Genealodzy.PL Genealogia

Poszukuję zasobów, informacji - Mikrofilmy Mormonów -CHR, FamilySearch

Maciej_Buczkowski - 24-10-2008 - 20:08
Temat postu: Re: Pytanie dotyczące dodania parafii
"Numery mikrofilmów zapisać i posługiwać się nimi przy składaniu zamówień u Mormonów."

Pewnie bardziej zaawansowani poszukiwacze gruchną śmiechem ale mimo to odważę się zapytać:
1. jak składa się zamówienia u Mormonów?
2. I ile to kosztuje?
3. Gdzie można przeglądać zamówiony mikrofilm.

Pozdrawiam
Maciej Buczkowski
Maciej_Buczkowski - 27-10-2008 - 18:37
Temat postu: Mikrofilmy Mormonów -CHR, FamilySearch
Czy ktos już korzystał z mikrofilmów Mormonów?
Jeśli tak czy mógłbym prosić o podpowiedź:
1. jak składa się zamówienia u Mormonów?
2. I ile to kosztuje?
3. Gdzie można przeglądać zamówiony mikrofilm?

Pozdrawiam
Maciej Buczkowski
jarob - 28-10-2008 - 08:05
Temat postu:
Witam,

Chyba najprościej odpowiedzi szukać u źródeł, czyli tu http://www.mormoni.pl/html/1/05/1,05,01,001.html

Pozdrawiam, Jarek
Kaczmarek_Aneta - 28-10-2008 - 09:57
Temat postu:
Potrzebne informacje znajdziesz również na stronie:

http://www.mormoni.pl/html/1/05/1,05,01,001.html

Powodzenia !

Aneta Kaczmarek
Eder - 20-11-2008 - 22:35
Temat postu: Re: Pytanie dotyczące dodania parafii
<Numery mikrofilmów zapisać i posługiwać się nimi przy składaniu zamówień u Mormonów.>

W jaki sposob mozna skladac zamowienia o poszczegolne mikrofilmu? Jak duzo mozna chciec? Czy cos kosztuje? Moze pytania banalne, ale jestem "zielony".
Z gory dziekuje, Andrzej
maria.j.nie - 17-02-2009 - 23:44
Temat postu: Gdzie po mikrofilmy Mormonów ?
Witam,

Tematy o mikrofilmach i zasobach tu na Forum..

- Zasoby Mormonów
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... 3938.phtml
- Mikrofilmy u mormonów - apel
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... 1964.phtml
- Mormoni Family History Library Catalog
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-321.phtml

Pomoc w Archiwum
- Archiwa Ukrainy, a ks. metr. na mikrofilmach u Mormonów
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... 4245.phtml
- Centrum Historii Rodziny-Mormoni we Wrocławiu
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... 5212.phtml
- Centrum Historii Rodziny-Mormoni w Warszawie
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... 3737.phtml
- Centrum Historii Rodziny w Berlinie a w Niemczech...
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... 5521.phtml

Pozdrawiam serdecznie Maria
Pawlikowski_Ryszard - 18-02-2009 - 06:21
Temat postu: Gdzie po mikrofilmy Mormonów ?
Można robić zdjęcia swoim aparatem. CHR nie pobiera opłat za wykonane zdjęcia. Nikt nie liczy ilości robionych zdjęć.
Z powodu braku odpowiedniego sprzętu nie wykonuje się kserokopii z mikrofilmów, ani nie nagrywa się na inne nośniki

Rysiek
sylwia.ka - 23-01-2011 - 21:05
Temat postu: FamilySearch
Uswiadomcie mnie prosze jak mam rozumiec taki zapis na familysearch

Akta małżeństw 1840-1889 -- Akta zgonów 1826-1851 FHL INTL Film 1808498

Czy to oznacza,ze na jednym mikrofilmie znajduje sie tyle informacji?
Czyli za 15zl mam tyle aktow do przegladu?

I jeszcze ta rubryka mnie ciekawi.
Akta zgonów 1851-1889 FHL INTL Film 1808499 Items 1-4

o co chodzi?

Pozdrawiam
Sylwia
Magroski49 - 23-01-2011 - 21:35
Temat postu: FamilySearch
Sylwia,

Niestey, nie mowie po polsku.
Yes, you can view all the information contained in a film for just 15zl.
Film 1808498 starts with marriages from 1840 to 1889. Each year is followed by an index, usually in alphabetical order by surname of the groom. So: 1840 and then an index; 1841 and then an index...and so it goes.
After the marriages you will see the death records from 1826-1851. Accordingly to the site information, they too are indexed.

Film 1808499 has "items", and they are like chapters in a book. Accordingly to the notes, this film has indexes, too. Note that from June 1868 on, records must appear in cyrilic.

Good luck in your search.
Gilberto (Brasil)
kasiek - 23-01-2011 - 23:48
Temat postu: FamilySearch
Sylwia,
Margoski wie co mowi Smile;
na jednym filmie znajduja sie akta z lat wymienionych, kazdy rok zawiera alfabetyczny spis (choziaz zdarzylo mi sie, ze nie bylo);
items 1-4 - to praktycznie nie ma zadnego znaczenia, film jest podzielony na 4 czesci; czasami sie zdarza ze sa 2 (albo wiecej) filmy dotyczace tych samych lat, wiec bedzie np film #0001, items 1-4 i nastepny film #0002, item 5-8
15zl=wiele akt i wiele godzin szukania
AgnieszkaD - 24-01-2011 - 03:05
Temat postu: FamilySearch
kasiek napisał:
Sylwia,
Margoski wie co mowi Smile;
na jednym filmie znajduja sie akta z lat wymienionych, kazdy rok zawiera alfabetyczny spis (choziaz zdarzylo mi sie, ze nie bylo);
items 1-4 - to praktycznie nie ma zadnego znaczenia, film jest podzielony na 4 czesci; czasami sie zdarza ze sa 2 (albo wiecej) filmy dotyczace tych samych lat, wiec bedzie np film #0001, items 1-4 i nastepny film #0002, item 5-8
15zl=wiele akt i wiele godzin szukania
Sylwio,

Z osobistego doswiadczenia wiem np ze item 1-4 moze znaczyc ze 4 ksiegi byly zfotografowane to znaczy ze w tym przelomie czasu zapisano 4 ksiegi metryk i dlatego podzielono film na 4 czesci. Jezeli ta parafia miala tylko jedna miejscowosc to nie ma to znaczenia, ale np jezeli do parafi nalezaly 4 wsie to moze to znaczyc ze kazda z tych czesci to ksiega innej wsi...

kasiek moim zdaniem 15 zl = masa informacji bez proszenia sie nie zawsze przyjaznie nastawionych proboszczow w parafiach i zdezorientowanych urzednikow w USC ktorzy nie znaja wlasnych przepisow... Very Happy
Agnieszka
Sylwia_Hanf - 24-01-2011 - 09:43
Temat postu: FamilySearch
Witam,
moj zamowiony film mial Items 8 - 11, to znaczy czesci 1-7 nalezaly do innen parafii, mojej parafi dotyczyla tylko czesci 0d 8 do 11
bylo to na koncu filmu.
Pozdrawiam Sylwia.
sylwia.ka - 24-01-2011 - 11:10
Temat postu: FamilySearch
Serdecznie dziekuje Wam wszystkim za odpowiedz.

Pozdrawiam
Sylwia
Skrzypczak_Bogumiła - 24-01-2011 - 23:14
Temat postu: FamilySearch
Bardzo proszę o informację jak się zamawia mikrofilmy u Mormonów.
Czytałam kiedyś wiele postów na ten temat ale nie wiem gdzie ich szukać.
Cena 1 szt - to 15 zł /tyle wiem/.
Pozdrawiam.Bogumiła
kasiek - 25-01-2011 - 03:32
Temat postu: FamilySearch
a prosze bardzo:

http://www.mormoni.pl/html/1/05/1,05,01,001.html

tam powinnas znalezc wszystkie informacje...a jak nie, to prosze, pytaj
kasiek - 25-01-2011 - 03:36
Temat postu: Re: FamilySearch
AgnieszkaD napisał:

kasiek moim zdaniem 15 zl = masa informacji bez proszenia sie nie zawsze przyjaznie nastawionych proboszczow w parafiach i zdezorientowanych urzednikow w USC ktorzy nie znaja wlasnych przepisow... Very Happy
Agnieszka


swieta prawda Wink czysto, cicho, przyjemnie...tylko szukac i szukac...czasami znajdywac
A.Kuba - 25-01-2011 - 08:12
Temat postu: Re: FamilySearch
no z tym to nie całkiem tak:-) bo to co mają mormoni jest i w archiwach państwowych, 15 zł to niby nie dużo, ale.... wczoraj po przejrzeniu i dokładnym zapoznaniu się ze stroną internetową dzwoniłem do centrum w celu sprecyzowania informacji, i tak:
- cena za jeden mikrofilm faktycznie 15 zł
- czas oczekiwania 2- 4 tyg. większość jest w USA i z tamtąd jest ściągana
- trzeba wcześniej zarezerwować czytnik i można przejżeć mikrofilmy w W-wie lub Wrocławiu
- czas dostępu 60-90 dni, potem są odsyłene,chyba że przedłużymu czas dostępności
- wg informacji na stronie za ich zgodą moa coś przegrać, ale wg info. telefonicznego z wczoraj raczej nie jest to możeliwe

tak, że i tak czeka każdego wycieczka jak nie do achiwum to do mormonówSmile
wybór należy do Ciebie:-)
AndrzejOsiński - 25-01-2011 - 08:37
Temat postu: Re: FamilySearch
[quote="AgnieszkaD"]
kasiek napisał:


kasiek moim zdaniem 15 zl = masa informacji bez proszenia sie nie zawsze przyjaznie nastawionych proboszczow w parafiach i zdezorientowanych urzednikow w USC ktorzy nie znaja wlasnych przepisow... Very Happy
Agnieszka


Czy w zasobach Mormonów są w takim razie WSZYSTKIE księgi danej parafii?[/b]
Sylwia_Hanf - 25-01-2011 - 09:37
Temat postu: Re: FamilySearch
Witam,
Mormoni nie posiadaj wszystkich parafii. Nalezy najpierw sprawdzic czy dana parafia zostala przez nich sfilmowana. Z doswiadczenia wiem np., ze tylko niewiele slaskich parafii znajduje sie na mikrofilmach.
Pozdrawiam Sylwia
sylwia.ka - 25-01-2011 - 11:23
Temat postu: Re: FamilySearch
Czas dostępu 60-90 dni-czyli placac jednorazowo 15zl,moge w ciagu tych 60-90 dni przyjsc pare razy i przegladac ten mnikrofilm?/o ile dostepnosc czytnika na to pozwoli/
Czy mozliwe jest wydrukowanie aktu?

Pozdrawiam
Sylwia
Śmiech_Michał - 25-01-2011 - 11:34
Temat postu: Re: FamilySearch
A.Kuba napisał:
no z tym to nie całkiem tak:-) bo to co mają mormoni jest i w archiwach państwowych, 15 zł to niby nie dużo, ale.... wczoraj po przejrzeniu i dokładnym zapoznaniu się ze stroną internetową dzwoniłem do centrum w celu sprecyzowania informacji, i tak:
- cena za jeden mikrofilm faktycznie 15 zł
- czas oczekiwania 2- 4 tyg. większość jest w USA i z tamtąd jest ściągana
- trzeba wcześniej zarezerwować czytnik i można przejżeć mikrofilmy w W-wie lub Wrocławiu
- czas dostępu 60-90 dni, potem są odsyłene,chyba że przedłużymu czas dostępności
- wg informacji na stronie za ich zgodą moa coś przegrać, ale wg info. telefonicznego z wczoraj raczej nie jest to możeliwe

tak, że i tak czeka każdego wycieczka jak nie do achiwum to do mormonówSmile
wybór należy do Ciebie:-)


A nie orientujesz się może czy można robić zdjęcia własnym aparatem cyfrowym?

Michał
Jawoszek_Elzbieta - 25-01-2011 - 11:49
Temat postu: Re: FamilySearch
W Warszawie można robić zdjęcia własnym aparatem.
Elżbieta
Śmiech_Michał - 25-01-2011 - 12:26
Temat postu: Re: FamilySearch
I jeszcze ostatnie moje dwa pytania w tej kwestii i zamawiam mikrofilm:)

Sumaryusz 1696-1825 FHL INTL Film 1496773 Item 7

Ten zapis oznacza, iż sumariusz jest na 7 mikrofilmach. Czy to oznacza, iż muszę zapłacić za niego 7*15zł, czyli 105zł?
Innych sumariuszy w wyszukiwarce nie ma, czyli nie zostały one sfilmowane?

Michał
Jawoszek_Elzbieta - 25-01-2011 - 12:42
Temat postu: Re: FamilySearch
Film określany jest numerycznie, w tym przypadku 1496773 - a więc 1x 15 zł. Item to określenie na ile części ten film jest podzielony. Mogą te części dotyczyć jednej parafii (w przypadku mojego mikrofilmu tyle ile "item" tyle było ksiąg metrykalnych, każda po kilka lat) lub kilku różnych parafii (u mnie np. na jednym mikrofilmie item 1 - 6 dotyczy innej parafii a moja to item 7 - 12).
Elżbieta
dpawlak - 25-01-2011 - 12:57
Temat postu: Re: FamilySearch
Nie Michale. Ten zapis oznacza że mikrofilm zawiera kilka części (ksiąg, rozdziałów), a sumaryusz jest w 7 części. Zamawiasz jeden film 1496773 i oprócz sumaryusza masz conajmniej 6 innych pozycji.
Jeśli to nie zbieżność nazwy, to może jest to po prostu spis danych z pozycji item 6. Nie znam się na tym, zobacz czy obok nie ma informacji o innych itemach z tego samego filmu.
Wniosek - koszt 1*15zł i otrzymasz nie tylko sumaryusz Cool

Darek
Śmiech_Michał - 25-01-2011 - 13:06
Temat postu: Re: FamilySearch
Dziękuje uprzejmie za wszelkie wskazówki i odpowiedzi na nurtujące mnie pytania:)
W tej chwili nie pozostaje mi już nic innego jak tylko zamówić ów mikrofilm:)
Szkoda,iż nie istnieją sumariusze z okresu 1848-1889. No cóż... Nie można mieć wszystkiego:)

Kłaniam się nisko- Michał
dpawlak - 25-01-2011 - 13:46
Temat postu: Re: FamilySearch
Sumaryuszy nie ma, bo później stosowano spisy roczne (przynajmniej w zaborze rosyjskim).
Jak się zorientowałem piszesz o parafii Zambski (Pułtusk).
Okres 1848-1889 to już zamówienie 5 filmów, ale przeglądając filmy,
jeśli interesują cię tylko spisy, a nie całe akty, to jest nadzieja,
że znajdziesz je na końcu każdego rocznika.

Darek
Śmiech_Michał - 25-01-2011 - 13:50
Temat postu: Re: FamilySearch
Póki co interesują mnie tylko spisy potrzebne do zindeksowania. Jest to parafia moich przodków. Gdy będę ją miał zindeksowaną to pojadę do AD w Płocku zrobić zdjęcia aktów, które mnie interesują.

Michał
krol1959 - 05-02-2011 - 14:19
Temat postu: Mormoni
Witam.Mam do was pytanie ,czy juz mozna zamawiac u mormonow gotowe plyty z naszych zamowien oczywiscie za oplata.Gdzies czytalam albo slyszalam ze mozna zamowic wszystko na plycie i za zaliczeniem pocztowym przysylane jest pod wskazany adres.Napiszcie czy tak jest a jezeli tak nie jest to wydaje mi sie ze tak powinno byc .Pozdrawiam Anna
alus - 08-02-2011 - 09:26
Temat postu: Mormoni
Nic mi o tym nie wiadomo, aby w Polsce była taka możliwość.
maziarek - 09-02-2011 - 12:48
Temat postu: Re: Mikrofilmy Mormonów -CHR, FamilySearch
Jawoszek_Elzbieta napisał:
W Warszawie można robić zdjęcia własnym aparatem.
Elżbieta


Witam

Również i we Wrocławiu można robić zdjęcia z mikrofilmów - 50 zdjęć z jednego mikrofilmu.

pozdrawiam
Bogusław
misty69 - 09-02-2011 - 13:22
Temat postu: Re: Mikrofilmy Mormonów -CHR, FamilySearch
Dawno temu powinien tam być skaner do mikrofilmów
misty69
Pasławska_Julita - 06-06-2012 - 10:56
Temat postu: Archiwum Mormonów - prośba o pomoc
Poszukuję informacji na temat moich przodków, którzy mieszkali przede wszystkim we wsi Mohylany, częściowo także w Kulikowie i Dzibułkach – archidiecezja lwowska, powiat Żółkiew.
Wyszukałam w bazie Mormonów
https://familysearch.org/eng/library/fh ... prePARTOF=
interesujące mnie mikrofilmy dla parafii Kulików (rzymskokatolickie). Pojawiał się problem: analizując wykaz mikrofilmów pogubiłam się. Wykaz jakby składał się z 2 części tj.
1. Film Notes
Note - Location [Film]
Births, marriages, deaths 1785-1860 (Dzibułki) -- Births, marriages, deaths 1791-1870 (Mierzwica) -- Births, marriages, deaths 1818-1839 (Kulików) - FHL INTL Film [ 766240 Items 1 - 3 ]
Births 1785-1834 -- Marriages 1787-1907 -- Deaths 1785-1859 -- Births (foreigners and converts) 1878-1931 -- Births, marriages, deaths 1913 -- Index of births, marriages1924-1941 - FHL INTL Film [ 2006890 Items 4 - 5 ]
Births 1818 -- Births 1823 -- Births 1825 -- Births 1839 -- Marriages 1818 -- Marriages 1823 -- Marriages 1825 -- Marriages 1838-1839 -- Deaths 1818 -- Deaths 1823 -- Deaths 1825 -- Deaths 1838-1839 - FHL INTL Film [ 2328874 Item 10 ]
2. A następnie:
Volume 618-2/531 Births, marriages, deaths 1821-1829 (some years missing) - VAULT INTL Film [ 2267579 Item 3 ]
Volume 618-2/532 Births, marriages, deaths 1830-1833 -- Births, marriages, deaths 1835 - VAULT INTL Film [ 2267579 Item 4 ]
Volume 618-2/533 Births, marriages, deaths 1830-1837 -- Births 1838 -- Births, marriages, deaths 1840 -- Births, marriages, deaths 1842 -- Births, marriages, deaths 1844 -- Births, marriages, deaths 1846 - VAULT INTL Film [ 2267579 Item 5 ]
Volume 618-2/534 Births, marriages, deaths 1848-1852 - VAULT INTL Film [ 2267579 Item 6 ]
Volume 618-2/535 Births, marriages, deaths 1853-1857 -- Births, marriages, deaths 1859-1861 - VAULT INTL Film [ 2267579 Item 7 ]
Volume 618-2/536 Births, marriages, deaths 1862-1865 - VAULT INTL Film [ 2267579 Item 8 ]
Volume 618-2/2183 Births, marriages, deaths 1881-1900 - VAULT INTL Film [ 2395117 Item 4 ]
Volume 618-2/2424 Deaths 1835-1882 - VAULT INTL Film [ 2395743 Item 5 ]
Volume 618-2/2425 Mariages 1837-1892 - FHL INTL Film [ 2395744 Item 1 ]
Volume 618-2/2426 Births, marriages, deaths 1866-1867 -- Births, marriages, deaths 1869-1880 (title board is incorrectly labeled Żółkiew) - FHL INTL Film [ 2395744 Item 2 ]

Jak mam to rozumieć? Które mikrofilmy powinnam zamówić, by znaleźć interesujące mnie informacje? Proszę o pomoc, nie mam żadnego doświadczenia.


Dziękuję za wszelką pomoc.

Julita
Worwąg_Sławomir - 06-06-2012 - 12:07
Temat postu: Archiwum Mormonów - prośba o pomoc
Myślę, że czytelniej będzie spojrzeć tu:
https://familysearch.org/search/catalog ... m%2F239091

Wygląda na to, że interesujące Cię tereny sa na 7 mikrofilmach. Teraz trzeba wybrać zakres lat i zamówić odpowiedni mikrofilm(y).

Natomiast Mohylany są raczej tylko greckokatolickie:
https://familysearch.org/search/catalog ... %2F1475513
Marynicz_Marcin - 06-06-2012 - 12:13
Temat postu: Archiwum Mormonów - prośba o pomoc
Witajcie!
Mam problem. Na stronie familysearch można przeglądać niektóre polskie parafie (m.in. Zadzim).
Co do Polski, to podział wygląda tak : https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... Fwaypoints , a
mnie jednak interesuje jak dojść do takiego podziału (na prowincje) Ukrainy.
Na stronie Mormonów znalazłem, że mają oni księgi jeden z interesującej mnie parafii, a nuż są dostępne? Smile

Z góry dzięki!
Worwąg_Sławomir - 06-06-2012 - 12:28
Temat postu: Re: Archiwum Mormonów - prośba o pomoc
Marynicz_Marcin napisał:
Witajcie!
Mam problem. Na stronie familysearch można przeglądać niektóre polskie parafie (m.in. Zadzim).
Co do Polski, to podział wygląda tak : https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... Fwaypoints , a
mnie jednak interesuje jak dojść do takiego podziału (na prowincje) Ukrainy.
Na stronie Mormonów znalazłem, że mają oni księgi jeden z interesującej mnie parafii, a nuż są dostępne? Smile

Z góry dzięki!


Nie ma dostępnych skanów z terenu Ukrainy.
Pasławska_Julita - 07-06-2012 - 01:49
Temat postu:
Worwag, dzięki za pomoc! Twoje sugestie odnośnie linków bardzo się przydały. Nie wiedziałam, że są takie "rozszerzenia" do każdego mikrofilmu tj. wykaz poszczególnych wsi po kliknięciu na konkretny nr mikrofilmu. Jestem dzięki Tobie o wiele bliżej.
Ukłony i jeszcze raz wielkie dzięki.

Pozdrawiam.
Julita
bogda252 - 07-06-2012 - 19:22
Temat postu:
Bardzo proszę o informację w jaki sposób mogę dotrzeć do ksiąg Mormonów ze strony:

https://familysearch.org/search/catalog ... %2F1457840

Dotyczy miejscowości Korsów - pow. Brody,i nazwisko Kaszczyniec-Rudnicka-Pronyszyn. Być może są tam dane mojej Babci i Dziadka Ignacego i Eufrozyny.
Pozdrawiam
Bogusława Stawska-Kaszczyniec
bogda252@wp.pl
Pasławska_Julita - 07-06-2012 - 20:00
Temat postu:
bogda252,
Mam niewielkie doświadczenie w tych sprawach ale podzielę się z Tobą tym, co wiem. Jeden z forumowiczów polecił mi link bezpośredni
https://familysearch.org/eng/library/fhlc/
po prawej stronie niebieskie pola to sposoby wyszukiwania. Poniżej link do wyszukiwania parafii wg miejscowości.
https://www.familysearch.org/eng/librar ... umns=*,0,0
Spróbuj może jeszcze tak - poprzez link wpisując nazwisko
http://www.familysearch.org/eng/default.asp

Nie wiem czy Ci pomogłam ale życzę powodzenia.
Pozdrawiam.

Julita
bogda252 - 07-06-2012 - 20:17
Temat postu:
Julito - dziękuję - jesteś Wielka - oczywiście, że pomogłas to juz krok do przodu.
Bardzo Ci dziękuje.
Pozdrawiam bogda 252- Bogusława
Pasławska_Julita - 07-06-2012 - 20:21
Temat postu:
bogda252,
Trzeci link przed chwilą zamieniłam, bo coś się wcześniej źle skopiowało. Przeczytaj wszystkie posty (powyżej) z tego tematu, dowiesz sie więcej. mnie to pomogło.
Pasławska_Julita - 07-06-2012 - 21:12
Temat postu:
bogda252,
Polecam strony, na których można przeczytać informacje od forumowiczów o mikrofilmach Mormonów. Praktyczne wskazówki, o których warto wiedzieć.
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-printview ... t-45.phtml
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-printview ... t-90.phtml
mziel - 07-06-2012 - 21:55
Temat postu: Re: Archiwum Mormonów - prośba o pomoc
worwag napisał:
Marynicz_Marcin napisał:
Witajcie!
Mam problem. Na stronie familysearch można przeglądać niektóre polskie parafie (m.in. Zadzim).
Co do Polski, to podział wygląda tak : https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... Fwaypoints , a
mnie jednak interesuje jak dojść do takiego podziału (na prowincje) Ukrainy.
Na stronie Mormonów znalazłem, że mają oni księgi jeden z interesującej mnie parafii, a nuż są dostępne? Smile

Z góry dzięki!


Nie ma dostępnych skanów z terenu Ukrainy.


A z Litwy albo Białorusi?? Laughing

Pozdr
Michał
bogda252 - 07-06-2012 - 22:31
Temat postu: Re: Archiwum Mormonów - prośba o pomoc
Julito
Jeszcze raz bardzo, bardzo Ci dziękuję za zaangażowanie - mam nadzieję, że jestem na dobrej drodze.
Bogusława Surprised)
jurek.solecki - 10-06-2012 - 11:20
Temat postu: Re: Archiwum Mormonów - prośba o pomoc
to samo prubuję zrobić z parafią Rywałd ( Wąbrzeźno) chodzi mnie o zawartość poszczególnego mikrofilmu czy śą tam dane i z jakich miejscowości
Stara Ruda niemeckie OLLENRODE ale tylko taka informację udało mnie sie znaleć
Title film notes ('Księgi metrykalne ')
https://www.familysearch.org/eng/librar ... trykalne++
Jurek Solecki
MonikaS7 - 25-07-2012 - 20:48
Temat postu: Re: Archiwum Mormonów - prośba o pomoc
Dobry wieczór,

jeśli ktoś się wybiera do Centrum Historii Rodziny w Warszawie to informuję (bo dzisiaj się dowiedziałam), że w tym roku będzie przerwa wakacyjna od 11 sierpnia do 2 września.

Pozdrawiam
Monika
JanuszBa - 17-09-2012 - 22:37
Temat postu: Re: Pytanie dotyczące dodania parafii
Maciej_Buczkowski napisał:
"Numery mikrofilmów zapisać i posługiwać się nimi przy składaniu zamówień u Mormonów."

Pewnie bardziej zaawansowani poszukiwacze gruchną śmiechem ale mimo to odważę się zapytać:
1. jak składa się zamówienia u Mormonów?
2. I ile to kosztuje?
3. Gdzie można przeglądać zamówiony mikrofilm.

Pozdrawiam
Maciej Buczkowski

pozdrawiam Janusz Barciszewski
jackun - 18-09-2012 - 10:53
Temat postu: Re: Pytanie dotyczące dodania parafii
Należy założyć konto na FamilySearch, strona (https://www.familysearch.org/). Tam też zamawia się mikrofilmy. Koszt jednego mikrofilmu to kilkanaście złotych. Czas oczekiwania zazwyczaj 5-6 togodni. Mikrofilmy można przeglądać w jednym z dwóch ośrodków Mormonów w Polce (Warszawa i Wrocław) po uprzedniej rezerwacji czytnika -- więcej na stronie http://www.mormoni.pl/skontaktuj-sie-z-nami/centra-historii-rodziny.html.

Pozdrawiam - jackun


JanuszBa napisał:
Maciej_Buczkowski napisał:
"Numery mikrofilmów zapisać i posługiwać się nimi przy składaniu zamówień u Mormonów."

Pewnie bardziej zaawansowani poszukiwacze gruchną śmiechem ale mimo to odważę się zapytać:
1. jak składa się zamówienia u Mormonów?
2. I ile to kosztuje?
3. Gdzie można przeglądać zamówiony mikrofilm.

Pozdrawiam
Maciej Buczkowski

pozdrawiam Janusz Barciszewski

Diabołek81 - 11-10-2012 - 15:39
Temat postu:
Witam
Czy ja dobrze widzę? Cena sprowadzenia jednego mikrofilmu 24 złote. A dopiero co było chyba 14 zł za sztukę.
Pozdrawiam
Piotrek
kasiek - 11-10-2012 - 16:42
Temat postu:
ceny poszly w gore; w usa juz od kilku miesiecy placimy wiecej
bylo $5, od lutego jest $7.50
agnieszka5995 - 11-10-2012 - 16:44
Temat postu:
w Niemczech place 8,50 euro za mikrofilm juz od lat. Pozdrawiam Agnieszka
starzec - 20-11-2012 - 12:53
Temat postu:
Witam
na stronie familysearch.org jest rozróżnienie dla tego samego mikrofilmu,
Short-term Microfilm Loan (?) zł15.00
a
Extended Microfilm Loan (?) zł37.50.

czy jest to jest różnica w zawartości/jakości,
czy short-term to 90 dni dostępności, a extended to następne 90 ?
jart - 20-11-2012 - 13:32
Temat postu:
WItam

Short - 90 dni
Extended - bez daty zwrotu - czyli bezterminowo. Odsyłają jak im powiesz że już nie potrzebujesz.
Pietraszun_K - 30-11-2012 - 00:25
Temat postu:
Diabołek81 napisał:
Witam
Czy ja dobrze widzę? Cena sprowadzenia jednego mikrofilmu 24 złote. A dopiero co było chyba 14 zł za sztukę.
Pozdrawiam
Piotrek

witam
zamawiałem na stronie Mormonów 19/11/12 - Short-term Microfilm Loan, płaciłem 15.00 zł. za film i już część jest w W-wie - dzis dostałem maila. Czy dalej z dostępem do czytników jest problem? Nie spodziewałem się tak szybkiej przesyłki. Skąd wziąłeś cenę 24 PLN?
pzdr, Konrad
PS czy jest gdzieś miejsce na umieszczenie nr zamówionych mikrofilmów - może koś jest też zaiteresowany tymi samymi parafiami
starzec - 30-11-2012 - 09:41
Temat postu:
Miejsca też nie znalazłem, ale myślę, że może byłoby otworzyć dedykowany wątek na tym forum.
Kaczmarek_Aneta - 30-11-2012 - 10:03
Temat postu:
Pietraszun_K napisał:

PS czy jest gdzieś miejsce na umieszczenie nr zamówionych mikrofilmów - może koś jest też zaiteresowany tymi samymi parafiami


Ten będzie odpowiedni:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... rt-0.phtml

Pozdrawiam
Aneta
starzec - 30-11-2012 - 10:32
Temat postu:
Ok, ale tam jest również dyskusja, pytania, a nie swoiste repozytorium, gdzie umieszczone byłyby numery i daty "ważności" mikrofilmów.
Kaczmarek_Aneta - 30-11-2012 - 10:41
Temat postu:
Przemku

jak prześledzisz historię różnych wątków, konkluzja będzie podobna - zwykle wywiązuje się dyskusja, która trzyma się tematu, skręca na boczne tory, albo zupełnie z nich wypada. Takie są prawa forum.
Jeśli to ma być stricte repozytorium, to nie powinien być to kolejny wątek, tylko odrębne miejsce, ale to już leży w gestii Administratora strony.

Pozdrawiam
Aneta
LucjaZatorska - 30-11-2012 - 10:57
Temat postu:
W Hiszpanii za zamowione mikrofilmy,płace 6 euro,oni mówią że mikrofilmy są udostępnianie bezpłatnie,a 6 euro to koszt wysyłki z Niemiec,bo na Europe archiwum znajduje sie w Niemczech
Łucja
beatabistram - 30-11-2012 - 11:00
Temat postu:
no patrz, a w Niemczech place 8€ Wink czy teraz moze nawet juz troche wiecej
pozdrawiam Beata
Pietraszun_K - 30-11-2012 - 16:59
Temat postu:
info o rolkach zgodnie z sugestią powyżej
pozdrawiam, Konrad
wołczuch - 30-11-2012 - 17:40
Temat postu:
Proszę nie wprowadzać zamętu, dziś zamawiałem mikrofilmy ceny te same
Janina_Tomczyk - 12-01-2013 - 14:47
Temat postu: Re: Pytanie dotyczące dodania parafii
Maciej_Buczkowski napisał:
"Numery mikrofilmów zapisać i posługiwać się nimi przy składaniu zamówień u Mormonów."

Pewnie bardziej zaawansowani poszukiwacze gruchną śmiechem ale mimo to odważę się zapytać:
1. jak składa się zamówienia u Mormonów?
2. I ile to kosztuje?
3. Gdzie można przeglądać zamówiony mikrofilm.

Pozdrawiam
Maciej Buczkowski


Mam identyczny problem!!! A niech się śmieją ale pomogą, bo spisałem interesujące mnie mikrofilmy, ale dalej klops mimo, że zalogowana jestem na FamilySearch. Proszę także o pomoc!

Pozdrawiam serdecznie
wołczuch - 16-01-2013 - 14:57
Temat postu:
Temat był poruszany wiele razy, warto poszukać... Mimo to powtórzę

Wyszukiwanie zasobów CHR
https://www.familysearch.org/catalog-search

Składanie zamówień
https://www.familysearch.org/films/

Opłata przez kartę kredytową albo PayPal (konieczna rejestracja)
https://www.paypal.com/pl/webapps/mpp/home

Ile kosztuje?
15 zł - na 90 dni (są również droższe opcje)

Mikrofilmy się przegląda w Warszawie lub we Wrocławiu
https://www.familysearch.org/locations/centerlocator
Janina_Tomczyk - 17-01-2013 - 09:56
Temat postu:
wołczuch napisał:
Temat był poruszany wiele razy, warto poszukać... Mimo to powtórzę

Wyszukiwanie zasobów CHR
https://www.familysearch.org/catalog-search

Składanie zamówień
https://www.familysearch.org/films/

Opłata przez kartę kredytową albo PayPal (konieczna rejestracja)
https://www.paypal.com/pl/webapps/mpp/home

Ile kosztuje?
15 zł - na 90 dni (są również droższe opcje)

Mikrofilmy się przegląda w Warszawie lub we Wrocławiu
https://www.familysearch.org/locations/centerlocator


Bardzo dziękuję za pomoc, bo szukanie na tak dużym forum mi nie wychodziło. Ta informacja jest dokładna i pomocna.Serdecznie pozdrawiam Smile
Vasquez - 25-04-2013 - 20:16
Temat postu:
Witam,

Mam kilka pytań 'organizacyjnych'. Pierwszy raz będę korzystał z mikrofilmów Mormonów (w Warszawie) i w związku z tym pojawiło się kilka wątpliwości. Czy czytniki trzeba sobie rezerwować? Z jakim wyprzedzeniem (chciałbym skorzystać z nich w 'majówkę')?

Poza tym, jeśli ktoś chciałby bym sprawdził jakąś datę w następujących parafiach: Krasnystaw, Sępólno Krajeńskie, Ryńsk i Pluskowęsy to proszę pisać!

Pozdrawiam serdecznie,
kat_pas - 25-04-2013 - 20:49
Temat postu:
Witam.
Mam prośbę o odszukanie aktu urodzenia Ryńsk z 1834 (1833/1835) Andrzeja Ambrożkiewicza syna Mateusza i Marianny
Będę wdzieczna za spisane dane dane z tego aktu.
Pozdrawiam.
Katarzyna
Kołpacka_Anna - 25-04-2013 - 22:40
Temat postu:
Panie Karolu, byłabym bardzo wdzięczna za sprawdzenie czy w Pluskowęsach ochrzczono Pawła Zielińskiego. Prawdopodobna data to 11.01 1818 r. Jeżeli będzie to możliwe to proszę o jak najwięcej danych z tego aktu. Poszukuję też aktu małżeństwa Antoniego Zielińskiego i Marianny - rodzice Pawła?, ale nie wiem czy brali ślub w tej parafiii. Jeżeli w księgach są spisy roczne to może natrafi Pan na tą parę. Niestety nie potrafię podać roku.Z góry dziekuję za okazaną pomoc, pozdrawiam serdecznie Anna Kołpacka
maed - 25-04-2013 - 23:41
Temat postu:
W majówkę czytelnia chyba jest zamknięta

Edyta
Vasquez - 26-04-2013 - 12:33
Temat postu:
Niestety to prawda. Zadzwoniłem i okazało się, że w przyszłym tygodniu CHR jest zamknięte. W takim razie będę musiał poczekać do czerwca/lipca...
Vasquez - 23-07-2013 - 11:08
Temat postu:
Jakiś czas temu złożyłem zamówienie na przedłużenie trzech mikrofilmów, znajdujących się pod moim nazwiskiem w CHR w Warszawie. Pierwotnie były zamówione do 10 lipca, postanowiłem je przedłużyć - teraz jest informacja, iż mikrofilmy zostały przedłużone (Return date: EXTENDED) ale nigdzie nie pojawiła się nowa-dokładna data zwrotu mikrofilmów.

Do kiedy te mikrofilmy mogły zostać przedłużone?
jart - 23-07-2013 - 13:19
Temat postu:
Jak możesz przeczytać na stronie:
"Extended (microfilm & microfiche) Extended microfilm and microfiche loans do not have a defined return date."

Czyli... leżą do oporu. Ile płaciłeś od sztuki? (za przedłużenie)
Vasquez - 23-07-2013 - 13:40
Temat postu:
Dziękuję za odpowiedź!

Płaciłem 37,50zł za sztukę.
jart - 23-07-2013 - 13:42
Temat postu:
No to (także pod względem ceny) się zgadza Smile
Vasquez - 23-07-2013 - 13:53
Temat postu:
No to miło! Smile Mam nadzieję, że zdążyłem przedłużyć, zanim wysłali mikrofilmy z powrotem. Dzięki!
Marika - 15-10-2013 - 10:05
Temat postu:
Zamówiłam film i okazało się, że na filmie nie ma tych lat, które widniały w katalogu Family Search w opisie zamówionego filmu (miały być lata 1867-1875, a były 1867 i 1870-1875).

Mnie interesowały lata 1868-69, których właśnie brakowało na filmie, mimo iż widniały w opisie.

Film zamówiony więc na marne, bo pozostałe lata są dostępne w NAC.

Czy mieliście taką sytuację? Czy mozna zwrócić się do Family Search o wypożyczenie za darmo innego filmu za ten wybrakowany- zapłaciłam 15 zł za coś, czego mi nie dostarczyli.

Czy coś takiego w ogóle jest praktykowane?

Kasia
dpawlak - 15-10-2013 - 11:22
Temat postu:
Można poznać numer mikrofilmu lub jakiego zasobu dotyczył?
Marika - 15-10-2013 - 11:27
Temat postu:
Parafia Łoździeje nr filmu 1191957

Otrzymałam od nich odpowiedź, że faktycznie tych lat na tym filmie nie ma, mieli poprawić w katalogu, co nie zmienia faktu, że zamówiłam film na darmo.

Kasia
dpawlak - 15-10-2013 - 11:47
Temat postu:
Próbować zawsze możesz powołując się na niezgodność opisu ze stanem faktycznym.
Nikt ci za to głowy nie urwie. Mam nadzieję że uwzględnią reklamację.
Sprawdziłem tylko czy przypadkiem nie ma gdzieś szczegółowego opisu mikrofilmu niż tylko daty (de facto) skrajne.
A tymczasem, może ten mikrofilm komuś innemu się przyda?
Marika - 25-10-2013 - 08:32
Temat postu:
"Solidna firma" - reklamacja uwzględniona, zwrot pieniędzy za film.

Kasia
33szuwarek - 02-01-2014 - 14:01
Temat postu: Mormoni - mikrofilmy
Dzień Dobry,
Proszę poinformować, czy ktos z Państwa korzystał z mikrofilmów u Mormonow? Czy sa dobrym stanie, czy sa nagrane na rolce lub CD-romie? Jest to moja pierwsza transakcja u Nich i nie mam pojecia czy będę poinformowany o dotarciu mikrofilmu. Byłbym bardzo wdzięczny za informację od państwa.

Pozdrawiam, Piotr
Gabriela_Galińska - 02-01-2014 - 14:14
Temat postu: Mormoni - mikrofilmy
Stan pewnie zależy od danego mikrofilmu, ale z moich doświadczeń wynika, że na ogół są w dobrym stanie (takim jak w AP). Mikrofilmy są nagrane na rolce, a informacje o przybyciu mikrofilmu dostaniesz mailem. Potem trzeba sobie tylko zaklepać termin odwiedzin. W Warszawie jest zawsze sympatyczna atmosfera i ktoś do pomocy w razie problemów technicznych.
33szuwarek - 02-01-2014 - 15:26
Temat postu: Mormoni - mikrofilmy
Dzieki Gabriela za informację. A czy można zamówić lub samemu zrobić zdjęcie danego aktu metrykalnego?
Piotr
stradów - 02-01-2014 - 15:32
Temat postu: Re: Mormoni - mikrofilmy
Gabriela_Galińska napisał:
Stan pewnie zależy od danego mikrofilmu, ale z moich doświadczeń wynika, że na ogół są w dobrym stanie (takim jak w AP). Mikrofilmy są nagrane na rolce, ..........


Wyjaśniam, że mikrofilmy nie są nagrywane na rolce.
Negatywy ze zdjęciami dokumentów są kopiowane tradycyjną metodą fotograficzną na taśmę światłoczułą (bez otworów perforacji). To jest bardzo długa niepalna taśma z obrazkami jak slajdy w ubiegłym stuleciu. Taśma jest nawinięta na rolkę. Rolkę umieszcza się w elektrycznym czytniku, który wyświetla pojedyńcze obrazki na ekran metodą odwróconej projekcji.
Identycznie, jak w czytelniach archiwów państwowych.

Pozdrawiam

Gabriela_Galińska - 02-01-2014 - 15:59
Temat postu: Re: Mormoni - mikrofilmy
Można samodzielnie robić zdjęcia. Jeśli dobrze pamiętam ze strony Mormonów, to nie robią reprodukcji. Nagrywanie na rolkę to skrót myślowy - wiadomo, o co chodzi, niemniej jednak dziękuję za doprecyzowanie Wink
33szuwarek - 02-01-2014 - 21:21
Temat postu: Re: Mormoni - mikrofilmy
Jesczce raz bardzo dziękuję Gabriela.
Pozdrawiam, Piotr
piotr_nojszewski - 03-01-2014 - 00:47
Temat postu: Re: Mormoni - mikrofilmy
O ile pamiętam, a zapewne zostaniesz o tym poinformowany formalnie, istnieje ograniczenie w robieniu zdjęc do bodaj 50 fotek na rolkę. Ale robisz sam z ekranu.

Cos podobnego jest AP. Skad to ograniczenie u Mormonów mogę zrozumieć - pewnie z jakiejś umowy. Ale czemu w AP nie wiem.

Potwierdzam, ze w czytelni w Warszawie jest bardzo miła atmosfera. Kiedys raz w tygodniu na wsparciu siedział ktos anglojęzyczny a poza tym krajowcy.
Mikrofilmy sa składowane wg nazwisk użytkowników ale jesli zamawiasz wiecej weź ze soba spisane numerki i co na którym jest bo na pudełkach nie ma nazwy parafii ani roczników.

Czytników sa bodaj 3 typy, na miejscu ocenisz co ci się podoba - chyba wszystkie pozwalaja na powiekszanie.
jesli tego nie robiłeś nigdy poproś o założenie pierwszej rolki - trzeba wiedziec jak - inaczej czeka cie kilka prób i ryzykujesz frustrację bo masz 4 możliwości a tylko jedna dobra. Wink Ze zdjęciami uważaj na ostrość - zdjęcia z ekranów są takie sobie, autofocus może różnie działać, ja ważne rzeczy fotografuję więcej niż jeden raz.

Termin i czytnik bookujesz najlepiej telefonicznie. Godziny otwarcia sprawdz na stronie CHR.

Parkowanie, autobusy i tramwaje blisko.

pozdrawiam
Sroczyński_Włodzimierz - 03-01-2014 - 00:55
Temat postu:
"Cos podobnego jest AP. Skad to ograniczenie u Mormonów mogę zrozumieć - pewnie z jakiejś umowy. Ale czemu w AP nie wiem. "

Jest jakieś ograniczenie co do ilości w kopiowaniu w AP? Materiałów APowskich?
Było, chyba już dość dawno nie ma. Spotkałeś się z takim oggraniczeniem w ciągu ostatnich kilku miesięcy? W którym z APów?
piotr_nojszewski - 03-01-2014 - 01:37
Temat postu:
W Siedlcach właśnie. W połowie 2013 o ile pamietam.I jesli mnie nie myli pamięć prosili o spisywanie ile fotek z czego robię.
Z której ksiegi ile sztuk.
marta1044 - 03-01-2014 - 02:08
Temat postu:
Tak, tylko AP potrzebuje to do swoich statystyk, nie do przeliczania i zakazywania fotografowania Wink
Cwynar_Justyna - 03-01-2014 - 03:08
Temat postu:
Nie wiem jak jest w Warszawie, nigdy tam nie byłam, ale do tej pory w centrach które odwiedzałam, nawet w głównym centrum w Salt Lake City, nikt nawet nie wspomniał, że moge zrobić ograniczoną liczbę zdjęć. Za fotokopie z maszyny niektóre centra mają opłatę, ale to opłata za papier i tusz.
piotr_nojszewski - 03-01-2014 - 09:15
Temat postu:
Może jestem pechowcem albo wyglądam na zlodzieja fotografii ale w obu miejscach t.j. w czytelni mormonów w Warszawie i w AP Siedlce poinformowano mnie o limitach. Mogłem pomylić liczby ale nie fakt. W AP DODATKOWO poproszono o spisywanie z czego ile zdjęc robiłem.
W AP Siedlce byłem w zeszłym roku 2 razy u Mormonów wiele wiele razy więcej. I raczej (zapewne jeszcze) pamiętam co mówią ludzie.
W Siedlcach przeglądałem i ksiegi papierowe i ksiegi w kompie i mikrofilmy.

Nikt tego nie sprawdzał stojąc nade mną ale wyraźnie mnie o tym poinformowano.

na szybko oto wyciąg z regulaminu z AP Siedlce

- Samodzielne kopiowanie materiałów archiwalnych własnym sprzętem przez użytkowników jest dopuszczalne wyłącznie w przypadku prowadzenia prac badawczych i wymaga każdorazowej zgody Dyrektora Archiwum lub upoważnionego pracownika.
(ergo moge nie dostac zgody jesli ktos uzna że to co robie to nie sa prace badawcze w praktyce zezwala osoba kierująca czytelnią)
- W celu uzyskania ww. zgody użytkownik wypełnia Deklarację zamiaru samodzielnego wykonywania kopii materiałów archiwalnych własnym sprzętem użytkownika zasobu archiwalnego, stanowiącą Załącznik nr 2 do niniejszego Regulaminu.
- Kopiowaniu własnym sprzętem podlega maksymalnie 75% całej jednostki archiwalnej. (stąd może wynikac to co mi przekazano dla uproszczenia w liczbach fotek)
- Dopuszczenie do samodzielnego kopiowania wygasa wskutek anulowania przez dyrektora Archiwum lub upoważnionego pracownika lub z uwagi na utratę ważności Zgłoszenia. (jak wyżej)

Jesli ten limit jest bez mocy to dobra wiadomość bo przy niektórych jednostakach ma sens fotografowanie 100% (pomijam zmasowane i sformalizowane akcje digitalizacji i indeksacji).

pozdrawiam
33szuwarek - 03-01-2014 - 11:19
Temat postu:
Nie mam zamiaru robic 50 zdjęć, poszuykuję tylko dwóch aktów metrykalnych miedzy innymi urodzenia i małżeństwa, z wyznania ewnangelicko - augsburskiego, zamówiłem u Mormonów dwa mikrofilmy. A czy przed przegladaniem rolek trzeba uzupełnić jakiś formulasz lub wniosek??

Pozdrawiam, Piotr
Sroczyński_Włodzimierz - 03-01-2014 - 12:33
Temat postu:
Piotrze:
przede wszystkim- dziękujęSmile
co do meritum:
Widać AP Siedlce nie dostosowało Regulaminui porcoedur do
http://archiwa.gov.pl/images/stories/za ... nr%204.pdf
niedługo minie rok od wejścia w życie powyższych uregulowań znoszących ograniczenia ilościowe wprowadzone uprzednio (wraz z możliwością samodzielnego kopiowania) w 2011 roku.
Obecnie - od 15 lutego 2013 roku - możesz w przypadku odmowy powołać się na ww. Ewentualnie, w przypadku wątpliwości poprosić NDAP o pomoc, rozstrzygnięcie ewentulanego sporu (jeśli byłby po Twoim przywołaniu obowiązujących przepisów nierozwiązany:)
piotr_nojszewski - 04-01-2014 - 00:20
Temat postu:
To ja dziekuję.
Po zapoznaniu sie nasunęło mi sie podchwytliwe pytanie na które znasz może odpowiedź:

czy na postawie punktu 8.3 moge poprosic o kopie juz zdigitalizowanych metryk a nie udsotepnionych w SZWA?

Bo to tak mi wygląda. Inaczej mówiąc moge chyba poprosic o nieodpłatne skany parafii udostepnionych na komputerach byle na miejscu w czytelni. Czy cos źle rozumiem?

pzdr
piotr
Sroczyński_Włodzimierz - 04-01-2014 - 00:23
Temat postu:
jasne, że tak!

a mało tego - zgodnie z tym możesz je sobie wszystkie skopiować, podzielić się ze znajomymi etc- tak to widzę
i bardzo mnie dziwi, że gdzie niegdzie jest opór przed daniem ludziom tego co mają - przeca i tak do szwa ma to iść
chyba, że ...
Smile
dpawlak - 04-01-2014 - 12:27
Temat postu:
Włodek jak zwykle jest niezmordowanym optymistą i rządzi się nie swoim zasobem, nie czytając ze zrozumieniem regulaminów. Gdyby było tak jak mówi, zarządzenie NAC przewidywało by taką drogę. Do szwa idzie to co ma choćby taki szczegół jak znak wodny. Wtedy może być wystawione na widok publiczny i kopiowane do woli (kopiowane a nie publikowane i rozdawane komu popadnie). To co nie ma znaku wodnego można oglądać w pracowni i robić zdjęcia z monitora, lub zamówić płatny skan. Intencja jest prosta, materiały wysokiej jakości mogą stanowić źródło publikacji, a na to musi być zgoda AP, mowa jest o tym szczególe w przytaczanym zarządzeniu tylko mało kto rozumie sens tych zapisów. Natomiast zdjęcia z monitora wystarczają jedynie do celów prywatnych. Kopie opatrzone znakiem, jako łatwe do zidentyfikowania po opublikowaniu, mogą zostać oprotestowane przez dane AP, jeśli nie wydało ono zgody na niezależną od AP publikację.
Nie słuchaj się Włodka, bo on gotów ci zezwolić na to żebyś mógł emitować w swojej prywatnej telewizji podwórkowej film "Kevin sam w domu" tylko na podstawie tego że i tak już tyle razy puszczał go Polsat, więc i tobie wolno. Tak to jest jak się ktoś próbuje rządzić "nie swoim" zasobem.
Podsumowując.
Możesz prosić o skopiowanie, AP może się zgodzić ale nie musi. Jeśli się nie zgodzi nie masz możliwości skłonić AP do tego, nie ma jak się podeprzeć ani regulaminem ani zarządzeniem linkowanym przez Włodka.

piotr_nojszewski napisał:
Jesli ten limit jest bez mocy to dobra wiadomość bo przy niektórych jednostakach ma sens fotografowanie 100% (pomijam zmasowane i sformalizowane akcje digitalizacji i indeksacji).

Ten limit, nawet gdy obowiązywał, miał wyjątki. W AP Lublin nie było limitu na jednostki archiwalne o objętości do 10 kart. Np. taką tabelę likwidacyjną wsi można było sfotografować w całości, bo to zwykle parostronnicowe dokumenty.
Nie demonizujmy archiwum, aż tak bezduszne nie jest.
piotr_nojszewski - 04-01-2014 - 15:32
Temat postu:
Przyznam, że ta wymiana poglądów staje sie fascynująca.
Zapewne istnieje tu róznica między teorią a praktyka.

Przyznam, ze jako obywatel płacacy z bólem podatki nie bardzo rozumiem ograniczenia w dostepie do zasobu inne niż jego fizyczne bezpieczeństwo.
Jesli metryki sa zasobem publicznym i mam (w demokratycznym państwie) do niego prawo to z czego miało by wynikac np.

- że moge zrobic zdjęcie na ekranie monitora ale nie moge dostać skanu?

Jesli skan został wykonany, ze srodków publicznych ograniczenia w dostepie do niego są moim zaniem dyskusyjne i watpie czy ma umocowanie prawne.

Inaczej by było gdyby wykonała go prywatna firma lub zakład budżetowy powołany przez AP (o ile ma do tego prawo).
Inaczej to czysta złośliwość. W prawie spółek była kiedys analogiczna sytuacja było prawo wgladu i na jego podstawie kilku geniuszy pozwalało na wgląd do protokołów ale już nie na robienie kopii. Pewna kancelaria wysłała prawnika, który przepisywał protokół walnego zgromadzenia i po 3 h przepisywania spółka odpusciła. Troche to podobnie wygląda.

- jakim prawem AP jako de facto dbajacy o zasób publiczny miało by np dac zgode na publikację komus piszacemu dajmy na to hagiograiczną bigrafie urzędujacego prezydenta a nie dac zgody autorowi krytycznemu? To jest czysta cenzura.

Wg mojego stanu wiedzy skan nie podlega prawu autorskiemu bo nie jest wytworem w rozumieniu ustawy.

- czemu moge zrobic zdjęcie ale tylko aparatem cyfrowym (sic!) i koniecznie bez statywy (tez zabawne)

- onaczanie zbiorów jest zalecanie a nie wymagane (pomijam watpliwość co do nazwijmy to "własności" skanów i znak wodny) ale skan nie jest żadnym zbiorem

- udostepniane masowe (czytaj SZWA) jest juz na poczatku wyłaczone z rozporządzenia tym samym zapis, o który pytałem Włodka dotyczy tylko własnych systemów AP

- w praktyce archiwizacji czeto wykonuje sie skany bardzo wysokiej jakości ale na kompach udostepnia wersję lżejsze (zakładam, ze AP tez tak robią)

Nie wchodząc w szczegóły rozporządzenie choć zapewne stanowiące OGROMNY POSTEP jest momentami anachroniczne i niejasne np konkretnie w obszarze udostepniania cyfrowego (kwestie dostepu).

Zaryzykowałbym twierdzenie, ze te regulacje ograniczajace są na tyle watpliwe, że obalenie ich drogą administarcyją jest kwestią chęci i czasu.
Bo w zasadzie ograniczenia inne niż wynikające z bezpieczęństwa fizycznego zasobu sa na dłuższą metę niekonstytucyjne.

Natomiast nie wiem jak jest w praktyce. Zbadam moze Wink

Mogę zrozumiec, ze AP poprosi o pare złotych za przesłanie mi skanu do domu czy pocztą bo to przekracza zwyke udostepnienie na miejscu i ktoś to musi zrobic. Nie zrozumiem, czemu miałoby rejestrowac, kto bierze skany. Bo co służby specjalne potrzebują tej wiedzy dla bezpieczeństwa narodowego? Na SZWA nie ma rejstracji czemu tu miałaby by byc? Wielki brat google czeka na te dane?

Kazdy kto miał dostep do zbiorów w 3 formach
- papier
- ekran komutera
- czytnik mikrofilmów
wie jak jest.

Papier jest najlepszy a zdjęcia aparatem z czytników i ekranów to czasem prawdziwa porażka. Dlatego interpretacja Włodka wydaje mi sie jedyną słuszną. Wiecej powiem - jesli AP nie zechce mi dac fizycznej księgi motywując to tym, ze jest na kompie ale odmówi skanu to wtedy rzeczywiście nie zawaham sie naskarżyć gdzie sie da. Bo jakośc mojej pracy będzie zwyczajnie żałośnie kiepska.
Dotąd tego problemu w sumie nie miałem bo jesli mi zależało na konkretnym roczniku to archiwa były na tyle miłe, ze mi księge dawały. Choc rekulaminy powalały im powiedzieć, zebym poszedł na drzewo.

A dodatkowo czysto logicznie: jesli podjęto decyzję o publikacji na szwa to czemu blokowac to samo w budynku archiwum?
W imię czego? Archiwum NIE JEST WŁASCICIELEM KSIĄG i nie ma do nich praw majatkowych. Jak ktos mi wskaże przepis z którego cos innego wynika chetnie odszczekam.

miłego
pzdr
dpawlak - 04-01-2014 - 19:22
Temat postu:
piotr_nojszewski napisał:
Jesli metryki sa zasobem publicznym i mam (w demokratycznym państwie) do niego prawo to z czego miało by wynikac np.
- że moge zrobic zdjęcie na ekranie monitora ale nie moge dostać skanu?

Po pierwsze możesz dostać skan, nikt nie twierdzi, że nie możesz. Po drugie masz prawo wglądu do dokumentu, co nie oznacza, że masz prawo go sobie opublikować poza zgodą i wiedzą archiwum.

Cytat:
W prawie spółek była kiedys analogiczna sytuacja było prawo wgladu i na jego podstawie kilku geniuszy pozwalało na wgląd do protokołów ale już nie na robienie kopii.

Spółki publiczne, a zwłaszcza spółki giełdowe mają pewne obowiązki związane z zapewnieniem jawności tego typu dokumentów. Same się na taki stopień jawności zgodziły aby dostać się na parkiet giełdowy albo korzystać ze statusu spółki publicznej. Próba ograniczania dostępu do informacji była tu ewidentna i wcale się dziwię, że tak się skończyła.
Cytat:
Troche to podobnie wygląda.

Tylko trochę. Archiwa nie kierują się prawem jakim muszą się kierować spółki i vice versa.
Cytat:
To jest czysta cenzura.

A kto powiedział, że tu chodzi o cenzurę?
Swego czasu wisiały cenniki ile trzeba było zapłacić za prawo publikacji skanu z archiwum AP, w zależności od nakładu jaki miała mieć publikacja. Ceny zaporowe w porównaniu z zapłaceniem za skan do użytku własnego.
Czyli nie płacisz za to, by skan mieć tylko za to, że go publikujesz, często w celach komercyjnych.
Cytat:
Wg mojego stanu wiedzy skan nie podlega prawu autorskiemu bo nie jest wytworem w rozumieniu ustawy.

Jednak skan jest własnością AP jeśli to ono go fizycznie wykonało lub zapłaciło za jego wykonanie.
Cytat:
- onaczanie zbiorów jest zalecanie a nie wymagane (pomijam watpliwość co do nazwijmy to "własności" skanów i znak wodny) ale skan nie jest żadnym zbiorem

W tym wszystkim najważniejsze, że nie jest zabronione, więc AP- z tego korzystają, bo mogą. Zobacz w metrykach też to robią, czemu?
Cytat:
- udostepniane masowe (czytaj SZWA) jest juz na poczatku wyłaczone z rozporządzenia tym samym zapis, o który pytałem Włodka dotyczy tylko własnych systemów AP

No i? Dopóki nie jest upublicznione w SzwA, to AP na podstawie własnego regulaminu, uzgadnianego z dyrektorem NDAP oraz zarządzenia samego NDAP postępuje jak postępuje.
Cytat:
udostepnia wersję lżejsze (zakładam, ze AP tez tak robią)

Ta kopia jest wystarczająca na potrzeby portali inernetowych oraz pozycji książkowych, czyli mogłaby by wykorzystana do wtórnej publikacji. NA publikację plakatu albo sporego powiększenia fragmentu jest niewystarczająca. Masz prawo zapoznać się z dokumentami ale to nie oznacza nieograniczonego prawa posługiwania się i to jeszcze nie swoim zdjęciem.
Cytat:
Bo w zasadzie ograniczenia inne niż wynikające z bezpieczęństwa fizycznego zasobu sa na dłuższą metę niekonstytucyjne.

Łał. A mógłbyś jakoś wytłumaczyć związek z konstytucją , czy tak po prostu sobie napisałeś, by lepiej wyglądało?

Cytat:
Nie zrozumiem, czemu miałoby rejestrowac, kto bierze skany. Bo co służby specjalne potrzebują tej wiedzy dla bezpieczeństwa narodowego?

Ot zwykła biurokratyczna sprawozdawczość. Dodam, że nie naruszająca twojego prawa do wglądu w dokumenty, ani otrzymania ich kopii. Tak konieczność rejestracji samochodów nie narusza prawa własności do twojego samochodu.

Cytat:
Na SZWA nie ma rejstracji czemu tu miałaby by byc?

Jesteś pewny, że nie ma? Informacje o ruchu na domenie można zbierać automatycznie, nawet nie jesteś pytany o zgody, ani świadomy, że to się dzieje.

Cytat:
Papier jest najlepszy a zdjęcia aparatem z czytników i ekranów to czasem prawdziwa porażka. Dlatego interpretacja Włodka wydaje mi sie jedyną słuszną.

Czyli Włodek ma rację, bo zdjęcia są ładniejsze? Z taką argumentacją niewiele zwojujesz prawnie.

Cytat:
Wiecej powiem - jesli AP nie zechce mi dac fizycznej księgi motywując to tym, ze jest na kompie ale odmówi skanu to wtedy rzeczywiście nie zawaham sie naskarżyć gdzie sie da.

Masz prawo się skarżyć, tylko rozważ o co dokładnie.

Cytat:
A dodatkowo czysto logicznie: jesli podjęto decyzję o publikacji na szwa to czemu blokowac to samo w budynku archiwum?

Ponieważ akta nieopublikowane podlegają pod inne przepisy niż opublikowane, sam o tym pisałeś wcześniej.

Cytat:
W imię czego? Archiwum NIE JEST WŁASCICIELEM KSIĄG i nie ma do nich praw majatkowych. Jak ktos mi wskaże przepis z którego cos innego wynika chetnie odszczekam.

Zacznij od wytłumaczenia tego twórcom niniejszego czerwonego napisu na stronie PomTG:
http://www.ptg.gda.pl/index.php/publish ... icleID/14/
"Właścicielem ksiąg metrykalnych, wykorzystanych do indeksowania przez Pomorskie Towarzystwo Genealogiczne są odpowiednie archiwa, między innymi Archiwum Diecezjalne w Pelplinie i Archiwum Państwowe w Gdańsku."
Normalnie dezinformacja i spiseg, pewnie w łapę wzięli Wink

Wytłumacz mi dlaczego PTG zawiera umowy o digitalizację ksiąg i prawo do ich publikacji w metrykach?
Przecież AP nie jest według ciebie właścicielem ksiąg, nie ma praw autorskich do nich, nie jest nawet właścicielem zdjęć bo to nie AP je robi tylko osoby z ramienia PTG a mimo to musi być klauzula że materiały te mogą być opublikowane na serwerze PTG. Ciekawe, nie?
Dlaczego PTG nie zgadza się publikować zdjęć jeśli wraz z tymi zdjęciami nie ma zgody dysponenta źródła na ich publikację?
Na AP pomstujesz a jak odniesiesz się do polityki PTG?
Worwąg_Sławomir - 04-01-2014 - 21:07
Temat postu:
Oprócz zbednego moim zdaniem dywagowania, warto czasami zajrzeć do źródeł, czyli Ustawy o narodowym zasobie archiwalnym:

Art. 16.
1. Materiały archiwalne udostępnia się jednostkom organizacyjnym i obywatelom
dla potrzeb nauki, kultury, techniki oraz gospodarki. Udostępnianie materiałów
archiwalnych dla powyższych potrzeb jest bezpłatne.

2. (uchylony).Minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego ustala, w
drodze rozporządzenia, opłaty za udostępnianie materiałów archiwalnych w celach innych niż te, o których mowa w ust. 1, uwzględniając ponoszone przez archiwum dodatkowe koszty związane z tym udostępnianiem, w szczególności:
1) koszty przygotowania materiałów do udostępniania;
2) koszty wyszukania materiałów archiwalnych;
3) koszty zabiegów konserwatorskich związanych z udostępnianiem materia-łów archiwalnych;
4) koszty wykonania odpisów i kopii;
<5) koszty użycia systemów teleinformatycznych lub informatycznych no-śników danych.>
2a. Archiwa państwowe wykonują usługi archiwalne w zakresie wyszukiwania, prowadzenia kwerend, kopiowania, przetwarzania i przekazywania danych przy użyciu systemów teleinformatycznych lub informatycznych nośników danych oraz
konserwacji materiałów archiwalnych na potrzeby, o których mowa w ust. 1. Archiwa państwowe mogą również prowadzić działalność usługową, polegającą na
przechowywaniu, kopiowaniu i konserwacji dokumentacji o czasowym okresie
przechowywania, w tym dokumentacji osobowej i płacowej pracodawców.

2b. (uchylony).
2c. (uchylony).
2d. (uchylony).
2e. (uchylony).
3. (uchylony). Dyrektor archiwum państwowego w uzasadnionych wypadkach może odmówić
udostępnienia materiału archiwalnego.
4. (uchylony). O udostępnieniu materiałów archiwalnych cudzoziemcom decyduje Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych. Decyzja ta jest ostateczna.

Art. 17.
1. Materiały archiwalne sąudostępniane po upływie 30 lat od ich wytworzenia.
1a. Niezależnie od wieku materiałów archiwalnych można, w drodze decyzji, odmówićich udostępnienia, jeżeli:
1) ich stan fizyczny nie pozwala na udostępnienie;
2) udostępnienie miałoby spowodowaćnaruszenie:
a) prawnie chronionych interesów Państwa, jednostek organizacyjnych i
obywateli,
b) tajemnic prawnie chronionych.


Wytłuściłem przepisy aktualnie obowiązujące. Proszę sobie dokładnie przeczytać także inne paragrafy ww ustawy i ewentualnie przytoczyć przepis zabraniający publikacji skanów metryk gdziekolwiek.
Szczególnie zwróćcie uwagę na aktualne brzmienie par.16 ust.1
Sroczyński_Włodzimierz - 04-01-2014 - 21:22
Temat postu:
Darku: poza jedną umową (nie dotyczą AP-u!!) wszystkie umowy (z tego co mi wiadomo) nie nakładają ograniczeń ani na PTG, ani na AP w wykorzystaniu zdjęć. Nieprawdą jest, że "PTG zawiera umowy [a mówimy tu o APach, więc z APami) na publikację wykonanych zdjęć tylko w metryki.genealodzy.pl czy innych serwisach PTG" - co wyraźnie sugerujesz.
Zdjecia publikowane przez PTG dostępne dla wszystkich (w miarę możliwości technicznych) bezpłatnie są do wykorzystania jak chcesz, przez dowolny podmiot, dla dowolnego celu. Miło byłoby, gdyby zawsze podane było źródło tych zdjęć (zarówno AP do jednostki włącznie jak i PTG jako wykonawcy).
Co się wejdzie w temat potencjalnie ciekawy merytorycznie co trzeba prostować prawie zawsze te same "błędy" ew nie-do-końca-jasne-sformułowania.
Zapisy o prawie do publikacje są typową "dupokryjką" - dlaczego to PTG ma testować w boju tzn w praktyce orzecznicztwa? I tak wiele rzeczy robi jako pierwsze, a te zapisy nie jest trudno uzyskać, więc dlaczego z nich zrezygnować? W celu przetestowania jak dany skąłd sędziowski orzeknie? Można, tylko po co od razu do tego stowarzyszenie mieszać
Niech zrobi to osoba prywatna:) Podejmiesz się?Smile Wygrasz...ale będzie to trwałoSad

Ps mniej więcej analogicznie do zrzeczenia się przez fotografów "majątkowych praw autorskich" do zdjęć/kopii. Łatwiej zostawić papier "zrzekam się" niż rozstrząsać i przekonywać że te prawa są dość wątpliwe:) Więc skoro wszystkim ułatwia to życie (przede wszystkim archiwom) to i taką "dupokryjkę" w drugę stronę się tworzy. Pewnie nawet z mniejszym sensem. Ale łatwiej to stworzyć i podpisać niż walczyć, wyjaśniać ..
piotr_nojszewski - 05-01-2014 - 00:25
Temat postu:
darku,
Na szczęście inni bardziej biegli juz odpowiedzieli.

Ale odniose się do konstytucyjności. Sprawa jest banalna i juz "testowana" w sądach na okolicznośc innych spraw: rozporządzenie nie może wychodzic poza zakres delegacji okreslony ustawą. W szczególności w zakresie praw i obowiązków obywateli.
Polecam tez Twojej uwadze art 31, 54 i 61 Konstytucji.

Umowy z Archiwami podpisuje się bo szybciej i łatwiej po dobroci niz iśc na frontalny atak i np 2 lata walczyć w WSA a potem w NSA a potem może i w TK. Ale jesli np dajmy na to myheritage zapragnie zbudowac baze polskich archiwaliów albo Mormoni postanowią iść na całość (w to bardzo watpię) to zobaczymy ciekawą sytuację.

Nietrafnie piszesz o Kościele. Kościół jest zasaniczo rozdzielony od Państwa (kiedyś było inaczej zwłaszcza w naszych sprawach) i nie jest obecnie instytucja prawa publicznego. A materiały kościelne nie sa elementem państwowego zasobu archiwalnego chyba, że zostały przez Państwo jakos nabyte. Art 15 ustawy o tym wyraźnie mówi. Inaczej mówiac Kościół ma prawo ograniczac dostep do nich lub dokonywac go płatnie. Aczkolwiek ustawa ogranicza tu prawa zbycia.

Będę sie upierał, ze mam prawo na podstawie ustawy dowolnie wykorzystać każdy materiał archiwalny znajdujacy sie w AP bylebym go nie zniszczył. Moge zrobic plakat wielkości domu albo opublikować książkę. I nikomu nic do tego. Odzielnie regulowane sa archiwa wydzielone i produkty telewizji publicznej i radia publicznego.

sugeruje więcej optymizmu
pozdrawiam
Sroczyński_Włodzimierz - 05-01-2014 - 00:35
Temat postu:
dodajmy - i na Tobie jak wieszającym plakat ciąży wtedy odpowiedzialność, jeśli materiał pozyskany i opublikowany narusza czyjeś prawa (autorskie - nie dotyczy omawianych ASC i innych urzędowych, ochrony godności etc)
niektóre z archiwaliów przechowywanych w archiwach (i muzeach! a także innych typu biblioteki) podpadają wszakże nie tylko pod prawo archiwalne
ciekawa sytuacja jest np z notariatem:) Izba nie ma nic przeciwko, uważa, że jak zdane to nie ich sprawa (a zdane do sieci APów, nie tylko przechowywane w APach, ale przekazane w pełni), nie roszczą sobie ani ochrony, ani innych
niektóry (wręcz większość) APy oczekują zaś szczegółowej regulacji wskazania palcem "wolno udostępniać bez ograniczeń podmiotu o celu", bo wszak "jest ustawa o notariacie, a tam nie napisano wyraźnie, że nie dotyczy ksiąg ziemskich, grodzkich czy XIXwieku"
podobnie z sądowymi i wiele innych jeszcze "buja się z krzyżową podległością". I prawnicy mają chleb z intepretacji. A prawnik jak to prawnik..skupia się na ryzykach wykonania ruchu nie bezczynności.
Jest jeszcze wiele do zrobienia, ASC to mały, nieskomplikowany pikuś przy "reszcie".
julia-jarmola - 05-01-2014 - 10:02
Temat postu:
Witam.
Nie wiem, może źle szukałam, ale nie znalazłam u Mormonów informacji o mikrofilmach z Nowogródka.
Czy w ogóle gdzieś je można znaleźć? Z Nowogródka nie doczekałam się odpowiedzi Sad
Julia
Małgorzata_Kulwieć - 05-01-2014 - 10:12
Temat postu:
Są u Mormonów, ale bardzo ograniczone.
https://familysearch.org/search/catalog ... %A1bcha%22
julia-jarmola - 05-01-2014 - 10:23
Temat postu:
Dzięki Smile
Pozdrawiam- Julia
dpawlak - 05-01-2014 - 18:34
Temat postu:
piotr_nojszewski napisał:
Na szczęście inni bardziej biegli juz odpowiedzieli.

Pytanie czy odpowiedzieli dobrze, i czy są w tej materii biegłymi Wink

Cytat:
rozporządzenie nie może wychodzic poza zakres delegacji okreslony ustawą.

Wykażesz mi posługując się konstytucją że masz prawo wymagać aby dostarczono ci bezpłatnie pliki jpg? Dlaczego nie od razu tiffy?
Po co się ograniczać - w końcu masz za sobą konstytucję.

Cytat:
Nietrafnie piszesz o Kościele.

W ogóle nie piszę o Kościele więc nie mogę pisać o nim nietrafnie.

Cytat:
Będę sie upierał ...

To nie chodzi o to, czy się masz prawo upierać, tylko czy masz podstawy prawne by się upierać. To nie tylko gra słów.
Np. kwestia limitów w AP Siedlce. One nie stoją w sprzeczności z prawem do informacji zawartym w konstytucji. Nawet nie stoją w sprzeczności z prawem do rozpowszechniania tych informacji.
Konstytucja zapewnia Ci prawo do informacji, ustawa temu nie przeczy, reguluje jedynie gdzie i jak możesz to prawo zrealizować. Zarządzenie NDAP jest zgodne z konstytucją, ustawą i rozporządzeniem, bo też tego nie podważa. Nawet regulamin konkretnego AP nie mówi, że nie masz prawa dostępu do informacji, natomiast reguluje co możesz i w jaki sposób skopiować. Jak wykażesz sprzeczność pomiędzy dokumentem niższego rzędu wobec dokumentu wyższego rzędu przyznam, że masz rację, że zapis niższego rzędu jest bezprawny.
Zapis o limicie nie jest bezprawny ponieważ zarządzenie NDAP nie zakazuje stosowania limitów, został jedynie zniesiony odgórnie narzucony limit. Kiedyś to już Włodkowi tłumaczyłem jak pierwszy raz wyskoczył z tym nowym zarządzeniem. Oznacza to tyle, że archiwum może stosować limit ale już nie musi. Większość AP zrezygnowała z niego ale nie AP Siedlce. Każdy regulamin AP musiał być dodatkowo zatwierdzany przez NDAP aby wykluczyć jego sprzeczność z nowym zarządzeniem. Zarządzenie wydano 1 lutego, weszło w życie 14 lutego AP Siedlce wprowadziło regulamin 22 lutego. Jak sądzisz w ciągu niecałego miesiąca NDAP zapomniał, że zniósł limitowanie i zatwierdził regulamin pomimo limitu, czy bardziej prawdopodobnym jest że NDAP likwidując zapis pozostawił wolną rękę AP-om w zakresie limitowania?
Gdyby NDAP chciał znieść limity, to by to napisał wprost. Tak jak wprost jest napisane w zarządzeniu, że zdjęcia swoim aparatem masz prawo robić bezpłatnie (żadne AP nie może stosować opłaty, a jeśli zastosuje zrobi to bezprawnie). Żeby to samo uzyskać w sprawie limitów potrzebny byłby analogiczny zapis, a nie jego brak. W dodatku przypominam, że chodzi o limit w kopiowaniu, a nie w dostępie.

Zobacz na analogiczną sytuację w ilości udostępnianych na raz woluminów. Zarządzenie NDAP w ogóle tego nie reguluje, w regulaminach AP takie zapisy funkcjonują - też są bezprawne? Może zawarte w regulaminie przerwy na wietrzenie pracowni albo konieczność wyłączania rzutników raz na jakiś czas (aby ostygły) też są bezprawne bo ograniczają twoje niezbywalne konstytucyjne prawa? Zastanów się nad tym.
piotr_nojszewski - 05-01-2014 - 21:56
Temat postu:
Proponuje juz nie rozwijac tej dyskusji.

Pozwolisz, ze pozostanę przy swoim zdaniu.

Jeśli ustawa nadała mi jako obywatelowi prawo do 100% to drogą rozporządzenia nie wolno tego prawa ograniczać np poprzez limit typu 75%.
Archiwum mogłoby ustalić np CZASOWE ograniczenie np. gdyby robienie 100% spowodowało kolejke lub tp uciązliwości dla innych uzytkownikw i tyle.
Ten limit w obecnej formie jest poprostu bezprawny. I myślę, ze (prawie) każdy prawnik ci to powie.
Co więcej przepis ten nie ma żadnego sensownego uzasadnienia poza obroną nazwijmy to opacznie rozumianej "własnosci" i rodzaju monopolu.

Zgodnie z celowością przepisu jesli archiwum utrudni mi dostep poprzez nieudostepnienie kopii materialnych powinno to zrekompensowac przez udsotepnienie skanu. Przepisy sa po cos tworzone. To własnie wynika m.in. z konstytucji.

Wbrem w temu co piszesz NDAP nie jest samodzielnym twórca przepsiów musi działać w granicach ustawy i o ile wiem podlega kontroli sadów administarcyjnych. To, że NDAP coś zatwierdziło niczego tu nie zmienia.

Podobnie interpretowanie przez Ciebie dostepu jako możliwosci popatrzenia na ekran komputera jest delikatnie mówiąc zawężajace. Pomiajam juz stałe pytanie po co i czemu ma to słuzyc? Urzędy sa dla obywateli a nie dla siebie.

Przerwy wybacz kazdy ma prawo robic, nie odbieraja mi żadnego prawa jedynie wydałużaja czas jego realizacji. Przepisy porządkowe sa czyms innym niz ingerencja w prawa obywateli. Jesli archiwum z przyczym ograniczeń ogranicza ile voluminów mi udostepni w danym czasie to może być to uzasadnione lub nie. To już zalezy od stanu faktycznego np warunków lokalowych.

Fakt, ze w wielu krajach małodemokratycznych przez cwane przepisy porządkowe ogranicza sie prawa i wolności obywateli. W ZSRR była ponoc najbardziej demokratyczna konsytucja na świecie. Ale chyba nie o to chodzi.

Niezaleznie od tego widze znaczny postęp w zasadach udostepniania archiwaliów i to cieszy. I bardzo lubie archiwum w Siedlcach,
nie zmienia to faktu, ze ten regulamin jest sprzeczny z ustawą.

Na koniec anegdotycznie
§ 7 f 1
Do pracowni naukowej archiwum państwowego nie należy wnosić przedmiotów i substancji mogących spowodować uszkodzenia dokumentów (w tym .......telefonów komórkowych) (SIC!!), a także wszelkich teczek i toreb. Wyjątek stanowią torby przeznaczone do transportu przenośnych komputerów. (SIC!)

§ 8
W toku korzystania z udostępnionych materiałów archiwalnych do potrzeb badawczych użytkownicy mogą, w celu i w zakresie wspomagania swych badań, nieodpłatnie wykonywać fotografie cyfrowe (SIC!!) tych materiałów własnym sprzętem, z zastrzeżeniem że samodzielne kopiowanie:
a) jest dopuszczalne w zakresie niekomercyjnego użytku osobistego (SIC!), w szczególności dla wspierania pracy użytkowników, a nie ma na celu uzyskania reprodukcji o szczególnych cechach jakościowych, zwłaszcza do celów publicystycznych i wydawniczych;
...
d) nie może być przesłanką udostępnienia w celu samodzielnego kopiowana tych materiałów archiwalnych, które – jako posiadające kopie użytkowe albo ze względów konserwatorskich – podlegają wyłączeniu z udostępniania w postaci oryginałów;

Cały punkt 8a jest rażąco sprzeczny z ustawą a 8d sprzeczny podobnie.

Regulamin pozwala na fotografowanie wyłacznie sprzetem cyfrowym (czemu???), i biorac go dosłownie nie pozwala nawet na fotografowanie ekranu komputera (bo pozwala na ksiegi i czytnik a o monitorze nic nie mówi.

Wybacz ale ten regulamin moim zdaniem nie został nawet dostosowany do rozporządzenia pomijajac ustawe.

Obiecuje już sie nie odzywac w tej sprawie. Wink
dpawlak - 06-01-2014 - 14:05
Temat postu:
piotr_nojszewski napisał:
Proponuje juz nie rozwijac tej dyskusji.

Wniosek oddalony.
Cytat:
Pozwolisz, ze pozostanę przy swoim zdaniu.

Nawet jak nie pozwolę to i tak pozostaniesz Sad
Cytat:
Jeśli ustawa nadała mi jako obywatelowi prawo do 100% to drogą rozporządzenia nie wolno tego prawa ograniczać np poprzez limit typu 75%.

Sformułowanie nieprawdziwe, ponieważ założenie jest błędne. Ustawa nie daje Ci prawa do 100% kopiowania tylko do 100% dostępu. Dostęp nie oznacza prawa do kopiowania. Jeśli jakiś przepis mówi inaczej zacytuj go zamiast zmyślać własne interpretacje.
Ponieważ ustawa mówi tylko o dostępie nie regulując kwestii kopiowania, to w aktach niższego rzędu mogą być określane dowolne warunki kopiowania. Np. kiedyś było ono płatne, dzisiaj nie jest.
Cytat:
Ten limit w obecnej formie jest po prostu bezprawny.

Albowiem gdyż i tu powinieneś pokazać punkt po punkcie, z którymi punktami ustawy stoi w sprzeczności. Nadal nie wykazałeś z jakimi konkretnie przepisami ustawy koliduje, ciągle to jest tylko twoje przekonanie, którego nie ma jak zweryfikować zapisami. Nie interesuje mnie twoja ich interpretacja, tylko treść przepisów, z których ona niby wynika.
Cytat:
Co więcej przepis ten nie ma żadnego sensownego uzasadnienia poza obroną nazwijmy to opacznie rozumianej "własnosci" i rodzaju monopolu.

Brak sensownego uzasadnienia nie zawsze jest wskazówką do tego, że dany przepis jest bezprawny. Poza tym to, że nie ma sensownego uzasadnienia, to jedynie twoja interpretacja, a już zdążyłem się przekonać, że interpretacja ta nie ma zwykle oparcia w rzeczywistości prawnej.
Cytat:
Wbrem w temu co piszesz NDAP nie jest samodzielnym twórca przepsiów musi działać w granicach ustawy

Tylko że ja nic takiego nie pisałem, w tym fragmencie widać jak bardzo przykładasz się do tego co ktoś pisze, nie widzisz tekstu tylko własną interpretację. Dokładnie tak samo czytasz przepisy prawne.
Napisałem przecież, że zarządzenie nie jest sprzeczne z ustawą, ustawa z konstytucją itp. Jak ci wyszło z tego, że napisałem, że NDAP może pisać przepisy niezależnie od treści ustawy to ja nie wiem? Kolejny po Włodku, który jak argumentów nie staje, to manipuluje wypowiedziami rozmówcy?
Cytat:
8d sprzeczny

No to sprawdźmy:
Cytat:
d) nie może być przesłanką udostępnienia w celu samodzielnego kopiowana tych materiałów archiwalnych, które – jako posiadające kopie użytkowe albo ze względów konserwatorskich – podlegają wyłączeniu z udostępniania w postaci oryginałów;

Ten punkt mówi o tym, że nie dostaniesz oryginalnego materiału jeśli są wykonane kopie użytkowe albo jeśli materiał jest w złym stanie.
Twierdzisz że jest on sprzeczny z ustawą, no to proszę:
Cytat:
Art. 17.
1a. Niezależnie od wieku materiałów archiwalnych można, w drodze decyzji, odmówić
ich udostępnienia, jeżeli:
1) ich stan fizyczny nie pozwala na udostępnienie;

Art. 28.
Do zakresu działania archiwów państwowych należy w szczególności:
3) ewidencja, przechowywanie, opracowanie, zabezpieczenie i udostępnianie materiałów archiwalnych należących do ich zasobu archiwalnego;

Z artykułu 17 wynika wprost, że nie udostępnią oryginału jeśli jest kopia. Czyli w tym przypadku nie jest sprzeczny z ustawą.
Z artykułu 28 wynika, że udostępnianie materiałów nie jest jedynym działaniem Archiwum, ba nie jest najważniejszym nawet.
Oprócz tego archiwum ma za zadanie przechowywać i zabezpieczać materiał. Dzięki temu, że istnieją kopie użytkowe może jednocześnie i udostępniać (w formie kopii) i zabezpieczać, bo oryginał nie niszczeje w wyniku ciągłego przeglądania.
Konieczność konserwacji materiału i wyłącznie go z użytkowania wynika jak widać z innych niż udostępnianie zadań realizowanych przez archiwum. Jeśli więc archiwum nie posiada kopii użytkowej, a sam oryginał jest ze względów konserwatorskich wyłączony z użytkowania, to nie zostanie Ci on udostępniony.
Jak widać również ten przypadek ma pokrycie w ustawie, tak więc 8d jest zgodny z ustawą. Ba, ma nawet sensowne uzasadnienie. Wink
Cytat:
Regulamin pozwala na fotografowanie wyłacznie sprzetem cyfrowym (czemu???)

Błąd, pozwala na bezpłatne fotografowanie sprzętem cyfrowym, jeszcze ściślej: jeśli zdecydujesz się na fotografowanie sprzętem cyfrowym nie można od ciebie zażądać opłaty.
Czy to oznacza, że za sprzęt analogowy zapłacisz? Niekoniecznie, ale ewentualny wymóg zapłaty nie będzie kolidował z prawem.
Pytasz się o sensowność przepisu i mógł bym ci kilka sensownych przesłanek podać ale i tak ich nie przeczytasz, a fakt że przepis jest sensowny czy nie, nie jest kryterium tego, czy przepis jest bezprawny, czy nie.
Cytat:
biorac go dosłownie nie pozwala nawet na fotografowanie ekranu komputera (bo pozwala na ksiegi i czytnik a o monitorze nic nie mówi.

Ależ skąd, nieuważnie czytasz. Gdzie niby masz napisane, że możliwość robienia aparatem dotyczy wyłącznie księgi lub czytnika mikrofilmów? Paragraf 8 nie zawęża swojego stosowania do konkretnych przypadków.
Nie wspomina o monitorze? A co pisze w paragrafie 15? Nie odsyła on do zarządzenia NDAP przypadkiem? W zarządzeniu jest mowa o platformie cyfrowej z której bezpłatnie można wykonywać kopie cyfrowe. W tym ogólnym zakresie mieści się również komputer w pracowni i jego monitor. Jeśli nie ma czegoś szczegółowiej uregulowanego w regulaminie to stosujemy wprost zarządzenie NDAP.
Z ogólnej zasady, że akt niższego rzędu nie morze być sprzeczny z aktem wyższego rzędu i tak byśmy powołali się na to zarządzenie, gdyby AP miała taki sprzeczny zapis.
Ogólnie widzę, że akty prawne czytane są w ten sposób, że jak o czymś nie pisze to znaczy, że to jest zakazane, a to oznacza jedynie że jest nie uregulowane.
Naczelna zasada prawna mówi, że co nie jest zakazane, to jest dozwolone. Konstytucja o ustawa nie reguluje w ogóle kwestii kopiowania, zarządzenie je dopuszcza (więc nie koliduje z ustawą), regulamin je limituje (nie jest sprzeczny z zarządzeniem, bo to nie zakazuje limitowania, ani z ustawą, bo ta w ogóle tego nie reguluje).
Cytat:
Wybacz ale ten regulamin moim zdaniem nie został nawet dostosowany do rozporządzenia pomijajac ustawe.

Nic nie poradzę jeśli nie rozwiałem przekonań ale może inni, którzy je czytają, nabiorą trochę wątpliwości wobec twoich twierdzeń.
Jak się rozbierze na czynniki pierwsze twoje interpretacje, tam gdzie raczysz się w końcu na jakiś konkret powołać, widać jak niewiele mają one wspólnego ze stanem prawnym.
Cytat:
Polecam tez Twojej uwadze art 31, 54 i 61 Konstytucji.

Odrobiłem pracę domową. Po uważnej lekturze artykułów i komentarzy do nich wynika co następuje:
Cytat:
Art. 31.
1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych.
Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.
3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności
i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy,
gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego,
bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób.
Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

Z punktu 2 wynika, że urzędnika nie można zmusić do czynienia tego czego prawo mu nie nakazuje. Prawo nie nakazuje mu dać Ci jpga czy tifa, prawo nakazuje mu udostępnić Ci przechowywane w archiwum materiały, z wszelkimi wyjątkami przewidzianymi ustawą. I są one Ci udostępniane!
To, że Ty byś chciał więcej, np. zdjęcie holograficzne, to już tylko twoje chcenie, to już jest poza obowiązkiem ustawowym archiwum. Możliwość kopiowania własnym sprzętem ma jedynie wspomagać proces udostępniania i nie jest regulowane ustawą.
Archiwum nie działa po to byś mógł kopiować jego zbiory, tylko po to byś miał do nich dostęp. Dlatego między innymi są obostrzenia w stosowaniu lamp, fleszy i statywów. Ty chcesz realizować kopiowanie, a ktoś obok chce wykorzystać swoje prawo do dostępu. Przeszkadzasz mu, a prawo do dostępu jest tu postawione wyżej od prawa do kopiowania, bo ma umocowanie ustawowe, podczas gdy kopiowanie nie.
Tylko tyle gwarantuje Ci ustawa i konstytucja w zakresie materiałów archiwalnych. W związku z tym punkt 3 nie stanowi tu żadnej sankcji, bo nie ma ograniczeń twoich praw.
Cytat:
Art. 54.
1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej.

Zastanówmy się czy ten artykuł w ogóle jest istotny w tej sprawie.
Jest swoboda w pozyskiwaniu informacji? Dostęp do materiału archiwum jest. Możesz rozpowszechniać treść informacji, czyli informację? Popatrz ile indeksów jest publikowanych, niektórzy całe akty przepisują, czy ktoś się czepia? Nie. Dlaczego inaczej jest z samymi zdjęciami? Ponieważ zarządzenie wyraźnie stanowi, że kopiowanie własnym sprzętem ma jedynie wspomagać proces udostępniania Ci akt, a nie stanowić coś więcej. Dopóki nie wskażesz z jakim zapisem ustawowym stoi to w sprzeczności dopóty nie wiadomo dlaczego uważasz, że to zapis bezprawny. Konstytucji nie udało się jak widać zastosować do wykazania tego.
Powoływanie się na cenzurę zaczyna mnie w tym kontekście śmieszyć.
Cytat:
Art. 61.
Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.

Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale materiały archiwalne, to nie są informacje o działalności organów władzy publicznej.
Stosowanie tego artykułu zwyczajnie odpada, co innego gdybyś chciał mieć dostęp do informacji o tym jakie pieniądze i skąd pozyskało dane AP, jakie projekty realizuje, na co pieniądze wydaje. Tego typu informacje muszą być udostępniane obywatelom, znajdują się np. w BIP, samo archiwum też na swoich stronach je umieszcza. Jakoś żadnej księgi metrykalnej w BIP nie znalazłem.
Chcesz się przekonać, że księgi metrykalne nie są informacją publiczną? Idź do najbliższego USC, zażądaj dostępu do jakiejś księgi, następnie powiedz, że prawo dostępu obejmuje również prawo do tego, że sobie możesz cała księgę skopiować i wymachuj przy tym Konstytucją, która ci to ponoć gwarantuje, życzę powodzenia.
Księgi przekazane z USC do AP też nie stają się informacją publiczną, ba nawet opublikowanie ich w Internecie nie robi z nich informacji publicznej a jedynie informację opublikowaną. To znów nie jest gra słów, tylko inne kategorie prawne ale nie mam siły tego wyjaśniać.
W szczególności informacja z kim, kiedy i gdzie zawarł ślub mój pradziadek, czy inna, obca mi osoba, nie jest informacją o działalności organów publicznych.
Cytat:
Obiecuje już sie nie odzywac w tej sprawie.

Nie chcesz publicznie, to może na priv się ustosunkujesz?
Zapraszam.
Sroczyński_Włodzimierz - 06-01-2014 - 14:15
Temat postu:
jeśli zarzadzenie mówi o udostępnianiu kopii lub o mozliwości wykonywania kopii
to nie oznacza, że regulamin AP może "zinterpretować" zarządzenie Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych jako
można udostępnić jedną księgę bo tak sobie dyr. AP Siedlce wymyślił
albo "można kopiowac własnym sprzętemale NDAP nie napisał jakim , więc ja napiszę "Nikonem" jedynie"
to jest jakieś totalne nieporozumienie :)
uregulowanie może dotyczyć technicznych aspektów, ale nie zasady
kryteriów nie można podwazyć aktem niższego rzędu
zresztą - to na gębę pewnie było i tyle

jestem głęboko przekonany, ze stanowisko NDAP jest takie, że kopiować można i dyr. AP nie może tego prawa ograniczyć regulaminem (np kopiować można ale tylko 50%), a pracownik swoim tekstem "proszę schowac aparat"
to nie jest trudne do ustalenia/potwierdzenia
pytanie czy iść na noże czy po prosto uśmiechnąć się i zapytać czy aby na pewno zasady z pozatku 2013 zostaly już zaimplementowane formalnie w AP - a dociekać dlaczego nie? po co? co my kontrola pracy urzędników jesteśmy? sygnał do NDAPu jak najbardziej, że sa problemy "w terenie" ze zrozumieniem intencji
ale śledzic co dalej jakie konsekwencje służbowe etc
eee

o pewnie gdyby wydzielić do wątku z tamtem "problemy AP Siedlce z wprowadzaniem decyzji NDAP"..lepiej by zadziałało;))))
dpawlak - 06-01-2014 - 16:50
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
zresztą - to na gębę pewnie było i tyle

Co na gębę było? Zapis w regulaminie? Proszę, masz sznurek:
http://www.ap.c0.pl/index.php?option=co ... p;Itemid=8
"Kopiowaniu własnym sprzętem podlega maksymalnie 75% całej jednostki archiwalnej."
Cytat:
jestem głęboko przekonany, ze stanowisko NDAP jest takie, że kopiować można i dyr. AP nie może tego prawa ograniczyć regulaminem (np kopiować można ale tylko 50%), a pracownik swoim tekstem "proszę schowac aparat"
to nie jest trudne do ustalenia/potwierdzenia
pytanie czy iść na noże czy po prosto uśmiechnąć się i zapytać czy aby na pewno zasady z pozatku 2013 zostaly już zaimplementowane formalnie w AP.

Pewnie, że nie jest trudne do ustalenia. Już o tym pisałem.
Spójrz na datę, od kiedy obowiązuje regulamin, sprawdź od kiedy obowiązuje zarządzenie NDAP, a następnie określ czy nadal jesteś przekonany o tym, że nie zaimplementowano jeszcze w regulaminie zarządzenia i czy jest on zgodne z intencją NDAP i jak głębokie jest teraz twoje przekonanie?

EDIT

Zapytanie Piotra odnośnie treści zarządzenia NDAP:
piotr_nojszewski napisał:
czy na postawie punktu 8.3 moge poprosic o kopie juz zdigitalizowanych metryk a nie udsotepnionych w SZWA?


Treść przepisu, o który pyta Piotr:
Cytat:
§ 8 ust 3.
W toku korzystania z materiałów archiwalnych udostępnianych przez platformę cyfrową użytkownicy mogą nieodpłatnie wykonywać kopie cyfrowe tych materiałów, z zachowaniem wymogu określonego w ust. 1 pkt 6.


Odpowiedź Włodka:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
jasne, że tak!
a mało tego - zgodnie z tym możesz je sobie wszystkie skopiować, podzielić się ze znajomymi etc- tak to widzę
i bardzo mnie dziwi, że gdzie niegdzie jest opór przed daniem ludziom tego co mają - przeca i tak do szwa ma to iść


Zamiast komentarza:
Cytat:
§14
Zarządzenie wchodzi w życie z dniem 15 lutego 2013 r., z wyłączeniem przepisów § 2 ust. 2 pkt 2, § 4 ust. 7 i 8 pkt 2, § 5 ust. 6, § 6 ust. 11, § 8 ust. 3, oraz § 10 ust. 2, które wchodzą w życie z dniem 1 czerwca 2014 r.


Cytat:
chyba, że ...Smile

Chyba, że żądamy realizacji prawa w zakresie, który nie wszedł jeszcze w życie.
(Tu powinien być uśmiech politowania ale nie znalazłem stosownej ikonki)
Sroczyński_Włodzimierz - 06-01-2014 - 17:51
Temat postu:
chyba, że ..
część dyrektorów AP sabotuje działalność NDAP
lub przeczekuje udając idiotę

wyraźnie teraz? i wystarczająco dosadnie?

o ile trudno nazwać umiejętnością czytania w przypadku nienapisanego
to w przypadku napisanego słowa można się pokusić
nie wiem co z tym politowaniem, ale zarządzenie jest spójne wraz z określeniem kiedy wchodzi w życie etc

miałem dwa przypadki jego zlekceważenia, w tym jeden przed radcę prawnego do którego zwrócił się AP (radca po prostu zlekceważył stan prawny, napisał wnioski i uzasadnienie opierając się na sytuacji, jakby w 2013 nic się nie wydarzyło - pozwoliłem sobie wtedy na uwagę, że jeśli radca jest na ryczałcie tobym rozwiązał z nim umowę za brak staranności, a jeśli wziął pieniądze za tę opinię to w trosce o podatników zażadałbym zwrot)
i drugą, gdy pracownik (dość świeżo było) nie wiedział - dyrektor owszem:)

w obu przypadkach trudności "moje" minęły tj otrzymałem co chciałem i do czego miałem prawo

nie widzę sensu w poszukiwaniu powodów jakimi kieruje się AP (w tyn przypadku AP Siedlce - tak?) kreując własną rzeczywistośc prawną/powielaczowe prawe stojące w opozycji do NDAP.
Nie mam za wielu interesów w siedleckim APie, są inni żeby to załatwić. Jeśli będę miał interes w skopiowaniu 100% jednostki z AP Siedlce to na pewno to zrobię.
Ot i tyle
piotr_nojszewski - 06-01-2014 - 17:58
Temat postu:
dpawlak napisał:

Nie chcesz publicznie, to może na priv się ustosunkujesz?
Zapraszam.


Nie ma to sensu. Ani na priv ani publicznie. Twoje rozumienie prawa jest tak dalekie od mojego i wg mojej wiedzy tak dalece od obowiazującej linii orzeczniczej w Polsce i w naszym kregu cywilizacyjnym, ze nie mamy specjalnych szans na zbliżenie stanowisk.

Interpretowanie konsytucji zawężajaco a ustaw rozszerzajaco w zakresie ograniczeń narzuconych obywatelom jest fundamentalnie czymś dla mnie z innej planety.

W szczególności urzędy i instytucje państwowe nie mogą brać kasy za nic ot tak wg fantazji kierownika wydajacego regulamin. Podobnie Twoje rozumienie "własności" ksiąg metrykalnych sugeruje, ze mamy tu jakis komercyjny biznes. Pomysł, że nie dostanę do ręki akt nawet tych w dobrym stanie (a tak brzmi zapis) jest sensowny jesli dostanę skan - tak to reguluje moim zdaniem rozporządzenie. Ty twierdzisz, ze nic mi sie nie należy tylko gapienie w monitor (czasem bardzo słaby).

Nie ma tu płaszczyzny do dyskusji.

Powtórze ustawa mówi o bezpłatnym udostepnieniu dla wszelkich celów w tym gospodarczych. Tym samym narzucanie opłat lub ograniczenie tego prawa jest nielegalne poza przyczynami wymienionymi wyraźnie w ustawie.

Idac Twoim tokiem myslenia archiwum w ramach bezpłatnego udostepniania moze wprowadzić opłatę za wejście na teren budynku archiwum zalezną od koloru kurtki osoby wchodzącej i wszystko jest w porządku (bo ustawa nie zabrania pobierania opłat za to), opłatę za szatnię w kwocie 112 zł od sztuki odzieży wierzchniej ale za czapki 48,5 a dodatkowo dwie opłaty za wejście do czytelni i za zajęcie stolika. Przy czym stoliki koło okna będą płatne w wysokosci dwukrotnosci stawki opłaty za stolik przy ścianie. A dostep do mikrofilmów bedzie bezpłatny z tym, że niezaleznie od tego nalezy zapłacic opłąte za przyniesienie mikrofilmu z magazynu (22,75 zł) a przycisnięcie prztyczka w przegladarce będzie dokonywane osobiście przez dyrektora archiwum wyłacznie raz w tygoniu w środy o 13.12 za dobrowolną opłatą 500 złotych płatna w kasie NDAP w Warszawie nie wczesniej niż 1 godzinę przed rozpoczeciem przeglądania. W przypadku braku opłaty archiwum nie będzie mogło zagwarantować obecności dyrektora.

I wszystko bedzie zgodne z Twoim rozumieniem prawa. Super.
Na szczęści istnieje jeszcze cos takiego jak interpretacja celowościowa. Stosowana jesli zawodzi wszystko w tym zdrowy rozsądek. I istnieje jeszcze parę innych instytucji w prawie. Ale to jest chybna forum genealogiczne a nie o filozofii prawa.


serdecznie pozdrawiam w imieniu swoim i ŚP Lech Falandysza (bardzo zdolnego prawnika zresztą)
piotr
dpawlak - 06-01-2014 - 19:40
Temat postu:
piotr_nojszewski napisał:
Pomysł, że nie dostanę do ręki akt nawet tych w dobrym stanie (a tak brzmi zapis) jest sensowny jesli dostanę skan - tak to reguluje moim zdaniem rozporządzenie. Ty twierdzisz, ze nic mi sie nie należy tylko gapienie w monitor (czasem bardzo słaby).

Należy ci się prawo dostępu do akt - ciągle utożsamiasz to prawo z prawem kopiowania akt i to najlepiej w dobrej jakości i ciągle nie mogę się doczekać konkretnych punktów w prawie, skąd twoje głębokie przekonanie się bierze, może z tego samego miejsca co i u Włodka, który nadal nie załapał, że stwierdził, że masz prawo powołać się na przepis, który ciągle jeszcze nie wszedł w życie. Falandysz był zdolny ale na to chyba by nie wpadł.
Chcesz interpretacji celowościowej, proszę bardzo.
Gdyby monitor był na tyle słaby aby uniemożliwić realizację dostępu do materiału, czyli skuteczne odczytywanie z ekranu dokumentów, miałbyś prawo wnioskować o udostępnienie oryginału. AP przychyliłoby się do tej prośby, by zrealizować twoje prawo dostępu.
Jeśli jednak monitor jest dobry do czytania, a za słaby do robienia fajoskich zdjęć, to gdzie tu widzisz jakieś pole do swoich roszczeń?
Dostęp został zrealizowany? Został.
Co innego poprosić, co innego żądać, bo ma się wyimaginowane prawo, a już skarżyć w przypadku braku spełnienia zachcianki, to trzeba mieć o co (podstawa prawna), której nadal nie potrafisz skutecznie przedstawić.
Osobiście skłaniałbym się do dania ci tych skanów, o ile są ze znakami wodnymi. Po prostu nie wiem czy na archiwach nie ciążą jakieś inne przepisy, które mogły to uniemożliwić, a które bym znał gdybym był pracownikiem archiwum.
Takie skany można było sobie pobrać w innym archiwum w okresie pomiędzy digitalizacją, a publikacją, więc jest to możliwe, nie mylić z zagwarantowane prawnie, ot takie wyjście archiwum na przeciw potrzebom użytkowników. Natomiast nie na podstawie punktu 8.3 zarządzenia, bo on zwyczajnie nie wszedł jeszcze w życie. Jak wejdzie będziesz miał podstawę wymagać dokładnie takiej realizacji o jakiej piszesz prze AP-y.
I zostawmy Falandysza w spokoju. Wink
Sroczyński_Włodzimierz - 06-01-2014 - 19:44
Temat postu:
jezu jak nie wszedł w życie?
który nie wszedł w zycie?
ten, który w paragrafie 11 mówi, o tym, że regulamin nie może być sprzeczny z nim
ten, który w swoim paragrafie 14 mówi, że wchodzi w życie 15 lutego 2013 roku?
ten
http://archiwa.gov.pl/images/stories/za ... nr%204.pdf
o nim mówisz, że nie wszedł?
że regulamin jakiegoś dyrektora AP może go ograniczyć?
o tym samym?
Darku? czytałeś go? to zarządzenie? i poprzednie, które to podlinkowane uchyliło?
dpawlak - 06-01-2014 - 20:10
Temat postu:
Mówię o § 8 ust 3. linkowanego zarządzenia i to wyłącznie w kontekście twojej porady, że można się na niego powołać, a nie w kontekście tego że Regulamin może być sprzeczny z Zarządzeniem, bo nie może.
Jak można się powołać na przepis, który nie wszedł jeszcze w życie?
Sroczyński_Włodzimierz - 06-01-2014 - 20:21
Temat postu:
a oki:) rozumiem, chodzi Ci o to, że z platformy cyfrowej (nawet jeśli istnieje i jest "wypełniona" skanami/fotografiami i jest w użyciu jako "do udostępnienia") będzie można kopiować bezpłatnie 1 czerwca 2014
tak - zgadzam sięSmile przperaszam jeśli nie doczytałem
m.in. dlatego rozmawiam o możliwości w APW nie ot przyszedłem i ściągnąłem bez pytania
zgadzam się, czeka nas jeszcze pół roku pewnej zależności
ale nie dotyczy to fotografowania z ekranu (czytnika czy komputera), fotografowania księgi czy skanowania na skanerze udostępnionego w AP użytkownikom. To można bez ograniczeń ilościowych (typu do 75%Smile, jedyne "ale" to kwestie porządkowe (typu kolejka do skanera czy "1 księdze zmiana użytkownika czy kwadrans na głowę i zmiana")
oki, przperaszam nie doczytałem czego Twoje zastrzeżenie dotyczy
dpawlak - 06-01-2014 - 20:35
Temat postu:
Z tym się zgadzam, dlatego pisałem do Piotra że prosić może, może dostanie, a może nie ale poskarżyc to się nie ma na co jeszcze, jak nie dostanie.
Co do 75% mam nadal odrębne zdanie, nie wygląda mi to na postępowanie wbrew intencjom NDAP. Gdyby tak było NDAP miał sporo czasu aby to skorygować. O tym, że nowy regulamin został wprowadzony (a musiał zostać wprowadzony aby dostosować się do Zarządzenia) NDAP został przecież powiadomiony. Całkiem możliwe, że nowy Regulamin powstanie z chwilą wejścia wszystkich zapisów Zarządzenia, choć nawet wtedy nie musi, po prostu otworzy się możliwość na powołanie się na rzeczony punkt bezpośrednio w Zarządzeniu.
Sroczyński_Włodzimierz - 06-01-2014 - 20:38
Temat postu:
Jak mi się wydaje to głównym powodem dość szybkiego wydania tego "nowego" z 2013 było zniesienie tych nieszczęsnych 75% plus "uprzedzenie" APów, że w ogóle przejście na udostępnianie cyfrowe w pracowniach jest nie gdzieś tam w odległej przyszłości, ale "tuż tuż" (w archiwalnym tempie patrzącSmile
piotr_nojszewski - 06-01-2014 - 21:27
Temat postu:
Przyznam, że nie doczytałem zapisów o tym opóźnieniu, ale to, że przepis niższej rangi w obecnym brzmieniu ma swego rodzaju vacatio legis nie zmienia całości zagadnienia, w tym zwłaszcza praw obywateli wynikających z ustawy.

Czytajac całość zarzadzenia wyglada to tak jakby NDAP zakładał stworzenie centralnego systemu, w którym po zalogowaniu i wypełnieniu jakiegoś kwestionariusza online zyskiwałbym prawo do oglądania i zapisywania skanów aktów. Można domniemywac, ze ten system nawet istnieje lub prawie istnieje. Opis systemu ZOSIA cos takiego sugeruje z tym, ze via SZWA co nie do końca chyba jest toz same z zarządzeniem ale moze nieuważnie czytam.

http://www.nac.gov.pl/ZoSIA

I fajnie. Jednak to nie jest tak, ze jesli z jakiejś przyczyny systemu nie da sie uruchomic to nagle obywatel straci swoje prawa wynikajace z ustawy. I że obywatela można kasować bez stosownego prawa. To odnoszę do zapisów o możliwości nieudostepniania aktów fizycznie z powodu nie ich złego stanu a z faktu ich cyfryzacji. Oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania. Na mój gust AP musiałyby wykazać techniczną niemożność przekazywania skanów. A z tym byłby pewien problem, bo robia to cały czas tyle, ze odpłatnie. I tu pewnie lezy pies pogrzebany. Pewnie dlatego tez, ktos walczy o nielegalną kasę za publikacje materiałów archiwalnych. W razie potrzeby zdecyduje sąd, w tym wypadku najpewniej WSA i NSA.

Na szczęście nie muszę walczyc z żadnym z AP a i Siedlce są sympatycznym miejscem.
Gwoli wyjasnienia nie pamietam jak wyglądaja regulaminy innych AP, ten wpadł mi akurat w ręce. Nie było moja intencja jakieś znęcanie się akurat nad Siedlcami. Wink
Sroczyński_Włodzimierz - 06-01-2014 - 21:30
Temat postu:
nie ..to chodzi nie o rozległe sieci, ale lokalne - w APach
i nie chodzi się o "znęcanie" ale o sygnał niezgodności regulaminu ograniczającego prawo użytkownika do kopiowania całości

Ps to ja niepotrzebnie zacząłem używać emocjonalnych określeń na "niedopatrzenie regulaminowe niekorzystne dla użytkownika"Smile
dpawlak - 06-01-2014 - 21:38
Temat postu:
Sroczyński_Włodzimierz napisał:
głównym powodem dość szybkiego wydania tego "nowego" z 2013 było zniesienie tych nieszczęsnych 75%

No i zniesiono ale odgórne ograniczenie, co dało pole wyboru AP-om,
zamiast wprowadzić zakaz limitowania.
Teraz zdziwienie, że AP skorzystało z prawa wyboru i limitu nie zniosło.
Też już o tym pisałem, że zbyt optymistycznie podszedłeś do wywalenia tego zapisu z zarządzenia. Masz teraz dobitny przykład, jak to działa w praktyce. Nie limit został zniesiony tylko konieczność jego stosowania przez AP. Zniesienie konieczności nie jest zniesieniem możliwości.
AP-y nadal mogą w świetle tego stosować limity, nawet gorsze niż przy starym zarządzeniu.
Sroczyński_Włodzimierz - 06-01-2014 - 21:44
Temat postu:
a gdzie ten wybór widzisz?
nie mogą stosowac limitówSmile serio:)
jeśli może zrobić każde zdjęcie (zdjęcie każdej strony i nie ma ogranizeń) to możesz zrobić zdjęcie wszystkich stron
jak to z kwantyfikatorami bywa może nie jest to proste jeśli wejdzie prawnizo-urzędniczy bełkot ale logika górą

AP nie może (poza przypadkami określonymi) wprowadzić "swoich" ogranizeń
nie ma czegos takiego jak wolna wola APu w kształtowaniu polityki udostępniania
jest możliwość (znaczy się nie ma zalkazu wynikającego z innych kryteriów) AP MUSI udostępnić
a czy masz na tyle siły i woli, żeby walczyć o sowje prawa w oparciu o jednoznaczne wytyzne NDAP-u
to już Twoja decyzja
nikt nigdzie nie identyfikuje "masz prawo" z "skorzystanie z tego prawa będzie bez żadnego wysiłku"
jak sami się traktujemy jak zastraszone stado to i inni nas tak traktują
pozdrawiam!

PS ja na ogół nie mam problemówWink
dpawlak - 06-01-2014 - 21:51
Temat postu:
Niezgodności Regulaminu z czym? Dowiem się wreszcie, który to przepis ustawy daje mi prawo kopiować całość, skoro ustawa w ogóle nie odnosi się do kopiowania, tylko mówi o dostępie?
Traktując przepisy tak jak Piotr to trzeba by uznać że stare zarządzenie też było z czymś niezgodne a limity które sankcjonowało były nieprawne. Naprawdę uważacie, że stare zarządzenie było bezprawne?
Cały czas piszecie o udostępnianiu, w jaki sposób prawo do kopiowania stało się prawem do udostępniania?
AP nie może ograniczać dostępu i nie ogranicza. Dostajesz księgę w całości nikt jej nie rozrywa na pół, mikrofilm też dostajesz w całości, na komputer dostajesz też całą jednostkę archiwalną - AP nie ogranicza dostępu.
Jedyne co ogranicza to możliwość skopiowania tej całości.
Piszę to po raz któryś z rzędu i ciągle powołujecie się na prawo dostępu nie wyjaśniając jak z tego prawa wynika prawo do kopiowania w całości i chyba się nie doczekam, bo widać sami tego nie wiecie.
Sroczyński_Włodzimierz - 06-01-2014 - 22:06
Temat postu:
jak nie mówi? sam przywołujesz paragraf ósmy
punbkty 1 i 2 mówią o mozliwości (prawie użytkowników) kopiowania materiałów udostępnionych
i jak wyżej - skoro jest prawo skopiowania każdego udostępnionego to jeśli są spełnione warunki z 1.1 do 1.6 to nie ma delgacji w zarządzeniu do ograniczenia, stąd ogarniczenia co do ilości (nwet jeśli są w regulaminie) nie obowiązują jako niezgodne z zarządzeniem

Jest paragraf ósmy mówiący o kopiowaniu przez użytkownika?
Jeśli jest to zarządzenie mówi o możliwości kopiowania.
Są wymienione numeratywnie ogarniczenia co do kopiowania?
Są w 1.1-1.6
Co oznacza, że przy spełnieniu warunków inne ograniczenia /inne warunki stosowane być nie mogą
co w tym skomplikowanego?
dpawlak - 06-01-2014 - 22:16
Temat postu:
Nie. Tylko dlaczego musiałem tyle razy zadawać to samo pytanie aby dopiero teraz uzyskać tak nieskomplikowaną odpowiedź?
No i pozostaje pytanie dlaczego Piotr uważa, że złamana była ustawa przez stare Zarządzenie (które miało limity), a po jego zmianie łamana jest już tylko przez regulamin w AP Siedlce, skoro ustawa nie odnosi się do kopiowania. Zarządzenie dało możliwość kopiowania jako coś więcej niż wymagane przez ustawę udostępnianie.
Sroczyński_Włodzimierz - 06-01-2014 - 22:20
Temat postu:
Bo jest banalna?

Zarządzenie (jedno i drugie) było wydane na mocy delegacji ustawowej, NDAP miał prawo i ma nadal ograniczyć, AP - nie
ustawa NDAPowi daje możliwości, APowi - nie. To gdybym wchodził w buty tłumaczącego te różnice. Ale nie to jest moim celem:)
A czy ustawa jest zgodna z Konstytucją? Moim zkrmonym zdaniem - nie jest:) I nie tylko ta, całe prawo o ASC (kwestia zbierania infromacji o wyznaniu, notariacie, księgach elektronicznych ślizga się na granicy lub wyraźnie ją przekracza:) Ale to zupełnie inna rozmowa.
dpawlak - 06-01-2014 - 22:48
Temat postu:
Prawo o ASC pozwala na zbieranie informacji o wyznaniu?
Chyba pozwalało, teraz to pozwala na ich przechowywanie co najwyżej, a prawo nie działa wstecz, więc to co zebrane może być przechowywane. Chyba, że chodzi o rejestrację ślubów konkordatowych ale te nie są obligatoryjne, tylko jeśli nowożeńcy chcą taki zawrzeć i zgadzają się z konsekwencjami prawnymi.
To czy ustawa jest zgodna czy nie to faktycznie za wysokie progi, nawet się nie pytam.

Sprawdziłem sobie na tej samej zasadzie czy AP-y dostały zgodę na ograniczenie liczby zamawianych jednostek i owszem zapis jest, więc "banalne" tłumaczenie uznaję za wiarygodne, ma to ręce i nogi.
Czasem warto powiedzieć coś banalnego, zwłaszcza kiedy ktoś kilka razy pyta. Smile
valdeq - 09-01-2014 - 21:18
Temat postu:
Moi Drodzy, jakie macie doświadczenia z mikrofilmami Mormonów? Zamówiłem dzisiaj dwa mikrofilmy do Wrocławia. Jak długo czekaliście na przesyłkę z USA? Czy dobrze myślę że jak wyślą film to dostanę informację i dopiero wtedy mam się zgłosic do siedziby wrocławskiej żeby zarezerwować czytnik? Z góry dzięki za pomoc.

Waldemar Pietrzak
piotr_nojszewski - 10-01-2014 - 00:25
Temat postu:
Dostaniesz prawdopodobnie dwa maile

o wysyłce
o dotarciu

Wtedy się umawiasz.
jart - 10-01-2014 - 10:21
Temat postu:
valdeq napisał:
Moi Drodzy, jakie macie doświadczenia z mikrofilmami Mormonów?

Ja mam tylko dobre, raz (na 2 lata) zdarzło się że przez błąd w opisie zamówiłem nie to co chciałem.

valdeq napisał:
Zamówiłem dzisiaj dwa mikrofilmy do Wrocławia. Jak długo czekaliście na przesyłkę z USA?

Zależy, ja czekałem między 4 tygodnie a 3 miesiące.

valdeq napisał:
Czy dobrze myślę że jak wyślą film to dostanę informację i dopiero wtedy mam się zgłosic do siedziby wrocławskiej żeby zarezerwować czytnik?

Dokładnie tak, jak pisał wyżej Piotr. Jak dostaniesz info że już są, skontaktuj się z CHR i zarezerwuj czytnik.
valdeq - 10-01-2014 - 10:32
Temat postu:
dziękuję za pomoc

Waldek
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Powered by PNphpBB2 © 2003-2006 The PNphpBB Group
Credits