:
- automatycznej weryfikacji danych nie będzie, a ręcznie tego nikt nie będzie robił
- dodatkowych zasobów na to nie będzie, sankcji za niewykonanie także
Zatem obstawiam że USC będzie stał na stanowisku: "nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi"

Czyli że USC będą odkładały zdanie ksiąg do lepszych czasów lub zmiany prawa.
Czyli że przepisy będą idealne tylko martwe jak to zwykle bywa.
Obym się mylił.

pozdrawiam
Michał

PS. Hmm. Tak jeszcze w ramach logiki prawa (choć takiej zwykle nie ma w przepisach).
Jeśli jest potrzebne stwierdzenie zgonu to księgi Z, powinny być przekazywane bezzwłocznie wg. tej logiki Wink
Ewentualnie z jakimś np 25 letnim okresem w którym są potrzebne USC do bieżącego wydawania w różnych sprawach.
Sroczyński_Włodzimierz - 15-05-2019 - 11:44
Temat postu:
U jest prosto zrobić
po prostu sprawdzić i ew. "obwzmiankować" parę tysięcy aktów urodzeń wyselekcjonowanych z PESLA dot. U 1919 (ew. 1918 i 1919)
w skali Polski - parę dni i po sprawie załatwia przekazanie U w tym i w 2020., z każdej , która mogłaby być wstrzymana z uwagi na niepewność,
zostanie niezbyt wiele na składzie, w których są AU żyjących (lub "żyjących") wg PESLA

ale M?
jak???

dzięki, może wpadniesz jak podejść do M lub wyinterpretować jakoś "nie może być w PESEL danych dot. małżonków z (np) 1918 roku" w miarę masowo, automatycznie, jednoznacznie, działająco, sprawnie

efekt: wstrzymanie paru roczników niestety chyba nieunikniony, chyba trzeba byłoby się skupić , żeby najstarszych nie wstrzymywali bezzasadnie (tzn z technicznej przyczyny braku zasobów) ..
.. a może lobbing za dodatkowymi środkami (w przypadku konserwacji zadziałało - poprzez wojewodów została uruchomiona rezerwa..też na skutek, zdaje się, naszych głosów)?

z drugiej strony, fajnie by było, by info o dalszych losach każdej osoby przy akcie urodzenia się w końcu znalazłoSmile
idziesz i masz całość, urodził się, cztery śluby, zmarł, daty, numery, miejsca...Smile wzmianki i na papierze i od razu elektronicznie w bazie..a my zamiast skupiać się na problemach z XX wiekiem publikacji, indeksacji , robimy XVIII, bo XX w. w zakresie "zmarli" bez problemu opublikowane (czy też dostępne dla krewnych) dzięki jakiejś bazie prowadzonej przez MinCyfryzacji:)
olaf17 - 15-05-2019 - 12:24
Temat postu:
Przy założeniu że brak połączenia z PESEL z dowolnego powodu (np. literówka) przyjmujemy za wypełnienie przepisu to dla M też można by pójść w tym trybie.
Teoretycznie w akcie powinny być dane imię, nazwisko rodowe, data i miejsce urodzenia.
Czyli analogicznie jak poprzednio. Dane z PESEL + zgony.
Jeśli danych w akcie M brakuje lub są niepełne czyli np. jest wpisana błędna data urodzenia lub jej brak to sorry - brak w PESEL.

Jak akt się nie dopasował do PESEL to sorry, przyjmujemy że PESEL nie ma - czyli nie żyje wg. tych przepisów.
Czyli wdrożenie mogłoby wyglądać tak że blokowane byłyby te księgi gdzie wg. PESEL ktoś żyje.

Tylko dwa ale.
1) Nie sądzę żeby takie narzędzia informatyczne były szybko dostępne dla naszych USC
2) Nie sądzę żeby ktoś pozwolił sobie na taką korzystną interpretację (nie połączyło się z PESEL to trudno)

pozdrawiam
Michał
Sroczyński_Włodzimierz - 15-05-2019 - 12:39
Temat postu:
niestety analogii nie ma

to co proponuję "z okazji U" to zaczęcie od PESEL i na podstawie PESLA przejście do bardzo niewielu AU -tylko tych, które dot. osób żyjących według PESLA, a urodzonych przed konkretną datą (1920?)

myślenie o sprawdzeniu każdego AM z kilku dziesięcioleci by "znaleźć zgon/znaleźć PESEL/znaleźć cokolwiek" to utopia

tylko i wyłącznie wybrane (jakoś) wytypowane (jak?) z bazy do sprawdzenia w księgach

narzędzia informatyczne są
a nawet jakby nie było dostępnych dla USC, to MINCyf w porozumieniu z MSWIA może go zrobić:
jeden dla wszystkich USC ten sam z informacją
"macie tu 2-3-5 tysięcy rekordów - nanieście parę tysięcy wzmianek, zraportujcie naniesienie" do wykonu za 15 dni 10000 roboczogodzin po 50 zł

albo wytypować (wielokrotnie szybciej i efektywniej) któremu USCowi co wysłać (na podstawie danych z PESLA o urodzeniu) - wtedy 50 razy taniej i
szybciej, do ogarnięcia temat w kilka dni w skali kraju na następne kilka lat (powiedzmy roczniki występujące w PESLU bez info o zgonie z lat 1917-1921)

M się nie da wg powyższego- bo info o wszystkich M w PESLU nie ma, w odróżnieniu od U
i nie można (w przypadku U można) przyjąć: oznaczyliśmy zgonem M występujące w PESLU, to oznacza oznaczyliśmy wszystkie M osób żyjących , występujących w PESLU
niezależnie "wszystkie" "wszystkie dot. osób urodzonych 1900-1920" "inne 'wszystkie' jakoś dobrane"

tzn moim zdaniem oczywiście
olaf17 - 15-05-2019 - 12:49
Temat postu:
W U, też byłyby wątpliwości. Np. zmiana nazwisk, literówki, daty rosyjskie, masa możliwości popełnienia błędów czyli informatycznie połączenia rekordów.
Przy interpretacji że brak połączenia = brak danych to można zrobić automatem. Inaczej tylko ręcznie.
M można interpretować analogicznie twórczo: nie łączy się czyli nie ma. I niekoniecznie wnikać czemu się nie łączy - czy to ze względu na brak jakichś danych, pola czy błąd.
Takich błędów połaczenia będzie masa, choćby forma pisowni niektórych nazwisk. Także w U.

Tylko czy ktokolwiek pozwoli sobie na takie wdrożenie - wątpię.

To że soft jak go nie ma można zrobić - fakt. Ale w tyle głowy mam jak to w praktyce wygląda czyli np. Cepik


Reasumując - raczej sądzę że to zablokuje temat na parę lat.

pozdrawiam
Michał
Sroczyński_Włodzimierz - 15-05-2019 - 13:15
Temat postu:
ale innego rodzaju i skali wątpliwości
do sprawdzenia kilka tysięcy ; nie wszystkie, a wcześniej wytypowane, przesiane, nie jest ich wiele
nie ma potrzeby sprawdzać ksiąg U, żadnej
jest konieczność sprawdzenia paru tysięcy AU

w M nie ma możliwości odrzucenia "bo stare", ustawodawca zrezygnował z kryterium daty:(

nie rozumiemy się co do tego co trzeba (bo ustawa nakazuje) sprawdzać
ja nie piszę o wyeliminowaniu błędów wszystkich, bo tego ustawa nie nakazuje
nakazuje tylko to, by sprawdzić czy są AU i AM , w których są dane występujące w PESLU, a nie ma info o zgonie
U - pryszcz
M (jeśli musimy zrezygnować z daty, wieku) - wyzwanie

co niestety może przełożyć się na tytułową kwestię "jak uzyskać kopie"
może za każdym razy być konieczność indywidualnego dostępu do określonego M i to w USC

chyba, żeby wykazać "nie ma żadnego M starszego niż X lat, w którym występują dane obecne w PESLU bez info o zgonie" wtedy nie bezpośrednio "wiek" "rok" a z ww lematu
olaf17 - 15-05-2019 - 18:27
Temat postu:
Myślę że się rozumiemy co trzeba sprawdzać. Wydaje mi sie że dyskutujemy na temat jak sprawdzać i czy to wykonalne. Bo normalnie sprawdzać sumiennie małżeństwa sprzed 80 lat - zgoda wyzwanie.
Ale jeśli sprawdzenie sprowadzić do tego że dla każdego z nepturientów z osobna sprawdza się analogicznie do aktów urodzenia, nie wnikając czy mamy wszystkie dane i jakiej jakości ?
Przykłądowo.
W 1921 Jan Kowalski w wieku 20 lat brał ślub.
Sprawdzamy w PESEL automatycznie czy jest możliwe powiązanie do Jana Kowalskiego z PESELEM 01xxx.
Nie ma ? Po temacie.
Jest ? No to problem bo trzeba ustalić czy to ten czy nie ten itp.
Mamy datę urodzenia ? Sprawdzamy.
Data urodzenia w akcie M jest źle wpisana ? Cóż, ofiary muszą być. Pechowców nie obsługujemy.
Formalnie wymogi spełnione. Aktu nie znależliśmy, wzmianki nie ma, w PESEL nie figuruje.

Chcę powiedzieć że bardzo dużo zależy od implementacji sprawdzenia automatycznego.
Bo na ręczne wątpię czy się doczekamy. Na jakiekolwiek automatyczne zresztą też.
A najpierw poczekamy na urzędowe interpretacje tego co autor ustawy miał na myśli.

pozdrawiam
Michał
Sroczyński_Włodzimierz - 15-05-2019 - 20:45
Temat postu:
j.w. nie ma możliwości by sprawdzać każdy akt
pawlowska_katarzyna - 15-05-2019 - 20:54
Temat postu: Uzyskanie aktu - niepełne informacje
Witam, chciałabym uzyskać akt ślubu moich pradziadków. Znam USC - Sitno (woj.lubelskie) oraz rok zawarcia małżeństwa 1930, nie znam jednak daty dokladnej. Podać mogę też pełne dane pradziadków oraz ich rodziców. Czy to wystarczy, czy może być problem z uzyskaniem aktu?
Sroczyński_Włodzimierz - 15-05-2019 - 21:21
Temat postu: Uzyskanie aktu - niepełne informacje
wystarczy
Ulcia_d - 25-05-2019 - 11:35
Temat postu: RODO a poszukiwania
Wypróbowałam niedawno ścieżkę pozyskania odpisu aktu zgonu z 1939 roku z USC w Warszawie i było szybko, łatwo i przyjemnie.
Wniosek przez EPUAP (warunkiem jest podanie dokładnej daty, nie należy zrażać się tym, że nie ma tam daty do wyboru z tego roku, spokojnie można wpisać ręcznie w formacie rrrr-mm-dd). Podała, że jestem zstępną i tyle uzasadnienia celu. Mogłam udowodnić powinowactwo, ale nie wiem czy to konieczne. Sprawdzam teraz przy kolejnym akcie. Z tego okresu akty już nie są wpisywane do systemu więc bardzo uprzejma Pani zadzwoniła do mnie i powiedziała, że niestety nie może wysłać mi odpisu w pdfie, za to mogę dostać "tylko" skan pocztą Very Happy
Przy wypełnianiu wniosku trzeba dołączyć potwierdzenie wpłaty (22zł za odpis skrócony).
Może nie jest to metoda najtańsza Wink ale najdroższa też nie. Za to zupełnie bezproblemowa Smile
Pozdrawiam, Ula
Sroczyński_Włodzimierz - 25-05-2019 - 11:46
Temat postu: RODO a poszukiwania
Z1939 są wprowadzane do systemu w USC Warszawa i dlatego 22zł i odpis
Z1938 w 2019 nie są migrowane i kopia potwierdzona 5 zł nie odpis 22
to się nierozerwalnie łączy
Ulcia_d - 25-05-2019 - 11:58
Temat postu: RODO a poszukiwania
Czyli przepłaciłam Wink
Zdecydowanie dostałam zdjęcie z 1939 z informacją, że nie jest planowane wprowadzenie tego to systemu. Może na razie. Jeśli mam wybór, to wolę zdjęcie. Wiem wtedy też kto zgłaszał, co też jest przydatne.
Sroczyński_Włodzimierz - 25-05-2019 - 13:10
Temat postu:
zdjęcie czy kopię potwierdzoną?
tzn to co dostałaś ze zgonu z 1939 zamiast odpisu ma mieć moc urzędową, czy też jako uprawniona do odpisu poprosiłaś o kopię niepotwierdzoną bez mocy urzędowej
zgony z 1939 są migrowane, jeśli potrzebujesz odpisu - powinnaś go dostać
i wg ustawy i praktyki USC Warszawa
ale możesz PROSIĆ o kopie i w miarę możliwości USC Warszawa realizuje te prośby
co nie oznacza, że przy zamówieniu odpisu nie zostanie akt Z1939 zmigrowany - zostanie
ale tylko na wniosek

nie są wprowadzane masowo, z automatu
są wprowadzane na wniosek
Ulcia_d - 26-05-2019 - 09:28
Temat postu:
Dostałam uwierzytelnioną fotokopię. Wg pisma załączonego " W odpowiedzi na wniosek z dnia 14/05/2019r. Urząd Stanu Cywilnego m.st.Warszawy przesyła w załączeniu kopię aktu zgonu sporządzonego na nazwisko Kowalska Józefa, pod numerem VI-171/278/1039 , z którego zgodnie z Art.28.1. prawo o aktach stanu cywilnego (Dz.U. z dnia 8 grudnia 2014 r.) możliwe jest wydanie jedynie uwierzytelnionej fotokopii."
Zdjęcie z pieczątką po jednej i drugiej stronie oraz na rewersie potwierdzenie za zgodność z oryginałem oraz informacją, że wydano na mój wniosek do celów prywatnych.
Nie prosiłam o wprowadzenie, więc w takim razie pewnie nie będzie.
Ucieszyłam się z tego co dostałam i z tempa realizacji również.

A epuap polecam, ponieważ z moich różnych doświadczeń zawodowych wynika, że rejestracja w systemie, oznacza przynajmniej próby zmierzenia ilości, jakości oraz czasu realizacji zapytań wpadających do systemu. Nie jest to przyjemne dla strony mierzonej (przykre, gdy osoba tak czy inaczej stara się pomóc jak może), natomiast znacznie eliminuje "nie bo nie" w trudniejszych przypadkach.
Sroczyński_Włodzimierz - 26-05-2019 - 09:49
Temat postu:
i VI-171/278/1039 jest aktem zgonu z 1939 roku?

art 28.1
"Art. 28. 1. Akty stanu cywilnego oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego kierownik urzędu stanu cywilnego przechowuje przez okres:
1) 100 lat – akty urodzenia oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego dotyczące aktu urodzenia;
2) 80 lat – akty małżeństwa, akty zgonu oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego dotyczące aktu małżeństwa i aktu zgonu.
2. Okresy, o których mowa w ust. 1, są liczone od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło sporządzenie aktu stanu cywilnego.
3. Jeżeli osoba, której dotyczy akt urodzenia lub akt małżeństwa, żyje dłużej niż okres przechowywania tego aktu przez kierownika urzędu stanu cywilnego, akt jest przechowywany do czasu sporządzenia dla tej osoby aktu zgonu lub zarejestrowania informacji o zgonie tej osoby.
4. Po upływie okresów, o których mowa w ust. 1 i 3, akty stanu cywilnego oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego kierownik urzędu stanu cywilnego przekazuje w ciągu 2 lat do właściwego archiwum państwowego.
5. Po upływie okresów, o których mowa w ust. 1 i 3, a przed przekazaniem akt zbiorowych rejestracji stanu cywilnego do właściwego archiwum państwowego, ich udostępnianie następuje zgodnie z art. 26 ust. 4."


80 lat od zakończenia roku kalendarzowego 1939 upływa 1 stycznia 2020 roku. W 2019 roku odpisy aktu zgonu z aktów zgonów z ksiąg zgonów 1939 powinny być wydawane tak samo jak odpisy aktów zgonów z 1999 roku - po wprowadzeniu (migracji) do bazy

"Art. 51. Dokumenty z rejestru stanu cywilnego wydaje się przez okresy przechowywania aktów, o których mowa w art. 28 ust. 1 i 3, a także po
upływie tych okresów, a przed przekazaniem aktów stanu cywilnego do właściwego archiwum państwowego."

Na podstawie ww oraz* wydaje mi się, że jak wyżej:
nie wnioskowałaś o odpis, więc nie można rozszerzać informacji "nie są wprowadzone do rejestru AZ z 1939" na "nie są wprowadzane, nawet w przypadku żądania odpisów" - ot - nie są wprowadzone jeśli nikt nie wnioskował o to i nie będą wprowadzone jeśli nikt nie zawnioskuje - o ile się nic nie zmieni

*o ile kojarzę nowelizacja z maja 2019 nic nie zmieniła, a ostatni akt zgonu z który "migrowałem" (tj wnioskowałem o to) w 2019 roku w USC w Warszawie dotyczył zgonu z kwietnia 1939 roku


też uważam, że kopia (w tym wypadku ta do celów prywatnych, nieurzędowa) jest "lepsza" niż odpis
nawet do celów urzędowych bywa lepsza, ale w takim przypadku nie ma na ogół wyboru:)
po nowelizacji - czyli od maja może być tak, że (patrz art. 51) w ogóle dopóki księga jest w USC akt powinien być zmigrowany, tj wprowadzony do rejestru i winien być wydany odpis (nie kopia) dopóki księga jest w USC
ale to do sprawdzenia
Ulcia_d - 26-05-2019 - 10:02
Temat postu:
Przepraszam VI-171/278/1939 - typing mistake

Poprzez system można wnioskować tylko o:
odpis skrócony
odpis skrócony wielojęzyczny
odpis zupełny
tylko te opcje są do wyboru.

Złożyłam też o odpis skrócony aktu zgonu z 1940 roku
to samo z 1926 roku
te w Warszawie
Oraz o odpis skrócony aktu małżeństwa z grudnia z 1949 roku (nie znam dokładnej daty, ale podałam 25.12.1949, zaznaczając w opisie, że dzień jest domyślny niestety). Ale ten nie w Warszawie. Też systemowo.

Dam znać jakie odpowiedzi do mnie wrócą Smile
Sroczyński_Włodzimierz - 26-05-2019 - 10:09
Temat postu:
ok, VI-171
akt zgonu 278 z 1939 z Bożego Ciała na Kamionku będzie także w księdze pierwopisowej przechowywanej w archiwum ADW-P na Ratuszowej
http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/pradzi ... aktu_id=27
to na wypadek, gdyby jednak okazało się, że archiwum USC w Warszawie (np z uwagi na obłożenie) nie rozsyła kopii..zresztą zdrowiej w tym i kilku innych przypadkach korzystać z już istniejących kopii cyfrowych, niż męczyć księgi kopiowaniem:)

ale to nietypowa sytuacja, generalnie - a szczególnie do spraw urzędowych - to USC jest właściwe do obsługi spraw związanych z rejestracją zdarzeń i wydawaniem zstępnym dokumentacji tychże "zdarzeń s.c."
Ulcia_d - 18-06-2019 - 19:05
Temat postu:
Witam, Zawsze staram się przeszukać to co jest dostępne zanim zacznę męczyć innych dookoła (i księgi Smile.
Napisałam, że podzielę się rezultatami poszukiwań.
W tym przypadku dostałam wszystkie 3 dokumenty, o które prosiłam a był to:
- odpis aktu małżeństwa dziadków z USC w Adamowie wspaniały kontakt z Panią z urzędu, tak jak pisałam wcześniej podałam datę przybliżoną, którą wyliczyłam razem z ciotką na podstawie jej daty urodzenia (myślała, że jest pięciomiesięcznym wcześniakiem;) a tu okazało się, że małżeństwo było zawarte raptem 2 miesiące przed jej urodzeniem w 1950 roku. Dostałam odpis.
- odpis aktu zgonu z USC Praga-Północ z 1941 roku
- odpis aktu zgonu z USC Praga-Północ z 1926 roku
W sprawie tych dwóch dostałam telefon z USC w celu ustalenia szczegółów, bądź możliwości zawężenia poszukiwań do konkretnych rejonów. Powiedziałam wszystko co wiedziałam ze szczegółami i dzięki temu Pani była w stanie zidentyfikować konkretne osoby.
Oczywiście z 1926 roku dostałam kopię a nie odpis.
Pozdrawiam,
Ula
Sroczyński_Włodzimierz - 18-06-2019 - 19:35
Temat postu:
tak dla ścisłości:
"- odpis aktu zgonu z USC Praga-Północ z 1941 roku
- odpis aktu zgonu z USC Praga-Północ z 1926 roku "
odpis dostałaś z USC Warszawa , ani teraz nie ma , ani w 1926, ani w 1941 nie było USC Warszawa Praga-Północ.
USC Warszawa Praga -Północ, który powstał w 1946 roku przejął i przez lata przechowywał ASC z kilku USC parafii "północnopraskich"
Ulcia_d - 19-06-2019 - 14:25
Temat postu:
Oczywiście masz rację - wysłałam prośbę do USC Warszawa Praga-Północ i otrzymałam kopie (z 41 roku dostałam i odpis i kopię) aktów zgonu sporządzonych:
w parafii Bożego Ciała w Warszawie z roku 1926 oraz
w parafii Świętego Michała Archanioła i Świętego Floriana z roku 1941.
Pozdrawiam, Ula
Sroczyński_Włodzimierz - 19-06-2019 - 14:29
Temat postu:
i jak poprzednio:
nie ma USC Warszawa Praga-Północ
jest USC Warszawa
każdy USC w Polsce obsługuje (kieruje, pośredniczy) w zapytaniach do Archiwum USC Warszawa
Ulcia_d - 19-06-2019 - 14:49
Temat postu:
No właśnie wchodzę na epuap i w pierwszej linijce kroku drugiego wybieram Urząd Dzielnicy/Miasta do którego składam wniosek. Nie kieruję go do Archiwum, tylko do konkretnego Urzędu.
Sroczyński_Włodzimierz - 19-06-2019 - 15:08
Temat postu:
jest miasto Warszawa-Praga Północ ze swoim USC?

konkretny, ale dowolny w Polsce
samo Archiwum obsługuje nie odpisy, a korekty etc
punkt obsługi (np w Urzędzie Dzielnicy Warszawa Praga-Północ) może Ci wydać odpis zamówiony przez e-puap, sporządzony przez USC Warszawa, na podstawie danych przechowywanych i wprowadzonych przez Wydział Archiwum USC Warszawa (lub już istniejących w systemie - wtedy od ręki)

ale wątek o kopiach:) ww to poboczne
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits