Genealodzy.PL Genealogia

Poszukuję zasobów, informacji - Szpital Dzieciątka Jezus w Warszawie

kruparobert - 03-05-2008 - 17:11
Temat postu: Szpital Dzieciątka Jezus w Warszawie
Mój dziadek w latach ok. 1936-38 leczył się w Szpitalu Dzieciątka Jezus w Warszawie, choroba okazała się niestety silniejsza - dziadek zmarł. Tutaj trop sie urywa ... Kontaktowałem się ze szpitalem pytając, czy istnieje dokumentacja z tamtego okresu, a jeżeli nie to gdzie mógłbym takowej szukać. W odpowiedzi dowiedziałem się, że szpital dokumentacji z tamtych lat nie posiada. Wskazał mi miejscenajbliższego cmentarza (Cmentarz Wolski).
Być może ktoś z braci i sióstr genealogów orientuje się, gdzie mógłbym znaleźć informacje, dokumentacje ze Szpitala Dzieciątka Jezus z okresu przedwojennego (1936-3Cool.
Z góry dziękuję za wszelkie informacje i pozdrawiam

Robert
Kaczmarek_Aneta - 03-05-2008 - 20:57
Temat postu:
Do rzadkości należą chyba szpitale, w których przechowywana jest dokumentacja medyczna sprzed lat 50-u. Zwykle była ona niszczona po 10-20 latach od wytworzenia. Innym źródłem informacji o przyczynie zgonu, choć szczątkowej, mogą być natomiast księgi cmentarne, czy tzw. akta zbiorcze przechowywane w USC (dot. okresu powojennego) i ewentualnie księgi kościelne. Pozdrawiam, Aneta
Piotr_Zajc - 04-05-2008 - 21:23
Temat postu:
Jeśli szukasz samej dokumentacji ze szpitala to nie pomogę, ale jeśli szukasz aktu zgonu to z dużą pewnością znajdziesz go w księgach parafialnych kościoła św.Barbary. Mój pradziadek zmarł w tym samym szpitalu w 1936 roku a akt zgonu znalazłem w parafii do której szpital należał w tamtym okresie czyli u św Barbary.
cichocka.karolak - 04-05-2008 - 21:24
Temat postu:
To co mi jest wiadome od szwagra.który wyszedł ze Szpitala "Dzieciątka Jezus w Warszawie-tydzień,przed wojną- to ów szpital został zbombardowany-zaraz w pierwszych dniach wojny-więc i dokumenty napewno zosrtały zniszczone.cichocka.karolak
kruparobert - 05-05-2008 - 17:14
Temat postu:
Dziękuję bardzo za informacje. Podejrzewałem, że dokumentacja szpitalna w zawierusze dziejów uległa zniszczeniu. Poszukiwania rozpocznę od kościoła św. Barbary i Cmentarza Wolskiego (jeżeli posiadają księgi cmentarne z tamtego okresu)
Czy orientuje się ktoś z was, który USC znajduje się najbliżej Szpitala Dzieciątka Jezus?
Pozdrawiam wszystkich,
Robert
wojciechjuzak - 05-05-2008 - 17:51
Temat postu:
Witaj swsoje poszukiwania zacznij do
Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie
Dyrektor - dr Hubert Wajs
ul. Długa 7, PL 00-263 Warszawa
tel. (+ 4Cool(22) 831-54-91 do 93
fax. (+ 4Cool(22) 831-16-08
e-mail: sekretariat@agad.gov.pl
strona www: www.agad.archiwa.gov.pl powodzenia
bezet - 06-05-2008 - 01:34
Temat postu:
kruparobert napisał:
Dziękuję bardzo za informacje. Podejrzewałem, że dokumentacja szpitalna w zawierusze dziejów uległa zniszczeniu. Poszukiwania rozpocznę od kościoła św. Barbary i Cmentarza Wolskiego (jeżeli posiadają księgi cmentarne z tamtego okresu)
Czy orientuje się ktoś z was, który USC znajduje się najbliżej Szpitala Dzieciątka Jezus?
Pozdrawiam wszystkich,
Robert

Witam
Kilkanaście lat temu najbliższym usc był USC Ochota
przy ul Grójeckiej.Od tamtego czasu były jednak reformy urzędów miejskich w Warszawie.Proponuje zatem zadzwonić
do Urz. Dz.Ochota na nr 022-822-06-14.
Pozdrawiam
Z.B.
l.chybowski - 11-05-2012 - 09:50
Temat postu:
Dzień dobry
Czy ktoś wie, czy została gdzieś opublikowana lista lekarzy szpitala Dzieciątka Jezus w Warszawie z lat 1870-1900?
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam
Leszek
Kaczmarek_Aneta - 11-05-2012 - 09:56
Temat postu:
Witam,

proszę sprawdzić w niniejszej publikacji:
http://www.pbi.edu.pl/book_reader.php?p=33197&s=1

może i tu coś będzie ?
http://www.sbc.org.pl/dlibra/docmetadata?id=11855

Pozdrawiam
Aneta
l.chybowski - 11-05-2012 - 10:13
Temat postu:
Kaczmarek_Aneta napisał:
Witam,

proszę sprawdzić w niniejszej publikacji:
http://www.pbi.edu.pl/book_reader.php?p=33197&s=1

może i tu coś będzie ?
http://www.sbc.org.pl/dlibra/docmetadata?id=11855

Pozdrawiam
Aneta


Dziękuję za odpowiedź.
l.chybowski - 11-05-2012 - 10:22
Temat postu: Re: Szpital Dzieciątka Jezus
Chorążewicz_Waldemar napisał:
Witam.
Leszku,
Podaj nazwisko poszukiwanej osoby.
Waldemar Chorążewicz


Witam
Chybowski (Chibowski, Hibowski) przypuszczalnie Józef. Według informacji jakie niegdyś uzyskałem od mojego nieżyjącego już dziadka jego pradziadek pracował tam jako lekarz i tam też umarł.
Pozdrawiam
Leszek
Kaczmarek_Aneta - 11-05-2012 - 10:32
Temat postu: Re: Szpital Dzieciątka Jezus
Można jeszcze spróbować napisać do samego szpitala:
szpital(at)dzieciatkajezus.pl

Kontaktowałam się z nimi w obiegłym roku w sprawie dokumentacji archiwalnej, tak więc na maile odpowiadają.

Pozdrawiam
Aneta
Nowocin_Beata - 11-05-2012 - 11:26
Temat postu: Re: Szpital Dzieciątka Jezus
Witam!
Przepraszam, że w tym wątku.
Gdzie można znaleźć jakąkolwiek dokumentację dzieci oddawanych do Szpitala Dzieciątka Jezus i "wydawanych" na wychowanie?
Indeksuję jedną z parafii mazowieckich i w zgonach natrafiam na wpis "ze Szpitala Dzieciątka Jezus" chociaż parę takich wpisów znalazłam też w małżeństwach.
Pozdrawiam, Beata.
Bozenna - 11-05-2012 - 11:54
Temat postu: Re: Szpital Dzieciątka Jezus
Beato,
Nie piszesz jakie lata Cie interesuja. Jesli indeksujesz pierwsza polowe XIX wieku, to dzieci ze szpitala Dzieciatka Jezus byly podrzutkami. Oddawanie dziecka do szpitala Dzieciatka Jezus (domu podrzutkow ksiedza Baudouin) bylo anonimowe, wiec nie ma zadnej szansy na odnalezienie jakiejs innej informacji poza danymi ich opiekunow, w podwarszawskich wsiach, gdzie te dzieci byly oddawane na wykarmienie i na wychowanie.
W ksiegach parafii Swietego Krzyza (polowa XIX wieku) sa chrzty tych sierot. W akcie chrztu jest wpisana data (dzien i godzina) kiedy dziecko zostalo podrzucone, jego wiek, oraz dane osoby, ktora dziecko odebrala z "kolyski" w bramie. Imie i nazwisko zostawalo nadane dziecku w czasie chrztu przez ksiedza.
Pozdrowienia,
Bozenna
P.S. Przeczytaj kilka artykulow w internecie na temat Domu podrzutkow ksiedza Gabriela Baudouin zalozonego w 1732 roku w Warszawie. Wystarczy wpisac haslo "Szpital Dzieciatka Jezus", albo "Dom podrzutkow", albo "Gabriel Baudouin". To bardzo ciekawa historia.
Sroczyński_Włodzimierz - 11-05-2012 - 12:01
Temat postu:
no nie do końca było anonimowe tj z zasady mogło być anonimowe, jednak jeśli była informacja o rodzicach (czy tez jednym z nich) to nie "anonimizowano" na siłę
Okno życia to jedna droga, druga oddanie na wychowanie. o ścieżce 'odebranie rodzicom' wiem niewiele, choć gdzieś dzwoni, że i tak bywało
ale poza tym - zgoda pełna, okres jest bardzo ważny, pytanie "jakie lata" bardzo istotne
Bozenna - 11-05-2012 - 12:25
Temat postu:
To nie ma nic wspolnego z genealogia, ale jest to dla mnie mile wspomnienie z dziecinstwa.
W polowie lat 1960-tych, jako mala dziewczynka, chodzilam regularnie raz w tygodniu do Domu Dziecka na ulice Nowogrodzka (dawny Szpital Dzieciatka Jezus), gdzie dostawalam pod opieke, na kilka godzin, jedna sierotke. Moim zadaniem bylo rozmawiac z tym dzieckiem i uczyc go poprawnie mowic. Sierotek bylo duzo, a opiekunow malo. Dzieci byly dobrze rozwiniete, zadbane, ale mialy bardzo ograniczone slownictwo. Do dzis pamietam milutka buzie 5-cio letniej dziewczynki, ktora sie opiekowalam. To byla pierwsza misja charytatywna w moim zyciu.
Z usmiechem,
Bozenna
Nowocin_Beata - 11-05-2012 - 12:38
Temat postu: Szpital Dzieciątka Jezus
Witam!
W zindeksowanych latach 1860-1875 Parafii Jasieniec szczególnie zainteresował mnie akt małżeństwa nr 17 z 1873. Chciałabym dotrzeć do dokumentacji dotyczącej Rozalii Kiedrzyńskiej (?) ur. ok. 1857 w Warszawie, która w akcie małżeństwa została określona jako córka Szpitala Dzieciątka Jezus wychowywana przez Radzanową/Radzanowską.
link do aktu małżeństwa:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =16-17.jpg
Będę wdzięczna za wskazówki, pomoc.
Pozdrawiam, Beata.
Bozenna - 11-05-2012 - 12:46
Temat postu: Szpital Dzieciątka Jezus
Beato,
Sprawdz chrzty parafii Swietego Krzyza okolo 1857 roku, jesli sa w sieci (tego nie wiem).
Pozdrowienia,
Bozenna
Sroczyński_Włodzimierz - 11-05-2012 - 12:50
Temat postu:
będzie trudno, bo:
ten okres jest ubogi w źródła (lub informacje o źródłach)
Czersk od pewnego czasu jest problemem (jak podaje literatura:) w dostępie
alegata do ślubu może sporo wyjaśnić
Kaczmarek_Aneta - 11-05-2012 - 13:13
Temat postu: Re: Szpital Dzieciątka Jezus
Nowocin_Beata napisał:
Witam!
W zindeksowanych latach 1860-1875 Parafii Jasieniec szczególnie zainteresował mnie akt małżeństwa nr 17 z 1873. Chciałabym dotrzeć do dokumentacji dotyczącej Rozalii Kiedrzyńskiej (?) ur. ok. 1857 w Warszawie, która w akcie małżeństwa została określona jako córka Szpitala Dzieciątka Jezus wychowywana przez Radzanową/Radzanowską.
link do aktu małżeństwa:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =16-17.jpg
Będę wdzięczna za wskazówki, pomoc.
Pozdrawiam, Beata.


Beato,
najlepiej zamówić alegatę do ślubu - może znajdziesz tam wyciąg z aktu chrztu, tak jak było w moim przypadku.
Swoje doświadczenia opisałam w wątku:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... rt-0.phtml
Patrz 2 zakładka i następne.

Pozdrawiam
Aneta
Nowocin_Beata - 11-05-2012 - 13:19
Temat postu: Re: Szpital Dzieciątka Jezus
Dziękuję za zainteresowanie Bożennie, Włodkowi, Anetce.
Na tej stronie nie znalazłam Parafii Św. Krzyża.
Anetko, dziękuję za link. Przeczytam w wolnej chwili, bo muszę biec do pracy.
Oczywiście wszelkie inne podpowiedzi, linki mile widziane.
Pozdrawiam, Beata.
Sroczyński_Włodzimierz - 11-05-2012 - 13:24
Temat postu: Re: Szpital Dzieciątka Jezus
Na "tej" tzn na której?
spis linków do rejestrów
http://www.zosiatest.fora.pl/72-0158-as ... kow,4.html
i inne informacje też
http://metryki.genealodzy.pl/zs9243d
http://genbaza.pl/warszawa/Warszawa_SwKrzyza/
Św. Krzyż jest relatywnie dobrze udokumentowany
Nowocin_Beata - 04-08-2012 - 20:51
Temat postu: Re: Szpital Dzieciątka Jezus
Dziękuję Włodku za podpowiedź.
Niestety nie znalazłam w św. Krzyżu metryki Rozalii. Dotarłam do wypisu, którego tłumaczenie zamieszczam poniżej oraz link do oryginału.
Gdzie znaleźć księgi ochrzczonych Szpitala Dzieciątka Jezus? Czy oprócz tego co wiem (poniżej) dowiem się czegoś więcej?

http://metryki.genbaza.pl/index/index/p ... /offset/26
"Wypis z ksiąg ochrzczonych Szpitala Dzieciątka Jezus

Roku 1856 dnia 10 października.
Ja Józef Strusiński, kapłan Zgromadzenia Misjonarzy chrzczę dziecko imieniem Rozalia Kiedrzyńska, urodzona dnia 1 miesiąca i roku bieżącego [=1 X 1856 – JM].
Chrzestnymi byli Aleksander Bolik i Bronisława Nowakowska.
Data: Warszawa, u Dzieciątka Jezus, dnia 17 września 1873 r.
Stanisław Krynicki, kapelan Szpitala Dzieciątka Jezus.
Zarząd Warszawskiego Szpitala Dzieciątka Jezus.
Własnoręcznym podpisem tutejszego kapelana ks. Stanisława Krynickiego zaświadczam
Miasto Warszawa 5/17 września 1873 roku
Główny dozorca Szpitala (podpis nieczytelny)."

Pozdrawiam, Beata.
ozzie - 09-08-2012 - 16:15
Temat postu: Re: Szpital Dzieciątka Jezus
Jesli sierota zostala przyjeta do Instytutu Dzieciatka Jezus po 1868 roku, nalezy skontaktowac sie z Domem Dziecka nr 15 przy ul. Nowogrodzkiej 75 w Warszawie. Maja tam dokumenty archiwalne.

Czasem w parafialnych alegatach mozna znalezc np. poswiadczenie o chrzcie przyjetym w Instytucie Dzieciatka Jezus. Alegata sporzadzano jesli pan lub panna mloda przybyli z innej parafii.

Pozdrawiam i powodzenia zycze.
ozzie
Sroczyński_Włodzimierz - 09-08-2012 - 16:30
Temat postu: Re: Szpital Dzieciątka Jezus
Z każdym postem i rozmową coraz bardziej przychylam się do opinii, że wartoby pomyszkować w:
http://archiwum.misjonarze.pl/
ze Św. Krzyża niejedno wyjechało do Krakowa
ozzie - 09-08-2012 - 17:04
Temat postu: Re: Szpital Dzieciątka Jezus
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
Z każdym postem i rozmową coraz bardziej przychylam się do opinii, że wartoby pomyszkować w:
http://archiwum.misjonarze.pl/
ze Św. Krzyża niejedno wyjechało do Krakowa


Nie wiem, czy dobrze zrozumialam ten post, ale z mojej korespondencji z Ks. Waclawem Uminskim wynika, ze w archiwum Ksiezy Misjonarzy niewiele na rzeczony temat znajdziemy. Oto co napisal: "W imieniu Archiwum Księży Misjonarzy pragnę uprzejmie poinformować, że
nie posiadamy żadnych spisów Szpitala Generalnego im. Dzięciątka Jezus,
którego założycielem był ks. Gabriel Piotr Baudouin. Misjonarze byli w
nim kapelanami, ale bardzo współpracowali z Siostrami Miłosierdzia. U
nas zachowały się tylko materiały związane z osobą założyciela czyli ks.
Baudouina i luźne materiały z historii. Nie ma natomiast żadnych ksiąg. Może trzeba spróbować u Sióstr Miłosiedzia na Tamce. Tam mieści się
siedziba prowincji warszawskiej - ul. Tamka 35."

Dodam tez, ze znam osobiscie siostre archiwistke od Szarytek na Tamce i twierdzi ona, ze siostry tez zadnych archiwow nie maja na ten temat.

Tym niemniej, myslimy dalej ;-)

Pozdrawiam,
ozzie
Sroczyński_Włodzimierz - 09-08-2012 - 17:24
Temat postu:
Bardzo dobrze zrozumiałaś. Na Tamce chyba nie mają za dużo, a co do Krakowa- ja odczytuję tak

Są rzeczy wytworzone w Szpitalu [czyli szło do Krakowa:], nie ma spisów i ksiąg [obecnie nie ma].
Przy czym i bardzo porządnych archiwach zdarza się, że "nie ma, a jest" (a czym większe tym częściej, choć większe to często porządniej prowadzone). A już sytuacja "nie ma, nie znaczy, że nie było" niejednokrotnie widziana

Mnie (a pewnie i Ciebie skoro masz alegatę/odpis) interesują nie tyle "księgi i spisy" (tzn interesują! ale nie liczyłem i nie liczę, że będzie łatwo) co ustalenie obiegu dokumentów "instrukcja" jakieś poszlaki(?) (inwentarz? wizytacja z opisem ksiąg? ilości ksiąg choćby?)

Coś co potwierdzi, że mamy do czynienia z sytuacją, że nasza wiedza o podziale terytorialnym USC w latach 1826-1945 (a może i 1808-1825) jest niepełna:
- że akty chrztów z kaplicy (nie jako wypadki przy pracy, ale z zasady!) w pewnym okresie nie były odnotowane w znanych nam parafiach (w tym par. Św. Krzyża)?
- kaplica była "filialna" (miała prawo prowadzić księgi chrztów oddzielne)
- może jakieś potwierdzenie korespondencji z miastem? przekazywania "aktów urodzeń" (czy zbliżonych)

a może w Muzeum Tatrzańskim?Smile) jakaś korespondencja na ten temat pomiędzy ordynatorem a władzami?Smile
magier48 - 22-01-2013 - 17:29
Temat postu: Ksiegi metrykalne ze szpitala Dzieciatka Jezus
Witam
mam taki problem: moj prapradziadek byl dzieckiem nieznanych rodzicow, tak jest napisane w akcie jego slubu. W aneksach do slubu jest wypis z ksiegi metrykalnej szpitala Dzieciatka Jezus w Warszawie, ze urodzil sie 21 lipca 1859 r. Gdzie moze znajdowac sie ta ksiega, i do ktorej parafii nalezal szpital ? Czy ktos z Forumowiczow ma na ten temat jakies informacje ?
Z gory dziekuje i pozdrawiam Maria
Sroczyński_Włodzimierz - 22-01-2013 - 17:33
Temat postu:
wiele wątków na ten temat (tj dwa)
ale ale
dawaj skan! nie tylko dla zasady, ale i merytorycznie co tam dokładnie jest - jeśli "stoi" księga urodzeń (jako ASC) to jest dowód na to co wszyscy podejrzewamy od długiego czasu
istnieje jeszcze jednego urzędu stanu cwyilnego w Warszawie - wbrew oficjalnemu podziałowi przez kilkanaście dziesiątków lat


a generalnie - Św. Krzyż (rzuta oka do taryff czy na mapkę)
magier48 - 26-01-2013 - 16:55
Temat postu:
Wlodku przesylam link, przepraszam, ze trwala tak dlugo. Masz racje, ze musi byc jakas jeszcze ksiega urodzin.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/015cce23c13dada4.html
Anetko dziekuje za wszystkie informacje

Serdecznie pozdrawiam Maria
Sroczyński_Włodzimierz - 26-01-2013 - 21:15
Temat postu:
a tak nie przez ten serwis , a inny, z lepszą rozdzielczością i efektem? żeby szło przeczytać miast się domyślaćSmile

PS ale chyba to "jedynie" księga chrztów (jak i w poprzednich przypadkach), bez wskazania na ASC
Wiktor_Witek - 26-01-2013 - 22:33
Temat postu:
Jeżeli kogoś to interesuje, to natknąłem się na zapis z roku 1831, z którego wynikałoby, że i szpital Bonifratrów prowadził własną księgę - ale to może przy parafii było...

Pozdrowienia

Wiktor
Sroczyński_Włodzimierz - 27-01-2013 - 08:22
Temat postu:
Wiktorze: jakieś szczegóły? link do kopii? zapis w.. czego ? chrztu którego nie ma w ASC?
Wiktor_Witek - 27-01-2013 - 09:36
Temat postu:
dzień dobry,

małżeństwa, par. Wawrzyszew (Warszawa) akt nr 9, mowa jest o wypisie aktu zgonu ojca panny młodej ze szpitala Bonifratrów.
http://www.szukajwarchiwach.pl/72/173/0 ... r/1/4#tab2

Pozdrowienia

Wiktor
Sroczyński_Włodzimierz - 27-01-2013 - 09:46
Temat postu:
jeśli nie ma aktu zgonu wystawionego w USC (Wawrzyszew?) to jakaś analogia jest do ww przykładów
Wiktor_Witek - 27-01-2013 - 10:25
Temat postu:
ja się zetknąłem z czymś takim w przypadku mojego przodka, który był rosyjskim oficerem, w jego "teczce osobowej" był akt zgonu wystawiony w szpitalu w Tbilisi r. 1875. To było co prawda w głębi Imperium Rosyjskiego, ale najwyraźniej niektóre szpitale takie akta prowadziły. Z drugiej strony oczywiście są wpisy w parafiach, także w Warszawie, że stawili się pracownicy szpitala i, że w takim a takim szpitalu (np. wolskim) ktoś umarł.

Pozdrowienia

Wiktor
Sroczyński_Włodzimierz - 27-01-2013 - 11:04
Temat postu:
ale nikt nie kwestionuje, że szpital ewidencjonował, rejestrował zejścia, narodziny, ruch chorych, wypisy etc

pytanie powstało na skutek nieobecności w księgach USC - parafialnych (w pewnym okresie) chrztów ze Szpitala Dzieciątka Jezus (an/ przyjęć)
zdarzało się w podwarszawskich parafiach, że były odrębne księgi zgonów dzieci ze Szpitala Dz. J. *(APy nie odnotowały braku/faktu istnienia, więc nie wiem czy wtóropis był czy nie)
Wiktor_Witek - 27-01-2013 - 11:20
Temat postu:
Tak, ja też tak to zrozumiałem.

Pozdrowienia

Wiktor
MajaWojdalski - 13-02-2013 - 07:33
Temat postu:
Z innej nieco beki, ale nadal dotyczacej Dzieciatka Jezus.

Indeksujac malzenstwa w Tarczynie (1824) znalazlam kilka wpisow gdzie mlody lub mloda podani byli jako "nieznanego nazwiska z Dzieciatka Jezus." Ksiadz nadal wszystkim trojgu w indeksie, a w jednum przypadku w samym wpisie, nazwisko "Klasztorny" lub "Klasztorna." W indeksach innych miejscowosci spotakalm nadane sierotom z Dzieciatka Jezus nazwisko Smucinski, -a.

Czy byly jakies zasady? Jakie inne nazwiska nadawano tym dzieciom? Czy znajdujac w swoim drzewie Smucinskiego lub Klasztornego z Warszawy lub okolic mozna stawiac jakies hipotezy na podstawie samych nazwisk? Co spotykacie indeksujac parafie, ktore te dzieci wychowywaly?

