Genealodzy.PL Genealogia

Tłumaczenia - łacina - Prośba, pomoc w tłumaczeniu z łaciny-określeń, słów...

Kuba_Wojtczak - 24-07-2007 - 15:54
Temat postu: Prośba, pomoc w tłumaczeniu z łaciny-określeń, słów...
Witam!
Ostatnio "lista" osób mojej rodziny powiększyła się o kolejne nazwiska! Tym razem dzieki księgom parafialnym w parafii Brudzew (powiat kaliski, woj. wielkopolskie). W księdze urodzeń spisanej po łacinie znalazłem kilka zwrotów których niestety nie umiem rozszyfrować... Oto one:

Antonius Wojtczak custos/silvestris/43 an. praedii seu oeconomus

Nomen et cognomen (imię i nazwisko) testium (?)

Tempus natalium

Patrini (mniemam że chrześni ale nie jestem pewien)

Prosiłbym bardzo o pomoc w rozszyfrowaniu tych zwrotów!

Poza tym chcę wspomnieć jeszcze o jednym. W księdze urodzeń, w latach bodajże 1965-1880? mieściły się obszerne (jak to na te lata) zapiski, jednak po rosyjsku i w dodatku druczkiem małym i pochyłym! Niestety nawet nie zdążyłem zrobić zdjęć tego tekstu bo mi padła bateria w aparacie, ale niebawem ponownie wybieram się do tego kościoła! A może ktoś by mi pomógł w rozszyfrowaniu?

Pozdrawiam serdecznie!
Kuba Wojtczak
Christian_Orpel - 24-07-2007 - 19:37
Temat postu:
Antonius Wojtczak custos/silvestris/43 an. praedii seu oeconomus
Antoni Wojtczak stroz lesny folwarku czyli ekonom , 43 lat

Nomen et cognomen (imię i nazwisko) testium (?)
imie i nazwisko swiadkow

Tempus natalium
czas urodzenia

Patrini
chrzestni

Pozdrawiam
Bartek_M - 25-07-2007 - 15:06
Temat postu:
To ja się podepnę z pytaniem o innego stróża: custos granarii, granarius. Spotkałem też zapis "villicus seu granarius" - czy zatem włodarz i stróż spichrza to ta sama profesja?
Christian_Orpel - 25-07-2007 - 15:53
Temat postu:
Czy zobowiazania wlodarza byly powszechnie i wszedzie tak samo scisle definiowane, oprocz tego, ze mial ogolny dozor nad folwarcznymi robotami ?
-Pablo- - 11-08-2007 - 18:08
Temat postu: Prośba o pomoc w tłumaczeniu z łaciny-określeń...
Witam!
Bardzo proszę o pomoc w tłumaczeniu poniższych zwrotów. Niektóre mogą zawierać błędy, a to w związku z różną czytelnością ksiąg parafialnych. Jeżeli takie błędy występują, to w miarę możliwości bardzo proszę o podanie prawidłowej pisowni, ewentualnie uzupełnienie braków. Będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc i uwagi.

1. aperarisum lub aperarium (zawód ojca)
2. inquibans (zawód ojca)
3. Matrimonium in facie Ecclesia celebrarunt
4. Data Denuntia tianum. Pramissis tribus Denuntiatio nibus scilicet
(daty zapowiedzi)
5. opere mannum
6. Villana Infans in domo paterna
7. Laboriosus Figulus ad presens ... non vivens
(tekst nieczytelny - być może ktoś się domyśli jak powinno brzmieć to zdanie)
8. Unde patet curato personam ...? relatum: ex testificatione Matris Mortue
9. Unde patet curato personam ...? relatum: ex testificatione Uxoris et Aflinium
10. Parentes manens in facie Ecclesie Matrimonium celebrarunt.
11. Consentiente et prasente. Matre Neo Sponsa ...
12. vespertina
13. obitus
14. Pustulla
15. Confessarium
16. Curatus
17. famulans Villanus
18. invenis famulans
19. Virgo sub potestate Parentum
20. Prasentibus et consentientibus Matre Neo Sponsi et Patre Neo Sponse
21. Sculteta utrique lub Sculteta atrique
22. Inventis Figulus
23. Colicus Morbus

Bartek_M - 12-08-2007 - 09:59
Temat postu: Prośba o pomoc w tłumaczeniu z łaciny
1. operarius - robotnik, wyrobnik
2. inquilinus - komornik, kątnik
3. w obliczu Kościoła zawarli związek małżeński
4. terminy zapowiedzi. Wykonawszy trzy zapowiedzi to znaczy
5. operarium - robotnika, wyrobnika; opera manuum - dzieła rąk
6. dziecko wiejskie w domu rodziców
7. Pracowity garncarz/zdun dotąd ... nie żyjący
8. "Unde patet Curato, personam defunctam esse eandem, sicuti ipsi relatum" - od kogo ksiądz otrzymał informację o zgonie, np. od krewnego zmarłego: na podstawie świadectwa matki zmarłej
9. -"-: na podstawie świadectwa żony i powinowatego
10. "[apud] Parentes manens, in facie Ecclesie Matrimonium celebrarunt" - [u] rodziców zostający, wobec Kościoła małżeństwo zawarli
11. za zgodą i w obecności. Matki panny młodej
12. wieczorna
13. śmierć
14. krosty
15. spowiednika
16. ksiądz, duszpasterz
17. służący wieśniak
18. iuvenis famulans - kawaler parobek, służący
19. panna pod władzą rodziców
20. w obecności i za zgodą matki pana młodego i ojca panny młodej
21. utrique - obaj sołtysi
22. inventus - odnaleziony garncarz/zdun? raczej: iuvenis - kawaler garncarz/zdun
23. choroba kolka

Pozdrawiam!
Bartek_M - 12-08-2007 - 12:19
Temat postu: Prośba o pomoc w tłumaczeniu z łaciny
Proponuję, abyś zaczął od analizy jakiejś wzorcowo (kaligraficznie jak i merytorycznie) prowadzonej księgi - otrzaskasz się ze słownictwem. Bo tu widzę, że nawet tytuły kolumn trudno Ci rozczytać.
-Pablo- - 12-08-2007 - 20:08
Temat postu: Prośba o pomoc w tłumaczeniu z łaciny
A odnośnie tych tłumaczeń, to podczas analizy tekstu łacińskiego kilka określeń tak jakby nie pasowało do kontekstu zdania. Pojedyncze słowa rozumiem, ale w całości wychodzi trochę bez sensu. Dlatego poniżej podaję jeszcze całe zdania, które przynajmniej mi trudno jest przetłumaczyć, aby miały sens... Jeżeli mógłby ktoś mi pomóc, byłbym wdzięczny.

1. Laboriosus Agricola de opere manuum
2. utrique Agricola et Inquilini
3. manens Villanus Figulus
4. de Opere mannum manens Villana Vidua
5. Vidua de opere manuum
6. Premissis Denuntiationibus tribus continuis Donninicis scilicet,

Ponadto pojawiło się jeszcze nowe określenie "Proclamatio Bannarum". Tu chyba chodzi o zapowiedzi, ale jak będzie brzmiało dokładne tłumaczenie? We wszystkich księgach zapowiedzi określone są zdaniem "Data Denuntia tianum", a tu nagle jakieś nowe, stąd to zapytanie.
Bartek_M - 12-08-2007 - 21:49
Temat postu: Prośba o pomoc w tłumaczeniu z łaciny
Mógłbyś jeszcze podać pełen kontekst? Rubryka, rodzaj aktu?

ad 6)
Wykonawszy uprzednio zapowiedzi w trzy kolejne niedziele (Dominicis) to jest...


Trzy poniższe określenia mówią dokładnie o tym samym:
Proclamatio Bannorum - ogłoszenie zapowiedzi
Dies promulgationum - dni ogłoszenia
Data denuntiationum - daty zapowiedzi
-Pablo- - 15-08-2007 - 08:33
Temat postu: Prośba o pomoc w tłumaczeniu z łaciny
Witam po dwudniowej nieobecności, i od razu wyjaśniam w jakich to rubrykach znajdowały się te niezrozumiałe zdania. Większego kontekstu nie ma, ponieważ wpisane są te zdania albo w sąsiedztwie nazwisk albo same bez dodatkowych zdań.

1. Laboriosus Agricola de opere manuum (urodzenia - zawód ojca)
2. Stanislaus Roy et Mathaus Chełka utrique Agricola et Inquilini (małżeństwa - świadkowie)
3. manens Villanus Figulus (małżeństwa - imię i nazwisko młodej pary - status pana młodego)
4. de Opere mannum manens Villana Vidna in facie Ecclesia Matrimonium celebrarunt (małżeństwa - imię i nazwisko młodej pary - status panny młodej)
5. Thomas – Juvenis Figulus, Theressia – Vidua de opere manuum (małżeństwa - czy już żyli w małżeństwie)
6. Premissis tribus Denuntiationibus continuis Donninicis scilicet Prima die 27 Januarji Secunda die 3 Februarji Tertia die 10 Februarji (daty zapowiedzi - wspomniane Proclamatio Bannorum)

Z wymienionych zdań tylko jedno, z nr 2, wydaje mi się oczywiste - Stanisław Roy i Mateusz Chełka, obaj rolnicy i kątnicy. Pozostałych jakoś nie potrafię złożyć w całość, zachowując sens zdania. Wszystkie słowa są zrozumiałe, ale w całym zdaniu jakby nie pasują...
justysiamag - 23-08-2007 - 22:35
Temat postu: prośba o przetłumaczenie z łaciny
witam. potrzebuję pomocy w prztłumaczeniu niektórych zwrotów, dopóki były to księgi XIX wieczne to jeszcze jakoś szło, ale przy księdze z XVIIIw. utknęłam.
collator
uxor panis milias
skróty: katarzyna Dębicka - Mał Fan
uxor Getru Familias
RD
PRD
JM.- (przed imieniem)
z góry bardzo dziękuję. pozdrawiam Justyna
Otłowski_Tomasz - 23-08-2007 - 23:08
Temat postu: prośba o przetłumaczenie z łaciny
Witam,
z tego co mogę na szybko podrzucić:
uxor - to żona, małżonka
collator - to ofiarodawca, także fundator (np. kościoła)
panis - to chleb (no ale ale to jakoś wychodzi bez sensu z tym uxor)
Pozdrawiam
Tomek
Christian_Orpel - 24-08-2007 - 01:27
Temat postu:
uxor panis milias
uxor Getru Familias

?? Uxor patris familias : zona gospodarza ?

RD
PRD

reverendus Dominus = wielebny Ksiadz
PRD ? ARD ? ?

Zwroty to jedno, zdania lepsze ...

Pozdrawiam
justysiamag - 25-08-2007 - 16:48
Temat postu:
witam. niestety są to tylko zwroty, gdyż są to zawody z księgi chrztów i to nie do końca czytelne, gdyż księga jest bardzo zniszczona, ale skróty są takie jak podałam. bardzo dziękuję za pomoc a jeśli ktoś miałby jeszcze jakieś pomysły to bardzo chętnie poczekam, aż zechce sie z nimi podzielić. pozdrawiam justyna
Lipnik.F.Turas - 26-08-2007 - 21:53
Temat postu:
JM to skrót od jegomość . Taki dzisieszy szanowny pan /Sz.P/
Choć to tytuł honorowy
np. używany w dokumentach w stosunku do osób urzędowych np burmistrza miasta czy innych szanowanych osób. skrótowo pisano naprzykład JKM w stosunku do osoby króla
/Jego Królewska Mość/ . Spotykany jest np przy nazwiach miast dla podkreślenia że miasto było
królewskie chodź dziś powiedzielibyśmy że miasto było państwowe w odróżnieniu od prywatnych miast .


Uxsor panis milas?
miles= żołnierz
Może więć być =żona żołnierza na żołdzie stąd ten chleb
bo może to taki zwrot chleb żołnierski?

kolejna rzecz uxor gratuita= konkubina ?
bez ślubu

Fturas
janek
justysiamag - 08-09-2007 - 22:26
Temat postu:
bardzo dziękuję. miał pan rację. faktycznie była to konkubina. po dogłębnej analizie dokumentów wszystko wyszło. jeszcze raz dziękuję. pozdrawiam justyna
justysiamag - 23-10-2007 - 20:43
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie łacińskiego zwrotu
witam wszystkich serdecznie. mam straszną prośbę o pomoc w przetłumaczeniu z łaciny.
jaka jest różnica między określeniem villanus a hortulanus
co oznacza słowo collator,
zwrot virgo villana
słowo przy nazwisku ojca chrzestnego cmento lub cmeto
z góry dziękuję justyna
Bartek_M - 24-10-2007 - 10:42
Temat postu: prośba o przetłumaczenie z łaciny
Witaj!

Żadna prośba nam nie straszna Wink

Kolator - zwykle miejscowy właściciel, otaczający opieką kościół parafialny i mający z tego tytułu pewne przywileje.
Virgo villana - panna wieśniaczka.
cmeto vel cmetho - kmieć
villanus, hortulanus - bez kontekstu trudno odgadnąć status owego 'villanusa' (wieśniak). Hortulanus to zagrodnik, czyli oprócz chałupy miał już kawałek ziemi, ogród itp.
Tad-TadeuszWysocki - 24-10-2007 - 11:19
Temat postu: prośba o przetłumaczenie z łaciny
O droga Justysiu,
Widzę, że nikt z naszych bardzo doświadczonych w łacinie kolegów na razie nie pomógł, chyba wiem dlaczego, to tak jakbyś weszła do baru, gdzie siedzą namętni palacze i zapytała się, czy ktoś ma ogień?, odpowiedź na twoje pytanie jest za bardzo oczywista, odpowiedź tę masz tu na tej najlepszej stronie genealogicznej w Polsce, dobrzy ludzie podzielili się tu swoją pracą, kliknij na * Słownik łac-pol, tam masz odpowiedzi na większość Twoich pytań.
Tak, tak, genealodzy to najtrudniejsza część społeczeństwa, taki historyk x pięć, cenią najbardziej pamięć i czas, który dotykają na codzień i każda minuta życia jest dla nich nie do stracenia, a już niewarta na marności tego świata i skomplikowane odpowiedzi na niby proste pytania, nerwusy straszne, ale ogromnie wrażliwe, reprezentują też bardzo specyficzne poczucie humoru, zgryźliwe, ale życzliwe Smile Takiego wziąć na męża to już noce z głowy, nie mówiąc już o żonach genealogach.
Tak więc jeśli te kilka słów coś Ci wyjaśni spieszę z suplementem:
Ze słownika wyczytasz, że villa to nie willa pod miastem, ale wieś, stąd zrozumiesz, co oznacza villanus (człowiek wsi, "wieśniak" nie lubię, bo się spejoryzowało), hortulanus to już dokładne określenie ważności we wsi, to zagrodnik, czyli już bardzo ważny, ten który był właścicielem chałupy z kawałkiem ziemi, ogrodnik, chałupnik, itp.
Collator to chyba colator - farbiarz
Virgo villana, czyli panna ze wsi...
A cmento, cmeto to ogromnie ważny kmieć, gospodarz dumny, często na 1 łanie, a to już była postać we wsi ważna (przypominj sobie "Chłopów").
=
Każdy taki zapis, nawet najmniejszy niósł ze sobą ogromnie ważną informację o życiu naszych przodków, onegdaj w księgach parafialnych (a wiec najczęściej i cywilnych) zapisywano dokładnie pozycję społeczną naszego i każdego innego przodka, stąd łatwiej uruchomić wyobraźnię i napisać dla potomnych księgę o ich życiu, w moim, Kornelii Marii Major i Krzysia Fornalskiego Kunowie (świętokrzyskie, nad rzeką Kamienną) często zapisywano członków społeczności tego bardzo starego miasteczka i wsi okolicznych jako (dodałem też inne określenia z przeszłości): kmieć, półkmieć, zagrodnik, chłop, rolnik, oracz, rataj, gbur, uczciwy - pracowity (rolnik), sławetny - opatrzony (rzemieślnicy), zacny - godny (patrycjusz), przewrotny (żyd), szlachetny - urodzony - zamożny (właściciel, dzierżawca, szlachta), dostojny - czcigodny (np. proboszcz), parobek, biedak, wyrobnik, zacny - urodzony (mieszczanin), itd., itd.
Tak, trzeba koniecznie z zapisów w łacinie przetłumaczyć określenie naszego przodka, zamknąć oczy i wyobrazić sobie jego życie, dawne życie jego wsi i miasta, i zapisać w pamięci te wszystkie najlepsze wartości, które nam przekazał w swojej krwi i w genach swoich.
Ot, taki mały wysiłek.
Życzymy Ci powodzenia w Twoich badaniach,
Tadeusz
http://www.narodowa.pl
Tad-TadeuszWysocki - 24-10-2007 - 11:27
Temat postu: prośba o przetłumaczenie z łaciny
Witaj Bartku,
To się minęliśmy z odpowiedziami, tak więc moje pierwsze zdanie nieważne, jest serdeczny 'palacz przeszłości', który podzielił się swoją wiedzą z łaciny, pozdrawiam i życzę miłego dnia,
Tadeusz
justysiamag - 27-10-2007 - 18:39
Temat postu:
Very Happy witam.
bardzo dziękuję panom za odpowiedź. bardzo się przydała. i ten słowniczek też Laughing . przyznam sie że z niego nie korzystałam posiłkując sie tradycyjnym słownikiem i wiadomościami wyniesionymi ze studiów , jednak nigdzie nie było wiadomości , które mnie interesowały, aż do panów odpowiedzi. próbuję opracować pewne księgi metrykalne, ale często jest to trudne więc pewnie nie raz poproszę o pomoc. pozdrawiam cieplutko justysiamag
Tad-TadeuszWysocki - 29-10-2007 - 10:14
Temat postu:
Zawsze do usług droga Justyno Smile
Dziękujemy Ci za ciepłe słówko,
Spokojnych i refleksyjnych świąt,
Porozmawiajmy z przeszłością,
Tadeusz
Boretti_Jerzy - 29-10-2007 - 15:59
Temat postu:
Witam serdecznie

Proszę o pomoc w przetłumaczeniu łacińskiego słowa Levante występującego w aktach chrztów, określając pojedyńczego rodzica chrzestnego.

Z góry dziękuję za odpowiedz.
Bartek_M - 29-10-2007 - 18:10
Temat postu:
Levans to dosłownie "unoszący", "trzymający" [nad chrzcielnicą]. Określenie stosowane czasem w akcie w opozycji do "assistens" - grupy (czasem pokaźnej) pozostałych świadków ceremonii chrztu świętego.
katia - 14-11-2007 - 13:24
Temat postu: Poszukuję znaczenia słówka łacińskiego w księgach chrztów
Mam problem z .łacińskim słówkiem bądź jego skrótem "famatt" "famalt" "famult"? Występuje on w księdze chrztów przy określeniu pozycji społecznej bądź zawodu rodziców lub rodziców chrzestnych dziecka? Bardzo proszę o pomoc! Czy może być to od famatus czyli mieszczanin?
Bartek_M - 14-11-2007 - 23:53
Temat postu: Poszukuję znaczenia słówka łacińskiego w księgach chrztów
Może to być Famatus ("Sławetny") - tytuł przysługujący średniozamożnym rzemieślnikom, lub famulus - słowo oznaczające parobka, służącego. W aktach narracyjnych tytuł występuje przed imieniem, zawód 'famulus' zwykle po.

Pozdrawiam.
Fenix - 26-05-2008 - 09:04
Temat postu: Prosba o tlumaczenie (lac.)
Prosze o rozszyfrowanie ponizszego tekstu

POST FESTUM CORPORIS CHRISTI

(tekst z dzwonu sredniowiecznego)

Z gory dziekuje
Janusz
Bartek_M - 26-05-2008 - 14:12
Temat postu: Prosba o tlumaczenie (lac.)
Po święcie Bożego Ciała.
Akczam67 - 04-06-2008 - 06:20
Temat postu:
Moje uszanowanie,

chciałem prosić o wyjaśnienie znaczenia napisu znajdującego się
przed imieniem i nazwiskiem osoby z XV wieku:

„Nobilis et discretus”;

oraz tekstu łacińskiego w Słowniku staropolskim t.4, s.173, hasło – „ Mączka”:

„Valet dywyzna cocta vel aqua dywyzne....per vapores dywyzne, valet mączka
....Mączka yencus...Res incise bene valent mączka “

Dziękuję
Ryszard
Bartek_M - 04-06-2008 - 10:09
Temat postu:
„Nobilis et discretus” - Szlachetny i dyskretny (to drugie może być kojarzone z tytułem sekretarza, ale to moje subiektywne odczucie: w tej dziedzinie autorytetem byłby "Słownik łaciny średniowiecznej" M. Plezi)

Odnośnie tekstu drugiego, poproszę kontekst/źródło podane w Słowniku.
Akczam67 - 04-06-2008 - 19:04
Temat postu:
Pozdrowienia,
rzecz w tym, że oprócz podanych łacińskich terminów - dla wyjaśnienia wyrazu
Mączka - podano tylko jeszcze wyżej: "mąka drobno zmielona, delikatna,
farina minuta(?)" - nie wspomnę już o "szyfrach " typu:XV, p.post. R LIII 61 itp.,
które dla przetłumaczenia tego tekstu się nie przydadzą. Sadzę, że autorzy tego hasła
nie bardzo potrafili sobie z tym poradzić - więc poszli na łatwiznę - radź sobie sam czytelniku!
Właściwie to chodzi mi tylko o to, aby Pan wyczuł - czy tu chodzi o dwa rodzaje mączki:
1. zwykłą mączkę powstałą przez zmielenie ziarna zboża;
2. krochmal - który powstaje inną drogą - przez rozmiękczanie ziarna -
i wypłukiwanie skrobi -mączki.
Czy chodzi - tylko o jeden rodzaj mączki ?

Dziękuję.
Bartek_M - 04-06-2008 - 22:20
Temat postu:
Farina minuta to właśnie drobno zmielone zboże. Tekst drugi zdaje się mówić o różnych technikach rozmiękczania, ale lepiej zrobię odsyłając Pana do prawdziwych znawców łaciny: http://lacina.info.pl/forum/index.php
Pakapi - 28-06-2008 - 14:52
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
Witam!

Mam prośbę o przetłumaczenie kilku określeń z łaciny, które znalazłem podczas przeszukiwania mikrofilmów archiwalnych. Będę bardzo wdzięczny za pomoc.

1. Desortam Grabów (w rubryce określającej miejsce urodzenia dziecka)
2. diaria (choroba, przyczyna smierci)
3. jakie istnieją wszystkie używane w księgach określenia godziny? Chodzi tu o określenia typu mane, vespere itd.? Zdażało mi się znajdować kilka dziwnych, mianowicie np. 1 v (co jest trochę dziwne, bo 1 wieczorem?)
Bartek_M - 28-06-2008 - 15:28
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
1. Może "de sorte Grabów" - "z dóbr Grabów"?
2. Biegunka.
3. http://www.genpol.com/Poradnik-GenPol-art15.html

"Pierwsza wieczorem" to mogła być np. pierwsza z godzin wieczornych (16:00 lub 17:00), choć z takim zapisem się jeszcze nie spotkałem - trochę archaiczny Wink
LenkaW - 28-06-2008 - 16:01
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
Dodam ad 2 , że przyczyną silnej biegunki mogła być choroba zakaźna, taka jak cholera, dur brzuszny czy czerwonka, zwana dawniej dyzenterią. Odwodnienie, w ślad za tym niewydolność krążenia no i Liber mortuorum wzbogaca się o nowy wpis...
pozdrawiam, Helena
Pakapi - 28-06-2008 - 16:31
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
Dziękuję pięknie.

Bartek_M, możliwe, że to tak, jak piszesz. Wszyscy wiedzą, jak 'starannie' ksiądz potrafi pisać Smile Bardzo przydatny jest też link, który podałeś. Nie znałem go.

LenkaW, co do Twojej uwagi na temat biegunki, to dodam, że trafiłaś w dziesiątkę. 3 i 10 dni przed śmiercią tej osoby, zmarły jej dzieci. Przyczyną była cholera. Historia więc układa się w całość. Epidemia cholery w rodzinie.

Bardzo mi pomogliście.

Ale chciałbym pociągnąć temat jeszcze dalej, ponieważ mam jeszcze dwie wątpliwości (zapewne będzie ich przybywać w miarę analiz zapisów z ksiąg).

1. Jak okresla się w łacinie rubrykę 'czy żyli już w małżeństwie' (oczywiście chodzi o copulatorum)?
2. Mam taki nieczytelny zapis z Copulatorum: 'Praeceptoris ............ ambo de Grabów copulati in Eclesia Parochiali'. Jak to uzupełnić i przetłumaczyć?
Bartek_M - 28-06-2008 - 17:23
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
1. "Utrum in matrimonio jam vixere nec non, - utrum sub tutela parentum vel tutorum adhuc existant?"
2. Jeśli "Praeceptoris" jest pierwszym słowem całego aktu, to nie wiem ("praeceptor" - mistrz, nauczyciel). Jeśli fragmentu o świadkach, to raczej "Praesentibus" i wtedy całość: "W obecności świadków... obu z Grabowa, ślub zawarto w kościele parafialnym"
Pakapi - 28-06-2008 - 17:55
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
Całe zdanie zaczyna się od nazwisk, i brzmi to w uproszczeniu: Josephus et Apolonia filia Praeceptoris ... (tu nieczytelny fragment) ambo de Grabów copulati in Eclesia Parochiali. O świadkach jest dalej, więc to nie to. Niestety brakujący fragment jest bardzo nieczytelny, a być może ułatwił by sprawę.
Bartek_M - 28-06-2008 - 18:16
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
Trzeba tak było od razu! Smile Panna młoda to córka nauczyciela.
Pakapi - 28-06-2008 - 18:32
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
Przeszło mi to przez myśl... Smile

A wrócę jeszcze do rubryki, czy żyli już w małżeństwie. Które zdanie się tego tyczy, bo druga część mówi chyba o zgodzie rodziców i opiekunów. Więc co dokładnie znaczą te zdania?
Utrum in matrimonio jam vixere nec non, - utrum sub tutela parentum vel tutorum adhuc existant?
Pakapi - 28-06-2008 - 18:34
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
I jeszcze jedno... Córka nauczyciela czy nauczycieli?
Bartek_M - 28-06-2008 - 18:51
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
Córka nauczyciela.

"Utrum..." - podałem w brzmieniu znalezionym w księdze do prowadzenia metryk wydanej w drukarni Günthera w Lesznie w końcu XIX wieku. Tytuł, jak i sposób użycia rubryki zmieniał się w czasie i przestrzeni. Ten jest dwufunkcyjny: czy żyli w małżeństwie i czy są [jeszcze] pod nadzorem rodziców lub opiekunów.
Pakapi - 28-06-2008 - 20:08
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
Aha. No i wszystko jasne. Dzięki wielkie za pomoc i szybkie odpowiedzi. Pozdrawiam
Pakapi - 01-07-2008 - 20:45
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
Chciałbym nieco odświerzyć ten temat, i zapytać jeszcze o coś.

Otóż, tak jak wcześniej pytałem o niejasne okreslenie, które brzmiało 'de sorte Grabów', tak teraz znalazłem inne określenie, tak samo określające miejsce urodzenia dziecka, a brzmiące 'Prendium Grabów'. Co ono znaczy? Czy poprawnie je zapisałem?
Bartek_M - 01-07-2008 - 22:19
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
Prandium to posiłek, bodajże śniadanie. Tu chodzi raczej o praedium - folwark.
Pakapi - 02-07-2008 - 09:37
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
Trochę to dziwne, bo co ma wspólnego folwark z miastem? Załóżmy, że faktycznie chodzi o folwark, to przecież całe określenie 'Praedium Grabów' odnosi się do miejsca urodzenia. Przeszło mi przez myśl, że może to chodzi o Folwark, jako nazwę miejscowości (jest taka niedaleko - kilkadziesiąt kilometrów), jednak to już zupełnie inna parafia, i Folwark z Grabowem nie ma wiele wspólnego... Można więc sobie tą teorię podarować.

Za Wikipedią, folwark to istniejące od XII wieku wielkie gospodarstwo rolne, lub rolno-hodowlane funkcjonujące od XIV wieku, nastawione na masową produkcję przeznaczoną na zbyt. Pierwsze folwarki powstawały w dobrach kościelnych i klasztornych, także gospodarstwa sołtysie miały zbliżony do folwarków charakter.

Czy nalezy więc przyjąć, że ktoś, kto urodził się w 'Praedium Grabów', urodził się w gospodarstwie znajdującym się w Grabowie? Ma to podobny sens jak 'z dóbr Grabowa'.

ps. Prandium to faktycznie posiłek, spożywany przed południem przez zakonników m.in. w średniowieczu.
Pakapi - 02-07-2008 - 09:41
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
O, nawinęło mi się jeszcze jedno okreslenie: Maritus Paculus. Wiem, że mąż, ale co jest to Paculus?
Bartek_M - 02-07-2008 - 10:44
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
Praedium w szerszym znaczeniu to majątek ziemski.

Masz tego Paculusa pod ręką? Możesz mi przerysować albo wskanować? Jeśli imię, to Paulus.
Pakapi - 02-07-2008 - 12:28
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
Niestety nie mam skanów ani zdjęć tych aktów. Wszystkie musiałem przepisywać ręcznie w archiwum, w dodatku z mikrofilmów. Tak więc opierałem się jedynie na tym, co widzę, a że nie zawsze widziałem słowa czytelne na tyle, aby mieć pewność co do ich brzmienia, stąd tyle niepewności.

Myślałem, że istnieje takie słowo jak Paculus, choć imię też brałem pod uwagę. Jestem jednak pewien, że po a było c, chyba że ksiądz miał taki specyficzny charakter pisma. Bazgrolili niesamowicie... Przy następnej wizycie w archiwum będę musiał wrócić do niektórych aktów.

Zapis ten znajduje się w rubryce informującej o tym, kto poinformował o śmierci kobiety. W sumie 'mąż Paweł' brzmi bardzo logicznie, ale skąd mu się tam wzięło 'c'?

Jeśli nie ma słowa Paculus, pasującego w dodatku do tego kontekstu, to chyba właściwym będzie uznanie tego słowa za Paulus.
Bartek_M - 02-07-2008 - 13:02
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
Tak, to na pewno Paweł. Ksiądz mógł spolszczyć imię zapisując Pawlus - widziałem różne cuda, np. Małgareta, Chunegunda itp. Smile

Jeśli w archiwum jest zakaz robienia zdjęć, a archiwiści nie mogą pomóc każdemu z osobna, "przerysuj" słowo na papier, a następnie wskanuj na forum. Ja tak robię z trudniejszymi zapisami w języku niemieckim.
Pakapi - 02-07-2008 - 13:08
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie z łaciny kilku określeń
Tak, to będzie Paulus, bo właśnie w zapiskach znalazłem inny akt z tego samego roku i tej samej parafii, w którym zapisano 'Martinus maritas', czyli 'mąż Marcin'. Biorąc pod uwagę prawdopodobną konsekwencję w zapisywaniu poszczególnych rubryk przez tego samego księdza, daje to prawie pewność, że tam też chodziło o imię.

Dziękuję za pomoc.
piniek - 29-09-2008 - 21:36
Temat postu: Re: Prośba o tłumaczenie kawałka
Co jest w takim układzie jest za słowem "omnes" ?
Mączka_Arkadiusz - 29-09-2008 - 21:53
Temat postu: Re: Prośba o tłumaczenie kawałka
Witaj Piniek,

"Omnes" to ludzie, osoby. Na skanie jest wpis, że chrzestnymi są Adalbertus Josephus Lewendowski i Theresia Krużnewiczowa ze wsi...-tutaj skan obciął nazwę miejscowości, z której są chrzestni.

pozdrawiam wszystkich, którzy lubią szukać
Arek Mączka
Bartek_M - 29-09-2008 - 22:31
Temat postu: Re: Prośba o tłumaczenie kawałka
Omnes ex ead[em] villa - Wszyscy z tejże wsi.
piniek - 30-09-2008 - 09:07
Temat postu: Re: Prośba o tłumaczenie kawałka
Dziękuję serdecznie za pomoc.
marcin_rzepecki - 17-03-2009 - 18:56
Temat postu: akt urodzenia
We wpisie do księgi parafialnej aktu urodzenia mego dziadka (1865) "labor in novis" przy jego ojcu -co to za profesja.
Jego chrzestnymi byli Mariusz Dębowski i Katarzyna Tatarczuk. Może to kogoś zainteresuje
Wypis z księgi w Wieliczce.
Anjali - 17-03-2009 - 19:39
Temat postu: akt urodzenia
Był malarzem.
Pozdrowienia
Anna
Mirek_Burakiewicz - 17-03-2009 - 19:48
Temat postu: Re: akt urodzenia
marcin_rzepecki napisał:
We wpisie do księgi parafialnej aktu urodzenia mego dziadka (1865) "labor in novis" przy jego ojcu -co to za profesja.
Jego chrzestnymi byli Mariusz Dębowski i Katarzyna Tatarczuk. Może to kogoś zainteresuje
Wypis z księgi w Wieliczce.




Ora pro nobis - módl się za nami
Ora et labora – módl się i pracuj


Bardzo często spotykamy takie zapisy. Znaczą Mądry, Zapracowany, Nobliwy. To był po prostu Ktoś bardzo wartościowy dla tej społeczności

Pozdrawiam
Mirek
marcin_rzepecki - 17-03-2009 - 21:06
Temat postu: Szlachetni w Wojniczu
W opracowaniu Łukasza Leszka Litwina i Henryka Przeklasy "SZLACHETNI W WOJNICZU" znalazłem następującą informację:
Rzepeccy
W 1780 roku urodził się Ludwik Michałek syn Antoniego pana na Corelnie.
Moim pytaniem jest : Corelno ? W najbliższej okolicy brak takiej miejscowości. Czy to urząd?
Ponieważ w poprzednim wpisie zabrakło pozdrowień , więc naprawiam ten błąd i podwójnie
POZDRAWIAM Janusz
zefir454 - 17-03-2009 - 21:45
Temat postu: Szlachetni w Wojniczu
Witaj Januszu!
W związku z tym,że rodzina mojej babci pochodziła z Wojnicza, byłbym zainteresowany samą książką. Czy można ja gdzieś kupić? Moja babcia z domu Studzińska urodziła się tam w 1905 roku, jej ojcem był Władysław Studziński. Rodzice babci mieli ponoć jakąś kamienicę w rynku. Mam bardzo mało informacji na ten temat i być może to opracowanie mogłoby mi w tym pomóc.
Pozdrawiam serdecznie
Józek
marcin_rzepecki - 18-03-2009 - 14:36
Temat postu: Szlachetni w Wojniczu
Opracowanie to znalazłem w internecie na stronie :
www.szlachta.org/wojnicz.htm
Łączę pozdrowienia
Janusz
Łaptaszynska_Iwona - 18-03-2009 - 16:12
Temat postu: Szlachetni w Wojniczu
Witam. Czy adres jest prawidłowy? Nie mogę na tę stronę wejść. Poszukuję w tym rejonie śladow rodziny Zaleskich.
marcin_rzepecki - 18-03-2009 - 18:38
Temat postu: Szlachetni w Wojniczu
Strona już chyba nieaktualna. Spisałem ją z dwóch kart opracowania, które wydrukowałem 19.12.2007 roku. Strona tytułowa zawiera nazwiska od C do D. Strona 4 zaś od Ł do R.
Łączę pozdrowienia Janusz Rzepecki
marcin_rzepecki - 18-03-2009 - 19:14
Temat postu: Szlachetni w Wojniczu
Do Iwony Łaptaszyńskiej. Szukaj na tej stronie: Nasze książki. Tam można znaleźć : Metryki Kolegiaty św. Wawrzyńca w Wojniczu 1675-1784. Trzy tomy.
Jeszcze raz pozdrawiam. Janusz Rzepecki
Lipnik.F.Turas - 18-03-2009 - 19:42
Temat postu: akt urodzenia
marcin_rzepecki napisał:
..........."labor in novis" ...............

Labor to pracowity = chłop- gospodarz
in novis = na ugorze/ ugorach /na nowinie.
Czyli przodek nie był zbyt bogaty jednak ugory nie przynosiły
wielkich dochodów. Ale i tu może być pewien ślad on tam przybył z innej
miejscowości i dlatego zaczynał dopiero zagospodarowanie pola.
janek
Fturas
arletaso - 09-07-2009 - 08:13
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie łacińskiego zwrotu
T: mulier, debilitas, deputatnik

Witam,
w księgach zgonów znalazłam następujące słowa, które stanowią dla mnie zagadkę- mulier, debilitas i deputatnik. Czy ktoś może wie, co one znaczą?
Z góry serdecznie dziękuję za wyjaśnienia
pozdrawiam
Arletta
Bartek_M - 09-07-2009 - 08:58
Temat postu: mulier, debilitas, deputatnik
Pierwsze dwa słowa znajdziesz w słowniku Małgosi Nowaczyk:
http://www.genpol.com/Poradnik-GenPol-art16.html
http://www.genpol.com/Poradnik-GenPol-art44.html

Ja tylko dopowiem, że słowem "mulier" w metrykach określano osobę zamężną, pannę z dzieckiem lub osobę samotną, którą z racji zaawansowanego wieku trudno było już zwać panną Smile
zelmir - 09-07-2009 - 09:00
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie łacińskiego zwrotu
Witam
Mulier - kobieta
Debilitas - niemoc, osłabienie organizmu lub niedorozwój umysłowy
Deputatnik - pracownik otrzymujący od pracodawcy pomoc zazwyczaj rzeczową (deputat).
Deputaty miały wiele form. Np. zatrudnieni na stałe otrzymywali deputat w określonej lości
żyta, jęczmienia i pszenicy, ziemniaków, opału, paszy dla bydła. Poza tym deputatnik
otrzymywał określoną ilość ziemi pod ziemniaki i ogródek przy domu.

Pozdrawiam, zelmir
mwpch - 29-07-2009 - 09:31
Temat postu: Wyjaśnienie zwrotu łacińskiego
Czy ktokolwiek spotkał się ze zwrotem "ex licentia Parochi moderni"?
Zwrot taki znajduje się w akcie ślubu, w nawiasie po słowach "confirmavit et benedixit Matrimonium Contractum". Ksiądz udzielający ślubu był wikarym z innej parafii, ale w takich sytuacjach zwykle stosowano "z pozwoleniem miejscowego proboszcza". Czy powyższy zwrot może mieć szersze znaczenie - nie tyle łacińskie, co kanoniczne, np (spekuluję) "na prawach nowego proboszcza" (tyle, że ów ksiądz nie występuje potem jako proboszcz)?
Pozdrawiam, Marek.
cocolinko - 29-07-2009 - 11:58
Temat postu: Wyjaśnienie zwrotu łacińskiego
Ja bym to rozumiał i przetłumaczył tak:
"(ślub odbył się) na podstawie licencji z nowej parafii".
Nie znam sytuacji ani kontekstu ale przypuszczam że doszło w miejscowości do podziału parafii bo powstała nowa parafia, nowy kościół i para młoda podlegała tej nowej parafii ale dostalii licencję do starej i ślub odbył się w starej na podstawie licencji z nowej.
Pozdrawiam, ks. Krzysztof K.
Bartek_M - 29-07-2009 - 12:06
Temat postu: Wyjaśnienie zwrotu łacińskiego
Literalnie: "za zgodą nowego/obecnego proboszcza". Czyli stosunkowo niedawno zmienił się proboszcz, i prowadzący akta określa w ten sposób dokładniej (być może pisząc sam o sobie), który proboszcz udzielił zgody.
mwpch - 29-07-2009 - 20:01
Temat postu: Wyjaśnienie zwrotu łacińskiego
Dziękuję za podpowiedzi, ale niestety musi chodzić o coś innego. Sam próbowałem takich domysłów - bezskutecznie (inaczej nie zawracałbym głowy na forum). Sprawdziłem, proboszcz był ten sam siedem lat wstecz i w przód. O podziale parafii też nic nie wiem, przynajmniej nie wynika to z akt metrykalnych. W innych parafiach zgoda proboszcza miała postać " cum consensu Curati Loci". W tej nie spotakałem się z tak lub inaczej wyrażoną zgodą.
Sprawa jest bardziej złożona, bo ślub dotyczył osób znaczniejszych. Panna młoda, sądząc z nazwiska, była krewną proboszcza. Pan młody był wójtem miasta (właściciel dóbr był na ślubie świadkiem). Ksiądz na ten ślub (miał) "habito indulto" dziakana lubelskiego - choć nie wiem, czy to wystarczy, by spekulować pokrewieństwo nowożeńców. Stąd moje podejrzenie, że zwrot "ex licentia parochi moderni" mógł wyrażać coś więcej, niż zgodę proboszcza (dlaczego "nowego", co miało by to za znaczenie?) - zresztą dlaczego zwrot ujęto w nawias?
Może przesadzam, ale z aktami tej parafii mam i inne kłopoty, wynikające nie z tłumaczenia z łaciny, ale z nieznajomości realiów.
Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam, Marek.
Bartek_M - 29-07-2009 - 20:36
Temat postu: Wyjaśnienie zwrotu łacińskiego
Możemy zobaczyć zdjęcie aktu lub przynajmniej transkrypcję?
mwpch - 29-07-2009 - 21:54
Temat postu: Wyjaśnienie zwrotu łacińskiego
"Produkcja" moja własna, akt nie był nazbyt czytelny. Na logikę chodzić powinno o zgodę miejscowego proboszcza, gdy ślubu udzielał ktoś z innej parafii, ale...

2 9 A p r i l i s A d m R d u s D . J a c o b u s
J a w o r s k i v i c a r i u s B i s k u p i c e n s i s
h a b i t o i n d u l t o e x (?) P e r i l l u s t r i R n d i (?)
D [ o m i ] n o N i c o l a o J [ . . . ] o w s k i D e c a n o
L u b l i n e n s i C o n f i r m a v i t e t B e n e d i x i t
M a t r i m o n i u m C o n t r a c t u m ( e x l i c e n t i a
P a r o c h i m o d e r n i ) i n t e r h o n e s t u m
e t F a m a t u m (imię i nazwisko)
C i v e m P i a s c e n s e m e t h o n e s t a m
(imię i nazwisko) V i r g i n e m
h a b i t o e o r u m m u t u o c o n s e n s u s n u l l o q
d e t e c t o i m p e d i m e n t o [ . . . ] i n f a c i e
E c c l e s i a P [ r e ] s e n t i b u s t e s t i b u s
f i d e d i g n i s M g c u s e t [ . . . ] b u s
D n o A l e k s a n d r o S u c h o d o l s k i
V e n a t o r e L u b l i n e n s i s e t [ . . . ]
[ . . . ] M i c h a e l e D z i e w a n o w s k i
J o a n n e S z y [ . . . ] s k i C h r i s t o p h o
r o S z y m a n s k i c u r . L u b l i n e n s
e t a l i i s m u l t u s t e s t i b u s

Pozdrawiam i przepraszam, jesli okaże się, że zabieram czas na rzecz trywialną,
Marek
Bartek_M - 30-07-2009 - 08:07
Temat postu: Wyjaśnienie zwrotu łacińskiego
Pierwsze słyszę, żeby dziekan mógł dyspensować od pokrewieństwa. Chodzi tu zapewne o jakiś inny indult – nie mam pojęcia, jaki (na pewno nie a tempore vetito – 29 kwietnia to już po Wielkim Poście). Może panna młoda była z innej parafii?

Ad rem: użycie innego niż zwyczajowy zwrotu na wyrażenie zgody proboszcza nie sugeruje innych okoliczności czy tym bardziej innego znaczenia.
cocolinko - 30-07-2009 - 08:38
Temat postu: Wyjaśnienie zwrotu łacińskiego
Zgadzam się ze stwierdzeniem przedmówcy że "użycie innego niż zwyczajowy zwrotu na wyrażenie zgody proboszcza nie sugeruje innych okoliczności czy tym bardziej innego znaczenia", a pozostaje przy swoim że chodzi o licencję od z nowej parafii, i tym samym nowego proboszcza - nie istotnie czy wynikającą z podziału parafii, czy pochodzenia panny młodej i w przyszłości zamieszkania małżonków.
Krzysztof
mwpch - 30-07-2009 - 09:04
Temat postu: Wyjaśnienie zwrotu łacińskiego
Cóz, chyba muszę przyjąć takie wyjaśnienia (inne nie przychodzą mi do głowy). Nazwisko panny młodej nie występuje wcześniej w tej parafii, zetem pochodziła z innej ( Biskupice, skąd był udzielający ślubu ksiądz?). Zwykle ślub był w parafii panny młodej stąd być może konieczna zgoda obu proboszczów, plus zgoda (indult) dziakana, i to ten drugi proboszcz był "nowy".
Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Marek
vam - 03-08-2009 - 19:42
Temat postu: Morbo miserere (1812 r.)
W bardzo krótkiej notce - wpisie o pochowaniu mojej praprapraprababci Teresy (par. Góra k. Inowrocławia) - znalazło się sformułowanie "morbo miserere". Jak powinienem to rozumieć? Czyżby umarła ze zgryzoty? Wycieńczenia? Żałości? Litości?! Nie potrafię przyporządkować temu jakiegoś logicznego tłumaczenia. W kilka dni po niej zmarła jej córka (wiek nie podany), co może mieć jakiś związek, choć nie musi.

Jeżeli ktoś miałby jakiś pomysł, będę bardzo wdzięczny.

Aleksander
Kaczmarek_Aneta - 03-08-2009 - 22:15
Temat postu: Morbo miserere (1812 r.)
Choroba z wyniszczenia organizmu ? Moze nie postawiono konkretnej diagnozy i stad takie okreslenie przyczyny zgonu ? Pozdrawiam, AK
zmad - 04-08-2009 - 00:51
Temat postu: Morbo miserere (1812 r.)
Umrzec ze zgryzoty? Mozna.
Smierc bliskiej osoby i zwiazany z tym stres wyzwala proces chorobowy (choroby "utajonej"). ktory przebiega gwaltownie i prowadzi do zgonu.
W mojej rodzinie byl taki przypadek kiedy moja babcia zmarla pozostawiajac dziadka z gromadka dzieci.
Dziadek udal sie za babcia trzy miesiace pozniej.

Zbyszek Maderski
zelmir - 04-08-2009 - 06:07
Temat postu: Morbo miserere (1812 r.)
Chodzi w tym wypadku o litość.
Pierwsze słowa psalmu 51 który znajduje się w Biblii,: "Miserere mei Deus secundum magnam misericordiam tuam" ( "ulituj się nade mną, Boże, według wielkiego miłosierdzia Twego").

Jeden z psalmów pokutnych. W tradycji katolickiej nazywany Miserere.
zelmir
Bartek_M - 04-08-2009 - 08:47
Temat postu: Morbo miserere (1812 r.)
Chodzi o colica miserere czyli niedrożność jelit (łac. ileus). Termin „miserere” rozciągano na inne silne stany bólowe brzucha jak kolkę czy przepuklinę.

Polecam listę dawnych nazw chorób na stronie http://www.antiquusmorbus.com/ - opartą na wielu źródłach, są też fotki z zapisów metrykalnych.
vam - 04-08-2009 - 13:10
Temat postu: Morbo miserere (1812 r.)
Dziękuję za sugestie. Z tą niedrożnością jelit trochę mnie dziwi, bo nie zdawało mi się, by tamten ksiądz wnikał jakoś szczególnie w diagnozy.

Śmierć dziecka tuż po śmierci matki sugerowała mi, że "miserere" będzie faktycznie jakimś przeżyciem emocjonalnym (zgryzotą, litością - dosłownie, etc.)...
ewa3 - 14-08-2009 - 08:43
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie
Bardzo prosze o pomoc w przetłumaczeniu fragmentu dokumentu. Chodzi oczywiście o określenia w tabelce po prawej stronie. Z góry dziękuję za pomoc.

http://yfrog.com/6dimg0018acj
Bartek_M - 17-08-2009 - 09:32
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie
garncarz/zdun
tkaczka
sukiennik
kowala żona
[akuszerka] urzędowa (tak przypuszczam)
ewa3 - 18-08-2009 - 11:49
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie
Bardzo dziekuję Panu za pomoc. Pozdrawiam.
Irena52 - 30-08-2009 - 01:05
Temat postu: łacinskie słówka...
Otrzymałam z archiwum odpowiedzi zawierające łacińskie słowa, występujące po imieniu i nazwisku osoby danej. Bardzo proszę o przetłumaczenie:
colonus, colona, uxor ferrifabri (dot. kobiety), ferrifaber (dot. mężczyzny), uxor possesseris (dot. kobiety), generosus, civis, curatus, preceptor scholae. Z góry dziękuję, Irena
zmad - 30-08-2009 - 04:04
Temat postu: Re: łacinskie słówka...
Irena52 napisał:
Otrzymałam z archiwum odpowiedzi zawierające łacińskie słowa, występujące po imieniu i nazwisku osoby danej. Bardzo proszę o przetłumaczenie:
colonus, colona, uxor ferrifabri (dot. kobiety), ferrifaber (dot. mężczyzny), uxor possesseris (dot. kobiety), generosus, civis, curatus, preceptor scholae. Z góry dziękuję, Irena


W >Menu glowne< na samym dole jest pozycja; Slownik lacinsko-polski.

Zbyszek Maderski Very Happy
bozenabalaw - 30-08-2009 - 14:06
Temat postu: Re: łacinskie słówka...
Nie znam łaciny ale:
colonus -kmieć, colona - kmieciowa, mąż kowal, kowal, mąż posiadający nieruchomość, preceptor scholae - nauczyciel, pozostałe musiałabym szukać- pozdrawiam Bożena
Irena52 - 30-08-2009 - 16:46
Temat postu: Re: łacinskie słówka...
bozenabalaw napisał:
Nie znam łaciny ale:
colonus -kmieć, colona - kmieciowa, mąż kowal, kowal, mąż posiadający nieruchomość, preceptor scholae - nauczyciel, pozostałe musiałabym szukać- pozdrawiam Bożena

Dziękuję Bożeno - już wszystkie wyrazy znalazłam. Ale mam inną jeszcze prośbę do Ciebie. W genetece znalazłam informację, że jesteś autorką indeksu dot. Laferskiego Władysława ur.1885 w Pępowie. Czy masz możliwość dostarczyć mi więcej informacji o tej rodzinie? Otóż moja praprababcia była z domu Laferska ur. 1816, ślub brała w Jeżewie w 1838r. Prawdopodobnie była córką francuskiego żołnierza, który po kampanii napoleońskiej osiadł na stałe w Borgowie (Laferski to spolszczone nazwisko tego wojaka). Byłabym wdzięczna za pomoc w rozwikłaniu tej zagadki kwiat
bozenabalaw - 30-08-2009 - 21:31
Temat postu: Re: łacinskie słówka...
Witam Ireno!
Nie mam dodatkowych Informacji. W parafii Pępowo można uzyskać dodatkowe informacje mając nr aktu urodzenia, który jest wpisany przy indeksie . Pozdrawiam serdecznie Bożena
Roman_Szynka - 31-08-2009 - 00:19
Temat postu: Re: łacinskie słówka...
Witaj Ireno!

Odnośnie korzystania ze słownika łacińskiego proponuję po znalezieniu strony z pierwszą literą szukanego hasła zastosować kombinację klawiszy Ctrl + F .
Pojawi się pasek z napisem znajdź. Wpisujemy tam szukane hasło i szybko znajdujemy odpowiednik w drugim języku.

Odnośnie pytania jakie zadałaś Bożenie: Interesująca cię księga znajduje się nie w parafii w Pępowie ale w Archiwum Archidiecezjalnym w Poznaniu (sprawdziłem to na stronie http://www.aap.poznan.pl ). Księga ta jest też zmikrofilmowana przez Mormonów i dostępna w CHR.

Pozdrawiam
Roman
Zenek - 31-08-2009 - 09:07
Temat postu: Prośba o wyjaśnienie łacina -wójt, honestus?
Należał wojt (urzednik) do szlachty (1418)? Moj przodek nalezalo do szlachta (herb Trzaska) ale jego potomek(wnuk) byl, w ksiegi metrykalnych, Honestus, czy jest mozliwe??
Irena52 - 31-08-2009 - 23:43
Temat postu: Re: łacinskie słówka...
Dziękuję Romanie za przydatne wskazówki - w moich czasach nie było w szkole informatyki, pozostało mi więc poruszać się w tej nowoczesności różnymi drogami (najczęściej niestety okrężnymi). Na szczęście są dobrzy ludzie, co wskażą jak trafić do celu. Dzięki także za informację o księgach z interesującej mnie parafii. Proszę Cię jeszcze o jedną wskazówkę: jak uzyskuje się informacje od Mormonów i w CHR (przynajmniej w skrócie - jestem początkującą w tej dziedzinie). Z góry dziękuję i pozdrawiam, Irena
Roman_Szynka - 01-09-2009 - 00:27
Temat postu: Re: łacinskie słówka...
Ireno

Ja również należę do komputerowych samouków. Jak widzisz nabrałem nieco doświadczenia i staram się na miarę własnej wiedzy pomagać innym. Na początek proponuję skorzystanie z opracowań Małgosi Nowaczyk oraz Marcina Kulincza umieszczone w Genpolu. Oto link:

http://www.genpol.com/Poradnik-GenPol-sub15.html

Możesz również skontaktować się z Archiwum w Poznaniu i zamówić kwerendę. Niestety nie jest ona wykonana za darmo.Sad
link do archiwum

http://www.aap.poznan.pl

Pozdrawiam
Roman
Dławichowski - 01-09-2009 - 12:48
Temat postu: wójt, honestus
Dzień dobry!
Poszukiwania genealogiczne to działanie reprostektywne. To znaczy: trzeba znaleźć akt metrykalny dziadka, potem pradziadka, potem prapradziadka itd. Czyli trzeba znaleźć jakis akt metrykalny wspomnianego wnuka, który był wujtem. Na tej podstawie poznać dane jego rodziców. Odnaleźć akt metrykalny stwierdzający że ten to właśnie rodzic jest synem wspomnianego szlachcica herbu Trzaska. Jeżeli tego nie możesz udowodnić, to teza, iż Twój przodek był szlachcicem - jest błędna. Stwierdza:
Krzycho z Koszalina
Dławichowski - 01-09-2009 - 12:49
Temat postu: wójt, honestus
wójtem
Zenek - 01-09-2009 - 14:40
Temat postu: RE: wójt, honestus
Dzieki ale to sa dwa różne pytanie. Pierwsza jest, należał wojt (urzednik) do szlachty rok 1418?
Nr dwa. Ja wiem przychodzimy z szlachcic rod Trzaska, ale wnuk Marcina, Stephan 1670, jest w ksiegi metrykalnie honestus. Czy jest możliwe on byl honestus i szlachcic? Lub błędna w ksiegach?
Zenek z Szwecji
lubczyńska-iwona - 01-09-2009 - 20:16
Temat postu:
honestus- to z łacińskiego uczciwy,dostojny,znakomity,szanowny,określano tak też małomiasteczkowych rolnikówSmile pytanie czy honestus mógł być szlachcicem-jeśli dobrze zrozumiałam-dziad był szlachcicem a wnuk już honestus..szlachta często ubożała,zamieniała się z czasem w rodziny ubogie i chłopskie-więc uważam ,że jak najbardziej mógł być ubogim potomkiem szlachcica; pod warunkiem oczywiście ,że masz akty potwierdzające pokrewieństwo obu panówSmile
Lipnik.F.Turas - 02-09-2009 - 12:26
Temat postu: Re: łacinskie słówka...
Jako współautor słownika genealogicznego łacińsko polskiego na forum
Muszę wytłumaczyć trochę użyte przeze mnie i kolegów pojęcie-tłumaczenie kolonista był to człowiek dopiero osiadły w parafii. Tu jest jednak pytanie dla nas. Skąd z jakiej parafii mogła pochodzić rodzina pierwotnie.
...........................
I tu do Bożenki ? colonus to nie koniecznie kmieć, kmieć to jednak bogaty chłop= powinien posiadać łan lub 1/2 łana ziemi czyli około 25 ha lub 12 ha.
Jednak kolonista to osoba dopiero co przybyła to niestety nic nam nie mówi o jej statusie majątkowym.
Janek
Fturas
Zenek - 02-09-2009 - 13:50
Temat postu:
Pani.
Honestus nie musi znaczyć ubogi lub biedny. Honestus jest wiecej tytuł niż stan.
Dławichowski - 02-09-2009 - 17:36
Temat postu:
Oczywiście, że to nie oznacza ubogiego, czy biednego. To dosłowne tłumaczenie slowa z języka łacińskiego i oznacza jego status społeczny. Patrz wycinek słownika łacińsko-polskiego:

1800 / heroica _ Wielki Czwartek
1801 / hiems _ zima, niepogoda
1802 / hieraticus _ święty
1803 / Hieremias _ Hieronim
1804 / histrio _ aktor
1805 / homicidium _ mord,morderstwo, zabójstwo
1806 / homo rudis _ cham
1807 / honestus _ uczciwy - rolnik, rzemieślnik wiejski
1808 / honorabilis _ czcigodny - wiejski pleban, wikariusz
1809 / honoratus _ zacny - patrycjusz
1810 / horolgifex _ zegarmistrz
1811 / horologius _ zegarmistrz
1812 / hortulanus _ ogrodnik,zagrodnik - właściciel chałupy z kawałkiem ziemi, właściciel chałupy z ogrodem, chałupnik - właściciel chałupy
1813 / hospes publicus _ karczmarz
1814 / humanus _ ludzki
1815 / humatio _ pogrzeb
1816 / huragius _ magik, kuglarz
1817 / Hyacinthus _ Jacek
1818 / hydrops _ wodna puchlina

Krzycho z Koszalina
DanutaP - 02-09-2009 - 18:17
Temat postu:
Witaj Zenku
Nie mam wprawdzie wiedzy na temat roku 1418, ale może to też Ci się spodoba.

Cytaty z książki Haliny Chamerskiej „Drobna szlachta w Królestwie Polskim 1832-1864”:

„..W powiecie tym (łukowskim) guberni lubelskiej znamy z nazwisk wójtów – drobnych szlachciców. Nie było ich wielu, ale zdarzali się i to z nazwiskami znanymi z najbliższych zaścianków…”

„Wójtami w drobnoszlacheckich wyłącznie gminach bywali, jak można sądzić, niekiedy ludzie obdarzani zaufaniem swoich współbraci. Sadkowski twierdzi, że każda drobnoszlachecka wieś miewała swego nieoficjalnego, nie formalnego „przywódcę”, którym bywał najbardziej obeznany z prawem, czy też najzamożniejszy drobny szlachcic. W powieściach K.Szaniawskiego występuje też zazwyczaj taki, uznany przez innych zagonowców autorytet. Być może takich właśnie obierano w zaściankach na wójtów…”

pozdrawiam
Danka
bozenabalaw - 02-09-2009 - 19:37
Temat postu: Re: łacinskie słówka...
Dziękuję Janku za podpowiedź, bo tego nie wiedziałam. Po prostu nie znam łaciny, a indeksując trochę się uczę. Pozdrawiam serdecznie Bożena
Lipnik.F.Turas - 02-09-2009 - 20:58
Temat postu: Re: łacinskie słówka...
Bożenko też nie znałem ale musiałem się nauczyć .Podobno człowiek uczy się do śmierci.
No tylko wtedy mózg nam nie obumiera.
.........................
No i uwaga merytoryczna kolonista oczywiście mógł zostać kmieciem
jak się obserwuje wszystkie zapisy o nazwisku = pokoleniach można ustalić jaki był status majątkowy
czasami syn jest już kmieciem ale równie dobrze pojawia się zapis komornik.
.........................
Jeśli indeksujesz jakąś parafię to tak dla przyjemności prześledź jak to wygląda
.....................
Oczywiście przesiedziałem wiele godzin nad takim śledzeniem zapisów ludzi.
Bożenko ! Pozdrawiam. wielki szacunek dla Ciebie że indeksujesz jakieś zapisy.
Wiem co to za ciężka praca.
...............................
Oczywiście polecam w razie wątpliwości zajrzeć do naszego słownika
.......................
http://www.genealodzy.pl/name-Latin.phtml
.........................................

a jeśli uda Ci się go poszerzyć o jakieś ciekawe zagadnienie w tłumaczeniu to napisz do Jacka M =Admina niech go poszerzy o nieznane tłumaczenie.
Janek
Fturas
bozenabalaw - 02-09-2009 - 21:56
Temat postu: Re: łacinskie słówka...
Jeżeli chodzi o Colonus (colono) - kmieć , osadnik
colonus praeposituralis ( colono praepositurali) - kmieć w majątku koscielnym
colonus privilegiatus (colono privilegiatio) - czynszownik chałupnik
colonus tugurialis ( colono tuguriali) - chałupnik

to zależy jaki jest przymiotnik dodany.Takie określenia spotykałam. Ja ciągle się uczę, a jestem emerytką. Korzystam ze słownika na genealodzy, a także z podpowiedzi różnych Ludzi, a szczególnie Pana Barka Małeckiego
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam Bożena
Bartek_M - 03-09-2009 - 07:28
Temat postu: Re: łacinskie słówka...
Jak już to kilkakrotnie przerabialiśmy na forum tym i nie tylko, każdy proboszcz miał własne spojrzenie na chłopską hierarchię i je odzwierciedlał podając w księgach określenie statusu. Stąd aby poprawnie przetłumaczyć słówko, należy przywołać pełen kontekst. Per analogiam, badając losy naszych prapradziadków we wsi, w której zamieszkali w wieku tzw. poprodukcyjnym, nie ograniczamy się do aktu ich zgonu, a śledzimy rok po roku księgę chrztów, by sprawdzić, kto ich prosił na chrzciny.

Etymologicznie colonus pochodzi od łacińskiego colo, colere = uprawiać ziemię. Z grubsza rzecz biorąc nazywano tak każdego rolnika, a szczególnie tych uboższych - zagrodników. W niektórych parafiach jednak colonus stał wyżej od hortulanusa (zagrodnika). W innych znowu parafiach nazywano tak każdego chłopa "orzącego ziemię", w tym również rataja! Nie pamiętam natomiast z wielkopolskich ksiąg, by używano tego określenia dla pruskiego czy olęderskiego kolonisty.
Zenek - 03-09-2009 - 08:39
Temat postu: Prośba o wyjaśnienie łacina
Bardzo dziekuje Danuta.
Inne pytanie, "Civitate", czy jest mieszkaniec miasta?
Chyba masz informacje o Podsedkowskich z Krasnostawego?
sekowska - 03-09-2009 - 08:47
Temat postu:
Ciekawe to wszystko a co byśćie powiedzieli na taki przykład w moim drzewie genealogicznym mam ślub nobili panna młoda plus honesti pan młody.Interesował mnie pan młody bo to on po linii męskiej tworzy to drzewo.Natomiast inny praprzodek z tej gałęzi występuje w asyśćie jako świadek na ślubie bez tytułu a trzech pozostałych tonobili okoliczna szlachta sprawdzona.Co do mojego nazwiska nigdzie nie spotkałam określenia nobili.Najwyżej było to honesti.Przypuszczalnie i w zamysłach tak myśleliśmy.No ale w 1740 występujemy jako subditori lub labobi.Czy w ok.1800 mogliśmy awansować?Pozdrawiam wszystkich genealogów.Może ktoś się wypowie na powyższy temat.
marcin_rzepecki - 29-09-2009 - 17:54
Temat postu: prośba o przetłumaczenie zwrotu
W księdze parafialnej przy zapisie zgonu zamieszczono zwrot: in sepulekro Majori.
Zwłaszcza Majori jest dla mnie zagadką.
Pozdrawiam
M. Rzepecki
Pieniążek_Stanisław - 29-09-2009 - 19:53
Temat postu: prośba o przetłumaczenie zwrotu
Majori = większy, starszy
Staszek
annastregiel - 29-09-2009 - 20:11
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie łacińskiego zwrotu
Bardzo proszę o pomoc w przetłumaczeniu zwrotu: sortis praposituralis subolitum. Zwrot ten występuje w akcie małżeństwa z 1755 r. tuż po imieniu i nazwisku zaślubionego.
Czy wyraz subolitum może być odmianą: suboles, -is, co oznacza potomek?

Pozdrawiam.
Ania.
Christian_Orpel - 29-09-2009 - 21:51
Temat postu:
sortis praeposituralis subditum :

poddany (poddanego) majatku plebanskiego .

Pozdrawiam

Chrystian Orpel
Christian_Orpel - 29-09-2009 - 21:57
Temat postu: prośba o przetłumaczenie zwrotu
Na pewno bylo pisane : in sepulchro (w grobie)
marcin_rzepecki - 30-09-2009 - 11:21
Temat postu:
Rzeczywiście "in sepulchro Majori". Wpis dotyczy niemowlęcia. Być może pochowane w grobie przodków, lub we wspólnej mogile?
kora - 30-09-2009 - 15:55
Temat postu:
Witam
Proszę o przetłumaczenie łacinskiego zwrotu:

serrarius filius
(jeżeli dobrze odczytałam)
Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam
Kasia
Krzyś - 30-09-2009 - 16:50
Temat postu:
Syn tracza

Pasik Krzysztof
annastregiel - 06-10-2009 - 21:32
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie-zapis po wizytacji parafii
Witam.

Proszę o pomoc w przetłumaczeniu zdania - zapisu powizytacyjnego parafii Zdziechowice (Dziechowitz feu Seichwitz) w lipcu 1807 r.

Post Visitationem Archipresbiteralem Babtisati sunt a Paul Piegza Paracho Seichwitzii Seguens.


Pozdrawiam.
Ania.
Bartek_M - 07-10-2009 - 07:27
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie-zapis po wizytacji parafii
Po wizytacji archiprezbiteralnej (dekanalnej) ochrzczeni zostali przez Pawła Piegżę proboszcza zdziechowickiego następujący:
annastregiel - 07-10-2009 - 12:31
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie-zapis po wizytacji parafii
Dziękuję Bartku.
Pakapi - 10-10-2009 - 16:52
Temat postu: Łacina - znaczenie dwóch słów
Witam po dłuższej nieobecności.

Mam takie pytanko. Niejednokrotnie spotykałem sie z takimi okresleniami przekopując księgi metrykalne, ale nigdy nie wiedziałem o co chodzi. Otóż w akcie małzeństwa, w rybryce 'świadkowie' jest taki oto zapis jak na zdjęciu:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5e4 ... e1791.html

I tutaj mam pytanie co to jest 'hortum', co to za słowo po 'hortum', co to znaczy 'ambo de', i co to za słowo po 'ambo de'? Choć do tego ostatniego to nie mam zbyt wielkich nadziei, aby się dowiedzieć, bo może to byc cokolwiek...

Będę bardzo wdzięczny za wszelkie propozycje.

Pozdrawiam serdecznie

Pawel
Nastian - 10-10-2009 - 17:20
Temat postu:
ambo de = oboje z
hortum = ogród, park
Tomek1973 - 10-10-2009 - 17:30
Temat postu:
ambo de loco.

tomek
Sroka_Stanisław - 10-10-2009 - 17:33
Temat postu:
Mateusz Markowski zagrodnik (ogrodnik)
Piotr Leciejewski rolnik, obaj z (nazwa miejscowości z której pochodzą)

Hortus - ogród
Nie znam łaciny, lecz wydaje mi się, że napisane jest "hortum poseis"

Stanisław
Sroka_Stanisław - 10-10-2009 - 17:39
Temat postu:
Pan Tomasz ma rację.

ambo de loco - obaj miejscowi
Christian_Orpel - 10-10-2009 - 19:28
Temat postu:
hortum poss(idens) : posiadający ogród

Pozdrawiam

Chrystian Orpel
Pakapi - 10-10-2009 - 19:39
Temat postu:
Super. Bardzo mi pomogliście. Teraz jak na to patrzę, wydaje się to takie oczywiste... Sztuka jednak odczytać bez sugestii Smile Dziekuję serdecznie wszystkim za pomoc.
Nater_Stanislaw - 11-10-2009 - 14:13
Temat postu:
Witam,
moim zadaniem to może chodzić o dzierżawcę.

Pozdrawiam
jozek - 09-11-2009 - 11:07
Temat postu: Znaczenie słowa "Sepultuda"
W akcie ślubu z 1825 ksiądz sporządzający ten akt napisał cyt.: '' i okazała Nam Sepultude swojej Matki ". Jakie dokładne znaczenie ma te słowo i skąd ono pochodzi ( łacina?) . Jozek Question
zetka - 09-11-2009 - 11:40
Temat postu: Znaczenie słowa "Sepultuda"
Rozumiem ze akt sporządzony jest w języku polskim ?
Mógłbyś zamieścić go tutaj dla łatwiejszej identyfikacji ?
Bartek_M - 09-11-2009 - 11:48
Temat postu: Znaczenie słowa "Sepultuda"
Sepultura (z łaciny) to odpis aktu zgonu

Pozdrawiam
jozek - 09-11-2009 - 13:07
Temat postu: Znaczenie słowa "Sepultuda"
Dziękuje za odpowiedzi , pozdrawiam Jozek . Very Happy
Andrzej.S - 13-11-2009 - 22:43
Temat postu: Łacina skróty "pv" i "dd"
Witam serdeczne,
pozwolę sobie podpiąć się pod ten wątek. Będę wdzięczny za informację jak odczytać uwagi dotyczące Franciszki:
http://www.geneteka.genealodzy.pl/index ... amp;w=07mz

Imię to samo, rok i nr aktu również, zmienia się nazwisko a w uwagach widnieją skróty "pv" i "dd".

Pozdrawiam
Andrzej
Tomek1973 - 13-11-2009 - 22:46
Temat postu: Geneteka- prośba o wyjaśnienie zapisu
pv - primo voto
dd - de domo
Ślub został zawarty z Mizińską /po pierwszym mężu/, a z domu Ostrowską. Akt wpisano dwukrotnie, by ułatwić poszukiwania.


tomek
Andrzej.S - 13-11-2009 - 22:50
Temat postu: Geneteka- prośba o wyjaśnienie zapisu
Tomek. wielkie dzięki.
optyma - 22-11-2009 - 12:38
Temat postu: Tylko dwa słowa.
Proszę biegłego w łacinie o pomoc.
Jak przetłumaczyć słowo commendarius, dotyczy oczywiście duchownego.
I drugie słowo scholivega. Słowa pochodzą z akt chrzczonych z końca XVII w.
Pytam, bo nie mogę znaleźć tych słów w żadnym słowniku.
Z góry dziękuję.
Krzyś - 22-11-2009 - 13:00
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie łacińskiego zwrotu
commendarius -> zarządca

Pasik Krzysztof
Bartek_M - 22-11-2009 - 15:15
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie łacińskiego zwrotu
Raczej scholirega - nauczyciel (dosłownie: zarządca szkoły).
optyma - 22-11-2009 - 16:19
Temat postu: Prośba o przetłumaczenie łacińskiego zwrotu
Tak też mi się przez chwilę zdawało, ale jak widać się pomyliłem.
Podziękowania i ukłony dla biegłego.
Tomorowicz_Wojciech - 24-11-2009 - 17:50
Temat postu:
W metryce zgonu jest takie zdanie"... ac duorum filiorum duarumqs filiarum Pater" . Czy końcówka "qs" w słowie "duarumqs" cokolwiek znaczy ? Czy też to nadal będą "dwie córki" ?
Pozdrawiam
Wojtek
Bartek_M - 28-11-2009 - 22:19
Temat postu:
Tomorek napisał:
W metryce zgonu jest takie zdanie"... ac duorum filiorum duarumqs filiarum Pater" . Czy końcówka "qs" w słowie "duarumqs" cokolwiek znaczy ? Czy też to nadal będą "dwie córki" ?
Pozdrawiam
Wojtek


Najprawdopodobniej chodzi nie o "qs" (z kropką nad byłaby to kontrakcja zaimka "quis"), a o jedną z form graficznych postfiksu -que, dołączanego zamiast poprzedzającego wyraz spójnika "et". Czytalibyśmy więc: "ac duorum filiorum et duarum filiarum" - a więc nadal będą to "dwie córki".

Pozdrawiam
Czyżewski_Bartłomiej - 21-12-2009 - 22:45
Temat postu: Łacińskie zwroty do przetłumaczenia - proszę o pomoc
Witam serdecznie!

Bardzo bym prosił o pomoc przy przetłumaczeniu następujących zwrotów.


1. testor reperiri sequentia


2. Die Zvirta (?)


3. brak pomysłu na odczytanie...


4. Baptiravi Infantem


5. Levanter Suere Laboriosi


6. In quorum Sedem ete utinfra (?)


7. Libri autem Defuncorum sie sonant


8. ... 13. ...


9. Objit Lab:


10. annorum ultra sexaginta morte


11. In quor Sedem ete ut infra


Będę bardzo wdzięczny za pomoc Smile
Bartek_M - 21-12-2009 - 23:15
Temat postu: Łacińskie zwroty do przetłumaczenia - proszę o pomoc
testor reperiri sequentia – poświadczam, iż znaleziono następujące
Die Quinta – dnia piątego
Praepositus hujus – Prepozyt tego [kościoła]
Baptisavi Infantem – ochrzciłem dziecię
Levantes fuere Laboriosi – trzymającymi [do chrztu] byli Pracowici
In quorum fidem etc. ut infra – na dowód czego itd. jak niżej
Libri autem Defunctorum sic sonant – księgi zaś zmarłych tak brzmią
d[ie] 13. Men[sis] – dnia 13. miesiąca
Obiit Lab[oriosus] - zmarł Pracowity
annorum ultra sexaginta morte repentina sepultusq[ue] – lat ponad 60 śmiercią nagłą i pochowany
In quor[um] fidem etc. ut infra - na dowód czego itd. jak niżej
Czyżewski_Bartłomiej - 21-12-2009 - 23:22
Temat postu: Łacińskie zwroty do przetłumaczenia - proszę o pomoc
Bardzo, ale to bardzo dziękuję Smile W żadnym słowniku nie mogłem niektórych słów znaleźć, a pojedyncze słowa, które przetłumaczyłem, bez kontekstu, nic mi nie mówiły Smile
Jeszcze raz - bardzo dziękuję! Smile
kwroblewska - 21-12-2009 - 23:30
Temat postu: Łacińskie zwroty do przetłumaczenia - proszę o pomoc
Może strona TGCP http://www.tgcp.pl/index.php?option=com ... &id=12 z podstawowymi terminami łacińskimi byłaby Ci pomocna.

Krystyna
Czyżewski_Bartłomiej - 22-12-2009 - 16:46
Temat postu:
Nowe zwroty do przetłumacznia:

1. in Domino Laboriosa


2. post Defunetum


3. virum Suum Lerelista


4. Vitae sua annum


5. ... Febris Febris Violenta


6. Santifsi Sacramentis munita ae in


7. Pujar (?)


8. appino ae Manu propria Subscribo


9. Dalt in (?)


PS. Numer 7 "działa" - trzeba tylko kliknąć na znaczek...
Bartek_M - 22-12-2009 - 17:46
Temat postu:
1. W Panu Pracowita
2. po zmarłym (Defunctum)
3. mężu swym pozostała (derelicta) - chodzi oczywiście o wdowę
4. życia swego (suae) rok
5. na (morbo) gorączkę gwałtowną (violentae)
6. Najświętszymi (Sanctiss[imis]) Sakramentami opatrzona oraz (ac) w
7. hujus – tego, tej
8. przywieszam oraz (appono ac) ręką własną podpisuję
9. Dat[um] in – Dan w

PS. W poprzednim poście dopuściłem się karygodnego błędu: "ut infra" to "jak niżej", "ut supra" to "jak wyżej". Kojarzyć należy: super = wysoko; infer, inferno - piekło czyli nisko :) Bardzo dziękuję Chrystianowi Orpelowi za czujność!
Czyżewski_Bartłomiej - 22-12-2009 - 22:17
Temat postu:
Bardzo dziękuję za pomoc i prosiłbym o przetłumaczenie ostatnich dwóch zwrotów:

1. derelicti Vidvi Uxor, higenta quatuor


2. merbo Pactula nigra

Bartek_M - 23-12-2009 - 12:13
Temat postu:
pozostałego wdowca (vidui) żona, trzydzieści (triginta) cztery
morbo puctulae nigrae - Moim zdaniem zmarł na czarną ospę, ale lepiej niech to medyk forumowy potwierdzi Smile
Czyżewski_Bartłomiej - 23-12-2009 - 22:22
Temat postu:
Dziękuję bardzo za pomoc Smile
lit - 11-01-2010 - 17:27
Temat postu: Dedit?-łacina
Proszę o przetłumaczenie łacińskiego słowa-"dedit".Z góry dziękuję .Jerzy z Łodzi
Jol_Kla - 11-01-2010 - 18:38
Temat postu: Dedit?-łacina
dabit qui dedit [dabit kwi dedit] (łc.) kto dał, da (ponownie).

Hasło opracowano na podstawie „Słownika Wyrazów Obcych, cz. 2 - Sentencje, Powiedzenia, Zwroty” Wydawnictwa Europa, pod redakcją naukową prof. Ireny Kamińskiej-Szmaj, autorzy: Mirosław Jarosz i zespół. ISBN 83-87977-08-X. Rok wydania 2001.
pozdrawiam
Jola
Virg@ - 11-01-2010 - 18:42
Temat postu: Dedit?-łacina
deditio, deditionis, f - poddanie (się)/kapitulacja (walczących/miasta); zrzeczenie się prawa/tytułu
Jol_Kla - 11-01-2010 - 18:47
Temat postu: Re: Dedit?-łacina
Jol_Kla napisał:
dabit qui dedit [dabit kwi dedit] (łc.) kto dał, da (ponownie).

Hasło opracowano na podstawie „Słownika Wyrazów Obcych, cz. 2 - Sentencje, Powiedzenia, Zwroty” Wydawnictwa Europa, pod redakcją naukową prof. Ireny Kamińskiej-Szmaj, autorzy: Mirosław Jarosz i zespół. ISBN 83-87977-08-X. Rok wydania 2001.

lub

uni dedit quinque talenta, alii autem duo, alii vero unum łac., dosł. 'dał jednemu 5 talentów, drugiemu zaś dwa, a trzeciemu jeden' (każdemu wg zdolności).
Etym. - z Wulgaty (Ew. wg Mat., 25, 15).


pozdrawiam
Jola


chciałam zmienić i dodać a nacisnełam cytuj Embarassed
Jola
Tomek1973 - 11-01-2010 - 18:50
Temat postu: Dedit?-łacina
Cytat:
dabit qui dedit [dabit kwi dedit] (łc.) kto dał, da (ponownie).

Ale słowko "dedit" nie oznacza - jak można sądzić z tego tłumaczenia - "da [ponownie]".
Dosłownie tłumacząc tę sentencję: da [ponownie], kto [już] dał.

tomek

dedit - dał, -a, -o
dabit - da

lit - 11-01-2010 - 19:06
Temat postu: Dedit?-łacina
Dziękuję za pomoc.Dedit wystepowało przy liście studentów na UJ rok 1453. Dosłownie:Jacobus Nicolai de Lichawa d.2gr.(może dał 2 grosze czesnego?).Pozdrawiam-Jerzy PS d.-to skrót dedit.
Zofia - 15-01-2010 - 00:05
Temat postu: zwrot łaciński
Proszę o wyjaśnienie co znaczy łaciński zwrot "generum suum"

z góry dziekuję za pomoc
Zofia
Aftanas_Jerzy - 15-01-2010 - 09:43
Temat postu: zwrot łaciński
W zależności od kontekstu: gener, generi = zięć, szwagier
Zaimek dzierżawczy trzeciej osoby: suus = swój, własny
suum -i = swoje, swoja własność, swoje mienie, właściwy, należny, dogodny, sam sobie pan

Przy takich sporadycznych tekstach łacińskich radzę skorzystać z linku do "Forum Latinum" (pomoc w tłumaczeniu Łac>Pol)
http://lacina.info.pl/forum/viewforum.php?f=29
Ale tam Regulamin działu ustala konieczność podania min.: pełnego tekstu lub zdania, jeśli cytat to skąd , nie zaczynania tekstu od "Uprzejmie proszę"....etc.
kwroblewska - 15-01-2010 - 09:47
Temat postu: zwrot łaciński
Witaj,

Nie znam łaciny ale z tego co da się wyguglować to chyba znaczy "zięć jego"

Qui veniens ilico Ricimerem generum suum contra Alanos direxit, virum egregium et paene tunc in Italia ad exercitum singularem.
Upon his arrival he sent against the Alans his son-in-law Riqi-mer {"Darkness-famed," "Dark-renown"}, who was an excellent man and almost the only one in Italy at that time fit to command the army

skorzystałam z linku do słownika lacińsko – polskiego na forgen

http://stronyslawka.ovh.org/lacina/
gener , generi - zięć Rzeczownik: deklinacja II, rodzaj męski (masculinum)
suus , sua , suum - jego, ich (Zaimek: )

Pozdrawiam
Krystyna
Aftanas_Jerzy - 15-01-2010 - 09:55
Temat postu: zwrot łaciński
Wszystko zależy od kontekstu: Może być "zięć", a może też być "szwagier". To jednak wyraźna różnica. Trzeba podawać całe zdanie, aby uchwycić ten tzw "kontekst".
Bartek_M - 15-01-2010 - 11:32
Temat postu: zwrot łaciński
Gener – zięć, szwagier lub narzeczony (!) wnuczki (!!!).

Słówko „suum” bywa sprawcą zabawnych pomyłek, jako że „sus” to świnia i to nie byle jaka, bo odmieniająca się według trzeciej deklinacji Smile Stąd na przykład po wyrwaniu z kontekstu zwrotu "suum" niekiedy nie sposób dociec, czy piszący miał na myśli pewien obiekt pozostający doń w relacji pokrewieństwa czy własności (czyjego? suum - swojego), czy może trzodę (kogo? czego? suum - świń), jakiegoś świnopasa (pastor suum).
Zofia - 15-01-2010 - 21:22
Temat postu: zwrot łaciński
Dziekuję za pomoc a zapis w Tekach Dworzaczka był nastepujący:

dz-c G......a p. kośc. pw Xaweremu Ł......... "generum suum", iż. ten w r. 1770. 28/10 Kunegundę z ol. Teresy T.............. z manifestującym się zrodzoną córkę starszą z jej rzeczami wywiózł, gdy zezn. spał, do D........, tam ją zgwałcił i zaślubił....

wyglada jakby porywający był pozywany przez ojca porwanej, ale ciekawe o co? jak to można sprawdzić w Tekach Dworzaczka? czy jest taka mozliwość? z innych zapisów u Dworzaczka wynika, że wziął posag za porwaną więc o co mógł pozywany? mam jeszcze jedno pytanie, może nie w tym dziale, ale czy w 1770 roku 35 tysięcy złotych i 100 talarów węgierskich to było dużo? co można było za to kupić? czy np. wieś?

Dziekuję za pomoc
Zofia
Bartek_M - 16-01-2010 - 14:23
Temat postu: zwrot łaciński
Wspomniany przez Ciebie zapis wynotował Dworzaczek, jak sprawdziłem, z księgi relacji z grodu wschowskiego - stara sygnatura 188, nowa sygnatura "Wschowa Gr. 221". Protokolon tej księgi jest przechowywany w Archiwum Państwowym w Poznaniu - tam możesz uzyskać wgląd do oryginału, względnie listownie lub telefonicznie zamówić jego cyfrowe zdjęcie (koszt max. kilkanaście złotych). Podajesz wtedy nową sygnaturę, rok, nr folio (od 238v do 241v - przy założeniu a) że na pośrednich stronicach nie znalazła się inna nie wynotowana przez Dworzaczka relacja b) że od lat 70-tych nie zmieniono foliacji) i na wszelki wypadek zaznaczasz, gdzie dokładnie u Dworzaczka znalazłaś tę wzmiankę (+cytat).

Profesor sporządzając ten wypis był świadom różnych możliwości interpretacji owego "genera", stąd zastosował tu brzmienie oryginału, zainteresowanym pozostawiając przyjemność samodzielnej analizy przebiegu całej sprawy.


Pozdrawiam
marcin_rzepecki - 31-01-2010 - 18:37
Temat postu: sens zwrotów łacińskich
Witam. Często spotykam w księdze zgonów zwroty. Np. "in cametario s. Sebastian" , " ad odes s. Sebastian" i " de Śledzienice ibid". Nie jestem pewien sensu tych zwrotów. Może ktoś potrafi to przetłumaczyć z sensem.
Pozdrawiam
Rzepecki
Bartek_M - 31-01-2010 - 20:16
Temat postu: sens zwrotów łacińskich
in caemeterio... - na cmentarzu [przy kościele/kaplicy] św. Sebastiana

ad aedes... - przy kościele św. Sebastiana

Trzeci zwrot bez fotki i kontekstu nie do rozczytania (przynajmniej przeze mnie).
jacek_cieczkiewicz - 31-01-2010 - 20:18
Temat postu: sens zwrotów łacińskich
Witaj!
1. Na cmentarzu św. Sebastiana.
3. Również ze Śledzienic.
2. Nie znalazłem słowa "odes". Czy jesteś pewien dobrego odczytania?
Pozdrawiam
Jacek
KrajewskiJerzy - 02-02-2010 - 20:39
Temat postu: Kłopotliwe wyrazy
witam
Borykam się z kilkoma wyrazami , których -raz że nie mogę rozczytać, po wtóre przetłumaczyć - może ktoś z szacownego grona mnie wspomoże,zapisane są dużymi literami.

1.Thomas Piotrkowski DICTUS Sobiechowicz.
2.SOLIS lewantes.
3.CONTRAXERUNT matrimonium.
4.INTER SE IN FACIE.
5.tribus bannis DIEBUS CORAM CONGREGATO NULLUG IMPEDIMENTO CANONICO DETECTO
[/b]
Bartek_M - 03-02-2010 - 13:44
Temat postu: Kłopotliwe wyrazy
1. zwany
2. Podaj kontekst!
3. zawarli związek małżeński
4. pomiędzy sobą w obliczu
5. Moim zdaniem inskrypcja uszkodzona. "Diebus" nie ma prawa samo tak stać w zdaniu. Zweryfikuj to, proszę.
Danuśka - 14-02-2010 - 17:46
Temat postu: gnosa , gnosorum
W aktach chrztów, po łacinie, spotykam słowa gnosa przed nazwiskiem matki chrzestnej
lub gnosor przed nazwiskiem chrzestnego. Bywa też gnosorum przed nazwiskiem pary małżeńskiej, rodziców chrzczonego dziecka. Co to oznacza ?
zelmir - 14-02-2010 - 17:59
Temat postu:
Witam
gnosa, gnosor -wielmożna(y), szlachetnie urodzeni.

Pozdrawiam, zelmir
Danuśka - 14-02-2010 - 20:06
Temat postu:
Pięknie dziękuję za wyjaśnienie ! Teraz WIEM !
Danuśka
KrajewskiJerzy - 12-03-2010 - 23:49
Temat postu: dictus
Witam
W kilku metrykach po imieniu inazwisku pana młodego pojawia się słowo DICTUS co oznacza? np. Joannes Szczepkowski dictus Sobiechowicz
Przy tłumaczeniach chciałbym korzystać ze"Słownika łaciny kościelnej" czistnieje taka strona internetowa z ta pozycją ksiązkową.
Bartek_M - 13-03-2010 - 08:20
Temat postu: dictus
Na pierwsze pytanie udzieliłem Ci już kiedyś odpowiedzi:
http://www.genealodzy.pl/index.php?name ... 7359#47359

Słownika łaciny kościelnej w sieci nie znajdziesz. Z innych słowników przydatnych w tłumaczeniu metryk:
http://genepedia.pl/index.php?search=s% ... zejd%C5%BA

Pozdrawiam
KrajewskiJerzy - 13-03-2010 - 19:56
Temat postu:
Witam
Wielkie dzięki Bartek za odpowiedż, poprzedniej nie zauważyłem bo pytanie wkleiłem nie tam gdzie zamierzałem , a na odpowiedz czekałem przy poście z dnia 5 II- ot tkie początki komputerowe.

Korzystając z okazji -czy slowo NOBILIS przed nazwiski m oznacza pochodzenie szlachecki czy po prostu szlachetny, poczciwy, dobry człowiek tak jak to dziś rozumiemy.Dotyczy to parafii w której zamieszkiwała drobna , zaściankowa szlachta ale ksiądz takim mianem obdarzał z 70% parafian. Metryki z XVII wieku -jak sądzicie?
jozek - 08-04-2010 - 10:04
Temat postu: Słowo łacińskie .
W akcie ślubu status kobiety wychodzącej zamąż brzmi " deflorata " - znalazłem słownik Małgosi Nowaczyk , w którym czytam : deflorata - pozbawiona dziewictwa . Jak mam rozumieć wpis w księdze - czy jest to rozwódka ? , czy panna z dzieckiem ? Jak wpisać jej status w rubryce stan cywilny ? Józef Piecek .
kwroblewska - 08-04-2010 - 10:40
Temat postu: Słowo łacińskie .
Kiedyś uzyskałam takie wyjaśnienie - "panna z dzieckiem, które niekoniecznie się urodziło"

Krystyna
jozek - 08-04-2010 - 11:14
Temat postu:
Serdeczne dzięki . Jozek .
Anna_Klys - 13-04-2010 - 14:14
Temat postu: mediam quartam sexag.
Dzien dobry,

moze ktos z Panstwa ma pomysl na przetlumaczenie tego zwrotu, wiem, ze mowa o kopie (sexagena), ale nie potrafie rozszyfrowac calosci.
dedit Dorothee mediam quartam sexag. ad solvenda debita


Z gory dziekuje,
AK
Bartek_M - 13-04-2010 - 16:11
Temat postu: mediam quartam sexag.
Moim zdaniem wartość zwróconego długu wyniosła półczwarte (3 1/2) kopy. Ale niech to lepiej potwierdzi osoba doświadczona w czytaniu akt sądowych.
Anna_Klys - 14-04-2010 - 08:36
Temat postu: mediam quartam sexag.
Dziekuje bardzo,

i w ten sposob wszystko mi sie zgadza w rachunkach w dalszej czesci tekstu Smile)))

Pozdrawiam serdecznie,
AKM
Bartek_M - 14-04-2010 - 11:42
Temat postu: mediam quartam sexag.
Skoro pasuje w rachunkach, to ja tym bardziej dziękuję Smile

Dotąd spotykałem się z oddawaniem "półczwartego" wyłącznie poprzez "semi quatuor".
Olczyk_Paweł - 17-04-2010 - 08:07
Temat postu: co znaczą te słowa ?
Witam serdecznie
Spośród kilku przetłumaczonych przeze mnie akt znalazł się jeden, z którym nie mogę sobie poradzić. Co znaczą dwa ostatnie słowa w zdaniu "Sepultus est in Cameterio Versus aquinoctuim".
Jak tłumaczyć męskie imię Alitius (filius Alitius).
Będę wdzięczny za pomoc.
Paweł
Bartek_M - 17-04-2010 - 10:21
Temat postu: Prośba o pomoc w tłumaczeniu z łaciny-określeń...
Pochowany na cmentarzu "w stronę równonocy" - czyli zapewne na linii wschód-zachód.

Co do imienia - podaj fotę albo przerysuj napis w Paincie i wklej, bo ani to gramatyczne, ani po chrześcijańsku Wink
Olczyk_Paweł - 17-04-2010 - 15:55
Temat postu:
Witam i bardzo proszę o przetłumaczenie aktu. Załączam adres obrazka. Dziękuję. Paweł

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 53e0e.html
Bartek_M - 17-04-2010 - 17:40
Temat postu:
No, teraz wszystko jasne - Aleksy (Alexius). Urodzony zapewne w lipcu, na św. Aleksego - w akcie podano wiek 1/2 roku (semi unius anni). Resztę znasz.
Olczyk_Paweł - 17-04-2010 - 21:06
Temat postu:
Jesteś Wielki. Chylę czoła.
Pozdrawiam i dziękuję.
Paweł
kamil - 22-05-2010 - 21:51
Temat postu: Co znaczy z łaciny słowo Ladem?
Witam,

Moje pytanie jest takie jak w tytule co znaczy z łaciny słowo Ladem?

pozdrawiam,

Kamil
Bartek_M - 23-05-2010 - 12:52
Temat postu: Co znaczy z łaciny słowo Ladem?
Uprzejmie prosimy o pełne zdanie tudzież fotografię zapisu.
kamil - 23-05-2010 - 16:29
Temat postu: Co znaczy z łaciny słowo Ladem?
niestety nie mogę podać pełnego zdania, ani zdjęcia, ale wyjaśnię o co mi chodzi, otóż przy interesującym mnie akcie nie była podana data ślubu, zresztą przy paru wcześniejszych też daty nie było, ale właśnie na początku było słowo Ladem

Pozdrawiam,

Kamil
kwroblewska - 23-05-2010 - 18:19
Temat postu: Co znaczy z łaciny słowo Ladem?
kamil napisał:
niestety nie mogę podać pełnego zdania, ani zdjęcia, ale wyjaśnię o co mi chodzi, otóż przy interesującym mnie akcie nie była podana data ślubu, zresztą przy paru wcześniejszych też daty nie było, ale właśnie na początku było słowo Ladem

Pozdrawiam,

Kamil
na początku było słowo Ladem

a może należy odczytać Eadem?

Krystyna
Bartek_M - 23-05-2010 - 18:23
Temat postu: Co znaczy z łaciny słowo Ladem?
Brawa dla Pani Krystyny! Smile

Eadem (w domyśle: die) - Tego samego dnia.

PS. Prawdopodobieństwo, że osoba nie znająca łaciny poprawnie odczyta samodzielne, zapisane bastardą humanistyczną użytkową (jak ładnie się ten rodzaj pisma nazywa) słowo z księgi metrykalnej, wynosi coś poniżej dwudziestu procent...
kamil - 23-05-2010 - 19:23
Temat postu: Prośba, pomoc w tłumaczeniu z łaciny-określeń, słów...
T: Co znaczy z łaciny słowo Ladem?
Witam ponownie,

Dziękuję za wyjaśnienie, szczerze mówiąc też tak myślałem tylko potrzebowałem upewnienia

jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam,

Kamil
R_PIOTR - 19-06-2010 - 22:52
Temat postu: Zwroty po łacinie
Bardzo bym prośiła Państwa o przetumaczenie mi kilku zwrotów z aktu ślubu a mianowicie co oznaczają słowa :juvenis (przypuszczam że kawaler),virgo corrupta (panna narzeczona ) Sponsus,inquilini i Sponsa ,ancilla oraz agricola (czyżby zamieszkay )z gory dziękuje Renata Smile
kwroblewska - 19-06-2010 - 23:39
Temat postu: Zwroty po łacinie
Na tej stronie w Menu głównym jest słownik łac-pol, jak zajrzysz znajdziesz wyjaśnienie wielu słówek

Krystyna
Zatoka - 20-06-2010 - 01:13
Temat postu:
Możesz także skorzystać z szablonów tlumaczenia aktów metrykalnych zamieszczonych w Genepedii oraz powiązanych z nimi słowników tematycznych.

http://genepedia.pl/index.php?title=Kat ... 2umaczenia

Pozdrawiam

Janusz
jarymi - 20-06-2010 - 12:00
Temat postu:
Witam serdecznie
Mam do znających łacinę gorącą prośbę o przetłumaczenie aktu metrykalnego. Zmniejszone zdjęcia zamieściłem na fotosik.pl - ale jęśli były by słabo czytelne mogę przesłać oryginały na meila.

Mój e'mail szkutnia@szkutnia.com

a oto linki do zdjęć:

str.pierwsza aktu: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/afa ... 6f179.html
str. druga aktu : http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/89c ... 6a077.html

z góry gorąco dziękuję




agac - 21-06-2010 - 12:54
Temat postu: Co to za słowo? - łacina
Witam

Czy ktoś ma pomysł co oznacza słowo Nazyanzenus - prawdopodobnie to jakieś imię...

Było wpisane w tabeli urodzeń w rubryce imienia: Gregorius Nazyanzenus

Pozdrawiam
Aga Ch.
Tomek1973 - 21-06-2010 - 12:56
Temat postu: Co to za słowo? - łacina
Według mnie dziecko dostało imię na cześć św. Grzegorza z Nazjanzu

tomek
stand - 21-06-2010 - 12:57
Temat postu: Co to za słowo? - łacina
Grzegorz z Nazjanzu, święty katolicki i prawosławny

http://pl.wikipedia.org/wiki/Grzegorz_z_Nazjanzu
agac - 21-06-2010 - 13:03
Temat postu: Co to za słowo? - łacina
Czyli po prostu Grzegorz Smile
stand - 21-06-2010 - 13:19
Temat postu: Co to za słowo? - łacina
prawdopodobnie (zgaduję) dziecko urodziło się na początku maja
agac - 21-06-2010 - 13:29
Temat postu: Co to za słowo? - łacina
tak, dokładnie to 11 maja

Dzięki

Aga Ch.
Zabicki - 22-06-2010 - 22:40
Temat postu: Co oznacza "sutor"
Witam!
W księdze chrztów z 1822 przy nazwisku w rubryce Profesio Patris (nie wiem, czy dobrze napisałem, bo piszę z pamięci:-)) widnieje wpis "SUTOR".
Czy ktoś pomoże mi to rozszyfrować?
Pozdrawiam
Piotr
Jol_Kla - 22-06-2010 - 22:43
Temat postu:
sutor - szewc (zawód ojca)

to i inne przydatne słowa:
http://www.genealodzy.pl/Latin-index-letter-S.phtml

pozdrawiam
Jola
agac - 25-06-2010 - 12:45
Temat postu: Co to za słowo? - łacina
Jeszcze jedno wątpliwe słowo: Incertus
To było napisane w rubryce gdzie są dane ojca narodzonego dziecięcia

Aga Ch.
Tomek1973 - 25-06-2010 - 12:59
Temat postu: Co to za słowo? - łacina
Incertus - niepewny. Tu pewnie w znaczeniu: nieznany.

tomek
KrajewskiJerzy - 01-09-2010 - 21:25
Temat postu: Słowo weteran
Witam
W metryce zgonu oprucz wieku i określenia , że osoba chorowała podany jest wyraz VETERAN-w moim mini słowniku brak takiego wyrazu .Może ktoś wie jak to przetłumaczyć?
marbl - 01-09-2010 - 22:49
Temat postu: Słowo weteran
veteranus stary
veternus śpiaczka (wg Wróblewski W., 1931. słownik łaciński)
marek
KrajewskiJerzy - 02-09-2010 - 21:34
Temat postu:
Witam i dziekuję
marcin_rzepecki - 23-01-2011 - 11:44
Temat postu: znaczenie wyrażenia?
W wykazie słuchaczy Uniwersytetu Jagiellońskiego (z lat 1720-80) przy nazwiskach znajdujemy skróty mówiące o ich statusie społecznym.
Venerabilis, Revewendus Dominus, Minorum ordinum clericum, Generosus Dominus i Ingenuus. Wiekszość nazwisk nie posiada żadnego statusu. Nawiększą zagadkę stanowi dla mnie określenie : Inguus - wolno urodzony? Kogo to może dotyczyć ?
Czy ktoś jest w stanie mi to wytłumaczyć ?
Pozdrawiam Marcin.
Myslinski - 23-01-2011 - 12:36
Temat postu: znaczenie wyrażenia?
Według mnie, to raczej sprawa jest dość jasna:
Venerabilis - dostojny, np. członek kapituły, kanonik, proboszcz
Reverendus Dominus (revewendus?) - wielebny pan, np. opat, biskup, sufragan, prałat
Minorum Ordinum Clericum - duchowny niższej rangi
Generosus Dominus - szlachetny pan
Ingenuus - to wolno urodzony, ale też szlachetny.
Z Inguus jest problem, bo chyba nie chodzi tu o "pachwinowy".
Pozdrawiam - Wawrek
Bartek_M - 23-01-2011 - 14:31
Temat postu: znaczenie wyrażenia?
Najbezpieczniej byłoby zapytać osobę, która badała akta UJ z tego okresu.

Tytulatura do XVIII wieku przeszła pewną dewaluację, dlatego w jednych źródłach tego okresu tytuł "Reverendus" przysługuje dopiero opatowi, w innych (zwykle mniej oficjalnych) już klerykowi ze święceniami subdiakonatu (Minorum Ordinum Clericus). W XVIII wieku spotkałem też kleryków tytułowanych "Venerabilis".

Ingenuus - człowiek wolny, zwykle mieszczanin. Czasem spotyka się stosowanie tego tytułu wymiennie z "Famatus" (średniozamożny rzemieślnik).
marcin_rzepecki - 25-01-2011 - 19:30
Temat postu: znaczenie wyrażenia?
Dziekuję za informacje.
Jesli chodzi o Ingenuus wymiennie na "Famatus" ?
We wpisach w Księgach Parafialnych Wieliczki spotykałem przy nazwisku "F. F. - Famatus Famatus", a także " H. H. - Honestus Honestus" - czy to w jakiś sposób nobilituje daną osobe ?
Pozdrawiam Marcin
Szczerbiński - 25-01-2011 - 20:05
Temat postu: znaczenie wyrażenia?
Panie Marcinie!
Uzupełniając znaczenia skrótów i słów łacińskich przytoczonych wyżej.
Ingenuus- wolno urodzony, wolnourodzonego godny w tym: a) szlachetny, przystojny, zacny; b) uczciwy, szczery; c) wypieszczony, delikatny - tu w znaczeniu szlachetny.
Honestus - zacny, czczony, sławny, znakomity - tu H.H. w znaczeniu - zacni, znakomici
Co do słowa famatus miałbym raczej wątpliwości w kontekscie powyższego, czy chodzi tu o to słowo.
Wydaje mi się, że chodzi tu raczej o słowo nie tyle famatus co famosus, które znaczy sławny, osławiony- F.F. tu w znaczeniu - sławni.
Wtedy wszystkie te słowa mogą być wymiennie stosowane.
Pozdrawiam. Jerzy
Bartek_M - 29-01-2011 - 10:58
Temat postu:
marcin_rzepecki napisał:
Dziekuję za informacje.
Jesli chodzi o Ingenuus wymiennie na "Famatus" ?
We wpisach w Księgach Parafialnych Wieliczki spotykałem przy nazwisku "F. F. - Famatus Famatus", a także " H. H. - Honestus Honestus" - czy to w jakiś sposób nobilituje daną osobe ?

Pyta Pan o nobilitację sensu stricto? Względną (H->F)? W odniesieniu do Ingenuus? Bezwzględną?

Zarówno FF. (Famati), jak i HH. (Honesti) nie mają ze szlachtą nic wspólnego.
Sylwia_Socha - 13-02-2011 - 21:38
Temat postu: co to oznacze
witam
co mogą oznaczać zwroty:
1. broxator de Kargowa
2. adolescens et organarius (młody organista?, syn organisty?)
3. oppidanus et agricola (mieszczanin posiadający kawałek ziemi?)
4. i skrót virgo et opp

dziękuję za pomoc
Sylwia
Bozenna - 14-02-2011 - 00:07
Temat postu: co to oznacze
- broxator ? moze "brocator" - posrednik
- adolescens - dorastajacy (nastolatek)
- organarius - organista
- oppidanus et agricola - mieszkaniec miasta uprawiajacy role
- virgo - panna
- opp - ? trzeba sprawdzic w kontekscie
Dalas sobie dobrze sama rade.
Pozdrowienia
Bozenna
akiraq - 14-02-2011 - 01:29
Temat postu:
dobry wieczór; "broxator" proponuję czytać braxeator = piwowar; virgo opp. to najpewniej oppidanea = mieszczka; pozdrawiam; Robert
Knara_Dawid - 12-03-2011 - 10:40
Temat postu:
Witam,
na wstępie chciałbym się przedstawić - nazywam się Dawid i w chwilach wolnych od studiów szukam swoich przodków Wink

Mam problem z rozszyfrowaniem części dwóch aktów małżeństwa, oba pochodzą z 1840 roku z parafii św. Szczepana w Krakowie - http://img828.imageshack.us/img828/4527/1840.jpg

W pierwszym - imię i nazwisko matki panny młodej to Teresa Lodecka?

W drugim przymiotnik określający matkę panny młodej - supersfilis (?) Francisca Sokołówna. Nie znalazłem żadnego podobnego nawet słowa w słownikach dostępnych w internecie. W sąsiednich metrykach też czasami można było je spotkać.

Dodatkowo proszę o pomoc przy skrócie "pen. parent.": "Julia Piotrowska pen. parent. fil. imiona rodziców". Przymiotnik do słowa córka?

Pozdrawiam
Dawid
Bartek_M - 12-03-2011 - 12:23
Temat postu:
1. Lub: Łodecka.
2. Superstitis - dopełniacz od: superstes (żyjący).
3. Penes parentes = u rodziców, pod władzą rodziców.
Bełc_Paweł - 12-03-2011 - 12:27
Temat postu:
Witam

Ad 1. Lodecka vel(lub) Łódecka, spójrz w tej samej linii "Łobzów"
Często tak jest, że dokument jest wyraźny a na jednym interesującym nas fragnencie tekstu; punkcik, kleksik, zamazanie itd Smile

Ad 2 "olim" Tomasza et "superstitis" Franciszki
Rozumiem to w kontekście/sensie;
onegdaj, dawniej(zmarłego)Tomasza i pozostałej przy życiu, żyjącej Franciszki.
Od słowa superstes, ale nie jednoznacznie.
Z włoskiego superstite znaczy ocalały.
Może ktoś bardziej doświadczony ma pomysł na "superstitis"?

A może i link do zakładek,może sięprzyda:
http://www.czyszki1350.republika.pl/lacina.htm
Pozdrawiam
Knara_Dawid - 12-03-2011 - 22:28
Temat postu:
Dziękuję za pomoc i link Smile
zmad - 13-03-2011 - 03:32
Temat postu:
Superstes, itis - ma trzy znaczenia:
1.stojacy nad cialem ( cialem wroga ) = triumfujacy,
2.obecny jako swiadek,
3.przezywajacy ( kogos ); pozostaly ( po czyms ); zyjacy < trwajacy> po smierci.

Maly slownik lacinsko-polski.

Zbyszek Maderski
yodla - 16-03-2011 - 15:15
Temat postu: Prośba - Fatis Cessit ? Znaczenie
Witam

Co to dokładnie znaczy Fatis Cessit (die 10 augusti hoc annus)

że ktoś zmarł 10 sierpnia bieżącego roku?


z góry dziękuje za pomoc

Michał
Bartek_M - 16-03-2011 - 17:53
Temat postu: Prośba - Fatis Cessit ? Znaczenie
Dokładnie tak.
Knara_Dawid - 19-03-2011 - 22:46
Temat postu:
Witam Was ponownie Wink

Mam problem z odczytaniem parafii - jak rozumiem to informacja o miejscu urodzenia. OO. Savetorum (Sanetorim)?

http://img593.imageshack.us/img593/932/sanetorum.jpg

Pozdrawiam
Dawid
Knara_Dawid - 20-03-2011 - 12:45
Temat postu:
I chyba sam rozwiązałem zagadkę - proszę o potwierdzenie przez bardziej doświadczonych kolegów.

"Litaniae Sanctorum" to Litania do Wszystkich Świętych. Czyli w takim razie - zapis ze skanu to Parafia Wszystkich Świętych. Małą wątpliwość budzi przedrostek "oo.", który oznacza zakon.

Pozdrawiam
Dawid
Bartek_M - 20-03-2011 - 12:57
Temat postu:
OO. oznacza zakon, ale w języku polskim (liczba mnoga od O. - Ojciec).
W języku łacińskim to liczba mnoga od omnis, a więc: omnes (wszyscy).

Czyli dobrze rozumiesz Smile
Knara_Dawid - 20-03-2011 - 13:18
Temat postu:
Teraz tylko wyrwać się do archiwum Wink

Pozdrawiam i dziękuję
Dawid
BODEK - 23-06-2011 - 16:09
Temat postu:
Witam serdecznie

Akcie ślubu przy panu młodym ( 44 lata ) jest zapis " Famulus dimifsus a militia " Czy to znaczy , że młody jest żolnierzem lub był żołnierzem , jest weteranem ? Proszę o potwierdzenie .

Bogdan Sikora
Tomek1973 - 08-07-2011 - 21:12
Temat postu:
Mam problem ze zwrotem występującym w określeniach miejsc, w których przychodziły na świat dzieci:
- de Molend. Advocat.
- de fundo Advocatiali Petr.
- de Advocatia Pet.
- de Jurdo Advocatiali
Pet., Petr. = skrót od Piotrkowa
Jurdo = część miasta zwana Jurydyką
Czy można to tłumaczyć jako Wójtostwo?

pozdrawiam - tomek
Sroczyński_Włodzimierz - 08-07-2011 - 21:25
Temat postu:
a czyja była ta jurydyka? może w tym rozwiązanie
Tomek1973 - 08-07-2011 - 22:19
Temat postu:
Czym jest jurydyka, opisuje wikipedia.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jurydyka
W Piotrkowie były dwie - jedna to Jurydyka Arcybiskupia, kryptonimowana w metrykaliach jako de Jurdo Archi. Ep. Drugą była jurydyka świecka, zwana tez starościńską. I o tę drugą tu chodzi.
Zastanawia mnie to, ponieważ w pewnym momencie, zamiast podawać nazwę młyna "de Molendum Słodowy", "de Molendum Kleszcz", zaczęto pisać "de Molendum Advocat.". Nic mi to nie mówi i nie wiem, o który młyn może chodzić. A konsekwentne używanie słów "Advocatia" i "Advocatiali" także w stosunku do innych terenów stanowi dla mnie sporą zagadkę.

tomek
Sroczyński_Włodzimierz - 08-07-2011 - 22:25
Temat postu:
a kto był właścicielem tej o którą chodzi - o to pytałem pisząc
"a czyja była ta jurydyka? może w tym rozwiązanie"
tym bardziej skoro jedną (z dwóch) nazywano wiążąc z właścicielem (co było powszechne poza Piotrkowem) to może pod kodem
"Advocatia" "Advocatiali" "Advoc." też jest skryty taki związek
wójtostwo...może, ale niekoniecznie
RoRo500 - 08-07-2011 - 23:07
Temat postu:
Tomku- Bartek_M tłumaczył w 2008 taki fragment Metryki Koronnej:

Stanislao Brunowsky, advocato Pisdrensi, super sortes advocatiae illius

jako

Stanisławowi Brunkowskiemu, wójtowi pyzdrskiemu, na działach wójtostwa jego



Więc twój domysł o wójtostwie jest chyba uzasadniony.



Pozdrawiam,

Roman
Sroczyński_Włodzimierz - 08-07-2011 - 23:44
Temat postu:
Tomku:)
jeśli byłeś tak miły i skierowałeś do wikipedii dla wyjaśnienia to i ja od Adama i Ewy czy tez jaja
chyba, że odczytałeś "czyja" jako "czym była"Smile

założyłem, że proste tłumaczenie wprost odrzucasz/szukasz potwierdzenia drążysz
a skoro tak i skoro przy Twoich zdolnościach docierania do źródeł i znajomości faktów szukasz to oznacza, że coś Ci się nie zgadza np
- teren znanego Ci dziedzicznego wójtostwa nie pokrywa się
- "jurydyka" była już stosowana jako pojęcie nie prawne a zwyczajowe/historyczne
etc

zdarzały się jurydyki w kilku kawałkach (ale te kawąłki podlegające tym samym prawom, czyli tworzące jedność choć nie geograficznąSmile będące "niepodzielne logicznie" tj dziedziczone w całości, z urzędem - chyba takie typowe wójtostwo
czy to z powodu powiększenia czy zmniejszenia, a i od początku (osadnictwo?) tak było

ale i zdarzało się, że coś co przestało być jurydyką - zostało włączone "pod jurysdykcję ogólną" w dalszym ciągu nazywane tak było (ew. z modyfikacjami -ślady do dziś w nazewnictwie placów, ulic, dzielnic, osiedli)
czyli już nie musiało być to wójtostwem - ziemią podległą wójtowi, a nazwa mogła być stosowana czy to z tradycji, czy to z powodu powiązania z właścicielem (tj nie wszystko, czego właścicielem był wójt było wójtostwem, jak i - co bardziej oczywiste - nie całego wójtostwa wójt bywał właścicielem)

jak Cię zniecierpliwiły banały to przepraszam, ale wiesz- ten link do wikipedii:)

i teraz istotniejsze kiedy i dlaczego określenie zastąpiło poprzednio używane
czy było to związane z "uwójtowieniem" w rozumieniu podległość pod władze wójtowską (przed -nie, po - tak)
czy z właścicielem
czy ot zmiana używanego pojęcia przy stanie faktycznym bez zmian?

moim zdaniem "wójtostwo" to dość precyzyjne określenie - terenu pod władzą wójta, związanego z osadnictwem, etc
czy w tym znaczeniu zostało użyte?
mogło, ale chyba nie musiało

jakaś lustracja? coś obok?
skąd (obok tradycji) starościńska? starosta...wójt... nie tożsame
dbasz o szczegóły i prawdę, wniknąc chcesz i nie chciałbyś "starościńska" przetłumaczyć, przynajmniej bez uzasadnienia
bo najbanalniej byłoby
a nazywają "starościńska" nie czepiajmy się wójt czy starosta, skoro były dwie a jedną wykluczasz to ta druga będzie, a skoro w powszechnym użyciu "starościńska" - a jednak wnikasz więc bezpośrednie/wprost advocat->wójt pewnie Cię nie zadowala:) o czym na początku napisałem teraz
Bartek_M - 09-07-2011 - 08:59
Temat postu:
RoRo500 napisał:
Tomku- Bartek_M tłumaczył w 2008 taki fragment Metryki Koronnej:

Stanislao Brunowsky, advocato Pisdrensi, super sortes advocatiae illius

jako

Stanisławowi Brunkowskiemu, wójtowi pyzdrskiemu, na działach wójtostwa jego

Tłumaczyłem nie mając bladego pojęcia o niuansach, które porusza Włodek. Niestety nie potrafię pomóc.
Sawicki_Julian - 09-07-2011 - 20:41
Temat postu:
Witaj Tomku , mam dokument 3 strony jako Arcybiskup Gniezna Książę Michał Poniatowski daje pradziadkom przywilej na wójtostwo w dożywocie w 1789 r. , ( inny dokument ) na podpisie z pieczątką syn pradziadka w radzie kościelnej z 1832 r. pisze ; posesor dożywotni Wójtostwa Makoszyn i w tym Wójtostwie był także młyn , była też wieś o tej samej nazwie i był także sołtys . Czytałem gdzieś że wójtostwo to najmniejszy kawałek królewszczyzny ,w tym wypadku ziemi krakowskiego biskupa którego Arcybiskup M. Poniatowski był Administratorem . W twoim przypadku Tomku wydaje mi się ze młyn był w wójtostwie i tam np mieszkał młynarz z rodziną , a ksiądz w metryce musiał jakoś to miejsce zamieszkania określić i napisał młyn wójtostwa z nazwą wsi - pozdrawiam : Julian
kwroblewska - 09-07-2011 - 22:56
Temat postu:
Tomku,
aby znaleźć wyjaśnienie może trzeba się podeprzeć troszkę opracowaniami historycznymi.
Czy zaglądałeś do Roczników Łódzkich? W T28 jest praca B. Baranowski --Piotrków w końcu XVIIIw s.87-105 wyd. PTH

Pozdrawiam

Krystyna
mwpch - 30-07-2011 - 11:33
Temat postu: Słowo po łacinie w XVII wieku
Mam pytanie, czy ktokolwiek spotkał się (i wie, co to znaczy) z określeniem kobiety, zawartym w akcie z IIp XVII wieku (1674)
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a91 ... 2ea1a.html
Początkowo, na zasadzie odruchu, myślałem, że to "Virgo", ale po pierwsze dotyczy ono kobiety zamężnej (Przepiórczyna), po drugie wygląda jednak inaczej. Początek pasuje mi do Uter, a to, co wygląda jak "g" jest dość typowym zakończeniem typu "sis" lub "uis". Uterus dosłownie znaczy macica. Do czego jednak odnosić ten zwrot w akcie? Znalazlem go głównie na tej stronie (rok 1674), później jakoś go nie używano. Może (jako Macierz?) okreslano tak matkę rodu (w tym przypadku miało by to pewien sens).
Za wszelkie sugestie i podpowiedzi z góry dziękuję.
Marek
Christian_Orpel - 30-07-2011 - 11:42
Temat postu: Słowo po łacinie w XVII wieku
uterq. czyli uterque = oboje

Pozdrawiam
marekzaborski - 13-10-2011 - 10:07
Temat postu: Jedno słowo po łacinie
Witam,

proszę o pomoc w rozszyfrowaniu jednego slowa w poniższym akcie urodzenia - w jednej z rubryk są cztery wyrazy - "Cajetanus Zaborski Propinator ..." - a słowo czwarte??

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 77587.html

Marek
Szczerbiński - 13-10-2011 - 12:02
Temat postu: Jedno słowo po łacinie
Zaborensis
propinator - w dawnej Polsce: posiadacz propinacji lub dzierżawca monopolowego wyszynku napojów alkoholowych
czyli:
Kajetan Zaborski dzierżawca wyszynku Zabor(rz)eńskiego. Very Happy
marekzaborski - 13-10-2011 - 12:11
Temat postu: Re: Jedno słowo po łacinie
Dziękuję Panu serdecznie Smile
Czy określenie "Zaborzeński" dotyczy miejsca? czy czegoś innego?
Marek

Wysłany: 13-10-2011 - 12:59*
Szanowny Panie,
wniosków na chwilę obecną nie sformułowałem żadnych:) Mój przodek w jednej z metryk tytułował się szlachcicem, w roku 1825, potem już nie. Wiem z dowodów pośrednich, że Zaborscy przyszli na lubelszczyznę (pod koniec XVIII wieku) z radomszczyzny lub mazowsza, dokładnie jeszcze nie wiem. Na pewno Kajetan nie pochodził z lubelszczyzny, zatem stawiam tutaj na zbieżnośc nazwiska i miejsca.
Kajetan mieszkał w Wąwolnicy, niedaleko jest miejscowość Zaborze, może tam był wyszynk...

Serdecznie dziękuję za pomoc i obszerne informacje:)
pozdrawiam
Marek

* (moderacja - scalenie wypowiedzi wysyłanych na Forum)
marekzaborski - 14-10-2011 - 13:00
Temat postu: Re: Jedno słowo po łacinie
Jeszcze wrócę do tego słowa - mam wątpliwości czy pierwsza litera to "Z" a całość to "Zaborensis"... Może coś w rodzaju "Inkoensis" ???
Może ktoś jeszcze rzucić okiem?
Marek
Bartek_M - 14-10-2011 - 15:26
Temat postu: Re: Jedno słowo po łacinie
Jaksensis?
Kaczmarek_Aneta - 14-10-2011 - 15:34
Temat postu: Re: Jedno słowo po łacinie
Mnie też "męczy" to słowo - zastanawiałam się, co mogłoby się znaleźć pod profesją...
Może określenie przynależności klasowej, skoro obok mamy "Honesta" ? Niestety, nic mi nie pasuje..

Inna hipoteza to jednak jakieś słowo odmiejscowe (na lit. I, J , ew. T) - Marku, o jaką parafię chodzi i czy dałoby się załączyć nieco większy fragment strony z tej księgi ?
marekzaborski - 15-10-2011 - 10:50
Temat postu: Re: Jedno słowo po łacinie
Witaj Aneto, proszę

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 4c8df.html

parafia Zakrzówek, niedaleko Kraśnika w woj. lubelskim.
Do niczego nie mogę dopasować tego słowa...
Marek
Kaczmarek_Aneta - 15-10-2011 - 11:24
Temat postu: Re: Jedno słowo po łacinie
A więc może jednak przynależność klasowa ?
W innych przykładach powtarza się Villanus (wieśniak), a tu ?

Dziwne słowo ... Sad



Chyba już wiem, tzn. to tylko hipoteza.

Sądzę, że chodzi o słówko: Sulovensis - od miejscowości Sulów (w gminie i parafii Zakrzówek).
http://dir.icm.edu.pl/pl/Slownik_geogra ... om_XIV/324

Nie stawiałam wcześniej na "S", ale jak spojrzeć na pisownię "Sołtys" nieco wyżej, to jest to całkiem prawdopodobne.

Pozdrawiam
Aneta
marekzaborski - 17-10-2011 - 08:03
Temat postu: Re: Jedno słowo po łacinie
Aneto, wielkie dzięki - na pierwszy rzut oka (i na drugi również) wydaje się że masz rację - o takim układzie nie pomyślałem. Cajetanus mieszkał w Sulowie, w parafii Zakrzówek, więc może rzeczywiście... Smile

Pozdrawiam
Marek
Magroski49 - 12-11-2011 - 21:36
Temat postu: Prośba o pomoc słowo po lacinie
Witam,

Prośba o pomoc słowo po lacinie (Subsento?):

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/be6 ... c5bfe.html

Z góry bardzo dziekuje.

Gilberto
kamil_360 - 12-11-2011 - 21:46
Temat postu: Prośba o pomoc słowo po lacinie
A ja z kolei mam pytanie, co oznacza słowo Pannifex w zwrocie 'Pannifex Omnes de Oppido Staszów' w rubryce Status,Conditio vel Dignitas.
Ponnifex z podwojonym 'n' oznacza piekarza, tyle wiem.

Dziękuję i pozdrawiam,
Kamil
kwroblewska - 12-11-2011 - 22:26
Temat postu: Re: Prośba o pomoc słowo po lacinie
kamil_360 napisał:
A ja z kolei mam pytanie, co oznacza słowo Pannifex w zwrocie 'Pannifex Omnes de Oppido Staszów' w rubryce Status,Conditio vel Dignitas.
Ponnifex z podwojonym 'n' oznacza piekarza, tyle wiem.
Kamil


Nie wiem na podstawie jakich źródeł tak tłumaczysz Ponnifex z podwojonym 'n' oznacza piekarza, tyle wiem –może podaj, bo
wg słownika łacińsko-polskiego dla historyków
panifex – piekarz
pannifex – sukiennik, tkacz
słowa ponnifex jakoś nie widzę – cóż ciemno już.


Magroski49 napisał:
Witam,
Prośba o pomoc słowo po lacinie (Subsento?):
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/be6 ... c5bfe.html
Gilberto


Zapis [subsento? matrimonio? legitim.?] może być formę skróconą.
W słowniku łacińsko- polskim jest taki zwrot legitimatio per subsequens matrimonium –nadanie dziecku pozamałżeńskiemu stanowiska dziecka prawego przez późniejsze małżeństwo rodziców
ale czy ten zapis można przetłumaczyć wg wyjaśnienia jakie znalazłam w słowniku, to pewnie biegli w łacinie dopowiedzą.

Krystyna
Christian_Orpel - 13-11-2011 - 10:17
Temat postu: Re: Prośba o pomoc słowo po lacinie
kwroblewska napisał:
Magroski49 napisał:
Witam,
Prośba o pomoc słowo po lacinie (Subsento?):
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/be6 ... c5bfe.html
Gilberto


Zapis [subsento? matrimonio? legitim.?] może być formę skróconą.
W słowniku łacińsko- polskim jest taki zwrot legitimatio per subsequens matrimonium –nadanie dziecku pozamałżeńskiemu stanowiska dziecka prawego przez późniejsze małżeństwo rodziców
ale czy ten zapis można przetłumaczyć wg wyjaśnienia jakie znalazłam w słowniku, to pewnie biegli w łacinie dopowiedzą.


_______

Krystyna



Czytam nie sustento, ale subsecuto.
Czyli, ze nastapilo to, co pisze Krystyna.


Pozdrawiam

Chrystian
Magroski49 - 13-11-2011 - 10:49
Temat postu: Re: Prośba o pomoc słowo po lacinie
Thank you, Krystyna and Chrystian!
It does make sense, because his parents got married one year after he was born.
Niestety, nie mowie po polsku Sad

Gilberto
kwroblewska - 13-11-2011 - 11:16
Temat postu: Re: Prośba o pomoc słowo po lacinie
Magroski49 napisał:

It does make sense, because his parents got married one year after he was born.
Gilberto


I’m glad that my explanation was accurate.

Greetings

Krystyna
Romanowski_Piotr - 15-01-2012 - 19:05
Temat postu: Łacina - jedno słowo
Witam,

Proszę o pomoc w odczytaniu jednego słowa z poniższego aktu zgonu:
[...] Petrykozy eadem die ...........? per Franciscum [...]



Dziękuję,
Piotr
Christian_Orpel - 15-01-2012 - 19:23
Temat postu: Łacina - jedno słowo
inventus - znaleziony

Pozdrawiam

Chrystian
Romanowski_Piotr - 15-01-2012 - 19:36
Temat postu:
Chrystian, serdeczne dzięki.

PR
Eder - 22-01-2012 - 11:53
Temat postu: Prośba - jedno słowo - łacina
Witam
Czy mógłby ktoś rozszyfrować kim był Szymon dla Błażeja? Kruszyn, 1808, łacina. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/26c ... 487bd.html
Z góry dziękuję.
Andrzej
staszu - 22-01-2012 - 12:28
Temat postu: Prośba - jedno słowo - łacina
Jeśli chodzi ci o pierwsze dwa slowa ostatniego zdania to brzmią one po prostu "świadkami byli..."
Eder - 22-01-2012 - 12:32
Temat postu:
Nie o to, chodzi o wyraz za słowami Simon Baranowski, Blasius ..........
Christian_Orpel - 22-01-2012 - 13:05
Temat postu:
Ten wyraz to nazwisko - Niemoszewski .

Pozdrawiam

Chrystian
Eder - 22-01-2012 - 13:16
Temat postu:
Hmmm, tak bardzo chciałem zobaczyć gdzieś tam krewnego Błażeja, że nie pomyślałem, iz może to być kolejny świadek.
Dzięki.
annhof - 05-02-2012 - 11:35
Temat postu: pomoc o tłumaczenie wyrazów łacińskich(1792r.)
Witam Państwa!
Bardzo proszę o pomoc w odszyfrowaniu końcowego wyrazu, który widnieje w zapisie zgonu z 1792r.
Jest to bardzo krótki zapis: "30.12.1792r. Sep. Sebastianus Sowa ann 50 de Krowodrza St. munitus(munitur?)".
Jednocześnie przy innych zapisach o zgonach (pocz.XIXw.) występuje wyraz " Tales lub Tabes "- co oznacza ?
Z góry bardzo dziękuję
Pozdrawiam
Anna Maria
slawek_krakow - 05-02-2012 - 11:43
Temat postu:
Witam

To pierwsze, że niby namaszczony sakramentem.
To drugie to wyniszczająca choroba ogólnie, wycieńczenie.

pozdrawiam

sławek

ps w uzupełnieniu żeby w przyszłości nie mieć problemów z odczytaniem: munitus i tabes
arborpl - 11-03-2012 - 16:47
Temat postu: Słowo napisane po łacinie.
Czy znacie jakieś łacińskie słowo kończące się ...lificata pierwsza litera tego słowa to P lub R ale nie jestem pewien być może to Pie...lificata.
Proszę o pomoc w rozszyfrowaniu tego słowa. Dziękuję.
Marynicz_Marcin - 11-03-2012 - 17:01
Temat postu: Słowo napisane po łacinie.
A może łatwiej jakby zdjęcie było?
kwroblewska - 11-03-2012 - 17:17
Temat postu: Re: Słowo napisane po łacinie.
arborpl napisał:
Czy znacie jakieś łacińskie słowo kończące się ...lificata pierwsza litera tego słowa to P lub R ale nie jestem pewien być może to Pie...lificata.


Szanowny Panie,

Na wstępie polecam http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-12256.phtml

„Szanujmy czas i pracę naszych Tłumaczy.” --- SZANUJMY SIĘ NAWZAJEM

A może chociaż w jakim dokumencie występuje?

-----
Krystyna
arborpl - 11-03-2012 - 18:13
Temat postu: Re: Słowo napisane po łacinie.
Pani Krystyno nie wiem o co Pani ma na myśli. W tym przypadku nie ma znaczenia czy wstawię zdjęcia czy nie, proszę mi wierzyć, to nie jest metryka, tylko szczątki napisu na murze.
Marynicz_Marcin - 11-03-2012 - 18:19
Temat postu: Re: Słowo napisane po łacinie.
Jest szansa, że ta ponoć dobra część w oryginale brzmi inaczej.
A nie napisałeś nawet ile liter jest dla Ciebie nieczytelnych ..
arborpl - 11-03-2012 - 18:40
Temat postu: Re: Słowo napisane po łacinie.
Nawet tego nie jestem w stanie podać, gdyż większość tego napisu została otynkowana. Ślady pozostawione natynku, mogą świadczyć, że był to dłuższy napis, być może jest to część sentencji. Trudna sprawa.
Krzyś - 11-03-2012 - 18:58
Temat postu: Re: Słowo napisane po łacinie.
Dobry Wieczór

Proszę zajrzeć do skrzynki.

Pozdrawiam - Pasik Krzysztof
kwroblewska - 11-03-2012 - 19:02
Temat postu: Re: Słowo napisane po łacinie.
arborpl napisał:
Pani Krystyno nie wiem o co Pani ma na myśli.


Mam na myśli to, o co wielokrotnie apelował

Bartek_M
Lepiej tłumaczy się ze zdjęcia niż z tekstu odwzorowanego przez osobę nie znającą języka., zamiast zgadywać "co to za litera" lepiej "przerysuj" interesujący Cię zapis, a na forum zamieść skan/zdjęcie tak wykonanej "kopii".



Mnie kojarzy się ze słowem purificatio – wg słownika – oczyszczenie religijne.


-----
Krystyna
arborpl - 11-03-2012 - 19:50
Temat postu: Re: Słowo napisane po łacinie.
Dziękuję.
arborpl - 11-03-2012 - 20:22
Temat postu: Re: Słowo napisane po łacinie. Już wiem.
Już wiem jakie to słowo. Benedificata.
Eder - 14-03-2012 - 19:37
Temat postu: Subditorum - dopisek przy chrzcie
Witam
Co może znaczyć "subditorum" dopisane po nazwiskach rodziców w sumariuszu chrztów? Kujawy 200 lat temu (jeśli ma to znaczenie). W dostępnych mi słownikach nie ma tego słowa, a tłumacz google pokazuje wynik "przedmioty" co jest bez sensu.
Z góry dziękuję. Andrzej
lkalinowski - 14-03-2012 - 20:09
Temat postu: Subditorum - dopisek przy chrzcie
Witam!
To oznacza po łacinie "poddanych"
Pozdrawiam!
Łukasz
Eder - 14-03-2012 - 20:13
Temat postu: Subditorum - dopisek przy chrzcie
Dziękuję i pozdrawiam.
Andrzej
mwpch - 16-03-2012 - 08:06
Temat postu: Zwrot po łacinie
Mam prośbę o podpowiedź, jak w zwrocie:
"Ego (...), Eos Martimonialiter vivere Copulavi"
rozumieć słowo vivere.
Marek
Sawicki_Julian - 16-03-2012 - 09:36
Temat postu: Zwrot po łacinie
Witam ,według słownika to pisze tak ; Ja..... idą w Małżeńskie życie zawarte w związku - Julian
Szczerbiński - 16-03-2012 - 10:10
Temat postu: Zwrot po łacinie
Witaj Julku!
Na początek napiszę dowcipnie tak - 'każdy orze jak może'.
Ja widzę to tak:
'Związek małżeński jutrzenką (zaraniem) życia (nowego)' Very Happy
Ponieważ:
eos (f. nieodmienna) - jutrzenka, zorza polarna;
matrimonium -i, n -małżeństwo, żona;
vivus 3 - żywy, początek życia;
copulo - złączyć, związać;
Pozdrawiam Jerzy
PS.
No, ale moga być jeszcze inne interpretacje ... Wink
Sawicki_Julian - 16-03-2012 - 10:50
Temat postu: Zwrot po łacinie
Witaj Jerzy, ono orze się jako tako po Japońsku , na razie jeszcze zima i patrzy się w szkiełko, coś komuś podpowiem i przy okazji sam się dowiem. Żebym miał taki słownik jak mają księża z tych lat co jeszcze była msza odprawiana przez księży tyłem do ludzi ale po łacinie, to bym był mądrzejszy od radia, teraz wszystko po przekręcało się na świecie, tam gdzie Afrykańczyk był w niewoli teraz jest Panem Prezydentem i mu wszyscy oddają pokłon. Jak pisze Nasz kolego Jerzy z Gdańska że trzeba się udzielać i rozum by pracował i nie skostniał tak ze nie pamiętało by się co było na obiad wczoraj ; pozdrawiam wiosennie - Julian
kwroblewska - 16-03-2012 - 11:07
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Sawicki_Julian napisał:
Jak pisze Nasz kolego Jerzy z Gdańska że trzeba się udzielać i rozum by pracował i nie skostniał


Witam Panów,

To ja też jeśli mogę, bo Mr Google tłumaczy Eos – im ……im w małżeński związku żyjącym...

Bo może jakby było całe zdanie byłoby łatwiej zgadywać ale czy poprawnie zinterpretować?

___
Pozdrawiam słonecznie
Krystyna
Tomek1973 - 16-03-2012 - 11:18
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Szczerbiński napisał:

vivus 3 - żywy, początek życia;

Vivus, to przymiotnik i w żadnym przypadku nie przybiera on formy vivere.
Forma vivere wystepująca w inskrypcji, to czasownik w bezokoliczniku. Niestety - jest to czasownik regularny i forma vivere nie jest podawana w słownikach, przez co osoby nie znające łaciny nie są w stanie jej w owych słownikach znaleźć. W takich bowiem wypadkach podaje się praesens, perfectum i supinum, a nie podaje się bezokolicznika /infinitivus/.

Copulavi - tryb orzekający czasu przeszłego dokonanego strony czynnej w pierwszej osobie liczby pojedynczej odnoszący się do podmiotu /ego/

eos - akuzatiw liczby mnogiej rodzaju męskiego zaimka wskazującego "ten" /is/
A jeśli się mylę, to niech ktoś poprawi.

Czytanie tego nieustającego Kabaretu Starszych Panów na tym forum jest już męczące. Panie Julianie, pstrzy Pan to forum swoimi wpisami, jak nie przymierzając muchy portret Najjaśniejszego Pana w książce Haszka.

tomek
mwpch - 16-03-2012 - 11:30
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
OK. Dzięki.
Ale nadal mam problem, jak ugryźć całość. Ponieważ nie był to zwrot incydentalny, i powtarzał się prawie bez wyjątku w kolejnych aktach, zakładam, że była to formuła "kanoniczna". Próbowałem szukać polskiego odpowiednika tejże, ale jakoś nie trafiłem.
Marek
Tomek1973 - 16-03-2012 - 11:40
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Pewnie formuła mówiąca o przyjściu na świat żywego dziecka w kanonicznym małżeństwie.
Proszę podać cały wpis, to ktoś przetłumaczy /albo chociaz zinterpretuje.../

t
mwpch - 16-03-2012 - 11:53
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Proszę bardzo - ostatnie zdanie:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f41 ... 3b289.html
Marek
Szczerbiński - 16-03-2012 - 11:56
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Kazimierz Kumaniecki - Słownik Łacińsko Polski str. 541
Vivus 3
PS. Ja jak nie lubię oglądać Kabaretu Starszych Panów to biorę pilota do ręki ...
Sawicki_Julian - 16-03-2012 - 12:42
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Tomek ja znam inne przysłowie , s... muchy będzie wiosna, pamiętam Twoje docinki dwa lata temu jak cię Admin wyrzucał za burtę, ale to już było i Ty także będziesz stary i zgryźliwy - pozdrawiam ; Julian
Tomek1973 - 16-03-2012 - 13:02
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Szczerbiński napisał:
Kazimierz Kumaniecki - Słownik Łacińsko Polski str. 541
Vivus 3
PS. Ja jak nie lubię oglądać Kabaretu Starszych Panów to biorę pilota do ręki ...

Gorzej, jak ta ramota jest na wszystkich kanałach...

vivo, vivere, vixi, victum - żyć
Tylko tego vivere nie ma w słowniku. Ale to trzeba wiedzieć
I co z tego, że vivus 3? W jakich okolicznościach ów przymiotnik vivus przybiera formę vivere? Dowiem się?

t.
kwroblewska - 16-03-2012 - 13:09
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Tomku,

Wszyscy błądzimy jak nie widzimy…… całości, czy to podane do tłumaczenia zdanie było wyjete z aktu urodzenia czy slubu teraz dopiero widać.

Z nadzieją, że żyli długo i szczęsliwie.


----
Pozdrawiam
Krystyna
Tomek1973 - 16-03-2012 - 13:13
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
kwroblewska napisał:
Tomku,

Wszyscy błądzimy jak nie widzimy……

Alez gdzie tam! Ja błądzę, pani błądzi... Ale chętnie dam namiary na nieomylnych i wszystkowiedzących /str.541/

t.

Co nie zmienia faktu, że tekst dalej nie jest dokładnie przetłumaczony, choć sens jego jest jasny.
Szczerbiński - 16-03-2012 - 13:20
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
I co jeszcze złośliwego napiszesz trollu (po zobaczeniu oryginału tekstu) ...
Tomek1973 - 16-03-2012 - 13:22
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Nic, Jureczku. Czekam aż przetłumaczysz.

t.
Szczerbiński - 16-03-2012 - 13:24
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
No to się nie doczekasz Tomuś ... - ty jesteś w tym ponoć lepszy to teraz tłumacz. Very Happy
PS. Chciałbym się tylko kiedyś dowiedzieć (może być na PW), kto ci w życiu tak mocno dokuczył, że tyle masz w sobie złośliwości...
Tomek1973 - 16-03-2012 - 13:33
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Jureczku, niepotrzebne przytyki.
Nie masz pojęcia o łacinie i podpierasz się nieudolnie słownikami. I po co w to brniesz? Po co usiłujesz robić z siebie specjelistę, a nie umiesz się nawet posługiwać słownikiem?
Nie odróżniasz vivus od vivo, asię zbędnie produkujesz.
Zapis jest jasny - proboszcz owego kościoła pisze o połączeniu węzłem małżeńskim owej pary. Co znaczy w tym konkretnym zapisie słowo vivere - nie wiem.

t.

A jak masz problem, to ulżyj sobie w stosunku do mnie jak zwykle słowami pana Czyżewskiego, które gdzieś tam masz skopiowane. Na napisanie czegoś od siebie, brak ci testosteronu.
Szczerbiński - 16-03-2012 - 13:35
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
O tym to dopiero dowiedziałeś się gdy obejrzałeś tekst oryginalny, więc wyluzuj ździebko ok?
PS. Mam pokopiowane wszystkie twoje wypowiedzi (jak wiesz). Wyobraź sobie, że nawet znam twoje nazwisko, które tak skrzętnie ukrywasz (nie wiem po co). Jesteś dość bystry, ale to źle wykorzystujesz i to jest przykre ...
Tomek1973 - 16-03-2012 - 13:40
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
No ale ty nawet nie jesteś w stanie znaleźć sensu tego tekstu, nawet po tym, jak zobaczyłeś.
Odczep się ode mnie, ignorancie.

t.
Szczerbiński - 16-03-2012 - 13:42
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
No widzisz - nie chcesz tłumaczyć a przecież to dla ciebie pestka i po co się tak denerwujesz spoko, wyluzuj (nikt cię do tego nie zmusi..). Very Happy
Tomek1973 - 16-03-2012 - 13:43
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Szczerbiński napisał:
O tym to dopiero dowiedziałeś się gdy obejrzałeś tekst oryginalny, więc wyluzuj ździebko ok?
PS. Mam pokopiowane wszystkie twoje wypowiedzi (jak wiesz). Wyobraź sobie, że nawet znam twoje nazwisko, które tak skrzętnie ukrywasz (nie wiem po co). Jesteś dość bystry, ale to źle wykorzystujesz i to jest przykre ...

Straszysz mnie? Grozisz mi? I to czym?
Stwierdzam, że masz obsesję i powinieneś się leczyć. To już nie jest zabawne. To już jednostka chorobowa.
Szczerbiński - 16-03-2012 - 13:48
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Ja chcesz to się zaprzyjaźnimy, może gdy się lepiej poznamy to nie będziemy popadać w kolizje. Co ty na to?
Bo ja o tobie też czasami myślę ...że powinieneś podleczyć swoje nerwy... Nie mnie jednemu zaszedłeś za skórę.
Dzisiaj tu na tym wątku dołożyłeś np. Julkowi i po co?
ewa_os - 16-03-2012 - 13:52
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Bo się należało.
Ewa
Szczerbiński - 16-03-2012 - 13:58
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Za co Ewuniu Julkowi się należało? Jest on może trochę 'gadatliwy', mnie tez czasami 'wkurzył', ale ma dobre serce i stara się ludziom pomagać. A, że czasami się mylimy (wszyscy), to prezcież ludzka rzecz. Powinniśmy być trochę bardziej tolerancyjni ... inaczej będziemy się wzajemnie bać napisać cokolwiek ..., bez poniesienia przykrych konsekwencji.
Tomek1973 - 16-03-2012 - 14:01
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Bardzo sobie cenię wpisy pana Juliana, bo ma niebywały talent do dwóch rzeczy - rozczytywania niewyraźnego pisma i pisania pierdół nie w temacie. Mam już dość jego wpisów nie na temat przy kazdej okazji. Niedano zwrócono mu uwagę w tej materii i jakoś się nie obraził, zrozumiał.
Ja naprawdę nic do ciebie nie mam. Twoje chamskie wpisy mnie nie obrażają, ani nie irytyują. To tak samo, jak z pijakiem w autobusie. Może mnie obrzygać, ale nie jest w stanie mnie obrazić.
Wypisujesz bzdety, to reaguję. Nie ma w tym nic osobistego.
Ludzi śledzących innych w internecie, uważam za ciężkich psychopatów z jakimiś kompleksami.
Nazwiska nie ukrywam, Jureczku. jestem na serwisach społecznościowych, jestem w bazie u Minakowskiego. Żadna tajemnica.
Podniecają cię takie poszukiwania w internecie? Szybciej bije ci puls i drżą ci ręce? Lubisz taki dreszczyk emocji? Weź w końcu spoważniej, chłopie.

t

24 02, inny forumowicz napisał do Juliana:

Kolego Julianie.
Kilka czy kilkanaście razy zabierasz niepotrzebnie głos, po to tylko by zasygnalizować swoją obecność. Obrażasz i zrażasz do siebie ludzi. Zwróć proszę uwagę na formę grzecznościową jaką zwracam się do Ciebie. Kolego! I niech tak zostanie. Dbaj proszę o pęcherz i nie zaznaczaj odzwierzęcym odruchem swojej obecności na Forum. Jurek

to cię, Jerzy nie zbulwersowało? Wtedy nie zabrałes głosu?
Szczerbiński - 16-03-2012 - 14:16
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Tomku!
Nie zbierałbym tych informacji, gdybym nie był przez ciebie ciągle atakowany i to od pierwszego wątku na tym forum.
Jak myślisz ile normalny człowiek może wytrzymać? Musiałem się jakoś zabepieczyć, gdy jest tak na dłuższą metę. Co ja bym np. pokazał przed sądem? Powiedz sam. Ale widzisz byłem do ciebie otwarty, bo cię o tym powiadomiłem i nie starałem się tego trzymać w skrytości.. Wiem, że cię to przeraziło i na jakiś czas uspokoiło. Sam wiesz ilu osobom dokuczyłeś i to zupełnie niepotrzebnie.
Jesteś człowiekiem inteligentnym, masz sporą wiedzę, po co atakujesz? Wiele osób cię tu szanuje .. Ja nie walczę tu o żadne pierwszeństwo w wiedzy..., że mnie nazywasz, np. 'wszystkowiedzącym'. Ty masz jej znacznie więcej bo ja jestem tylko amatorem genealogicznym. Z wykształcenia i założenia jesteś ode mnie lepszy. Bo ja nie jestem historykiem z wykształcenia. To może zawrzemy jakiś grzecznościowy układ? Co o tym sądzisz?
Mnie obecnośc na tym forum 'wisi' (mogę na nim być i mogę nie być). Mam swoje także inne zainteresowania ...
To jak będzie?
No to dopiszę to na co czekasz. Jesteś lepszy. Teraz jest ok?
PS. Odnośnie Julka i jego pęcherza. To napisał jeszcze inny jakiś Jerzy.
Ale bez Julka na tym forum byłoby smutno. Nie uważasz? Ja go nawet polubiłem po jakimś czasie ... Nie będę więc głosował za jego 'wyeliminowaniem', bo to jest forum dla wszystkich, a nie tylko wybrańców ...
ewa_os - 16-03-2012 - 14:39
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Panie Tomku,proszę nie odrzucać wyciągniętej na zgodę ręki.To tak rzadko się teraz spotyka.Nie wiem,gdzie mieszkacie Panowie,ale może rzeczywiście dobrze byłoby spotkać się w realu i pogadać "pa duszam"?
pozdrawiam obu Panów
Ewa
ewa_os - 16-03-2012 - 14:48
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Nikt nie mówi o "eliminacji".Dobrze byłoby tylko,gdyby pan Julian najpierw pomyślał a potem dopiero pisał,nie wylewając na forum wszystkiego co mu w duszy gra,rzeczywiście bez ładu i składu .Można to jak sugerował p.Włodek Sroczyński uznać za element folkloru forum ale prawda,że bardzo męczą takie wynurzenia,praktycznie na każdy temat,więc trudno nie czytać.No i są to zwykle
sążniste elukubracje zajmujące dużo miejsca.Wierzę,że to z dobroci serca,ale choćbym miała serce jak Brama Floriańska,gdy się na czymś nie znam,to nie zabieram głosu.
Ewa
Szczerbiński - 16-03-2012 - 14:50
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Ewuniu!
Jesteś miłą osobą, ale w tej kwestii nie można nalegać. Niech to będzie decyzja Tomka. Ja ani proszę, ani nalegam, szukam jedynie rozsądnego rozwiązania. Nie mogę czuć się na tym forum jak 'zwierzątko' na które ktoś poluje, ale i zaszczuć też się nie dam.
Pozdrawiam Jerzy
PS. Biedny Julek ... co On teraz musi przeżywać ...
Tomek1973 - 16-03-2012 - 15:02
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Przecież ja nic do pana Jerzego nie mam. Napisałem to wyraźnie. Jeśli się z nim nie zgadzam, to piszę o tym na forum. Ja nie zaczynam wzajemnych dyskusji z panem Jerzym od epitetów. Dziś po dyskusji na temat łaciny przeczytałem o sobie:
Cytat:
I co jeszcze złośliwego napiszesz trollu (po zobaczeniu oryginału tekstu) ...
Pan Jerzy palnął głupotę w kwestii tłumaczenia. Ja niedawno palnąłem na tym samym forum jeszcze większą. Dwóch latynistów mnie natychmiast wyprostowało, a ja podkuliłem ogon i dałem nogę jak niepyszny. Miałem iść w zaparte i im nawrzucać?
Jeśli natomiast pan Jerzy chciałby dochodzić sprawiedliwości w tym sporze /jak i kazdym innym/ przed sądem powszechnym, to gotów jestem natychmiast podać mu moje dane adresowe potrzebne do sporządzenia pozwu.

t.

A wracjąc do sprawy - czy można prosić o kilka innych aktów pisanych tą samą ręką? Z taką samą formułą, a może i bez?
Szczerbiński - 16-03-2012 - 15:21
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
Tomku!
Szczerze! - Wcale mi się nie spieszy do łażenia po sądach. Byłaby to dla mnie ostateczność. Wolę pójść np. na mecz żużlowy Falubaz Zielona Góra- Unia Leszno. Jeśli bym tam spotkał Ciebie, to myślę, że kibicujac różnym drużynom w przyjaźni wypilibyśmy dobre piwo ..
Pozdrawiam. Jerzy
Co do treści tematu. To nie znając oryginalnego tekstu (w postaci skanu), trudno było wyrokować co do jego ostatecznej postaci. Dlatego napisałem sobie 'luzem' swoją interpretację (zarówno tłumaczenia jak i słówek). Chyba nie było ono gorsze od podanego wcześniej tłumaczenia? Mogę Cię jednak zaręczyć (ponieważ 50 lat temu uczyłem się trochę tej łaciny w liceum), że odróżniam słowa: vivo -ere, vixi, victum: żyć, od słowa: vivus -a, -um: żywy, żyjący. W pełni jestem świadomy, że w łacinie liczy się nie tylko sama treść ale i jej kontekst. Dlatego także byłbym ostrożny w tłumaczeniu, dokładnym. Kiedyś nawet Julkowi napisałem, że nie podejmuję się tłumaczeń, ponieważ nie param się zawodowo łaciną (ale jej złożoności jestem świadomy). Nie mniej jak widzę, to ... itd. itp.
PS. O ile pamiętasz - Ty też kiedyś nazwałeś mnie podobnie (mimo, że wątek ten już nie istnieje, mam jego treść) tak, że powinniśmy to sobie wybaczyć wzajemnie.. keep smiling Very Happy
Nie rób nigdy pierwszy wycieczek typu: Kabaret Starszych Panów, Wszechwiedzacy, Gwiazdor, zabić trolla (groźba karalna sądownie - nie wierzysz, sprawdź) itp itd., to nie będziesz się dziwił, że ktoś Ci daje ripostę. Myślę, że stać Cię na pełną kulturę, nawet gdy ktoś się pomyli. W ten sposób stworzysz sobie autorytet. Czego Ci szczerze życzę.
Jak zapewne zauważyłeś nie wchodziłem ostatnio na wątki, w których brałeś udział ... Jak myślisz dlaczego?
A Julek pisząc o muchach i wiośnie - nie napisał tego przypadkowo ...
Pomyśl o tym ...
mwpch - 16-03-2012 - 21:09
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
W tej chwili się nie otwiera, ale na stronie:
http://pomoce.lubgens.eu/viewpage.php?page_id=93
proszę kliknąć na:
Księga zaślubionych w latach 1761-1797 w parafii Kiełczewice
Wskazany przeze mnie akt jest z roku 1775, więc powinien być blisko "środka". W co drugim akcie jest taka formułka.
Marek
Sawicki_Julian - 16-03-2012 - 21:18
Temat postu: Re: Zwrot po łacinie
No nareszcie odpuścili by tu coś napisać w swej obronie , co tu maja chorzy na głowę do mnie , Tomek o co ci chodzi co do mnie się przyssałeś, czy osa ugryzła cię w żyć, co wziąłeś się za ręce z Ewą buntowniczką. A czy ja idę do kogoś na obiad by jakaś marnota mnie pouczała co mam pisać, tu w tym temacie jak raz nikomu nie ubliżyłem i nigdy o głupotę nie posądzam nikogo, ale tego już za wiele. Jak komuś się wydaje ze źle pisze to to czyta Admnin zanim tu się pokaże i niech mnie wyrzuci na zbity pysk jak ja się nie umiem zachować , nie jestem święty i czasem mogłem komuś ubliżyć, ale przeprosić też potrafię i wycinam niechlujne pisanie. Ale wypraszam sobie mną pomiatać, najpierw wziąć sobie do ręki lusterko i przypatrzeć się sobie by potem mieć prawo komuś ubliżać ,to wszyscy jesteśmy po to by naszym przodkom przydłużać pamięć, a nie się gryźć na wzajem ; pozdrawiam tych którzy umiej się szanować ; Julian
12anna - 17-03-2012 - 11:11
Temat postu:
Przepraszam, że przerwę żywe dyskusje ale potrzebuję pomocy w akcie zgonu jest słówko "coclebs" tuż przed nim słowa "legit: filius" co ono może oznaczać, jest to osoba mieszkajaca pod dachem przodków a z nazwiska nie pasujaca do nich. Może "coclebs" to by wyjaśniło.
Bardzo proszę jeśli ktoś wie o pomoc.
mwpch - 17-03-2012 - 12:14
Temat postu:
A czy to nie jest coelebs = bezżenny?
Marek
12anna - 17-03-2012 - 14:12
Temat postu:
Ślicznie dziękuję, pewnie tak bo umarł młodo, szkoda tylko, że zagadki nie wyjaśniło
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
annhof - 14-06-2012 - 18:33
Temat postu:
Witam !
Bardzo proszę o przetłumaczenie wyrazu łacińskiego TABELLARIUS widniejący w zapisie chrztu dziecka.
Wyraz ten jest zapisany przed nazwiskiem ojca.

Dziękuję i pozdrawiam
Anna
arborpl - 14-06-2012 - 19:41
Temat postu: Re: Słowo napisane po łacinie. Już wiem.
Czy znacie takie łacińskie słowe Benedificata? Dzieki za pomoc.
Christophorus - 14-06-2012 - 20:11
Temat postu: Re: Słowo napisane po łacinie. Już wiem.
Takie słowo, o ile mi wiadomo, nie istnieje. Jest za to "bene edificata" - dobrze/ładnie zbudowana.
Sawicki_Julian - 14-06-2012 - 20:33
Temat postu:
Witam, to oznacza - listonosz, na stronie głównej serwisu po lewo na samym dole jest słowik łaciński do pomocy ; pozdrawiam - Julian
arborpl - 14-06-2012 - 21:36
Temat postu: Re: Słowo napisane po łacinie. Już wiem.
To ma sens. Dziękuję.
pmdabrowski - 08-07-2012 - 20:39
Temat postu: Słowo po łacinie
Witajcie,

Prośba o przetłumaczenie słowa w załączonym akcie urodzenia. Pojawia się dosyć często w aktach mojej rodziny... nie mogę go rozczytać.

Dziękuję!
Piotr


http://www.dabroowski.republika.pl/gen/akt.jpg
mwpch - 08-07-2012 - 21:08
Temat postu: Słowo po łacinie
Scultetus = sołtys, wójt
Marek
Eder - 12-03-2013 - 20:24
Temat postu: Prośba o konsultacje z łaciny - jedna metryka, jeden wyraz
Witam
Proszę mi podpowiedzieć czy zmarła Petronela była z domu Kubiak, a po mężu Sylwestrzak czy odwrotnie?



Z góry dziękuję.
Andrzej
kwroblewska - 12-03-2013 - 21:19
Temat postu: Prośba o konsultacje z łaciny - jedna metryka, jeden wyraz
Trudno ci podpowiedzieć bo ja widzę na zdjęciu akty chrztu a pytasz o zgon Petroneli

---
Krystyna
Eder - 12-03-2013 - 21:24
Temat postu:
Przepraszam, zły link, zaraz poprawię.
kwroblewska - 13-03-2013 - 16:11
Temat postu:
Wg mnie -- Zmarła pracowita Petronela Kubiaczka żona Sylwestra, nazwisko Sylwestra – Kubiaczek, w innych aktach może też być Kubiak.
W akcie nie zapisano Petronela urodzona/de domo i tu jej nazwisko, a nazwiska Sylwestrzak nie widzę.

___
Krystyna
Eder - 13-03-2013 - 18:45
Temat postu:
Dziękuję kwiat
mziel - 22-05-2013 - 18:11
Temat postu: 1 słowo z łaciny (profesja ojca)
Uprzejmie proszę o pomoc w rozczytaniu jednego słowa z łaciny (profesja ojca chrzczonego dziecka): słowo znajduje się w samym środku zdjęcia.

Zdjęcie jest tu:
http://www.kreator.legalexmz.nazwa.pl/zdjecia.html

Zrobiłem możliwie duże przybliżenie, przepraszam za jakość ale zdjęcie było robione z rzutnika mikrofilmów a sam mikrofilm też nie był super ostry.

Z góry serdecznie dziękuję!
Michał
Malrom - 22-05-2013 - 18:47
Temat postu: 1 słowo z łaciny (profesja ojca)
casarius,

pozdrawiam,
Roman M.
mziel - 22-05-2013 - 21:14
Temat postu:
czyli chałupnik - bardzo dziękuję! Very Happy

Pozdrawiam,
Michał
Matysiak - 08-09-2013 - 20:25
Temat postu: Jedno słowo po łacinie
Witam,

Uprzejmie proszę o przetłumaczenie 1 wyrazu:

"Godzimirz - (...) Catharinam filiam LIBEROSORUM (???) Vincenti et (...)"

Co to za wyraz po "filiam"? Wincenty był chłopem. Czy ten wyraz to liberosorum? Czy oznacza, że byli wolnymi chłopami?

Oto zdjęcie dokumentu:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/88b ... ffa75.html

Z góry dziękuję za pomoc

Pozdrawiam

Piotr
paien - 08-09-2013 - 20:34
Temat postu: Jedno słowo po łacinie
---
akiraq - 09-09-2013 - 00:31
Temat postu:
dobry wieczór,

to jednak "laboriosorum" czyli "pracowitych" co oznaczało stan włościański, choć przyznać trzeba, że niedomykanie od góry literek "o" i "a" znakomicie utrudnia odczyt, przy tym piszący pomylił się, zapominając o zanotowaniu statusu rodziców i zaczął pisać imię ojca "Vi.." po czym nadpisał na tych dwóch literkach początek nowego słowa i stąd ta kropka nad i.

ot tyle;
pozdrawiam, Robert
Matysiak - 09-09-2013 - 12:38
Temat postu:
Bardzo dziękuję za pomoc.

Piotr
kierejka - 19-10-2013 - 08:32
Temat postu: Prośba - jedno słowo
Witam,
czy mogę prosić o rozszyfrowanie i przetłumaczenie słowa z rubryki "status parentum"?
Akt 4 (Anna Cherek)

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... c80f3.html

Kasia z Kierejewskich
kierejka - 20-10-2013 - 08:53
Temat postu: Prośba - jedno słowo
Witam,
przypomnę się delikatnie w sprawie powyższej prośby...

Kasia z Kierejewskich
beatabistram - 20-10-2013 - 10:00
Temat postu: Prośba - jedno słowo
Witaj Kasia!
to nie lacina tylko niemiecki , tam jest slowo Grundbesitzer - wlasciciel ziemski
pozdrawiam Beata

P.S Wink
pozwole sobie przeslac na tym poscie wiadomosc :

Piotr zobacz chrzestna w tym akcie Anny !
kierejka - 20-10-2013 - 10:17
Temat postu: Prośba - jedno słowo
Hej Beata!
Zakręcona jestem z tym aktem jak słoik Embarassed

Dzięki serdeczne!
PS Jeśli myślimy o tym samym Piotrze, to on "zna" doskonale ten akt
Very Happy

Z pozdrowieniami
Kasia z Kierejewskich
beatabistram - 20-10-2013 - 11:05
Temat postu: Prośba - jedno słowo
he he , no wlasnie juz tez sie dowiedzialam Wink Mialam nadzieje, ze raz JA cos wypatrze Wink
a reszte danych z aktu znasz?
pozd.bb
kierejka - 20-10-2013 - 11:14
Temat postu: Prośba - jedno słowo
Tak, tylko to było dla mnie niejasne.

Dzięki (o ile mnie pamięć nie myli, to po raz kolejny - już wcześniej mi pomagałaś z tłumaczeniem)
kwiat

Kasia z Kierejewskich
kierejka - 14-12-2013 - 09:41
Temat postu: Prośba - jeden wyraz
Dzień dobry!
Czy udałoby się komuś odczytać co jest zapisane w nawiasie, po słowie Ostrowo?

Wpis nr 16 - ślub z Wielkopolski: Michał Kierejewski i Waleria Loczynodzińska (chyba Loczynodzińska, bo też nabazgrane)

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5a9 ... b6f54.html

Kasia z Kierejewskich
Bartek_M - 14-12-2013 - 11:10
Temat postu: Prośba - jeden wyraz
To po niemiecku (Steuer..der?) - podatkowy... ?
kierejka - 14-12-2013 - 11:36
Temat postu: Prośba - jeden wyraz
Śliczne dzięki Bartku!

Kasia z Kierejewskich
akiraq - 16-12-2013 - 20:32
Temat postu:
Dzień dobry Kasiu i Bartku;
istotnie, "neografia gotycka" ciężka jest w odczycie;
tam jest podana niemiecka nazwa Nowego Ostrowa: "Neuwerder"
pozdrawiam, Robert
kierejka - 17-12-2013 - 09:01
Temat postu:
Robercie, dziękuję serdecznie!

Kasia z Kierejewskich
jarymi - 18-12-2013 - 00:06
Temat postu:
A rodzice Jakuba Wesołka ?
Jeśli Mathias Mateusz) i Sophia (Zofia)
to jego akt ślubu w par.Ostrowite Prymasowskie
kierejka - 18-12-2013 - 08:43
Temat postu:
Tak, rodzice Jakuba to Mathias i Sophia Bojarzyn.
Mam ślub Jakuba z Antoniną Banaszak, mam ślub Jakuba z Anną Blaszyńską... i nic!
Niemniej bardzo dziękuję za zainteresowanie Smile

Kasia z Kierejewskich
Maniak_Andrzej - 06-04-2014 - 09:54
Temat postu: Słowo łacińskie
W aktach ślubu z 1780 z parafi Buk ,występuje słowo gurgus .Czy to oznacza chałupnik.
Bartek_M - 06-04-2014 - 10:10
Temat postu: Słowo łacińskie
"Gurgus" to dla mnie nowość. Byłbym wdzięczny za skan lub przerysowanie zapisu. W księgach bukowskich trafiłem kiedyś na określenie "gurgustio", oznaczające prawdopodobnie chałupnika (moje przypuszczenie z etymologii słowa). Księgi te szczegółowo analizował Mariusz Formanowicz z forum WTG. Powinien on mieć najlepsze rozeznanie w tamecznej rolniczej hierarchii.
Malrom - 06-04-2014 - 10:16
Temat postu: Słowo łacińskie
może to od gurgustium- szynk, knajpa
stąd gurgus gospodnik, szynkarz, ale nie mam pewności.
pozdrawiam,
Roman M.
Maniak_Andrzej - 06-04-2014 - 12:38
Temat postu: Słowo łacińskie
Maniak Andrzej
Bardzo dziękuję za zainteresowanie
Wrzucam na fotosik skany z akt metrykalnych z Niegolewa z słowem Gurgus.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d22 ... 12d64.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/441 ... ffd79.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2df ... f59fd.html
Bartek_M - 06-04-2014 - 13:28
Temat postu: Słowo łacińskie
Dzięki za zdjęcia. Tam wszędzie po długiej literze "s" jest dwukropek czyli znak skrótu (funkcjonalny odpowiednik dzisiejszej kropki). W tych samych księgach znalazłem w 1793 roku rozwinięcie skrótu: gurgustio. Niestety nie pamiętam już, czy spod tej samej ręki. Znaczenie szynkarz bym jednak odrzucił, bo zbyt rzadka to w populacji profesja, by zaistniała potrzeba skracania, a po drugie: gurgustium to, owszem, również szynk, ale w znaczeniu pejoratywnym (obskurna speluna), więc zastosowałbym pierwsze znaczenie podane przez słownik Sondela: ubogie mieszkanie.
Maniak_Andrzej - 06-04-2014 - 14:00
Temat postu: Słowo łacińskie
Bardzo dziękuję .
kierejka - 07-06-2014 - 15:36
Temat postu: Prośba o tłumaczenie (łacina, 1 słowo)
Witam,
proszę o pomoc w odczytaniu:
w akcie ślubu, we wpisie nr 3, są wymienieni świadkowie: Maciej Wesołek, Szymon Brzeziński, Błażej Nowaczyk (tu coś czego nie mogę odczytać) z Malenina.

http://szukajwarchiwach.pl/53/3554/0/1/ ... RoC0YyPhSQ

Pozdrawiam
Kasia z Kierejewskich
kierejka - 07-06-2014 - 15:55
Temat postu: Prośba o tłumaczenie (1 słowo po łacinie)
Witam,
proszę o pomoc w rozczytaniu profesji ojca:

http://szukajwarchiwach.pl/53/3554/0/1/ ... BKTtX1xMkA

wpis 60, Józef Wesołek

Kasia z Kierejewskich
Bartek_M - 07-06-2014 - 16:23
Temat postu: Prośba o tłumaczenie (łacina, 1 słowo)
Pewnie cmetones (kmiecie).

PS. Nie ma obowiązku zakładania oddzielnych wątków Smile
Bartek_M - 07-06-2014 - 16:25
Temat postu: Prośba o tłumaczenie (1 słowo po łacinie)
Ksiądz zaszalał przy pętelce litery "d" i pewnie stąd problem. Mediastinus - pachołek.
kierejka - 07-06-2014 - 16:27
Temat postu: Prośba o tłumaczenie (łacina, 1 słowo)
Ok,
poprawię się Smile
Dzięki za pomoc!

Kasia z Kierejewkich
gosiagosia2 - 19-06-2014 - 11:01
Temat postu: tłumaczenie łacina -jedno słowo
Witam serdecznie,
Czy mogę prosić o przetłumaczenie jednego słowa, takie samo na dwóch zdjęciach, zaznaczone czerwoną ramką, chrzty w Chmielewie.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/66c ... 90e73.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/810 ... 67e80.html
Z góry dziękuję.
Gosia
Bartek_M - 19-06-2014 - 11:53
Temat postu: tłumaczenie łacina -jedno słowo
Olim (niegdy). Zobacz: http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-5752.phtml
gosiagosia2 - 19-06-2014 - 11:58
Temat postu: tłumaczenie łacina -jedno słowo
Bardzo dziękuję!
gosiagosia2 - 04-07-2014 - 10:52
Temat postu: tłumaczenie łacina -jedno słowo
Witam serdecznie,
Czy mogę prosić o pomoc w ustaleniu, co oznacza liczba 18 w załączonej metryce chrztu, zaznaczona czerwoną ramką.
Jest to chrzest Agnieszki, córki Franciszka Kaźmierzaka i Heleny.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6c1 ... 7938a.html
Z góry bardzo dziękuję,
Gosia
kwroblewska - 04-07-2014 - 12:33
Temat postu: tłumaczenie łacina -jedno słowo
Dzień/ dnia 18
Spójrz na sposób/symbol zapisu daty - dni, w II kolumnie np I zapis Tarnów dnia 27 grudnia

___
Krystyna
gosiagosia2 - 04-07-2014 - 12:48
Temat postu: tłumaczenie łacina -jedno słowo
Krystyno, bardzo dziękuję! Zastanawiam się jeszcze czy dnia 18-ego to data urodzenia Agnieszki, jeżeli wpis jest 27-ego?
Gosia
kwroblewska - 04-07-2014 - 21:46
Temat postu: tłumaczenie łacina -jedno słowo
Tak bym to odczytała, Agnieszka urodzona 18 a ochrzczona 27 grudnia 1807r

___
Krystyna
Jancarczyk_Piotr - 29-09-2014 - 10:52
Temat postu: Metryka urodzenia z 1897 Biała Krakowska - jedno słowo
Witam

Tym razem przyszło mi się zmierzyć z łaciną, przy pewnego stopnia mezaliansie rodzinnym. Nie potrafię rozczytać jednego słowa w zapisie dotyczącym matki dziecka.

http://zapodaj.net/dea0504ac98b8.jpg.html

Ja odczytuję to tak: "Anna Hankus, mercenaria filia Stanislav casarii et? ***? (nie wiem co za słowo) Zemanek e Miedzybrodzie"

czyli

"Anna Hankus, robotnica najemna, córka Stanisława wieśniaka *** Zemanek z Międzybrodzia"

Przeszukałem słowniki dostępne w Internecie i nijak nie potrafię odnaleźć tłumaczenia.
Jest tam napisane "et Evaenatae"?
ki cziort co to słowo znaczy?

Jeśli się ktoś spotkał bardzo proszę o wiadomość.
Czyli mam rozumieć, że Zemanek to rodowe imię Anny? W takim razie gdzie się podział mąż Hankus?

Dziękuję z góry
Piotr
MonikaMaru - 29-09-2014 - 11:34
Temat postu: Metryka urodzenia z 1897 Biała Krakowska - jedno słowo
i Ewy z Zemanków Smile Ewa z domu/urodzona Zemanek.

Pozdrawiam,
Monika
Jancarczyk_Piotr - 29-09-2014 - 11:44
Temat postu:
to pięknie Wink na to bym nie wpadł ale bym podpadł praprababci za tego ki cziorta Smile
Czyli Stanisław Hankus i Ewa z domu Zemanek?
Stradowski_Jacek - 11-12-2014 - 17:38
Temat postu:
Witajcie!
Pomóżcie mi, proszę, w przetłumaczeniu tresci łacińskiej metryki chrztu. To było nietypowe zajście. Indeksuję tę księgę i nie bardzo rozumiem kim są rodzice ochrzczonego:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b59 ... b8310.html



dziekuję z góry!

Jacek Stradowski Very Happy
Bibi - 23-12-2014 - 15:11
Temat postu: łacina - jedno słowo
Przepraszam, ale znowu podczaszy Smile
Co znaczy Pocillatorum Vielunensium - podczaszy ......

Basia

Życzę Zdrowych i Rodzinnych Świąt oraz Szczęścia w Nowym Roku.
MP1982 - 23-12-2014 - 16:07
Temat postu: Re: łacina - jedno słowo
Bibi napisał:
Przepraszam, ale znowu podczaszy Smile
Co znaczy Pocillatorum Vielunensium - podczaszy ......

Basia

Życzę Zdrowych i Rodzinnych Świąt oraz Szczęścia w Nowym Roku.

Pocillator = podczaszy, cześnik
Velun (ew. Vielun) = Wieluń

Tłumaczyłbym powyższe sformułowanie jako "podczaszego wieluńskiego". Żeby jednak mieć 100% pewność poprosiłbym o skan tegoż aktu lub transkrypcję z oryginalną pisownią, gdyż podany przez Ciebie fragment sam w sobie może być wyrwany z kontekstu.

MP1982

P.S.: Thx i wzajemnie Smile
Bartek_M - 23-12-2014 - 16:36
Temat postu: Re: łacina - jedno słowo
Podczaszostwa wieluńskich (o małżonkach).
Bibi - 23-12-2014 - 17:36
Temat postu: Re: łacina - jedno słowo
Dzięki,
czyli Piotr Pokutyński w 1780 był podczaszym wieluńskim - mieszkał na ziemi Halickiej
a w 1789 halickim - wtedy mieszkał w Polsce we wsi Lipa.
Logicznie rozumując mógł pochodzić spod Wielunia, ale to ziemia łódzka a oni mieszkali w świętokrzyskim - nie wiem czy uda mi się znaleźć jego akt ślubu. Jego żona Marianna Karwosiecka mogła pochodzić z ziemi świętokrzyskiej. !?
Jak dotąd nie udało mi się trafić na Karwosieckich poza wsią Rączki

Basia
MP1982 - 23-12-2014 - 17:56
Temat postu: Re: łacina - jedno słowo
Bibi napisał:
Dzięki,
czyli Piotr Pokutyński w 1780 był podczaszym wieluńskim - mieszkał na ziemi Halickiej
a w 1789 halickim - wtedy mieszkał w Polsce we wsi Lipa.
Logicznie rozumując mógł pochodzić spod Wielunia, ale to ziemia łódzka a oni mieszkali w świętokrzyskim - nie wiem czy uda mi się znaleźć jego akt ślubu. Jego żona Marianna Karwosiecka mogła pochodzić z ziemi świętokrzyskiej. !?
Jak dotąd nie udało mi się trafić na Karwosieckich poza wsią Rączki

Basia

Pani Basiu, w 1780 r. Ziemia Halicka nie należała już do Rzplitej, lecz była częścią składową habsburskiego Królestwa Galicji i Lodomerii. Wpisałem hasło "Lipa wieś" w googlowskiej wyszukiwarce i "wyskoczyła" mi m.in.: Lipa w powiecie przemyskim w gminie Bircza. Na terenie obecnego woj. podkarpackiego znajduje się jeszcze jedna wioska o nazwie Lipa - w powiecie stalowowolskim w gminie Zaklików. Zresztą sprawdź: http://pl.wikipedia.org/wiki/Lipa_(ujednoznacznienie) . Jeśli Państwo Pokutyńscy mieszkali na Ziemi Halickiej, to może chodzi o jedną z tych dwóch podkarpackich Lip? W razie, jakby miała to być "przemyska" Lipa, to polecam zajrzenie tutaj: http://www.przemysl.ap.gov.pl/skany/ i następnie wybranie zespołu 2291, tj. Akta stanu cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej w Birczy (księgi, jak coś, mają od 1784 r.*).

* EDIT: Księgi małżeństw i zgonów par. RzK w Birczy z lat 1784-1822/26 obejmują jedynie Birczę, więc do przeszukania pozostają jedynie urodzenia/chrzty z lat 1784-1837, obejmujące już całą parafię, w tym i Lipę.
Bibi - 23-12-2014 - 18:14
Temat postu: Re: łacina - jedno słowo
Nie, nie, ja wiem o którą Lipę chodzi Smile
Piotr w 1789 roku miał tytuł podczaszego Halickiego, ale mieszkał już w Polsce - wtedy w Lipie[ woj. mazowieckie pow. lipski, parafia Krępa Kościelna] rodzi się jego córka Marianna.
Natomiast wtedy, kiedy mieszkał na ziemi halickiej, we wsi Zbora, parafia Wojniłów niedaleko Halicza - wtedy miał tytuł podczaszego Wieluńskiego - akt ur. jego syna Jacka.
Ja te wszystkie informacje mam z aktów.
On był strasznie mobilny jak na tamte czasy Smile

Basia
PS wysłałam do Pana wiadomość Smile
MP1982 - 23-12-2014 - 18:20
Temat postu: Re: łacina - jedno słowo
No dobra Smile Jak ma Pani / masz te akty, to zmienia postać rzeczy Smile

Co we wspomnianych przez Panią/Ciebie aktach jest napisane przy matce dzieci, Mariannie Karwosieckiej? Czy są podane dane o rodzicach i miejscu urodzenia?
kwroblewska - 23-12-2014 - 18:57
Temat postu: Re: łacina - jedno słowo
Bibi napisał:

czyli Piotr Pokutyński w 1780 był podczaszym wieluńskim - mieszkał na ziemi Halickiej
a w 1789 halickim - wtedy mieszkał w Polsce we wsi Lipa.
Logicznie rozumując mógł pochodzić spod Wielunia, ale to ziemia łódzka a oni mieszkali w świętokrzyskim


W owym czasie, jeśli ktoś pochodził spod Wielunia to mieszkał w ziemi wieluńskiej!!!.

___
Krystyna
kotik7 - 23-12-2014 - 19:01
Temat postu: Re: łacina - jedno słowo
Bibi napisał:

Logicznie rozumując mógł pochodzić spod Wielunia, ale to ziemia łódzka a oni mieszkali w świętokrzyskim - nie wiem czy uda mi się znaleźć jego akt ślubu. Jego żona Marianna Karwosiecka mogła pochodzić z ziemi świętokrzyskiej. !?

Basia


Nie chcę się czepiać, ale Wielunianie mogli by się za powyższe stwierdzenie obrazić, jako że Wieluń był stolicą oddzielnej ziemi, ziemi wieluńskiej. Ta z kolei należała do wojewódzwa sieradzkiego. A w końcu XVIII wieku czyli w okresie, którego zapis dotyczy, wchodziła w skład Kaliskiego. To tylko takie niuanse, ciekawostka do zanotowania, ale tak rzecz się właśnie miała. Natomiast termin ziemia łódzka nie ma żadnego historycznego uzasadnienia, wymyślony został zapewne dopiero po wyrośnięciu Łodzi na wielki ośrodek przemysłowy Smile

Kuba
Bibi - 23-12-2014 - 19:11
Temat postu: Re: łacina - jedno słowo
Krysiu i Kubo,
macie rację, zbyt ogólnie się wyraziłam:)

Basia
Sawicki_Julian - 24-12-2014 - 13:55
Temat postu: Re: łacina - jedno słowo
Witam, nawiązując do poniższego Basiu opisu, to Piotr był podczaszym Halickim z wyboru na zaś, bo Halicz był w zaborze Austriackiej Galicji ( poprawnie w Halicji, bo u ruskich nie ma ; H ), ale szlachta domagała się wtedy od króla Augusta Poniatowskiego by odebrać utracone ziemie i utrzymywali takie urzędy w razie powrotu Halicza do Polski. Taki podczaszy przykładowo w Haliczu na obiedzie w zamku podje królowi do stołu. A wino podane w czaszy, czyli w kielichu jako pierwszy pije ten własnie podczaszy, jeśli nic się nie dzieje złego i podczaszy żyje, to oznacza że wino jest nie zatrute i po nim pije król ; pozdrawiam świąteczne ; Julian
--------------
Piotr w 1789 roku miał tytuł podczaszego Halickiego, ale mieszkał już w Polsce - wtedy w Lipie[ woj. mazowieckie pow. lipski, parafia Krępa Kościelna] rodzi się jego córka Marianna.
Skrzypek_Wojciech - 15-01-2015 - 11:16
Temat postu: prośba o jedno słowo
proszę o pomoc, co oznacza słowo po "Jan Skrzypek .... syn Marcina i Marianny Burek.

https://drive.google.com/file/d/0BygtwY ... sp=sharing
Malrom - 15-01-2015 - 11:21
Temat postu: prośba o jedno słowo
rusticus
https://pl.glosbe.com/la/pl/rusticus

Pozdrawiam
Roman M.
Stochnialek_Hanna - 21-01-2015 - 22:47
Temat postu: prośba o przetłumaczenie dwóch wyrazów
Bardzo proszę o pomoc w rozszyfrowaniu co znaczy "virgo latrix" lub "lotrix". Dotyczy chrzestnej w akcie chrztu Franciszki, córki Marianny Gaydzianki, par. Dzietrzniki rok 1783

link https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... cc=2115410 (ostatni akt, u dołu prawej strony)

z góry dziękuję[/code][/u]
ofski - 21-01-2015 - 23:33
Temat postu: prośba o przetłumaczenie dwóch wyrazów
virgo - było już na forum wielokrotnie tłumaczone (polecam zieloną zakładkę "Szukaj" polewej stronie lub słownik genealogiczny łac-pol loco) i pozostałe słowniki łac-pol , a także inne na Genepedii
virgo = dziewica, panna
lotrix - tłumacz Google przełożył jako = pralnia (czyżby zajmowała się praniem ?)
Lotrix = praczka
Stochnialek_Hanna - 22-01-2015 - 19:52
Temat postu: prośba o przetłumaczenie dwóch wyrazów
bardzo dziekuje za szybka odpowiedz. Wiem, co to "virgo", przytoczylam ten wyraz, bo myslalam, ze rzuci swiatlo na ten drugi. Chcialabym jednak wiedziec, czy jakies lepsze zrodla niz tlumacz google potwierdzaja, ze to "praczka".
Bartek_M - 22-01-2015 - 21:03
Temat postu: prośba o przetłumaczenie dwóch wyrazów
Tak. Słownik Sondela.
marekn124 - 29-06-2015 - 11:42
Temat postu: Co oznacza to słowo?
Dzień dobry,
Proszę o pomoc w rozszyfrowaniu zawodu/zajęcia ojca pana młodego oraz świadka. Wygląda to na słowo "agta", ale co oznacza?

http://images70.fotosik.pl/1007/f541cc83790337b4.jpg

Pozdrawiam,
Marek
kwroblewska - 29-06-2015 - 14:26
Temat postu: Co oznacza to słowo?
Zapis agla z kreską na górze, nad literkami ag, to skrócony zapis słowa ag[rico]la - agricola – rolnik.

___
Krystyna
marekn124 - 29-06-2015 - 14:33
Temat postu:
Bardzo dziękuję.
Jancarczyk_Piotr - 09-07-2015 - 09:52
Temat postu: Jedno słowo z aktu zgonu 1868 r. - łacina
Cześć

Mam do was prośbę o przetłumaczenie jednego słowa z metryki zgonu pierwszej żony mojego prapradziadka.
Metryka pochodzi z Archiwum Kurii Metropolitarnej w Krakowie. Jest to kopia metryki zgonu z Parafii p.w. Najświętszego Imienia Maryi w Harbutowicach i mam ją dzięki naszej koleżance z forum Gieni, za co jej jeszcze raz dziękuję.
Ja tam czytam tak:

numer aktu 3, dzień zgonu 19 (styczeń), dzień pogrzebu 21,
numer domu (Harbutowice) 85 -
Katarzyna Jancarczyk, żona Adalberti (Wojciecha?) Jancarczyk, (u)rodzona Radwan z Bienkowka (Bieńkówka), ????. Zmarła jak miała 33 lata z przyczyn naturalnych.

http://zapodaj.net/3edcaa7c0071c.jpg.html

Co to za słowo po Bieńkówce, w słowniku nie znalazłem a wujaszek Google to ech, nic nie wynika z tego.

Z góry serdecznie dziękuję
Piotrek
Bartek_M - 09-07-2015 - 09:56
Temat postu: Jedno słowo z aktu zgonu 1868 r. - łacina
ex Bienkowka oriunda - pochodząca z Bieńkówka

Adalbertus to oczywiście Wojciech.
Jancarczyk_Piotr - 09-07-2015 - 10:32
Temat postu:
Bardzo Ci Bartku dziękuję!

Miłego dnia
Piotrek
kierejka - 19-10-2015 - 09:24
Temat postu: 1828, chrzest (1 słowo)
Dzień dobry,
wpis 106 - chrzestną jest Krystyna Weidlichin, żona Karola Fiszera (borowego? ) z Wodziczny.

http://searcharchives.pl/53/3533/0/6/11 ... ffQlwm1cYQ


Pozdrawiam
Kasia z Kierejewskich
Bartek_M - 19-10-2015 - 10:14
Temat postu: 1828, chrzest (1 słowo)
Tak jest, custodis sylvae = borowego.
kierejka - 19-10-2015 - 10:15
Temat postu: 1828, chrzest (1 słowo)
Bardzo dziękuję!
kwiat

Pozdrawiam
Kasia z Kierejewskich
magda_lena - 15-12-2015 - 15:20
Temat postu: Co oznacza słowo przed nazwiskiem?
Witam Smile
Czy mogę prosić fachowców o pomoc?
Akt dotyczy mojej bezpośredniej przodkini, Agaty Biskup i jej nieślubnego dziecka.
Przed "Agata Biskupka" jest słowo które wygląda jak "kon" i którego nie umiem zidentyfikować Sad
Chrzest z parafii Końskie, miejscowość Proćwin. Na samym dole, na prawej stronie:
https://familysearch.org/ark:/61903/3:1 ... cc=1407440

Z góry pięknie dziękuję.
kwroblewska - 15-12-2015 - 16:36
Temat postu: Co oznacza słowo przed nazwiskiem?
Chrzest dotyczył syna Agaty Biskupskiej nadano mu imię Piotr [illmi thori - illegitimi thori] z nieprawego łoża.

___
Krystyna

poprawka: przepraszam nie Agata Biskupska a Agata Biskupka
magda_lena - 15-12-2015 - 16:43
Temat postu: Co oznacza słowo przed nazwiskiem?
Krystyno kwiat Dziękuję
evanita - 01-03-2016 - 13:47
Temat postu: Łacińskie słowo
Jeszcze prośba o pomoc o rozszyfrowanie jednego słowa: Pentu

http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/10e1444f99c59318

O jakie Święto w Kościele może chodzić?

Marta
M_K_C - 01-03-2016 - 13:56
Temat postu: Łacińskie słowo
Może chodzić o Zielone Świątki (pentacostale festum)?
Bartek_M - 01-03-2016 - 13:58
Temat postu: Łacińskie słowo
Niedziele: VI, VII i VIII po Zielonych Świątkach (post Pentecosten).
evanita - 05-03-2016 - 20:02
Temat postu: Łacińskie słowo
Prośba o pomoc w rozszyfrowaniu znaczenia słowa "iniola"

http://www.fotosik.pl/zdjecie/9289d35d080685bb
kwroblewska - 05-03-2016 - 20:14
Temat postu: Łacińskie słowo
incola - mieszkaniec

Menu głowne na dole słownik łac-pol, warto przejrzeć
http://genealodzy.pl/Latin-index-letter-I.phtml

___
Krystyna
Ceborski_Krzysztof - 16-03-2016 - 16:34
Temat postu: Wzdół -prośba o jeden wyraz
Witam,
prośba o przetłumaczenie co oznacza słowo przed nazwiskiem Misiaczka w akcie ślubu z 19.10.1822 ze Stokowca między Antonim Brzozą a Małgorzatą Garbonką .... Misiaczka

Link: http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,44925,66
Pozdrawiam,
Krzysztof
Bartek_M - 16-03-2016 - 16:44
Temat postu: Wzdół -prośba o jeden wyraz
seu potius - czy raczej
Ceborski_Krzysztof - 16-03-2016 - 16:56
Temat postu: Wzdół -prośba o jeden wyraz
dziękuję
evanita - 03-04-2016 - 11:17
Temat postu: łacińskie słowo z aktu zgonu
Co oznacza słowo na f po imieniu Carolus:

http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/a277e43bf32a7132

Bardzo dziękuję
kwroblewska - 03-04-2016 - 11:33
Temat postu: łacińskie słowo z aktu zgonu
..żona Karola - ferrarii- kowal

___
Krystyna
evanita - 03-04-2016 - 12:21
Temat postu:
Bardzo dziękuję Smile
CzuczuStanisław - 10-07-2016 - 20:43
Temat postu: słowo po laboriosus
Witam. Proszę o przetłumaczenie z łaciny słowa, a właściwie dwóch słów (bo są dwa różne linki), które występują po słowie laboriosus, a przed imieniem i nazwiskiem pana młodego. Dokumenty pochodzą z 1772 r.
http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/2a~y ... TwsXnuh4Wg
http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/HwXF ... vwVDVKMw~F

Stanisław
Andrzej75 - 10-07-2016 - 21:07
Temat postu: słowo po laboriosus
"Inter laboriosos, nimirum"; "inter laboriosos, scilicet" - "między pracowitymi, a mianowicie".
m.rottenberg - 14-09-2016 - 13:39
Temat postu: Tłumaczenie - jedno słowo łacina
Proszę o pomoc.
Nie mogę odczytać jednego słowa w metryce - ojciec chrzestny Józef Rothenberg- jaki zawód?

Metryka z 8 listopada


http://agadd.home.net.pl/metrykalia/301 ... 7_0169.htm


Małgorzata Rottenberg
m.rottenberg - 23-09-2016 - 13:20
Temat postu: Tłumaczenie - jedno słowo łacina
Ponawiam prośbę

M.R
Andrzej75 - 23-09-2016 - 20:00
Temat postu:
Ani to sartor (krawiec), ani sutor (szewc)... Może serifaber (ślusarz)?
Piotr_Pizoń - 17-10-2016 - 16:39
Temat postu: łacina akt zgonu jedno słowo
Witam
Bardzo proszę o pomoc w odczytaniu wyrazu po imieniu i nazwisku zmarłego: Wawrzyniec Pizoń.
A przyczyna śmierci to spłonięcie żywcem?

http://www.fotosik.pl/zdjecie/ec2578e233af6ba9

Pozdrawiam Piotr
kwroblewska - 17-10-2016 - 17:51
Temat postu: łacina akt zgonu jedno słowo
Odczytuję -> Scultetus- wójt, sołtys
igne concrematus - może zginął w pożarze [spalony ogniem]
____
Krystyna
Piotr_Pizoń - 17-10-2016 - 18:06
Temat postu: łacina akt zgonu jedno słowo
Bardzo dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam Piotr
Gawroński_Zbigniew - 23-01-2017 - 11:47
Temat postu: Ostatnie słowo - ok
Co tam jest napisane? Źródło nietypowe, ale kto ma fb - otworzy.

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/ ... e=58FF949D
Bartek_M - 23-01-2017 - 12:37
Temat postu: Ostatnie słowo.
Metryki... pod rządami... założone (inchoatae).
Gawroński_Zbigniew - 23-01-2017 - 12:40
Temat postu:
Wielkie dzięki! Smile
kierejka - 15-06-2017 - 11:33
Temat postu: 1796, chrzest, Ostrowite Prymasowskie, 1 słowo; ok
Dzień dobry.
Czy w akcie nr 15 zapisano "piscator" (rybak) i czy dotyczy to Antoniego Sarnowskiego?

https://familysearch.org/ark:/61903/3:1 ... cat=767739

Pozdrawiam
Kasia z Kierejewskich
Bartek_M - 15-06-2017 - 11:59
Temat postu: 1796, chrzest, Ostrowite Prymasowskie, 1 słowo
Rybak, dotyczy ojca dziecka.
kierejka - 07-07-2017 - 13:10
Temat postu: Chrzest, 1721, Skórcz (1 słowo); ok
Dzień dobry, czy imieniu i nazwisku ojca zapisano, że był szewcem?

https://familysearch.org/ark:/61903/3:1 ... cat=308803
(druga strona, pierwszy akt od góry - Marianna Kierejewska, córka Franciszka i Ewy)

Pozdrawiam
Kasia z Kierejewskich
Sroczyński_Włodzimierz - 07-07-2017 - 14:11
Temat postu: Chrzest, 1721, Skórcz (1 słowo)
raczej tak, choć chyba można dopuścić możliwość "niezrzeszony rzemieślnik"
kierejka - 11-07-2017 - 08:19
Temat postu: 1836, ślub, Mielżyn (1 słowo); ok
Dzień dobry,
czy w akcie nr 5, przy świadku Jakubie Kierejewskim, zapisano że jest piekarzem?

https://familysearch.org/ark:/61903/3:1 ... cat=769444

Pozdrawiam
Kasia z Kierejewskich
Dobry_Duszek91 - 11-07-2017 - 13:06
Temat postu:
Wedle mojej skromnej oceny słowo to można odczytać jako pistor. Oznacza ono właśnie piekarza.
kierejka - 14-07-2017 - 14:39
Temat postu: 1820, Mielżyn, chrzest (1 słowo); ok
Dzień dobry.
Jaką profesję zapisano przy ojcu (Marcin Kierejewski) w akcie nr 28?

https://familysearch.org/ark:/61903/3:1 ... cat=769444

Pozdrawiam
Kasia z Kierejewskich
Bartek_M - 14-07-2017 - 18:28
Temat postu: 1820, Mielżyn, chrzest (1 słowo)
Strzelam, że to rzemieślnik od obróbki drewna. Faber assarum czy podobnie...
kierejka - 06-08-2017 - 12:04
Temat postu: 1861, chrzest, jedno słowo; ok
Dzień dobry.

Nie rozumie co zapisano w rubryce z adnotacjami (nie mogę odnaleźć w słownikach takiego słowa). Rodzice dziecka byli po ślubie, więc nie chodzi chyba o chrzest dziecka z nielegalnego związku.

https://familysearch.org/ark:/61903/3:1 ... cat=769784

wpis 30, Gaca Michalina.

Pozdrawiam
Kasia z Kierejewskich
Bartek_M - 06-08-2017 - 12:51
Temat postu: 1861, chrzest, jedno słowo
"Prawdopodobnie nieślubna".
Gołowicz_Michał - 05-09-2017 - 21:20
Temat postu:
Proszę o wyjaśnienie znaczenia zwrotu "jacula foris"
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=231447
drugi akt od góry po prawej stronie
Gawroński_Zbigniew - 05-09-2017 - 21:46
Temat postu:
iaculator -oris : jedno słowo

=

1) miotacz pocisków,

2) oszczepnik, procarz,

3) kuglarz,

4) rybak.

Mój podręczny słownik genealogiczny wskazuje tylko na kuglarza, a wyżej cytowany słownik dla historyków jak zacytowałem.
Bartek_M - 09-09-2017 - 03:30
Temat postu:
Strzelec.
kierejka - 06-10-2017 - 19:05
Temat postu: 1730, Ostrowite Prymasowskie, jedno słowo; ok
Dzień dobry,
w roku 1730 rodzi się Franciszka, córka Macieja i Reginy Wolickich (wpis 5).
Co zapisano po słowie "Regina"? Sartor...? Nie mogę tego odnaleźć w słownikach.

https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=767739

Pozdrawiam
Kasia z Kierejewskich
Gawroński_Zbigniew - 06-10-2017 - 19:55
Temat postu:
Cool Very Happy ...za mały słownik Cool

Sartor to dosłownie "łaciarz, naprawiający odzież", tutaj na pewno = krawiec.

Słowo sartor ma jeszcze jedno znaczenie: "gracujący rośliny okopowe, robiący tzw. okrążkę". Chyba jednak nie oto tutaj chodzi.
kierejka - 06-10-2017 - 20:27
Temat postu:
Laughing
Tak to jest, jak ktoś zapomina o deklinacji i o tym, że trzeba szukać słowa w mianowniku!
Bardzo dziękuję Zbyszku!

Pozdrawiam
Kasia z Kierejewskich
kierejka - 10-10-2017 - 06:40
Temat postu: 1755, Ostrowite Prymasowskie, jedno słowo; ok
Dzień dobry,
czy udało by się odczytać co jest zapisane po słowie "syn"?

Chodzi o 5 wpis od góry (na pierwszej stronie). Umiera Józef, syn Macieja ze Skorzęcina.

https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=767739

Pozdrawiam
Kasia z Kierejewskich
Bartek_M - 10-10-2017 - 09:49
Temat postu: 1755, Ostrowite Prymasowskie, jedno słowo
Rozbitek (naufragus) na Jeziorze Skorzęcińskim (to okoliczności śmierci).
Smoktadeusz - 18-10-2017 - 07:04
Temat postu: łacińskie słówko
Witajcie
Może ktoś pomoże, co oznacza słówko villamus, spotkane w akcie urodzenia, przy imieniu ojca,
wiem że villa to wieś, czy to mieszkaniec dworku wiejskiego, czy jego właściciel?

Pozdrawiam Rafał
Gawroński_Zbigniew - 18-10-2017 - 08:52
Temat postu:
...a nie czasem villarius? = ze wsi.

Bez skanu ani rusz. Confused Wink
Du_Das - 25-10-2017 - 13:00
Temat postu:
Dzień dobry,

co oznacza wyrażenie Miles Licentiatus? W internecie znalazłem dwa sprzeczne znaczenia: Żołnierz kontraktowy oraz zwolniony ze służby.

Jaka jest poprawna forma łacińska "Ułanów" w zwrocie miles licentiatus leg. Ulhan[s?]

https://www.dropbox.com/s/uyz0wn7u35li6 ... 1.png?dl=0




* Moderacja (c.k) Dla przypomnienia Regulamin:

4. Formułowanie treści wiadomości (postów).

o. Na tym Forum każdy post podpisujemy: imieniem, lub imieniem i nazwiskiem.
- Zasada ta będzie rygorystycznie przypominana przez Administratora i Moderatorów. Nieprzestrzeganie jej sankcjonowane będzie ostrzeżeniem. Jeżeli każdorazowe podpisywanie postu jest kłopotliwe, wtedy można ustawić automatyczny podpis, który jest widoczny pod każdym wysłanym postem. Instrukcja jak to zrobić

Bartek_M - 25-10-2017 - 13:41
Temat postu:
Myślę, że to drugie znaczenie (licentia - zwolnienie ze służby).

miles licentiatus legionis Uhlanorum...

Tu podobne określenie w rozwinięciu:
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... 614#183614
Boimski_Piotr - 28-10-2017 - 16:58
Temat postu:
Dzień dobry,

Próbowałem przetłumaczyć akt ślubu przodka korzystając m in. z bardzo pomocnego Słownika genealogicznego Łacińsko-Polskiego, ale nie dałem rady. Czy mogę prosić o pomoc o przetłumaczenie?
https://vpx.pl/image/ysBB
Chciałbym też prosić o sugestię co oznacza GG przed imiennie i nazwiskiem?

Pozdrawiam
Piotr
Bartek_M - 28-10-2017 - 18:24
Temat postu:
21 II 1700 przewielebny Kazimierz Śliwiński proboszcz kołbielski pobłogosławił małżeństwo zawarte między urodzonym Wojciechem Bojemskim z Siwianki i Marianną Karczewską podczaszanką warszawską, w obecności świadków: wielmożnego i urodzonego pana Jana Cieciszewskiego podkomorzego liwskiego, Kazimierza z Walisk Walickiego skarbnika czerskiego, Kazimierza i Antoniego Karczewskiego braci rodzonych, Franciszka Grabionki, Kazimierza Bojemskiego i wielu innych.

GG. - generosi (urodzeni)
Boimski_Piotr - 29-10-2017 - 01:25
Temat postu:
Bardzo, bardzo dziękuję. Błędnie myślałem, że to Albert, ale Wojciech wszystko zmienia i porządkuje Smile Wojciech Bojemski - podczaszy latyczowski, syn Kazimierza.

Dziękuję i pozdrawiam
Piotr
Du_Das - 12-11-2017 - 00:12
Temat postu:
Nie mogę odczytać dwóch ostatnich słów w akcie zgonu. Pierwsze to na pewno agricola.

https://www.dropbox.com/s/iyeitmrenwvoff1/AZ.png?dl=0


Michał
Malrom - 12-11-2017 - 03:33
Temat postu:
chyba maritus derelictae

pozdrawiam

Roman M.
Du_Das - 12-11-2017 - 14:06
Temat postu:
Dziękuję. To ma sens, bo potem jest wymieniona małżonka.

Michał
Sabina1 - 19-11-2017 - 16:40
Temat postu: Pomoc w odczytaniu nazwisk w metryce
Witam forumowiczów, mam problem z odczytaniem metryki. Chodzi oczywiście o nazwiska. Proszę o pomoc w odczytaniu.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/bc83893fad6310dd
Gawroński_Zbigniew - 19-11-2017 - 23:50
Temat postu:
po kolei tak jak idą rubryki:

urodzony 1/ochrzczony 2 luty/nr domu 389/dziecko Ignacy, akuszerka: Katarzyna Jamroży; ochrzcił ks. Władysław Sojka /katolik/chłopiec/z prawego łoża/ rodzice: Wojciech Buś syn Augusta i Magdaleny z domu Boleń i Maria córka Andrzeja Tyrpienia i Teresy z domu Świniuch - rolnicy/chrzestni: Józef Jaworski i Julia żona Józefa Latockiego - rolnicy.

To było najgorsze z możliwych miejsc na wklejenie tej prośby o pomoc w tłumaczeniu. Na przyszłość lepiej będzie zakładać nowy wątek niżej, pod "przyklejonymi" w "tematach" .
Idea Cool
marcin_kowal - 20-11-2017 - 12:42
Temat postu:
Witam,
mam problem z odczytaniem dopisku przed informacją o zapowiedziach. Wydaje mi się że jest tam nazwisko Szwedo, nie wiem w jakim kontekście.


https://zapodaj.net/images/f7995efed4f0d.jpg

Za pomoc wielkie dzięki.

Marcin Kowal
sanloz - 22-11-2017 - 15:36
Temat postu:
witam,potrzebuję tłumaczenie metryki 2 osób z łaciny niestety nie jestem w stanie sama rozszyfrować słów żeby je sprawdzić w słowniku...mogę przesłać metrykę czy ktoś może mi pomóc?

Sandra
Bartek_M - 25-11-2017 - 09:10
Temat postu:
marcin_kowal napisał:
Witam,
mam problem z odczytaniem dopisku przed informacją o zapowiedziach. Wydaje mi się że jest tam nazwisko Szwedo, nie wiem w jakim kontekście.


https://zapodaj.net/images/f7995efed4f0d.jpg

Za pomoc wielkie dzięki.

Marcin Kowal

Dla mnie za mały fragment strony by coś stwierdzić.

sanloz napisał:
witam,potrzebuję tłumaczenie metryki 2 osób z łaciny niestety nie jestem w stanie sama rozszyfrować słów żeby je sprawdzić w słowniku...mogę przesłać metrykę czy ktoś może mi pomóc?

Sandra

Załóż osobny wątek i wklej tam zdjęcie metryki.
Kaczmarek_Aneta - 26-11-2017 - 09:38
Temat postu: Urząd ziemski - łacina
Witam,

proszę o pomoc w dokładnym tłumaczeniu urzędu w niniejszym fragmencie aktu - czy był to namiestnik, sędzia, inny urzędnik ziemi ciechanowskiej?
Nie wiem też jak odczytać dane kobiety - to rodzice chrzestni dziecka.

Odczytuję jako - wielmożny urodzony Tadeusz Ostasiewski sędzia? ziemi ciechanowskiej i wielmożna urodzona....siostra (owego Tadeusza?)

FOTO

Pozdrawiam
Aneta
Metalloviec - 26-11-2017 - 10:17
Temat postu: Urząd ziemski - łacina
Według mnie to jest wojski ciechanowski.
http://www.redbor.pl/genealogia/archiwu ... 5_2007.htm
Diabołek81 - 26-11-2017 - 10:36
Temat postu:
Witam
Tak wojski ciechanowski z siostrą rodzoną.
Pozdrawiam
Piotrek
Kaczmarek_Aneta - 26-11-2017 - 10:59
Temat postu:
Bardzo Wam dziękuję Smile

Wszystko jasne!

Pozdrawiam serdecznie
Aneta
Paulina_W - 28-11-2017 - 00:05
Temat postu:
Czytając metryki parafii napotkałam na nazwę miejsca urodzenia/ślubu, którą nie mogę rozgryźć. Rzecz się dzieje w parafii Tarnów-Katedra. Określenie miejsca to Platea Currificum. Z tego co znalazłam tłumaczy się to jako ulica Stelmska/Kołodziejska. Czy można jeszcze jakoś inaczej przetłumaczyć nazwę Platea Currificum?
Z góry dziękuję za sugestie Smile
Bartek_M - 28-11-2017 - 10:29
Temat postu:
Dobrze tłumaczysz. Sprawdź jeszcze w schematyzmach, czy który nie podaje nazw ulic:
http://dlibra.kul.pl/dlibra/publication?id=16446
Paulina_W - 30-11-2017 - 17:46
Temat postu:
Witam,
dziękuję Bartku za odpowiedź. Niestety w 19 wieku tej ulicy już nie ma w metrykach. Jest do ok. 1770 roku.

Znalazłam między kartami księgi urodzenia z 1743 roku krótką notkę o pożarze w Tarnowie. Między zdaniami ksiądz wtrącił łacinę:
"...y kościół nie utrzymał by się był a ze sua omni potenti dextera Deus salwował onegiż niech mu będzie cześć y chwała po nieskończone wieki."

Co oznacza dokładnie :sua omni potenti dextera Deus ? Coś o prawicy Boga?

Pozdrawiam i dziękuję.
Bartek_M - 30-11-2017 - 18:52
Temat postu:
Zapewne: "sua omnipotenti dextera Deus salwował onegoż" - Bóg uratował go swą wszechpoteżną prawicą.
historyk1920 - 07-12-2017 - 23:32
Temat postu: Jeden wyraz OK
Witam !
Nie mogę odczytać Sad
Villici czy chodzi tu o rządce??
https://zapodaj.net/73be0fc5bf94c.jpg.html

Dziękuję

Marek
Gawroński_Zbigniew - 08-12-2017 - 22:36
Temat postu: Jeden wyraz
II. Villicus -i


1) niewolnik zarządzajacy gospodarstwem wiejskim swego pana,

2) rządca, ekonom,

3) Śr.: sołtys,

4) wieśniak,

5) Śr.: włodarz, zastępca kasztelana w sprawach gospodarczych,

6) zob. vilicus -1.



i villicus 1.:

I. Villicus -a -um s. vilicus -a -um

odnoszący się do gospodarstwa wiejskiego, wiejski, folwarczny.

Bez szerszego kontekstu i sam Pan Bóg nie odgadnie czy widać wieśniaka czy włodarza. Wink
Gawroński_Zbigniew - 14-12-2017 - 18:15
Temat postu:
Co to za dziwadło: "Patris Alberti Pastoris MD ... Wolicki itd" : https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-67371.phtml Prościutki akt, a leżę i kwiczę.

w pierwszej chwili pomyślałem ,że to kolejny przykład aktu pisanego przez analfabetę, który przepisywał nie wiedząc co przepisuje i chrzczący nazywał się Albert Pasterz ale... wolę zapytać. Wink
Bartek_M - 14-12-2017 - 20:12
Temat postu:
Ojciec był pastuchem u Wolickiego.
Pater_Sławomir - 15-01-2018 - 22:17
Temat postu:
Witam - w indeksowanej księdze chrztów przy chrzestnych często podawany jest zawód status społeczny. Proszę o pomoc w przetłumaczeniu kilku zwrotów lub potwierdzeniu mojego rozumienia zwrotu:
1. judex villa (sędzia miejski? - ale to wieś)
2. popinatrix
3. prefectus
4. miles gregarius - żołnierz ...
5. uxor Prafati - żona ...
6. servus ecclesia - kościelny?
7. pastor pecudum
8. uxor cauponis - żona sklepikarza/kramarza?
9 Singara
10 custos sylvarum - strażnik leśny?
11. Germani ambo um (cum) Matre
Pater_Sławomir - 21-01-2018 - 11:36
Temat postu:
Kolejne pytania: w jakim znaczeniu będzie użyte tutaj słowo Honestus - czcigodny? Dlaczego w tym wpisie występuje czworo chrzestnych? Na kilka tysięcy wpisów w tej parafii pierwszy raz taka konstrukcja. Czy jest w tym wpisie mowa o jakimś biskupie /prałacie?

https://zapodaj.net/688a7d966a47d.jpg.html

I rodzynek - na jednej stronie wpisana jest ta sama osoba urodzona 1802rok - Teofila Rydel (z tych Rydlów Smile ). Ktoś podpowie dlaczego są dwa różne wpisy i w miejscu chrzestnych występują inne osoby? Ew. ktoś przetłumaczy opisy tych chrzestnych?

https://zapodaj.net/15b2909adbc65.jpg.html
Pater_Sławomir - 30-01-2018 - 21:12
Temat postu:
dodaję kolejną prośbę - chodzi o jedno słowo w opisie ojca:
https://zapodaj.net/165b7b430e821.jpg.html
Wojciech s. Jana i Reginy Król wiejski/wieśniak/rolnik/cham ....
Józef s. Walentego i Zofii Kudła wiejski/wieśniak/cham /rolnik ...
Rok 1837. Ten opis powtarza się dziesiątki razy
Gawroński_Zbigniew - 30-01-2018 - 21:50
Temat postu:
Jeśli masz na myśli słowo hujus to jest to dopełniacz zaimka: hic haec hoc = ten ta to = mniej więcej w kontekście: "stąd".

-=-=

Odnośnie pytania w poście wyżej: honestus to znaczy "uczciwy".

Natomiast to co widzimy na drugiej wrzutce to:

1: chrzest ex sola aqua = z prostej wody udzielany w zagrożeniu życia tuż po porodzie, najczęściej przez akuszerkę. I to jest jedyny i właściwy chrzest. Przy nim są podani chrzestni: tutaj "pan Krzysztof Cynk conciliarius = bliski znajomy z Nowego miasta Korczyno i urodzona Marianna Zbiednowska z Mierkowic - oboje szlachetnego stanu = nobiles.

2:to nie jest chrzest a suplete ceremonie = dopełnienie ceremonii chrztu o obrzęd namaszczenia Krzyżmem, egzorcyzm chrzcielny, obrzęd światła i błogosławieństwo chrzcielne - którego już akuszerka nie zrobi. Bywało że dopełnienie ceremonii odbywało się z niebywałą pompą kilka lat po chrzcie z wody. Tu mamy już nie chrzestnych a asystujących tylko chyba, że są to te same osoby: urodzony pan jan ... [?] Raczeński dziedzic [chyba] Wrześni, urodzony pan Józef Zdzieński dziedzic Kokotowa, urodzona pani Tekla Zdzieńska i urodzona Tekla .. mońska [?] - wszyscy szlachetnego stanu.


Co do pierwszej wrzutki: i chrzestnych: w przedostaniej rubryce są nazwiska z tytułami a w ostatniej status społeczny.
I tak oto czytamy: przewielebny Antoni Kowalski proboszcz z Cerkwii [miejscowości takiej], uczciwy pan Jakub Kulczewski z Ujścia Solnego [?], uczciwa pani Franciszka Rolniczka i uczciwa pani Róza Rożycka. A w ostatniej kolumnie: przewielebny i reszta uczciwi.

c.b.d.u. Smile
Pater_Sławomir - 30-01-2018 - 22:26
Temat postu:
dokładnie - dzięki Very Happy od razu lepiej. Czy mógłbym prosić o spojrzenia na 3 i 4 posty powyżej ?
----------------------------------------------------
o - wielkie dzięki za dokładkę tłumaczenia i mały wykład Smile . Na pewno chodzi o miejscowość Cerekiew (parafia sąsiednia) , Uście Solne (parafia sąsiednia) do 1934 roku miasto i Nowy Korczyn. Jako ciekawostka o Uściu -
https://www.numimarket.pl/szlak-solny-- ... any_227968
Gawroński_Zbigniew - 30-01-2018 - 22:34
Temat postu:
Właśnie je zauważyłem. Z całym szacunkiem, ale to nie po łacinie, a raczej po jakiemuś irańsko tureckiemu jest. Smile Smile Smile Dlatego jak byś mógł powrzucaj jakieś skany, screeny cokolwiek, a najlepiej oryginalny link ze źródła ze wskazaniem czego nie potrafisz pokonać. Spróbujemy pomóc. Wink
Pater_Sławomir - 30-01-2018 - 23:46
Temat postu:
wedle dyspozycji Smile Lata 1788-1794. Proboszcz pisał bardzo czytelnie więc szybciej mi było przeliterować wpisy, ale ... skoro to nie po "łacinie"
W ramkach zaznaczyłem co mnie interesuje. Niektóre są po kilka razy. Niestety nie znalazłem teraz wpisu "singara"

https://zapodaj.net/9c2cd19900d74.jpg.html

https://zapodaj.net/73e02ba7b6e59.jpg.html
Gawroński_Zbigniew - 31-01-2018 - 00:16
Temat postu:
lignifaber - stolarz/cieśla
famula - parobek płci żeńskiej/ służka folwarczna
coelebs - nieżonaty.
miles gregarius - szeregowy żołnierz
uxor praefati - żona wyżej wspomnianego
custos silvae- gajowny [to był urząd polegający na pilnowaniu lasu, żeby go nie rozkradli, słowo zanikło], tyle co współczesny strażnik leśny.
propinatrix - oberżystka/szynkarka
pastor Pecudum - pasterz zapędny/pasterz bydła [wynajmowany pasterz dla bydła od różnych gospodarzy na łąkach serwituckich najczęściej] [moja mama przez dwa lata była pasterką zapędną od 37 do 39 roku - to była fucha i dobre pieniądze]
iudex villae - tj chyba przekręcone: iudex villanus = sołtys
vicinus propinator - sąsiad oberżysta/szynkarz
Soros patris - siostra ojca
=-=-=-
drugi link:
caupo et uxor caoponis zamienne z propinator’em - szynkarz oberżysta i jego żona.
Fr[ater] germanus Matris - brat rodzony matki
gregarius miles maritus - szeregowy żołnierz - żonaty.
auriga - woźnica, albo rzadziej masztalerz.

-=-==
khm... .... jest troszku inaczey??? Smile Smile Smile Wink

To właśnie dlatego prosimy zawsze o screeny. Smile

Pozdrawiam pięknie.
Bartek_M - 31-01-2018 - 10:40
Temat postu:
Pater_Sławomir napisał:
Niestety nie znalazłem teraz wpisu "singara"

To mogła być Cyganka.
Pater_Sławomir - 31-01-2018 - 22:14
Temat postu:
Chylę czoła panowie. Dziękuję. Przy okazji indeksowania ksiąg łyknę trochę wiedzy z wielu dziedzin, o której nie miałem dotąd pojęcia Wink - np. o "krowiance" ktoś z forumowiczów mnie oświecił podsyłając link:
https://kultura.onet.pl/wiadomosci/200- ... ce/1xwkxrp
Du_Das - 16-02-2018 - 17:06
Temat postu:
...
Bartek_M - 16-02-2018 - 21:11
Temat postu:
A kontekst zapisu?
Du_Das - 16-02-2018 - 22:05
Temat postu:
Napis figuruje pod imieniem na akcie urodzenia. Ten akt urodzenia to de facto "wyciąg" (przepisane dane na skrawek kartki papieru) z księgi parafialnej.
labarnerie - 17-02-2018 - 09:21
Temat postu:
Potrzebuję pomocy w uściśleniu tłumaczenia:
https://drive.google.com/file/d/1CEacZY ... sp=sharing ... akt nr 9:

- jaki był dzień narodzin Grzegorza i dzień jego chrztu (nie jest to dla mnie do końca jasne)
- jak brzmi i jak przetłumaczyć wyraz przed imieniem ojca Feliksa, a po imieniu Grzegorz
- jak brzmi i jak przetłumaczyć wyraz przed imieniem chrzestnego Wawrzyńca (ten króciutki po: Levantes fuere - chrzestnymi byli ..... (?) Wawrzyniec)
- jak brzmi nazwisko ojca chrzestnego
- jak przetłumaczyć ostatnie zdanie: Ludzie (wszyscy) z ........... (jakiej?) wsi.

Ponadto proszę o wyjaśnienie co oznacza kolejno te 8 wąskich kolumn, w pierwszej jest kolejny numer aktu, a pozostałe?

Byłabym ogromnie wdzięczna za pomoc.
Bartek_M - 17-02-2018 - 09:55
Temat postu:
@Du_Das
Kontekst to wg reguł tego działu pełne zdjęcie aktu. Choć obawiam się, że i to nie pomoże, skoro nie dysponujemy zapisami sąsiednimi z księgi.


@labarnerie
Anno eodem et die - tegoż samego roku i dnia [jak w poprzednim zapisie]
natum die 4. ejusdem - narodzonego 4. tegoż miesiąca
laboriosorum Feliciani... - pracowitych Felicjana...
laboriosi - pracowici
Szypiński [?]
omnes de eadem villa - wszyscy z tejże wsi

Liczba wszystkich:
-ochrzczonych
-płci męskiej
-z łoża prawego
-z łoża nieprawego
-płci żeńskiej
-z łoża prawego
-z łoża nieprawego
-stanu wojskowego
labarnerie - 17-02-2018 - 10:37
Temat postu:
I wszystko jasne ... pięknie dziękuję 🙂
CzuczuStanisław - 19-02-2018 - 19:45
Temat postu: abiurata- OK
abiurata - co to takiego?

Stanisław
Andrzej75 - 19-02-2018 - 20:08
Temat postu: abiurata
śr. łac. abiuratum 'świadectwo złożone pod przysięgą'
"zadeklarowanie pod przysięgą liczby posiadanych przez szlachcica łanów kmiecych, będących podstawą wymiaru podatków"
https://sxvii.pl/index.php?strona=haslo ... URATA#1771
Bartek_M - 19-02-2018 - 20:33
Temat postu: abiurata
Jeśli zwrot pojawił się w metryce, może chodzić o abjurację:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Abiuracja
jwkbrb - 20-02-2018 - 18:48
Temat postu:
Szybkie pytanie, nie udało mi się znaleźć samodzielnie odpowiedzi.
Co oznaczają dopiski powyżej imion i nazwisko rodziców jak na tym zdjęciu:

Bartek_M - 20-02-2018 - 20:35
Temat postu:
Dominus, domina, reverendus dominus, generosa domina.

Czyli rodzice to państwo, ale raczej nie szlachta.
jwkbrb - 20-02-2018 - 21:41
Temat postu:
Dziękuję za pomoc.
tbienias - 21-02-2018 - 22:43
Temat postu:
Proszę o przetłumaczenie poniższego zdania:
Perta 5 antę feetum Decollationit S. Joan. Baptiatae : Parochia Bącaalen protestatur contra Romer ratione Dccimae

Tomasz
kwroblewska - 21-02-2018 - 23:15
Temat postu:
tbienias napisał:
Proszę o przetłumaczenie poniższego zdania:
Perta 5 antę feetum Decollationit S. Joan. Baptiatae : Parochia Bącaalen protestatur contra Romer ratione Dccimae


Lepiej wstaw zdjęcie bo chociaż nie znam łaciny to wg mnie winno być
Feria [..] ante festum...
https://pl.wikipedia.org/wiki/Nazwy_dni_tygodnia - łacina koscielna.
czy dalsza część nie zawiera błędów??
____
Krystyna
tbienias - 22-02-2018 - 09:52
Temat postu:
Podsyłam zdjęcie z prośba o przetłumaczenie tekstu:
https://hostmat.eu/images/81603254516402073160.png

Tomasz
Bartek_M - 22-02-2018 - 10:22
Temat postu:
No, teraz to wszystko jasne i czytelne Smile

Czwartek przed świętem Ścięcia św. Jana Chrzciciela. Proboszcz w Bączalu składa skargę na Romera w sprawie dziesięciny.
CaramonM - 26-02-2018 - 20:27
Temat postu:
proszę o przetłumaczenie podkreślonych słów
https://www.fotosik.pl/zdjecie/7dcd03a6e12cc782

Z góry dziękuję

Marcin
Gawroński_Zbigniew - 26-02-2018 - 20:43
Temat postu:
...to zależy czy piszący akt przekręcił słowo czy zapisał prawidłowo. Może być albo scriniarius = wytwórca skrzyń, boazerii itp., albo scrinius = sekretarz przy kimś. Z doświadczenia powiem... że przekręcony pisarz/sekretarz.

Drugie słowo to coniuga = małżonka.
CaramonM - 26-02-2018 - 20:59
Temat postu:
Dziękuje
Jeszcze jedno pytanko: Rodzice Teodora to Simeonis (Szymon?) i ......... Babok?

pozdrawiam

Marcin
Bartek_M - 26-02-2018 - 21:00
Temat postu:
Szymona i Teodozyny.

Uściślę jeszcze, że na końcu jest "conjugum" - małżonków.
CaramonM - 26-02-2018 - 21:11
Temat postu:
dziękuję

A czy Teodozyna = Teodozja?
Andrzej75 - 26-02-2018 - 21:16
Temat postu:
Ja bym tam czytał raczej po prostu Teodozja (Theodosiae). Tylko że zdjęcie jest trochę niewyraźne.
Gawroński_Zbigniew - 26-02-2018 - 21:26
Temat postu:
CaramonM napisał:
dziękuję

A czy Teodozyna = Teodozja?


Proszę samemu rozstrzygnąć: https://www.babynamespedia.com/meaning/Theodosia

https://www.babynamespedia.com/meaning/Theodora


Do wyboru około 50 wariantów imienia, w tym nie zawarte w indeksie polskie Teodozyna.
CaramonM - 26-02-2018 - 21:32
Temat postu:
Jeszcze raz dziękuję za pomoc
Bartek_M - 26-02-2018 - 21:58
Temat postu:
Andrzej75 napisał:
Ja bym tam czytał raczej po prostu Teodozja (Theodosiae). Tylko że zdjęcie jest trochę niewyraźne.

Rzeczywiście, mój błąd.
Paulina_W - 28-02-2018 - 09:24
Temat postu:
Witam,
proszę o przetłumaczenie jednego słowa z metryki chrztu (zaznaczone na czerwono). Wydaje mi się, że pisze tam levavit, ale w jakim by to było znaczeniu?
https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/985a0277bb53319f

Z góry dziękuję.
Życzę dobrego dnia.
Bartek_M - 28-02-2018 - 11:48
Temat postu:
Może po prostu "odebrał" (odpis metryki).
jwkbrb - 01-03-2018 - 21:42
Temat postu:
Prośba o pomoc w tłumaczeniu komentarza w metryce zejścia.

Status & Conditio (wiadomo)
Nobilis .... marita (szlachetny ... żonaty)?
Sacramentus pro febri(Sakrament przed gorączką / śmiercią) ?

Nie mogę rozszyfrować słowa pomiędzy "nobilis" a "marita". Ostatni akapit też jest dla mnie nie jasny.
Bartek_M - 01-03-2018 - 22:25
Temat postu:
obiit munitus Sacramentas [!] pro febri putrida - zmarł, opatrzony Sakramentami, na gorączkę cuchnącą
jwkbrb - 02-03-2018 - 08:02
Temat postu:
Dzięki za pomoc!
CaramonM - 06-03-2018 - 12:02
Temat postu:
Proszę o pomoc w uzupełnieniu tłumaczeń
1. https://www.fotosik.pl/zdjecie/c8b97ae1d2de5b84
Wincenty Różycki urodzony w Żółkiew, (...) syn (...) Michała (...) i Marianny Kozłowskiej, małżeństwa

2. https://www.fotosik.pl/zdjecie/a029a6a4fc418631
Anna Paszkiewicz urodzona w Stojanów (...) córka Ludwika Paszkiewicza i Katarzyny Konończuk, małżeństwa, (...) w Korczynie

z góry dziękuję
Gawroński_Zbigniew - 06-03-2018 - 13:05
Temat postu:
1. … sutor = szewc/rymarz … p. d. = po zmarłym … strażniku/woźnym [jakiejś] służby/dyscypliny finansowej = ściągający podatki.

2. … serva = służebna/służąca/służebnica …. …. … agrico[larum] de = rolników/pracujących na roli w…
===

Ps. Agricola - to ma liczbę mnogą?
Steamroller_Fly - 16-03-2018 - 19:05
Temat postu:
Witajcie,

Co może oznaczać zwrot "de Pente Germanica" po imieniu pana młodego ? Chodzi o niemieckie pochodzenie ?

<a href="https://www.fotosik.pl/zdjecie/b0e8abb9c23ee3e9" target="_blank"><img src="https://images84.fotosik.pl/1018/b0e8abb9c23ee3e9m.jpg" border="0" alt="" /></a>
Andrzej75 - 16-03-2018 - 19:38
Temat postu:
"Gens Germanica" to 'naród niemiecki', więc "de gente Germanica" oznacza 'z narodu niemieckiego', czyli 'niemieckiego pochodzenia'.
Steamroller_Fly - 16-03-2018 - 20:17
Temat postu:
dzięki za info
Du_Das - 30-03-2018 - 18:39
Temat postu:
Jeżeli na akcie zgonu są określenia uxor(i), uxoratus itp., to znaczy, że współmałżonek jeszcze żył? Czy określano jednak zamiennie z vidua, viduus itp.?
Michał
derdaa - 30-03-2018 - 18:44
Temat postu:
Dzień dobry,
Bardzo proszę o pomoc w rozszyfrowaniu jakiego stanu jest Kunegunda, ma 47 lat, wyznanie katolickie i czy da rady rozczytać co jest w następnej kolumnie?

https://drive.google.com/file/d/1j7btQB ... UaI4A/view

Z góry serdecznie dziękuje,
Ania
Bartek_M - 30-03-2018 - 22:01
Temat postu:
@Du_Das
Przy uxoratus na pewno żona żyła. Przy uxor - mąż raczej żył, ale zależy od formuły (np. "uxor/consors olim Pauli" = wdowa po Pawle).

@derdaa
Wdowa, za zgodą sądu powiatowego. Nb. ten zapis jest cały po niemiecku, więc kolejnym razem zapraszam do działu tłumaczeń z tego języka.
Du_Das - 31-03-2018 - 00:44
Temat postu:
Dzięki za odpowiedź, ale wciąż mam wątpliwości..

W akcie zgonu z 13 lutego figuruje wpis Anna Mathia Smoliński uxor.

Czy Anna była wdową po Macieju?
Bartek_M - 31-03-2018 - 03:01
Temat postu:
Anna, żona Macieja Smolińskiego. Czyli Maciej przeżył Annę.
Andrzej75 - 31-03-2018 - 03:07
Temat postu:
Skoro nie jest napisane "Anna, olim Mathiae Smoliński uxor", to wszystko wskazywałoby na to, że Maciej wtedy żyje. Można zresztą porównać inne wpisy z tej samej księgi i np. 3 IV 1825 umiera wdowa i jest tak określona po łacinie: "vidua" — a nie "uxor...".
derdaa - 31-03-2018 - 10:07
Temat postu:
@Bartek_M
Bardzo bardzo dziękuję za tłumaczenie i informację o języku:)
Pozdrawiam,
Ania
JakubRutkowski - 09-04-2018 - 00:49
Temat postu:
Witam czy ktos mi Pomoze odczytac to:
nr. 66 Anna - data urodzenia chyba 16.07.1822.. i dalej nie wiem
jakie imiona rodzicow itp.

https://image.ibb.co/mB5gbc/56_2036_0_0_1_0033.jpg

strasznie dziekuje za wszelka pomoc.
ewa_marciniak - 09-04-2018 - 01:16
Temat postu:
proszę bardzo jest jakaś pomoc:

Witaj!
tym rozmiarem trochę "rozjechał się" ekran ale nic, ja to widzę tak:

data ok.
numer domu 66 (miejscowości nie widzę)
imię ok.
katoliczka, córka z "legalnego" związku
ojciec Joannes/Jan Kondrak
matka Eve/Ewa Ronikowa
chrzestni Gregorius/Grzegorz Dosiak i Helena Romanikowa.

Teraz pewnie wszystko widać, pozdrawiam, em.

P.S. no i to nie ten wątek!
JakubRutkowski - 09-04-2018 - 01:32
Temat postu:
dziekuje Smile
dopiero co dolaczylem i nie wiem jeszcze co i jak..
nie wiem czemu to sie wysietlilo gdy szukalem Anne Wawczak..
dziekuje jeszcze raz i ide szukac odpowiednich tematow !
Malrom - 09-04-2018 - 01:48
Temat postu:
do tego dodam,że
matka nazywała się Ewa Konikowa,
jeden z chrzestnych nazywał się Grzegorz Doszak,
Anna urodziła się i została ochrzczona 16.07.1822
przez wielebnego /Reverendus/ Tadeusza Ustyanowskiego
miejscowego proboszcza w Hłudnie? /Parochus Hłudnensis/
rodzice i chrzestni byli wieśniakami /rustici/
Pozdrawiam
Roman M.

Pozdrawiam
Roman M.
ewa_marciniak - 09-04-2018 - 01:58
Temat postu:
z Doszakiem nie dyskutuję, bo ta "kropka nad i" to chyba tylko kleks,
ale Konikowa - hmm, tutaj widzę ładne porównanie do pisania liter "K" i "R" w nazwisku ojca i chrzestnej i prawdę mówiąc nie wiem, czemu nie Ronikowa?

Za błędy przepraszam, em.
Łuniewska_Ewa - 13-04-2018 - 11:52
Temat postu:
Proszę o pomoc w przetłumaczeniu jednego słowa. Antoni i Rozalia zawarli ślub w 1770 roku. Antonio Adolescente, Rozalia Virginem. Rozalia Virginem - czyli panna. Co oznacza słowo Adolescente przy mężczyźnie.
Pozdrawiam. Łuniewska Ewa.
Łuniewska_Ewa - 13-04-2018 - 12:41
Temat postu: Prośba o pomoc w tłumaczeniu.
Proszę o pomoc w przetłumaczeniu jednego słowa. Antoni i Rozalia zawarli ślub w 1770 roku. Antonio Adolescente, Rozalia Virginem. Rozalia Virginem - czyli panna. Co oznacza słowo Adolescente przy mężczyźnie.
Pozdrawiam. Łuniewska Ewa.
SebastianG - 13-04-2018 - 12:56
Temat postu: Prośba o pomoc w tłumaczeniu.
Adolescente to młodzieniec.
Łuniewska_Ewa - 13-04-2018 - 13:18
Temat postu: Prośba o pomoc w tłumaczeniu.
Bardzo dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam. Łuniewska Ewa.
Steamroller_Fly - 20-05-2018 - 11:10
Temat postu: Prośba o pomoc w tłumaczeniu.
proszę o pomoc w rozszyfrowaniu wyrazu pomiędzy natam a filiam

https://1drv.ms/u/s!ArIf-6I0kkoJiCIM3g-i8uzvXAuW
Malrom - 20-05-2018 - 11:49
Temat postu: Prośba o pomoc w tłumaczeniu.
heri=wczoraj

Pozdrawiam
Roman M.
Steamroller_Fly - 20-05-2018 - 12:18
Temat postu: Prośba o pomoc w tłumaczeniu.
dzięki
benyzet - 22-05-2018 - 08:29
Temat postu:
Witam serdecznie.
Proszę o pomoc w rozszyfrowaniu adnotacji jaką wpisał pleban przy ślubie Pawła Zarzyckiego i Apolonii Wilczyńskiej. Akt ostatni po prawej stronie. Cały czas szukam potwierdzenia,że Paweł był Nobilis.
Z góry dziękuję za pomoc.
https://drive.google.com/file/d/12qB9IF ... p=drivesdk
Mam nadzieję,że link zadziała i że ktoś to przeczyta ,bo nie wyświetliło tematu na stronie głównej.
Andrzej75 - 22-05-2018 - 18:46
Temat postu:
Za zgodą miejscowego dominium z dnia 7 X br. nr 140.
Pan młody przedstawił metrykę urodzenia z dnia 6 X.
W obecności i za zgodą ojca panny młodej, Szymona Wilczyńskiego.
Pobłogosławił Bonawentura Podsędkowski, [administrator kościoła] [?].
benyzet napisał:
Cały czas szukam potwierdzenia,że Paweł był Nobilis.

Jeżeli ta metryka miałaby coś potwierdzać, to tylko to, że nie pochodził ze szlachty. Szewc, który potrzebuje zgody dominium na ślub, raczej mało pasuje na szlachcica.
benyzet - 22-05-2018 - 19:48
Temat postu:
Dziękuję za tłumaczenie.
sanrkon - 30-06-2018 - 12:18
Temat postu:
Witam,
proszę o pomoc w rozczytaniu:
1) słów w nawiasie - "szewc" to zawód męża zmarłej osoby
http://oi67.tinypic.com/30swmpy.jpg
2) określenie ze słowem "Warszawa" lub "warszawski/a"
http://oi66.tinypic.com/2jbpg7.jpg
Pozdrawiam
Sylwia
Andrzej75 - 30-06-2018 - 15:01
Temat postu:
Domyślenie się, co znaczą podane powyżej skróty jest raczej zgadywaniem. Przy tłumaczeniu kontekst jest bardzo istotny, a tutaj mam do dyspozycji tylko kilka wyciętych słów — nie wiem, z jakiego rodzaju dokumentu pochodzą (księga metrykalna, spis parafian itp.); nie wiem, jakiego rodzaju określenia wpisuje się w danej kolumnie tabeli tego dokumentu; w razie wątpliwości co do jakiejś litery nie mogę porównać charakteru pisma w większym fragmencie. Inaczej mówiąc: im mniejszy wycinek tekstu ma do dyspozycji tłumacz oraz im mniej wie na temat samego dokumentu, tym bardziej rośnie prawdopodobieństwo błędnego odczytania słowa, a zwłaszcza skrótu.
Ad 1. Napisane jest "corr.", co może znaczyć np. "correxit" (poprawił), a potem zapewne nazwisko dokonującego poprawki. Jeżeli jest to nazwisko, to być może występuje gdzieś indziej w dokumencie? Ale: nie wiem, czy rzeczywiście w tym wpisie została dokonana jakaś poprawka.
Ad 2. Napisane jest "cael." (albo coś podobnego), co może znaczyć "caelebs" (niezamężna, bezżenny). Ale: nie wiem, co powinno się wpisywać w tę rubrykę i co wpisywano przy innych osobach.
sanrkon - 30-06-2018 - 15:52
Temat postu:
@Andrzej75 Dziękuję.
Ad. 1 Tak, to będzie korekta. Mam tylko wycinek strony i na nim nie powtarza się ten potencjalny podpis, ale prawdopodobnie to podpis.
Ad. 2 To jest tylko zapis w kolumnie Uwagi i jest tam imię dziecka zmarłej osoby, jego wiek plus tylko to co zamieściłam. Może faktycznie chodzi o caelebs.
Raczej to nie znaczy coś w stylu okręg warszawski czy coś takiego? Jeśli nie, to znaczyłoby, że ta osoba (pochodząca z Prus) zamieszkała w samej Warszawie?
Andrzej75 - 30-06-2018 - 19:17
Temat postu:
sanrkon napisał:
Raczej to nie znaczy coś w stylu okręg warszawski czy coś takiego?

Nie sądzę.
sanrkon napisał:
Jeśli nie, to znaczyłoby, że ta osoba (pochodząca z Prus) zamieszkała w samej Warszawie?

A to ma być Warszawa? Jak na "Varsovia", to litera I wygląda trochę dziwnie...
Jeśli tam rzeczywiście wcześniej jest tylko imię dziecka i wiek, a dalszego ciągu nie ma, to nazwa miasta w mianowniku byłaby trochę ni przypiął, ni przyłatał (zakładając, że chodzi tam o nazwę miasta).
sanrkon - 30-06-2018 - 19:27
Temat postu:
Raczej chodzi o miejscowość, bo wyżej jest taki sam wpis o drugim dziecku z adresem w Krakowie, tylko uboższy, bo bez tego "cael."
Szalomszalom20 - 10-07-2018 - 22:07
Temat postu:
Witam, pomoże ktoś odczytać słowa pomiędzy nazwami miejscowości w drugiej metryce? :/
rozumiem tylko że z Nawsia parafia Wielopole ale tego o Gliniku już nie :/

https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/poh ... hwQvSJ1bcF

Szymek C. K.
Andrzej75 - 10-07-2018 - 22:30
Temat postu:
oriunda et in
Szalomszalom20 - 11-07-2018 - 13:59
Temat postu:
Andrzej75 napisał:
oriunda et in


czyli należy to tłumaczyć to : z Nawsia parafia Wielopole pochodząca i w Gliniku zamieszkała?

Szymon
Andrzej75 - 11-07-2018 - 14:05
Temat postu:
Szalomszalom20 napisał:
czyli należy to tłumaczyć to : z Nawsia parafia Wielopole pochodząca i w Gliniku zamieszkała?

Tak.
Szalomszalom20 - 11-07-2018 - 15:21
Temat postu: ok
Andrzej75 napisał:
Szalomszalom20 napisał:
czyli należy to tłumaczyć to : z Nawsia parafia Wielopole pochodząca i w Gliniku zamieszkała?

Tak.


dziękuję
Szymon
witeki - 15-07-2018 - 20:15
Temat postu:
Witam

Jaka to jest choroba ?--> morbo hefitico , morbo hectico

Witek
Malrom - 15-07-2018 - 20:24
Temat postu:
morbo hectico -choroba wyniszczająca

pozdrawiam
Roman M.
witeki - 16-07-2018 - 05:47
Temat postu:
Dziękuję za tak szybką odpowiedź.

Witek
maxwolf1910 - 17-07-2018 - 19:25
Temat postu:
Witam

Zwracam się z prośbę o odszyfrowanie
Nr 20 Czejka Rudolf na marginesie 1907 chodzi mi tylko o ten dopisek z data
https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/a45dfc1cb35dc175

Z góry dziękuje za pomoc
Pozdrawiam
Mariusz
Andrzej75 - 17-07-2018 - 20:16
Temat postu:
A co tutaj odszyfrowywać? "Metr." to "metryka". Reszta to daty i numery, z jakimi wydawano metryki chrztu (odpisy).
maxwolf1910 - 17-07-2018 - 20:18
Temat postu:
Ale do czego data 1907 jak urodzony 1886?

Pozdrawiam
Mariusz
Andrzej75 - 17-07-2018 - 20:31
Temat postu:
maxwolf1910 napisał:
Ale do czego data 1907 jak urodzony 1886?

Nie widzę w tym nic dziwnego, że odpis aktu chrztu jest późniejszy niż akt chrztu.
maxwolf1910 - 26-07-2018 - 19:11
Temat postu:
Witam

Zwrcam się z prosbą o tłumaczenie przyczyny smierci
Florenty Długoszowski

https://www.fotosik.pl/zdjecie/5737b4c591b56ce5

Z góry dziękuje za pomoc
Pozdrawiam
Mariusz
Malrom - 26-07-2018 - 19:55
Temat postu:
Karbunkuł

Pozdrawiam
Roman M.
maxwolf1910 - 26-07-2018 - 20:12
Temat postu:
Dziękuję bardzo

Pozdrawiam
Mariusz
maxwolf1910 - 02-08-2018 - 21:47
Temat postu:
Witam

Zwracam się z prośbą o odszyfrowanie przyczyny śmierci

https://www.fotosik.pl/zdjecie/4452c0d116f41da9

Z góry dziękuje za pomoc
Pozdrawiam
Mariusz
sanrkon - 02-08-2018 - 21:52
Temat postu:
@maxwolf1910 Ja tam widzę "astma" a wcześniej "nie został zaopatrzony świętymi sakramentami z powodu nieoczekiwanej śmierci". Pozdrawiam
pawel_ka - 31-08-2018 - 13:59
Temat postu:
Witam

Zwracam się z prośbą o tłumaczenie adnotacji w akcie zgonu. Po imionach dzieci zmarłego widnieje Lucas Olejniczak oraz dwa słowa. Co one oznaczają?
https://images91.fotosik.pl/28/22d1fa9e2e8a651emed.jpg

Z góry dziękuję za odpowiedź
Paweł
Andrzej75 - 02-09-2018 - 02:28
Temat postu:
Mając do dyspozycji tylko niewielki wycinek z księgi, nie mam z czym porównać tego zapisu; nie wiem, czy powtarzał się on gdzie indziej, czy też tutaj występuje jeden jedyny raz. Bo wg mnie napisano tam "tutus filiorum" [albo: filiarum?]. Jeśliby to miało znaczyć 'zapewniający bezpieczeństwo dzieciom', to dlaczego po prostu nie napisano "tutor filiorum" (opiekun dzieci)? Tak, jak jest to napisane, to wygląda trochę dziwnie.
Paulina_W - 11-09-2018 - 22:27
Temat postu:
Dobry wieczór,
proszę o pomoc w odczytaniu skrótu przed imieniem Michała:
https://www.fotosik.pl/zdjecie/4b7620c7a08003e3

Z góry dziękuję za pomoc.
Andrzej75 - 12-09-2018 - 01:31
Temat postu:
Hh. — uczciwi
olgamagdalena - 15-09-2018 - 10:16
Temat postu:
Witam,

proszę o pomoc w odczytaniu wpisu po nazwisku pana młodego - zapewne zawód niestety słowniki łacińskie mi nie pomogły
https://www.fotosik.pl/zdjecie/3882d2f6495915e4
Andrzej75 - 15-09-2018 - 16:54
Temat postu:
olgamagdalena napisał:
proszę o pomoc w odczytaniu wpisu po nazwisku pana młodego - zapewne zawód niestety słowniki łacińskie mi nie pomogły
https://www.fotosik.pl/zdjecie/3882d2f6495915e4

Na szczęście nie trzeba się zbytnio domyślać znaczenia tego utworzonego doraźnie (chyba na podstawie francuskiego "matelot") słowa, nieistniejącego w łacinie — bo napisano również po polsku: "majtek". Czyli będzie to: "z grona marynarzy, po polsku majtek królewski".
Aquila - 15-10-2018 - 02:06
Temat postu:
Proszę o pomoc w zrozumieniu poniższego aktu zgonu:

https://i.postimg.cc/DwX540Ym/piotr-bal-zgon.png

"Piotr Bal, rolnik, mąż Eleonory z d. Głowacz"

ale ostatniej linijki nie rozumiem. Chyba "post 30 anns" - "po 30 latach"... i co dalej? Czy to znaczy, że Piotr Bal zmarł 30 lat po swej żonie, Eleonorze?

Oraz drugiego aktu zgonu:

https://postimg.cc/V5LvQJrg

"Maciej Bal, rolnik, mąż Anny Zalewskiej" a dalej już kompletnie nie potrafię rozczytać.
Andrzej75 - 15-10-2018 - 04:21
Temat postu:
po 30 l. w małżeństwie

żył w małżeństwie z tą żoną 4 l.
Aquila - 15-10-2018 - 13:06
Temat postu:
Dzięki wielkie!

Jeszcze jedna prośba:



Co oznacza ten napis pod numerem domu?
Andrzej75 - 15-10-2018 - 19:24
Temat postu:
Aquila napisał:
Co oznacza ten napis pod numerem domu?

Że jest to numer domu pana młodego (sponsi).
Aquila - 15-10-2018 - 20:39
Temat postu:
Nigdy bym się nie domyślił, że tam widać "sponsi". To wygląda jak jakieś "Ujivi". Dziękuję bardzo.
Paulina_W - 30-10-2018 - 19:21
Temat postu:
Witam,
przeglądałam ostatnio księgi z parafii Skrzyszów i użyto tam w aktach zwrotu sen wg google translate znaczy to lub. Czy traktować to jako wcześniejsza forma vel, recte?
Andrzej75 - 31-10-2018 - 01:44
Temat postu:
Paulina_W napisał:
sen wg google translate znaczy to lub

Jeśli translator Google tłumaczy nieistniejące w łacinie słowa, to jest to najlepszy dowód, że można go rozbić o kant stołu. (Z kolei istniejące słowa tłumaczy niepoprawnie, np. proszę wpisać "musca" i zobaczyć, co wyjdzie po polsku).
A "seu" (nie: sen) rzeczywiście znaczy 'lub, albo, czyli'. Jest to synonim spójnika "vel" (ani wcześniejszy, ani późniejszy; seu/sive i vel można używać w łacinie zamiennie w tym znaczeniu).
Paulina_W - 31-10-2018 - 07:51
Temat postu:
Witam,
Andrzej75 napisał:
Paulina_W napisał:
sen wg google translate znaczy to lub

Jeśli translator Google tłumaczy nieistniejące w łacinie słowa, to jest to najlepszy dowód, że można go rozbić o kant stołu. (Z kolei istniejące słowa tłumaczy niepoprawnie, np. proszę wpisać "musca" i zobaczyć, co wyjdzie po polsku).
A "seu" (nie: sen) rzeczywiście znaczy 'lub, albo, czyli'. Jest to synonim spójnika "vel" (ani wcześniejszy, ani późniejszy; seu/sive i vel można używać w łacinie zamiennie w tym znaczeniu).


Wniosek z tego, że translator jest zrobiony pod takich ludzi jak ja, co raz na jakiś czas coś dobrze przeczytają Very Happy
Serdecznie dziękuję Andrzeju za odpowiedź i poprawki po mnie (chyba już 100-tny raz Sad )
Szalomszalom20 - 27-12-2018 - 15:19
Temat postu:
Witam.

Pomoże ktoś odczytać co wpisano w rubryce ojciec a akcie chrztu pierwszej Barbary?

https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/DiE ... vYA6SCI9hh

Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Szymon
Andrzej75 - 27-12-2018 - 18:35
Temat postu:
Podczas nieobecności męża [będącego] w wojsku.
Szalomszalom20 - 27-12-2018 - 20:45
Temat postu:
Andrzej75 napisał:
Podczas nieobecności męża [będącego] w wojsku.



Serdecznie dziękuję!

Szymon
struslav - 28-12-2018 - 18:41
Temat postu:
Witam,

czy mogę prosić o pomoc w tłumaczeniu łacińskiego słowa "mendienns" użytego w akcie zgonu? Pod imieniem i nazwiskiem zmarłego było tylko to ono. Z góry dziękuję.
Andrzej75 - 28-12-2018 - 19:37
Temat postu:
struslav napisał:
łacińskiego słowa "mendienns"

W łacinie nie ma takiego słowa. Proszę zamieścić zdjęcie tego aktu zgonu, żeby można było zobaczyć, co tam naprawdę jest napisane. (Ja się tego domyślam, ale bez zobaczenia aktu lub jego fragmentu będą to tylko moje domysły).
struslav - 28-12-2018 - 19:50
Temat postu:
Chodzi o akt z 16 grudnia:

https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/256a9c024add0fb7

Pozdrawiam
Andrzej75 - 28-12-2018 - 20:29
Temat postu:
mendicans — żebrak
struslav - 28-12-2018 - 20:37
Temat postu:
Dziękuję bardzo.
Szalomszalom20 - 30-12-2018 - 23:32
Temat postu:
Witam.

Pomoże ktoś przetłumaczyć zawód/stan pana Jana Gotsliebschnabela?
https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/k7K ... MLLGLoBy1f

Z góry dziękuję.

Szymon
Andrzej75 - 31-12-2018 - 00:08
Temat postu:
owczarz
Virg@ - 17-01-2019 - 21:37
Temat postu:
Proszę uprzejmie o odczytanie i przetłumaczenie dwóch wskazanych, niezrozumiałych dla mnie wyrazów.

http://fotowrzut.pl/SDII6H0DVY

Pozdrawiam serdecznie –
Lidia
Andrzej75 - 17-01-2019 - 21:59
Temat postu:
Virg@ napisał:
Proszę uprzejmie o odczytanie i przetłumaczenie dwóch wskazanych, niezrozumiałych dla mnie wyrazów.

http://fotowrzut.pl/SDII6H0DVY

grudnia; w szpitalu
Virg@ - 17-01-2019 - 22:19
Temat postu:
Andrzeju,
dziękuję pięknie.

Pozdrawiam cieplutko –
Lidia
Virg@ - 18-01-2019 - 12:02
Temat postu:
Z aktu zgonu…

Zmarł w 1819 roku w wieku 75 lat.
Proszę o pomoc w przetłumaczeniu określenia osoby zmarłej w akcie:

http://fotowrzut.pl/DP6H6V2KHW

Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam –
Lidia
Andrzej75 - 18-01-2019 - 18:34
Temat postu:
sługa przez 30 lat u rodzonego brata
benyzet - 19-01-2019 - 18:57
Temat postu:
Witam serdecznie. Ogromna prośba do koleżanek i kolegów. Od ponad roku jestem w genealogicznej kropce,ani w jedną ani w drugą stronę. Posiadam legitymację szlachecką Zarzyckiego herbu Złotogoleńczyk. Czy jest możliwość wyczytania w nim,skąd pochodził legitymujący się Jerzy Teodor Zarzycki.? Być może naprowadziłoby mnie to, na miejsce,gdzie mógłbym kontynuować poszukiwania genealogiczne. Jest tego trochę,ale będę cierpliwie czekał ( w końcu genealogia tego uczy). Z góry serdecznie dziękuję. Poniżej wklejam link.
https://drive.google.com/open?id=0B5pm3 ... Es3dWpkTUE
Andrzej75 - 19-01-2019 - 19:07
Temat postu:
To NIE jest legitymacja ze szlachectwa, tylko załącznik do niej, a mianowicie pełnomocnictwo do prowadzenia sprawy związanej z wywodem szlacheckim. Nie można z niego w żaden sposób wyczytać, gdzie mieszkał Jerzy Tadeusz Zarzycki, jest tylko napisane, że zaświadczenie o stwierdzeniu szlachectwa wydał sąd grodzki halicki.
benyzet - 19-01-2019 - 19:15
Temat postu:
Dziękuję Andrzeju za pomoc. Dziękuję też za wyjaśnienia. No to nadal jestem w genealogicznym dołku Sad
struslav - 13-03-2019 - 08:49
Temat postu:
Z poniższego zapisu potrafię odczytać personalia zmarłego i to, że był wdowcem po Zofii Malinowskiej, natomiast pomiędzy jest jeszcze kilka niezrozumiałych dla mnie słów. Czy mógłbym prosić o pomoc? Pozdrawiam

https://www.fotosik.pl/zdjecie/842078f61dab54b9
Andrzej75 - 13-03-2019 - 14:27
Temat postu:
W gruncie rzeczy tutaj nie trzeba znać łaciny (tylko polski i niemiecki): cr. leutnant 7 scadr. ulanorum landverae — ck. podporucznik 7 szwadronu ułanów landwery.
ewa_marciniak - 13-03-2019 - 16:27
Temat postu:
Witam,

będę wdzięczna za przetłumaczenie fragmentu z aktu z 11 maja 1806 roku (Poniatowo, par. Chamsk):
https://www.familysearch.org/ark:/61903/3:1:3Q9M-CSXH-9K72?i=736&cat=316949

tylko tekst pomiędzy "nec civili," ... a "benedixi Matrimonium"

Dziękuję z góry, Ewa Marciniak
Andrzej75 - 13-03-2019 - 17:39
Temat postu:
... ani kanonicznej przeszkody, po otrzymaniu zezwolenia od władzy wojskowej ...
ewa_marciniak - 13-03-2019 - 19:23
Temat postu:
Pięknie dziękuję, e.
struslav - 13-03-2019 - 20:15
Temat postu:
Panie Andrzeju bardzo dziękuje za rozszyfrowanie zapisu, który jest dla mnie sporym zaskoczeniem. Pozdrawiam
Andrzej75 - 14-03-2019 - 02:19
Temat postu:
struslav napisał:
Panie Andrzeju bardzo dziękuje za rozszyfrowanie zapisu, który jest dla mnie sporym zaskoczeniem. Pozdrawiam

Ale dlaczego zaskoczeniem? Awans Jakuba Nałęcz-Morawskiego na podporucznika można znaleźć w drukowanym źródle:
https://books.google.pl/books?hl=pl& ... mp;f=false
Sidor - 19-03-2019 - 20:28
Temat postu:
Witam,

Proszę o pomoc w tłumaczeniu
https://zapodaj.net/e46f70d238890.jpg.html
Niejasne są dla mnie zapisy dotyczące Franciszka. Czy on urodził się w Trzcinicy, a mieszkał w Przysiekach, czy też Trzcinica tyczy się jego matki?

Co do Apoloni nie bardzo wiem, co to za zapis po nazwisku matki i informacji o legalności małżeństwa "hortulanoi"??
Andrzej75 - 19-03-2019 - 21:03
Temat postu:
Sidor napisał:
https://zapodaj.net/e46f70d238890.jpg.html
Niejasne są dla mnie zapisy dotyczące Franciszka. Czy on urodził się w Trzcinicy, a mieszkał w Przysiekach, czy też Trzcinica tyczy się jego matki?
Co do Apoloni nie bardzo wiem, co to za zapis po nazwisku matki i informacji o legalności małżeństwa "hortulanoi"??

urodzony (natus) w Trzcinicy; zamieszkały (habitans) w Przysiekach
hortulanorum — zagrodników
Sidor - 19-03-2019 - 22:14
Temat postu:
Dziękuję Andrzeju. Znów okazałeś się nieoceniony Smile
CaramonM - 01-04-2019 - 10:43
Temat postu:
Dzień dobry

Co oznacza słowo w 9 akcie od dołu w dacie? czy znaczy to "jak wyżej"? bo to raczej nie nazwa miesiąca

https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1407440
Slawek_Wojsa - 01-04-2019 - 12:16
Temat postu:
Dziwne bo wygląda że akty są nie po kolei.
9bris czyli listopad.
Na kolejnej stronie jest 8bris październik itd..

http://genepedia.cba.pl/tlumaczenia/S%C ... .-pol..htm
CaramonM - 01-04-2019 - 15:57
Temat postu:
Dziekuje bardzo
Codziennie czlowiek uczy sie czegos nowego Smile
Wyglada ze raz posano Novembris a raz 9bris . Co do kolejnosci to jest ok. To sa akty z jednej miejscowosci w parafii a nie dla calej parafii po kolei. 8bris na kolejnych stronach moze byc dla slubu w innym roku Smile
Andrzej75 - 02-04-2019 - 00:25
Temat postu:
Oprócz aktu kościelnego (po łacinie) jest również dostępny cywilny akt (po polsku), gdzie napisano „dnia piętnastego listopada”:
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1407440
Maślanek_Joanna - 29-04-2019 - 19:31
Temat postu: Liber Currendarum
Co oznacza liber currendarum?!
Pozdrawiam
Joanna
slawek_krakow - 29-04-2019 - 20:15
Temat postu:
Księga kurend.
Bartek_M - 29-04-2019 - 20:17
Temat postu:
Zapewne w tym znaczeniu:
https://pl.wikisource.org/wiki/M._Arcta ... ch/Kurenda
Maślanek_Joanna - 29-04-2019 - 20:21
Temat postu:
Pięknie dziękuję! Bartku, jak zwykle przy łacinie - jesteś niezawodny Smile
Pozdrawiam
Joanna
Paweł.K - 14-06-2019 - 22:24
Temat postu:
Witam.
Czy może mi ktoś podpowiedzieć, co oznaczają określenia na początku aktu chrztu, konkretnie po nazwisku księdza następuje "Professus Landg S:O:C: Concionator et Commendarius". Dziwne, że w internecie tego nie znalazłem, słowniki tego nie znają, a zapewne są to często używane określenia statusu księdza, czyli, że proboszcz, albo opiekun parafii...
Dalej w tym samym akcie mam też problem ze słowem, które wygląda jak "ejud". W całym kontekście jest to "Mariannam natum ie (?) 8 ejud hora 3 post mediam..." itd.
Będę wdzięczny za pomoc.
Andrzej75 - 14-06-2019 - 23:05
Temat postu:
Paweł.K napisał:
Czy może mi ktoś podpowiedzieć, co oznaczają określenia na początku aktu chrztu, konkretnie po nazwisku księdza następuje "Professus Landg S:O:C: Concionator et Commendarius". Dziwne, że w internecie tego nie znalazłem, słowniki tego nie znają

Ten słownik jest dostępny w internecie i podaje znaczenie tych 3 słów (professus, concionator, commendarius):
http://scriptores.pl/elexicon/

Landg S:O:C: — to nic nie znaczy, prawdopodobnie źle odpisane
Paweł.K napisał:
Dalej w tym samym akcie mam też problem ze słowem, które wygląda jak "ejud". W całym kontekście jest to "Mariannam natum ie (?) 8 ejud hora 3 post mediam..." itd.

ejusdem — dopełniacz od idem:
http://scriptores.pl/elexicon/pl/lemma/idem#haslo_pelny
Paweł.K - 16-06-2019 - 09:45
Temat postu:
Dziękuję. Nie znałem tego słownika. Jednak każde słowo tłumaczone oddzielnie jakoś tak dziwnie się składa w stosunku do statusu księdza...

Całość wygląda jak na załączonym obrazku.


Andrzej75 - 16-06-2019 - 10:13
Temat postu:
professus Land[ensis] S[acri] O[rdinis] C[isterciensis] — profes lędzki świętego zakonu cysterskiego

Niektóre skróty łacińskie są jednoznaczne, a niektóre można odczytać tylko wtedy, jeśli się wie, skąd pochodzi dany dokument.

Skrót „Land.” byłby całkowitą zagadką, gdyby w dokumencie nie była wzmiankowana miejscowość Ołobok (z klasztorem cysterek) — tylko dzięki temu można się domyślić, że chodzi o cystersa z opactwa w Lądzie.

Samo przepisanie wybranych słów czy skrótów nie zawsze wystarczy, żeby je prawidłowo zinterpretować — często trzeba jeszcze podać, jakiej miejscowości dotyczy metryka (albo inny akt), a czasami również datę wytworzenia dokumentu.
Paweł.K - 16-06-2019 - 10:25
Temat postu:
Niesamowite. W życiu bym na to nie wpadł. Bardzo dziękuję za pomoc.
stefanka - 24-06-2019 - 00:07
Temat postu:
Dzień dobry ,

Bardzo proszę o pomoc w tłumaczeniu fragmentu aktu ślubu z Choroszczy 1787 roku
- inter contractum inter G.Dominum Martini Szumowski iuvenem et Magnifica Franciszka Pruszyńska de villa Rogowo Ekonomowna. Czy moża to oznaczać że Franciszka była córką zarządcy ? Ekonomowna to bardziej z rosyjskiego niż z łaciny ?!

W akcie chrztu ich dziecka (Choroszcz 1788 rok) jest również taki zapis który jest dla mnie bardzo istotny dla dalszych poszukiwań : videlicet: Generosi de villa Szumowo Martini & Franciszka de domo Pruszyńska Szumowskich. Czy oznacza to że Marcin Szumowski pochodził z Szumowa , czy oboje rodzice.

Bardzo dziękuję
Dorota Stefaniak
Andrzej75 - 24-06-2019 - 22:38
Temat postu:
zawarte między urodzonym panem Marcinem Szumowskim, kawalerem, a wielmożną Franciszką Pruszyńską ze wsi Rogowo, ekonomówną

http://doroszewski.pwn.pl/haslo/ekonom%C3%B3wna/

mianowicie: urodzonego ze wsi Szumowo Marcina i Franciszki z domu Pruszyńskiej Szumowskich
stefanka - 01-07-2019 - 14:53
Temat postu:
Bardzo dziękuję,

Pozdrawiam Dorota
Paweł.K - 01-07-2019 - 16:44
Temat postu:
Witam ponownie. Czy mógłbym poprosić o przetłumaczenie całej tej tytulatury księdza? Nijak mi się to nie składa w sensowną całość, a jeszcze to Lancti. Dodam, że to akt małżeństwa w Parafii Ostrzeszów. Byłbym bardzo wdzięczny.


kwroblewska - 01-07-2019 - 17:14
Temat postu:
Paweł.K napisał:
a jeszcze to Lancti.


Altarysta zakonu świętego [Sancti] Pawła Apostoła i kapelan
_____
Krystyna
Paweł.K - 01-07-2019 - 18:11
Temat postu:
Bardzo dziękuję
Andrzej75 - 01-07-2019 - 18:30
Temat postu:
kwroblewska napisał:
Paweł.K napisał:
a jeszcze to Lancti.

Altarysta zakonu świętego [Sancti] Pawła Apostoła i kapelan

Altarysta Nawrócenia św. Pawła Apostoła* i kapelan

* tzn. kapłan świecki mający beneficjum przy ołtarzu tego świętego w kościele farnym w Ostrzeszowie
Szalomszalom20 - 03-07-2019 - 17:41
Temat postu:
Witam

Przetłumaczy ktoś co pisze pod nazwiskiem ojca Marianny?

https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/sPw ... nTbO4mIPqS

Dziękuję

Szymon
Andrzej75 - 03-07-2019 - 19:29
Temat postu:
Wawrzyniec Dziedzic albo Bieszczad, pospolicie zwany
mandragorasc - 10-07-2019 - 20:40
Temat postu:
Proszę o pomoc w rozczytaniu:
https://images92.fotosik.pl/212/69f3380e9c4053bd.jpg

Interesuje mnie głównie Feliks, dziękuje z góry
Andrzej75 - 10-07-2019 - 20:44
Temat postu:
mandragorasc napisał:
Proszę o pomoc w rozczytaniu:
https://images92.fotosik.pl/212/69f3380e9c4053bd.jpg
Interesuje mnie głównie Feliks, dziękuje z góry

A konkretnie, to o które słowo czy określenie z tego aktu chodzi?
mandragorasc - 10-07-2019 - 20:46
Temat postu:
Andrzej75 napisał:
mandragorasc napisał:
Proszę o pomoc w rozczytaniu:
https://images92.fotosik.pl/212/69f3380e9c4053bd.jpg
Interesuje mnie głównie Feliks, dziękuje z góry

A konkretnie, to o które słowo czy określenie z tego aktu chodzi?

Od Anna Orzechowska i dalej
Andrzej75 - 10-07-2019 - 20:47
Temat postu:
mandragorasc napisał:
Andrzej75 napisał:
mandragorasc napisał:
Proszę o pomoc w rozczytaniu:
https://images92.fotosik.pl/212/69f3380e9c4053bd.jpg
Interesuje mnie głównie Feliks, dziękuje z góry

A konkretnie, to o które słowo czy określenie z tego aktu chodzi?

Od Anna Orzechowska i dalej

oriundus e — rodem z
in … habitans — w … zamieszkały
pgorzad - 14-07-2019 - 17:22
Temat postu: OK
Witam,
proszę o pomoc w zrozumieniu aktu zgonu, Róża Melczarek (Niesulów, 22.04.1790)
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=2115410

Dopisek przy imieniu "a himano" ?

Pozdrawiam, Paweł

Dziękuję Andrzej za pomoc. Przyznam, że nie pomyślałem o patronie
Andrzej75 - 14-07-2019 - 19:47
Temat postu:
pgorzad napisał:
Dopisek przy imieniu "a himano" ?

Według mnie tam jest poprawione z Rosalia na Rosa (z Rozalii na Różę) i dodano „a Limano” — pewnie osoba spisująca akt myślała, że św. Róża Limańska (patronka zmarłej osoby) pochodziła z jakiegoś „Limanu” [?], a nie z Limy.
Maszkaron79 - 14-07-2019 - 22:41
Temat postu:
Proszę o pomoc w przetłumaczeniu pierwszych dwóch i początku trzeciego wiersza aktu małżeństwa, zawartego przez Jana Wolskiego i Anną Domagalską. Nie potrafię złożyć w sensowną całość pierwszego zdania. Co oznaczają liczby 21.22.23? W zdaniu wymieniona jest najprawdopodobniej nazwa wsi Niedźwiedź?

Będę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc.

pozdrawiam,

Dominik


Andrzej75 - 14-07-2019 - 23:01
Temat postu:
Maszkaron79 napisał:
Co oznaczają liczby 21.22.23?

Niedziele po Zielonych Świątkach, kiedy były zapowiedzi w kościele w Niedźwiedziu.
Typowe formułki i schematy używane w kościelnych aktach małżeństw można znaleźć tutaj:
http://genepedia.cba.pl/tlumaczenia/Akt ... -kat.).htm
benyzet - 20-07-2019 - 15:54
Temat postu:
Witam serdecznie. Proszę zerknąć na te dwa skany,czy jest może w nich zawarta miejscowość skąd pochodził legitymujący się osobnik.? Z góry dziękuję.
https://drive.google.com/open?id=0B5pm3 ... Es3dWpkTUE
Andrzej75 - 20-07-2019 - 17:00
Temat postu:
benyzet napisał:
Proszę zerknąć na te dwa skany,czy jest może w nich zawarta miejscowość skąd pochodził legitymujący się osobnik.? Z góry dziękuję.
https://drive.google.com/open?id=0B5pm3 ... Es3dWpkTUE

Nie, miejscowość nie jest wymieniona.
benyzet - 20-07-2019 - 18:45
Temat postu:
Serdecznie dziękuję.
m.monika - 20-07-2019 - 21:53
Temat postu:
Proszę o pomoc w przetłumaczeniu fragmentu aktu ślubu Franciszka Majewskiego i Scholastyki Ulewskiej z 1803 r. Mam problem ze słowem pod imieniem i nazwiskiem Franciszka. Czy to jest nazwa miejscowości, z której pochodził?

https://i.imgur.com/ImTAjYI.jpg - ostatni wpis po prawej stronie

Dziękuję,
Monika
Malrom - 20-07-2019 - 22:17
Temat postu:
Camerdiner

Pozdrawiam
Roman M.
maciej.grabowski - 21-07-2019 - 07:25
Temat postu:
Dzień dobry, czy mogę prosić o pomoc w przetłumaczeniu aktu urodzenia Jakuba Włodarczyka w miejscowości Końskie:
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1407440 (piąty akt od góry)

Dziękuję.
Karbowska_Marianna - 21-07-2019 - 11:12
Temat postu:
Proszę o pomoc w przetłumaczeniu łacińskich nazw i skrótów dotyczących osób płacących ten podatek z załączonego dokumentu. https://www.fotosik.pl/zdjecie/267770b2f998adda
Bartek_M - 21-07-2019 - 12:40
Temat postu:
Szlach. Barbara wdowa po Piotrze Zawadzkim - 2 zł 22 gr 12 pieniążków
Szlach. Aleksander Sumborski od dworu i osób plebejskich - 88 zł 26 [?] gr 22 pieniążki
Karbowska_Marianna - 21-07-2019 - 13:46
Temat postu:
Bardzo, Bardzo dziękuję i życzę miłej niedzieli.
Karbowska_Marianna - 24-07-2019 - 12:26
Temat postu: ok
Bardzo proszę o przetłumaczenie załączonego tekstu.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/d2560e94b77090f4
kkrzastek - 24-07-2019 - 15:03
Temat postu:
Dzień dobry,
w łacińskich metrykach urodzenia z lat 1700-1750 w parafii Ostrowy spotkałem się z imieniem matki zapisywanym wielokrotnie jako "Malinae". Jakie może być tłumaczenie takiego imienia na polski?

Krzysztof
Karbowska_Marianna - 24-07-2019 - 15:29
Temat postu:
Malina
Andrzej75 - 24-07-2019 - 16:49
Temat postu:
kkrzastek napisał:
w łacińskich metrykach urodzenia z lat 1700-1750 w parafii Ostrowy spotkałem się z imieniem matki zapisywanym wielokrotnie jako "Malinae".

A może dałoby się zamieścić zdjęcie aktu z takim imieniem, żeby można było zobaczyć, czy rzeczywiście jest tak napisane albo czy nie jest to jakiś skrót?
kkrzastek - 25-07-2019 - 09:44
Temat postu:
Andrzej75 napisał:
kkrzastek napisał:
w łacińskich metrykach urodzenia z lat 1700-1750 w parafii Ostrowy spotkałem się z imieniem matki zapisywanym wielokrotnie jako "Malinae".

A może dałoby się zamieścić zdjęcie aktu z takim imieniem, żeby można było zobaczyć, czy rzeczywiście jest tak napisane albo czy nie jest to jakiś skrót?


Link do metryki: https://drive.google.com/file/d/1k6VoIP ... sp=sharing
Andrzej75 - 25-07-2019 - 14:23
Temat postu:
kkrzastek napisał:
Andrzej75 napisał:
kkrzastek napisał:
w łacińskich metrykach urodzenia z lat 1700-1750 w parafii Ostrowy spotkałem się z imieniem matki zapisywanym wielokrotnie jako "Malinae".

A może dałoby się zamieścić zdjęcie aktu z takim imieniem, żeby można było zobaczyć, czy rzeczywiście jest tak napisane albo czy nie jest to jakiś skrót?


Link do metryki: https://drive.google.com/file/d/1k6VoIP ... sp=sharing

Tam NIE jest napisane „Malinae” tylko „Marinae” — można porównać sposób pisania „r” w słowie „patrini”. Czyli jest to Maryna (a więc Marianna).
kkrzastek - 25-07-2019 - 15:26
Temat postu:
Dziękuję za wyprowadzenie z błędu.
struslav - 03-08-2019 - 07:46
Temat postu:
Witam, w poniższym akcie zgonu czytam "Żonaty pracownik Stanisław Malinowski .... w Michałówce" brakujące mi słowo brzmi mniej więcej "defanctg". Co znaczy? Zamieszkały w Michałówce? Czy to zawód? Pozdrawiam

https://www.fotosik.pl/zdjecie/c358fefc219ab0d7
Bartek_M - 03-08-2019 - 09:06
Temat postu:
defunctus - zmarły
maciej.grabowski - 03-08-2019 - 21:09
Temat postu:
Czy może ktoś z Państwa wie co mogą oznaczać cyfry na marginesie aktu:

https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=333087

Nad kolumnami są odręczne tytuły, ale mogę ich odszyfrować.
Dziękuję.
Andrzej75 - 03-08-2019 - 21:22
Temat postu:
To jest opłata za pogrzeb. Nad pierwszą kolumną czytam „tyn.” (tynfy), nad drugą „flo.” (floreny, czyli złote polskie), nad trzecią „sex.” (sextarii, czyli szóstaki).
maciej.grabowski - 03-08-2019 - 21:33
Temat postu:
Dziękuję
maxwolf1910 - 06-08-2019 - 13:00
Temat postu:
Witam

Zwracam sie z roszyfrowaniem słowa w ostatniej kolumnie


https://www.fotosik.pl/zdjecie/fe9f98df7669e0a7


Z góry dziekuje za pomoc
Mariusz
Malrom - 06-08-2019 - 15:43
Temat postu:
Sanctis Sacramentis provisus Świętymi Sakramentami opatrzony

Pozdrawiam
Roman M.
B.Babiarz - 07-08-2019 - 12:00
Temat postu:
Witam,

proszę o pomoc w odczytaniu jednostki wojskowej (?) Kazimierza Szajkowskiego:

https://www.fotosik.pl/zdjecie/7e38b3860065a0e1

Z góry dziękuję.
Malrom - 07-08-2019 - 15:49
Temat postu:
Casimirus Szajkowski,
miles,
reserwista,
Gemeiner von Königlich-Kaiserlich Baron Roßbach
40.Linien Infanterie Regiment

mniej więcej tak
żołnierz, szeregowy rezerwista
Cesarko -Królewskiego 40 Liniowego Pułku Piechoty
Barona Roßbacha /w armii austriackiej/

https://de.wikisource.org/wiki/BLK%C3%9 ... eiherr_von

Pozdrawiam
Roman M.
B.Babiarz - 07-08-2019 - 16:50
Temat postu:
Malrom napisał:
Casimirus Szajkowski,
miles,
reserwista,
Gemeiner von Königlich-Kaiserlich Baron Roßbach
40.Linien Infanterie Regiment

mniej więcej tak
żołnierz, szeregowy rezerwista
Cesarko -Królewskiego 40 Liniowego Pułku Piechoty
Barona Roßbacha /w armii austriackiej/

https://de.wikisource.org/wiki/BLK%C3%9 ... eiherr_von

Pozdrawiam
Roman M.



Dziękuję bardzo!
Karbowska_Marianna - 11-08-2019 - 19:21
Temat postu:
Uczę się indeksowania ksiąg pisanych po łacinie (której nie znam, ale się przyuczam). Wiem już jak zazwyczaj zapisywano akty UMZ. Jednak nie jest to dla mnie proste ze względu na liczne skróty, no i nieczytelne pismo. Proszę o przetłumaczenie załączonego aktu U. Rozszyfrowanie kolejnych słów pozwoli mi poznać treść pozostałych pisanych tą samą ręką.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/c22348cf148020d2 albo wyraźniejszy
https://www.fotosik.pl/zdjecie/a2097e04141c143d
adrian.kaszubski - 23-08-2019 - 16:58
Temat postu:
Dzień dobry.

Poproszę o pomoc.

Czy podkreślony wyraz to "viduam"?

www.fotosik.pl/zdjecie/20aef1705e5355f6

Z góry dziękuję za pomoc.
Andrzej75 - 23-08-2019 - 17:47
Temat postu:
adrian.kaszubski napisał:
Czy podkreślony wyraz to "viduam"?
www.fotosik.pl/zdjecie/20aef1705e5355f6

Judaeam baptizatam — Żydówkę ochrzczoną
Paulina_W - 23-08-2019 - 19:30
Temat postu:
Witam,
zastanawiam się co wpisać w indeksie.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/a70b67ee7464b5c3
w sensie, Wawrzyniec był katolikiem (w odpowiednie rubryce dano kreskę), ale czy przy jego ojcu nie zanotowano Żyd?
Andrzej75 - 23-08-2019 - 19:40
Temat postu:
Paulina_W napisał:
Witam,
zastanawiam się co wpisać w indeksie.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/a70b67ee7464b5c3
w sensie, Wawrzyniec był katolikiem (w odpowiednie rubryce dano kreskę), ale czy przy jego ojcu nie zanotowano Żyd?

Owszem, zanotowano, że był Żydem. (Chrzest był za zgodą urzędu obwodowego). Być może matka dziecka przeszła na katolicyzm (nazywa się Maria), a ojciec pozostał starozakonnym.
Paulina_W - 23-08-2019 - 19:48
Temat postu:
Andrzej75 napisał:
Paulina_W napisał:
Witam,
zastanawiam się co wpisać w indeksie.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/a70b67ee7464b5c3
w sensie, Wawrzyniec był katolikiem (w odpowiednie rubryce dano kreskę), ale czy przy jego ojcu nie zanotowano Żyd?

Owszem, zanotowano, że był Żydem. (Chrzest był za zgodą urzędu obwodowego). Być może matka dziecka przeszła na katolicyzm (nazywa się Maria), a ojciec pozostał starozakonnym.


OK, dziękuję Smile
To jeszcze jedna wątpliwość. Ojcem Marii był Leisor (Lejzor). Według mnie to imię, brak tu nazwiska. Czy mam rację? AU jest z 1828 roku.
Andrzej75 - 23-08-2019 - 19:57
Temat postu:
Paulina_W napisał:
Ojcem Marii był Leisor (Lejzor). Według mnie to imię, brak tu nazwiska. Czy mam rację? AU jest z 1828 roku.

Ja też tak uważam.
W_Marcin - 23-08-2019 - 20:35
Temat postu:
Proszę o tłumaczenie następującego zdania:
Mors aequat cum paupere regem.
Dziękuję
Andrzej75 - 23-08-2019 - 20:42
Temat postu:
Śmierć zrównuje króla z biedakiem.
adrian.kaszubski - 25-08-2019 - 16:19
Temat postu:
Dzień dobry.

Poproszę o przetłumaczenie zaznaczonego słowa.

www.fotosik.pl/zdjecie/457c94c089d882e6,

a także słowa "consul" przy Bartłomieju Marszewskim.
Andrzej75 - 25-08-2019 - 16:38
Temat postu:
adrian.kaszubski napisał:
Poproszę o przetłumaczenie zaznaczonego słowa.
www.fotosik.pl/zdjecie/457c94c089d882e6

Dwukrotnie (uprzednio) żonaty.
adrian.kaszubski napisał:
a także słowa "consul" przy Bartłomieju Marszewskim.

http://scriptores.pl/elexicon/pl/lemma/ ... aslo_pelny (w II znaczeniu)
Szalomszalom20 - 25-08-2019 - 18:21
Temat postu:
Witam.
Mógłby ktoś przetłumaczyć akt zgonu Zofii Krzemińskiej, łącznie z dopiskiem przy dacie?
I jeżeli to nie łacina to stwierdzić jaki to język?
Z góry dziękuję
https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/buw ... lP2R2RHAqZ

Szymek
Andrzej75 - 25-08-2019 - 20:12
Temat postu:
pochowana 15 I / nr domu: — / Zofia Krzemińska, zmarła w więzieniu kryminalnym we Lwowie 12 I 1858; zgodnie ze sprawozdaniem nr 398
---
Ten wątek nie służy do tłumaczenia całych aktów, tylko (zgodnie z tytułem) pojedynczych słów i określeń.
adrian.kaszubski - 27-08-2019 - 13:07
Temat postu:
Dzień dobry.

Poproszę o przetłumaczenie zaznaczonego fragmentu.
Słowa pochodzą z aktu małżeńskiego.

www.fotosik.pl/zdjecie/db3e98a59668463a

Z góry dziękuję za pomoc.
Andrzej75 - 27-08-2019 - 19:02
Temat postu:
sponsa cum consensu judicii — panna młoda za zgodą sądu
adrian.kaszubski - 28-08-2019 - 16:37
Temat postu:
Dzień dobry.

Tym razem poproszę o odczytanie i przetłumaczenie tego słowa, czy też skrótu?

www.fotosik.pl/zdjecie/2d7fb72f8ead1da8,

a także poproszę o odczytanie tego nazwiska

www.fotosik.pl/zdjecie/9ff0f58c590a2b8c

Z góry serdecznie dziękuję.
Andrzej75 - 28-08-2019 - 18:44
Temat postu:
adrian.kaszubski napisał:
Tym razem poproszę o odczytanie i przetłumaczenie tego słowa, czy też skrótu?
www.fotosik.pl/zdjecie/2d7fb72f8ead1da8

dictus — zwany
adrian.kaszubski napisał:
a także poproszę o odczytanie tego nazwiska
www.fotosik.pl/zdjecie/9ff0f58c590a2b8c

Nazwisko to Ogrodnik. Natomiast podkreślone słowo to „pleban[ali]”:
http://scriptores.pl/elexicon/pl/lemma/ ... aslo_pelny
adrian.kaszubski - 29-08-2019 - 17:12
Temat postu:
Andrzej75 napisał:
adrian.kaszubski napisał:
Tym razem poproszę o odczytanie i przetłumaczenie tego słowa, czy też skrótu?
www.fotosik.pl/zdjecie/2d7fb72f8ead1da8

dictus — zwany
adrian.kaszubski napisał:
a także poproszę o odczytanie tego nazwiska
www.fotosik.pl/zdjecie/9ff0f58c590a2b8c

Nazwisko to Ogrodnik. Natomiast podkreślone słowo to „pleban[ali]”:
http://scriptores.pl/elexicon/pl/lemma/ ... aslo_pelny


Mógłbym poprosić o przetłumaczenie tego słowa?

Dodatkowo poproszę o translację podkreślonych wyrazów Smile

www.fotosik.pl/zdjecie/29988fdda8f5b813
Andrzej75 - 29-08-2019 - 19:24
Temat postu:
adrian.kaszubski napisał:
Andrzej75 napisał:
adrian.kaszubski napisał:
Tym razem poproszę o odczytanie i przetłumaczenie tego słowa, czy też skrótu?
www.fotosik.pl/zdjecie/2d7fb72f8ead1da8

dictus — zwany
adrian.kaszubski napisał:
a także poproszę o odczytanie tego nazwiska
www.fotosik.pl/zdjecie/9ff0f58c590a2b8c

Nazwisko to Ogrodnik. Natomiast podkreślone słowo to „pleban[ali]”:
http://scriptores.pl/elexicon/pl/lemma/ ... aslo_pelny

Mógłbym poprosić o przetłumaczenie tego słowa?

plebanalis — plebański; de domo plebanali — dosłownie: z domu plebańskiego, czyli: z plebanii
adrian.kaszubski napisał:
Dodatkowo poproszę o translację podkreślonych wyrazów Smile
www.fotosik.pl/zdjecie/29988fdda8f5b813

Zmarła Konstan[cja] (a przynajmniej ja tak to odczytuję)
Aszkelon - 02-09-2019 - 19:06
Temat postu:
Bardzo proszę o przetłumaczenie tego fragmentu aktu małżeństwa.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/370967f5dccf5fce

Zofia, wdowa po Mateuszu Bieńku...i dalej?
Andrzej75 - 02-09-2019 - 19:19
Temat postu:
komorniku, z Wrzasków recte Kamieńskich
Aszkelon - 02-09-2019 - 19:44
Temat postu:
Andrzej75 napisał:
komorniku, z Wrzasków recte Kamieńskich


Bardzo dziękuję! Jednak pomyliłem się, to jest akt zgonu. Czy mógłby Pan jeszcze zajrzeć na przyczynę śmierci? (Ilmis pro visa?)
Andrzej75 - 02-09-2019 - 19:49
Temat postu:
Aszkelon napisał:
Bardzo dziękuję! Jednak pomyliłem się, to jest akt zgonu. Czy mógłby Pan jeszcze zajrzeć na przyczynę śmierci? (Ilmis pro visa?)

Przyczyna śmierci: nat[uralis] — naturalna
A w ostatniej rubryce jest: opatrzona sakramentami.
Aszkelon - 07-09-2019 - 13:26
Temat postu:
https://images91.fotosik.pl/244/ee1227f169be5e9fmed.png

Dzień dobry, chciałbym się (raczej) upewnić czy dla Piotra Wernera określeniem zawodu jest sędzia? Jest to fragment aktu chrztu, ale nie spodziewałem się, że sędzia mógłby być ojcem chrzestnym potomka zwykłych chłopów.
Bartek_M - 07-09-2019 - 20:15
Temat postu:
... chyba że sam był chłopem (jako sędzia wiejski Smile)
adrian.kaszubski - 08-09-2019 - 18:15
Temat postu:
Dzień dobry.

Czy w tym liczebniku chodzi o 40?

www.fotosik.pl/zdjecie/bc11a7631646269b

Pozdrawiam.
Malrom - 08-09-2019 - 18:55
Temat postu:
annorum Quadraginta, /mający/ lat czterdzieści..

Pozdrawiam
Roman M.
Paulina_W - 12-09-2019 - 22:54
Temat postu:
Witam,
proszę o pomoc z odgadnięciem znaczenia.
W AU przy matce zapisano incarcerata
https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/4a4d6597675c45fa
w sensie uwięziona, tzn. rodziła w więzieniu? No i te zawody chrzestnych... (strażnik więzienny i więźniarka ?) pierwszy raz coś takiego widzę.
Andrzej75 - 12-09-2019 - 23:31
Temat postu:
Paulina_W napisał:
W AU przy matce zapisano incarcerata
https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/4a4d6597675c45fa
w sensie uwięziona, tzn. rodziła w więzieniu? No i te zawody chrzestnych... (strażnik więzienny i więźniarka ?)

No, tak: matka i chrzestna to więźniarki, a chrzestny to strażnik więzienny.
adrian.kaszubski - 13-09-2019 - 09:01
Temat postu:
Dzień dobry.

Czy dwa zaznaczone wyrazy oznaczają nazwisko po pierwszym mężu, czy też panieńskie? A może jeszce inaczej? Smile

www.fotosik.pl/zdjecie/2e03f09dd4ac7f4b

Pozdrawiam.
Andrzej75 - 13-09-2019 - 18:00
Temat postu:
adrian.kaszubski napisał:
Czy dwa zaznaczone wyrazy oznaczają nazwisko po pierwszym mężu, czy też panieńskie? A może jeszce inaczej? Smile

Nazwisko po pierwszym mężu to jest Polczeński. A „nunc secundi [scil. voti] Smolska vocitatae” znaczy „teraz zwanej w drugim [małżeństwie] Smolska”.
adrian.kaszubski - 13-09-2019 - 22:38
Temat postu:
Dziękuję za wyjaśnienie. Udanego weekendu życzę Smile
adrian.kaszubski - 17-09-2019 - 21:44
Temat postu:
Dobry wieczór.
Poproszę o przetłumaczenie zaznaczonego wyrazu.

www.fotosik.pl/zdjecie/bec203e236f1a610

Z góry dziękuję.
Andrzej75 - 17-09-2019 - 23:35
Temat postu:
… syn Firmy Smolterowicza …
adrian.kaszubski - 18-09-2019 - 08:12
Temat postu:
Andrzej75 napisał:
… syn Firmy Smolterowicza …


Pierwszy raz spotykam się z takim imieniem Smile
Andrzej75 - 18-09-2019 - 16:31
Temat postu:
adrian.kaszubski napisał:
Andrzej75 napisał:
… syn Firmy Smolterowicza …


Pierwszy raz spotykam się z takim imieniem Smile

Ja też Very Happy Może to miał być Firmin? No ale napisano, jak napisano (a w każdym razie ja to tak odczytuję).
Rafik0002 - 22-09-2019 - 15:26
Temat postu: OK
Witam!
Proszę o przetłumaczenie 1 słowa, którego nie potrafię rozszyfrować.
Chodzi mi o słowo między Joannes Górski a filius illegit.

https://www.fotosik.pl/zdjecie/8cd4bd5639613ca5

Dziękuję bardzo! Wink



Dziękuję Panie Andrzeju! Smile
Andrzej75 - 22-09-2019 - 17:08
Temat postu:
mercen[narius] — wyrobnik
Jankowski_Daniel - 26-09-2019 - 20:11
Temat postu:
Dzień dobry,

Próbuję odczytać akt małżeństwa z 1800 roku. Nie jestem pewien swojego tłumaczenia, dlatego proszę o pomoc.

https://zapodaj.net/images/3570bb6fc3d20.jpg

nazwisko Katarzyny wpisane jako "Conson" lub co bardziej mi pasuje "Consors" co oznaczałoby żonę? (według mojej hipotezy, to kolejne małżeństwo Katarzyny).

Status:
laboriosus -chłop,
scultetus(?)- sołtys

z góry dziękuję ,
Daniel
Andrzej75 - 26-09-2019 - 20:27
Temat postu:
laboriosus — pracowity (czyli przymiotnik odnoszący się do kogoś ze stanu włościańskiego)
sacellanus — zakrystian, kościelny
Jankowski_Daniel napisał:
według mojej hipotezy, to kolejne małżeństwo Katarzyny

Ale dlaczego według hipotezy? Przecież wyraźnie zaznaczono rubrykę „wdowa”, więc na pewno jest to jej kolejne małżeństwo. Nie napisano tylko, kto był jej poprzednim mężem. Po „consors” (żona) normalnie powinno być napisane czyja (czyli po kim była wdową).
Jankowski_Daniel - 26-09-2019 - 20:40
Temat postu:
Faktycznie, nie spojrzałem na zaznaczone kolumny.
Szkoda, że nie ma informacji o zmarłym mężu, byłby to krok milowy w poszukiwaniach.

Dziękuję pięknie za pomoc Smile
W_Marcin - 07-10-2019 - 21:36
Temat postu:
Dzień dobry,
co oznacza słowo OVILLATORE pojawiające się czasem jako określenie osób?
Przykład:
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=401528
Andrzej75 - 07-10-2019 - 21:43
Temat postu:
„Ovillatores” to są ‘owczarze’.
W_Marcin - 20-10-2019 - 19:56
Temat postu:
Jak należy rozumieć określenie "fratre germano", które pojawia się przy określeniu świadka ślubu w czwartym akcie od góry z lewej strony?

https://drive.google.com/open?id=1efaLe ... GLbvE3Snu7
sanrkon - 20-10-2019 - 20:06
Temat postu:
Link nie działa (prowadzi do strony z logowaniem),
ale może chodzi o "frater germanus" czyli "brat rodzony".
Andrzej75 - 20-10-2019 - 20:08
Temat postu:
frater
https://genealodzy.pl/Latin-index-letter-F.phtml
germanus
https://genealodzy.pl/Latin-index-letter-G.phtml
W_Marcin - 20-10-2019 - 21:00
Temat postu:
teraz powinno być już widać:
https://drive.google.com/file/d/1efaLe- ... sp=sharing

Być może te dwa słowa użyte obok siebie niosą inną informację niż po prostu suma ich znaczeń?
Andrzej75 - 20-10-2019 - 23:22
Temat postu:
W_Marcin napisał:
Być może te dwa słowa użyte obok siebie niosą inną informację niż po prostu suma ich znaczeń?

Nie za bardzo rozumiem: dlaczego „frater germanus” nie miałby w tym akcie oznaczać ‘brata rodzonego’?
W_Marcin - 21-10-2019 - 07:58
Temat postu:
Już wszystko jasne:-)
Dziękuję
maciej.grabowski - 30-10-2019 - 20:45
Temat postu:
Dzień dobry, czy mogę prosić o pomoc w odczytaniu daty urodzenia Wawrzyńca Kuleszy - miejscowość Osuchowa, drugi akt od góry:

https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=437837

Dziękuję.
Andrzej75 - 30-10-2019 - 21:16
Temat postu:
7 VIII
Marek70 - 30-10-2019 - 21:16
Temat postu:
maciej.grabowski napisał:
Dzień dobry, czy mogę prosić o pomoc w odczytaniu daty urodzenia Wawrzyńca Kuleszy - miejscowość Osuchowa, drugi akt od góry:

https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=437837

Dziękuję.


Dla mnie to wygląda jak 08/08/1804.
maciej.grabowski - 30-10-2019 - 21:53
Temat postu:
Dziękuję.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits