Genealodzy.PL Genealogia

Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń - Dokumentacja pracownicza, ZUS

Kaczmarek_Aneta - 08-10-2007 - 14:43
Temat postu: Dokumentacja pracownicza
Witam,

wpadł mi ostatnio w ręce Dyplom przyznany przez Dyrekcję Zakładów Wytwórczych Lamp Elektrycznych „POLAM” im. Róży Luksemburg mojej nieżyjącej już Babci, za 25 lat pracy zawodowej. Do Dyplomu dołączono list o treści typowej dla „tamtych” czasów Smile :
Cytat:
W związku z przejściem na emeryturę Dyrekcja i Rada Zakładowa ZWLE „Polam” im. Róży Luksemburg składają Wam serdeczne podziękowanie za wieloletnią i owocną pracę w naszym przedsiębiorstwie. Pracując wiele lat w naszych Zakładach cieszyliście się opinią dobrego i odpowiedzialnego pracownika oraz życzliwego kolegi. Takim pozostaniecie w pamięci towarzyszy pracy i przełożonych. Proszę pamiętać, że nadal będziemy uważać Was za członka naszego kolektywu zakładowego i będziemy starali się dopomóc w trudnych chwilach i otoczyć opieką, na którą w pełni zasłużyliście. Dziś, gdy Obywatelka przechodzi na zasłużony wypoczynek, proszę przyjąć najserdeczniejsze życzenia zdrowia, wszelkiej pomyślności, długich pogodnych i spokojnych lat życia.

Od dłuższego czasu już nosiłam się z zamiarem uzupełnienia dokumentacji swoich przodków także o inne, ciekawe materiały, jak właśnie te dotyczące pracy zawodowej, a więc ostatnio dość intensywnie piszę i wysyłam listy do byłych miejsc zatrudnienia moich krewnych; jednak w opisanym na wstępie przypadku, nieocenioną pomocą okazała się umieszczona na stronie NDAP baza Pracodawców i Przechowawców dokumentacji pracowniczej
http://ewidencja.archiwa.gov.pl/miejsca.php

Z tej oto Bazy uzyskałam informację, że miejscem przechowywania dokumentacji osobowo-płacowej byłych ZWLE „Polam” jest Archiwum Ministerstwa Gospodarki, do którego niezwłocznie napisałam.
Na marginesie dodam, że opustoszałe budynki po tych Zakładach stoją po dziś dzień w opłakanym stanie przy ul. Karolkowej 42/44 na Woli, tuż przy Muzeum Powstania Warszawskiego.

W oczekiwaniu na odpowiedź z MG i z innych zakładów pracy chciałabym także Was zapytać, czy ktoś już próbował kiedykolwiek uzyskać (i z jakim skutkiem) dokumentację osobowo-płacową z byłego miejsca zatrudnienia swojego przodka?
Będę bardzo wdzięczna za Wasze opinie.

Serdecznie pozdrawiam,

Aneta
Mendyka_Grzegorz - 08-10-2007 - 22:40
Temat postu: Dokumentacja pracownicza
Kaczmarek_Aneta napisał:
Witam,
czy ktoś już próbował kiedykolwiek uzyskać (i z jakim skutkiem) dokumentację osobowo-płacową z byłego miejsca zatrudnienia swojego przodka? Aneta

Witaj Aneto
Sprowokowałaś mnie swym postem: sam poczułem się jak "przodek"... Sad
nb co stale przypomina swym mottem Staś Pieniążek;

NIE zdołałem wydobyć z mojej firmy [ELWRO-Wrocław] całej SWOJEJ
dokumentacji "osobowo-płacowej" [urwali pierwsze 10 lat pracy].
Ale bywają firmy bardziej szanujące dokumenty po swych pracownikach
I takiej Ci życzę
Grzegorz
andrzejlazar - 09-10-2007 - 08:49
Temat postu: Dokumentacja pracownicza
Witajcie
A mnie Górniczy Zespół Opieki Zdrowotnej -obecnie Szpital Wojewódzki Nr.5 w Sosnowcu podaje, że byłem Lekarzem Ratownikiem Górniczym przez 6 miesięcy , a ja byłem 6 lat...
Boroch_Marek - 09-10-2007 - 10:46
Temat postu:
Witam po raz pierwszy na tym forum
Informacja dla genealogów z okolic stolicy
W Milanówku , ok.25 km od Warszawy powstało Archiwum Akt Pracowniczych.Zgromadzono tu spore zbiory dokumentów pracowniczych rozproszonych wcześniej po różnych instytucjach Zainteresowanych zapraszam do naszego pięknego podwarszawskiego miasteczka na kwarendy do archiwum . Na tej samej trasie tylko kilka kilometrów dalej w Grodzisku Mazowieckim istnieje oddział Archiwum m.st Warszawy

pozdrawiam
Marek
bezet - 09-10-2007 - 12:08
Temat postu:
Witam
Szczegónie trudne bywa poszukiwanie dokumentacji pracowniczej zakładów już nieistniejących ,bądź
tak zrestrukturyzowanych (okropne słowo),że po dawnych firmach nie ma prawie śladu.Ułatwieniem
w takiej sytuacji , są katalogi zlikwidowanych zakładów pracy w oddziałach ZUS,wskazujące archiwum
przechowujące dokumentację pracowniczą.A jest tych archiwów b.dużo.Odnośnie Min.Gospodarki,to procedura jest b.prosta.Na parterze ,w recepcji Ministerstwa pobiera się odpowiedni formularz ,który należy wypełnić, złożyć i dwa tygodnie odczekać na list z kopiami dokumentów.Możliwa jest na miejscu konsultacja z pracownikiem archiwum,dnośnie zawartości teczki archiwalnej.Do archiwum nie można wejść,mieści się ono na wyższych kondygnacjach budynku,ale panie udzielają informacji przez wewnętrzny telefon.
Tak było kilka lat temu.
Pozdrawiam
Zygmunt
Kaczmarek_Aneta - 09-10-2007 - 15:39
Temat postu:
Witajcie,

serdeczne dzięki za Wasze ciekawe wypowiedzi i cenne wskazówki. W Ministerstwie Gospodarki rzeczywiście procedura uzyskiwania archiwalnych dokumentów jest uproszczona, tyle, że jakby konstrukcja wniosku, który należy wypełnić w przypadku wnioskowania o dokumentację, zupełnie odbiega od moich (genealogicznych) celów, dlatego póki co, skorzystałam z kontaktu eletronicznego.

Polecam także inne opinie na temat dokumentacji pracowniczej:
http://genpol.com/index.php?name=PNphpB ... 8675#48675

Serdecznie pozdrawiam,
Aneta

ps. Marku, baza danych, do której na wstępie podałam odnośnik chyba dokładnie pochodzi z AP Milanówek http://milanowek.ap.gov.pl/ ale faktem jest, że Milanówek i tak zamierzam zwiedzić, a to z uwagi na urocze zabytki (czyt. dworki) Smile Twojemu miasteczku poświęcono ciekawy artykuł w jednym z numerów Spotkań z Zabytkami
Jarek_Orszulak - 05-07-2008 - 14:44
Temat postu:
Odkurzę wątek dodając garść uwag, trochę również w nawiązaniu do przywołanej wyżej dyskusji na genpolu.
Bardzo niefortunna jest pojęciowa zbitka "dokumentacja osobowo-płacowa" - tymczasem są to dwa różne rodzaje dokumentacji.
Owo częste "urwanie" możliwości udokumentowania pewnego okresu zatrudnienia przez zakłady czy archiwa dotyczy wyłącznie dokumentacji płacowej i trzeba sie zawsze z tym liczyć w przypadku pracy przed 1980 r. - wynika to z niegdysiejszych przepisów. Dokumentacja płacowa nie ma jednak praktycznie żadnej przydatności do poszukiwań genealogicznych. Natomiast akta osobowe pracowników to "od zawsze" kat. B-50, przy czym nie słyszałem by w ostatnich latach ktokolwiek próbował je w jakimkolwiek archiwum legalnie brakować - i mam nadzieję że zostaną całościowo uznane kiedyś za materiały archiwalne. Uważam zresztą że brakowanie dokumentacji generalnie powinno się zredukować do minimum, zbyt wiele szkód wyrządzono już przy jego pomocy, bezmyślnie uznając całe grupy dokumentacji za bezużyteczne dla potomności.
Oprócz możliwości uzyskania kopii życiorysu, kwestionariusza itp., warto też pamiętać o możliwości odzyskania oryginałów niektórych dokumentów z akt osobowych.
Utyskując na długie oczekiwanie na odpowiedzi od archiwów w tego typu sprawach proszę mieć na uwadze ich obecne obciążenie załatwianiem lawiny wniosków obecnych i przyszłych emerytów.
Kaczmarek_Aneta - 07-07-2008 - 09:19
Temat postu:
Dziękuję Jarku za uwagi.
Cytat:
Oprócz możliwości uzyskania kopii życiorysu, kwestionariusza itp., warto też pamiętać o możliwości odzyskania oryginałów niektórych dokumentów z akt osobowych.

Zaintrygowało mnie powyższe stwierdzenie. Czy mógłbyś rozwinąć, o jakie konkretnie dokumenty chodzi ?

Odnośnie nazewnictwa dokumentacji pracowniczej, nie określiłabym pojęcia "dokumentacja osobowo-płacowa" niefortunnym. Są przecież dokumenty, które zawierają w treści zarówno informacje osobowe, jak i płacowe. Zresztą, skoro sama NDAP używa pojęć zamiennie, myślę, że nie jest to aż tak istotny problem (przykład jak w nagłówku: http://www.archiwa.gov.pl/?CIDA=166).

Pozdrawiam,
Aneta Kaczmarek
Jarek_Orszulak - 07-07-2008 - 16:26
Temat postu:
To wynika z roporządzenia dot. prowadzenia akt osobowych (Dz.U. z 1996 r. Nr 62, poz. 286) - dokumenty składane przez pracownika podejmującego pracę - świadectwa szkolne, świadectwa pracy z innych zakładów, odpisy metryk, itp. Nie mam jednak przekonania czy będzie to możliwe w każdym przypadku, a przede wszystkim czy w każdym archiwum, problemem może być też czy domagać się zwrotu takich dokumentów mogą spadkobiercy. Ale myślę że zawsze warto spróbować.

Określenie "dokumentacja osobowo-płacowa" jest tym bardziej niefortunne jeśli używa go NDAP - ustawa o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach mówi wyraźnie o "dokumentacji osobowej i płacowej". Nie będę się tu może wdawał w zawiłości przepisów, natomiast jest to ważne z praktycznego punktu widzenia - dokumentacja osobowa to przede wszystkim akta osobowe pracownika, dokumentacja płacowa to kartoteki zarobkowe i listy płac - prowadzone przez różne komórki org. zakładu pracy, łączone tylko niekiedy dopiero przy archiwizacji. I tak jak napisałem - możliwy jest brak dawniejszej dokumentacji płacowej, natomiast nie powinno mieć miejsca niszczenie akt osobowych.
Kaczmarek_Aneta - 07-07-2008 - 16:32
Temat postu:
Dziękuję za dodatkowe informacje.

Pozdrawiam,
AK
Kaczmarek_Aneta - 25-07-2008 - 13:47
Temat postu:
Witam,

swojego czasu, w bliźniaczym wątku założonym na GenPolu pojawiła się wzmianka o zasobach i możliwości pozyskiwaniu dokumentacji z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Oto cytat inicjujący dyskusję:
Cytat:
(…)Do tematu "dokumentacja pracownicza" chciałem dołożyć uzupełnienie /bo nie ma sensu tworzyć nowego wątku/, które zainteresuje wszystkich genealogów.
Chodzi o dokumenty pracownika składane przez jego zakład do ZUS w związku z przejściem na emeryturę lub rentę.
W ubiegłym roku wystąpiłem do Oddziału ZUS w [-------] z prośbą o WYDANIE ORYGINAŁÓW moich nieżyjących przodków tj. ojca i dziadka, z uzasadnieniem, że jako pamiątki rodzinne chciałem je zachować dla przyszłych pokoleń mojej rodziny. Po miesiącu dostałem zaproszenie do tego oddziału, przy czym musiałem udowodnić aktem małżeństwa rodziców, że jestem wnukiem.
Akta ojca przesłano do domu mojej mamy a ona przekazała je mnie.
W ten sposób posiadam kilka świadectw pracy, zaświadczenie z 1945 r. z wymienionym dniami, kiedy dziadek przychodził do pracy, akt ślubu z 1931 r. prawdziwy choć poszarpany z podpisami , żaden tam odpis czy wypis .
Dowiedziałem się sie, że stare niepotrzebne akta nieżyjących osób będą likwidowane żeby zrobić miejsce nowym.
Może moja wiadomość kogoś zainspiruje.(…)

Doświadczenia Ojgena zainspirowały mnie bardzo, dlatego mam zamiar w najbliższych dniach wystąpić do odpowiednich Oddziałów ZUS-u o taką dokumentację. Jako, że głównie pytać będę warszawskie oddziały, mam pytanie do Forumowiczów – czy ktoś miał już podobne doświadczenia z tego terenu ? Co udało się uzyskać i z jakich lat ?

Na koniec polecam wszystkim lekturę ciekawego opracowania dotyczącego historii ZUS, wydanego z okazji 70-lecia istnienia tej instytucji (1934-2004). Można w nim znaleźć m.in. kilka przykładów zachowanych dokumentów pracowniczych:
http://www.zus.pl/files/70lat.pdf

Na stronie ZUS zamieszczono również Bazę Zlikwidowanych lub Przekształconych Zakładów Pracy – podobna do tej, którą można odnaleźć na stronie NDAP:
http://www.zus.pl/default.asp?p=4&id=582

Link do wyszukiwarki Oddziałów ZUS:
http://www.zus.pl/default.asp?p=2&id=1866

Pozdrawiam serdecznie,

Aneta
Serkiz_Marcin - 25-07-2008 - 15:46
Temat postu:
Witam!

Super sprawa! Od razu pomyślałem o moich dziadkach. O ile z jednym nie powinno byc problemu - cale zycie pracowal w PKP, to z drugim juz tak. Tuz po wojnie pracowal w PGR Pulkownikowka (gmina Ostaszewo, woj. pomorskie). Gdzie mozna szukac akt stamtad? Ministerstwo Rolnictwa?
I jeszcze odnosnie pradziadka (chyba jedyny "starszy" przodek, ktory nie byl rolnikiem) - przed wojna byl sekretarzem gminy Pijanów (woj. swietokrzyskie). Gdzie szukac takich akt? W gminie, ministerstwie pracy, MSWiA?

Pozdrawiam!
Marcin Serkiz
Kaczmarek_Aneta - 25-07-2008 - 16:34
Temat postu:
Marcin,

jeżeli nie znajdziesz Pracodawcy w tej bazie http://www.archiwa.gov.pl/?CIDA=36 trzeba pisać do zakładu pracy.

Pozdrawiam,
Aneta
jurek.solecki - 29-07-2011 - 00:08
Temat postu: ZUS a genealogia
Witam.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest olbrzymią kopalnią wiedzy o naszych przodkach, oraz ma ogromne zasoby dokumentów. Mam pytanie: czy ktoś z Państwa próbował dostać jakieś materiały typu xero kopie dokumentów:akta
urodzeń, ślubów czy zgonów z ich archiwum.
Rozalia Milewicz z Roginiewiczów (Reginiewiczów) w 1949r. wystąpiła do ZUS o rentę po zmarłym Mężu i ją otrzymała nr. renty 53718/17 Rw.
Starająć się o rentę musiała dostarczyć dokumenty akt urodzenia , akt ślubu
ur się w 1890r Słuck a związek małżenski zawarła około 1910r. w Czelabińsku a mąż zm.17 marca 1943r. w Czerwonnm Borze
Przeszukałem USC Łomoża Gmina i USC Zambrów ale umiejscowienia akt metrykalnych nie znalazłem. Były jedynie umiejscowione akta urodzenia ich dzieci. Tak wieć na dzisiejszy stan wiedzy by te dokumenty odnależć pozostał
ZUS.
Pozdrawiam
Jerzy Solecki
Kaczmarek_Aneta - 29-07-2011 - 05:47
Temat postu:
Wątek:
http://forgen.pl/forum/viewtopic.php?f= ... mp;start=0

Przydatne linki:

Baza Zlikwidowanych lub Przekształconych Zakładów Pracy:
http://www.zus.pl/default.asp?p=4&id=582

Link do wyszukiwarki Oddziałów ZUS:
http://www.zus.pl/default.asp?p=2&id=1866

Pozdrawiam
AK
Dławichowski - 29-07-2011 - 09:38
Temat postu:
Dzień dobry!
Nigdy nie pomyślałem o takiej bazie danych. Pewnie dlatego, że dotyczy danych stosunkowo "młodych". Zastanawiam sie, czy w przyszłości będzie to baza przydatna genealogom. Myślę, ze jednak nie. Będzie tyle innych źródeł czy to w internecie, USC, dokumentach komunalnych i spółdzielczych, mundurowych, edukacyjnych, itd. itd. Ale, może jestem w błędzie.
Krzycho z Koszalina
jurek.solecki - 29-07-2011 - 18:20
Temat postu: ZUS a genealogia
Witam.
W okresie powojennym o emerytury starali się roczniki 1880 i tak jak w moim przpadku poszukiwania dokumentów Rozali Milewicz w USC zawiodły
to pozostał własnie ZUS. Mająć nr. renty wdowiej i kto ją przyznał próbuję
z ZUS pisać o udostępnienie dokumentów. Musiała się udukumentować
aktem urodzenia, aktem ślubu i aktem zgonu by nabyć uprawnienia do renty.
Jerzy Solecki

Dławichowski - 31-07-2011 - 10:58
Temat postu: ZUS a genealogia
"Każda droga jest właściwa, jeśli skuteczną była"
(cha, cha) - moje:
Krzycho z Koszalina
s_szpilska - 28-01-2012 - 11:08
Temat postu:
Wczoraj dostałam potwierdzenie, że otrzymam dokumenty z ZUSu:) Wszystko oczywiście zasługa Pani Kierownik (ZUS w Drawsku Pomorskim). Wysłała stażystę na "trzy dni" do archiwum. Później jakoś znalazła nr komórki do taty i proszę niebawem wyślą dokumenty pocztą.

Gorzej z KRUSem stamtąd tylko informacja, że nic nie mają. Aż się wierzyć nie chce że nic. Ciekawe na jakiej podstawie ustalili prawo do emerytury dla babci. No ale cóż. Jak zwykle na końcu każdej sprawy jest człowiek jeden urzędnik nim jest a inny NIE:)


Sylwia
Kolank0 - 28-01-2012 - 13:04
Temat postu:
bo powiedzmy sobie szczerze, że genealodzy to wrzody na d... zdrowego ciała polskich urzędów i urzędników.
wasilewski_paweł - 29-01-2012 - 14:57
Temat postu: temat Zusu
Witam !
Tak się składa, że temat poszukiwań dokumentów z Zusu nie jest mi obcy. Informuję wszystkich, że ta instytucja posiada narzuconą przez Archiwa Państwowe zasadę archiwizowania swoich akt. Zazwyczaj jest to kategoria B-5 i po zamknięciu świadczenia oczekuje się 5 lat i spokojnie można te akta wybrakować=zniszczyć przez instytucje do tego powołane. W praktyce jest tak, że na terenie Polski istnieje kilka składnic akt nieczynnych Zusu ( dla Polski Płn.Wsch. jest to np. składnica w Ciechanowie ). Zus nigdy nie pobierał żadnych opłat za udostępnienie akt upoważnionym ( świadczeniobiorcom ), nic nie kosztowało i nadal nie kosztuje ksero dowolnego dokumentu, oryginały dokumentów stanowiących dla świadczeniobiorcy wartość pamiątkową są zwracane w oryginale, wszystkie odpisy i akty można zawsze przeglądnąć w aktach. Prawo do tego ma właściciel tych dokumentów, świadczeniobiorca. Do czasu kiedy nie będzie jasnej normy prawnej co do poszukiwań genealoga, każdy urząd i każda instytucja będzie zasłaniała się ochroną informacji.
jaskulka - 24-06-2012 - 20:04
Temat postu: akta ZUS
Witam! Jednym ze źródeł informacji dla genealoga są , niekoniecznie łatwo dostepne, akta ZUS -u. Słyszałem, że akta pracowników kolei sa w oddzielnym archiwum - kolei(?). Czy ktos wie czy to prawda, a jeżeli tak to jakie to archiwa? czy wspólne dla całej Polski czy regionalne?
Mirek Jaskułowski
algaa - 24-06-2012 - 20:55
Temat postu: akta ZUS
Witam

Z tego co sie irientuję to akta kolejarzy sa w archiwum w Legnicy.

Pozdr Agnieszka.
jurek.solecki - 26-06-2012 - 07:35
Temat postu:
Witam.
Próbowałem dostać akta siostry mojego dziadka Rozalii Milewicz zd Roginiewicz z ZUS Warszawa na ul. Czerniakowskiej.
Podałem im decyzję przyznania renty oraz jej numer. Chodzi o lata do 1960r.
Dostałem odpowiedź, że dokumenty niszczą ponieważ nie podlegają archiwizacji.

Pozdrawiam

Jurek Solecki
Kaczmarek_Aneta - 26-06-2012 - 11:07
Temat postu:
Wszystko się zgadza - dokumenty tego typu archiwizowane są przez 10, czasem 15 lat od śmierci emeryta.
Ja miałam wyjątkowe szczęście, gdyż w przypadku mojej babci dokumenty przeleżały 24 lata (pamiętam, że urzędniczka sama była zdziwiona tym faktem) - mowa oczywiście o ZUS w Warszawie.

Pozdrawiam
Aneta
Kolank0 - 26-06-2012 - 13:39
Temat postu:
ot taka ciekawostka

http://www.emerytura.senior.pl/116,0,ZU ... 11680.html
Paola_ - 23-04-2013 - 00:34
Temat postu: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
Witam,

Poszukuję adresu lub telefonu do Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy. Niestety strona ZUS jest tak zakonspirowana, że znalezienie tam jakiegokolwiek nr tel poza infolinią graniczy z cudem.
Byłabym wdzięczna za pomoc, być może ktoś z Forumowiczów kontaktował się z tym Archiwum.

Pozdrawiam
Sylwia
Otocki_Ryszard - 23-04-2013 - 15:13
Temat postu: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
To zależy jakiego zakładu pracy szukasz, znalazłem nr telefonu 607 706 659 do Składnicy Akt w Legnicy może tam coś pomogą.
Ryszard
Paola_ - 23-04-2013 - 15:41
Temat postu: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
Dziękuję, zadzwonię tam Very Happy Poszukuję dokumentacji kolei z lat 1920-1950 z Tarnowa. Niestety Archiwum Państwowe w Krakowie nie posiada jej i jak twierdzą, nie została im przekazana. Mój pradziadek pobierał emeryturę, zmarł w 1980r., być może jakimś cudem dokumenty trafiły do Archiwum ZUS. To już moja ostatnia szansa na ich odnalezienie, więc chcę spróbować.

Pozdrawiam
Sylwia
Kaczmarek_Aneta - 23-04-2013 - 15:49
Temat postu: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
Sylwio
zajrzyj do wątku:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... rt-0.phtml
Są tam linki do baz zlikwidowanych zakładów pracy - może tam znajdziesz jakieś informacje na temat przechowawcy dokumentacji PKP.

Pozdrawiam
Aneta
Paola_ - 23-04-2013 - 18:29
Temat postu: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
Aneto dziękuję Very Happy
Przeglądałam już wcześniej ten wątek i właśnie podsunął mi pomysł szukania dokumentacji w Archiwum ZUS. Niestety spółka, w której pracował mój pradziadek uległa w 1951r. przekształceniu w spółkę prywatną o innej już działalności. Dokumenty kolejowe zostały niby przekazane do Archiwum PKP, jednak Archiwiści zapewniają, że nie mają nic z tego czasu. Nie ma ich również w działającej nadal spółce, która zapewnia, że je przekazała do Archiwum PKP. Zapewne dokumenty były przechowywane w kiepskich warunkach i przy nadarzającej się okazji zostały zniszczone. Szkoda. Mam nadzieję, że może jeszcze coś uda się odzyskać z ZUS, ale to już też szmat czasu... Zobaczymy.
Dlatego będę wdzięczna za dodatkowe informacje o Archiwum ZUS. Wiem, że podobny wątek był już poruszany i wielu Forumowiczów zanosiło podanie do regionalnego ZUS, jednak ja chciałabym skontaktować się bezpośrednio z Archiwum, bo przychylność urzędników bywa różna i nie wierzę tym swoim.

Pozdrawiam serdecznie
Sylwia
Paola_ - 29-04-2013 - 15:22
Temat postu: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
Po wielkich bataliach udało mi się coś ustalić, więc piszę, może komuś się przyda.
Składnica akt w Legnicy już nie istnieje. Przy poszukiwaniu akt z zakładów nieistniejących należy kontaktować się z Archiwum Państwowym Dokumentacji Osobowej i Płacowej w Milanówku, tel. 22 635 68 22 i 22 724 76 05. Archiwum jest uzupełniane na bieżąco i z uwagi na krytyczny stan przywożonych aktów, część z nich będzie dostępna w przyszłym roku.

Pozdrawiam
Sylwia
tonffillka - 12-01-2015 - 01:45
Temat postu: Poszukiwania po numerze renty
Szanowni Państwo,
jeden z moich nieżyjących przodków - pradziadek - bardzo dzielnie broni swych tajemnic. Nie mogę odnaleźć jego aktu urodzenia ani aktu urodzenia/małżeństwa/zgonu jego matki.
Niemniej jednak podczas porządków udało mi się odnaleźć odcinek renty którą otrzymywała moja Prababcia [jeszcze w roku 1974] - z zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie [Biuro Rent Zagranicznych].
Na wskazanym odcinku widnieje numer renty.
Stąd moje pytanie: czy ktoś z Państwa wie jak zacząć poszukiwania dokumentacji "pracowej" / "płacowej" na podstawie takiej informacji?
W jednym z dokumentów widnieje zapis iż Pradziadek pracował w Centrali Mięsnej z Działdowie - niestety tenże zakład nie figuruje w katalogu zlikwidowanych zakładów na tym terenie - stąd jestem trochę w kropce i nie wiem gdzie ani jak szukać punktu zaczepienia.

Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.
Z wyrazami szacunku
Małgosia
Jurowski_Rafał - 12-01-2015 - 02:26
Temat postu: Poszukiwania po numerze renty
Czy pisała Pani do ZUS-u ?
tonffillka - 12-01-2015 - 02:41
Temat postu:
Pisałam dwukrotnie (aczkolwiek drogą mailową) i niestety nie doczekałam się odpowiedzi.
Marynicz_Marcin - 12-01-2015 - 03:15
Temat postu:
Trzeba spróbować listownie - odpisać muszą.
Ja próbowałem dwa razy i niestety w obu przypadkach odpowiedź była negatywna :/
Kaczmarek_Aneta - 12-01-2015 - 07:42
Temat postu:
Witaj Małgosiu,

polecam Ci wątek związany tematem z Twoim:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... rt-0.phtml

Pozdrawiam
Aneta
Rebell_Cieniewska_Grażyna - 12-01-2015 - 08:12
Temat postu:
Małgosiu - to nic dziwnego, że firmy pod tą nazwą nie ma w bazie zlikwidowanych zakładów wszak powstała ona w 1945 a już trzy lata później została przekształcona po raz pierwszy. Nie zrażaj się tym i szukaj po prostu w branży mięsnej albo w spółdzielczości albo wśród zakładów państwowych. Zakłady przekształcane czy nawet sprzedawane "zabierały" dokumenty swoich pracowników, bo ci z nimi migrowali. Sporo wiedzy można uzyskać w archiwach prowadzonych przez urzędy wojewódzkie i centrale spółdzielczości i te wojewódzkie i branżowe. Baza, o której sama piszesz wskazuje kilka takich firm choć w innych regionach Polski - ja bym tam popytała.
Niestety zła wiadomość jest taka, że czas przechowywania dokumentacji w zakładach pracy kiedyś był bardzo krótki 10 a później 18 lat o ile się nie mylę dzisiaj to lat 50.
Mimo wszystko powodzenia - Grażyna
tonffillka - 13-01-2015 - 10:06
Temat postu:
Dziękuję pięknie za wszystkie wskazówki Smile
Mam jeszcze kilka pytań - czy kierować zapytanie do centrali ZUS czy do miejscowego oddziału?
Pani Grażyno - czy udało się Pani ustalić w co się przekształciła ta nieszczęsna centrala? Ja niestety nie dotarłam do tej informacji Sad a mogłoby to znacznie ułatwić sprawę Smile Co można odnaleźć w urzędzie wojewódzkim na podstawie takich informacji?
Jeszcze raz dziękuję za pomoc - może dzięki Państwa pomocy sprawa nie okaże się tak beznadziejna jak sądziłam Smile
Pozdrawiam
Małgosia
Kaczmarek_Aneta - 13-01-2015 - 10:25
Temat postu:
tonffillka napisał:

Mam jeszcze kilka pytań - czy kierować zapytanie do centrali ZUS czy do miejscowego oddziału?


Małgosiu,

jeśli chodzi o moje doświadczenia, to kontaktowałam się i otrzymałam dokumenty z I Oddziału ZUS w Warszawie:
00-917 Warszawa,
ul. Senatorska 6/8,
tel.: Centrala: (22) 538-21-11 do 14,
Obsługa klientów:
- emerytury i renty: (22) 828-62-10,
- składki: (22) 827-25-63,
- zasiłki: (22) 826-05-08,
fax.: (22) 827-25-55

Pozdrawiam,
Aneta
tonffillka - 13-01-2015 - 10:36
Temat postu:
Dziękuję Smile Już spieszę z pisaniem Smile Spróbuję jeszcze się zwrócić do oddziału na Szamockiej gdyż tam jest departament rent zagranicznych.
Pozdrawiam
Małgorzata Stempniewicz
Rebell_Cieniewska_Grażyna - 14-01-2015 - 08:42
Temat postu:
Małgosiu - wpisałam w wyszukiwarkę google - centrala mięsna - i pierwsza pozycja to skan monitora z zarządzeniem o tej zmianie. Kiedyś ktoś wystawił na allegro jakiś plakat czy ogłoszenie dotyczące Rolniczej Centrali Mięsnej - lata 40-ste, niestety strona została przeniesiona do archiwum.
W Elblągu były - od zawsze - Zakłady Mięsne w Elblągu. Na fali różnych zdarzeń podzielono je, połączono z innymi, część upadła, coś sprzedano - w efekcie gdyby ktoś szukał dokumentów kadrowo-płacowych musi zwrócić się do Indykpol-u w Olsztynie. Nazwa inna - tylko branża jakby ta sama.
Urzędy wojewódzkie, tak jak i zarządy spółdzielni mają swoje archiwa lub wiedzą gdzie są przechowywane dokumenty istniejących kiedyś "wojewódzkich przedsiębiorstw" czy spółdzielni - wiedzą jak się te zakłady przekształcały. Czasami takie informacje mogą być już w nazwie nowego zakładu - "dawniej zakłady mięsne MAZURY".
Swego czasu powstała Samopomoc Chłopska - mogła wchłonąć swoją część tejże centrali.
To trochę jak szukanie igły w stogu siana.
Popatrz na stronę archiwa.gov.pl tam jest informacja z wieloma linkami - jak i gdzie szukać dokumentacji kadrowo-płacowej zlikwidowanych zakładów pracy - dużo tego w necie w związku z kapitałem początkowym.
Moje doświadczenie w poszukiwaniach tego typu dokumentacji dowodzi, że należy telefonować i pytać, umawiać się na kolejną rozmowę gdy pani z którą rozmawiamy cos dla nas sprawdzi, czy odszuka, prosić o kontakt do kogoś kto może coś jeszcze wiedzieć. List z ogólnym zapytaniem może nie doczekać się odpowiedzi, bo "się zawieruszy" ........
Powodzenia Grażyna
Kaczmarek_Aneta - 18-03-2015 - 09:38
Temat postu: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
Z ostatniej informacji zamieszczonej na stronie NDAP:
Cytat:

Miejsca przechowywania dokumentacji pracownicznej
Zapraszamy do korzystania z bazy o miejscach przechowywania dokumentacji osobowej i płacowej, założonej w 2004 r. przez Naczelną Dyrekcję Archiwów Państwowych. Obecnie baza wskazuje miejsca przechowania dokumentacji ponad 31 tys. zlikwidowanych firm oraz adresy 1700 instytucji i firm, które przechowują taką dokumentację.

Link do Bazy: https://ewidencja.warszawa.ap.gov.pl/miejsca.php

Pozdrawiam,
Aneta
luk2030 - 03-04-2016 - 20:56
Temat postu: Jak odzyskać dokumenty złożone w krusie przez zmarłą osobę
Mój dziadek podczas składania wniosku o rente dołączył sporo dokumentów gdzie pracował, pracownica w krusie odział zamiejscowy powiedziała że jak by żył to nie ma problemu z odzyskaniem, a jak zmarł to nie potrafi powiedzieć bo dokumenty zostały wysłane do Piły, i mam takie pytanie czy można jakimś sposobem odzyskać te dokumenty, jakie formalności trzeba wykonać?
Dziękuję Łukasz
Kaczmarek_Aneta - 07-04-2016 - 07:41
Temat postu: Jak odzyskać dokumenty złożone w krusie przez zmarłą osobę
Witam,

myślę, że sposób pozyskania takich dokumentów nie powinien się różnić od możliwości pozyskania dokumentów z ZUS-u. Osobiście udało mi się takie dokumenty zdobyć po zmarłych dziadkach z Archiwum ZUS - tu polecam wątek:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... rt-0.phtml

Pozdrawiam
Aneta
luk2030 - 10-04-2016 - 09:51
Temat postu: Jak odzyskać dokumenty złożone w krusie przez zmarłą osobę
dziękuję
Łukasz
luk2030 - 17-04-2016 - 21:51
Temat postu: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
aby odzyskać dokumenty lub kserokopie z ZUS lub KRUS są jakieś druki do wypełnienia? Jakie dokumenty muszę mieć aby mi dokumenty udostępnili, chodzi mi o dokumenty moich dziadków i prababci
Paola_ - 17-04-2016 - 22:43
Temat postu: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
Nie ma żadnych druków. Ja listownie pisałam prośbę do ZUS-u o odnalezienie i przesłanie kserokopii wszystkich zachowanych dokumentów dot. moich pradziadków. Podawałam ich imiona, datę ur. i śmierci, dane rodziców. Do pisma dołączałam kopię dowodu osobistego i wykazywałam metrykami pokrewieństwo. Pisałam też, że dokumenty te są tylko na mój własny użytek, do celów genealogicznych. Pismo wysyłałam do ZUS-u właściwego dla zamieszkania pradziadków. Panie sprawdzały czy widnieli w ich rejestrach i jeśli tak - ściągały dokumenty z Archiwum. W ten sposób udało mi się odkryć losy moich pradziadków, choć zdarzyło się też, że dokumentacji nie było żadnej. Warto pisać do ZUS-u. Ale korespondencja może dotyczyć tylko osoby zmarłej.
Niestety nie wiem nic o KRUSIE.

Pozdrawiam
Sylwia
Kaczmarek_Aneta - 18-04-2016 - 07:27
Temat postu: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
Zrobiłam podobnie jak Sylwia - zwykłe pismo-prośba o wydanie kopii dokumentacji emerytalnej lub rentowej moich nieżyjących przodków. Napisałam, że na życzenie potwierdzę pokrewieństwo (jeśli dobrze pamiętam - zrobiłam to już na miejscu w ZUS).
Potem otrzymałam telefon, po którym umówiłam się na wizytę. Tam otrzymałam pękate teczki, z których miałam sobie wybrać dokumenty, które mnie interesują (do skopiowania).

Pozdrawiam
Aneta
Kubusia210 - 18-04-2016 - 08:02
Temat postu: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
Witam,
wiem, że to może nie odpowiednie wątek na to pytanie ale pytam,
co dokładnie można znaleźć w Archiwum Państwowym Dokumentacji Osobowej i Płacowej w Milanówku? Jakie posiadają dokumenty i z jakiego okresu? Czy będą tam Np stare dowody osobowe ( żeby można było uzyskać z nich fotografię przodków)? Mam pytanko jeszcze czy dokumenty pochodzą z całej Polski (chodzi mi w tym przypadku dokładnie o podkarpacie) czy tylko z okolicy Warszawy i województwa mazowieckiego?
Pozdrawiam,
Jakub
Sroczyński_Włodzimierz - 18-04-2016 - 11:13
Temat postu: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
Milanówek jest już częścią AP w Warszawie, nie ma "centralnego" zbioru (tj dotyczącego całej Polski) teczki dowodowe osób zmarłych winny być przekazanego do właściwego terytorialnie APu
ale jak zawsze - haczyk jest
część "spoza APW" do Milanówka szła wcześniej i została, część jest nadal kierowana (i przyjmowana z tego co wiem) - zdaje się, że gdy sąd (np przy likwidacji 'zakładu pracy'/następcy prawnego) kieruje to pomimo, że nie powinien przyjmowali (i być może nadal przyjmują)
co z tego wynika?
najłatwiej zapytać w instytucji, która teczki dowodowe zdała do archiwum - do którego przesłali , maja na to protokoły zdawczo -odbiorcze:)
od drugiej strony zaczynać..nie ma chyba ani sensu ani potrzeby, takie działanie ograniczyłbym do przypadków "nikt nic nie wie, sprawdziłem w Urzędach gmin, nadzorze /APach/ archiwalnym tych urzedów, teraz rozgąłdam się za brzytwą, bo a nuż coś gdzies wysłałi"
Janina_Tomczyk - 18-04-2016 - 13:34
Temat postu: Re: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
Paola_ napisał:
Nie ma żadnych druków. Ja listownie pisałam prośbę do ZUS-u o odnalezienie i przesłanie kserokopii wszystkich zachowanych dokumentów dot. moich pradziadków. Podawałam ich imiona, datę ur. i śmierci, dane rodziców. Do pisma dołączałam kopię dowodu osobistego i wykazywałam metrykami pokrewieństwo. Pisałam też, że dokumenty te są tylko na mój własny użytek, do celów genealogicznych. Pismo wysyłałam do ZUS-u właściwego dla zamieszkania pradziadków. Panie sprawdzały czy widnieli w ich rejestrach i jeśli tak - ściągały dokumenty z Archiwum. W ten sposób udało mi się odkryć losy moich pradziadków, choć zdarzyło się też, że dokumentacji nie było żadnej. Warto pisać do ZUS-u. Ale korespondencja może dotyczyć tylko osoby zmarłej.
Niestety nie wiem nic o KRUSIE.

Pozdrawiam
Sylwia


Witaj Sylwio

Czy w przypadku braku dokumentów ZUS podał przyczynę np. minął okres przechowania dokumentów i podał ile lat od zgonu tej osoby przechowują?
Mnie od roku ZUS zbywa i błąkam się między Skierniewicami a Rawą Mazowiecką bo nie chcą przyjąć mojej pisemnej prośby z potwierdzeniem iż szukam dokumentów po moich rodzicach. W informacji telefonicznej powiedziano, że mam zgłosić się do najbliższego oddziału ZUS i okazując dowód osobisty złożyć prośbę o dokumenty po rodzicach, ale okazało się iż za Chiny Ludowe nie mogę przebrnąć przez urzędniczy upór i takiego zgłoszenia przyjąć nie chcą.
Teraz napiszę do ZUS w Tomaszowie Mazowieckim gdzie zmarła moja mama pobierająca rentę rodzinną po tacie i doskonale pamiętam, że była wówczas gruba teczka pracownicza po moim tacie, ale on zmarł w 1968 roku, a mama w 1997 roku i nie wiem czy jeszcze dokumenty przechowują.

Pozdrawiam
Janina
Paola_ - 18-04-2016 - 23:39
Temat postu: Re: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
Witaj Janino,

Z uwagi na odległość zawsze składałam pisma do ZUS-u listem poleconym. I czytając Twoje zmagania, chyba to było najlepsze rozwiązanie. Odpowiedź również otrzymywałam listownie - albo kopię zachowanych dokumentów (życiorys, metryki ur. dzieci, historia zatrudnienia, informacja o odznaczeniach), albo informację, że poszukiwana przeze mnie osoba nie widnieje w rejestrze danego ZUS-u. Spotkałam się z dużą życzliwością pań urzędniczek, dotychczas raz miałam odpowiedź negatywną, ale po kontakcie tel. z panią, która podpisała pismo, już wiem, że pracownicy kolei nie pobierali świadczenia z ZUS-u. Jednym słowem - proponuję pisać poleconym - nie odmówią przyjęcia wniosku i są zobowiązani na niego odpowiedzieć pisemnie Very Happy

Myślę, że masz ogromne szanse otrzymania dokumentów po mamie. Ja z sukcesem wnioskowałam o teczkę prababci. Zmarła w 1993r. (!) Ponieważ pobierała świadczenie po mężu, który zmarł w 1974r. to zachowała się również jego teczka. Dodam, że we wniosku poszukiwałam i prababci i pradziadka, by zwiększyć szanse odnalezienia dokumentacji. Pisałam do ZUS-u właściwego dla ich miejsca zamieszkania. Powodzenia Very Happy

Pozdrawiam
Sylwia
Janina_Tomczyk - 19-04-2016 - 08:42
Temat postu: Re: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
Paola_ napisał:
Witaj Janino,

Z uwagi na odległość zawsze składałam pisma do ZUS-u listem poleconym. I czytając Twoje zmagania, chyba to było najlepsze rozwiązanie. Odpowiedź również otrzymywałam listownie - albo kopię zachowanych dokumentów (życiorys, metryki ur. dzieci, historia zatrudnienia, informacja o odznaczeniach), albo informację, że poszukiwana przeze mnie osoba nie widnieje w rejestrze danego ZUS-u. Spotkałam się z dużą życzliwością pań urzędniczek, dotychczas raz miałam odpowiedź negatywną, ale po kontakcie tel. z panią, która podpisała pismo, już wiem, że pracownicy kolei nie pobierali świadczenia z ZUS-u. Jednym słowem - proponuję pisać poleconym - nie odmówią przyjęcia wniosku i są zobowiązani na niego odpowiedzieć pisemnie Very Happy

Myślę, że masz ogromne szanse otrzymania dokumentów po mamie. Ja z sukcesem wnioskowałam o teczkę prababci. Zmarła w 1993r. (!) Ponieważ pobierała świadczenie po mężu, który zmarł w 1974r. to zachowała się również jego teczka. Dodam, że we wniosku poszukiwałam i prababci i pradziadka, by zwiększyć szanse odnalezienia dokumentacji. Pisałam do ZUS-u właściwego dla ich miejsca zamieszkania. Powodzenia Very Happy

Pozdrawiam
Sylwia


Dziękuję Sylwio i jutro wysyłam prośbę o dokumenty po moim tacie listem poleconym do ZUS O/Tomaszów Mazowiecki , bo w tym mieście mieszkała i zmarła moja mama. Nie będzie tam nic o mojej mamie bo nigdy nie pracowała, ale dokumenty pracy mojego taty od 1912 roku są dla mnie bezcenne. Do prośby dołączę kserokopię mojego dowodu osobistego jak Ty zrobiłaś, bo cały mój zamęt wynikał właśnie z konieczności udowodnienia, że mam prawo ubiegać się o te dokumenty po rodzicach. Urzędniczki bezsensownie upierały się, że jest ochrona danych ( rodzice dawno zmarli !) i załamał mnie ten bezsensowny upór.
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam
Janina
Paola_ - 19-04-2016 - 22:09
Temat postu: Re: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
Janino, Ja bym w piśmie podała mimo wszystko dane Twojej mamy, bowiem pobierała świadczenie z ZUS-u i może widnieje w ich rejestrach. Łatwiej będzie odnaleźć dokumentację.
Archiwum ZUS-u przechowuje dokumentację przez 50 lat od śmierci świadczeniobiorcy.

Pozdrawiam
Sylwia
BeataK - 20-04-2016 - 20:57
Temat postu: Re: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
Milanówek jest już częścią AP w Warszawie, nie ma "centralnego" zbioru (tj dotyczącego całej Polski) teczki dowodowe osób zmarłych winny być przekazanego do właściwego terytorialnie APu
ale jak zawsze - haczyk jest
"


W Milanówku mają Centralny Rejestr Metryk Wydanych Dokumentów Tożsamości od 1952 r. do 1997 r. i te metryczki są z całej Polski - dostałam niedawno skany dla osób z Gniezna, Koszalina i z siedleckiego.
Albertinio - 20-04-2016 - 21:24
Temat postu: Re: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
Witam,
Beato jak uzyskać informacje na temat dokumentów tożsamości? Czy ten rejestr jest udostępniony w internecie? Trzeba napisać emaila czy telefonicznie też odpowiadają. Mnie interesują dokumenty emerytalno-rentowe. Kiedyś jak pracowałem w ZUS-ie to wielokrotnie zamawialiśmy w Biłgoraju dane teczki osób już nieżyjących dla członków rodziny. W teczkach tych są bardzo ciekawe rzeczy. Warto napisać do ZUS-u póki jeszcze nie zniszczyli teczek. Pozdrawiam.
BeataK - 21-04-2016 - 07:27
Temat postu: Re: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
Rejestru nie ma w internecie. Ja wysłałam pismo (drogą tradycyjną) na adres: Archiwum Dokumentacji Osobowej i Płacowej
Dział Informacji i Udostępniania Zasobu, ul. Stefana Okrzei 1, 05-822 Milanówek. A potem komunikacja już mailowa (apw.milanowek @warszawa.ap.gov.pl) i telefoniczna: (22) 724 78 72. Trzeba wykazać pokrewieństwo do osób o które się pyta lub upoważnienie osoby spokrewnionej.
Pozdrawiam,
Beata
luk2030 - 06-05-2016 - 19:20
Temat postu: Re: Archiwum Akt Nieczynnych ZUS w Legnicy
W tym rejestrze jakie można uzyskać informacje w Milanówku o osobach? Czy to są ksera oryginały dokumentów? Poszukuje dokumentów dziadków i pradziadków- czy do wykazania pokrewieństwa wystarczą akty ślubu, zgonu, akty np. mojego taty gdzie jest wpisane, że wpisane imiona moich dziadków oraz moje?
Pozdrawiam
krakers - 06-05-2016 - 22:25
Temat postu:
Witam
Brat mojego dziadka został potrącony przez tramwaj,po kilku dniach (1.12.1962) zmarł w szpitalu w Warszawie w wieku 70 lat.w latach 40 był burmistrzem Serocka i starostą w Krasnymstawie.W ostatnich latach życia mieszkał na ul.Wiejskiej i pracował w "jakimś" ministerstwie (niestety, mój ojciec nie pamięta w jakim?) Sad
Był bezdzietnym wdowcem i ze względu na wiek,raczej emerytem.
Czy jest możliwe,żeby zachowała się po nim jakaś dokumentacja pracownicza i gdzie ewentualnie mogłabym szukać?
Koperta dowodowa już raczej nie istnieje,w IPN odmówili pomocy ze względu na dalekie pokrewieństwo, a w akcie zgonu nie ma informacji o zatrudnieniu,itd. .
No i oczywiście,czy mnie - osobie nie będącej krewną w linii prostej udostępnią cudem zachowane dokumenty?
Bardzo proszę o pomoc ,bo kompletnie nie wiem jak "ugryźć" ten temat Embarassed
Będę ogromnie wdzięczna za cenne wskazówki...
Pozdrawiam
Agnieszka
jatom - 08-05-2016 - 10:52
Temat postu:
Zgodnie z "instrukcją" umieszczoną w tym wątku zaniosłem do ZUSu pismo z prośbą o umożliwienie skserowania (skopiowania) dokumentów dotyczących rodziców, dziadków i pradziadków. Po tygodniu otrzymałem pisemną prośbę o "podanie interesu prawnego" w odniesieniu do moich - nieżyjących od wielu lat rodziców. Odpisałem, że to moje prawo moralne i obowiązek wobec kolejnych pokoleń - przechowanie pamięci o przodkach. Czekam, jak to potraktuje urzędniczka ZUS. Mam nadzieję, że wystarczy jej moja odpowiedź...
Kaczmarek_Aneta - 08-05-2016 - 12:33
Temat postu:
krakers napisał:
Witam
Brat mojego dziadka został potrącony przez tramwaj,po kilku dniach (1.12.1962) zmarł w szpitalu w Warszawie w wieku 70 lat.w latach 40 był burmistrzem Serocka i starostą w Krasnymstawie.W ostatnich latach życia mieszkał na ul.Wiejskiej i pracował w "jakimś" ministerstwie (niestety, mój ojciec nie pamięta w jakim?) Sad
Był bezdzietnym wdowcem i ze względu na wiek,raczej emerytem.
Czy jest możliwe,żeby zachowała się po nim jakaś dokumentacja pracownicza i gdzie ewentualnie mogłabym szukać?
Koperta dowodowa już raczej nie istnieje,w IPN odmówili pomocy ze względu na dalekie pokrewieństwo, a w akcie zgonu nie ma informacji o zatrudnieniu,itd. .
No i oczywiście,czy mnie - osobie nie będącej krewną w linii prostej udostępnią cudem zachowane dokumenty?
Bardzo proszę o pomoc ,bo kompletnie nie wiem jak "ugryźć" ten temat Embarassed
Będę ogromnie wdzięczna za cenne wskazówki...
Pozdrawiam
Agnieszka


Witaj Agnieszko,

historia Twojego krewnego jest podobna do historii mojego.
Swojego czasu poszukiwałam dokumentacji związanej z zatrudnieniem brata mojej babci (a więc linia boczna), który pracował z kolei w Ministerstwie Górnictwa. Przechowawcą jego dokumentacji okazało się Ministerstwo Gospodarki - Archiwum Zakładowe. Otrzymałam na swój wniosek kilka kwestionariuszy osobowych, życiorysy, podanie o pracę, korespondencję z działem kadr, świadectwo pracy. Z uwagi na fakt, że krewny również zmarł bezpotomnie, nie było problemu z uzyskaniem dokumentów (udowodniłam metrykami zachodzące pokrewieństwo).
Jak dotarłam do informacji o miejscu pracy krewnego? Zdobyłam nekrolog, w którym była informacja o miejscu pracy. Polecam Ci przejrzenie "Życia Warszawy" z tego okresu - jest całkiem prawdopodobne, że odnajdziesz tam nekrolog, a w nim być może informacje dodatkowe.
Poza tym, czy znasz dokładny adres, tj. numer posesji przy Wiejskiej? Jeśli tak, są ogromne szanse na uzyskanie przez Ciebie karty z księgi meldunkowej (AP Warszawy), nawet nie będąc spokrewnioną w linii prostej. Powinna być tam informacja o zakładzie pracy.
Mam i tu podobne doświadczenia, zakończone sukcesem.
_________

ad. jatom
Witaj Jacku,

odnośnie rodziców, nie sądzę, abyś napotkał jakiekolwiek problemy.
Daj znać jak poszło.

Pozdrawiam
Aneta
krakers - 08-05-2016 - 18:07
Temat postu:
Anetko,
bardzo dziękuję Ci za pomoc !

Zastosuję się krok po kroku do Twoich wskazówek i mam nadzieję,że moje poszukiwania również zakończą się sukcesem.

Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka

Ps. Muszę to napisać : doceniam pomoc wszystkich forumowiczów,ale jestem Twoją fanką i śledzę Twoje posty, nawet gdy temat mnie nie dotyczy.
Dziękuję Anetko jeszcze raz.
luk2030 - 12-05-2016 - 11:22
Temat postu:
Byłem ostatnio w Krusie, dostałem oryginały dokumentów z zakładów pracy i akty zgonu w aktach pozostały ich ksera, jeżeli są jakieś kwestionariusze to wydają kopie. Po otrzymaniu trzeba napisać co się otrzymało oraz czy to kopia czy oryginał. Pani w Krusie powiedziała, że jeżeli ktoś chce dokumenty osoby co ma inne nazwisko niż osoba ubiegająca się to musi wykazać że jest spokrewniona z nią np akty ślubu moich rodziców jeżeli chcę dokumenty dziadków od strony mamy, aby były tam napisane imiona dziadków.
Dokumenty po 15 latach od śmierci (część teczek jest łączona i jest jako dla małżeństwa) 2 osoby są jako przekazywane do archiwum akt nieczynnych i tam trzymane kolejne 50 lat wg. Pani urzędnik w Krusie
tomes - 14-05-2016 - 15:08
Temat postu:
Witam, bardzo zainteresował mnie ten temat. Mam pytanie, bo przeglądając wszystkie w nim posty trochę się pogubiłem.
Moi pradziadkowie mieszkali i pracowali w Żyrardowie. Dziadkowie mieszkali w Jaktorowie, ale pracowali też w Żyrardowie.
Pradziadkowie pracowali w jakiejś lokalnej ubezpieczalni, dziadek na kolei, a babcia w sklepie.
Gdzie powinienem się udać/wysłać stosowne pisma?
ZUS Żyrardów w obu przypadkach, czy w przypadku dziadów ZUS Grodzisk Mazowiecki?

Pismo wystarczy wysłać emailem z odpowiednimi załącznikami (metrykami+moim dowodem)?
Jak wygląda sposób udostępniania takich dokumentów? Trzeba się umawiać na wizytę bezpośrednią czy prosić o skany? Pytam, bo mam kawałek drogi.
Jak coś to proszę o pomoc na priv, aby tematu nie zaśmiecać, bo mam jeszcze parę pytań.
Będę wdzięczny.

pozdrawiam Tomasz
Kaczmarek_Aneta - 14-05-2016 - 15:33
Temat postu:
Witaj Tomku,

przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że temat dokumentacji pracowniczej a dokumentów ZUS to dwa oddzielne wątki, które mogą się zazębiać, ale nie muszą.
Jeśli chodzi o zakłady pracy, wspomniałeś o Żyrardowie i Jaktorowie, ale czy dokładnie znasz nazwy pracodawców swoich przodków?
Po samej miejscowości Żyrardów można wyszukać:
https://ewidencja.warszawa.ap.gov.pl/pr ... rch=szukaj
To samo Jaktorów:
https://ewidencja.warszawa.ap.gov.pl/pr ... rch=szukaj
W bazie podani są przechowawcy dokumentacji pracowniczej danych zakładów i tam należy pisać (forma dowolna).

Pozdrawiam
Aneta
Janina_Tomczyk - 14-05-2016 - 15:53
Temat postu:
tomes napisał:
Witam, bardzo zainteresował mnie ten temat. Mam pytanie, bo przeglądając wszystkie w nim posty trochę się pogubiłem.
Moi pradziadkowie mieszkali i pracowali w Żyrardowie. Dziadkowie mieszkali w Jaktorowie, ale pracowali też w Żyrardowie.
Pradziadkowie pracowali w jakiejś lokalnej ubezpieczalni, dziadek na kolei, a babcia w sklepie.
Gdzie powinienem się udać/wysłać stosowne pisma?
ZUS Żyrardów w obu przypadkach, czy w przypadku dziadów ZUS Grodzisk Mazowiecki?

Pismo wystarczy wysłać emailem z odpowiednimi załącznikami (metrykami+moim dowodem)?
Jak wygląda sposób udostępniania takich dokumentów? Trzeba się umawiać na wizytę bezpośrednią czy prosić o skany? Pytam, bo mam kawałek drogi.
Jak coś to proszę o pomoc na priv, aby tematu nie zaśmiecać, bo mam jeszcze parę pytań.
Będę wdzięczny.

pozdrawiam Tomasz


Witaj Tomaszu

Wyjaśnię sprawę poszukiwań dokumentów w ZUS, bo świeżo problem rozwiązuję.
Za poradą informatora z ZUS napisałam osobiste pismo do dyrektora oddziału ZUS gdzie moi rodzice pobierali emeryturę/ rentę rodzinną (mama), w którym poprosiłam o oryginały dokumentów jakie złożył mój tata starając się o emeryturę. Poprosiłam o to jako o rodzinne pamiątki i otrzymałam teraz odpowiedź, że mogę całe oryginalne akta przeglądać w Inspektoracie w Skierniewicach ( najbliżej mojego zamieszkania) i wybrać z tego co zgromadzono to co mi potrzebne.
Wcześniej borykałam się z niechęcią i niekompetencją pracownic ZUS, które odmawiały mi przyjęcia wniosku o wydanie dokumentów.
Do pisma z prośbą, gdzie w miarę dokładnie określiłam czas pobierania świadczeń przez moich rodziców, dołączyłam kserokopię mojego dowodu osobistego na potwierdzenie powiązań rodzinnych.

Pozdrawiam
Janina
tomes - 14-05-2016 - 15:53
Temat postu:
ZOZ Żyrardów ale nie ma go na tej liście. Teraz to jest chyba CZMZ na Limanowskiego 30.
W przypadku danych z ZUS jak to wygląda? pisać do oddziału w Żyrardowie?
pozdrawiam Tomasz
Janina_Tomczyk - 14-05-2016 - 15:57
Temat postu:
tomes napisał:
ZOZ Żyrardów ale nie ma go na tej liście. Teraz to jest chyba CZMZ na Limanowskiego 30.
W przypadku danych z ZUS jak to wygląda? pisać do oddziału w Żyrardowie?
pozdrawiam Tomasz


Tak , jak napisałam wyżej.
Janina

ps. Dziękuję Sylwi za podpowiedź bo szybko uzyskałam odpowiedź z ZUS
Kaczmarek_Aneta - 14-05-2016 - 16:12
Temat postu:
tomes napisał:
ZOZ Żyrardów ale nie ma go na tej liście. Teraz to jest chyba CZMZ na Limanowskiego 30.

Jeśli danego zakładu pracy nie ma w bazie przechowawców, to najlepiej bezpośrednio skontaktować się z zakładem pracy - albo mają archiwum u siebie albo przekazali do punktu, który nie został ujęty w bazie.

Pozdrawiam
Aneta
Paola_ - 16-05-2016 - 00:02
Temat postu:
Janino, bardzo się cieszę, że udało Ci się otrzymać dokumenty związane z rodzicami. Cieszę się, że mogłam pomóc.

Pozdrawiam serdecznie
Sylwia
Janina_Tomczyk - 16-05-2016 - 20:51
Temat postu:
Paola_ napisał:
Janino, bardzo się cieszę, że udało Ci się otrzymać dokumenty związane z rodzicami. Cieszę się, że mogłam pomóc.

Pozdrawiam serdecznie
Sylwia


Z całego serca dziękuję, bo traciłam nadzieję trafiając na opór urzędniczek. Mój mądry tatuś, urzędnik od 1912 roku zawsze mówił iż najlepiej pisać prośby bezpośrednio do dyrektora, prezesa itp szefów instytucji, bo niżsi urzędnicy często mają mało dobrej woli lub kompetencji. Należało go posłuchać i w sprawie ZUS, co okazało się skuteczne.
Pozdrawiam serdecznie Very Happy
Janina
jatom - 17-05-2016 - 16:28
Temat postu:
Tymczasem ja otrzymałem listem poleconym informację, iż w związku z moją prośbą "termin w przedmiotowej sprawie ulega przesunięciu" wraz z dodatkowym wyjaśnieniem, iż termin to 30 dni od dnia "wyjaśnienia ostatniej okoliczności..." Troszkę taki slang prawniczo-urzędniczy, ale jednak "coś się dzieje" !
przemko20161 - 17-05-2016 - 16:47
Temat postu:
Witajcie

Może ktoś z państwa sprawdziłby czy widnieje w dokumentacji ZUS nazwisko Perucki byłbym bardzo wdzięczny
Przemek
krakers - 30-05-2016 - 21:06
Temat postu:
Dzień dobry,

Chyba przetarłam szlaki w ZUS-ie w Kielcach, bo powiedziano mi, że pierwszy raz spotykają się z czymś takim Laughing .
20.04.2016 złożyłam skierowaną do Dyrektora, odręcznie napisana prośbę o kserokopie dokumentów po moich zmarłych: mamie i dziadkach.
Podałam nazwiska,daty urodzenia i daty śmierci. Poza okazaniem dowodu osobistego, nie musiałam dokumentować pokrewieństwa.
Dzisiaj otrzymałam list polecony, który zawierał upragnione przeze mnie kopie. Są to wyłącznie świadectwa pracy, decyzje o przyznaniu emerytury oraz zaświadczenia o zatrudnieniu i wynagrodzeniu.
Mam nadzieję, że komuś przyda się ta informacja. W każdym razie, w kwestii genealogii ZUS Kielce jest przyjazny Very Happy .

Mam jeszcze pytanie dotyczące mojego poprzedniego postu z 6 maja: nadal poszukuję dokumentacji po bracie mojego dziadka.
Za radą Anetki poskładałam różne podania w różnych miejscach i zastanawiam się, czy nie napisać prośby do Dyrektora ZUS w Warszawie o udostępnienie akt (wuj tam mieszkał i pracował).Podobno mają obowiązek przechowywać dokumentację przez 50 lat. Od śmierci mojego stryjecznego dziadka minęło wprawdzie 54 lata, ale czasem coś może się "zawieruszyć". Jeżeli już zdarzyłby się taki cud, to czy mam szansę otrzymać kopie po wuju? To niestety linia boczna.
Czy ma ktoś z Państwa doświadczenie z warszawskim ZUS-em i podobną do mnie sytuację? Gdzie kierować prośbę: czy jest rejonizacja, czy pisać prosto do centrali ?
Będę wdzięczna za wskazówki.

Pozdrawiam
Agnieszka

Ps. Dziękuję Anetko za inspirację Very Happy
Kaczmarek_Aneta - 31-05-2016 - 08:37
Temat postu:
Witaj Agnieszko,

cieszę się, że udało Ci się zdobyć cenne dokumenty Smile

Jeśli chodzi o Warszawę, w przypadku archiwum ZUS nie ma rejonizacji - pisz na adres Oddziału I (ul. Senatorska 6/8, 00-917 Warszawa). Nie mam doświadczeń, jeśli chodzi o linię boczną, ale myślę, że jeśli do wniosku od razu dołączysz dokumenty potwierdzające zachodzące pokrewieństwo i przedstawisz dobrą argumentację, myślę, że wszystko zależy od dobrej woli urzędników, a akurat współpracę z Paniami z Senatorskiej wspominam bardzo dobrze. Bądź zatem dobrej myśli!

Pozdrawiam serdecznie
Aneta
krakers - 01-06-2016 - 01:07
Temat postu:
Dziękuję Anetko,
zatem piszę na Senatorską i liczę na dobrą wolę Very Happy

Pozdrawiam
Agnieszka
jatom - 14-06-2016 - 12:01
Temat postu:
Kaczmarek_Aneta napisał:

ad. jatom
Witaj Jacku,
odnośnie rodziców, nie sądzę, abyś napotkał jakiekolwiek problemy.
Daj znać jak poszło.
Pozdrawiam
Aneta


Witaj Aneto !
Trochę mi się "zgubił" ten wątek, więc z opóźnieniem: odnośnie rodziców, ZUS w Słupsku zachował się dość "oschle", choć profesjonalnie - zrobili kilka kartek ksero z tego, co uznali za ważne dla mnie i przysłali pocztą. Przyznam, że liczyłem na możliwość "dotknięcia" i osobistego zadecydowania, które z dokumentów są dla mnie ważne, a które nie. Czuję lekki niedosyt.
Za to w Piotrkowie niespodzianka, i to w przeddzień mojego planowanego przybycia. Pani z ZUS zadzwoniła, umówiliśmy się w oddziale, otrzymałem akta do wglądu i mogłem do woli fotografować. Dokumenty dotyczyły moich dziadków i zawierały takie perełki jak książeczkę ubezpieczeniową dziadka założoną jeszcze przed wojną ze zdjęciem dziadka Z WŁOSAMI na głowie (sic! Laughing ) - i jest to jedyne takie zdjęcie, jakie kiedykolwiek widziałem. Znalazł się także protokół powypadkowy babci z 1960 r., dzięki czemu dowiedziałem się, czemu "nigdy nie pracowała", "tylko" wychowywała wnuczka i prowadziła dom. No i wiele innych . Pani z oddziału ZUS w Piotrkowie przyznała, że to pierwsza talka sprawa w tym oddziale. Niestety nie udało mi się wyłudzić zdjęcia - ale zrobiłem ksero i fotokopie. Dobre i to. Pozdrawiam i dziękuję za cenne podpowiedzi.
TomekSz1 - 14-06-2016 - 13:06
Temat postu:
Witam.
Jak zredagowaliście swoje pisma do ZUS-u.Ja napisałem prośbę o wydanie dokumentów emerytalnych i dostałem odpowiedź odmowną, bo nie przedstawiłem "wystarczającego interesu prawnego".Może powinienem zaznaczyć, ze potrzebne mi są tylko dokumenty pracownicze itp?

Pozdrawiam,
Tomek
Kaczmarek_Aneta - 14-06-2016 - 13:19
Temat postu:
Jacku,
cieszę się razem z Tobą z interesujących zdobyczy Smile

Tomku,
jeśli o mnie chodzi - wskazałam przede wszystkim na prowadzone badania nad historią własnej rodziny jak również wymieniłam jakiego typu dokumenty stanowiłyby dla mnie wartość pamiątkową: świadectwa pracy, wszelkie zaświadczenia, np. o służbie wojskowej, robotach przymusowych, aktów stanu cywilnego i inne dokumenty typowo osobowe.
Znalazło się również zdanie, iż na życzenie potwierdzę zachodzące pokrewieństwo z osobami, których dokumentacja dotyczyła.
Mogę podesłać wzór.

Pozdrawiam
Aneta
TomekSz1 - 14-06-2016 - 14:25
Temat postu:
Bardzo dziękuję.
Napiszę jeszcze raz to pismo zaznaczając jakie dokumenty mnie interesują.

Tomek
Janina_Tomczyk - 14-06-2016 - 15:11
Temat postu:
Witam

Mnie w Oddziale ZUS w Tomaszowie Mazowieckim potraktowano niezwykle przychylnie gdy poprosiłam o rodzinne pamiątki zawarte w teczkach moich rodziców i całe teczki z oryginałami dokumentów przesłano do najbliższego dla mnie ZUS w celu przejrzenia i wybrania sobie cennych dla mnie ORYGINAŁÓW tych dokumentów. Dokonałam przeglądu całych akt w spokoju gabinetu i przy obecności bardzo uprzejmej pracownicy, a następnie wybrałam 31 dokumentów pokazujących między innymi wieloletnią walkę mego ojca z ZUS o zwiększenie jego emerytury, bo miał nieprawidłowo naliczoną . Nawiasem mówiąc po wielu latach pisania i sądzenia się z ZUS w czerwcu 1969 roku przeliczono jego emeryturę, ale długo tym się nie cieszył i zmarł we wrześniu 1969.
Pani z tego inspektoratu ZUS sporządziła protokół, wykonała kserokopie tych dokumentów potwierdzone dla ich celów, a mnie wydała oryginały jako bezcenne pamiątki. Napisałam też, że opracowana jest książka o dziejach Bratoszewic i do jej wznowienia potrzebne są te dokumenty potwierdzające pracę mego ojca jako sekretarza gminy z okresu przedwojennego.
To bardzo rozsądne podejście dyrektora tego oddziału, bo po co oryginały mają niszczeć i iść na przemiał? Nic już z aktami zmarłych poza zniszczeniem nie zrobią.
Niestety wszędzie potrzeba Człowieka, a nie mało kompetentnego i wystraszonego urzędasa.
Życzę takiego szczęścia jak ja miałam i dziękuję tym co w tym temacie mi pomogli i podpowiedzieli jak sprawę załatwić.
Piotr_Romanowski - 15-06-2016 - 16:01
Temat postu:
A ja dostałem pisemną informację z ZUS, że żadnych dokumentów emerytalnych mojego dziadka (zm. 1996) nie mają. Nie chce mi się w to wierzyć ale nie wiem co dalej z tym zrobić? Czy jest jakaś możliwość żeby sprawdzić czy mnie nie zbyli?
loreii - 15-06-2016 - 19:55
Temat postu:
A czy ktoś ma jakieś doświadczenia z ZUS w Krakowie ?
Noszę się z zamiarem napisania do nich, ale chciałabym wcześniej uzyskać jakieś wskazówki, do kogo pisać i jak.

I jeszcze jedno pytanie.
Mój pradziadek przed wojną był oprawcą miejskim. Stanowisko to podlegało pod twór zwany Zarządem Miasta.
Czy jest w takim razie sens szukać jego dokumentów w ZUS ?
algaa - 27-06-2016 - 16:37
Temat postu:
Witam

Otrzymałam dzisiaj korespondencję z
ARCHEON Składnica Akt Pracowniczych Sp. z o.o. w której przechowujemy dokumentację ZNTK Stargard Szczeciński.

Wystąpiłam z wnioskiem o wydanie dokumentacji pracowniczej moich dziadków i niespodzianka Sad odpisano że obowązuje ustawa o danych osobowych i dokumentacja nie może by udostępniona. Nadmieniam że dziadkowie nie żyją ponad 20 lat.

Mam pytanie czy są jakiekolwiek szanse na otrzymanie dokumentacji.?

Pozdr Agnieszka.
Janina_Tomczyk - 27-06-2016 - 19:14
Temat postu:
Piotr_Romanowski napisał:
A ja dostałem pisemną informację z ZUS, że żadnych dokumentów emerytalnych mojego dziadka (zm. 1996) nie mają. Nie chce mi się w to wierzyć ale nie wiem co dalej z tym zrobić? Czy jest jakaś możliwość żeby sprawdzić czy mnie nie zbyli?


Witaj Piotrze

Na podstawie tego co napisałeś nie mogę wywnioskować do jakiej instytucji ZUS napisałeś. Trzeba napisać do Dyrektora Oddziału ZUS, a nie do Inspektoratu bo mnie także w Inspektoratach zbywali.
Trzeba także wiedzieć, że w gestii tego oddziału były te dokumenty do 1996 roku. Faktycznie akta są przekazywane do archiwum centralnego ZUS, ale na wniosek danego dyrektora są przekazywane do Oddziału i mogą być wydane zainteresowanemu. Nie pozwól się zbyć tym, że akt nie mają bo powinni je ściągnąć z archiwum.
Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę pozytywnego efektu starań.

Janka Tomczyk
annarenata - 11-09-2016 - 19:11
Temat postu: genealogia w ZUS-e
Witam

czy ktoś może ma jakieś doświadczenia w kontaktach z ZUS?

Ja właśnie zderzyłam się niestety z murem czyli z biurokracją.
Na moją pisemną prosbę o udostepnienie mi dokumentów dot. moich dziadków dowiedziałam się, że ".....brak jest podstaw prawnych do przekazania wnioskowanych dokumentów........." a ich archwum jest zakładowe czyli nie podlega Ustawie o NZAiA.

Czy jest jakaś szansa / sposób na dotarcie do takich dokumentów? Bo w Rzeszowie na razie nie.

pozdrawiam
Anna :
Marynicz_Marcin - 11-09-2016 - 21:09
Temat postu: genealogia w ZUS-e
Spróbuj odwoływać się wyżej (tzn. nie do zwykłych urzędników)
Paulina_W - 11-09-2016 - 21:30
Temat postu:
Dobry wieczór,
ja także składałam o dokumentacje po dziadkach, moja prośba została rozpatrzona pozytywnie. Na akta musiałam jednak dość długo czekać, bo teczkę zamknięto 15 lat przed moją prośbą o akta i została odesłana do archiwum akt nieczynnych. To archiwum jest chyba w Lednicy.
Może napisz jeszcze jedną prośbę tym razem nie do swojego oddziału tylko do archiwum akt nieczynnych zus.
annarenata - 11-09-2016 - 22:13
Temat postu:
Witam

przede wszystkim dziękuję za podpowiedzi.

Zastanawiam się, czy archwum akt o którym piszesz jest wspólne dla wszystkich placówek ZUS?
Ja będąc w ZUS , przed złożeniem pisma zostałam poinformowana, że dokumenty bodajże do 10 lat po śmierci przechowywane są w oddziale ZUS a potem przekazywane do archiwum, ale była to miejscowość na Podkarpaciu .
Tak, że przypuszczam, że jest tu jakiś regionalizm.

Cały czas się zastanawiam jak to jest raz się da zdobyć dokumenty a raz nie. Tak jakby każdy Oddział był sobie sam Panem....

pozdrawiam
Krzysztof29 - 12-09-2016 - 14:00
Temat postu:
Temat był już opisywany na tym forum. Ze swego doświadczenia mogę podać, że udało mi się dotrzeć do dokumentacji pracowniczej swojego dziadka. Większość dokumentów otrzymałem w oryginale, resztę mi skserowali. ZUS ma kilka składnic akt na terenie kraju, ale nie wiem dokładnie ile, wiem, że Legnica obsługuje południe Polski. Mam znajomą z ZUS, która miała szkolenie niedawno na temat tych starych akt i powiedzieli, że mają być one teraz trzymane do 50 lat od śmierci świadczeniobiorcy, a po tym terminie mogą być zniszczone, z tymże przed zniszczeniem każda dokumentacja ma być przeglądana pod kątem wartości historycznej, kulturalnej itp.
Oto link:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... rt-0.phtml
jatom - 12-09-2016 - 14:48
Temat postu:
Diabeł często tkwi w szczegółach oraz ... w lenistwie urzędników (nie wszystkich). Może trzeba inaczej sformułować pismo - nie prosić o "wydanie akt", lecz o "udostępnienie i umożliwienie wykonania kserokopii lub fotokopii". Ja oryginałów nie dostałem, ale ze wszystkiego mogłem zrobić fotokopie. Mimo upływu 40 lat od śmierci Dziadka i Babci. Pismo złożyłem w swoim miejscu zamieszkania, wskazując ostatni adres Dziadków (450 km "dalej"). Odczekałem kilka tygodni i dostałem i pismo, i kontakt telefoniczny od tej urzędniczki, której absolutnie do "leniwych" zaliczyć nie można. Umówiłem termin spotkania... i już.
Powodzenia !
PS - w międzyczasie musiałem uzasadnić swoją prośbę - zrobiłem to, używając najprostszej formuły o prawie i wręcz obowiązku gromadzenia i przechowywania pamięci o swoich przodkach.
annarenata - 01-10-2016 - 17:01
Temat postu:
No i totalna porażka. Tylko nie wiem czy to ja coś schrzaniłam czy po prostu rzeszowski ZUS jest aż tak nieprzychylny genealogom.

Po odmowie ( o czym powyżej ) wystosowałam kolejne pismo tym razem do dyrektora ZUS. Posiłkowałam się otrzymanymi radami i artykułem : ze strony ; http://www.genealogia.okiem.pl/forum/vi ... 763#p60319

Powołałam się na art 2 ust.1 , art 16 ust.1 i art 17 ust 1a Ustawy o nzaia z dn. 14 lipca 1983 r . Czyli w skrócie ; materiały archiwalne udostepnia się ..... obywatelom dla potrzeb nauki................itd. Napisałam, że genealogia jest jedną z nauk pomocniczych histori itd. Napisałam jakie jest to dla mnie ważne i że bardzo proszę o udostępnienie itd.
Napisłam również, że inne oddziały udostępniają takie dokumenty.

No i zderzyłam się po raz kolejny z biurokracją i niechęcią. Bo inaczej jakoś nie potrafię sobie wytłumaczyć odmowy.
Dowiedziałam się, że ;
1. został uchylony art 17 ust 2 Ustawy, a tym samym rozporzadzenie wykonawcze, które umożliwiało udostępnienie tego typu danych, więc mimo rzekomej dobrej woli dyrektor jest zmuszony odmówić.
ponadto;
2. zgodnie z art 16a każdemu przysługuje prawo dostępu do materiałów archiwalnych.
3. ale art 16 ust 2 ogranicza niby to prawo do podmiotów zobowiązqanych o których mowa w art 22 ust 1 pkt 1 i 2 oraz ust 2, tak, że niestety ja nie mieszczę się w tym katalogu.
( też dziwność raz każdemu a raz podmiotom zobowiązanym? )
4. jeszcze jest kilka paragrafów z Ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych czyli komu mogą być udostępniuane dane osób zmarłych ( art 50 ust 3 ),( mie tam nie ma ),
5. i nawet Ustawa o pomocy społecznej ( art 105 ust 1 ).

a wszystko sprowadza się do tego, że .........nie damy.

Przepraszam, że rozpisuję się o tych artykułach, ale nie jestem prawnikiem i dla mnie jest to jakieś kuriozum. Chyba po to tyle wymieniono tych paragrafów aby totalnie zniechęcić do dalszych korespondencji.

Nie wiem co dalej mam robić, chyba się poddam choć bardzo mi szkoda tej wiedzy ukrytej w zusowskich teczkach.

może ktoś ma jakąś radę? bo mi ręce na tą chwilę opadły.

pozdrawiam
slawek_krakow - 01-10-2016 - 21:56
Temat postu:
annarenata napisał:
No i totalna porażka. Tylko nie wiem czy to ja coś schrzaniłam czy po prostu rzeszowski ZUS jest aż tak nieprzychylny genealogom.

Po odmowie ( o czym powyżej ) wystosowałam kolejne pismo tym razem do dyrektora ZUS. Posiłkowałam się otrzymanymi radami i artykułem : ze strony ; http://www.genealogia.okiem.pl/forum/vi ... 763#p60319

Powołałam się na art 2 ust.1 , art 16 ust.1 i art 17 ust 1a Ustawy o nzaia z dn. 14 lipca 1983 r . Czyli w skrócie ; materiały archiwalne udostepnia się ..... obywatelom dla potrzeb nauki................itd. Napisałam, że genealogia jest jedną z nauk pomocniczych histori itd. Napisałam jakie jest to dla mnie ważne i że bardzo proszę o udostępnienie itd.
Napisłam również, że inne oddziały udostępniają takie dokumenty.

No i zderzyłam się po raz kolejny z biurokracją i niechęcią. Bo inaczej jakoś nie potrafię sobie wytłumaczyć odmowy.
Dowiedziałam się, że ;
1. został uchylony art 17 ust 2 Ustawy, a tym samym rozporzadzenie wykonawcze, które umożliwiało udostępnienie tego typu danych, więc mimo rzekomej dobrej woli dyrektor jest zmuszony odmówić.
ponadto;
2. zgodnie z art 16a każdemu przysługuje prawo dostępu do materiałów archiwalnych.
3. ale art 16 ust 2 ogranicza niby to prawo do podmiotów zobowiązqanych o których mowa w art 22 ust 1 pkt 1 i 2 oraz ust 2, tak, że niestety ja nie mieszczę się w tym katalogu.
( też dziwność raz każdemu a raz podmiotom zobowiązanym? )
4. jeszcze jest kilka paragrafów z Ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych czyli komu mogą być udostępniuane dane osób zmarłych ( art 50 ust 3 ),( mie tam nie ma ),
5. i nawet Ustawa o pomocy społecznej ( art 105 ust 1 ).

a wszystko sprowadza się do tego, że .........nie damy.

Przepraszam, że rozpisuję się o tych artykułach, ale nie jestem prawnikiem i dla mnie jest to jakieś kuriozum. Chyba po to tyle wymieniono tych paragrafów aby totalnie zniechęcić do dalszych korespondencji.

Nie wiem co dalej mam robić, chyba się poddam choć bardzo mi szkoda tej wiedzy ukrytej w zusowskich teczkach.

może ktoś ma jakąś radę? bo mi ręce na tą chwilę opadły.

pozdrawiam


"Zamek" Franza Kafki polecam do przeczytania Smile
Janina_Tomczyk - 02-10-2016 - 04:26
Temat postu:
Nie poddawaj się Anno Renato!

Napisałaś do Oddziału Zus, ale jest jeszcze Centrala Zus i napisz do Pana Prezesa nie powołując się na paragrafy i mądrości z genealogów zacytowane. Poproś go zwyczajnie jak człowieka by zrozumiał Twoją potrzebę poznania historii rodzinnej. napisz, że przygotowujesz monografię swojej rodziny i w aktach znajdują się bardzo ważne informacje , które powinnaś przytoczyć w monografii. Dodaj te pisma odmowne z oddziału ZUS i napisz iż nie rozumiesz tej treści pełnej paragrafów, ale wiesz iż w innych oddziałach ZUS w Polsce można takie dokumenty lub dostęp do nich uzyskać. Nie należy ulegać urzędniczej mafii i wchodzić innymi drzwiami gdy jedne są zamknięte.
Powodzenia

ps. Oczywiście książki czytać można i należy jak radzi Sławek
annarenata - 02-10-2016 - 11:09
Temat postu:
I chyba tak zrobię, choć mam lekkiego boja. Jak nie wyjdzie to chyba już koniec z marzeniami...................

serdecznie dziekujęza rozsądną, mikm zdaniem radę

pozdrawiam
annarenata - 27-10-2016 - 14:13
Temat postu:
No i tak zrobiłam i kolejna fatalna wiadomość. Napisałam do Prezesa ZUS. I niestety nie mogą zadośćuczynić mojej prośbie.
Moje pismo było tak jak Janino zasugerowałaś bardzo że tak powim ludzkie. Bez żadnych paragrafów i wymądrzania się. Po prostu napisałm, że nie rozumię tak po ludzku dlaczego nie ....? , dlaczego te dokumenty są tak ważne dla ZUS ? przecież to jest po prostu makulatura , że bardzo jest to dla mnie ważne, itd itp. No i niestety dowiedziałam się, że ZUS jest zobowiązany do działania w ramach prawa.................. I jak widać nie ma ludzkiego oblicza.

A ponadto 16 czerwca br. został uchylony art 16 ust 1 i art 17 ust 1a ustawy o nzaia. i coś mi się wydaje że tutaj może być pies pogrzebany.

Chyba to już koniec. Nie mam pojęcia czy jest jeszcze jakieś pole do działania.
Nie chcę się poddać ale na tą chwilę nie mam pomysłu i ręce mi opadły.

Może jakieś sugestie????

pozdrawiam
Piotr_Romanowski - 27-10-2016 - 15:43
Temat postu:
Mnie odpisali, że dokumentacja emerycka/rentowa dziadka nie jest dokumentacją archiwalną w rozumieniu ustawy o nza. To dokumentacja zakładowa czyli wewnętrzna ZUS. W związku z tym, że żyje moja babcia to ja nie jestem stroną w sprawie czyli nie będą ze mną rozmawiać. Ale podpowiedzieli że babcia może wystąpić osobiście lub zrobić mnie pełnomocnikiem. Dokumenty emerytalne mają nawet bardzo dawne ale wątłe są podstawy do ich udostępniania genealogom.
algaa - 05-02-2017 - 13:04
Temat postu:
Witam

Zwracam się z prośbą o podanie adresu Archiwum akt ZUS w Legnicy. chodzi o dokumentacje emerycką dziadków.

Pozdr Agnieszka.
jart - 05-02-2017 - 15:40
Temat postu:
W ZUS-ie w Legnicy pewnie wiedzą. Można zadzwonić.
amich - 06-02-2017 - 10:35
Temat postu:
Witam
mój dziadek przed wojną był pracownikiem Dyrekcji Okręgu Poczt i Telegrafów w Krakowie. Może ktoś się natknął na dokumentację pracowniczą tej firmy? A może ktoś ma pomysł gdzie szukać?
Dziękuję za każdą pomoc.
Aśka
Piotr_Romanowski - 06-02-2017 - 12:07
Temat postu:
Na stronie NDAP jest wyszukiwarka i podane jest miejsce przechowywania takiej dokumentacji. Najlepiej zadzwonić do AP Kraków i oni podadzą gdzie szukać tych dokumentów
annarenata - 06-02-2017 - 13:08
Temat postu:
Witam wszystkich zainteresowanych, a przypuszczam że jest nas trochę. Chodzi mi o udostępnienie dokumentacji ZUS.
Ja , jak wcześniej pisałam poniosłam porażkę w tym zakresie ale przyznam się, że bardzo mi się to nie podoba. Tyle informacji dla genealoga się tam znajduje a lepiej zniszczyć dokumenty niż przekazać zainteresowanym.
I tak sobie pomyślałam, że może by coś wspólnie przedsięwziąć? Wykazać się jakąś inicjatywą obywatelską?
Co o tym myślicie?

serdecznie pozdrawiam
kasiakozłowska - 16-11-2017 - 12:33
Temat postu:
Witam. Odgrzeję temat. Ja również napotkałam trudności ze zdobyciem informacji na temat taty, babci i prababci. W piśmie odmownym ZUS powołał się na ustawę wspomnianą wcześniej przez @annarenata czyli Ustawę o Systemie Ubezpieczeń Społecznych art. 50 ustęp 3 do 17 z 2016 roku. Przeczytałam ustawę i według mnie chodzi w niej o informacje składkowe, kapitał początkowy, dane osobowe typu imię nazwisko adres data urodzenia. Dane osobowe interesujących mnie osób to ja im podałam. Interesują mnie pamiątki rodzinne, które mogą zawierać "teczki" ZUSowskie. Jak ugryźć tą ustawę żeby był dobrze??
annarenata - 16-11-2017 - 15:06
Temat postu:
Ja z uporem maniaka i korzystając z kolejnych podpowiedzi ponownie napisałam do ZUS. Tym razem zapytałam czy są w posiadaniu interesujących mnie dokumentów (świadectwa pracy, zdjęcia itd ) no i nie dostałam odpowiedzi, tzn czy są czy nie. Niemniej jednak dostałam kolejną odmowę i pouczenie który Sąd jest właściwy do ewentualnego zaskarżenia. Strasznie szkoda.
kasiakozłowska - 20-11-2017 - 19:26
Temat postu:
Kaczmarek_Aneta napisał:
Jacku,
cieszę się razem z Tobą z interesujących zdobyczy Smile

Tomku,
jeśli o mnie chodzi - wskazałam przede wszystkim na prowadzone badania nad historią własnej rodziny jak również wymieniłam jakiego typu dokumenty stanowiłyby dla mnie wartość pamiątkową: świadectwa pracy, wszelkie zaświadczenia, np. o służbie wojskowej, robotach przymusowych, aktów stanu cywilnego i inne dokumenty typowo osobowe.
Znalazło się również zdanie, iż na życzenie potwierdzę zachodzące pokrewieństwo z osobami, których dokumentacja dotyczyła.
Mogę podesłać wzór.

Pozdrawiam
Aneta
:lo




Witaj Aneto. Jeśli to nie problem proszę podeślij mi na maila wzór pisma jakie napisałaś do Zus. Adres podaje na pv. Dziękuję
Kaczmarek_Aneta - 20-11-2017 - 22:07
Temat postu:
Witaj Kasiu,

oczywiście, to nie problem - mam nadzieję, że urzędnicy przychylą się ostatecznie do Twojej prośby.

Pozdrawiam serdecznie
Aneta
mszatilo - 19-01-2018 - 11:28
Temat postu: ZUS Oddział w Lublinie - wasze doświadczenia
Cześć!

Postanowiłem poszukać informacji na temat przebiegu drogi zawodowej moich dziadków w lubelskim ZUSie. Napisałem pismo i wczoraj po ok. miesiącu otrzymałem informację zwrotną, że nie ma podstaw do udostępnienia dokumentacji. Jako powody podano:
- brak wskazanego interesu prawnego
- brak uprawdopodobnienia prowadzenia badań genealogicznych nad swoją rodziną (niby jak mam to zrobić? Pokazać drzewo z myheritage? Smile )
- brak podania danych jednoznacznie identyfikujących poszukiwane osoby (podałem ich imiona, nazwiska, daty urodzenia, imiona rodziców, dokładny adres ostatniego miejsca zamieszkania, w przypadku dziadka także numer jego legitymacji rencisty. Dodatkowo dołączyłem kserokopie aktów z USC. Co więcej mogłem dołączyć?).

I teraz się zastanawiam, czy odpowiedź odmowna spotkała mnie, bo źle przygotowałem wniosek, czy jest to jeden z tych oddziałów ZUS, który nieprzychylnie patrzy na genealogów.

Ma ktoś z was jakieś doświadczenia z tym oddziałem?

Pozdrawiam,

Michał
rempage - 19-01-2018 - 13:13
Temat postu: Re: ZUS Oddział w Lublinie - wasze doświadczenia
mszatilo napisał:
Cześć!

Postanowiłem poszukać informacji na temat przebiegu drogi zawodowej moich dziadków w lubelskim ZUSie. Napisałem pismo i wczoraj po ok. miesiącu otrzymałem informację zwrotną, że nie ma podstaw do udostępnienia dokumentacji. Jako powody podano:
- brak wskazanego interesu prawnego
- brak uprawdopodobnienia prowadzenia badań genealogicznych nad swoją rodziną (niby jak mam to zrobić? Pokazać drzewo z myheritage? Smile )
- brak podania danych jednoznacznie identyfikujących poszukiwane osoby (podałem ich imiona, nazwiska, daty urodzenia, imiona rodziców, dokładny adres ostatniego miejsca zamieszkania, w przypadku dziadka także numer jego legitymacji rencisty. Dodatkowo dołączyłem kserokopie aktów z USC. Co więcej mogłem dołączyć?).

I teraz się zastanawiam, czy odpowiedź odmowna spotkała mnie, bo źle przygotowałem wniosek, czy jest to jeden z tych oddziałów ZUS, który nieprzychylnie patrzy na genealogów.

Ma ktoś z was jakieś doświadczenia z tym oddziałem?

Pozdrawiam,

Michał


Nietety podstaw prawnych genealodzy nie mają do dokumentacji ZUS. Dodatkowo dokumentacja ta jest systematycznie niszczona po śmierci ubezpieczonego. Warto jednak próbować szczególnie w mniejszych miejscowościach. Czasami jakiś pracownik się zlituje.
Osobiście radzę szukać w byłych zakładach pracy dokumentacji pracowniczej.
Sophie - 19-01-2018 - 15:00
Temat postu: Re: ZUS Oddział w Lublinie - wasze doświadczenia
mszatilo napisał:
Jako powody podano:
- brak wskazanego interesu prawnego
- brak uprawdopodobnienia prowadzenia badań genealogicznych nad swoją rodziną (niby jak mam to zrobić? Pokazać drzewo z myheritage? Smile )
- brak podania danych jednoznacznie identyfikujących poszukiwane osoby (podałem ich imiona, nazwiska, daty urodzenia, imiona rodziców, dokładny adres ostatniego miejsca zamieszkania, w przypadku dziadka także numer jego legitymacji rencisty. Dodatkowo dołączyłem kserokopie aktów z USC. Co więcej mogłem dołączyć?)

Co do ostatniego podpunktu: nr PESEL czy nr dowodu osobistego, żeby nie było wątpliwości - nie ma dwóch takich samych.
Interes prawny ma odzwierciedlenie w przepisach - tj. jaki przepis chroni Twój interes? Ciężko mi coś więcej doradzić na jakie przepisy powinno się powoływać, gdyż nie otrzymałam jeszcze odpowiedzi z ZUSu, za to otrzymałam pełną dokumentację osobową z byłych zakładów pracy bez problemu (po wysłaniu im aktów z USC) i to za darmo.

Pozdrowienia,

Zosia
annarenata - 19-01-2018 - 15:24
Temat postu: Re: ZUS Oddział w Lublinie - wasze doświadczenia
Ja powiem tak, przeszłam tą drogą męki prawie dwa razy ( oddział, Dyrektor, Prezes w Wa-wie ) z oddziałem w Rzeszowie. Wcześniej jest o tym. I niestety nic nie uzyskałam. Odczekałam pół roku i znów napisałam do ZUS-u to zostałam pouczona do którego sądu mogę się odwołać. Tak, że na tą chwilę ręce mi opadły i nic nie robię, bo nawet nie wiem co.
Kaczmarek_Aneta - 20-01-2018 - 07:53
Temat postu: Re: ZUS Oddział w Lublinie - wasze doświadczenia
mszatilo napisał:
Cześć!

Postanowiłem poszukać informacji na temat przebiegu drogi zawodowej moich dziadków w lubelskim ZUSie. Napisałem pismo i wczoraj po ok. miesiącu otrzymałem informację zwrotną, że nie ma podstaw do udostępnienia dokumentacji. Jako powody podano:
- brak wskazanego interesu prawnego
- brak uprawdopodobnienia prowadzenia badań genealogicznych nad swoją rodziną (niby jak mam to zrobić? Pokazać drzewo z myheritage? Smile )
- brak podania danych jednoznacznie identyfikujących poszukiwane osoby (podałem ich imiona, nazwiska, daty urodzenia, imiona rodziców, dokładny adres ostatniego miejsca zamieszkania, w przypadku dziadka także numer jego legitymacji rencisty. Dodatkowo dołączyłem kserokopie aktów z USC. Co więcej mogłem dołączyć?).

I teraz się zastanawiam, czy odpowiedź odmowna spotkała mnie, bo źle przygotowałem wniosek, czy jest to jeden z tych oddziałów ZUS, który nieprzychylnie patrzy na genealogów.

Ma ktoś z was jakieś doświadczenia z tym oddziałem?

Pozdrawiam,

Michał


Trochę szkoda, Michale, że od razu nie załączyłeś do pisma dokumentów potwierdzających zachodzące pokrewieństwo z poszukiwanymi osobami. Nie byłoby wówczas mowy o "braku uprawdopodobnienia prowadzenia badań genealogicznych nad swoją rodziną" i prawdopodobnie byłoby to wystarczające uzasadnienie Twojego wniosku.

Proponuję odwołać się i dosłać potrzebne dokumenty.

Pozdrawiam
Aneta
mszatilo - 20-01-2018 - 11:11
Temat postu: Re: ZUS Oddział w Lublinie - wasze doświadczenia
Aneta, ależ dołączyłem dokumenty. Razem z wnioskiem wysłałem kserokopie aktów stanu cywilnego łączące mnie w linii prostej ze wszystkimi poszukiwanymi osobami.

Michał
Heropolitanska_Izabela - 20-01-2018 - 12:59
Temat postu: Re: ZUS Oddział w Lublinie - wasze doświadczenia
Annarenata napisała, że nie wie co ma robić. Przecież ZUS wydał decyzję, w której pouczył, że należy odwołać się do sądu. I tak trzeba zrobić. To oczywiście kosztuje. Wydaje misie, że ok 150 zł, ale do opłaty wzy2wa sąd i jeżeli ktoś uzna, ze jest za wysoka to nie płaci a sąd pozostawia sprawę bez rozpoznania. Na tym etapie postępowania nie jest potrzebne wnoszenie odwołań przez adwokata albo radcę prawnego. Można wnieść samemu. Oczywiście, jeżeli na wniesienie odwołania nie jest już za późno.

Michał
Jeżeli ZUS wydał decyzję to jak wyżej. Jak nie wydał to zwrócić się o wydanie decyzji i zrobić jak wyżej.
Pozdrawiam
annarenata - 20-01-2018 - 14:01
Temat postu: Re: ZUS Oddział w Lublinie - wasze doświadczenia
No niestety miało to miejsce w maju 2017, czyli jest już za późno. Teraz faktycznie żałuję, że nie poszłam do sądu.
Heropolitanska_Izabela - 20-01-2018 - 15:36
Temat postu: Re: ZUS Oddział w Lublinie - wasze doświadczenia
No tak, to już jest dużo za późno. Skoro decyzja nie została zaskarżona oznacza to, że została uzna za słuszną. Zatem w tej chwili już rzeczywiście nic nie trzeba robić. Jeżeli po raz kolejny napiszesz do ZUS w tej samej sprawie odpowiedzą, że została już wydana decyzja która wskutek jej niezaskarżenia jest ostateczna. A stała się ostateczna wskutek bezczynności, czyli niewniesienia skargi.
Kaczmarek_Aneta - 20-01-2018 - 20:55
Temat postu: Re: ZUS Oddział w Lublinie - wasze doświadczenia
mszatilo napisał:
Aneta, ależ dołączyłem dokumenty. Razem z wnioskiem wysłałem kserokopie aktów stanu cywilnego łączące mnie w linii prostej ze wszystkimi poszukiwanymi osobami.

Michał


Rzeczywiście - przepraszam, nie doczytałam.
Tak czy owak - pisałabym po raz kolejny i próbowała przekonać, że nie chodzi tu o jakieś kwity związane z finansami (pamiętam, będąc w ZUS, że tych dokumentów urzędniczka nie chciała mi wydać, co oczywiście nie było dla mnie problemem, bo to mnie nie interesowało), a czysto osobowe - ankiety, życiorysy, zdjęcia etc.

Pozdrawiam serdecznie
Aneta
Krzysztof29 - 21-01-2018 - 19:03
Temat postu: Re: ZUS Oddział w Lublinie - wasze doświadczenia
Pisałem już w tym wątku o zakończonej sukcesem próbie wyciągnięcia z ZUS dokumentów emerytalnych dziadka. Większość dokumentów ZUS przesłał pocztą, a pozostałe można było przejrzeć u nich w najbliższej siedzibie i skserować. Te których ZUS nie przekazał dotyczyły wysokości wypłacanych świadczeń. Ale jak wspomniałem nie było problemu, aby ich nie skserowano. Miało to miejsce jednak na przełomie 2011 i 2012 r., czyli wtedy, gdy obowiązywały jeszcze inne przepisy.
Teraz jak piszecie przepisy zmieniły się i zapewne i ja miałbym z tym pewne problemy. A teraz co mogę doradzić. Proszę przestać w próbach odzyskania dokumentów z ZUS jako argumentu używać "badania genealogiczne". Skoro przepisy się zmieniły i wymagany jest interes prawny to należy się nim kierować. Poszukiwania genealogiczne to nie jest interes prawny. Proszę skorzystać z usług adwokata / radcy prawnego. Odżałować te 200 - 300 zł (wszak chodzi o dokumenty dla nas bezcenne), przedstawić sprawę i dowiedzieć się co i jak można zrobić, aby ten interes prawny był i wtedy ZUS nie będzie miał wyboru i te dokumenty będzie musiał udostępnić. Być może jeśli nawet nie da ich na własność to pozwoli skserować, zeskanować lub sfotografować. W połowie 2016 r. w archiwach państwowych też wprowadzili jakieś przepisy, na mocy których jeśli nie masz interesu prawnego to nie mogą udostępnić dokumentów młodszych niż 70 lat. Dotyczy to akt sądów i notariuszy. Byłem świadkiem jak pani przyszła do archiwum państwowego i chciała akta postępowania spadkowego sprzed 60 lat z sądu do celów genealogicznych. Oczywiście archiwum odmówiło wydania i sprawa skończyła się u dyrektorki archiwum, gdzie po pół godzinie dyrektorka również odmówiła wydania akt. Motyw: genealogia to nie interes prawny. A można było to obejść. Jak? Otóż na wejściu należało powiedzieć, że jest to do celów sprawy w sądzie. Archiwum wtedy daje oświadczenie, że to do celów sądowych, wypełnia się je i akta się dostaje i można je fotografować, przy czym archiwum nie wymagało potwierdzenia tego żadnymi dokumentami, że teraz istotnie jakaś sprawa się toczy. Wystarczyło oświadczenie i ta pani wszystko by dostała.
A wracając do sprawy ZUS, zwróćcie się do specjalistów (prawników) jak to obejść bo sami jak widzę tylko utrudniacie sobie dostęp do tych dokumentów.
KarwalskaJustyna - 12-03-2018 - 15:37
Temat postu: Re: ZUS Oddział w Lublinie - wasze doświadczenia
Odpowiedź Zusu : 'Informujemy, ze nie możemy wydac Pani zadnych dokumentów . Indywidualne dane zgromadzone na koncie ubezpieczonego oraz na koncie platnika skladek, a także w rejestrach prowadzonych przez Zaklad oraz dane źródłowe będące podstawą zapisów na tych kontach i w.rejestrach stanowia tajemnice prawnie chroniona Zakladu. Do jej przestrzegania zobowiązani sa pracownicy Zakladu oraz członkowie Rady.Nadzorczej Zakladu. Zgodnie z obowiazujacymi przepisami prawa kazdemu przysługuje prawo dostepu do.materiałów archiwalnych. Ustawodawca ograniczyl obowiazki w zakresie udostuepniania do 'podmiotow zobowiązanych'. Zaklad Ubezpieczen.Spolecznych jako panstwowa jednostka organizacyjna prowadzaca działalność.archiwalna w.postaci archiwum zakladowego, nie zalicza sie do.wskazanego kiatalogu podmiotow zobowiązanych, co.oznacza.iz Zaklad na.podstawie wskazanej ustawy nie ma obowiazku udostępniania materialow archiwalnych'

Powolali sie również na ustawy o systemie ubezpieczen spolecznych oraz o narodowym zasobie archiwalnych i archiwach . Na art 79, ust 1i2 tej pierwszej i art 16a , ust 1i2 tej drugiej.

Nie jestem pewna czy jest cos jeszcze do ugrania. Na stronie More Maiorum podstawy prawne udostępniania sa juz nieaktualne.
Sroczyński_Włodzimierz - 12-03-2018 - 16:47
Temat postu: Re: ZUS Oddział w Lublinie - wasze doświadczenia
ale w jakim kontekście się powołali na art 79 ust 1 i 2?
art 79 mówi o ochronie, Ty nie kwestionujesz, że dane są chronione - są!
Wnosisz, że masz prawo do danych chronionych, jako do części spuścizny: prawo do wglądu odziedziczone wraz z pozostałymi prawami
btw: mogłabyś przytoczyć i sam art i gdzie się na to powołują. Skoro nie przywołują 16b ust. o archiwach to nie twierdzą, że dostęp jest ogranizony (samo w sobie nieprzywołanie 16b to curiosum:)
"Art. 16a. 1. Każdemu przysługuje prawo dostępu do materiałów archiwalnych.
..."
(ten przywołany jako dowód, że Ci nie przysługuje dostępSmile)))
a przywołany art 22 (tzn to do czego odwołuje się art 16 w 'definicji; podmiotu zobowiązanego

"Art. 22. 1. Działalność archiwalną w zakresie państwowego zasobu archiwalnego prowadzi państwowa sieć archiwalna, którą tworzą:
1) archiwa państwowe;
2) archiwa wyodrębnione;
3) archiwa zakładowe organów państwowych i innych państwowych jednostek organizacyjnych;
to ZUS z definicji nie jest państwową jednostką (jednostką sektora finansów publicznych)?
uchylenie takiej radosnej twórczości (jeśli została dobrze przytoczona) to raczej kwestia determinacji i znalezienie chętnego

trudniejsze (koncepcyjna praca!) wykazanie, że "skoro ubezpieczony miał prawo" to "ja - jako następca ubezpieczonego, ma takie samo prawo jak on"

moim zdaniem;)
szyszan - 12-03-2018 - 17:24
Temat postu: Re: ZUS Oddział w Lublinie - wasze doświadczenia
Powoływanie się przez ZUS na art. 16a w tym przypadku jest bez sensu. My wszyscy tu zgromadzeni forumowicze w ZUSie poszukujemy dokumentacji pracowniczej i jej pochodnej, a ta dokumentacja to nie materiały archiwalne (kat. A) lecz dokumentacja niearchiwalna o czasowym okresie przechowywania (kat. B).
KarwalskaJustyna - 12-03-2018 - 18:07
Temat postu: Re: ZUS Oddział w Lublinie - wasze doświadczenia
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
ale w jakim kontekście się powołali na art 79 ust 1 i 2?


Art 79 ust 1 i 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych powołali się poprzez przypis po " członkowie Rady Nadzorczej Zarządu".
Sroczyński_Włodzimierz - 12-03-2018 - 18:17
Temat postu:
j.w. jak najbardziej: i władze i pracownicy mają obowiązek chronić prze nieuprawnionymi
ale Ty chcesz wykazać, że odziedziczyłaś prawo /dostęp wraz z innymi prawami
po to m.on/ przechowują po śmieci ubezpieczonego, żeby móc wykazać, że ew. roszczenia są bezzasadne (ale tez i po to, żeby Ci co mogą próbować uzasadniać roszczenia) mieli możliwość wykazać
m.in. oczywiście
w skrajnej sytuacji trzeba by stestować czy po założeniu sprawy (np o zaniżenie wypłat wiele lat temu i przejściu roszczeń na żyjących)... albo i przed założeniem, ot wezwać i wgląd jako rozwianie wątpliwości, a wtedy muszą (tj mogą być zmuszeni) całość "wydać" (ew, zwrócić się do arbitra), sami jako strona nie mogą oceniać materiału dowodowego
to taka jedna z konstrukcji, nie praktyczna porada, ale ilustracja po co to w ogóle jest trzymane i dlaczego spadkobiercy mają/powinni mieć wgląd "z urzędu/definicji"
"po to" RN i Zarząd odpowiadają i karnie - żebyś Ty (i inni uprawnieni) mogli, nie inni
moim zdaniem
KarwalskaJustyna - 12-03-2018 - 18:26
Temat postu:
Analizując to co przeczytałam sama i to co napisali mi Panowie, wnioskuję, że jest jeszcze szansa. Zwłaszcza na przykładzie artykułów 16a i 22, który pokazuje jasno stan rzeczy, a jest wyciągany jako argument przeciw wydaniu mi jakichkolwiek dokumentów. Będę na dniach formułowała odpowiedz. Dziękuję Panom bardzo Wink

Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, ponieważ faktycznie w art. 16 ust. 2 stoi, że podmioty zobowiązane określone są w art 22 ust 1 pkt 1 i 2, a "archiwa zakładowe" określone są w pkt 3.
Du_Das - 12-03-2018 - 19:37
Temat postu:
Art. 79 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych został przywołany ponieważ ZUS uznał, że wnioskodawczyni chce uzyskać "dane zgromadzone na koncie ubezpieczonego, o których mowa w art. 40, i na koncie płatnika składek, o których mowa w art. 45", które są informacjami niejawnymi zgodnie z ustawą o ochronie informacji niejawnych, i dostęp do nich podlega ograniczeniu.

Najlepiej byłoby po prostu wskazać we wniosku, że chodzi o dokumenty, które były przedkładane przez samego ubezpieczonego.


KarwalskaJustyna napisał:
co.oznacza.iz Zaklad na.podstawie wskazanej ustawy nie ma obowiazku udostępniania materialow archiwalnych

Z tego fragmentu wynika, że ZUS w ogóle nie jest chętny udostępniać dokumentów i dlatego podaje jakiś argument prawny.
Michał
Sroczyński_Włodzimierz - 12-03-2018 - 20:00
Temat postu:
"Art. 79 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych został przywołany ponieważ ZUS uznał, że wnioskodawczyni chce uzyskać "dane zgromadzone na koncie ubezpieczonego, o których mowa w art. 40, i na koncie płatnika składek, o których mowa w art. 45", które są informacjami niejawnymi zgodnie z ustawą o ochronie informacji niejawnych, i dostęp do nich podlega ograniczeniu"

przepraszam - ubezpieczony nie ma wglądu ? nie retorycznie - poważnie pytam (nie otworzę teraz ustawy, nie wiem co art 40 i art 45 opisuje - czy są to dane mnie dotyczące, których ja nie mogę poznać?)
a jak ja mogę to i następca prawny powinien móc
Du_Das - 12-03-2018 - 20:18
Temat postu:
Możesz poznać.
4. Dane, o których mowa w ust. 3, udostępnia się także na wniosek osób fizycznych i płatników składek, których dotyczą informacje zawarte na kontach, z zastrzeżeniem ust. 5 i 6.

Widzę, że nie chcesz, aby docierał do ciebie fakt, że te dane podlegają ograniczeniu do pewnego kręgu podmiotów uprawnionych.

Abstrahując od powyższego, to wniosek miał na celu udostępnienia osobistych dokumentów, a nie dokumentów wytworzonych przez ZUS lub innych dot. danej osoby, które są źródłem tychże danych na koncie.
Sroczyński_Włodzimierz - 12-03-2018 - 20:20
Temat postu:
"pewnego kręgu podmiotów uprawnionych. "
otóż ja twierdzę (Dudasie), że następca prawny (spadkobierca) jest uprawniony w takim samym stopniu jak ubezpieczony
jak dziś padnę na wylew, to moim zdaniem, spadkobiercy po mnie jutro, za rok, za 5 lat mogą (powinni mieć) taki dostęp jak ja dzisiaj
czy coś jest niejasne?
lukas_07 - 13-03-2018 - 06:00
Temat postu:
W tej sprawie głos powinien zabrać prawnik. Moim zdaniem w piśmie odwoławczym należy konkretnie odnieść się do artykułów przytoczonych przez ZUS. Odnosząc się do określenia następstwa prawnego ( spadkobrania) w dostępie do dokumentacji to brzmi abstrakcyjnie. Sama dokumentacja nie ma charakteru majątkowego tylko osobisty. Gdyby dostęp do dokumentacji rozpatrywano jako spadek to Ustawodawca musiałby wymagać od zainteresowanej osoby postanowienia sądowego o stwierdzenia nabycia spadku czy też Aktu Poświadczenia Dziedziczenia po zmarłym w celu udostępnienia zainteresowanemu dokumentacji. To rozwiazanie w praktyce wcale nie musiałoby być takie dobre dla genealoga.
Pozdrawiam
Łukasz
kasiakozłowska - 13-03-2018 - 08:21
Temat postu:
Witam. Widać że każdy Inspektorat Zus powołuje się na inną ustawę. W moim przypadku był to art. 50 ust. 3-17 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych ( tekst jednolity: Dz.U. z 2017 r. poz 1778) która stanowi jakim podmiotom udostępnienie informacji jest możliwe ( ministrowie właściwi, Sądy, PIP, KNF, komornicy, prokuratura, fundusz alimentacyjny itd). Po otrzymaniu odpowiedzi na mój wniosek o udostępnienie danych skontaktowałam się z dyrektor ZUS do spraw ochrony danych osobowych, która powiedziała że każdy wniosek rozpatrzany jest indywidualnie i jednak trzeba wykazać interes prawny.
Co o tym sądzicie? Ja się będę odwoływać.
Sroczyński_Włodzimierz - 13-03-2018 - 08:31
Temat postu:
lŁukaszu: gdyby była jedyną możliwą to być może nie byłoby to korzystne. Istnienie X nie oznacza nieistnienia Y. Jednym z praw osobistych jest prawo do kultu przodków. Zresztą....przechodnie:) więc dziedziczone, trochę na innych zasadach ale jednak:) to mogłaby być ciekawa dyskusja: czy wydziedziczony syn ma prawo do wszystkich informacji o zmarłym, ale już jest mocno poza tematem. Moja odpowiedź dot. raczej co sądzę i bezp. odnosiła się do uporu w niezauważaniu
Heropolitanska_Izabela - 13-03-2018 - 09:54
Temat postu:
DO: kasiakozłowska

Udostępnienia czego żądałaś od ZUS? Tylko napisz tak, jak napisałaś do ZUS. Bez tej informacji cała dyskusja to tylko "bicie piany".

Izabela
kasiakozłowska - 13-03-2018 - 10:20
Temat postu:
Heropolitanska_Izabela napisał:
DO: kasiakozłowska

Udostępnienia czego żądałaś od ZUS? Tylko napisz tak, jak napisałaś do ZUS. Bez tej informacji cała dyskusja to tylko "bicie piany".

Izabela


Witaj. Prosiłam o udostępnienie danych osób zmarłych nie stanowiących dokumentacji płacowej czyli życiorys, świadectwa ukończenia szkół i kursów, akta USC, zaświadczenia o zatrudnieniu, zaświadczenia o stanie zdrowia, zaświadczenia odbytej służby wojskowej.
Heropolitanska_Izabela - 13-03-2018 - 11:23
Temat postu:
DO: kasiakozłowska
W takim wypadku powołanie się na art. 50 nie było poprawne. Powinien to być art. 34. Nie zmienia to jednak faktu, ze i tak musisz wykazać interes prawny w żądaniu udostępnienia przez nich tych dokumentów. Jeżeli chcesz mogę Ci pomóc napisać pismo do ZUS. Nie mogę oczywiście gwarantować pozytywnego rezultatu.Jednakże dopóki nie trzeba za pisma i odwołania płacić trzeba się odwoływać. Sama w swojej sprawie pisałam podobne pismo do innej instytucji. Czekam na odpowiedź. Musiałabyś mi jednak przesłać skan Twojego pisma do ZUS oraz odpowiedzi ZUS. Po przeczytaniu pism sprawa może bowiem wyglądać zupełnie inaczej i być może trzeba będzie przedstawić inne argumenty.
Jeżeli będziesz zainteresowana prześlij mi na priw swój adres mailowy.
Izabela

DO:KarwalskaJustyna
Daję Ci taką samą propozycję jak Kasi Kozłowskiej. Mogę Ci pomóc napisać pismo do ZUS. Jednakże również będę potrzebowała skan Twojego pisma do ZUS oraz odpowiedzi ZUS. Jeżeli będziesz zainteresowana prześlij mi na priw swój adres mailowy.
Izabela
Du_Das - 24-05-2018 - 10:49
Temat postu:
Niestety osoba, której nie udostępniono dokumentacji, nie poinformowała nas jak się sprawa zakończyła, więc chciałbym krótko opisać moje niedawne potyczki, aby inni wiedzieli, żeby się nie poddawali, bo jednak da się.

Dostałem również takie samo pismo, że na podstawie art. 50 blablabla nie można mi udostępnić i brak jest innych podstaw prawnych.

Na podstawie art. 37 k.p.a wniosłem ponaglenie do załatwienia sprawy do Prezesa ZUS (za pośrednictwem organu, który pozostawał w bezczynności), gdyż byli winni wydać decyzję administracyjną na podstawie art. 16e ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach.

Tym razem organ uznał moje racje bez niepotrzebnego angażowania Prezesa ZUS.
Otrzymałem również informację, że KRUS posiada również teczkę i udzielą mi jeszcze pomocy jak uzyskać do niej dostęp.

Wydaje się, że jest to widzimisię poszczególnych Oddziałów ZUSu, aniżeli całego Zakładu.

Michał
kasiakozłowska - 24-05-2018 - 11:44
Temat postu:
Du_Das napisał:
Niestety osoba, której nie udostępniono dokumentacji, nie poinformowała nas jak się sprawa zakończyła, więc chciałbym krótko opisać moje niedawne potyczki, aby inni wiedzieli, żeby się nie poddawali, bo jednak da się.

Dostałem również takie samo pismo, że na podstawie art. 50 blablabla nie można mi udostępnić i brak jest innych podstaw prawnych.

Na podstawie art. 37 k.p.a wniosłem ponaglenie do załatwienia sprawy do Prezesa ZUS (za pośrednictwem organu, który pozostawał w bezczynności), gdyż byli winni wydać decyzję administracyjną na podstawie art. 16e ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach.

Tym razem organ uznał moje racje bez niepotrzebnego angażowania Prezesa ZUS.
Otrzymałem również informację, że KRUS posiada również teczkę i udzielą mi jeszcze pomocy jak uzyskać do niej dostęp.

Wydaje się, że jest to widzimisię poszczególnych Oddziałów ZUSu, aniżeli całego Zakładu.

Michał


Witaj Michale. Po odwołaniu się od pierwszej decyzji ZUS niestety ponownie otrzymałam decyzję odmowną. Będę się odwoływać do Prezesa ZUS. Dodam że osoba, która napisała takie samo pismo i w tej samej sprawie do innej jednostki ZUS otrzymała decyzję pozytywną. Dalej będę walczyć o dokumentację moich przodków. O wynikach poinformuję na FORUM.
Du_Das - 24-05-2018 - 13:00
Temat postu:
Z punktu widzenia k.p.a. nie masz od czego się odwołać, bo te pisemka z inspektoratów lub oddziałów nie są decyzjami administracyjnymi. Dlatego napisałem jak należy postąpić w takiej sytuacji.

Michał
kasiakozłowska - 24-05-2018 - 13:40
Temat postu:
Du_Das napisał:
Z punktu widzenia k.p.a. nie masz od czego się odwołać, bo te pisemka z inspektoratów lub oddziałów nie są decyzjami administracyjnymi. Dlatego napisałem jak należy postąpić w takiej sytuacji.

Michał


Który oddział ZUS? Podaj na priv
Du_Das - 24-05-2018 - 13:44
Temat postu:
Nie rozumiem pytania.
kasiakozłowska - 24-05-2018 - 15:39
Temat postu:
Du_Das napisał:
Nie rozumiem pytania.



Do którego oddziału ZUS pisałeś o dokumenty??
kasiakozłowska - 24-05-2018 - 21:17
Temat postu:
kasiakozłowska napisał:
Du_Das napisał:
Niestety osoba, której nie udostępniono dokumentacji, nie poinformowała nas jak się sprawa zakończyła, więc chciałbym krótko opisać moje niedawne potyczki, aby inni wiedzieli, żeby się nie poddawali, bo jednak da się.

Dostałem również takie samo pismo, że na podstawie art. 50 blablabla nie można mi udostępnić i brak jest innych podstaw prawnych.

Na podstawie art. 37 k.p.a wniosłem ponaglenie do załatwienia sprawy do Prezesa ZUS (za pośrednictwem organu, który pozostawał w bezczynności), gdyż byli winni wydać decyzję administracyjną na podstawie art. 16e ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach.

Tym razem organ uznał moje racje bez niepotrzebnego angażowania Prezesa ZUS.
Otrzymałem również informację, że KRUS posiada również teczkę i udzielą mi jeszcze pomocy jak uzyskać do niej dostęp.

Wydaje się, że jest to widzimisię poszczególnych Oddziałów ZUSu, aniżeli całego Zakładu.

Michał


Witaj Michale. Po odwołaniu się od pierwszej decyzji ZUS niestety ponownie otrzymałam decyzję odmowną. Będę się odwoływać do Prezesa ZUS. Dodam że osoba, która napisała takie samo pismo i w tej samej sprawie do innej jednostki ZUS otrzymała decyzję pozytywną. Dalej będę walczyć o dokumentację moich przodków. O wynikach poinformuję na FORUM.



Małe sprostowanie. Nie otrzymałam decyzji a odmowę. Dziękuję za czujność i jeszcze raz przepraszam. kwiat kwiat kwiat
Du_Das - 28-05-2018 - 01:53
Temat postu:
Właśnie zdałem sobie sprawę, że miałem szczęście, że ZUS przyznał mi rację, gdyż ustawa o archiwach wyłącza m.in. państwowe jednostki organizacyjne (np. ZUS) z grupy tzw. podmiotów zobowiązanych, które udostępniają materiały archiwalne. Musiałem przez nieuwagę przeoczyć to przy sporządzaniu pisma. Przeglądając ten temat, znalazłem, że jakiś oddział komuś to samo odpisał.

Niestety ten fakt bardzo komplikuje możliwość uzyskiwania dokumentacji niearchiwalnej z ZUSu. Być może w instrukcji w sprawie organizacji i zakresu działania archiwum zakładowego lub składnicy jest mowa o możliwości udostępnienia. Chyba nie jest ona dostępna online, więc byłoby trzeba złożyć wniosek w trybie dip, aby tę instrukcję otrzymać.

Uważam, że tutaj PTG lub inne organizacje powinny lobbować za zmianą prawa, aby przekwalifikować kategorię archiwalną tej dokumentacji, podobnie jak zrobiono to z kopertami dowodowymi. Ewentualnie zwrócić się do Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych, który ma wpływ na określanie tych instrukcji w jednostkach organizacyjnych.

Michał
kasiakozłowska - 13-08-2018 - 10:43
Temat postu:
kasiakozłowska napisał:
kasiakozłowska napisał:
Du_Das napisał:
Niestety osoba, której nie udostępniono dokumentacji, nie poinformowała nas jak się sprawa zakończyła, więc chciałbym krótko opisać moje niedawne potyczki, aby inni wiedzieli, żeby się nie poddawali, bo jednak da się.

Dostałem również takie samo pismo, że na podstawie art. 50 blablabla nie można mi udostępnić i brak jest innych podstaw prawnych.

Na podstawie art. 37 k.p.a wniosłem ponaglenie do załatwienia sprawy do Prezesa ZUS (za pośrednictwem organu, który pozostawał w bezczynności), gdyż byli winni wydać decyzję administracyjną na podstawie art. 16e ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach.

Tym razem organ uznał moje racje bez niepotrzebnego angażowania Prezesa ZUS.
Otrzymałem również informację, że KRUS posiada również teczkę i udzielą mi jeszcze pomocy jak uzyskać do niej dostęp.

Wydaje się, że jest to widzimisię poszczególnych Oddziałów ZUSu, aniżeli całego Zakładu.

Michał


Witaj Michale. Po odwołaniu się od pierwszej decyzji ZUS niestety ponownie otrzymałam decyzję odmowną. Będę się odwoływać do Prezesa ZUS. Dodam że osoba, która napisała takie samo pismo i w tej samej sprawie do innej jednostki ZUS otrzymała decyzję pozytywną. Dalej będę walczyć o dokumentację moich przodków. O wynikach poinformuję na FORUM.



Małe sprostowanie. Nie otrzymałam decyzji a odmowę. Dziękuję za czujność i jeszcze raz przepraszam. kwiat kwiat kwiat




Witam. Dzięki pomocy Izabeli, po prawie roku wymiany korespondencji z Zus w Łodzi i napisaniu skargi do Pani Prezes Zus dzisiaj otrzymałam odpowiedź z Departamentu Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji Zus w Warszawie w którym informują mnie że po analizie prawnej mojej skargi MAM prawo do uzyskania kopii dokumentów moich zmarłych przodków. Wniskowałam o wszystkie niefinansowe kopie dokumentów mojego ojca, dwóch babć i prababci. Udało się 👍👍👍Czyli jednak można udostępnić Teraz czekam na kopie dokumentów z Zus w Łodzi. Mam tylko nadzieję że "nie zaginęły". 😉 Jak tylko dotrą do mnie to Was poinformuję. Izabelo Heropolitańska jesteś WIELKA. Dziękuję. kwiat kwiat kwiat
annarenata - 13-08-2018 - 12:23
Temat postu:
Moją przeprawę , zresztą bezskuteczną z ZUS - Rzeszów, wcześniej opisałam. Wszystkie szczeble poruszyłam i niestety. Korzystałam w podpowiedzi na forum i po rocznej korespondencji sprawa zakończyła się niestety decyzją odmowną. Czytając o powyższych sukcesach znów rozbudziłam w sobie wojownika, ale nie wiem czy mając DECYZJĘ mogę coś jeszcze wskórać. Będę wdzięczna za podpowiedź, co powinnam zrobić i czy coś mogę zrobić ?

Zaznaczę jeszcze, że od tej klęski minęły 2 lata.

pozdrawiam
Heropolitanska_Izabela - 13-08-2018 - 21:30
Temat postu:
W uzupełnieniu informacji Kasi dodam, że Jej sprawa nie jest „jedną jaskółką”. Wcześniej pozytywnie została rozpatrzona sprawa naszej koleżanki Justyny Karwalskiej, z tym, że w Jej przypadku przedstawione argumenty przyjął już Oddział.
Anno Renato, Czytałam Twoją sprawę i wiem, że nie wniosłaś odwołania do sądu od decyzji ZUS.
Bez dokumentów nie jestem w stanie nic sensownego doradzić. Muszę znać korespondencję kierowaną do ZUS, odpowiedzi ZUS i decyzję jaką wydali. Bardzo dużo zależy od tego o co prosiłaś ZUS. Wtedy się zastanowię czy można coś jeszcze zrobić czy już nic się nie da zrobić. Od razu z góry uprzedzam, że nie przywołuję żadnych argumentów typu „ludzkiego” tzn. branie na współczucie, na zrozumienie czy „bądź Pani/Pan człowiekiem” itp. Jeżeli komuś się wydaje, że wygrał dzięki takim argumentom, to tylko mu się wydaje. Skarga została uwzględniona bo na to pozwalały wyraźnie ówcześnie obowiązuje przepisy, które w tej chwili już nie obowiązują. Urzędnik musi przestrzegać przepisów w związku z czym należy przedstawiać argumenty merytoryczne.
Ponadto w tej chwili jestem potwornie „zarobiona” i nie zrobię tego na cito. Jeżeli będziesz mi mogła przesłać powyższe dokumenty to proszę prześlij mi do skrzynki pocztowej swój adres mailowy a ja prześlę Ci swój.

Pozdrawiam
pblas - 13-02-2019 - 13:10
Temat postu: ZUS w Chorzowie genealogia
Witam

Wiem, że temat był już wałkowany:) ale chodzi mi konkretnie o to czy ktoś z forumowiczów miał jakieś doświadczenie z Zusem w Chorzowie. Poszukuję dokumentów swoich pradziadków, którzy zmarli w w latach 1970-1975. Czy komuś udało się z tego oddziału ZUS otrzymać jakieś dokumenty? Czy warto do nich pisać?

Pozdrawiam

Paweł
stryker - 12-03-2019 - 11:11
Temat postu:
Witam!
Czy komukolwiek z Państwa udało się uzyskać dokumentacje bliskich z ZUS w Gdańsku ?
Mi niestety w zeszłym roku odmówili.
pozdrawiam
Marcin
Emerald - 06-06-2019 - 12:06
Temat postu:
Przeczytałam wątek i... tak podsumowując, co najlepiej napisać w takim wniosku o udostępnienie dokumentacji? Nie chodzi mi o podyktowanie całego pisma Wink Ale chciałabym ustrzec się błędów i późniejszego przerzucania się pismami, rozumiem, że genealogii jako celu już lepiej nie podawać żeby nie spalić się w kolejnych podejściach, a co na przykład zadziała? Chodzi mi o sześć osób - babcię i dziadka oraz ich rodziców.
Marzena64 - 08-06-2019 - 10:47
Temat postu:
Witam😊 mam pytanie do osób, które już składały podanie do ZUS o udostępnienie dokumentacji ich przodków. Czy wymagane jest osobiste zgłoszenie się do ZUS- u, czy wystarczy forma mailowa? Pytam bo nie mieszkam w Polsce i nie wiem jak sie za to zabrać. Chodzi mi o zaklady ZWUT, które teraz przejął Siemens w Warszawie. Pozdrawiam Marzena
Heropolitanska_Izabela - 08-06-2019 - 11:26
Temat postu:
Do Strykera

W zeszłym roku w sierpniu wskutek przygotowanego przeze mnie odwołania od decyzji Oddziału ZUS w Gdańsku nasz Kolega uzyskał dokumenty dot. swojego pradziadka i prababci.

Do Izabeli

Nie ma wzorca pisma do ZUS. Każda sprawa jest inna nawet jeżeli część argumentów powtarza się.
stryker - 08-06-2019 - 11:35
Temat postu:
Heropolitanska_Izabela napisał:
W zeszłym roku w sierpniu wskutek przygotowanego przeze mnie odwołania od decyzji Oddziału ZUS w Gdańsku nasz Kolega uzyskał dokumenty dot. swojego pradziadka i prababci.


Czy jest szansa na pomoc z Pani strony w sporządzeniu odpowiedniego pisma odwoławczego ?
pozdrawiam
Marcin
gakowalski - 02-07-2019 - 00:42
Temat postu:
Bazując na Waszych doświadczeniach i poradach szczęśliwie odzyskałem z ZUS kilka dokumentów po mojej mamie. Do kontaktu z ZUS użyłem ich internetowej Platformy Usług Elektronicznych. Trzeba było napisać ładny wniosek i załączyć do druku ZUS ZZU. Tutaj treść mojego wniosku jeżeli ktoś chciałby na niej bazować treść swojego:
https://www.grzegorzkowalski.pl/jak-odz ... oby-z-zus/

Bez Was nie wiedziałbym nawet, że tak się da.

Dziękuję!
Emerald - 02-07-2019 - 10:20
Temat postu:
Bardzo dziękuję za przykładowy wniosek! Czegoś takiego potrzebowałam, bo chciałam od razu napisać w miarę dobrze, niż bać się odrzucenia i potem prosić o pomoc w napisaniu odwołania Smile
Marzena64 - 02-07-2019 - 11:12
Temat postu:
Również dziękuję za podzielenie się zwycięstwem 😊
Ja pisałam do zakladu pracy mojej zmarłej mamy z prośbą o kopie jej dokumentacji pracowniczej. Raczej niechętne nastawienie sekretariatu i ponowne zaslanianie sie Rodo. Muszę teraz znaleźć odpowiedni paragraf i byc gotowa do walki.
Serdecznie pozdrawiam
Marzena
Piotr_Romanowski - 02-07-2019 - 17:39
Temat postu:
Czy ZUS udostępnia oryginały, niektórych przynajmniej dokumentów, czy tylko kopie?
gakowalski - 02-07-2019 - 23:34
Temat postu:
Marzena64 napisał:
Raczej niechętne nastawienie sekretariatu i ponowne zaslanianie sie Rodo. Muszę teraz znaleźć odpowiedni paragraf i byc gotowa do walki.

Marzena, a możesz napisać jak oni się zasłaniali tym RODO? Właśnie ukończyłem studia podyplomowe z zakresu RODO i chętnie się dowiem jaką gimnastykę prawniczą wykoncypowali.

Piotr_Romanowski napisał:
Czy ZUS udostępnia oryginały, niektórych przynajmniej dokumentów, czy tylko kopie?

W moim przypadku dali kopie kopii, ale dzwonili do mnie i mówili, że po prostu nic lepszego nie mają. Podejrzewam, że inne oddziały i inspektoraty ZUS mogą się mieć inaczej.
Marzena64 - 03-07-2019 - 06:55
Temat postu:
No więc pani z kadr powiedziała, że archiwa pracownicze nie są wydawane z powodów sentymentalnych= napisałam w podaniu o kopie uzasadniając że potrzebuję je do uzupelnienia mojej genealogii rodzinnej, więc chyba o to jej chodzilo.Drugi powód to Rodo, na moj sprzeciw ze Rodo nie dotyczy osob zmarłych, będzie konsultacja z zakladowym radcą prawnym, ale jestem uprzedzona z gory żeby raczej na pozytywna odpowiedź nie liczyc.
Czy oprócz stwierdzenia w Rodo, że nie dotyczy osób fizycznych, a tymsamym osób zmarłych - jest jeszcze jakieś inne sformułowanie, paragraf na co mogłabym się powołać?
gakowalski - 03-07-2019 - 08:04
Temat postu:
Marzena64 napisał:
Czy oprócz stwierdzenia w Rodo, że nie dotyczy osób fizycznych, a tymsamym osób zmarłych - jest jeszcze jakieś inne sformułowanie, paragraf na co mogłabym się powołać?

Tak jak napisałaś, RODO nie dotyczy osób zmarłych, co wynika z art. 1 ust. 1-2 i jest wyrażone wprost w motywach 27 i 160, bo dotyczy osób fizycznych a te ślad za orzecznictwem (wyrok Sądu Najwyższego, sygn. III CKN 149/97) muszą być osobami żywymi. Nie za wiele tu można dodać, bo sprawa jest prosta i stąd byłem ciekawy co takiego ZUS sobie wymyślił, aby to skomplikować.

ZUS jest ogólnie skazany na niepowodzenie, ale może wciąż szukać podstaw, aby nie wydać Ci części dokumentów, bo:
1) RODO pozwala na stosowanie innych przepisów regulujących ochronę danych osób zmarłych i tutaj trzeba by sprawdzić, czy takie przepisy są (w co wątpię, ale kto wie?);
2) jeżeli by z dokumentów w ZUS wynikało, że osoba zmarła miała jakieś genetyczne schorzenie, to ZUS może kombinować, że jest to informacja o osobach żyjących, czyli o dzieciach i podlega pod RODO;
3) jeżeli na dokumentach w ZUS będą dane innych osób, to również ZUS może kombinować, "że RODO", aczkolwiek wątpię, aby takie przypadki w ogóle występowały - zależy od typu dokumentu.
Marzena64 - 03-07-2019 - 08:29
Temat postu:
To nie był ZUS, to zaklad pracy mojej mamy do ktorego napisalam podanie. Ale prawo obowiazuje też w zakladach pracy😊
Dziękuję za podpowiedź.
Czekam na decyzję radcy prawnego tegoż zakladu pracy i jeśli będzie odmowna ( tak jak już z góry założyła kadrowa) to wiem czym sie bronić.
Pozdrawiam
rysiu - 19-07-2019 - 13:35
Temat postu: Problem z ZUS o dokumety
Problem mój polega na tym ,że ZUS nie chce mi udostępnić dokumentów związanych z przejściem na emeryturę mojego Dziadka gdyż był on drugim mężem mojej Babci.Według ZUS-u nie jestem spokrewniony i jestem osobą obcą.Jak w rzeczywistości to wygląda czy ZUS ma rację w tej kwestii ?.Rysiu .
Sroczyński_Włodzimierz - 19-07-2019 - 19:27
Temat postu: Problem z ZUS o dokumety
a to chyba wiesz Ty, czy jesteś (w rzeczywistości) spokrewniony z tym czy innym mężem swojej babci
"drugi" nie rozstrzyga tej kwestii
a co w
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-1265.phtml
przeczytałeś?
Marzena64 - 29-07-2019 - 18:30
Temat postu: Problem z ZUS o dokumety
Dzisiaj dostałam odpowiedź na prośbę o kopie dokumentacji pracowniczej mojej zmarłej mamy : " dokumentacja nie może być udostępniona z powodu braku podstaw prawnych". Tylko tyle.

Czy są jakieś przepisy po mojej stronie? Pomóżcie!
Pozdrawiam
Marzena
Heropolitanska_Izabela - 29-07-2019 - 19:48
Temat postu: Problem z ZUS o dokumety
Marzeno,
Nie wiem czego od nich żądałaś i jak napisałaś pismo, ale wygląda na to, że odmówili Ci bezpodstawnie.
Jeżeli chcesz to wyślij mi na priv korespondencję z zakładem pracy tj. Twoje pismo do nich i ich odpowiedź. Bez tego nie mogę sensownie doradzić.
annarenata - 29-07-2019 - 19:52
Temat postu: Problem z ZUS o dokumety
Marzeno, proponuję skorzystać z propozycji Izabeli. Kiedyś mi pomogła a miałam sytuację prawie beznadziejną. Jak nie Izabela to nikt.

pozdrawiam
rysiu - 08-08-2019 - 15:14
Temat postu: Re: Problem z ZUS o dokumety
Jeszcze raz ponawiam moje zapytanie czy Ojczym mojej mamy,który wychowywał ją gdy miała cztery lata jest moim Dziadkiem według obecnego prawa ? ZUS odmówił udostępnienie dokumentacji związanej z emeryturą bo nie jestem spokrewniony. Czy miał takie prawo.Natomiast ja Ojczyma mojej mamy zawsze uważałem za swojego Dziadka.Rysiu.
lukas_07 - 08-08-2019 - 15:33
Temat postu: Re: Problem z ZUS o dokumety
rysiu napisał:
Jeszcze raz ponawiam moje zapytanie czy Ojczym mojej mamy,który wychowywał ją gdy miała cztery lata jest moim Dziadkiem według obecnego prawa ? ZUS odmówił udostępnienie dokumentacji związanej z emeryturą bo nie jestem spokrewniony. Czy miał takie prawo.Natomiast ja Ojczyma mojej mamy zawsze uważałem za swojego Dziadka.Rysiu.

Jeśli ojczym nie uznał prawnie twojej mamy za swoją córkę i we wszystkich jej dokumentach wpisane są dane jej biologicznego ojca lub nie ma w ogóle danych ojca to dla Ciebie ojczym matki a mąż twojej babki to w świetle prawa obca osoba. Nie ma znaczenia, że traktowałeś go jak własnego dziadka.
ZUS postąpił prawidłowo.
Pozdrawiam
Łukasz
rysiu - 09-08-2019 - 22:15
Temat postu: Re: Problem z ZUS o dokumety
Łukaszu dziękuję za wyjaśnienie mojej sprawy.Rysiu.
Heropolitanska_Izabela - 10-08-2019 - 11:31
Temat postu: Re: Problem z ZUS o dokumety
Do Lukas_07

A czy mogę prosić o wskazanie przepisu, z którego wynika, że ZUS postąpił prawidłowo?

Do Rysia

A o jakie konkretne dokumenty prosiłeś? Bo jak napisałeś do ZUS tak jak na Forum, że prosisz o udostępnienie "dokumentacji związanej z emeryturą" - to źle napisałeś i nic dziwnego, że ZUS odmówił. Ale wszystko zależy od tego co zostało napisane.

Pozdrawiam
lukas_07 - 10-08-2019 - 17:26
Temat postu:
Do Heropolitanska_Izabela

Art 28 k.p.a

Pozdrawiam
Łukasz
Heropolitanska_Izabela - 10-08-2019 - 18:20
Temat postu:
Ani z art. 28 kpa, ani z przepisów dot. ZUS nie można wywieść takiego twierdzenia. W art. 28 kpa jest mowa o "interesie prawnym". A fakt, że chodzi o "ojczyma mamy" w żadnym razie nie oznacza, że wnioskodawca nie ma interesu prawnego. Nie można w takim przypadku stawiać znaku równości.
jart - 10-08-2019 - 18:55
Temat postu:
Łukaszu, ja myślę że posty Heropolitanska_Izabela powinieneś czytać z pokorą i zrozumieniem. Jeśli nie wiesz dlaczego, to znaczy że się nie przyłożyłeś - dowiedz się Smile Jeśli Ciebie na to nie stać - zastanów się nad tym i owym.
lukas_07 - 10-08-2019 - 20:06
Temat postu:
Heropolitanska_Izabela napisał:
Ani z art. 28 kpa, ani z przepisów dot. ZUS nie można wywieść takiego twierdzenia. W art. 28 kpa jest mowa o "interesie prawnym". A fakt, że chodzi o "ojczyma mamy" w żadnym razie nie oznacza, że wnioskodawca nie ma interesu prawnego. Nie można w takim przypadku stawiać znaku równości.


Gdyby w tym przypadku Rysiu (Wnioskodawca) udowodnił swój interes prawny to na pewno otrzymałby dostęp do tych dokumentów. Czy Rysiu przedstawił inny jakiś interes (nie prawny) tego nie wiemy.
Sam składałem wniosek o udostępnienie lub bezpośrednie wydanie kopii z dokumentów znajdujących się w aktach emerytalno-rentowych moich przodków do celów genealogicznych i otrzymałem na piśmie odpowiedź odmowną z powołaniem na art. 28 k.p.a.
Wtedy osobiście udałem się do siedziby ZUS i po godzinnej rozmowie z dyrektorem oddziału i radcą prawnym oraz udokumentowaniu, że jestem zstępnym, ostatecznie wydano mi nieodpłatnie kopie dokumentów z przechowywanych akt (z wyłączeniem dokumentacji medycznej).
Równocześnie do akt emerytalno-rentowych zostało dołączone pismo, że z akt wydane zostały mi kopie wybranych dokumentów.

jart napisał:
Łukaszu, ja myślę że posty Heropolitanska_Izabela powinieneś czytać z pokorą i zrozumieniem. Jeśli nie wiesz dlaczego, to znaczy że się nie przyłożyłeś - dowiedz się Smile Jeśli Ciebie na to nie stać - zastanów się nad tym i owym.


A ja twierdzę, że Twój komentarz ma charakter wyłącznie personalny i merytorycznie nie wnosi niczego konstruktywnego do omawianego tematu.

Pozdrawiam
Łukasz
Sroczyński_Włodzimierz - 10-08-2019 - 20:13
Temat postu:
Łukaszu: ale przy powołaniu się na art.28 nie wykazałeś jego związku ze sprawą
w przytoczonej historii też widać raczej kwestie inne niż interes prawny
i odbiegamy od kwestii "następstwa prawnego" (dziedziczenia prawa)
czy jedynie zstępny czy tez następca prawny ma prawo do podtrzymywania więzi lub wprost - skontrolowania czy aby mu się coś po spadkodawcy nie należy
jeśli może (jako następca prawny) , oczywiście tez pod innymi warunkami pozywać (także ZUS) za ew. "straty" spadkodawcy to "z automatu" , prostą implikacją - ma, choć zstępnym nie jest
etc etc
to się nie da tak ot, bez wywiedzenia "bo kpa"
Heropolitanska_Izabela - 10-08-2019 - 20:37
Temat postu:
Należy się cieszyć, że ZUS uznał, iż bycie zstępnym jest wystarczające do przyjęcia istnienia „interesu prawnego”. Nie wypowiadam się na ten temat.
Natomiast w żadnym razie nie jest trafny wniosek na zasadzie przeciwieństwa, że osoba nie będąca zstępnym nie ma interesu prawnego w żądaniu udostępnienia jej określonych dokumentów. Najpewniej Rysio nie wykazał interesu prawnego, albo nie wykazał go w ocenie ZUS. Co nie oznacza, że interesu prawnego nie można wykazać. Nie oznacza to również, że ZUS nietrafnie przyjął brak interesu prawnego.
Nie jest także trafny wniosek, że jedyną możliwością wykazania „interesu prawnego” jest wykazanie, że jest się zstępnym.
lukas_07 - 10-08-2019 - 23:19
Temat postu:
Heropolitanska_Izabela napisał:
Należy się cieszyć, że ZUS uznał, iż bycie zstępnym jest wystarczające do przyjęcia istnienia „interesu prawnego”. Nie wypowiadam się na ten temat.
Natomiast w żadnym razie nie jest trafny wniosek na zasadzie przeciwieństwa, że osoba nie będąca zstępnym nie ma interesu prawnego w żądaniu udostępnienia jej określonych dokumentów. Najpewniej Rysio nie wykazał interesu prawnego, albo nie wykazał go w ocenie ZUS. Co nie oznacza, że interesu prawnego nie można wykazać. Nie oznacza to również, że ZUS nietrafnie przyjął brak interesu prawnego.
Nie jest także trafny wniosek, że jedyną możliwością wykazania „interesu prawnego” jest wykazanie, że jest się zstępnym.


Nie, ZUS nie twierdził i nie uznał, że bycie zstępnym jest wystarczające do przyjęcia interesu prawnego. Od samego początku w rozmowie z ZUS twierdziłem, że mam interes faktyczny a nie interes prawny.
Jedyny interes prawny jaki przychodzi mi do głowy to wykazanie przez osobę uprawnienia do pobierania renty rodzinnej po osobie zmarłej, której dotyczyły akta rentowo-emerytalne. W moim przypadku wykazanie interesu prawnego było kompletnie niemożliwe bo dokumentacja dotyczyła osoby, która nie żyje od kilkudziesięciu lat i nikt po jej śmierci nie był uprawniony do dalszego pobierania świadczenia.
Ostatecznie ZUS potwierdził, że stan faktyczny jest taki, że mój interes do uzyskania kopii dokumentów to interes faktyczny a zgromadzone akta stanowią głównie dokumenty wytworzone przez zakład pracy, które potwierdzają okres pracy, zajmowane stanowiska oraz odprowadzane składki. Najważniejsze dla ZUS było jednak udowodnienie, że pomiędzy mną a osobą, której dotyczyły akta występuje pokrewieństwo w linii prostej. Tak jak już pisałem, w aktach odnotowano jakie kopie dokumentów wydano, kiedy i w jakim celu. Do końca w sprawie uczestniczyli dyrektor oddziału ZUS i radca prawny. Ważne, że ostatecznie osiągnięto porozumienie.

Pozdrawiam
Łukasz
Heropolitanska_Izabela - 11-08-2019 - 00:46
Temat postu:
Tak jak napisałam wcześniej, wszystko zależy od tego jakich dokumentów Rysio żądał.
Marzena64 - 11-08-2019 - 08:57
Temat postu:
Witam, odnośnie członków najblizszej rodziny, która może prosić o wgląd do dokumentacji pracowniczej, czy prawnuk ma takie uprawnienia? Z tego co czytam, to chyba to że jest zstępnym nie wystarczy?
Pozdrawiam Marzena
rysiu - 12-08-2019 - 14:42
Temat postu:
Dziękuję wszystkim za wpisy w mojej sprawie,ale jak będę miał więcej czasu to opiszę jak mnie potraktowała pani z ZUS, a była bardzo skrupulatna w przepisach.Rysiu.
Emerald - 06-09-2019 - 19:59
Temat postu:
Dziś dostałam pisemną odpowiedź z ZUS-u (negatywną), odpisali o braku podstaw, które uprawniają do uzyskania dokumentów archiwalnych, ponieważ nie wykazano bycia spadkobiercą (załączyłam akta potwierdzające pokrewieństwo). Czy ktoś po zapoznaniu się z korespondencją podjąłby się pomocy w sformułowaniu odpowiedzi?
rysiu - 07-09-2019 - 20:48
Temat postu:
Witam,
zamieszczam negatywną odpowiedź ze ZUS-u.Rysiu.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/vY3 ... f4c8HNCu2T
Heropolitanska_Izabela - 07-09-2019 - 20:51
Temat postu:
Czy z ZUSu przyszło pismo czy decyzja? Jeżeli zwykłe pismo niezatytułowane "decyzja" to za za ok. miesiąc, może trochę później spróbuję coś napisać. Ale w tej chwili jestem bardzo zajęta.
Pozdrawiam
elgra - 07-09-2019 - 21:50
Temat postu:
rysiu napisał:
Witam,
zamieszczam negatywną odpowiedź ze ZUS-u.Rysiu.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/vY3 ... f4c8HNCu2T


Rysiu, a druga strona? widzę tylko pierwszą.
rysiu - 07-09-2019 - 22:23
Temat postu:
Oto tekst z drugiej str.jest taki :kolejnych ustaw oraz aktach prawnych ogranicza to uprawnienie w konkretnie określonych przypadkach wynikających z ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i ustawie o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach.

podpis urzędnika
Pozdrawiam Rysiu.
Heropolitanska_Izabela - 07-09-2019 - 23:35
Temat postu:
Niestety, nie wyświetla się nawet pierwsza strona.
rysiu - 08-09-2019 - 12:49
Temat postu:
rysiu napisał:
Oto tekst z drugiej str.jest taki :kolejnych ustaw oraz aktach prawnych ogranicza to uprawnienie w konkretnie określonych przypadkach wynikających z ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i ustawie o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach.

podpis urzędnika
Pozdrawiam Rysiu.

jeszcze raz zamieszczam str.pisma ze ZUS-u.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/PQ7 ... DYGZjsBAJp
Heropolitanska_Izabela - 08-09-2019 - 19:52
Temat postu:
Przeczytałam odpowiedź z ZUS. Jest ona w zasadzie standardowa. Nie można jej ocenić bez znajomości pisma jakie było skierowane do ZUS.
Emerald - 09-09-2019 - 16:40
Temat postu:
Heropolitanska_Izabela napisał:
Czy z ZUSu przyszło pismo czy decyzja? Jeżeli zwykłe pismo niezatytułowane "decyzja" to za za ok. miesiąc, może trochę później spróbuję coś napisać. Ale w tej chwili jestem bardzo zajęta.
Pozdrawiam


W moim przypadku było to zwykłe pismo, żadnego tytułu, w nagłówku tylko "Dotyczy pisma z dnia...
w sprawie udostępnienia dokumentów:..."
i tu wymienione osoby, o które pytałam.
Czy można się w takim razie do Pani zgłosić? Jeśli tak, to jak lepiej, wysłać teraz korespondencję z ZUS-em i przypomnieć się gdzieś za miesiąc czy ogółem odezwać się za ten ok. miesiąc?
Heropolitanska_Izabela - 09-09-2019 - 17:02
Temat postu:
Proszę napisać do mnie na priv i zostawić swój adres mailowy. Ja się odezwę.
Pozdrawiam
rysiu - 09-09-2019 - 22:57
Temat postu:
Dziękuję napiszę .Rysiu.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits