Genealodzy.PL Genealogia

Poszukuję zasobów, informacji - Jak sprawdzić swoje pochodzenie?

JanTaR - 02-06-2009 - 19:48
Temat postu: Jak sprawdzić swoje pochodzenie?
Witam.
Zainteresowałem się genealogią mojej rodziny z powodu nazwisk które wyglądają nie polsko.

Nazwiska to Szirmer, Nesler, Oremus i Markwant.

Szukałem informacji dotyczących tych nazwisk i

Mój pradziadek urodził się we Włodzimierzu Wołyńskim. Nazywał się Rajnold lub Reinhold Szirmer - różnie miał imię zapisywane. Był on żołnierzem polskim podczas I WŚ. Miał on jakiś stopień wojskowy który był najwyższym możliwym dla nie Polaków. Jego syn również miał taki sam stopień (nie wiem czy to prawda z tym stopniem dla nie Polaków. Proszę się wypowiedzieć)

Nazwisko - Szirmer
W Googlach praktycznie nic o nim nie ma.
- W JewishGenie było 13 Żydów z Krakowa o tym nazwisku z żydowskimi imionami.
- W Towarzystwie Niemców z Wołynia w liście nazwisk Niemców jest Schirmer - Szirmer.
- W archiwum węgierskim jest Joannes Szirmer w jakiejś księdze napisanej po łacinie. Wydaje mi się że wszyscy w tej księdze to Żydzi.
- Księga parafialna z Warszawy - jest jakaś Helena Szirmer 1889r
- Ancestry.com - Jest jakaś Elmira, Homer, Karse i Gustaw Szirmer. USA
Mam z tej strony dokument dotyczący Gustawa Szirmera. Emigrował do Kanady. Pochodzi on z miejscowości Równe (Wołyń) W rasie i języku ma wpisane niemiecki. Jego ojciec nazywał się Johann Szirmer.
Mówiłem o tym matce i nic jej nie wiadomo o tym Gustawie. I mój dziadek i pradziadek chyba nie znali niemieckiego.

Nazwisko Nesler
Moja prababka nazywała się Janina Nesler i urodziła się w jakiejś wsi blisko Lublina. Jej matka miała na nazwisko Oremus.
- Jewishgen - jest kilka nazwisk lecz nikogo nie ma z Polski ani Niemiec. W USA było 3 Żydów z angielskimi imionami.
- To nazwisko to jest jakieś światowe więc cięzko mi ustalić jaka nacja bardziej go posiada.
- Ancestry- Jest jakaś Abe Nesler z Polski która emigrowała do Kanady lub USA lecz nie ma wpisanych rodziców i miejsca urodzenia.
Reszta osób to Neslerzy z angielskimi imionami 1930 US federal census

Nazwisko Markwant
- W googlach jest sporo nazwisk o tym nazwisku i wszystko Łódź. Pewnie dlatego bo moja prababka Julianna Markwant była żoną Rajnolda i gdy on zmarł w 1918 to ona właśnie wyjechała do Łodzi i ożeniła się chyba z Macjonem(to nazwisko).
- Ancestry - Jest kilku Markwantów z niemieckimi imionami. census USA.

Nazwisko Oremus
W googlach nic ciekawego o nim nie ma.
Na ancestry są Oremusy z angielskimi imionami. census USA

Czyli jak odnaleźć swoje pochodzenie? Proszę o pomoc.

pozdrawiam
Michał
Luziński_Marcin - 02-06-2009 - 22:44
Temat postu: Jak sprawdzić swoje pochodzenie?
Podczas pierwszej wojny nie było wojska polskiego, tak jak nie było Polski, zatem trudno, żeby były w nim jakieś stopnie dla "Niepolaków". Oczywiście były pewne jednostki pseudopolskie, jak na przykład legiony Piłsudskiego czy legion Puławski, ale dowódcami byli w nich właśnie Niepolacy. Zatem to jakaś piramidalna bzdura.

A jak odnaleźć swoje pochodzenie? Wypytać dobrze krewnych co, jak, gdzie i kiedy a potem do archiwum! Polecam http://www.genealodzy.pl/poszukiwanie-przodkow/

ML
JanTaR - 02-06-2009 - 23:06
Temat postu: Jak sprawdzić swoje pochodzenie?
Jedyną osobą która może mi udzielić informacji dotyczących moich krewnych to moja matka :p napisałem to co ona wiedziała.

No ale z archiwum na Wołyniu będzie cięzko bo przecież tam nie pojadę. Pisałem do ŻIH i archiwa z Wołynia się nie zachowały.

P.s
Czy księża każą sobie płacić za przeszukanie i pokazanie archiwum?
Michał_D.Wysocki - 06-06-2009 - 17:56
Temat postu:
Księża nie każą sobie płacić za udostępnianie ksiąg metrykalnych. Oczywiście samoudostępnienie zależy od ich "humoru" i czasu jaki posiadają.

M.
Węgrzyn_Ania - 06-06-2009 - 18:59
Temat postu:
Jeśli zaczyna się badanie swojej genealogii trzeba uzbroić sę w cierpliwość. Przeczytałam post i ....... uśmiechnęłam się, bo to co tam było jest normą u początkujących. Wszystko chcą wiedzieć i najlepiej jak ktoś im dostarczy tych informacji. Niestety, trzeba zacząć od rozmów z rodziną, pobierania metryk zaczynając od pewnych informacji do ich odnalezienia może rodzice, może dziadkowie. Póżniej można cofać się wstecz i dokumentować to odpowiednimi aktami. Taki sposób jest pewniejszy. Dobrze jest notować wszystkie wiadomości z internetu, ale ostateczną pewność daje wizyta w archiwum. Archiwa z Kresów znajdują się w Warszawie. Życzę powodzenia i cierpliwości.
Pozdrawiam Ania
laska72 - 27-07-2009 - 21:33
Temat postu:
Witaj, moja prababcia również nazywała się Markwant. Na imię miała Paulina. Niedawno dowiedziałam się, że to nazwisko bywało różnie pisane, a poprawna jego pisownia to zdaje się Marquardt (tak przynajmniej twierdzi moja ciocia, która pamięta swoją babkę)! Obaj jej synowie Jan i Paweł (Paul) już nie żyją ale wiem, że w Niemczech mieszkają jednego z nich dzieci. Niestety nie mam na nich żadnych namiarów. Z jakiego regionu pochodziła Twoja prababcia?

Pozdrawiam
Basia
robiqx - 27-07-2009 - 23:27
Temat postu:
Witam

Polecam stronę:

http://www.publicprofiler.org/worldnames/

Pozdrawiam
Asia1 - 28-07-2009 - 00:12
Temat postu:
Michale,
Akurat z Włodzimierzem Wołyńskim nie jest tak najgorzej -wykaz ksiąg. Dodatkowo są też materiały na KUL w Lublinie. Co zaś do reszty, to pozostaje Ci metodyczne szukanie po nitce do kłębka.
pozdrawiam
Aśka
aerbert - 28-07-2009 - 07:22
Temat postu:
Może zacznij od swojej matki. Nie wiem ile ma lat, ale jeżeli urodziła się na terenach obecnej Polski to sprawa jest prosta z uzyskaniem kopii dokumentów tzn. aktu urodzenia i aktu ślubu z USC. Przynajmniej ustalimy z większą pewnoscią jak nazywali się Twoi dziadkowie. Potem spróbuj odszukać ich akt ślubu. Gdzie mogli sie pobrać? I tak krok po kroku gromadząc dokumenty z każdego pokolenia będziesz cofać się wstecz.
Pozdrawiam,
Ola
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits