Genealodzy.PL Genealogia

Potrzebuję pomocy - Księgi grodzkie - doświadczenia w analizie

PrzemekMA - 02-02-2020 - 21:28
Temat postu: Księgi grodzkie - doświadczenia w analizie
Na forum można znaleźć katalogi ksiąg grodzkich, niestety nie znalazłem informacji czego mogę się spodziewać po księgach. Czy i w czym pomogły Wam księgi? Czy są w nich nazwiska, właściciele nieruchomości, czy tylko szlachty, czy też chłopów?

Interesują mnie mieszkańcy wsi Cześniki/Czasniki, Mawryczyn/Mauryczyn (część Cześnik) przed 1800 rokiem. Znalazłem kwerendę wykonaną w księgach grodzkich http://chelmskahistoria.pl/index.php/ba ... da-wiejska

Przykłady:
Streszczenie wpisu: Spis poddanych z części wsi szlacheckiej Czaśniki w powiecie grabowieckim
Seria: Inwentarze, lustracje wsi oraz rejestr ruchomości szlacheckich
Data i miejsce: 1675 Czaśniki
Sygnatura: Księgi Grodzkie Grabowieckie - Seria Zapisy Sygn.
Karta/Strona: 1533-1538

Streszczenie wpisu: Inwentarz wsi Cześniki i Mauryczyn
Seria: Inwentarze, lustracje wsi oraz rejestr ruchomości szlacheckich
Data i miejsce: 1709 Horodło
Sygnatura: Księgi Grodzkie Horodelskie - Seria RMO Sygn. 41/2
Karta/Strona: 1463-1471
Lipnik.F.Turas - 03-02-2020 - 10:53
Temat postu: Księgi grodzkie - doświadczenia w analizie
Zacznijmy od samego tytułu Księgi grodzkie to księgi miejskie.
Zazwyczaj dotyczą wpisów przyjęcia do praw miejskich. Ale były i księgi tzw. sądowe i w nich zapisywano dziś powiedzielibyśmy akty notarialne. po latach księgi notarialne się wydzieliły. w samodzielny dział np. ksiąg gruntowych.
Zapewne cytowane dokumenty dotyczą wpisu do ksiąg właśnie sądowych lustracji koronnych lub zapisu o sprzedaży gruntu z chłopami w danej wsi.
pozwalają ewentualnie odszukać poszukiwanego nazwiska w czasach przed księgi metrykalne.
Ale to nigdy nie jest 100 % przodek tylko zazwyczaj piszemy najstarszy zapis. i nic po za tym.
Najstarsze np. Krakowskie są od XIII wieku.
Tutaj np. rajcy odnotowywali sobie akty przywilejów królewskich dla np. miast szlachty.
I wiedzieli czy ktoś przybyły do Krakowa ma odpowiedni dokument zapis.
Po latach okazuje się, że jak zaginęły pergaminy widać w nich teksty tych dokumentów.
Kopalnia wiedzy
Osobiście jestem w trakcie publikacji takich ksiąg z Cieszyna. opublikowałem już Lipnika od 1573 i Białej 1616
jan
henryk22 - 03-02-2020 - 12:11
Temat postu: Księgi grodzkie - doświadczenia w analizie
Księgi grodzkie (nie mylić z miejskimi) wbrew temu, co sugeruje nazwa nie dotyczą wyłącznie grodu czyli miasta, lecz całego okręgu. Niekiedy można w nich znaleźć spis włościan z jakiejś wsi. Kłopot w tym, że często w SZWA mamy tylko księgi starsze, a nie zostały opublikowane z XVIII w. Ja osobiście przy długich poszukiwaniach nie znalazłem niczego, co mógłbym bezpośrednio odnieść do swoich przodków. Jednak nie było to bez pożytku. Przede wszystkich przekonałem się, że w XVI w. chłopi często mają tylko imiona, a nazwiska ma tylko szlachta. W XVII w. nazwiska już są, jednak rzadko zdarza się by były te same, które występują w tej samej wsi w XIX w., przeważnie są zupełnie inne. A przecież było to w warunkach przypisania do ziemi. Podważa to mit, szerzący się w niektórych wątkach na tym portalu, jakoby nasze nazwiska pochodziły z głębokiej starożytności, od Celtów czy Prasłowian. Tak więc jeżeli kogoś interesuje historia lokalna, księgi grodzkie wertować warto, natomiast jeżeli ktoś ogranicza się do łowienia przodków, to korzyść jest wątpliwa. Jednak oprócz ksiąg grodzkich z XIX w. mamy inne źródła, np. akta notariuszy, tam już szanse natknięcia się na swoich przodków są większe.
Henryk
Lipnik.F.Turas - 03-02-2020 - 13:05
Temat postu: Księgi grodzkie - doświadczenia w analizie
Ja oczywiście opisuję tu stosunki panujące w Galicji .
Czy na Górnym śląsku. A że koleżanka widzi inne nazwiska w księgach to nie dziwne wszak wojen było wiele i mordy na ludności były na porządku dziennym.
W końcu Władysław Łokietek wymordował w Krakowie ludność nie polską .
i jedyny ślad po nich jest w tych księgach. Grodzkich Krakowskich.
Były i księgi Gminne .
dziś mamy dziennik ustaw kiedyś były księgi grodzkie i tam zapisywano właśnie wyroki sądów.
Poczytaj Trylogie jak szlachta zgłasza do Grodu swoje oblaty.
i dopiero wtedy wchodziło to w życie.
Ciekawe są publikacje Czeskie bodaj z 1932 roku Ksiąg grodzkich Oświęcimskich. Dziś już ich niema Bo jak robiono porządki na Wawelu po 1939 roku wyrzucono je na śmietnik.
Wspaniałe zasoby takich ksiąg są w archiwum nr1 na Wawelu.
np. Bieckie. Bocheńskie.
jan
Krystyna.waw - 03-02-2020 - 13:43
Temat postu: Re: Księgi grodzkie - doświadczenia w analizie
PrzemekMA napisał:
Na forum można znaleźć katalogi ksiąg grodzkich, niestety nie znalazłem informacji czego mogę się spodziewać po księgach

Zobacz na przykładzie ksiąg z Sieradza
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-61590.phtml
PrzemekMA - 03-02-2020 - 14:31
Temat postu: Re: Księgi grodzkie - doświadczenia w analizie
Krystyna.waw napisał:
PrzemekMA napisał:
Na forum można znaleźć katalogi ksiąg grodzkich, niestety nie znalazłem informacji czego mogę się spodziewać po księgach

Zobacz na przykładzie ksiąg z Sieradza
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-61590.phtml


Dziękuję za przykład. Wiem czego mogę się spodziewać.
henryk22 - 03-02-2020 - 16:35
Temat postu:
Moje wnioski dotyczą wyłącznie ksiąg grodzkich chełmskich. Problem polega na tym, że księgi z XVIII w. choć są, to nie zostały opublikowane, więc jest tu luka między XVII w., a XIX z którego są już dość kompletne księgi metrykalne. Tam gdzie można dotrzeć do metryk wcześniejszych widać już pewną ciągłość nazwisk XVIII i XIX w. Natomiast w tych ułamkowych zapisach z XVII w. taka zgodność nazwisk chłopskich z późniejszymi jest rzadka. Inaczej jest wśród szlachty, tutaj w XVI w. nazwiska najczęściej są urobione od nazwy wsi i te same nazwiska utrzymują się w regionie również w późniejszych wiekach.
Henryk
Mazewski_Tomasz - 03-02-2020 - 17:17
Temat postu: Re: Księgi grodzkie - doświadczenia w analizie
Lipnik.F.Turas napisał:
Ja oczywiście opisuję tu stosunki panujące w Galicji .
Czy na Górnym śląsku. A że koleżanka widzi inne nazwiska w księgach to nie dziwne wszak wojen było wiele i mordy na ludności były na porządku dziennym.
W końcu Władysław Łokietek wymordował w Krakowie ludność nie polską .
i jedyny ślad po nich jest w tych księgach. Grodzkich Krakowskich.
Były i księgi Gminne .
dziś mamy dziennik ustaw kiedyś były księgi grodzkie i tam zapisywano właśnie wyroki sądów.
Poczytaj Trylogie jak szlachta zgłasza do Grodu swoje oblaty.
i dopiero wtedy wchodziło to w życie.
Ciekawe są publikacje Czeskie bodaj z 1932 roku Ksiąg grodzkich Oświęcimskich. Dziś już ich niema Bo jak robiono porządki na Wawelu po 1939 roku wyrzucono je na śmietnik.
Wspaniałe zasoby takich ksiąg są w archiwum nr1 na Wawelu.
np. Bieckie. Bocheńskie.
jan


Księgi grodzkie dotyczą głównie szlachty, co najwyżej mogą być wzmianki o chłopach. Czy to w Małopolsce czy na Żmudzi. Natomiast księgi radzieckie dotyczyły miast i jej mieszkańców. Elementarz genealoga. Galicja jest wymysłem austriackim, w I RP były co najwyżej województwa krakowskie, ruskie itd.
Wystarczy zajrzeć do w/w ksiąg i się przekonać co tam jest.

W książce Dyplomatyka staropolska, znalazłem taki ustęp:

Cytat:
W niektórych kancelariach (np. chełmskiej) chłopi zamieszkujący wsie starościńskie, a nawet
okoliczne dobra szlacheckie, mogli dokonywać zeznań zawartych przez nich transakcji wieczystych,
których przedmiot stanowiły użytkowane grunty. Potem te umowy były wpisywane do akt grodzkich
za odpowiednią opłatą. Tak działo się przez trzy stulecia począwszy od XVI w.67 Akta grodzkie nie
tylko służyły zaspokajaniu potrzeb dokumentacyjnych szlachty, kleru czy mieszczan, ale stwarzały
także możliwość zabezpieczenia praw do nieruchomości chłopskich poddanym, oczywiście za
opłatą z ich strony. Świadczy to, że kancelaria grodzka w pewnym zakresie obsługiwała również
kompleks społeczno–gospodarczy, jakim było starostwo. Ten dodatkowy rys w obrazie jej funkcji,
znajdujący bezpośrednie odzwierciedlenie w prowadzonej przez nie dokumentacji, zasługuje na
szczególne podkreślenie.

Lipnik.F.Turas - 03-02-2020 - 23:46
Temat postu:
Cytat:
w I RP były co najwyżej województwa krakowskie, ruskie itd.
…………….
Zapewne ale oprócz tego był śląsk niezależny o książętach szczecińskich nie wspomnę.
Proszę jednak spojrzeć na mapę.
…………….. przykładowe księgi grodzkie
https://szukajwarchiwach.pl/29/5/0/1/1#tabSkany
.................
https://szukajwarchiwach.pl/29/5/0/2/645#tabSkany
..............
https://szukajwarchiwach.pl/29/5/0/2#tabSerie
.................i zapis np. z Księstwa Oświęcimskiego

http://historia-mapy-bielsko-biala.prv. ... -1800.html
.....
http://historia-mapy-bielsko-biala.prv. ... -114-2.jpg
………………..
http://cieszyn-historia.prv.pl/14-13-48 ... eszyn.html
…………..
Tutaj np. Konstytucja księstwa Cieszyńskiego
…………….
http://cieszyn-historia.prv.pl/14-76-10 ... 693-1.html


na końcu ja tam widzę tylko chłopów normalnych
od wieków wolnych.
Jan
Lipnik.F.Turas - 04-02-2020 - 08:09
Temat postu:
Tutaj masz cytowane wcześniej tylko w kolorze księgi grodzkie krakowskie.
http://mbc.malopolska.pl/publication/19559
….
Polecam poczytać bo to jednak nie Żmudź.
jan
Mazewski_Tomasz - 04-02-2020 - 09:38
Temat postu:
Czy Śląsk albo księstwo szczecińskie (czymkolwiek było) należało do Galicji o której wcześniej wspominałeś? Po drugie nie podlegały one I RP tylko związane były z Polską do rozbicia dzielnicowego. Wrzuciłeś też księgi gminne z księstw oświęcimskich i cieszyńskich tylko po co jak dyskusja dotyczy ksiąg grodzkich? Natomiast księgi grodzkie które umieściłeś dotyczą głównie szlachty tak jak mówiłem. O chłopach jest tam bardzo mało.
mziel - 04-02-2020 - 21:42
Temat postu:
Na początek uporządkujmy rzeczy podstawowe. 

Szlachta
Księgi grodzkie to produkt działalności sądów grodzkich. Sądy grodzkie były sądami stanowymi - szlacheckimi. Zdarzały się wpisy wnoszone także przez mieszczan, chłopów a nawet Żydów, ale był to margines. Na pewno nie ma co marzyć aby na tej podstawie ustalać większe genealogie rodzin nieszlacheckich. Mniejsze też nie.

Okres
Sądy grodzkie zasadniczo działały od XV w. do rozbiorów (choć w poszczególnych zaborach nieco się to różniło: na terenie zaboru austriackiego działały do 1811 r., a na terenach wcielonych do Imperium Rosyjskiego nawet do 1840 r.).

Teren
Sady te działały na terenach I RP, za wyjątkiem części obszarów podległych władzy biskupów (księstwa siewierskie i warmińskie).

Losy ksiąg grodzkich wytworzonych przez poszczególne kancelarie starałem się opisać w tym wątku.

Co można znaleźć w tych księgach w odniesieniu do szlachty? Wszystko!

Oto moje doświadczenia:
księgi grodzkie łęczyckie
księgi grodzkie sieradzkie
księgi grodzkie płockie
księgi grodzkie bobrownickie
księgi grodzkie zakroczymskie
księgi grodzkie bydgoskie
księgi grodzkie kowalewskie
księgi grodzkie skarszewskie
ksiegi grodzkie kiszporskie
księgi grodzkie krakowskie
Darek08 - 04-02-2020 - 22:23
Temat postu:
W odniesieniu do genealogii chłopskiej najcenniejszym znaleziskiem w księgach grodzkich są inwentarze wsi, jednak trzeba mieć szczęście by takie odnaleźć bez pomocy. Zawartość takiego inwentarza może też zawieść, np. poprzez ogólnikowość informacji.
W latach 50. XX w. prowadzono szerokie kwerendy do dziejów wsi. Jej ogólnym podsumowaniem jest pozycja:
Maciejewska W., "Przewodnik po kartotece materiałów do dziejów wsi", 1959.
Same kartoteki są przechowywane w archiwach państwowych, m.in. w Archiwum Państwowym w Łodzi znajduje się kartoteka dla województw łęczyckiego i sieradzkiego. Cała szafa kart z odniesieniami do inwentarzy, spisów czy spraw szczegółowych (np. o zabójstwo chłopa, zabójstwo szlachcica przez chłopów itd.). Karty podzielone są na 30-35 działów tematycznych, dodatkowo w każdym dziale na powiaty.
Kwerenda przechowywana w AGAD jeszcze niedawno była w złym stanie technicznym, zagrzybiona, wyłączona z udostępniania. Może do tego czasu coś się zmieniło.
Polecam temat:
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-printvie ... rt-0.phtml
Lipnik.F.Turas - 04-02-2020 - 23:35
Temat postu:
W nawiązaniu do poprzedniego wpisu:
https://sources.cms.flu.cas.cz/src/?s=v ... bookid=585
………..
to publikacja ksiąg sądowych Oświęcimia.
A czy Sląsk był mało znaczny
w 1300 roku królem polski został Wacław II czeski którego reforma porządku ustroju państwa mamy do dziś
np. urzędy Starostów. Starościce to właśnie na jego pamiątkę
Zapomina się o tym.
w 170 lat po tym ks. kan Jan Długosz jeszcze tęsknił za jego praskimi groszami.
Cóż bez wiedzy o np. Księstwie Cieszyńskim trudno zrozumieć dlaczego prababcia Św. Papieża Jana Pawła II, Maria Hess urodziła się dziś w czeskiej części Cieszyna i była córką sukiennika cieszyńskiego Tomasza Reck
Nawet dziadek Feliks Kaczorowski 2 razy brał ślub w Białek[Krakowskiej]
By Może Walenty Guttman szewc pochodził z Gliwic i był dziadkiem Doroty Guttman żony Tomasza?
Ale to musze sprawdzić czy na pewno są poszlaki.
Tylko Guttmann byli Katolikami bez podtekstów judaistycznych.
Robert_Kostecki - 05-02-2020 - 00:25
Temat postu:
Michale,

proszę o poradę, jak byś widział kierunek dalszej kwerendy w następującej sprawie:

I. Mając niewiele informacji początkowych, głównie drogą metrykalną, ale nie tylko, doszedłem dowodnie do osoby Józefa Kosteckiego z Kalisza. Przy czym, w mojej rodzinie istniał dosyć silny przekaz o jej dawnym pochodzeniu szlacheckim.
II. W trakcie badań znajdowałem w XIX-wiecznych archiwaliach liczne potwierdzenia wspomnianego pochodzenia (np. wpisy do ksiąg miejskich ludności, listy stanu służby, świadectwa szkolne, itp. urzędowe dokumenty pochodzące z zaboru rosyjskiego).
III. Dopiero dokumenty z 2 połowy XVIII wieku i początków XIX wieku związane z Józefem Kosteckim z Kalisza - wniosły wątpliwości, co do pochodzenia szlacheckiego mojej rodziny.
IV. Józef Kostecki w metrykach i aktach miejskich (od 1769) i grodzkich kaliskich (w 1780), był określany jako sławetny, zacnie sławetny, godny, dostojny i na koniec szlachetny, co głównie wiązało się z jego awansem materialnym, gdyż zmarł jako jeden z najbogatszych Kaliszan.
V. Brak w przeszukanej dokumentacji, t.j.: metrykach czterech małżeństw, akcie zgonu oraz w testamentach danych dotyczących jego miejsca urodzenia oraz imion rodziców, nie pozwala na sięgnięcie głębiej w historię rodzinną.

Co wiem:
- urodził się około 1747 roku;
- nie pochodził z Kalisza, ponieważ w zachowanych księgach urodzin/chrztów dwóch parafii rzymskokatolickich działających w XVIII wieku, nie ma jego aktu chrztu;
- w przejrzanych wyrywkowo metrykach kaliskich z 1 połowy XVIII wieku nazwisko Kostecki nie występuje;
- z indeksów sporządzonych przez R. Knap-Kurowskiego dla ksiąg miejskich kaliskich wynika, że nazwisko Kostecki nie występowało przed 1771 rokiem;
- Józef Kostecki po raz pierwszy był odnotowany w Kaliszu w 1769 roku, kiedy to w Kolegiacie Kaliskiej, jako kawaler zawarł pierwsze małżeństwo.

Tak sobie myślę, że jeżeli z uwagi na ślub z mieszczanką, przyjęcie obywatelstwa miejskiego i zajęcie się piwowarstwem i handlem w Kaliszu, był zdeklasowanym szlachcicem, to może warto przeprowadzić kwerendę w aktach ziemskich kaliskich z 1 połowy XVIII wieku, oczywiście zakładając, że Józef Kostecki pochodził ze szlachty i z rejonu objętego tymi księgami?!
Czy masz jakieś doświadczenie badawcze związane z księgami ziemskimi kaliskimi? Mnie informacje dodatkowe zawarte na stronie: https://szukajwarchiwach.pl/53/4/0#tabZespol niewiele mówią. Ciekaw jestem, czy dla interesującego mnie okresu są sporządzone jakieś regesty, indeksy nazwisk, itp. materiały pomocnicze?
Czy zregestowanie przez Dworzaczka ksiąg grodzkich kaliskich dotyczyło całego zespołu?

Pozdrawiam

Robert
Lipnik.F.Turas - 05-02-2020 - 06:54
Temat postu:
Ciekawą pozycją jest książka-katalog
,,Katalog małopolskich ksiąg sądowych wiejskich XV-XVIII w."-Tomasz Wiślicz,
Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych.Warszawa 2007 r.
było pytanie o zestawienie index ksiąg .
Powinna być w Biblioteczkach podręcznych AP.
…………
Osobiście mam zdjęcia z AP w Bielsku-Białej.
jest w niej wspominana i pokazana jako cytat Księga Kunzendorf-Lipnik która publikuję na swojej stronie podobnie jak Księgę Białej[Krakowskiej]
jan
po chwila pojawiła się nowa książka.

http://ksiegarnia-ihpan.edu.pl/pl/ofert ... 80475.html
polecam. Bo jednak wiele bardziej czytelna niż oryginały.
czy kolejna publikacja w temacie szlacheckich? ksiąg grodzkich.
http://ksiegarnia-ihpan.edu.pl/pl/ofert ... 33920.html
………….
http://ksiegarnia-ihpan.edu.pl/pl/ofert ... 52899.html
………………………
http://ksiegarnia-ihpan.edu.pl/pl/ofert ... 52646.html
…………...
RobertP - 05-02-2020 - 09:31
Temat postu:
Dziękuję za linki do tematycznych nowości wydawniczych
RobertP
Ted_B - 05-02-2020 - 09:49
Temat postu:
Witam!
Robercie! Nie miałem styczności z księgami kaliskimi, ale na podstawie doświadczeń z księgami krakowskimi - mogę doradzić Ci tylko jedno. Zadzwoń do AP w Poznaniu i zapytaj o INDEKSY do ksiąg ziemskich kaliskich. Nie wiem czy takowe mają, bo tego tak nie widać, gdyż pozycje te nie są jednostkami danego zespołu.
Ogólnie pomocami do ksiąg ziemskich i grodzkich (mówię na przykładzie krakowskich) są:
1. Indeksy - są to oddzielne księgi, różnego formatu, opracowywane z reguły w II pol. XIX w. (lata ok 1860-80, chociaż dla krakowskich TC 1 do TC 12 wykonane zostały w latach 1945-47). Zawierają alfabetyczny wykaz nazwisk i miejscowości występujących w danej księdze, z podaniem strony (karty) i ew. nr dokumentu (o ile taki występuje). Często podany jest rodzaj zapisu (oblata, cesja, plenipotencja, intromisja, testament, etc.). To jest najlepsza pomoc, tylko że mamy je dla części pozycji.
2. Rejestry - te mają formę zazwyczaj następującą: data po łacinie (np. wtorek po niedzieli Invocati) i pod spodem wykaz nazwisk. Rejestry mogą występować w 2 postaciach: jako oddzielne księgi, które są osobnymi j.a. wchodzącymi w skład danego zespołu archiwalnego, lub jako wykazy znajdujące się na początku danej księgi (trochę ksiąg grodzkich bodajże CC ma takie wykazy). Przydatność jest znikoma, brak dokładnej strony czy nr dokumentu. Rejestry również opracowane są tylko dla niektórych ksiąg. Wśród j.a. ksiąg ziemskich kaliskich nie widzę takich pozycji.
3. Materiały pomocnicze - to wszelkiego rodzaju opracowania książkowe (chociaż nie zawsze). Traktują one jednak rzecz wybiórczo, ale mogą być pomocne. Dla ksiąg krakowskich takimi opracowaniami są np. ten katalog z inwentarzami, czy też Katalog Kutrzeby. Dla kaliskich - nie znam takich pozycji, bo to nie mój rejon.
Pozdrawiam!
TadeK
Bartek_M - 05-02-2020 - 11:06
Temat postu:
Robert_Kostecki napisał:
Tak sobie myślę, że jeżeli z uwagi na ślub z mieszczanką, przyjęcie obywatelstwa miejskiego i zajęcie się piwowarstwem i handlem w Kaliszu, był zdeklasowanym szlachcicem, to może warto przeprowadzić kwerendę w aktach ziemskich kaliskich z 1 połowy XVIII wieku, oczywiście zakładając, że Józef Kostecki pochodził ze szlachty i z rejonu objętego tymi księgami?!
Czy masz jakieś doświadczenie badawcze związane z księgami ziemskimi kaliskimi? Mnie informacje dodatkowe zawarte na stronie: https://szukajwarchiwach.pl/53/4/0#tabZespol niewiele mówią. Ciekaw jestem, czy dla interesującego mnie okresu są sporządzone jakieś regesty, indeksy nazwisk, itp. materiały pomocnicze?
Czy zregestowanie przez Dworzaczka ksiąg grodzkich kaliskich dotyczyło całego zespołu?

Grodzkie kaliskie zostały przez Dworzaczka zregestowane w niewielkiej części (patrz krzyżyki w poniższej tabelce), a każda z regestowanych wykorzystana w różnym stopniu, zależnie od serii.
http://wtg-gniazdo.org/upload/opracowan ... odzkie.xls

W samym zespole akt kaliskich jest trochę regestów, ale mizerne i chaotyczne.

Poza tym w AP Poznań trochę prywatnych XIX-wiecznych regestów do akt grodzkich, wyliczone w referacie "Poszukiwanie przodków w aktach sądów i urzędów stanowych końca XVIII w. z zasobów Archiwum Państwowego w Poznaniu" (D. Gucia, konferencja w Brzegu 2018 r., chyba wyszedł już drukiem).

W księgach grodzkich i ziemskich kaliskich występują mieszczanie z Kalisza:
http://wtg-gniazdo.org/upload/opracowan ... s_1605.xls
Robert_Kostecki - 05-02-2020 - 14:11
Temat postu:
Super, dziękuję.
Bartek_M - 06-02-2020 - 10:55
Temat postu: Re: Księgi grodzkie - doświadczenia w analizie
Mazewski_Tomasz napisał:

W książce Dyplomatyka staropolska, znalazłem taki ustęp:

Cytat:
W niektórych kancelariach (np. chełmskiej) chłopi zamieszkujący wsie starościńskie, a nawet
okoliczne dobra szlacheckie, mogli dokonywać zeznań zawartych przez nich transakcji wieczystych,
których przedmiot stanowiły użytkowane grunty. Potem te umowy były wpisywane do akt grodzkich
za odpowiednią opłatą. Tak działo się przez trzy stulecia począwszy od XVI w.67 Akta grodzkie nie
tylko służyły zaspokajaniu potrzeb dokumentacyjnych szlachty, kleru czy mieszczan, ale stwarzały
także możliwość zabezpieczenia praw do nieruchomości chłopskich poddanym, oczywiście za
opłatą z ich strony. Świadczy to, że kancelaria grodzka w pewnym zakresie obsługiwała również
kompleks społeczno–gospodarczy, jakim było starostwo. Ten dodatkowy rys w obrazie jej funkcji,
znajdujący bezpośrednie odzwierciedlenie w prowadzonej przez nie dokumentacji, zasługuje na
szczególne podkreślenie.

Ta zasada sprawdza się w przypadku każdej kancelarii. Chłopów z dóbr kapitulnych znajdziemy w aktach kapituły, chłopów z dóbr klasztornych w aktach klasztoru, ze wsi miejskich - w aktach radzieckich czy ławniczych itd.
Mazewski_Tomasz - 06-02-2020 - 16:08
Temat postu:
Robert_Kostecki napisał:

Tak sobie myślę, że jeżeli z uwagi na ślub z mieszczanką, przyjęcie obywatelstwa miejskiego i zajęcie się piwowarstwem i handlem w Kaliszu, był zdeklasowanym szlachcicem, to może warto przeprowadzić kwerendę w aktach ziemskich kaliskich z 1 połowy XVIII wieku, oczywiście zakładając, że Józef Kostecki pochodził ze szlachty i z rejonu objętego tymi księgami?!
Czy masz jakieś doświadczenie badawcze związane z księgami ziemskimi kaliskimi? Mnie informacje dodatkowe zawarte na stronie: https://szukajwarchiwach.pl/53/4/0#tabZespol niewiele mówią. Ciekaw jestem, czy dla interesującego mnie okresu są sporządzone jakieś regesty, indeksy nazwisk, itp. materiały pomocnicze?
Czy zregestowanie przez Dworzaczka ksiąg grodzkich kaliskich dotyczyło całego zespołu?

Pozdrawiam

Robert


Jeśli zamieszkał w mieście i parał się handlem, mógł stracić szlachectwo (tzw. abusus nobilitatis). To prawo obowiązywało bodajże do 1775. Jeśli posiadał dom mógł być umieszczony w spisie podymnego np. 1789 (https://szukajwarchiwach.pl/53/64/0/-/Kalisz%20Tab.21#tabJednostka). Reszta spisów podatkowych tutaj:
https://szukajwarchiwach.pl/53/64/0/str ... bJednostki
Przeglądałem rejestr podymnego dla ziemi zakroczymskiej i były tam wymienione tylko dymy (bydynki) na wsi ale może w kaliskiem będą również miejskie.
Robert_Kostecki - 06-02-2020 - 16:22
Temat postu:
Dzięki, sprawdzę. Natomiast w opracowaniu D. Gucia pt. "Poszukiwanie przodków w aktach sądów i urzędów stanowych końca XVIII w. z zasobów Archiwum Państwowego w Poznaniu" - brak jest nazwisk.

Robert
Bartek_M - 06-02-2020 - 17:10
Temat postu:
Robert_Kostecki napisał:
Natomiast w opracowaniu D. Gucia pt. "Poszukiwanie przodków w aktach sądów i urzędów stanowych końca XVIII w. z zasobów Archiwum Państwowego w Poznaniu" - brak jest nazwisk

To oczywiste, ale są sygnatury różnych zbiorów regestów. Polecam kontakt z autorką na forum WTG.
Robert_Kostecki - 09-02-2020 - 12:31
Temat postu:
Witam,

pytam osoby kompetentne, które ewentualnie już przeszukiwały następujące zespoły akt:

- Komisja Województwa Kaliskiego i Rząd Gubernialny 1815-1866;
- Generalne Dyrektorium Finansów, Wojny i Domen, Departament Prus Południowych z lat 1793-1806;
- Trybunał Cywilny Kaliski z lat 1807-1876.

W tym ostatnim namierzyłem wyrok z dnia 05.10.1829 r., dotyczący spadku po Józefie Kosteckim (zm. 1823 Kalisz).

Pytanie brzmi - Czy można liczyć, że w ww. zespołach będą dokumenty w jakich, w tym przypadku Józef Kostecki musiałby "ujawnić" miejsce swojego urodzenia, względnie imiona swoich rodziców? Nie interesują mnie jakiekolwiek wzmianki o jego osobie, tylko konkretnie jego personalia.

Pozdrawiam

Robert
W_Marcin - 12-02-2020 - 20:17
Temat postu:
Robercie, nie jestem co prawda ekspertem, ale podzielę się doświadczeniem z własnych poszukiwań. Tak się składa, że stanąłem przed podobnym jak Twój problemem (brak danych o rodzicach i miejscu urodzenia w aktach metrykalnych/stanu cywilnego małżeństwa/zgonu) w mniej więcej tych samych czasach. Co prawda miejsce inne (Płońsk), ale pod kątem prowincji w czasach pruskich - można powiedzieć, że po sąsiedzku. Przeglądałem informacyjnie różne jednostki w zespole Generalne Dyrektorium Prus Nowowschodnich. To duży zespół, ale Prusy Południowe zgromadziły jeszcze więcej dokumentacji. Niestety to co przeglądałem jest głównie korespondencją między urzędami terenowymi a centralą w Berlinie, raportującą stan gospodarczo-finansowy poszczególnych części prowincji. Zespół ma więc podobny charakter jak i cały zabór - Prusaków interesowała głównie korzyść, jaką mogli uzyskać dzięki przyłączenym ziemiom. Jedynymi osobami, co do których pojawiają się dokładniejsze informacje, są osadnicy z Prus. Reszta widnieje jedynie jako statystyka. Mimo wszystko ogrom zespołu sprawia, że trudno jednoznacznie stwierdzić, że nie znajdziesz w nim danych, których poszukujesz.
Oczywiście wyrok o spadku, o którym piszesz, trzeba koniecznie sprawdzić. Życzę, abyś znalazł w nim potrzebne informacje.



Robert_Kostecki - 12-02-2020 - 23:24
Temat postu:
Marcinie, przede wszystkim wielkie dzięki za zainteresowanie moim problemem. W Dzienniku Urzędowym Województwa Kaliskiego z 1829 roku jest zamieszczone obwieszczenie z 6 czerwca 1829 roku o publicznej licytacji nieruchomości pozostawionych przez Józefa Kosteckiego w skutek wyroku Trybunału Cywilnego Województwa Kaliskiego. W tym obwieszczeniu jest sporo rewelacyjnych danych o spadkobiercach (dzieciach) Józefa Kosteckiego, ale znowu żadnych danych o jego osobie. Wątpię, żeby w kolejnym wyroku z 5 października 1829 roku było coś więcej?!

Pozdrawiam

Robert
mziel - 29-02-2020 - 21:15
Temat postu:
Robert_Kostecki napisał:
Michale,

proszę o poradę, jak byś widział kierunek dalszej kwerendy w następującej sprawie:

I. Mając niewiele informacji początkowych, głównie drogą metrykalną, ale nie tylko, doszedłem dowodnie do osoby Józefa Kosteckiego z Kalisza. Przy czym, w mojej rodzinie istniał dosyć silny przekaz o jej dawnym pochodzeniu szlacheckim.
II. W trakcie badań znajdowałem w XIX-wiecznych archiwaliach liczne potwierdzenia wspomnianego pochodzenia (np. wpisy do ksiąg miejskich ludności, listy stanu służby, świadectwa szkolne, itp. urzędowe dokumenty pochodzące z zaboru rosyjskiego).
III. Dopiero dokumenty z 2 połowy XVIII wieku i początków XIX wieku związane z Józefem Kosteckim z Kalisza - wniosły wątpliwości, co do pochodzenia szlacheckiego mojej rodziny.
IV. Józef Kostecki w metrykach i aktach miejskich (od 1769) i grodzkich kaliskich (w 1780), był określany jako sławetny, zacnie sławetny, godny, dostojny i na koniec szlachetny, co głównie wiązało się z jego awansem materialnym, gdyż zmarł jako jeden z najbogatszych Kaliszan.
V. Brak w przeszukanej dokumentacji, t.j.: metrykach czterech małżeństw, akcie zgonu oraz w testamentach danych dotyczących jego miejsca urodzenia oraz imion rodziców, nie pozwala na sięgnięcie głębiej w historię rodzinną.

Co wiem:
- urodził się około 1747 roku;
- nie pochodził z Kalisza, ponieważ w zachowanych księgach urodzin/chrztów dwóch parafii rzymskokatolickich działających w XVIII wieku, nie ma jego aktu chrztu;
- w przejrzanych wyrywkowo metrykach kaliskich z 1 połowy XVIII wieku nazwisko Kostecki nie występuje;
- z indeksów sporządzonych przez R. Knap-Kurowskiego dla ksiąg miejskich kaliskich wynika, że nazwisko Kostecki nie występowało przed 1771 rokiem;
- Józef Kostecki po raz pierwszy był odnotowany w Kaliszu w 1769 roku, kiedy to w Kolegiacie Kaliskiej, jako kawaler zawarł pierwsze małżeństwo.

Tak sobie myślę, że jeżeli z uwagi na ślub z mieszczanką, przyjęcie obywatelstwa miejskiego i zajęcie się piwowarstwem i handlem w Kaliszu, był zdeklasowanym szlachcicem, to może warto przeprowadzić kwerendę w aktach ziemskich kaliskich z 1 połowy XVIII wieku, oczywiście zakładając, że Józef Kostecki pochodził ze szlachty i z rejonu objętego tymi księgami?!
Czy masz jakieś doświadczenie badawcze związane z księgami ziemskimi kaliskimi? Mnie informacje dodatkowe zawarte na stronie: https://szukajwarchiwach.pl/53/4/0#tabZespol niewiele mówią. Ciekaw jestem, czy dla interesującego mnie okresu są sporządzone jakieś regesty, indeksy nazwisk, itp. materiały pomocnicze?
Czy zregestowanie przez Dworzaczka ksiąg grodzkich kaliskich dotyczyło całego zespołu?

Pozdrawiam

Robert


Z powyższego wynika, że przeglądałeś już metryki i księgi ławnicze z Kalisza. Od tego bym zaczynał. Skoro metryki i owe księgi nie wskazują by był szlachcicem, dodatkowo nie pojawia się w księgach grodzkich kaliskich (mimo wszystko sporo ich jest u Dworzaczka z drugiej połowy XVIII w.) to raczej jednoznacznie świadczy o tym, że szlachcicem nie był. Jeśli pod koniec życia tak był tytułowany i potem jego potomkowie, to raczej świadczy o tym, że za awansem materialnym, poszły ambicje co do awansu społecznego, co jest typowym przejawem. Tak więc ten kierunek wydaje się naturalny, a nie taki, że zdeklasowany szlachcic zostaje najbogatszym mieszczaninem wojewódzkiego miasta. Można oczywiście próbować przeglądać te księgi grodzkie kaliskie, których Dworzaczek nie zindeksował lub księgi ziemskie (zawierają podobny materiał jak księgi grodzkie), ale jeśli jako majętny człowiek nie pojawił się w tym co już jest zregestowane, to szanse nie są duże.
Robert_Kostecki - 29-02-2020 - 22:32
Temat postu:
A, jeżeli przybył jako młodzieniec do Kalisza z Kresów, na przykład z powodu zawieruchy Konfederacji Barskiej lub powstania hajdamaków, przyjął obywatelstwo miejskie, ożenił się z mieszczanką i zajął się rzemiosłem i handlem, co spowodowało owe "abusus nobilitatis", to tak mogło być?! Wink

Pozdrawiam

Robert
mziel - 01-03-2020 - 15:58
Temat postu:
Pewnie, że tak mogło być. Żadnej opcji z góry nie powinno się wykluczać.
Robert_Kostecki - 02-03-2020 - 06:25
Temat postu:
Dominik Kostecki (*ok.1776), lat 22, kawaler, pochodzący z miasta Lwów, dnia 14.10.1798 r. w Kaliszu poślubił Elżbietę Kucharską z miasta Ostrów.
Tak więc, była i "wędrówka ludów" ze wschodu dawnej Polski, a nie tylko na Kresy.

Pozdrawiam

Robert
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits