|
|
|
|
| Korzenie Wilczyńskich |
| Dodano: piątek, 30 grudnia 2011 - 18:37 Autor: wilmi |
Nasuwają się dwa zasadnicze pytania:
1. Dlaczego i od kiedy Wilczyńscy pieczętują się herbem biała róża zawołanie Poraj ?
2. A co przed 1348 rokiem ?
Na pierwsze pytanie trudno udzielić odpowiedzi wprost. W Polsce pierwsze herby pojawiły z początkiem XIII wieku. Wtedy to herby pojawiły się na pieczęciach książęcych. Jednakże pierwowzorem herbu rodowego prawdopodobnie były znaki, którymi ród oznaczał, broń, sprzęty domowe, i zwierzęta. Z czasem zaczęło je przejmować rycerstwo. Posiadany herb był świadectwem przynależności do kasty rycerskiej, stanu szlacheckiego. Część szlachty, którą określić można mianem szlachty pierwotnej posiadała herby przyjęte przez ich przodków w wieku XIII i XIV. Wtedy to godła noszone na tarczach stawały się herbem rodowym we właściwym tego słowa znaczeniu na przestrzeni wielu pokoleń. RÓD RÓŻYCÓW - WILCZYŃSKICH
(fakty i logika)
W Polsce można było zmieniać nazwiska, lecz zawsze pozostawało się rodowcem - członkiem rodu herbowego. Nazwisko zmieniano najczęściej wraz z przeniesieniem się rodziny do nowo nabytych dóbr. Nazwy herbów, różne pod względem pochodzenia mogą się wiązać z gniazdem rodowym, imieniem protoplasty rodu, klejnotem, godłem i zawołaniem. Poszczególni przedstawiciele Rodu Wilczyńskich z Wilczyna herbu Róża, zawołanie Poraj (nazywani Różycami, por.Jan Długosz „Kroniki”) wymieniani są w dokumentach począwszy od 1348 roku. Jednakże w klasztorze w Trzemesznie znajduje się dokument o sprzedaży w 1246 roku Różycom części posiadłości klasztoru i arcybiskupa gnieźnieńskiego w Wilczynie i okolicach. Ta unikalna w XIII w. transakcja miała miejsce dzięki donacjom Różyców na rzecz klasztoru, oraz przez wzgląd na wybitną postać arcybiskupa Jakuba ze Żnina herbu Poraj.
Aż do polowy XV w. pisali się: Tomasz z Wilczyna, Mikołaj z Wilczyna, Jaksza z Wilczyna. A w II poł. XV w. tak dokumenty mówią: „W 1476 roku kanonik wrocławski Stanisław Wilczyński zakupił część Kownat od kanonika NMP w Poznaniu Jerzego Wilczyńskiego” Według istniejących dokumentów Wilczyńscy byli właścicielami Wilczyna, Kownat, Kopydłowa, Wilczogóry, Nieborzyna, Gogolina, Wólki co najmniej przez 500 lat do 1760 roku. Prace archeologiczne na terenie rycerskiego gródka strażniczego w Mrówkach pod Wilczynem stwierdziły, iż był zamieszkiwany przez kilka pokoleń - od końca XIII do połowy XIV. Prawdopodobnie gródek uległ spaleniu w wyniku najazdów krzyżackich w 1330 - 1331. Gródek ten niewątpliwie należał do rodu Wilczyńskich.
Musieli nasi przodkowie bardzo zasłużyć się królowi a zarazem księciu Kujaw Władysławowi Łokietkowi i Jego synowi Kazimierzowi Wielkiemu skoro Mikołaj Wilczyński otrzymuje w 1358 miecznikostwo w Kaliszu, a także pełni ważną funkcję wójta Wawelu na dworze ostatniego Piasta.
Nasuwają się dwa zasadnicze pytania:
1. Dlaczego i od kiedy Wilczyńscy pieczętują się herbem biała róża zawołanie Poraj ?
2. A co przed 1348 rokiem ?
Na pierwsze pytanie trudno udzielić odpowiedzi wprost. W Polsce pierwsze herby pojawiły z początkiem XIII wieku. Wtedy to herby pojawiły się na pieczęciach książęcych. Z czasem zaczęło je przejmować rycerstwo. Posiadany herb był świadectwem przynależności do kasty rycerskiej, stanu szlacheckiego. Część szlachty, którą określić można mianem szlachty pierwotnej posiadała herby przyjęte przez ich przodków w wieku XIII i XIV. Wtedy to godła noszone na tarczach stawały się herbem rodowym we właściwym tego słowa znaczeniu na przestrzeni wielu pokoleń.
Wilczyńscy pieczętują się herbem Poraj od niepamiętnych czasów. Leksykon Rycerstwa Średniowiecznego Polski podaje, iż „Poraici” wywodzący się z ziemi pomiędzy Trzemesznem, Koninem, i Strzelnem należeli do najstarszych rodów Polan. Obok Awdańców i Jaksów należeli do oponentów Mieszka i Bolesława Chrobrego.
Jak podają źródła (Latopis Ruski i Kroniki Czeskie Kosmasa) w roku 1022 „rycerze z rodów Jaksa, Awdańców, Toporczyków, i Porajów spod Trzemeszna opuścili Bolesława Chrobrego na Rusi”. Rycerze z rodu Poraj brali udział w bitwie z Tatarami pod Legnicą w 1241 roku. Wskazuje na to źródło ikonograficzne z roku 1353 „Legenda o Św. Jadwidze”. Na jednej z miniatur "Bitwa pod Legnicą 1241 r. widoczne jest 8 herbów w tym Poraj.
Herbem Poraj pieczętowali się czescy książęta Sławnikowice panujący w Libicach do X w., kiedy to w wyniku walk wewnętrznych w Czechach musieli uciekać do Polski pod opiekę swojego krewniaka Bolesława Chrobrego (J.Długosz, Kroniki). Najsławniejszy z nich to Św. Wojciech, jego brat Radzim/Gaudenty został pierwszym arcybiskupem metropolii Gnieźnieńskiej (rok 1000).
Najstarszy z braci Sobiebór otrzymał od Bolesława Chrobrego nadania i wraz z rodziną osiedlił się w Łęknie na północ od Gniezna. Sobiebór zginął osłaniając odwrót polskich wojsk z Pragi, ale Jego potomkowie żyli na Pałukach długie lata. Pierwsi piastowie Ziemnomysł, jego syn Mieszko I oraz Bolesław Chrobry realizowali wielkie dzieło tworzenia Państwa Polskiego poczynając od ziemi Polan. To były Ich ziemie rodowe, położone pomiędzy Włocławkiem i Poznaniem.
Centrum ziemi Polan było Gniezno. Główne grody w X wieku leżące przy trakcie z Poznania to oczywiście Gniezno, Mogilno, Strzelno, Kruszwica i Włocławek. Z Gniezna w kierunku Kalisza szedł trakt na Trzemeszno, w pobliżu Wilczyna na Ląd. Ziemie Polan pokryte były w 80 % przez puszcze takie jak Białowieża, zasiedlone były tylko obszerne polany nad rzekami bądź jeziorami. Ten obronny i opolny sposób organizacji rodów funkcjonował od czasów kultury łużyckiej (V w p.n.e.) aż do XV w. n.e. Słowianie budowali swoje grody obronne otoczone bagnami nad jeziorami; Biskupin, gródek w Mrówkach. Jednoczenie ziem słowiańskich przez pierwszych Piastów rozpoczęło się od podporządkowania wspólnot rodowych i plemiennych Polan i dalej Mazowszan, Ślężan, i Wiślan interesowi wspólnemu.
Ziemie będące centrum plemienia Polan, w tym rejon Wilczyna były zasiedlone przez stare rody od dawna. Nowe nadania mogły być dokonane tylko przez Księcia Mieszka lub jak to miało miejsce w przypadku Sławnikowiców przez Bolesława Chrobrego. Sławnikowice herbu Poraj posiedli w X wieku Pałuki, których granica południowa przebiega tuż przy jeziorze Kownackim k/Wilczyna. Można domniemywać, iż wraz z rozrostem rodu Sławnikowiców rozszerzali swoje posiadanie na ziemie sąsiednie w tym pobliski Wilczyn. Zgodnie z obyczajem aż do XV wieku nie używano nazwisk a jedynie imię i miejscowość będącą centrum swoich włości.
Jednakże rodowcem, pozostawało się zawsze niezależnie od miejsca posiadłości. W wojnie ród stawał pod jednym znakiem – herbem a w bitwie zwoływał zawołaniem. Znakiem Różyców (dawne nazwanie rodu) była biała róża w czerwonym polu, zawołaniem Poraj. Aż po wiek XV rody pierwotne prowadziły księgi chwały i hańby.
Jak pisze ks. Stanisław Kozierowski (1930) w monografii „Ród Porajów – Różyców”: „Na obszarze wschodnim Pałuk między Trzemesznem a Żninem oraz na ziemi Zbarskiej od Trzemeszna ku Koninowi leżał główny zrąb majątków arcybiskupich i kapitulnych (wiek XI – XV) , klasztoru trzemeszeńskiego i Różyców.
Obecność tych trzech czynników na tym obszarze świadczy, że obok króla, głównego ofiarodawcy, także i arcybiskup (Jakub ze Żnina wybitna postać XII w. arcybiskup 1125 - 1147) lub jego ród Różyców przyczynił się do tej fundacji (klasztoru w Trzemesznie w 1145 roku) ”
Ród z Wilczyna już w XIII w. buduje grody strażnicze na Kujawach co oznacza, iż ma stare korzenie i tradycje rycerskie. Należy w tym miejscu przypomnieć, że od czasu Mieszka I aż po XIII wiek nie wolno było rodom budować własnych siedzib obronnych z powodów wczesniej podanych.
Pierwsze zezwolenie na budowę prywatnego zamku wydał Bolesław wstydliwy w 1257 roku. „Obiekty takie jak w Mrówkach badacze zgodnie uznaja za pozostałości obronnych siedzib bogatych, urzędniczych rodów, tworzących elitę materialną i społeczno-administracyjną okolicy” – folder Muzeum Okręgowego w Koninie.
W latach 1310 – 1334 w okresie niszczycielskich najazdów krzyżackich na Kujawy i Wielkopolskę niektóre rodziny opuszczają swoje zrujnowane posiadłości i udają się do Małopolski nie ogarniętej wojną. Tak powstaje w Ziemi Sandomierskiej małopolska gałąź Różyców - Kurozwęccy.
Wykopaliska archeologiczne w Mrówkach wykazały , iż w tym czasie doszło do bitwy i spalenia gródka Różyców z Wilczyna. Różyce jako ród wiernie stali u boku Władysława Łokietka a później jego syna Kazimierza mimo buntów i zdrad niektórych rodów wielkopolskich. Prawdopodobnie dlatego małopolscy i wielkopolscy Różyce z Wilczyna osiągnęli wysokie urzędy i godności przy majestacie królewskim.
Najwybitniejszą postacią tego czasu był Mikołaj z Kurozwęk, wojewoda sandomierski, późniejszy kasztelan krakowski (najwyższy dostojnik świecki w radzie królewskiej. Po śmierci króla Kazimierza Wielkiego główny negocjator wobec Andegawenów w kwestii następstwa tronu Królestwa Polski. Jego syn Mikołaj także wojewoda sandomierski w bitwie pod Grunwaldem dowodził XXIX chorągwią pod którą stanęli wszyscy rycerze z rodu Poraj.
|
|
|
|
|