Genealodzy.PL Genealogia

Pomoc w Archiwum - Co wolno, a czego nie.. archiwum? Jak szukać? Mejle?

lubczyńska-iwona - 07-04-2007 - 19:12
Temat postu: przeglądanie mikrofilmów
słyszałam o możliwości wypożyczania mikrofilmów z archiwów,mam pytanie: czy można je przeglądać na komputerze, czy jest inny sposób,czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć?
Łopiński_Jacek - 07-04-2007 - 20:56
Temat postu: przeglądanie mikrofilmów
Witaj Smile

W Archiwum najbliższym Twojego miejsca zamieszkania zamawiasz mikrofilmy, które są przesyłane z innego Archiwum do "Twojego".
Płacisz jedynie koszt wysyłki i masz je do dyspozycji przez miesiąc czasu.
W Archiwum jest specjalny czytnik do mikrofilmów.
Możesz je przeglądać w ramach godzin otwarcia danego Archiwum.

Pozdrawiam świątecznie Smile
Jacek
Walaszczyk_Paweł - 18-04-2007 - 18:33
Temat postu: Co wolno, a czego nie wolno w archiwum...?Jak szukać?
Witam Wszystkich,

Mam być może nietypowe, ale bardzo praktyczne pytanie, które zawarłem w tytule. Uściślając chodzi o archiwa państwowe. W kościelnych jest lepiej...ale po kolei.
Miałem już przyjemność gościć w Archiwum Diecezjalnym w Kielcach, gdzie dozwolone jest robienie zdjęć przeglądanych materiałów. Myślę, że nie muszę nikomu tłumaczyć jaka to wygoda móc analizować tekst, zwłaszcza w obcym języku, którego nie zna się za dobrze, w zaciszu domowym, na ekranie komputera. Że o możliwości konsultacji językowej z bieglejszymi ode mnie za pomocą maila, nie wspomnę.
Ale byłem też w archiwum państwowym. I tu okazało się, że nie dość, że trzeba podpisać kilka papierków które obligują mnie w zasadzie do oglądania tylko rzeczy związanych z moją rodziną, to jeszcze nie ma mowy o robieniu żadnych zdjęć. Można wprawdzie zamówić ksero konkretnego dokumentu, ale nie jest to rozwiązanie, bo taka operacja i trwa trochę czasu i niestety sporo kosztuje (jeden akt prawie 30 zł).
A nie będę ukrywał, że będąc na miejscu w takim archiwum chciałem skopiować (foto) indeksy ksiąg. Przepisać bym ich na miejscu nie dał rady, bo są niestety po rosyjsku...a ja nie jestem biegły w tym języku, tudzież biegły nie jestem w rozszyfrowywaniu pisma odręcznego nawet w rodzimym języku.
W związku z tym chciałbym dowiedzieć się od osób bardziej doświadczonych, czy takie ograniczenia i trudności są typowe dla wszystkich archiwów państwowych ? Czy można je jakość pokonać ? W genetece znajduje się olbrzymia ilość wpisów z indeksów - ciekaw jestem czy ich autorzy korzystali z zasobów państwowych czy kościelnych ? Jeśli państwowych to jak poradzili sobie z w/w ograniczeniami ?
Będę wdzięczy na komentarze do mojego pytania.
Pozdrawiam,
Paweł Walaszczyk
Kornelia_Major - 18-04-2007 - 23:02
Temat postu: Re: Co wolno, a czego nie wolno w archiwum...?
Cytat:
Będę wdzięczy na komentarze do mojego pytania.
Pozdrawiam,
Paweł Walaszczyk

Witam -Panie Pawle-
proszę o kontakt priv.mail
Pozdrawiam- Kornelia Major
Grabowski_Jan - 18-04-2007 - 23:56
Temat postu: Re: Co wolno, a czego nie wolno w archiwum...?
Walaszczyk_Paweł napisał:
Miałem już przyjemność gościć w Archiwum Diecezjalnym w Kielcach, gdzie dozwolone jest robienie zdjęć przeglądanych materiałów.


Nie w kazdym archiwum jest tak przyjemnie. W niektorych, to nawet jest klopot aby do reki dostac ksiege metrykalna...

A w Kielcach jest wspaniale (no poza tym, ze czasami ciezko jest sie dodzwonic). Zreszta czeka mnie jeszcze wizyta tam...

Walaszczyk_Paweł napisał:
Ale byłem też w archiwum państwowym. I tu okazało się, że nie dość, że trzeba podpisać kilka papierków które obligują mnie w zasadzie do oglądania tylko rzeczy związanych z moją rodziną, to jeszcze nie ma mowy o robieniu żadnych zdjęć.


Bo niestety jest to "urzad". Nic sie nie da na to poradzic - ale duzo zalezy od tego na kogo sie trafi. W AP sa tez ludzcy ludzie, czasami wystarczy normalnie porozmawiac.

Pozdrawiam
Jan Grabowski


ps. O ile wiem, to wiele z tych indeksow zostalo "zdobytych" u Mormonów.
Piotr_Młynarczyk - 19-04-2007 - 09:35
Temat postu: Re: Co wolno, a czego nie wolno w archiwum...?
Teoretycznie możesz zrobić zdjęcie w Archiwum Państwowym ale też za słoną opłatą jak ksero i zależy czy przewiduje to regulamin korzystania z pracowni naukowej. Niestety dokładne przeglądanie regulaminu w tym zakresie chyba Cie nie ominie.
Troszkę uogólniłes sprawę indeskowania do geneteki. Wpisy w genetece mogą pochodzić z różnych źródeł. Po pierwsze wiele to ręczne przepisywanie w Archiwum Państwowym, inne moga być ze zdjęc zrobionych indeksom ksiąg w parafiach albo ze zdjęć zrobionych z czytnika mikrofilmów w czytelnii mormońskiej.
Nie wykluczone też, że część wpisów pochodzi z płatnych zdjęć zrobionych przez użytkownika w AP.

Pozdrawiam i życze powodzenia
Piotrek
Edit - 01-11-2007 - 13:24
Temat postu: Archiwum-jakie koszty ?
Witam wszystkich bardzo serdecznie
Czy ktos z Państwa móglby mi udzielic informacji - jaki jest przyblizony koszt sciagniecia mikrofilmu pomiedzy archiwami w roznych miastach?
Czy ktos z Panstwa wybiera sie w niedlugim czasie do Archiwum w Lublinie? I ewentualnie w zwiazku z tym moglby mi pomoc w znalezienu kilku informacji?
Pozdrawiam
Edyta Very Happy
radicalman - 01-11-2007 - 14:22
Temat postu: Archiwum
Przeważnie są to koszty wysyłki (np przy sprowadzaniu do AP we Wrocławiu 2*6,50 = 13 złotych).

Pozdrawiam,
Radek
Pakapi - 02-07-2008 - 12:38
Temat postu: Czy w Archiwum można robić zdjęcia?
Zastanawiam się nad tym, czy w pracowni Archiwum Państwowego można robić zdjęcia.

Kilkukrotnie byłem w Archiwum w celu przejrzenia i odnotowania danych z wypożyczonych mikrofilmów, i niestety wszystko musiałem pisac ręcznie. Nigdy nie zwracałem się z prośba o pozwolenie robienia zdjęć, ponieważ w Archiwum jest nawet informacja o zakazie fotografowania. Ale kiedyś gdzies czytałem, że jeżeli dyrektor wypożyczający mikrofilmy wyrazi zgodę, to wtedy wolno wykonać zdjęcia.

Jakie są wasze doświadczenia z tym związane? Czy warto w ogóle zwracać się z taką prośbą? W końcu chodzi jedynie o to, aby ułatwić sobie pracę, i zamiast godzinami pisac ręcznie, można by pstryknąć parę razy, i po robocie. A potem na spokojnie w domu przeanalizować sobie wszystko. Nie ma przecież nawet możliwości uszkodzenia czegokolwiek, bo przeciez fotografuje się wyświetlacz, a nie bezpośrednio mikrofilm czy księgę.

Chyba że zakaz jest wyłącznie po to, aby zbijać kasę na odpisach i kserokopiach... A cennik jest po prostu śmieszny.
jarob - 02-07-2008 - 12:57
Temat postu: Czy w Archiwum można robić zdjęcia?
Wszystko zależy od oddziału Archiwów Państwowych. Każdy oddział ma własną politykę i własny cennik.
Np. w Koszalinie można robić zdjęcia ksiąg itp. własnym aparatem i kosztuje to wtedy tyle samo co kserokopia - czyli 2zł od strony A4. Natomiast w oddziale Pilskim można jedynie otrzymać kserokopię, która kosztuje 10zł od strony A4.

Uważam, że pytać zawsze można.
BartekStróżyk - 01-01-2009 - 16:46
Temat postu: Archiwa Państwowe
Witam wszystkich. Życzę na początek wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2009. Piszę ponieważ szukam osób które chodzą do archiwum Państwowego i pomogli by mi w poszukiwaniach mam konkretne dane chodzi mi o:
- AP Poznań
- AP Łomża
- AP Mława
- AP Płock
Za pomoc z góry dziękuję.
Pieniążek_Stanisław - 01-01-2009 - 21:08
Temat postu: Archiwa Państwowe
Jeśli masz KONKRETNE DANE to nie jest żadnym problemem napisać do Archiwum z prośbą o przysłanie Ci ksero czy foto danych metryk.
Za kwerendę wtedy sie płaci gdy znasz tylko nazwisko a nie znasz konkretnej daty zdarzenia i zlecasz archiwum wyszukanie metryk.
mada19 - 02-01-2009 - 20:33
Temat postu:
Chciałam zapytac jak to wyglada jesli chce sama czegos poszukac wtedy nie płace czty tez normalnie za godzine albo za sama kopie ?

Wybieram sie do oddziału KAtowickiego w Raciborzu ale teraz jest nieczynne wiec chcaiałam sie zorientowac jak takie poszukiwanie wyglada... mam imiona nazwiska i przyblizone daty a dzieki temu chce szukac jeszcze dalszych przodkow...

Moze osoby bywajace w archiwach by cos opisały jak to wyglada...

pozdrawiam Smile
michalO - 03-01-2009 - 09:20
Temat postu:
witaj
sam jeszcze w archiwum nie byłem ,ale wkrótce się wybieram ,mam podobny problem jak Ty.
szukałem na stronach internetowych tych informacji ,coś znalazłem,może Ci pomogę.
http://www.katowice.ap.gov.pl/index0.html
na tej stronie w menu masz udostępnianie akt,tam jest sporo informacji które mogą Ci pomóc
mada19 - 03-01-2009 - 12:42
Temat postu:
Juz te wszystkie strony zbadałam Razz
ale jest tam cos co mnie zmylilo na tej głownej stronie w zakladce udstepnianie akt pisze ze "Udostępnienie archiwaliów do wglądu w pracowni naukowej jest bezpłatne. " ale z regulaminu zrozumialam ze jesli sama szukam to nie place ale musze zaplacic za wyciagniecie przez nich tych juz znalezionych przezemnie akt. nie mowie o kopii.

I dlatego pytam jak to wyglada w praktyce bo z tego wynika ze ja przeszukuje bazy danych na kompie a oni mi tylko wyciagna potem te akta?
Młochowski_Jacek - 03-01-2009 - 13:26
Temat postu:
mada19 napisał:
"Udostępnienie archiwaliów do wglądu w pracowni naukowej jest bezpłatne. " ale z regulaminu zrozumialam ze jesli sama szukam to nie place ale musze zaplacic za wyciagniecie przez nich tych juz znalezionych przeze mnie akt. nie mowie o kopii.

Udostępnianie archiwaliów jest bezpłatne. Korzystając z udostępnionego inwentarza znajdujemy sygnaturę interesującego nas zasobu i wypełniamy rewers. Na jego podstawie AP bezpłatnie udostępnia nam wybrany zasób, który możemy przeglądać i robić z niego notatki. W tym zakresie korzystanie z zasobów AP jest bezpłatne.
mada19 - 03-01-2009 - 14:17
Temat postu:
Dziekuje za odpowiedz:)
ina - 03-01-2009 - 16:41
Temat postu:
Jeżeli zamawiając skan dokumentu w archiwum, zna się sygnaturę i nr zespołu, a nie zna sie numeru karty, to znalezienie tego numeru traktują jak kwerendę. Ja tak miałam kilka razy w AP.
Pozdrawiam. Ina
Młochowski_Jacek - 03-01-2009 - 17:23
Temat postu:
Moim zdaniem numeru karty zasobu AP nie powinno wymagać, wystarczyć powinien numer aktu. Jeśli nie znamy numeru aktu a jedynie rodzaj aktu i rok, wówczas również nie powinno być problemu jeśli księga zawiera skorowidz nazwisk. Mogę zwrócić się do Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych z prośbą o wyjaśnienie sprawy, ale potrzebuję skan pisemnej odpowiedzi AP, że za wyszukanie aktu w księdze zawierającej skorowidz pobiera się opłatę za kwerendę lub rachunku za wykonanie kwerendy w takiej sytuacji.
tomgart - 03-01-2009 - 21:02
Temat postu:
Poszukiwania w własnym zakresie są bezpłatne. W AP Częstochowa ksero kosztuje 3 zł, ekspresowe 6 zł. Skan cyfrowy 6 zł. W innych archiwach (Łódź, Piotrków) ceny są identyczne. Pierwsza wizyta w archiwum może być szokująca - wypełnianie rewersów, potem jak wyglądają księgi zwłaszcza jeśli są po rosyjsku Smile ale potem to już przyjemna praca. Zazwyczaj jak ktoś jest nowicjuszem to pracownik archiwum pomoże i wytłumaczy o co chodzi.

Pozdrawiam

Tomasz Garstka
Dławichowski - 26-04-2009 - 14:09
Temat postu: Jak przeprowadzić w zgodzie z prawem kwerendę w A.P.?
Dzień dobry!
Urzednik A.P. wymaga, by po przyjeździe wypełnić formularz: z jakiego zespołu korzystamy, jaki okres lat nas interesuje, w jakim celu i ... kim dla nas jest przodek, którego aktu poszukujemy.
Moim zdaniem, za każdym razem oszukujemy, gdyż najczęściej nie szukamy jednej osoby tylko kilka. Jak również prosząc o zeskanowanie kilku aktów i dopiero w domu uważnie czytam w zaborczym wszak języku stwierdzając koicję. (lub nie).
Przy okazji chcąc przysłużyć się innemu zapaleńcowi-genealogowi prosić wypada o sygnatury zupełnie innego zespołu.
Popełniamy nadużycie o nieznanych mi jeszcze konsekwencjach (bo przecież w dokumentacji A.P. nasz podpis w sygnaturze pozostał).
O zdanie w tej kwestii prosi:
Krzycho z Koszalina
Tomek1973 - 26-04-2009 - 14:17
Temat postu: Jak przeprowadzić w zgodzie z prawem kwerendę w A.P.?
Oczywiście, że wszyscy oszukują.
W "moim" AP jest formalny wymóg poswiadczenia notarialnego, jesli chce się przeprowadzić kwerendę dla innej osoby. Są jednak dokumenty, których uzyskanie bez poswiadczenia notarialnego jest niemozliwe.

pozdrawiam - tomek
Nowik_Andrzej - 26-04-2009 - 14:46
Temat postu: Re: Jak przeprowadzić w zgodzie z prawem kwerendę w A.P.?
Chodzi o wypełnienie "ZGŁOSZENIA UŻYTKOWNIKA ZASOBU ARCHIWALNEGO", którego niektóre rubryki nie są zbyt trafnie dobrane, ale pismo to służy głównie celom informacyjnym i statystycznym, aby inni mogli się zorientować, czy ktoś już nie prowadzi kwerendy na interesujący nas temat. Nie chodzi wiec tyle o łamanie prawa, co o rzetelność w prowadzeniu badań.

Dławichowski napisał:
Urzednik A.P. wymaga, by po przyjeździe wypełnić formularz: z jakiego zespołu korzystamy, jaki okres lat nas interesuje, w jakim celu i ... kim dla nas jest przodek, którego aktu poszukujemy.


Na czym polega problem? Wystarczy udzielić prostych i prawdziwych odpowiedzi typu:

wpisać nazwy ZESPOŁÓW (nie jednostek!) z których korzystamy, np. "ASC parafii Goszczyn";

okres: np.: "XIX w.";

cel: np.: "naukowy";

stopień pokrewieństwa: np.: "praprapradziadkowie".

Jeszcze raz podkreślam: gdyby genealodzy w Polsce w większości byli zrzeszeni, wiele rzeczy w archiwach inaczej by wyglądało...

Andrzej Nowik
Tomek1973 - 26-04-2009 - 14:55
Temat postu: Re: Jak przeprowadzić w zgodzie z prawem kwerendę w A.P.?
Ma pan całkowitą rację, panie Andrzeju. Z szukaniem dla siebie nie problemu. Schody zaczynają się wtedy, kiedy chcemy znaleźć informację o rodzinie, z którą nie jesteśmy spokrewnieni.

pozdrawiam - tomek
Marciniak_Michał - 28-04-2009 - 12:32
Temat postu: Re: Jak przeprowadzić w zgodzie z prawem kwerendę w A.P.?
Jeżeli mamy zamiar korzystać z akt powyżej stu lat, możemy poszukiwać osób, które nie są z nami spokrewnipone. AP nie powinno nam odmowić dostępu do akt, bo nie mają podstaw aby to zrobić.

Inaczej wygląda sytuacja, kiedy akta są "młodsze" niż 100 lat. Wtedy, uważam, że powinniśmy załączyć pełnomocnitwo do zgłoszenia użytkownika. Wystarczy zwykłe. Nie trzeba przedstawiać pełnomocnitwa z podpisem poświadczonym notarialnie. Wyjątkiem jest sytuacja kiedy urzędnik (pracownik AP) ma wątpliwości czy osoba, która podpisała jest rzeczywiście nią, ale to już sytuacją czysto teoretyczna.

Michał J. Marciniak
Dławichowski - 28-04-2009 - 15:05
Temat postu: Re: Jak przeprowadzić w zgodzie z prawem kwerendę w A.P.?
Dzień dobry!
Ponieważ gdy od roku 2009 odejmiemy 100 lat uzyskamy rok 1909. W żadnym z A.Państwowych nie spotkałem jeszce ksiąg metrykalnych z lat powyżej 1910, 1911,1912 itd.
WNIOSEK:
Zawsze prosimy o akta "Inaczej wygląda sytuacja, kiedy akta są "młodsze" niż 100 lat. ".
I jeszcze jedno:
Jak mam udowodnić pokrewieństwo lub powinowactwo z babką macierzystą, prababką macierzystą, praprababką macierzystą?
Dlatego podpowiedź Andrzeja b a r d z o przypada do gustu:
Krzychowi z Koszalina
Tomek1973 - 28-04-2009 - 15:14
Temat postu: Re: Jak przeprowadzić w zgodzie z prawem kwerendę w A.P.?
Marciniak_Michał napisał:

Inaczej wygląda sytuacja, kiedy akta są "młodsze" niż 100 lat. Wtedy, uważam, że powinniśmy załączyć pełnomocnitwo do zgłoszenia użytkownika.
Pan Michał nigdzie nie użył sformułowania "akta metrykalne młodsze niż 100 lat".
Sam korzystam z akt będących kopalnią wiedzy o przodkach, które są wytworzone w dwudziestoleciu międzywojennym i są młodsze niż 100 lat, a przechowywane w AP. /Księgi ludności, spisy poborowych, wykazy podatkowe, wyroki sądowe itd./
Poza tym, archiwa tylko pytają nas o to czego szukamy i nie rozliczają nas z tego, co znajdziemy...

pozdrawiam - tomek
Dławichowski - 28-04-2009 - 15:19
Temat postu: Re: Jak przeprowadzić w zgodzie z prawem kwerendę w A.P.?
Dzień dobry!
Zgadza się, odszczekuje:
Krzycho z koszalina
Tomek1973 - 28-04-2009 - 15:26
Temat postu: Re: Jak przeprowadzić w zgodzie z prawem kwerendę w A.P.?
Oj, panie Krzysztofie!
Przecież ja tylko ad magnam rei gloriam, a nie po to, zeby pan wchodził pod stół!!

pozdrawiam - tomek
struslav - 10-08-2009 - 22:22
Temat postu: Akta Archiwów Państwowych i Archidiecezjalne - pytanie
Witam Was serdecznie

Chciałbym się spytać czy akta z Archiwum Archidiecezji są innymi dokumentami niż akta przechowywane w Archiwum Państwowym? Pytam ponieważ z tego co wiem pod zaborami księża prowadzili akta stanu cywilnego. Czy więc przykładowo akt urodzenia mojego pradziadka spisany został dwukrotnie dla usc i parafii? Czy akt, który nie jest do odnalezienia w AP z powodu luki w datach można znaleźć w w archiwach kościelnych?

Pozdrawiam, Kamil
Sroczyński_Włodzimierz - 10-08-2009 - 22:26
Temat postu: Akta Archiwów Państwowych i Archidiecezjalne - pytanie
Czy akt, który nie jest do odnalezienia w AP z powodu luki w datach można znaleźć w w archiwach kościelnych?
----
Jest taka szansa:)
Pozdrawiam
Kaczmarek_Aneta - 12-08-2009 - 16:51
Temat postu:
Treścią nie powinny od siebie odbiegać, natomiast mogą wystąpić różnice w dopiskach na marginesie aktu.
Bywa, że metryki kościelne są bogatsze np. o informację na temat ślubów, czy zgonu.

Pozdrawiam,
AK
Dławichowski - 17-08-2009 - 20:25
Temat postu:
Dzień dobry!
To są te same dokumenty, ale...
Decyzją wielkiego Napoleona Bonaparte każdy ksiądz stał się jednicześnie od 1812 roku urzędnikiem Stanu Cywilnego. W zwiazku z tym każdy wpis metrykalny ewidencjonowany był w osobnej ksiedze z których jedna była kościelną a druga państwową. Kiedy się kończyła urzędnik S.C. czyli ten sam ksiądz oddawał ją do Archiwum Państwowego. Kiedy się kończyła ksiadz oddawał ją (albo i nie - do Archiwum Diecezjalnego). Im dłużej miał ją w swoim posiadaniu tym więcej informacji umieszczał o danej osobie jako dopisek. Że tu i tu zawarł związek małżeński, że tu i wtedy umarł.
Zawieuchy historii jedne księgi oszczędzały, drugie nie. W tej samej księdze w A.P. brak kartek a w A.D. są, lub odwrotnie. I to jest w tym wszystkim najwspanialsze. Jedne księgi zabrał po wojnie Związek Radziecki i nie oddał bo coś tam. Inne ksiegi, najczęściej protestanckie zabrał ze sobą do Niemiec uciekajacy przed radziecką armią ksiądz.
No o nie można także zapomnieć o raptularzach. Przypomina:
Krzycho z Koszalina
sylwia.ka - 24-01-2010 - 15:01
Temat postu: Prosze o dobre rady:)
Byc moze bede miala okazje wybrac sie do AP.,w zwiazku z tym potrzebuje Waszej rady,aby ten wyjazd byl udany:)
Otoz,rozumiem,ze zanim wybiore sie do AP musze dzien wczesniej zadzwonic i poinformowac Ich jakie ksiegi chciala bym przejrzec?
Ktore ksiegi lepiej najpierw przejrzec -urodzen,zgonow,malzenstw? A moze inne z ktorych moge sie duzo dowiedziec /meldunkowe,czy tego typu.Mam pare osob,ktore wiem,ze w danej miejscowosci mieszkaly,rodzily im sie w tej miejscowosci dzieci ,ale nie wiem gdzie One same sie urodzily/?
Lata jakie sa dostepne to 1890-1907,ile zdaze przejrzec i od ktorych lat zaczac/od wczesniejszych,czy pozniejszych?/
Bardzo prosze o rady.
Pozdrawiam
Sylwia
PiotrGerasch - 24-01-2010 - 15:19
Temat postu: Prosze o dobre rady:)
Zasadniczo nie musisz nic zgłaszać dzień wcześniej. Przy pierwszej wizycie w AP kilka minut zejdzie na wypełnienie zgłoszenia użytkownika zasobu archiwalnego. Jeżeli jeszcze nie wertowałaś archiwaliów zapoznaj się z przykładowym wzorem zgłoszenia (znajdziesz wpisując w dowolną przeglądarkę). To po pierwsze. Po drugie - nie spiesz się - genealogia to nie wyścigi. Jeżeli skupisz się tylko na konkretnym akcie (urodzenia, zgonu etc.) mogą ci umknąć inne rzeczy. Np. czy Twoi krewni nie byli chrzestnymi dla dzieci innych mieszkańców, co może wskazywać na pokrewieństwo, czasem tylko dobre sąsiedztwo. Księgi z podanego przez Ciebie okresu są pisane - "pisanym" rosyjskim lub "pisanym" niemieckim - "gotykiem" jak go zwą niektórzy. Pomyśl czy z łatwością przychodzi Ci odczytywanie takiego pisma. Przy aktach rosyjskich w nawiasach mogą się pojawić zapisy po polsku, co może ułatwić poszukiwania. Po kolejne, cofasz się w poszukiwaniach, a nie odwrotnie. Inaczej, możesz zacząć budować wywód nie dla Ciebie samej, ale... dalszych krewnych. Prościej byłoby, gdybyś napisała jakie to archiwum i jaka miejscowość Wink
pozdrawiam
Piotr
Luziński_Marcin - 24-01-2010 - 15:57
Temat postu: Prosze o dobre rady:)
A o jakie AP chodzi? Bo w zasadzie w każdym panują trochę inne zasady. Wypełnienie zgłoszenia użytkownika zasobu archiwalnego trwa wprawdzie chwilkę, ale np. w Warszawie trzeba czekać cały dzień na jego "zaakceptowanie" a księgi też są wydawane na następny dzień...
sylwia.ka - 24-01-2010 - 16:35
Temat postu: Prosze o dobre rady:)
Chodzi mi o AP w Pultusku.Ksiegi sa pisane jezykiem rosyjskim,a nazwiska zapisywane w nawiasach sa w jezyku polskim i tylko na to licze w moich poszukiwaniach.
A mozna takie zgloszenia wydrukowac i dac gotowe?
Tomek1973 - 24-01-2010 - 16:43
Temat postu: Re:Co wolno, czego nie wolno w archiwum...?Jak szukać?
sylwia.ka napisał:

A mozna takie zgloszenia wydrukowac i dac gotowe?

Można.
Pobrałem ze stron katwickiego AP zgłoszenie w formacie doc. Wypełniam je na komputerze, drukuję dwustronnie i zanoszę do AP.
Idąc do archiwum trzeba mieć przy sobie dowód osobisty - jego numer podaje się w zgłoszeniu.

tomek
andompol - 25-01-2010 - 09:57
Temat postu:
1. Jakie są Wasze metody, doświadczenia w zakresie poszukiwania w aktach AP? Czy zaczynacie od akt stanu cywilnego czy może od ksiąg ludności?
2. Jakie są Wasze doświadczenia w zakresie poszukiwań w innych aktach niz stanu cywilnego tj. (np. Księgi ludności, spisy poborowych, wykazy podatkowe, wyroki sądowe itd.)? Jak wyglądało dopisywanie informacji przez lata przez urzędników (tj. aktualizowanie informacji odnośnie mieszkających pod danym numerem czy też "wychodzenia za mąż").
3. Czy oprócz akt (tomów bedących fizycznie w AP) istnieją duplikaty, kopie spisów mieszkańców lub materiały źródłowe np. notatki ze spisu? Co w przypadku, gdy w danym oddziale AP nie ma danego tomu (a jest informacja, ze taki tom był sporządzany, bo jest w skorowidzu, czyli ostatnim tomie)? Jakie mogą być przyczyny braku tego tomu? Czy jest mozliwość odnalezienia go w innym miejscu np. innym archiwum?
pozdrawiam serdecznie
Andrzej
Czyżewski_Bartłomiej - 25-01-2010 - 14:11
Temat postu: Re: Prosze o dobre rady:)
sylwia.ka napisał:
Chodzi mi o AP w Pultusku.Ksiegi sa pisane jezykiem rosyjskim,a nazwiska zapisywane w nawiasach sa w jezyku polskim i tylko na to licze w moich poszukiwaniach.
A mozna takie zgloszenia wydrukowac i dac gotowe?


Śpieszę poinformować, że AP w Pułtusku przeprowadza indeksację swych zasobów - można poszukać w ich wyszukiwarce (jeżeli przerobili już interesującą nas parafię), konkretnych osób, nazwisk. Zawsze to jakieś ułatwienie przed grzebaniem w księgach Smile

Link do przeglądarki (na górze wypisane są zindeksowane parafie):
http://www.warszawa.ap.gov.pl/indeksy-pultusk.html
Sroczyński_Włodzimierz - 25-01-2010 - 16:06
Temat postu: Re: Prosze o dobre rady:)
ad poprzedni post- od dziś parafia Obryte

a z innych dotyczących APW
http://warszawa.ap.gov.pl/intro.html w menu "wolontariat"
szansa dla uzupełnienia poglądów "nie jest za dobrze" o " pokażę jak sobie wyobrażam, że mogłoby być"
np

* dyżur w pracowni naukowej,
* opieka nad użytkownikami w pracowni naukowej (udzielanie pomocy przy korzystaniu z inwentarzy, baz danych, akt, rejestracja zamówień, sprawdzanie materiałów archiwalnych przed i po udostępnieniu),
* realizacja kwerend,
* współpraca przy realizacji wystaw,
* współpraca przy realizacji projektów wydawniczych,
* opieka nad wystawami oraz oprowadzanie zwiedzających po wystawach.

2011 naprawdę może być ciekawy:)
pozdrawiam
Bea - 25-01-2010 - 17:20
Temat postu: Re: Prosze o dobre rady:)
Czyżewski_Bartłomiej napisał:
(...) Link do przeglądarki (na górze wypisane są zindeksowane parafie):
http://www.warszawa.ap.gov.pl/indeksy-pultusk.html


Panie Bartku, a jeśli można spytać, to jakim cudem znalazł pan tego linka ? nie widziałam na stronach archiwum informacji o indeksowaniu - ale może przeoczyłam, może nie tylko Pułtusk się zajął indeksacją, ale i inne oddziały ?

pozdrawiam
Beata
andompol - 29-01-2010 - 09:31
Temat postu:
Nawiązując do poprzedniego mojego postu dodam do zadanych pytań: 4.Czy w archiwach państwowych pojawiły się już akta z usc z 1909 roku ?
bielecki - 29-01-2010 - 10:45
Temat postu:
andompol napisał:
Nawiązując do poprzedniego mojego postu dodam do zadanych pytań: 4.Czy w archiwach państwowych pojawiły się już akta z usc z 1909 roku ?


Jeśli nawet, to pewnie są jakieś wyjątkowe przypadki Smile (mamy koniec stycznia, jakby ktoś czytał ten wątek za pół roku...)

Procedura przekazywania akt ma sporo etapów, zanim akta pojawią się udostępnione w inwentarzu AP (czy tym bardziej w Sezamie).

Od początku roku USC przekazują rocznik 1909 - ale przecież nie zaraz po Sylwestrze, bo mają i inne sprawy na głowie Smile
Do tego, zdarza się, że roczniki są po kilka w jednej księdze, wtedy odczekuje się, aż minie sto lat od końca ostatniego rocznika, jaki się tam znajduje. Np. księga może obejmować lata 1909-1912 i wtedy czekamy jeszcze 3 następne lata.

Trzeba zrobić spis zdawczo-odbiorczy, ocenić stan ksiąg, przystawić stempelki, znaleźć kogoś, kto zawiezie księgi do Archiwum w zgodzie z procedurami urzędowymi (nie wysyła się ich pocztą, i przynajmniej zazwyczaj chyba nie wozi w teczce).

Na ogół wszystkie te sprawy daje się załatwić w styczniu, czy lutym, ale są USC, w których z powodów, których nie będę tu dociekał, jakieś stare akta nadal leżakują. Na >2000 USC w całym kraju wiadomo, że muszą się zdarzać jakieś nietypowe przypadki Smile

Akta dojeżdżają do Archiwum, tu trzeba je opracować, nadać sygnatury, ocenić stan (czasem poddać konserwacji), wpisać do baz danych, do tego wszystkiego potrzebni są pracownicy, nie zawsze natychmiast gotowi do zajęcia się tylko tym.

Moje doświadczenie jest takie, że na wiosnę można już pytać o akta z roku bieżącego-101 bez obawy, że rozmówca zastosuje spojrzenie typu "Pan spadł z księżyca?". Czasem warto wstępnie zadzwonić do USC i zapytać, czy w ogóle akta już przekazano, bo i tu mogą to robić np. latem, albo co drugi rok.

Pozdrawiam,
Łukasz
ewa_os - 29-01-2010 - 11:59
Temat postu:
Dzień dobry!
Przed Wigilią miałam informację ze Smyczkowej,że rok 1909 zostanie przekazany do AP do końca stycznia.A w AP będzie dostępny
po zindeksowaniu i digitalizacji prawdopodobnie w kwietniu.
Pozdrowienia,Ewa
pmdabrowski - 12-10-2010 - 21:31
Temat postu: Kontakt z archiwami
Witam wszystkich,

Dopiero zaczynam własne poszukiwania, wiec wybaczcie może trochę naiwne pytanie. Otóż w ostatnim tygodniu rozpocząłem kontakt z trzema archiwami. W dwóch poprosiłem o skany skorowidzów a w trzecim o kwerendę. List wysłałem na skrzynkę emailowa archiwum. Póki co żadnej reakcji. Naturalnie jak mi nie odpowiedzą, to do nich zadzwonię i dowiem się co jest grane Smile Ale tu nasuwa się proste pytanie: czy w ogóle można prowadzić poszukiwania w archiwach na odległość?? Czy tego typu sprawy jak kwerenda czy skan skorowidzów są załatwiane od ręki czy trzeba się o to upominać?? Pytam, bo zauważyłem na Waszym forum dużo negatywnych opinii jeśli chodzi o kontakt z archiwami i natknąłem się na kilka filii, które mają wyraźnie napisane na swojej stronie, ze nie realizują wniosków przesłanych droga elektroniczna.

Pozdrawiam,
Piotr
basiaps - 12-10-2010 - 21:54
Temat postu: Kontakt z archiwami
Witaj, Piotrze.

Ja mogę opisać współpracę z AP Łódź. "Nie wychodząc z domu" załatwiłam potrzebne mi skany dosłownie w ciągu kilku tygodni. W maju br. zamówiłam skany skorowidzów rocznych oraz akta konkretnych osób. Przesłali mi wszystko, co chciałam.
Ja też martwiłam się, że o mnie zapomnieli, ale po 2 tygodniach od mojego maila przesłali mi odpowiedź, że przyjęli moje zamówienie.
Nie miałam kontaktu z innymi archiwami więc to tyle.
Bądź cierpliwy Smile .

Pozdrawiam,
Basia
sylwia.ka - 12-10-2010 - 22:08
Temat postu: Kontakt z archiwami
Ja zawsze zalatwiam wszystko droga elektroniczna.
Zawsze jesli jest to kolejna korespondencja podaje znak sprawy ktory mi przydzielili za pierwszym razem ,mysle ze to ulatwia kontakt. Zazwyczaj zajmuje sie moja sprawa ta sama osoba i w razie moich watpiliwosci dzwonie do tej osoby.
I zawsze pisze w formie podania,imie nazwisko pelny adres. Czasami na roznych stronach podane jest,ze nie odpowiadaja na korespondencje bez podania takich danych.
Choc raz w AP Lublin powiedziano mi,ze dopuszczaja tylko raz,ten pierwszy raz, wyslanie podanie droga elektroniczna,nastepna korespondencja ma sie odbywac poczta tradycyjna.Ale ja od dwoch lat prowadze korespondencje elektroniczna i za kazdym razem otrzymuje to co chcialam.
Pozdrawiam
Sylwia
kuntz - 12-10-2010 - 22:22
Temat postu: Kontakt z archiwami
Najlepiej samemu ścieżki dreptać, ale wiadoma sprawa, czasami Archiwum na drugim krańcu Polski.Smile
Najdłużej współpracuję z Archiwum w Częstochowie, za każdym razem drogą elektroniczną. Z mojego doświadczenia wynika że średnio od wysłania maila, czekam na odpowiedź dwa do trzech tygodni, następnie przelew i około tygodnia na wykonane kopii, plus 3-4 dni dla Poczty
sylwia.ka - 12-10-2010 - 22:33
Temat postu: Kontakt z archiwami
A i zawsze robie fotke /bo skaneru nie posiadam:)/ dowodu wplaty i wysylam do nich droge elektroniczna.To podobno ulatwia sprawe,bo poczta potrafi dlugo przesylac pieniadze.A tak to leza juz gotowe dla mnie dokumenty i po zaksiegowaniu wplaty od razu sa wysylane.
jerkre - 13-10-2010 - 08:10
Temat postu:
pmdabrowski napisał:
Witam wszystkich,

Dopiero zaczynam własne poszukiwania, wiec wybaczcie może trochę naiwne pytanie. Otóż w ostatnim tygodniu rozpocząłem kontakt z trzema archiwami. W dwóch poprosiłem o skany skorowidzów a w trzecim o kwerendę. List wysłałem na skrzynkę emailowa archiwum. Póki co żadnej reakcji. Naturalnie jak mi nie odpowiedzą, to do nich zadzwonię i dowiem się co jest grane Smile Ale tu nasuwa się proste pytanie: czy w ogóle można prowadzić poszukiwania w archiwach na odległość?? Czy tego typu sprawy jak kwerenda czy skan skorowidzów są załatwiane od ręki czy trzeba się o to upominać?? Pytam, bo zauważyłem na Waszym forum dużo negatywnych opinii jeśli chodzi o kontakt z archiwami i natknąłem się na kilka filii, które mają wyraźnie napisane na swojej stronie, ze nie realizują wniosków przesłanych droga elektroniczna.

Pozdrawiam,
Piotr


Witam
Trochę cierpliwości.
Otrzymasz list z wyliczeniem co ile kosztuje.
Ja z współpracy z AP jestem zadowolony.

pozdrawiam
Jurek
sylwia.ka - 16-10-2010 - 15:25
Temat postu:
Myslicie,ze dam rade?
Byc moze bede miala okazje byc w AP w najblizszym czasie.
Chcialabym,ale nie wiem,czy jest to wykonalne przejrzec 20! metryk /u.,z.,m./ ,Znam oczywiscie imiona i nazwiska,rok i numery aktu.
Poniewaz nie znam j.rosyjskiego jedynie bede mogla wynotowac imiona rodzicow i ewentualnie Ich wiek. Licze, iz dzieki temu dopasuje cioteczne rodzenstwa.
Myslicie,ze za jednym podejsciem dam rade tyle metryk przejrzec?
Tym bardziej,ze bedzie to moja pierwsza wizyta w Archiwum i pierwsza stycznosc z ksiegami.

Pozdrawiam
Sylwia
Grzegorz_M - 24-11-2010 - 18:48
Temat postu: potrzebuje rady
mam pytanie chciałbym skorzystac z informacji zawartych w archiwum państwowym w zwiazku z tym czy trzeba jechac do Krakowa (w moim przypadku) żeby czegoś się dowiedziec czy można przez internet, czy są to informacje płatne czy płaci się tylko za kopie? z góry dziękuję
dede43 - 25-11-2010 - 07:52
Temat postu: potrzebuje rady
W Warszawie wszystko załatwiam przez internet. Za odszukanie dokumentów narazie nie płaciłam osobno, choć niekiedy znałam tylko rocznik, a nie numer aktu. Zdjęcie cyfrowe kosztuje 1,50-3 zł. Zawsze sprawie nadawany jest numer i powołując się na ten numer robię internetowy przelew. Kopie przelewu dołączam do następnego mejla. Dokumenty tez dostaję różnie - czasem mejlem, czasem skany pocztą poleconym z adnotację, że dokumenty nie maja mocy urzędowej i są tylko do celów genealogicznych.
Jawoszek_Elzbieta - 25-11-2010 - 08:21
Temat postu: Co wolno,a czego nie, opłaty w archiwum..?Jak szukać?
Witam
Ja z kolei chciałabym się dowiedzieć, od tych, którzy korzystali z AP w Siedlcach, jak tam wygląda "podejście do klienta" i jakie są tam zwyczaje. Na meile nie odpowiadają (to już wiem), telefonicznie słyszałam "proszę napisać" (napisałam i ... nic). Wydaje mi się, że powinnam się tam osobiście wybrać (tym bardziej, że mam tam trochę szukania również w innych zespołach niż tylko księgi stanu cywilnego). Będę wdzięczna za wszelkie informacje o waszych doświadczeniach w tym archiwum.
Pozdrawiam
Elżbieta
Mirek80 - 25-11-2010 - 10:48
Temat postu: Co wolno,a czego nie, opłaty w archiwum..?Jak szukać?
Pani Elżbieto,

Kilka razy zamawiałem skany w AP w Siedlcach. Potwierdzam - na maile nie odpowiadają, co bywa irytujące. Jednak zamówienia złożone mailem realizują normalnie. Mniej więcej w ciągu 2 tygodni od wysłania maila z zamówieniem przychodzi pismo (pocztą lub mailem - chyba zależnie od osoby, która realizuje zamówienie) z informacją jaką kwotę należy wpłacić na konto Archiwum i przeważnie kilka dni po dokonaniu przelewu wysyłają płytę ze skanami. Jeżeli zamawiając skan podałem konkretny rok lub nie znając roku podałem zakres 2-3 lat to nie naliczali opłat za kwerendę - przy dłuższych zakresach lat już tak. Niestety wcale nie rzadko zdarzają się im pomyłki typu wykonanie skanu sąsiedniego aktu na stronie zamiast zamawianego, tak że skrupulatność nie jest ich mocną stroną, choć w pracy archiwisty powinna być podstawą, tym bardziej, że usługi archiwów wcale nie są tanie. Ostatnio dostałem też mocno porysowaną płytę ze skanami i miałem problemy z jej odczytaniem. To tyle z moich doświadczeń... Życzę owocnej współpracy z Archiwum.
Worwąg_Sławomir - 01-12-2010 - 15:43
Temat postu: Co wolno,a czego nie, opłaty w archiwum..?Jak szukać?
Nawiązując jeszcze do zakazu fotografowania w Archiwach Państwowych - czy ktoś zna podstawę prawną takiego zakazu? Ustawa o dostępie do informacji publicznej wspomina jedynie, że:

Art. 15.
1. Jeżeli w wyniku udostępnienia informacji publicznej na wniosek, o którym mowa
w art. 10 ust. 1, podmiot obowiązany do udostępnienia ma ponieść dodatkowe
koszty związane ze wskazanym we wniosku sposobem udostępnienia lub
koniecznością przekształcenia informacji w formę wskazaną we wniosku, podmiot
ten może pobrać od wnioskodawcy opłatę w wysokości odpowiadającej
tym kosztom.

I tu rozumiem, że jeżeli sprowadzam do "swojego" archiwum mifrofilmy, to ponoszę tego koszty. Rozumiem również sens opłaty za kserokopie wykonywane przez archiwum. Rozumiem również zakaz używania flesza podczas fotografowania oryginalnych ksiąg. Ale zakazu fotografowania obrazu na czytniku SWOIM aparatem bez flesza nie rozumiem. Także prób pobierania za to opłaty. Czy to nie jest jakaś peerelowska pozostałość?

Przepi ww ustawy mówi wyraźnie:
Art. 14.
1. Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie
zgodnych z wnioskiem, chyba że środki techniczne, którymi dysponuje podmiot
obowiązany do udostępnienia, nie umożliwiają udostępnienia informacji w sposób
i w formie określonych we wniosku.

Podkreślam: w spsób i w formie zgodnej z wnioskiem!
Więc jeżeli we wniosku napiszę, że mam zamiar fotografować czytnik własnym aparatem, to archiwum nie może mi tego zabronić, a tym bardziej pobierać za to opłaty!

Co o tym sądzicie?
PiotrGerasch - 01-12-2010 - 16:21
Temat postu: Re: Co wolno,a czego nie, opłaty w archiwum..?Jak szukać?
worwag napisał:
Ustawa o dostępie do informacji publicznej wspomina jedynie, że


Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie ma nic wspólnego - w odniesieniu do archiwaliów - z udostępnianiem zasobów. Co innego, gdybyś w oparciu o tę ustawę wystąpił do dyrektora archiwum o informację, np. na temat budżetu jednostki w bieżącym/zeszłym roku, albo o poziom zatrudnienia, albo o jakąkolwiek inną informację, stanowiącą informację publiczną, nieopublikowaną w Biuletynie Informacji Publicznej jednostki.

Piotr Gerasch
Worwąg_Sławomir - 01-12-2010 - 17:42
Temat postu: Re: Co wolno,a czego nie, opłaty w archiwum..?Jak szukać?
No racja. W międzyczasie znalzłem podstawy prawne:
Rozporządzenie Ministra Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki z dnia 25 lipca 1984 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych:
Par. 1 p. 2 Do zakresu działania Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych należy w szczególności koordynowanie oraz nadzorowanie działalności archiwalnej w sprawach:
(...)
2) państwowego zasobu archiwalnego:
(...)
d) okreslanie sposobów udostępniania państwowego zasobu archiwalnego.

Zarządzenie nr 4 Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych z dnia 18 maja 2000 r. w sprawie organizacji udostępniania materiałów archiwalnych w archiwach państwowych:
§ 1
1. Przepisy niniejszego Zarządzenia stosują się do udostępniania – w jednostkach
podległych Naczelnemu Dyrektorowi Archiwów Państwowych – materiałów archiwalnych,
które to udostępnianie Ustawa z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i
archiwach (zwana dalej Ustawą) odróżnia od innych form przekazywania informacji zawartej
w dokumentach przechowywanych przez archiwa, a w szczególności od wydawania
zaświadczeń, uwierzytelnionych odpisów, wypisów i reprodukcji dokumentów a także od
działalności popularyzatorskiej. (...)
§ 2
2. Zastrzeżona w art. 16 ust. 2 Ustawy zasada bezpłatnego udostępniania
materiałów archiwalnych obejmuje przypadki korzystania przez zainteresowanych ze
wskazanych przez nich dokumentów w pracowniach naukowych archiwów. Inne formy
udostępniania, związane z wyszukiwaniem archiwaliów, wyszukiwaniem bądź opracowaniem
informacji przez pracowników archiwów albo ze sporządzaniem reprodukcji, stanowią usługę –
z wyjątkiem udzielania informacji określonych w § 5 ust. 5. Zasady odpłatności z tytułu usług
świadczonych przez archiwa państwowe uregulowane są odrębnie.
§ 13
5. Udostępnienie materiałów archiwalnych nie uprawnia do samodzielnego ich
reprodukowania. Posługiwanie się przez użytkowników własnymi urządzeniami kopiującymi
jest ściśle ograniczone do uregulowanego w odrębnym trybie filmowania lub fotografowania
(analogicznie: skanowania) materiałów archiwalnych – pod warunkiem wyraźnej zgody
dyrektora archiwum – o ile archiwum państwowe nie jest w stanie wykonać takiej usługi, a
użytkownik uzasadni zastosowanie określonej przezeń techniki kopiowania (rejestracji obrazu).

No i to by było na tyle.

Ale teraz jeszcze jedno pytanie:
Mam zamiar sprowadzić do AP w Częstochowie mikrofilmy z AP Łódź dotyczące kilku parafii, również z zamiarem ich indeksowania dla potrzeb geneteki. AP Częstochowa nie ma technicznej możliwości wykonywania reprodukcji z mikrofilmów, a nie uśmiecha mi sie spędzenie wielu dni w archiwum i spisywanie ręczne. Czy będzie więc uzasadnione fotografowanie aktów cyfrówką z czytnika? Jak uzasadnić taką potrzebę dyrektorowi archiwum? Macie jakieś doświadczenia w tym względzie albo sugestie?
Albin_Kożuchowski - 27-10-2011 - 09:03
Temat postu: Kopiowanie w AP
Witam.
Może będzie nam łatwiej w AP?


http://www.archiwa.gov.pl/pl.pdf?view=a ... pastwowych
dpawlak - 28-10-2011 - 17:35
Temat postu: Kopiowanie w AP
Chyba łatwiej już mieliśmy. Tyle razy już trąbiono o tym, że można będzie robić fotki własnym sprzętem, że informacja z września jest aż dziwna. Ja jednak zwracam uwagę na to, że NDAP skierował do podległych jednostek zalecenia a nie polecenia (służbowe), czyli góra sobie a poszczególne AP-y jak będą miały muchy w nosie to i tak się niewiele da zrobić.
Żeby nie wyjść na malkontenta, to przyznaję, że w AP widać poprawę wolną ale jednak, więc bywa coraz łatwiej.
Mikołajczak_Bartosz - 23-11-2011 - 11:06
Temat postu: początek poszukiwań.POMOCY
Witam!
Postanowiłem dowiedzieć się czegoś o swojej przeszłości...Przeprowadziłem wywiad rodzinny jest ok jednak wszystkie informacje kończą się w 1898r. Więc wybieram się do archiwum w katedrze aby odnaleźć dalsze swoje korzenie. Tu pojawia się pytanie, jak mam się przygotować do tej wizyty?
Jak się domyślam wszystkie info. w metrykach będą w j.niemieckim bądź łacina jednak to tylko moje przypuszczenia czy tak będzie?chodzi mi o Poznań dlatego myślę o j. niemieckim ze względu na zabory. Czy nazwy parafii też będą obcojęzyczne? czy bez jakiejkolwiek wiedzy dam radę się odnaleźć podczas przeglądania baz danych?Proszę o pomoc jestem naprawdę młodym człowiekiem i jest to mój początek jeżeli chodzi o takie tematy. Termin umówionej wizyty już blisko jestem troszkę zdenerwowany ponieważ 3miesiące czekania aby wpisać się na listę a całe starania mogą lec w gruzach:)
Pozdrawiam.
ElaK - 23-11-2011 - 11:53
Temat postu: początek poszukiwań.POMOCY
Proponuję - "skocz" na WTG "Gniazdo" www.wtg-gniazdo.org. Tam znajdziesz większość odpowiedzi na temat poruszania się w AAPoznań.
Pozdrawiam Ela
Rafal_Poneta06 - 26-01-2012 - 20:49
Temat postu: początek poszukiwań.POMOCY
Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych podpisał zarządzenie nr 15 z dnia 22 grudnia 2011 r. zmieniające zarządzenie w sprawie organizacji udostępniania materiałów archiwalnych w archiwach państwowych.

Modyfikacje przepisów obejmują m.in. unormowanie dopuszczalności samodzielnego wykonywania przez użytkowników fotografii cyfrowych udostępnionych im materiałów archiwalnych (na podstawie deklaracji - Zał. 1, Zał. 8a). Dostępny jest również tekst ujednolicony zarządzenia i załączonego do niego wzorcowego regulaminu udostępniania materiałów archiwalnych.

Czy teraz musze uzyskać zgodę dyrektora danego AP na wykonanie kilku fotek z duplikatów.
Pozdrawiam Rafał.
Monika_Sander - 09-03-2012 - 00:11
Temat postu: Nigdy nie korzystałam z zasobów AP- proszę o wskazówki
Być może dla wielu z Was moje pytanie będzie śmieszne. Wiem, że na tym forum pisują osoby obeznane w temacie. Ja niestety jestem zupełnie zielona, jeśli chodzi o poszukiwania. Proszę nie mieć mi za złe. Liczę na pomoc i zrozumienie. Potrzebuję informacji, w jaki sposób rozpocząć poszukiwania w archiwum? Wiem, że w AP-Bydgoszcz znajdują się protokoły przesłuchań z gestapo z Bydgoszczy, w związku z aresztowaniami w Toruniu z 1943 roku. Podpowiedzcie mi proszę w jaki sposób tego szukać? Wiem, że należy wypisać rewers, ale nic poza tym. Co mam wpisać na tym druku? Proszę o wyrozumiałość i zrozumienie. Po prostu zupełnie się na tym nie znam. Zwracam się o pomoc właśnie w tym miejscu, bowiem zdaję sobie sprawę, że na tym forum znajdę osoby, które podzielą się swoją szeroką wiedzą. Nie oceniajcie mnie proszę za moją niewiedzę w tym temacie...
igoriosso - 09-03-2012 - 00:27
Temat postu: Nigdy nie korzystałam z zasobów AP- proszę o wskazówki
Hm, nie wiem, czy tak młode dokumenty będą udostępnione.. W każdym razie potrzebujesz nazwę zespołu i numer sygnatury. Poza tym wpisujesz imię i nazwisko, datę w rewers.
Nazwę zespołu i numer sygnatury najprościej ustalisz na miejscu z archiwistą
IgorD.
Monika_Sander - 09-03-2012 - 00:30
Temat postu: Nigdy nie korzystałam z zasobów AP- proszę o wskazówki
Wiem, że te dokumenty tam są, ponieważ na ich podstawie były pisane książki. Nazwa zespołu? Numer sygnatury? Właśnie o to chodzi, że nie mam pojęcia co to jest. W przypisach książek jest napisane, że akta przesłuchań gestapo. To wszystko.
Bartos - 09-03-2012 - 00:52
Temat postu:
Witaj Moniko,

niepotrzebnie się zamartwiasz.
Moje doświadczenia z AP są takie , że na miejscu Panie pomogły w każdym szczególe. Także w wypełnieniu odpowiednich dokumentów. Spokojnie

http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/index. ... =bydgoszcz

nr zespołu: 156 / 0 Karta: A

To chyba to

Bartosz
Nastian - 09-03-2012 - 08:29
Temat postu:
Stres jest zrozumiały, skoro jeszcze nie byłaś w archiwum, ale zupełnie niepotrzebny. Zaoferowałbym Ci pomoc, bo będę tam w następnym tygodniu, ale w AP Bydgoszcz pracują naprawdę miłe osoby i byłaby ona niepotrzebna.

Po wejściu przez główne drzwi, po lewej stronie znajdują się schody, którymi musisz udać się na pierwsze piętro. Na wprost od drzwi, które oddzielają je od klatki schodowej znajduje się kancelaria, a po lewej stronie korytarz. Na jego końcu po lewej stronie są szafki, gdzie możesz schować kurtkę itd., a po prawej drzwi prowadzące do pracowni.

Zostaniesz tam poproszona o wypełnienie karty zgłoszeniowej użytkownika i rewersu/ów. W rewersie wystarczy wpisać nazwę zespołu, sygnaturę (dostaniesz inwentarz, w którym ją sobie wyszukasz), swoje imię i nazwisko oraz datę.

Proponuję odwiedzić archiwum ok. 9:00, dla osób spoza Bydgoszczy zamówienia są bowiem realizowane o godzinie 10:00 (później o 12:00 i 14:00, jeśli się nie mylę).

Pozdrawiam.
rwelka - 09-03-2012 - 19:14
Temat postu:
Szanowna Pani Moniko

Dziwne ale nie wspomniano w tych poradach o najprostszej formie i drodze jaką moim zdaniem jest najlepsza dla Pani .

W Polsce jest specjalistyczna instytucja ,która prowadzi właśnie te sprawy a nazywa się IPN .

IPN właśnie po to powstał aby badał wszystkie zbrodnie dokonane na Narodzie Polskim .

Także zbrodnie nazistowskie .

Ja zwróciłbym się do najbliższej placówki IPN np w Bydgoszczy o udstępnienie wszelkich dokumentów w Pani sprawie czyli jak rozumiem przodka i członka rodziny .

Może być tak ,iż tych dokumentów nie ma w Archiwum a są w IPN gdzie prowadzone są odpowiednie śledztwa .
Także w sprawie zbrodni nazistowskich .

Ja tak postąpiłem w innej sprawie a mianowicie dokumentów z przesłuchań zbrodni katyńskiej .

Na stronie IPN jest specjalny formularz ,który składa się do odpowiedniego pionu prokuratorskiego w IPN .

Ja zacząłbym od telefonicznej rozmowy z IPN np oddział w Bydgoszczy i wszystko Pani powiedzą i nakierują jaki formularz i do kogo trzeba złożyć .

Może byc tak ---ja teraz teoretyzuję ,że dokumenty przesłuchań są częścią śledztwa w zbrodni nazistowskiej

...a wtedy są materiałami w sprawie i Archiwum ich nie udostępni .

Nadmieniam ,iż to teoria ale tak może być .

Pozdrawiam
Monika_Sander - 09-03-2012 - 23:20
Temat postu:
Bardzo Państwu dziękuję za wskazówki, które są mi niezbędne w poszukiwaniach. Jak już wspomniałam nie mam żadnego doświadczenia, więc każde słowo wsparcia i najmniejsza wskazówka w mojej drodze jest dla mnie niezwykle cenna. Pozdrawiam bardzo serdecznie i bardzo dziękuję.
omawad - 26-03-2012 - 12:46
Temat postu: Zamówienie w archiwum - jak...?
Witajcie, mam może głupie pytania, ale nie mam pojęcia co z czym...

Wiem, że nie mogę się wybrać do archiwum osobiście a potrzebne mi wyrzukanie dokumentów. Muszę w takim razie to zlecić archiwum. Jak mam się za to zabrać? Muszę wypełniać zgłoszenie użytkownika? Muszę im to wysłać zwykłą pocztą? Skąd wiem, że doszło i mogę zlecać wyszukanie?

Jak mam zlecić szukanie akt? Nie wiem jakie mają numery akt czy inne, znam dane osób, których chciałabym znaleźć. Gdzie mam to wpisać? Embarassed

a jeśli chciałabym od razu kopie tych dokumentów..?
Pieniążek_Stanisław - 26-03-2012 - 13:05
Temat postu: Zamówienie w archiwum - jak...?
To może być droga impreza. Jesteś tajemnicza. Nie piszesz o jakie archiwum Ci chodzi? Państwowe czy kościelne? W Polsce czy za granicą? Z jakich lat? Ile chcesz by Ci wyszukano dokumentów? Ilu osób? Godzina poszukiwań przeprowadzanych przez archiwistów (tzw. kwerenda) to koszt 60 zł. Nie wiem ile godzin będzie potrzeba by Cię usatysfakcjonować. Same dokumenty to kilka złotych od sztuki. Jeśli nie możesz szukać z różnych względów sama to napisz o jakie archiwum Ci chodzi. Może znajdzie się chętny, który za zwrotem kosztów ci pomoże.
Pozdrawiam
Staszek
piesta@hot.pl
omawad - 26-03-2012 - 13:13
Temat postu: Zamówienie w archiwum - jak...?
no tak, właściwie nic nie napisałam....
dokumenty są nie dla mnie tylko chciałam pomóc znajomemu Czechowi. W archiwum napisali, że muszę mieć pełnomocnictwo, tutaj przeczytałam, że tak stare dokumenty nie wymagają pełnomocnictwa.

Sprawa wygląda tak:
Babcia znajomego urodziła się w Wałbrzychu 15.11.1906 roku w Sandbergu na śląsku. Obecnie to jest Piaskowa Góra i archiwum jest w Archiwum Państwowym we Wrocławiu. Mam też dane jej siostry. Imię, nazwisko, data urodzenia obu pań jest wiadome. Wiadomo jak nazywali się rodzice, ale nie do końca wiadomo jak brzmiało nazwisko panieńskie ich matki.

Chciałabym akt urodzenia babci lub jej siostry, żeby wiedzieć jak nazywali się rodzice (nie wiem czy tam jest również napisane skąd oni byli...)

Na forum nie znalazłam wątku o AP we Wrocławiu, więc nie wiem czy ktoś by się znalazł, żeby pomóc, dlatego biorę pod uwagę zamówienie ale nie wiem jak...
Pieniążek_Stanisław - 26-03-2012 - 15:28
Temat postu: Zamówienie w archiwum - jak...?
Dane chrztów i zgonów są chronione do 100 lat. Stąd w USC trzeba mieć pełnomocnictwo notarialne osoby zainteresowanej dokumentem. W Archiwach Państwowych takie pełnomocnictwo nie jest wymagane. Najlepszymi zapisami w księgach metrykalnych z których możesz się dowiedzieć kto skąd pochodził lub gdzie się urodził są metryki ślubów. Na Twoim miejscu należało by wyciągnąć z Archiwum metrykę urodzenia babci gdzie w zapisie będą dane jej rodziców. Następnie należy odszukać metrykę ślubu jej rodziców i powoli sukcesywnie metryka po metryce cofać się do tyłu. We Wrocławiu jest bardzo prężne Towarzystwo Genealogiczne i może odezwie się ktoś kto ewentualnie za zwrotem kosztów Ci pomoże
Staszek
omawad - 26-03-2012 - 16:42
Temat postu:
Bardzo dziękuję!
Jutro będę pytać dalej Smile
izabelaturek - 16-06-2012 - 15:51
Temat postu:
Mam kilka pytań, jak należy wypełnić Zgłoszenie użytkownika Archiwum:

1. W Zgłoszeniu wpisujemy nazwy zespołów, z których bedziemy korzystac. Co w przypadku, gdy w trakcie prac okaże sie, że potrzebujemy dostępu do innych zespołów? Można je wtedy dopisac?

2. W Zgłoszeniu należy określić pokrewieństwo w stosunku do osób, których szukamy. Musimy w ten sposób opisać każdą z obób oddzielnie? Co w przypadku, gdy jest to np. 15-20 osób, jak to zmieśćić w Zgłoszeniu?

3. Rubryka "Zakres chronologiczny badan". Wpisujemy zakres lat? Czy można to później zmienić (Rozszerzyć zakres)?
Sroczyński_Włodzimierz - 16-06-2012 - 15:55
Temat postu:
wypełniam jak najszerzej
i (choć czasem po krótkiej wymianie poglądów) jest to na ogół akceptowane

czyli nie
"xxx ASC parafii..., yyy ASC parafii....,...,) to
"ASC warszawskich cyrkułów i parafii 1808-1911"

stopnia pokrewieństwa dla ogólnodostępnych nie wypełniam

zakres chronologiczny - przy ww do 1911 włącznie

jeśli szukam w innych zespołach (np szkoły do 1950) to już inaczej:) ale "standard" czyli zakres nie objęty ochroną (danych osobowych i innych) - tak jak na początku - po to, żeby nie dopisywać

tak, dopisywanie jest możliwe
izabelaturek - 16-06-2012 - 16:14
Temat postu:
Mam jeszcze pytania co do wypełniania rewersu:
1. Co to jest numer kolejny księgi ewidencyjnej?
2. Co to jest sygnatura jednostki archiwalnej?
Sroczyński_Włodzimierz - 16-06-2012 - 16:16
Temat postu:
1 nie wiem:)))))))
2 dokładne określenie "co zamawiasz" - upraszczając każdy tom/wolumin ma swój numer (w skrajnym przypadku jedną jednstką może być jedna karta)
izabelaturek - 16-06-2012 - 16:22
Temat postu:
Czyli są to np. akta z danego roku dla danej parafii?
I jeszcze jedno pytanie co to wpisywania nazw zespołów:
Wystarczy, że wpiszemy nr zespołu np. 777/0, a następnie: Akta stanu cywilnego Parafii Rzymsko-Katolickiej ......
i bardziej już nie trzeba uściślać lat?
Sroczyński_Włodzimierz - 16-06-2012 - 16:29
Temat postu:
nawet numeru nie musisz (choć moim zdaniem to akurat mały problem -szybciej i w razie wątpliwości/małej czytelności wyjaśnia)
158 ASC Św. Krzyż
łatwiej, szybciej i jednoznacznie zamiast Akta Stanu Cywilnego rzymskokatolickiej parafii Św. Krzyża w Warszawie

sygnatura: mogą być to z danego roku, ale może być księga np Małzenstwa 1898-1904 i wtedy cała ma jedną sygnaturę
mogą być dwa tomy (lub więcej) z danego roku z danej parafii, danego typu
i wtedy każdy tom ma oddzielną sygnaturę
więc nie można przyjąć "jeden rok to jedna sygnatura)- w inwentarzu jest opis, część z nich dostępna w bazie NDAP IZA
izabelaturek - 17-06-2012 - 22:36
Temat postu:
Mam pytanie dotyczące korzystania z Archiwum:
Archiwa Państwowe przyjęły zasadę, że w przypadku. gdy akta zostały już zmikrofilmowane to mozna korzystać tylko z mikrofilmów. Ale co w przypadku, gdy księgi znajdują się w jednym z oddziałów archiwum, a mikrofilmy w Archiwum Głównym, a mamy zamiar poszukiwać informacji w oddziale Archiwum. Możemy wówczas korzystać z oryginałów, czy musimy udać sie do Archiwum Głównego lub zamówić mikrofilmy z Archiwum Głównego do oddziału?
Wlodzimierz_Macewicz - 17-06-2012 - 22:39
Temat postu:
nie, mozemy zamowic sciagniecie mikrofilmow do oddzialu

pozdr WM
izabelaturek - 17-06-2012 - 22:41
Temat postu:
A ile to trwa?
I ile kosztuje?
izabelaturek - 18-06-2012 - 10:39
Temat postu:
Jakie są koszty przesyłania mikrofilmów?
Czy jest możliwość przesyłania ich pocztą elektroniczna?
izabelaturek - 19-06-2012 - 22:28
Temat postu:
Ile czeka sie na kserokopie materiałów? Dostaje się je tego samego dnia. czy trzeba kilka lub kilkanaście poczekac?
Sroczyński_Włodzimierz - 19-06-2012 - 22:42
Temat postu:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-18979.phtml
izabelaturek - 23-06-2012 - 22:26
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-18979.phtml

Ale pytałam, ile sie czeka na kserokopie a nie na skany.

Mam dwa pytania odnośnie rozpoczęcia poszukiwań w Archiwum:
1. Czy pierwsze rewersy można złożyć już w dniu zgłoszenia użykownika?
2. Czy trzeba ponieść jakieś opłaty początkowe?
Marynicz_Marcin - 23-06-2012 - 22:35
Temat postu:
1) Pewnie zależy od Archiwum i od godziny zgłoszenia użytkownika, bo jak wiadomo - rewersy składane bodajże do 12 , to materiały są już tego samego dnia, a po 12 już następnego , ale zazwyczaj zależy od zasad panujących w AP Wink

2) W AP opłaty są tylko za wykonanie jakiejś usługi z cennika lub sprowadzenie mikrofilmów, natomiast w niektórych AD są stosowane symboliczne opłaty za przeglądanie mikrofilmów ( 1zł / godz.).
Sroczyński_Włodzimierz - 28-06-2012 - 22:20
Temat postu:
a wątek daje odpowiedź na pytanie czy można mówić o czasie oczekiwania w bliżej nieokreślonym archiwum
btw: nie wszystkie archiwa (i chwała im za to) w ogóle robią kserokopie z archiwaliów
izabelaturek - 28-06-2012 - 22:22
Temat postu:
chodzi mi o odział koniński ap konin
Dławichowski - 29-06-2012 - 21:17
Temat postu:
Dzień dobry!
W A.P. Konin wypełnia się formularz zgłoszeniowy z wykazem stron do skserowania. otrzymuje się karteczkę z numerem konta i kwotą do zapłaty. Wychodzi się z archiwum i 100 metrów dalej jest oddział banku w którym wpłaca się tę kwotę. wraca się do archiwum i przekazuje odcinek wplaty. Kserokopie przychodzą pocztą do domu. To samo dotyczy wykonanych przez archiwum zdjęć i wypalonych na CD i przesłanych do domu. Cała operacja jest bardzo dobrze zorganizowana. Zapewnia:
Krzycho z Koszalina
eellaa - 29-10-2012 - 20:25
Temat postu: pomoc - dalsze czynności
Drodzy,
potrzebuję Waszej porady w moim pierwszym kontakcie z Archiwum Państwowym. Zakładam kontakt zdalny z AP, ponieważ mam za daleko na osobistą wizytę. W jaki sposób złożyć zapytanie (czy mogę mailowo podanie wysłać?), no i prośbę o skan?.
Mam takie przypadki:
1. Znam miejscowość + parafię + rok urodzenia (a więc z Sezamu wyciągnę nr archiwum i zespołu)
2. Znam miejscowość + parafię + rok urodzenia plus/minus 4 lata (bo w dokumentach są rozbieżności) - ale tu też Sezam pomoże
3. Znam rok urodzenia + wiem gdzie mieszkała osoba w danym roku (z aktu urodzenia jej dziecka), nie znam miejsca urodzenia. Ale tak pomyślałam teraz, że wiem przecież gdzie jest pochowana więc może w tym przypadku powinnam zacząć od aktu zgonu?

Więc zakładając, że przypadek 3 powinnam jeszcze poszukać w USC/parafii, to czy przypadek 1 i 2 mogę złożyć na jednym podaniu, jeśli dotyczą tego samego zespołu? A co jeśli się pomylę, tzn wskażę błędne numery dokumentów? czy będę musiała zapłacić za ich czas pracy?


i jeszcze jeden przypadek Smile
jeżeli nie mam pewności czy w danym zasobie są informacje o jakiejś osobie, tylko podejrzewam (nie chodzi tutaj o akty cywilne, tylko o dokumenty szkoły zawierające m.in. katalogi ocen), to jak mogę zdefiniować takie zapytanie?
Sroczyński_Włodzimierz - 29-10-2012 - 20:38
Temat postu: pomoc - dalsze czynności
po pierwsze sprawdź czy aby na pewno nie ma kopii w sieci:)
potem:
ad1. na stronie właściwego AP znajdziesz /powinnaś mieć formularz zamówienia kopii wraz z cennikiem - akt może być na dwóch stronach, więc raczej nie płać przed (będziesz musiała dosłać, skomplikuje to sprawę obu stronom) - to powinno być bez kwrendy jeśli masz rok
ad2. raczej kwerenda - na stronie AP cennik
jeśli się nie pomylisz to i tak ktoś musi dokument znaleźć, jeśli nie ma numeru aktu

ad jeszcze jeden. jak najwięcej szczegółów nt szukanej osoby (opartych na dokumentach) i czego szukasz

ww zależne od zakresu czasowego

a tak w ogóle to świetny temat
oczekiwany przez APy (z tego co wiem;)
"jak zamawiać kwerendy i kopie"

może ktoś, komu spopularyzowanie wskazówek ułatwiłoby życie ...
to najbardziej zainteresowani powinni instrukcję napisać - też do instytucjonalnych
może nawet przede wszystkim do instytucjonalnych:)
rwelka - 29-10-2012 - 20:44
Temat postu: pomoc - dalsze czynności
Jest tylko jedna podstawowa sprawa .
Jakiego roku dotyczą dokumenty?

A jest to istotne ,gdyż parafie nie muszą się pokrywać z USC .
Założyciel postu nie podał tego roku ,który chce poszukać ,no i to jest problem .

Archiwa Państwowe poza wyjątkami jak w Łodzi mają głównie akta stanu cywilnego .
Przykład Kowalewa Pomorskiego ,które obsługiwało 7 USc a jedna parafia .

Jest jeszcze jedna sprawa ,iż nie wszystkie Archiwa prowadzą kwerendy .
Powstaje drugi problem
Sroczyński_Włodzimierz - 29-10-2012 - 20:47
Temat postu:
to prawda, że nie podano jaki okres i jaki obszar
ale za to - dość uniwersalną metodę na ten brak (oby wszyscy tak!) "sprawdzę w SEZAMie" /pradziadzie
to chyba rozwiązuje problem "jest w AP/nie ma w AP" po tym kroku będzie mniej więcej (bo bazy nieaktualne są) wiadomo:)
eellaa - 29-10-2012 - 20:49
Temat postu: pomoc - dalsze czynności
o, dziękuję za uwagę rwelka.
pkt. 1 - dotyczy 1885r.
pkt. 2 - dotyczy okolic 1877r.
chodzi o AP Radom, parafia Jastrząb.
i w Sezamie znalazłam:
58 137 0 Urząd Stanu Cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej Jastrząb 1810-1910
rwelka - 29-10-2012 - 20:52
Temat postu: pomoc - dalsze czynności
No to już jest problem.

Nie wiem jak to było w Radomskim.

W Prusach było jasne .

parafia nie miała nic wspólnego z niemieckim USC.

Więc podanie parafii np w A Torun nic nie da .

Trzeba znać USC

a to jest problem bo to nie jest proste .

Konkluzja jest taka

Łatwiej mi by było znaleźć metrykę z 1737 roku w archiwum kocielnym niż metrykę USC w zaborze pruskim .
Sroczyński_Włodzimierz - 29-10-2012 - 21:01
Temat postu:
na stronie AP Radom
http://www.radom.ap.gov.pl/korzystanie_z_zasobu.html
są m.in:
- wskazówki jak i kryteria (dość elastyczne) co jest płatną kwerendą
"Poszukiwania materiałów archiwalnych do celów własnościowych i genealogicznych są przeprowadzane przez pracowników Archiwum w oparciu o pisemne zlecenie petenta. Obowiązany on jest określić twórcę poszukiwanego dokumentu, datę jego wystawienia lub inne informacje umożliwiające szybkie i łatwe jego odszukanie, W przypadku, kiedy zlecający nie jest w stanie podać bliższych informacji o wystawcy i okolicznościach powstania poszukiwanego dokumentu, archiwum może przeprowadzić jego poszukiwania w swoim zasobie za odpłatnością.
- pdf "Odszukanie aktu stanu cywilnego"
http://www.radom.ap.gov.pl/formularze/o ... ilnego.pdf

niewielki USC/parafia , myślę, że (znając trochę AP Radom) bez płatnej kwerendy +-5 lat:) ale podaj(prześlij kopie?) na czym opierasz te wiadomości o miejscu i czasie, że to nie widzimisię

cennik:
http://www.radom.ap.gov.pl/pliki/cennik_2008(1).pdf
4-6 zł
kwerenda 60zł/h
eellaa - 08-11-2012 - 19:41
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
(...) niewielki USC/parafia , myślę, że (znając trochę AP Radom) bez płatnej kwerendy +-5 lat:) ale podaj(prześlij kopie?) na czym opierasz te wiadomości o miejscu i czasie, że to nie widzimisię
cennik:
http://www.radom.ap.gov.pl/pliki/cennik_2008(1).pdf
4-6 zł
kwerenda 60zł/h


Miejsce i czas (wiek) mam z akt urodzenia ich dzieci.

W miedzyczasie napisalam do AP Radom i dostalam odpowiedz - i tu mi sie pojawia kolejne pytanie - w odpowiedzi napisano, ze odnaleziono akt nr XX z 1973r - czy to jest nr aktu z ksiag metrykalnych czy oznaczenie dokumentu archiwum? (bo jesli to rownoznaczne z data urodzenia, to nie "moj" czlowiek" bo za mlody Sad

p.s. przepraszam za brak polkich liter, ale cos mi dzis klawiatura sie przestawia i chwilowo nie posiadam Smile

........
pozdrawiam,
Ela
Sroczyński_Włodzimierz - 08-11-2012 - 19:47
Temat postu:
błyskawicznie! ukłony dla AP Radom:)
numer aktu
literówka w dacie -ksiąg z 1973 nie mają
brak ogonków nie utrudnia:)

a kopii od razu nie chciałaś?
eellaa - 08-11-2012 - 19:57
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
błyskawicznie! ukłony dla AP Radom:)


No wlasnie jestem pozytywnie zaskoczona Smile Tym bardziej, ze byc moze bede czesciej korzystac z ich zasobow, bo duza czesc mojej rodziny najwyrazniej tam sie rozlokowala.

Sroczyński_Włodzimierz napisał:

numer aktu
literówka w dacie -ksiąg z 1973 nie mają
brak ogonków nie utrudnia:)
a kopii od razu nie chciałaś?

Tak mnie tknelo, ze moze za mlode te akta jak na archiwum, ale ze sama jestem mloda w poszukiwaniu przodkow, to jeszcze nie mam na czym oprzec moich przypuszczen.
Poprosilam o skan, wiec teraz z niecierpliwoscia bede czekac Smile

..............
pozdrawiam,
Ela
Oleszka - 28-02-2013 - 18:31
Temat postu:
Witam Smile
Ja dziś dostałam wiadomość z AP Radom, że wyczerpał mi się limit bezpłatnych poszukiwań bezpłatnych Sad

Co prawda kilka razy ostatnio do nich majlowałam (z reguły podawałam zakres 2 lat
i konkretną miejscowość ze wskazaniem nr zespołu), bo moi przodkowie akurat w ich zasięgu terytorialnym mieszkali.

Mam pytanie czy ktoś z Was orientuje się ile taki limit wynosi ??

No bo teraz to już kwerenda 60 - 1 godzina pracy, a z Gdańska troche daleko do Radomia ...

To mi napisano:
"(...) Jednocześnie pragnę poinformować, że przeprowadzone na Pani rzecz poszukiwania wyczerpały limit poszukiwań bezpłatnych, w związku z czym ewentualne kolejne Pani zlecenia bedą realizowane odpłatnie, według stawki 60 zł za godzinę pracy archiwisty. "

Pozdrawiam serdecznie Smile
Ola
magdalena72 - 28-02-2013 - 18:44
Temat postu:
A to ja nie wiedziałam, że są jakieś bezpłatne usługi, kwerendy w AP? To w Radomiu? W Koninie zawsze płaciłam.
Pozdrawiam
Magdalena
Sroczyński_Włodzimierz - 28-02-2013 - 18:46
Temat postu:
limit? zero, null, nic:) tj zupełnie nowa informacja dla mnie, że osoba prywatna może zlecić "bezpłatną" kwerendę
tj dla przypadków "bez określonego roku", z podanym rokiem zlecenie wykonania kopii raczej nie powinno być kwalifikowane jako kwerenda, nawet setne z kolei zlecenie tego typu

mnie dziwi, że urzędy w sieci APów nie płacą (w odróżnienie od np CAWu z tego co mi sie wydaje), więc zlecają "jak leci", często nie precyzując, nie dookreślając mimo, że mogłyby
i wykorzystują "bezpłatnie" czas na płatne kwerendy:( stąd i kilkumiesięczne terminy.. a i zawieszenie wykonywania
dpawlak - 28-02-2013 - 19:26
Temat postu:
Oleszka napisał:
Mam pytanie czy ktoś z Was orientuje się ile taki limit wynosi ??

Chodzi o limit dobrej woli.
Widać się skończyła, skoro nie pierwszy raz wysyłasz zlecenie o odnalezienie aktu bez podania precyzyjnie daty. Od tego jest usługa zwana kwerendą i jak najbardziej jest płatna, albo szukać samemu.
Oleszka - 28-02-2013 - 20:04
Temat postu:
Dziękuję za odpowiedzi Smile

Nie no oczywiście rozumiem, że skoro ostatnio kilkakrotnie do nich
pisałam i to już wyczerpało cierpliwość archiwisty.

Z drugiej strony po prostu jestem ciekawa i napisałam grzeczne zapytanie ile wynosi limit i na jaki okres czasu obowiązuje.

Te daty określałam na podstawie wieku podanego w urodzeniach dzieci +/- 1 rok.

Pytanie do Włodka Smile

Czy jeśli Pani bierze księgę i ja "ręcznie" przegląda to jest już kwerenda czy nie? Może źle rozumiem to słowo? No bo skoro nie są to mikrofilmy i nie ma spisu nazwisk w księdze to jak to sprawdzi czy w danym roku i danej parafii jest to nazwisko, którego szukam ?

Pozdrawiam Smile
Ola
Sroczyński_Włodzimierz - 28-02-2013 - 20:08
Temat postu:
Przy zamówieniu (czyli wykonaniu) kopii księgę (nie mikrofilm) "bierze do ręki"Smile
zasada, chyba ogólnie stosowana - wyrażona "tam i ówdzie" (z tego co kojarze np AGAD, ale nie tylko) precyzyjnie: "zamówienie kopii przy podanym zespole, roku, typie aktu , nazwisku (-ach), imionach - nie wymaga kwerendy"
Małgorzata_Kulwieć - 28-02-2013 - 22:07
Temat postu:
Witam,

Z moich, wyłącznie dobrych, doświadczeń z archiwami wynika, że wiele spraw jest załatwianych na zasadzie "dobrej woli" ze strony osób tam pracujących. Zdarzało mi sie pytać o coś i liczyć na odpowiedź "tak" lub "nie", a przemiłe Panie z archiwum udzielały mi kompletnej odpowiedzi, po której już tylko składałam zamówienie na konkretny akt i płaciłam 4,5 lub 1,5. Ostatnio tak miałam w AGAD, gdzie zapytałam o moich przodków wylegitymowanych ze szlachectwa.
A jeżeli już zawracam głowę (bo inaczej tego nazwać nie można!) w archiwum w Suwałkach, to Pani przeprowadza zleconą, płatną kwerendę, ale wiele informacji dokłada dodatkowo.
Zresztą, znając objętość danego zespołu, Pani zawsze określa mniej więcej czas jaki jest potrzebny do przeglądnięcia go i jesli to wychodzi ciut za drogo, to wtedy zawężam zakres poszukiwań lub proszę aby kwerenda nie trwała dłużej niż ...
A tak w ogóle to mam ochotę zamieszkać przez jakis czas w Suwałkach lub okolicach i pomyszkować w archiwum samodzielnie.
Cóż, pomarzyć dobra rzecz! Laughing

Pozdrawiam
Małgorzata
Sroczyński_Włodzimierz - 28-02-2013 - 22:14
Temat postu:
to już nie na temat, ale miewam podobne pomysły
tak na 2-3 tygodnie sprzyjającyh okolicznościach, nie tylko, nie przede wszystkim do archiwum, ale w miejsca związane
nie tylko parę godzin, przejazdem, przy okazji i nie na jeden nocleg
tak bardziej nasiąknąć, rozejrzeć się

no cóż tzw turystyka genealogiczna dopiero się rozwija, ja do tej pory zbytnio do rozwoju się nie przyczyniłem, ale chyba zbliża się czas:)
Oleszka - 01-03-2013 - 07:35
Temat postu:
Dziękuję Włodku Smile to terasz wszystko jasne, co jest kwerendą a co nie.

Pozdrawiam Smile
Ola
Markowski_Maciej - 01-03-2013 - 08:55
Temat postu:
Pani w AP w Suwałkach jest wyjątkowa. Ale i w innych archiwach zdarzają się miłe zaskoczenia.
Turystykę genealogiczną na małą skalę uprawiam już od kilku wakacji. Co prawda dziecko nie pozwala aby spędzić choć kilka godzin w archiwum to zawsze coś się ciekawego można zobaczyć np. znaleźliśmy kapliczkę zbudowaną przez naszych przodków. W tym roku jedziemy na parę dni do Sejn i Wilna. A i po drodze całe mnóstwo miejsc do odwiedzenia choćby zobaczyć w jakiej okolicy mieszkali.
Pozdrawiam
Maciej
Oleszka - 12-03-2013 - 15:51
Temat postu:
Witam,

dostałam odpowiedź z AP Radom odnośnie tego "wyczerpanego limitu poszukiwań"

cytuję :

"Szanowna Pani,

W odpowiedzi na Pani pismo z 28 lutego 2013 roku uprzejmie informuję, że wspomniany "limit poszukiwań bezpatnych" to 30 min. i dotyczy on całości poszukiwań prowadzonych przez jedną osobę.
Zasady prowadzenia poszukiwań w archiwach państwowych mogą być różne w różnych archiwach - o szczegółowe informacje w tym zakresie powinna się Pani zwrócić każdorazowo do właściwego archiwum."

Pozdrawiam Smile
Ola
dans - 20-05-2013 - 17:30
Temat postu: kserokopie czy kopie cyfrowe
kserokopie czy kopie cyfrowe czy ktoś mógłby mi doradzić na co się zdecydować? Zwróciłam się z prośbą do AP w Łodzi o przesłanie kserokopii lub skanów metryk. Dostałam odpowiedź, że moga przesłac kserokopie z mikrofilmów droga pocztową lub kopie cyfrowe takze z mikrofilmów droga elektroniczną. Różnica w cenie 50 gr .Czy ktoś się orientuje jaka jest jakość kopii robionych z mikrofilmów? Czy kopie cyfrowe przesłane drogą elektroniczną będą w jakości pozwalającej na dość czytelne wydrukowanie(takie jak znajdujących się metryk na genealodzy.pl) czy lepiej zamówić kserokopie. Kiedyś przysłano mi kserokopie i najlepsze nie były.Poradźcie mi.Nie wiem nawet jak wyglądają takie kopie z mikrofilmów(chodzi o jakość).
Danuta
Slawinski_Jerzy - 20-05-2013 - 17:40
Temat postu:
Witam

Chyba lepiej zdecydować się na kopie cyfrowe.
Kserokopie z Łodzi przychodziły w zwykłej kopercie, niestety niemiłosiernie pogięte (właściwie pogniecione). Pewnie wina poczty, ale teraz zamówiłbym kopie drogą elektroniczną, a potem sam je sobie wydrukowałSmile

pozdrawiam
Jurek
dans - 20-05-2013 - 17:56
Temat postu:
Dziekuję za poradę.
Ja tez poprzednio takie dostałam dlatego teraz pomyślałam o cyfrowych tylko czy będą lepszej jakości skoro to z mikrofilmów.
A tak przy okazji mam w drzewie genealogicznym Marię Sławińską - Podkulińską.

Danuta
Marynicz_Marcin - 20-05-2013 - 17:57
Temat postu:
Łatwiej poddać procesowi obróbki skan aniżeli kserokopię.
Ceny jak widać nie są szczególnie różne, więc z całą pewnością polecałbym skan (niezależnie od jakości mikrofilmu!)
Cecilia - 16-12-2013 - 14:42
Temat postu: Kserokopia czy kopia cyfrowa
Witam,

Nie wiem czy piszę w odpowiednim miejscu, ale chciałabym dowiedzieć się co jest wg was cenniejsze? Kserokopia odszukanego aktu stanu cywilnego czy może jego kopia cyfrowa? Zamawiam z AP Łódź dwie kopie i nie wiem czy zamówić jedno czy drugie?

Pozdrawiam, Cecilia.
Kolank0 - 16-12-2013 - 14:47
Temat postu: Kserokopia czy kopia cyfrowa
Moim skromnym zdaniem skan w supełności wystarczy. Jak kiedyś zechcesz mieć kopię papierową, samej sobie wytrukujesz ze skanu.
Cecilia - 16-12-2013 - 15:08
Temat postu: Kserokopia czy kopia cyfrowa
Zamówiłam kopie cyfrowe. Jak będę chciała, to sobie wydrukuję.
Smolinski_Andrzej - 19-01-2015 - 15:39
Temat postu: dot. archiwum diecezji toruńskiej
Odwiedzający Archiwum Diecezjalne w Toruniu baczcie na to co mówicie bo archiwista może was ukarać. Ja za prowadzenie dyskusji i za zadawanie mnie nurtujących pytań dotyczących udostępniania archiwaliów, zostałem pozbawiony z dniem dzisiejszym prawa do korzystania z zasobów Archiwum. Pretekstem było jakoby złamanie Regulaminu zwłaszcza za to, że notatki robiłem przy pomocy długopisu a nie ołówka jak to wymyślono w Nowym Regulaminie.
Cwynar_Justyna - 20-01-2015 - 04:52
Temat postu: RE: dot. archiwum diecezji toruńskiej
Andrzeju, nie wiem czy to pretekst... Co prawda w archiwach w Polsce byłam tylko kilku, to jednak zasad starałam się przestrzegać, właśnie po to by nie dostać 'bana'.
Wiem co może czekać osobe odwiedzającą archiwum w Stanach za nieprzestrzeganie zasad - a właśnie jedną z nich jest używanie tylko ołówka. Nie wolno tez wnosić plecaków, toreb. By oglądać zasoby archiwum trzeba wyrobić karte, jest to proste, ale trzeba przedstawić dokument tożsamości i pokazać go za każdym razem odwiedzając i oglądając zasoby.
Za nieprzestrzeganie zasad można nawet zostać ukaranym przez sąd (chodź powiedziano mi, że takie kary czekają tylko tych co zniszczą dokumenty).
Nie odbieraj tego źle, ale archiwum ma prawo ustanowić regulamin, a odwiedzający powinni się z nim zapoznać i przestrzegać by nie wylecieć.
Pozdrawiam,
Justyna
Jurek_Plieth - 20-01-2015 - 09:18
Temat postu: RE: dot. archiwum diecezji toruńskiej
@Smolinski_Andrzej; regulamin archiwum jest po to, aby go przestrzegać, a nie łamać! Podyskutować może Pan sobie tutaj, na forum, a nie w archiwum. W ten sposób robi Pan krzywdę nie tylko sobie, ale również stwarza problemy nam wszystkim!
czarnydb - 20-01-2015 - 09:55
Temat postu: Porada dla początkującego :-)
Witam,

bardzo proszę o wskazówki w kwestiach korzystania z zasobów Archiwów Państwowych:

- gdzie znaleźć informację na temat zasobów danego archiwum? (szukajwarchiwach.pl ?)

- czy można zamówić (drogą elektroniczną, korespondencyjną) wyszukiwanie jakiś danych w archiwum (metryki)? jaki zakres danych należy podać do takiego wyszukania?

- jak to zrobić? w jaki sposób zamówić?

- jaka forma dokumentu? to jest kserokopia? czy jakas inna forma?

- czy takie dokumenty maja jakąś nazwe to "wartość urzędową"? Taka kopia jest opieczetowana przez archiwum? Jest traktowana jak akt wydany przez USC?

- jakie są koszty takich usług?

Pozdrawiam
Daniel
Zawistowski_Adam - 20-01-2015 - 10:36
Temat postu: Porada dla początkującego :-)
Witam,
Na wstępie zaznaczam że także jestem początkujący ale co wiem to podpowiem:
-do podstawowych wyszukiwań przyda się :
http://www.archiwa.gov.pl/pl/bazy-danych.html
-Zamówić wyszukiwanie (kwerendę) oczywiście można, ceny są różne zależy co chcemy znaleźć i ile archiwum będzie musiało tego szukać, przykładowy cennik usług z archiwum w Białymstoku:
http://serwer1348234.home.pl/arch/teksty/cennik.pdf
-zamówic można na wiele sposóbów(oczywiście najlepiej pisemnie-listownie lub mailowo), można tez udac się do określonego archiwum i ustalić wszystko na miejscu.
-w odpowiedzi na pytanie o formę dokumentu przytoczę informację ze strony archiwum:
"Z materiałów archiwalnych mogą być w APB wykonywane reprodukcje w postaci kserokopii, wydruków, skanów oraz fotografii wykonanych aparatem cyfrowym – w tych ostatnich przypadkach przekazywanych na nośniku albo transmitowanych przez systemy teleinformatyczne."
- wartość urzędową mają, są podstemplowane przez archiwum, niedawno widziałem jak ludzie potrzebowali dokumentacji do zaginionej karty polaka, uzyskali to w archiwum

Przeoczyłem pytanie o zakres danych, to zależy co nam jest potrzebne, najlepiej prosić archiwum o szukanie w wąskim zakresie gdyż często kwerenda może być wykonana gratis(o ile się nie mylę do około 30 minut poszukiwań)
Najlepiej samodzielnie udać się do archiwum i poprosić o udostępnienie ksiąg metrykalnych, jeżeli o nie chodzi i samemu szukać, dzięki temu można znaleźć dużo ciekawych informacji, no i można swoim aparatem zrobić zdjęcia interesujących nas metryk

Mam nadzieje że choć trochę pomogłem
pozdrawiam
Adam
czarnydb - 20-01-2015 - 10:41
Temat postu: Porada dla początkującego :-)
Dziękuję bardzo! Dużo przydatnych informacji... Smile

Niestety jestem mocno zapracowany, mieszkam w Warszawie a potrzebuję danych z Archiwum w Łodzi... zatef forma elektroniczna pasowałaby mi najbardziej...
A czy jest jakiś formularz na zamówienie kwerend, kserokopii metryk?
Rozumiem, że płatność następuje przy zamówieniu?

a tak przy okazji... do archiwum mozna wejść tak w każdej chwili na poszukiwania czy trzeba się umawiać na jakies konkretne terminy?


Pozdrawiam
Daniel
Zawistowski_Adam - 20-01-2015 - 10:55
Temat postu: Porada dla początkującego :-)
każde archiwum ma określone godziny w których można przeglądać dokumenty, w Białymstoku się wchodzi wypisuje druki i po kilkunastu minutach mają księgi, tylko trzeba wiedzieć co się chce. Odnośnie formularzy, niektóre archiwa mają coś takiego, ale raczej trzeba samemu napisać coś na styl podania, jeszcze tego nie robiłem ale tak mi polecono w archiwum.
proces płatności wygląda tak:
zgłaszamy prośbę o odnalezienie dokumentów,
odpowiadają co mogą znaleźć a co nie i ile kosztuje
płacimy wtedy na konto lub w kasie archiwum
dajemy im informację zwrotną, że się zgadzamy i dołączamy kwit potwierdzający wpłatę
czekamy na dokumenty
Bozenna - 20-01-2015 - 11:29
Temat postu: Porada dla początkującego :-)
Danielu,
W internecie, na naszych stronach jest juz bardzo duzo ksiag metrykalnych z archiwum w Lodzi.
Czy juz sprawdziles nasze zbiory?
- Geneteka
- Genbaza
- metryki-genealodzy
Jesli nie, gdyz nie wiesz jak to zrobic, podaj parafie poszukiwan, typ metryk i lata, a my sprawdzimy.

Do archiwum panstwowego mozna wejsc w kazdej chwili, pod warunkiem, ze jest otwarte (sala naukowa - czytelnia).
Archiwa koscielne (diecezjalne i archidiecezjalne) maja ograniczony dostep. Lepiej umowic sie na wizyte.

Pozdrawiam,
Bozenna

P.S. kopie internetowe aktow nie maja wartosci urzedowej. Sa przeznaczone do poszukiwan genealogicznych.

Inaczej jest z USC, ktory wydaje odpis aktu poswiadczony, zgodny z oryginalem.
czarnydb - 20-01-2015 - 11:35
Temat postu: Porada dla początkującego :-)
Próbowałem już szukać...
Na razie trochę błądze we mgle... Trochę szukałem w szukajwarchiwach.pl szukałem na FamilySearch. Szukałem tez na genealodzy.pl i metryki.genbaza.pl z rżnym skutkiem.
Kilka aktów mojej rodziny już odnalazłem, ale mam problem z:
- miejscowość/wieś Piaszczyce powiat radomszczański wojewdztwo łódzkie lata 1850-1915 - tu nigdzie nic nie znalazłem
- miejscowości/Wsie Pozdżenice i Wygiełzów - tu conieco znalazłem ale w ograniczonych rocznikach a szukam 1950-1915

Pozdrawiam
Daniel
Bozenna - 20-01-2015 - 11:47
Temat postu: Porada dla początkującego :-)
Danielu,
Pierwsza odpowiedz:
1915 rok - powinien byc jeszcze w USC.
Ksiegi metrykalne sa oddawane do archiwum po 100 latach, czyli teraz mozemy liczyc, ze ksiegi z 1914 roku juz sa w archiwum, albo prawie. Pozniejszych rocznikow nie bedzie.
Pozdrawiam,
Bozenna
P.S. Piaszczyce, wedlug Mirka to parafia Radomsko.
Pozdzenice i Wygielzow - to parafia Wygielzow.
Sprawdz w Genbazie, gdyz w Genetece jest tylko kilka rocznikow z tej parafii.
Jak szukasz ksiag metrykalnych, najpierw musisz ustalic parafie. Ksiegi byly spisywane w parafiach az do 1945 roku.
czarnydb - 20-01-2015 - 12:14
Temat postu: Porada dla początkującego :-)
Paszczyce już ustaliłem nalezały do Parafii Radomsko
Pożdżenice do Parafii Wygiełzów - tu kilka aktów znalazłem ale brakuje mi kilku roczników
Bozenna - 20-01-2015 - 12:19
Temat postu: Porada dla początkującego :-)
Wygielzow - ustal najpoierw gdzie sa ksiegi:
- Genbaza
- metryki. genealodzy
Jesli nic nie mamy to sprawdz co jest w AP Lodz i w AD Lodz.
Pozdrawiam,
Bozenna
czarnydb - 20-01-2015 - 12:28
Temat postu: Porada dla początkującego :-)
W Genbazie brak Wygiełzowa
W metryki są tylko Pożdżenice ale lata 1865-75

Pozdrawiam
Daniel
Bozenna - 20-01-2015 - 12:56
Temat postu: Porada dla początkującego :-)
Sprawdz w bazie archiwum panstwowego "pradziad", gdzie sa ksiegi i ktore roczniki sie zachowaly.
Pozdrawiam,
Bozenna
Mirek.Kozak - 20-01-2015 - 12:58
Temat postu: Re: Porada dla początkującego :-)
czarnydb napisał:
W Genbazie brak Wygiełzowa
W metryki są tylko Pożdżenice ale lata 1865-75

Pozdrawiam
Daniel


Ja sie poddaje...

Piszemy Ci od rana, zebys szukal wedlug parafii a nie wiosek w parafii.
A Ty dalej szukasz wioski...

Wygielzow - prosze bardzo:
http://szukajwarchiwach.pl/48/322/0/str ... bJednostki

lata 1868-1888

u mormonow:
https://familysearch.org/search/catalog ... %20Library
czarnydb - 20-01-2015 - 13:34
Temat postu: Re: Porada dla początkującego :-)
Dzieki...

bez poddawania się... chyba się nie zrozumieliśmy... pisałem żeWygiełzów i Pożdzenice znalazłem
Dokładnie to co podesłałeś, ale nie mam wszystkich roczników (chodziło mi o skany)

Pozdrawiam
Daniel
malgorzata.kubis - 02-02-2016 - 00:37
Temat postu: Archiwa Państwowe
Witam ja dopiero rozpoczynam poszukiwania stad me pytanie.Chciałam napisać do archiwum z prośbą o wykonanie kopii aktu urodzenia mej prababci.Czy lepiej zrobić to listownie czy e-mailowo???Czy są jakies gotowe formularze do archiwum co sie wysyła korespondencyjnie czy samemu odręcznie sie pisze???Na stronie Archiwum Państwowego nie ma formularza zgłoszenia droga e-mailowa czy tez listowna tylko jest osobiście.
Sroczyński_Włodzimierz - 02-02-2016 - 00:39
Temat postu: Archiwa Państwowe
na stronie właściwego APu znajdziesz formularz zamówienia, cennik, opis, kontakt mailowy
malgorzata.kubis - 02-02-2016 - 00:53
Temat postu: Archiwa Państwowe
Dziekuje za szybka odp
malgorzata.kubis - 04-02-2016 - 13:53
Temat postu: AP w Poznaniu, Lublinie, Bydgoszczy!!!!
Witam czy ktoś składał może prośbę o ksero do Archiwum w Pile, Bydgoszczy, Lublinie???Jak długo mniej więcej się czeka na ksero????
Bozenna - 04-02-2016 - 14:04
Temat postu: AP w Poznaniu, Lublinie, Bydgoszczy!!!!
Dzien dobry Malgosiu,
Wszyscy skladalismy prosby o kopie dokumentow we wszystkich archiwach.
Ksero czy wersja elektroniczna?
Kopia jest Ci potrzebna do genealogii czy do sadu?
Zadzwon do archiwum. Dostaniesz wyczerpujaca odpowiedz.
Mozesz tez zapytac przez e-mail.
Adresy e-mailowe sa na stronach kazdego archiwum.
W Lublinie dosc szybko, po dwoch tygodniach.
Pozdrawiam,
Bozenna
Doniec_Henry - 04-02-2016 - 14:31
Temat postu: AP w Poznaniu, Lublinie, Bydgoszczy!!!!
witam,
AP Bydgoszcz - bardzo fachowo i szybko.Dziękuje.
zresztą Bydgoszcz jest online...
www.genealogiawarchiwach.pl
malgorzata.kubis - 04-02-2016 - 17:36
Temat postu: AP w Poznaniu, Lublinie, Bydgoszczy!!!!
dziękuje wszystkim za odpowiedz
Barbara_Lendzion - 05-02-2016 - 15:15
Temat postu: AP w Poznaniu, Lublinie, Bydgoszczy!!!!
AP Włocławek. Wniosek i po tygodniu jest ksero. Można wysłać e-maila.Im więcej danych tym taniej i szybciej . Można przeglądać na miejscu w pracowni i zrobić zdjęcie.
malgorzata.kubis - 05-02-2016 - 20:06
Temat postu: kopie czy skan???
Lepiej zamawiać w archiwum kopie czy skan dokumentu???
Marynicz_Marcin - 05-02-2016 - 20:11
Temat postu: kopie czy skan???
Skan Smile
M.Zborowski - 05-02-2016 - 20:11
Temat postu: kopie czy skan???
Ja zamawiam tylko skany. Jeżeli chce się je drukować to nawet przysyłają w dobrej jakości na płycie. Pozdrawiam Mirek
malgorzata.kubis - 10-02-2016 - 14:24
Temat postu: Wypozyczanie mikrofilmów
Witam czy ktoś może składał pismo o wypożyczenie mikrofilmów jednego archiwum do drugiego???Jaka jest opłata za takie wypożyczenie???Czy można wykonywać zdjęcia mikrofilmów???
marzanna62 - 10-02-2016 - 14:33
Temat postu: Wypozyczanie mikrofilmów
Korzystalam z takiego wypozyczenia z AP w Kielcach do AP w Czestochowie oplata byla tylko za wysył ja mialam 1 szpulkę koszt do 15zł. Co do zdjec u mnie pozwalali robic z rzutnika jakosc zdjęc zalezy od rodzaju rzutnika i oczywiscie jakosci mikrofilmu ja mialam kiepskie.

Marzanna
eljotnes - 10-02-2016 - 15:01
Temat postu: Wypozyczanie mikrofilmów
podobnie za 2 szt zapłaciłem ok 22 zł a jakość zdjęć z rzutnika słabiutka ale czytelna

Grzegorz
malgorzata.kubis - 11-02-2016 - 03:03
Temat postu: Wypozyczanie mikrofilmów
Dzieuje za informacje
Bialas_Malgorzata - 11-02-2016 - 08:57
Temat postu: Wypozyczanie mikrofilmów
Każde archiwum rządzi się widocznie własnymi regułami.
We Wrocławiu zdjęć mogę robić ile chcę, a termin zwrotu zwyczajowo jest 2 tygodnie, ale miałam filmy i miesiąc
opłata za przesyłkę do 10-ciu filmów - 9.50

pozdrawiam
M.
Sroczyński_Włodzimierz - 19-06-2016 - 20:02
Temat postu: Wypozyczanie mikrofilmów
Na skutek kilku maili plus wątek (niestety bez kontynuacji) założony przez Andrzeja Nowika dot. udostępniania po wejściu ustawy o re-use. Informacyjnie, linkiem:
http://www.gdansk.ap.gov.pl/pl/top/cennik
i cytatem fragmentu:
"Zasób archiwalny Archiwum Państwowego w Gdańsku dostępny jest do ponownego wykorzystywania w rozumieniu ustawy z 25 lutego 2016 r. o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego (Dz. U. poz. 352). Wyjątki w tym zakresie dopuszczalne są ze względu na ustawowe ograniczenia dostępności materiałów archiwalnych, wynikające w szczególności z art. 6 powołanej ustawy albo z art. 16b ust. 1 i 2 ustawy z 14 lipca 1984 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach [Dz. U. z 2015 r. poz. 1446].
Zasób archiwalny dostępny jest bez warunków w rozumieniu ustawy o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego, z zastrzeżeniem obowiązku wskazania twórcy utworu będącego materiałem archiwalnym poddanym ponownemu wykorzystywaniu, do którego to utworu Skarbowi Państwa – Archiwum Państwowemu w Gdańsku przysługują autorskie prawa majątkowe albo prawa pokrewne. O zaistnieniu powyższych okoliczności zainteresowany użytkownik zostanie przez Archiwum powiadomiony.
Zasób archiwalny Archiwum Państwowego w Gdańsku dostępny jest w trybie bezwnioskowym, chyba że za złożeniem wniosku przemawiają interesy użytkownika, zgodnie z ustawą o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego.
Udostępnianie materiałów archiwalnych z zasobu archiwalnego Archiwum Państwowego w Gdańsku, także w celu ponownego wykorzystywania, jest bezpłatne – w zakresie samodzielnego pozyskiwania informacji przez zainteresowanych użytkowników, zarówno tych, które są dostępne w formach tradycyjnych, jak i w systemach teleinformatycznych. Opłaty są natomiast pobierane w przypadku zlecenia przez użytkownika dostarczenia mu informacji w szczególny sposób albo w szczególnej formie, wykraczających poza standardową ofertę informacyjną Archiwum i pociągających za sobą dodatkowe koszty. Zlecenia podlegające standardowym opłatom realizowane są w archiwach państwowych w trybie usług, na podstawie upoważnienia z art. 16 ust. 2a ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach – z tym jednak, że kalkulacja należności ogranicza się do ponoszonych kosztów, nie obejmując zysku."
to tylko przykład (całkiem sensowny tryb bezwnioskowy decyzją Dyrektora AP), ale rozwiązanie (poza wspomnianym trybem) "w zasadzie" obowiązuje w całej sieci APowskiej

a przy okazji: nowy cennik w warszawskim AP. Kwerenda bez zmian 24z ł, w dalszym ciągu chyba najtaniej w kraju.
https://www.warszawa.ap.gov.pl/containe ... 2016-r.doc
zmian chyba dot. rozliczeń pomiędzy administracją publiczną (limit bezpłatnych)..i słusznie!Smile
sloniatko60 - 01-12-2016 - 10:06
Temat postu: AP w Warszawie
Mam problem związany z komunikacją z AP w Warszawie.

Napisałem do nich maila we wrześniu ponowiłem w listopadzie i cisza.

Czy w AP Warszawa nasze maile wyrzucają do spamu?

Pozdrawiam
Marek
Michał_Fronczak - 01-12-2016 - 10:19
Temat postu: AP w Warszawie
Nigdy nie miałem takiego problemu. Proszę po prostu spróbować zadzwonić.
Michał_Kazimierz - 01-12-2016 - 10:37
Temat postu:
Wszystko zależy od tematu korespondencji...
Czas oczekiwania na odpowiedź - według regulaminu: 3 miesiące.
Najlepszym sposobem komunikacji jest telefon, można pominąć drogę via PN i zgłosić problem Dyrekcji.
________________
Pozdrawiam
Michał Kazimierz
sloniatko60 - 03-12-2016 - 08:20
Temat postu:
Dzięki za podpowiedzi.

Wczoraj AP Warszawa się odezwała mailem sama. Mam pozytywnie załatwiony temat poszukiwania jednej metryki - podałem dokładny namiar.

Po opłaceniu prac teraz oczekuję na przesłanie mi skanu.

Pozdrawiam
Marek
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits