Genealodzy.PL Genealogia

Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń - Prośba o pomoc w interpretacji

Janusz_Dobrzynski - 02-07-2020 - 11:22
Temat postu: Prośba o pomoc w interpretacji
Witam wszystkich.
Zwracam się z prośbą, licząc na Wasze doświadczenie, o sugestie w kwestii interpretacji losów moich przodków Dobrzyńskich.

Sprawa dotyczy Wołynia, XIX wiek.

Do marca tego roku, kiedy zasiadłem przed komputerem planując poznać historię rodziny, wiedzieliśmy tyle, ile zachowało się w notatkach-wspomnieniach braci mojego dziadka oraz w wywodzie szlachectwa, którego kopię na pocz. XX w. otrzymała siostra pradziadka.
W dokumencie tym wymienieni są członkowie rodziny wraz z informacją, że nasz przodek testamentem z 1717 przekazał synowi połowę swego majątku w województwie podlaskim, który otrzymał kolejny syn i w 1733 sprzedał.

Ze wspomnień wujków wynika, że w ww. majątku nasza rodzina mieszkała na Podlasiu do powstania styczniowego, kiedy to mój 3xpradziadek został zesłany z synami lub rodzeństwem na sybir a jego żona z małoletnim synem, moim pra pra dziadkiem Franciszkiem schroniła się u swego szwagra, księdza w Skurczu na Wołyniu i od tej pory Dobrzyńscy tu mieszkają.
Tam Franek uczył się, potem wstąpił do seminarium, z którego zrezygnował i przyjął pracę u hr. Ledóchowskich w Smordwie, z którymi był w bliskich stosunkach, prawie rodzinnych i zajmował się sprawami szczególnej wagi. Później ożenił się i żył z dzierżaw a następnie z lichwy. W 1871 urodził się mój pradziadek i odtąd historia jest prawie jasna.

Odnalazłszy w zasobach internetu znaczną część rodziny wykazanej w wywodzie a także wielu innych zacząłem mieć wątpliwości, co do prawdziwości zapisanych wspomnień.
Od początku XIX w. do lat 60' pozostali członkowie rodziny rodzą się, mieszkają, żenią i umierają na Wołyniu. Matka Franciszka spoczywa na cmentarzu w Żytomierzu a w tym mieście urzędnikiem był jej szwagier. Drugi szwagier, również urzędnik mieszkał we Włodzimierzu, gdzie w 1855-57 umierają dziadkowie Franciszka Piotr i Julianna, gdy we wspomnieniach Piotr "jest właścicielem majątku na Podlasiu" .
Dwaj bracia Franka służą w Carskiej armii w stopniu generała ostatecznie.
Franek, urodzony w 1843 w momencie wybuchu powstania styczniowego ma 20 lat. Dlaczego nie wie, że dziadek jest tak blisko niego?

Ja tego wszystkiego dowiaduję się z internetu dziś a Franek jakby nie wiedział i przekazał swym dzieciom i wnukom jakąś plątaninę wiadomości.

Zastanawiając się długo i kojarząc fakty wymyśliłem wersję, w której Franek trafia w dzieciństwie w miejsce, gdzie pobiera nauki a jest to coś w rodzaju szkoły katolickiej, po której idzie do seminarium.

I tu pytanie:
w jakim wieku brano wówczas chłopców i do jakich szkół, by "zamknięty" tam przez lata stracił kontakt z rodziną i "zapomniał" o własnym dziadku i reszcie rodziny?

Jednocześnie zastanawia mnie "zażyłość" z Ledóchowskimi, którzy w XVIII w. mieli Dobrzyńską w swej gałęzi.
Czy to mogło spowodować że Franciszek dostał u nich pracę?
Jeśli to prawda, patrz pytanie wyżej:)

Jeśli komuś zechce się czytać to , proszę o jakieś wnioski, sugestie, podpowiedzi.

Pozdrawiam- Janusz
Krystyna.waw - 02-07-2020 - 18:05
Temat postu:
Nie jestem pewna, czy dobrze zrozumiałam.
Franek, urodzony w 1843 - gdzie?
1855-57 i kiedyś w Żytomierzu umierają dziadkowie Franka i jego matka.
Gdzie się urodzili?

"Ze wspomnień wujków" - które to pokolenie? W jakich latach spisali wspomnienia?

Represje po powstaniu styczniowym należą do częstych rodzinnych opowieści, ale nie zawsze prawdziwych.
Szukaj faktów, dokumentów.
Janusz_Dobrzynski - 02-07-2020 - 20:36
Temat postu:
Odpowiadam, na ile wiem:

Franek ur. 1843 Bucyń

Dziadkowie (Piotr i Julianna) umierają kolejno 1855 i 1857 we Włodzimierzu a Franek przekazuje potomnym że Piotr miał majątek Woźniki na Polesiu. Piotr urodził się ok 1880 więc 50 lat po zbyciu owego majątku.

Nie wiadomo gdzie się urodzili dziadkowie Franka.

Spisujący historię rodziny to pokolenie mojego dziadka, bracia ur. od 1899 do 1912

Szukam i... pytam Smile \
Dziekuję
111chris - 05-07-2020 - 00:42
Temat postu:
Woźniki w okolicach lat 1717 1733 były własnością Ossolińskich:
https://dworypogranicza.pl/index.php/dwory/322-chotycze

Krzysiek
Tomasz_Lenczewski - 05-07-2020 - 14:12
Temat postu:
Gwoli ścisłości. Chodzi o wygasłą już gałąź Ledóchowskich z Wołynia, której związek genealogiczny z gałęzią hrabiowską austriacką jest nieznany. Z pewnością to jeden ród. Ci wołyńscy to hrabiowie kopertowi, deputaccy czyli bez formalno prawnego tytułu. Jedną z ostatnich z tej rodziny była osobiście znana mi babcia Doroty hr. Sumińskiej, tej od zwierząt, która doczekała 102 lat http://www.sejm-wielki.pl/b/ut.35.1.49
Majętności tej wołyńskiej gałęzi były niebotyczne do upadku monarchii rosyjskiej, w II RP wskutek wojen, kryzysu i pauperyzacji ziemiaństwa żyli skromnie. Były w tej gałęzi trzy różne koligacje z Dobrzyńskimi. Pozdrawiam
Janusz_Dobrzynski - 28-08-2020 - 14:44
Temat postu:
Dziękuję, jestem w trakcie składania w całość wszystkich "moich" gałęzi. Jeśli chodzi o 3 wspomniane wyżej koligacje, znam 2. Tekla Ledóchowska i Piotr Dobrzyński oraz Józef Piotr Ledóchowski z Magdaleną D. Można zapytać, gdzie trzecia? Pozdrawiam
Janusz_Dobrzynski - 04-10-2020 - 10:34
Temat postu:
111chris napisał:
Woźniki w okolicach lat 1717 1733 były własnością Ossolińskich:
https://dworypogranicza.pl/index.php/dwory/322-chotycze

Krzysiek



Wracam z tematem, albowiem sprawa nurtuje mnie nadal.
Podaję poniżej skan dokumentu, który jest powodem mych dociekań. Przetłumaczyłem interesujący mnie fragment (na czerwono między wierszami). Dodam, że w/g rodzinnych przekazów Woźniki zostały nadane naszemu przodkowi za zasługi w wojnach tureckich. Jeśli to prawda, rzecz dotyczy lat 1676-1733 czyli zaledwie 57.


111chris - 06-10-2020 - 22:05
Temat postu:
http://www.dobry.abajt.pl/dobrzynski/majatek-wozniki/
„Z informacji rodzinnych wynika, że nasza rodzina mieszkała w Woźnikach do 1864 roku.”

Legenda ma dwie luki:
1/ Co robił przodek po 1733?
Żył z kapitału? Pracował jako oficjalista, gajowy, nadzorca woźnickich stawów?
Czyżby „stary Jaśnie Pan” został pracownikiem najemnym „nowego Jaśnie Pana”?

2/ Parafia Niemojki jest zindeksowana w Genetece za lata 1810-1905.
„Tych” Dobrzyńskich tam nie ma. https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... rdertable=
A powinni być przynajmniej synowie Piotra-Antoniego…


Pozdrawiam
Krzysiek
Janusz_Dobrzynski - 07-10-2020 - 04:39
Temat postu:
Ad 2: Na pewno nie ma. Znalazłem ich, raczej w komplecie, na Wołyniu.

Ad 1. Nad legendą zastanawiamy się cały czas. To co wiem, pochodzi z zapisków brata mojego dziadka, który zapewne od swego ojca "coś" słyszał. Sęk w tym, że są to bzdury i to do kwadratu.
Tu mogą pomóc jedynie informacje zawarte w teczce wywodowej.
Zleciłem poszukiwania na Ukrainie.
Poprzedni post jest próbą wyjaśnienia, na ile możliwe jest, by Woźniki mogły być w rękach przodków we wspomnianym okresie.
Czy mogło dojść do oszustwa?
Tu na ten temat można poczytać :

http://web.archive.org/web/201903210919 ... re-center5
111chris - 17-11-2020 - 19:43
Temat postu:
„Remigian Dzierżek, syn Krzysztofa Prandoty, nabył w 1733 r. Woźniki, w ziemi mielnickiej (A. Kapt. Z. Droh.). Z Katarzyny z Dzików jego synowie: Kazimierz, Jerzy i Jan, dobra powyższe sprzedali 1745 r. Piotrowskim (Gr. Mieln.).”
A. Boniecki, Herbarz polski, część I, tom V, Warszawa, Gebethner i Wolff, 1902, s. 196

Dwa nowe nazwiska do sprawdzenia Smile

Tylko co oznacza tu określenie „Woźniki”? Jakąś mniejszą majętność przy większym majątku Ossolińskich?

Ciekawym może być zapoznanie się z dokumentami ze zbioru
Zespół: 35/76/0 Archiwum Korybut Woronieckich z Huszlewa
Np.
35/76/0/-/554 [Dokumenty dotyczące różnych dóbr m. in. Wsi Woźniki ] 1710, 1775
A może szukać wśród dzierżawców?
35/76/0/-/531 [Kontrakty dzierżawne różnych osób] 1678- 1777
35/76/0/-/532 [Zapisy (resignationes) różnych osób] 1724-1793
35/76/0/-/533 [Umowy różnych osób] 1645- 1773


Pozdrawiam
Krzysiek
Janusz_Dobrzynski - 23-11-2020 - 20:33
Temat postu:
Dzięki Krzysiu, dostałem z archiwum w Żytomierzu teczkę wywodową "moich" Dobrzyńskich. Jest tam informacja o sprzedaży wsi Woźniki wraz z chłopami Remigianowi Dzierżkowi, choć nie potrafiłem odczytać dokładnie nazwiska z rosyjskiego. Mowa o wsi więc pewnie tą częścią dysponowali. Będę badał temat według Twoich wskazówek. Pozdrawiam- Janusz
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits