Genealodzy.PL Podziel się na Facebooku

http://www.genealodzy.pl/

Polskie TG  
Użytkownik:         Rejestracja
Hasło: Zapamiętaj

flag-pol flag-eng     home login logout     Forum Fotoalbum Geneszukacz Parafie Geneteka Metryki Deklaracja Legiony Straty Mapy szukacz

11:26 sobota, 18 listopada 2017

Nasi tu byli

arrow elwiesz
11:26:29 - 18.11.2017
arrow ROMAN_B
11:26:18 - 18.11.2017
arrow Łuniewska_Ewa
11:24:57 - 18.11.2017
arrow PawelD
11:24:43 - 18.11.2017
arrow Kyon
11:23:11 - 18.11.2017
arrow Indyk_Anna
11:23:09 - 18.11.2017
arrow Irena_Powiśle
11:22:17 - 18.11.2017
arrow Grajkowski_Zygmunt
11:21:25 - 18.11.2017
arrow Haponiuk_Daniel
11:20:52 - 18.11.2017
arrow Stasiak_Michał
11:20:37 - 18.11.2017
arrow mmoonniiaa
11:20:22 - 18.11.2017
arrow Ted_B
11:20:17 - 18.11.2017
arrow a.brodowicz
11:19:30 - 18.11.2017
arrow Michał_Fronczak
11:19:23 - 18.11.2017
arrow Sher7
11:17:35 - 18.11.2017
arrow kulik_agnieszka
11:16:39 - 18.11.2017
arrow Adamiec_Walenty
11:15:55 - 18.11.2017
arrow Rafael
11:14:21 - 18.11.2017
arrow Grazyna1505
11:12:28 - 18.11.2017
arrow BasiaR
11:08:53 - 18.11.2017
arrow Metalloviec
11:08:12 - 18.11.2017
arrow marcin_satała
11:07:33 - 18.11.2017
arrow Gen2017
11:06:14 - 18.11.2017
arrow hermanowski_jarosław
11:05:25 - 18.11.2017
arrow PawełJerzy
11:04:27 - 18.11.2017
arrow Jarosław_Młynik
11:04:21 - 18.11.2017
arrow grad
11:03:58 - 18.11.2017
arrow grabkk
11:03:41 - 18.11.2017
arrow Krasuska_Przegalińska
11:03:19 - 18.11.2017
arrow Mar_Herr
11:03:05 - 18.11.2017
Członkowie i sympatycy

Fotoalbum



Gdzie Krym?
Dodano: niedziela, 02 lipca 2017 - 15:42 Autor: JerzyGrzegorz
InnePod koniec kwietnia, od znajomego dostałem powiadomienie, że Warszawskie Towarzystwo Genealogiczne zamieściło na swojej stronie na Facebooku, wpis o zbliżającym się V Flis Festiwalu na Urzeczu. Impreza organizowana była przez Fundację Szerokie Wody. Temat bliski memu sercu. Spływ i towarzyszące mu imprezy odbyły się w maju na terenie, skąd pochodzą moi przodkowie po mieczu. W gminie Konstancin-Jeziorna.
Wybrałbym się na Urzecze z miłą chęcią. Byłbym u samych źródeł. Nie pobłądziłbym za żadne skarby.
Wiem gdzie leży Konstancin-Jeziorna i nie muszę zawierzać miłemu głosowi nawigacji GPS. Za sprawą genealogii jest zupełnie inaczej. Błądzę nawet z mapą.
Nazwy miejscowości w aktach ksiąg metrykalnych? Dobrze, że są wpisywane. Wyjaśniają zagadki związane z migracją przodków, oraz przyczyniają się do ich dalszych poszukiwań. W większości aktów sprawa jest prosta. W gros aktów podane są miejsca urodzenia i zamieszkania. Zdarzają się też akty z których wiadomo jest, że "niewiadomo skąd rodem". Tu też sprawa jest jasna. Bywają jednak akty w których nazwy miejscowości są wpisane i niby wszystko jest w należytym porządku ale.... Niektóre z nich mogą genealogowi dać dobrze popalić. Nie! Nie wszystkie. Tylko niektóre. Tylko te, które wpisane są; błędnie, fonetycznie lub położenie ich jest zbyt ogólnikowe - jak na przykład w aktach dotyczących mojego pradziadka - "urodzony w Cesarstwie austriackim". To tylko krok do "niewiadomo skąd rodem". Osobną sprawą są miejscowości, które poznikały z map za sprawą rozrastających się aglomeracji miejskich. Dla mnie najgorsze są jednak miejscowości noszące taką samą nazwę co inne, licznie porozrzucane po całej Polsce. Górki, Wólki, Zalesia, Sosnówki, Brzeziny, Podzamcza... To tylko nieliczne przykłady sklonowanych nazw miejscowości. Znalezienie tej konkretnej, może przysporzyć siwizny na głowie. Przerabiałem to przed kilkoma laty, gdy próbowałem umiejscowić Porębę. Miejscowość często przewijającą się w rodzinnych rozmowach mojej matki i babki. W ich przekazach Poręba jawiła się jako przedwojenna siedziba części rodu Burdzińskich. Niestety, z rozmów nie wynikało, gdzie owa Poręba leży. Kto pyta nie błądzi! Jednak na pytanie było już niestety za późno. Po odejściu mojej babki i matki, jedynym namacalnym śladem jaki mi pozostał na dowód istnienia Poręby, było przedwojenne zdjęcie rodzeństwa Barchanów z Lublina. Na jego odwrocie, pośród zapisków dokonanych wprawną ręką, widnieje pytanie skierowane do mojej babki - "Czy Cioteczka na święta była w Porębie?" Z czasem odnajdywałem też inne ślady będące dowodem na związek Poręby z moimi korzeniami po kądzieli.

Przeglądając przed laty na ancestry.com, listę pasażerów przypływających w 1913 roku do USA, odnalazłem na niej kolejny dowód, na wierność przekazów mojej matki i babki. Pośród danych osobowych brata mojej matecznej babki -Edmunda Skowrona, "Poremba Rosia" widnieje przy jego nazwisku na liście osób przypływających na Ellis Island. Podana jest, jako miejsce jego zamieszkania na starym kontynencie. W dalszym ciągu jednak nie mogłem jej dokładnie umiejscowić na mapie. Minęło trochę czasu zanim rozgryzłem gdzie leży ta właściwa Poręba. Nie było łatwo. Gdy zaczynałem genealogiczne zmagania w samym tylko "Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich" w tomie VIII na stronach od 816 do 821 było aż 32 Poręby. Trzydzieści dwie miejscowości o tej samej nazwie. Koszmar. Okres poszukiwań mogłem sobie umilić śpiewając - "Którędy, którędy droga do Poręby, bo mi Porębianka obiecała gęby. Obiecała gęby, obiecała pyska. Którędy, którędy do Poręby ściżka? Podśpiewując i pogwizdując, krok po kroku zawężałem obszar moich poszukiwań.

Strzałem w dziesiątkę było znalezienie w Internecie biogramów rodzeństwa Jerzego i Teresy Burdzińskich - kuzynów mojej matecznej babki Heleny z domu Skowron. W ich biogramach Poręba wpisana jest jako miejsce ich urodzenia i jest dokładnie zlokalizowana. Leży w powiecie zawierciańskim. Tu koło Zawiercia 11.06.1910 roku urodził się Jerzy Burdziński syn Jana i Bolesławy z Gorgoniów, ppor. rezerwy, nauczyciel, student Wydziału Nauk Humanistycznych KUL w Lublinie. Oficer 45 Pułku Piechoty Strzelców Kresowych z Równego. Zamordowany w 1940 roku przez NKWD w Katyniu. Po wkroczeniu Niemców na tereny ZSRR i pierwszej ekshumacji pomordowanych, znalazł się na opublikowanej przez Niemców liście osób zamordowanych w lesie katyńskim. Jego siostra Teresa Burdzińska urodziła się w Porębie 28 lipca 1919 r. W czasie II Wojny Światowej była kurierem ZWZ (późniejszego AK). Po rozpracowaniu przez Niemców zagłębiowskiej konspiracji, została aresztowana w lecie 1942 roku i zamordowana w grudniu 1942 r. w Zawierciu. Na marginesie. Dobra polska szkoła konspiracji. Wywiad wojskowy III Rzeszy już przed wojną rozpracowywał na tych terenach (później wcielonych do III rzeszy) środowisko polskie. Pomimo licznych aresztowań okupant nie zdołał zlikwidować wszystkich struktur podziemia. Niektórzy członkowie AK uniknęli aresztowań. Zbrodniczego procederu dopełnił po II Wojnie rodzimy komunistyczny aparat, aresztując pozostałych przy życiu żołnierzy AK, skazując ich na śmierć, lub długotrwałe więzienie. Z innych, niesprawdzonych źródeł wiem, że taki los spotkał Wiesława Burdzińskiego. Za działalność konspiracyjną odsiedział 5 lat w UB-ckich więzieniach. Od niechybnej śmierci uchroniła go amnestia po śmierci Stalina.

Znalazłem Porębę i coś mnie podkusiło, by nieco szerzej przyjrzeć się planowi miasta. Był to przysłowiowy "strzał w stopę". Jedna z ulic Poręby nosiła nazwę Fryszerka. Fryszerka? Fryszerka? Coś mi ta nazwa mówiła. Przypomniałem sobie, że nazwa ta także przewijała się we wspomnieniach mojej babki i matki. Według nich mój dziadek Władysław przez pewien czas mieszkał i pracował we Fryszerce (lub fryszerce). Nieco później, od ciotki dowiedziałem się, że we Fryszerce pracował także jej ojciec, młodszy brat mojej babci. Ponownie sięgnąłem do "Słownika geograficznego..." W słowniku nie występują żadne miejscowości o tej nazwie, ale wyszukiwarka Słownika geograficznego Królestwa Polskiego generuje aż 76 miejscowości mające różne nazwy, w których występowały fryszerki tj. małe zakłady metalurgiczne noszące nazwę fryszerka. Dzisiejsze, internetowe mapy pokazują aż trzy miejscowości o tej nazwie. Fryszerka w gminie Gomunice, Fryszerka w gminie Żytno i Fryszerka gmina Łopuszno. Po czasie zlokalizowałem właściwą Fryszerkę. Po ponownym przyjrzeniu się aktowi małżeńskiemu moich dziadków, z informacji o Panu Młodym mogłem dowiedzieć się że: - "kawaler, mechanik, dwadzieścia pięć lat liczący, syn Jana i Marii, zamieszkały w Fryszerce parafii Mnin".

Jak wspomniałem, tej fryszerki Słownik geograficzny nie podaje. Miejscowość powstała chyba nieco później niż Słownik. Bez przekonania szukałem jej w internecie. Bez przekonania, bo w internecie czasem można się nieźle nadziać. Ot choćby zadając w Google pytanie o znanym miejscu na Ziemi - "gdzie leży Krym" można dowiedzieć się, że "krym leży na torcie". Bez wprowadzenia poprawnych danych do nawigacji, do mej Fryszerki nie doprowadzi mnie miły damski głos płynący z GPS. "Za dwieście metrów skręć w lewo, na skrzyżowaniu skręć w prawo". Zlokalizowałem ją na mapie za pomocą funkcji "szukaj" i "powiększ". Tak długo powiększałem okolice Mnina, że w końcu miałem ją jak na dłoni. Według Przewodnika po Królestwie Polskiem, miejscowość leży w "guberni kieleckiej, powiat włoszczowski, gmina Oleszno, parafia Mnin, najbliższa stacja kolejowa Końskie... (nie było wtedy jeszcze stacji Gosiewskiego na centralnej magistrali kolejowej). Leży w sąsiedztwie Skałki Polskiej, świętokrzyskiej wsi spacyfikowanej rankiem 11 maja 1942 roku przez Niemców w odwecie za akcję partyzantów GL. Ale to inne czasy. Mój dziadek mieszkał i pracował we Fryszerce w latach dwudziestych XX wieku. Pojadę i ją zwiedzę. Może dowiem się nieco więcej o jej historii na miejscu od starych autochtonów, lub zapaleńców - regionalistów. Lecz póki co, mam inne zaproszenie - do stolnicy. Żona lepi pierogi.
Jerzy Wnukbauma


Autor Komentarze
Komentarze
SympatykSympatyk



____________
Od: Lip 02, 2006 Posty: 3391
Napisano:Lip 02, 2017 - 15:43
Skomentuj ten artykuł w tym wątku
_EZFORUMCOMMENTS_USERINFO p
jatom
SympatykSympatyk



____________
Od: Mar 29, 2016 Posty: 75
Napisano:Lip 04, 2017 - 15:39
Zgrabnie, lekko i z humorem. I bez "frymarczenia" icon_wink
_________________
Jacek


Jeśli masz info o Malinowskich z Prużan, Wiaźmy albo Piotrkowa Trybunalskiego - daj znać icon_smile
_EZFORUMCOMMENTS_USERINFO p
Rebell_Cieniewska_Grażyna
Członek PTGCzłonek PTG



____________
Od: Sie 18, 2006 Posty: 267
skąd:Elbląg
Napisano:Lip 04, 2017 - 16:55
Jak zwykle czyta się z przyjemnością.
_________________
Moje nazwiska - Rebell, Cieniewski, Oleśniewicz, Łojko, Piotrowski.


Moje miejscowości - Subkowy, Nowogródek (na Kresach), Berest/Piorunka, okolice Częstochowy, Palikije.
_EZFORUMCOMMENTS_USERINFO p
donate.jpg

Zarząd PTG: ptg@genealodzy.pl.:. rss Nasz RSS .:. Administrator strony: admin@genealodzy.pl
Strona wygenerowana w czasie 0.145257 sekund(y)