Maja (ze Smucinska w drzewie)
Sroczyński_Włodzimierz - 13-02-2013 - 07:58
Temat postu:
to już bardzo offtopic z mojej strony: wiesz może na jakim etapie utknęła publikacja zdjęć z usc gminy Tarczyn (1808-1825), które indeksujesz? to chyba grodziskie są (o ile wiem), ani w docelowych miejscu w metryki http://metryki.genealodzy.pl/pow-251 ,ani w poczekalni nie widzę
WaldemarChorążewicz - 13-02-2013 - 10:16
Temat postu: Szpital Dzieciątka Jezus
Witam.
Maja otrzyma odpowiedź mailem.
Na temat publikacji nie będę się wypowiadał(nie moja działka).
Nasza grupa kończy indeksację/weryfikację indeksów gminy
Tarczyn 1808-1825 i do końca miesiąca wyślemy je do Geneteki i,,Metryk.
Pozdrawiam
Waldemar
kwroblewska - 13-02-2013 - 15:07
Temat postu:
majawojdalski@hotmail.com napisał:

Indeksujac malzenstwa w Tarczynie (1824) znalazlam kilka wpisow gdzie mlody lub mloda podani byli jako "nieznanego nazwiska z Dzieciatka Jezus." Ksiadz nadal wszystkim trojgu w indeksie, a w jednum przypadku w samym wpisie, nazwisko "Klasztorny" lub "Klasztorna." W indeksach innych miejscowosci spotakalm nadane sierotom z Dzieciatka Jezus nazwisko Smucinski, -a.
Czy byly jakies zasady? Jakie inne nazwiska nadawano tym dzieciom? Czy znajdujac w swoim drzewie Smucinskiego lub Klasztornego z Warszawy lub okolic mozna stawiac jakies hipotezy na podstawie samych nazwisk? Co spotykacie indeksujac parafie, ktore te dzieci wychowywaly?


W latach 1858-1862 zmarło w parafii Łaznów [k/ Łodzi] 11 dzieci w wieku od 2 miesięcy do 3 lat, dzieci pochodziły ze Szpitala Dzieciątka Jezus w Warszawie, miały imiona i nazwiska, i zostały oddane na wychowanie kobietom w okolicznych wsiach.
Jednym ze zmarłych dzieci była Teofila Teodora Kobylańska 5 miesięcy mająca. Szlacheckie nazwisko mnie zainteresowało na tyle, że zajrzałam do publikacji o tym Szpitalu http://www.polona.pl/dlibra/doccontent2 ... p;dirids=4

I przypuszczam, że jedną z form nadawania nazwiska pozostawianym w Szpitalu dzieciom było „dziedziczenie’ po osobach stanowiących personel tej instytucji, może byli to rodzice chrzestni, tak sobie myślę, gdyż p.o. Naczelnego lekarza był Franciszek Kobylański.

----
Krystyna
Adamiec_Walenty - 13-02-2013 - 15:40
Temat postu:
Indeksując zgony 1822 parafii Tarczyn znalazłem 25 zgonów dzieci w wieku od kilku dni do kilku lat oddanych na wychowanie do rodzin w okolicznych wsiach. Dzieci nie miały nazwisk tylko imiona (czasem podwójne) i były określone jako oddane do wychowania z warszawskiego szpitala sierot. W księdze nie ma mowy o szpitalu dzieciątka Jezus, ale myślę że chodzi o ten sam szpital.
Waldek Adamiec.
Bozenna - 13-02-2013 - 15:52
Temat postu:
Podejmujac temat Krystyny:
Zatrzymalam na pamiatke akt chrztu z parafii Swietego Krzyza w Warszawie z roku 1863.
Deklaracja zlozona przez dyzurna kolyski w obecnosci dwoch sluzacych szpitala Dizieciatka Jezus:
1. data zlozenia do kolyski
2. wiek dziecka (mniej wiecej)
3. chrzestni - osoby przypadkowe
4. imie i nazwisko nadane dziecku przez ksiedza w czasie chrztu: Antonina Chadzynska.
Dlaczego ten akt przyciagnal moja uwage ?
Gdyz rodzina Chadzynskich to stara polska szlachta (ziemianie) i jednoczesnie moi przodkowie.
Szlacheckie nazwisko nadane dziecku z kolyski, to byla dla niego szansa na lepsza przyszlosc. Wtedy nazwisko bylo wazne.
Mam nadzieje, ze bylo wiecej takich przypadkow.
Serdecznosci,
Bozenna
.
dorocik133 - 13-02-2013 - 18:00
Temat postu:
A ja mam z kolei inny przypadek. Otóż do Szpitala Dzieciątka Jezus zostaje podrzucone dziecko ochrztrzone IMIENIEM i NAZWISKIEM mojej prababci, bardzo zresztą nietypowym. Podejrzewam, że w tym przypadku moja zdeterminowana Prababcia (pracująca jako służąca i mająca już nieśliubne dziecko, które prawdopodobnie wychowywał Jej starszy brat) zostawiła karteczkę z imieniem i nazwiskiem dziecięcia. Niestety ono nie przeżylo.

W podwarszawskich parafiach było bardzo dużo dzieci Dzieciątkowych, często też miały nadane numery.

Ale też spotkałam się z NOTORYCZNYMI zapisami księdza - tylko już nie kojarzę parafii - przy dzieciach nieślubnych BEZ NAZWISKA.
Ale bardzo możliwe że często było tak jak pisze Bożenna.

Pozdrawiam
Dorota
Bozenna - 13-02-2013 - 18:21
Temat postu:
Dorotko,
Przypadki nieslubnych dzieci, gdzie ksiadz wpisywal tylko imie dziecka i imie + nazwisko panienskie matki to inne sytuacje.

Dzieciom podrzuconym do kolyski bez papierow ksiadz nadawal imie i nazwisko.
W akcie, o ktorym pisze powyzej, jest zaznaczone "nadalem mu imie Antonina i nazwisko Chadzynska".
Przypadek Twojej prababci jest bardzo ciekawy i wyjatkowy.
Pozdrowienia,
Bozenna
Sroczyński_Włodzimierz - 13-02-2013 - 19:06
Temat postu:
spostrzeżenia (bez statystyk -wyrywkowe) mam podobne jak Bożenna
nazwiska nadawane z dużą "rozwagą", w żaden sposób nie sugerujące nieznanego pochodzenia, może zależy od okresu? co innego 1820 co innego dwie generacje później (gdy zauważono negatywne skutki nadawania nazwisk "Nieznalski" etc..zresztą nie jestem przekonany, że przed 1826 nadawał jest ktoś w szpitalu nie urzędnik w cyrkule

no może gdzieś bym (bez statystyk:) w stronę "geograficzną" szedł, tj nazwisk związanych z miejscami, nazwami miejscowości, regionów
..i chyba dość często występowały dwa imiona - jeśli były popularne ("tak roboczo" bez badania i się nie upieram:)
Janusz_Brodowicz - 03-05-2014 - 20:51
Temat postu: Szpital Dzieciątka Jesus
Czy można znależć dane na temat biologicznych rodziców dzieci wziętych ze szpitala Dzieciątka Jezus w Warszawie?
Jeśli tak, to gdzie szukać informacji z roku ok 1860.

pozdrawiam
Kaczmarek_Aneta - 03-05-2014 - 20:57
Temat postu: Szpital Dzieciątka Jesus
Witam,

nieco informacji na podobny temat zawiera wątek:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... rt-0.phtml

Pozdrawiam,
Aneta
joannask - 14-12-2014 - 18:41
Temat postu: Dom Podrzutków Szpitala Dzieciątka Jezus
Witam, szukam informacji na temat pra-pradziadka męża ur. 1876, wychowanka domu Boduena Szpitala Dzieciątka Jezus. Na temat samego Domu Podrzutków (tak to wtedy nazywano) znalazłam publikację w bibliotece cyfrowej - Ludwik Paprocki "Opieka nad dziećmi opuszczonemi i dom podrzutków w Warszawie". Autor bardzo szczegółowo opisuje tam organizację placówki.
Gdzie mogłabym znaleźć informacje na temat aktu urodzenia, dokumentów przyjęcia do szpitala, dokumentów przekazania pod opiekę (wychowywał się na wsi w okolicach Milanówka)? Chodzi mi o parafię, archiwum, może jakieś zasoby internetowe ?
Komorowski_Longin - 14-12-2014 - 18:54
Temat postu: Dom Podrzutków Szpitala Dzieciątka Jezus
Prawdopodobnie jest to parafia pod wezwaniem Św. Barbary, chyba największą wiedzę o parafiach warszawskich ma Włodzimierz Sroczyński.
Indeksując parafie podwarszawskie nie natknąłem się na chrzest dziecka ze szpitala Dz. Jezus, dzieci te oddawane były na wychowanie już ochrzczone z imionami i nazwiskami, czasem tylko z imieniem, nazwiska nadawane też były w parafiach przyjmujących te dzieci.

Pozdrawiam Longin.
Wojciechowska_Ewka - 14-12-2014 - 20:27
Temat postu: Dom Podrzutków Szpitala Dzieciątka Jezus
Witam,
nie wiem czy jeszcze w 1876 roku ale w 1868 roku na 3300 chrztów w św. Krzyżu około 3000 to były dzieci "złożone do kołyski Instytutu Dzieciątka Jezus" lub "szpitala Dzieciątka Jezus" - do chrztu, po 15 dziennie, przynosiła je służąca ze szpitala a ksiądz nadawał im imię i nazwisko. Czasami służąca gdy przynosiła dziecko mówiła, że było urodzone z ....(pani jakiejś)..., ojca nieznanego i wtedy ksiądz nadawał tylko imię, w domyśle było nazwisko matki. Większości tych dzieci nie ma w spisach rocznych.
W parafii Przybyszew w latach 1904-1908 spotkałam 4 zgony dzieci wziętych na wychowanie ze szpitala Dz. Jezus, w kilku był podany numer i rok wzięcia na wychowanie.
pozdrawiam
ewa
mwpch - 14-12-2014 - 21:22
Temat postu: Dom Podrzutków Szpitala Dzieciątka Jezus
Proszę się skontaktować z Domem Dziecka nr 15 w Warszawie - przechowują tak dokumentację Instytutu Ks. Baudoina od 1870r. (ale nie wszystkie roczniki - ja właśnie miałem pecha). Księgi rodowodowe są niezwykle szczegółowe, można tam znaleźć nawet opis ubranka, w którym dziecko przyjęto do Instytutu. Opisane są dokładnie osoby, do których dziecko trafiło na wychowanie, i jego kolejne dzieje.
Marek.
MonikaMaru - 14-12-2014 - 21:56
Temat postu: Dom Podrzutków Szpitala Dzieciątka Jezus
Joanno, jeśli zajrzysz do akt urodzenia z 1876r ze Św.Krzyża, to akurat pierwszych kilkadziesiąt metryk, to dzieci pozostawione w kołysce szpitala Dzieciątka Jezus. Przejrzyj spis, bo wszystkie te dzieci są w spisie, a nuż znajdziesz szukany akt. Niektóre dzieci były wiadomych matek, a niektórym nadawano nazwisko. Ewa ma rację, że w św. Krzyżu dużo było takich dzieci.

http://szukajwarchiwach.pl/72/158/0/-/95#tabJednostka


Pozdrawiam,
Monika
rybolow - 14-12-2014 - 23:28
Temat postu: Re: Dom Podrzutków Szpitala Dzieciątka Jezus
joannask napisał:
Witam, szukam informacji na temat pra-pradziadka męża ur. 1876, wychowanka domu Boduena Szpitala Dzieciątka Jezus. Na temat samego Domu Podrzutków (tak to wtedy nazywano) znalazłam publikację w bibliotece cyfrowej - Ludwik Paprocki "Opieka nad dziećmi opuszczonemi i dom podrzutków w Warszawie". Autor bardzo szczegółowo opisuje tam organizację placówki.
Gdzie mogłabym znaleźć informacje na temat aktu urodzenia, dokumentów przyjęcia do szpitala, dokumentów przekazania pod opiekę (wychowywał się na wsi w okolicach Milanówka)? Chodzi mi o parafię, archiwum, może jakieś zasoby internetowe ?

Cześć Joanno,
przeczytaj, proszę może będzie pomocne:)
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... 4&ez=2
joannask - 15-12-2014 - 09:18
Temat postu:
Bardzo dziękuję za tak wiele informacji. Niestety w spisie z 1876 brak mojego Karola Komm (w akcie ślubu zapisano, że był synem Katarzyny Komm, wychowankiem Szpitala). A kolejnych roczników akurat nie ma w szukajwarchiwach...

Ps - w 1874 znalazłam chrzest Pawła, syna Katarzyny Komm i ojca NN, też pewnie z domu podrzutków - dałam akt do sekcji tłumaczeń.

Robercie, czy możesz podać mi mail do Pani Dyrektor, bo jakoś nie umiem go znaleźć?
mirkokos - 23-05-2015 - 18:12
Temat postu:
dzien dobry ,
w aktach odnalazłem ze Mateusz i Wiktria byli opienkunowie Szpitala Dzieciątka Jezus .
Przez akta mozna ustalic ze Mateusz urodzony był 1840 a Wiktoria 1842.
Jest jakas mozliwosc dowiedzenia sie akt ze Szpitala Dzieciątka Jezus .
bo mysle ze musieli byc zanotowani kiedy tam poszli i kiedy wyszli.
prosilbym o pomoc gdzie mam sie kierowac a moze jest tez wglad do akt przez internet.
dziekuje z gory za pomoc.
Pozdrawiam
Miroslaw

to sa akt malzenstwa gdzie stoi ze sa domu dziecka.

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... &y=213
MariaŁopaciuk - 23-05-2015 - 20:21
Temat postu: Re: Szpital Dzieciątka Jezus
Nowocin_Beata napisał:

Gdzie można znaleźć jakąkolwiek dokumentację dzieci oddawanych do Szpitala Dzieciątka Jezus i "wydawanych" na wychowanie?


Różne zapewne były koleje losów dzieci oddanych na wychowanie do Szpitala Dzieciątka Jezus ... te losy potoczyły się tak Smile

http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,216800,38

MariaŁ
gr_anulka - 06-06-2015 - 12:40
Temat postu: Prababcia - Dom Boduena
Czy mogę prosić o pomoc w przetłumaczeniu aktu urodzenia? Szukam prababci, nazwisko: Sarnecka. Została oddana do Domu Boduena w 1886 roku (?). Chciałabym sprawdzić, czy to jej akt urodzenia z parafii św. Krzyża.

http://www.szukajwarchiwach.pl/72/158/0 ... /#tabSkany

Z góry bardzo bardzo dziękuję za pomoc!
Sroczyński_Włodzimierz - 06-06-2015 - 12:48
Temat postu:
podaj numer aktu, popraw link:)

a szybciej pewniej byłoby w dziale tłumaczenia
gr_anulka - 06-06-2015 - 15:12
Temat postu:
Nr aktu 33. Z góry dziękuję.
Sroczyński_Włodzimierz - 06-06-2015 - 15:14
Temat postu:
a link w dalszym ciągu nieprawidłowy
ale założmy ,że chodzi o ten akt
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... &y=374
Joanna z Józefy ur. 1885, tak Szpital Dzieciątka Jezus
gr_anulka - 06-06-2015 - 16:10
Temat postu:
Tak, tak Smile To ten akt! Dziękuję. Czy coś jeszcze udałoby się odczytać?
Sroczyński_Włodzimierz - 12-06-2015 - 23:37
Temat postu:
Czego można oczekiwać po "księgach rodowodowych"?
tomek_k_1985 - 27-03-2016 - 14:17
Temat postu: Szpital Dzieciątka Jezus w Warszawie 1843.
Witam!
Z aktu zgonu prapraprababci zmarłej w 1904 roku dowiedziałem się że urodziła się w Szpitalu Dzieciątka Jezus w Warszawie (około) 1943. Jaka to była parafia i gdzie może znajdować się akt urodzenia?

Tomasz Kępiński
Bozenna - 27-03-2016 - 17:32
Temat postu: Szpital Dzieciątka Jezus w Warszawie 1843.
Tomku,
Szpital Dzieciatka Jezus to byl sierociniec z "oknem zycia".
Wpisz to haslo na nasze Forum. Bylo juz kilka watkow na ten temat.
Sieroty byly chrzczone w parafii Swietego Krzyza.
Akt slubu praprababci wyjasni Ci czy ona byla "dzieckiem z kolyski", czyli podrzutkiem, czy tez poprostu jej matka urodzila w tym szpitalu.
Jesli praprababcia miala rodzicow, to szukaj aktu chrztu tez w parafii Swietego Krzyza.
Serdecznie pozdrawiam,
Bozenna
tomek_k_1985 - 27-03-2016 - 19:33
Temat postu: Szpital Dzieciątka Jezus w Warszawie 1843.
Dziękuję bardzo Pani Bożeno.
Wydaje mi się że metryk właśnie z lat które mnie interesują brakuje.
W akcie zgonu pisze że była córką nieznanych rodziców. Poświadczającym był jej syn i mógł nie znać imion swoich dziadków. W momencie śmierci żył mąż.
Akt zgonu nr 10
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... amp;y=1726
Akt urodenia jednego z synów nr 354
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... amp;y=2596
Dużym utrudnieniem jest to że rodzina zmieniała miejsca zamieszkania a Warszawa i okolica wyglądała inaczej i niełatwo jest mi znaleźć odpowiednią parafie.
Bozenna - 27-03-2016 - 23:37
Temat postu: Szpital Dzieciątka Jezus w Warszawie 1843.
Tomku,
Nic nie brakuje. Skany chrztow parafii Swietego Krzyza sa w "metryki", masz nawet skorowidze, wiec poszukiwania beda bardzo latwe.
Sprawdzilam pobierznie, nie znalazlam jej chrztu, ale sprawdz dokladnie.
Jesli nie znajdziesz aktu chrztu w latach 1840 - 1845, to musisz poszukac aktu slubu.
Tu trzeba bedzie wyobrazni. "Dzieci z kolyski" to niemowleta znalezione w "okienku" w bramie szpitala Dzieciatka Jezus.
Fakt, ze jest dokladne miejsce jej urodzenia (szpital Dzieciatka Jezus) wskazuje jednak na "dziecko z kolyski". Zdarzalo sie, ze dziecko mialo karteczke z aktem chrztu, czyli bylo ochrzczone wczesniej.
Pozdrawiam,
Bozenna
Kaczmarek_Aneta - 28-03-2016 - 04:10
Temat postu:
Witam serdecznie

wg mnie Marcjanna z Zygmuntów to faktyczna Martyna Serafina Zyegman c. Marianny, która w roku 1865 wyszła za mąż za Franciszka Marciniaka - akt nr 37:
http://szukajwarchiwach.pl/72/175/0/-/4 ... eR_VPUFnEg
Martyna urodziła się w 1844 roku w Warszawie, w parafii św. Jana - akt nr 428:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =0&y=0

Dalsze losy dziecka mogły być podobne do losów wielu innych dzieci niezamężnych matek, służących, które nie miały środków na ich wychowanie i oddawały swoje dzieci (albo podrzucały) do Szpitala Dzieciątka Jezus, chcąc zapewnić im lepszy los, np.:
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... 6-1127.jpg
Cześć niemowląt była oddawana na wykarmienie do mamek i powracała po jakimś czasie do matek - biorąc pod uwagę dane zawarte w akcie ślubu Martyny o jej matce, można przypuszczać, że tak stało się w tym przypadku. Wiedziała, że matka żyje i gdzie mieszka.

Jeśli chodzi o nazwisko Zygmunt z czasem stało się obocznością do faktycznego nazwiska Zyegman - przykładem niech będzie metryka urodzenia jednego z synów (akt nr 55):
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... &y=322
Podobnie imię Martyna mające to samo pochodzenie co Marcjanna (od łac. Martius), z czasem uległo przekształceniu.
Polecam przejrzeć metryki parafii służewieckiej, gdzie od roku 1866 przychodziły na świat kolejne dzieci tej pary:
http://metryki.genealodzy.pl/metryki.ph ... p;zs=0175d

Pozdrawiam
Aneta
tomek_k_1985 - 28-03-2016 - 15:34
Temat postu:
Bardzo dziękuję za pomoc!
Chodzi o te same osoby. Byłem już przekonany, że moje prace nad tą gałęzią drzewa nie mają sensu z powodu braku metryk. Obstawiałem, że wieś Rakowiec, w której wg aktu urodzenia urodził się ich syn, a mój przodek należała do parafii Wola, a tam brak dokumentów z okresu kiedy mógł się urodzić. Akt urodzenia już mam.
W akcie małżeństwa Martyny i Franciszka jest napisane, że Franciszek urodził się we wsi Grądki, a jego rodzice mieszkali w Budzie Zaborowskiej. Do jakich parafii należały te miejscowości?

Pozdrawiam
Tomasz
Kaczmarek_Aneta - 28-03-2016 - 16:48
Temat postu:
Rodzice Franciszka pobrali się w parafii Leszno:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... &y=432
Do tej parafii przynależały Grądki - oto metryka Franciszka:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... &y=121

Pozdrawiam
Aneta
tomek_k_1985 - 28-03-2016 - 17:41
Temat postu:
Dziękuję bardzo!
Więc przodkowie mieli 2 nazwiska. Dziwi mnie to trochę i ciekawi dlaczego tak było.
W przyszły weekend zacznę poszukiwania starszych metryk.
Pozdrawiam
Tomasz
igorczajka - 28-03-2016 - 20:34
Temat postu:
Aneto, podziwiam Twoje zdolności poszukiwacza. Zawsze zazdroszczę magicznych dla mnie umiejętności odszukiwania połączeń dalekich przecież zestawów liter. Wink

Ja mam podobny problem: mam alegatę poświadczającą urodzenie Teodory Piwarskiej w roku 1846 ale w św. Krzyżu takowej nie ma. Co więcej w okolicach Belska Dużego, gdzie wychowała się Teodora jest sporo Piwarskich, więc mogę podejrzewać że nazwisko jest od "rodziny zastępczej" a nie od rodu... W św Krzyżu jest w roku 1846 jedna Teodora, ale nie jest ona sierotą.

Jak i gdzie szukać jakichkolwiek informacji?

Tutaj link do alegaty i jej szczątkowego tłumaczenia:
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=47430

Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki...

Pozdrawiam - Igor.
Kaczmarek_Aneta - 29-03-2016 - 07:46
Temat postu:
Witaj Igorze Smile

myślę, że przypadek Twojej Teodory jest bardzo zbliżony do losów mojej antenatki.
Prawdopodobnie nie odnajdziesz aktu chrztu w księgach metrykalnych, bowiem dziecko zostało ochrzczone w Kaplicy Instytutu.
Zerknij na ten wątek:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... t-30.phtml

Podobnie jak w przypadku mojej Bronisławy, tak i w przypadku Teodory mamy do czynienia z wyciągiem z księgi ochrzczonych Szpitala Dzieciątka Jezus, a owe księgi nie zachowały się, ale nawet gdyby się zachowały, niewiele by wniosły - ekstrakt był przecież sporządzony w oparciu o treść aktu.
Dane dziecka prawdopodobnie zostały nadane, sądząc po zbliżonej treści aktu chrztu do metryki Bronisławy:
http://www.fotosik.pl/zdjecie/d8e31936ad323ea1

Bardziej boleję nad faktem, że dla tego okresu nie zachowały się księgi rodowodowe, jak te z lat młodszych:
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... zpDzJezus/

Pozdrawiam serdecznie
Aneta
kola16 - 03-01-2017 - 14:43
Temat postu: Szpital Dzieciątka Jezus w Warszawie
Witam,

W mojej rodzinie urodziły się bliźniaki. Jedyne co wiem to:
-narodziły się w szpitalu Dzieciątka Jezus w Warszawie
-w latach 1930-1939
-jedno z dzieci mialo na imie Stanisława
-dzieci urodzila panna(znam imie i nazwisko) ktore je pozostawila(moze gdzies oddala?)
-jedno z dziecko zostalo odnalezione przez urzednika w rodzinie(mial mozliwosc zapewne przegladac rozne papiery) niestety juz nie zyje a na dodatek nie chcial jej spotkac i wyjawic prawdy poniewaz trafila do "dobrej rodziny"
Czy jest sens szukać czegokolwiek? Znajdę w jakis archiwach szpitala jej akt urodzenia? czy mogli tej matki wgl nie wpisywac?
Burdziński_Krzysztof - 04-01-2017 - 20:44
Temat postu: Szpital Dzieciątka Jezus w Warszawie
Powinno być archiwum szpitalne- nie minęło jeszcze 100 lat.
Ale piszesz, że było imię, a więc w księgach parafialnych jest jakiś ślad.
Być może w najbliższej parafii na terenie tego szpitala.
Sroczyński_Włodzimierz - 04-01-2017 - 21:27
Temat postu:
Chętnie odpowiem na dopisany post w wątkach, które poruszają ten temat (zamiast w nowym) - jeśli z pytania będzie wynikało, że pomimo lektury wątku nie znalazłaś i trzeba coś dopowiedzieć

pozdrawiam
kola16 - 05-01-2017 - 20:43
Temat postu:
Czytałem wątki z tym związane i jestem po prostu ciekaw czy coś się zmieniło...może jakaś księga się odnalazła Smile
kola16 - 03-04-2017 - 22:12
Temat postu:
Dzień dobry.
Kiedyś pisałem tutaj inf o mojej cioci która urodziła się w tymże szpitalu. Dzisiaj wyszły na jaw nowe fakty i coraz bardziej nie mogę przestać myśleć i po prostu MUSZĘ znaleźć tą osobę lub jej potomków. Wiem że dokumenty się nie zachowały ale:

Dokładna data urodzenia cioci to 10 kwietnia 1938 rok. Ciocia miała jeszcze siostrę bliźniaczkę, która zmarła zaraz po porodzie. Dziecko ze szpitala wziął lekarz, który w latach 50-tych mieszkał razem z nią na Saskiej Kępie. Ciocia i wujek(był wojskowym i jakimś cudem zdobył te informacje) niestety nie chcieli zmieniać życia tej osobie i zaprzestali poszukiwań. I tu moje pytanie. Czy znajdę gdziekolwiek jakiś spis pracowników szpitala(wydaje mi się że to jedyny możliwy trop) z roku 1938 albo chociaż z 1950? Z góry dziękuję za pomoc.

Mam nadzieję że teraz będzie to dobre miejsce na ten post.
kola16 - 12-04-2017 - 09:52
Temat postu:
Witam,
Udałem sie do szpitala u rzeczywiście nie ma tam dokumentów starszych niz 20 lat. Skontaktowalem sie z pobliskim domem dziecka nr 15 i mając tylko date urodzenia oraz imię matki udało sie pani pracującej w sekretariacie znaleźć to dzieko. Zostałem przekazany pani Dyrektor która poinformowala mnie ze dane może udostępniac tylko osobie która tam byla badz po potwierdzeniu pokrewieństwa rodzinie. Matka dziecka i moja prababcia byly siostrami. Dyrektor nie okreslila jakie to maja byc dokumenty. Powinienem Udać się do USC po jeden papierek czy zbierać akty urodzeń każdego przodka? może ktoś mial taki problem(?
Sroczyński_Włodzimierz - 12-04-2017 - 10:11
Temat postu:
Mikołaju: o tym, że dokumenty (jakieś, różne z różnych okresów) są, z jakich okresów to z lektury wątków wynika.
Problem chyba nie w tym "jak obejść" i że ty "po prostu musisz", ale w tym, że każdy ma prawo poznać swoją historię.
Nie , aby każdy poznał jego historię, nie obowiązek zapoznania się z faktami, a prawo.
Wydaje mi się, że dane udostępniane krewnym tj potomkom biologicznego rodzeństwa to jest bardzo dyskusyjna sprawa, może nieporozumienie, może skrót forumowy. Może ze znajomością dokładniejszych procedur zmniejszyłaby się moja rezerwa.
Trzeba założyć, że ktoś, kto się urodził 10 kwietnia 1938 - nadal żyje. I nie można przyjąć, że chce wiedzieć. Szczególnie, jeśli okaże się, że śladów tego chcenia nie ma nigdzie zachowanych.
Udowodnić pokrewieństwo w bocznej linii - dość skomplikowane, ale możliwe.
Podobnie jak w przypadku Domu Dziecka, Szpitala Dzieciątka Jezus, z forum dowiesz się kto i jak, w jakich sytuacjach może ubiegać się o wiedzę, dokumenty. Dowiesz się z lektury lub ew. dopytując, jeśli coś nie będzie jasne.

Ale licz się z tym, że "MUSZĘ" to Twoje subiektywne. W rzeczywistości - jest to zależne od tego czy druga chce. Nie "urząd robi Ci w poprzek" a szanuje (z założenia) prawo innych do ..niewiedzy. Poinformować kogoś łatwo, "odinformować" nie sposób.
pozdrawiam
kola16 - 12-04-2017 - 10:16
Temat postu:
Dzięki za pomoc. Ta kobieta przyjechała kiedyś do mnie na wieś u szukała matki. Udam się do USC w którym rodzilem sie ja i moja rodzina i zobaczę co da się zdobyć. Ze wzgl na wiek tej osoby trzeba się pospieszyć jeśli jeszcze żyje. Chciałbym po prostu ja odnaleźć.
Sroczyński_Włodzimierz - 12-04-2017 - 10:27
Temat postu:
a to całkowicie (dla mnie) zmienia postać rzeczy
ktoś chciał, nawet mu się udało
ja bym się w takiej sytuacji poczuł pewniej - na tyle mocno, że nie miałbym oporów, wręcz uważałbym to za "obowiązek"
Jeśli na Nowogrodzkiej wystarczy (a powinno) wykazanie, że jesteś spokrewniony w linii prostej z siostrą to ok.
A jak to wykazać?
Setki wpisów dot. odpisów w USC, jak nie znajdziesz tego materiału wyczerpującym - jeden telefon do dowolnego USCu. "Co da się zdobyć"? "zdobyć" ot idziesz, składasz, płacisz, odbierasz. W 99% żadna filozofia. Jako genealog chyba wiesz "co nieco" o 3 pokoleniach linii prostej - przodków Twych z 80 lat?:) daty, miejsca, pewnie i numery aktów znasz, nie?
kola16 - 12-04-2017 - 17:17
Temat postu:
Dostałem inf z domu dziecka ze inf udzielić mi moga jako członkowi rodziny po śmierci osoby. Co Mam zrobić*? Przecież mi chodzi o to aby spotkać ją żywa i zresztą ja nawet nie bede wiedział kiedy ona zmarła :/
Sroczyński_Włodzimierz - 13-04-2017 - 23:22
Temat postu:
ok, to nie zrozumiałem poprzedniej wypowiedzi
" Zostałem przekazany pani Dyrektor która poinformowala mnie ze dane może udostępniac tylko osobie która tam byla badz po potwierdzeniu pokrewieństwa rodzinie"
ew nie rozumiem "Dostałem inf z domu dziecka ze inf udzielić mi moga jako członkowi rodziny po śmierci osoby."
toż P. Dyrektor nie będzie wiedzieć o śmierci b. wychowanki, nikt Jej nie powiadomi

ale przede wszystkich - te dwa cytaty są sprzeczne:( i to nie dlatego że wyjęte z kontekstu

kompromisowo - może jeśli pokryłbyś koszty (nie tylko 31 zł czy ile tam się do MSWiA płaci) zapytania do bazy i kontaktu z b. wychowanką to byliby skłonni wysłać do MSW pismo

ew, jak "MUSISZ" i jesteś pewny, że poszukiwana chciała (ale była i nic? żadnej wiadomości imię ..cokolwiek?) to..załóż sprawę spadkowąSmile i masz interes prawny
kola16 - 14-04-2017 - 21:23
Temat postu:
To nie ja zmieniam zdanie a propos wymagań tylko pani z domu dziecka Smile w przyszłym tygodniu tam pojadę z dokumentami potwierdzajacymi Pokrewienstwo i na pewno dam tutaj znac Smile pozdrawiam
kola16 - 11-05-2017 - 12:43
Temat postu:
Dzień dobry!
Jestem juz tak blisko a zarazem tak daleko I nie wiem co robic Sad
W skrocie:
W 1939 do Domu ks Baoudina przyjete zostały bliźniaczki. Jedna zmarła po pol roku ale 2 w 1941 zostala przeniesiona do domu dziecka pod Minskiem Mazowieckim. Tam byla 3 lata I znowu wrocila w 45 na Nowogrodzka ale juz do Pogotowia opiekuńczego. W 1947 byla reforma oswiaty I rozdzielono dom wg plci. I tak moja ciocia od 1947 byla na Dembińskiego (dawniej dw Gdanski). Kontaktowałem sie z Centrum Pomocy Rodzinie I oni maja ksiegi rodowodowe od 1950. Dom dziecka nie ma nic. Nie wiadomo gdzie sa ksiegi z 1945-50. Co ja moge zrobic? Sad
maria.mazur - 11-05-2017 - 12:52
Temat postu:
Spytaj w APW (archiwum) na Krzywym Kole, po 30 latach oni powinni przejąć archiwalia, chyba, że archiwum USC na Smyczkowej, jeśli dokumenty dotyczące spraw leżących w gestii USC.
Pozdrawiam
Maria
Sroczyński_Włodzimierz - 11-05-2017 - 12:59
Temat postu:
USC? nie sądzęSad
w APW nawet nie ma z Nowogrodzkiej z XIX wieku (nadal na Nowogrodzkiej) - więc ew. może nadzór archiwalny wiedzieć
ale gdzieś do szkoły chodziła - nie? Imię znasz, nazwisko znasz, datę urodzenia znasz, adres ("status") znasz
pominąć szkolnictwo po 1945 - grzech zaniechania:)
a co z odpisem pełnym AU z 1939? ewidencją ludności etc? Tzn wiesz kto to gdzie jest etc i próbujesz odtworzyć losy czy szukasz osoby? Jeśli " po prostu szukasz" to jest wiele punktów zaczepienia, niekoniecznie krok po kroku od urodzenia. Mówimy o w miarę współczesnych czasach przecież.

" Dom dziecka nie ma nic. " no chyba minimum to informacje - gdzie przekazali skoro nie mają i co.
Księgi rodowodowe (tzn "rejestrację przyjętych po 1949" wiesz gdzie) ale co z "przebywającymi w 1950 a przyjętymi wcześniej"?
kola16 - 11-05-2017 - 13:26
Temat postu:
Dziekuje za informacje. A to nie bylo tak ze w domu dziecka byla szkola etc? Wiec poza tym budynkiem nie "wychodzily" jej zadne dane osobowe.
Sroczyński_Włodzimierz - 11-05-2017 - 13:36
Temat postu:
a było?Wink Ty mnie pytasz?Smile nie wiem, jest ale jaka historia - nie wiem. Jak była *jako jest "przy placówce opiekuńczej" to i tak dokumentacja jakaś powinna być - jak nie AP to UM a może do dzis w szkole (jak wielu innych podstawowych/gimnazjach) leżą, czasem udostępniane w izbach tradycji szkolnej
nadzór archiwalny wie albo nie:)
samo się nie zrobi:)
tak - po szkołach warto chodzić/dzwonić etc
kola16 - 11-05-2017 - 13:45
Temat postu:
Kontaktowałem sie ze szkola I tak jak Myslalem. Szkola I pogotowie opiekuńcze to jeden organizm który powstal w 1947 roku. Dokumentacja od 1950 :/
Sroczyński_Włodzimierz - 11-05-2017 - 13:56
Temat postu:
no i?
jest?
teraz piszesz "dokumentacja jednego organizmu [ja osobiście wątpię, że "jeden organizm -opiekun nie wystawiał świadectwa!] od 1950" a poprzednio "księgi rodowodowe od 1950" to jest olbrzymia różnica!
to noworodek do szkoły nie szedł,.
6-7 latek w 1950 (tym bardziej 11 latka) nie będzie w rodowodowej (chyba, że będzie:) ale w do. owszem - "musi"/powinien być
pasujęWink przede wszystkim dlatego, że już nie o Szpt. Dz. Jezus rozmawiamy, a taki temat
kola16 - 23-05-2017 - 23:17
Temat postu:
Dzień dobry,
Wrocilem na trop Szpitala Dzieciatka Jezus. Sprawdziłem metryki w parafii św Barbary I nie ma tam aktów urodzeń z1939 roku poszukiwanych przeze mnie osob. Czy ktos z Państwa znalazł w którymś okolicznym kościele metryki z ww. Szpitala??
Bozenna - 23-05-2017 - 23:26
Temat postu:
Dzien dobry,
Moja babcia zmarla w 1939 roku w szpitalu Dzieciatka Jezus i jej akt zgonu jest w ksiedze zmarlych parafii Swietej Barbary.
Logicznie, chrzty tez powinny wiec byc.
A gdzie i jak sprawdziles? Czy ksiadz proboszcz pozwolil zajrzec do ksiegi w parafii?
Kilka lat temu, parafia miala wszystkie ksiegi i doskonale zachowane skorowidze, ale dostep byl bardzo ograniczony.
Pozdrawiam,
Bozenna
Sroczyński_Włodzimierz - 23-05-2017 - 23:32
Temat postu:
Szp. Dz. Jezus to nie tak, jak często bywa "dom podrzutków". I dzieci na wychowanie, i znane (czyli z aktami urodzenia z innych miejsc) i "czasowe".
Więc AU mógł być z innego USC niż ze Św. Barbary. Jak nie związany z miejscem zamieszkania rodziców (czy matki) to i umiejscowieniem szpitala.
kola16 - 24-05-2017 - 08:34
Temat postu:
DZień dobry,
Udałem się do kancelarii parafialnej. Tam był średnio uśmiechnięty ksiądz...ja byłem uśmiechnięty więc razem z nim zajrzałem do ksiąg i niestety brak tam szukanych przeze mnie osób(sprawdziliśmy również kila lat do przodu i tam również cisza).
W tym przypadku sprawa dotyczy i Szpitala i domu ks. Boduena więc interesują mnie osoby urodzone zarówno w szpitalu jak i oddane do domu dziecka. Ksiądz z parafii św. Barbary mi powiedział że to może być parafia przy pl. Narutowicza. Prawda to? A może wtedy zdarzały się czasy że panna z dzieckiem nie chrzciła?
Bozenna - 24-05-2017 - 09:25
Temat postu:
Mikolaju,
Zalatwiles sprawe tak samo jak ja.
Ksiadz byl srednio przyjazny, a ja bardzo uprzejma i grzeczna. W koncu dostalam skorowidze do sprawdzenia i w ten sposob odnalazlam poszukiwany akt.
Nie wiem teraz co Ci poradzic.
Parafia Niepokalanego Poczecia NMP na placu Narutowicza wydaje mi sie geograficznie daleko od szpitala.
A moze poszukiwane przez Ciebie dziecko dostalo sie do domu podrzutkow juz ochrzczone?
Pozdrawiam,
Bozenna
Sroczyński_Włodzimierz - 24-05-2017 - 11:42
Temat postu:
na pl. Narutowicza to jest parafia Św. Jakuba Apostoła, a kościół (parafialny) pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny
ale rozumiem, że pytanie jest
Czy kaplica szpitalna (obecnie kościół) pw Dzieciątka Jezus - będący teraz siedzibą parafii Św. Alojzego Orione (istniejącej od 1986) - nie znalazł się w 1918 roku na terenie nowoutworzonej parafii Św. Jakuba.

Bo
a. Św. Jakuba faktycznie utworzono m.in. z wydzielonej części par. Św. Barbary (a także par. Służew, św. Michała, św. Stanisława Biskupa i Najświętszego Zbawiciela )
b. parafię pw Św. Alojzego Orione utworzono w 1986 z terenów parafii św. Barbary, św. Jakuba, Wszystkich Świętych i Najświętszego Zbawiciela.
więc istnieje scenariusz
część terenu zanim znalazła się w w parafii Alojzego, była do 1918 w Św. Barbarze, a pomiędzy 1918 i 1986 w Św. Jakubie
to dekret erekcyjny "raz na zawsze" wyjaśnić może - kard. Glempa z października 1986 ? ( a może wcześniejszy tylko, że wszedł z datą 25 X 1986)

Przy okazji, bo czasem trudno znaleźć: zawartość serwisu koscioly.warszawa.pl jest teraz dostępna po adresem:
http://www.wspomozycielka.kei.pl/koscioly/index.html

inne przydatne linki:
http://www.parafiaorione.rel.pl/d,14 (sporo zdjęć, także na podstronach)
http://archwwa.pl/mapa/#adres (szerszy zakres geograficzny niż na http://www.wspomozycielka.kei.pl/koscioly/index.html )
http://www.wspomozycielka.kei.pl/koscioly/index.html
kola16 - 24-05-2017 - 13:34
Temat postu:
Witam,
Ja w karcie rodowodowej mam info że;
Dzieci zostały urodzone 9 kwietnia 1939. Data I miejsce chrztu jest "103/1939 w........(I tu niestety są kropki wiec wydaje mi się że będzie to parafia przy szpitalu. Więc jeśli nie sw. Barbara to gdzie?)
Dzieci zostały przyjęte 18 wietnia.
Dalej;
Dowód za którym dziecko zostało przyjete " kartka dr. Dyżurnego".
I mam jeszcze " Karmcielka w " domu ks. BODUENA". Pani w domu dziecka tłumaczyła mi ze matka dzieci została przez jakiś czasz nimi. Po wpuswpisaniu w USc danych Franciszka Urawska ur 9 kwietnia w Warszawie nie ma takiego aktu wiec rodzina zastępcza musiała stworzyć jej nowy akt urodzenia? Na prawdę już nie wiem co robić. Jeśli żyje to w każdym momencie może umrzeć ta osoba Sad
Sroczyński_Włodzimierz - 24-05-2017 - 14:01
Temat postu:
a. nie ma powodu, żeby myśleć że kropki to Św. Barbara, tzn może tak być, ale wcale nie musi.
b. "parafia przy szpitalu" - nie ma i nie było takiego bytu. Jedyną "przy szpitalu" (ale wcześniej) była prawosławna, innych przy szpitalu tj ograniczonych do ter. szpitala - nie było
nadzieją jest ten numer (aczkolwiek też nie do końca wiemy co oznacza) albo wewnętrzny numer szpitalny (chrztu), albo AU z USC (nie wiadomo jakiego)
zbadanie chronologicznie innych rodowodowych mogłoby temat przybliżyć

" Po wpuswpisaniu w USc danych Franciszka Urawska ur 9 kwietnia w Warszawie nie ma takiego aktu "
to o niczym nie świadczy, baza "technika" nigdy nie była pełna (i nie do końca oparta na ASC), PESEL - rzecz względnie nowa, rejestry obecne ..temat -rzeka, hasłowo rzucę "przenoszone dane w razie potrzeby, nie ma zmigrowanych jak np księgi wieczyste


Nowy AU? Jak najbardziej możliwe, ale bez sprawdzenie (w księgach! nie bazie! w USC AU z kwietnia 1939 nie wyeliminujesz możliwości "jest AU w ASC". (nota bene...zdaje się, że do żadnej bazy te anulowane nie trafiały)
Tak jak zrobiłeś "u Barbary" - prawidłowo. Możesz w pobliskich lub "szpitalnych" próbować, możesz w USC próbować (w księgach! lub skorowidzach:), metryczkach dowodowych, meldunkowych, etc. Ale to wykracza poza wątek.
Gdybyś znalazł jakiś mocny dowód (np kopie dekretu erygowania parafii, potwierdzenie w kancelariach u Jakuba lub Alojzego) - to prośba - dopisz, że Szp. Dz. Jezus (Dom Dziecka na Nowogrodzkiej) w latach tych i tych przynależał do parafii tej i tej (a nie jak wcześniej - do Św. Barbary). To pomoże kolejnym osobom, które zajrzą w poszukiwaniu informacji o "Szpitalu Dzieciątka Jezus"
kola16 - 24-05-2017 - 21:59
Temat postu:
Witam,

Byłem dzisiaj w:
-Parafii św. Jakuba
-Parafii Wszystkich Świętych
-Parafii Św. Aleksandra.
Do tego dochodzi parafia Św. Barbary i Parafia Dzięciątka Jezus...
Wszędzie mi pozwolono zajrzeć do ksiąg i porażka. Nie ma wzmianki o takim nazwisku nigdzie.
Jutro jeszcze skoczę do parafii Św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Tak mnie trochę zastanawia jedna sprawa...
Bo dzieci urodziły się 9 kwietnia a przyjęte do domu dziecka 18-go. Były to bliźniaki ale 9 dni w szpitalu to i tak długo prawda? Bo jakby nie patrzeć ja nie mam żadnego dokumentu potwierdzającego to że te dzieci urodziły się w szpitalu DZieciątka Jezus poza tym że zostały umieszczone w pobliskim domu ks. Boduena. Z drugiej strony gdyby matka urodziła dzieci w miejscowości z której pochodziła to po drodze ma mnóstwo domów dziecka w stronę Warszawy... Postaram się również jeszcze raz skontaktować z ciocią z pl. Konstytucji która stwiedziła aby ją w to nie mieszać, może mi coś wyjawi Smile
Sroczyński_Włodzimierz - 24-05-2017 - 22:23
Temat postu:
I sprawdziłeś na terenie której parafii był szpital pomiędzy 1918 a 1986? Czy nadal jest wątpliwość? Pod kątem wątku to akurat najistotniejsze...
kola16 - 24-05-2017 - 22:33
Temat postu:
Nie bardzo rozumiem...
CZytam tutaj wypowiedzi osób. których rodzina miała kontakt z tym szpitalem w 1936 a nawet 39 i wszyscy mówią Barbara.
Z kolei na stronie parafii jest info że parafia istnieje od 1896... Pogubiłem się.
Sroczyński_Włodzimierz - 24-05-2017 - 22:42
Temat postu:
A mi się wydawało, że w pewnym momencie został postawiony znak zapytania. I kontakt z księgami był okazją..., ale mogły mi się posty przyśnić i nie ma problemu:)
kola16 - 24-05-2017 - 22:44
Temat postu:
Jakiś głupi jestem bo wiem że to aluzja ale nie mogę jej rozszyfrować ;/
Włąśnie ogarnąłem że ja nie byłem w Parafii Wszystkich Świętych tylko w tej na Placu Zbawiciela. Więc zanim zacznę dalej to odczytywać z Pana wierszy udam się do tych dwóch parafii.
Mój kontakt polegał na tym że ksiądz przede mną szukał nazwiska w spisie 39 roku...
Sroczyński_Włodzimierz - 24-05-2017 - 23:11
Temat postu:
Aaa to co innego, nie było zmarnowanej okazji.
Jak między wierszami? Napisałeś o 8:34, ze szpital to moźe inna parafia niż Barbary
kola16 - 25-05-2017 - 11:34
Temat postu:
Dzień dobry,
Byłem w parafii Wszystkich Świętych na Placu Grzybowskim. Urawskich brak. Wieczorem sprawdzę św Krzyż ale juz tracę nadzieje.
Jeśli chodzi o szpital; to skoro nie ma w Sw Barbary to rzucilem luzna propozycje. Sam szpital nie jest w stanie stwierdzić w jakiej byl parafii 80 lat temu a skoro sa dokumenty ludzi którzy w sw Barbarze byli chrzczeni/Chowani tw tamtych czasach to musiałabyc to właśnie ta parafia
ajach - 25-05-2017 - 11:50
Temat postu:
Mikołaju ,
czy sprawdzałes Łaskarzew , lub inne parafie rodzinne dla matki dzieci??parafie rodzicow, zamężnej siostry np. ciotki, babci.
Dzieci mogły się urodzić i byc ochrzczone tamże, i po 9 dniach przywiezione do Warszawy.
Czy wiesz gdzie mieszkała i co robiła matka dzieci tuż przed ich urodzeniem ??
*
w mojej rodzinie panna Karolina urodziła 2 dzieci w odstepie 3 lat, z ojcow NN, mieszkała przy Elektoralnej, ochrzciła dzieci
u sw.Andrzeja, dała swoje nazwisko i oddała do Dzieciątka Jezus.Dzieci pojechały do podwarszawskich wsi, różnych.
Znalazłam ich metryki po nazwisku, a nie po celowaniu w parafię.

==========================================
pozdrawiam
Elzbieta
Sroczyński_Włodzimierz - 25-05-2017 - 12:16
Temat postu:
a to ok, myślałem, że zawisło w próżni "czy Nowogrodzka/Szp. Dz. Jezus to w tym okresie Św. Barbary czy np Św. Krzyż jak poprzednio"
bo jakaś przestrzeń do dyskusji się zrobiła, niepewność pozostała, ale teraz - ok:)

Św. Krzyż - no będzie problem z XX wiekiem w parafii, ale 1932-1940 w USC zdaje się, że jest komplet (patrz wątek dot. Św. Krzyża)
niezależnie od skorowidzów warto akt urodzenia 103 z 1939 zawsze sprawdzić
103 w początku kwietnia 1939 to może nawet pomóc oszacować wielkość
ale tu już trudno pomóc 1939 nie są dostępne publicznie nawet skorowidze, więc trudno szacować czy ten numer miał szansę w danej parafii wystąpić z uwagi na jej wielkość
oczywiście - idąc tropem, że to numer ASC nie "wewnętrzny" chrztu w kaplicy bo i tak mogło być
kola16 - 25-05-2017 - 12:40
Temat postu:
Pani Elżbieto,

Rodzinna wieść głosi że ciocia wyjechała do Warszawy aby urodzić tutaj dzieci I jest wspominamy szpital Dzieciatka. Nie mogę znaleźć po nazwisku ponieważ rodzice Którzy ja adoptowali zmienili jej nazwisko. Jak to pani ominela?
ajach - 25-05-2017 - 13:30
Temat postu:
Mikołaju,
a chrzest był przed czy po adopcji ????
na jakie więc nazwisko byl akt zgonu drugiego blizniaka???czy widaomo cos o tym akcie?

-----------------------------
pozdrawiam
Elzbieta
kola16 - 25-05-2017 - 13:47
Temat postu:
Witam,

Dzwoniłem do USC w Łaskarzewie. Brak poszukiwanych osób. Bliźniak czyli Marianna Urawska zmarła w wieku 6 miesięcy w domu dziecka wiec jej trop mi nie pomoże :/
Z drugiej strony teraz tak sobie myślę ze z aktu zgonu mógłbym próbować doszukiwać się czegoś ale są przepisy I próbowałem w 2 USC w Warszawie I nikt mi nie chciał udzielić jakiejkolwiek informacji bo musiałbym mieć interes prawny ( czyli pismo z sądu).



W karcie rodowodowe jest tylko tabelka. Nie wiem czy inf apro po chrztu zostało do pisane później. Tal czy inaczej dzieci urodziły się 9 kwietnia 1939 a nr aktu chrztu to 103 oraz 104 łamane na 1939
mirkania - 26-05-2017 - 09:28
Temat postu:
Witam,

Mikołaju, a zapoznałeś się z tym tematem?
http://nk.pl/szkola/38657/klasa/149/galeria/3
50-lecie Szkoły Podstawowej nr 1 w Łaskarzewie, uczniowie z lat 1947-1954, a wśród nich Teresa Franciszka Urawska-Bogucka.

Pozdrawiam
Mirka
kola16 - 26-05-2017 - 14:00
Temat postu:
Pani Miroslawo,

Pochodzę z tej miejscowości jak I matka dzieci. Rodzina pamięta tylko hasla " ciocia Józefa miala dziecko" "Warszawa" "Szpital dzieciatka Jezus" etc wiec nic do sprawy nie wnosi :/
kola16 - 05-06-2017 - 17:54
Temat postu:
Witam,
Odwiedzilem wczoraj ciocię i przypomniała sobie że: Matka szukanego przeze mnie dziecka przyjechała do Warszawy do swojej bratowej, która również była w ciąży. Ona mieszkała na Placu Konstytucji. Ciocia która tam obecnie mieszka(córka wspomnianej bratowej) nie chce mi nic powiedzieć. Skoro nie parafia na Placu Zbawiciela to gdzie one mogły ochrzcić swoje dzieci?
kola16 - 09-06-2017 - 22:21
Temat postu:
Witam po raz kolejny.

Odbyłem dzisiaj wizytę w Pogotowiu Opiekuńczym, które(Dębińskiego 3) które ciocia zamieszkiwała jako ostatnie. Panie utwierdziły mnie w przekonaniu że dzieci stąd były zabierane prosto do rodzin zastępczych więc nie ma mowy o kolejnej zmianie lokalizacji. Dokumentów brak. Skontaktowałem się z ciocią z Pl. Konstytucji...powiedziałem wprost że ja tą osobę odnajdę tak czy inaczej więc bardzo proszę o pomoc i... okazało się że jej matka(do której przyjechała w ciąży matka szukanej osoby) mieszkała w 1939 roku na ul Siedleckiej na Pradze. I nie wiadomo dlaczego ciocia z pl. Konstytucji została ochrzczona w Bazylice przy ul Kawęczyńskiej. Od razu tam pojechałem, niestety godziny otwarcia kancelarii były dopiero za godzin kilka. Zadzwoniłem tam i ksiądz powiedział że poszuka tej osoby. W poniedziałek mam zadzwonić i się dowiedzieć czy ona tam jest. Dodam że ta osoba nie urodziła się wcale w Szpitalu Dzieciątka Jezus(tak mówi ciocia z pl. Konstytucji) tylko w Szpitalu Przemienienia Pańskiego na Pradze(i podobno tam później pracowała przez jakiś czas matka tych bliźniaczek).
kola16 - 15-06-2017 - 10:30
Temat postu:
Tu znowu ja Smile

Praga- byłem w bazylice na Kawęczyńskiej(brak tam mojej cioci). Udałem się na Floriańską obok szpitala gdzie dzieci się urodziły. Tam również brak(obydwie parafie stwierdziły że skoro matka dziecka mieszkała na Siedleckiej to powinna to być parafia przy Kawęczyńskiej... Udałem się również do parafii Loretańskiej(tam są księgi od 1946) więc będę musiał udać się do Archiwum-i to będzie chyba ostatnie miejsce gdzie mogę dowiedzieć się czegokolwiek). Coraz bardziej przekonuje się do tego że zapis "Data i miejsce chrztu: 1939/103" to wcale nie jest zapis z księgi parafialnej. Trochę mi smutno bo przez przepisy urzędów nie mogę sprawdzić czy pod tym nr w USC taka osoba się urodziła ;/
Sroczyński_Włodzimierz - 15-06-2017 - 10:50
Temat postu:
a powinno być pierwsze, nie ostatnie (ADWP) i tam też są przepisy
od dłuższego czasu odbiega to od tematu wątku, więc i ja podtrzymam "tradycję" - czasowo, bo niedługo pewnie znikną wpisy (w tym niniejszy)
skąd zdziwienie? pierwszy kontakt z pracą genealogiczną? czy prawem?
nie przez przepisy ale z uwagi na ochronę danych - osoba potencjalnie żyjąca
Ty nie miałbyś zastrzeżeń jeśli urząd udzieliłby informacji o Tobie wbrew prawu? czy chrzczony etc?
czasem jest mocna nadinterpretacja, ale w tym przypadku? Z czego wynika Twoje rozgoryczenie, szok?
żeby nie było, że tylko krytykuje w tym wpisie: powtórzę jak w wielu wypadkach: sprawa spadkowa po wspólnym przodku była? nie? nie wiesz?
kola16 - 15-06-2017 - 10:58
Temat postu:
Jest mi przykro bo ta osoba może żyć i nawet mieszkam w Warszawie, mogę ją w pracy widzieć i nawet nie wiem że to ona.
Nie było żadnej sprawy spadkowej. Matka dzieci mieszkała na komornym i nic po niej nie zostało.
Sroczyński_Włodzimierz - 15-06-2017 - 11:05
Temat postu:
"Jest mi przykro bo ta osoba może żyć i nawet mieszkam w Warszawie, mogę ją w pracy widzieć i nawet nie wiem że to ona. "
To od tego jest ewidencja ludności, MSWiA bądź warszawska:) a jeśli USC to niekoniecznie "akt urodzenia". AU nie jest konieczny (powiedziałbym, że średnio potrzebny) by znaleźć osobę żyjącą, a dużo trudniejszy do uzyskania.
"Nie było żadnej sprawy spadkowej."
To na co czekasz z szukaniem spadkobierców do założonej sprawy spadkowej po wspólnym przodku?
"Matka dzieci mieszkała na komornym i nic po niej nie zostało."
A co to ma do rzeczy? Szukasz spadkobierców nie majątku. Co tam w masie spadkowej było/jest nie powinno być tematem. Kto dziedziczy/ czy żyje / gdzie mieszka/jak go zawiadomić o wszczętym postępowaniu - to jest kluczowe, nie "co zostało". W tym wypadku chodzi nie o króliczka a gonienie (alt. króliczkiem jest ustalenie czy i gdzie mieszka każdy ze spadkobierców nie "ile dostanę")
kola16 - 15-06-2017 - 11:18
Temat postu:
Co mi po Ewidencji Ludności jeśli nie wiem jakie nazwisko przybrała po adopcji?
urluch - 07-07-2017 - 19:24
Temat postu: Szpital Dzieciątka Jezus w Warszawie.
Dzień dobry.
Jeden z moich 6 x pra dziadków umarł w Szpitalu Dzieciątka Jezus w Warszawie, co zaświadcza metryka z ksiąg kościoła św. Krzyża w Warszawie.
Działo się to w 1845 roku.

Znalazłem szpital o tej nazwie w Warszawie i chciałbym uprzejmie poprosić o poradę czy jest to rzeczywiście ten sam szpital (w sensie jego położenia).
Niepokoi mnie odległość między szpitalem a kościołem, w którym jest akt zgonu.

Jeżeli nie jest to ten sam szpital, to gdzie mógł być ten właściwy?

Pozdrawiam,
Michał Skrzypecki
bezet - 07-07-2017 - 19:54
Temat postu: Szpital Dzieciątka Jezus w Warszawie.
Witam
Ówczesny szpital Dzieciątka Jezus leżał przy pl. Wareckim, który powstał powstał w latach 1823-1826.Nosi obecnie nazwę Pl.Powstańców Warszawy. Zdjęcie(nr 166) szpitala Dzieciątka Jezus wykonane ok 1865 r jest zamieszczone w albumie" Warszawa na fotografiach z XIX wieku" Dobrosława Kobielskiego, wyd.-Krajowa Agencja Wydawnicza Warszawa- mój egz. został wydany w 1982r.
Pozdrawiam
Zygmunt T. Borowy
Kaczmarek_Aneta - 08-07-2017 - 06:50
Temat postu: Re: Szpital Dzieciątka Jezus w Warszawie.
urluch napisał:

Znalazłem szpital o tej nazwie w Warszawie i chciałbym uprzejmie poprosić o poradę czy jest to rzeczywiście ten sam szpital (w sensie jego położenia).
Niepokoi mnie odległość między szpitalem a kościołem, w którym jest akt zgonu.

Witam,

w owych czasach naturalną rzeczą było funkcjonowanie szpitali przy kościołach w poszczególnych parafiach.
Na terenie parafii św. Krzyża szpitale funkcjonowały już w XVI wieku.

Szpital Dzieciątka Jezus był przez wieki rozbudowywany. Początkowo (1736 r.) z inicjatywy ks. Boduena, usytuowany był w kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu na wprost kościoła św. Krzyża (wcześniej były to grunty dawnej wsi Kałęczyna).

W roku 1754 ks. Boduen zakupił plac poza miastem od księży misjonarzy (późniejszy plac Warecki). Budowę szpitala ukończono w 1762 r. Pośród zabudowań miejsce znalazła również kaplica szpitalna Dzieciątka Jezus.
W okresie 1736-1815 w trakcie dobroczynnej działalności, szpital Dzieciątka Jezus otrzymał majątek m.in. w nieruchomościach.
Były to dobra Kręczki, Umiastowo, Klimonty i Falki, następnie kamienicę na Krakowskim Przedmieściu zwana Minkiewiczowską, kamienicę na Krzywym Kole tzw. Boguszewską oraz kamienicę przy ul. Marszałkowskiej.

W 1824 r. gmach szpitala był niewystarczający dla wielu potrzebujących, stąd dzięki darowiźnie ks. Stanisława Staszica, budynek ten przedłużono wzdłuż placu Wareckiego (pl. Napoleona) oraz w stronę ul. Świętokrzyskiej.

Od roku 1860 r. szpital był siedzibą Akademii Medyko-Chirurgicznej, Szkoły Głównej i Uniwersytetu Warszawskiego.

Pod koniec XIX wieku, z uwagi na szybką rozbudowę Warszawy i nowe wymogi higieniczne, szpital Dzieciątka Jezus na placu Wareckim został rozebrany i przeniesiony na ul. Nowogrodzką, a w miejscu starego szpitala wytyczono nowe ulice: Moniuszki, Sienkiewicza, Boduena oraz przedłużono ulicę Jasną.

To tak w wielkim skrócie, aby przybliżyć "mapę" szpitala na przestrzeni wieków...

Pozdrawiam
Aneta
urluch - 14-07-2017 - 21:07
Temat postu: Re: Szpital Dzieciątka Jezus w Warszawie.
Dziękuję za odpowiedzi Smile

Pozdrawiam,
Michał
algaa - 22-10-2017 - 14:41
Temat postu: Szpital Dzieciątka Jezus w Warszawie
Witam

Poszukuję informacji o mojej prababce która była podrzutkiem Szpitala Dzieciątka Jezus Regina Cesarska ur 31.08.1884 r niestety w akcie ślubu adnotacja rodzice nie znani. Regina wychodzi za maż w 1908 r w Kazimierzowie na mazowszu za Adama Kościeszę

Niestety nie doszukałam się aktu chrztu.Czy zachowały się dokumenty ewidencje z roku 1884

Będę wdzięczna za informacje i podpowiedzi.

Pozdr Agnieszka
Sroczyński_Włodzimierz - 03-11-2017 - 13:19
Temat postu: Szpital Dzieciątka Jezus w Warszawie
z innej beczki:
czy ktoś korzystał z
http://szukajwarchiwach.pl/72/3223/0/2. ... bJednostka
"Spis zmarłych i pogrzebanych na terenie Szpitala Dzieciątka Jezus 24.07.1944 – 25.10.1944"
72/3223 sygn. 27 (na wypadek gdyby ze szwa wycofali i link przestał działać)
?

btw: http://szukajwarchiwach.pl/72/3223/0/2.1/26 też ciekawe (też nie wiedziałem wcześniej, ze jest)
Qba79 - 21-11-2017 - 17:30
Temat postu:
Witam,
wydaje mi się, że dotarłem do ściany lub w ślepy zaułek, stąd zwracam się do Szanownych Państwa z gorącą prośbą o jakieś wskazówki, dzięki którym uda mi się odnaleźć akt chrztu.

W 1899 roku w Wiązownej bierze ślub Franciszek Selder . Z aktu małżeństwa o ile dobrze odczytałem wynika, że miał lat 30, żołnierz rezerwy (?) syn nieznanych rodziców, urodzony w Warszawie, wychowanego Szpitala Dzieciątka Jezus.
Przy chrzcie swoich dzieci miał 32 lata (w 1900) oraz 34 lata (w 1902).
Zmarł w 1930 roku, w wielu 61 lat. W akcie informacja: wychowanek Szpitala Dzieciątka Jezus w Warszawie, zmarłych rodziców niewiadomych.
Do takich dokumentów dotarłem. Zatem zakładam, że Franciszek urodził się około 1868 - 1869.

Przejrzałem w metrykach spis chrztów z Parafii Św. Krzyża z 1868 , 1867, 1866 i nie ma takiego nazwiska.

W "poczekalni" sprawdziłem ze Szpitala Dzieciątka Jezus : Rodowód 1869 Chłopcy oraz Rodowód 1870 Chłopcy.
Nawet Chrzty 1871-1874, Kontrola dzieci starszych czasowych, lecz bez sukcesu.

Kilka lat temu pisałem do pani Dyrektor z Domu Ks. Baudouina, lecz też nie posiadała w swoich danych nic o Franciszku.

Proszę o wskazówki, gdzie jeszcze mogę szukać ?
Czy znajdę gdzieś metryki ze Św. Krzyża z lat 1869-1870 ? W poczekalni ich brak.

Pozdrawiam
Jakub

p.s. Przeglądając Rodowód ze Szpitala Dz. J. znajdujący się w Poczekalni uznałem, że przydatny byłby wykaz nazwisk i imion z numerem rodowodu. Do kogo mogę zwrócić się z moim zgłoszeniem do jego wykonania ?
Sroczyński_Włodzimierz - 21-11-2017 - 17:35
Temat postu:
sprawdź chrztu i skorowidz
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... a-SwKrzyz/
oraz aneksy do ślubu
Qba79 - 21-11-2017 - 17:48
Temat postu:
Dziękuję Panie Włodzimierzu za link do chrztów.

Zapomniałem dodać w moim poprzednim wpisie, że aneksy do ślubów z Wiązownej w 1899 niestety nie istnieją. Są allegaty z 1898, są z 1900, ale tych mi potrzebnych nie ma.
Sroczyński_Włodzimierz - 21-11-2017 - 17:53
Temat postu:
to cóż..oprócz małej szansy "był starszy więc rejestracja później na co ew. nazwisko może wskazywać" - pozostaje opcja niestety najmniej "korzystna genealogicznie" - chrzest w kaplicy, dokumentów dziś brak, jak nie ma odpisu to koniec
tak czy inaczej - dalej przez DNA ewentualnie coś..nazwisko wraz Y dostałeś:)
Qba79 - 21-11-2017 - 18:01
Temat postu:
Dziś jeszcze zabieram się do podesłanego przez Pana zasobu Św. Krzyża.

A czy spotkał się Pan z taką możliwością, że chrzest miał miejsce w innej warszawskiej lub podwarszawskiej parafii a dzieciątko później trafiało do Sz. Dz. J. ? Jest to możliwe ?

Mimo wszystko mój akces do opracowania Rodowodu jest aktualny. Przeglądałem go, jest czytelny, więc wydaje mi się że podołam. Myślę, że byłoby to przydatne dla następnych poszukujących takich jak ja.

pozdrawiam
Jakub
Sroczyński_Włodzimierz - 21-11-2017 - 18:11
Temat postu:
zostańmy na Ty - możemy? forum zalecana w serwisie

"chrzest miał miejsce w innej warszawskiej lub podwarszawskiej parafii a dzieciątko później trafiało do Sz. Dz. J. ? Jest to możliwe ? "
jak najbardziej, dlatego ważne jest to co napisałeś - że nie tylko w opublikowanym fragmencie rodowodów brak, ale i w pozostałym zasobie w DD nie znaleźli - bo mogło być "jest ale nie opublikowane - przybył o znanym imieniu i nazwisku, jak najbardziej ochrzczony, ze sporządzonym AU (ale nie wiadomo gdzie) i stał się wychowankiem
Qba79 - 21-11-2017 - 18:40
Temat postu:
Przeglądałem dostępne rodowody nastawiony na znalezienie nazwiska ale już nie zastanawiałem się na celem prowadzenia przez DD rodowodów.
Ok, dzięki Tobie już więcej rozumiem jak to funkcjonowało.

pozdrawiam
Jakub
Kaczmarek_Aneta - 22-11-2017 - 09:22
Temat postu:
Qba79 napisał:

A czy spotkał się Pan z taką możliwością, że chrzest miał miejsce w innej warszawskiej lub podwarszawskiej parafii a dzieciątko później trafiało do Sz. Dz. J. ? Jest to możliwe ?


Tak jak napisał wcześniej Włodek, były różne możliwości.
Dom wychowawczy im. ks. Boduena od początku swojej działalności był przeznaczony zarówno dla podrzutków, jak i sierot.
W poszukiwanym przez Ciebie okresie, instytucja ta mieściła się w szpitalu generalnym na placu Wareckim (dopiero pod koniec XIX w. wybudowano nowy dom przy ul. Nowogrodzkiej).
Wracając jednak do meritum - instytucja przyjmowała dzieci porzucone, ale również matki z dziećmi do lat 5. Dzieci wykarmione przez mamki umieszczano w rodzinach wiejskich. Niektóre z nich zostawały przy nowych rodzinach, a niektóre wracały do placówki w celu nauki czytania, pisania i prac ręcznych. Chłopców oddawano do terminu a dziewczęta do posługi (casus mojej 2xprababki, ochrzczonej w Kaplicy Szpitala Dzieciątka Jezus, służącej w Warszawie - jej akt chrztu mogłam uzyskać dzięki załącznikowi do ślubu).
Większość dzieci stanowiły jednak podrzutki, także dzieci oddawane przez niezamężne matki, nie mające środków na ich wychowanie. Do domu wychowawczego przyjmowano również dzieci na czas określony. Były to dzieci mamek pracujących w szpitalach, dzieci kobiet leżących w szpitalu, które nie miały z kim zostać, dzieci żebraczek oraz kobiet osadzonych w zakładach karnych.

To tak w skrócie chciałam zobrazować różne możliwe hipotezy związane z losem tych dzieci...

Pozdrawiam serdecznie
Aneta
W_Marcin - 10-09-2018 - 08:03
Temat postu:
Podłączę się do tematu.
Czy umieszczone w poczekalni trzy roczniki ochrzczonych z lat 1874,75,76 są jedynymi zachowanymi w DD ks. Boduena? Czy też istnieją również inne roczniki?
Sroczyński_Włodzimierz - 10-09-2018 - 08:16
Temat postu:
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-42849.phtml
W_Marcin - 10-09-2018 - 09:48
Temat postu:
Dziękuję. Czyli interesujący mnie rocznik 1878 się nie zachował. Jeszcze jedno pytanie. W księdze rodowodów znalazłem informację o matce - imię, nazwisko, nr hipoteczny miejsca zamieszkania w Wwie - 1460. Z tego co wiem, księgi meldunkowe z tych lat nie zachowały się. Czy w tej sytuacji jest jeszcze jakaś możliwość odnalezienia innych danych matki czy pozostaje tylko jej imię i nazwisko? (Chociaż nawet i to już wiele...)
Sroczyński_Włodzimierz - 10-09-2018 - 09:53
Temat postu:
"Dziękuję. Czyli interesujący mnie rocznik 1878 się nie zachował"
Proszę
o? a skąd (na jakiej podstawie "czyli") taki wniosek "rocznik 1878 się nie zachował"?
W_Marcin - 10-09-2018 - 10:41
Temat postu:
Poczytałem wskazany przez Ciebie odnośnikiem temat i znalzłem to:
"dostępne są już dzisiejsze zdjęcia ksiąg:

Rodowód chłopcy 1869 (najstarsza tego typu)
Chrzty 1871b-1874a - jedna z dwóch ksiąg chrztów"

I zrozumiałem to tak, że tą drugą są wymieniane również w wątku lata 74-76.
Czyli 1878 nie ma Smile
Rzeczywiście nie ma tam słowa, że jest to jedna z dwóch ZACHOWANYCH ksiąg. Założyłem że tak, skoro tam miałbym znaleźć odpowiedź...
Sroczyński_Włodzimierz - 10-09-2018 - 10:46
Temat postu:
Przeczytaj cały wątek, gdyby można było jednym zdaniem to nie napisałbym więcej niż jednego zdania
W_Marcin - 10-09-2018 - 11:58
Temat postu:
A czy mogę liczyć na podpowiedź co do drugiego pytania? Very Happy
Kaczmarek_Aneta - 16-09-2018 - 06:40
Temat postu:
W_Marcin napisał:
Dziękuję. Czyli interesujący mnie rocznik 1878 się nie zachował. Jeszcze jedno pytanie. W księdze rodowodów znalazłem informację o matce - imię, nazwisko, nr hipoteczny miejsca zamieszkania w Wwie - 1460. Z tego co wiem, księgi meldunkowe z tych lat nie zachowały się. Czy w tej sytuacji jest jeszcze jakaś możliwość odnalezienia innych danych matki czy pozostaje tylko jej imię i nazwisko? (Chociaż nawet i to już wiele...)


Witaj,

zgodnie z taryfą dla roku 1876 - Warszawa nr hip. 1460 to kamienica mieszcząca się przy ul. Śliskiej 28, której właścicielem była Konstancja Tydz - źródło:
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/doccontent?id=203685
Dla pewności sprawdziłam jeszcze taryfę z okresu po 1878 r. i wynik jest ten sam.
Faktycznie, spisy ludności dla Warszawy z tego okresu nie zachowały się, ale czasem wzmianki o byłych mieszkańcach można trafić w ówczesnej prasie, np. w nekrologach.
Podaj dane matki - może ktoś z nas trafi na jakiś ślad.

Pozdrawiam
Aneta
W_Marcin - 21-09-2018 - 17:26
Temat postu:
Dzięki za podpowiedź. Spróbuję coś znaleźć w gazetach. W razie co będę krzyczeć o pomoc.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits